Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial
2021-04-04 · Nabożeństwa specjalne · 🟡 WIELKANOC – 1. Swieto Zmartwychwstania Panskiego

Przejście przez Morze Czerwone — cud wielkanocnej wolności

Perykopa: 2 Księga Mojżeszowa 14,8–31

„Nie bójcie się, wytrwajcie, a zobaczycie pomoc Pana, której udzieli wam dzisiaj! (…) Pan za was walczyć będzie, wy zaś milczcie!”

Tekst kazalny

2 Księga Mojżeszowa 14,8–31

Biblia Warszawska

**8** I przywiódł Pan do zatwardziałości serce faraona, króla Egiptu, tak że ścigał synów izraelskich. A synowie izraelscy wychodzili pod osłoną podniesionej ręki. **9** Egipcjanie ścigali ich, wszystkie konie i wozy faraona, jego jeźdźcy i jego wojsko, i dogonili ich obozujących nad morzem, koło Pi-Hachirot naprzeciw Baal-Safon. **10** A gdy faraon się zbliżył, synowie izraelscy podnieśli oczy swoje i ujrzeli, że Egipcjanie ciągną za nimi, i zlękli się bardzo. Wołali tedy synowie izraelscy do Pana, **11** a do Mojżesza rzekli: Czy dlatego, że w Egipcie nie było grobów, wyciągnąłeś nas, abyśmy pomarli na pustyni? Cóżeś nam to uczynił, wyprowadzając nas z Egiptu? **12** Czy nie powiedzieliśmy ci tego już w Egipcie, mówiąc: Zostaw nas w spokoju, będziemy służyli Egipcjanom, gdyż lepiej nam służyć Egipcjanom, niż umierać na pustyni. **13** Na to rzekł Mojżesz do ludu: Nie bójcie się, wytrwajcie, a zobaczycie pomoc Pana, której udzieli wam dzisiaj! Egipcjan, których dzisiaj oglądacie, nie będziecie już nigdy oglądali. **14** Pan za was walczyć będzie, wy zaś milczcie! **15** Potem rzekł Pan do Mojżesza: Dlaczego wołasz do mnie? Powiedz synom izraelskim, aby ruszyli. **16** Ty zaś podnieś laskę swoją i wyciągnij rękę swoją nad morze, i rozdziel je, a synowie izraelscy przejdą środkiem morza po suchym gruncie. **17** A oto Ja przywiodę do zatwardziałości serce Egipcjan i pójdą za nimi. Wtedy okryję się chwałą kosztem faraona i całego jego wojska, i jego rydwanów, i jego jeźdźców. **18** I poznają Egipcjanie żem Ja Pan, gdy się okryję chwałą kosztem faraona, jego rydwanów i jego jeźdźców. **19** A anioł Boży, który kroczył przed obozem Izraela, przesunął się i szedł za nimi. I ruszył słup obłoku sprzed oblicza ich i stanął za nimi, tak iż **20** wsunął się między obóz Egipcjan i obóz Izraela. Z jednej strony obłok był ciemnością, z drugiej zaś strony rozświetlał noc. I nie zbliżyli się przez całą noc jedni do drugich. **21** A Mojżesz wyciągnął rękę nad morze. Pan zaś sprowadził gwałtowny wiatr wschodni wiejący przez całą noc i cofnął morze, i zamienił w suchy ląd. Wody się rozstąpiły. **22** A synowie izraelscy szli środkiem morza po suchym gruncie, wody zaś były im jakby murem po ich prawej i lewej stronie. **23** Egipcjanie ścigali ich i weszli za nimi w środek morza — wszystkie konie faraona, jego rydwany i jego jeźdźcy. **24** A nad ranem spojrzał Pan na wojsko Egipcjan ze słupa ognia i obłoku, wzniecił popłoch w wojsku egipskim **25** i sprawił, że odpadły koła jego rydwanów, tak że z trudnością mogli posuwać się naprzód. Wtedy rzekli Egipcjanie: Uciekajmy przed Izraelem, gdyż Pan walczy za nich z Egipcjanami. **26** Pan zaś rzekł do Mojżesza: Wyciągnij rękę nad morze, aby się wody wróciły i zalały Egipcjan, ich rydwany i ich jeźdźców. **27** Mojżesz wyciągnął rękę nad morze i wróciło morze nad ranem na swoje miejsce, podczas gdy Egipcjanie uciekali w jego stronę. Tak wtrącił Pan Egipcjan w sam środek morza. **28** Powracające wody okryły wozy i jeźdźców całego wojska faraona, które weszło za nimi w morze. Nie ostał się z nich ani jeden. **29** Synowie izraelscy zaś przeszli po suchym gruncie środkiem morza, a wody były im jakby murem po ich prawej i lewej stronie. **30** Tak wybawił Pan w tym dniu Izraela z ręki Egipcjan; i widział Izrael Egipcjan martwych na brzegu morza. **31** Izrael ujrzał wielką moc, jaką okazał Pan na Egipcjanach, a lud bał się Pana i uwierzyli w Pana i w sługę jego Mojżesza.

Główne myśli
  • Zmartwychwstanie Chrystusa jest cudem, którego nie da się ująć w kategorie ludzkiej logiki — potwierdza go zgodny krąg świadków: niewiasty u grobu, dwunastu, pięciuset braci naraz, Jakub, wszyscy apostołowie i Paweł.
  • Przejście przez Morze Czerwone to jeden z mitów założycielskich Izraela; opisuje moment, w którym lud staje przed nieprzekraczalną granicą i odkrywa, że Bóg sam toruje drogę ku wolności.
  • W chwili największego zagrożenia Izraelici tęsknią za bezpieczną niewolą; ich bunt przeciw Mojżeszowi obnaża pokusę rezygnacji z podmiotowości w zamian za pozorny spokój.
  • Cud nie polega na spektakularności zjawiska, lecz na całościowym doświadczeniu wybawienia — finałem jest trwałe odcięcie świata dawnej niewoli.
  • W każdym ludzkim życiu pojawiają się „wody Morza Czerwonego” — sprawy po ludzku niemożliwe; gdy człowiek już nic nie może zrobić, w jego życie wkracza potężna ręka Pana.
  • Chrześcijańska interpretacja alegoryczna widzi w wodach przejścia wody Chrztu Świętego, które zmywają grzech i prowadzą do wolności w Chrystusie.
Streszczenie

O czym mówił pastor

Wielkanocne nabożeństwo w Kościele Zbawiciela ksiądz rozpoczyna od słów z Apokalipsy: „Byłem umarły, lecz oto żyję na wieki wieków i mam klucze śmierci i piekła”. Dzwony, które milczały w Wielki Piątek, znów zwołują wiernych — tym razem na świętowanie zmartwychwstania. Cała liturgia, od konfesji przez pieśń wielkanocną aż po wyznanie wiary, prowadzi zbór do jednego punktu: Chrystus żyje, jest pośród nas, a my chcemy tę radość wyrazić śpiewem, modlitwą, Słowem i Komunią Świętą.

Po lekcji epistolnej z Pierwszego Listu do Koryntian, w której Paweł wylicza świadków zmartwychwstania, i po Markowej relacji z poranka u pustego grobu, kaznodzieja sięga zaskakująco głęboko — do Starego Testamentu, do czternastego rozdziału Drugiej Księgi Mojżeszowej. Tłumaczy, że Wielkanoc to święto cudu, dlatego dziś warto pochylić się także nad innym wielkim cudem Pisma: przejściem Izraela przez Morze Czerwone.

Kreśli najpierw kontekst geograficzny i polityczny. Mojżesz wyprowadza lud z dolnego Egiptu, świadomie omijając najkrótszą drogę wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnego, obstawioną egipskimi strażnicami. Pod miejscowością Baal-Safon, gdy Izraelici już rozkładają obóz nad wodą, faraon cofa swoją zgodę i wysyła w pościg rydwany. Ścigany lud rozumie, że został zapędzony w pułapkę: za nimi armia, przed nimi woda, po bokach pustynia. Wtedy padają gorzkie słowa skierowane przeciw Mojżeszowi — pretensje, że lepiej było pozostać niewolnikami niż umrzeć na pustyni.

Kaznodzieja zatrzymuje się przy tym oskarżeniu dłużej. W ustach Izraelitów słyszy uniwersalną pokusę człowieka, który stojąc wobec ryzyka wolności, woli wrócić do znanej niewoli. „Nie potrafimy walczyć o swoją wolność, o swoją podmiotowość. Nie chcemy podejmować żadnego ryzyka. Wolimy żyć w niewoli świata, w niewoli innych ludzi” — komentuje. To moment, w którym lud Boży kapituluje wewnętrznie, jeszcze zanim padnie pierwszy cios.

I właśnie wtedy dzieje się coś, czego nikt się nie spodziewa. Słup obłoku rozdziela oba obozy, gwałtowny wschodni wiatr cofa wody, a Izraelici przechodzą suchą stopą na drugi brzeg. Egipskie rydwany ugrzęzają, wody powracają, a świat dawnej niewoli zostaje raz na zawsze odcięty. Kaznodzieja pokazuje, że hebrajska nazwa „jam suf” oznacza dosłownie „Morze Sitowia” albo „Morze Trzcin” i że nie musiało chodzić bezpośrednio o Morze Czerwone — być może było to płytsze jezioro, w którym ciężkozbrojna armia faraona ugrzęzła i utonęła. Niektórzy chrześcijanie próbują w ten sposób racjonalizować cud, mówiąc o mieliźnie i o pamięci, która syntetyzuje wydarzenia.

Tu pada myśl, która porządkuje całe kazanie. Dla Izraelitów ważny był nie szczegół, nie głębokość wody, lecz finał — ostateczne uwolnienie się od Egipcjan. To właśnie jest cud: coś, co w ludzkich kategoriach pozostaje absolutnie niemożliwe. Nieuzbrojeni starcy, kobiety i dzieci przeciwko najsilniejszej armii ówczesnego świata nie mają żadnych szans. A jednak przechodzą. Można szukać dla tego zdarzenia różnych naturalnych wyjaśnień, ale przesłanie tekstu jest jednoznaczne: Bóg sam działa, interweniuje, aby wyprowadzić swój lud ku wolności. Obiecał i dotrzymuje słowa, wbrew wszelkim ludzkim wyobrażeniom i racjonalnościom.

Z tej starotestamentowej sceny kaznodzieja przechodzi do dzisiejszego słuchacza. Każdy z nas ma swoje „wody Morza Czerwonego” — sprawy, które wydają się nie do pokonania, sytuacje, w których człowiek staje pod murem. Wielkanocna Ewangelia mówi, że właśnie tam, gdzie kończą się ludzkie możliwości, wkracza potężna ręka Pana. Gdy powierzymy Mu nasze lęki i niepewności, ciężkozbrojne wojska egipskie naszych grzechów, niewoli i strachu zostaną gdzieś za nami na zawsze. Przejście przez Morze Czerwone okazuje się dla wierzących drogą ku wolności i ku życiu — drogą, którą chrześcijańska tradycja czyta alegorycznie jako obraz Chrztu Świętego, w którego wodach umiera nasz grzech, a rodzi się nowy człowiek w zmartwychwstałym Chrystusie.

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)

# 🟡 WIELKANOC – 1. Święto Zmartwychwstania Pańskiego # Zrodlo: https://youtu.be/MryxPsopqJY # Data nabozenstwa: 2021-04-04

Muzyka Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie. Muzyka Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie. Muzyka ... Byłem umarły, lecz oto żyję na wieki wieków i mam klucze śmierci i piekła. Dzwony, które milczały w Wielki Piątek, teraz zaprosiły nas na wielkanocne nabożeństwo. Dzwony wyrażające radosne dźwięki Alleluja to coś, co łączy nas z wielkanocną radością. ze słowem z objawienia świętego Jana, w którym witam Was drodzy wszystkich bardzo serdecznie w pierwsze święto zmartwychwstania Pańskiego, Wielkanoc.

Chrystus stał zmartwychwstania i żyje, jest pośród nasy. I my tym nabożeństwem chcemy wyrazić naszą wielkanocną radość. Cieszyć się z tego, że Pan pokonał śmierć. Że Ten, który Wielki Piątek oddał swoje życie za nas, jest wśród nas jako zmartwychwstały i żywy Jezus. Chcemy dzisiaj tę wielkanocną radość wyrazić naszym śpiewem, modlitwą, słuchaniem się w Boże Słowo i w przystąpieniu do sakramentu ołtarza, do Komunii Świętej, do której wszystkich Was zapraszam. Niech ten radosny dzień będzie naszym udziałem w głębi naszych serc i w głębi naszych sumień.

Zaśpiewajmy teraz pieśń 188. Muzyka Muzyka Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż A Człowiek Jezus, Sant to Pani, Sant to Mażeńcomi, Ojcze, Dzień Boj, Śmiańce mi, Słowa, Stang i Szania Pani, A Człowiek Jezus, Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Muzyka Zdjęcia i montaż Muzyka Chrystus stał z martwych, Alleluja! Muzyka Prawica Pana podniesiona, Alleluja! Nie omręb muzyka Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Zdjęcia i montaż Kristelejson Kyrielejson Muzyka Na wysokościach Na wysokościach Na wysokościach I świętym dachem niech Muzyka Módlmy się, Wszechmogący Boże, Ojcze Miłosierny, Nasz Niebiański, Dziękujemy Ci, że poprzez śmierć Syna swojego zniszczyłeś moce złego i śmierci, a przez zmartwychwstanie Jego obdarowałeś nas życiem wiecznym.

Prosimy Cię, uwolnij nas od obawy śmierci i obdaruj niezłomną nadzieją radosnego zmartwychwstania w Jezusie Chrystusie, który z Tobą i z Duchem Świętym, prawdziwy Bóg, żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Pan niech będzie z Wami Dziękuje za oglądanie. Drodzy wsłuchajmy się teraz w Boże Słowo które apostoł Paweł zapisał w I liście do Koryntian w rozdziale XV wierszach od I do XI. I. A przypominam wam bracia Ewangelię, którą wam zwiastowałem, którą też przyjęliście i w której trwacie. I przez którą zbawieni jesteście, jeśli ją tylko zachowujecie tak, jak wam ją zwiastowałem, chyba że nadaremnie uwierzyliście.

Najpierw bowiem podałem wam to, co i ja przejąłem, że Chrystus umarł za grzechy nasze według pism i że został pogrzebany i że dnia trzeciego został zmartwychwzbudzony według pism i że się ukazał Kepasowi, potem dwunastu. Potem ukazał się więcej niż pięciuset braciom naraz, z których większość dotychczas żyje, niektórzy zaś zasnęli. Potem ukazał się Jakubowi, następnie wszystkim apostołom, a w końcu po wszystkich ukazał się i mnie, Jako poronionemu płodowi. Ja bowiem jestem najmniejszym z apostołów i nie jestem godzien nazywać się apostołem, gdyż prześladowałem Kościół Boży.

Ale z łaski Boga jestem tym, czym jestem wierzy. A łaska Jego okazana mi nie była daremna, lecz daleko więcej niż oni wszyscy pracowałem. Wszakże nie ja, lecz łaska Boża, która jest ze mną. Czy więc ja, czy oni, to samo opowiadamy i tak uwierzyliście». Tyle słów apostolskich, a błogosławieni są ci, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja. A o tym wydarzeniu tak relacjonuje Ewangelista Marek w XVI rozdziale w wierszach od I do VIII. Kiedy minął Sabat, Maria Magdalena, Maria Matka Jakuba i Salome.

Kupiły aromatyczne olejki, żeby pójść i go namaścić. W pierwszy dzień tygodnia, wczesnym rankiem, gdy wzeszło słońce, przyszły do grobu. Mówiły do siebie, kto nam odsunie kamień od wejścia do grobowca. Gdy jednak spojrzały, zobaczyły kamień odsunięty, a był bardzo wielki. Weszły więc do grobowca, ujrzały młodzieńca ubranego w białą szatę, siedzącego po prawej stronie i przeraziły się. Lecz on powiedział do nich, nie twórzcie się, szukacie ukrzyżowanego Jezusa z Nazaretu? Zmartwychwstał, nie ma go tu, oto miejsce, gdzie go położono.

Pójdźcie i oznajmijcie jego uczniom i Piotrowi. Idzie przed wami do Galilei. Tam go zobaczycie, jak wam powiedział. Wyszły więc i uciekły od grobu. Ogarnął je bowiem lęk i zdumienie. Nikomu też nic nie oznajmijcie. miły, ponieważ się bały. Tyle słów Ewangelii. Bądź pochwalą, Panie Jezu. A teraz w ten radosny poranek wyznajmy naszą wiarę w Trójjedynego Boga. Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jednego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Marii Panny, umęczon pod Ponciuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion.

Stąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, stąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Amen, amen, amen. Muzyka wiernikiem poznajcie. Zakrycielem w ogólej piastry we się przebiejcie, by szedł w drogu aż nami się, Zdjęcia i montaż Jak zanowie obronyje W krajach tych żubamy A tak nigdy już stara Jak zanota zaworana Zdjęcia i montaż Amen.

Świecowoda, Króżo Cię słuchciło, Śmiennikom ustąpnieje, I od wiarnych naęsne Zdjęcia i montaż Łaska Tego, który był, który jest i który będzie. Jezusa Chrystusa, Pana i Zbawiciela naszego, niech będzie z nami wszystkimi teraz i na wieki. Amen. Amen. W ten słoneczny poranek chcemy się wsłuchać słowa z głębi Starego Testamentu, z II Księgi Mojżeszowej, XIV rozdziału, gdzie w wybranych wierszach według przekazu Biblii Ekumenicznej tak czytamy. Pan zaś uczynił twardym serce Faraona, króla Egiptu, który ścigał Izraelitów.

Ci jednak wyszli z podniesioną głową. Egipcjanie zaś wszystkie konie i rydwany Faraona, jego jeźdźcy i wojsko podążyli za nimi i dogonili ich. gdy obozowali nad morzem koło Pi-Harichot naprzeciw Baal-Sephon. A gdy Faraon się zbliżył, Izraelici rozejrzeli się i zobaczyli, że Egipcjanie podążają za nimi. Wtedy Izraelici przerazili się i zaczęli głośno wołać do Pana. A do Mojżesza mówili – Czyżby nie było grobu w Egipcie, że nas tu przyprowadziłeś, abyśmy pomarli na pustyni? Co nam zrobiłeś, wyprowadzając nas z Egiptu?

Czy nie mówiliśmy Ci w Egipcie, zostaw nas? Chcemy służyć Egipcjanom, bo lepiej nam służyć Egipcjanom, niż umierać na pustyni. Mojżesz jednak odpowiedział ludowi: Nie bójcie się, wytrwajcie, a ujrzycie wybawienie Pana, które wam dzisiaj zgotuje. Egipcjan, których dziś oglądacie, nie będziecie już nigdy widzieć. Pan będzie za was walczył, wy zaś milczcie. A anioł Pana, który szedł przed obozem Izraelitów, przeszedł na ich tyły. Także słup obłoku idący przed nimi zajął ich tyły, stając między obozem Egipcjan a obozem Izraelitów.

Tam obłok był ciemnością, tu zaś rozświetlał noc. I nie zbliżyli się jedni do drugich przez całą noc. Wtedy Mojżesz wyciągnął rękę nad morze, a Pan gwałtownym wschodnim wiatrem, wiejącym przez całą noc, cofnął morze i uczynił morze suchą ziemią. Wody się rozdzieliły. Izraelici szli środkiem morza po suchej ziemi, a wody stanęły dla nich jak mur po ich prawej i po lewej stronie. Wtedy Mojżesz wyciągnął rękę nad morze, a Pan gwałtownym wschodnim wiatrem, Egipcjanie podążyli za nimi i wszystkie konie Faraona, jego wozy i jeźdźcy weszli w środek morza.

Wody powróciły i zatopiły rydwany oraz jeźdźców całego wojska Faraona, które weszło za nimi w morze. Nikt z nich nie ocalał. A Izraelici szli po suchym dnie morskim, mając mur wodny po prawej i po lewej stronie. W tym dniu Pan wybawił Izraela z ręki Egipcjan. A Miriam, prorokini, siostra Arona, wzięła do ręki bębenek, a za nią wyszły wszystkie kobiety w pląsach i z bębenkami. Wtedy Miriam im zaśpiewała. Śpiewajcie Panu, bo zatriumfował. Konia i jego jeźdźca wrzucił w morze. Wtedy Miriam, wierzyła się w zespołowaniu.

Prosimy Cię, Panie, abyśmy i my przeszli przez morze, morze naszych lęków, niepewności, niezrozumienia, abyśmy przeszli suchą stopą na drugą stronę do Twojego Królestwa Prawdy. Amen. Drogi świąteczny zboże, siostry i bracia Panu zgromadzeni w Kościele Zbawiciela, siostry i bracia w Chrystusie łączący się z nami przez internetową transmisję. Przeżywamy dzisiaj cud zmartwychwstania Pańskiego. Coś, co według ludzkich kategorii nie mogło się wydarzyć, stało się faktem. Tak jak czytaliśmy w Markowej Ewangelii, krąg świadków to potwierdza.

Pisał o tym również apostoł Paweł do Koryntianu. Ale także wrogowie Jezusa i wrogowie Jego uczniów potwierdzali, że coś tam się wydarzyło, co jest nie do ogarnięcia ludzkimi kryteriami. Pan zmartwychwstał, ukazał się swoim uczniom, także tym, którzy zupełnie nie chcieli w to uwierzyć. Cud, czyli działanie Boga w ludzkim życiu, bezpośrednie oddziaływanie Pana i Stwórcy na naszą egzystencję, wbrew naszym wyobrażeniom, przekonaniom i postrzeganiu świata. My dzisiaj jako wielkanocny zbór mamy pochylić się nad innym cudem, jednym z mitów założycielskich Izraela.

To przejście cudowne przez Morze Czerwone. Zgodnie z odpisem z II Księgi Mojżeszowej, zwanej po hebrajsku Szemot, czyli imiona, a zgodnie z łacińskim tłumaczeniem Eksodus, zwanej też Księgą Wyjścia, lud wybrany wyszedł z Egiptu. Po ogromnych sporach w walkach Mojżesza z Faraonem, ten drugi w końcu zmęczony walką z Mojżeszem, z wszystkimi plagami, które go spotkały, pozwolił, by niewolnicy opuścili dolny Egipt. A owo przejście przez Morze Czerwone było jednym z najważniejszych wydarzeń dla tożsamości Izraela.

Wyszli z Dolnego Egiptu i według świadectwa szemot szli na wschód, do ziemi obiecanej, czyli do Kanaanu. Gdy weźmiemy mapę, możemy zobaczyć, że najkrótsza droga prowadziła na północny wschód, wzdłuż wybrzeży Morza Śródziemnego. Ale tam była egipska kontrola i silne straże. Dlatego przywódca Izraela wybrał inną drogę. Biblia nam mówi o miejscowości Baal-Sephon, I tam okazało się, że król Egiptu jednak cofnął swoją zgodę i wysłał w pogoni wojsko, by z powrotem doprowadzili niewolników do miejsca ich służby.

Dokładnie w tym momencie wchodzimy w tę narrację, gdy Izraelici zwracają się przeciwko swemu przywódcy, przeciwko Mojżeszowi, oskarżając go do doprowadzenia do tragedii. Słyszymy te gorzkie słowa. Chcemy być znowu niewolnikami. Nie potrafimy walczyć o swoją wolność, o swoją podmiotowość. Nie chcemy podejmować żadnego ryzyka. Wolimy żyć w niewoli świata, w niewoli innych ludzi. Nie. Daj nam, Mojżeszu, spokój ze swoją wolnością. I następuje coś, czego nikt się nie spodziewa. Lud wybrany... Staje oddzielony przez zjawiska przyrody od obozu Egipcjan.

Wskutek silnego wiatru da się przejść na drugą stronę. Ruszają w kierunku swojej wolności. Ale wciąż za nimi są dawne lęki, za nimi ruszają Egipcjanie, a ich ciężkie rydwany ugrzęzły, nad ranem wody powracają na swoje miejsce i nastąpuje zatopienie egipskiego wojska. Raz na zawsze świat dawnej niewoli zostaje odcięty. Historycy i teologowie różnie tłumaczą te wydarzenia. Wiemy, że w hebrajskiej wersji wody te nazywane są jamsów, co oznacza dosłownie Morze Sitowia albo Morze Trzcin. A morzem nazywano każdą większą wodę powierzchniową.

Wiemy przecież, że jezioro Galilejskie też było zwane Morzem Galilejskim albo Morzem Tyberiackim. To nie musiały być. Bezpośrednio wody... Morza śródziemnego ani czerwonego. Może było to jakieś duże jezioro, gdzie przeszli suchą drogą. Chrześcijanin, który wierzy w Bogu, wierzy w cuda, też próbuje zrozumieć to, co zapisane jest w Biblii. I wielu chrześcijan stara się wyjaśnić roztąpienie się morza różnymi sposobami. Więc ta interpretacja, że Izraelici przeszli przez mieliznę z wodą po kolana, a później zapomnieli o tej wodzie, bo pamięć ludzka syntetyzuje pewne zjawiska.

a w tym płytkim zbiorniku potopiły się ciężko zbrojne wojska faraona. Ważne jest więc nie tylko fakt, nie poszczególne momenty, Nie to jak postrzegaliśmy, ale całościowe przeżycie. Indywidualna pamięć o wydarzeniu. Dla Izraelitów ważny był koniec, finis, finał. Ostateczne uwolnienie się od Egipcjan. I to był właśnie cud. Cud. Coś, co w ludzkich kategoriach jest absolutnie niemożliwe. Nieuzbrojeni starcy, kobiety, dzieci przeciwko ogromnym wojskom najsilniejszej armii ówczesnego świata. Nie ma szans. Wydarzenie to jest więc niewątpliwie cudem.

Można je próbować, drodzy, interpretować za pomocą różnych zjawisk naturalnych, ale przesłanie tego fragmentu Biblii jest jednoznaczne. Bóg sam działa, interweniuje, aby wyprowadzić swój lud w kierunku wolności. Obiecał im wyzwolenie i dotrzymuje swego słowa wbrew wszelkim ludzkim wyobrażeniom i racjonalnościom. Kiedy człowiek już nic nie może zrobić, w jego życie wkracza potężna ręka Pana. I tak jest często z naszymi wodami Morza Czerwonego. Że są rzeczy, które wydają nam się zupełnie niemożliwe, nie do pokonania.

A jednak... Gdy powierzymy to Bogu, gdy Mu zaufamy, ciężkozbrojne wojska egipskie zostaną gdzieś za nami na zawsze. Przejście przez Morze Czerwone to dla wierzących ludzi droga w kierunku wolności, w kierunku życia. Dlatego w tym miejscu chrześcijańska interpretacja mówi, alegorycznie interpretuje to, co tam się wydarzyło. Wody Chrztu Świętego zmywają nasz grzech. Przez wodę Chrztu stajemy się wolni do bycia dziećmi bożymi. Dlatego w naszej luterańskiej tradycji tak bardzo podkreślamy, że chrzest jest nowym narodzeniem.

Narodzeniem się do wolności, do bycia Bożym dzieckiem. To jest sola gratia, tylko łaska. To wynik działania, interwencji samego Boga. To cud. Przeżywamy dzisiaj razem radośnie pierwszy dzień świąt Wielkanocy, czyli Zmartwychwstania Pańskiego. I wtedy i dzisiaj. Niczym Izraelici z Nadmorza Czerwonego. Ludzie różnie interpretują to wydarzenie, które opisali ewangeliści. Tak jak relacjonował to nam dzisiaj Marek. Jedni mówią więc o śmierci pozornej, o śmierci klinicznej Jezusa. Ale przecież to rzymski żołnierz przebił jego ciało, a niedelikatnie zgłożono go w zimnej grocie, gdzie miał dojść do siebie.

Inni jak część żydowskich dostojników głosi, że to wszystko to była jedna wielka mistyfikacja, czyli oszustwo kręgu dwunastu uczniów Jezusa. Ale przecież oni nie wierzyli zmartwychwstanie. Gdy Jezus o tym nauczał, on tym mówił, oni odrzucali to. W swojej racjonalności byli jak Egipcjanie, jak Izraelici wołający do Mojżesza. Zostań z nami. W inny sposób buduj królestwo. Nie przez swoją śmierć, a już zupełnie uczniowie nie byli w stanie uwierzyć w zmartwychwstanie. Jakkolwiek byśmy nie próbowali wyjaśnić tego, co wydarzyło się nad Morzem Sitowia.

Jakbyśmy racjonalnie nie chcieli wytłumaczyć tego, co się wydarzyło pierwszego dnia tygodnia. Ważne jest, czy my wierzymy świadectwu uczniów i uczennic, tych, które jako pierwsze były tam przy grobie. Czy wierzymy słowom Jezusa, czy też Jezusa? I my szukamy wymówek, jakichś dróg odrzucenia tego przekazu. Apostoł Paweł w cytowanym dzisiaj pierwszym liście do Koryntian kawałek dalej napisał, że chrześcijaństwo bez wiary zmartwychwstanie jest najbardziej pożałowania godne. Bo wtedy czymże jest? Jeszcze tylko jedną z wielu narracji moralnych starożytnego świata.

Obok stoicyzmu, cynizmu czy pikureizmu. Pewną propozycją na życie. Tu na ziemi. Ale tak jak mówi to Paweł, Wiara zmartwychwstanie daje nam inną perspektywę. Po to Chrystus za nas zmarł i zmartwychwstał. Byśmy my żyli i wraz z nim zmartwychwstali. Izraelici przeszli przez Morze Czerwone. Zmartwychwstał. Jezus dokonał wielu świadectw, wielu cudów. Wskrzesił Łazarza jako zapowiedź naszego przyszłego wskrzeszenia i sam trzeciego dnia zmartwychwstał. Przejście przez morze Sitowia będące prawdziwym realnym wyzwoleniem Izraela z niewoli egipskiej.

W chrześcijańskiej mistyce zapowiada więc wyzwolenie jakiego dokonuje chrzest. Bóg sprawił, to On, że synowie Abrahama, Izaaka, Jakuba, Izraelici przeszli po suchym dnie Morza Czerwonego. Aby cały naród wyzwolił się z niewoli, z niewolniczego myślenia i stał się obrazem dla przyszłej społeczności Kościoła Nowego Izraela, czyli społeczności ochrzczonych. Dla biblijnej symboliki morze jest czymś przerażającym. Apostołowie również przeżyli w Łodzi na tym małym Morzu Galilejskim jeziorze lęk i strach. I ostatnia księga Biblii, Apokalipsa, ukazuje morze jako potęgę zła.

Z potęgą zła Chrystus Pan musi walczyć na przestrzeni dziejów. Apokalipsa opisuje tak naprawdę nasz świat. nasze zmaganie się ze złem. Ale opisuje też nowe stworzenie, kiedy to sam Chrystus zacznie rządzić w pełni, w pełni wolności. I Apokalipsa mówi o tym cudownym, niezwykłym dniu, w którym już nie będzie morza. Ta woda jako otchłań szatana, jako uosobienie nieładu przestanie wtedy istnieć. Nam, żyjącym nad morzem, trudno jest utożsamić. Ten żywioł z siłami zła. Widzimy jego potęgę i mamy dla niej szacunek.

Ale widzimy też w niej moc życia. Izraelici tam, nad tą wielką wodą, odnaleźli wolność. My w wodzie Chrztu Świętego zostaliśmy oczyszczeni do nowego życia. Wodzie Chrztu Świętego. Pozwólmy iść dalej drogą wolności. Pozwólmy sobie czerpać moc z siły sztu, z relacji z Jezusem Chrystusem zmartwychwstałym. Niech to On będzie naszą drogą, A gdy Go spotkamy, nie lękajmy się jak niewiasty, ale odpowiedzmy Mu pokój Ci, pokój całemu światu. Dziękujemy Ci, że jako zmartwychwstały jesteś wśród nas i obdarzyłeś nas wolnością i pokojem.

Amen. Módlmy się. Dobry nasz Boże i Ojcze, dziękujemy Ci, że dałeś nam swego Syna Jęsa Chrystusa jako naszego Zbawiciela. Dziękujemy Ci za przeżycia Wielkiego Piątku i za dzisiejszy poranek wielkanocny, w którym chcemy przede wszystkim odczuć wolność bycia Twoimi dziećmi. Prosimy Cię o Twoją moc, o Twój pokój i Twoje prowadzenie, byś nas wyzwolił od naszych egipskich wozów, Od naszych lęków, które nas ciągną ku otchłani, daj byśmy suchą stopą przeszli na drugi brzeg ku Tobie Chryste i spotkali się kiedyś w Twoim Królestwie.

O to Cię prosimy dzisiaj, nasz Panie Boże. Amen. Drogi zborze, czas świąt to czas składania sobie życzeń. Myślimy wtedy o tym, co chcielibyśmy drugiemu człowiekowi dać. Czym chcielibyśmy, aby ten człowiek został obdarzony przez Boga? Dlatego pozwólcie, że dzisiaj ja w imieniu swoim, mojej małżonki, córki, jak też księdze Marcina Rajsa z małżonką, chciałbym przekazać wam nasze najserdeczniejsze, świąteczne życzenia. Życzenia odnalezienia owej wolności. której po raz pierwszy doświadczyli Izraelici po drugiej stronie tego morza.

Pokoju, który głosił Jezus tym, których spotkał na swojej drodze jako wzmartwychwstały. Wielkanocnej radości, która niech zamieszka w naszych sercach. Jesteśmy w trudnym czasie. Nie negujemy tego, co jest wokół nas. Zagrożenia, niebezpieczeństwa, pandemii. Ale chcemy być jak Egipcjanie. Czy jak Izraelici? Chcemy gonić innych, czy pójść swoją drogą? Drogą miłości, nadziei, wolności Bożych dzieci. Poczujmy się jak Izraelici na drugim brzegu, wyzwoleni przez Chrystusa, pełni wdzięczności za to, co nas spotyka.

I cieszmy się. Tym dniem, dzisiejszym, jutrzejszym, świętami Bożego błogosławieństwa, zdrowia, radości na czas świąt i na czas po świętach dla Was tu zgromadzonych, dla Waszych rodzin i bliskich. Niech Bóg nam wszystkim błogosławi. Będziemy teraz śpiewać kolejną pieśń, pieśń wielkanocną, trzy zwrotki, a później po spowiedzi kolejne trzy zwrotki. A teraz przyjmijcie to wielkanocne życzenie pokoju. Pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, niechaj strzeże serca i myśli nasze w Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym.

Amen. Kres, sydje, mięskie dach, Znaty Czaję i śwadę. Bo czy koło bycie wiek, Ten jaszy niech wyszło. Wielki w Jury urań, Przez życiu całego szkoła Ja Jezu, urochłój Pan Muzyka Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana. który stworzył niebo i ziemię. Amen. W ten radosny poranek chcemy dzisiaj przystąpić do stołu Pańskiego, zostać pokrzepieni tymi cudownymi darami, ciałem i księgą Chrystusa. Chcemy uczynić to jako pojednani z Bogiem i z ludźmi. Dlatego stajemy teraz przed Jego Majestatem, by wyznać nasze grzechy, by przeprosić Jezusa.

I przebaczyć innym. Pan prawdziwie odpuszcza grzechy tym, którzy pokutują, a tym, którzy nie pokutują, każe przypomnieć, że ich grzechy są im zatrzymane aż do czasu szczerej pokuty. Nim wypowiemy nasze słowa modlitwy spowiedniej, niech nas jeszcze przygotuje do tego słowo psalmisty. Z głębokości wołam do Ciebie, Panie. Panie, wysłuchaj głosu mojego Panie. Nakłoń uszu swych na głos błagania mego, jeżeli będzie zważał na winy Panie, Panie, któż się odstoi. Lecz u Ciebie jest odpuszczenie, aby się Ciebie bano.

W Panu pokładam nadzieję, dusza moja żyje nadzieją, oczekuję słowa Jego. Dusza moja oczekuje Pana, tęskniń stróże poranku, bardziej stróże poranku. Amen. Powiadajmy się Panu, Bogu naszemu, jak się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek wyznajem przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynnością. którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nieszczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa.

Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłości. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Bóg słyszał to nasze wołanie, dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje, jeśli tak odpowiedz, żałuję, żałuję. Czy wiesz w odpuszczanie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak odpowiedz, wierzę. I wreszcie, czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje?

Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę. Pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzech odpuścicie, są im odpuszczone. A którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Przez to jako powołany i ustanowiony. Sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego. zwiastuje wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są Wam odpuszczone w nieboga Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Amen. Albowiem tak Bóg miłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto węgierzy nie zginął, ale miał żywot wieczny. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech Was prowadzi o równej ziemi. Amen. Jezus, wszybier, obieść Pan, nie dostrzebuć się Cię. Jezus, wszybier, chłopię Pan, A wsiom wsiął się za wódkę Od wsiomu wesprze mnie Ty ja tyś w tych nas wse Nie przyjęł do Ciebie, nie odnośnie nie odnieje, Zdjęcia i montaż Muzyka Muzyka Muzyka Pan niech będzie z wami Muzyka Znieście swe serca Dziękujmy Panu Bogu Naszemu Zaprawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, Święty Panie, Wszechmogący Ojcze, wiekuisty Boże, Zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa Pana naszego, dla którego jesteś nam łaskawy, odpuszczasz grzechy i udzielasz zbawienia wiecznego.

Dlatego i my, wespół z aniołami i zastępami niebiańskimi, śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Święty, święty, święty jest nasz Pan, a niebo i ziemia, a niebo i ziemia. Są pełne chwały Jego. Święty Boże, święty mocny, święty a nieśmiertelny Panie, z dziękcznieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata. W szczególności wspominamy Syna Twego, Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie zdołożył życie swoje na świętą niewinną ofiarę, a pamiątkę swej śmierci.

Wieczerzy Świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawieniu. Prosimy Cię. Ucz nas nim uniżyć się aż do śmierci. Z nim też powstać do życia nowego. A jak w ziarno z pól w chleb zgromadzamy, a gronawinne tłoczymy, aby napój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromadź nas w jedno z wybranymi Twymi korokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twej sprawy dla chwały imienia Twego. Wysłuchaj nas Ojcze, przez tegoż Syna Twojego Jezusa Chrystusa, na którego przyjść oczekujemy i wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy.

Przyjdź rychło Panie. Przyjdź Panie Jezu. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnym odcinku. Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn, Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jakiej my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw od złego. Zdjęcia i montaż Pan nasz Jezus Chrystus, tej nosy, której był wydany, wziął chleb i podziękowawszy łamał i dawał uczniom swoim mówiąc, Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją.

Podobnie gdyby było po wieczerzy, Wziął i kielich, A podziękowa przydał im mówiąc: "Bierzcie i pijcie z niego wszyscy, Ten kielich jest to nowe przymierze, We krwi mojej, Która się za was i za wielu wylewa, Na odpuszczenie grzechów Toczyć ilekroć pić będziecie Na pamiątkę moją Dzięki za oglądanie! Boże Ojcze nasz niebiański, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebowstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie.

Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką ucztę radości w Twoim Królestwie. Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Dzięki za oglądanie! Oto wszystko jest gotowe. Przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan.

Amen. Dziękuje za oglądanie. Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Muzyka A tak wzmocnieni i pokrzepieni tymi prawdziwymi darami ciałem i krwią Pana naszego Jysa Chrystusa zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami Amen. Módlmy się. Dziękujemy Ci Wszechmogący i Miłosierny Boże, żeś nas pokrzepił tym zbawiennym darem ciała i krwi Syna Twojego. Prosimy Cię spraw dla miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie i do serdecznej, wzajemnej miłości między nami wszystkimi.

Miłosierny Boże, Ojcze, błogosławiony jesteś na wieki i na wieki jest błogosławione imię Twoje. Wywiodłeś bowiem wielkiego pasterza dusz z umarłych i w nim obdarowałeś nas pewnością zmartwychwstania i życia wiecznego. Ukoronowałeś ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa chwałą i dostojeństwem, aby na wieci był głową i Panem ludu Twego. Spraw łasce swojej, aby ta cudowna wieść o życiu zwiastwana była całemu światu i aby wszyscy uwierzyli, że Syn Twój jest Panem i Chrystusem. i że pokonał moce grzechu i śmierci i w nim dany jest nam pokój i życie.

Boże, prosimy Cię, umocnij w nas wiarę, zwycięstwo Syna Twojego, abyśmy z Nim przezwyciężali wszelkie dręczące nas pokusy i wątpliwości. Trwogę i obawę przed śmiercią Wzłóż błogosławieństwo pokoju swego Na ojczyznę naszą Na nasze miasta i nasze wioski Na nasze domy i zakłady pracy I na wszystkich mieszkańców Rozbudź nowe życie w duszach obojętnych i oziemłych Ucisz serca zaniepokojone i wątpiące w dobroć Twoją, pociesz smutnych i samotnych, chorych i umierających. Prosimy Cię, ożyw Kościół swój i napełnij Go mocą wiary, nadziei i miłości.

Błogosław lutwu, Jego biskupów i pasterzy. Spraw łaskawi, abyśmy pod zwycięskim sztandarem Chrystusa dobry bój wiary staczali, a w dniu radosnego zmartwychwstania wraz ze wszystkimi zbawionymi weszli do Królestwa Chwały Twojej. Prosimy Cię o Twoje błogosławieństwo na ten świąteczny czas dla nas, naszych bliskich, naszych domów. byś to Ty Chryste dziś panował. Amen. Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry. Alleluja! Zdjęcia i montaż Pan jest mocą i pieśnią moją. Alleluja! Jezus Chrystus, wczoraj i dziś, Alleluja!

Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości w pędzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty opój. Amen, amen, amen. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Póź o swój Ciebie nocny, w tym promie jest zersza póź, do Twą przycię i nocce. Gdy się znowu podnoś, że jak inno w poróż, Radość znowu będzie wódź, gdy przysiężył w Czerwam nocy, Obratane owej panie. Wielkie prawa zastrzeżone.

✦ Zapytaj luteranów