Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial
2025-07-20 · Po Trójcy Świętej

5. po Trojcy Swietej

Streszczenie w przygotowaniu. Łukasz wyciąga tekst kazalny i streszczenie z każdego z 328 kazań — proces trwa. Tymczasem zobacz powiązane hasła teologiczne poniżej albo rozwiń pełny zapis nabożeństwa.

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)

# 5. po Trójcy Świętej # Zrodlo: https://youtu.be/kKpxoo1coIk # Data nabozenstwa: 2025-07-20

Muzyka Łaską zbawieni jesteście przez wiarę i to nie z Was, Boży to dar. Tymi słowami apostoła Pawła, zapisanymi w liście do Efezjan, witam Was drodzy serdecznie na dzisiejszym nabożeństwie w piątą niedzielę po Trójcy Świętej. Witam wszystkich parafian, stałych sympatyków. Witam tych, którzy przebywają na urlopie u nas na wybrzeżu. Witam również tych, którzy łączą się z nami poprzez internetową transmisję. Życzę wszystkim błogosławionego nabożeństwa. Zapraszam do wspólnej modlitwy. wspólnego namysłu nad Bożym Słowem i do wspólnego śpiewu.

Zaśpiewamy więc teraz pieśń numer 475 Błogosławionego Nabożeństwa. Muzyka Zdjęcia i montaż Muzyka Dzień za Jóra, Dzień za Ciebie, za Wysimna Sre, Dziennik, że na Józce Święta mocni za mną wie. Muzyka Wysławiajcie Pana, bowiem jest dobry. Wysławiaj Pana, bowiem jest dobry. kto wysłowi potężne dzieła Pana. Błogosławieni, którzy strzegą prawa, Głównieńs Głównieńs Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Chyria, my song Chyria, my song Christe, helejson.

Chrystia, helejson. Chrystia, helejson. Chwała Bogu na wysokościach, na wysokościach. Miejewi Askel, Edo, Czarnie, Jówek Ude, An zimno tempras eo. Chcemy połączyć się teraz we wspólnej modlitwie. Módlmy się. Wspaniały Boże, który ciągle na nowo szukasz dróg dotarcia swoim słowem do człowieka, otwieraj nasze serca i umysły, aby zwiastowanie o Twojej miłości wypełniało nasze życie miłością do innych. Wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa, który z Tobą i Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Pan niech będzie z Wami.

Amen. I z Duchem Twoim Wsłuchajmy się w słowa Starego Testamentu, gdzie w I Księdze Mojżeszowej w XII rozdziale od I do IV wiersza tak jest napisane. Pan powiedział do Abrama, wyjdź ze swego kraju, z miejsca swojego urodzenia i z domu swojego Ojca do ziemi, którą Ci wskażę. A sprawię, że powstanie z Ciebie wielki naród i będę Ci błogosławił. Rozsławię Twoje imię i staniesz się błogosławieństwem. Będę błogosławił tym, którzy Tobie błogosławią, a tych, którzy Ciebie przeklinają, będę przeklinał. W Tobie będą błogosławione wszystkie plemiona ziemi.

I Abram wyruszył, jak mu Pan polecił. Błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja! Alleluja! Alleluja! Alleluja! Natomiast słowo lekcji apostolskiej czytamy w pierwszym liście do Koryntian. w I rozdziale od XVIII do XXV wiersza. Nauka krzyża jest bowiem głupstwem dla tych, którzy dążą ku zagładzie. Natomiast dla nas, którzy dostępujemy zbawienia, jest mocą Bożą. Jest przecież napisane, Wytracę mądrość mądrych i rozum rozumnych obrócę w niwecz. Gdzie mędrzec? Gdzie nauczyciel prawa? Gdzie badacz tego wieku?

Czy Bóg nie uczynił głupstwem mądrości tego świata? Skoro bowiem z pomocą mądrości świat nie potrafił poznać Boga w jego mądrości, spodobało się Bogu przez głupstwo głoszonej nauki zbawić tych, którzy wierzą. To też, gdy Żydzi domagają się znaków, a Grecy szukają mądrości, my głosimy Chrystusa Ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, głupstwem dla pogan, a dla tych, którzy są powołani zarówno dla Żydów, jak i Greków, Mesjaszem, mocą Boga i mądrością Boga. To przecież, co głupie u Boga, jest mądrzejsze niż ludzie, a to, co słabe u Boga, jest mocniejsze niż ludzie.

Tyle słów lekcji apostolskiej. Chwała Tobie, Panie Jezu. Chwała Tobie, Jezu Chryste. A teraz, w łączności z całym Kościołem, chcielibyśmy wyznać świadectwo naszej wiary w słowach apostolskiego kredo. Módlmy się. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego i jedynego Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego. Narodził się z Marii Panny. Umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Wstąpił do piekieł. Trzeciego dnia z martwych wstał.

Wstąpił na niebiosa. Siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądziecie żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Usiądźmy, zaśpiewajmy kolejną z pieśni. Muzyka O Boże, Są Bóg, Bóg Święty, O Boże, Jezus, wierdłej, O Boże, Są Bóg, Zaniżony, O Boże, Są Ciężnej Cię, Zdjęcia i montaż Do my słyszę się, że Jego dnia my i nam Jezus to się pływać złoń. Myślu uszpięty leży i nową wierką przeglętych.

Jak za pocięgę dości z krawy i dosłuszeństwa z Bożeńczu! Przyciekłeś, Bożysko z Bożeńcu, A szluby moje zamegu Szabęcki, składnicy, chcesz I też się jak poważemy O, że Bój ze strony moje Przybieże do Jezu niech tam A Ty bydę do Józczystą mi, Na lekkie z nim nie użytkany. Czy w sumie z Wąski nie zrę, Leżę ujej pospęczę. O Panie, o Pesun na Cię, Sły wódl na stronie, Ako U Cieszu do nie wóści, Imi o Pesun węsze zę, Wielkie słowa, wierzymy wierzymy. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego niech będzie z nami wszystkimi teraz i na wieki.

Amen. Na dzisiejszą niedzielę Kościół wyznaczył nam do zwiastowania słowo zapisane Ewangelii św. Mateusza w rozdziale 9 od 35 wiersza po 10 wiersz rozdziału 10. Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski, nauczał w tamtejszych synagogach, głosił dobrą nowinę o królestwie, uzdrawiał wszelkie choroby i wszelkie słabości. Kiedy patrzył na tłumy, litował się nad nimi, gdyż ludzie byli znękani i porzuceni jak owce bez pasterza. Wtedy powiedział do swych uczniów, żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało.

Proście więc pana żniwa, aby wysłał robotników na swoje żniwo. Potem Jezus wezwał do siebie dwunastu swoich uczniów i dał im moc nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i uzdrawiali z wszystkich chorób i wszelkich dolegliwości. A oto imiona dwunastu apostołów. Najpierw Szymon zwany Piotrem i jego brat Andrzej. Dalej Jakub, syn Zebedeusza i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza i Tadeusz, Szymon Kananejczyk i Judasz Iskariota, ten, który go stracił. Tych to dwunastu wysłał Jezus i dał im następujące wskazania.

Nie idźcie do pogan i omijajcie miasta samarytańskie. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Ruszajcie w drogę i rozgłaszajcie, blisko już jest Królestwo Niebios. Uzdrawiajcie chorych, przywracajcie życie umarłym, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie demony. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Nie bierzcie z sobą do sakiewki żadnych pieniędzy złotych, srebrnych ani miedzianych. Nie bierzcie w drogę torby ani dwóch koszul, ani sandałów, ani laski. Wart jest bowiem robotnik swego wyżywienia.

A my Panie prosimy Cię teraz, abyś to słowo pobłogosławił w naszych sercach i prowadził przez swoją Ewangelię. Amen. Drogi zborze, często zdarza mi się, że gdy oprowadzam różnych ludzi po naszym Kościele, pada w końcu to pytanie: A kto są Ci, których tutaj widzimy? To właśnie oni. Owo Gremium XII, uzupełnione przez postać Mojżesza, Dwunastu apostołów powołanych przez Jezusa do służby. Dzisiejszy tekst ukazuje moment przełomowy w służbie Jezusa. Jezus dotąd nauczał zupełnie sami. Troszczył się o ludzi, głosił Ewangelię, uzdrawiał i jakże często pochylał się nad ludzkim cierpieniem.

Według przekazu Mateusza od tego momentu następuje wyraźń. podzielenie się tą misją z innymi. Swoista multiplikacja misji Jezusa. Powołuje on bowiem, po grecku mówiąc, do deka, dwunastu, specyficzne, specjalne grono ludzi wybranych właśnie przez Niego. Ale czy wybitnych ludzi, specjalnych, do tego przygotowanych przez długą naukę, czy raczej zwykłych ludzi, większości rybaków i jak podał to Mateusz osobie jednego celnika. To mężczyźni o bardzo różnych temperamentach, pochodzący z różnych środowisk, ale gotowi do służby, do poświęcenia.

Ten wybór pokazuje, że Jezus nie szuka ideałów, nie żąda od nas, byśmy byli idealnymi, ale chce, by ktoś był gotowy pójść za Nim. Ewangelia rozpoczyna się od pięknych słów o drodze Jezusa. O tym, co czynił, jak działał, według przekazu Mateuszowego od chrztu w Jordanie, od Epifanii, która miała tam miejsce, od słów, które usłyszeli ludzie, że to jest Syn mój umiłowany Jego, słuchajcie, Jezus idzie do mnie. według przekazu Mateusza wygłasza kazanie na górze, a nie, jak mówiliśmy o tym tydzień temu, co pisał Łukasz, kazanie na równinie i z góry wygłasza błogosławieństwa i także niczym nowy Mojżesz, stąd mamy tutaj postać Mojżesza, głosi program naprawy świata.

Głosi nauki moralne, uczy jak należy się modlić i schodzi z góry i to co napisał Mateusz w 9 rozdziale 35 wierszu jest podsumowaniem tamtej drogi. Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski, nauczał w tamtejszych synagogach, głosił dobrą nowinę o Królestwie. To jest ten moment rozpoznania granic działalności samego Jezusa. To piękne słowa o drodze Jezusa i dalej o tym, że On patrząc na tłumy litował się nad nimi, bo rozpoznał, że są znękani, porzuceni jak owce niemające pasterza. Z Jego miłosierdzia, z troski o człowieka wynika potrzeba powołania tych, którzy będą głosić Ewangelię.

Jezus nie tworzy struktur, nie opracowuje strategii, nie planuje na rok, na miesiąc, na tydzień, co należy uczynić, aby wzrastało Królestwo Boże. nie tworzy hierarchii w grupie do DK12. A więc nie strategie, nie taktyka, nie struktury i nie hierarchia władzy spowodują, że Kościół będzie wzrastał. Ewangelia, czyli jak czytamy to w tłumaczeniu, dobra nowina o królestwie, to jest to, co należy nieść w świat. Serce Ewangelii pojawia się w trosce i miłosierdziu Jezusa. Jezus widzi tłumy, ale to nie jest dla Niego bezimienna masa.

To nie jest tłuszcza, która gdzieś tam jawi się w tle, ale to jest zbiorowisko tłuszczego. indywiduów, tłum pojedynczych ludzi rozpoznanych przez Jezusa. On odczuwa ich ból, zna egzystencjalne pytania, lęki, troski, Brak satysfakcji w różnych obszarach życia i lituje się. Ale nie jest to takie litowanie się: "Ach, źle się masz człowieku, będzie lepiej". To inna perspektywa. Z litości rodzi się działanie Jezusa. On nie pozostaje bierny wobec naszych trosk i pytań, ale powołuje swoich uczniów. Buduje Kościół.

W naszej ewangelickiej tradycji bardzo wyraźnie podkreślamy, że nie ma sakramentalnego kapłaństwa oddzielonego od Ludu Bożego. Mamy dwa sakramenty, chrzest święty, o którym śpiewaliśmy i społeczność stołu pańskiego, którą będziemy przeżywać. Nie ma sakramentu kapłaństwa jako oddzielonego od innych. Marcin Luter w 1520 roku w jednym z swoich programowych pism napisał o powszechnym kapłaństwie wszystkich ochrzczonych. Poprzez szes jesteśmy wszyscy powołani do ogłoszenia naszym życiem Ewangelii, do składania świadectwa.

Nie ma podziału na kler i świeckich. Ale to nie oznacza, że w Kościele powinien panować chaos i nieporządek. Tak jak Jezus powołuje do służby, tak i Kościół powołuje do zwiastowania słowa i udzielania sakramentów. I zauważmy, Jezus też powołuje po odpowiednim przygotowaniu. To nie były przypadkowe osoby, ale ci, którzy z nim chodzili, byli z nim, uczyli się, słuchali mistrza z Nazaretu, wchłaniali jak gąbka dosłownie jego nauki, przyjmowali je do swoich serc i do swoich umysłów. Powołanie. Od tego słowa bierze nazwę Kościół, Ekklesia.

Zwołani, powołani. Powołani do słowa, do działania. Powołani nie sami z siebie, ale przez Jezusa. Od rozpoznania jego empatii, jego współczucia, rozpoznania potrzeb ludzi do budowania później struktur, które przekroczyły czasem wszelkie wyobrażenia. Kościół. Jak go dzisiaj rozumiemy? Czy ewangelicznie, albo po ewangelicku mówiąc zgodnie z konfesją augsburską, jako społeczność świętych, gdzie czysto zwiastowane jest Boże Słowo i należycie udzielane są sakramenty? I temu służy wszystko inne. Struktury, budynki kościelne, synody, prawo kościelne i wiele, wiele innych rzeczy, jak liturgia, stroje liturgiczne, wystrój kościoła.

Czy też widzimy Kościół jako instytucję, jako strukturę, która jest strukturą władzy i budowania odpowiednich wpływów i zysków? Przeciwko tej drugiej wizji Kościoła wystąpiła także reformacja. Działając i idąc w kierunku powrotu do apostolskiego Kościoła, czyli koncentracji właśnie na tym, co jest istotą Kościoła, co stanowi jego prawdziwe znamiona. Zwiastowanie Ewangelii i udzielanie sakramentów. Albo w nawiązaniu do wyznania wiary, którego rocznicę w tym roku obchodzimy 1700, gdzie czytamy o czterech znamionach Kościoła, że jest jeden święty, powszechny i apostolski.

Świętość Kościoła, jego jedność i apostolskość. Na tę apostolskość właśnie akcent wskazała reformacja. Kościół powołanych przez Jezusa do służby. Dzisiejszy tekst wskazuje nam na jeszcze jeden element powołania. Powołanie rodzi się z modlitwy. Jezus mówi do swoich uczniów. Proście więc Pana żniwa, aby wysłał robotników na swoje żniwo. Często podczas kościelnych uroczystości słyszymy słowa poprzedniego wiersza, który Jezus skierował do swoich uczniów. Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. To chyba stała cecha Kościoła, świadomość, że obszar działania jest taki, któremu człowiek nie podoła, ale zarazem wiara, że w tym, co czynimy w zwiastowaniu, Udzielaniu sakramentów w pracy diakonijnej, duszpasterskiej nie jesteśmy sami.

Nie jesteśmy pozostawieni samym sobie. Dlatego Jezus tak apeluje do swoich uczniów – módlcie się. Powołanie rodzi się w modlitwie całego Kościoła. Wierzymy, że nie jest to ludzka decyzja, ale Boże wezwanie, które każdą i każdego powołanego do służby spotyka bezpośrednio jako Boże wezwanie. W dzisiejszym Kościele często narzekamy, że brakuje powołań, że jest mało studentów teologii, tych, którzy teologię chcą studiować, a to skutkuje brakami kadrowymi, brakiem duchownych w parafiach. Pytanie do nas skierowane nie tylko do naszej społeczności, ale do całego Kościoła.

Czy naprawdę modlimy się o powołania? Czy jako Kościół wspieramy tych młodych ludzi, którzy rozważają służbę? Czy chcemy, aby Kościół wzrastał? Czy chcemy się w nim tylko po prostu dobrze czuć, jako w pewnej społeczności znajomych i przyjaciół? Czy wspieramy Kościół w jego ewangelicznej i misyjnej służbie? Czy modlimy się o robótników żniwa? Bo tylko tam, gdzie jest modlitwa, następuje posłanie konkretnych ludzi, nie anonimowych. Dlatego tak ważne jest w dzisiejszym tekście że tych do deka jest nazwanych z imienia i często z przydatku, czyimi są synami albo jaki zawód wcześniej wykonywali.

Dwunastu posłał Jezus i nakazał im, by głosili Ewangelię. Powołanie więc to nie status, to nie oddzielenie od ludu, sakralizacja jakiejś osoby, ale posłanie do ludzi. To misja i według Mateuszowego przekazu misja bardzo konkretna. Znajdujemy pięć znamion tej misji w dzisiejszym tekście. Po pierwsze jest to głoszenie Królestwa, Królestwa Bożego, Królestwa, o którym mówił sam Jezus. Po drugie to uzdrawianie. Uzdrawianie można też rozumieć jako czynienie zbawionym, czynienie zbawionym. upodmiotowienie kogoś, odnalezienie jego zdrowia psychicznego i duchowego.

Skrzeszanie, oczyszczanie dalej czytamy. I wreszcie apostołowie mają wypędzać demony, czyli według innych tłumaczeń złe duchy. Troszczyć się o duchowy dobrostan tych, do których zostali posłani. Tak w tekście fundamentalnym zostaje opisany duchowy i społeczny wymiar misji Kościoła. A więc głoszenie Ewangelii, dobrej nowiny i służba drugiemu człowiekowi muszą iść w parze, muszą iść razem. Nie można jednego dzielać od drugiego. Ważne jest też, że uczniowie nie idą gdziekolwiek, w jakimś pędzie, ale są posłani do konkretnych ludzi.

Tu czytamy do owiec z domu Izraela. A więc duchowny powołany jest do służby w konkretnej społeczności. Ma swój kontekst i misję zadanie. Nie jesteśmy posłani wszędzie, ale tam, gdzie Bóg nas postanowił. Kościół nas jako młodych ludzi kieruje do poszczególnych parafii. A później zgodnie z naszą tradycją jesteśmy przez lokalne wspólnoty wybierani proboszczami. I dalej przez synody wybierani biskupami. Do konkretnych zadań w konkretnym miejscu, ale w przestrzeni jednego powszechnego i apostolskiego Kościoła.

Posłani tam, gdzie Bóg nas postawił i umocnił. do naszych parafialnych wspólnot, naszych miast, wiosek, naszego kraju, do tych, którzy potrzebują pasterza. I zarazem Jezus zapewnia tych, którzy są posłani, że jest z nimi Mówi, by nie brali ze sobą złota, srebra ani miedzi do swych trzosów. To nie jest wezwanie do ubóstwa dla samego ubóstwa, jak głosiły to niektóre średniowieczne ruchy monastyczne. To jest wezwanie do zaufania. Zaufania do tego, że poświęcam swoje życie, oddaję je Bogu, życie w zależności od Boga, a Kościół, który jest zaopatrzony w owe struktury i zabezpieczenia, pozwala człowiekowi funkcjonować w tej przestrzeni godnie.

Kościół żyje w zaufaniu, że Bóg się zatroszczy, że jest żywy, by poświęcić się tej właśnie służbie. Stąd w naszej tradycji trwamy w tym, by duchowny był całkowicie oddany kościelnej służbie, a nie wykonywał tej pracy dodatkowo obok głównej swojej pracy zawodowej. Tak było od początku reformacyjnego Kościoła właśnie w przekonaniu, że Kościół żyje w zaufaniu i struktury są tworzone po to, by ten zasiew to słowo przynosiło dobre owoce. Czy wciąż my, Kościół XXI wieku, odnajdujemy się w takim rozumieniu?

Czy jesteśmy gotowi wciąż posyłać do służby z nadzieją, że Kościół będzie trwał? Czy rozpoznajemy w historii owych dwunastu apostołów, wysłanników, nie tylko historię sprzed wielu, wielu lat, ale coś, co jest aktualne, żywe i niezmienne. To coś, co trwa do dziś i wierzymy, że będzie trwało po wszystkie dni, aż do skończenia świata. To wezwanie, które dziś kieruje Jezus i do nas. Tak jak potraficie, swoim życiem idźcie, głoście, bądźcie z innymi. Składajcie swoim życiem świadectwo, a do powołanych głoście Ewangelię z mocą.

Udzielajcie sakramentów. swoim życiem pokazujcie, że Kościół jest żywy i że ma przyszłość. I nie musicie być idealni, pamiętajcie, nie musicie być idealni, ale musicie być wierni i trwać w swoim powołaniu. Apostołowie też nie byli idealni, wręcz odwrotnie, ale podjęli się służby, poszli za Jezusem i w niej wytrwali. Drodzy, niech i nam Bóg daje gotowość do odpowiedzi na powołanie. I prośmy Pana, by wciąż posyłał do tych, którzy czekają na dobrą nowinę. Amen. Dzisiaj modlimy się za parafię ewangelicką w Ostrowie Wielkopolskim.

To także nasza diecezja. Parafia w Ostrowie Wielkopolskim leży w południowej części województwa wielkopolskiego. Obejmuje swoim zasięgiem kilkudziesięciotysięczne miasto i okoliczne miejscowości w powiecie. Ostrów Wielkopolski to jedna z najmniejszych parafii naszego Kościoła, licząca zaledwie 12 osób i niestety ciągle kurcząca się. Brakuje młodego pokolenia, które zastąpiłoby to, które odchodzi. Proboszczem parafii jest ksiądz Waldemar Gabryś, który dojeżdża do Ostrowa z Leszna. Wznieśmy nasze myśli do Boga i módlmy się.

Panie Boże, łaskawy nasz Panie i Boże, modlimy się dzisiaj w intencji parafii w Ostrowie Wielkopolskim. Prosimy Cię o siły i poczucie odpowiedzialności dla tych, którzy tworzą mikroskopijną, ewangelicką społeczność. Prosimy o nowych, młodych ludzi, którym będzie zależało na tym miejscu i rozwoju parafii. A dzisiaj wraz z całym Kościołem prosimy Cię o powołania do służby. Powołania do studiów teologicznych, powołania do podejmowania służby w Kościele w różnych formach i w różnych strukturach. Daj Panie, by wszędzie z mocą ogłoszone było Twoje słowo i udzielane sakramenty.

Amen. Usiądźcie drodzy, do przekazania mam ogłoszenia. W minionym tygodniu w środę odbyło się posiedzenie Rady Parafialnej, które miało miejsce w Tczewie. Dzisiaj po nabożeństwie zapraszamy do punktu kancelaryjnego, do punktu z wydawnictwami religijnymi. Czynna jest Biblioteka Etos na Środkowej Emporze. Wszystkich zapraszamy na spotkanie przy kawie i herbacie w sali Debory. Trwają zapisy na lekcje religii w nowym roku szkolnym. Wszystkich rodziców bardzo proszę o kontakt z katechetą księdzem Grzegorzem Frydą.

A nasze następne nabożeństwo za tydzień w niedzielę o godzinie 10, a dzisiaj jeszcze nabożeństwo w Tczewie o godzinie 15. Na wszystkie te spotkania serdecznie zapraszamy. Dzisiaj, proszeni, jesteśmy o wspomnienie. I tak w trzecią rocznicę śmierci śp. Tomasza Stefanowskiego, zmarłego w Londynie w wieku lat 53, wspomina rodzina i jego matka chrzestna. Razem z zasmuconą rodziną złączmy się teraz w modlitwie. Dobry nasz Panie i Boże, Twój prorok Izajasz powiedział w naszym imieniu, że często nasze myśli to nie myśli nasze, nie myśli Twoje, a drogi nasze nie drogi Twoje.

Często nasze myśli są inne od Twoich ostatecznych decyzji i od Twoich wyroków. Dziękujemy Ci, Panie, za życie tego, którego przedwcześnie odwołałeś do wieczności. Prosimy Cię, byś miał w swojej opiece tych, którzy go dzisiaj wspominają i budował w nas wszystkich przekonanie, że u Ciebie jest miejsce, w Twoim Królestwie się odnajdziemy i Ty jesteś Panem wszystkich ludzi. Tych żyjących na ziemi i tych, którzy w naszym postrzeganiu stąd zostali już odwołani na zawsze, a nie na zawsze, bo do Twego Królestwa.

Amen. Pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, niech strzeże serca i myśli nasze w Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Zdjęcia i montaż Muzyka O rynek to, że wśród ojświatów, o bieżu swobodni, węgłosiłoby, o bieżu swobodni. Zdjęcia i montaż ZANG EN MUZIEK Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Wsłuchajmy się w słowa psalmu 73, które teraz odczytam. Jak dobry jest Bóg dla Izraela, dla tych, co mają czyste serca. A jednak moje nogi nieomal się potknęły, a moje kroki nieomal zachwiały, bo zazdrościłem zuchwałym i bezbożnym, widząc ich pomyślność.

Szydzą i mówią złośliwie, butnie grożą uciskiem, swoimi ustami atakują niebiosa, ich języki pełzają po ziemi. Dlatego mój lud ku nim się zwraca i chciwie chłonie ich słowa. Mimo to zawsze jestem z Tobą, ująłeś moją prawicę, prowadzisz mnie swoimi radami, a potem przyjmiesz do chwały. Kogo mam w niebiosach poza Tobą? Gdy jestem z Tobą, niczego nie pragnę na ziemi. Chociaż zamiera moje serce i ciało, Bóg jest opoką mojego serca i moim dziedzictwem na wieki. Dla mnie dobrze jest być blisko Boga, w Panu, Bogu moim się chronię, aby rozgłaszać wszystkie Jego dzieła.

Słyszymy, że Bóg jest dobry. Mimo tego, że jesteśmy niedoskonali, że nie jesteśmy idealni, jak usłyszeliśmy w kazaniu, to czas spowiedzi to jest taki moment, w którym przychodzimy do Boga w takim stanie, jakim jesteśmy. Tacy, jakcy jesteśmy. Żeby... zwrócić się do Niego w pełnym zaufaniu, w takim stanie i w takiej kondycji, w której jesteśmy, by On mógł wyrwać nas, gdy jesteśmy na dnie, gdy upadamy. Dlatego teraz chciejmy zwrócić się do Niego w pełnym zaufaniu, w słowach powszechnej modlitwy spowiedniej.

Módlmy się. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłościw. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego.

Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Drodzy, Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdej i każdego z Was. Czy żałujesz za swoje grzechy? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję, żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę, wierzę. A czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić swoje życie? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz pragnę, pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie.

Tak rzekł Pan nasz Jezus Chrystus do swoich apostołów, którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone. Dlatego jako powołany i ustanowiony sługa Jezusa Chrystusa, Jego Świętej Ewangelii, zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego odpuszczam Wam grzechy Wasze w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Albowiem Bóg tak umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Zostańcie w pokoju Pańskim, a Pan niech będzie z wami.

Amen. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Orozi Cię wody. Ory Cina, o Pachnoski się tu zna, Słowiej ojcowce szalony. Chcemy, że nie ma, nie ma, nie ma. Chwilu pozań, w cudziu obostrani, Chwilu w sumie miłości, Chwilu w objawi, Chwila w mój dzień, Dzięki za oglądanie! O, że kocha z nami, O, panu jub, O, za mój cieszy, Ciebie, rogie. Wszyscy, co żyje, O, wreszcie, Cieszy, Cień, Ciebie, rogie. Oświęce Pan niech będzie z wami i z Duchem Twoim. Wznieście swe serca. Wchodzimy do Pana Dziękujmy Panu Bogu Naszemu Cóż nam to i sprawiedliwą jest rzeczą Zabawiamy My zaś, przyjmując tę łaskę, której niegodni jesteśmy, razem z chórami niebios śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały.

Święty Święty, Święty jest to chwała. Aniel Bojcie, Lemia, Aniel Bojcie, Mia, Zawcewne Chwały Jego. Wielbimy i chwalimy Cię, Panie, który zbawia świat łaską swoją przez ofiarę Syna swego Jezusa Chrystusa. W Jego krzyżu jest dla nas ratunek, w Nim jest nasza moc. Przychodzimy do Ciebie jako ci, którzy nic nie mają. Przynosimy Twoje dary, chleb i wino i prosimy, abyśmy w nich przyjąć mogli ciało Chrystusa Jezusa za nas ofiarowane oraz Jego krew za nas przelaną. Przez Jezusa, przez Ducha Świętego przemień nasze serca, abyśmy stali się uczniami Twego Syna, zdolnymi do poświęceń i ofiar dla Twojej sprawy.

Bliski jest bowiem Jego przyjście, którego z radością wyczekujemy, wołając, przyjdź rychło, Panie. Muzyka Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowiem Twojem jest Królestwo i moc i chwała na wieki wieku.

Amen. Amen. Pan nasz Jezus Chrystus, tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękowawszy łamał i dawał uczniom swoim mówiąc, Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją. Podobnie gdy było po wieczerzy, wziął i kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc, bierzcie pijcie z niego wszyscy, ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej. która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów. To czyńcie ile kroć pić będziecie na pamiątkę moją. Dzięki za oglądanie!

Boże Ojcze nasz niebiański, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebowstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie. Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką uczte radości w Twoim Królestwie. Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze, i po wszystkie wieki.

Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Przystąpcie teraz do stołu Pańskiego. Przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan. Amen. Nobara Muzyka Znieśmy teraz nasze serca i nasze myśli do Boga i módlmy się. Dziękujemy Ci, Wszechmogący i Miłosierny Boże, żeś nas pokrzepił tym zbawiennym darem ciała i krwi Syna Twojego. Prosimy Cię o spraw dla miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie i do serdecznej wzajemnej miłości między nami wszystkimi.

Boże Łaskawy, przed Tobą otwieramy nasze serca i jako uczennice i uczniowie Syna Twojego dziękujemy Ci, że możemy mieć społeczność z Tobą i wielbić święte imię Twoje. Nie jesteśmy godni tak wielkiego wyróżnienia. Świadomi win naszych upadamy na kolana przed Twoim Majestatem i prosimy Cię pokornie: przebacz nam winy nasze, oczyść z grzechów i napełnij poprzez kazanie okrzyżowanym Chrystusie, mocą zbawienia, wiarą i pokojem. Prosimy Cię pokornie, niechaj światło Ewangelii rozproszy mroki naszych serc i świeci wszystkim ludziom, których Ty chcesz zbawić.

Naucz nas być rybakami ludzi, świadkami Syna Twojego, wiernymi szafarzami tajemnic Twoich. Przez Ducha swojego kieruj naszymi krokami, abyśmy nie upadli, a jeśli zbłądzimy, abyśmy w Jezusie Chrystusie odnaleźli drogę do Ciebie. Prosimy Cię, Panie, zachowaj nas w jedności wiary i z miłości, przez którą zespoleni z Tobą pragniemy Ci służyć w pokoju i radości naszych serc. Budź w nas szacunek do wszystkich ludzi i gotowość niesienia pomocy potrzebującym. Niechaj spożnie na nas duch sprawiedliwości i pojednania, a z naszych serc usuń, Panie, wszelką pychę i egoizm, aby Twoje Królestwo szerzyło się między nami i umacniało przez zwiastowanie słowa Twego.

Prosimy Cię, Panie, o Twoje błogosławieństwo dla Kościoła tu na ziemi. Pobłogosław biskupów i wszystkich szafarzy tajemnic Chrystusowych, aby przez ich służbę umocniona została wiara dzieci Twoich. Prosimy Cię, Panie, w modlitwie o nowe powołania, o ducha modlitewnej gotowości. Daj, abyśmy prawdziwie chcieli, aby Kościół Twój był przyszłością i nadzieją. I spraw, byśmy w tym kierunku podejmowali różnorakie działania. Prosimy Cię o ten czas wakacji, czas pracy dla jednych, a wypoczynku dla drugich. Daj byśmy wszyscy odnaleźli w tym okresie spokój naszych serc, uspokojenie, wyciszenie i radość z bycia z drugim człowiekiem.

Wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa, jedynego Pana i Zbawiciela naszego. Amen. Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry. Alleluja! Albowiem na mnie i miłosierdzie Jego, Alleluja Pan jest mocą i pieśnią moją, Alleluja On jest Twoim Bywawicielem Alleluja Jezus Chrystus wczoraj i dziś Alleluja Węgrze i nad wieki Alleluja Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości wbędzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty węb. pokój Amen Amen Amen Muzyka Zdjęcia i montaż Zdraveny Ją, o Gryce, o Józef, o Sebeon.

O Józef, o Józef, o Józef, i te Dyspom wytrwane. Wszystkie prawa zastrzeżone.

✦ Zapytaj luteranów