Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial
2021-01-24 · Po Epifanii · 3. NIEDZIELA PO EPIFANII

Wierność Rut i Noemi w drodze przez beznadzieję

Perykopa: Księga Rut 1,1-19

Nie nalegaj na mnie, abym cię opuściła i odeszła od ciebie; albowiem dokąd ty pójdziesz i ja pójdę; gdzie ty zamieszkasz i ja zamieszkam; lud twój — lud mój, a Bóg twój — Bóg mój.

Tekst kazalny

Księga Rut 1,1-19

Biblia Warszawska

**1** W czasach, gdy rządzili sędziowie, nastał głód w kraju. Wtedy wyszedł z Betlejemu judzkiego pewien mąż wraz ze swoją żoną i dwoma synami, aby osiąść jako obcy przybysz na polach moabskich. **2** On nazywał się Elimelech, a jego żona Noemi, synowie jego zaś Machlon i Kilion; byli to Efratejczycy z Betlejemu judzkiego. I przyszli na pola moabskie i przebywali tam. **3** Potem umarł Elimelech, mąż Noemi, i pozostała ona sama wraz z dwoma swoimi synami. **4** Ci wzięli sobie za żony Moabitki: jedna nazywała się Orpa, a druga nazywała się Rut; i mieszkali tam około dziesięciu lat. **5** Gdy obaj, Machlon i Kilion, też umarli, pozostała ta kobieta osierocona, bez obu swoich synów i bez męża. **6** Wtedy wybrała się wraz ze swoimi synowymi i wróciła z pól moabskich, gdyż usłyszała na polach moabskich, że Pan ujął się za swoim ludem i dał im chleb. **7** Wyszła tedy z miejscowości, w której przebywała, a wraz z nią obie jej synowe, i wybrały się w drogę powrotną do ziemi judzkiej. **8** Wtedy rzekła Noemi do obu swoich synowych: Idźcie, powróćcie każda do domu swej matki. Niech Pan okaże wam dobroć, jak wy okazałyście zmarłym i mnie. **9** Niech Pan sprawi, aby każda z was znalazła dom u boku swojego męża; i pocałowała je. A wtedy one głośno zapłakały **10** i rzekły do niej: My z tobą wrócimy do twojego ludu. **11** Lecz Noemi odpowiedziała: Zawróćcie, córki moje! Po cóż macie iść ze mną? Czy mogę jeszcze urodzić synów, którzy by zostali waszymi mężami? **12** Zawróćcie, córki moje, i idźcie, gdyż jestem za stara, aby wyjść za mąż. A choćbym nawet pomyślała, że jest jeszcze nadzieja, a nawet choćbym tej nocy wyszła za mąż i od razu urodziła synów, **13** to czy wy czekałybyście, aż dorosną? Czy miałybyście wyrzec się ponownego zamążpójścia? Nie, córki moje, boć wielką gorycz mam w duszy ze względu na was, że przeciw mnie zwróciła się ręka Pana. **14** Lecz one jeszcze głośniej zapłakały. Potem Orpa ucałowała swoją teściową, lecz Rut pozostała przy niej. **15** Następnie rzekła Noemi: Oto twoja szwagierka wraca do swojego ludu i do swojego boga; zawróć i ty za swoją szwagierką. **16** Lecz Rut odpowiedziała: Nie nalegaj na mnie, abym cię opuściła i odeszła od ciebie; albowiem dokąd ty pójdziesz i ja pójdę; gdzie ty zamieszkasz i ja zamieszkam; lud twój — lud mój, a Bóg twój — Bóg mój. **17** Gdzie ty umrzesz, tam i ja umrę i tam pochowana będę. Niech mi uczyni Pan, cokolwiek zechce, a jednak tylko śmierć odłączy mnie od ciebie. **18** Noemi, widząc, że tamta obstaje przy tym, aby iść z nią, zaniechała z nią dalszej rozmowy. **19** I szły obie, aż doszły do Betlejemu. A gdy doszły do Betlejemu, powstało z powodu nich w całym mieście wielkie poruszenie i kobiety mówiły: Czy to jest Noemi?

Główne myśli
  • W Starym Testamencie tylko jedna kobieta — w dodatku cudzoziemka — doczekała się własnej księgi; to świadczy o wyjątkowości postaci Rut.
  • Noemi i Rut spotykamy w sytuacji wdowieństwa, czyli całkowitej utraty bezpieczeństwa, które w tamtych czasach dawało kobiecie wyłącznie małżeństwo.
  • Ich wspólna droga to manifest solidarności, wierności, lojalności i wzajemnego wspierania się wbrew nadziei.
  • Słowa Rut „lud twój — lud mój, a Bóg twój — Bóg mój" stały się chrześcijańskim toposem wierności wypowiadanym podczas ślubów.
  • Historia rozgrywa się w czasach sędziów, między wejściem Izraela do ziemi obiecanej a ustanowieniem monarchii Saula, Dawida i Salomona.
  • Tekst przekracza granice plemienne i narodowe — uczy tolerancji i otwartości na obcego, który jest człowiekiem.
  • Bóg towarzyszy człowiekowi w każdej, nawet najbardziej beznadziejnej sytuacji; jest wierny w przymierzu tak jak Rut była wierna Noemi.
  • Rut, prababka Dawida, wpisuje się w królewski rodowód prowadzący do Jezusa z Nazaretu.
Streszczenie

O czym mówił pastor

Kaznodzieja rozpoczyna od spostrzeżenia, że Stary Testament rzadko ukazuje kobiety w roli głównych bohaterek. Przywołuje Deborę — jedyną kobietę rządzącą Izraelem w epoce sędziów, prorokinię i żonę Lapidota — oraz Jael, kobietę z plemienia Kenitów, która zabiła dowódcę kananejskich wojsk Siserę. Wspomina też apokryficzną Księgę Judyty. Na tym tle Rut jawi się jako postać wyjątkowa: jedyna kobieta, której Stary Testament poświęcił całą księgę, a przy tym kobieta, która nie była Izraelitką. Przy okazji prostuje, że parafialna Sala Debory nie odnosi się do prorokini, lecz prawdopodobnie do piastunki Rebeki, żony Izaaka.

Następnie kaznodzieja wprowadza w sytuację bohaterek. Noemi i Rut spotykamy jako wdowy — teściową i synową — całkowicie pozbawione bezpieczeństwa. W tamtych czasach kobieta była zabezpieczona wyłącznie przez przynależność do rodu męża. Małżeństwo dawało byt, samotność oznaczała życiową katastrofę. Te dwie kobiety doświadczają lęku o przyszłość i pytań egzystencjalnych w sytuacji bez wyjścia. Ich jedynym kapitałem jest solidarność, wierność, lojalność i wzajemne wsparcie — a także, co najważniejsze z perspektywy wiary, zaufanie, że Bóg towarzyszy człowiekowi nawet w najbardziej beznadziejnym położeniu.

Akcja rozgrywa się w czasach sędziów, gdy Izraelici, po czterdziestu latach wędrówki przez pustynię i wkroczeniu pod wodzą Jozuego do ziemi obiecanej, dopiero kształtowali swoje struktury społeczne. Bóg był wówczas uznawany za prawdziwego króla; dopiero później lud zażądał monarchii na wzór sąsiednich królestw, co zaowocowało panowaniem Saula, Dawida i Salomona. W Judzie zapanował głód i Elimelek, mieszkaniec Betlejem, wraz z żoną Noemi i dwoma synami wyruszył w poszukiwaniu chleba. Stał się migrantem, który osiadł na terenach Moabitów. Moabici, potomkowie Lota, mieli pewną więź z Izraelitami, choć w tamtych czasach plemiona zwykle walczyły między sobą. O dziwo, przyjęli rodzinę uchodźców pokojowo.

Spokojne życie na emigracji nie trwało jednak długo. Najpierw umarł Elimelek, a potem bezpotomnie obaj jego synowie, Machlon i Kilion. Zostały trzy wdowy. Brak perspektyw, brak męskiej ochrony, brak dzieci. Noemi podejmuje decyzję o powrocie do Betlejem, do ziemi praojców. Chce odbyć tę drogę sama, ale obie synowe wyruszają z nią. Na wyraźną prośbę teściowej Orpa zawraca, lecz Rut przeciwstawia się Noemi i wypowiada słowa, które weszły do kanonu chrześcijańskich toposów: „Nie nalegaj na mnie, abym cię opuściła… dokąd ty pójdziesz i ja pójdę… lud twój — lud mój, a Bóg twój — Bóg mój". Paradoksalnie te słowa wypowiadane przez kobietę do kobiety czytane są dziś najczęściej podczas ślubów, zwłaszcza tych zawieranych przez małżonków pochodzących z różnych krajów. Kaznodzieja podkreśla, że należy je rozumieć szerzej — jako słowo człowieka do człowieka, niezależnie od płci: ślubowanie wierności, solidarności i bycia razem.

Ślubowanie zostaje spełnione. Obie kobiety docierają do Betlejem w okresie żniw. Aby zapewnić pożywienie sobie i teściowej, Rut idzie zbierać kłosy pozostawione na brzegu pola przez żniwiarzy — zgodnie z ówczesnym zwyczajem opieki nad ubogimi. Trafia na pole Boaza, do którego dotarły już wieści o jej wierności wobec Noemi. Boaz nakazuje swoim ludziom traktować cudzoziemkę z szacunkiem i pozwolić jej spokojnie zbierać plony. Później Rut zostaje jego żoną. Boaz nazywa ją dzielną kobietą. Jako matka Obeda staje się prababką Dawida, a tym samym wpisuje się w królewski rodowód prowadzący do Mesjasza, Jezusa z Nazaretu.

W końcowej części kazania duchowny wskazuje uniwersalne przesłanie tekstu. Ludzkie postawy mogą przebijać obyczaje i mury braku zaufania budowane wobec obcego. To opowieść pełna tolerancji i otwartości: w sytuacji trudnej nie ma znaczenia, czy ktoś jest z naszego plemienia, mówi naszym językiem, a nawet wyznaje naszą wiarę. Wierność i rodzina są fundamentem tej historii, podobnie jak pójście w nieznane z nadzieją, że Pan wkroczy w życie. Boaz rozpoznaje w Rut wielkiego człowieka, a nie cudzoziemkę mówiącą z obcym akcentem. Historia uczy także wierności samego Boga w przymierzu, które zawarł ze swoim ludem. Modlitwa Noemi zostaje wysłuchana; modlitwa Izraela o Mesjasza także — przychodzi On jako wypełnienie starotestamentowych proroctw. Kaznodzieja kończy wezwaniem, by ten tekst przełamywał współczesne stereotypy także w „ponowoczesnym i niby tak liberalnym świecie". Trudno jest patrzeć na każdego człowieka jak na siostrę i brata w Chrystusie, nawet wtedy, gdy nie jest chrześcijaninem; trudno błogosławić tym, którzy są nam obojętni lub nieżyczliwi. Skoro jednak udało się to dwóm kobietom sprzed ponad trzech tysięcy lat, Biblia pokazuje, że nie jest to niemożliwe.

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)

# 3. NIEDZIELA PO EPIFANII # Zrodlo: https://youtu.be/kuEa2ZbbnqI # Data nabozenstwa: 2021-01-24

Muzyka KONIEC Wielkie prawa zastrzeżone. ZANG EN MUZIEK Wielkie prawa zastrzeżone. Muzyka Przyjdą ze wschodu i z zachodu, z północy i z południa i zasiądą w Królestwie Bożym. Tym słowem z Ewangelii św. Łukasza Witam Was do tych wszystkich bardzo serdecznie w trzecią niedzielę po Epifanii. Przechodzimy ze wschodu i z zachodu, z północy i z południa, by spotkać się w tym kościele na nabożeństwie. gdyż wierzymy, że jesteśmy społecznością ciała Chrystusowego i w ten sposób antycypujemy zasiadanie w Królestwie Bożym.

Życzę wszystkim, by to nabożeństwo było błogosławieństwem, byśmy odczuwali Bożą obecność i by Pan nam towarzyszył w ten właśnie dzień. Zaśpiewajmy teraz pieśń numer 573. Śpiewamy jedną zwrotkę, później krótka chwila na złapanie oddechu i później następne zwrotki. Bardzo prosimy wszystkich, jak zawsze, o zachowanie reżimu sanitarnego. Niech Pan nas przez to nabożeństwo błogosławi i prowadzi. Muzyka W jedności was ze wszystkich święt, błóżcie, gdy dzisiaj z wobec tych, o Rada, Kwiecie, Józef! O Jezu, Panie Jóra, To świerdzi tylko w lęku paź, Pod naszym szponem brzegu.

Przyjmij, przyjmij, Oświękamy, powietamy, Jest władzę. I o tojo jest nadalny Zdjęcia i montaż Bo Krzyścija, kąchamy Cię, By rozwojąc najpiękny zbęd I dojęć się rozszerzacz, I z Tobą obroka staszem, Dyszący serc do ciebie bądź i świąt we ciebie wierzą. Bożym, Bożym, Bożym, Cię, Bielę, Zaboczymy, Słowę Cię, O najważniejszym, najważniejszym zielu Muzyka Tu jesteś światło w szeskwień i w szeskwie o tym patrząc sił, Zatrzę. Wdłużliście w kwiastni, wiecieczni, do Stalem Donieszczanie. Bożeś, Bożeś, w dnia błas mojej, za Błąd swojej, Cześć lub ności.

Niecieczność poznań zbania oczy. Chwalcie Pana wszystkie narody, Alleluja. Wysławiajcie Pana wszystkie narody, Alleluja. Albowiem łaska Jego jest można nad nami. Alleluja! Nadlębność Jego trwa na wieki. Alleluja! Dziękuje za oglądanie! Panie, nakłoń ucha swego i mnie wysłuchaj. Wypadł Boże mój słuchę swego, który ucha Tobie. Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jak było od początku, jak jest i jak węcie, A wiek i wieku. Amen. Muzyka Kyrie eleison, Panie zmiłuj się. Christel eleison, Chryste zmiłuj się.

Kiergie lejson, panie zmiój się. Chwała Bogu na wysokościach i pokój na ziemi. i pochój na rzemi, a próciać dobre uporowane. Módlmy się. Wszechmogący Boże i Ojcze, powołałeś pogan do społeczności dzieci swoich i chcesz, aby wszyscy ludzie byli zbawieni. Błogosław zwiastowanie Ewangelii, aby budziło ono w sercach naszych ufność i nieobudną wiarę. Wysłuchaj nas przez Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Pan niech będzie z wami i słuchem Twoim.

Na bożnym skupieniu z uwagą słuchajmy się teraz Słowo Boże, wyznaczone na trzecią niedzielę po Epifanii. Najpierw czytam słowa lekcji apostolskiej z listu św. Pawła do Rzymian z pierwszego rozdziału. A chcę, abyście wiedzieli, bracia, że wiele razy pragnąłem przybyć do was, aby podobnie jak wśród pozostałych narodów pogańskich zebrać wśród was jakiś plon, lecz aż do tej chwili miałem przeszkody. Jestem bowiem dłużnikiem Greków i barbarzyńców, uczonych i niewykształconych, Jeśli więc o mnie chodzi, jestem gotowy także Wam w Rzymie głosić Ewangelię.

Nie wstydzę się bowiem Ewangelii, gdyż jest ona mocą Boga ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka. bo w niej objawia się sprawiedliwość Boga z wiary ku wierze, jak jest napisane, a sprawiedliwy z wiary będzie żył. Tyle słów lekcji apostolskiej, a błogosławieni, którzy strzegą i słuchają słowa Bożego, Alleluja! Aleluja, aleluja, aleluja. A słowa dzisiejszej Ewangelii czytam według św. Mateusza z ósmego rozdziału. A gdy wszedł do Kafarnaum, przystąpił do niego setnik, prosząc go i mówiąc: "Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi." Rzekł mu Jezus: "Przyjdę i uzdrowię go." A odpowiadając, setnik rzekł: Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiony sługa mój.

Bo i ja jestem człowiekiem podległym władzy i mam pod sobą żołnierzy. I mówią temu idź, a idzie, innemu zaś przyjdź, a przychodzi. I słudzę swemu czyń to, a czyni. Gdy Jezus to usłyszał, zdziwił się i rzekł do tych, którzy szli za Nim, zaprawdę powiadam Wam, u nikogo w Izraelu tak wielkiej wiary nie znalazłem. A powiadam Wam, że wielu przybędzie ze wschodu i zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem i z Izaakiem i z Jakubem w Królestwie Niebios. Synowie królestwa zaś będą wyrzuceni do ciemności na zewnątrz.

Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. I rzekł Jezus do setnika, idź, a jak uwierzyłeś, niech ci się stanie. I został uzdrowiony sługa w tej godzinie. Tyle słów Ewangelii Świętej, a Ty bądź pochwalon, Panie Jezu. Chwała Tobie, Jezu Chryste. A teraz w odpowiedzi na to usłyszane Słowo Boże wyznajmy wspólnie naszą wiarę w Trójjedynego Boga, a uczyńmy to słowami apostolskiego wyznania wiary. Chwała. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego, jednego Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego.

Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Wstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, Święty Kościół Powszechny, Społeczność Świętych, Grzechów Odpuszczenie, Ciała Zmartwychwstanie i Żywot Wieczny. Amen. Amen, Amen, Amen. Muzyka Muzyka Gdyby o tym szybie, o te serce przyczyni Prawimy, Złotni traci i drzegętają, Czym już nie chodzimy.

O moją weź, ale i przyjdzie. Zdjęcia i montaż Zniknął kłopaj, gdzie ten kłopość przychłonimy, i już najciśsze weździą, kóry czy przychłina. ZANG EN MUZIEK O Jezusie, o Pęczuści, o Rócię Cię dany! Na Rócikę, o Pęczuści, o Pany! Zdjęcia Muzyka Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego niech będą z nami wszystkimi teraz i na wieki. Amen. Drodzy bracia i siostry zgromadzeni w Kościele, siostry i bracia, którzy razem z nami przeżywacie to nabożeństwo poprzez transmisję, słuchajcie się teraz słowo z Księgi Rut z rozdziału pierwszego wiersze od pierwszego do dziewiętnastego w przekładzie Biblii Ekumenicznej.

W czasach, gdy rządzili sędziowie, nastał w kraju głód. Wtedy pewien człowiek z Betlejem Judzkiego wyszedł wraz z żoną oraz dwoma synami, aby osiedlić się na ziemiach Moabu. Człowiek ten nazywał się Elimelek, jego żona Noemi, a dwaj synowie Machlon i Kilion. Byli oni Efratytami z Betlejem Judzkiego. Przybyli na ziemię Moabu i tam zamieszkali. Potem zmarł Elimelek, mąż Noemi, a ona pozostała ze swymi dwoma synami. Ci wzięli sobie za żony Moabitki. Jednej było na imię Orpa, drugiej ród. I przebywali tam około dziesięciu laty.

Oba jednak zmarli, zarówno Machlon, jak i Kilion, a kobieta została bez synów i bez męża. Wówczas wyruszyła ze swymi synowymi, aby powrócić z ziem Moabu, ponieważ usłyszała, że Pan nawiedził swój lud, aby dać mu chleb». Wyszła więc z miejscowości, że przebywała, a wraz z nią obie jej synowe. Gdy wędrowały, by wrócić do ziemi Judy, zwróciła się Noemi do obu swoich synowych. Idźcie, wróćcie każda do domu swej matki, a Pan niech okaże wam łaskę, tak jak i wy okazyłyście mi ją zmarłym imniem. Niech Pan pozwoli wam znaleźć wytchnienie każdej w domu swego męża i je ucałowała.

Wtedy one zaczęły głośno płakać i powiedziały jej, nie, raczej z tobą wrócimy do twojego ludu. Noemi jednak odpowiedziała, zawróćcie moje córki. Po co miałybyście iść ze mną? Czy mogę jeszcze urodzić wam synów, którzy by mogli być waszymi mężami? Zawróćcie moje córki i odejdźcie, bo jestem zbyt stara, aby wyjść za mąż. Przecież choćbym powiedziała, że mam nadzieję jeszcze tej nocy wyjść za mąż, a nawet urodzić synów, To czy czekałybyście, aż dorosną, czy miałybyście wyrzec się ponownego małżeństwa? O nie, moje córki, bo bardziej od was jestem napełniona goryczą, gdyż przeciwko mnie podniosła się ręka Pana.

No I znowu zaczęły głośno płakać. Potem orpa ucałowała teściową, a ród do niej przylgnęła. Wtedy Noemi powiedziała do ród, twoja szwagierka wróciła do swego ludu i swoich bogów. Wracaj i ty za swoją szwagierką. Na to ród odpowiedziała, nie nalegaj na mnie, abym Cię opuściła i abym do Ciebie odeszła, bo gdzie Ty pójdziesz, tam i ja pójdę, gdzie Ty zamieszkasz, tam i ja zamieszkam, Twój lud będzie moim ludem, a Twój Bóg moim Bogiem. Gdzie Ty umrzesz, tam i ja umrę i tam zostanę pochowana. To niech mi Pan uczyni i doda coś jeszcze, jeśli to nie śmierć oddzieli mnie od Ciebie.

Noemi widząc, że Rut jest zdecydowana, by iść z nią, przestała ją przekonywać. Noemi. Poszły zatem we dwie i doszły do Betlejem. A Ciebie teraz prosimy, nasz Panie i Boże, abyś Ty był w naszej drodze poprzez to słowo. Amen. Siostry i bracia w Panu, jeśli wejśmiemy do ręki Stary Testament, to zauważymy, że niewiele jest tam historii, w których główną rolę odgrywają kobiety. Zupełnie inny kontekst historyczny i kulturowy, który nam wydaje się być niezrozumiały, a wręcz niemożliwy. Rzadko tam występują bohaterki, które dokonują szczególnych heroicznych czynów.

Można powiedzieć, że w Tanachu, w księgach Starego Testamentu, nie ma wielu tekstów sławiących mężne kobiety. Znamy historię Debory, niewielki wątek Jael, Jest jeszcze apokryficzna Księga Judyty, ale tę najważniejszą postacią, świadkiem Starego Testamentu jest Rut. W naszej parafii mamy Salę Debory, miejsce spotkań. Deborah to postać ze Starego Testamentu. Ta najbardziej znana to żona Lapidota, która była z plemienia Naftalego. To jedyna kobieta, która rządziła Izraelem w epoce tak zwanych sędziów. Była władcą i prorokinią, ale nie dowódcą armii, bo zachęcała Baraka, by wystąpił przeciwko Kananejczykom i pokonał króla Jabina.

W księdze sędziów w rozdziale piątym odnajdujemy słynną pieśń Debory. To zwycięstwo ludu wybranego nad Kananejczykami opisane jest właśnie w Księdze Sędziów. Ale nasza sala Debory dotyczy jednak postaci innej Debory. Prawdopodobnie chodzi o Piastunkę Rebeki. Zobaczmy. Tę, która opiekiwała się Rebeką, żoną Izaaka, matki Jakuba i Ezafa. Druga z wymienionych kobiet Jael to także postać z Księgi Sędziów. Powiedzielibyśmy dzisiaj kontrowersyjna. To kobieta z plemienia Kenitów, żona Hebera. Gdy ta armia Kananejczyków była pokonana, jej dowódca, niejaki Sisera po przegranej bitwie z Izraelitami, skrył się w jej namiocie.

A ona wyjęła palik od namiotu i przebiła nim jego skroń, zabijając dowódcę Kanamejczyków. Deborah chwali ją w swej pieśni zwycięstwa. Znaczyła. Ale tylko jednej kobiecie Stary Testament poświęcił księgę. Kobiecie, która nie była Izraelitką. To księga Rut, a tak tam naprawdę są dwie bohaterki. To Noemi oraz właśnie Rut. Spotykamy je w sytuacji, gdy obydwie są wdowami. To teściowa i synowa. Obydwie całkowicie pozbawione tego, co nazywamy bezpieczeństwem. Bo w tamtych czasach kobieta była zabezpieczona poprzez przynależność do rodu męża.

To małżeństwo dawało byt i bezpieczeństwo. A one obydwie doświadczają więc tego, co przeżywały kobiety samotne tamtych czasów. Pytania egzystencjalne, lęk o przyszłość, szukanie jakiegoś najlepszego rozwiązania w sytuacji, która w tamtych czasach wydaje się bez wyjścia. I ich wspólna droga to cały wachlarz wartości, solidarności, wierności, lojalności i wzajemnego wspierania się. I jeszcze jedno, co z perspektywy wiary jest bardzo ważne. Zaufanie w to, że Bóg towarzyszy człowiekowi w każdej nawet najbardziej beznadziejnej sytuacji.

Opowieść o Noemi i Rut to opowieść uniwersalna, która przekracza plemienne, narodowe granice. Tak bardzo ważna w dzisiejszych czasach, podpowiadająca nam o wyborach, wartościach, celach i zupełnie na nowo definiująca człowieczeństwo. To opowiadanie dotyczy tych samych czasów, w których żyły wspomniana Debora i Jael. To czasy sędziów. Przypomnijmy, że po tym jak Izraelici wyszli z Egiptu, 40 lat byli na pustyni, wkroczyli pod wodzą Jozułego do ziemi im wskazanej przez Boga. I potem mówimy o epoce sędziów, którzy rządzą Izraelem, ale Izrael widząc w tym, że Bóg jest jego królem przez długie lata i w tym, że Bóg jest jego królem przez długie lata Nie rości sobie, by przywódca narodu zwał się królem.

To nastąpi później, gdy lud będzie żądał od przywódców króla, by budować swoją potęgę na wzór innych królestw dawnego świata. To Saul, później Dawid i Salomon będą pierwszymi królami nad Izraelem. Ale póki co mamy czasy sędziów sedymentowania się izraelskiej społeczności w Palestynie, tworzenia struktur i organizacji. Jak widać bardzo niedoskonałych, bo nagle w tych czasach w Judzie zapanował głód. I wtedy mieszkaniec Betlejem, Eli Melek wraz z żoną i synami Sąch, Tak jak wielu ludzi w dzisiejszych czasach i w każdych czasach udał się w poszukiwanie chleba.

Stał się migrantem z Betlejem Ludzkiego, który osiedlił się na terenach plemienia Moabitów. Mabici byli potomkami Lota, a więc pewnym ludem, który miał jakąś więź z Izraelitami. Ale w tamtych czasach każdy lud tak naprawdę walczył z drugim ludem. Plemienne szczepowe walki i nienawiść charakteryzowały tamten czas. Gdy się spojrzy na tę ziemię świętą, do dzisiaj ludzie tam nie potrafią pokojowo żyć. Inaczej jednak było w czasach Rut i Noemi. Moabici przyjęli Elimeleka, przyjęli Noemi, Machlona i Kilona i rozpoczął się ich, o dziwo, spokojny żywot na emigracji.

Trwający jednak krótko, bo umarł Elimelek, a następnie bezpotomnie umarli dwaj synowie Noemi i Emileka. Z całej rodziny zostają tylko trzy wdowy. co oznacza absolutną życiową katastrofę. Brak jakichkolwiek perspektyw. Noemi jest cudzoziemką, a dwie pozostałe wdowy To wdowy po cudzoziemcach. I wtedy nagle rodzi się napięciem. Są pozostawione zupełnie same sobie. Ich jedyną siłą wtedy jest solidarność i wzajemna więź. Szukają znowu rozwiązania. Neemi wymyśla drogę powrotu. powrót do ziemi praojców, do Beklejem.

I chce tę drogę przeżyć sama. Ruszają z nią dwie synowe, ale na wyraźne życzenie Noemi Orpa powraca, a ród się jej przeciwstawia. Wpowiada te słowa, które przeszły do kanonu naszych chrześcijańskich topozów. Paradoksalnie wypowiadane zwykle podczas ślubów. Bo taki jest tam ładunek wierności, miłości i solidarności. To słowa wspaniałe, które przypomnijmy. Nie nalegaj na mnie, abym Cię opuściła i abym od Ciebie odeszła. Bo gdzie Ty pójdziesz, tam i ja pójdę. Gdzie Ty zamieszkasz, tam i ja zamieszkam. Twój lud będzie moim ludem, a Twój Bóg moim Bogiem.

Gdzie Ty umrzesz, tam i ja umrę i tam zostanę pochowana. Te słowa podczas ślubów czytamy najczęściej wtedy, gdy małżonkowie pochodzą z różnych krajów, gdy mają różne narodowe korzenie i wtedy ta mowa o tym ludzie się. Jest szczególna. Ktoś opuszcza swój kraj, udaje się do innego kontekstu kulturowego, innego narodu, by tam z drugim człowiekiem żyć. Te słowa wypowiedziała kobieta do kobiety, ale potraktujmy to jako słowo, które powiedział człowiek do człowieka bez względu na płeć. Słowa ślubowania wierności, solidarności, bycia razem.

Ślubowanie, które zostało spełnione, przybyły do Beklejem w okresie żniw. I wtedy ród, aby zapewnić pożywienie sobie i teściowej pożywienie. Idzie zgodnie z tamtym czasem i jego zwyczajami zbierać kłosy pozostawione na brzegu przez żniwiarzy. Idzie na pole niejakiego boaza, którego tam spotkała. W małej społeczności wieści rozchodzą się bardzo szybko i ów gospodarz Boaz usłyszał ogromnej wierności i lojalności owej Noemi. Polecił więc swoim pracownikom, by dobrze potraktowali cudzoziemkę, by jej nie odpędzali z pola, ale by mogła zbierać plony.

Ona odszukała Boaza i stała się później jego żoną. Ród stała się opoką dla Noemi. Stała się tym, który przekazał pewne tradycje. Ród stała się opoką dla Noemi. Boaz nazwał ją dzielną kobietą, a Ruth stała się wielkim świadkiem dziejów Izraela. Jako matka Obeda stała się również prababką Dawida, I tym samym jest w rodzie królewskim, który znajduje swoje zwieńczenie w osobie Mesjasza Zbawiciela Jezusa z Nazaretu. Dzisiejszy tekst tak bardzo zakorzeniony w tradycji ludów dawnego wschodu pokazuje, że ludzkie postawy mogą przebijać obyczaje, zwyczaje ludzkie.

mury braku zaufania tylko dlatego, że ktoś jest obcym cudzoziemcem. Ten tekst jest pełny tolerancji. Otwarcia pokazuje, że w sytuacji trudnej nie ma znaczenia, czy ktoś się z naszego ludu plemienia mówi tym samym językiem, czy nawet w tym wypadku wyznaje inną wiarę czy religię. Wierność, rodzina są fundamentem tej historii. Wzajemne wspieranie się wbrew nadziei. Pójście w nieznane z nadzieją, że to Pan wkroczy w nasze życie. Historia kończy się dobrze. Boaz prosi o Boże błogosławieństwo dla swojej przyszłej żony.

Rozpoznaje w niej wielkiego człowieka, a nie emigrantkę, cudzoziemkę mówiącą złym akcentem. Ta historia uczy nas wierności, również wierności Boga w przymierzu, które On sam nawiązał ze swoim ludem. To Izrael jest wybranym przez samego Boga plemieniem, a On jest ich Bogiem. Noemi modli się i jej prośby są wysłuchane. Modli się Izrael o przyjście Mesjasza i on nadchodzi, jako wypełnienie wszystkich starotestamentowych proroctw. Modlitwa jest wysłuchana, jeśli wypływa z naszego serca i nie jest prośbą tylko o nasze sprawy, ale buduje wspólnotę.

Współpraca z naszą. Niech ten dzisiejszy tekst, drodzy, przełamuje nasze dzisiejsze stereotypy, których wcale nie mało jest w tym ponowoczesnym i niby tak liberalnym świecie. To trudne umieć patrzeć na każdego człowieka jako na siostrę i brata w Chrystusie. Nawet wtedy, gdy nie jest on chrześcijaninem. To bardzo trudne błogosławić tym, którzy są nam obojętni, a wręcz nierzeczliwi. Niech. Ale tak czynią Rut i Noemi. To bardzo trudne pokonywać swoje wizje, kto jest moim bliźnim, kto jest moim bratem i siostrą.

Skoro tym dwóm kobietom żyjącym ponad trzy tysiące lat temu udało się to, to Biblia pokazuje nam, że nie jest to niemożliwe. Niech to błogosławieństwo Boże towarzyszy nam na wszystkich naszych drogach. Amen. Módlmy się.... Oskarę nasz Panie i Boże, dziękujemy Ci za to słowo, które jest tak inne od wielu starostamentowych tekstów, a tak pełne jest Twojej miłości. Miłości do człowieka. Do każdego człowieka. Prosimy Cię, abyśmy i my w naszych sercach potrafili taką miłość pielęgnować. Amen. Zborowi podaję do wiadomości.

Dzisiaj przy wyjściu z Kościoła do nabycia oraz do zabrania przez prenumeratorów jest nowy numer Zwiastuna Ewangelickiego. Bardzo prosimy prenumeratorów o wpłacanie prenumeraty rocznej za Zwiastuna. Można też go nabyć w wolnej sprzedaży. W najbliższy wtorek o godzinie 10.00 na terenie kościoła odbędzie się odbiór robót budowlanych, zakończenie pierwszej części remontu kościoła, a dokładnie remontu wieży kościelnej. Chciałbym w tym miejscu bardzo serdecznie podziękować wszystkim za złożone ofiary na ten cel.

I prośmy Pana, by w tym roku możliwa była kontynuacja tego remontu w postaci kolejnego etapu, jakim jest remont dachu naszego Kościoła. Wszystkim ofiarodawcom chciałbym w tym miejscu bardzo serdecznie podziękować. O wszystkich naszych inicjatywach, które mają miejsce w przestrzeni internetowej informujemy na naszej stronie parafialnej. Jesteśmy z tymi, którzy się radują, ale jesteśmy także społecznością, która jest z tymi, którzy się smucą. W minionym tygodniu pożegnaliśmy naszego parafianina, brata świętej pamięci, Zygfryda Brauna.

Dzisiaj wspominamy jego osobę. Świętej pamięci Zygfryd Braun urodził się 14 października 1942 roku w ewangelickiej pobożnej rodzinie Braun pod Bytowem. W Bytowie ukończył liceum ogólnokształcące, następnie studiował na Politechnice w Szczecinie oraz w Wyższej Szkole Inżynieryjno-Ekonomicznej w Pradze. Po powrocie do Polski podjął pracę w centrali handlu zagranicznego, następnie był jednym z twórców firmy NaviMor. Po tym, gdy musiał tę pracę porzucić, opuścić z powodu członkostwa w Solidarności, podjął pracę dalej w przemyśle stoczniowym, aż stał się współzałożycielem spółki i następnie prowadził własną działalność.

na rzecz stoczni. W śp. Zykryt Braun w 1969 roku wstąpił związek małżeński z Ewą. Urodziły się dwie córki Izabela i Patrycja, które obdarzyły małżonków czworgiem wnucząc. 7 stycznia 2021 roku odszedł do Boga. Nie udała się walka lekarza o jego życie. Choroba, która teraz tak bardzo nas dotyka w tym czasie pandemii, uderzyła w niego i pozbawiła życia. Świętej pamięci Zykwet Braun przeżył 78 lat. Wraz z nim wspominamy również dzisiaj Jego braci, którzy zostali w ostatnim czasie odwołani z rodziny Braun. I prosimy teraz Boga w modlitwie o błogosławieństwo dla tych, którzy pozostali.

Módlmy się. Oskawy nasz Panie i Boże, miara naszego życia i wyobrażenia to jedno, a rzeczywistość, w którą wkracza śmierć, to drugie. Odwołałeś do wieczności naszego brata, śp. Zykwyda, a wcześniej jego braci, doświadczając tę rodzinę szeregiem odejść do wieczności. Prosimy Cię nade wszystko, byś miał w opiece zasmuconą rodzinę, najbliższych, którzy wspominają o tym, swego męża, ojca, wnuka, wujka, tych, którzy byli z nim związani i dla których był ostoją i opoką. Prosimy Cię. wzmocnij naszą wiarę w zmartwychwstanie i życie wieczne.

Pokrzep nas, byśmy potrafili wychodzić do świadczeń nie tylko poranieni, ale i pokrzepieni, wzmocnieni Twoim pocieszeniem i mocą. Prosimy Cię o Twoje błogosławieństwo. Amen. Pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, niechaj strzeże serca i myśli nasze. W Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Śpiewamy teraz trzy zwrotki naznaczonej pieśni, a następnie po spowiedzi czwartą zwrotkę. Gdyby Cię wina, Biedro mój kochane, Ty nikt w krzyżdżą i niepoderany. Po rogu, w męczy, w obróc i strany. Odech zafan, odech zafan.

Wielkie Panie. Zdjęcia i montaż Szczęść wiarowa Maryjska zawała i jak na szanę mnie uchwała Zdjęcia Co imi Panie? Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Tak. Grzechem skażona ma istota cała. Jak mówi pieśniarz, to wyznanie powinno być wyznaniem każdej i każdego z nas. Grzech powoduje odstępstwo od Boga, odwrócenie się od Boga. A powoduje przepaść. Czujemy, że grzech nas paraliżuje, że sparaliżowana jest nasza dusza, niczym sparaliżowany był ten sługa setnika. Ale poprzez wiarę Bóg przywódł.

W swojej łasce, w swoim miłosierdziu przychodzi do nas w swoim Synu, objawionym nam Panu Jezusie Chrystusie, który ten grzech pokonał. Ten grzech wziął na siebie, aby przepaść między człowiekiem a Bogiem mogła być zasypana. Współpraca. Dzisiaj przychodzimy przed Boże oblicze, prosząc Go o Jego łaskę, Jego miłosierdzie. Prosząc słowami, które wypowiedział setnik do Jezusa. Iż mimo, że nie jesteśmy godni, to jednak Pan może uzdrowić naszą duszę. Wystarczy, że powie słowo. Taka wiara rodzi zaufanie. Dlatego w spowiedzi chcemy oddać się w ręce Boga.

Powierzyć Jemu swoje życie. Bo Bóg jest wierny. Tak jak Rut była wierna wobec swojej teściowej Noemi, tak Bóg jest wierny w swoich obietnicach wobec nas, wobec ludzi. Dlatego pełni ufności i pełni wiary. Powierzmy wszystkie nasze grzechy, nasze sprawy, nasze troski, to co nas obciąża w spowiedzi Bogu. A niech do tej spowiedzi przygotuje nas psalm pokutny, psalm 130. Z głębokości wołam do Ciebie, Panie. Panie, wysłuchaj głosu mojego, nakłuń uszu swych na głos błagania mego. Jeżeli będziesz zważał na winę, Panie, Panie, któż się ostoi?

Lecz u Ciebie jest odpuszczenie, aby się Ciebie bano. W Panu pokładam nadzieję, dusza moja żyje nadzieją. Oczekuję słowa Jego, dusza moja oczekuje Pana. Tęskniej niż stróże poranku, bardziej niż stróże poranku. Amen. Wspowiadajmy się teraz Panu Bogu naszemu, tak razem się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nieszczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci, umiłowanego Syna Twego, Jezusa Chrystusa, bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi, łaskaw i miłościw.

Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Amen. Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed Jego obliczem pytam się każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę. Wierzę. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz pragnę.

Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Przez to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są odpuszczone w imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko co we mnie imieniu Jego Świętemu.

Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. My byście za mną wielkona tę mylce, dojesz uro, aby ich wiarice. Znieśmy teraz nasze serca i nasze myśli do Boga i módlmy się. Panie Boże, dziękujemy Tobie za dzisiejszą niedzielę. Za to, że mamy możliwość zgromadzania się w imieniu Syna Twojego przed Twoim obliczem. Dziękujemy za Ewangelię zbawienia i darowaną nam chwilę społeczności oraz czas modlitwy i wspólnego śpiewania Tobie na chwałę.

Dlatego, że Ewangelia Syna Twojego jest mocą ku zbawieniu dla każdego szczerze wierzącego. Pragniemy w niej widzieć największy skarb Kościoła i klejnot dla duszy szukającej Cię i pragnącej oglądania oblicza Twojego. Spraw Panie, byśmy nie wstydzili się nigdy Ewangelii, ale z odwagą składali świadectwo o jej zbawczej mocy. Boże miłosierny, prosimy spraw, abyśmy nieustannie wzrastali w wierze i poznaniu Twojej dobroci, gdyż Słowo Twoje mówi, że sprawiedliwy z wiary żyć będzie. Nie jesteśmy sprawiedliwi, gdyż ciągle grzeszymy i zasługujemy jedynie na Twój gniew.

Ale Ty, Boże Łaskawy, uznajesz nas za sprawiedliwych przez wiarę, dzięki zasłudze krzyżowej Syna Swojego, Jezusa Chrystusa. Przy oblekłeś na sprawiedliwość Jego, abyś był sprawiedliwym i usprawiedliwiającym grzesznika. Prosimy Cię, zgromadź wokół Zbawiciela naszego wszystkie narody. Dopomóż przezwyciężyć nawiść i buduj wśród nas królestwo swoje. Panie, w tym styczniowym czasie zawsze przeżywamy tydzień modlitwy o jedność chrześcijan. W tym roku inaczej przeżywamy te dni, będąc na jedynym nabożeństwie w Trójmieście.

Ale nie chcemy ustać w naszej prośbie, O to byśmy przezwyciężali lęki związane z byciem innymi. Byśmy budowali Twój Kościół i składali świadectwo, że potrafimy razem się modlić o nasze miasto, o nasz kraj, o cały świat. Prosimy Cię, byś obdarzał pokojem zwaśniony świat i zwaśnionych ludzi. Byś uczył nas tolerancji dla innych, otwartości dla poszukujących pomocy. Byś błogosławił naród i ojczyznę naszą. Prosimy Cię darami ducha o obdarz Kościół nasz. I miej w opiece naszego brata, który w najbliższą sobotę będzie przyjmował godność biskupa Ewangelickiego Duszpasterstwa Wojskowego.

I prosimy Cię o Twoje prowadzenie w tej jego służbie. Miej w opiece wszystkich z jastunów słowa, pasterzy ludu Twego, aby Ewangelia głoszona była z mocą i radością. Prosimy Cię o naszą parafię, naszą społeczność. Miej w opiece tych, które dzisiaj wspominają swą bliską osobę. Dziękujemy Ci za drogę i życie naszego świętej pamięci brata Zygfryda i za to, co dał swoim bliskim i naszej społeczności. Prosimy Cię o nasze domy, o nasze miejsca nauki i pracy. Daj byśmy w tym trudnym czasie pandemicznym potrafili żyć z taką nadzieją jak Rut i Noemi.

Wysłuchaj nas w Duchu Świętym, przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, gdy tak razem do Ciebie wołamy. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj, i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albo wiem swoje nie jest królestwo i moc i chwała na mieniu Wielu w wieku. Amen. Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry.

Alleluja. Albowiem na wieki miłosierdzie Jego. Alleluja! Pan jest mocą i pieśnią moją, Alleluja! Bogiem jest moim wywawicielem, Alleluja! Jezus Chrystus wczoraj i dziś, Alleluja! Tęże i na wieki, Alleluja! Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże, niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości będzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty pokój. Amen, amen, amen. Muzyka A te śpiewanie, Jezus na ruch wody, Cieść się, cieść się chrześcijanem. Zdjęciałabym Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Muzyka

✦ Zapytaj luteranów