Nie wstydzę się Ewangelii — Paweł, apostoł globalnej wioski
Czas objawienia Chrystusa światu: mędrcy ze Wschodu i chrzest Pański (kolor biały i zielony).
Hasłem dnia są słowa „przyjdą ze wschodu i z zachodu, z północy i z południa, i zasiądą w Królestwie Bożym". Kaznodzieja czyta List do Rzymian jak teologiczny manifest globalnego chrześcijaństwa i pyta wprost: czy w naszej dzisiejszej globalnej wiosce mamy odwagę powiedzieć za Pawłem „nie wstydzę się Ewangelii".
Czy mam odwagę przyznać się przed innymi do tego, w co wierzę — czy wolę zakopać swój skarb, żeby nikt go we mnie nie dostrzegł?
Apostoł Paweł pisze do Rzymian — po raz pierwszy do wspólnoty, której sam nie założył i nie znał — i w szesnastym wierszu stawia tezę całego listu: „Nie wstydzę się bowiem Ewangelii, gdyż jest ona mocą Boga ku zbawieniu dla każdego wierzącego. Najpierw dla Żyda, potem dla Greka”. Nie wstydzi się, choć głosi o ukrzyżowanym, choć orędzie odrzucono w jego ojczyźnie. W czasach, gdy wszyscy mówili po grecku — nawet w samym Rzymie — Paweł uczy Kościół myśleć bez granic.
Dziś żyjemy w globalnej wiosce, internet jest naszym Morzem Śródziemnym. I pytanie apostoła nie straciło ostrości: czy prywatyzujemy wiarę jako „czysto prywatną sprawę”, czy dzielimy się nią ze światem?
To kazanie jest o tym, jak apostoł narodów nauczył Kościół myśleć bez granic — i czy mam odwagę powiedzieć za nim: nie wstydzę się.
List św. Pawła do Rzymian 1, 13-17
Biblia Ekumeniczna
13 A chcę, abyście wiedzieli, bracia, że wiele razy pragnąłem przybyć do was, aby podobnie jak wśród pozostałych narodów pogańskich zebrać wśród was jakiś plon, lecz aż do tej chwili miałem przeszkody.
14 Jestem bowiem dłużnikiem Greków i barbarzyńców, uczonych i niewykształconych.
15 Jeśli więc o mnie chodzi, jestem gotowy także wam w Rzymie głosić Ewangelię. Moc Ewangelii
16 Nie wstydzę się bowiem Ewangelii, gdyż jest ona mocą Boga ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka,
17 bo w niej objawia się sprawiedliwość Boga z wiary ku wierze, jak jest napisane: A sprawiedliwy z wiary będzie żył. WSZYSCY POTRZEBUJĄ ZBAWIENIA Grzeszność człowieka
- Wcześni chrześcijanie w Jerozolimie z trudem przekraczali granicę judaizmu w mówieniu o Jezusie jako Mesjaszu; Paweł podczas swoich trzech podróży misyjnych najpierw wchodził do synagog i dopiero po odrzuceniu szedł do „Greków”, czyli reprezentantów greckojęzycznej cywilizacji śródziemnomorskiej (greka była wtedy tym, czym dziś angielski — w Rzymie na co dzień mówiono po grecku, nie po łacinie).
- Paweł stał się apostołem, który przekroczył granicę judeochrześcijaństwa i rozpoczął nurt poganochrześcijaństwa; oba nurty początkowo spierały się o to, czy trzeba najpierw stać się Żydem (z obrzezaniem) by być chrześcijaninem, czy Ewangelia jest głoszona bez tego warunku.
- List do Rzymian jest wyjątkowy: po raz pierwszy Paweł pisze do wspólnoty, której nie założył i której nie zna; brak imienia Szymona Piotra w pozdrowieniach świadczy, że tradycja o założeniu rzymskiego Kościoła przez Piotra jest późniejszą glossą i bardziej mitem niż prawdą historyczną.
- List do Rzymian czyta się nie jak zwykłą epistołę, ale jak najważniejszy teologiczny traktat Nowego Testamentu — z rozważaniami o sprawiedliwości, grzeszności człowieka (rozdz. 3), pojednaniu z Bogiem (5), roli chrztu (6), a w 13. rozdziale ze słynną refleksją o podporządkowaniu się władzy pochodzącej z Bożego ustanowienia.
- W wierszu 16. egzegeci widzą główną tezę całego listu: „nie wstydzę się Ewangelii, gdyż jest ona mocą Boga ku zbawieniu każdego wierzącego, najpierw Żyda, potem Greka”, a komentarz dopowiada: „bo w niej objawia się sprawiedliwość Boga, z wiary ku wierze… sprawiedliwy z wiary będzie żył”.
- Symbolem Rzymu jest dziś globalna wioska — internet, świat dostępnych wszędzie wiadomości, ale wciąż świat ludzi poszukujących, zagubionych, nieszczęśliwych, niesprawiedliwych, szukających szczęścia i prawdy.
- W tygodniu modlitwy o jedność chrześcijan, w kontekście postępującej sekularyzacji i kryzysu ekumenicznego, pytanie brzmi: czy potrafimy przełamywać bariery, wspólnie się modlić, dzielić się gościnnością Słowa i wzajemnie zrozumieć, jaki powinien być Kościół Boży.
- Pawłowe wyzwanie jest wciąż aktualne — w starożytności, w czasach reformacji, w epoce oświecenia (gdy podważono sens objawienia) i w dzisiejszym ponowoczesnym, sekularyzującym się świecie; jeśli Ewangelia jest dla nas fundamentem, nie zostawiajmy jej tylko dla siebie.
- Alternatywą jest postawa człowieka z przypowieści, który zakopuje swój skarb i w lęku przeżywa swoją egzystencję — albo prywatyzacja wiary („religia to czysto prywatna sprawa, moje wewnętrzne, nikomu o tym nie powiem”), zamykanie wiary jako czegoś intymnego, zakrytego wobec innych.
O czym mówił ksiądz
W sopockim kościele Zbawiciela trzecia niedziela po Epifanii, hasło dnia ze słów Ewangelii Łukasza: „przyjdą ze wschodu i z zachodu, z północy i z południa, i zasiądą w Królestwie Bożym”. Przed ołtarzem leży otwarty List świętego Pawła do Rzymian — na pierwszym rozdziale, na słowach, w których apostoł narodów uczy Kościół myśleć bez granic.
Wprowadzeniem jest krótka historia pierwotnego Kościoła. Prachrześcijanie w Jerozolimie z trudem przekraczali granicę judaizmu w mówieniu o tym, że Jezus jest Mesjaszem. Sam Paweł podczas swoich trzech podróży misyjnych zawsze najpierw wchodził do synagog, do swoich rodaków, i im głosił, że wypełniły się wszystkie proroctwa. Dopiero gdy orędzie zostawało odrzucone, szedł do „Greków” — nie-Żydów, reprezentantów cywilizacji śródziemnomorskiej. Pada przy tym historyczny detal: greka była wtedy tym, czym dziś jest angielski w skali świata — językiem powszechnie zrozumiałym, a w samym Rzymie większość mówiła na co dzień po grecku, wcale nie po łacinie.
To Paweł przekroczył granicę judeochrześcijaństwa i rozpoczął nurt poganochrześcijaństwa. Oba nurty początkowo spierały się o to, co jest istotą chrześcijaństwa: czy trzeba najpierw stać się Żydem, z obrzezaniem, a dopiero potem chrześcijaninem, czy też Ewangelia jest głoszona bez tego warunku. Paweł był w tym rewolucyjny. Idąc z miasta do miasta zakładał kolejne zbory, rozmawiał i z uczonymi, i z niewykształconymi, głosił Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. Szczególnie w Azji Mniejszej plon był ogromny.
Rzym był wówczas stolicą imperium, siedzibą Cezara, władcy ówczesnego świata. W umyśle Pawła dojrzała myśl: czas udać się aż do Rzymu. I tu apostoł postąpił inaczej niż dotychczas. Wcześniej najpierw przychodził do miasta, zakładał zbory, a dopiero potem korespondencyjnie wymieniał myśli z żywą już społecznością — w Koryncie czy Efezie. Tym razem jest inaczej: świadomy swojej roli, postanowił zebrać wszystkie najważniejsze teologiczne przemyślenia i napisał swoisty traktat adresowany do Rzymian — po raz pierwszy do tych, których nie znał. Sam ten fakt pokazuje, że w Rzymie byli już chrześcijanie. Pada tu krytyczna uwaga: nie wiemy, jaka była struktura tamtejszego Kościoła, ale to, że Paweł nie wymienia imienia Szymona Piotra, znaczy, iż nie jest możliwe, by apostoł nie pozdrowił innego apostoła żyjącego w Rzymie. Świadczy to, że założenie rzymskiej społeczności przez Piotra jest znacznie późniejszą glossą i bardziej mitem niż prawdą.
W szesnastym wierszu pierwszego rozdziału — jak mówią egzegeci — Paweł formułuje główną tezę całego listu: „Nie wstydzę się bowiem Ewangelii, gdyż jest ona mocą Boga ku zbawieniu dla każdego wierzącego. Najpierw dla Żyda, potem dla Greka. Bo w niej objawia się sprawiedliwość Boga, z wiary ku wierze, jak jest napisane: a sprawiedliwy z wiary będzie żył”. Z tej tezy rozwijają się kolejne rozdziały jak z mapy: rozumienie sprawiedliwości, ludzka grzeszność w rozdziale trzecim, pojednanie z Bogiem w piątym, rola chrztu w szóstym, a dalej etyka — łącznie ze słynną refleksją z trzynastego rozdziału o podporządkowaniu się władzy, która pochodzi z Bożego ustanowienia. Listu do Rzymian nie da się więc czytać jak zwykłej epistoły; to najważniejszy teologiczny traktat Nowego Testamentu.
Tu kazanie skręca w pytanie do współczesnego słuchacza. Jak dziś dzielić się Ewangelią? Czy jesteśmy gotowi podpisać się pod Pawłem, że nie wstydzimy się Ewangelii, bo jest mocą Boga ku zbawieniu każdego człowieka? Czy podzielamy prawdę, że sprawiedliwy z wiary będzie żył? Czy też prywatyzujemy wiarę, zabieramy ją tylko dla siebie i razem ze współczesnym światem mówimy, że religia to czysto prywatna sprawa, coś intymnego, czego nie chcę nikomu pokazywać. Bo symbolem Rzymu jest dziś globalna wioska: internet, świat wiadomości dostępnych wszędzie i o każdej porze. Inny świat niż tamten, ale wciąż świat ludzi — poszukujących, zagubionych, nieszczęśliwych, szukających szczęścia i prawdy.
Pytanie ma bardzo konkretną ramę: trwa Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan, skupiony wokół słów proroka Micheasza o czynieniu sprawiedliwości i słowa Izajaszowego wskazującego drogę prawego człowieka. W kontekście postępującej sekularyzacji i swoistego kryzysu ekumenicznego pada pytanie o nasze wzajemne świadectwo. Czy potrafimy przełamywać bariery i mimo wzajemnej nieraz niechęci wspólnie się modlić, wsłuchiwać w Boże Słowo, dzielić się gościnnością ambon i próbować zrozumieć, jaki powinien być Kościół Boży. Odpowiedź jest jednoznaczna: taki, jaki odnajdujemy w dzisiejszym tekście — Kościół głoszący Ewangelię, dobrą nowinę o tym, że Jezus Chrystus jest prawdziwie naszym Panem, obdarza nas zbawieniem i życiem wiecznym, a nasza sprawiedliwość nie pochodzi z nas samych, lecz jest darem w Jezusie Chrystusie.
Domknięciem jest osobiste zaproszenie. Czy jesteśmy gotowi głosić Ewangelię i w naszym kraju, i w globalnej wiosce — przyznawać się do tego, że jesteśmy chrześcijanami? Czy też, jak człowiek z ewangelicznej przypowieści, zakopujemy gdzieś swój skarb i w lęku przeżywamy swoją egzystencję? Pawłowe wyzwanie było aktualne w starożytności, w czasach Reformacji, w epoce oświecenia, gdy podważono sens objawienia, i w dzisiejszym sekularyzującym się świecie. Jeśli rzeczywiście Ewangelia jest dla nas fundamentem, nie zostawiajmy jej tylko dla siebie. A ja — czy mam odwagę powiedzieć za Pawłem: „nie wstydzę się Ewangelii”, czy raczej zakopuję swój skarb, żeby nikt go we mnie nie zobaczył?
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Simul iustus et peccator Jednocześnie sprawiedliwy i grzesznik
Formuła Lutra: wierzący przed Bogiem jest sprawiedliwy (przez Chrystusa), a jednocześnie w sobie nadal grzesznikiem. Dwie prawdy, jeden człowiek.…
Rozwiń hasło → -
Dwa królestwa Lewa i prawa ręka Boża
Bóg rządzi światem dwoma porządkami: lewą ręką (państwo, miecz, prawo) i prawą (Kościół, Słowo, Ewangelia). Nie mieszać.…
Rozwiń hasło → -
Czy macie spowiedź? Tak, ale inaczej niż katolicka
W luteranizmie istnieją dwie formy spowiedzi: powszechna (liturgiczna, na początku nabożeństwa) i indywidualna (z księdzem, dobrowolnie). Zwykle nie jest liczon…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie księdza)
Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie. KONIEC KONIEC Dziękuje za oglądanie! KONIEC Przyjdą ze wschodu i z zachodu, z północy i z południa i zasiądą w Królestwie Bożym. To słowo z Ewangelii św. Łukasza jest hasłem dzisiejszej niedzieli i całego tygodnia, który rozpoczynamy. Przeżywamy dzisiaj trzecią niedzielę po Epifanii, po święcie objawienia pańskiego. i o tym jak mówić o tym wydarzeniu, chcemy w sposób szczególny skupić się na tekście kazalnym z Listu do Żyna.
Witam Was wszystkich gromadzonych w Kościele, witam tych, którzy łączą się z nami poprzez internetową transmisję i wszystkim życzę błogosławionego nabożeństwa. Zaczywamy teraz pięć numer 298. ZANG EN MUZIEK Z obrych kropki idzie, na wierszko wóze idzie. Pościół zbawę, uszienka, wołe Panowie. Zagrecie Zabitnie obuś tam, Ty znowu przynoszę, Za mój dźwiękę wiedzą krad, Ty mój głos w smysiu, Chwalcie Pana wszystkie narody, Alleluja! Albowiem łaska Jego jest można nad nami.
Alleluja! Panie, nakłoni ucha swego i mnie wysłuchaj Muzyka Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Muzyka Kyrjeli San Chrystele San Chrystele San Kieruje lejson. Chwała Bogu na wysokościach I pokój na ziemi, i pokój na ziemi A w ludziach dobre upodobnie Zobaczanie Módlmy się Wszechmogący Boże i Ojcze Ty powołałeś pogan do społeczności dzieci swoich I chcesz, aby wszyscy ludzie byli zbawieni Błogosław zwiastowanie Ewangelii, aby budziło ono w sercach naszych ufność i nieobłudną wiarę. Wysłuchaj nas przez Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków.
Amen. Muzyka Pan niech będzie z wami. Na dzisiejszą niedzielę mamy tekst z II Księgi Królewskiej z V rozdziału. Naaman przybył więc ze swoimi końmi i rydwanem i stanął u drzwi domu Elizeusza. Elizeusz zaś wysłał do niego posłańca z poleceniem. Idź i obmyj się siedem razy w Jordanie, a twoje ciało powróci do zdrowia i będziesz czysty. Dzień. Na Aman rozgniewał się i odszedł, mówiąc Myślałem sobie, że na pewno wyjdzie, stanie wezwie imienia Pana swego Boga, poruszy ręką nad chorym miejscem i usunie trąd. Czy Abana i Parpar, rzeki Damaszku, nie są lepsze od wszystkich wód Izraela?
czy nie mogłem się w nich obmyć i oczyścić, odwrócił się i odszedł zagniewany. Jednak jego słudzy podeszli i przekonywali go. Ojcze, gdyby prorok nakazał ci wielką rzecz, czy byś tego nie zrobił, a tym bardziej, skoro ci powiedział, obmyj się, a będziesz czysty. Poszedł więc i zanurzył się w Jordanie siedem razy według słowa męża Bożego, a jego ciało stało się jak ciało małego chłopca i został oczyszczony. Wtedy on z całym swoim orszakiem powrócił do męża Bożego, Przyszedł, stanął przed Nim i powiedział, teraz wiem, że na całej ziemi nie ma Boga poza Izraelem.
Oto więc przyjmij proszę dar od swego sługi. Odpowiedział Mu, idź w pokoju. Tyle słowa Starego Testamentu, a błogosławieni są ci, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja! Muzyka A dzisiejszą Ewangelię czytamy według przekazu św. Mateusza w VIII rozdziale, w wierszach od V do XIII. Gdy Jezus przyszedł do Kafarnaum, zwrócił się do Niego setnik z taką prośbą. Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi. Jezus powiedział, przyjdę i uzdrowię go. Lecz setnik odpowiedział, panie, nie jestem godny, abyś wszedł pod mój dach, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie.
I ja bowiem, człowiek podległy władzy, mam także władzę nad żołnierzami. Do jednego mówię – idź, a idzie, do drugiego – chodź tu, a przychodzi, a do sługi – zrób to, a robi. Gdy Jezus to usłyszał, zdumiał się i powiedział do tych, którzy mu towarzyszyli. Zapewniam was, u nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary. Mówię wam, wielu przyjdzie ze wschodu i z zachodu, by zasiąść do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w Królestwie Niebios. A synowie królestwa zostaną wyrzuceni na zewnątrz, w ciemność.
Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Do setnika zaś Jezus powiedział, idź, niech dziś się stanie, jak uwierzyłeś. I w tej samej godzinie Jego sługa odzyskał zdrowie. Bądź pochwalony, Panie Jezu. A teraz niech naszą wspólną odpowiedzią na to usłyszane Boże Słowo będzie wyznanie naszej wiary w Trójjedynego Boga. Dzięki za oglądanie! Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion.
Wstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Amen, amen, amen. Dziękuje za oglądanie! Muzyka Muzyka KONIEC Zbucza O Himu chłócę na Wielki wstępstw, O niebie do zna We wierdą na Cię O niej wstępstw, Wielki wstępstw, Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego niech będą z nami wszystkimi teraz i na wieki.
Amen. Siostry i bracia w Panu, słuchajmy się teraz słowo zapisane w liście św. Pawła do Żynian w rozdziale 1, w wierszach od 13 do 17. A chcę, abyście wiedzieli, bracia, że wiele razy pragnąłem przybyć do was, aby podobnie jak wśród pozostałych narodów pogańskich zebrać wśród was jakiś plon. Lecz aż do tej chwili miałem przeszkody. Jestem bowiem dłużnikiem Greków i barbarzyńców, uczonych i niewykształconych, Jeśli więc o mnie chodzi, jestem gotowy także Wam w Rzymie głosić Ewangelię. Nie wstydzę się bowiem Ewangelii, gdyż jest ona mocą Boga ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka, bo w niej objawia się sprawiedliwość Boga, z wiary ku wierze, jak jest napisane, a sprawiedliwy z wiary będzie żył.
Łaskawy nasz i dobry Panie i Boże, dziękujemy Ci za to słowo, adresowane przed laty do chrześcijan w Rzymie, a dziś adresowane do chrześcijan na całym świecie. Prosimy Cię, połócz i nas, jak mówić o Twoim objawieniu, jak głosić Twoją chwałę i Ewangelię. Amen. Siostry i bracia w Panu, dla Prasboru w Jerozolimie to wcale nie była prosta rzecz, by przekroczyć granicę judaizmu w mówieniu o tym, że Jezus jest Mesjaszem. Również sam apostoł Paweł już podczas swoich podróży misyjnych, których było trzy, zawsze najpierw wszedł do Żydów, do swoich rodaków i im mówił, że wypełniło się proroctwo, a dokładnie wszystkie proroctwa i że Jezus jest tym obiecanym Mesjaszem.
Dopiero wówczas, gdy to orędzie dostawało odrzucone, Paweł szedł do tak zwanych Greków, czyli nie Żydów, przedstawicieli kultury, cywilizacji świata śródziemnomorskiego. Bo wtedy to język grecki był tym, czym dzisiaj jest angielski na świecie. Językiem przez wszystkich praktycznie zrozumiały i w samym Rzymie większość mówiła na co dzień po grecku, a wcale nie po łacinie. Paweł był tym, który przekroczył granicę judeochrześcijaństwa, czyli chrześcijaństwa organizowanego i zwiastowanego w środowisku Żydów.
Rozpoczął głosić poganom dobrą nowinę Ewangelię, rozpoczynając nurt poganochrześcijaństwa. I te dwa nurty początkowo spierały się o znaczenie, o zwyczaje, o to, co jest istotą chrześcijaństwa. Czy trzeba wpierw stać się Żydem i dopiero potem chrześcijaninem, czy Ewangelia jest zgłoszona bez konieczności wypełnienia wszystkich żydowskich zwyczajów. w tym obrzeski. Paweł w tym względzie był rewolucyjny. Idąc z miasta do miasta zakładał kolejne zbory, kolejne parafie, byśmy mówili dzisiejszym językiem i pomnażał liczbę uczennic i uczniów.
Rozmawiał i z uczonymi, i jak sam napisał, z tymi niewykształconymi. Głosił Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. Szczególnie w Azji Mniejszej ten plon, jak pisze dzisiaj, był rzeczywiście ogromny. Rzym był wówczas stolicą imperium. Tam podejmowano decyzję o największej wadze. Tam była siedziba Cezara, cesarza, władcy ówczesnego świata. Więc i w umysłach tych, którzy byli uczniami Pawła w jego kręgu i w nim samym doszła do głosu myśl, czas udać się aż do Rzymu. I Paweł postąpił tym razem zupełnie inaczej niż we wszystkich poprzednich razach.
Wpierw przychodził do miasta, zakładał zbory i później wymieniał już z żywą społecznością chrześcijańską w takim Koryncie czy w Efezie swoje myśli. Pouczał, nauczał, prostował, był duszpasterzem. korespondencyjnym, a co jakiś czas znowu przybywał do poszczególnych miast. Tym razem jest i naszej. Apostoł narodów, świadomy już swojej roli w chrześcijaństwie, postanowił zebrać wszystkie swoje najważniejsze teologiczne przemyślenia i napisał swoisty teologiczny traktat, adresowany do Rzymian. Po raz pierwszy do tych, których nie znał.
Pokazuje to, że w Rzymie wówczas już byli chrześcijanie. Zupełnie nie wiemy, jaka była struktura tamtejszego kościoła, Z listu Pawła możemy dowiedzieć się, kto tam był pod koniec i wiemy, że w liście do Rzymian Paweł nie wymienił imienia Szymona Piotra, czyli nie jest możliwe, żeby on, apostoł, nie pozdrowił innego apostoła, który żył w Rzymie. Tak więc to świadczy, że fakt założenia społeczności chrześcijańskiej przez Piotra jest znacznie późniejszą, glossą i bardziej mitem niż prawdą. Paweł mówi, że chce przyjść do Rzymian, jest gotowy głosić Ewangelię także w Rzymie.
I w wierszu 16, pierwszego rozdziału, jak mówią egzegeci, zestawiona jest główna teza jego listu. Nie wstydzę się bowiem Ewangelii, gdy jest ona mocą Boga ku zbawieniu dla każdego wierzącego. Najpierw dla Żyda, potem dla Greka. I następnie dodaje, bo w niej objawia się sprawiedliwość Boga z wiary ku wierze, jak jest napisane. a sprawiedliwy z wiary będzie żył. I kolejne rozdziały Listu do Rzymian traktować możemy nie jako zwykłą epistołę, ale jako najważniejszy teologiczny traktat Nowego Testamentu. Paweł wykłada rozumienie sprawiedliwości.
Czym jest ludzka grześność, mówi o tym w rozdziale trzecim. W piątym mówi o pojednaniu z Bogiem, w szóstym o roli sztu. A dalej pod koniec listu przechodzi do spraw praktycznych, do etyki, I tam w XIII rozdziale znajdujemy słynną refleksję Pawła na temat konieczności podporządkowania się władzy i że wszelka władza pochodzi z Bożego ustanowienia. Poszczególne wskazania, jak żyć na co dzień, odnajdujemy również w końcowych partiach tego listu. Paweł więc zupełnie inaczej niż wcześniej przedstawia treść owej Ewangelii, czyli dobrej nowiny tym, którzy są w Rzymie.
Chce tam iść, by zebrać plon, by wraz z nimi głosić Chrystusa. by mimo przeszkód dotrzeć do stoliców ówczesnego świata i dzielić się Ewangelią. I to jest pytanie dzisiaj do nas adresowane. Jak we współczesnym świecie dzielić się Ewangelią? Czy jesteśmy również gotowi podpisać się pod Pawłem, że nie wstydzimy się Ewangelii, bo faktycznie jest ona mocą Boga ku zbawieniu każdego człowieka? I czy podzielamy tę prawdę, że sprawiedliwy będzie z wiary żył, jak napisał Paweł? Czy też prywatyzujemy wiarę, zabieramy ją tylko dla siebie?
I razem ze współczesnym światem mówimy, religia to czysto prywatna sprawa, to moje wewnętrzne i nie chcę o tym nikomu mówić. Nie chcę się z tym dzielić, to coś intymnego, mojego najgłębszego, zamkniętego wobec innych. Jak rozumiemy słowa Pawła o głoszeniu Ewangelii w Rzymie, czyli w całym współczesnym świecie? Bo możemy powiedzieć, że symbol z Rzymu to dzisiaj globalna wioska. To internet, to świat świat. Wiadomości, informacji dostępnych wszędzie i o każdej porze. To inny świat niż tamten, ale wciąż świat ludzi.
Poszukujących, zagubionych, nieszczęśliwych, niesprawiedliwych, szukających szczęścia i prawdy. Przeżywamy obecnie tydzień modlitwy o jedność chrześcijan. Koncentrujemy się wokół słów proroka Micheasza mówiących o czynieniu sprawiedliwości i wokół słowa Izajaszowego, które wskazuje nam na drogę prawego człowieka. W kontekście coraz bardziej postępującej sekularyzacji, swoistego kryzysu ekumenicznego, niewiary tak wielu w to, że to zjednoczenie jest coraz bliżej, Pytamy się o nasze wzajemne świadectwo, o to jaki jest nasz stosunek do Ewangelii, do dzielenia się radosną, dobrą nowiną.
Czy potrafimy przełamywać pewne bariery i często mimo wzajemnej niechęci wspólnie się modlić, wspólnie wsłuchiwać się w Boże Słowo, dzielić się kaznodziejską gościnnością i próbować zrozumieć, patrząc z różnych perspektyw. Jaki powinien być Kościół Boży? Przede wszystkim taki, jaki odnajdujemy w dzisiejszym tekście. To Kościół głoszący Ewangelię. Ewangelię, czyli dobrą nowinę. O tym, że Jezus Chrystus jest prawdziwie naszym Panem, jest tym, kto obdarza nas zbawieniem, życiem wiecznym i że nasza sprawiedliwość nie pochodzi z nas samych.
Ale sprawiedliwość jest darem darowanym nam w Jezusie Chrystusie, bo sprawiedliwy z wiary będzie żył, jak bierze Paweł. I czy w kontekście tego wszystkiego, co się dzieje na ziemi, jesteśmy gotowi głosić Ewangelię i w naszym kraju i w globalnej wiosce w Rzymie przyznawać się do tego, że jesteśmy chrześcijanami. Czy też jak jeden z ludzi z przypowieści ewangelicznej zakopujemy gdzieś swój skarb i w lęku przeżywamy swoją egzystencję. Paweł zaprasza nas wszystkich do świadectwa. Do tego byśmy potrafili dzielić się radością bycia chrześcijaninem i chrześcijanką.
Byśmy potrafili powiedzieć, tak, wiara ma dla mnie wielkie znaczenie. To fundament, na którym opieram swoje życie. Żyję z wiary i to daje mi poczucie mojej sprawiedliwości, czyli mojego szczęścia, zintegrowanej tożsamości. nieopartej więc na lękach, strachach o to, co dzisiejsze i co przyszłe, ale zbudowanej wokół słowa na prawdziwym fundamencie. Niezależnie od czasów i kontekstu, To pawłowe wyzwanie i zaproszenie do głoszenia słowa wciąż jest aktualne. Było aktualne w starożytności, w czasach reformacji, przełomów, w epoce oświecenia, gdy podważono sens objawienia i w dzisiejszym ponowoczesnym, skularyzującym się świecie.
Jeśli rzeczywiście Ewangelia jest dla nas fundamentem, to nie zostawiajmy jej tylko dla siebie, ale przyjmijmy to zaproszenie, by potrafić się nią dzielić. I byśmy mogli powiedzieć za Pawłem, nie wstydzę się Ewangelii, gdyż jest ona mocą ku mojemu i ku zbawieniu dla każdego wierzącego. Amen. Módlmy się. Dobry nasz Panie Łaskawy Boże, dziękujemy Ci za to dzisiejsze słowo do nas adresowane, słowo, które każe nam spojrzeć Na nasze świadectwo o przynależności do Ciebie. Prosimy Cię, daj Panie, byśmy w tym świecie odnajdywali odwagę do składania dobrego świadectwa naszym Słowem i naszym życiem.
Amen. Dzięki za oglądanie! Usiądźcie drodzy. Do przekazania mam zborowi ogłoszenia. Dzisiaj po nabożeństwie zapraszamy do biblioteki Etos, do punktu z wydawnictwami religijnymi. Czynny jest punkt kancelaryjny, gdzie można odebrać pierwszy tegoroczny numer zwiastuna ewangelickiego. Prosimy o opłacanie prenumeraty z Jastuna, jak też składek parafialnych, które uprawniają do udziału w zgromadzeniu parafialnym. To odbędzie się w lutym. W naszym kościele było się nabożeństwo ekumeniczne w minioną środę, 18 stycznia.
Bardzo dziękuję chórowi parafialnemu, wszystkim chórzystom, chóru Gloria Dei za występ. Dzisiaj ostatnie nabożeństwo w ramach tygodnia modlitw o jedność chrześcijan. Zapraszamy do kościoła polsko-katolickiego, gdzie o godzinie 18 odbędzie się nabożeństwo ekumeniczne. Wszystkie bieżące informacje znajdziecie drodzy na naszej stronie parafialnej www.sopot.luteranie.pl Zapraszamy również na naszą facebookową stronę. Tyle jest naszych ogłoszeń, a dzisiaj jesteśmy proszeni, by wspomnieć tych, których Pan odwołał do wieczności.
I tak dzisiaj wspominamy świętej pamięci Marię Mirską w rok od jej śmierci, a było to 21 stycznia 2022 roku. W świętej pamięci Maja Mirska była naszą parafianką, mieszkanką Sopotu, długoletnią członkinią chóru parafialnego, ale dla swoich bliskich przede wszystkim była ukochaną mamą Justyny, Michała i Jagny, babcią siedmiorga wnucząt, jak też kochaną siostrą, ciocią i wspaniałą przyjaciółką, koleżanką dla wielu osób. Dzisiaj wspominają ją rodzina i bliscy. Łączymy się także w bólu z rodziną, która w dniu wczorajszym straciła swoją bliską osobę.
Świętej pamięci Krystyna Błońska odeszła do Pana 21 stycznia 2023 roku w Rumi. Urodziła się 21 stycznia 1932 roku w Gdyni. Odeszła dokładnie w dniu swoich dziewięćdziesiątych pierwszych urodzin. Dzisiaj w społeczności zboru wspominają ją syn z żoną oraz wnuk. Informacja o pogrzebie będzie przekazana później. Teraz podziękujmy Bogu za życie dwóch naszych sióstr. Dzięki za oglądanie! Dobry nasz Panie i Boże, chcemy Ci podziękować za życie tych dwóch naszych sióstr, którą jedną odwołałeś do czesności przed rokiem, a drugą wczoraj.
za drogę ich życia, za to, co dali swoim najbliższym, za miłość, dobro, którym potrafiły się dzielić. Prosimy Cię o Twoje pocieszenie dla tych, którzy dzisiaj płaczą, smucą się i w żalu przeżywają odejście. Prosimy Cię, wzmocnij naszą wiarę w zmartwychwstanie i życie wieczne, bo wierzymy, Panie, że u Ciebie się spotkamy, bo u Ciebie w Twoim Królestwie jest pełnia życia. Amen. Pokój Boży, Ty przewyższa wszelki rozum, niech strzeże serca i myśli nasze. Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Muzyka Muzyka Chwilącego nie spadane, Milą swoją wysławione.
Ojcze, żeś jak domony chcę, Bydą swoją twoje księdze I podnie się rozśredza I za Póra odrasta się Na mysiące serca w Ciebie gnie I znowu w Ciebie cia Ciebie pienią, co idzie do swojej stryki, dobra najnowszy kłodziem dzieju. O mnie świętsza po wszystkie dni i wszystkie ludy podną się Muzyka Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Dzisiejsze słowa apostoła w kontekście naszej spowiedzi staje nam pytanie o nasze świadectwo, o nasz stosunek do naszej religijności, do wiary.
Czy zachowujemy ją tylko dla siebie wyłącznie, czy potrafimy składać świadectwo? Czy słowa zapisane na kartach Biblii są tylko dla nas pewną filozofią, myślą, ideologią, czy też są treścią naszego życia? Czy postępujemy zgodnie z Bożym Słowem i Jego wskazówkami? Czy też nade wszystko stawiamy nas swoim i wokół swego? To wszystko powinniśmy teraz rozważyć w naszych sumieniach. Przedłożyć Bogu modlitwie spowiedniej i spojrzeć na swoje życie. Wszystko powinniśmy teraz rozważyć w naszych sumieniach. W nadziei, że jesteśmy po stronie tych, którzy są świadomi swojej grzeszności, bo Pan każe przypomnieć wszystkim zatwardziałym, niepokutującym, że grzechy są im zatrzymane aż do czasu szczerej pokuty.
Dokonajmy więc teraz tego aktu, odbądźmy pokutę i przyznajmy się przed Bogiem do naszych grzechów, prosząc o przebaczenie i jednocześnie czyniąc przebaczenie wszystkim tym, którzy nam co złego uczynili. Niech w tych naszych myślach poprowadzi nas teraz Psalm 130, a później złączymy się w modlić wyspowiedni. Psalmista mówi, z głębokości wołam do Ciebie, Panie. Panie, wysłuchaj głosu mojego, nakłoń uszu swych na głos błagania mego. Jeżeli będziesz zważał na winy, Panie, Panie, któż się ostoi? Lecz u Ciebie jest odpuszczenie, aby się Ciebie bano.
W Panu pokładam nadzieję. Dusza moja żyje nadzieją. Oczekuję słowa Jego. Dusza moja oczekuje Pana. Tęsknij mi stróże poranku. Bardziej mi stróże poranku. Amen. Spowiadajmy się teraz Panu Bogu Naszemu, tak się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem. którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa.
Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi, łaskaw i miłościw. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Amen. Drodzy, Bóg słyszał nasze wołanie. Dlatego przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdej i każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Żałuję. Czy wiesz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak odpowiedz, wierzą, wierzą.
I czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim czterem pragnieniem, odpowiedz, pragnę. Pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzech odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Przez to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego. Zjastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są Wam odpuszczone.
W dni Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko co we mnie w imieniu Jego Świętemu Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstwiego On odpuszcza wszystkie winy Twoje, leczy wszystkie choroby Twoje On ratuje od zguby życie Twoje. Miłosierny i łaskawy jest Pan, cierpliwy i pełen dobroci. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z Wami. Amen. Muzyka Na placie już mojeja, I w szepu nam uślepnia, Do rada wytrzeczeja, Do rada wytrzeczeja. Pan niech będzie z wami.
Wznieście swe serca Dziękujmy Panu Bogu Naszemu Zaprawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, Święty Panie, Wszechmogący Ojcze, wiekuisty Boże, Zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, dla którego jesteś nam łaskawy, odpuszczasz grzechy i udzielasz zbawienia wiecznego. Dlatego i my, wespół z aniołami, zastępami niewieńskimi, śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Święty Boże, Święty Mocny, Święty a Nieśmiertelny Panie, wdziękczynieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata.
W szczególności wspominamy Syna Twego Jezusa Chrystusa, Który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą niewinną ofiarę, a pamiątkę swej śmierci. Wieczerzy Świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam uzbawieniu. Prosimy Cię, ucz nas z Nim uniżyć się aż do śmierci. Z nim też powstać do życia nowego A jak ziarno z pól w chleb zgromadzamy A grona winne tłoczymy, aby napój wydały Tak przetwórz nasze serca I zgromadź nas w jedno z wybranymi Twymi Prorokami, apostołami, męczennikami I wszystkimi świadkami Twej sprawy Dla chwały imienia Twego Wysłuchaj nas Ojcze przez tegoż Syna Twojego Jezusa Chrystusa, na którego przyjście oczekujemy i wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy przyjdź rychło Panie.
Muzyka Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn, Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy. Jakoj my odpuszczamy naszym winowajcom I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego Albowiem Twoje jest królestwo I moc i chwała na wieci wieków Amen. Pan nasz Jezus Chrystus, tej nocy, której był wydany, Wziął chleb i podziękowawszy łamał i dawał uczniom swoim mówiąc: "Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją".
Podobnie gdy było po wieczerzy, zioł i kielich, a podziękowa przydał im mówiąc: "Bierzcie, pijcie z niego wszyscy!" Ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechu. To częściej lekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Boże Ojcze nasz Niwiański, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego w zmartwychwstanie i w niebowstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie.
Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką uczte radości w Twoim Królestwie. Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze, i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Przystąpcie do stołu pańskiego, przyjdźcie i skosztujcie, zobaczcie. Jak dobry jest Pan.
Amen. Muzyka Muzyka Muzyka Nieśmy teraz nasze myśli do Dziękujemy Ci Wszechmogący i Miłosierny Boże, byś nas pokrzypił tym zbawiennym darem ciała i krwi Syna Twojego. Prosimy Cię spraw dla miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył. ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie i do serdecznej, wzajemnej miłości między nami wszystkimi. Panie Boże, dziękujemy Tobie za dzisiejszą niedzielę, za możność zgromadzenia w imieniu Syna Twojego przed Twoim publiczem.
Dziękujemy Ci za Ewangelię zbawienia i darowano nam chwilę społeczności między sobą oraz czas modlitwy i wspólnego śpiewania Tobie na chwałę. Wiemy, że Ewangelia Syna Twego jest mocą ku zbawieniu dla każdego szczerze wierzącego. Pragniemy w niej widzieć największy skarb Kościoła i klejnot dla duszy szukającej Ciebie i pragnącej oglądania oblicza Twojego. Spraw prosimy, abyśmy nigdy nie wstydzili się Ewangelii, ale z odwagą składali świadectwo jej zbawczej mocy. Boże miłosierny, prosimy Cię spraw, abyśmy wzrastali nieustannie w wierze i w poznaniu Twojej dobroci.
Gdyż Słowo Twoje mówi, że sprawiedliwy z wiary żyć będzie. Nie jesteśmy sprawiedliwi. gdyż ciągle grzeszymy i zasługujemy jedynie na Twój gniew. Ale Ty, Boże Łaskawy, uznajesz nas za sprawiedliwych przez wiarę, dzięki zasłudze krzyżowej Syna swojego, Jezusa Chrystusa. Przyoblekłeś na sprawiedliwość Chrystusa, abyś był sprawiedliwym i usprawiedliwiającym grzesznika. Prosimy Cię. Zgromadź wokół Zbawiciela naszego wszystkie narody. Dopomóż nam przezwyciężać nienawiść i buduj wśród nas królestwo swoje. W tygodniu modlitw o jedność chrześcijan.
Prosimy Cię, Panie, o większe zrozumienie między chrześcijanami. O nasz wzajemny szacunek, o nasz zrozumienie. I o to, że wierzymy, że Ty prawdziwie jesteś głową Kościoła. Ty Chryste nad wszystkimi panujesz. Prosimy Cię, jako chrześcijanie różnych tradycji, byś obdarzył pokojem zwaśniony świat. Byś błogosławił naszemu narodowi, naszej Ojczyźnie. A darami ducha obdarz Kościół i napełnij mądrością pasterzy ludu swego, aby Ewangelia głoszona była z mocą i radością. Wysłuchaj nas w Duchu Świętym, przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.
Amen. Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry, Alleluja. Pan jest mocą i pieśnią moją, Alleluja. Muzyka Jezus Chrystus wczoraj i dziś, Alleluja! Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże, Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą I niech Ci miłości w pędzie Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie I niechaj Ci da swój święty pokój Amen, amen, amen. Rzecznik na rynk na dziecięce. O Bezpień, Panią, O niebastą sąd na nogo. Oto jedno, ospłaleczna, jak on jest. Dzięki za oglądanie!