2. po Wielkanocy
Streszczenie w przygotowaniu. Łukasz wyciąga tekst kazalny i streszczenie z każdego z 328 kazań — proces trwa. Tymczasem zobacz powiązane hasła teologiczne poniżej albo rozwiń pełny zapis nabożeństwa.
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Wieczerza Pańska 54% In, cum, sub pane et vino
Sakrament Wieczerzy Pańskiej: realna obecność ciała i krwi Chrystusa w, z i pod chlebem i winem. Nie transsubstancjacja rzymska ani symbol Zwingli'ego.…
Rozwiń hasło → -
Rok kościelny 54% Cykl liturgiczny ewangelicki
Roczny cykl czasu kościoła: od Adwentu po Trójcę, od Trójcy do Adwentu. Każdy okres ze swoim kolorem, perykopami i tonem.…
Rozwiń hasło → -
Chrzest 52% Wody, które nie są zwykłą wodą
Sakrament inicjacji do Kościoła. Włącza w Chrystusa (Rz 6), daje obietnicę odpuszczenia grzechów i życia wiecznego. Ważny dla dzieci i dorosłych.…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)
# 2. po Wielkanocy # Zrodlo: https://youtu.be/pKsYrICFgHU # Data nabozenstwa: 2025-05-04
Ja jestem dobry pasterz. Owce mojego głosu słuchają i ja znam je, a one idą za mną. I ja daję im żywot wieczny. Te słowa wypowiedział nasz Pan, a zapisał je Ewangelista Jan w swojej Ewangelii. I tymi słowami witam Was drodzy w drugą niedzielę po Wielkanocy zwaną Misericordias Domini. Witam wszystkich obecnych w Kościele, ale pozwólcie, że w sposób szczególny przywitam rodziców, rodziców chrzestnych, rodzinę dziecka, które dzisiaj przyjmiemy poprzez chrzest święty do społeczności Kościoła. Chrzest święty to wielkie święto nie tylko Wasze drodzy, ale całego chrześcijańskiego Kościoła.
To znak, że Bóg przywództwa. Jest naszym pasterzem i dzisiaj to Jezus Chrystus będzie dla Ciebie, tym, który rozpoczyna towarzyszenie Tobie przez całe życie. Witam również tych, którzy łączą się z nami przez internetową transmisję. Zapraszam do wspólnego śpiewu modlitwy, do radosnego, popaschalnego wykrzykiwania Alleluja, bo Pan prawdziwie zmartwychwstał. Zaczywajmy pieśń numer 176. Zangażenie Zwycięcka do szkodamy, Iż święt jest noc Twoja, Iż święt jest noc Twoja, Muzyka Muzyka Zdjęcia i montaż Dzieńczącym rastu śniuchem, Pany, Jutę, Słowawie, Serdecznie niechwały, Roście za nami śpiewajmy, Prostwajstwo, bezpokajne, Zaladne świetnie zelte, Prostwajstwo, bezpokajne, Zdjęcia i montaż Pełna jest ziemia łaski Pana, Alleluja.
Pan jest pasterzem moim, alleluja. I się chodnie, ale, alleluja. Na nivach zielonych pásie mnie, Alleluja. A to jest to moje, a to jest to moje, Alleluja. Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Muzyka Kyrjel ej sanł Anę spiuljście Christę lej sął Kysy spiuljście KERIELEISON Chwała Bogu na wysokościach. Chwała Bogu na wysokościach. Niepiazce miewa, Prostanek mógł jest znowienia, Mati, notego, znowu. "Jadno, ale Bóg jest swym, i Panu Bóg jest zielony, a z tego się spożywam." Znieśmy nasze serca teraz do Boga i módlmy się.
Wszechmogący Boże, dawco dobrych i doskonałych darów, chwalimy Cię, bo wywiodłeś z umarłych Jezusa Chrystusa i ustanowiłeś Go pasterzem ludu Twojego. Prosimy spraw łaskawie, abyśmy byli zawsze Jemu posłuszni, i nieustannie odradzali się przez poznanie zbawiennej prawdy słowa Twojego. Wysłuchaj nas przez tegoż pasterza dusz naszych, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Pan niech będzie z wami. Siostry i bracia, słuchajmy się teraz słowa Pisma Świętego przeznaczone na dzisiejszą popaschalną niedzielę.
W księdze proroka Ezechiela w 34 rozdziale znajdujemy takie słowa. Doszło do mnie słowo Pana, Synu Człowieczy, prorokuj przeciw pasterzom Izraela. Prorokuj i powiedz im pasterzom. Tak mówi Pan Bóg, biada pasterzom Izraela, którzy byli pasterzami samych siebie. Czy pasterze nie pasą owiec? Tak mówi Pan Bóg, oto ja jestem przeciw pasterzom, będę się domagał moich owiec ich ręki. Sprawię, że przestaną oni paść owce. Nie będą już więcej pasterze paść samych siebie. Wyrwę moje owce z ich ust. Nie będą dla nich żerem.
Tak bowiem mówi Pan Bóg. Oto ja sam będę się troszczył o moje owce i będę ich doglądał. Jak pasterz dogląda swej trzody w dniu, w którym znajduje się wśród swych rozproszonych owiec, tak będę doglądał moich owiec. Uwolnię je z każdego miejsca tam, gdzie się rozproszyły w dzień pełen obłoków i chmurny. Wyprowadzę je spośród narodów, zbiorę z krajów i wprowadzę do ich ziemi. Będę je pasł na górach Izraela, przy potokach i we wszystkich osiedlach kraju. Będę je pasł na dobrym pastwisku. Na wysokich górach Izraela będzie ich pastwisko.
Tam będą leżeć na dobrym pastwisku, na tłustych wypasach, będą się paść na górach izraelskich. Ja będę pas moje owce, ja będę je prowadził na legowisko wyrocznia Pana Boga. Zaginionej będę szukał, zabłąkaną zawrócę, mającą złamanie obwiąże, chorą umocnię, tłustej i mocnej będę strzegł, będę je pas w prawości". Wy, moje owce, owce mojego pastwiska, jesteście ludźmi. Ja jestem waszym Bogiem, wyrocznia Pana Boga. A błogosławieni są ci, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja! Alleluja, Alleluja, Alleluja.
A w pierwszym liście Piotra w rozdziale drugim, w wierszach od 21 po 25 zapisano takie słowa: Chrystus cierpiał za was i pozostawił wam wzór, abyście poszli w Jego ślady. On nie popełnił grzechu, ani w Jego słowach nie znaleziono podstępu. On, gdy mu złorzeczono, nie złorzeczył. Gdy cierpiał, nie groził, lecz się powierzał temu, który sądzi sprawiedliwie. On sam w swoim ciele poniósł nasze grzechy na drzewo, abyśmy martwi dla grzechu żyli dla sprawiedliwości. Jego ranami zostaliście uleczeni, byliście bowiem jak owce, które się błąkają, ale teraz zwróciliście się do pasterza i stróża waszych dusz.
Bądź pochwalą, Panie Jezu. Teraz będzie moment, w którym będziemy chcieli być świadkami sakramentu chrztu, dlatego zapraszam tutaj rodziców, rodziców chrzestnych i oczywiście Karolinę Elizę, tutaj przed ołtarzem. Zapraszam, nie bójcie się tutaj na środku. Przychodzicie tutaj, by w Chrzcie Świętym ofiarować swoje dziecko Bogu. Wsłuchajcie się w to, co jest napisane w Ewangelii Łukasza o Jezusie, który jest przyjacielem dzieci. W XVIII rozdziale od XV do XVII wiersza tak jest napisane. Przynoszono do niego także małe dzieci, aby je błogosławił, a gdy uczniowie to zobaczyli, surowo im zabraniali.
Jezus jednak przywołał je i powiedział, pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie i nie zabraniajcie im, bo do takich jak one należy Królestwo Boga. Zapewniam was, kto nie przyjmie Królestwa Boga jak dziecko, nie wejdzie do Niego. Drodzy, ten dzień jest dla was wyjątkowy. To dzień, w którym po raz pierwszy przynosicie swoją córeczkę tutaj do kościoła. To dziś rozpocznie się jej taka oficjalna droga z Jezusem. Ona będzie dorastać, a wy z pewnością na każdym kroku będziecie przychylać jej nieba. Będziecie dbać o wszystkie jej potrzeby.
które będą się pojawiać. Już teraz myślę, że jest waszym oczkiem w głowie, też spaja waszą relację, ale przy tym jest w pełni zależna od was. Bo bez was nie jest w stanie pewnie zjeść, nie jest w stanie się ubrać. Musicie jej w tym wszystkim pomagać, bo jesteście wszystkim tym, co ona ma. Jezus zawsze chciał, żeby przychodziły do Niego dzieci. To one były wskazywane ludziom za przykład do naśladowania. Ich ufność, ich wiara, a nawet ich bezradność. Tak właśnie przed chwilą usłyszeliśmy w tym fragmencie, który sobie pozwoliłem odczytać.
Bo w chrzcie to Chrystus bierze dziecko na ramiona i błogosławi je swoją obietnicą. Bo w Chrzestie nie chodzi o rytuał, o jakieś zrealizowanie jakiejś tradycji, ponieważ Chrzest zawiera Bożą obietnicę, w której doświadczamy Jego wspaniałych darów łaski, odpuszczenia grzechów i życia wiecznego i jest powierzeniem Bogu. życia, początkiem życia z Chrystusem. I moim zadaniem w tym miejscu jest uświadomienie Wam, że jako rodzice, jako rodzice chrzestni stoicie też przed wyzwaniem, by wytrzymać Ta mała istotka dowiadywała się o Chrystusie, by w swoim życiu poznawała Boże Słowo, dowiadywała się, co to znaczy wierzyć, jaki jest Bóg, co oznacza Boża miłość, w jaki sposób może wpływać na naszą codzienność i co może wynikać z relacji z Nim.
By na pewnym etapie życia mogła osiągnąć samodzielność, także tę duchową. I wierzę, że każdy z nas tutaj zebranych będzie was w tym zadaniu wspierał. A także modlił się, by Bóg dawał wam w tym wyzwaniu siłę. Bo dzięki Jego pomocy jesteście w stanie sprostać temu zadaniu. Bo On otoczy was wszystkich swoją opieką. Także w momentach trudnych, kiedy pojawią się sytuacje kryzysowe, a myślę, że doskonale wiecie, że takie sytuacje będą się pojawiać. Bóg w chrzcie przekonuje każdą i każdego z nas, że nie jesteśmy sami, bo Chrystus jest przyjacielem dzieci i waszym przyjacielem także.
Amen. Módlmy się. Panie, Ty w krzyżu i zmartwychwstaniu Chrystusa ofiarowałeś nam największy dar – zbawienie. Wierni Twojemu nakazowi dziękujemy Ci, że w Twojej łasce włączasz u nas w chrzcie do grona swoich dzieci. Prosimy Cię dziś o chrzczoną. Niech Twój Duch obdarzy ją wiarą, by mogła cieszyć się z Twojego zbawienia. Prosimy Cię, bądź z nią na wszystkich drogach, daj wytrwanie w pokuszeniu, tak aby z próby jej wiara wychodziła mocniejsza. Ucz pokutować, porzucać grzech i podnosić z upadków, a niech jej życie codziennie na nowo będzie świadectwem uświęcającej i przemieniającej mocy Twojego Ducha.
Doprowadź ją bezpiecznie do końca ziemskiej pielgrzymki, tak by u jej kresu mogła powiedzieć za apostołem, dobry bój bojowałem, biegu dokonałem, ale wiarę zachowałam. Amen. Drodzy rodzice, rodzice chrzestni, teraz jest moment, w którym zadam wam kilka pytań. Rodzice, rodzice chrzestni, czy chcecie, aby wasza córka, to dziecko... Wierze Kościoła zostało ochrzczone w imię Trójjedynego Boga, Ojca, Syna i Ducha Świętego. I same question in English. Do you want this child to be baptized in the faith of the Holy Church, in the name of the true God, the Father and the Son and the Holy Spirit?
If so, answer we do or chcemy? Pytam się was, rodzice, czy przyrzekacie z Bożą pomocą wychowywać wasze dziecko w wierze chrześcijańskiej? Jeśli tak, odpowiedzcie przyrzekamy z pomocą Bożą. Przyrzekamy z pomocą Bożą. Pytam się też was, drodzy rodzice chrzestni, czy jesteście gotowi pomagać rodzicom tego dziecka w prowadzeniu go jej we wzrastaniu w wierze chrześcijańskiej? Jeśli tak, to odpowiedzcie, jesteśmy gotowi. I w angielskim pytam też o Dzień rodziców tego dziecka, czy jesteście w stanie wspomnieć rodziców tego dziecka w ich urodzeniu w wierze chrystycznej wierze?
Jeśli tak, odpowiem, że jesteśmy w stanie. Są w stanie. Chrzest wzywa nas do odrzucenia szatana, grzechu i mocy złego i wyznania wiary w Jezusa Chrystusa. Panie, prosimy, uwolnij dziś chrzczoną od szatana, grzechu i mocy złego i prowadź ją swoim świętym duchem. Amen. Z całym Kościołem teraz chciejmy złożyć wyznanie wiary, w której zostaliśmy ochrzczeni i w której to dziecko ma zostać ochrzczone. Módlmy się wspólnie. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego, jedynego Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego.
Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Wstąpił do piekieł. Trzeciego dnia z martwych wstał. Wstąpił na niebiosa. Siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Teraz przejdźmy. Myślę, że my możemy usiąść. A my przejdziemy teraz do chrzcielnicy. Tak rzekł Pan nasz Jezus Chrystus do swoich apostołów.
Została mi dana wszelka władza na niebie i ziemi. Idąc więc czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, nauczając je zachowywać wszystko, co wam nakazałem. A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do końca świata. Kto uwierzy i zostanie ochrzczony, by znał. nie uwierzy, zostanie potępiony. Przyjmij znak Krzyża Świętego, bo w Krzyżu Chrystusa jest zbawienie Twoje. Jak nadaliście dziecku na imię? Karolina Alica. Karolino Elizo, chrzczę Cię w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
Amen. Chciejmy się wspólnie pomodlić. Modlmy się. Wszechmogący Boże i Ojcze, z całego serca dziękujemy Ci i uwielbiamy Cię za to, że ochraniasz i rozwijasz swój Kościół. Dziękujemy Ci, że to dziecko uczyniłeś dzisiaj przez Chrzest Święty członkiniom swojego Kościoła, ciała Twojego umiłowanego Syna Jezusa Chrystusa. Pokornie prosimy Cię, zachowaj ją w otrzymanej dzisiaj zbawiennej łasce. Zachowaj także nas i wszystkich ochrzczonych w prawdziwej wierze i społeczności swojego Kościoła do życia wiecznego. Prosimy Cię o to w Duchu Świętym przez Twojego Syna i naszego Zbawcę i Pana Jezusa Chrystusa.
Amen. Karolina Eliza już dotarła do ołtarza, Was też zapraszam przed ołtarz. Obróćcie się w stronę naszego zboru. Drogi zborze, powitaj Karolinę Elizę Kojwonen, która od dziś przez chrzest została włączona do naszej społeczności Kościoła. Przyjmij ją jako swoją siostrę, z którą będziecie dzielić misję chrześcijańskiego świadectwa w świecie. Pamiętajcie o nich w swoich modlitwach i wspierajcie na drodze do wzrastania w wierze. Teraz możecie się odwrócić w moim kierunku i chciałbym udzielić Wam błogosławieństwa, więc uklęknijcie.
Wszechmogący Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa, który uwolnił Cię przez chrzest święty od kary za grzech pierworodny, niech Cię w tym chrzcie utrzymuje i odradza na nowo z wody i z Ducha Świętego oraz swoją łaską wzmacnia do życia wiecznego. Pokój niech będzie z Tobą. Amen. Drodzy rodzice, rodzice chrzestni, Bóg wszelkiej łaski, który was powołał do służby i towarzyszenia w wierze waszemu dziecku, niech was utwierdzi i umocni do wychowywania ku chwale Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen. Możecie powstać.
Śpiewajmy kolejną z pieśni numer 859. Muzyka Pocno, żółwą, uroczno nasz, w zimnej rzuci zewczony, widocz do kłamstana w straszcz, wejdzie do wem i wany, Muzyka Ktoś zdaj Pani, że w mięce nie małeś w nieździła, lecz Torej miłość Twoja śmierć bądź z mięski świga, Och jak zynów w osztybę, Och wędności się, Och wędności się, Och wajden w osztybę. O herodinie zgodę, w tej chwili sądziesiątki, zyskończam ostrożność. Muzyka Gdy czefność i ciebie kłost, żyjmy się w tym dziecem, i wiecko życzę na noc, a wójś na tym dziecem!
Łaska, łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego niech będą z nami teraz i zawsze. Amen. Fragment biblijny, nad którym chcemy się dzisiaj pochylić znajdziemy w Ewangelii Jana w rozdziale 10 od 11 wiersza. Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz oddaje swoje życie za owcę. Najemnik, który nie jest pasterzem i owce nie są jego własnością, gdy widzi zbliżającego się wilka, porzuca owcę i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza. Jest bowiem najemnikiem i nie martwi się o owce.
Ja jestem dobrym pasterzem, im znam moje, a moje mnie znają. Podobnie jak mnie zna ojciec i ja znam ojca i życie swoje daję za owce. Mam także inne owce, które nie są w tej owczarni. Je też muszę przyprowadzić i będą słuchać mojego głosu. I będzie jedna owczarnia i jeden pasterz. Owce moje słuchają mojego głosu i ja znam je, a one idą za mną. Ja daję im życie wieczne, dlatego nie zginą na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Mój Ojciec, który mi je dał, jest większy od wszystkich i nikt nie może wyrwać ich z Jego ręki.
Ja i Ojciec jesteśmy jedno. Drogi Panie, tak dziękujemy Ci za Twoje Słowo i prosimy Cię, abyś błogosławił nas w tym czytaniu i rozważaniu, a przede wszystkim rozumieniu Twojego Słowa. Niech ono zmienia nasze życie i oddziałuje na nasze serca. Amen. Usiądźcie. Drogie siostry, drodzy bracia w Chrystusie, zdarzyło się wam kiedyś tak, że spotkaliście kogoś i od razu pomyśleliście, przecież ja go znam, ale za nic w świecie nie mogliście sobie przypomnieć skąd. Twarz znajoma, może nawet głos, ale imię, nazwisko, okoliczności.
Wówczas zupełnie czarna dziura w naszych głowach się pojawia. I zaczyna się to charakterystyczne. Zmrużone oczy, uśmiech numer trzy, uprzejma rozmowa o pogodzie, o życiu, a w głowie pełne skupienie, jakbyśmy grali w memoryn. I czasem przychodzi olśnienie, ale czasem nie. I choć rozmowa była miła o korkach, o wakacjach, o jeszcze czymś tam, to jeszcze przez kilka dni po spotkaniu zdarza się człowiekowi stanąć gdzieś w środku kuchni i powiedzieć do siebie, no dobrze, ale kto to właściwie był? No właśnie, ile razy rozpoznajemy czyjąś twarz, ale nie wiemy kim ta osoba tak naprawdę jest i odwrotnie, ilu ludzi nas z widzenia, może nawet z imienia kojarzy, Ale nie ma pojęcia co się w nas dzieje.
I takie spotkania przypominają, że można z kimś porozmawiać, nawet uśmiechać się i wciąż można być sobie obcym zupełnie. I dlaczego o tym mówię? Bo dziś Jezus mówi o czymś zupełnie odwrotnym. Mówi, znam moje owce. Nie kojarzę z widzenia, nie chyba się gdzieś spotkaliśmy. On zna naprawdę. Wie, kim jesteśmy, zanim sami do końca to zrozumiemy. Zna nas bez szukania, bez przypominania, bez wahania. Zna nas bez szukania. I właśnie to sprawia, że dziś podczas tego dzisiejszego nabożeństwa, tego rozważania nie będziemy się skupiać na tym, czy kogoś pamiętamy, czy może nie, ale na relacji.
O tym, co to znaczy być naprawdę znanym przez dobrego pasterza, o którym słyszymy dziś od samego początku nabożeństwa. Ale żeby to lepiej zrozumieć, warto wiedzieć, co tak naprawdę znaczyło być pasterzem w czasach, kiedy ten tekst był pisany. No bo dziś, z naszej dzisiejszej perspektywy, pasterz brzmi niemal bajkowo, jak postać z bożonarodzeniowej scenki, która też nie musi się zbyt dużo odzywać na jasełkach. Ale dla ludzi z czasów Jezusa pasterz to była konkretna postać. Nieuprzywilejowana, często lekceważona, ale jednocześnie była niezbędna.
Bo to był ktoś, kto znał teren, kto znał zagrożenia, znał każdą owcę. Pracował w samotności, narażony na niebezpieczeństwo, żył na marginesie, ale zawsze blisko swojego stada, którego pilnował. Ale jest coś jeszcze. W Biblii pasterz to nie tylko zawód. To także pewien symbol. Bóg sam o sobie mówi, że jest pasterzem. Myślę, że każdy z nas, jak mówimy o pasterzu, to przypomina sobie Psalm 23, gdzie czytamy, że Pan jest moim pasterzem i niczego mi nie braknie. A prorocy, tak jak Ezechiel, którego dziś słyszeliśmy, mówią o złych pasterzach, którzy myślą tylko o sobie.
I Bóg zapowiada w tamtym tekście, który dziś usłyszeliśmy, ja będę pasterzem moich owiec. Więc gdy Jezus mówi, ja jestem dobrym pasterzem, to nie mówi tylko, że ja jestem dobrym opiekunem. Mówi, jestem tym, którego zapowiadały pisma, przyszedłem, żeby być blisko, nie rządzić z góry, tylko żeby prowadzić i chronić. Nawet jeśli będzie mnie to kosztować życie. I to nabiera jeszcze większego znaczenia, gdy przypomnimy sobie, co wydarzyło się bezpośrednio przed tą wypowiedzią w Ewangelii Jana. W poprzednim rozdziale czytamy, że Jezus uzdrawia człowieka, który od urodzenia był niewidomy.
Człowieka, którego wszyscy traktowali jako problem. Bo jeśli w tamtych czasach ktoś był niepełnosprawny, To znaczyło, że był złym człowiekiem i w ten sposób, w jakiś sposób został ukarany. Dlatego osoby z niepełnosprawnościami często spychano na margines. Traktowano ich jako winnych, niepotrzebnych, gorszych. Jezus zauważa niewidomego. Dotyka go i uzdrawia. A co w tamtym czasie robią religijni przywódcy w reakcji na to? Zamiast się cieszyć... Wypytują, podważają, nie wierzą, aż w końcu wyrzucają go z synagogi, wykluczają go.
Jezus nie pozwala, żeby ten człowiek pozostał sam. Nie zostawia go na marginesie, tak jak zrobili to inni. Odnajduje go nie po to, żeby coś udowodnić, ale żeby go przyjąć. I pyta go prosto, czy wierzysz, że jestem Synem Człowieczym? I kiedy ten człowiek odpowiada, wierzę Panie, Jezus nie potrzebuje niczego więcej i ta odpowiedź mu wystarcza. I właśnie wtedy Jezus zaczyna mówić o sobie jako o pasterzu. Właśnie nie przypadkiem, to nie jest metafora wyciągnięta z powietrza. To odpowiedź na odrzucenie, którego ten człowiek właśnie doświadczył.
Na ślepotę tych, którzy mieli prowadzić, a zawiedli. Jezus pokazuje. Oni odpychają, a ja szukam. Oni osądzają, ja przygarniam. Oni stawiają warunki, a ja daję siebie. Jezus nie przechodzi obojętnie. On naprawdę zostaje z tym, który dopiero co został wyrzucony. I wtedy te słowa znam moje owce stają się czymś więcej niż tylko obrazem. To jest zapewnienie. Nie jesteś sam. Nawet jeśli inni Cię nie chcą, ja Cię znam. Ja Cię znam. I co chyba najważniejsze, Jezus nie zna nas tylko wtedy, kiedy jesteśmy na szczycie swoich osiągnięć, kiedy świętujemy kolejne sukcesy w swoim życiu.
On zna nas także wtedy, kiedy nie dajemy rady, kiedy się gubimy. kiedy przestajemy słuchać, kiedy nie wiemy co dalej i mimo to nie rezygnuje, nie odsuwa się, nie mówi znowu dość za dużo. On zostaje, oddaje życie. Nie za idealne wersje nas samych, ale za to, jacy jesteśmy naprawdę. I to właśnie znaczy być dobrym pasterzem. Nie uciekać, gdy robi się trudno. Być przy owcach nie tylko wtedy, gdy wszystko gra, ale także wtedy, gdy są ranny, zdezorientowane, kiedy się boją. Jezus mówi, ja nie jestem najemnikiem, nie robię tego dla korzyści, robię to dla was, bo was znam i was kocham.
I ta relacja nie działa w jedną stronę. Jezus mówi, że znam moje owce, a one idą za mną. To znaczy, że one rozpoznają mój głos. Znają mnie, słuchają mnie, bo wiedzą, że mogą mi zaufać. I to rodzi pytanie do nas. Czy my rozpoznajemy Jego głos? Czy potrafimy Go usłyszeć pośród tylu innych, które codziennie do nas w jakiś sposób mówią? Bo tych głosów wokół nie brakuje. Wystarczy głos codziennych obowiązków, pośpiechu, w którym żyjemy, głos ambicji, niepokoju, lęku. Głos porównań, oczekiwań, reklam, głosy, które mówią nam kim powinniśmy być i co musimy osiągnąć, żeby zdobyć uwagę.
W tym wszystkim głos Jezusa może wydawać się cichy, ale nigdy nie jest nieobecny. On nie przekrzykuje innych, nie zmusza, ale zaprasza łagodnie, wyraźnie z miłością. I kiedy naprawdę usłyszymy ten głos, nie pomylimy go z żadnym innym. Bo to głos, który nie osądza, głos, który przynosi pokój, głos, który mówi, znam cię i nie musisz niczego udawać. Ale w tym tekście, z którym się dzisiaj mierzymy jest coś jeszcze. Coś, co łatwo jest przeoczyć, a co jest naprawdę niezwykłe. Jezus mówi, jak Ojciec zna mnie, ja znam Ojca.
Znam moje owce, a moje mnie znają. Znam moje owce, a moje mnie znają. To nie znaczy po prostu znam was dobrze. To znaczy znam was tak, jak Bóg zna Boga. I to nie jest zwykła bliskość. To najgłębsza możliwa więź, pełna poznania, zrozumienia i miłości, która nie zna granic. Jezus zna nas nie z zewnątrz, ale od środka. Zna nasze życie tak jak ojciec zna syna. Całkowicie, bez oddzielenia, bez dystansu. A to oznacza, że ta relacja nie jest dodatkiem do życia. Nie jest czymś dla równowagi w codziennym chaosie. Ona jest w Jego centrum, jest Jego sercem, bo bez niej tak naprawdę nie da się żyć.
Mimo, że czasem trudno jest nam uwierzyć, że ktoś zna nas naprawdę. Bez udawania, bez masek, bez jakichś poprawek. A jeszcze trudniej uwierzyć, że ktoś taki, kto widzi wszystko, jak już nas pozna, to nie rezygnuje. Nie odchodzi, nie ocenia. A Jezus właśnie taki jest. On zna nas nie tylko po imieniu, ale po tym, co jest w naszych sercach. I nie mówi zmień się, a wtedy być może pójdziemy razem. Tylko chodź taki, jaki jesteś, a ja będę z tobą. Nie zawsze wszystko w nas jest jasne. Nie zawsze wiemy, co robić.
Nie zawsze wiemy, w którą stronę pójść. Jak odnaleźć pokój. Ale Jezus wie. On zna nas naprawdę i nie odwraca wzroku. Nie odchodzi, nie zniechęca się. Ale mówi, znam cię. Należysz do mnie i nikt nie wyrwie cię z mojej ręki. To wystarczy. Dziś i na każdy dzień, który przed nami. Amen. Dziś w cyklu modlitw o parafie rozpoczynamy przygodę czy poznawanie nowej diecezji. Tym razem diecezji pomorsko-wielkopolskiej, czyli naszej. Diecezja pomorsko-wielkopolska jako największa pod względem powierzchni diecezja naszego Kościoła swoim zasięgiem obejmuje teren pięciu województw.
Pomorskiego, części warmińsko-mazurskiego, części zachodniopomorskiego, kujawsko-pomorskiego i wielkopolskiego. Na terenie diecezji funkcjonuje 18 parafii, które skupiają w sumie około 3000 ewangelików. Na czele diecezji stoi biskup profesor Marcin Hinz, a oprócz niego służy 14 duchownych. Diecezja ma swoją siedzibę w Sopocie. Większość parafian mieszka w średnich lub dużych miastach. Oprócz działalności kultowej i duszpasterskiej, część parafii prowadzi działalność gospodarczą, dzięki której są w stanie się utrzymać pomimo niewielkiej liczby wiernych.
Parafie działają aktywnie na polu diakonijnym, prowadząc stacje diakonijne i udzielając różnorodnej pomocy osobom potrzebującym. Wiele parafii aktywnie działa na gruncie promocji Kościoła, organizując spotkania dla osób zainteresowanych ewangelicyzmem, dzięki czemu liczba członków Kościoła w diecezji stale wzrasta. Chcielibyśmy skłonić głowę i pomodlić się o całą naszą diecezję. Dziękuję. Wspaniały kochany Ojcze, dziękujemy Ci za to, że Ty dajesz nam przestrzeń do tego, żeby się spotykać w Twoim imieniu.
Dziękujemy Ci za rozwój technologii, dzięki której te duże odległości, które funkcjonują w naszej diecezji pomiędzy parafiami mogą wydawać się mniejsze. Dziękujemy Ci właśnie za możliwość tworzenia wspólnoty pełnej pokoju i wzajemnego wsparcia. I dziękujemy Ci za to, że możemy doceniać to wszystko, co posiadamy. A prosimy Cię o Twoje błogosławieństwo. i wsparcie dla wszystkich, którzy są zaangażowani zarówno w naszej parafii, w parafiach naszej diecezji, w całej diecezji, jak i w całym Kościele. Prosimy Cię, bądź z nami, wspieraj i znaj nas.
Amen. Usiądźcie, podam garść ogłoszeń. Po nabożeństwie jesteśmy wszyscy zaproszeni oczywiście na spotkanie przy kawie i herbacie w sali Debory. Będzie czynny punkt kancelaryjny. Na górze oczywiście zapraszamy do Biblioteki Etos. Tam cały czas dostępna jest wystawa wiosna. o Mazurach, przygotowana przez Panią Marię. Także serdecznie zapraszamy na piętro naszego kościoła. A jeszcze dziś o godzinie 15.00 na Bożeństwo w Tczewie. W czwartek odbył się ingres biskupa Zielińskiego, który przez lata służył w Gdańsku i na tym wydarzeniu obecny był biskup Marcin Hinz.
A wczoraj przeżywaliśmy drugi już tej wiosny koncert w ramach cyklu "Cantus Mare". I w tym miejscu myślę, że mogę już zaprosić, żebyście sobie zapisali w kalendarzu kolejny termin koncertu, który odbędzie się w sobotę 7 czerwca. Wszelkie dokładne szczegóły będziemy podawać już temu. na naszej stronie wkrótce. W najbliższym tygodniu czeka nas kilka spotkań, na które już teraz serdecznie zapraszam. We wtorek o godzinie 16 odbędzie się spotkanie Koła Pań w naszej sali na plebanii. Po tym spotkaniu o godzinie 18 odbędzie się również w sali na plebanii spotkanie dla osób zainteresowanych ewangelicyzmem.
To było we wtorek. W środę zapraszamy oczywiście na próbę chóru parafialnego Gloria Dei o godzinie 17.30 w plebanii. Natomiast w czwartek o godzinie 18:00 w trybie zdalnym odbędzie się godzina biblijna. Aby uzyskać link do spotkania zachęcam wyrazić taką chęć za pośrednictwem maila do Kancelarii Parafialnej. W czwartek też o godzinie 14.30 przy pomniku "Tym, co za polskość Gdańska" w Gdańsku odbędzie się modlitwa z okazji upamiętnienia 80. rocznicy zakończenia II wojny światowej. A w piątek o swoich stałych porach Lekcje religii, na które serdecznie zapraszam.
A w przyszłym tygodniu, w niedzielę kolejne nabożeństwo o godzinie 10. Myślę, że wszystkie ogłoszenia przekazałem. Szczegóły znajdziecie na naszej stronie internetowej. A teraz przyjmijcie życzenie pokoju. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie waszych serc i waszych myśli. W Chrystusie Jezusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Ośrodzie. Zagrawego za, Kom z wiesponę, Uwagę, jaka, Alecna Czajnas. Nie mi polec w serce Pana, nie mię wąska i skarba, Żadność żyjší cór, a prowadzi wój. Chyna własny nas, niecieczny czas; Chyna bydą, krew nie oboje, serce chlebni nas samochami, w każdą Waszych węs.
Chyna wierą, krew nie oboje, serce chlebni nas samochami, w każdą Waszych węs. O sobę, szpięć węz, Udych naszyń czął, Jezus, nie nas wącz, Wójcie, jak węziesz, Wytębie, jak węziesz, Wytębie, jak węziesz, Głównie w nim, oświęcam z nim. Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Siostry i bracia w Chrystusie, dzisiejszą niedzielę, mis recordias domini, niedzielę dobrego pasterza, patrzymy na Jezusa Chrystusa jako na tego, za którym powinniśmy i chcemy podążać. Wiemy, że nie zawsze tak się dzieje i często zbaczamy z tej drogi.
Nie idziemy za głosem przykazań, za przykazaniem miłości, lecz dokonujemy całkowicie innych wyborów, często złych i niedoskonałych. Z tego wszystkiego chcemy teraz dać Bogu relację. przyznać się do naszej niedoskonałości, przeprosić, przebaczyć i prosić o dalsze wsparcie w kroczeniu tą drogą z Chrystusem. To wszystko chcemy przedłożyć Bogu w spowiedzi, w pokucie. Zanim wypowiemy słowa naszej modlitwy spowiedniej, słuchajmy się jeszcze więc w głos psalmisty. Z głębokości wołam do Ciebie, Panie. Panie, wysłuchaj głosu mojego.
Nakłoń uszu swych na głos błagania mego. Jeżeli będzie zważał na winy, Panie, Panie, któż się ostoi? Lecz u Ciebie jest odpuszczenie, aby się Ciebie bano. W Panu pokładam nadzieję, dusza moja żyje nadzieją. Oczekuję słowa Jego, dusza moja oczekuje Pana. Tęsknij niż stróże poranku, bardziej niż stróże poranku. Amen. Spowiadajmy się Panu, Bogu naszemu, tak się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem.
którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi, łaskaw i miłościw. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Amen. Siostry i bracia, Bóg słyszał nasze wołanie. Dlatego przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdej i każdego z Was.
Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz żałuję. Żałuję. Czy wiesz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz wierzę. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz pragnę. Pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzech odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Przez to jako powołany, ustanowiony sługa Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego zwiastuje wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są Wam odpuszczone.
W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie imieniu Jego Świętemu. Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego. On odpuszcza wszystkie winy Twoje, leczy wszystkie choroby Twoje. On ratuje od zguby życie Twoje. I łosierny i łaskawy jest Pan, cierpliwy i pełen dobroci. Amen. Stańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Muzyka O Chrystus, wstępem Cię i Bóg, Wielu wójtami na jamy, wiosimy Aż w sobotę do Węg niech odchodzi Przełomu w grzebiej w grześni, Znajdajmy się w spowierze Zobaczmy w Jęce, Zdjęcia i montaż Pan niech będzie z wami.
I Duchem Twoim. Znieście swe serca. Chodźmy je do Boga. Dziękujmy Panu Bogu Naszemu. Zaprawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, Święty Ojcze, Wszechmogący Panie, Wiekuisty Boże, zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, On jako dobry pasterz złożył na nas swoje życie. On chroni od niebezpieczeństw, abyśmy nie byli wydani na pastwę złego. Przez Niego Twój majestat uwielbiają zastępy aniołów, którzy zawsze się radują z Twojej obecności.
Prosimy, aby i nasze głosy przyłączyły się do nich, razem z nimi śpiewając... Święty, święty jest nasz Pan, Paniego i ziemia, Paniego i ziemia Są wdrewnych Pany Jego. Boże i Ojcze nasz, dziękujemy Ci, że nie skąpisz nam swoich łask, lecz dajesz nam obficie swoje dary. Dziękujemy Ci za Pana Jezusa, który jest największym darem dla całej ludzkości. On złożył w ofierze ciało i krew, żebyśmy nie umarli na wieki. Zjednocz nas przez Ducha Świętego w pokorze i miłości, kiedy będziemy przyjmować święty sakrament, pokarm ku żywotowi wiecznemu.
On łączy nas z wszystkimi braćmi i siostrami wierze, powołanymi do zwiastowania Twojego imienia i do służby drugim. Oczekując przyjścia Twojego Syna, w chwale wołamy, przyjdź rychło, Panie. Przyjdź, Panie Jezu. Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn, Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.
I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowiem Twoje jest królestwo i moc i chwała na wieki wieków. Amen. Zdjęcia i montaż Pan nasz Jezus Chrystus tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękowawszy łamał i dawał uczniom swoim mówiąc, Wierzcie, jestcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, toczyńcie na pamiątkę moją. Podobnie, gdy było po wieczerzy, wziął i kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc, bierzcie pijcie z niego wszyscy, ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej.
która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów. To czyńcie ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Dzięki za oglądanie! Boże Ojcze nasz niebiański, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebo wstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie. Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką ucztę radości w Twoim Królestwie.
Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze, i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Przystąpcie teraz do stołu pańskiego. Przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan. Amen. Oba Raja, o Bada, o Bada, sija Bada, O nado oj, o rechne, a jesia, a jesia, a jesia. Muzyka Muzyka Muzyka Jdzieśmy teraz Radość nasze serce, myśli do Boga i módlmy się.
Dziękujemy Ci, Wszechmogący i Miłosierny Boże, byś nas pokrzepił tym zbawiennym darem ciała i krwi Syna Twojego. Prosimy Cię spraw dla miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie i do serdecznej, wzajemnej miłości między nami wszystkimi. Wszechmogący Boże, który w Jezusie Chrystusie zlitowałeś się nad nami i w Nim obdarowałeś nas życiem wiecznym. Ciebie jako źródło wszelkiego dobra pragniemy chwalić i wierbić po wszystkie dni naszego życia. Jedynie Ty jesteś godny czci, którą okazujemy Tobie z pokorą i radością.
W tym powielkanocnym czasie dziękujemy Tobie za Jezusa Chrystusa, który ofiarował siebie za nas na krzyżu Golgoty i wybawił nas od grzechu śmierci władzy szatana. A jako żywy i zmarszwychwstały Pan jest naszym pasterzem, prowadzi przez Ducha Świętego na zielone pasze Słowa Bożego, ochrania nas od wszystkiego złego i obdarza darami zbawienia. Prosimy Cię, Panie, ześlij na Kościół nasz Ducha Przebudzenia, prawdziwej i nieobłudnej wiary i miłości, Daj Kościołowi swemu wiernych pasterzy i nauczycieli, którzy w wierze i życiu składaliby przed światem świadectwo, żyli w posłuszeństwie Twoim przykazaniom i zawsze gotowi byli do poświęceń i głoszenia słowa.
Prosimy Cię, Panie, o błogosławieństwo dla naszej młodzieży, dla dzieci. Powierzamy Ci teraz w tym majowym czasie przede wszystkim maturzystów, którzy przygotowują się do tak ważnego ich życiu egzaminu. Prosimy Cię o wszystkich, którzy służą w Twoim Kościele. Ale także dzisiaj dziękujemy Ci za nasze państwo i na nasz naród. Święto Narodowej Konstytucji 3 maja, dziękujemy Ci za przeszłość, za teraźniejszość i prosimy o błogosławieństwo dla przyszłości naszego kraju, naszych miast, wiosek, naszej ojczyzny, w której przyszło nam żyć.
Prosimy Cię o to, byśmy potrafili w tym ziemskim wymiarze żyć zgodnie z Twoim Słowem. Prosimy Cię i o naszą diecezję i naszą parafię. O wszystkich naszych parafian, o tych, którzy w sposób szczególny, o tych parafianach. Prosimy, nie mogą być na nabożeństwach. Prosimy Cię o błogosławieństwo naszej siostry, która jest w szpitalu. Obdasz ją zdrowiem, siłami i daj, by znowu w mocy mogła służyć Twemu Kościołowi. Prosimy Cię o ten dzisiejszy dzień, o to dziecko, które zostało przyjęte do społeczności Kościoła.
Daj, byśmy byli społecznością, która przyjmuje, buduje i zaprasza. Bo Ty, Jezu Chryste, jesteś naszym pasterzem, który o wszystkich się troszczy. Amen. Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry, Alleluja. Albowiem na wieki miłosierdzie Jego, Alleluja. Pan jest mocą i pieśnią moją, Alleluja! On jest moim Wybawicielem, Alleluja! Jezus Chrystus wczoraj, dziś, Alleluja! Tęże i na wieki, Alleluja! Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże, Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości wbędzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty pokój.
Amen, amen, amen. Muzyka By się z Panem obrad uć, Dzień i dobra uć, Radość obrębiec uć, Być się cieszy z wielka nocy, odchodzonym z mojej pracy. Muzyka Zdjęcia i montaż Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone.