Sługa Pana wyniesiony na krzyżu
*Oto szczęśliwie się powiedzie mojemu słudze: Będzie nader wywyższony i bardzo wysoko wyniesiony.* (Iz 52,13)
Księga Izajasza 52,13–53,12
Biblia Warszawska
**13** Oto szczęśliwie się powiedzie mojemu słudze: Będzie nader wywyższony i bardzo wysoko wyniesiony. **14** Jak wielu się przeraziło na jego widok - tak zeszpecony, niepodobny do ludzkiego był jego wygląd, a jego postać nie taka jak synów ludzkich, **15** tak wprawi w zdumienie liczne narody, królowie zamkną przed nim swoje usta, bo zobaczą to, czego im nie opowiadano, i zrozumieją to, czego nie słyszeli.
**1** Kto uwierzył wieści naszej, a ramię Pana komu się objawiło? **2** Wyrósł bowiem przed nim jako latorośl i jako korzeń z suchej ziemi. Nie miał postawy ani urody, które by pociągały nasze oczy i nie był to wygląd, który by nam się mógł podobać. **3** Wzgardzony był i opuszczony przez ludzi, mąż boleści, doświadczony w cierpieniu jak ten, przed którym zakrywa się twarz, wzgardzony tak, że nie zważaliśmy na Niego. **4** Lecz on nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie. A my mniemaliśmy, że jest zraniony, przez Boga zbity i umęczony. **5** Lecz on zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a jego ranami jesteśmy uleczeni. **6** Wszyscy jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas na własną drogę zboczył, a Pan jego dotknął karą za winę nas wszystkich. **7** Znęcano się nad nim, lecz on znosił to w pokorze i nie otworzył swoich ust, jak jagnię na rzeź prowadzone i jak owca przed tymi, którzy ją strzygą, zamilkł i nie otworzył swoich ust. **8** Z więzienia i sądu zabrano go, a któż o jego losie pomyślał? Wyrwano go bowiem z krainy żyjących, za występek mojego ludu śmiertelnie został zraniony. **9** I wyznaczono mu grób wśród bezbożnych i wśród złoczyńców jego mogiłę, chociaż bezprawia nie popełnił ani nie było fałszu na jego ustach. **10** Ale to Panu upodobało się utrapić go cierpieniem. Gdy złoży swoje życie w ofierze, ujrzy potomstwo, będzie żył długo i przez niego wola Pana się spełni. **11** Za mękę swojej duszy ujrzy światło i jego poznaniem się nasyci. Sprawiedliwy mój sługa wielu usprawiedliwi i sam ich winy poniesie. **12** Dlatego dam mu dział wśród wielkich i z mocarzami będzie dzielił łupy za to, że ofiarował na śmierć swoją duszę i do przestępców był zaliczony. On to poniósł grzech wielu i wstawił się za przestępcami.
- Czwarta pieśń o Słudze Pana rozpoczyna się radośnie — od zapowiedzi zwycięstwa i wywyższenia, a dopiero później prowadzi przez cierpienie i śmierć.
- Wielki Piątek z perspektywy świata jest klęską, lecz w teologii krzyża jest momentem wyniesienia Chrystusa i zwycięstwa nad śmiercią.
- Sługa Pana nie pociąga wyglądem ani siłą popkultury — działa Słowem i czynem, stawiając pod znakiem zapytania powierzchowne piękno świata.
- Jezus jest jednocześnie Sługą i Synem Bożym; Jego niewinna ofiara ma moc usprawiedliwiającą i zbawczą dla wielu.
- Krzyż trzeba czytać w całości historii zbawienia — od raju, przez Egipt i świątynię, aż po Golgotę i pusty grób.
- Pod krzyżem nie przychodzimy, by się dołować, lecz by wyjść w świat z nadzieją, wiarą i mocą Zmartwychwstałego.
O czym mówił pastor
Wielki Piątek w ewangelickiej pobożności jest dniem ciszy, refleksji i skupienia. Milkną dzwony, gromadzimy się pod krzyżem Chrystusa, a nasze spojrzenie kierujemy ku wzgórzu Golgoty. Kaznodzieja prowadzi wiernych do tego miejsca z całą surowością opisu męki — słychać krzyk, gwar, szyderstwo, ale też płacz, ból, cierpienie i koniec wypisany śmiercią. Pojawia się jednak pytanie, które rozcina ten obraz: czy w tym wszystkim potrafimy odnaleźć zwycięstwo, o którym tak wspaniale prorokował Izajasz? Dlaczego dzień klęski, strachu i płaczu jest dla ewangelików najważniejszym dniem roku?
Odpowiedzi szukamy w czwartej pieśni o Słudze Pana z Księgi Izajasza. To proroctwo, choć tak głęboko mówi o cierpieniu i śmierci, rozpoczyna się radośnie: „Oto mój sługa odniesie zwycięstwo. Wyrośnie wysoko, będzie wyniesiony i bardzo wywyższony”. Już te słowa kierują nasze myśli ku wyniesionemu krzyżowi i wywyższonemu na nim Chrystusowi, który — nie mając ani postawy, ani urody — pokonuje wszystkich wrogów życia, a w końcu samą śmierć.
Izajasz pokazuje, że to nie wygląd czyni Sługę Pana kimś wyjątkowym. On nie jest idolem popkultury, kimś, kto budzi respekt umięśnioną figurą, brakiem zmarszczek i kultem młodości. On budzi wiarę i zdumienie inaczej — Słowem i czynem, swoimi cudami i miłością. Pod Jego wpływem dokonuje się przewartościowanie życia ludzkiego. Powierzchowne piękno świata, które dziś jest, a jutro nikt o nim nie pamięta, traci swoją moc. A o Tym, którego twarzy nie znamy, mówi się i będzie się mówić do końca dni — to On będzie ostatnim zwycięzcą.
Kaznodzieja przypomina, że w Księdze Izajasza znajdujemy cztery pieśni o Słudze Pana — w rozdziałach 42, 49, 50 i wreszcie w 52 i 53. Izrael odczytywał je jako zapowiedź przyjścia Mesjasza, Pomazańca Bożego, który ma być złożony w ofierze. Sam prorok nosił imię Jeszajachu — „Pan jest zbawieniem”. Treścią tych pieśni jest szczególne powołanie, cierpienie i śmierć, które nie są zwyczajne, ale mają moc usprawiedliwiającą. Dokonuje się tu coś, co teologia nazywa ofiarą zastępczą — życie jednego za życie wielu. Sługa Pana cierpi za nasze grzechy, by nam dać życie.
Stary Testament daje impulsy do późniejszej teologii krzyża. Nie chodzi tu o emocjonalne rozpamiętywanie ran ani drobiazgową rekonstrukcję faktów męki, lecz o spojrzenie całościowe — na to, co dokonało się w Jezusie Chrystusie, wcielonym Synu Bożym, który doszedł aż do Jerozolimy, sam wstąpił na Golgotę, ofiarował się za nas, a w zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu ukazał pełnię swojej mocy. Dziś przeżywamy moment kulminacyjny — chwilę Jego wyniesienia, którą świat rozpoznaje jako porażkę, a teologia krzyża jako zwycięstwo.
To, co dzieje się na Golgocie, jest mocniejsze niż wszystko, co ziemskie. Gdyby chodziło o zwykłe ludzkie widowisko, byłby to ciekawy temat dla sztuki teatralnej albo poematu — w końcu krzyżowań w tamtej epoce odbyły się tysiące. Tu jednak składany w ofierze jest Ten, który nie ma grzechu, Ten, który jest jednym z nas, a zarazem jest prawdziwym Bogiem, który w Betlejem stał się człowiekiem. On jest Synem Boga Jahwe. W Jego męce, śmierci, krzyżu i zmartwychwstaniu odnajdujemy przesłanie Bożej miłości.
Marcin Luter w katechizmie ujmuje ten fenomen wprost: „Wierzę, że Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg z Ojca w wieczności zrodzony i zarazem prawdziwy człowiek z Marii Panny narodzony, jest moim Panem, który mnie zgubionego i potępionego człowieka wybawił, odkupił i pozyskał od wszelkiego grzechu, od śmierci i władzy szatana — nie złotem ani srebrem, ale krwią swoją świętą i drogą oraz niewinną męką swoją i śmiercią”. Znaczenie Wielkiego Piątku można rozpoznać tylko z perspektywy całej historii zbawienia — od raju, przez upadek, Arkę Noego, drogę ludu z Egiptu przez pustynię do Ziemi Świętej, świątynię jerozolimską, aż po Golgotę. Gdzieś po drodze stoi też proroctwo Izajasza — zapowiedź tego, co miało się stać tamtego dnia w Jerozolimie.
W drugim roku pandemii kościół znów może się zgromadzić — choć w reżimie sanitarnym i w trzech nabożeństwach zamiast jednego. Wracamy pod krzyż nie po to, by się zdołować, ale by wziąć siłę. Cierpienie wziął na siebie On. My przychodzimy na Golgotę, by wyjść w świat z nadzieją, wiarą i mocą. Jeśli naprawdę przyjmiemy Izajaszowe proroctwo i odniesiemy je do Jezusa, mamy Jego moc i Jego nadzieję — i tak jak On jesteśmy złączeni z Bogiem i z innymi uczennicami oraz uczniami. Pod krzyżem odnajdujemy światłość, a nie mrok. Golgota nie jest końcem drogi Jezusa — to Jego zwycięstwo i ukoronowanie. Jak dodaje Luter w objaśnieniu katechizmowym: On zmartwychwstał, żyje i króluje na wieki.
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Sola Fide 59% Tylko przez wiarę
Zbawienie przychodzi przez wiarę w Chrystusa — nie przez uczynki, zasługi, sakramenty same w sobie, ani modlitwę za pośrednictwem świętych.…
Rozwiń hasło → -
Theologia Crucis 59% Teologia krzyża
Bóg objawia się NIE w mocy i chwale, ale w słabości i ukryciu krzyża. Centralny dla luteranizmu Lutera koncept z Disputatio Heidelbergensis 1518.…
Rozwiń hasło → -
Sola Gratia 58% Tylko z łaski
Zbawienie jest darem Bożej łaski, nie zasługą człowieka. Łaska wyprzedza wszelkie nasze działanie — wybiera nas, wzywa, uświęca.…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)
# ✝ WIELKI PIĄTEK – Dzień Ukrzyżowania Pana Jezusa # Zrodlo: https://youtu.be/punVRn5HgGg # Data nabozenstwa: 2021-04-02
Muzyka Muzyka Wszystkie prawa zastrzeżone. Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka KONIEC Dziękuje za oglądanie. Wydawałka Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. Muzyka Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Amen. Siostry i bracia Panu, zgromadzeni w Kościele Zbawiciela w Sopocie, Siostry i bracia, które łączycie się z nami za sprawą internetowej transmisji, zazywamy dzisiaj Wielki Śpiątek pamiątkę śmierci naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa.
To dzień szczególny w naszej ewangelickiej pobożności. Dzień, w którym milkną dzwony, a my w refleksji, ciszy, skupieniu i w modlitwie, chcę przeżywać ten szczególny dzień wody. jak światło. Nasze wielkopiątkowe nabożeństwo łączy nas wszystkich. Z tego dnia zawsze w naszych kościołach są tłumy ludzi. Dziś jest inaczej. W pandemicznym reżimie musimy dostosować się do norm. Dlatego dzisiaj są trzy nabożeństwa w Sopocie, jedno w Tredzie. Chcemy przeżywać ten dzień szczególnie. Po kazaniu będziemy śpiewać improperia, które znajdziemy po introicie, po 42 numerem.
Chcemy śpiewać pieśni, które są szczególnie przeznaczone na ten szczególny dzień. Niech Pan go pobłogosławi i prowadzi nas w duchu, w mocy i w prawdzie. Zazywajmy pieśń numer 126. ZANG EN MUZIEK Muzyka Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Puszczyka towa, wszystkich wieczczych czytą, A trzepy twoje, Polę twym lubią, Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż *Głosy* Zdjęcia i montaż Wielka śpiewa ZANG EN MUZIEK Muzyka Oto Baranek Boży, który kładzi grzech świata. Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? Czemuś tak daleki od wywawienia mego?
Nie oddalaj się, Panie, bo Ty moja oszczesz mi z Tobą. Muzyka Muzyka Kładź, o Panie Boże, wszystkie grzechy oraz nieprawości nasze. Módlmy się. Boże, Ojcze Wielkiego Miłosierdzia i Łaski, dziękujemy Ci za umiłowanego Syna Twojego, który dla naszego zbawienia oddał się w ręce grzeszników. Prosimy Cię pokornie. Spraw, abyśmy godnie obchodzili dzień pamiątki śmierci Syna Twojego. I za Jego ofiarem byli Cię wdzięczni aż do śmierci naszej. Wysłuchaj nas przez tego Zbawiciela naszego, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków.
Amen. Pan mierz będzie z wami. Muzyka Drodzy, słuchajmy się teraz Boże Słowo, które przeznaczone jest na ten szczególny dzień w naszym liturgicznym kalendarzu. Czytam najpierw z II Listu św. Pawła do Koryntian, z rozdziału V, wiersze od XIV do XXI. Drodzy, słuchajmy się teraz Boże Słowo, które przeznaczone jest na ten szczególny dzień w naszym liturgicznym kalendarzu. Doszliśmy do tego przekonania, że jeden za wszystkich umarł, a zatem wszyscy umarli. A umarł za wszystkich, aby ci, którzy żyją, już nie dla siebie samych żyli, lecz dla Tego, który za nich umarł i został wzbudzony.
Dzień. Dlatego już odtąd nikogo nie znamy według ciała. A jeśli znaliśmy Chrystusa według ciała, to teraz już nie znamy. Tak więc, jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem. Zare przeminęło, oto wszystko stało się nowe. A wszystko to jest z Boga, który nas pojednał z sobą przez Chrystusa i poruczył nam służbę pojednania. To znaczy, że Bóg w Chrystusie świat z sobą pojednał, nie zaliczając im ich upadków i powierzył nam słowo pojednania. Dlatego w miejsce Chrystusa poselstwo sprawujemy, jak gdyby przez nas Bóg upominał.
W miejsce Chrystusa prosimy pojednajcie się z Bogiem. On, Tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w Nim stali się sprawiedliwością Bożą. Tyle słów lekcji apostolskiej. Błogosławieni są ci, którzy słuchają Słowa Bożego i strzelają. A teraz słuchajmy się w czytanie historii męki pańskiej siedem słów Jezusa na krzyżu według przekazu różnych ewangelistów. Słuchajmy się A gdy go prowadzili, zatrzymali niejakiego Szymona Tyrenejczyka, który szedł z pola i włożyli na niego krzyż, aby go niósł za Jezusem.
A szła za nim liczna rzesza ludu i niewias, które wiadały i płakały nad nim. Jezus zaś, wróciwszy się do nich, rzekł, córki jerozolimskie, nie płaczcie nade mną, lecz płaczcie nad sobą i nad dziećmi swoimi, bo oto idą dni, kiedy mówić będą błogosławione niepłodne i łona, które nie rodziły i piersi, które nie karmiły. Wtedy zaczną mówić do gór, padnijcie na nas, a do pagórków przykryjcie nas. Gdyż jeśli się to na zielonym drzewie dzieje, co będzie na suchym. A prowadzono także dwóch innych złoczyńców, by ich razem z nim zgładzić.
A gdy przyszli na miejsce zwane trupią czaszką, ukrzyżowali go tam także i złoczyńców, jednego po prawicy, a drugiego po lewicy. A Jezus rzekł... Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią. A przy dzieleniu się jego szatami rzucali losy, a lud stał i przyglądał się. Przełożeni zaś naśmiewali się, mówiąc, innych ratował, niechże ratuje samego siebie, jeżeli jest Chrystusem Bożym tym wybranym. Wszedzili z niego także i żołnierze, podchodząc doń i podając mu ocet i mówiąc, jeżeli Ty jesteś królem żydowskim, ratuj samego siebie.
Był też i napis nad nim, ten jest królem żydowskim. Wtedy jeden z zawieszonych złoczyńców urągał mu mówiąc, czy nie ty jesteś Chrystusem? Ratuj siebie i nas. Drugi natomiast odezwawszy się zgromił tamtego tymi słowymi. Czy ty się Boga nie boisz? Choć taki sam wyrok ciąży na tobie, na nas co prawda sprawiedliwie, gdyż słuszną ponosimy karę za to, co uczyniliśmy. Ten zaś nic złego nie uczynił. I rzekł – Jezu, wspomnij naj mnie, gdy wejdziesz do królestwa swego. I rzekł – zaprawdę powiadam Ci, dziś będziesz ze mną w raju.
I rzekł – niech wierzę. A stały pod krzyżem Jezusa matka Jego i siostra matki Jego, Maria, żona Kleofasa i Maria Magdalena. A gdy Jezus ujrzał matkę i ucznia, którego miłował, stojącego przy niej rzekł do matki Niewiasto, oto syn Twój. Potem rzekł do ucznia, oto matka Twoja. I od owej godziny wziął ją ów uczeń do siebie. Potem Jezus, wiedząc, że się już wszystko wykonało, aby się wypełniło pismo, powiedział, Ragnę. A stało tam naczynie pełne octu. Włożywszy więc na pręd chizopu gąbkę nasiąkniętą octem, podali mu do ust.
A gdy Jezus skosztował octu, rzekł, Wykonało się. Wykonało się. A od szóstej godziny do godziny dziewiątej ciemność zaległa całą ziemię. A około dziewiątej godziny zwołał Jezus donośnym głosem Eli, Eli, lama sabachthani, co znaczy Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił. Gdy zaśmiło się słońce i rozdarła się zasłona świątyni na dwoje, Jezus zawoławszy wielkim głosem rzekł Ojcze, w ręce Twoje polecam ducha mego i powiedziawszy to skonał. Wyznajmy teraz naszą wiarę w Trójjedynego Boga. Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi.
I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Wstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Amen, Amen, Amen. Zdjęcia i montaż O Bogu, o śpiać śpiało, O plasmę podleci, Bez teraz z nienem wdiała, Noc podroju nami.
Za światy go mają, O rzeka w serce w gór, O sprawi w tej kawał, Na grzech i cudny pas, Co graścił słodcze ślące, Za małżeń i strost. ZANG EN MUZIEK Boja poza mię, Poznośnij pęce złej: Słój stołek do niebiele, Na biedą Bożej wier. Daj stan z Tobą i osierdę. Kiedy waspiew przyskło wę. A przyjmiemy władzom, A z tego przejmie, Od Ciebie przejmiemy władzom, By obręby wypień, Te usta posiłanej Mnie wziąć człowiek, wziąć swój Tych ciałach na mój boi Bojuszamy Pan Bóg Muzyka Nie odsiąż w samej my, Ty tej wiedzę w tej drodze, Ja nie odsiążę Cię, Ty te te powiedzi, Zdjęcia i montaż Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa.
Miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego. Niech będzie z nami teraz, w Wielki Piątek i na wieki. Amen. Chcemy dzisiaj wsłuchać się w poselstwo, w proroctwo Izajasza, zapisane w 52 i 53 rozdziale prorockiej księgi. Oto mój sługa odniesie zwycięstwo. Wyrośnie wysoko, będzie wyniesiony i bardzo wywyższony. Wielu przeraziło się z jego powodu. Tak zniekształcony, daleki od ludzkiego był jego wygląd. Jego postać niepodobna do człowieka. On zadziwi liczne narody, królowie zamkną przed nim usta, bo ujrzą coś, czego im nigdy nie opowiadano i zrozumieją coś, czego nie słyszeli.
Wielu. Kto uwierzył temu, co usłyszeliśmy? Na kim się objawiło ramię Pana? On wyrósł przed Nim jak młody pęd, jak korzeń wyschniętej ziemi. Nie miał postawy ani dostojeństwa, abyśmy chcieli na niego patrzeć, ani wyglądu, by się nam podobał. Był wzgardzony i odrzucony przez ludzi, pełen boleści, doświadczony cierpieniem, podobny do tego, przed kim twarz się zakrywa. Wzgardzony mieliśmy go za nic. On jednak wziął nasze cierpienia i dźwigał nasze boleści, a my uznaliśmy go za dotkniętego karą, chłostanego przez Boga i poniżonego.
Lecz On został przebity za nasze grzechy, zmiażdżony za nasze winy. Dla naszego dobra przyjął chłostę, dzięki Jego ranom doznaliśmy uzdrowienia. Pobłądziliśmy wszyscy jak owce Każdy skierował się na własną drogę A Pan go obarczył winą nas wszystkich Dręczono go, lecz był pokorny i ustnie otworzył Jak baranek na rzeź prowadzony Jak owca milcząca wobec trzygących ją Tak on ustnie otworzył Po uwięzieniu i wyroku został zabrany. Kto jednak zastanowi się nad jego pokoleniem, skoro został wyrwany z krainy żyjących i pobity za nieprawości mojego ludu?
Wyznaczono mu grób z przestępcami i z bogaczem był równy w swojej śmierci, choć nie używał przemocy i w jego ustach nie było oszustwa. Pan jednak chciał go zmiażdżyć cierpieniem. Jeśli odda swe życie na ofiarę zadośćuczynienia, to ujrzy potomstwo, wydłuży swoje dni i przez niego spełni się wola Pana. Po udrękach swojego życia ujrzy światłość i nasyci się jej poznaniem. Mój prawy sługa usprawiedliwi wielu. On sam będzie dźwigał ich winy. Dlatego dam mu udział pośród wielkich i z potężnymi podzieli zdobycz za to, że na śmierć wydał swoje życie i został zaliczony do występnych.
Tymczasem dźwigał On grzechy wielu i orędował za przestępcami. Dobry nasz Panie i dobry Boże, prosimy Cię teraz, aby to prorockie słowo dotarło do naszych serc, poruszyło nas i dało nam siłę i moc do życia. Amen. Drogi wielkopiątkowy zboże, siostry i bracia w Chrystusie Panu, przeżywamy Wielki Piątek. Za nami pasyjna droga do Jerozolimy, a przed nami widok wzgórza Golgoty. Patrzymy na ołtarz i widzimy krzyż Chrystusa. A w naszej wyobraźni, tak jak czytaliśmy to w opisie męki, dwa inne krzyże z przestępcami obok Chrystusa.
Słyszeliśmy ten krzyk, gwar, obrażanie, ale i łzy. Ból, cierpienie, a potem ciemność i potworny strach zgromadzonych. I koniec wypisany śmiercią. Czy w tym wszystkim potrafimy odnaleźć zwycięstwo, wiktorię, o której prorokował tak wspaniale prorok Izajasz? Dlaczego skoro to dzień klęski, strachu, płaczu, bólu to najważniejszy dzień w naszej ewangelickiej pobożności? Dlaczego my, Ewangelicy, tak bardzo podkreślamy właśnie znaczenie Wielkiego Piątku? Co się wydarzyło? Że to determinuje całe nasze życie? Dlaczego?
Odpowiedzi na te pytania możemy szukać w różnych miejscach, ale dziś w sposób szczególny dany jest nam tekst pieśni o słudze Pana, zapisany przed setkami lat przed życiem Chrystusa u proroka. Dzień dobry. To proroctwo tak głęboko oddaje atmosferę tego dnia. Mówi o cierpieniu, o śmierci, ale zauważmy, drodzy, że rozpoczyna się ono radośnie. Radośnie. Oto mój sługa odniesie zwycięstwo. Wyrośnie wysoko, będzie wyniesiony i bardzo wywyższony. I już nasze myśli kierują się w kierunku wzgórza Golgoty. Tego wyniesionego krzyża, a na nim wywyższonego Chrystusa.
Który nie mając, jak pisze Izajasz, ani postawy, ani urody pokonuje wszystkich wrogów życia. Pokonuje śmierć. Izajasz pokazuje nam, że nie dla jego wyglądu staje się on kimś szczególnym, wyjątkowym, który wprawi w zdumienie liczne narody. To nie jest idol współczesnej popkultury. Ktoś, kto swoim wyglądem od razu budził respekt i szacunek. On budzi to w inny sposób. Wszyscy. Słowem i czynem. Pod jego wpływem, jego słów i działań, cudów, następuje przewartościowanie naszego życia ludzkiego. On pod znakiem zapytania stawia właśnie wszystkie wartości popkultury.
Powierzchowne piękno, kultury. umięśnioną figurę, brak zmarszczek i wieczny kult młodości. Pokazuje nam inną drogę, inną perspektywę niż współcześni piękni idole, którzy dziś są, a jutro nikt o nich nie pamięta. A o tym, którego wyglądu i twarzy tak naprawdę nic nie wiemy, wciąż trwa. Trwa na wieki i trwać będzie aż po ostatnie dni i on będzie na końcu zwycięzcą. O nim właśnie prorokuje Izajasz, o Ewetachwe, o słudze Pana cierpiącym słudze. W Księdze Prorockiej znajdujemy cztery pieśni. W rozdziale 42, 49, 50 i wreszcie czytaną dzisiaj i rozważaną przez nas czwartą pieśń sługi Pana.
W rozdziale 52 i 53. trzecim. Te pieśni są interpretowane i były przez Izrael jako zapowiedź przyjścia tego, który ma być złożony w ofierze. Hamaschija, czyli pomazaniec, pobazaniec Boży, a w interpretacji teologicznej zbawiciel. Ten, który go zwiastował, nosił imię Jeszajachu, Jeszajachu, Jeszjachu, co znaczy właśnie Pan jest zbawieniem i Jachwę jest zbawieniem, wybawieniem, ratunkiem. A treściami tych proroczych pieśni jest szczególne powołanie, cierpienie i śmierć, które nie są zwyczajne i jednorazowe, ale mają szczególną moc.
Prorok głosi nam, że dzieło zbawcze owego sługi Pana, cierpienie i jego śmierć mają szczególną mocę. usprawiedliwiają i czynią nas uratowanymi. Bo następuje coś, co nazywamy ofiarowaniem życia jednego za życie wielu. Sługa Pana jest ofiarą zastępczą za nasze grzechy. Panu podobało się Jego utrapić cierpieniem, by nam dać życie. W Starym Testamencie odnajdujemy impulsy do późniejszej teologii krzyża, która jest głęboko wpisana w treści zawartej w dzisiejszej pieśni. Nie chodzi tutaj o przeżywanie męki, pasji, o koncentrowanie się na ranach Chrystusa, na następstwie faktów, ale chodzi na spojrzenie całościowe.
Na to, co dokonało się właśnie w Jezusie Chrystusie, wcielonym Bożym Synu, który doszedł aż do Jerozalimy. Doszedł sam na Golgotę, ofiarował się za nas, a w swoim zmartwychwstaniu i w niebowstąpieniu na niebiosa ukazał pełnię swojej mocy. Dziś przeżywamy ten kulminacyjny moment. Moment jego wyniesienia. Moment przez świat rozpoznawany jako klęska i porażka. Przez teologię krzyża jako zwycięstwo i wyniesienie. Dziś przeżywamy ten kulminacyjny moment. Przeżywamy coś, co jest mocniejsze niż wszystko co ziemskie, co ludzkie.
Bo gdyby to było zwykłe ludzkie zbiegowisko, widowisko, może byłoby ciekawym asumptem do jakiejś teatralnej sztuki, książki, poematu. Ale tak naprawdę takich krzyżowań były setki, tysiące. A w tym wypadku mamy do czynienia z czymś szczególnym. Bo ten, który jest składany w ofierze jest bez grzechu, jest bez winy. Ten, który idzie za nas, jest jednym z nas, a zarazem jest tym, który w Betlejem prawdziwy Bóg stał się człowiekiem. On jest nie tylko sługą Pana, On jest Synem Pana, Synem Boga Jachwę. I w Jego męce, w Jego śmierci, w Jego krzyżu i później zmartwychwstaniu odnajdujemy przesłanie Bożej miłości.
Nasz reformator w katechizmie tak starał się zrozumieć ów fenomen. Czytamy tam, wierzę, że Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg, z Ojca wieczności zrodzony i zarazem prawdziwy człowiek, z Marii Panny narodzony, jest moim Panem. I dalej reformator oddaje wydarzenie Golgoty w ten sposób, który mnie zgubionego i potępionego człowieka wybawił, odkupił i pozyskał od wszelkiego grzechu, od śmierci i władzy szatana. Nie złotem ani srebrem, ale krwią swoją świętą i drogą i niewinną męką swoją i śmiercią. I dodaję na koniec tego artykułu.
To jest istotną prawdą. Rozpoznać znaczenie Wielkiego Piątku można tylko wtedy, gdy spojrzy się na to z perspektywy całego dzieła zbawienia, z historii zbawienia. Od raju przez upadek, przez Arkę Noego, przez drogę ludu z Egiptu po pustyni do Ziemi Świętej, przez świątynię jerozolimską i przez wzgórze Golgoty. A gdzieś tam po drodze jest to, co dzisiaj czytamy. Zapowiedź Izajasza. Jego proroctwo o tym, co się stanie. Nie. O tym, co się stało właśnie tamtego dnia w Jerozolimie. O tym mówi pieśń prorocka. By zadać nam pytania, by wskazać drogi interpretacji.
O tym, co się stało właśnie tamtego dnia w Jerozolimie. Ale by przyjąć tę interpretację, trzeba odczuć to szczególne doznanie. Jestem w Wielki Piątek pod krzyżem Chrystusa. Jestem razem z innymi w Kościele na wzgórzu Golgoty. Jestem w Wielki Piątek pod krzyżem Chrystusa. Możemy to dzisiaj przeżyć. Znowu w Wielki Piątek w Kościele. Nie tak jak przed rokiem, gdy żyliśmy w ogromnym strachu, lęku, nie wiedząc co począć z nagle uderzoną w nas pandemią koronawirusa. Wtedy budowaliśmy społeczność przed telewizorami, przed ekranami komputerów.
Odprawialiśmy tutaj nabożeństwo w Kościele bez udziału wiernych. Dzisiaj wciąż w cieniu pandemii koronawirusa. Gromadzimy się jednak w naszych świątyniach. W naszym wypadku aż trzy razy Wielki Piątek w Kościele Zbawiciela w Sopocie i raz w Tczewskiej Kaplicy. Wielki Piątek. by dotrzeć do tych, którzy nie mogą być w Kościele. Transmitujemy to na bożeństwo, wierząc, że łączymy się z nimi w duchu, że łączymy się w duchu ze wszystkimi wierzącymi. W ten szczególny dzień pod krzyżem Chrystusa. Wielu. I czynimy to nie, by się zdołować, jak niektórzy interpretują Wielki Piątek.
By wziąć na siebie cierpienie, on je wziął. Przyszliśmy do kościoła na wzgórze Golgoty, by wyjść w świat z nadzieją. Z nadzieją, wiarą i mocą. Bo jeśli naprawdę przyjmiemy izajaszowe proroctwo, odniesiemy je do Jezusa i potwierdzimy, że w Nim ono się wypełniło, to mamy Jego moc, Jego siłę i Jego nadzieję. I tak jak On, jesteśmy w tej nadziei złączeni z Bogiem, z innymi uczennicami i uczniami. Pod krzyżem odnajdujemy światłość. a nie ciemność i mrok, która na chwilę wtedy się pojawiła, by ludźmi wstrząsnąć.
Golgota to nie koniec drogi Jezusa. To Jego zwycięstwo, to Jego ukoronowanie. Wielu. Bo jak dodał Marcin Luther w katechizmowym objaśnieniu, on zmartwychwstał, żyje i króluje na wieki. To jest istotną prawdą. Amen. Włyszymy to inny. Takżem Cię wywiódł z ziemi egipskiej, a Tyś biczował Zbawiciela swego. Z domu niewolników odkupiłem Cię, a Tyś do krzyża przybił Zbawiciela swego. święty Boże, święty mocny, święty Anieś, śmiertelny, zmiłuj się nad nami, święty, a nie śmiertelny, Faraona i jazdę jego do morza wrzuciłem, a tyś mnie podał najwyższym kapłanom i poganym.
Karmiłem cię manną i poiłem wodą ze skały na puszczy, a tyś mnie poił żółcią i octem. Święty Boże, Święty Mocny, Święty Anies Śmiertelny, zmiłuj się nad nami. Święty Anies Śmiertelny Ludu mój cóżem ci uczynił, a w czymem ci się uprzykrzył. Daj świadectwo przeciwko mnie. Święty Boże, święty mocny, święty a nie śmiertelny, Miłuj się nad nami. Muzyka Z mocy karana, A być przyzadni, Przyszczane na mnie. Muzyka Zdjęcia i montaż Wielkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia i montaż Żynek nas tużył, a nocy za nimi, jak przyjrzemy.
Zdjęcia i montaż Muzyka ZANG EN MUZIEK Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Zgromadziliśmy się, drodzy, na wzgórzu Golgoty pod krzyżem naszego Pana. On swoją ofiarą przekreśla wszystkie nasze grzechy. On zmywa nasze winy i czyni nasze sumienia i serca czystyni. Chcę, byśmy byli świadomi tego, co On dla nas czyni. Byśmy potrafili przyznać się do naszej niedoskonałości i grzeszności, Potrafili wyznać nasze grzechy, prosić o przebaczenie i przebaczyć tym, którzy nam uczynili zło.
Mówiąc słowami dzisiejszego lista apostoła Pawła, chcemy pełnić służbę pojednania. Pojednać się z Bogiem, pojednać się z bliźnimi w szczerej pokusie. Bo Pan prawdziwie odpuszcza grzechy tym, którzy pokutują, ale każe przypominać wszystkim niepokutującym zatwardziałem, że grzechy są im zatrzymane aż do czasu szczerej pokuty. Niech to będzie teraz ten właśnie czas naszej szczerej pokuty i wyznania naszych grzechów. Nim wypowiemy słowa naszej spowiedzi, słowami modlitwy naszego reformatora, słuchajmy się słowo Salmu 130.
Nie jest tego. Z głębokości wołam do Ciebie, Panie. Panie, wysłuchaj głosu mojego, nakłoń uszu swych na głos błagania mego. Jeżeli będzie zważał na winy, Panie, Panie, któż się ostoi. Lecz u Ciebie jest odpuszczenie, aby się Ciebie banoł. W Panu pokładam nadzieję, dusza moja żyje nadzieją. Oczekuję słowa Jego. Dusza moja oczekuje Pana. Tęsknij niż stróże poranku, bardziej niż stróże poranku. Amen. Powiadajmy się Panu, Bogu naszemu, tak się można. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem.
którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nieszczerze i stałego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłości. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Drodzy Bóg słyszał to nasze wołanie, dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdego z nas.
Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak odpowiedz, żałuję. Nie. Żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim czterem pragnieniem, odpowiedz, pragnę. Pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do Twoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Prze to jako powołany ustanowiony, sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego.
Zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są Wam odpuszczone. W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. tego. Amen. Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wierzy. Amen. Stańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie sam. Amen. Muzyka Naszy chręciach, chręciach, Boj Bóg, chręciach, Myśleś żyć, jak ja, Zdjęcia i montaż Ktoś, że w nim nie chłopi, Ktoś, że odczarów my, Na nam kocham Cię, A my się pokośmy.
Na szczęście oszło Popuś mi Ojca, Pan! Myśmy grzybą wszyś, Niepomyś, Anem, Chło! Na Twe rastu szczy, Nadąż wszybmy w My! Muzyka Zagrał się o Boże, Zagrał się o Boże, Chłopca, Chłopca, Chorys, o rado, jest chór. Pan, niech będzie z wami Dziękujmy Panu, Bogu naszemu. Za prawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, święty Panie, wszechmogący Ojcze wiekuisty Boże, Zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, dla którego jesteś nam łaskawy, odpuszczasz grzechy i udzielasz zbawienia wiecznego.
Dlatego i my, wespół z aniołami, zastępami niebiańskimi, śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Święty Boże, święty, mocny, święty, a nieśmiertelny Panie, z dziękczynieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata. W szczególności wspominamy Syna Twego, Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą niewinną ofiarę, a pamiątkę swej śmierci. Jezcze świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawieniu. Prosimy Cię. Ucz nas z Nim uniżyć się aż do śmierci.
Nim też powstać do życia nowego. A jak ziarno z pól chleb zgromadzamy, a gronawinne tłoczymy, aby napój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromadź nas w jedno z wybranymi Twymi korokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twej sprawy. Dla chwały imienia Twego. Wysłuchaj nas Ojcze, przez tegoż Syna Twojego Jezusa Chrystusa, na którego przyjść oczekujemy i wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy. Przyjdź rychło Panie. Budmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn, Jezus Chrystus.
Ojciec nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj. I odpuść nam nasze winy, Jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, Ale nas zbaw ode złego. Albowiem Twoje jest Króblezwo i moc i chwała na pieki W wieku Amen Pan nasz Jezus Chrystus tej nocy, której był wydany wziął chleb i podziękowa przyłamał i dawał uczniom swoim mówiąc gdzieżcie jedzcie To jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją.
Podobnie gdy było po pieczerzy, sią i cielich, a podziękowa przydał im mówiąc: "Bierzcie i pijcie z niego wszyscy!" Ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej, Która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów. To czyńcie ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Boże Ojcze nasz niebiański, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebo wstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie.
Zglomadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić, Wielką uczte radości w Twoim Trudlesnie. Przed Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze, i po wszystkie wieki wieku. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja.
Amen. Oto wszystko jest gotowe. Przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan. Amen. ZANG EN MUZIEK Zdjęcia i montaż Wszystkie prawa zastrzeżone. Dziękuje za oglądanie. Wielkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia i montaż Zobaczcie. Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie. A tak skąd zmieni pokrzykujemy, w prawdziwym literami rysiały w Ksiąch Chrystusa, w fajcie oboju Pańskim, Pan, Jezus, będzie sam. Amen. Mówi się. Dziękujemy Ci, Przewodący i Miłosierny Boże.
Byś nas pokrzepił tym zbawiennym darem, ciała i krwi Syna Twojego. Prosimy Cię, spraw dla Miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłuchał ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie, do serdecznej, wzajemnej miłości między nami wszystkimi. Święty Boże, w głębokiej pokorze i czci skłaniamy serca i kolana nasze pod krzyżem Twojego Syna i uwielbiamy świętą tajemnicę miłości i łaski Twego ojcowskiego serca. Prosimy Cię, oczyść nas niewinnie przylaną krwią Chrystusa od wszelkiego grzechu, abyśmy już nie dla siebie żyli, ale dla Pana naszego Ojca.
który dla zbawienia wszystkich ludzi ofiarował życie swoje na krzyżu Golgoty. Nasz Panie Boże, u stóp ukrzyżowanego Zbawiciela naszego, zjednoczeni w wierze i miłości, wielbimy Twoje ojcowskie serce, którego obrazem jest Syn Twój umiłowany. W poniżeniu i pohańbieniu Syna swego ukryłeś boskie oblicze chwały i dostojeństwa. W słabości ukrzyżowanego objawiłeś swoją wolę zbawienia grzesznego świata. Chwalimy i uwielbiamy Cię, że przyjąłeś ofiarę krzyża Syna swego. A nas uczyniłeś dziećmi swoimi. Ojcze miłosierdzia sprawę, aby wezwanie Chrystusa do pojednania się z Tobą usłyszeli wszyscy, wychodzą jeszcze drogami ciemności.
Przetwórz nasze serca przez zbawienną Ewangelię o krzyżu na obraz i podobieństwo ukrzyżowanego. Obdasz nas swoim pokojem. Prosimy Cię za tych, którzy dzisiaj mogą być w Kościele za ich zdrowie. Prosimy Cię za tych, którzy są słabi, chorzy, lub poświęcają się w służbie dla innych i dzisiaj nie mogą być razem z nami w ten dzień. W tym trudnym czasie pandemii prosimy Cię, daj byśmy potrafili odnajdywać to, co jest najważniejsze. Byśmy patrzyli z nadzieją i z pokorą w przyszłości. i ufali Tobie, bo Ty jesteś Panem wszystkiego, a Twoim chcemy pozostać na wieki wieków.
Amen. Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry Dzień Pan jest mocą i pieśnią moją Jezus Chrystus wczoraj i dziś Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże, niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą. I niech Ci miłości będzie, niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie, i niechaj Ci da swój święty pokój. Amen, amen, amen. My się pofali, przyrzepne bozi, Świetny przyjeden, boży nasz przyjdzie. O wierzchny mięśnie serca swe odboli, przymiń się i przywołaję iść. Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone.