Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial
2021-04-25 · Po Wielkanocy · 🟡 3. Niedziela po Wielkanocy – JUBILATE

Paweł na Areopagu — zwiastowanie Chrystusa żyjącego

Perykopa: Dzieje Apostolskie 17,22–34

„On żyje, on jest wśród nas żyjący. To nie jest Chrystus, który umarł i którego nie ma wśród nas. On jest."

Tekst kazalny

Dzieje Apostolskie 17,22–34

Biblia Warszawska

**22** A Paweł, stanąwszy pośrodku Areopagu, rzekł: Mężowie ateńscy! Widzę, że pod każdym względem jesteście ludźmi nadzwyczaj pobożnymi. **23** Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości, znalazłem też ołtarz, na którym napisano: Nieznanemu Bogu. Otóż to, co czcicie, nie znając, ja wam zwiastuję. **24** Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim, Ten, będąc Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych **25** ani też nie służy mu się rękami ludzkimi, jak gdyby czego potrzebował, gdyż sam daje wszystkim życie i tchnienie, i wszystko. **26** Z jednego pnia wywiódł też wszystkie narody ludzkie, aby mieszkały na całym obszarze ziemi, ustanowiwszy dla nich wyznaczone okresy czasu i granice ich zamieszkania, **27** żeby szukały Boga, czy go może nie wyczują i nie znajdą, bo przecież nie jest On daleko od każdego z nas. **28** Albowiem w nim żyjemy i poruszamy się, i jesteśmy, jak to i niektórzy z waszych poetów powiedzieli: Z jego bowiem rodu jesteśmy. **29** Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota albo srebra, albo do kamienia, wytworu sztuki i ludzkiego umysłu. **30** Bóg wprawdzie puszczał płazem czasy niewiedzy, teraz jednak wzywa wszędzie wszystkich ludzi, aby się upamiętali, **31** gdyż wyznaczył dzień, w którym będzie sądził świat sprawiedliwie przez męża, którego ustanowił, potwierdzając to wszystkim przez wskrzeszenie go z martwych. **32** A gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni naśmiewali się, drudzy zaś mówili: O tym będziemy cię słuchali innym razem. **33** I tak Paweł wyszedł spośród nich. **34** Lecz niektórzy mężowie przyłączyli się do niego i uwierzyli, a wśród nich również Dionizy Areopagita i niewiasta, imieniem Damaris, oraz inni z nimi.

Główne myśli
  • Ateny czasów Pawła to nie militarna potęga, lecz centrum kultury, nauki i filozofii — duma greckiej tożsamości pod rzymskim panowaniem.
  • Paweł najpierw przeprowadza „kwerendę" — szuka punktów zaczepienia w ołtarzu Nieznanego Boga i w tradycji stoickiej.
  • Zwiastowanie Ewangelii wymaga kontekstualizacji: mówić językiem słuchacza, jego pojęciami, nawiązując do jego tożsamości.
  • Tekst zawsze musi pozostać w centrum, nawet gdy nie zostaje przyjęty radośnie.
  • Granicą kontekstualizacji jest świadectwo o zmartwychwstaniu — z niego zrezygnować nie wolno.
  • Z perspektywy misyjnej Aten Paweł „przegrał", lecz Dionizy, Damaris i kilku innych uwierzyli — to byłby dziś wielki sukces ewangelizacyjny.
  • Chrystus zmartwychwstały jest fundamentem ponad kulturą, filozofią i konsumpcyjną wizją świata — On żyje wśród nas.
Streszczenie

O czym mówił pastor

Trzecia niedziela po Wielkanocy nosi nazwę Jubilate — „radośnie wysławiajcie Pana". W tym powielkanocnym poranku zboru sopocki kaznodzieja zaprasza, by wspólnie wyobrazić sobie Ateny czasów apostoła Pawła. Miasto wspaniałych świątyń, kolumnad, rzeźb, targowisk i rzymskich budynków administracyjnych. Grecja od dwustu lat znajdowała się pod panowaniem Rzymu — Juliusz Cezar odbudował Korynt i to on, nie Ateny, stał się stolicą rzymskiej prowincji Achai. Dlatego w Corpus Paulinum właśnie listy do Koryntian pełnią szczególną rolę, a do Ateńczyków Paweł listu nigdy nie napisał.

Ateny były wówczas jak dzisiejszy Kraków dla Polski — dawne królewskie miasto ze szczególną historią, nauką i tradycją. Paweł nie mógł go ominąć w swoich podróżach misyjnych, ale — jak precyzyjnie relacjonują Dzieje Apostolskie — wcale nie był tam zwycięzcą. W mieście nauki, kultury i sztuki został wprost wyśmiany.

Świadom, jak bardzo Ateńczycy są rozdyskutowani i rozfilozofowani, Paweł najpierw dokonał czegoś, co dziś nazwalibyśmy kwerendą. Chodził po mieście, szukał motywów zaczepienia, aż odnalazł ołtarz Nieznanemu Bogu. Stanął wreszcie pośrodku Areopagu i przemówił zgodnie z kanonami ówczesnych przemów: rozpoczął od budowania relacji, od pochwały religijności słuchaczy, od ich miłości do filozofowania i poszukiwania prawdy — aletei. Greków, których militarna potęga była już tylko dalekim wspomnieniem, to właśnie kultura, nauka i sztuka budowały w poczuciu dumy i tożsamości. Do tej tożsamości nawiązuje Paweł. Sięga też po znaną im tradycję stoicką — mówi o harmonii logosu, o boskiej sile stojącej za rzeczywistością.

Wciąga ich w swoją narrację i wreszcie dochodzi do celu — zaczyna zwiastować Jezusa zmartwychwstałego. Mówi o nim jako o człowieku (antropos) przeznaczonym przez Boga do sądu, którego uniwersalne człowieczeństwo zostało uwierzytelnione przez zmartwychwstanie. I tu nastąpił koniec — koniec więzi budowanej między apostołem a słuchaczami. Jedni się wyśmiewali, inni grzecznie odsuwali rozmowę na inny raz.

Czy to była klapa? Z perspektywy dynamicznie rozwijającego się Kościoła pierwszych dziesięcioleci — tak. Paweł zakładał całe wspólnoty, a w Atenach został wyśmiany. Ale gdybyśmy my dzisiaj, w wyniku naszego zwiastowania internetowego, radiowego czy telewizyjnego, dotarli choćby do czterech osób, które przyjęły wiarę chrześcijańską — mówilibyśmy o nieprawdopodobnym sukcesie. Dionizy Areopagita, niewiasta Damaris i inni z nimi — to nie jest mało.

Jak więc dziś zwiastować Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego, by Ewangelia dotarła do ludzkich serc? Paweł daje świadectwo: mówić prawdziwie, mówić kim On jest i co uczynił — nawet jeśli ta mowa nie spotka się z przyjęciem wszystkich. Mówić jednak językiem czasu, w którym żyjemy, odnosząc się do trosk, problemów i dumy ludzi, którzy są naszymi słuchaczami. W teologii nazywamy to kontekstem. Kontekstem, w który wchodzi tekst, czyli Słowo Boże.

Mimo balansu kontekstu i tekstu, to tekst musi pozostać w centrum. Paweł ogromnie starał się skontekstualizować orędzie o Jezusie Chrystusie narodzonym w Betlejem, ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. Ale nie mógł przekroczyć pewnych granic — nie mógł zrezygnować ze świadectwa o zmartwychwstaniu. I tu dochodzimy do prawdy, która jest treścią wszystkich powielkanocnych nabożeństw: zmartwychwstały Chrystus, żyjący Chrystus, ten który jest pośród nas. Zmartwychwstanie jest uwierzytelnieniem Wielkiego Piątku.

Dlatego Marcin Luter, ukazując Chrystusa, zawsze mówił: On żyje, On jest wśród nas żyjący. To nie jest Chrystus, który umarł i którego nie ma wśród nas. On jest. I tylko wtedy chrześcijańska radość jest pełna — pełna jest nadzieja, wiara i miłość — jeśli On żyje wśród nas. Nawet jeśli inni będą się z naszego przekazu śmiać albo grzecznie odsuwać rozmowę na inny raz.

Paweł wkroczył w Atenach na trudny i ryzykowny grunt. Zwykle szedł najpierw do społeczności żydowskiej, do tych, którzy znali Stary Testament i oczekiwali Mesjasza. W Atenach poszedł od razu do symbolicznego miejsca elity — filozofów, myślicieli, poetów, ludzi kultury i sztuki. Jego mowa na Areopagu to świadectwo nieagresywne, nienatrętne, skontekstualizowane, ale bezpośrednie. Pokazuje drogę, którą i my powinniśmy iść w codziennym życiu — nie wstydząc się świadectwa o Jezusie, nawet gdy spotka nas wyśmianie, poklepanie po plecach i stwierdzenie, że jesteśmy przestarzali. Świat zawsze szedł w innym kierunku — i szedł, i pójdzie. Ale to Jezus jest Bogiem trwającym przy każdym człowieku. W Nim odnajdujemy fundament i wypełnienie wszystkich filozoficznych teorii. On jest ponad kulturą, cywilizacją, ponad naszą konsumpcyjną wizją świata. On zna nasz czas, bo żyje wśród nas i chce, abyśmy my żyli prawdziwym życiem. Niech wielkanocna radość będzie naszym udziałem — tak jak była udziałem Pawła, Dionizego i Damaris. Odnajdźmy się wśród tych kilku osób na Areopagu, które przyjęły orędzie. I idźmy za Tym, który żyje, który jest pośród nas, który zmartwychwstał.

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)

# 🟡 3. Niedziela po Wielkanocy – JUBILATE # Zrodlo: https://youtu.be/at8505E_wxI # Data nabozenstwa: 2021-04-25

Muzyka Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Muzyka Jeśli ktoś jest w Chrystusie, mnog nie jest pożegni, stale przymnieło, oto wszystko stało się mnogą. Tym słowem apostoła Pawła zapisanym w dniu liście do Koryntia, tam ale do wszystkich bardzo serdecznie trzecią niedzielę po Wielkanocie, zwano jubilatę.

Jubilatę, czyli radośnie usławiajcie, wysławiajcie Panów. I my chcemy w ten powielkanocny poranek, w tę wielkanocną niedzielę cieszyć się z Bożego prowadzenia. radować się z tego, że możemy być w Kościele i możemy przeżywać to nabożeństwo przed naszymi monitorami. Wszystkim mam drodzy, gromadzonych ludów w Kościele, jak i w domach, na nabożeństwach, życzę Bożego Prowadzenia. Dać Pani teraz pieśń 595. Do przyjściu żywo do święty, Różnia w cudzień zręca wry, Ślieszka jak zierny, dosyć my! Muzyka Oświeczność się wczesny raz upopadać KONIEC Pogoga nas!

Na nasz Bóg przyjmie wios wsiął Pogoga nas! Na święto idzie, idzie już Nie liczemy nasz Bożórz Zobaczmy, że jest dla mnie, że jest dla mnie, Muzyka Zdłużycia ludzi dwór i tań się dolegnie wstął, Dzień dobry! Słyszą, że w niech się zajmie o Bóg woda nas, O Bóg woda nas, O Bóg woda nas, Kościele, ościek, wszyscy raz, Bóg do nas. Muzyka Radośnie wysławiajcie Boga wszystkie ziemie - Alleluja! Śpiewajcie Mów pieśń pochwalną - Alleluja! Pójdźcie i oglądajcie dzieła Boże. Alleluja! Przeciw niebi okazują się pośród synów ludzkich dalewu.

Aleluja. Panuje w mocy swej na wieki. Aleluja. Oczy Jego patrzą na narody, Alleluja. Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu Jak męło od początku, jak jest i jak męczeń, na preki wieku. Amen. Gryje elejcą, Panie, zmiłuj się, Chryste, elejson, Chryste, zmiuj się, Chrystia, elejson, Patry miłój się Chwała Bogu na bezogościa Na wysokościach Bogu cześć i dzięki łasce Jego Już nam nie można słuchy nieść, Moc i potęga swej. Módlmy się. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, dzięki łaskawej woli Twojej zostaliśmy przez chrzest wszczepieni w Syna Twojego, źródło i dawcę życia wiecznego.

Spraw, abyśmy jak latorośle w krzewie winnym, tak i my trwali w Jezusie Chrystusie i przynosili owoce godne naszej wiary. Wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Amen. Pan niech będzie z Wami i słuchem zbodzi. Amen. Na bożnym skupieniu i z uwagą słuchamy się teraz w Słowo Boże wyznaczone na niedzielę jubilatę. Najpierw czytam słowa Starego Testamentu, które wyjęte są z pierwszej Księgi Mojżeszowej, z pierwszego i drugiego rozdziału. Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.

Ziemia była bezładna i pusta, ciemność panowała nad głębiną, a Duch Boży unosił się nad powierzchnią wód. Wtedy Bóg powiedział: "Niech się stanie światłość" i stała się światłość. Bóg zobaczył, że światłość była dobra. Potem Bóg powiedział, uczyńmy człowieka na nasz obraz i na nasze podobieństwo. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem podniebnym, nad bydłem i nad całą ziemią i nad wszelkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi. I Bóg stworzył człowieka na swój obraz. Stworzył go na obraz Boży. Stworzył ich jako mężczyznę i kobietę.

Następnie Bóg im pobłogosławił. I powiedział do nich Bóg, bądźcie płodni, rozmnażajcie się i zapełniajcie ziemię, podporządkowujcie ją sobie i panujcie nad rybami morskimi, nad ptactwem podniebnym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi. Bóg zobaczył, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre. Tak zostało zakończone dzieło stworzenia nieba i ziemi i wszystkiego, co się na nich znajduje. A gdy w siódmym dniu Bóg zakończył swoje dzieło, którego dokonał, odpoczął siódmego dnia od wszelkiego dzieła, którego dokonał.

Wówczas pobłogosławił Bóg ten siódmy dzień i go uświęcił. W nim bowiem odpoczął po całym swym dziele, którego stwarzając Bóg dokonał. Takie są dzieje stwarzania nieba i ziemi. A błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja! Alleluja! Alleluja! Alleluja! Zdjęcia i montaż Słuchajmy się też słowa dzisiejszej Ewangelii, a czytam według świętego Jana z piętnastego rozdziału. Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a ojciec mój jest winogrodnikiem. Każdą latorośl, która we mnie nie wydaje owocu, odcina, a każdą, która wydaje owoc, oczyszcza, aby wydawała obfitszy owoc.

Wy jesteście już czyści dla słowa, które wam głosiłem. Trwajcie we mnie, a ja w was. Jak latorośl sama z siebie nie może wydawać owocu, jeśli nie trwa w krzewie winnym, tak i wy, jeśli we mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latoroślami. Kto trwa we mnie, a ja w nim, ten wydaje wiele owocu. Bo beze mnie nic uczynić nie możecie. Kto nie trwa we mnie, ten zostaje wyrzucony precz, jak zeschnięta latorośl. Tak je zbierają i wrzucają w ogień, gdzie spłoną. Jeśli we mnie trwać będziecie i słowa moje w was trwać będą, proście o cokolwiek byście chcieli, stanie się wam".

Przez to uwielbiony będzie Ojciec mój, jeśli obfity owoc wydacie i staniecie się uczniami moimi. Tyle słów Ewangelii Świętej. A Ty bądź pochwalon, Panie Jezu. A Panie Jezu. A w odpowiedzi na usłyszane Słowo Boże wyznajmy teraz wspólnie naszą wiarę w Trójjedynego Boga słowami apostolskiego wyznania wiary. Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego Boga. który się począł z Ducha Świętego. Narodził się z Marii Panny. Umęczon pod Pontiuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion.

Wstąpił do piekieł. Trzeciego dnia zmartwychwstał. Wstąpił na niebiosa. Siedzi po prawicy Boga, Ojca Wszechmogącego. Skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych? Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Amen, amen, amen. Amen. Zdjęcia i montaż Wielkie prawa zastrzeżone. Wszyscy Cię wiekalić wiąk, Wszyscy Święci w Pana głupę, Wielkie prawa Święty Świętego Dwa Boży Ród. Święty Święty Święty Święty Święty Ród. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż W wasze stranie pracują, Skąd do swego świętstwo mego, Popatrz do mojej działu, Zdjęcia i montaż Muzyka Muzyka Zdjęcia i montaż Muzyka Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga i społeczność Ducha Świętego niech będzie z nami wszystkimi teraz i na wieki.

Amen. Drodzy zgromadzeni w Kościele, drodzy siostry i bracia łączący się z nami w transmisji, słuchajmy się teraz słowo, które nasz Kościół daje dzisiaj do zwiastowania. Słowo zapisane w dziejach apostolskich w rozdziale 17, w wierszach od 22 do 34, w przekładzie Biblii Ekumenicznej. Wówczas Paweł stojąc po środku Areopagu przemówił Ateńczycy, widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni Gdy bowiem przechodziłem i oglądałem wasze świętości Znalazłem ten ołtarz, na którym było napisane Nieznanemu Bogu Otóż ja wam głoszę to, co czcicie nie znając.

Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim. On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką. ani nie jest uzależniony od posługi rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech i wszystko. On także z jednego człowieka powołał do istnienia wszystkich ludzi, aby zamieszkiwali całą powierzchnię ziemi. Określił właściwe czasy i granice ich zamieszkiwania, aby szukali Boga, czy to nawet dotknęli Go po omacku i znaleźli. W rzeczywistości bowiem jest On niedaleko od każdego z nas.

W Nim przecież żyjemy, poruszamy się i jesteśmy. Jak też powiedzieli niektórzy z waszych poetów, jesteśmy bowiem z Jego rodu. Jeśli więc jesteśmy z rodu Boga, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota, srebra albo kamienia, wytworu rąk i myśli człowieka. Nie zważając przeto na czasy nieświadomości, Bóg wzywa teraz wszędzie i wszystkich ludzi, aby się nawracali, gdyż wyznaczył dzień, w którym sprawiedliwie będzie sądzić świat przez człowieka, którego na to przeznaczył po uwierzytelnieniu wobec wszystkich przez krzeszenie go z martwych.

Gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni się wyśmiewali, inni natomiast powiedzieli, posłuchamy o tym innym razem. Tak Paweł wyszedł spośród nich. Niektórzy jednak przyłączyli się do niego i uwierzyli. Wśród nich Dionizy Areopagita i kobieta imieniem Damaris, a z nimi Ingi. Dobry nasz Panie Boże, dziękuję mi za to słowo, które daj, aby w tę niedzielę, w ten poranek znalazło posłów w naszych sercach. Amen. Drogi zborze, spróbujmy sobie wyobrazić Ateny. Miasto wspaniałych architektonicznych osiągnięć, świątyń, wielu kolumnat i wystawnego wspaniałego rzeźbiarskiego ludzkiego dzieła.

Miasto, gdzie były targowiska i różnego rodzaju budynki rzymskiej administracji. Tak właśnie rzymskiej. Bo Grecja w czasach, gdy dotarł tam apostoł Paweł do Aten, znajdowała się pod panowaniem Rzymu już 200 lat. Dzień. W roku 86. przed narodzeniem Chrystusa rzymski wódz zdobył Ateny. Grecja zachowała kulturową niezależność. Rzymscy arystokraci posyłali swoje dzieci do szkół filozoficznych, ale Ateny traciły na znaczeniu. I w 1946 roku, gdy Juliusz Cezar odbudował Korynt, to wtedy to stało się tak naprawdę stolicą rzymskiej prowincji Achai.

I dlatego też nie powinno nas dziwić, że w Corpus Paulinum to właśnie Korynt pełni taką szczególną rolę – listy do Koryntianów. To był największy ośrodek tamtych czasów, stolica prowincji, a Ateny był jak dzisiaj Kraków dla naszego kraju. Dawne królewskie miasto ze szczególną historią, nauką i tradycją. Dlatego Paweł w swoich podróżach misyjnych nie mógł ominąć tego miasta. Ale zauważmy, nie napisał listu do Ateńczyków. Mamy listy do Galacjan, do Koryntian i inne, które znamy, najstarszy do Tesaloniczan, a nie ma właśnie do Atenu.

Czy widzimy, że tak jak przekazują to relacji dziej apostolskie, Paweł wcale nie był zwycięzcą w Atenach? W tym mieście nauki, kultury i sztuki, wiedzy Paweł został wprost. Napisały to dzieje wyśmiany. Dlaczego? Powiemy o tym później. Paweł dociera do Aten. Może świadomy tego, jak Atenczycy są rozdyskutowani, rozfilozofowani, Jak ważne będzie to spotkanie, możemy powiedzieć, swoista religijna, kulturowa, cywilizacyjna i intelektualna konfrontacja. Paweł dokonał najpierw czegoś, co nazywamy dzisiaj kwerendą.

Wchodził po Atenach, szukał motywów zaczepienia i odnalazł coś, co nazwał ołtarzem nieznanego Boga. I wreszcie odważył się, stanął pośrodku areopagu i przemówił. Przemówił zgodnie z kanonami ówczesnych przemów. Ateńczycy, widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni. Rozpoczął więc zwracając się do nich, budując relacje, nawiązując do ich kontekstu, do tego, co w ramach swojej kwerendy odnalazł w Atenach. Do ich religijności, do ich otwarcia na rzeczywistość transcendentną, do ich miłości, do filozofowania, do szukania, do poszukiwania tego, co nazywali słowem aleteja.

Prawda. Dzięki za uwagę. Grecy, szczególnie w Atenach, byli właśnie skoncentrowani na tym wymiarze swego życia. Zauważmy, że dawna militarna potęga była już tylko dalekim wspomnieniem. Od 200 lat Grecy nie mieli już własnej armii państwowości, a byli jedynie rzymską prowincją. I właśnie kultura, nauka, sztuka były tymi elementami, które budowały ich dumę i tożsamość. I do tej tożsamości nawiązuje Paweł. Dalej mówi o tym, co było im znane w tradycji stoickiej. O tym, że świat jest pełen harmonii logosu, że za tym, co jest na ziemi, stoi mężczyzna.

Boska siła, boski byt, metafizyka, transcendencja, różnie to Grecy swoimi pojęciami nazywali. Paweł wciąga ich w swoją narrację i wreszcie zaczyna mówić o tym, co jest jego celem. Zaczyna zwiastować Jezusa. I to zmartwychwstałego. Mówi im o tym człowieku, jak to jest ujęte, który został przez Boga przeznaczony po uwierzytelnieniu wobec wszystkich poprzez skrzeszczenie Go. Zauważcie, drodzy, Paweł nie mówi o Jezusie jako o wcielonym Bogu. Nie mówi o inkarnacji, która nastąpiła w miłego przyjścia na świat, ale mówi o nim antropos, człowiek przeznaczony przez Boga Boga.

do sprawiedliwości, do sądu. I uwierzytelnieniem Jego uniwersalnego człowieczeństwa jest właśnie zmartwychwstanie, powiedział Paweł. I tu koniec. Koniec więzi budowanej między apostołem a jego słuchaczami. Dzieje apostolskie w sposób precyzyjny oddają to, co się wydarzyło. Gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni się wyśmiewali, inni natomiast kulturalnie i grzeczniej powiedzieli, posłuchamy o tym innym razem. Przegrana katastrofa w tak wspaniałej działalności mistyjnej Pawła, gdzie zakładał kolejne zbory, wspólnoty, tu został wyśmiany.

Czy my byśmy dzisiaj z perspektywy naszych doświadczeń misyjnych powiedzieli, że to była całkowita klapa przegrana? Przecież słyszymy dalej o Dionizym Aropagicie i niewiaście imieniem Damaris oraz innych z nimi. Gdybyśmy my dzisiaj w wyniku naszego zwiastowania, naszego kazania, przekazu internetowego, radiowego czy jakiegokolwiek innego telewizyjnego dotarli do czterech ludzi, przynajmniej czterech osób, które przyjęły wiarę chrześcijańską, powiedzielibyśmy o nieprawdopodobnym ewangelizacyjnym sukcesie.

Ale w tamtym dynamicznie rozwiejącym się kościele Paweł i ci, którzy z nim byli, którzy przekazali dalej tę historię do opisów dziejach apostolskich, uznalи, że ich mowa nie trafiła na podatny grunt. Właśnie. Dzień. Jak zwiastować więc Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego, by Ewangelia dotarła do ludzkich serc? Jak mówić o Nim narodzonym w Betlejem, By ludzie zrozumieli przekaz, by przyjęli. Paweł daje nam świadectwo. Mówić prawdziwie. Mówić, kim on jest, co uczynił, nawet jeśli ta mowa nasza nie spotka się z przyjęciem wszystkim.

Mówić. ale mówić językiem czasu, w którym żyjemy, odnosząc się do trosk, problemów i dumy ludzi, którzy są naszymi słuchaczami, mówić w pojęciowości, która jest przez nas używana. W teologii nazywamy to kontekstem. Kontekstem, w który wchodzi tekst, czyli Boże Słowo. Zwiastowanie dobrej nadziei Ewangelii o Jezusie Chrystusie, o tym, który zmartwychwstał. I zawsze, tak jak pokazuje dzisiejszy tekst, mimo balansu kontekstu i tekstu, to tekst musi znaleźć się w centrum. Nawet wtedy, gdy nie zostanie on przyjęty radośnie przez naszych słuchaczy.

Paweł ogromnie się starał skontekstualizować orędzie o Jezusie Chrystusie narodzonym w Betlejem przybitym do krzyża i zmartwychwstałym. Ale nie mógł przekroczyć pewnych granic. Nie mógł zrezygnować ze świadectwa o zmartwychwstaniu. I tu dochodzimy do prawdy, która jest treścią naszych wszystkich powielkanocnych nabożeństw, drodzy. Zmartwychwstały Chrystus, żyjący Chrystus. On, który jest pośród nas. I to zmartwychwstanie, jak mówi Paweł, jest uwierzytelnieniem Wielkiego Piątku. On żyje. Dlatego nasz reformator Marcin Luther, ukazując Chrystusa, zawsze mówił, on żyje, on jest wśród nas żyjący.

To nie jest Chrystus, który umarł i którego nie ma wśród nas. On jest. I wtedy tylko chrześcijańska radość jest pełna, pełna jest nadzieja, wiara i miłość, jeśli On żyje wśród nas. Nawet jeśli inni będą się śmiać z tego naszego przekazu. Albo grzecznie powiedzą nam, o tym powiesz nam kiedy indziej. Paweł wkroczył na trudny i ryzykowny grunt. Dotychczas zwykle kierował się najpierw w swoich krokach do społeczności żydowskiej. Do tych, którzy znali Stary Testament, proroctwa i oczekiwali przyjścia Mesjasza.

Gdy przez nich został w tamtym czy innym miejscu wypędzony, wtedy dopiero kierował się do tak zwanych pogan. W Atenach wydarzyło się inaczej. Paweł poszedł do symbolicznego miejsca. Stanął na Areopagu wśród filozofów, myślicieli, poetów, ludzi kultury, sztuki, elity byśmy powiedzieli. I rozpoczął swoją mowę, słynną mowę na Areopagu. Poszczególne elementy i zdania Pawła, praktycznie każde z nich, mogłoby się stać przedmiotem wielogodzinnych analiz albo każda z tych części przedmiotem oddzielnej książki.

Ale w kazaniu chcemy skoncentrować się na tym, co najważniejsze. A tym najważniejszym jest jego świadectwo. Świadectwo nieagresywne, nienatrętne, skontekstualizowane, ale zawsze bezpośrednie o Jezusie Zmartwychwstałym, o tym, który nie jest daleko od każdego z nas. I Paweł pokazuje nam drogę, którą my powinniśmy realizować w naszym codziennym życiu. Nie wstydząc się świadectwa o Jezusie. Nawet wtedy, gdy z tej czy innej strony może spotkać nas wyśmianie, Poklepanie po plecach, stwierdzenie, jesteście przestarzali, niemodli.

Świat idzie w całkiem innym kierunku. Wtedy też szedł. I później, i pewnie w przyszłości. Ale to Jezus jest Bogiem trwającym przy każdym człowieku. Towarzyszącym każdemu z nas. to w nim odnajdujemy fundament, wypełnienie tych wszystkich filozoficznych teorii, o których tak wspaniale i syntetycznie Paweł powiedział w mowie na aeropagu. On jest ponad kulturą, cywilizacją, ludźmi. Ponad naszą współczesną, konsumpcyjną wizją świata. On zna nasz czas, bo żyje. Bo żyje wśród nas i chce, abyśmy my żyli prawdziwym życiem.

Niech ta wielkanocna radość będzie naszym udziałem, tak jak była udziałem Pawła, owego Dionizego czy owej niewiasty, którą tak pięknie zapisano z imienia Damaris. Odnajdźmy się wśród tych kilku, może kilkunastu osób na Eropagu, które przyjęły to orędzie. I idźmy za tym, który żyje, który jest pośród nas, który zmartwychwstał. Amen. Módlmy się. Dobry nasz Panie i Boże, chcemy Ci podziękować za to słowo i mieć świadomość, że spotkanie z drugim człowiekiem, dialog, rozmowa, rozmowa. może być miejscem dla złożenia świadectwa o tym, kim Ty jesteś w naszym życiu, co dla nas znaczysz i jak, drodzy, my dla Ciebie jesteśmy.

Prosimy Cię, byś Ty dawał nam odwagi mówić o Jezusie Chrystusie, zmartwychwstałym, żywym, obecnym w naszym życiu. Amen. Usiądźcie proszę drodzy. Zborowi mam do przekazania ogłoszenia. Nasze nabożeństwa odbywają się o zwykłej porze o godzinie 10 w Kościele Zbawiciela. Równoległa transmisja jest na kanale parafialnym Ewangelicy YouTube. Prosimy o przestrzeganie zasad sanitarnych w dalszym ciągu. Mamy nadzieję, że wkrótce będziemy mogli w większym wymiarze funkcjonować w rzeczywistości, ale wciąż mamy normę 27 osób, które mogą brać udział w nabożeństwie.

Zapraszamy na wszystkie parafialne spotkania, które odbywają się w przestrzeni wirtualnej. Wszystkie ogłoszenia, zaproszenia, linki znajdziecie Państwo na parafialnej stronie www.sopotluteranie.pl W tym miejscu chciałbym bardzo serdecznie podziękować za ofiary złożone w ramach tegorocznej skarbonki diakonijnej. Do dużej skarbonki wystawionej w kościele oraz skarbonek pobranych przez Was do domów i przeniesionych do kościoła, do parafii zebraliśmy 1730 złotych. a wpłaty na konto wyniosło 1,8 zł. Razem więc w tym roku zebraliśmy 2,530 zł.

Za tę ofiarę, na ten szczególny diakonijny cel wszystkim serdecznie dziękujemy. Chcielibyśmy teraz naszej parafialnej społeczności rozpocząć zbiórkę na remont dachu naszego kościoła. Prosimy o wpłaty na konto parafialne. Mamy nadzieję, że dostaniemy dotacje, na które wciąż czekamy. Nie mamy informacji na ten temat. Gdy tylko będziemy gotowi, rozpoczniemy remont, konieczny remont dachu naszego kościoła. Informuję, że w miniony piątek oraz w sobotę obradował synod naszego Kościoła także w wirtualnej rzeczywistości.

Przypominam, że nasz parafianin jest delegatem do synodu Kościoła, profesor Bogumił Lindę jest bardzo aktywnym uczestnikiem naszego ogólnokościelnego synodu. Tyle jest drodzy naszych parafialnych ogłoszeń. Dzisiaj jesteśmy proszeni, by do modlitwy dołączyć małżeństwo, które obchodzi swoją piętnastą rocznicę ślubu oraz naszego brata w Chrystusie, który przed kilkoma dniami obchodził swoje dziewięćdziesiąte urodziny. Życzymy naszemu drogiemu bratów Chrystusie, Bożego błogosławieństwa, także małżonkom, by Bóg ich dalej w miłości prowadził.

Przyjmijcie, drodzy, życzenie pokoju. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum. Niechaj strzeże serca i myśli nasze w Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu Naszym. Amen. Muzyka Gdy obrad odpostaj nie obradnia, niech tam wszystko mi przywieżymy; nie jest w tej sędziu przymnia od rada mania, gdych koniec nie wiecie, nie wiec o tym. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Muzyka Żech Boga mi już na brach unekam. Ty dobra moc postara, które odpania, Jedynie kosztem z nich przywieździe się. Ty wioski święto ciągła odzwarana, Nie wiem, gdzie w szpaniach Pani, byśmy stawiać na Paniach.

Gdy obrad nas po stali jak Paniach, nie rytma w sierciach i przyjeżdżemy. A gdy wstali cisza upragniona, Dali usłyszeć wieczór oczkę, I niech też dusza moja obecna, Osobnieć świata oczekstw i szpyt, Zostawiamy jak rany, nie lękwa się do nim przywieźć się. Niech w bezwzaniu ciągle otwarania, Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Zrozumieni w Panu, tak jak śpiewaliśmy w tej pieśni przed chwilą, którą napisał ksiądz Dietrich Bonhoeffer, być może nasze serca dręczą stare grzechy, być może gniecie nas brzemię ciężkich cierpień, win.

Być może czujemy się spracowani, obciążeni, a właśnie takich wzywa do siebie nasz Pan, Jezus Chrystus, mówiąc, pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a ja wam dam ukojenie. Panie Jezu. Dziś w tym tekście kazalnym słyszeliśmy apostoła Pawła, który mówi, nie zważając przez to na czasy nieświadomości, Bóg wzywa teraz wszędzie i wszystkich ludzi, aby się nawracali. Dzień dobry. I właśnie drodzy, spowiedź jest takim aktem nawrócenia, aktem upamiętania, powrócenia na Bożą drogę, zwrócenia się na nowo ku Bogu.

Jezus Chrystus zmartwychwstał, żyje i jest obecny wśród nas. Obecny w słowie, w sakramencie, w modlitwie, ale również w spowiedzi, czekając na każdego z nas. Przez to pójdźmy teraz przed Jego oblicze. I spowiadajmy się Bogu z wszystkich naszych grzechów, z naszych win, z tego co wręczy nasze serce i słucham. Powierzmy Chrystusowi ukrzyżowanemu i zmartwychwstałemu wszystkie nasze stare grzechy. A niechaj do naszej osobistej spowiedzi przygotuje nas psalm pokutny, psalm 130. Z głębokości wołam do Ciebie, Panie.

Panie, wysłuchaj głosu mojego. Nakłuń uszu swych na głos błagania mego. Jeżeli będziesz zważał na winę, Panie, Panie, któż się ostoi? Lecz u Ciebie jest odpuszczenie, aby się Ciebie bano. W Panu pokładam nadzieję. Dusza moja żyje nadzieją. Oczekuję słowa Jego. Dusza moja oczekuje Pana. Tęsknij niż stróże poranku. Bardziej niż stróże poranku. Amen. Spowiadajmy się teraz Panu Bogu Naszemu tak razem się uśmiech. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary.

Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci, umiłowanego Syna Twego, Jezusa Chrystusa, bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi, łaskaw i miłościw. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed Jego obliczem pytam się każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje?

Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę. Wierzę. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz pragnę. Pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone. A którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. że to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa, Jego Kościoła Świętego, zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są odpuszczone w imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie, imieniu Jego Świętemu. Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Zdjęćmy teraz nasze serca i nasze myśli do Boga i mówmy się. Bożej Ojcze Łaskawy, dzięki krzyżowej ofierze i zmartwychwstaniu Syna Twojego uznałeś nas za godnych imienia dzieci Twoich. Poprzez chrzest i wiarę w Jezusa Chrystusa staliśmy się dziećmi Twoimi i wezwani zostaliśmy do naśladowania Pana naszego i do życia w Jego bliskości i w światłości Ewangelii Zbawienia.

Czy Panie sprawia w nas chęci i jej wykonania? Czy to ożyw w nas Ducha naszego, abyśmy wszczepieni w Chrystusa, prowadzili nowe życie i przynosili dobre owoce naszej wiary? Daj nam przez Ducha swojego poznać i zrozumieć, co znaczą słowa naszego Zbawiciela, beze mnie nic uczynić nie można. Dlatego z pokorą stoimy przed obliczem Twoim i prosimy Cię, zachowaj nas pośród niebezpieczeń z świata, w żywej społeczności z umiłowanym Synem Twoim, a Duch Twój niechaj nas uczyni zdolnymi do wydawania owoców miłości, radości i pokoju.

Boże, prosimy Cię, miłością swoją garnij wszystkich ludzi żyjących na świecie. Daj poznać każdemu dobroć Twojego serca ojcowskiego, aby wszystkie narody nawróciły się do Ciebie i z radością wielbiły święty imię Twoje. Niechaj w Duchu Świętym rozweselą się serca nasze w radości jak i w doświadczeniu, w szczęściu czy nieszczęściu. Niechaj serca nasze zawsze wielbią Cię za wszystkie zbawcze czyny Twoje. Łaskawy nasz Panie i Boże, w dziewięćdziesiąte urodziny powierzamy Tobie naszego brata, który w tej parafii tak bardzo był przez tak wiele lat zaangażowany i z oddaniem służył temu kościołowi.

Prosimy Cię o kolejne Jego tygodnie, miesiące, lata z Twoim błogosławieństwem, bo odczuwał Twoją moc i obecność w codziennym swoim życiu. Prosimy Cię, proszę. O tych wszystkich, którzy z różnych względów proszą Cię o szczególną troskę. Słabym i chorym daj pocieszenie. Zmocnij tych, którzy są zagubieni. Daj siły tym, którzy muszą innym nieść pomoc. A wszystkie inne nasze prośby zanosimy do Ciebie. Wysłuchaj nas przez Syna swojego Jezusa Chrystusa, gdy tak razem do Ciebie połamy. O Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, żyć królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi.

Chleba naszego poprzedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw od złego. Muzyka Wysławiam się Panem, albo by jest dobry, aleluja! Aleluja! Napieki miłosierdzie Jego, aleluja! Pan jest mocą i pieśnią moją, Alleluja! On jest moim wybawicielem, Alleluja! Jezus Chrystus wczoraj i dziś, Alleluja! Tęcze i na wieki, Alleluja! Niech Ci wolno spali Pan i niechaj Cię strzeże, niech rozjaśni Pan obniecie swoje nad gąbą, niech w zimności będzie.

Nie popróć, Pan, Aż w tę umowię I niechaj Ci nam Swój święty Ogo Amen, amen, amen Amen Tuż to słodze, te dziwne, z czerwonej czerwca wios, od tu życiu, w nieniu odpoczy, tyś się z kątem pochrócz: Ciebie w nim do kogoś żyć, Radość o chodę być chóć, Będź się cieszył, bym na mocy, Pochodowej w Dziejej wadze. Muzyka Wszystkie prawa zastrzeżone.

✦ Zapytaj luteranów