Po Trójcy Świętej · tydzień 15 · kolor: zielony
2022-11-13 · Nabożeństwa specjalne · Przedostatnia niedziela roku kościelnego

Natarczywa wdowa — modlitwa, która zmienia świat

Perykopa: Ewangelia Łukasza 18, 1–8

Nabożeństwo okolicznościowe poza zwykłym cyklem roku kościelnego.

Czy jednak Syn Człowieczy zastanie wiarę na ziemi, kiedy przyjdzie?

Co robię, gdy proszę o coś ważnego — o sprawiedliwość, o bezpieczeństwo — a ten, kto powinien pomóc, po prostu mnie ignoruje? Poddaję się czy wracam raz jeszcze?

Wdowa z przypowieści Jezusa wracała tyle razy, aż niesprawiedliwy sędzia ustąpił — nie z litości, lecz ze strachu, że „może w końcu uderzyć go w twarz”. Ale Jezus odwraca obraz: Bóg jest przeciwieństwem tego sędziego — to On „sam wychodzi z inicjatywą opieki”. Modlitwa nie jest więc transakcją z niechętnym panem, lecz „aktywnym, relacyjnym, a nawet mistycznym” trwaniem przy Bogu.

To kazanie jest o tym, że modlitwa to nie błaganie obojętnego sędziego, ale rozmowa z Ojcem, który już chce nam dać więcej, niż potrafimy poprosić.

Tekst kazalny

Ewangelia Łukasza 18, 1–8

Biblia Ekumeniczna

1 Opowiedział im przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie przestawać.

2 Mówił: W pewnym mieście mieszkał sędzia, który nie bał się Boga i nie liczył się z ludźmi.

3 W tym samym mieście żyła też wdowa, która przychodziła do niego i nalegała: Obroń mnie przed moim wrogiem.

4 Przez jakiś czas nie chciał, ale w końcu powiedział do siebie: Chociaż Boga się nie boję, a z ludźmi się nie liczę,

5 to jednak wezmę ją w obronę z powodu jej natarczywości. Niech mnie ciągle nie nachodzi i nie dręczy.

6 I Pan dodał: Słuchajcie, co mówi ten niesprawiedliwy sędzia.

7 Czy Bóg nie obroni swoich wybranych, którzy wołają do Niego dniem i nocą? Czy będzie długo zwlekał?

8 Mówię wam, że natychmiast weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy zastanie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie? Przypowieść o faryzeuszu i celniku

Główne myśli
  • Przedostatnia niedziela roku kościelnego należy do nabożeństw eschatologicznych — kieruje uwagę ku temu, co przyszłe, ku nadziei powtórnego przyjścia Chrystusa i potrzebie rozliczenia się z własnego życia przed Bogiem.
  • Wytrwałość i konsekwencja są kluczem zarówno w żartobliwej historii o zajączku i niedźwiedziu, jak i w przypowieści Jezusa o natarczywej wdowie — to one uruchamiają reakcję drugiej strony.
  • Wdowy w czasach biblijnych żyły w naprawdę trudnym położeniu — pozbawione dziedziczenia i środków do życia, narażone na szorstkie traktowanie i wyzysk, postrzegane wręcz jako te, na które spadła kara za grzechy.
  • Prawo, prorocy i pisma raz po raz przypominały o obowiązku troski o wdowy, a prześladowanie ich miało sprowadzać Boży gniew na sprawcę.
  • Sędzia powinien być w tradycji biblijnej obrazem Boga i Jego przedstawicielem na ziemi — strzegącym bezbronnych i zaprowadzającym sprawiedliwość. Sędzia z przypowieści jest jego dokładnym przeciwieństwem.
  • Wdowa uzyskuje pomoc nie dzięki sprawiedliwości sędziego, lecz dzięki własnemu uporowi — greckie słowa oryginału sugerują, że sędzia po prostu obawiał się, że dostanie w twarz.
  • Jezus opowiada tę historię w sposób karykaturalny, wyśmiewając nieetycznie funkcjonującą władzę. Bóg jest kontrastem niesprawiedliwego sędziego — jest tym, który sam wychodzi z inicjatywą opieki i zadbania o bezpieczeństwo.
  • Modlitwa, do której zachęca przypowieść, nie jest powierzchownym wypowiadaniem formułek ani transakcją z kimś wyżej w hierarchii — jest aktywnym, dynamicznym, relacyjnym, a nawet mistycznym przedsięwzięciem między człowiekiem a Bogiem.
  • Zasada brzmi prosto: całe życie chrześcijanina musi być nieustanną modlitwą — słowa, myśli, czyny. To ciągła pielęgnacja relacji z Bogiem i funkcjonowanie w świecie z otwartymi oczami.
  • Wybuch brutalnej rosyjskiej agresji za naszą wschodnią granicą był takim momentem, w którym naturalną reakcją wspólnoty stało się działanie połączone z modlitwą — i taki ma być stały rytm życia chrześcijanina.
  • Pytanie Jezusa „czy Syn Człowieczy zastanie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?” jest pytaniem skierowanym do każdego z nas — i odpowiedź zależy od tego, czy potrafimy pielęgnować relację z Bogiem i wytrwale reagować na dostrzeganą niesprawiedliwość.
Streszczenie

O czym mówił ksiądz

Na pulpicie przed ołtarzem leży otwarta Biblia Warszawska, rozłożona na osiemnastym rozdziale Ewangelii Łukasza. To przedostatnia niedziela roku kościelnego — jedno z nabożeństw eschatologicznych, kierujących uwagę ku temu, co przyszłe, ku nadziei powtórnego przyjścia Chrystusa i potrzebie rozliczenia się z własnego życia przed Bogiem. A rozważanie zaczyna się nieoczekiwanie — od żartu.

Niedźwiedź ma sklep, a codziennie zachodzi do niego zajączek z tym samym pytaniem: czy jest tort cebulowy. Zawsze słyszy „nie ma”. W końcu zdenerwowany niedźwiedź ulega, piecze tort — a gdy nazajutrz zajączek znów pyta o ciasto i dowiaduje się, że jest, odpowiada bez zająknienia: „Ciekawe, kto go teraz kupi?”. Ten dowcip wprowadza temat wytrwałości i konsekwencji. Bo to właśnie „uporczywe powracanie z tą samą prośbą zmienia bieg wydarzeń” — i w żarcie, i w dzisiejszej historii Jezusa.

Centralnym tematem jest modlitwa i konieczność, by „nieustannie się modlić”. Jezus opowiada przypowieść o natarczywej wdowie. By zrozumieć jej dramatyzm, trzeba poznać położenie wdów w czasach biblijnych. Były to kobiety pozbawione dziedziczenia, często środków do życia, narażone na szorstkie traktowanie i wyzysk. Wdowieństwo postrzegano jako nieszczęście, a śmierć małżonka przed późnym wiekiem niemal jako „karę za grzechy”. Prawo, prorocy i pisma raz po raz wracały do obowiązku troski o wdowy, zapowiadając Boży gniew tym, którzy by je prześladowali.

Zupełnie inną pozycję mieli sędziowie. W tradycji biblijnej sędzia „miał być obrazem Boga i Jego przedstawicielem na ziemi”, strzegącym bezbronnych i zaprowadzającym sprawiedliwość. A w przypowieści rzeczywistość jest karykaturalnie odwrotna. Wdowa przychodzi z prośbą o ochronę przed wrogiem — a sędzia nie reaguje. Nie chce mu się, nie przejmuje losem kogoś, kogo uważa za margines. Lecz ona przychodzi znowu i znowu, jest natarczywa i „daje mu tak popalić”, że w końcu się ugina. Greckie słowa oryginału sugerują, że sędzia po prostu obawiał się, iż wdowa „może w końcu uderzyć go w twarz” — i tylko strach przed upokorzeniem skłania go do działania.

Jezus opowiada to z wyraźnie satyrycznym tonem, wyśmiewając nieetyczną władzę. Ale w wyjaśnieniu stawia Boga w pełnym kontraście do niesprawiedliwego sędziego. Bóg jest raczej podobny do wdowy — „sam wychodzi z inicjatywą opieki”, sam zabiega o potrzeby człowieka, sam troszczy się o jego bezpieczeństwo. Dlatego modlitwa, do której Jezus zachęca, nie jest „transakcją wobec kogoś, kto stoi nad nami w hierarchii”, ani powierzchownym wypowiadaniem formułek.

Opowieść o nieustępliwej wdowie zachęca, by myśleć o modlitwie jako o przedsięwzięciu „aktywnym, dynamicznym, relacyjnym, a nawet mistycznym”. Wpisuje się w starochrześcijańską zasadę, że życie chrześcijanina ma być nieustanną modlitwą — zawartą „w słowach, myślach i czynach”. To ciągła pielęgnacja relacji z Bogiem, próba dostrzegania Go w otaczającym świecie, funkcjonowanie „z otwartymi oczami”, dostrzeganie niesprawiedliwości i przeciwdziałanie jej. Dlatego, gdy za wschodnią granicą rozpoczęła się brutalna rosyjska agresja, naturalną reakcją wspólnoty stało się „działanie połączone z modlitwą” — jedno z drugim nierozłącznie splecione.

Taki ma być stały rytm naszego funkcjonowania. Jezus zachęca, byśmy przychodzili do Boga zawsze, gdy dostrzegamy niesprawiedliwość, gdy drugiemu człowiekowi dzieje się krzywda — i przez wytrwałość, upór i konsekwencję, „niczym zajączek przychodzący do niedźwiedzia czy wdowa nachodząca sędziego”, realnie wpływali na otaczający świat.

Na końcu Jezus stawia pytanie, które jest sercem całej przypowieści: czy Syn Człowieczy zastanie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie? To zależy od tego, czy pielęgnujemy relację z Bogiem, czy potrafimy być wytrwali, jak na nas wpływa dostrzegana niesprawiedliwość i czy umiemy na nią reagować. Niech te pytania towarzyszą nam w przełomie roku kościelnego.

Czy moja modlitwa jest jeszcze żywą rozmową z Ojcem, który już chce mi dać więcej, niż umiem poprosić — czy stała się tylko formułką, którą odmawiam ze znużeniem?

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie księdza)

Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Dziękuje za oglądanie. Dzień dobry. Dziękuje za oglądanie. Muzyka My wszyscy musimy stanąć w szpitalu, w tej chwili w szpitalu. Te słowa z 2. Instytutora i Wnioskowej, w tej chwili, w tej chwili, w tej chwili, mają powitać nas i nazwajać nas na stanowisko świętowanie dzisiejszej niedzieli. Niedzieli, która jest przed ostatnią niedzielą roku poświętego. Cieszę się, że tutaj jesteście, że możemy wspólnie świętować. Cieszę się też, że jesteście z nami za sposzernictwem transmisji internetowej.

Jako, że to jest czas końca kościelnego, no to charakteryzuje się tym, że zastanawiamy się tylko bardziej nad tematem, nad tematami deskatorycznymi, tym co będzie w przyszłości i o tej nadziei powtórnego przyjścia Chrystusa. Chciałbym życzyć wam błogosławionego czasu przeżywania tego nabożeństwa i żeby Słowo Boże, które tutaj będzie działać, działkowo, także na Wasze serca. Zaśpiewajte pierwszą z pieśni, jest to numer 758. Muzyka Będzie sądził świat sprawiedliwie, a ludy według swej wierności.

Panie, słuchaj modlitwy mojej, posłysz błaganie moje. Przez wierność swoją wysłuchaj mnie, sprawiedliwości swoje. Nie pozywaj na sąd sługi swego, gdyż nikt z żyjących nie okaże się sprawiedliwym przed Tobą. Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jak było od początku, jak jest i jak będzie, na wieki wieków. Amen. Kierie elejszon, alejsz mi ujszem. Hrisz te elejszon, Zjesz te zmiluj się, Kier jelej szal, A nie zmiluj się, Chwała Bogu na wysokościach. Na wysokościach Bogu cześć i dzięki łasce Jego już na Tam nie może skupy nieść mocy potęga złynego.

Opodobanie Bóg w nas ma, I pokój już bez przerwy trwa, Właśnie wszelka się skończyła. Pan niech będzie z wami. Połączmy się we wspólnej modlitwie. Módlmy się. Wszechmogący Boże nasz i Ojcze, Ty nas stworzyłeś i powierzyłeś nam zadania w tym życiu. Mocą Ducha Świętego wzmocnij w nas wiarę i nadzieję w Chrystusa, abyśmy zawsze byli gotowi na rozliczenie się z naszego życia przed Tobą. Wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Wsłuchajmy się teraz w słowa Pisma Świętego w Starym Testamencie w Księdze Hioba w 14 rozdziale od pierwszego wiersza tak czytamy.

Człowiek urodzony przez kobietę ma życie krótkie i pełne niepokoju. Jak kwiat wyrasta i więdnie, jak ciernie przemija i nie pozostaje. Na takiego otwierasz Twe oczy i przyprowadzasz mnie na swój sąd. Czy może ktoś urodzić czyste z nieczystego? Czy może ktoś urodzić czyste z nieczystego? Nie ma nikogo takiego. Ustalone są dni człowieka, a liczba jego miesięcy policzona u ciebie. Wyznaczyłeś mu granicę, której nie przekroczy. Odwróć od niego swój wzrok, zostaw go, niech raduje się twoim dniem jak najemnik.

O, gdybyś mnie ukrył w szeolu, schował, aż przeminie twój gniew, wyznaczył mi kres, a potem wspomniał o mnie. O, gdybyś mnie ukrył w szeolu, schował, aż przeminie twój gniew, wyznaczył mi kres, a potem wspomniał o mnie. Wówczas zawołałbyś mnie, a ja bym odpowiedział, zatęskniłbyś za dziełem rąk swoich. Choć teraz liczysz moje kroki, nie zważyłbyś na mój grzech. Występki moje zapieczętowałbyś w woreczku, a moją winę wypieczą. Błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja! Natomiast słowa lekcji apostolskiej czytamy dzisiaj w liście do Rzymian, w 14 rozdziale od 7 do 13.

Nikt z nas przecież dla siebie nie żyje i nikt dla siebie nie umiera. Jeśli bowiem żyjemy, dla Pana żyjemy, jeśli zaś umieramy, dla Pana umieramy. Czy więc żyjemy, czy też umieramy, należymy do Pana. Po to przecież Chrystus umarł i ożył, aby panował nad umarłymi i nad żyjącymi. Dlaczego więc Ty osądzasz swojego brata? Albo dlaczego gardzisz swoim bratem? Przecież wszyscy staniemy przed Trybunałem Boga. Napisano bowiem, na moje życie, mówi Pan, przede mną zegnie się wszelkie kolano i każdy język będzie wyznawał Boga.

Tak więc każdy za siebie samego odpowie przed Bogiem. Nie osądzajmy więc jedni drugich. Raczej uważajcie, abyście się nie przyczyniali do upadku lub zgorszenia brata. Tyle słów lekcji apostolskiej. Bądź pochwalon, Panie Jezu. Ja to się Jezu Chryste. A naszą odpowiedzią na to usłyszane Boże Słowo niech będą słuchane. niech będzie wyznanie naszej wiary. Uczyjmy to w słowach apostolskiego kredo. Módlmy się. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Marii Panny Umęczon pod poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion.

Wstąpił do piekieł. Trzeciego dnia z martwych wstał. Wstąpił na niebiosa. Siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego. Skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych? Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów, odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Usiądźmy i zaśpiewajmy kolejną z pieśni. Jest to numer 272. Muzyka ZANG EN MUZIEK Jésus, wierzył się, bezwiednień, już wierzył się na nas, wierzył się na kłodę.

Muzyka Zyrkamy, bożące, znamie jak się wyszło. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego, Niech będą z nami wszystkimi teraz i zawsze. Amen. Tekst, nad którym chcemy się dzisiaj pochylić, znajdujemy w Ewangelii Łukasza w rozdziale 18. I będą to wiersze od pierwszego do ósmego. Jezus opowiedział im przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie przestawać. Mówił, w pewnym mieście mieszkał sędzia, który nie bał się Boga i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła też wdowa, która przychodziła do niego i nalegała – obroń mnie przed moim wrogiem.

Przez jakiś czas nie chciał, ale w końcu powiedział do siebie – chociaż Boga się nie boję, a z ludźmi się nie liczę, to jednak wezmę ją w obronę, spowoduje jej natarczywości. Niech mnie ciągle nie nachodzi i nie dręczy – I Pan dodał, słuchajcie, co mówi ten niesprawiedliwy sędzia? Czy Bóg nie obroni swoich wybranych, którzy wołają do Niego dniem i nocą? Czy będzie długo zwlekał? Mówię Wam, że natychmiast weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy zastanie wiarę na ziemi, kiedy przyjdzie? Czy Bóg nie obroni?

Kochane Panie Boże, prosimy Cię, błogosław nas w tym czytaniu, rozumieniu i rozważaniu Twojego słowa. Amen. Usiądźcie. Drogie siostry, drodzy bracia w Chrystusie. Kilka dni temu, kiedy rozpocząłem przygotowania do tego nabożeństwa i przeczytałem ten dzisiejszy fragment, to od razu przypomniał mi się pewien dowcip, który Wam teraz opowiem. Jest taka sytuacja, że Niedźwiedź jest właścicielem sklepu i pewnego dnia do tego sklepu przychodzi zajączek i pyta, jest tort cebulowy? Nie ma, odpowiada Niedźwiedź.

Jest kolejny dzień, drugi dzień, przychodzi zajączek. Jest tort cebulowy? Nie ma. Odburkuje znowu niedźwiedź. Kolejny dzień. Jest tort cebulowy? Nie ma. W końcu Niedźwiedź zdenerwował się i upiekł tort cebulowy. I następnego dnia przychodzi zajączek i pyta. Jest tort cebulowy? Jest, odpowiada Niedźwiedź. Ciekawe, kto go teraz kupi? Nie. Zajączek poprzez swoją wytrwałość zmobilizował niedźwiedzia do przygotowania tortu cebulowego. W dzisiejszej historii opowiedzianej przez Jezusa wytrwałość i konsekwencja również odgrywają istotną rolę.

Jezus opowiada swoim uczniom o Królestwie Bożym i o przyjściu Syna Człowieczego, czyli podejmuje tematykę przyszłości, o tym, w jaki sposób przygotować się na to wydarzenie. I aby uczniowie mogli łatwiej zrozumieć, co chce im przekazać, używa obrazowych sytuacji. Przypowieści o natarczywej wdowie, czy też przypowieści o faryzeuszu i celniku, którzy modlą się razem w świątyni. I w tej naszej dzisiejszej historii Jezus mówi o modlitwie, o tym, że należy się nieustannie modlić. I przykład wdowy, która czując się zagrożona wciąż nachodzi sędziego z nadzieją, żeby ten jej pomógł, ma właśnie to obrazować.

Wdowy w czasach biblijnych znajdowały się w naprawdę trudnym położeniu. Były pozbawione dziedziczenia, a często także środków do życia. Były narażone na szorstkie traktowanie i wyzysk. Wdowieństwo było w tamtym czasie często przez ludzi postrzegane jako nieszczęście. Śmierć przed osiągnięciem późnego wieku była prawdopodobnie traktowana z ludźmi. Jako kara za grzechy, a hańba rozciągała się do pozostającego przy życiu współmałżonka. Wdowy najczęściej były zdane na dobroczynność innych. Prawo, prorocy, pisma starały się zwracać na to uwagę, że należy się o wdowy troszczyć.

Można tam znaleźć wiele ostrzeżeń przed zaniedbywaniem wdów, zaś prześladowanie ich może sprowadzić na taką osobę, która prześladuje Boży gniew. Natomiast kiedy mówimy o sędziach, to ich pozycja w społeczeństwie była zdecydowanie inna. W tradycji biblijnej funkcja sądzenia była przypisywana samemu Bogu, dlatego sędzia powinien być obrazem Boga i Jego przedstawicielem na ziemi. Zatem Jego zadaniem była ochrona i opieka nad tymi, którzy są bezbronni, a także zaprowadzanie sprawiedliwości na świecie. I w tej przypowieści opowiedzianej przez Jezusa niekoniecznie tak to wyglądało.

Wdowa czuje się zagrożona i przychodzi do sędziego prosząc go o to, by ten wypełnił swoje obowiązki i uchronił ją przed wrogiem. Ten nie reaguje. Nie chce mu się, nie przejmuje się losem jakiejś wdowy. W końcu jest przedstawicielką jakiegoś marginesu społecznego i kto by się tam nią przejmował. A ona przychodzi znowu i znowu i kolejny raz. Jest natarczywa i daje temu sędziemu tak popalić, że ten decyduje się w końcu zrealizować jej prośbę. Uzyskuje pomoc poprzez swój upór, a wręcz przez przyciśnięcie tego sędziego do ściany.

Słowa greckie użyte w oryginale tego fragmentu sugerują, że sędzia po prostu obawiał się, że dostanie w gębę. Jezus opowiadając tę historię wyśmiewa nieetycznie funkcjonującą władzę. Przedstawia historię w sposób karykaturalny. W dalszym wyjaśnieniu ukazuje Boga jako tego, który... jest w kontraście do tego nieuczciwego sędziego, jako tego, który jest podobny do wdowy, który sam wychodzi z inicjatywą opieki, zadbania o podstawowe potrzeby, zadbania o bezpieczeństwo. Bóg jest tym wszystkim, kim nie jest ten niesprawiedliwy sędzia.

A więc Jezus opowiadając dzisiejszą przypowieść wskazuje nam, że modlitwa, do której odnosi się cała przypowieść, nie polega jedynie na zwracaniu się w stronę Boga Ojca na zasadzie jakiejś transakcji względem kogoś, kto jest nad nami wyżej w hierarchii. Nie chodzi o powierzchowne wypowiadanie formułek, funkcjonowanie zgodnie z utartym schematem. Niezależnie od sytuacji, opowieść o nieustępliwej wdowie zachęca nas do myślenia o modlitwie jako aktywnym, dynamicznym, relacyjnym, a nawet mistycznym wręcz przedsięwzięciu między nami a Bogiem.

W myśl zasady życie chrześcijanina musi być nieustanną modlitwą. Całe życie chrześcijanina. Słowa, myśli, czyny. Czyli chodzi o ciągłą pielęgnację relacji z Bogiem, próbę dostrzegania Go w otaczającym nas świecie, funkcjonowanie w tym świecie z otwartymi oczami, zwracanie uwagi na to, co dzieje się dookoła nas. Dostrzeganie niesprawiedliwości i przeciwdziałanie jej. I to właśnie wynika z relacji z Bogiem, którą tworzymy w modlitwie. Dlatego, kiedy za naszą wschodnią granicą rozpoczęła się brutalna rosyjska agresja, naszą naturalną reakcją było działanie połączone z modlitwą.

I dziś Jezus uświadamia nas, żebyśmy w takim funkcjonowaniu realizowali się zawsze. On zachęca nas do nieustannej modlitwy, do przychodzenia do Boga, kiedy dostrzegamy, że pojawia się niesprawiedliwość. Kiedy drugiemu człowiekowi dzieje się krzywda. By poprzez wytrwałość w tym, upór i konsekwencje, niczym ten zajączek z tego żartu przychodzący do niedźwiedzia, czy wdowa przychodząca do sędziego, wpływać na otaczający nas świat. I na samym końcu, w podsumowaniu dzisiejszej przypowieści, Jezus stawia pytanie.

Czy Syn Człowieczy zostanie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie? To zależy od tego, czy stosujemy się do Jego wskazówek. Czy pielęgnujemy swoją relację z Bogiem? W jaki sposób? Czy potrafimy być w tym wytrwali? W jaki sposób wpływa na nas dostrzegana niesprawiedliwość? Czy my potrafimy reagować, kiedy wokół siebie ją dostrzegamy? Niech te pytania towarzyszą nam teraz w okresie przełomu roku kościelnego. Niech zachęcają nas do refleksji nad swoją sytuacją, a także nad relacją, którą budujemy z Bogiem. A sam życzę każdej i każdemu z nas, by całe nasze życie było nieustanną modlitwą.

Modlitwą, która uświadamia nas, że nie jesteśmy sami. Modlitwą zmieniającą świat, w którym żyjemy. Amen. Pomódlmy się. Kochany Boże, dziękujemy Ci, że przez obecność Twojego Syna między nami zatarłeś odległość, która nas dzieliła i stałeś się nam bliski. Dziękujemy Ci, że się nami opiekujesz, zarówno wtedy, kiedy doświadczamy w naszym życiu sukcesów, a także kiedy spotykamy się z niesprawiedliwością. Prosimy Cię, dawaj nam siłę, aby zawsze móc się jej przeciwstawić. By ci, którzy są silniejsi, nie wykorzystywali swojej przewagi nad słabszymi.

Prosimy Cię również umacnianie naszej relacji z Tobą, aby była silna i niezachwiana. A to wszystko, żebyśmy mogli wytrwać w wierze do czasu, kiedy nastanie Twoje Królestwo. Bądź z nami i prowadź nas w imieniu Jezusa Chrystusa przez moc Ducha Twego Świętego. Amen. Usiądźcie, podam garść ogłoszeń. We wtorek, najbliższy wtorek odbędzie się spotkanie biblijne w trybie zdalnym o godzinie 16:30, a potem spotkaniu odbędzie się w sali parafialnej o godzinie 18:00 spotkanie młodzieży. Próba chóru parafialnego Gloria Dei odbędzie się w środę o godzinie 18:00 w sali parafialnej.

W piątek lekcje będą odbywać się według planu. Za tydzień nabożeństwo w Sopocie o godzinie 10:00 oczywiście będzie połączone ze spowiedzią i Komunią Świętą. Tego dnia odbędzie się również nabożeństwo w filiale Tczewie, gdzie zapraszam na godzinę 15:00. A po nabożeństwie przyszłotygodniowym, bezpośrednio po jego zakończeniu zapraszam na koncert zespołu 7-8. Będzie to koncert... gdzie będą grane utwory Thomasa Luitza Victoria, Missa pro defunctis. Serdecznie na ten koncert zapraszam. Trwają zapisy na diecezjalny Zjazd Młodzieży Ewangelickiej w Bydgoszczy.

Odbędzie się on w ostatni weekend listopada. Szczegóły i zapisy u mnie. Na górze można śledzić wystawę, ballady i romanse Adama Mickiewicza. A szczegóły dotyczące tego, co dzieje się w naszej parafii zapraszam na stronę internetową, na nasz profil na Facebooku. Dzisiaj również są do odbioru najnowsze numery Zwiastuna Ewangelickiego. I do dzisiaj trwa akcja zbiórki prezentów w ramach akcji "Prezent pod choinkę". To byłoby tyle ogłoszeń. Jesteśmy jeszcze proszeni o wspomnienie. Dlatego wspominamy dziś świętej pamięci Zygfryda Brauna urodzonego 14 października 1942 roku w Nakle.

zmarłego 7 stycznia 2022 roku w Gdyni. Pan Zygfryd miałby dziś 80 lat. Żona Ewa jest wdzięczna za wspólne 51,5 roku wspólnego, pięknego życia, pełnego oddania i przeświadczenia, że zawsze można było na sobie polegać. Wraz z dziećmi i wnukami w swej miłości oraz wdzięczności za szczęście i obecność w ich życiu wyraźnie wyrażają nadzieję na ponowne spotkanie w Bożym Królestwie. Podziękujmy teraz Panu za tego, którego odwołał do wieczności. Modlmy się. Kochany Boże, dziękujemy Ci za życie śp. Zygfryda Brauna, za jego obecność wśród nas, za jego życiową drogę, za wszystkie wspólne doświadczenia, jakich jego bliscy mogli być uczestnikami razem z nim.

Dziękujemy za wszystko, co przekazał swoim bliskim. Prosimy Cię, sprawiaj, aby pamięć o Nim wciąż trwała, by był obecny we wspomnieniach, a rodzinę otaczaj opieką, ponieważ teraz szczególnie jesteś im potrzebny. Obejmij ich swoim ramieniem, by doświadczenie żałoby nie stawało się ciężarem, który przygniata, ale aby nadzieja płynąca ze zmartwychwstania Jezusa Chrystusa była tym, co umacnia i upewnia w przeświadczeniu ponownego spotkania w Twoim Królestwie. Amen. Przyjmijcie życzenie pokoju, a pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie Waszych serc i Waszych myśli w Chrystusie Jezusie.

Amen. Śpiewamy kolejną z pieśni. Muzyka Muzyka ZANG EN MUZIEK Dzień dobry. Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Zanim przystąpimy do społeczności stołu pańskiego, chciejmy Panu wyznać, że jesteśmy niedoskonali. A wyznajmy to w słowach powszechnej modlitwy spowiedniej. Módlmy się. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechie i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary, że ja nie ma wstępnie.

Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja, nie ma wstępnie. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa, bądź mnie niegodnemu. grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłościw. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Amen. Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się, każdej i każdego z Was, czy żałujesz za swoje grzechy?

Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystus? Jeśli tak, odpowiedz wierzę, wierzę. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić swoje życie? Jeśli jest to Twoim najszczerszym pragnieniem, odpowiedz pragnę, pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł Pan nasz Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Dlatego jako powołany i ustanowiony sługa Jezusa Chrystusa i Jego Świętej Ewangelii zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i odpuszczam Wam grzechy Wasze, W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie w imieniu Jego Świętemu. Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstwiego. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Zacznijmy. Muzyka Muzyka ZANG EN MUZIEK Pan niech będzie z wami Znieście swe serca Dziękujmy Panu Bogu Naszemu Słuszną Twoją sprawy Gdy mam jest rzeczą Dlatego chwalimy Cię ze wszystkimi, którzy już weszli do Twojej obietnicy i śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Święty, święty, święty jest nasz Pan, alebo i ziemia, alebo i ziemia są W pełni chwały Jego.

Wszechmogący Boże, nasze życie na tej ziemi jest kruche i nietrwałe. Dziękujemy Ci, że pozwalasz nam żyć nadzieją na prawdziwy dom w niebie. Prosimy, poślij swojego ducha, abyśmy w tych darach chleba i wina zakosztowali Twojej wspaniałej bliskości i przyjęli Twojego Syna Jezusa Chrystusa, na którego powtórne przyjście czekamy i prosimy, przyjdź rychło, Panie. Ojcze nasz, który jesteś w niebie, Święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje. Bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.

I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowiem Twoje test, twoje test, twoje test, i noc ich mała, na wieki wieku chłopie. Pan nasz Jezus Chrystus tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękowawszy łamał i dawał uczniom swoim, mówiąc, bierzcie i jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją. Podobnie, kiedy było po wieczerzy, wziął i kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc Bierzcie i pijcie z niego wszyscy, ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów To czyńcie, ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja.

Amen. Oto wszystko jest gotowe. Przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, że dobry jest Pan. Muzyka Muzyka ZANG EN MUZIEK ZANG EN MUZIEK Połączmy się teraz we wspólnej modlitwie. Módlmy się. Miłosierny Boże nasz, wybawco i sprawiedliwy sędzio, wzmocniłeś nas przez tajemnice Twojego sakramentu. Niech Twój duch uczy nas z radością naśladować Chrystusa w miłości do Ciebie, w miłości do naszych bliźnich i całej ludzkości. Dziękujemy Ci za to, że możemy tutaj budować wspólnotę opartą na słuchaniu Twojego słowa i doświadczania społeczności stołu pańskiego.

Dziękujemy Ci za poświęcenie Twojego Syna i wielbimy Cię za to, że pozwalasz nam nazywać siebie swoim Ojcem i modlić się do Ciebie, co chcemy czynić zawsze z ufnością i pewnością, że nasze modlitwy zostaną przez Ciebie wysłuchane. Prosimy Cię, abyś pomagał nam realizować Twoją wolę w świecie, żebyśmy reagowali na niesprawiedliwość, żebyśmy mogli wytrwać wierzę, do której Ty nas popychasz i abyśmy byli gotowi na spotkanie z Chrystusem, gdy znów przyjdzie. Prosimy Cię, abyś doświadczał swoją obecnością tych, którzy spotykają się z niesprawiedliwością i otaczaj swoją opieką miejsca pogrążone wojną.

Wlewaj w serca ludzi nadzieję na szybkie zakończenie konfliktów i pewność, że w przyszłości nastanie dobry czas. A zanim to się stanie, buduj przeświadczenie, że jesteś blisko i chcesz dla swoich dzieci jak najlepiej. Wysłuchaj nas w Duchu Świętym przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen. Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię wstrzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości wbędzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci Muzyka Zobaczcie.

Wpisz słowo lub temat, który Cię interesuje: