4. Niedziela Pasyjna
Streszczenie w przygotowaniu. Łukasz wyciąga tekst kazalny i streszczenie z każdego z 328 kazań — proces trwa. Tymczasem zobacz powiązane hasła teologiczne poniżej albo rozwiń pełny zapis nabożeństwa.
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Wieczerza Pańska 54% In, cum, sub pane et vino
Sakrament Wieczerzy Pańskiej: realna obecność ciała i krwi Chrystusa w, z i pod chlebem i winem. Nie transsubstancjacja rzymska ani symbol Zwingli'ego.…
Rozwiń hasło → -
Czy macie spowiedź? 52% Tak, ale inaczej niż katolicka
W luteranizmie istnieją dwie formy spowiedzi: powszechna (liturgiczna, na początku nabożeństwa) i indywidualna (z pastorem, dobrowolnie). NIE jest sakramentem, …
Rozwiń hasło → -
Sola Fide 49% Tylko przez wiarę
Zbawienie przychodzi przez wiarę w Chrystusa — nie przez uczynki, zasługi, sakramenty same w sobie, ani modlitwę za pośrednictwem świętych.…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)
# 4. Niedziela Pasyjna # Zrodlo: https://youtu.be/_H23a981ihM # Data nabozenstwa: 2026-03-15
Jeśli ziarnko pszeniczne, które wpadło do ziemi, nie obumrze, pojedynczym ziarnem zostaje, lecz Jeśli obumrze, obfity owoc wydaje. Tym hasłem zapisanym w Janowej Ewangelii witam was drodzy wszystkich bardzo serdecznie w czwartą niedzielę pasyjną zwaną Letare. Chciałbym przekazać wam w tym miejscu ogłoszenia. Minioną środę 11 marca odbyło się nabożeństwo z okazji światowego dnia modlitwy. W tym miejscu chciałbym bardzo serdecznie podziękować wszystkim paniom z Komitetu Organizacyjnego Nabożeństwa za ogromne zaangażowanie i piękne medytacyjne poprowadzenie nas w liturgii przygotowanej przez chrześcijanki z Nigerii.
Dziękuję również naszej kaznodziejce, która do nas przybyła, pani magister teologii Renacie Makula, Laremu Ugwu, który złożył świadectwo i głównej organizatorce Iwonie Chin za przygotowanie i poprowadzenie tego podniosłego nabożeństwa. A dzisiaj po nabożeństwie zapraszamy do punktu z wydawnictwami religijnymi. Tam w sposób szczególny chcemy polecić konfirmantom i rodzicom konfirmantów przygotowane specjalnie przez nasz kościół zaproszenia konfirmacyjne. Serdecznie zapraszamy. Po nawodzeństwie odbędzie się posiedzenie rady parafialnej.
Czynny jest punkt kancelaryjny, a w bibliotece Etos trwa wystawa Kościół szwedzki, historia, tożsamość, duchowość. Zapraszamy serdecznie do sali deory gdzie również do obejrzenia jest przepiękna artystyczna wystawa. W naszym kościele trwa akcja skarbonka diakonijna. Skarbonki są do odebrania przy wyjściu z kościoła. A we wtorek, najbliższy wtorek 17 marca zapraszamy na plebanie. O godzinie 18:00 gdański oddział Polskiego Towarzystwa Ewangelickiego i studenci trzeciego roku filologii szwedzkiej Akademii Ateneum w Gdańsku zapraszają na wykład pod tytułem Kościół szwedzki w XX wieku w poszukiwaniu nowej tożsamości.
W środę zapraszamy na nabożeństwo pasyjne, na medytację pod krzyżem o godzinie 17:00 w kaplicy na plebanii. Potem próba chóru parafialnego. W piątek i sobotę tygodnia, który dzisiaj rozpoczęliśmy, będzie obradował synod naszej diecezji, tym razem w Koszalinie. Nasza parafia ma delegatów duchownych i pięciu delegatów świeckich. którzy udają się na ten synod. A za tydzień chcemy was drodzy zaprosić na nabożeństwo rodzinne. Rozpoczyna się wiosna i w radosnej liturgii wiosennej nabożeństwa rodzinnego chcemy przeżyć ten czas.
Osoby chętne do wzięcia udziału w sposób czyny w liturgii zapraszamy po nabożeństwie do kontaktu z nami. Dzisiaj w naszym kościele modlimy się o parafię w Lublinie. Parafia w Lublinie to parafia w dużym mieście. Obejmuje zasięgiem teren całego województwa. Posiada filce niewielkiej miejscowości przy granicy z Białorusią. Do parafii należy 250 osób, a proboszczem jest ksiądz Grzegorz Brudny. Parafia prowadzi działalność diakonijną i uczestniczy w wielu wydarzeniach ekumenicznych. O Boże błogosławieństwo dla tej parafii będziemy się modlić podczas modlitwy głównej.
A teraz rozpoczynamy spotkanie z Bożym słowem. Nasze uwielbienie w pieśniach, w modlitwach. Życzę błogosławionego nabożeństwa wam obecnym w kościele i tym, którzy łączą się z nami poprzez internetową transmisję. Zaśpiewajmy pieśń numer 558. O Jezu to spraw co się powierzył nam aż grzech sprawiój za jaką przedły i swój jak każe świętej łaski tej na dusze naszej na dóze J i każdej swej gdyś przezyó niebieską chwałę swą. Więc niech ten twój twój zmartwychwstania daję przek i radość pokój. A kochaś nas każdy dnia krzyżu w tym krzyżu dział i tym kródział tyś umarł sam i zasął nadzieją przyszłych dni.
To samo Panie zół umierać musi swoich nas abyśmy żyli z nas a z tobą nas na wieki z tobą Radujcie się z Jeruzalem wszyscy, którzy je miłujecie. przyjdzie radośnie. Błogosławiony człowiek, który ma siłę swoją w tobie. >> Albowiem słońcem i tarczą jest Pan Bóg. łaski i chwały udziela. Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. ięte na wieki wieków. Amen. Kirijon >> Panie zmiłuj się. Chrysteon Chryste zmiłuj się >> Kirielejon Panie zmiłuj Zgładź, o Panie Boże, wszystkie grzechy oraz nieprawości nasze.
Boy nie a krzyża piąęczony. Ty byłeś zawsze cierpliwy u ludzi wszakże wzgardzony. Bez ciebie nic zbawienia i łaski odpuszczenia. Ulituj się, o Jezu, Jezu. Połączmy się teraz we wspólnej modlitwie. Módlmy się. Panie Boże i Ojcze miłosierny, Twój Syn dla nas oddał swoje życie w ofierze, abyśmy umarli dla grzechu i żyli jako usprawiedliwieni z twojej łaski. Daj, byśmy poszli w ślady Jezusa Chrystusa, naszego Zbawiciela. Spraw to w Duchu Świętym, który wciąż dodaje nam otuchy i buduje w nas życie w wierze. Amen.
Amen. >> Pan niech będzie z wami. >> I z duchem twoim. Słowo lekcji apostolskiej znajdujemy dziś w drugim liście apostoła Pawła do Koryntian w pierwszym rozdziale. I wsłuchajmy się w słowa od trzeciego do siódmego wiersza. Błogosławiony Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiego pokrzepienia, ten, który nas pokrzepia w każdym naszym ucisku, abyśmy sami mogli pokrzepiać tych, którzy są w jakimkolwiek ucisku, pokrzepieniem, którym sami jesteśmy pokrzepieni przez Boga.
Tak bowiem wzrastają w nas cierpienia Chrystusa, tak też przez Chrystusa wzrasta nasze pokrzepienie. Jeśli więc doznajemy ucisku, to dla waszego pokrzepienia i zbawienia. I jeśli otrzymujemy pokrzepienie, to dla waszego pokrzepienia, które sprawia, że znosicie z cierpliwością te same cierpienia, których i my doznajemy. A nasza nadzieja co do was jest mocna, bo wiemy, że tak jak jesteście współuczestnikami cierpień, tak i pokrzepienia. Błogosławieni, którzy słuchają słowa Bożego i strzegą go. Amen. >> Natomiast słowo Ewangelii czytamy dziś od Ewangelisty Jana w 12 rozdziale od 20 do 24 wiersza.
Wśród tych, którzy przybyli na święto, aby oddać pokłon Bogu, byli też pewni Grecy. Podeszli oni do Filipa z Betsajdy Galilejskiej i prosili: "Panie, chcemy zobaczyć Jezusa". Filip podszedł i powiedział Andrzejowi. Wówczas Andrzej z Filipem poszli i powiedzieli Jezusowi: Jezus zaś oznajmił im: "Nadeszła godzina, aby został uwielbiony Syn Człowieczy. Zapewniam, zapewniam was, jeśli ziarno pszenicy, które wpadło w ziemię, nie obumrze, samo jedynie pozostaje. Jeśli zaś obumrze, przynosi obfity owoc". Tyle słów Ewangelii.
Oto słowo Boże. Chwała tobie Jezu Chryste. A teraz w łączności z całym kościołem chciejmy dać świadectwo naszej wiary w słowach apostolskiego kredo. Módlmy się. Wierzę w Boga, Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. I w Jezusa Chrystusa, Syna jedynego Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion, zstąpił do piekieł. Trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.
Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Amen. Amen. Amen. Jezu ma radości duszy mej miłości Jezu mój Jest panem zniczy głosów słyszę twój tyś złoy niczego ciebie tyś jestem zemy przy ciebie nie zworzę Niech pękają przyką ziemi Jezus mnie oyzó świat niech Nie Jezus nieyśnie Boży. się skoczy nieą zeście świecie jak bezpieczny przecież jaśni weź zoną chwalę zonezy zawsze. z przyóą już zawsze ś Jezusa Jezus Jezusy pośli twoja krzyż Chłości zności.
Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego niech będzie z wami wszystkimi teraz i na wieki. Amen. W dzisiejszą niedzielę chcemy się wsłuchać w słowa zapisane w Księdze Izajasza w rozdziale 66 wiersze od 10 do 14. Radujcie się z Jerozolimą. Weselcie się z nią wszyscy, którzy ją miłujecie. Cieszcie się z nią ogromnie, wszyscy pogrążeni nad nią w żałobie, abyście mogli ssać i się nasycić z piersi jej pocieszenia, abyście mogli pić i rozkoszować się z obfitości jej chwały.
Bo tak mówi Pan: Oto ja skieruję do niej pokój jak rzekę i bogactwo narodów jak wezbrany strumień, a wy będziecie karmieni piersią, noszeni na rękach i pieszczeni na kolanach. Jak kogoś pociesza matka, tak ja będę was pocieszać. W Jerozolimie doznacie pocieszenia. Ujrzycie to i rozraduje się wasze serce. Wasze kości się odmłodzą jak świeża zieleń. Ręka Pana da się poznać jego sługom, a gniew jego nieprzyjaciołom. A my prosimy cię, Panie, abyś teraz nakarmił nas swoim słowem, bo w nim jest źródło życia.
Amen. Drogi zboże, śpiewaliśmy przed chwilą pieśń Jezu ma radości. To pierwszy wiersz i ostatni wiersz tej pieśni. Ostatnia fraza. Jezu ma radości śpiewana jednak w minorowej nucie. Odnaleźliście w tej pieśni radość, czy raczej smutek, melodię, która wcale nie wyrażała radości, a słowa były jakby śmiechem przez łzy. Dzisiaj wsłuchujemy się w ostatni rozdział księgi wielkiego proroka Izajasza. To też mowa o radości, radości z Jerozolimą, weseleniu się, ale zaraz potem padają słowa: "Cieszcie się z nią ogromnie, wszyscy pogrążeni nad nią w żałobie".
To coś jakby pieśń Jezu ma radości. Ale czy taka ma być dzisiejsza niedziela? Zaraz sobie o tym powiemy. Odwołujemy się dzisiaj do słów tak zwanego trito Izajasza albo trzeciego Izajasza. To umowne określenie autora rozdziałów od 56 do 66 Księgi Izajasza. kogoś, kto w duchu Izajasza zapisywał działania po powrocie Żydów z niewoli babilońskiej. Niektórzy nazywają te 10 rozdziałów księgą triumfu albo księgą pocieszenia, bo mówi ona o nadziei, o odbudowie Jerozolimy sprawiedliwości i wreszcie zapowiada nowe niebo i nową ziemię.
Różni się ona więc tematycznie od tak zwanego proto Izajasza i Deuteroiz Izajasza. ale nawiązuje bezpośrednio do tradycji wielkiego proroka, podkreślając Bożą interwencję i chwałę Najwyższego. Tak więc Trito Izajasz dopełnia tę największą prorocką księgę i kończy ją wizją ostatecznego zbawienia. Tym samym wątki wcześniejsze zapisane przez Jeszajahu, czyli tego, którego imię znaczy Pan jest zbawieniem, Jahwe zbawia, przenoszą nas w czasy powygnaniowe rozczarowanie trudną rzeczywistością wolności, ale nie spełnienia.
Czas pasyjny prowadzi nas drogą skupienia i refleksji. To czas, w którym Kościół jako cały we wszystkich tradycjach patrzy na cierpienie Chrystusa, ale także patrzy na cierpienie świata. Z jednej strony więc my, ewangelicy szczególnie rozważamy krzyż. Mówimy o teologii krzyża, ale też patrzymy na świat. Odnosimy krzyż do rzeczywistości i pytamy o sens nadziei płynącej z krzyża. Tak więc prorocki tekst, który dzisiaj rozważamy, może nas na pierwszy rzut oka zaskoczyć, bo w czasie pasyjnym mówimy, że chcemy myśleć o cierpieniu, pokucie, refleksji, samoograniczeniu.
A tu nagle słyszymy słowo o radości, pocieszeniu, a nawet o matczynej czułości Boga. To dosłownie wyjątkowy motyw, ale w tradycji kościoła już starożytnego i średniowiecznego, dzisiejsza niedziela zwana letare, czyli radujcie się, zwana jest czasem niedzielą radości albo też małą Wielkanocą. To taki wyjątek. Właśnie w introicie śpiewaliśmy: "Radujcie się z Jeruzalem". A to dawne tłumaczenie słów, które my oddajemy dzisiaj: "Radujcie się z Jerozolimą". To półmetek czasu pasyjnego, jakby więc takie wytchnienie w pokucie.
Mówimy mała Wielkanoc, bo wskazujemy, że czas pasyjny nie jest sam w sobie, ale służy jako droga do krzyża, do Golgoty i do niedzieli. I właśnie w tym prorockim tekście kryje się dzisiaj bardzo głęboka prawda Ewangelii. Bóg nie prowadzi nas poprzez cierpienie. Po to, byśmy pozostali w tym cierpieniu, ale po to, byśmy zostali pocieszeni i odnowieni. Nie pozostali w cierpieniu, ale byśmy doznali pocieszenia i odnowili nasze serca i nasze umysły. Powiedzieliśmy już, że słowa proroka powstały w szczególnym czasie historii Izraela.
Naród doświadczył prawdziwej katastrofy. Zburzona została świątynia. Miasto zostało spustoszone, a większość ludzi wypędzona i żyła na wygnaniu. Izraelici stali się uchodźcami i powstał tak naprawdę nowy naród, czyli Żydzi. Nowy etap w historii zbawienia, czas powygnaniowy, bo Jerozolima, która dotąd była centrum życia religijnego i narodowego, a w środku ta wspaniała świątynia, którą tak wielu podziwiało, dzieło Salomona. To wszystko stało się symbolem upadku i utraty nadziei. Po kilkudziesięciu latach, prawdopodobnie 50, nastąpił powrót, ale tam dalej były gruzy.
Dlatego prorok wzywa: Radujcie się z Jerozolimą, weselcie się. I dalej jest mowa o tej matczynej trosce Boga. To niezwykły obraz, bowiem zwykle pokazujemy Boga jako ojca, jako prawodawcę, a tutaj Bóg przedstawia nam odnowione miasto jako matkę karmiącą swoje dzieci. To metafora odniesiona do samego Boga. Tam gdzie wcześniej była pustka, brak wiary, pojawia się życie i nadzieja. Tam gdzie był płacz pojawia się radość. W czasie pasyjnym słyszymy w tych słowach zapowiedź czegoś jeszcze większego. Wszak te biblijne teksty historyczne nie odnosimy tylko do historii, bo wtedy nie miałyby żadnego sensu dla nas.
Szukamy i znajdujemy odniesienie do przyszłości i do naszej teraźniejszości. W drodze narodu wybranego odnajdujemy drogę Chrystusa. Najpierw będzie jego krzyż, upokorzenie i śmierć. Uczniowie i uczennice, ci powołani, zobaczą swego mistrza pokonanego na krzyżu. Ich nadzieja zostanie więc zniszczona, zdruzgotana, tak jak kiedyś nadzieja mieszkańców Jeruszalim. Ale właśnie z tej klęski w naszym widzeniu Bóg wyprowadzi zmartwychwstanie. Bóg, który pociesza jak matka. W centrum naszego tekstu znajduje się zdanie niezwykle pocieszające i poruszające.
Jak kogo pociesza własna matka, tak ja was pocieszać będę. To już nie odniesienie do Jerozolimy, ale to działanie samego Boga. Tutaj prorok używa więc obrazu matczyny i czułości. To obraz bliskości, troski i delikatności. To ukazanie więc, że nasze pojmowanie Boga w kategoriach ludzkiej płci czy gender zupełnie nie odnosi się do jego osoby, tego, który jest wszechmocny i wszechobecny. Działa tak, jak matka pociesza dziecko nie tylko słowami. Przytula je, trzyma w ramionach, daje poczucie bezpieczeństwa.
Tak właśnie działa Bóg względem człowieka. W czasie pasyjnym widzimy to szczególnie wyraźnie w działaniu i osobie Jezusa Chrystusa. Syn Boży nie pozostaje daleki od ludzkiego cierpienia. On wchodzi w nie całym swoim życiem. To nie jest prorok taki jak Jan Chrzciciel, który krzyczy: "Plemię żmijowe, nawróćcie się, wyprostujcie swoje ścieżki". Jezus jak kobieta, jak matka płacze nad Jerozolimą, współczuje cierpiącym, dotyka fizycznie trędowatych, leczy, podnosi grzeszników, a ostatecznie bierze na siebie krzyż całego świata.
Krzyż nie jest znakiem obojętności Boga wobec cierpienia, ale właśnie dowodem, że Bóg solidaryzuje się z człowiekiem całkowicie aż do końca. Prorok przekazuje więc nam obietnicę. Obietnicę zapowiedź pokoju. Skieruję do niego pokój jak rzekę. Wielokrotnie mówiliśmy, że hebrajskie szalom, pokój to coś więcej niż brak wojny. Możemy powiedzieć to pełnia życia, harmonia, dobrobyt, dobrostan, pojednanie z Bogiem i z ludźmi. Coś co świat polityki nie jest w stanie nam dać. Ten pokój odniesiony jest do rzeki. Rzeka jako obraz czegoś, co płynie nieustannie i daje życie tak wielu.
W pasyjnej drodze Chrystus jest niczym rzeka. Pokój przychodzi do nas w Chrystusie jako coś trwałego. Nie przez siłę, lecz przez krzyż. W świecie często słyszymy dzisiaj inne przesłanie. Pokój osiąga się przez przemoc, dominację, przewagę, przez zwycięstwo nad innymi. Mówi się o wojnie prewencyjnej, gdy ktoś wydaje nam się, że może w przyszłości nam zagrozić. Przemocbudować przewagę i pokój. Historia pokazuje nam, że ludzie bardzo wierzą właśnie w tę logikę, filozofię siły. Świat współczesny także szuka silnych przywódców, którzy często poza granicami prawa będą w stanie doprowadzić do spodziewanych celów.
Chrystus objawia nam całkiem inną drogę. nie zwycięża przemocą. Na krzyżu tej przemocy nie ma, nie ma odwetu. Na krzyżu zwycięża całkowicie miłość, która nie odpowiada przemocą na przemoc. Dlatego też pokój Chrystusa jest inny niż pokój świata. Pokój trwały i wieczny, niczym rzeka. Kolejny obraz Izajasza mówi nam, że Bóg będzie nas na rękach nosić i na kolanach pieścić. To kolejna metafora opieki i bezpieczeństwa. Człowiek często myśli: "Jestem dorosły, muszę sam udźwignąć wszystkie moje sprawy, moje błędy, moje winy, moje lęki, obawy i relacje." A czas posyjny i dzisiejsza niedziela przypomina nam coś bardzo ważnego.
Nie musisz wcale tego wszystkiego robić. To nie my niesiemy Persaldo, nasze zbawienie. To Chrystus niesie nas. A krzyż jest tym miejscem, gdzie Bóg bierze na siebie ciężar ludzkiego grzechu. W naszej ewangelickiej reformacyjnej tradycji tak często podkreślamy tę prawdę. Nie jesteśmy zbawieni własnymi uczynkami. Zbawienie jest darem łaski. Tak samo pokój w naszych sercach jest takim darem. Tak jak dziecko niesione przez matkę czy ojca nie musi walczyć o bezpieczeństwo. Czuje się bezpieczne. Tak. Chrześcijanin żyje z zaufania do Boga.
Słowa proroka brzmią więc szczególnie aktualnie dzisiaj we współczesnym świecie doświadczającym tak wielu napięć wojen, lokalnych konfliktów, kryzysów społecznych i generacyjnych, niepokoju o przyszłość. Wielu ludzi żyje w nieustannym lęku o bezpieczeństwo, o przyszłość swoich dzieci, o klimatyczną przyszłość planety, o stabilność świata. Dlatego ta obietnica boża, że pokój jest jak rzeka, jest nam dzisiaj wszystkim tak bardzo potrzebna. Chrześcijańska nadzieja nie polega drodzy na naiwnej wierze, że świat nagle stanie się idealny, że przyjedzie jakiś przywódca świata, który wszystko ureguluje, przepędzi wrogów, ustanowi pokój.
Tak myśleli ci, którzy byli w Jerozolimie, gdy tam wkraczał Jezus. On wejdzie, mieczem, przepędzi Rzymian i stanie się wszystko idealne. On wszedł do Jerozolimy, ale przynieść pokój w inny sposób. Nasza nadzieja polega więc na tym, że Bóg działa nawet tam, gdy my widzimy tylko chaos i cierpienie. Tak było w Wielki Piątek. jeden wielki chaos, niepokój, potworne cierpienie. A to była właśnie nadzieja. I my możemy mieć taką nadzieję, że także jest i dzisiaj, bo prorok mówi do nas: "Ujrzyjcie to i rozraduje się wasze serce".
Powtórzmy to. Droga pasyjna nie kończy się w Wielki Piątek. Jej celem jest poranek zmartwychwstania. Chrześcijańska wiara jest w gruncie rzeczy wiarą w to, że życie jest silniejsze niż śmierć. Jest wiarą w to, że krzyż nie jest ostatnim słowem Boga. Ostatnim słowem jest zmartwychwstanie. Dlatego dzisiejszą niedzielę letarę w samym środku czasu pasyjnego słyszymy nutę radości. Może jest ona jeszcze taka jak w tej pieśni Jezu ma radości. Może jest cicha, jeszcze ukryta, ale jest prawdziwie obecna. Siostry i bracia, prorok zaprasza nas dzisiaj do spojrzenia na Boga.
z perspektywy nieoczywistej, byśmy spojrzeli na niego jak na matkę, która niesie swoje dzieci na rękach, przynosi pokój jak rzeka, byśmy spojrzeli, że w Chrystusie ta obietnica stała się i staje się rzeczywistością. Dlatego idąc drogą pasyjną, nie idziemy drogą beznadziei. Idziemy drogą, na której Bóg jest tak blisko człowieka, nawet w cierpieniu. A gdy nadziej idzie dzień zmartwychwstania, wtedy spełnią się słowa proroka: "Ujrzycie to i rozraduje się wasze serce". Amen. Przyjmijcie życzenie pokoju. Pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, niech strzeże serca i myśli nasze.
W Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Słuchajmy się w interludium przed modlitwą, by przemyśleć jeszcze słowa. Módlmy się. Przedwieczny, święty Boże, Ojcze pełen dobroci i łaski, długiej chwalimy cię za miłość twoją objawioną w Jezusie Chrystusie. W poniżeniu, cierpieniu i hańbie krzyża ukryłeś oblicze swoje pełne chwały i świętości. Patrząc na Jezusa możemy oglądać ciebie i doznawać szczęścia w bliskości twojej. Panie, dziękujemy ci, że w Jezusie dałeś nam prawdziwy chleb życia, dzięki któremu możemy wytrwać w pielgrzymce do niebiańskiej ojczyzny, gdzie ty oczekujesz nas i pragniesz obdarować wiecznym pokojem i radością.
Wszechmogący Boże, prosimy cię, złącz w Chrystusie wszystkich w braterskiej i siostrzanej miłości i wzajemnym poszanowaniu. Posilaj nas słowem swoim. Oczyść nas krwią syna swego, abyśmy usprawiedliwieni z łaski mogli oglądać wieczności święte oblicze twoje. Panie, prosimy cię, oczyść kościół Twój. z błędnej nauki fałszywych nauczycieli. Niechaj słudzy twoi z mocą zwiastują ewangelię o krzyżu i budzą przez nią wiarę i umiłowanie twojego syna, którego śladem chcemy podążać przez krzyż i poniżenie aż do chwały zbawienia wiecznego.
Prosimy cię Panie o ten czas pasyjny, o naszą parafię, o wszystkie aktywności, które staramy się czynić, by to było zwiastowanie Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. Dzisiaj łączymy się z naszymi siostrami i braćmi w Lublinie. Modlimy się o parafię ewangelicką w Lublinie, o remont tamtejszego kościoła i plebanii, o budowanie społeczności w duch ekumenizmu. Prosimy cię, byś Ty, Panie, ich wzmacniał i prowadził każdego dnia. W połowie pielgrzymki do Jerozolimy w niedzielę Letare. Prosimy cię, pobłogosław wszystkich ludzi dobrej woli i spraw, aby błogosławieństwo krzyża i moc śmierci Chrystusa przeobraziły serca ludzkie.
Wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa, Pana i Zbawiciela naszego. Amen. Chcę przy tobie zostać Panie chcę twych świętych swoim słówej prawdy. Bó tyś życie mego życia się śróem sił jak na rośąicza ciebie jak wszechy gdzieś szczęścia niż zalam z wielkiej nie wierzasz święty na znosis gdzie się nieuieś swój Na ziemi i na niebie sławy swój żyje pana który się zają co nie złoż łaską swoją dzięki miłości nieuózy wierności a śmieci naszą Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię.
Amen. Siostry i bracia, niedzielę letare chcemy stanąć przed Bożym obliczem, przed Bogiem, który jest dla nas ojcem i matką, który nas żywi, bierze w ramiona i daje bezpieczeństwo, ale który także patrzy na nasze życie, na nasze wybory dobre i te złe. Dlatego ofiarował nam spowiedź, dar spowiedzi jako wezwanie do szczerej pokuty, możliwość wyznania naszych grzechów, przyznania się do nich, wyrażenia wiary w to, że są nam one w Chrystusie odpuszczone i do zdeklarowania chęci poprawy naszego życia. To wszystko zawarte jest właśnie w spowiedzi.
Dlatego spowiadajmy się Panu Bogu naszemu, tak się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na twe doczesne i wieczne kary. żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę cię dla niezgłębionego miłosierdzia twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego syna twego Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłości.
Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc ducha twego świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Amen. Siostry i bracia, Bóg słyszał nasze wołanie. Dlatego przed obliczem Boga wszechmogącego pytam się każdej i każdego z was: czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz: Żałuję. >> Żałuję. Czy wierz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz wierzę. >> Wierzę. I czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje?
Jeśli jest to twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz: Pragnę. >> Pragnę. >> Jak wierzysz, tak niechaj ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów: "Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie są im zatrzymane". Przeto jako powołany, ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i jego kościoła świętego zwiastuje wszystkim pokutującym łaskę Bożą i rozkazu pańskiego ogłaszam wam, że grzechy wasze są wam. odpuszczone. W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego.
Amen. Albowiem tak Bóg miłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto wej wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Amen. Zostańcie w pokoju pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Chu wejdź, Jezu wejdź, bo zą do nas przyjdź pożą swego słową zależnością zaszy s i wierze się czzyś poświęca leży i dzie naszej wiaryłeś ciała namy święcie przyjdźcie przyjdź życia poszego duszy twoje i nasóły nasze Pan niech będzie z wami. I z duchem twoim. >> Znieście swe serca. Pana dziękujmy Panu Bogu naszemu duszą Ju za prawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy tobie, święty Ojcze, wszechmogący Panie, wieczny Boże, zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez naszego Pana Jezusa Chrystusa.
On to jako baranek niewinny i bez skazy wykupił nas drogą krwią swoją z bezużytecznego postępowania naszego. Przez niego uwierzyliśmy w Boga, który go wzbudził z martwych i obdarzył wszelką chwałą. Dlatego wraz z aniołami i wszystkimi zbawionymi śpiewamy na cześć twoją pieśń chwały. Święty, święty jest nasz pania, ale Boże i Ojcze nasz niebiański, wysławiamy cię za miłość twoją, za litość nad nami, i wybawienie od grzechu, śmierci i władzy szatana. Synój Jezus Chrystus odkupił nas, płacąc za nas najwyższą cenę, abyśmy byli jego własnością, żyli w jego królestwie i służyli mu w sprawiedliwości, szczęściu i niewinności.
Uczyń nas Panie w sakramencie jego ciała i krwi uczestnikami Twojej łaski. Odpuść nam grzechy oczyść z wszelkiej nieprawości i poświęć serca nasze, abyśmy tylko dla ciebie żyli i umierali. Wraz z całym Kościołem oczekujemy przyjścia Twego Syna i wołamy z ufnością: Przyjdź wkrótce, Panie. Panie Jezu. >> Módlmy się do naszego ojca niebiańskiego, tak jak nas nauczył jego syn Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi.
Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowiem twoje jest królestwo i moc i chwała na wieki wieków. Amen. Pan nasz Jezus Chrystus tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękowszy łamał i dawał uczniom swoim, mówiąc: Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje. Oczyńcie na pamiątkę moją. Podobnie, gdy było po wieczerzy, wziął i kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc: Bierzcie i pijcie z niego wszyscy.
Ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej. która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów. To czyńcie ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Rozważając tę wielką tajemnicę wiary, wspominamy ofiarę syna twego, który samego siebie wydał za nas, dla nas zmarł i zmartwychwstał i powstał swego ducha, by rozbudzał w nas wiarę. Tobie Boże Ojcze wszechmogący, w jedności Ducha Świętego niech będzie wszelka cześć i chwała przez wszystkie wieki wieków. Amen. Pokój Pański niech będzie z wami wszystkimi.
Oto wszystko jest gotowe. Przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie jak dobry jest Pan. Amen. Boże, który się nady Bożasz się nami nasza wszystkich Bożeś świata siostra ś Amen. Dziękujcie Panu, albowiem jest dobry. Módlmy się. Wszechmogący Boże, dziękujemy Ci za łaskę sakramentu, którym pokrzepiłeś nasze dusze. Prosimy, kieruj nasz wzrok na cel naszej drogi i otwieraj nasze serca na bliźnich, abyśmy z odwagą naśladowali Zbawiciela, niosąc światło jego miłości wszystkim, pośród których nas postawiłeś. przez naszego Pana Jezusa Chrystusa.
Amen. Niech ci błogosławi Pan i niechaj cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad tobą i niech Ci miłościw będzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku tobie i niechaj ci da swój święty pokój. Amen. Amen. Amen. Boże, dajmy pozostać. Tak wię nie złoże swoich tró o Panie daj chwalę całości. A ja podziękowany miłości