Soli Deo Gloria
Tylko Bogu chwała
Każdy aspekt zbawienia i życia ma być na chwałę Bożą, nie człowieka. Bach kończył partytury skrótem „SDG”.
Co to znaczy?
Soli Deo Gloria — tylko Bogu chwała. Skoro zbawienie jest z łaski (sola gratia), przez wiarę (sola fide), w Chrystusie (solus Christus), według Pisma (sola scriptura) — to żaden człowiek nie może sobie tego przypisać. Cała chwała wraca do Boga.
Skąd?
Rz 11,36: „Albowiem z Niego i przez Niego, i ku Niemu są wszystkie rzeczy. Jemu chwała na wieki”.
1 Kor 10,31: „Czy więc jecie, czy pijecie, czy cokolwiek czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie”.
Praktycznie
Luter pisał na partyturach: „Jesus Juva” (Jezu, pomóż) na początku, „Soli Deo Gloria” na końcu. Bach zachował tę tradycję — każda jego kantata kończy się literami SDG.
To NIE pobożna formułka. To deklaracja: ta muzyka nie istnieje dla mojej chwały. Dla Bożej. Jeśli porusza, niech porusza ku Niemu. Jeśli zdumiewa, niech kieruje wdzięczność ku Niemu.
Konsekwencja dla codziennego życia
Praca każdego ochrzczonego (od pastora po szewca, od mężatki po singla) jest „Beruf” — powołaniem. Każda wykonana z miłością wzbogaca świat i jest na chwałę Bożą. Stąd luterańska estetyka pracy: zwyczajne nie znaczy gorsze. Sopocki kupiec, kantor wiejski, matka pięciorga dzieci — wszyscy żyją SDG.
Klucz
„Niech wszystko, cokolwiek czyni język, ręce i serce — czyni dla chwały Bożej i pożytku bliźniego.” — Mały Katechizm Lutra, modlitwa poranna.