Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial
2023-05-28 · Nabożeństwa specjalne · 🕊 Zeslanie Ducha Swietego

Pojednana różnorodność — Duch Boży kontra duch świata

Perykopa: —

„Nie dzięki mocy, ani dzięki sile, lecz dzięki mojemu Duchowi to się stanie — mówi Pan Zastępów." (Za 4,6)

Tekst kazalny

Biblia Warszawska

**1 Koryntian 2,12-16 (Biblia Warszawska)**

A myśmy otrzymali nie ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, abyśmy wiedzieli, czym nas Bóg łaskawie obdarzył. Głosimy to nie w uczonych słowach ludzkiej mądrości, lecz w słowach, których naucza Duch, przykładając do duchowych rzeczy duchową miarę. Ale człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, bo są dlań głupstwem, i nie może ich poznać, gdyż należy je duchowo rozsądzać. Człowiek zaś duchowy rozsądza wszystko, sam zaś nie podlega niczyjemu osądowi. Bo któż poznał myśl Pana? Któż może go pouczać? Ale my jesteśmy myśli Chrystusowej.

Główne myśli
  • Pięćdziesiątnica to urodziny Kościoła przez wielkie „K" — Kościoła Chrystusa, nie luterańskiego, prawosławnego czy katolickiego z osobna. W ten dzień Duch zstąpił na wszystkich uczniów.
  • Sytuacja Koryntu z pierwszego listu Pawła jest sytuacją współczesnego chrześcijaństwa: podziały na frakcje, „moja racja jest mojsza", walka o dominację. Paweł odpowiada przypomnieniem, że Kościół ma innego Ducha niż świat.
  • Duch tego świata dzieli — na prawo i lewo, lepszy i gorszy sort, wrogów i przyjaciół. Duch Boży jednoczy wokół krzyża, tworząc *pojednaną różnorodność*: pogodzoną, choć wciąż różną.
  • Jedność to nie jednolitość. Jednolitość była drogą wszystkich systemów totalitarnych i autorytarnych, które w imię ujednolicenia człowieka przyniosły masę cierpienia. Jedność chrześcijańska szanuje różnice.
  • Diagnoza Jerzego Pilcha — „upokarzają upokorzeni, ranią zranieni, zdradzają zdradzeni" — opisuje błędne koło ducha świata, w którym akcja rodzi reakcję, hejt rodzi hejt, przemoc rodzi przemoc.
  • Zło jest zawsze wyborem; pułapka ducha świata nie usprawiedliwia. Zadaniem chrześcijanina jest wkładać kij w tryby tego mechanizmu — przemilczeć, nie dolewać oliwy do ognia, ugryźć się w język, zapanować nad gniewem.
  • Nie chodzi o zbawienie świata — to zrobił Chrystus. Chodzi o codzienne, drobne decyzje w rodzinie, małżeństwie, relacjach, które przerywają cykl zła i są autentycznym świadectwem Ducha Bożego.
Streszczenie

O czym mówił pastor

Święto Zesłania Ducha Świętego ksiądz Arkadiusz Raszka rozpoczyna przewrotnym obrazem: nabożeństwo wypadałoby otworzyć śpiewem „sto lat", bo Pięćdziesiątnica to urodziny Kościoła. Nie Kościoła luterańskiego, prawosławnego czy katolickiego z osobna, lecz Kościoła przez wielkie „K" — Kościoła Chrystusa, na który w Dziejach Apostolskich Duch zstąpił bez podziału. Tyle że z tymi urodzinami jest jak u przysłowiowej cioci na imieninach: niby fajnie, niby sympatycznie, ale nie wszystkich widok nas cieszy. W każdej rodzinie znajdą się krewni, z którymi dobrze wychodzi się tylko na zdjęciach.

Kaznodzieja przykłada ten obraz do rzeczywistości ekumenicznej, wewnątrzkościelnej i wreszcie parafialnej. Tarcia między prawosławiem, luteranizmem i katolicyzmem to jedno; podziały wewnątrz polskiego luteranizmu między Śląskiem Cieszyńskim a diasporą — drugie; a trzecie i najbliższe sercu to napięcia w zborach i parafiach, gdzie nie zawsze cieszy nas widok każdego, kto siedzi w sąsiedniej ławce. Wszędzie znajdziemy „nielubianych krewnych".

Z tą diagnozą kaznodzieja wprowadza tekst Pawłowy. Pierwszy list do Koryntian — choć z nazwy „pierwszy", w istocie drugi w korespondencji apostoła ze zborem, którego pierwszą wersję zagubiono — powstał z głębokiej troski. Paweł spędził w Koryncie półtora roku, znał tę wspólnotę i z żarliwością próbował naprostować jej drogę. Problemem korynckim, jaki wyłania się z pierwszych rozdziałów, są podziały na frakcje: „ja należę do Pawła, ja do Apollosa, ja do Kefasa, ja do Chrystusa". Każda grupa wierzy, że *moja racja jest mojsza, moja prawda najmojsza*. „Czy Chrystus jest podzielony?" — pyta z wyrzutem apostoł.

Odpowiedzią Pawła jest rozróżnienie dwóch duchów. Świat ma swojego ducha — ducha podziałów, polaryzacji, walki o dominację. To, że tak działa świat, nikogo dziś nie powinno dziwić; wystarczy spojrzeć na spolaryzowane polskie społeczeństwo, w którym granice podziałów biegną w poprzek wszystkiego. Ale chrześcijanie otrzymali innego Ducha — Ducha, który jest z Boga. A to zobowiązuje. Zobowiązuje do dążenia do jedności.

Tu kaznodzieja stawia kluczową gwiazdkę przy słowie *jedność*. Jedność to nie jednolitość. Nie chodzi o to, żeby wszyscy byli identyczni — z tymi samymi poglądami, upodobaniami pobożności i preferowanym stylem liturgii. Jednolitość była drogą wszystkich systemów totalitarnych i autorytarnych XX wieku, które w imię ujednolicania ludzi przyniosły niewyobrażalne cierpienie. Polska historia zna to dobrze. Jedność chrześcijańska opiera się na Duchu Bożym, który jednoczy nas wokół krzyża i wokół Ewangelii o Bożej miłości — miłości obejmującej każdego w jego odrębności. Duch Święty tworzy z chrześcijan *pojednaną różnorodność*: różność pogodzoną, nie zlikwidowaną. „Rozejrzyjcie się między sobą — mówi kaznodzieja — zobaczcie, jak różni jesteście. A mimo to jednoczy was krzyż i wiara w Jezusa Chrystusa."

To zaś jest nie tylko stan wewnętrzny Kościoła, lecz zadanie wobec świata. Świat — choć każde pokolenie tak twierdzi — dzisiaj rzeczywiście potrzebuje jedności jak nigdy. Chrześcijanie mają pokazywać, że pojednana różnorodność jest możliwa. Drogowskazem jest tu sam Paweł, który postanowił „nie znać niczego innego, jak Chrystusa, i to Chrystusa ukrzyżowanego". Na krzyżu dokonało się pojednanie z Bogiem; tam też Chrystus odpowiedział dobrem na zło, miłością na nienawiść, sprzeciwiając się logice świata, który gotów był rozprawić się z przeciwnikiem siłą.

W tym miejscu pada najmocniejszy obraz kazania — cytat z Jerzego Pilcha, ewangelika rodem z Wisły: *„Upokarzają upokorzeni, ranią zranieni, zdradzają zdradzeni."* Trafniejszej diagnozy ducha tego świata trudno znaleźć. Akcja rodzi reakcję, przemoc — przemoc, hejt — hejt. Pułapka jest tak skuteczna, że łapie nas niemal niezauważalnie. Ale uwaga: kaznodzieja nie pozwala uciec w usprawiedliwienie. Mechanizm jest realny, lecz zło zawsze pozostaje wyborem. „Ranić czy nie ranić — to zależy od nas. Mścić się czy nie mścić — to nasza decyzja."

Dobrą nowiną jest to, że w tym zadaniu chrześcijanin nie jest sam. Duch Święty pomaga zatrzymywać błędne koło, „wkładać kij w szprychy, w tryby tego mechanizmu", aby zła machina wywaliła się i stanęła. Z Duchem łatwiej podjąć świadomą decyzję, że na zło odpowiemy dobrem, na hejt — pokojem. Kaznodzieja od razu studzi heroiczne aspiracje: nie chodzi o zbawienie świata, bo to zrobił Chrystus. Wystarczy, że w konkretnych codziennych sytuacjach przemilczymy słowa, które same cisną się na usta. Że nie dolejemy oliwy do ognia w kłótni z rodzicami, małżonkiem, partnerem. Że w pewnym momencie zapanujemy nad gniewem, ugryziemy się w język, zastanowimy się, czy warto eskalować konflikt. To *wystarczy*, by zatrzymać tryby ducha świata i uczynić prawdziwą różnicę.

Pięćdziesiątnica jest więc świętem zadania, nie tylko świętem darów. Świat potrzebuje jedności i pokoju, a któż ma być ich znakiem, jeśli nie chrześcijanie, którzy w swojej różnorodności mają jednego Ducha — Ducha Bożego. Bądźmy znakami jedności, przerywajmy błędne koło złości i nienawiści, odpowiadajmy dobrem na zło w codziennych relacjach. Po to Bóg zesłał nam swojego Ducha.

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)

# 🕊 Zesłanie Ducha Świętego # Zrodlo: https://youtu.be/PLNq5XqJOa8 # Data nabozenstwa: 2023-05-28

Muzyka Muzyka W imię Trójjedynego Boga, Ojca, Syna i Ducha Świętego witam Was drodzy bardzo serdecznie na dzisiejszym świątecznym nabożeństwie. Świątecznym, ponieważ przeżywamy dzisiaj świętym. zesłania Ducha Świętego. A w tym święcie i jako myśl przewodnia dla rozpoczynającego się dzisiaj także Nowego Tygodnia to słowa z Księgi Proroka Zachariasza: "Nie dzięki mocy, ani dzięki sile, lecz dzięki mojemu Duchowi to się stanie", mówi Pan Zastępów. Dzisiaj święto zesłanie Ducha Świętego, a więc minęło już 50 dni od świąt Zmartwychwstania Pańskiego.

10 dni od święta w niebo wstąpienia Pana Jezusa, które obchodziliśmy półtorej tygodnia temu w czwartek. Słowa z księgi proroka Zachariasza wprowadzają nas poświęcieli. w to święto, mówiąc o tym, w jaki sposób działa Pan Bóg. Pan Bóg działa nie dzięki mocy, nie dzięki silem. Przekonuje ludzi, trafia do serca ludzkich nie siłą, nie przemocą, ale przez Ducha Świętego, który ma mówić nam codziennie o Bożej miłości, który ma przekonywać nas, o Bożej Sprawiedliwości, którą właśnie jest Miłosierdzie. Boże Miłosierdzie.

Drodzy, jeszcze raz bardzo serdecznie witam Was wszystkich zgromadzonych tutaj, ale też tych, którzy oglądają transmisję internetową. Jestem po raz pierwszy w tym kościele, w tej roli, kiedyś w radiu, Raz już zdarzyło mi się odwiedzić Wasz Sopocki Kościół, siedziałem tam z tyłu, więc dzisiaj jest mój pierwszy raz w innej roli. Więc wypada mi się przedstawić. Nazywam się Arkadzisz Rashka, jestem wikariuszem Diecezji Warszawskiej. Na co dzień mieszkam w Łodzi, a pracuję u biskupa Jana Cieślara. A dzisiaj jestem z wami, ponieważ zastępuję mojego przyjaciela, księdza Grzegorza Frydem.

Mam nadzieję, że to nabożeństwo będzie ubogacające dla nas wszystkich. Rozpocznijmy śpiewanie pierwszej z wyznaczonych pieśni. Dobry Bóg niech nam pobłogosławi to spotkanie. Muzyka Kąch, kąch, kąch, kąch, kąch. Jęś, chęch, chęch, chęch, chęch, chęch, chęch, chęch, chęch. Siakom wiosen na swój miłów Góry wiosen kłowie Aby skóry wiosen na wiosen Na szło zębów wiosen zami Wyjście życiu naszego życiu Wyjście zawsze żyją naszą zaś tę Nowe wiary oświęa Nie wyjście nas, jak u rady Tu jest nałość i słame, Zabij się, w kawieństwo, Właś nałość i bój.

Zdjęcia i montaż Wielkie prawa zastrzeżone. Miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego. Alleluja! Góry Jezus z nami. Alleluja! Oto dzień, który Pan uczynił. Alleluja! Aleluja! Błogosławimy Wam z domu Pańskiego. Alleluja! O Pospa, Bione, Boże, Bione, Iję Pana, Alleluja! Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Zdjęcia i montaż Chwała Bogu na wysokość Ciekawe Moje słowościach mógł dnieść I niemi łasem nie ma Już żadne może wstąpnie jeść, Noc i mołędna z tego. Gdy Człodanie u nas ma, i pokój Józ bez czerwych dach, a szepam się z konczyną.

Drodzy, w liturgii poprowadzą nas konfirmanci. Kolektę przeczyta Sara, a teksty Maksymilian i Jacek. Módlmy się. Wszechmogący Boże, łaskawy Ojcze, dziękujemy Ci, że zesłałeś nam swojego Ducha, który przekonuje nas o grzechu, sprawiedliwości i sądzie, a także gromadzi nas w kościele Twego Syna, Spraw, żebyśmy prowadzeni przez Twego Ducha, nigdy nie upadli w wierze, prowadzili życie w miłości i radości i chwalili Twoje imię. Wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków.

Amen. A niech będzie z wami. Słuchajmy się w słowa tekstów biblijnych przeznaczonych na święto zesłania Ducha Świętego. Pierwszy fragment przeczyta nam Maksymilian z I Księgi Mojżeszowej z 11 rozdziału. Cała ziemia miała jeden język i jednakowe słowa. Podczas swojej wędrówki ze wschodu znaleźli równinę w kraju Synearii i tam się osiedlili. I mówili jeden do drugiego, nuże wyrabijajmy cegłę i wypalajmy ją w ogniu. i używali cegły zamiast kamienia, a smoły zamiast zaprawy. Potem rzekli, Nóże, zbudujmy sobie miasto i wieżę, który szczyt sięgałby aż do nieba i uczyńmy sobie imię, abyśmy nie rozproszyli się po całej ziemi.

Wtedy zstąpił Pan, aby zobaczyć miasto i wieżę, które budowali ludzie. I rzekł Pan: Oto jeden lud i wszyscy mają jeden język, a to dopiero początek ich dzieła. Teraz już dla nich nic nie będzie niemożliwe, cokolwiek zamierzą uczynić. Prze to zstąpmy tam i pomieszajmy ich język, aby nikt nie rozumiał języka drugiego. I rozproszył ich Pan stamtąd, po całej ziemi i przestali budować miasto. Dlatego nazwano je Babel, bo tam pomieszał Pan język całej ziemi i rozproszył ich stamtąd po całej powierzchni ziemi.

A błogosławieni są wszyscy, którzy słuchają i sprzegą słowa Bożego. Alleluja. Alleluja. Natomiast fragment Nowego Testamentu przeczyta nam Jacek z Ewangelii według Jana, z 14 rozdziału wybranych w wierszach. Niech się nie trwoży wasze serce, wierzycie w Boga i we mnie wierzcie. W domu mojego Ojca jest wiele mieszkań. Jeśli by tak nie było, to czy powiedziałbym wam, że idę przygotować wam miejsce? Gdy pójdę i przygotuję wam miejsce, znowu przyjdę i zabierę was do siebie, abyście tam, gdzie jestem i wy byli.

Znacie drogę, dokąd ja idę? Tomasz powiedział: Panie, nie wiemy, dokąd idziesz, jak więc możemy znać drogę? Jezus mu odpowiedział: Ja jestem drogą i prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie. Jeśli mnie poznaliście, to i mojego Ojca poznacie. Już Go poznajecie i zobaczyliście. Filip powiedział do Niego, Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy. Jezus mu odpowiedział, tyle czasu jestem z wami, a jeszcze mnie nie poznałeś, Filipie? Kto mnie zobaczył, zobaczył Ojca. Dlaczego więc mówisz, pokaż nam Ojca?

Czy nie wierzysz, że ja jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie? Tego, co mówię do was, nie mówię od siebie. Ojciec bowiem, który jest we mnie, czyni swoje dzieła. Wierzcie mi, że ja jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie. Jeśli zaś nie, to z powodu tych dzieł wierzcie. Zapewniam, zapewniam was, kto wierzy we mnie będzie czynił dzieła, które ja czynię, a nawet większych dokona, bo ja idę do Ojca. To, o co poprosiliście w moje imię uczynię, aby Ojciec był uwielbiony w Synu. Jeśli mnie o coś poprosicie w moje imię, ja to uczynię.

Jeśli mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. A ja poproszę Ojca i da wam innego orędownika, ale był z wami na wieki, ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ go nie widzi i nie zna. Wy go znacie, bo przebywa z wami i w was będzie. Nie pozostawię w was sierotami, przyjdę do was już niedługo, a świat nie będzie mnie oglądał. Lecz wy będziecie mnie oglądać, ponieważ ja żyję i wy będziecie żyć. Tego dnia poznacie, że ja jestem w moim Ojcu, a wy we mnie i ja w was. Kto przyjął moje przykazania i je zachowuje, ten mnie miłuje.

Tego zaś, kto mnie miłuje, umiłuje mój Ojciec. I ja go będę miłować i objawię mu siebie. Powiedział mu Judasz licznie Iskariota. Panie, co się stało, że masz się nam objawić, a nie światu? Jezus mu oznajmił: Jeśli kto mnie miłuje i będzie zachowywał moje słowo, mój Ojciec go umiłuje i do Niego przyjdziemy i zamieszkamy u Niego. Kto mnie nie miłuje i nie zachowuje moich słów. Słowo zaś, które słyszycie, nie jest moje, ale tego, który mnie posłał - Ojca. To wam powiedziałem, przebywając z wami. Orędownik zaś Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On nauczy was wszystkiego i przypomni wam.

Wszystko, co ja wam powiedziałem, pokój wam zostawiam, mój pokój wam daję. Nie tak, jak świat daje, ja wam daję. Niech się nie trwa, że wasze serce i niech się nie lęka. Oto tyle słów Ewangelii. Bądź pochwalą, Panie Jezu. Muzyka A tak usłyszane Boże Słowo wyznajmy teraz wspólnie naszą wiarę. Muzyka Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jednego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion.

Wstąpił do opieki, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Muzyka W sercu tym podącym, Znosiły nasz Płowie Jastrów, Kryś się na Tych do życzu chciał, Załówni, chłopce, pierdzej nab, Moje Ciebie, dójda, duchu, i pierdaja. Aż na Pryskońce rodzi się W tej się porozmawie święć, że nie wią Największa progno mojej dni Najchętny każdy śpiewany I mojej kwaśno nie roszczę, Znac węga moje świę.

I wieści mojej pragnieniu Przedanej głosy zresztą dziewięty Złożenia wszystkie w wielu Wieś nie patrząc cały świat i kałę rówczu niebija, mój na niebo miło śpiewione, Zadzięte, Zniku Maję Tę, Życiał, by Jórze, Prostą żołdej, Ostanie wachczy, Zboli się; Bych na wyżsie w szansach dobra. A w tym dzień w tej dziedzinie Cęci w ogóle do naszej stronie A w tych serce wyższa w życiu Niech ułatwiać się Z�alnią Cię. O Miele szemning was wysyłań. Dekie się, o least w nosłowi. Jestła gra wierzył się. Haczka na toby w szanach.

Odej się zboczyna, aleluja. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego, te niech będą z nami wszystkimi, teraz, kiedy będziemy rozważali Boże Słowo, ale także każdego kolejnego dnia naszego życia. Fragment, który jest przeznaczony do dzisiejszego rozważania, czytam z pierwszego listu apostoła Pawła do Koryntian, z drugiego rozdziału, od dwunastego wiersza. Gdzie apostół Paweł tak pisze. My zaś nie otrzymaliśmy ducha świata, lecz ducha, który pochodzi od Boga, abyśmy poznali dary łaski udzielone nam przez Boga.

O nich to mówimy niewyuczonymi słowami ludzkiej mądrości, ale słowami, których nauczył nas duch, wyjaśniając duchowe dary ludziom ducha. Natomiast człowiek poznający tylko zmysłami nie przyjmuje darów Ducha Bożego. Są one bowiem dla niego głupstwem i nie może ich zrozumieć, ponieważ można je badać jedynie w sposób duchowy. Człowiek Ducha zaś bada wszystko, a sam przez nikogo nie jest badany. Kto bowiem poznał sposób myślenia Pana tak, aby mógł Go pouczać? My właśnie mamy sposób myślenia Chrystusa. A Ciebie, dobry Boże, prosimy, abyś pobłogosławił nas w rozważaniu Twojego Słowa.

Abyśmy nie tylko byli Jego słuchaczami, ale także przede wszystkim wykonawcami. Panie, mów do nas, bo Twoje Słowo jest prawdą. Amen. Drodzy, dzisiejsze nabożeństwo wypadałoby rozpocząć od odśpiewania radosnego sto lat. Ponieważ święto zesłania Ducha Świętego to nic innego, urodziny Kościoła. I to Kościoła przez wielkie K z wielkiej litery. Nie Kościoła luterańskiego, nie Kościoła prawosławnego, polsko-katolickiego, anglikańskiego, ani żadnego innego. Ale Kościoła Chrystusa. Dziś wszyscy chrześcijanie, niezależnie od denominacji, mogą wspólnie świętować, bo w Dzień Pięćdziesiątnicy, jak czytamy w Dziejach Apostolskich, Duch Święty zstąpił na wszystkich uczniów Chrystusa.

Ale drodzy, dziś z tymi urodzinami Kościoła wydaje mi się, że jest trochę tak jak u przysłowiowej cioci najmieniny. No bo niby jest fajnie, niby sympatycznie, ale nie wszystkich widok nas cieszy. Tak jak w prawdziwych rodzinach, tak też i w chrześcijaństwie są krewni, z którymi, powiedzmy sobie to szczerze, nie jest nam po drodze. Krewni, z którymi dobrze wychodzi się na zdjęciach, ale tylko na zdjęciach. Wystarczy zobaczyć, jakie są nastroje w naszej ekumenicznej rodzinie. Daleki od ideału. Gdyby tak było, to można by było powiedzieć: ekumenizm święciłby triumfy.

A tak są tarcia między prawosławnymi, luteranami, katolikami. jest daleko od ideału, trzeba to przyznać. Ale żeby tak daleko nie szukać do relacji międzykościelnych, bo to nam jest raczej obce na co dzień, pomyślmy o sytuacji w naszym Kościele, o tym, jak bardzo my wewnątrz Kościoła się dzielimy na różne obozy, frakcje. Mówi się o tym przysłowiowym Śląsku Cieszyńskim i diasporze, podkreśla się różnicę tymi regionami, ale tych różnic jest jeszcze więcej i przebiegają wobec innych jeszcze granic. A co z naszymi zborami, z naszymi parafiami?

Czy tam jest wszystko idealnie? Czy patrząc na każdego, czy cieszy nas widok każdego, kto jest obok nas? Myślę, że różnie bywa, a rzeczywistość jest daleko od jej ideału. Wszędzie znajdziemy tak zwanych w cudzysłowie "nielubianych krewnych", z którymi nam nie po drodze. I drodzy, dlaczego o tym mówię? Dlatego, że podobna sytuacja miała miejsce w zborze, do którego pisze apostoł Paweł swój list. W zborze w Koryncie. Dzisiaj byśmy powiedzieli w korynckiej parafii. Wbrew nazwie pierwszy list do Koryntia nie jest pierwszym listem, jaki apostoł Paweł wysłał do Koryntu.

jest prawdopodobnie drugim, ale tego pierwszego nie mamy. Zbór w Koryncie był bardzo bliski sercu Apostoła Pawła. Spędził tam prawie półtorej roku swojego życia pracując, rozwijając tę wspólnotę, Stąd apostoł Paweł bardzo mocno przeżywał wszelkie pojawiające się w nim problemy i z wielkim zaangażowaniem i z wielką, powiedzielibyśmy dzisiaj, żarliwością, gorliwością. Można przeczytać oba listy do Koryntian. Pisał, starając się naprawić tę sytuację, starając się naprowadzić Koryntian na właściwe tory. Z jakim problemem borykali się chrześcijanie w Koryncie?

Jak czytamy w pierwszych rozdziałach pierwszego listu do Koryntian, były to podziały. Właśnie podziały na frakcje, podziały na ugrupowania, które jak to frakcje i ugrupowania zawsze mówią moja racja jest mojsza, moja prawda jest najmojsza, cytując Koryntian. Walczą ze sobą o dominację, o rację i o przewodnictwo. Opisem tego stanu są słowa Pawła z początku listu do Koryntian, gdzie apostoł Paweł pisze Każdy z was mówi, ja należę do Pawła, ja należę do Apollosa, ja należę do Kefasa, ja zaś do Chrystusa.

Czy Chrystus jest podzielony? pyta apostoł Koryntian. Paweł? Można by powiedzieć nic innego. Podziały są stare jak świat. Od zawsze. Ale apostoł Paweł mówi, nie otrzymaliśmy ducha tego świata, lecz ducha, który pochodzi od Boga. Abyśmy poznali dary łaski udzielone nam przez Boga. To, że na świecie są podziały, to jest pewne i to nie powinno nas dziwić. Taki jest duch tego świata. Myślę, że odczuwamy to bardzo mocno, zwłaszcza dzisiaj, widząc jak spolaryzowane, podzielone jest nasze, polskie społeczeństwo. I granice biegną naprawdę w poprzednich podziałów, różnych granic.

Apostoł Paweł mówi, to, że na świecie są podziały, to jest pewne. Taki jest Duch Świata. Jednak wy, jako chrześcijanie, mówi Paweł, musicie być inni. A wiecie dlaczego? Dlatego, że macie Ducha Bożego. A to zobowiązuje. W jaki sposób mamy się wyróżniać? Do czego nas zobowiązuje posiadanie Ducha Bożego? Mamy wyróżniać się w tym, że będziemy dążyć do jedności. Z tym, że tutaj trzeba od razu postawić gwiazdkę przy tym słowie jedność. Jedność, uwaga, to niejednolitym. Nie chodzi o to, żeby wszyscy byli tacy sami jak my, kropka w kropka, z takimi samymi poglądami, z takimi samymi myślami, z takimi samymi upodobaniami co do pobożności i stylu liturgii w Kościele.

Nie o to chodzi. Jedność to niejednolitość. Bo jednolitość to jest droga wszystkich autorytarnych i totalitarnych systemów, które, miejmy nadzieję, znamy tylko społecznie. Systemów, które w dążeniu do ujednolicenia ludzi wszystkiego spowodowały wiele cierpienia i wiele bólu w życiu ludzkim. Znamy to z naszej historii. Mamy być inni jako chrześcijanie. Jedność między chrześcijanami opiera się na duchu. w Duchu Bożym, który jednoczy nas wokoło krzyża. Krzyża oraz płynącej z niego Ewangelii o Bożej miłości, o tym, że Bóg kocha każdego i każdą z nas w naszej różnorodności.

pomimo różnic, jakie mamy między sobą. I w ten sposób Duch Święty tworzy z nas, chrześcijan, pojednaną różnorodność. Pojednaną, czyli pogodzoną różnorodność, bo jesteśmy różni. Na przekór światłu, który dzieli ludzi na prawo i na lewo, na lepszy, gorszy sort, na bogatych, biednych, na wrogów i przyjaciół itd. Nas łączy Duch Boży, którego badajemy. Bóg nam dał. Jesteśmy różni, ale możemy żyć pogodzeni. Rozejrzyjcie się między sobą. Ja was nie znam, jak siedzicie w ławkach, ale zobaczcie, kto siedzi obok was.

Jak różni jesteśmy. A mimo to jednoczy nas krzyż i to, i wiara w Jezusa Chrystusa. Wiara, którą wzbudza Duch Święty, o czym doskonale wiemy. I drodzy, mając świadomość tego, co nas jednoczy mając świadomość, że można być pojednanym można żyć w jedności mamy zadanie to zadanie to przenoszenie tego stanu z Kościoła na zewnątrz mamy dawać wzór światu jako chrześcijanie bo przecież jednoczy nas Duch Boży że jedność w pojednanej różnorodności jest możliwa. Mamy pokazywać to światu, a tak jak powiedziałem wcześniej, świat, ja wiem, że to mówią chyba każde pokolenia, ale świat potrzebuje dzisiaj jak nigdy jedności.

jedności, bo tyle jest podziałów. W jaki sposób, jak mamy dążyć do tej jedności? Koncentrując się wokół krzyża, tak jak zrobił to apostoł Paweł. Na samym początku listu do Koryntian napisał Postanowiłem bowiem, będąc u was, nie znać niczego innego jak Chrystusa, tylko Chrystusa, i to Chrystusa ukrzyżowanego. Dlaczego krzyż jest tak ważny? Bo tam dokonało się nasze pojednanie z Bogiem. I tam na krzyżu Chrystus odpowiedział dobrem na zło tego świata. I na podziały w tym świecie. Mógł stąpić, mógł rozprawić się ze swoimi przeciwnikami.

Jednak wolał odpowiedzieć dobrem na złotego świata. Miłością na nienawiść. I w ten sposób sprzeciwił się duchowi świata. Duchowi świata, duchowi tego świata, bo zrobił inaczej niż to się zwykło robić na świecie. I to jest nasze zadanie, drodzy. Nie tylko w kontekście jedności chrześcijan czy ruchu ekumenicznego. ale w kontekście naszej codzienności. Bo czy i w naszych codziennych relacjach, także tych rodzinnych, u przysłowiowej cioci na imieninach, nie brakuje jedności, nie brakuje pokoju, akceptacji dla naszej różnorodności?

Myślę, że wszyscy znamy na to Odpowiedź. Wybitny polski pisarz, ewangelik rodem z Wisły, Jerzy Pilch napisał kiedyś zdanie: "Upokarzają upokorzeni, ranią zranieni. Zdradzają, zdradzają, zdradzeni. Drodzy, te słowa to niesamowicie trafna diagnoza ducha tego świata. Tak działa duch tego świata. On nas wpycha w takie błędne koło, w którym akcja rodzi reakcję. A inaczej przemoc rodzi przemoc, złość rodzi złość, hejt rodzi hejt. I tak bez końca. To duch świata, który często łapie nas w swoje sidła. Ale uwaga, mimo tego, tutaj trzeba to zaznaczyć, mimo tego, że to jest pułapka ducha tego świata, w którą wpadamy, to nigdy to nie może być usprawiedliwienie dla zrozumienia.

zła, które czynimy. Zło zawsze jest wyborem. Ranić czy nie ranić to zależy od nas. Mścić się czy nie mścić się to zależy od nas. To nasza decyzja. My mamy być inni. Mówi apostoł Paweł. Mamy szukać jedności i pokoju. Ponieważ taki jest właśnie sposób myślenia. myślenia Chrystusa. Na szczęście w tym zadaniu nie jesteśmy sami. Mamy Ducha Bożego, co dzisiaj świętujemy. Święto Zasłania Ducha Świętego. Ducha, który chce nam pomóc zatrzymywać to błędne koło w naszym życiu. Chce nam pomóc wkładać kij w szprychy, w tryby tego koła.

Ażeby to błędne koło hejtu rodzącego, hejt przemocy rodzącej przemoc, zła rodzącego zła się wywaliło i zatrzymało. Zrobić wyrwem w tym nieustannym cyklu, w tym systemie. Wsadzać kij w tryby tego złego mechanizmu najczęściej jak to jest możliwe. Z Duchem Świętym łatwiej nam podejmować świadome decyzje o tym, że nie złem, nie przemocą, nie hejtem, ale dobrem i pokojem będziemy odpowiadali na zło. Drodzy, nie chodzi tutaj teraz o to, żebyśmy zbawili nagle cały świat i go zmienili. Zbawić świata nie dam rady.

To zrobił Chrystus, bo to Błogosław. Mojego zadanie. Wystarczy, że w konkretnych codziennych sytuacjach, w spotkaniach z ludźmi, z bliskimi na co dzień przemilczymy pewne słowa, które same cisną się na usta w niektórych sytuacjach. Nie dolejemy oliwy do ognia w kłótni między nami a rodzicami, między małżonkami, z naszym partnerem Merytorem. Mężę żoną. Wystarczy, że w pewnym momencie zapanujemy nad swoim gniewem. W ten sposób włożymy kij w tryby tego błędnego koła, ducha tego świata i uczynimy prawdziwą różnicę.

To naprawdę wystarczy, by zatrzymać tryby, by pokonać ducha tego świata. Zatrzymać się na chwilę, ugryźć się w język, zastanowić się, czy chce dalej eskalować ten konflikt. Dzisiejszy świat potrzebuje jedności. Jedności i pokoju widzimy trudności. to wszędzie dookoła nas. A kto ma być tym znakiem pokoju, jak nie my, chrześcijanie, którzy różnorodni mamy jednego ducha, ducha Bożego. To jest nasze zadanie, o którym mówi nam apostoł Paweł, święto zesłania Ducha Świętego. Bądźmy znakami jedności i przerywamy Zabawajmy to błędne koło złości i nienawiści.

Budujmy jedność, odpowiadajmy dobrem na zło, na hejt w naszych codziennych relacjach. Po to Bóg nam dał także Ducha Świętego. Amen. Módlmy się. Wszechmogący Panie i Boże, dziękujemy Tobie za Twoje słowo, które Ty do nas dzisiaj posyłasz. Dziękujemy Ci, że Ty, Panie, pokazujesz nam przez swojego ducha, że mamy różnić się od tego świata. Ale różnić nie wyglądem, ale życiem, zachowaniem. Różnić się tym, że będziemy przerywali, te błędne koła złości, hejtu, przemocy, że nie będziemy odpowiadali złem na zło.

Ale tak jak ty tu zrobiłeś na krzyżu, dobrem na zło tego świata. Panie Boże, nie jest to proste zadanie, dlatego prosimy o Twoją pomoc. Pomóż nam podejmować te codzienne, drobne decyzje, by wstrzymywać się od ranienia, przemocy, zła i by czynić dobro między sobą nawzajem. Prosimy Ciebie o to. Wysłuchaj nas, Boże, w imieniu Jezusa Chrystusa, w mocy Ducha Świętego. Amen. Usiądźcie. Mam do przekazania następujące ogłoszenia. W niedzielę za tydzień 4 czerwca o godzinie 10 odbędzie się uroczystość konfirmacji 11 młodych parafian.

Podejrzewam, że większość z nich siedzi właśnie w drugiej ławce, więc bardzo serdecznie zapraszamy. We wtorek 30 maja o godzinie 16 spotkanie Koła Pań w sali na plebanii. Także we wtorek 30 maja o godzinie 18 spotkanie młodych dorosłych w sali na plebanii. W środę 31 maja o godzinie 17.30 próba chóru parafialnego Gloria Dei w sali na plebanii. W czwartek 1 czerwca o godzinie 16.30 godzina biblijna online. Aby się zalogować prosimy o mail na adres kancelarii parafialnej. Adres to sopotmałpaluteranie.pl W piątek 2 czerwca lekcje religii odbędą się według ustaleń wcześniejszych.

W sobotę, 3 czerwca o godzinie 18.00 zapraszamy do Sopockiego Kościoła, tutaj Kościoła Zbawiciela, na kolejny koncert z cyklu Cantus Mare. Tym razem usłyszymy Pawła Zagańczyka na akordeonie oraz Andrzeja Wojciechowskiego na klarnecie. Wstęp jak zwykle. bezpłatny. Po nabożeństwie czynny będzie także punkt kancelaryjny oraz księgarnia, do których serdecznie zapraszam. Wszystkie informacje o wydarzeniach parafialnych dostępne są także na stronie internetowej parafii oraz na Facebooku. To tyle z ogłoszeń, a dobry Bóg niech pobogosławi te wymienione, ale też i niewyściskowe.

Powstańcie, przyjmijcie życzenie pokoju. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, ten niechaj strzeże serc i myśli waszych w Chrystusie Jezusie, ku żywotowi wiecznemu. Amen. Muzyka Róż, wświęte na naszą, I na serce miło, I owięc w niej świętem, Zdjęcia i montaż Roście z główem światło główem, kołańcz się, pojdzie wiące, wiące z nieba, Gdy nic o tym odrośnijciej, udzielni się po drodze swej, gdy wiara w nas się złoży. Pyszedł na łóżach, obyś zło, za moje ności na mać wstą, by znał Ciebie Boże. Dzieńcze, poszedł, Niekłej, alej, alej, alej, Słuchaj, to wieczór, alej, Człuszczenie, łóżeb lastwych chwań, i śpiażmy świętej prawy śpiań, co mi je w rościej roli.

Muzyka Gwędny strach, oczkałka, Sognęło i. O błyszcze, mój tronie, oj. Smutę tej, mój szan, i stronie, Choraj, szanów niej, ośmieniu, Czy to, że jest szanów, Stępow, bożą wębić ośmieniu, Złowarz złowian i wydałość Jeszcze wytrwań Złowia, Złowia Na słuchach ręki, za spokaj już przed tą stroną, Najwyższy Cięstwo, na drodze. Drodzy, już za chwilę przystąpimy do spowiedzi i do stołu pańskiego. Czym jest spowiedź? Spowiedź to czas, w którym wyznajemy Panu Bogu z jednej strony nasze błędy, nasze porażki, nasze niedociągnięcia.

Wyznajemy to, że czasem ciągle brakuje nam miłości i cierpliwości do siebie nawzajem. W naszych codziennych relacjach, w naszych rodzinach. Ale spowiedź jest także czasem, w którym wyznajemy Panu Bogu w różnych momentach naszego życia, naszą bezsilność. Mówimy, Panie Boże, nie dajemy rady. Pomóż, wesprzyj, poprowadź. Drodzy, mając to w naszych sercach, w naszych myślach, spowiadajmy się Wszechmogącemu Bogu. Najpierw w chwili ciszy, a potem wspólnie słowami modlitwy spowiedniej. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia.

moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca. I proszę Cię, dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmiery Ci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaska i miłości. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości niegrzesznemu. Amen. Drodzy, Bóg doskonale zna nasze życie.

Widzi nasze upadki, nasze grzechy, ale On też widzi w naszych sercach szczerą chęć pokuty. Dlatego przed obliczem Wszechmogącego Boga pytam się każdej i każdego z Was, Czy żałuję za swoje grzechy? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Żałuję. Pytam także, czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i w pojednanie się z Bogiem przez śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa? Jeśli taką jest Twoja wiara, odpowiedz, wierzę. Wierzę. I w końcu pytam także, czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawiać swoje życie, by było w Nim więcej wiary, nadziei i miłości.

Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę. Pragnę. Jak żałujesz, jak wierzysz i jak pragniesz, tak niech Ci się wstanie. Tak powiedział Pan nasz Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Dlatego jako powołany i ustanowiony, a czy niegodny, sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa, Jezusa Chrystusa, Jego świętej Ewangelii. Zwiastuję wszystkim pokutującym Bożą łaskę. I z rozkazu Pańskiego ogłaszam, że grzechy wasze są wam odpuszczone.

W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko co jest we mnie Jego świętemu imieniu. Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw w Niego. Amen. Bóg pokoju niech będzie z nami wszystkimi. Amen. Zaśpiewamy dwie zwrotki kolejnej wyznaczonej pieśni. Trzecią i czwartą zwrotkę. Trzecia i czwarta zwrotka. Muzyka Eus Vietu omoren, O Ty Jezu wier us alem, Mateos nas alem, Ograt i je wam alem, Zło mojego sługa, że sąpnia wszyscy dzieją, wziadni z trwa mnóstwem.

Zdjęcia i montaż Panie, niech będzie z wami. Panie, niech będzie z wami. Wznieście z pesem. Dziękujmy Panu, Bogu naszego. Zaprawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, nasz Panie i Ojcze, wieczny Boże, zawsze i wszędzie dziękowali i uwielbiali dobroć Twoją. Ponieważ Ty zesłałeś nam Pocieszyciela, Ducha Świętego, którego Jezus, Syn Twój, nam przeobiecał. Przez Niego obrałeś sobie wśród nas mieszkanie. On nas oświeca i wypełnia wszystko, co Syn Twój zapowiedział. On wkłada w nasze serca Twój pokój, tak że nie musimy się niczego obawiać.

Dlatego wielbimy Cię z całym Kościołem, z wszystkimi, którzy Ciebie wysławiają w niebie i na ziemi i śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Muzyka Za prawdę święty jesteś, wieczny Boże, źródło wszelkiej świętości. Twój Duch został wylany na dzieci Twojej łaski i przemienia oblicze tej ziemi. W Nim znajdujemy pocieszenie i tchnienie nowego życia. Ojcze w niebie, poświęć mocą Ducha Świętego nasze serca i obdarz je niezachwianą nadzieją, szczerą miłością. i jednością i żywą wiarą. Abyśmy w tych oto darach Twoich mogli godnie spożyć ciało i krew Twojego Syna Jezusa Chrystusa.

Wysłuchaj nas, Boże Ojcze, którzy oczekujemy na przyjście Syna Twego zarówno teraz do naszych serc, jak też ich w dniu ostatecznym chwale. I wraz z wszystkimi dziećmi Twoimi, zjednoczonymi w Twoim Kościele, prosimy, przyjdź rychło, Panie. Rychło, Panie Jezu. Ojcze nasze, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj. i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego.

Zdjęcia i montaż Imię, Amen. Pan nasz Jezus Chrystus tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękowawszy łamał i dawał uczniom swoim mówiąc: Bierzcie i jedzcie. To jest ciało moje, które się za was daje. To oczyńcie na pamiątkę moją. Podobnie, gdy było po wieczerze, wziął i kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc: Bierzcie i pijcie z niego wszyscy. Ten kielich jest to nowe przymierze we krzwi mojej, która się za was i za wielu wylewa na ulicy. Odpuszczenie grzechów. To czyńcie, ilekroć pić będziecie.

Na pamiątkę moją. Ojcze Niebiański, wspominając dziś zesłanie Ducha Świętego, w Jego mocy spoglądamy na krzyż Jezusa Chrystusa. Uwielbiamy Jego powstanie z martwych i w niebo wstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Niech Duch Święty obdarzy prawdziwą jednością przyjmujących ciało i krew Chrystusa, a nasza społeczność przy stole Zbawiciela przemieni się w ucztem radości, w Twoim Królestwie, gdzie wielbiciem będziemy bez końca. Przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie. Tobie, Boże Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała przez wszystkie wieki wieków.

Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Pokój Pański nie będzie z wami wszystkimi. Przyjdźcie i skosztujcie, jak dobry i łaskawy jest Pan. Przyjdźcie, bo to u Jego stołu przyjdziemy. Wszystko jest gotowe. Amen. Muzyka Zdjęcia i montaż Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Muzyka Zdjęcia i montaż Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Módlmy się.

Niech Twój Duch mieszka w naszych sercach, pociesza i wzmacnia nas. Panie Boże, dzisiaj jako zbór, jako Kościół chcemy modlić się razem z zaniepokojonymi rodzicami. Modlić się o ich syna Jerzego, który zachorował i jest leczony w Warszawie. Prosimy Panie, wspieraj ich w tym. w tym trudnym czasie, kiedy przychodzi im iść ciemną doliną. Dodawaj mądrości lekarzom, dodawaj pokoju rodzicom, a przede wszystkim Jerzemu. Panie, wlewaj w ich serce nadzieję, że Ty jesteś najlepszym lekarzem i Tobie mogą ufać. Panie Boże, każdy z nas przynosi, nosi Tobie swoje wysłowione i niewysłowione prośby.

Ty Pani wysłuchaj ich, niezależnie od tego, czy wypowiadamy je na głos, czy trzymamy głęboko w naszym sercu. Tobie się powierzamy, bo Tobie jednemu ufamy. Panie Boże, Tobie polecamy tę parafię, tę społeczność. Błogosławiamy Niechaj ona będzie znakiem Twojej miłości w tym świecie. Niech pokazuje, niech daje świadectwo, że Ty, Panie, potrafisz jednoczyć ludzi. Prosimy Panie o cały nasz Kościół, o tych, którzy nim kierują. Dodawaj im mądrości i błogosławiania. byśmy jako chrześcijanie wszyscy mogli być w mocy Ducha Świętego, Twoim świadectwem na tym świecie.

Amen. Wysławiajcie Pana, bowiem jest dobre, Alleluja. Alleluja. Alleluja. Alleluja. Alleluja. Alleluja. Panie z mocą i pieśnią moją, Alleluja. Aleluja! O Jezus Wójt, my wadli Cię, Aleluja! Jezus Chrystus, wczoraj i dziś, Aleluja! Do... Jezcze, diwa, diwa, diwa, diwa, diwa, diwa, diwa, diwa, diwa. Na zakończenie tego nabożeństwa przyjmijcie życzenia Bożego błogosławieństwa. Niech wam błogosławi Pan i niechaj was strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swe nad wami, I niech Wam miłości będzie. Niech ogróci Pan twarz swoją ku Wam.

I niechaj Wam da swój święty pokój. Amen. Amen. Zdjęcia i montaż uław cudownie, Cześć, niech na mszy, ci światowe, ułowę na pomoju. w ręki pełnej zbroju. Duchu świętych, oświęc w czas, gorego Jezusa strasz. Pierwsza trzecią. Zdjęcia i montaż Wielkie prawa zastrzeżone. Muzyka

✦ Zapytaj luteranów