Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial
2021-03-14 · Wielki Post · ⛪ 4. NIEDZIELA PASYJNA - LAETARE

Ziarno pszeniczne — chcemy zobaczyć Jezusa

Perykopa: Ewangelia św. Jana 12,20–24

Panie, chcemy Jezusa widzieć.

Tekst kazalny

Ewangelia św. Jana 12,20–24

Biblia Warszawska

**20** A byli niektórzy Grecy wśród tych, którzy pielgrzymowali do Jerozolimy, aby się modlić w święto. **21** Ci tedy podeszli do Filipa, który był z Betsaidy w Galilei, z prośbą, mówiąc: Panie, chcemy Jezusa widzieć. **22** Poszedł Filip i powiedział Andrzejowi, Andrzej zaś i Filip powiedzieli Jezusowi. **23** A Jezus odpowiedział im, mówiąc: Nadeszła godzina, aby został uwielbiony Syn Człowieczy. **24** Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, jeśli ziarnko pszeniczne, które wpadło do ziemi, nie obumrze, pojedynczym ziarnem zostaje; lecz jeśli obumrze, obfity owoc wydaje.

Główne myśli
  • Czwarta niedziela pasyjna *Laetare* — „Radujcie się” — niesie radość, ale jednocześnie poważne Boże roszczenie wobec ludzkiego życia.
  • Historię o Grekach przekazuje wyłącznie Jan, ukazując boskość Jezusa i uniwersalny charakter Jego misji — nie tylko do narodu wybranego, lecz do całego świata.
  • Grecy zwracają się do Filipa, bo jego greckie imię (*Filipos* — miłujący konie) i pochodzenie z hellenistycznej Betsaidy czynią go pomostem między światami.
  • Słowo „widzieć” oznacza tu „poznać” — Grecy nie szukają idola, lecz osobistego spotkania z Mistrzem z Nazaretu.
  • W świecie pluralizmu kultur Imperium Romanum to świat helleński sam zwraca się do Jezusa — przełamuje barierę i prosi o spotkanie.
  • Miejscem objawienia Jezusa wszystkim narodom jest krzyż — odpowiedź dana przez podobieństwo o ziarnie pszenicznym.
  • Obraz ziarna jest prosty, zaczerpnięty z rolnictwa: bez obumarcia ziarno pozostaje samotne, dopiero śmierć rodzi obfity plon.
  • Jezus zawiera w tym obrazie naukę o własnej śmierci i zmartwychwstaniu, ale i zaproszenie uczniów do służby, poświęcenia i obumierania dla siebie.
  • Prawdziwy sługa jest tam, gdzie jego Pan — *Kyrios* — idzie za Nim także w cierpieniu, czerpiąc pociechę z Jego obecności.
  • Greckiemu hedonizmowi Jezus przeciwstawia drogę dzielenia się i służby — tylko ta droga przynosi życie pełne owoców i radości.
Streszczenie

O czym mówił pastor

Czwartą niedzielę pasyjną otwiera słowo *Laetare* — „radujcie się” — zaczerpnięte z introitu: „Radujcie się z Jeruzalem wszyscy, którzy je miłujecie”. Kaznodzieja zaznacza od początku, że jest to radość szczególna — radość ze słowa pełnego nadziei, ale i z ogromnego Bożego roszczenia wobec ludzkiego życia. Tekstem przewodnim jest fragment z dwunastego rozdziału Ewangelii Jana — perykopa, którą w swoim przekazie zamieścił wyłącznie najmłodszy, umiłowany uczeń Jezusa. Pisał ją najpóźniej, pod koniec pierwszego wieku, w polemice z nurtami gnostyckimi, ukazując nade wszystko boskość Chrystusa i uniwersalny, globalny charakter Jego służby.

Wydarzenie z perykopy ma miejsce bezpośrednio po wjeździe Jezusa do Jerozolimy. Jan pisze o Grekach, którzy przybyli na święto. Egzegeci przypuszczają, że nie byli to Żydzi mówiący po grecku, którzy zapomnieli już własnego języka, lecz bogobojni przedstawiciele świata pogańskiego — prozelici, którzy w kontaktach z diasporą żydowską zainteresowali się Bogiem wyznawanym w Jerozolimie. Bogiem jakże różnym od ich panteonu: jednym Stwórcą i Zachowawcą świata, a nie jednym z setek bóstw odpowiedzialnych za poszczególne obszary życia i sił przyrody. Dla wielu myślących Greków było to fascynujące — i właśnie dlatego przybyli, aby oddać Mu pokłon.

W Ewangeliach niewiele jest spotkań Jezusa ze światem pogańskim — synoptycy wspominają jedynie kobietę z Syrofenicji. Tym ważniejsze, że to właśnie Jan opisuje to szczególne zetknięcie świata helleńskiego z Chrystusem. Grecy zwracają się akurat do Filipa, bo jego imię — *Filipos*, „miłujący konie” — brzmi swojsko po grecku. Pochodzi też z Betsaidy, gdzie wpływy hellenistyczne były bardzo silne. Pewnie więc, słysząc jego greckie imię, ośmielili się i podeszli z prośbą: „Panie, chcemy Jezusa widzieć”. Słowo *Kyrie* — wołacz od *Kyrios*, Pan — używane było przez Greków rzadko, jedynie wobec kogoś darzonego ogromnym szacunkiem. Wieść o Jezusie i Jego uczniach wzbudziła w nich więc nie tylko ciekawość, ale głęboki respekt.

Kaznodzieja zwraca uwagę, że Imperium Rzymskie miało charakter pluralistyczny — w Rzymie bywały okresy, gdy więcej mówiono po grecku niż po łacinie; w Palestynie używano greki i aramejskiego. W tym splocie kultur dochodzi do przełomu: świat helleński sam zwraca się do Mistrza z Nazaretu i chce Go zobaczyć. Słowo „widzieć” oznacza tu „wiedzieć” — wiedza pochodzi od widzenia. Nie chodzi więc o ujrzenie idola, lecz o osobiste poznanie i wysłuchanie.

Filip jest skonsternowany. Nie wie, co zrobić, więc idzie do Andrzeja — także noszącego greckie imię. Obaj należą do najbliższego grona uczniów, a tradycja Kościoła pamięta ich jako autorytety w Kościołach Azji Mniejszej, w świecie greckim. Wspólnie ośmielają się i przekazują pytanie Mistrzowi. I wtedy padają słowa, które są myślą przewodnią całej niedzieli: „Nadeszła godzina, aby został uwielbiony Syn Człowieczy. Jeśli ziarno pszenicy, które wpadło w ziemię, nie obumrze, samo jedynie pozostaje; lecz jeśli obumrze, przynosi obfity owoc”.

Jan nie odkrywa do końca wszystkich kart — nie napisał, czy Jezus rozmawiał z Grekami. Samo ich przybycie oznacza jednak czas objawienia się Syna Człowieczego narodom oraz zapowiedź miejsca, w którym to się wydarzy. Miejscem objawienia Jezusa wszystkim ludziom jest krzyż. Wcześniej ukazał się Samarytanom, teraz Grekom — jest Zbawicielem całego świata. Symbolicznie ten gest ku narodom odnajdujemy już u początku Jego drogi, kiedy mędrcy ze wschodu przyszli oddać Mu pokłon. Teraz, w Jerozolimie, znów przychodzą przedstawiciele narodów, a On wskazuje im na krzyż przez podobieństwo o ziarnie.

Obraz jest prosty — zaczerpnięty z życia i z rolnictwa, znany każdemu w tamtym świecie. Symbolika cyklu życia, obumierania i odradzania, była oczywista dla ludzi czekających na wiosnę i wybuch zieleni. Jezus mówi, że śmierć jest konieczna, aby zrodziło się wielokrotne życie. Ziarno bez obumarcia przeminie jako pojedyncze. W tym podobieństwie Jezus zawiera naukę o własnej śmierci i zmartwychwstaniu — wyraźnie mówi o krzyżu i o pustym grobie. To On jest prawdziwie ziarnem pszenicznym. Jednocześnie zaprasza uczniów do obumierania, do poświęcenia w służbie. Naśladowanie Jezusa prowadzi do służby; prawdziwy sługa jest tam, gdzie jest jego *Kyrios*, idzie za Nim nawet w cierpieniu, a pociechę czerpie z tego, że na tej drodze nieustannie towarzyszy mu Pan.

Grecy powiedzieli „chcemy Jezusa widzieć”, prowadzeni ciekawością czegoś nowego. A Jezus mówi im o poświęceniu — o odwrotnej drodze niż ta, którą proponował hedonistyczny grecki świat. O drodze dzielenia się i służby. Świat helleński dawał wiele filozoficznych koncepcji i znajomość ówczesnej nauki, lecz ci ludzie nie zadowolili się tym i przyszli do prowincjonalnej, dalekiej Jerozolimy szukać głębi. I dostali to, czego szukali — paradoks w nauczaniu Jezusa, drogę zupełnie inną niż się spodziewali. Znaleźli prawdziwą odpowiedź na pytania płynące z głębi duszy: wymagającą poświęcenia, lecz nie tylko refleksji — wzięcia w niej udziału całym ludzkim jestestwem.

Kaznodzieja zamyka kazanie wezwaniem: jeśli będziemy wszystko zagarniać do siebie, przeminiemy. Jeśli będziemy otwierać się na innych, dawać siebie, odpowiadać i poświęcać się, gdy trzeba — wtedy nasze życie nabierze zupełnie innego wymiaru. Będzie pełne owoców i radości.

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)

# ⛪ 4. NIEDZIELA PASYJNA - LAETARE # Zrodlo: https://youtu.be/CF4gJus-DIU # Data nabozenstwa: 2021-03-14

Muzyka Muzyka Muzyka Dziękuje za oglądanie. Muzyka Muzyka Siostry i bracia w Panu, nasz Pan tak powiedział, a Jan to zapisał. Jeśli ziarnko pszeniczne, które wpadło do ziemi, nie obumrze, pojedynczym ziarnem zostaje, lecz jeśli obumrze, obfity owoc wydaje. Amen. To słowo ma nam towarzyszyć w czwartą niedzielę pasyjną Letare. Od słów, które będziemy śpiewali w introicie, radujcie się z Jeruzalem wszyscy. I towarzyszyć w całym tygodniu po czwartej niedzieli pasyjnej. Mówi ono, byśmy potrafili dawać siebie innym.

Zapraszam do wspólnego śpiewu, do wsłuchania się w Boże Słowo. Życzę Wam wszystkim zgromadzonym w Kościele i na internetowej transmisji Bożego Oprowadzenia i głębokich religijnych przeżyć. Zaśpiewajmy pieśń numer 163. Muzyka Dzień dobry. Wielkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia i montaż Muzyka Dziwnię, wiekłość, ruch na chłopane juzli. Ojczy, żuby ruch, niechciałej wniścach, A ty wie, przyznam, niechciałej wsi. Na mojej ludnościę zabój, Płynę do mnie, do mnie leczy. Radujcie się z Jerozolemem wszyscy, którzy je miłujecie.

Wykrzykujcie radość mnie i wszyscy. Błogosławiony człowiek, który ma siłę zdrową, swoją w Tobie nieopierczy Pan myśli albowiem słońcem i tarczą jest Pan Bóg paski i chwałem Panu Ciebie! Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu! Muzyka Wszystkie prawa zastrzeżone. Zgładź, o Panie Boże, wszystkie grzechy oraz nieprawości nasze. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Módlmy się. Wszechmogący Boże, łaskawy Ojcze nasz niebiecki, dziękujemy Ci, że objawiłeś się nam w Synu swoim, Jezusie Chrystusie. Prosimy Cię, daj nam zawsze widzieć Ciebie także w poniżeniu i hańbie krzyża Twojego Syna.

Wysłuchaj nas przez Pana i Zbawiciela naszego, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Amen. Pan niech będzie z wami, przyśpokiem Boj. Porzuciłem Cię na krótką chwilę, lecz zgromadzę Cię w wielkim miłosierdziu. W porywie gniewu na chwilę zakryłem przed Tobą swoją twarz, lecz z miłości odwiecznej się ulitowałem, mówi Pan Twój Odkupiciel. Jest to dla mnie tak jak z wodami Noego. Wtedy przysiągłem, że wody Noego już więcej nie zaleją ziemi. Tak teraz przysięgam, że się nie rozgniewam na Ciebie i nie będę Ci groził.

Góry bowiem mogą się roztąpić, a pagórki zachwiać, ale moja łaska wobec Ciebie nie ustanie i nie zachwieje się moje przymierze pokoju, mówi Pan, który ma litość nad Tobą. Tyle słów Starego Testamentu, a błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Amen. Słuchamy się też słowa lekcji apostolskiej, którą czytam z II Listu św. Pawła do Koryntian z I rozdziału. Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec Miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy, który pociesza nas we wszelkim utrapieniu naszym.

Abyśmy tych, którzy są w jakimkolwiek utrapieniu, pocieszać mogli taką pociechą, jaką nas samych Bóg pociesza. Bo jak liczne są cierpienia Chrystusowe wśród nas, tak też i przez Chrystusa obficie spływa na nas pociecha. Jeśli wtedy utrapienie nas spotyka, jest to dla waszego pocieszenia i zbawienia. Jeśli zaś pocieszenie, jest to ku waszemu pocieszeniu, którego doświadczacie, gdy w cierpliwości znosicie te same cierpienia, które i my znosimy. A nadzieja nasza co do Was jest mocna, gdyż wiemy, iż jako w cierpieniach udział macie, tak i w pociesze.

Tyle słów lekcji apostolskiej, a Ty bądź pochwalony, Panie Jezu. Muzyka A teraz w odpowiedzi na usłyszane Słowo Boże wyznajmy wspólnie naszą wiarę w Trójjedynego Boga słowami apostolskiego wyznania wiary. Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela Nieba i Ziemi. I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego, jednego Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Stąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga, Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.

Wierzę w Ducha Świętego, Święty Kościół Powszechny, Społeczność Świętych, Grzechów Odpuszczenie, Ciała Zmartwychwstanie i Żywot Wieczny. Amen. Zdjęcia i montaż O przyjdej niebości, Kromienie dobroj, Niech czasem chanym, Wielkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Tyś jest mężczyzna w grzeli, pod tym szyle pszczem, nieco podęczę, niech wejrają zany. Wielka w grzeli, Czerwam Cię i Czary, Jezus, do imię, O tym, że jaś wódą szpach, Ociekaj mi, jej kłopołali, Jezus nie obchodzi. Święty w Rosja przywódzy Czada lepszy spodzy Opracę, trwa na boku, Dostiąk, panek, rozwija na boku Zdali sam, roszkuższym, Tami kwartrzem dąszym, Że jest nam ciągóż, Zdali czerwonym.

Ciędne im podany, Nie obawią, Dali Jezus żyć, Niech Boga, Niech Boga, Muzyka Zdjęcia i montaż Wielkie prawa zastrzeżone. Muzyka Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego niech będą z nami wszystkimi teraz i na wieki. Amen. Drogie siostry i drodzy bracia, słuchajmy się teraz we fragment Ewangelii św. Jana, gdzie w XII rozdziale w wierszach od XX do XXIV mamy takie słowa podane na dzisiejszą niedzielę. Wśród tych, którzy przybyli na święto, aby oddać pokłon Bogu, byli też pewni Grecy.

Podeszli oni do Filipa z Betsajdy Galilejskiej i prosili, Panie, chcemy zobaczyć Jezusa. Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Wówczas Andrzej z Filipem poszli i powiedzieli Jezusowi. Jezus zaś oznajmił im. Nadeszła godzina, aby został uwielbiony Syn Człowieczym. Zapewniam, zapewniam was, jeśli ziarno pszenicy, które wpadło w ziemię, nie obumrze, samo jedynie pozostaje, lecz jeśli obumrze, przynosi obfity owoc. A my prosimy Cię Pani, aby to Słowo przyniosło obfity owoc w naszym życiu. Amen. Drogie siostry, drodzy bracia w Chrystusie, Czwarta niedziela pasyjna w swojej nazwie ma słowo Letare, czyli Radujcie się, od słów Radujcie się z Jeruzalem, wszyscy, którzy je miłujecie.

My radujemy się z tego słowa, które do nas jest skierowane. Słowa pełnego nadziei, pełnego jednakże ogromnego roszczenia Boga względem ludzkiego życia. Tę dzisiejszą historię, którą przeczytaliśmy, w swoim przekazie zamieścił wyłącznie Ewangelista Jan, najmłodszy umiłowany uczeń Jezusa. Napisał ją najpóźniej, praktycznie już pod koniec I wieku naszej ery, w polemice z nurtami gnostyckimi, które inaczej interpretowały prawdy wiary. A Jan pokazuje nade wszystko boskość Jezusa. Ukazuje jego służbę i misję względem narodu wybranego, ale względem także całego świata.

Uniwersalną, globalną, powiedzielibyśmy dzisiaj, służbę Jezusa z Nazaretu. Historia, którą pisał jedynie Jan, wydarzyła się bezpośrednio po wjeździe Jezusa do Jerozolimy. Jan pisze o Grekach, którzy przybyli na świętą. Przypuszcza się, że nie byli to Żydzi mówiący po grecku, którzy zapomnieli już swojego języka, ale raczej egzegeci mówią, że byli to pobożni, bogobojni przedstawiciele imperium romanum świata pogańskiego, którzy byli prozelitami. którzy w kontaktach z diasporą żydowską zainteresowali się tym Bogiem, który jest wyznawany w Jerozolimie.

Bogiem jakże różnym od ich panteonu dziesiątek setek różnych bogów, odpowiedzialnych za różne obszary ludzkiego życia, za różne siły przyrody, A ten jest jeden, jeden, który jest twórcą i zachowawcą świata. Dla wielu myślących Greków było to ciekawe i przybyli na święto, aby oddać pokłon Bogu ci Grecy. W Ewangeliach nie ma bardzo wielu spotkań Jezusa ze światem pogańskim. W Ewangelii Marka w przekazach synoptyków jest mowa o greckiej kobiecie, która wywodziła się z Syrofenicji. Fenizii. I po długim czasie działalności to Jan opisuje właśnie to szczególne spotkanie w światach helenistycznego z Jezusem, który jest adresowany do całego świata.

Egzegeci pokazują powód, dlaczego Grecy owi zwrócili się właśnie do tego ucznia. Bowiem jego imię Filipos jest właśnie greckiego pochodzenia. Filipos to ten, który kocha konie. Hippos, hippika to po grecku właśnie konie. Ci z was, którzy uprawiają ten sport, dokładnie to wiedzą. I teraz w tym imieniu Filip możemy odnaleźć owerdzenie. Miłość, umiłowanie do koń. Pewnie gdy usłyszeli jego grecko brzmiące imię, odważyli się. On musi nas rzeczywiście zrozumieć. I rzeczywiście tak było, bo Filip pochodził z Bethsaidy, gdzie były bardzo silne greckie wpływy.

To było miasto rodzinne Filipa, o czym pokazuje Ewangelia św. Jana. Z chleńskiej Bethsaidy Filip jest zaskoczony tym, co usłyszał. Panie, chcemy zobaczyć Jezusa. W liturgii wstępnej śpiewaliśmy dwukrotnie owo słowo Panie. Kyrie, w wokativie wołaczu, od Kyrios, czyli Pan. Właśnie owo Kyrie tutaj pada. Panie, chcemy zobaczyć Jezusa. Rzadko kiedy Grecy zwracali się w ten sposób do innych ludzi z ogromnym szacunkiem, z respektem jako do kogoś przełożonego, chcącego wyżej w hierarchii. Czyli... Wieść o Jezusie i Jego uczniach wzbudziła w nich ogromny szacunek, a może i respekt.

Owi Grecy, których liczby nigdy nie poznamy, użyli tego słowa, kyrie, panie, chcemy zobaczyć Jezusa. Nie śmieli podejść bezpośrednio do niego, ale do jego ucznia, który jest częścią helenistycznej kultury Imperium Romanum. My dzisiaj tak wiele mówimy o pluralizmie, przenikaniu się kultur, nakładaniu się, ale Imperium Rzymskie taki właśnie miało charakter. Oficjalnym językiem stolicy była łacina, ale okresy były w Rzymie takie, że więcej mówiło tam po grecku niż po łacinie. W podbitej przez Rzymian Palestynie mówiono po grecku i po aramejsku.

Niewielka liczba dworu namiestnika używała chyba tylko łaciny. Te kultury się zbliżają i w owym spotkaniu tajemniczych Greków z Filipem z Betsajdy następuje przełamanie barier. Świat helenistyczny sam zwraca się do mistrza z Nazaretu i chce go zobaczyć. Owo słowo widzieć wiemy, że oznacza wiedzieć. Wiedza pochodzi od widzenia widzenia. I to osobiste pragnienie spotkania z Jezusem to nie tylko chęć zobaczenia idola, ale poznania Go, słuchania Go. Zobaczenia, czy jest On rzeczywiście tym, o którym tak wiele się w Jerozolimie mówi.

Filip jest skonsternowany. Nie wie, co ma zrobić. Idzie więc i mówi Andrzejowi. Andrzej, Andreos to także greckie imię. Obaj są w kręgu pierwszych uczniów w gronie dwunastu, a później z historii Kościoła wiemy, że właśnie ci dwaj uczniowie poszli w świat i byli wielkim autorytetem w Kościołach w Azji Mniejszej w greckim świecie. Filip nie wie, co ma zrobić. Andrzej jest mu bliski, dzieli się z nim tym wyjątkowym pytaniem. Mówi o Grekach, którzy przybyli do Jerozolimy na święto Paschy i chcą zobaczyć Jezusa.

To zapowiedź. Zapowiedź tego, co stało się już udziałem samego autora czwartej Ewangelii. Wielkiej chrześcijańskiej misji w greckim świecie. Gdy słowo najpierw za sprawą Pawła, a później i innych uczniów apostołów poszło w świat. Filip i Andrzej ośmielili się. Poszli i powiedzieli to swemu nauczycielowi o tym, co im zadano. I wtedy padają słowa Jezusa. Nadeszła godzina, aby został uwielbiony Syn Człowieczym. I to słowo, które jest myślą przewodnią dzisiejszej niedzieli i całego naszego tygodnia. Jeśli ziarno pszenicy, które wpadło w ziemię, nie obumrze, samo jedynie pozostanie.

Jeśli zaś obumrze, przynosi obfity owoc. Gdy poczytamy dalej Ewangelię Janową, musimy zauważyć, że Jan nie odkrył nam do końca wszystkich kart. Nie napisał, czy Jezus rozmawiał z Grekami, czy dał im odpowiedź, czy nie. To przybycie Greków do uczniów i do mistrza oznacza czas objawienia się Syna Człowieczego narodom i zapowiedź miejsca, w którym to się wydarzy. Powiadam wam, jeśli ziarno nie obumrze, pojedyncze zostanie. Jeśli obumrze, wyda wielki owoc. Tym miejscem objawienia, ukazania się Jezusa wszystkim ludziom jest krzyż.

Jezus wcześniej ukazał się Samarytanom, teraz ukazuje się Grekom, jest Zbawicielem całego świata. To potwierdza dzisiejsza historia. Dla uczniów więc nie ma żadnych przesłanek, by opuścić Jerozolimę, by w niej nie pozostawać, by iść w świat i zwiastować Jezusa, bo On sam objawił się wszystkim narodom. Symbolicznie odnajdujemy to już na początku jego drogi. Wtedy, gdy przychodzą do niego mędrcy ze wschodu, by oddać mu pokłon. Tu w Jerozolimie po raz kolejny przychodzą do niego przedstawiciele narodów. a On wskazuje im na krzyż poprzez podobieństwo o ziarnie pszenicznym.

Choć słowa Jezusa z zapisu Jana adresowane są bezpośrednio do uczniów, Możemy przypuszczać, że wtedy Grecy byli już tam z nimi i usłyszeli i byli świadkami wielkiej jezusowej katechezy wypowiedzianej za pomocą podobieństwa. Bardzo prostego. Zauważcie jak skomplikowanymi często podobieństwami Jezus mówił do swoich rodaków. A tu daje obraz i go tłumaczy. Przykład zaczerpnięty z życia. Z rolnictwa, bardzo prosty, znany każdemu w tamtym świecie, dzisiaj wielu już ludziom pewnie mniej. To symbolika cyklu życia, cyklu życia.

Obecna w przyrodzie jako obumieranie i odradzanie się świata ożywionego. Czekamy teraz na wiosnę, na wybuch zieleni, na wzrost tego, co zostało często złożone do ziemi jeszcze przed zimą. Jezus mówi, że śmierć jest konieczna, aby zrodziło się w wielokrotne życie. Ten symbol ziarna rzuconego w ziemię jest tam dobrze znany. Ziarna, które wydaje różnoraki plon. Ale bez śmierci pozostanie jedynie pojedynczym zjawiskiem. Przeminie. Jezus więc w tym podobieństwie zawiera przekaz nauki o śmierci i zmartwychwstaniu.

Bardzo wyraźnie mówi o krzyżu i o pustym grobie, pokazując swoją drogę, która wydarzy się tam w Jerusalajm. To On jest prawdziwie ziarnem pszenicznym, ale w tych słowach zaprasza też uczniów do obumierania, do poświęcenia w służbie. Naśladowanie Jezusa prowadzi do służby. Prawdziwy sługa jest tam, gdzie znajduje się Jego Pan, czyli Kyrios. Idzie za Nim nawet w cierpieniu i obumieraniu. A pocieszenie czerpie z tego, że na tej drodze jest nim cały czas Pan. Grecy powiedzieli, chcemy Jezusa widzieć, chcemy Go poznać.

Prowadzi ich pragnienie ciekawości, czegoś nowego. A Jezus mówi im o poświęceniu, o odwrotnej drodze do tej, którą proponuje hedonistyczny grecki świat. Drodze dzielenia się, poświęcenia i służby. Grecki świat dawał tak wiele motywów, filozoficznych koncepcji, dawał znajomość nauki ówczesnego świata. A ci ludzie nie zadowolili się tym i przyszli do prowincjonalnej, obcej, dalekiej Jerozolimy, by szukać głębi i dostali to, czego szukali. paradoksu w nauczaniu Jezusa, ukazaniu im zupełnie innej drogi niż się spodziewali.

Znaleźli prawdziwie odpowiedź na pytania płynące z głębi ich duszy. często skomplikowane, wielowarstwowe, wymagające poświęcenia, ale czegoś także więcej. Nie tylko refleksji, ale wzięcia w tym udział całym ludzkim jestestwem. Nie. Jeśli i my będziemy wszystko zagarniać do siebie, przeminiemy. Jeśli będziemy otwierać się na innych, dawać się. odpowiadać, poświęcać się, gdy trzeba. Wtedy nasze życie nabierze zupełnie innego wymiaru. Będzie pełne owoców i radości. Amen. Pomódlmy się. Dobry nasz Panie Boże, dziękujemy Ci za to spotkanie dwóch światów.

Świata hebrajskiej Biblii i greckiej filozofii. W tym spotkaniu to Jezus okazuje się Panem naszych serc i sumień. Prosimy Cię, daj byśmy potrafili z Nim iść aż do Jerusalajm i dalej poza krzyż w zmartwychwstanie i życie wieczne. Amen. Drogi zboże, dzisiaj po nabożeństwie, zgodnie z prawem kościelnym, odbędzie się zgromadzenie parafialne. Bardzo proszę o pozostanie w Kościele i wzięcie udziału w tym jakże ważnym dla naszej społeczności wydarzeniu. Bieżące informacje na temat życia parafii odnajdziemy na naszej parafialnej stronie www.sopot.luteranie.pl.

Chcemy ogłosić, że jako Rada Parafialna postanowiliśmy, że w okresie Wielkiego Tygodnia Z uwagi na limit miejsc w naszym Kościele, który wciąż obowiązuje, to jest 35 osób niefunkcyjnych w Kościele, chcemy wprowadzić zapisy na nabożeństwa tak, by rozdzielić liczbę osób na poszczególnych nabożeństwach. Wiemy, że od wczorajszego dnia, od soboty nasz region województwo pomorskie objęty jest szczególnymi restrykcjami. Nie zwiększono i nie zmniejszono liczbę limitów dotyczących obozywania. czynności w Kościele, stąd musimy przestrzegać tego limitu i dbać o dystans społeczny, o zachowanie tego wszystkiego, co zapełnia nam bezpieczeństwo.

Dlatego bardzo prosimy o zapisywanie się na nabożeństwa Wielkiego Tygodnia, Można najlepiej wysłać e-mail na nasz parafialny adres sopotmałpaluteranie.pl lub w godzinach Kancelarii Parafialnej od wtorku do piątku od 10 do 14 przedzwonić i przekazać informacje. W Wielkim Tygodniu planujemy nabożeństwa w Niedzielę Palmową o 9.30. Jeśli będzie więcej osób, podbędzie się drugie nabożeństwo o godzinie 13.00. W Wielki Czwartek nabożeństwo o godzinie 17.00. a Wielki Piątek trzy nabożeństwa o godzinie 9.30, 13.00 i 17.00.

Nabożeństwa świąteczne w niedzielę wielkanocną i poniedziałek o 9.30 bez zapisów. Bardzo prosimy o przyjęcie tego zaproszenia, wybranie nabożeństw i zapraszamy do udziału tych, którzy mogą przyjść do Kościoła, a tych, którzy nie mogą zapraszamy na transmisje internetowe. Podamy szczegółowo, które nabożeństwa będą transmitowane. Trwa nieustannie nasza akcja skarbonka diakonijna. Pamiętamy, że do końca czasu pasyjnego zbieramy ofiary i możemy je przekazać. W Kościele znajduje się także duża skarbonka, do której można złożyć ofiary, które będą później przekazane do diakonii naszego Kościoła dla osób najbardziej potrzebujących.

Tyle jest naszych parafialnych ogłoszeń. Przyjmijcie teraz, drodzy, życzenie pokoju. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, i chaj strzeże serca i myśli nasze. W Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Muzyka O Jezusa poznała Pan, co się o kogo wierzyła. A że nasz na Paniecich, to odej Póra nas zna. Na Ciaru przeszkadzisz to. Niech jaks mój żołnierzy, A kogo wcięte nasi w tej, Na krótki nasze pożytej. Zdjęcia i montaż Muzyka Więc niepęś na Cępołym Tym zostawłeś całych god! Dajecze się, dbać w ścieżki, I raduj Człowiemy: Tak mośna wygać mi ja, bych przyszł i do chłestnicy ja, bych przyszł u szan, ich my bez życia.

Muzyka O samopanie z nami żył, Gdy z nami osadczył, O nie, aż musi znowu na żyć, Muzyka A z pomożem, a z pomożem, a z pomożem. W pomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana. który stworzył niebo i ziemię. Amen. Dzisiaj w Janowej Ewangelii słyszeliśmy prośbę Grechów. Chcemy widzieć Jezusa. I to pragnienie każdego człowieka, każdego z nas. Osobiste spotkanie z naszym Panem. Z Jezusem Chrystusem. To jest m.in. możliwe w spowiedzi w sakramencie Komunii Świętej. Tam osobiście spotykamy się z Jezusem Chrystusem. Tym, który zasiał grób nadzieją przyszłych żni.

Tym, który zmienia łzy naszej pokuty w radość. Bóg jest tym, który usprawiedliwia nas swoim Synu. Bóg jest tym, który daje pocieszenie. I my w swoich wszystkich cierpieniach, doświadczeniach, troskach tego doczesnego świata szukamy w miłosiernym Bogu, naszej pociechy, która płynie do nas z krzyża Golgoty. Dzisiaj chcemy przyjść przed Boże oblicze w osobistej spowiedzi, aby wyznać Bogu to, że nie żyjemy zgodnie z Jego wolą, że przestępujemy Jego przekazania, że jesteśmy ludźmi grzesznymi, A jednocześnie chcemy w naszej spowiedniej modlitwie prosić Boga o Jego łaskę, o przebaczenie, o odpuszczenie grzechów.

Ale jednocześnie również by mocą Ducha Świętego sprawił, aby nasze życie wydarzyło. było lepsze, aby się poprawiło, aby sprawił, że umrze w nas nasza zła natura, abyśmy mogli wydawać obfity plon. Obfity plon w postaci uczynków miłości. Zanim będziemy Bogu się spowiadać, słuchajmy się jeszcze słowa psalmu pokutnego, psalmu 130. Z głębokości wołam do Ciebie, Panie. Panie, wysłuchaj głosu mojego. Nakłoń uszu swych na głos błagania mego. Jeżeli będziesz zważał na winę, Panie, Panie, któż się ostoi? Lecz u Ciebie jest odpuszczenie, aby się Ciebie banu.

W Panu pokładam nadzieję, dusza moja żyje nadzieją. Oczekuję słowa Jego, dusza moja oczekuje Pana. Tęskniej niż stróże poranku, bardziej niż stróże poranku. Amen. Wspowiadajmy się teraz Panu Bogu Naszemu, tak razem się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, Ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, Wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego, I dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa, bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłościw.

Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed Jego obliczem pytam się każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz żałuję. Żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę. Wierzę. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę.

Pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Przy to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego, Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego, zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą. I z rozkazu Pańskiego ogłaszam wam, że grzechy wasze są odpuszczone w imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko co we mnie w imieniu Jego Świętemu.

Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami przywództw. Amen. Amen. Muzyka Słyszył z Wąską Muzyka Muzyka O przyszłość w Ojcu, jest przeznoby: Serce twa kawał, jak podziążka chłopat Osoba, Pate, zaraz nieoduchy, na kródej pijasz, życzka te jak strada. Zdjęcia i montaż No chłódza mija, Jak przyboczony! Bo świętego szpoty, Cierka w całej ziemi. Węzwykłym życiem Zstrono szokiem! Znieśmy teraz nasze serce i nasze myśli do Boga i módlmy się.

Przedwieczny Święty Boże, Ojcze pełen dobroci i łaski, wielbimy i chwalimy Cię za miłość Twoją, która została nam objawiona w Jezusie Chrystusie, Synu Twoim. W poniżeniu, cierpieniu i hańbie krzyża Chrystusa ukryłeś oblicze swoje pełne chwały i świętości. Patrząc na Jezusa możemy oglądać Ciebie i doznawać szczęścia życia w Twojej bliskości. Dziękujemy Ci, Panie, że w Jezusie dałeś nam prawdziwy chleb życia, dzięki któremu możemy wytrwać w pielgrzymce do niebiańskiej ojczyzny, gdzie Ty oczekujesz nas i pragniesz obdarować wiecznym pokojem i radością.

Wszechmogący Boże, prosimy Cię, złącz w Chrystusie wszystkich braterskiej miłości i wzajemnym poszanowaniu. Posilaj nas słowem swoim, oczyść nas krwią Syna swego, abyśmy ustawiedliwieni z łaski mogli oglądać wieczności święte oblicze Twoje. Panie, prosimy Cię oczyść Kościół Twój z błędnej nauki i fałszywych nauczycieli. Niechaj słudzy Twoi z mocą zwiastują Ewangelię o krzyżu i budzą przez nią wiarę i umiłowanie Twojego Syna, którego śladem chcemy podążać przez krzyż i poniżenie do chwały zbawienia wiecznego.

Uwielbij się miłujących i naśladujących Twego Syna. Boże, pobogosław wszystkich ludzi dobrej woli. Prosimy Cię, Panie, w tym trudnym czasie pandemii, w czasie kolejnego lockdownu zamknięcia, Oto byśmy bezpiecznie przeszli przez niebezpieczeństwa i trudy. Byśmy potrafili w tym trudnym czasie odnaleźć właściwą drogę i ją podążać. także samoograniczenia i wyrzeczenia się spraw, które nam przysługują. Prosimy Cię w sposób szczególny o Twoje błogosławieństwo dla wszystkich pracowników służby zdrowia, które z tak wielkim poświęceniem już ponad rok walczą z pandemią koronawirusa.

Spraw Panie, byśmy przetrwali ten czas i mogli wkrótce cieszyć się prawdziwą wolnością. Prosimy Cię o Twoje błogosławieństwo dla naszych miast i naszych wiosek. Dla naszych domów i naszych zakładów pracy. Dla pracy, którą w tym trudnym czasie w tak innych niezwykle często formach wykonujemy. Prosimy Cię, daj byśmy potrafili przyjąć to jako doświadczenie i naukę, jak wiele mamy wolności na co dzień. Prosimy Cię o Twoje błogosławieństwo dla dzisiejszego zgromadzenia parafialnego, dla nadchodzących synodów diecezjalnych.

Dziękujemy Ci za wczorajszy synod Kościoła, za to, że różnymi drogami możemy mówić o Tobie Chryste i o tym, czym żyje Twój Kościół. Prosimy Cię, Boże Ojcze, wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa, Pana i Zbawiciela naszego, gdy tak razem do Ciebie wołamy. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jakoi my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego.

Albowiem Twoje jest królestwo i moc i chwała na wieki wieków. Amen. Muzyka Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry, albowiem na wieki miłosierdzie Jego. Pan jest dzieśnią i mocą moją, On jest moim Wybawicielem. Jezus Chrystus wczoraj i dziś w pęże i na wieki. Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości będzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie, I niechaj Ci da swój święty pokój Amen, Amen, Amen Wszystkie prawa zastrzeżone. Myśmy pocholi, Przecież przychylni, Cięchym przybierze, Pożyw nas wszystkich.

Złowie ślityczne serca swego dali, Przy nim się wier, przy obokę wier. Muzyka Muzyka Muzyka muzyka

✦ Zapytaj luteranów