Zesłanie Ducha Świętego · kolor: czerwony
2026-05-22 · zeslanie-ducha · Kościół żyje mocą Ducha Świętego, nie ludzką siłą

Kościół żyje mocą Ducha Świętego, nie ludzką siłą

Perykopa: Dzieje Apostolskie 2,1-21

Kościół nie jest zbudowany na kilku ważnych osobach i reszcie biernych obserwatorów — Duch Święty rozdaje dary dla wspólnego dobra.

Tekst kazalny

Dzieje Apostolskie 2,1-21

Biblia Warszawska

**1** Kiedy nadszedł dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu.

**2** Nagle powstał z nieba szum jakby wiejącego silnego wiatru i napełnił cały dom, w którym przebywali.

**3** Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzielały i na każdym z nich spoczął jeden.

**4** Wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym i zaczęli mówić innymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić.

**5-21** [Słowo Jerozolimy, tłum narodów słyszący w swoich językach wielkie dzieła Boże, mowa Piotra przytaczająca proroctwo Joela o wylaniu Ducha na wszelkie ciało]

Główne myśli
  • Kościół żyje nie własną siłą, lecz mocą Ducha Świętego, który buduje wspólnotę powołanych, a nie indywidualistów zamykających się w prywatnej duchowości.
  • Duch Święty przełamuje ludzkie hierarchie wartości — synowie i córki, młodzież i starcy, niewolnicy i niewolnice — wszyscy otrzymują dary do świadectwa.
  • Zesłanie Ducha odwraca przekleństwo Babel: różnorodność języków i kultur nie rozpada Kościoła, ale stanowi jedność w Chrystusie — Kościół to symfonia, nie uniformizacja.
Streszczenie

O czym mówił ksiądz

W niezwykle świąteczny dzień Zesłania Ducha Świętego (Pięćdziesiątnicy) autor kazania otwarcie stwierdza: „To nie jest jedynie wspomnienie dawnego wydarzenia z historii pierwotnego kościoła". Święto to nie dotyczy tylko minionego paralelizmu z Jerozolimą, gdy rozległ się szum wiatru i pojawiły się języki ognia. „To jest święto żywego Boga. Boga, który nadal przychodzi do swojego Kościoła" — Duch Święty wciąż „ożywia, pociesza, przekonuje, prowadzi, jednoczy i uzdalnia do świadectwa".

Kaznodziej zwraca szczególną uwagę na wyznanie wiary nicejsko-konstantynopolitańskie, które razem zmawiali we wspólnocie. W tym wyznaniu słowa „Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela" nabierają znaczenia wykraczającego poza ideę nastroju religijnego czy symbolu. „Właśnie w nicejskim wyznaniu wiary w sposób szczególny podkreślamy wiarę w osobę Ducha Świętego, prawdziwego Boga, który wraz z Ojcem i Synem odbiera chwałę i uwielbienie". To On czyni, że wiara nie jest „marwą tradycją, rytuałem, ale życiem", że Ewangelia nie pozostaje „tylko tekstem na papierze lub na tablecie, ale mocą Bożą ku zbawieniu", a Kościół przestaje być „stowarzyszeniem religijnym, instytucją" i staje się „ciałem Chrystusa".

Tekst Dziejów prowadzi nas do Jerozolimy czasów apostolskich, gdzie uczniowie — nie indywidualiści, lecz wspólnota „trwająca razem w jednym miejscu" — czekali na obietnicę Ojca. Byli „absolutnie nie silni sami z siebie, nie mieli żadnych struktur, pleców, czyli wpływów społecznych, nie mieli politycznego zaplecza". Jednak właśnie od nich Pan rozpoczyna „wielkie misyjne poruszenie". Nie dlatego, że posiadali „genialną strategię" czy plan na następne dziesięciolecia, nie dlatego że byli odważni z natury czy opanowali sztukę retoryki. „To stało się dlatego, że zostali napełnieni Duchem Świętym". To pierwsza wielka prawda święta: „Kościół żyje nie własną siłą, ale mocą Ducha Świętego".

Kaznodziej podkreśla wymiar wspólnotowy — Duch Święty nie jest własnością prywatną pojedynczego człowieka. Choć protestanci słusznie podkreślają indywidualizm wiary, „może podkreślamy go zbyt bardzo". Bóg prowadzi nas osobiście, ale „Duch Święty buduje także wspólnotę". Gdyby uczniowie byli indywidualistami, rozeszliby się do swoich domów i nic by się nie stało. Lecz „stworzyli wspólnotę", a „Duch tworzy Kościół, Eklezję, czyli tych, którzy są powołani, zgromadzeni". Słowo „Eklezja" pochodzi od greckiego „ekaleo" — „zwoływać, powoławać". Duch „gromadzi rozproszonych. Sprawia, że ludzie różni, czasem bardzo różni, mogą razem wyznawać jednego Pana". Jest to szczególnie ważne w czasach „totalnej subiektywizacji wiary", gdzie wiara bywa rozumiana jako „ja i mój Bóg — to jest moja duchowość, moje przeżycie, moja droga". Natomiast Dzieje Apostolskie mówią co innego: „To jest nasz Bóg, nasze przeżycia i nasza droga".

Opis zesłania Ducha zawiera liczne nawiązania do Starego Testamentu, szczególnie do proroctwa Joela, które Piotr powtarza. Ogień i języki to „zewnętrzne znaki działania Ducha Świętego", ale nie zamykają wierzącego „w jego prywatnym świecie uczuć religijnych". Przeciwnie — „buduje wspólnotę, daje odwagę i otwiera wreszcie usta". Szymon Piotr, który wcześniej „wykazał się wprost tchórzostwem", który „zaparł się Jezusa", teraz „staje przed tłumem i głosi Go". Czy zmienił się jego temperament i charakter? „Nie. Nie jego charakter się zmienił sam z siebie, ale zmieniło się to, że uwierzył prawdziwie i że został napełniony Duchem Świętym". To daje nadzieję wszystkim „którzy mamy swoje lęki, swoje obawy". Świadectwo Piotra pokazuje, że „gdy będziemy trwali we wspólnocie, w Duchu Świętym, możemy pokonać swoje lęki".

Dzień Pięćdziesiątnicy odwraca także przekleństwo Babel — wydarzenie, którego fragment przeczytano ze Starego Testamentu. Wówczas Bóg „pomieszał języki" i rozproszył ludzi po całej ziemi. Teraz „Duch Święty odwraca dzisiaj przekleństwo rozproszenia". Jednakże „Duch Święty nie usuwa różnorodności języków, ale sprawia, że w tej różnorodności rozbrzmiewa jedna Ewangelia". Kościół to „muzyka polifoniczna, to symfonia różnych instrumentów, głosów, temperamentów, które współbrzmią, a nie stają się kakafonią". Wielość języków, wielość modeli pobożnościowych „nie sprawia, że Kościół się rozpada, ale wzajemnie się ubogacamy". „Duch Święty nie tworzy więc jedności przez uniformizację". Czasami tak się dzieje, że „malujemy suche gałęzie na zielono" — powierzchowne dekoracje — „jak kiedyś malowano święta. W latach 70. i 80. trawniki na zielono, gdy przyjeżdżał do wojskowej jednostki jakiś generał". Ale to nie odnowa. Trzeba szukać „korzenia w Jezusie Chrystusie".

Kościół od początku jest wspólnotą przełamującą i przekraczającą granice. „Nie należy do jednego narodu, nie należy do jednej klasy społecznej i jednego temperamentu". Na liście narodów w tekście Dziejów — Partowie, Medowie, Elamici, mieszkańcy Mezopotamii, Judei, Kapadocji, Pontu, Azji, Frygi, Pamfili, Egiptu, Libii, Cyreny, przyjezdni z Rzymu, Żydzi, Prozelici, Kreteńczycy i Arabowie — widać ogrom rozmaitości. „Nie można ogłaszać Chrystusa królem takiego czy innego państwa. Można to wręcz uznać za bluźnierstwo. Bo On przyszedł do wszystkich". Ewangelia jest dla wszystkich, bo Chrystus „umarł i zmartwychwstał nie dla jakiejś uprzywilejowanej grupy, ale dla świata". A Duch Święty „nieustannie sprawia, że Ewangelia dociera do ludzi w ich własnym języku".

W Kościele każdy wierzący jest powołany do życia w duchu, ale nie każdy pełni tę samą funkcję. „Każdy członek jest bardzo ważną częścią Kościoła i każdy potrzebuje Ducha Świętego". Proroctwo Joela mówi: „Synowie i córki będą prorokować, młodzieńcy będą mieli widzenia, a starcy sny". To oznacza, że „nigdy nie jest za późno, by przyjąć Chrystusa. I nigdy nie jest za wcześnie". Nawet „niewolnicy i niewolnicy zostaną objęci obietnicą" — „ci, którzy teoretycznie według naszych społecznych norm są wykluczeni". Zatem „wylanie Ducha Świętego przełamuje ludzkie hierarchię wartości". Kościół nie jest „zbudowany na kilku ważnych osobach i reszcie biernych obserwatorów. Kościół jest nieustannie ciałem, którym Duch rozdaje dary dla wspólnego dobra". Jedni głoszą, inni nauczają, inni pocieszają, inni służą praktycznie i dbają o potrzebujących, a inni noszą świadectwo w rodzinie, pracy, szkole, w chorobie i samotności. „Nie pytajmy się więc, jakie jest moje znaczenie w Kościele, ale czy ja mam coś od siebie do dania? Czy mam się czymś podzielić?"

Kaznodziej przypomina, że „Duch Święty nie został dany po to, abyśmy byli religijnymi widzami. Został nam dany, abyśmy byli świadkami Chrystusa". Dlatego dzisiejsze święto to także „modlitwa o odnowę Kościoła". W roku przyszłym parafia będzie przeżywać jako rok przebudzenia. Konferencja Duchownych zajmować się będzie modlitwą „o nieustanne przebudzenie", aby nie tylko odnawiać liturgię i „powierzchowne dekoracje", ale być gotowymi na „głęboką przemianę, na nieustanne otwieranie się". Prawdziwa odnowa nie zaczyna się od „narzekania na innych, na wskazywania palcem winnych", lecz od wołania: „Przyjdź Duchu Święty, odnów nas, odnów i mnie. Odnów moją wiarę, odnów moje słuchanie słowa i odnów moją modlitwę. I daj bym dał świadectwo i odnów naszą wspólnotę".

Na koniec kaznodziej wzywa: „W dniu Pięćdziesiątnicy Bóg ukonstytuował swój Kościół. Chrystus spełnił obietnicę, Duch Święty został wylany. Uczennice i uczniowie zostali napełnieni mocą z wysokości. Ewangelia zaczęła rozbrzmiewać w językach narodów całego świata". Niech to święto nie będzie tylko wspomnieniem, ale „modlitwą i otwarciem serca. Niech będzie powrotem do źródła, odnawianiem naszej wiary w to, że Kościół choćby im mały nie żyje dzięki ludzkiej sile, ale dzięki Duchowi Świętemu".

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie księdza)

Muzyka Muzyka Dziękuje za oglądanie. Nie dzięki mocy ani dzięki sile, lecz dzięki mojemu Duchowi to się stanie, mówi Pan Zastępów. Tym słowem proroka Zachariasza, witam was drodzy bardzo serdecznie, święto zesłania Ducha Świętego, święto Pięćdziesiątnicy. To jedno z największych świąt Kościoła, tradycji chrześcijańskiej obchodzone przez dwa dni, niedzielę i poniedziałek. My dzisiaj świętujemy więc podwójnie w ten świąteczny, radosny, niedzielny poranek. Niech Pan pobogosławi naszą radość z tego, że Duch Święty nas oświeca.

że powołuje Kościół i go prowadzi. Wyraźmy tę radość naszym śpiewem, naszym zaangażowaniem i wsłuchaniem się w Boże Słowo. A zboroi mam do przekazania ogłoszenia i komunikaty. W dniu wczorajszym odbył się parafialny spływ kajakowy. Spotkaliśmy się w gronie niemal 30 osób, ciesząc się okolicznościami przyrody, jak i rodzinną parafialną atmosferą. Dziś po nabożeństwie czynny jest punkt kancelaryjny. Do odebrania i do nabycia jest nowy numer Zwiastuna Ewangelickiego. W dzisiejszą niedzielę i w bieżącym tygodniu kończymy zbiórkę ofiar na fundusz Bratniej Pomocy im.

Gustawa Adolfa. Lista jest w punkcie kancelaryjnym, można też przesłać Ofiarę jako płatność przelewem darowiznę na cele kultu religijnego myśli Bratnia Pomoc albo BPGA. W Bibliotece Ethos trwa wystawa Kościół Szwedzki "Historia, tożsamość, duchowość", a w sali Devory wystawa fotograficzna "Duchowość szyizmu, architektura sakralna Iranu". Dzisiaj po nabożeństwie chciałbym Was drodzy zaprosić do sali Debory na mój urodzinowy tort. Będzie mi bardzo miło jeśli przyjdziecie. A w tygodniu we wtorek o godzinie 16 koło pań seniorek.

Także we wtorek o 18 spotkanie młodych dorosłych. W środę o 17:30 próba chóru parafialnego, a w czwartek o 18:00 godzina biblijna online. A za tydzień znowu wielkie święto naszej parafii, święto lokalne jakim jest Konfirmacja. W święto Trójcy Świętej do Konfirmacji przystąpi siedem osób. Dzisiaj będzie ostatnie czytanie tekstów. Konfirmantka przeczyta nam Boże Słowo ze Starego Testamentu. A dzisiaj w naszym kościele modlimy się o paracie w Tomaszowie Mazowieckim. Parafia ta działa w ponad 50 tys.

mieście oraz okolicznych terenach. Wspólnota liczy obecnie 47 osób, a proboszczem jest ksiądz Bogusław Sebesta. Parafia obecnie prowadzi rozległe remonty obiektów parafialnych, których celem jest stworzenie zaplecza rekolekcyjnego i rozwój ogólnokościelnej pracy. Stosowną modlitwę dołączymy do modlitwy głównej. A teraz już przeżyjmy święto zesłania Ducha Świętego. Zaśpiewajmy radośnie pieśń numer 221 Błogosławionego Nabożeństwa. Muzyka Zdjęcia i montaż Piosenka Dzień dobry. Zdjęcia i montaż Zbieraj, zbieraj, męczca oczączowa, co mnie robi, ufać się niech do niej robi.

Zgubienie jest się nic na, abyśmy praktycznie. I mi ją dwór, Przy tobie myśl się trali! Mi z Twoją zapleli wzięcz! Złuchatko stwa, jak gdy wąż nie spokny od ubrali. Zdają, zdają, nas odprawiań i zasłaniam przed kiosami, a Ty się zło nam konami. Muzyka Miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego. Alleluja! Bóg i ja wiecami, Alleluja. Oto dzień, który Pan uczynił, Alleluja. O serdecie i panujcie mi, aleluja. Błogosławimy wam z domu pańskiego, aleluja. Pogosławiony, uchwych przychodzi, i je kwała, aleluja.

Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Ja Ty, o Boże, jak jest i jak będzie, Chybie lejson! Choram z Wielką, Christe Helleisant, Choram z Wielką, Kyrie Helleisant, Panie Słuchze! Chwała Bogu na wysokościach, Na wysokościach Bogu cześć i dzięki łasce w Jego Już tam nie może zróbnieć, Mocni o tętach zębą. Połączmy się teraz we wspólnej modlitwie. Módlmy się. Wszechmogący Boże, niebieski Ojcze, przez chrzest obiecałeś nam swojego Ducha Świętego, którym go mamy okazję doświadczać. Prosimy Cię, abyś zawsze dawał nam otwartość na jego działanie w naszym życiu, abyśmy postępowali zgodnie z Twoją wolą we wszystkim, co mówimy, co robimy i dokąd zmierzamy po Twoich ścieżkach.

Dzień dobry. Oto Cię prosimy w Trójcy, jedyny Boże, który trzymasz świat w swoich rękach. Amen. Amen. Pan niech będzie z Wami. I z Bóg w ręce Wami. Amen. Słowo Starego Testamentu przeczyta dla nas Felicja. Słowo Starego Testamentu będziemy czytać z pierwszej Księgi Mojżeszowej, pierwszej Księgi Biblijnej z jedenastego rozdziału od pierwszego do dziewiątego wiersza. Cała ziemia używała wtedy jednego języka i takich samych słów. Gdy ludzie wędrując ze wschodu znaleźli równinę w ziemi Szejnar, może wówczas tam zamieszkali, mówili do siebie nawzajem: "Chodźmy, zróbmy cegły i wypalmy je w ogniu".

A gdy już mieli cegły zamiast kamienia i smoły zamiast zaprawy mołotarskiej, powiedzieli: "Chodźmy, zbudujmy sobie miasto i wieżę, w której szczyt sięgnie nieba". W ten sposób zabędziemy sławę i nie rozproszymy się po całej ziemi. A Pan wstąpił, aby zobaczyć to miasto i wieże, które ludzie budowali. I powiedział Pan: Oni są jednym ludem i wszyscy mówią jednym językiem. Dlatego zaczęli budować. Odtąd nie będzie dla nich nic niemożliwego, jeśli cokolwiek zechcą zrobić. Zstąpmy więc tam i pomieszajmy im języki, żeby nie mogli się wzajemnie porozumiewać.

W ten sposób Pan rozproszył ich, Po całej ziemi i porzucili budowę miasta. Dlatego nazwano je Babel, gdyż tam Pan pomieszał mowę całej ziemi i stamtąd rozproszył ich Pan po całej ziemi. Oto słowo Boga żywego. Zdrowość, tromście szkołogi. Aleluja, aleluja, aleluja. Natomiast słowo Ewangelii usłyszymy dziś w słowach Ewangelisty Jana, gdzie w 14 rozdziale od 15 wiersza tak jest napisane. Jeśli mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania, a ja poproszę Ojca i da wam innego orędownika, aby był z wami na wieki.

Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ go nie widzi i nie zna. Wy go znacie, bo przebywa z wami i w was będzie. Nie pozostawię was sierotami, przyjdę do was. Już niedługo, a świat nie będzie mnie oglądał, lecz wy będziecie mnie oglądać, ponieważ ja żyję i wy żyć będziecie. Tego dnia poznacie, że ja jestem w moim Ojcu, a wy we mnie i ja w was. Kto przyjął moje przykazania i je zachowuje, ten mnie miłuje. Tego zaś kto mnie miłuje, umiłuje mój ojciec i ja go będę miłować i objawię mu siebie.

Powiedział Jezusowi Judasz. Lecz nie Iskariota. Panie, co się stało, że masz się nam objawić, a nie światu? I Jezus mu oznajmił. Jeśli kto mnie miłuje i będzie zachowywał moje słowo, mój ojciec go umiłuje i do niego przyjdziemy i zamieszkamy u niego. Kto mnie miłuje, nie zachowuje moich słów. Słowo zaś, które słyszycie, nie jest moje, ale tego, który mnie posłał Ojca. To wam powiedziałem, przebywając z wami. Orendownik zaś, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On nauczy was wszystkich i przypomni wam wszystko, co ja wam powiedziałem.

Orendownik. Pokój zostawiam wam, mój pokój wam daję, nie tak jak świat daje, ja wam daję. Niech się nie trwoży wasze serce i niech się nie lęka. Tyle słów Ewangelii. Chwała Tobie, Panie Jezu. A nadszą odpowiedzią na to usłyszane Boże Słowo niech będzie wyznanie naszej wiary. Z racji, że jest dziś wielkie święto, chcielibyśmy zmówić świadectwo naszej wiary w słowach nicejsko-konstantynopolitańskiego wyznania wiary, które w naszych śpiewnikach znajdujemy na stronie 1630. Strona 1630 w naszych śpiewnikach, nicejsko-konstantynopolitańskie wyznanie wiary.

Módlmy się. Wierzę w jednego Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych i w jednego Pana, Jezusa Chrystusa, Syna Bożego i Jednorodzonego, który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami. Bóg z Boga, światłość ze światłości, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego, zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu, a przez Niego wszystko się stało. On to dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba i za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Marii Panny i stał się człowiekiem.

Ukrzyżowany również za nas pod Poncjuszem Piłatem został umęczony i pogrzebany i z martwych wstał dnia trzeciego, jak oznajmia Pismo. I wstąpił do nieba, siedzi po prawicy Ojca i powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych, a królestwu jego nie będzie końca. Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, który od Ojca i Syna pochodzi, który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę, który mówił przez proroków. Wierzę w jeden święty, powszechny i apostolski Kościół. Wyznaję jeden chrzest na odpuszczenie grzechów i oczekuję wskrzeszenia umarłych i życia wiecznego w przyszłym świecie.

Amen. Amen. Muzyka I ósmyś ją chce śmiełać mógł Od Niego sercu Tych podrący Ktoś pływa szpon Niego z król Ty śmiełał ten Bóg wszystko wciął Co Bóg mi łasce priepienia. O wieczór, dojmo moje prienia, Aż tam, gdzie w słońce radzi się, Wieczór, dojświęce prienia. Największa kropa moich dni, Niebem nie każdy śpiewamy, I ubyje każdą jedną z czym. Za słaby je Pan moje siły, Zdjęcia Zdjęcia i montaż i chwałę Bożą wielki lat. Bój Panie, Róki noc cierpione, za mnie pieski podanie trwę. Przecież to my, proszę, noc ociążonej, Wszelkie prawa zastrzeżone.

Zdrowała się, w nieprawy śmierć na Pana Dom, gdy Pan Was zaszczarł powstać, że dokość Bołego w poroci, Pan Bóg mi Jezus służy mi, chce Cię pokazać na modę wczoraj śni. Pan Bóg i serce w tej światowej, nie puszczek w ustach rachnie śni. Bez mnie, nie chcę w ciebę śni, A przy tym chwały być za drogą. Podrębnią trzymi nasę swej, Nie byśmy chłopić się na stąp. Zdjęcia i montaż Dzień i według dżeli, Na zamiast okieniu Szlata, Chodyś siądz, boższale Luchna. Chodząc, chodząc, chodząc, chodząc, chodząc, chodząc, chodząc.

Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego, niech będzie z nami wszystkimi teraz i na wieki. Amen. W dzisiejszy niezwykle świąteczny dzień święto zesłania Ducha Świętego czytamy słowo z dziejów apostolskich z rozdziału drugiego, gdzie w wierszach od pierwszego aż po dwudziesty pierwszy autor dziejów apostolskich, św. Łukasz, zapisał to, co tam się wydarzyło. Wiersz. Kiedy nadszedł dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle powstał z nieba szum jakby wiejącego silnego wiatru i napełnił cały dom, w którym przebywali.

Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzielały i na każdym z nich spoczął jeden. Kiedy nadszedł dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym i zaczęli mówić innymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić. Przebywali wtedy w Jeruzalem pobożni Żydzi ze wszystkich narodów pod niebem. Kiedy więc powstał ten szum, tłum zgromadził się i zdumiał, bo każdy słyszał, jak przemawiali w jego własnym języku. Byli zaskoczeni, dziwili się i pytali – Czy ci wszyscy, którzy przemawiają, nie są Galilejczykami?

Jak więc każdy z nas słyszy swoją mowę ojczystą? Partowie, Medowie, Elamici, mieszkańcy Mezopotamii, Judei, Kapadocji, Pontu, Azji, Frygi, Pamfili, Egiptu, tych części Libii, które leżą blisko Cyreny, przybysze z Rzymu. Żydzi oraz Prozelici, Kreteńczycy i Arabowie. Słyszymy ich, jak w naszych językach głoszą wielkie dzieła Boga. Wszyscy byli zaskoczeni, nie wiedzieli, co myśleć. Mówili jeden do drugiego: "Co to może znaczyć?" Inni natomiast drwili, upili się młodym winem. Wtedy Piotr stanął razem z jedenastoma i przemówił do nich donośnym głosem.

Judejczycy i wszyscy mieszkańcy Jerozalem, przyjmijcie to do wiadomości, posłuchajcie uważnie moich słów. Ci ludzie nie są pijani, jak przypuszczacie, bo jest dopiero trzecia godzina dnia. ale spełnia się przepowiednia proroka Joela. W ostatnich dniach, mówi Bóg, wyleję mojego ducha na wszelkie ciało i będą prorokowali wasi synowie i córki. Wasi młodzieńcy będą mieli widzenia, a starcy sny. Nawet na moich niewolników i niewolnice wyleję w tych dniach mojego ducha i będą prorokowali. Uczynię cuda w górze na niebie i znaki na dole na ziemi.

Krew i ogień i kłęby dymu. Słońce zamieni się w ciemność, a księżyc w krew. Zanim nadejdzie dzień Pana wielki i wspaniały. Każdy, kto będzie wzywał imienia Pana, będzie zbawiony. Prosimy Cię, Panie Boże, dajabyśmy i my teraz doświadczyli działania Twego Ducha. Byśmy poczuli Twoją obecność i usłyszeli Twoje słowo. Amen. Drogi świąteczny zborze, siostry i bracia w Jezusie Chrystusie. Dzisiejsze święto należy do najważniejszych dni w roku kościelnym. Zesłanie Ducha Świętego nazywane również Zielonymi Świątkami lub Świętem Pięćdziesiątnicy.

To nie jest jedynie wspomnienie dawnego wydarzenia z historii pierwotnego kościoła. To nie tylko pamiątka niezwykłego dnia, kiedy w Jerozolimie rozległ się szum z nieba, pojawiły się języki jakby z ognia, a uczniowie zaczęli mówić obcymi językami. To jest święto żywego Boga. Boga, który nadal przychodzi do swojego Kościoła. To jest święto Ducha Świętego, który nadal ożywia, pociesza, przekonuje, prowadzi jednoczy i uzdatnia i uzdalnia do świadectwa. Podczas liturgii zmawialiśmy nicejsko-konstantynopolitańskie wyznanie.

Rocznicę Soboru Nicejskiego przeżywaliśmy w zeszłym roku w całym chrześcijaństwie. I dzisiaj w tym wyznaniu mówiliśmy wierzę w Ducha Świętego Pana i Ożywiciela. Sobór w Konstantynie rozwinął naukę o Duchu Świętym i odnajdujemy ją właśnie w tym wyznaniu, w sposób pełny, a nie skrócony. Bo nie mówimy o idei nastroju religijnym symbolu. Właśnie w nicejskim wyznaniu wiary w sposób szczególny podkreślamy wiarę w osobę Ducha Świętego, prawdziwego Boga, który wraz z Ojcem i Synem odbiera chwałę i uwielbienie.

To On, Duch, sprawia, że wiara nie jest marwą tradycją, rytuałem, ale życiem. To On, Duch, sprawia, że Ewangelia nie jest tylko tekstem na papierze lub na tablecie, ale mocą Bożą ku zbawieniu. To On, Duch Święty, sprawia, że Kościół nie jest stowarzyszeniem religijnym, instytucją, ale nade wszystko jest ciałem Chrystusa. Drodzy, dzisiejszy tekst dziejów apostolskich prowadzi nas do Jerozolimy, do Jerozalem, jak czytamy to w dawnej tradycyjnym odczycie. Prowadzi nas do uczniów, którzy po wniebowstąpieniu Jezusa trwali razem – Byli przestraszeni, absolutnie nie byli silni sami z siebie, nie mieli żadnych struktur, pleców, czyli wpływów społecznych, nie mieli politycznego zaplecza, a już zupełnie nie mieli pewności, że świat ich przyjmie z ich orędziem.

Przeciwnie, możemy powiedzieć, że między świętem 40 dni a 50 dni od zmartwychwstania ukrzyżowanego to była mała wspólnota zatroskanych uczniów i uczennic. A Pan jednak właśnie od nich zaczyna wielkie misyjne poruszenie. Z tej grupy przestraszonych ludzi tworzy Kościół. Nie dlatego, że oni mieli jakąś genialną strategię, że mieli plan czy wizję na następne 25 czy 50 lat. Nie dlatego, że byli odważni z natury, Nie dlatego, że opanowali sztukę przemawiania do tłumów, byli retorami po greckich czy łacińskich szkołach.

Nie. To stało się, drodzy, dlatego, że zostali napełnieni Duchem Świętym. I to jest wreszcie ta pierwsza wielka prawda dzisiejszego naszego święta. Kościół żyje nie własną siłą, ale mocą Ducha Świętego. We wspólnocie, w trwaniu razem w jednym miejscu. We wspólnocie, co oznacza, że Duch Święty nie jest własnością prywatną pojedynczego człowieka. Ktoś zaprzeczy, powie, ale przecież on działa w sercu każdego pojedynczego człowieka. My protestanci podkreślamy ten indywidualizm wiary, ale może podkreślamy go zbyt bardzo, bo to prawda, że Bóg nas prowadzi osobiście, ale Duch Święty buduje także wspólnotę.

Możemy powiedzieć, że gdyby tych jedenastu było indywidułami, indywidualistami, rozeszli się by do swoich domów i nic by się nie stało. Ale oni stworzyli wspólnotę. A Duch tworzy Kościół, Eklezję, czyli tych, którzy są powołani, zgromadzeni. Ekaleo to właśnie znaczy zwoływać, powoływać. On gromadzi rozproszonych. Sprawia, że ludzie różni, czasem bardzo różni, mogą razem wyznawać jednego Pana. I to warto, drodzy, podkreślić w czasach totalnej subiektywizacji wiary, gdzie wiara bywa coraz częściej rozumiana prywatnie w formułach ja i mój Bóg to jest moja duchowość, moje przeżycie, moja droga.

Dzieje apostolskie mówią coś całkiem innego. To jest nasz Bóg, nasze przeżycia i nasza droga. I to różni sposób wyznawania wiary, jaki my mamy i jaki sformułowali ojcowie pierwszych dwóch soborów. Tam mamy formułę my wierzymy w Boga, my wierzymy w Chrystusa, my wierzymy wreszcie w Ducha Świętego. W kolejnych wiekach zmieniono tę formułę i dzisiaj my używamy dalej pierwszej osoby, ale już nie liczby mnogiej, ale pojedynczej. Tak więc to jest szczególnie ważne w dzisiejsze święto, aby podkreślać znaczenie wspólnoty, znaczenie wspólnego budowania i składania świadectwa i wiary w to, że Duch nas prawdziwie prowadzi.

Dzień dobry. W opisie dzieł apostolskich mamy szereg nawiązań do Starego Testamentu. W sposób szczególny do Księgi Joela, gdzie jego proroctwo spełnia się na oczach mieszkańców Jerusalimu. To ogień i języki, symbole, które tam są obecne, które się spełniają jako zewnętrzne znaki działania Ducha Świętego. Co pokazuje, że Duch Święty nie zamyka wierzącego w jego prywatnym świecie uczuć religijnych, ale buduje wspólnotę, Daje odwagę i otwiera wreszcie usta i sprawia, że człowiek, który wcześniej bał się ludzi, teraz potrafi sam powiedzieć, Jezus Chrystus jest Panem, jest moim Panem, jest naszym Panem.

I takim najlepszym przykładem jest Szymon Piotr. Ten, który wcześniej wykazał się powiedzmy to wprost tchórzostwem, który zaparł się Jezusa, a teraz staje przed tłumem i głosi Go. Czy zmienił się jego temperament, jego charakter albo osobowość? Możemy używać różnych psychologicznych terminów. Nie. Nie jego charakter się zmienił sam z siebie, ale zmieniło się to, że uwierzył prawdziwie i że został napełniony Duchem Świętym. I to jest nadzieja także dla nas, także dla nas tu zgromadzonych, którzy mamy swoje lęki, swoje obawy.

Też nie wiemy, jak świat zareaguje na nasze świadectwo wiary. Na naszą gotowość dochodzenia do Kościoła, na naszą gotowość stania się Ewangelikiem, na wiele form naszego egzystowania tu na świecie. Z lęku. Piotr, jego świadectwo wskazuje, że gdy będziemy trwali we wspólnocie, w Duchu Świętym, możemy pokonać swoje lęki. To jest nadzieja także dla nas. Potrzeba Ducha Świętego. Potrzebujemy Jego mocy, aby wiara była niemilcząca, wystraszona i zamknięta, ale by była żywa, pokorna i odważna. Wydarzenie dzisiejsze przywołuje również historię, którą słyszeliśmy ze Starego Testamentu.

Felicja przeczytała nam fragment mówiący o wieży Babel. A Duch Święty odwraca dzisiaj przekleństwo rozproszenia. W dniu Pięćdziesiątnicy Bóg jednak nie usuwa różnorodności języków, ale sprawia, że w tej różnorodności rozbrzmiewa jedna Ewangelia. Kościół to muzyka polifoniczna, to symfonia różnych instrumentów, głosów, temperamentów, które współbrzmią, a nie stają się kakafonią. Wielość języków, wielość modeli pobożnościowych nie sprawia, że Kościół się rozpada, ale wzajemnie się ubogacamy. Duch Święty nie tworzy więc jedności przez uniformizację.

Święto Zielonych Świąt nie sprawia, że wszyscy stajemy się tacy sami kulturowo, językowo czy charakterologicznie. Zauważmy, jak wiele narodów jest tam wymienionych w tym tekście. Aż trudno jest pamiętać. Ale to pokazuje nam, że Duch Święty tworzy jedność głębszą ponad podziałami. Jedność w Chrystusie. gdzie różne języki, różne historie, doświadczenia, różne miejsce pochodzenia nie dzielą, ale łączy jedno świadectwo o wielkich dziełach Bożych. Kościół więc od początku jest wspólnotą przełamującą i przekraczającą granicę.

Kościół nie należy do jednego narodu, nie należy do jednej klasy społecznej i jednego temperamentu. Nie można ogłaszać Chrystusa królem takiego czy innego państwa. Można to wręcz uznać za bluźnierstwo. Bo On przyszedł do wszystkich. Kościół jest powszechny, ponieważ Ewangelia jest dla wszystkich. Chrystus umarł i zmartwychwstał nie dla jakiejś uprzywilejowanej grupy, ale dla świata. A Duch Święty nieustannie sprawia, że Ewangelia dociera do ludzi w ich własnym języku. To się wydarzyło i ciągle się wyraża.

I trwanie przy tym w odniesieniu do tego, co mówi Piotr o uczniach, to jest trwanie w trzeźwości chrześcijańskiej wiary. W różnych kontekstach zwiastowanie było i jest wyśmiewane. Dzieje apostolskie pokazują nam tylko jeden przykład, który Piotr zbija. Trzeżwość chrześcijańskiej wiary polega na prowadzeniu się w Duchu Świętym, który nie jest duchem zamętu. To nie jest tumiwisizm albo całkowita dowolność. To nie jest miejsce, gdzie każdy może głosić prywatną opinię, bo tym, który nas jednoczy i łączy jest Jezus Chrystus, a Duch Święty jest Duchem Prawdy.

Duch Prawdy prowadzi nas do Chrystusa i zgodnie ze Słowem. To znaczy, że w Kościele jest miejsce dla różnorodności w pojednaniu, we wzajemnym szacunku, w otwartości. W Kościele każdy wierzący jest powołany do życia w duchu, ale nie każdy ma tę samą funkcję. To już pokazuje dzień Zielonych Świąt. Nie każdy pełni ten sam urząd i nie każdy otrzymuje te same dary. Ale każdy należy do Chrystusa, jest bardzo ważną częścią Kościoła i każdy potrzebuje, drodzy, Ducha Świętego. Synowie i córki będą prorokować, napisał Joel i Piotr powtarza te słowa.

Młodzieńcy i starcy będą mieli widzenia i sny. To znaczy, że nigdy nie jest za późno, by przyjąć Chrystusa. I nigdy nie jest za wcześnie. Nawet jak czytamy, niewolnicy i niewolnicy zostaną objęci obietnicą. Ci, którzy teoretycznie według naszych społecznych norm są wykluczeni. To oznacza więc, że wylanie Ducha Świętego przełamuje ludzkie hierarchię wartości. Powtórzmy więc, Kościół nie jest zbudowany na kilku ważnych osobach i reszcie biernych obserwatorów. Kościół jest nieustannie ciałem, którym Duch rozdaje dary dla wspólnego dobra.

Jedni głoszą, jak napisze Paweł, inni nauczają, inni pocieszają, inni służą praktycznie i troszczą się o potrzebujących, a inni niosą świadectwo w rodzinie, pracy, szkole, w chorobie i w samotności. Nie pytajmy się więc, jakie jest moje znaczenie w Kościele, ale czy ja mam coś od siebie do dania? Czy mam się czymś podzielić? Bo Duch Święty nie został dany po to, abyśmy byli religijnymi widzami. Został nam dany, abyśmy byli świadkami Chrystusa. Dlatego dzisiejsze święto jest także modlitwą o odnowę Kościoła.

Przyszły rok będziemy przeżywali w naszym Kościele jako rok przebudzenia. Tegoroczna Konferencja Gólnopolska Duchownych będzie właśnie się tym zajmowała. Chcemy się modlić o nieustanne przebudzenie. Dzień. Byśmy odnawiali nie tylko liturgię, powierzchowne dekoracje, ale byli gotowi na głęboką przemianę, na nieustanne otwieranie się. By zielone święta nie były malowaniem suchych gałęzi na zielono, tak jak kiedyś malowano święta. W latach 70. i 80. trawniki na zielono, gdy przyjeżdżał do wojskowej jednostki jakiś generał.

Nie malujmy suchych gałęzi na zielono. Nie malujmy na zielono trawników. Ale szukajmy korzenia w Jezusie Chrystusie. Dlatego dzisiejsze święto drodzy jest także nieustanną modlitwą o odnowę Kościoła. A prawdziwa odnowa zaczyna się nie od narzekania na innych, na wskazywania palcem winnych, ale od wołania. Przyjdź Duchu Święty, odnów nas, odnów i mnie. Odnów moją wiarę, odnów moje słuchanie słowa i odnów moją modlitwę. I daj bym dał świadectwo i odnów naszą wspólnotę. Drodzy siostry i bracia w Jezusie Chrystusie w Duchu Świętym.

W dniu Pięćdziesiątnicy Bóg ukonstytuował swój Kościół. Chrystus spełnił obietnicę, Duch Święty został wylany. Uczennice i uczniowie zostali napełnieni mocą z wysokości. Ewangelia zaczęła rozbrzmiewać w językach narodów całego świata. Ludzie usłyszeli o wielkich obietnicach i wielkich dziełach bożych. Niech więc to święto nie będzie tylko dla nas wspomnieniem, ale będzie modlitwą i otwarciem serca. Niech będzie powrotem do źródła, odnawianiem naszej wiary w to, że Kościół choćby im mały nie żyje dzięki ludzkiej sile, ale dzięki Duchowi Świętemu.

Wierzmy w to, że i nasz Kościół jest prowadzony przez Ducha Świętego, że Duch został dany także nam, abyśmy wierzyli, abyśmy wzywali imienia Pana, abyśmy żyli w Chrystusie i abyśmy świadczyli o wielkich Jego dziełach. Amen. Muzyka Znieśmy nasze serca i myśli do Boga. Módlmy się. Wszechmogący Boże, napełnieni Duchem Twoim, ośmielamy się wołać do Ciebie i za przykładem Zbawiciela naszego nazywać się Ojcem. Ojcze nasz niebiański, dziękujemy Ci za Twoją obietnicę wylania Ducha Świętego na wszelkie ciało i za jej wypełnienie w dniu Pięćdziesiątnicy.

Wierność Twoja jest wielka i niepojęta. Uwielbiamy i chwalimy przeto święte imię Twoje i przez całe nasze życie pragniemy Ci służyć z radnością i z ochotnego serca. Każdy dzień naszego życia niechaj będzie świadectwem prawdziwie chrześcijańskiej wiary i pobożności. Dziękujemy Ci łaskawie, że przez Ducha Świętego powołałeś na ziemi Kościół Syna Swojego. I nieustannie obdarzasz Go miłością, mocą wiary i poznania praw. Błogosławisz i ochraniasz. Prowadzisz nas w Nim przez swoje Słowo i sakramenty święte.

Buduj wśród nas Kościół swój, jedyny, święty i powszechny. I prowadź go przez Ducha Świętego do jedności, wierzy i miłości. Prosimy Cię, daj Kościołowi swemu wiernych szafarzy tajemnic Twoich, aby lud Twój zrastał w wierze i prowadzany był drogą wiodącą do niebiańskiej ojczyzny. Niechaj Kościół Twój będzie miastem na górze leżącym i solą ziemi. Niechaj nie zachwieje się wieża, ani bramy piekielnego nie przemogą. Boże miłosierny, przez Ducha Pocieszyciela prosimy. Wlej w serca wszystkich ludzi ducha pokoju i pojednania.

Niechaj narody dążą do zgody. Niech Jerozolima, Jeruszalej stanie się w końcu miejscem pojednania ludzi i narodów. Prosimy Cię, Panie, także i o pomyślność dla naszej Ojczyzny, dla naszych miast i naszych wiosek. Błogosław nasze domy i rodziny. W sposób szczególny powierzamy Ci dzisiaj naszych tegorocznych konfirmantów. Tę siódemkę, która za tydzień stanie przed tym ołtarzem, by wyznać Tobie wierność i ślubować wierność Twemu Kościołowi. Daj im, Panie, siłę w wytrwaniu w tym, co będą ślubować. Daj im siłę i moc, by ten dzień zapadł w ich pamięci na całe życie.

Prosimy Cię o nas tu zgromadzonych i o naszych bliskich. Obdasz nas zdrowiem. Prosimy Cię, w sposób szczególno zdrowie dla naszej siostry. Bądź dla niej wsparciem, siłą i mocą. Daj, by wróciła jak najszybciej do zdrowia. Miej na spanie wszystkich w swojej opiece. Dzisiaj Tobie także powierzamy parafię w Tomaszowie Mazowieckim. Tę niewielką wspólnotę, która po latach kryzysu chce się odbudowywać i chce znowu składać dobre świadectwo z tej wiary w Jezusa Chrystusa. To wszystko Panie przynosimy w tej modlitwie przed Twoje oblicze i prosimy Cię.

Ojcze wysłuchaj nas w Duchu Świętym przez Jezusa Chrystusa. Amen. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, niech strzeże serca i myśli nasze. W Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Muzyka Póra Mio, Puszczewy, Nego męczym te odeja, Skąd Te wasi niepoje chłopi, Świata Tego Panu szedzę, Uwielb sercu Cię w tej wiedzie, O co do nas w niebie myję, On i radość u święcenie To się złudzieła Jodzi Rany Jego z mężczych Z siarczą Bięła, grubi, złodzi Ty, żądru, że ociecz Boże Upuś się w tych ściałach złoń Za Pan w sercu, ja nas znowu Ociecz niebry, łaski złożu Połóżnie, wielki rozwożą.

Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Siostry i bracia, w ten radosny, uroczysty dzień chcemy przystąpić do stołu Pańskiego. Chcemy to uczynić jako pojednani z Bogiem i z ludźmi. Dlatego teraz wyznajmy nasze grzechy, prosząc Boga o przebaczenie i pojednanie. Spowiadajmy się Panu Bogu Naszemu, tak się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje popełnione myślą, mową i uczynkiem.

którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi, łaskaw i miłości. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Drodzy, Bóg słyszał nasze wołanie. Dlatego przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdej i każdego z Was.

Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz żałuję. Żałuję. Czy wiesz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak odpowiedz, wierzę. I czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę. Amen. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone. A którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane.

Przy to jako powołany, ustanowiony, sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego. Zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są Wam odpuszczone. Nieboga Ojca i Syna i Ducham. Świętego. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko co we mnie imieniu Jego Świętemu. Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego. On odpuszcza wszystkie winy Twoje, leczy wszystkie choroby Twoje. On ratuje od zguby życie Twoje.

Miłosierny i łaskawy jest Pan cierpliwy, i pełen dobroci. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Wielkie prawa zastrzeżone. Muzyka Tu co światło, noż ufnący, u ryżce wiekami nie, u uchwych złożeń nie, o nic ruch na świętych uj. Panie prywatel, tej odejdzie miłość moja w każdym zrób. Na nos, znowu i na raku O ściałej skadań i nam Na wychowom wieczór roku W marce roku do nas zami To nie raz, co was wyzwali Nasze życie nie wiecieć Jak należe siłom wiary, nie bóż co w ręce wyjeść.

A brata modaj od wiary, Uryjaj Ty serca zrób, I jak Syna na okraę, Ty nasza Patego Bóg, Czajunce dla Częstu śmiechu, Miloja, Czaj, Boże, Ja, Grycz, jakajstwo słowo, Pekra, Chcę nas ubyć w grzechu szal. Daj nam Panie oczywania, Ile nasza święty dzień, Gdy nam Panom czuć się Pana, W sercach naszych znaczeń przyjdzie Niemocem dobra połow Ciały znaśnie wina w Cię Boże służbę na nam i najwyższym cieli w szedł. Pan, niech będzie z wami. I z nami. Znieście swe serca. Ktoś i nie dochłana. Dziękujmy Panu Bogu Naszemu.

Muzyka Zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, dla którego jesteś nam łaskawy, odpuszczasz grzechy i udzielasz zbawienia wiecznego. Dlatego i my, we spół z aniołami, zastępami niebiańskimi, śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Święty Boże, święty Mocny, święty a nieśmiertelny Panie, Dziękczynieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata. W szczególności wspominamy Syna Twego Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą niewinną ofiarę, a pamiątkę swej śmierci wieczerzy świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawieniu.

Prosimy Cię. Ucz nas z Nim uniżyć się aż do śmierci, z Nim też powstać do życia nowego. A jak ziarno z pól w chleb zgromadzamy, a gronawinne tłoczymy, aby napój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromadź nas w jedno z wybranymi Twymi, prorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twej sprawy, dla chwały imienia Twego. Wysłuchaj nas Ojcze przez Ducha Świętego i przez Jezusa Chrystusa, na którego przyjść oczekujemy i wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy. Przyjdź wkrótce Panie.

Muzyka Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn Jezus. Oj, Panie, który się zmyje, święć się i miło Twoje, przyjdzie do Ciesa Twoja, mądra zbora Twoja, w rachunie i w rachunie. Do złego. Albowiem Twoje jest królestwo i moc i chwała, na Jezu, Amen. Pan nasz Jezus Chrystus, tej nocy, w której byłby dał księgł chleb i podzięko naprzył, a na i dał się o swoim mówiąc: "Wieszcie, wiedzcie!" To jest ciało moje, które się za was wydaje, toczym się na Paniątkę moją. Podobnie gdybyło po wieczerze, ziołów wiek, a podziękować przyjomym mu wiąz, Wierzcie, pijcie w niebą wszyscy, ten dzień jest do nowej przymierze, w tekstu mojej, która się zaraz tu zamieniu wylewa na odpuszczenie grzechu.

To czy tyle kroć pić będziecie na pamiątkę moją. Boże Ojcze nasz Niebiański, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebowstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie. Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką uczte radości w Twoim Królestwie.

Przez Jedusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze i po wszystkie wieki. Amen. Pokój Pański nie będzie zami wszystkimi. Oto wszystko jest gotowe. Przyjdźcie, skosztujcie. i popatrzcie, jak dobry jest Pan. Amen. Muzyka Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Muzyka Obyć się. Wszechmogący Boże, dziękujemy Ci za łaskę sakramentu, którym pokrzepiłeś nasze dusze.

Prosimy, kieruj nasz wzrok na cel naszej drogi i otwieraj nasze serca na bliźnich, abyśmy z odwagą naśladowali Zbawiciela, niosąc światło Jego miłości wszystkim, pośród których nas postawiłeś. O to prosimy przez naszego Pana Jezusa Chrystusa. Amen. Szanowny księdze, w tym wieku, w imieniu Rady, co tak radnych, chciałbym złożyć życzenia wszystkiego, jaka jest Najlepszego Bożego Bogusławieństwa, wielu sukcesów, cierpliwości i wytrwałości na stanowisku, wprowadzenie naszej trzutki. Wszystkiego najlepszego.

Drodzy Agencij Rzeczypistów jeszcze? chcieliśmy dorzucić podziękowania za wnoszone słowo doby. No i oczywiście do tych życzeń dołączyć oczywiście zdrowia z częściami dziennego. I tak jak już tutaj wspomniałam, Wytrwałości w porządku waszego spowodowego. A ja tylko się nadekdżę, że w księdze zawsze tak 8300 wszystkich jednotyka, bo to też bym tak naprawdę. Będę się sam. Bardzo dziękuję. Udaję się. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. A teraz przyjmijcie Boże Błogosławieństwo. Niech Ci błogosław Cię strzeże, niech rozjaśnij Pan, bo nie spłyna w Tobą.

I niech Ci miłość będzie, Niech obróci Pan Na swojej głowie I niechaj Cusa Swój święty pokój. Amen, Amen, Amen. Ktończe Pane, nas zapięknie, Milość do nas swego szczęśni. niebrew poszajstwo, niebrewy, a radunę wodyczysz a mian dla mębie ochoły, nie dla męży skóry swój, Jasne, dwie, jękloze, dach, Na ujkłogi, rauwa, śpiewa. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Wielkie prawa zastrzeżone. Muzyka

✦ Zapytaj luteran