2. po Wielkanocy
Streszczenie w przygotowaniu. Łukasz wyciąga tekst kazalny i streszczenie z każdego z 328 kazań — proces trwa. Tymczasem zobacz powiązane hasła teologiczne poniżej albo rozwiń pełny zapis nabożeństwa.
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Sola Gratia 51% Tylko z łaski
Zbawienie jest darem Bożej łaski, nie zasługą człowieka. Łaska wyprzedza wszelkie nasze działanie — wybiera nas, wzywa, uświęca.…
Rozwiń hasło → -
Czemu nie modlicie się do świętych? 51% Bo nie potrzebujemy dodatkowych pośredników
Luteranie szanują świętych jako wzór wiary. Ale modlą się BEZPOŚREDNIO do Boga przez Chrystusa — nie potrzebują pośrednictwa świętych. Wynika to z solus Christu…
Rozwiń hasło → -
Rok kościelny 51% Cykl liturgiczny ewangelicki
Roczny cykl czasu kościoła: od Adwentu po Trójcę, od Trójcy do Adwentu. Każdy okres ze swoim kolorem, perykopami i tonem.…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)
# 2. po Wielkanocy # Zrodlo: https://youtu.be/_dUntGUxRXw # Data nabozenstwa: 2024-04-14
Ja jestem dobry pasterz. Owce moje głosu mojego słuchają i ja znam je, a one idą za mną. I ja daję im żywot wieczny. To słowo Janowej Ewangelii towarzyszyć nam będzie przez cały tydzień, który dzisiaj rozpoczynamy. Witam Was drodzy wszystkich bardzo serdecznie w drugą niedzielę po Wielkanocy, zwaną niedzielą Misericordias Domini, czyli Miłosierdzia Bożego. To Boże Miłosierdzie czasami ma bardzo niespodziewany dla nas wywiar, o czym będziemy słyszeli w dzisiejszym zwiastowaniu. Spotyka nas i zmienia nasze życie.
Życzę, by to nabożeństwo było właśnie skoncentrowane na kwestii Bożego Miłosierdzia, abyśmy Jego doświadczyli podczas wspólnej modlitwy, słuchania się w Boże Słowo i sakramentu. Życzę wszystkim zgromadzonym błogosławionego nabożeństwa, również tym, którzy łączą się z nami przez internetową transmisję. Zaśpiewajmy pieśń numer 176. I zanwych sam uchwały, Zwycięcka nos złochwały, Ty święci jest rząd swój, Dzień Święto jest Czołowa, Dzień Naszej Panii z nami O słowo mański, Amen. Panu, Józef, Pani, Szwej oszpani, Pani, Słowami Pani, Ski, Szwej oszpani, I bych za ucznie słoń, Ciężące w nas krużonej, Pani u tej staryj.
Słowę, Słowę, Słowę, Głównie, Bożym, Słowem Będzie, Osłowę, Słowę, Słowę Będzie! Za nami święcię ciemnej, Ośprawia szanowni w lewy, O święcię, świętości, O życiu, o czystości. O, że... Jesteś, w Ciebie, że to w Ciebie, że to w Ciebie, jest. Pełna jest ziemia łaski Pana, Panie Bogie, Muzyka Pan jest Masteriem Twoim, Amenuja. Niczego mi nie plakie, Amenuja. Kanie van przyrodych naše wdnie, ale mokra. Na Bąle, Są Twoje, obywatli mnie. Aleluja. Zdjęcia i montaż Chrystę w Lajęsą, wersję Bóg, i wierzę w Lajęsą, Zdjęcia i montaż Muzyka Już tam nie może spóry być od zidotnego z mego.
Pór Pana, o Panie Bóg nas zna I po mój krótki zbieraj A przegraj się z Kończymy na Połączmy się teraz we wspólnej modlitwie. Modlmy się. Wszechmogący, łaskawy Boże, dziękujemy Ci, że jak pasterz prowadzisz nas i gromadzisz swój lud w Twoim kościele. Spraw, abyśmy słuchali Twojego głosu i z radością szli za Tobą przez wszystkie dni naszego życia do domu Twego w wieczności. Wysłuchaj nas przez pasterza dusz naszych, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Pan niech będzie z Wami.
Dziękuje za oglądanie! I zbogę twarzy. Wsłuchajmy się w czytanie Pisma Świętego. Najpierw z lekcji apostolskiej, w pierwszym liście apostoła Piotra. Znajdujemy takie słowa w drugim rozdziale od dwudziestego pierwszego wiersza. Chrystus cierpiał za was i pozostawił wam wzór, abyście poszli w Jego ślady. On nie popełnił grzechu, ani w Jego słowach nie znaleziono podstępu. On, gdy Mu złorzeczono, nie złorzeczył. Gdy cierpiał, nie groził, lecz się powierzał temu, który sądzi sprawiedliwie. On sam w swoim ciele poniósł nasze grzechy na drzewo, abyśmy martwi dla grzechu żyli, dla sprawiedliwości.
Jego ranami zostaliście uleczeni. Byście bowiem jak owce, które się błąkają. Byliście bowiem jak owce, które się błąkają, ale teraz zwróciliście się do pasterza i stróża waszych dusz. Błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja! Alleluja! Alleluja! Alleluja! Natomiast słowo Ewangelii czytamy dziś u Ewangelisty Jana w rozdziale 10 od 11 wiersza. Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz oddaje swoje życie za owcę. Najemnik, który nie jest pasterzem i owce nie są jego własnością, gdy widzi dziś zbliżającego się wilka, porzuca owcę i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza.
Jest bowiem najemnikiem i nie martwi się o owce. Ja jestem dobrym pasterzem i znam moje, a moje mnie znają. Podobnie jak mnie zna ojciec, a ja znam ojca i życie swoje daję za owce. Mam także inne owce, które nie są w tej owczarni. Je także muszę przyprowadzić i będą słuchać mojego głosu. I będzie jedna owczarnia i jeden pasterz. Dlatego Ojciec mnie miłuje, bo ja oddaję swoje życie, aby na nowo je odzyskać. Nikt mi go nie odbiera, lecz sam dobrowolnie je oddaje. Mam moc je oddać i mam moc znowu je odzyskać.
Taki nakaz otrzymałem od mojego ojca. Z powodu tych słów znowu doszło do rozłamu między Żydami. A wielu z nich mówiło, demon go opętał i szaleje. Dlaczego go słuchacie? Inni mówili, to nie są słowa opętanego. Czy demon może otworzyć oczy niewidomym? Wtedy w Jerozolimie odbywała się uroczystość poświęcenia świątyni. Była zima. Jezus przechadzał się po świątyni. w świątyni, w protyku Salomona. Otoczyli go Żydzi i zapytali, jak długo będziesz trzymał nas w niepewności? Jeśli ty jesteś Mesjaszem, powiedz nam wyraźnie.
Jezus im odpowiedział, powiedziałem wam, a nie wierzycie. Dzieła, które czynię w imieniu mojego Ojca, one świadczą o mnie. Ale wy nie wierzycie, bo nie jesteście. z moich owiec. Tyle słów Pisma Świętego. Chwała Tobie, Panie Jezu. Chwała Tobie, Jezu Chryste. A naszą odpowiedzią na to usłyszane Boże Słowo niech będzie świadectwo naszej wiary, które wyznajmy w słowach apostolskiego credo. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego.
Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Wstąpił do piekieł, trzeciego dnia z martwych wstał, wstąpił na niebiosa. Siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych? Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów, odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Usiądźmy i zaśpiewajmy kolejne. i dom z pieśni będzie to numer 802. Muzyka Muzyka Choraję was ze wiosną, zbę wiosną na boje.
Choraję, słodem wiosną na bieżę, Muzyka Zangy Chwilemy Jezus w ramach i śmiech, Muzyka Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego, niech będą z nami wszystkimi teraz i na wieki. Amen. W I Księdze Mojżeszowej w XVI rozdziale, w wierszach od I do XVI czytamy takie słowa: Saraj, żona Abrama, nie urodziła mu dzieci, ale miała służącą Egipcjankę imieniem Hagar. Sara zwróciła się do Abrama. Oto Pan uczynił mnie bezpłodną. Idź proszę do mojej służącej, może ona da mi potomstwo.
Abram usłuchał głosu Saraj. Saraj, żona Abrama, dała mu więc swoją służącą Hagar, Egipcjankę za żonę. Stało się to po dziesięciu latach pobytu Abrama w ziemi kananejskiej. Abram poszedł do Hagar i ona poczęła. Gdy się zorientowała, że spodziewa się dziecka, zaczęła lekceważyć swoją panią. Wtedy Saraj poskarżyła się Abramowi: Przez Ciebie doznaję zniewagi. Dałam Ci moją służącą za żonę, a gdy ona zorientowała się, że spodziewa się dziecka, to mnie lekceważy. Niech Pan rozsądzi między mną a Tobą. Abram odpowiedział Saraj: "Twoja służąca jest w Twoim ręku.
Zrób z nią, co chcesz." Wtedy Saraj ją upokorzyła, a ta od niej uciekła. Anioł Pana znalazł ją przy źródle na pustyni, przy źródle na drodze do Szur i zapytał: Hagar służąco Saraj, skąd przyszłaś i dokąd idziesz? Odpowiedziała, uciekam od mojej pani Saraj. Wówczas anioł pana nakazał jej, wróć do swojej pani i ukoż się przed nią. I dodał jeszcze anioł Pana, rozmnożę tak bardzo Twoje potomstwo, że nie będzie można go policzyć. Anioł Pana powiedział jej też, oto spodziewasz się dziecka i urodzisz syna, któremu dasz imię Izmael, gdyż usłyszał Pan o Twoim upokorzeniu.
Będzie to dziki człowiek. Jego ręka będzie przeciwko wszystkim, a ręka wszystkich będzie przeciwko niemu. I będzie utrapieniem wszystkich swoich braci. Pan, który do niej przemawiał, Hagar nazwała imieniem Bóg Widzący. ponieważ stwierdziła, tutaj bowiem widziałam widzącego mnie. Dlatego studnię tę nazwano Ber-la-Haj-Roi. Leży ona pomiędzy Kadesh a Beret. Hagar urodziła Abramowi syna, a Abram dał synowi, którego urodziła Hagar imię Izmael. Abraham miał 86 lat, gdy Hagar urodziła mu Izmaela. Dziękuję Ci, Panie, za to słowo.
Prosimy Cię, byśmy w nim odnaleźli Twoje miłosierdzie. Amen. Drogi zborze, jako Ewangelicy drugą niedzielę po Wielkanocy obchodzimy jako niedzielę Miłosierdzia Bożego. W wielu lokalnych tradycjach zwana jest ona również alternatywnie Niedzielą Dobrego Pasterza w odniesieniu do tekstu Ewangelii, który usłyszeliśmy. O Jezusie Dobrym Pasterzu i o Bożym Miłosierdziu. Tymczasem od ostatniej reformy liturgicznej w ewangelickim świecie na tę niedzielę przeznaczony jest m.in. tekst z Księgi Genesis z rozdziału 16.
Mówimy dzisiaj o Bożym Miłosierdziu i spotykamy się z tekstem, który może nam się wydawać zupełnie nieadekwatny do przesłania dzisiejszego dnia. Bo jak to? Co tutaj się dzieje, jaki mamy plan i jakie ludzkie działania i jakie działania Boga? Historia, która można powiedzieć lepiej pasowałaby do opowiadań i interpretacji czynionych przez Zygmunta Freuda niż do biblijnej egzegezy. Można powiedzieć kobieta, która chce wszystkim rządzić Saraj i jej mąż Abraham, który we wszystkim się jej podporządkowuje.
Co powie Saraj, to Abram czyni, przyjmuje jej propozycję, potem wypędza obiekt. i daje jej całkowitą władzę nad tą, która jest w ciąży? Kto jest bohaterem czy bohaterką tej historii? A kto jest ofiarą? Kto jest sprawcą? Jakie mamy tutaj psychologiczne odniesienia? I czy to wszystko można odnieść do Niedzieli Miłosierdzia Bożego? Czy jesteśmy w stanie w tym tekście zobaczyć Boga, który jest dobrym pasterzem? Spróbujmy zrekonstruować tę historię. Oto żona Abrama, bo tak się on wówczas jeszcze nazywał Saraj, a jeszcze nie Sara, jak później została nazwana, ma poczucie niespełnienia.
Według tamtych obyczajów dowartościowaniem kobiety było urodzenie dziecka, w sposób szczególny syna. Saraj widzi swoją misję dziejową w tym, żeby jej mąż miał potomstwo. Znajduje więc plan. Świadoma swej betwpłodności oddaje mężowi za żonę swoją służącą, aby ta urodziła mu potomka. Według historyków był to znany zwyczaj i praktykowany na Bliskim Wschodzie. Również w Biblii znajdziemy jeszcze w tej samej Księdze, Genezis, poświadczenie w historii Jakuba i jego żony. Niech nie bulwersuje nas również w tej historii wielożeństwo, bo w tamtych czasach było ono praktykowane i nie było potępione.
Tak jak praktykowano również wtedy, powiedzielibyśmy oddawanie hołdu różnym bogom. Bo czy Szhagar, Egipcjanka, Saraj i Abram nie modlili się do różnych bogów teoretycznych? ale zwracają się zarazem do jednego wszechwidzącego Boga. Hagar to Egipcjanka, w arabskiej tradycji księżniczka, córka Faraona, która z niewiadomych przyczyn stała się służącą niewolnikiem, kimś pozbawionym swojej podmiotowości. Gdy pada w niej, o niej w tekście mowa, zawsze słyszymy o służącym. Chyba najbardziej zaskakujące są słowa, gdy zwraca się do niej anion, który mówi do niej Hagar, służąco Saraj, wskazując na jej podmiotowość poprzez bycie służącą, jakby drugie.
Hagar Egipcjanka nie miała wyboru. Przyjęła to, co kazała jej uczynić Saraj. Nie wiemy, czy uczyniła to z obrzydzeniem, z lękiem, ze strachem. W każdym razie stała się formalnie drugą żoną Abrama. Jest w ciąży i zaczyna się odnosić z pogardą do swojej pani, czując budowanie nowej hierarchii w relacji rodziny Abrama. Saraj wykorzystuje swoją pozycję, upokarza Hagar, a ta ucieka na pustynię. I tam, na pustyni z punktu widzenia Bożego Miłosierdzia, wydarza się to, co najistotniejsze. W drodze, w ucieczce spotyka anioła Bożego, Malach Jachwe, mówiąc po hebrajsku, który wskazuje jej drogę.
Ma przyjąć swoją społeczną rolę, wrócić do Saraj, ale jednocześnie obdarza ją obietnicą, nadzieją, nadzieją na liczne potomstwo i mówi jej, jak ma nadać imię Synowi, który śpiewa. To Izmael. Dokładnie Bóg słucha. Bo czytamy: "Bo usłyszał Pan, gdy byłaś upokorzona". I Hagar w tym miejscu odzyskuje swoją wewnętrzną podmiotowość. Według hebrajskiego i starotestamentowego nauczania ten, kto nadaje nazwy, ma moc i siłę. Jest właśnie świadom swojej osoby. I Hagar nazywa miejsce, gdzie to się wydarzyło, studnią widzącego i żyjącego.
Tak egzegeci oddają te słowa, które usłyszeliśmy po hebrajsku. Be'er lachaj roi, studnie pomiędzy Kadesh a Beret. Studnia widzącego i żyjącego. I Izmael, ten, który później będzie źródłem, jak głosi proroctwo, sporów, wojen i nienawiści. Będzie to dziki człowiek, jego ręka będzie przeciwko wszystkim, a ręka wszystkich będzie przeciwko niemu i będzie utrapieniem wszystkich swoich braci. Także te słowa Hagar usłyszała od anioła pańskiego. Nadzieja, odzyskanie podmiotowości i zarazem proroctwo, które nie jednego z nas mogłoby zabić.
Że nasz potomek będzie źródłem podziałów, wojen, źródłem południów. Tak wielu cierpienia. Izmael, syn Abrawa i Egipcjanki Hagar. W Koranie on zostanie później przedstawiony jako pierwszy z proroków całego islamu. Izmael traktowany jest jako praojciec wszystkich Arabów. Wszyscy Arabowie powołują się właśnie na pochodzenie od Abrama i od Izmaela. Tak jak Żydzi mówią, jesteśmy dziećmi Abrahama, Izaaka i Jakuba. Z dalszej historii wiemy, że kilkanaście lat później Sara rodzi dziecko. I wtedy, gdy już go wykarmiła, wykarmiła Izaaka, Abraham czyni wolę swojej żony Sary i wypędza Ismaela razem z jego matką Hagar na pustyni.
Oni błąkają się ledwo żywi i w końcu osiedlają się na pustyni Paran. A Hagar według tradycji sprowadza Izmaelowi żonę ze swego kraju Zawodów. Izmael był starszy od Izaaka o 14 lat. Według tradycji dożył 137 lat i zgodnie z obietnicą daną Hagar, tam podczas ucieczki był ojcem 12 synów, dając początek wszystkim ludom arabskim. A Hagar po dzień dzisiejszy cieszy się w całym islamie szczególnym poważaniem, właśnie jako matka Izmaela, tego, który jest praojcem wszystkich Arabów. I dzisiaj, po tak wielu latach w Mekce, koło słynnej świątyni Al-Kaba, jest źródło Zamzamu, które to źródło właśnie według arabskiej, islamskiej tradycji wytrysnęło wtedy, gdy Hagar szukała wody.
I podczas pielgrzymki Ci, którzy tam są, szybkim krokiem siedmiokrotnie przebiegają pomiędzy wzgórzami, naśladując poszukującą wody Hagar. Historia pojedynczych ludzi. która przez późniejszą tradycję zostaje odniesiona jako historia narodów i historia nieustannej walki. Dzisiaj ten tekst odnosimy do jakże trudnych relacji żydowsko-arabskich. Synowie Izaaka kontra synowie Izmaela. To wrogość trwająca już przeszło 3,5 tysiąca lat. Pytamy się, czy jest ona możliwa do przezwyciężenia? Czy tego typu konflikty na pięcia relacjach jakie mają miejsce pomiędzy Saraj i Hagar są możliwe do przezwyciężenia?
Czy też jedyną drogą, taką jaką znajdujemy na kartach pierwszej Księgi Mojżeszowej, to jest rozejście się. pójście w zupełnie innym kierunku, gdy żadna ze stron nie jest w stanie przezwyciężyć nienawiści, pogardy, wrogości. Nie jest w stanie przepracować bólu, który ją spotkał, a z drugiej strony zniewagi, poniżenia i nieustannej walki. Biblijny tekst wskazuje nam na to właśnie rozwiązanie. by rozejść się, odejść od siebie, by w ten sposób zakończyć toksyczne relacje. By jedno, jedna i druga, jedno i drugie, nie odnosząc tego już do płci i konkretnych księgów, biblijnych osób, ale do różnych relacji odnalazło swój spokój, swój pokój w Bogu.
Bo Hagar będąc tam przy tej studni rozpoznała Boga widzącego jej cierpienie. Została obdarzona nadzieją i dzięki temu wróciła, by wypełniać swoje społeczne role, ale zarazem wróciła już nie jako upokorzona, ale jako upodmiotowana. To według biblijnego nauczania pokazuje nam. że nasza podmiotowość jest czymś, co zależy od naszej relacji z Bogiem i z samym sobą, że nawet w najtrudniejszej sytuacji możemy ciągle czuć się Bożymi dziećmi, możemy widzieć w tym, który nas prowadzi dobrego pasterza i odczuwać Boże miłosierdzie.
i żyć nadzieją. W tym roku w naszym Kościele obchodzimy Rok Nadziei. Chcemy właśnie o tym mówić, o tym wymiarze naszej egzystencji, w różnych oczywiście konstelacjach i wymiarach, ale nade wszystko w odniesieniu do Bożego Słowa. Nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na pytanie, co będzie się działo za dzień, dwa czy tydzień na Bliskim Wschodzie. Czy konflikt irańsko-izraelski, jaki ma miejsce, będący pewnie pokłosiem tego, co się dzieje w strefie gazy, jest kolejną realizacją konfliktu między Izmaelem a Izaakiem.
I nie wiemy jaki będzie rozwój sytuacji. Tak jak i Hagar i Saraj wtedy nie wiedziały co będzie dalej. Saraj była pogodzona z tym, że nie będzie miała już syna, a jednak 14 lat później rodzi się Izaak. Hagar pewnie myślała, że uciekając na pustynię ze swoim synem tak wiele ryzykuje, a jednak tam na pustyni, na pustyni Paran, odnalazła swój dom i widziała jak Izmael staje się silnym mężczyzną i później ojcem dwunastu synów. Nie naszym zadaniem jest dzisiaj prorokować i wypatrywać przyszłości. ale spróbować spojrzeć może na relacje jakie są w naszym środowisku, w naszym życiu.
Czy potrafimy czerpać siłę z naszych przeżyć? Czy w chwilach najtrudniejszych, tak jak Hagar, potrafimy się otworzyć na Boże Słowo? Czy potrafimy wejść w dialog z aniołem Pańskim, z Bożym Wysłannikiem, z tym, którego Pan w sposób być może całkiem dla nas niezrozumiały do nas wysyła? Być może ten dzisiejszy tekst stawia więcej pytań niż odpowiedzi. Jest to tekst otwarty, a nie zamknięta historia. Tekst, w którym możemy się odnaleźć, ale nie. Albo stwierdzić, on w ogóle nas nie dotyczy. Ale z pewnością dotyczy wielu ludzkich relacji, które wokół siebie widzimy.
Rok nadziei to dla nas czas, w którym chcemy spojrzeć z tej perspektywy w przyszłość i w naszą teraźniejszość. Odkryć, że Bóg jest naprawdę widzącym i będącym wokół nas, że nie pozostawia nas samych, Bez względu na historię, sytuację, w której jesteśmy. Chcę, byśmy Go wysłuchali, byśmy otworzyli się na Jego Słowo i potrafili za Hagar tak właśnie powiedzieć. Że Bóg jest żyjący i widzący, a my miejsce, w którym nas to spotyka, potrafimy po swojemu nazwać i odzyskać swoją podmiotowość. Amen. Módlmy się. Łaskawy nasz Panie i Boże, często spotykamy się na kartach Biblii z tekstami, które są dla nas trudne do przyjęcia.
Trudne do zrozumienia dlaczego coś się wydarzyło, dlaczego tak właśnie, a nie inaczej. Ale Biblia pokazuje prawdę o człowieku. O tym, że potrafi być on okrutny i miłosierny zarazem. Potrafi innej wykorzystywać, a z drugiej strony obdarzać nieprawdopodobną miłością. Prosimy Cię, daj byśmy potrafili w Biblii odnajdywać nade wszystko Ciebie jako widzącego i żyjącego Boga. Amen. Ksiądźcie drodzy. Zborowi mam do przekazania ogłoszenia. Zakończyliśmy w naszej parafialnej społeczności akcję diakonii Skarbonka Diakonijna.
Co roku w czasie pasyjnym zbieramy ofiary dla osób potrzebujących. Wszystkim ofiarodawcom, którzy złożyli skarbonki diakonijne dziękujemy. Zebrano po podliczeniu tych skarbonek na spotkaniu młodzieżowym przez młodzież łącznie 2246 zł i 47 gr. Oprócz tego wpłynęły wpłaty na konto parafialne. Wszystkim ofiarodawcom serdecznie dziękujemy. Dzisiaj po nabożeństwie czynny jest punkt kancelaryjny. Można odebrać i nabyć nowy numer zwiastuna ewangelickiego. Serdecznie zapraszamy do punktu z wydawnictwami religijnymi.
W Bibliotece Ethos trwa wystawa Utracone społeczności protestantów. część 2 "Mnonici". Czynna jest także Sala de Bory, gdzie można obejrzeć dzieła malarskie Pana Trotskiego. I w najbliższym tygodniu, we wtorek serdecznie zapraszamy na wykład zorganizowany przez Polskie Towarzystwo Ewangelickie Oddział w Gdańsku. Pani Alicja Andrzejewska Zając opowie o Danielu Hodowieckim. Wszystkie szczegóły znajdziecie drodzy na plakacie i na stronie parafialnej. Serdecznie zapraszamy na wtorek, godzinę 17:30. W środę o godzinie 17:30 próba chóru parafialnego.
W piątek lekcje religii, a nasze najbliższe nabożeństwo za tydzień o zwykłej porze o godzinie Tyle jest parafialnych ogłoszeń. Przyjmijcie życzenie pokoju. Pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum i hajstrzeże serca i myśli nasze. Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Wszystkie prawa zastrzeżone. Chłopak wstępy, jak i się z nierucham się, jak i się z nierucham się, w tym samym, jak i się z nierucham się, jak i się w tym samym. Muzyka O Bocie, O Jastroj, Pan Boczy, O Bija, Słow, Jakże nie mam Cieścić, Muzyka Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię.
Amen. Dzisiejszy tekst, który rozważaliśmy w kazaniu, Można również interpretować na płaszczyźnie etycznej. Odnajdywać w nim pytania, problemy i odnieść do naszego działania. Do naszych relacji z innymi ludźmi. Do naszych relacji z Bogiem. A także do naszych relacji z sobą sami. Jak siebie traktujemy, jak siebie traktujemy. i jak siebie pozycjonujemy w relacjach wobec innych. Czy kierujemy się Bożym Słowem, przykazaniami, a nade wszystko podwójnym przykazaniem miłości? Czy też jesteśmy w stanie przyznać się, że tak często gubimy się?
się tym wszystkim. Nie potrafimy zinterpretować swoich działań i motywów, za którymi podążamy. Wspowiedź to właśnie taki moment, gdy możemy, gdy powinniśmy sobie zadać takie właśnie pytania. Czy jesteśmy gotowi przebaczyć, Czy jesteśmy gotowi prosić Boga i ludzi o przebaczenie? Czy chcemy pojednania? Czy trwać w konflikcie? To jest właśnie ten moment, ten czas, by stanąć przed Bogiem jako Panem naszych sumień. A On nas zapewnia, że jeśli prawdziwie pokutujemy, jeśli nasza pokuta jest szczera, wtedy nasze grzechy są odpuszczone.
Ale każe też przypomnieć wszystkim zatwardziałom, niepokutującym, że czas na zatrzymanie. się wciąż jest. I czas na odbycie szczerą pokutę. A jeśli to nie jest dzisiaj, to odnajdźmy czas do stanięcia przed Bogiem w duchu i prawdzie. Spowiadajmy się Panu, Bogu Naszemu, tak się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynnością. którymi zasłużyłem nad te doczesne i wieczne kary.
Żałuję za nie szczerze i z całego serca. I proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i świętego umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi, łaskaw i miłości. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Siostry i bracia, Bóg słyszał nasze wołanie. Dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdej i każdego z was.
Czy żałujesz za grzechy swoje, jeśli tak odpowiedz, żałuję? Nie. Czy wiesz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzam. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Panie Dusch Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Czy to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego zjasnuje wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są Wam odpuszczone.
W nieboga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko co we mnie imieniu Jego Świętemu. Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego. On odpuszcza wszystkie winy Twoje, leczy wszystkie choroby Twoje. On ratuje od zguby życie Twoje. Miłosierny i łaskawy jest Pan, cierpliwy i pełen dobrocin. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z Wami. Amen. Wielu węchę od sprawu Węchę zbawą Wielu węchę od świąt Zdrowadziłeś, żeś moja śpiewa, Zdrowadziłeś, żeś moja śpiewa, Chodzi Cię serdecznie.
Wnoczni do wszystkich znowu. Zagruwań Cię. Gdy na św. życiu ośmi. Panie święta Boże, że Wszyscy w swoim stronie stążył się z nami Chodźcie z nami, Słyszałem Cię, Dląduj się w szereń. I o tym, że nie jest, W norszej żojej szedadnią, Wszystko szczęśliwie, Daj nas doleń z wierzy, Nie są żyje, i wierzy. Pan, niech będzie z Wami, Ty, Jezu, niech Bóg, znieście swe serca, Zdrowień Jezusa, dziękujmy Panu Bogu Naszemu. Zdrowień Jezusa, Za prawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, Święty Panie, Wszechmogący Ojcze, Wiekulisty Boże, zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, dla którego jesteś nam łaskawy, odpuszczasz grzechów i udzielasz zbawienia wiecznego.
Dlatego i my we współ z aniołami i zastępami niebiańskimi śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Chcemy w Chcemy w Święty Boże, Święty Mocny, Święty, a nieśmiertelny Panie, z dziękczynieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata. W szczególności wspominamy Syna Twego, Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą, niewinną ofiarę, a pamiątkę swej śmierci, wieczery świętych zostawił Tobie na chwałę, a nam po zbawieniu. Prosimy Cię, ucz nas nim umirzyć się aż do śmierci, nim też powstać do życia nowego, a jak ziarno z pól w chleb zgromadzamy, a grona winne tłoczymy, aby napój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromadź nas w jedno z wybranymi Twymi.
krorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twej sprawy, dla chwały imienia Twego. Wysłuchaj nas Ojcze, przez tegoż Syna Twojego Jezusa Chrystusa, na którego przyjście oczekujemy i wraz z całym Kościołem wszystkich czasów, pokornie prosimy. Przyjdź rychło, Panie. Chciałbym się teraz do naszego Ojca Niemieckiego, tak jak nas nauczył Jego Syn, Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj.
i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszych nowajców. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albo wiem Twoje, wiesz Królestwo i moc i klaw, Chorzanie Pan nasz Jezus Chrystus, tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękowa przyłamał i dawał czniom swoim mówiąc: Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, toczyńcie na pamiątkę moją. Podobnie gdyby było po wieczerzy, wziął mi kielich, a podziękowawszy, dał im mówiąc: "Bierzcie i pijcie z niego wszyscy, ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej".
która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów. To czym się ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Boże, Ojcze nasz Niewiański, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebowstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie. Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką uczte radości w Twoim Królestwie.
Przed Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Oto wszystko jest gotowe. Przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan. Amen. - Kamarantowie, ulubione i szlame, miluje nam i, Módlmy się. Dziękujemy Ci, Wszechmogący i Miłosierny Boże, żeś nas pokrzepił tym zbawiennym darem ciała i krwisty na Twojego Boga.
Prosimy Cię, ja spraw dla miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie i do serdecznej, wzajemnej miłości między nami wszystkim. Wszechmogący Boże, Ty w Jezusie Chrystusie zlitowałeś się nad nami i w Nim obdarowałeś nas życiem wiecznym. Ciebie, jako źródło wszelkiego dobra, pragniemy chwalić i wielbić po wszystkie dni naszego życia. Prosimy Cię, Panie, spraw łaskawie, abyśmy nigdy nie zbłądzili w posłuszeństwie wiary, I kroszyli za Jezusem naszym Panem, zawsze wsłuchiwali się w Jego Ewangelię.
A jeśli zbłądzimy, prosimy, przebacz nam winę i daj nam siły do zachowania wiary i nadziei wśród burz i niebezpieczeń życia. Przeobraź nas na wzór i podobieństwo Syna Twojego, abyśmy byli jak On, który gdy Mu złorzeczono, nie odpowiadał złorzeczeniem, lecz modlił się za wszystkich ludzi. Prosimy Cię, Boże, w Niedzielę Miłosierdzia Pańskiego. Ześlij na Kościół nasz ducha przebudzenia, prawdziwej i nieobudnej wiary i miłości. Daj Kościołowi swemu wiernych pasterzy i nauczycieli, którzy w wierze i życiu składaliby przed światem świadectwo.
Prosimy Cię o nasze diecezje, nasze parafie, nasz Kościół, całą jednotę. O błogosławieństwo dla naszych dzieci, młodzieży, Prosimy Cię Panie w tych dniach w sposób szczególny o pokój na świecie. O pokój między Izmaelem a Izaakiem. O pokój w naszych domach, w naszych zakładach pracy, w naszych parafiach. O pokój w naszych sercach. Spraw Panie byśmy przyjęli Twoje orędzie pokoju. I byś to Ty był naszym pokojem. Amen. Wysławiaj Cię Pana, albo imię jest dobry. Alleluja! Pani z mocą i pieśnią moją, Alleluja! O Jezusowi pływajcie, Alleluja!
Jezus Chrystus, wczoraj i dziś, Alleluja! Niech Cię Boga skławi Pan i niechaj Cię strzeże, Niech obróci Pan w oblicze swoje u Tobie i niech Ci miłości będzie. Niech obróci Pan w dalsz swoją u Tobie i niechaj Ci da swój święty pokój. Amen, amen, amen. Zdjęcia i montaż Rozmuczy się w mięsoce, gdy się z nami ma rozróż, żeby mięso Panu rzuć, że mięso w mięsoce, że mięso w mięsoce, Radość na Bągę Jezus, Bym się przyjrzył w wielkości, A w Bożyj Rosy. Dziękuje za uwagę. Zdjęcia i montaż