3. Niedziela po Wielkanocy
Streszczenie w przygotowaniu. Łukasz wyciąga tekst kazalny i streszczenie z każdego z 328 kazań — proces trwa. Tymczasem zobacz powiązane hasła teologiczne poniżej albo rozwiń pełny zapis nabożeństwa.
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Soli Deo Gloria 50% Tylko Bogu chwała
Każdy aspekt zbawienia i życia ma być na chwałę Bożą, nie człowieka. Bach kończył partytury skrótem „SDG”.…
Rozwiń hasło → -
Rok kościelny 50% Cykl liturgiczny ewangelicki
Roczny cykl czasu kościoła: od Adwentu po Trójcę, od Trójcy do Adwentu. Każdy okres ze swoim kolorem, perykopami i tonem.…
Rozwiń hasło → -
Pieśń ewangelicka 49% Centrum nabożeństwa, nie jego ozdoba
W luteranizmie zbór ŚPIEWA — pieśń kościelna jest centralnym aktem liturgicznym. Każdy uczestniczy, nie tylko chór. Tradycja od Lutra, kulminacja u Bacha.…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)
# 3. Niedziela po Wielkanocy # Zrodlo: https://youtu.be/gACY-L8nYXM # Data nabozenstwa: 2026-04-27
Muzyka muzyka Dziękuje za oglądanie. Muzyka Jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem, stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe. Tym słowem apostoła Pawła zapisanym w II liście do Koryntian w rozdziale 5. Witam Was drodzy bardzo serdecznie trzecią niedzielę po Wielkanocy zwaną jubilatę. Czyli tak jak będziemy to śpiewali w introicie jubilatę Deo, radośnie wysławiajcie Boga. I my dzisiaj chcemy Boga wysławiać naszym śpiewem, stąd zapraszam serdecznie do radosnego śpiewu, żeby to jubilatę wybrzmiało.
Dziękować Bogu naszym słowem i naszym życiem. Zborowi mam do przekazania ogłoszenia. Po nabożeństwie zapraszamy do punktu z wydawnictwami religijnymi. Czynny jest punkt kancelaryjny. Dzisiaj do odebrania i do nabycia nowy numer z Jastuna Ewangelickiego. W całym naszym kościele trwa zbiórka ofiar na Fundusz Bratni i Pomocy im. Gustawa Adolfa. Przypomnę, że to jest największa zbiórka w naszym kościele. Zbieramy po Wielkiej Nocy. pieniądze, by móc wyremontować obiekty kultu religijnego, obiekty sakralne w naszym Kościele.
Ofiary można składać na listę wyłożoną w punkcie kancelaryjnym, ale także na konto parafialne z dopiskiem "Darowizna na cele kultu religijnego", "Myśl Bratnia Pomoc" albo "BPGA". W Bibliotece Ethos dzisiaj trwa wystawa "Kościół szwedzki. Historia, tożsamość i duchowość". Ale w sposób serdeczny zapraszamy do sali Debory, gdzie nastąpi otwarcie nowej wystawy. Oto piękny plakat tej wystawy, Na resztę zapraszamy po nabożeństwie. Nasz parafianin Tomasz Larczyński ukaże duchowość szyizmu, architektura sakralna Iranu.
Kuratorem wystaw w sali Debory jest od lat pan Szymon Bielczarek, któremu również serdecznie dziękujemy za przygotowanie tej wystawy. A w tygodniu drodzy we wtorek o godzinie 16 spotkanie koła Pań Seniorek na Plebanii. W środę o 17.30 próba chóru parafialnego, a w czwartek o 18 godzina biblijna online. Przed nami kolejny koncert z cyklu "Cantus Mare". Wydarzenie odbędzie się w sobotę 2 maja o godzinie 18:00. Tym razem w magiczny klimat muzyki kompozytorów z Ameryki Południowej wprowadzi nas duet: Iwona Kacprzak, gitara klasyczna i akordeonista Maciej Kacprzak.
a nasze najbliższe nabożeństwo za tydzień o zwykłej porze godzinie 10. Dzisiaj w naszym Kościele modlimy się o parafię w Płocku. Jest ona położona w centralnej Polsce i obejmuje swoim zasięgiem miasto Płock oraz okoliczne miejscowości i rozległe tereny wiejskie. Wspólnota liczy obecnie 34 osoby, a proboszczem jest ksiądz Szymon Czembor. Znaczną część aktywnych parafian stanowią dzisiaj Ewangelicy z wyboru, a modlitwę główną dołączymy do modlitwy wyborowej. którą będziemy zmawiali po kazaniu. Drodzy, dzisiaj chcemy również przeżywać piękne wydarzenie w naszej parafialnej społeczności.
55 lat temu magister teologii Michał Warczyński stanął przed ołtarzem, by ślubować Bogu wierność i został ordynowany na duchownego. Pod koniec nabożeństwa podziękujemy Bogu za służbę naszego brata, za służbę naszego duszpasterza i biskupa i udzielimy błogosławieństwa. A teraz zaśpiewajmy pieśń numer 582. Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. ZANG EN MUZIEK Zdjęcia i montaż Chce śpiewać ochrzuć za Twoje serce, że pobierać Twoje wolność, a idzie do Was, Chceć się na konci, za męgo serca. Gdybyś śpiewa, niech chcesz się, aleluja.
Gdybyś śpiewa, niech chcesz się, aleluja. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Muzyka Muzyka Radośnie wysławiajcie Boga wszystkie ziemie, ale to miasto. Ujechać się w obieść pokalną, Alleluja! Pójdźcie i oglądajcie dzieła Boże, Alleluja! Przedzimy mi okazujące, osiąceją wnosi, ale uja! Panuje w mocy swej na wieki. Alleluja! Bożyje po was, co majomy. Alleluja! Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jakby o początku, jak jest i jak będzie, na my nie. Chyć w Jęce, w Jęce, w Jęce. Chłopatrę, Józef, Chryste, Hele i Są.
Chryste, Józef, Józef, Józef, Panie Sąpki Aby z suchą pociągu wejść i dzięki wasze wierą, już tam nie może zuryść, O siłomego razygo Uwodowany Bóg nas ma Nie po bóru już z ciepłych klaw A się, a się złożyła Ładżmy się we wspólnej modlitwie, módlmy. Wszechmogący Boże, który darł małeś nam nowe życie swoim samom, niech cała ziemia opiewa chwałę Twojego imienia. Skłaniamy się przed Tobą w pokorze, prosząc o Twoją łaskę przez Zbawiciela Świata, którego w szczepień im rzeźć Ci oddajemy. Wysłuchaj nas przez Tegoś Jezusa Chrystusa, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i próbuje na wieki Jego.
Amen. Muzyka Pan niech będzie z wolami i wstępnie woli. Słowa Starego Testamentu znajdujemy dziś w I Księdze Mojżeszowej, w I rozdziale, czyli wsłuchamy się w historię stworzenia świata. Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia była bezładna i pusta, ciemność panowała nad głębiną, a Duch Boży unosił się nad powierzchnią głów. Wtedy Bóg powiedział: "Niech stanie się światłość, I stała się światłość. Bóg zobaczył, że światłość była dobra. Potem Bóg powiedział: "Uczyńmy człowieka na nasz obraz i na nasze podobieństwo.
Niech panuje nad rybami morskimi, nad Tatwem podniebnym, nad bydłem i nad całą ziemią i nad wszelkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi. I Bóg stworzył człowieka na swój obraz. Stworzył go na obraz Boży, stworzył ich jako mężczyznę i kobietę. Następnie Bóg im pobłogosławił i powiedział do nich Bóg, bądźcie płodni, rozmnażajcie się i zapełnijcie ziemię, podporządkowujcie ją sobie i panujcie nad rybami morskimi, nad tatwem podniewnym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi. Bóg zobaczył, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre i nadszedł wieczór, a następnie poranek, dzień szósty.
Tak zostało zakończone dzieło stworzenia nieba i ziemi i wszystkiego, co się na nich znajduje. A gdy w siódmym dniu Bóg zakończył swoje dzieło, którego dokonał, odpoczął siódmego dnia od wszelkiego dzieła, którego dokonał. Wówczas pobłogosławił Bóg ten siódmy dzień i Go uświęcił. W Nim bowiem odpoczął po całym swoim dziele, którego stwarzając Bóg dokonał. Takie są dzieje stwarzania nieba i ziemi. Oto słowo Boga Żynego. Słowo lekcji apostolskiej przeczyta nam dzisiaj Leon, jeden z konfirmantów przygotowujących się do swojej konfirmacji.
A fragment, który odczyta: znajdziemy w Dziejach Apostolskich w 17 rozdziale od 22 wiersza. Wówczas Paweł stojąc pośrodku areopagu przemówił: "Ateńczycy, widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni. Gdy bowiem przechodziłem i oglądałem wasze świętości, Znalazłem też ołtarz, na którym było napisane nieznanemu Bogu. Otóż ja wam głoszę to, co czynicie, nie znając Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzi, ani nie jest uzależniony od posługi rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował.
bo sam daje wszystkim życie i oddech i wszystko. On także z jednego człowieka powołał do istnienia wszystkich ludzi, aby zamieszkiwali całą powierzchnię ziemi. Określił właściwe czasy i granice ich zamieszkania, aby szukali Boga, czy to nawet dotknęli Go po macku i znaleźli. W rzeczywistości powiem, jest On niedaleko od każdego z nas. W Nim przecież żyjemy, poruszamy się, jesteśmy, jak też przewidzieli niektórzy z waszych poetów. Jesteśmy, powiem, z Jego rodu. Jeśli więc jesteśmy z rodu Boga, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota, srebra albo kamienia.
wytworu rąk i myśli człowieka. Nie zważając przed to na czasy nieświadomości, Bóg wzywa teraz wszędzie i wszystkich ludzi, aby się nawracali, gdyż wyznaczył dzień, w którym sprawiedliwie będzie sądzić świat przez człowieka, którego na to przeznaczył. Uwierzy to w Niemu wobec wszystkich przez wkrzeszę Niego Zmartwych. Gdy usłyszeli o Zmartwychwstaniu, jedni się wyśmiewali, inni natomiast powiedzieli: Posłuchamy o tym innym razem. Tak Paweł wyszedł spośród nich. Niektórzy jednak przyłączyli się do Niego i uwierzyli: wśród nich Dionizy, Areopagita i kobieta imieniem Damaris, a z nimi inni.
Tyle słów lekcji apostolskiej. Błogosławieni są wszyscy ci, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja! Aleluja, aleluja, aleluja. Teraz chcieliby wspólnie dać świadectwo naszej wiary w słowach apostolskiego wiadomości. Módlmy się. Wierzę, by Boga Ojca Wszechodzącego, Stwojnie Dawa Niewa i Cię i Jezusa Chrystusa, Syna Jego Jedynego, Pana Naszego, który się począł usłuchać świętego. Narodził się z Marii Panem, umercął pod Poncjuszem Biłatem, uprzykował, umarł w obrzebie. Stąd bił do wieku, przecież jego dnia zmartwychwstał.
Stąd bił na Jebiosa, siedził po prawicy Boga Ojca Wszechmogodzenia. skąd przyjdzie co widz żywych i umanow. Wierzę w Rója Świętego, Świętych Gośniów Bowszechnych, społeczność świętych, grzechów, odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Amen, amen, amen. Amen. Obrachój Duch od zarzak, jedniego wszechświatach! Niechaj się sercu tym, prosząc, Spójrz i chłopcze prawna. Ulecz się wkrót, Zaniej mi daro się zbóź, Niechaj, wieś w niebo urawa, Muzyka O Panie Środkowej Kolej do ręce, lepło, Cię oszczyła, serca.
O Panu, Józka, Zwrócił o dom sami, Zdjęcia i montaż Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego niech będą z nami wszystkimi teraz i na wieki. Amen. Drodzy, wsłuchajmy się teraz słowo zapisane w Ewangelii św. Jana w rozdziale 15, wiersze od 1 do 8. Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a mój ojciec jest rolnikiem. Każdą latorość, która we mnie nie wydaje owocu odcina, a każdą, która przynosi owoc oczyszcza, aby lepiej owocowała. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które do was mówiłem.
Trwajcie we mnie, a ja będę trwał u was, tak jak latorośl nie może przynieść owocu sama z siebie, jeśli nie pozostanie w krzewie winnym, tak i wy, jeśli we mnie nie będziecie trwać. Ja jestem krzewem winnym, wy zaś latoroślami. Kto trwa we mnie, a ja w nim, ten przynosi obfity owoc, bo beze mnie nic nie możecie uczynić. Jeśli ktoś nie trwa we mnie, ten jak latoroś zostanie wyrzucony na zewnątrz i uschnie. Zbierają je, wrzucają do ognia i płoną. Jeśli we mnie będziecie trwać, a moje słowa w was, poproście o cokolwiek chcecie, a spełni się wam.
Mój Ojciec będzie uwielbiony przez to, że przyniesiecie obfity owoc i staniecie się moimi uczniami. Panie nasz i Boże, stajemy teraz przed Tobą i prosimy, byś przemówił do nas w mocy Ducha Świętego. Amen. Umiłowani w Chrystusie siostry i bracia, dzisiejsza niedziela nosi nazwę Jubilate, czyli radujcie się, radośnie wysławiajcie Pana. Śpiewaliśmy to w introicie i dzisiaj nasz śpiew wyraża właśnie wielką radość. To jest zarazem wezwanie, jubilate, wykrzyknik, radujcie się, to zaproszenie do radości, nie jakiegoś powierzchownego udawania, sztucznego od optymizmu, ani jak to w niektórych ruchach religijnych jakiegoś nagłego, chwilowego uniesienia.
W dzisiejszej niedzieli chodzi nam o prawdziwą, głęboką, pogłębioną radość, która jest zakorzeniona w głębokiej więzi z Jezusem Chrystusem, który dzisiaj sam opisuje się w Ewangelii Janowej poprzez obraz winnego krzewu i latorośli. Mówi do nas, ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a mój ojciec jest rolnikiem. Inni tłumaczą winogrodnikiem, a jeszcze inni tym, który tę winorośl uprawia. To jedno zdanie ustawia całą perspektywę naszego duchowego życia. Jezus nie mówi nam dzisiaj, ja wam coś dam, ale mówi do nas, ja jestem, po grecku ego eimi.
Ego eimi. I te słowa ja jestem są charakterystyczne dla Janowej Ewangelii. Jan, umiłowany uczeń Jezusa Chrystusa, napisał swoją bardzo osobistą Ewangelię. Swoje świadectwo o tym, że Jezus jest Bogiem. W janowej chrystologii właśnie ciągle jest udowadniane, że ten, który się narodził na ziemi jest Bogiem, jest Słowem, Słowem, które ciałem się stało i zamieszkało wśród nas. I właśnie te janowe formuły, ja jestem ego eimi, pokazują nam służbę i misję Jezusa Chrystusa. W tekście Ewangelii Jana znajdujemy tak zwanych siedem absolutnych ego eimi, gdy Jezus mówi w różnych spotkaniach z ludźmi, ja jestem tak, ja jestem tak.
Ale obok tego występuje tak zwanych siedem metafor – ja jestem. Siedem metaforycznych słów Jezusa – ja jestem z orzecznikiem. Siedem wielkich, inaczej mówiąc, obrazów tego, kim jest Jezus. I tak nazywa on siebie chlebem żywota. Ja jestem chlebem żywota albo chlebem życia we współczesnym tłumaczeniu. Dalej mówi, ja jestem światłością świata. Po czym naucza, ja jestem drzwiami albo bramą dla owiec. Ukazuje nam wreszcie dobrze znany obraz i mówi, ja jestem dobry pasterz. Dalej naucza, ja jestem zmartwychwstanie i życie.
Po szóste mówi, ja jestem droga, prawda i życie. I wreszcie po siódme w dzisiejszym naszym fragmencie z piętnastego rozdziału Jezus mówi, ja jestem prawdziwym krzewem winnym. Łącznie daje to więc 14 kluczowych wypowiedzi Ja jestem Janowej Ewangelii, które oczywiście odnoszą się do jednych z najważniejszych słów Starego Testamentu, gdzie Bóg mówi o sobie Echie Asher Echie, Ja jestem, który jestem. I w ten sposób objawia swoje imię tetragram J-H-W-H-W-J-A-H-W-E. Jestem, który jestem. Więc gdy Jezus mówi dokładnie w ten sposób, ukazuje nam swoją boskość.
Że naprawdę jest Bożym Synem, jest Bogiem. który przyszedł do nas, by nas obdarzyć zbawieniem. W tej siódmej metaforze Jezus mówi do nas, ja jestem krzewem winnym, czyli jestem waszym źródłem życia, źródłem siły i waszego owocowania, Bez tej więzi wszystko inne staje się tak naprawdę tylko wysiłkiem bez końcowego celu, bez trwałego rezultatu. Dzisiejszy tekst chce nam uświadomić, że trwanie w Jezusie to klucz do życia. A centralnym słowem, które buduje napięcie tego tekstu jest czasownik trwać. Trwać pojawia się wielokrotnie.
Trwajcie we mnie, a ja w was. To nie jest jednorazowy akt. To jest coś jakby refren, który się powtarza. Trwać w Chrystusie oznacza więc żyć Jego Słowem, karmić się Nim w modlitwie i wreszcie pozwalać, by to On kształtował nasze decyzje i nasze wartości. To paradoks, bo w świecie, który dzisiaj, tak jak i w czasach rzymskich, o czym pisał również dzisiaj Paweł w dziejach apostolskich, co słyszeliśmy, w świecie, który ceni niezależność, samowystarczalność, autonomiczność, Jezus mówi nam coś zupełnie odwrotnego.
Beze mnie nic uczynić nie możecie. To zdanie więc może w nas budzić opór. W nas autonomicznych ludziach ponowoczesnego świata, którzy wszystko chcą mieć pod kontrolą i być od nikogo i niczego niezależni. Jezus nam mówi, beze mnie nic nie możecie uczynić. Zdanie to ma mieć więc charakter wyzwalający nas z tego nieustannego dążenia do samowystarczalności i absolutnej autonomii. Nie wszystko bowiem zależy od nas. Źródło życia jest poza nami. Źródło zbawienia wiecznego i życia wiecznego jest poza nami. Jeśli nie zaufamy Chrystusowi, nie rozpoznamy, że On jest, jest prawdziwie i jest w naszym życiu i że możemy w Nim trwać, wtedy będziemy niczym te nieprzynoszące owoców gałązki.
Albo będziemy tymi latoroślami, które przynoszą owoc, a więc są oczyszczane, aby obfitszy owoc wydawały. To są różne doświadczenia. Sytuacje, które bolą, ale reczą, ograniczają, zmuszają do pewnych rezygnacji, ale przynoszą post factum prawdziwe owoce. Coś, co odbieramy jako stratę, staje się zwycięstwem. W perspektywie Boga mogą być właśnie one oczyszczaniem, które prowadzą nas do większej dojrzałości, do wytrzymałości. Bowiem nie każda trudność w naszym życiu jest karą, a raczej jest procesem formowania.
Czytamy po tym ojciec mój będzie uwielbiony, że obfity owoc przyniesie cię. To pokazuje nam, że nasza wiara, chrześcijaństwo nie kończą się na deklaracjach. To nie jest tylko opowieść. To nie jest tylko filozofia, z którą zderzył się apostoł Paweł w Atenach. Chrześcijaństwo przynosi owoce. Owoc ten jest widoczny w miłości, w cierpliwości, jakże istotne w przebaczaniu, w wierności i w trosce o innych. To nie są efekty naszej siły charakteru, jak chciałby to Arystoteles kształtowania naszej dzielności moralnej cnoty, ale jest to rezultat trwania w Jezusie Chrystusie.
Latorość bowiem nie produkuje owocu własnym wysiłkiem, ona go wydaje, bo jest częścią krzewu, jest połączona ze źródłem. I to chcemy dzisiaj właśnie drodzy przeżywać w niedzielę jubilatę. Radość chrześcijańska nie wynika więc z braku problemów. Nie wynika z tego, że udajemy, że nic złego się wokół nas nie dzieje. Dzieje się bardzo wiele złego. Globalnie, lokalnie i również w życiu każdego z nas. Ale ta radość rodzi się zupełnie innego przekonania i pewności. pewności z tego, że jesteśmy zakorzenieni w Chrystusie, że nasze życie ma sens, że Bóg działa nawet tam, gdy my widzimy tylko chaos, bezład, brak harmonii.
Drodzy, można być... poukładanym we wszystkich swoich teoriach. Mieć najlepiej wyczyszczone mieszkanie, wszystko poukładane w kalendarzu, krok po kroku, wydawać nam się może, że jesteśmy panami naszego życia. Co więcej, można być bardzo blisko Kościoła, czytać na co dzień z Biblią, na co dzień, modlić się zbibnie, chodzić do Kościoła, a jednocześnie nie trwać w Chrystusie. Bo będzie to jeden z tych elementów naszego autonomicznego kalendarza, w którym dodajemy jeszcze jedną dodatkową pozycję. Można co więcej znać słowa Ewangelii, ale nie pozwalać im działać w naszym życiu.
Dlatego dzisiejszy tekst Janowej Ewangelii stawia nam jeszcze jedno pytanie wprost. Czy ja naprawdę trwam w Chrystusie? Czy jest to coś trwałego właśnie, a nie okazjonalnego? Nie tylko w niedzielę, ale na co dzień. To nie jest dodatek do naszego elektronicznego czy papierowego kalendarza. Ale to jest siła. Trwanie, które wydaje owoc i które staje się powodem autentycznej i prawdziwej radości. Amen. Poproszę o interludium. Muzyka Mutym się. Bożej Ojcze Łaskawy, dzięki krzyżowej ofierze i zmartwychwstaniu Syna Twojego uznałeś nas za godnych imienia dzieci Twoich.
Przez chrzest i wiarę w Jezusa Chrystusa staliśmy się dziećmi Twoimi i wezwani zostaliśmy do naśladowania Pana naszego i do życia w Jego bliskości. I w światłości Ewangelii Zbawienia. Ty sprawiasz nas chęci i wykonanie. Prze to ożyw w nas Ducha Naszego. Daj, abyśmy zostali wszczepieni w Chrystusa i prawdziwie w Nim trwali. Byśmy prowadzili nowe życie i przynosili dobre owoce naszej wiary. Z pokorą stoimy dzisiaj przed obliczem Twoim i prosimy Cię. Zachowaj nas pośród niebezpieczeń z świata, w żywej społeczności z umiłowanym Synem Twoim, a Duch Twój niech nas uczyni zdolnymi do wydawania owoców miłości, radości, pokoju, cierpliwości, uprzejmości, dobroci, wierności, łagodności i strzemięźliwości.
Boże, prosimy Cię, miłością swoją ogarnij wszystkich ludzi żyjących na świecie. Daj, aby wszystkie narody nawróciły się do Ciebie i z radością wielbiły święte imię Twoje. Niechaj w Duchu Świętym rozweselą się serca nasze. Niechaj serca nasze zawsze będą pełne uwielbienia Ciebie za wszystkie zbawcze czyny Twoje. Prosimy Cię Panie o nasz Kościół, o naszą diecezję i o wszystkie jej parafie. Prosimy Cię o Twoje błogosławieństwo dla naszej siostry, która wczoraj w Pile została ordynowana na duchowną naszego Kościoła.
Daj jej siłę wytrwać w tej służbie i daj by przynosiła ona dobre owoce. Wraz z całym Kościołem prosimy Cię dzisiaj także o parafię w Płocku, o tę małą wspólnotę. Daj by ich świadectwo w tym miejscu było wyrazem żywej wiary i Twojej obecności w Kościele. Prosimy Cię Panie przed narodowymi naszymi świętami, by także i w naszym społeczeństwie, w naszym państwie i w każdym domu zapanował duch pokoju, wdzięczności i modlitwy uwielbienia Twego ojcowskiego serca. Prosimy Cię o nasze domy, nasze zakłady pracy, o nasze miasta i wioski, o pracę, za którą Ci 1 maja chcemy dziękować i za naszą ojczyznę, której dałeś Panie po wielu latach niewoli niepodległości.
Prosimy Cię, daj byśmy szanowali nasz dom, dom polski, dom europejski, ale nade wszystko odnajdywali, że jesteśmy częścią domu Bożego, Twojego Kościoła, który Ty Chryste powołałeś do życia. Amen. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. W spowiedzi wsłuchajmy się w słowa psalmu 66. Wykrzykujcie radośnie Bogu wszystkie ziemie. Wyśpiewajcie chwałę Jego imieniu. Uczcijcie Go pieśnią pochwalną. Powiedzcie Bogu, jak porażające są Twoje dzieła.
Nawet Twoi wrogowie schlebiają Tobie z powodu wielkiej Twojej mocy. Niech cała ziemia odda Ci pokłon. Niech śpiewa Tobie, niech śpiewa Twojemu imieniu. Przyjdźcie i zobaczcie dzieła Boga, który dokonał pośród ludzi niebywałych czynów. Morze w suchy ląd zamienił, suchą nogą mogli przejść przez rzekę, dlatego w nim się radujemy. Panuje w swojej mocy na wieki, Jego oczy śledzą każdy naród. Niech nikt nie śmie buntować się przeciw Niemu. Błogosławcie ludy naszego Boga, rozgłaszajcie Jego chwałę. On nasze dusze zachował przy życiu i nie pozwolił potknąć się naszym nogom.
Zobaczmy. Dziś w kazaniu usłyszeliśmy, że Jezus, że Bóg przedstawia się, ja jestem. I to daje nam poczucie, że nie zostaliśmy pozostawieni sami sobie, że nie musimy w samotności zmagać się z wszelkimi wyzwaniami, które pojawiają się na naszej życiowej drodze. kiedy zmagamy się ze światem, ale także z naszymi niedoskonałościami. Uświadamianie sobie tego potrafi być naprawdę uwalniające. I to jest także doświadczenie psalmisty, którego słowa przed chwilą usłyszeliśmy. Jesteśmy zachęcani do tego, żeby zaakceptować, że źródło życia jest poza nami, że jest ktoś, kto nad tym wszystkim panuje i chcielibyśmy wyznać Bogu.
Swoje grzechy, prosić Go o pomoc w odpowiednim poukładaniu naszego życia, żebyśmy mogli trwać w Chrystusie. Dlatego teraz chciejmy wspólnie modlić się słowami powszechnej modlitwy spowiedniej. Modlmy się. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nieszczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa.
Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłościw. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. KONIEC! Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdej i każdego z Was. Czy żałujesz za swoje grzechy? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę.
Wierzę. A czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić swoje życie? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę. Pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Wierzę. Tak rzekł Pan nasz Jezus Chrystus do swoich apostołów, którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone. Dlatego jako powołany i ustanowiony sługa Jezusa Chrystusa, Jego Świętej Ewangelii, zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego odpuszczam wam grzechy w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.
Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie imieniu Jego Świętemu. Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstwiego. A sam Pan pokoju niech da Wam pokój zawsze i wszędzie. Pan niech będzie z Wami wszystkimi. Amen. Muzyka Muzyka Zdjęcia i montaż Zdobył go, słowna duszek, by wiatrze chrześ z rzemian. Bórze o panu, wiek i biał. Zabezpieczą Krzysztof i Bóg. Bożona ubiegli Pana, Bo za niej zesłał Ci. Była drzewiem podana, O Ciepomnym swoje dni. Panie Jezu na żyć, i chłamanie ludzki waj, ale ciągłady Dąbia, serce Wczynce na żyć, pożarłam wierni Pan, Pan niech będzie z wami i obejrzyj.
Wznieście swe serca. Głosimy je do Pana. Dziękujmy Panu Bogu Naszemu. Puszczą, bo i wstraniem, i odpieszę Cię. Zaprawdę godne jest i słuszne, a dla nas zbawienne, abyśmy zawsze i wszędzie Tobie, Boże Ojcze Wszechmogący Dawco Życia, dziękowali przez naszego Pana Jezusa Chrystusa. W Niego bowiem wszczepieni jako prawdziwy krzew winny, zrodzeni przez Jego krew, mamy nowe życie. Dlatego pełni wdzięczności, wespół z aniołami i zastępami niebieńskimi śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Święty, święty, święty jest nasz Pan, a niebo i ziemia, a niebo i ziemia są pełne chwały Jego.
Wysławiamy Cię, Boże, od którego pochodzi nasze życie. Przez synostwo swojego Syna Jezusa Chrystusa dopełniasz w nas dzieła stworzenia. Pomóż, aby te dary chleba i owocu krzewu winnego stały się ciałem i krwią Twojego Syna, a również serca nasze zostały przetworzone i odrodzone w mocy Ducha Świętego. A tak zjednoczeni ze wszystkimi, którzy trwają w Chrystusie, prosimy i wołamy, przyjdź wkrótce, Panie. Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn, Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi.
Chleba naszego poprzedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw od złego. Albo tym Twoje jest królestwo i moc i chwała na wieki wieku. Amen. Zdjęcia Pan nasz Jezus Chrystus, tej nocy której był wydany, wziął chleb i podziękowawszy łamał i dawał uczniom swoim mówiąc, Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją. Podobnie, gdy było po wieczerzy, wziął i kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc, bierzcie i pijcie z niego wszyscy, ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej.
która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów. To czyńcie ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Dzięki za oglądanie! Boże, Ojcze nasz niebiański, wspominając zbawczo mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebo wstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie. Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką uczte radości w Twoim Królestwie.
Przeje Jezusa Chrystusa Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego wszelka cześć i chwała przez wszystkie wieki wieków. Amen. Pokój Pański niech będzie z Wami wszystkimi. Oto wszystko jest gotowe. Przyjdźcie, skosztujcie. Zobaczcie, jak dobry jest Pan. Amen. Muzyka Muzyka Zdjęcia i montaż Muzyka Zdjęcia i montaż Dziękujcie Panu, albowiem jest dobry. Alleluja. Albowiem łaska Jego trwa na wieki. Alleluja. Módlmy się. Panie Boże, Stwórco Wszechrzeczy, Ty nie mieszkasz w świątyniach zbudowanych ludzką ręką.
Daj, aby dary Twojego ciała i krwi, które przyjęliśmy, przynosiły jak winorośl będąca obrazem Twego ludu, owoc w naszym życiu. Przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana. Amen. Usiądźcie drodzy. A bardzo proszę teraz o podejście do ołtarza księdza biskupa Michała Warczyńskiego. Księże biskupie, bardzo prosimy. Święt Biskup się uśmiechnął. To dzisiaj pasuje do niedzieli jubilatę i my też cieszymy się z wielkiego święta najprzewielibniejszego biskupa, księdza biskupa Michała Warczyńskiego. Szanowni Państwo, drodzy zborownicy, siostry i bracia w Jezusie Chrystusie.
Ksiądz biskup Michał Warczyński urodził się 4 lutego 1945 roku. Po studiach teologicznych w Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie jako magister teologii został ordynowany na Duchownego Kościoła Chrystusowego 18 kwietnia 1971 roku tutaj w kościele Zbawiciela w Sopocie. Przed tym ołtarzem ślubował Bogu wierność, w której wytrwał i trwa aż do dzisiaj. Tutaj pozostał wikariuszem księdza seniora Edwarda Dica do roku 1973. Przez 10 lat, w latach 1973 służył w diecezji warszawskiej. Był duszpasterzem parafii w Zduńskiej Woli.
W latach 1983-2010 był roboczczem parafii w Gdańsku z siedzibą w Sopocie. Związał się z tym kościołem swoim kościołem macierzystym. Urząd biskupa diecezjalnego został wprowadzony 7 marca 1992 roku tutaj w Sopocie. I pełnił ten urząd do 19 lutego 2011 roku. Ksiądz biskup Michał Warczyński jest żonaty z Jolantą z domu Buchholc, panią pastorową, którą dzisiaj serdecznie witamy w kościele. Pastorostwo mają córkę Paulinę, mieszkają w Sopocie. Księże biskupie, drogi jubilacie, 55 lat służby w Kościele Chrystusowym to bardzo długi czas.
Czas różnych doświadczeń, prób, ale przede wszystkim w nawiązaniu do dzisiejszego biblijnego tekstu z Ewangelii Jana, chciałbym podkreślić, czas trwania. Trwania w tym, który jest naszą siłą, który jest naszą mocą, który daje nam nadzieję. Dziękujemy Panu Bogu za każdy rok tej służby, za wszystkie jej wymiary. Przez praktykę kościelną, wikariat, samodzielną służbę zduńskiej woli i później probostwo, a następnie biskupstwo w diecezji pomorsko-wielkopolskiej. Dziękujemy też za czas odpoczynku. Jak ksiądz biskup odchodząc pamiętał, powiedział teraz niczego już nie muszę, ale wszystko mogę.
I to ten wspaniały dar emerytury, który jest w naszym kościele czasem błogosławionym i czasem, który się należy. Bo proszę Państwa, są takie kościoły, w których duchowny musi służyć do końca swoich dni. U nas jest czas przygotowań, czas służby i czas odpoczynku od służby, ale gdy można być ciągle aktywnym. Za to wszystko dziękujemy dzisiaj Bogu i powierzamy dalszej opiece księdza biskupa, jego rodzinę, by Bóg Was prowadził i dawał nieustanne siły. Powstańmy drodzy do modlitwy. Łaskawy nasz Panie Boże, chcemy Ci dzisiaj podziękować za czas trwania naszego brata w Twoim Kościele, w służbie Kościoła Chrystusowego.
Za 55 lat, jakie minęły od ordynacji, a pewnie w jego pamięci to jest jakby wczoraj było. Dziękujemy za wszystkie miejsca, w których służył, ale w sposób szczególny za tę służbę w Sopockim Kościele. Za wszystkie kazania, rozmowy duszpasterskie, prowadzenie w nauczaniu dzieci i młodzieży. Za to wszystko chcemy Ci, Panie, dzisiaj podziękować i prosić Cię, byś dalej naszemu bratu, jego małżonce, jego rodzinie podzielony. Dawał błogosławieństwo, siły i radość, i by trwał w szczepie winnym, którym jest Jezus Chrystus.
Amen. Drogi bracie, przyjmij teraz Boże błogosławieństwo i prosimy o uchwały. Tak jak klęczałeś przed 55 laty w tym miejscu, prosząc Boga o błogosławieństwo na służbę, tak przyjmij teraz Jego błogosławieństwo na wszystkie dni swego życia. Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą, niech Ci miłości będzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niech Ci da swój święty pokój. Amen. Księże biskupie, wszystkiego co najlepsze. Prosimy do ołtarza teraz, po wejściach.
żeby był tak miły. Proszę tutaj z nami. Księże, w okazji wileuszu pięćdziesiąt pięciolecia retynacji składamy wraz z długą szotką błąd i wdzięczność za wieloletnią służę Kościołowi, naszej parafii, wieloletnią pracę do spaceru. Niech Bóg, który siedza, opakowało w tej płyty, on się za swoją wiedzę, prowadzi swoją łaską, ten każdy kolejny dzień, zna iściła, żeby każdy kolejny dzień, żebyśmy już radni, żebyśmy już radni, żebyśmy już w tym samym razie, żebyśmy już w tym samym razie. Bóg założył, nie wiem, że się nie zaprosił.
Dziś witam Pani, całych społecznościach. Wszystkiego na trybę osiedli. Możemy prościc kilka słów do mikrofonu? Nie? Spontanicznie, żeby nie stresować, poprosiłem teraz o kilka słów, żeby nie trzeba było się poprzygotować, ale po prostu podzielić się kilkoma myślami. Wsięcznę i za błogosławieństwo księdzu biskupowi. Cenię sobie je bardzo wysoko. Jednocześnie rzeczywiście przypominam sobie ten dzień ordynacji. Można spocząć. Mianowicie tam, gdzie jest chrzcielnica, została przesunięta tutaj do ołtarza i tam leżała Biblia i na tą Biblię składałem Boże przyrzeczenie wierności Wszechmogącemu.
Dlatego też jednocześnie chciałem przy tej okazji powiedzieć, że Ordynował mnie ksiądz biskup Andrzej Van Tuła. Asystentami był ksiądz Waldemar Gaspary i ksiądz senior Ditz. W trójkę przy wypełnionym kościele zostałem ordynowany. Nieświadom jeszcze tego, co mnie czeka w praktyce. Ale dzięki Bogu jakoś sobie poradziłem i jeszcze się trzymam w tym wieku, żeby obchodzić tak wielką rocznicę 55 lat ordynacji. Dziękuję serdecznie jeszcze raz za wszystkie życzenia, które otrzymałem telefonicznie, listownie i bezpośrednio, a przede wszystkim księdzu biskupowi za błogosławieństwo.
Bóg zapłaci. A teraz przymijcie wszystkich rody prowadzeni uściele Boże Błogosławieństwo. Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości wbędzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty pokój. Amen, amen, amen. Muzyka Ty się samochodowo zróż, drzegień i dobrobór rzuc, radość podobędę cór, my się cieszył wielkawostny, Obramione, oczy wasi. Zangy wytrzywamy. Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone.