Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial
2022-10-09 · Po Trójcy Świętej · 🟢 17. NIEDZIELA PO TROJCY SWIETEJ

Słuchajcie mnie, wyspy — sługa Pana światłością narodów

Perykopa: Księga Izajasza 49, 1-6

Wiara rodzi się ze słuchania, a Słowo Boże przekracza granice Izraela i staje się uniwersalne — adresowane do dalekich wysp i najodleglejszych ludów. Kto jak prorok Izajasz albo kananejska kobieta potrafi w relacji z Bogiem budować swoją tożsamość, ten odnajdzie w Chrystusie światłość narodów i zbawienie aż po krańce ziemi.

Tekst kazalny

Księga Izajasza 49, 1-6

Biblia Warszawska

**1** Słuchajcie mnie, wyspy, i uważajcie, wy, dalekie narody! Pan powołał mnie od poczęcia, od łona matki nazwał mnie po imieniu. **2** I uczynił moje usta ostrym mieczem, w cieniu swojej ręki mnie ukrył, uczynił mnie strzałą gładką, w swoim kołczanie mnie schował **3** i rzekł do mnie: Jesteś moim sługą, Izraelu, przez ciebie się wsławię. **4** Lecz ja pomyślałem: Na darmo się trudziłem, na próżno i daremnie zużyłem swoją siłę. A jednak moje prawo jest u Pana, a moja zapłata u mojego Boga. **5** Teraz zaś mówi Pan, który mnie stworzył swoim sługą od poczęcia, aby nawrócić do niego Jakuba i zebrać dla niego Izraela, gdyż jestem uczczony w oczach Pana, a mój Bóg stał się moją mocą. **6** Mówi: To za mało, że jesteś mi sługą, aby podźwignąć plemiona Jakuba i przywrócić oszczędzonych synów Izraela, więc ustanowiłem cię światłością pogan, aby moje zbawienie sięgało aż do krańców ziemi.

Główne myśli
  • Wiara rodzi się ze słuchania Słowa Chrystusowego — w jednym zdaniu Listu do Rzymian zawarte są obie zasady reformacyjne: *sola scriptura* (skąd czerpiemy wiarę) i *solus Christus* (kogo Słowo nam zwiastuje).
  • Tekst Izajasza 49 to jedna z czterech pieśni o słudze Pana w najdłuższej z ksiąg prorockich Starego Testamentu; jej kontekstem jest sytuacja powygnaniowa po zdobyciu Jerozolimy w 587 roku i niewola babilońska, w której Izraelici stali się Żydami w rozproszeniu, zwątpionymi, czy Bóg ich jeszcze kocha.
  • Pieśń ma niezwykłą strukturę zmiennego podmiotu — prorok Jeszajachu („Jahwe jest zbawieniem") mówi raz o sobie jako powołanym od łona matki, raz w imieniu całego ludu Izraela, w którego losie się rozpoznaje; teologia nazywa to swoistym strumieniem świadomości religijnej.
  • Doświadczenie zmęczenia („na darmo się trudziłem, na próżno zużyłem swoją siłę") sąsiaduje z głębokim wyznaniem zaufania („moje prawo jest u Pana, moja zapłata u mojego Boga") — to model wiary, która w relacji ze Stwórcą próbuje budować tożsamość i rozumieć egzystencję.
  • Słowo o słudze przekracza Izrael: pieśń adresowana jest „do wysp i ludów odległych", a sługa ustanowiony zostaje „światłością pogan" — to zapowiedź Chrystusa, który wyrasta z rodu Abrahama, Izaaka, Jakuba i Dawida, ale przychodzi dla wszystkich.
  • Ewangeliczne potwierdzenie pieśni odnajdujemy w spotkaniu Jezusa z kananejską kobietą — obca, bezimienna, przyjmuje nawet trudne słowa Mistrza i odpowiada „Amen, Kyrios"; to ona swoją wiarą wyciąga z Niego potwierdzenie, że zbawienie sięga krańców ziemi.
  • Powygnaniowy Izrael ukształtował model wspólnoty, w którym kult świątynny ustąpił miejsca lokalnym wspólnotom rabinów, modlitwy i nauczania Słowa — i ten właśnie model przejął chrześcijański Kościół, w tym dzisiejsza parafia.
  • Pytanie tej niedzieli brzmi: czy potrafimy mieć siłę wiary kananejskiej kobiety, by nawet znieważeni mówić o tym, kim jest dla nas Chrystus — czy będziemy lamentować jak Żydzi w Babilonie wspominający dawną prosperity?
Streszczenie

O czym mówił pastor

Kazanie wygłoszone w siedemnastą niedzielę po Trójcy Świętej 2022 roku w parafii ewangelickiej w Sopocie wychodzi od dwóch nowotestamentowych tekstów, które mówią o istocie wiary, a zwłaszcza od X rozdziału Listu do Rzymian definiującego źródło wiary. Dla ewangelickiej tożsamości to słowa szczególne, bo w jednym zdaniu zawarte są dwie reformacyjne zasady: *sola scriptura* — wiara rodzi się ze słuchania, oraz *solus Christus* — ze słuchania słowa Chrystusowego. Z tego fundamentu kaznodzieja prowadzi słuchaczy ku starotestamentowemu świadectwu Izajasza, którego imię Jeszajachu znaczy „Jahwe jest zbawieniem". 49 rozdział tej księgi zawiera jedną z czterech pieśni o słudze Pana, a jej kontekstem jest sytuacja po zdobyciu Jerozolimy w 587 roku i wygnaniu do Babilonu. Od tego momentu nie mówi się już o Izraelitach, ale o Żydach w rozproszeniu — ludzie po upadku najpierw królestwa północnego, a potem południowego, który odstąpił od Boga, zachłysnął się komfortem i konsumpcjonizmem, a teraz, jako jeńcy w odległym Babilonie, zaczyna powątpiewać, czy Bóg jeszcze ich kocha jako lud wybrany.

Sercem rozważania jest analiza niezwykłej struktury pieśni, w której zmienia się jej podmiot. Najpierw Izajasz mówi w pierwszej osobie o sobie — że Pan nazwał go po imieniu, jeszcze gdy był w łonie matki, że uczynił jego usta ostrym mieczem i ukrył go w swoim kołczanie jako gładką strzałę. Potem następuje niespodziewany zwrot: Pan mówi „jesteś moim sługą, Izraelu" — a przecież Jeszajachu nie ma na imię Izrael. Imię to oznacza wszystkie plemiona odwołujące się do tradycji Abrahama, Izaaka i Jakuba, i to przez ten wybrany lud Bóg ma się rozsławić wobec świata. Później, w kolejnej pieśni o słudze Pana, usłyszymy o tym, który grzechy wielu poniósł i stał się prawdziwą ofiarą — o tym, który wyrasta z Izraela. Po wtrąceniu o zbiorowym podmiocie prorok znów wraca do swoich myśli: „na darmo się trudziłem, na próżno zużyłem swoją siłę", po czym natychmiast prostuje się refleksją teologiczną: „moje prawo jest u Pana, moja zapłata u mojego Boga". Kaznodzieja nazywa to swoistym strumieniem świadomości religijnej, w którym Izajasz raz mówi o sobie, raz w imieniu całego ludu, bo Stary Testament obfituje w teksty, w których biblijny autor utożsamia się z całością narodu — „ja, Izrael, lud wybrany".

Najgłębszą warstwę pieśni odsłania jej zakończenie, gdy Pan mówi do proroka: „to za mało, że jesteś mi sługą, aby podźwignąć plemiona Jakuba" — i ustanawia go „światłością pogan", aby Jego zbawienie sięgnęło krańców ziemi. Tu kaznodzieja stawia pytanie, czy nadal chodzi jeszcze o Izajasza, czy o kogoś innego. To zapowiedź Tego, który ma przyjść — *solus Christus*. Według rodowodów u Mateusza i Łukasza Jezus pochodzi z rodu Abrahama, Izaaka i Jakuba Izraela, ma w swojej genealogii królewski ród Dawida, ale przyszedł nie tylko dla Izraela. Przyszedł jako światłość narodów. I tę teofanię adresowaną do wszystkich kaznodzieja odnajduje w dzisiejszej ewangelicznej perykopie o kananejskiej kobiecie. Jezus mówi uczniom, że jest posłany do tych, którzy zaginęli z domu Izraela, ale widząc wiarę obcej, bezimiennej kobiety — nazywanej tylko Kananejką — wchodzi z nią w prawdziwą relację wiary. Przyjmuje ona nawet jego obraźliwie brzmiące słowa o szczeniętach i odpowiada „Amen, Kyrios — tak Panie, ale i szczenięta żywią się okruchami, które spadają ze stołu ich panów". I wtedy Jezus mówi: „o kobieto, wielka jest twoja wiara". To moment, w którym Chrystus ukazuje się jako światłość narodów, a Jego zbawienie sięga krańców ziemi — wypełnia się dokładnie Izajaszowe proroctwo.

Przesłanie kazania zostaje wreszcie odwrócone w stronę słuchaczy i dzisiejszej parafii. Apostołowie zostali ustanowieni jako wysłannicy nie po to, by zostać w Jerozolimie, ale by iść na cały świat i głosić Słowo, z zapewnieniem Jezusa „ja jestem z wami po wszystkie dni, aż do skończenia świata". Izajasz przypomina, że Boże Słowo jest dla wszystkich — dla kobiet i mężczyzn, dzieci i sędziwych, dla tych, którzy żyją bezpiecznie, i tych, którzy żyją w stanie wojny i zagrożenia, dla zdrowych i chorych, biednych i bogatych. Bóg powinien być obecny w swoim Kościele, w każdej lokalnej wspólnocie. Pytanie kaznodziei jest bezpośrednie: czy potrafimy mieć siłę wiary kananejskiej kobiety, by nawet wtedy, gdy nas obrażają i dotykają, świadczyć o tym, kim dla nas jest Jezus Chrystus? Czy może raczej zachowamy się jak ci Żydzi w Babilonie, którzy lamentowali, wspominając tylko dawne czasy prosperity w Jerozolimie? To właśnie Izajasz i posłani prorocy podnosili wygnańców na duchu i sprawili, że większość zachowała tożsamość, by po latach powrócić i odbudować świątynię. Powygnaniowy Izrael przeobraził się tak głęboko, że nadał kształt także chrześcijańskiemu Kościołowi — z rolą nauczycieli-rabinów, lokalnych wspólnot modlitewnych i głoszenia Słowa, w miejsce dawnego pasywnego kultu świątynnego. Kazanie kończy się obrazem ostatecznego przekroczenia granic — tego, którego dokonał Jezus, stając się Bogiem wśród ludzi i człowiekiem, który jest Bogiem.

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)

# 🟢 17. NIEDZIELA PO TRÓJCY ŚWIĘTEJ # Zrodlo: https://youtu.be/4Q0wvkKQqz4 # Data nabozenstwa: 2022-10-09

Muzyka Wszystkie prawa zastrzeżone. Dziękuje za oglądanie! Dzień dobry. Dziękuje za oglądanie! Dziękuje za oglądanie! Jego jedynego Pana naszego, który się począł... Zobacz, że Pan umarł i pogrzebion, wstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Muzyka Muzyka Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego niech będzie z nami wszystkimi teraz i na wieki.

Amen. Zobaczmy. Dzisiaj mówiąc o wierze, chcemy się wsłuchać w starotestamentowy tekst Świadectwo proroka Izajasza, zapisane w 49 rozdziale tej prorockiej księgi w wierszach od I do VI w przekładzie Biblii Ekumenicznej. Słuchajcie mnie wyspy, ludy odległe uważajcie. Pan powołał mnie już w łonie, wspomniał moje imię, gdy byłem we wnętrzu mej matki. Uczynił moje usta jakby ostrym mieczem, w cieniu swej ręki mnie ukrył. Uczynił ze mnie zaostrzoną strzałę, schował w swoim kołczanie. Powiedział mi, ty jesteś moim sługą Izraelu, przez ciebie się rozsławię.

Ja zaś myślałem, trudziłem się na próżno, daremnie bez sensu zużyłem me siły. Z pewnością moja należność jest u Pana, moja zapłata u mojego Boga. A teraz tak mówi Pan, który w łonie ukształtował mnie na swego sługę, abym sprowadził z powrotem do Niego Jakuba i zebrał Mu Izraela. Okazałem się godny w oczach Pana, mój Bóg jest moją siłą. On powiedział to zbyt mało, że jesteś moim sługą, aby podźwignąć plemiona Jakuba i sprowadzić ocalałych z Izraela. Dlatego ustanawiam cię światłością narodów, abyś był moim zbawieniem aż po krańce ziemi.

Dobry nasz Panie i Boże, dawco tych słów, daj nam się w nie słuchać i spraw, by one zmieniały nasze życie. Amen. Siostry i bracia w Jezusie Chrystusie. W dzisiejszą niedzielę słuchaliśmy się w dwa bardzo ważne nowotestamentowe teksty, które mówią o istocie wiary. X rozdział Listu do Rzymian definiuje niejako skąd pochodzi wiara. I dla naszej ewangelickiej tożsamości ma szczególne znaczenie, bo właśnie w tym ostatnim wierszu odnajdujemy sen zasady sola scriptura, więc przypomnijmy to. Wiara przecież rodzi się ze słuchania, ze słuchania słowa Chrystusa.

Sola Scriptura i Solus Christus zawarte są w tym jednym zdaniu. Podkreślają skąd czerpiemy naszą wiarę. Co jest źródłem naszej religijnej tożsamości. Gdzie mamy tego szukać? W Bożym Słowie. W Bożym Słowie Nowego i Starego Testamentu. I dzisiaj dane nam jest w sposób szczególny wsłuchać się w słowo zapisane przez Izajasza, w 49. rozdziale tej księgi, która jest jedną z czterech pieśni o słudze Pana. Słudzę Pana w pieśniach napisanych przez proroka Izajasza w najdłuższej z wszystkich ksiąg prorockich Starego Testamentu.

To słowo Amosa, tego, którego imię brzmi Jeszajachu. Jeszajachu, czyli Jachwę jest ratunkiem, Pan jest zbawieniem. I o tym zbawieniu prorok dzisiaj do nas mówi w bardzo szczególnym kontekście. Teologia mówi o kontekście powygnaniowym. To lata, które nastąpiły po tym, jak Izraelczycy zostali zabrani do Babilonu po zdobyciu Jerozolimy w 587 roku. I od tego momentu nie mówimy już o Izraelitach, ale o Żydach, o tych, którzy są w rozproszeniu, którzy po upadku najpierw północnego, a potem i południowego królestwa stali się ludem powygnaniowym.

Odstąpili od Boga, zachłysnęli się komfortem, konsumpcjonizmem, zapomnieli o swoich obowiązkach i stali się jeńcami, niewolnikami w odległym Babilonie. I pojawiały się wśród nich myśli. Czy Bóg o nich zapomniał? Czy Bóg przestał ich już miłować jako swój lud wybrany? Zwątpienie, smutek był ich udziałem w dalekim Babilonie. Ale Bóg nie przestał ich kochać. I te słowa są świadectwem posłania do nich człowieka, który miał ich podtrzymać na duchu. Dzisiejszy tekst ma bardzo ciekawą strukturę, bo zmienia się jego podmiot.

Najpierw Izajasz mówi o sobie człowiekowi. Woła do tych, którzy są w oddali, wcale nie do Izraelitów. Ta pieśń o słudze Pana jest adresowana do wysp i ludów odległych. I kończy się też kodą mówiącą o tym, że On jest posłany jako światłość narodów. A więc na początku jest mowa o tym, który został w sposób szczególny wybrany. Że Bóg wypowiedział tu jego imię Jeszajachu wtedy, gdy jeszcze był we wnętrzu swej matki. I powołał go, obdarzył szczególnymi darami. Jego usta, jakby ostry miecz, uczynił z niego zaostrzoną strzałę, którą schował w swoim kołczanie.

I teraz następuje coś zupełnie niespodziewanego, bo prorok mówi, powiedział mi, Ty jesteś moim sługą Izraelu, przez Ciebie się rozsławię. Jeszajahu nie ma na imię Izrael Ale zupełnie inaczej Izrael to imię wszystkich plemion Tych, które odwołują się do tradycji praojców Abrahama, Izaaka, Jakuba To lud wybrany Przez ten wybrany lud Bóg rozsławi się wobec całego świata Później w kolejnej pieśni o słudze Pana usłyszymy o tym, który grzechy tak wielu poniósł za siebie, który stał się pomazańcem Bożym, prawdziwą ofiarą.

Ten, który wyrósł właśnie z Izraela. I gdy padają te słowa podmiotu zbiorowego, prorok znowu wraca do swoich myśli. Ja zaś myślałem, trudziłem się na próżno, daremnie bez sensu zużyłem me siły. Ale znowu refleksja teologiczna. Z pewnością moja należność jest u Pana, moja zapłata u mojego Boga. To powrót do domu, powrót do domu. Jerozolimy jako zapewnienie, co się stanie z Jakubem i z Izraelem, który znów okaże się godny w oczach Pana, bo mój Bóg jest moją siłą. Jakże zmieniają się te myśli? Moglibyśmy tutaj zaryzykować stwierdzenie, że mamy tutaj do czynienia ze swoistym strumieniem świadomości, przeżycia religijnego Izajasza, który raz mówi o sobie, a w innym punkcie znowu mówi w imieniu całego ludu.

Mówi o bólu, o rozpaczy, która jest udziałem tak wieru. Trudziłem się na próżno, daremnie, bez sensu zużyłem me siły. I potem znowu mówi o relacji z Bogiem. Okazałem się godny w oczach Pana. Mój Bóg jest moją siłą. To jest wielkie świadectwo wiary proroka, starotestamentowego męża, który w relacji z Bogiem próbuje budować swoją tożsamość i poprzez relacje ze Stwórcą rozumieć świat, rozumieć swoją egzystencję. Nie tylko swoją, ale ludu, z którym tak bardzo się utożsamia. Bo naprawdę w Starym Testamencie tak wiele jest tekstów, które mówią niby ja, ale ma to na myśli autor biblijny, Ja, Izrael, ja, lud wybrany, którego jednostka jest częścią.

To utożsamienie się z całością narodu, który jest przez Boga wybrany i prowadzony, jest tak charakterystyczne dla wiary całego Izraela. Ale na koniec dzisiejszego fragmentu prorok znów wraca do tego, co osobiście usłyszał. On powiedział to do Izajasza. To zbyt mało, że jesteś moim sługą, aby podźwignąć plemiona Jakuba i sprowadzić osalałych z Izraela. Dlatego ustanawiam Cię światłością narodów, abyś był moim zbawieniem aż po krańce ziemi. No i właśnie, drodzy, czy tutaj chodzi znowu o Izajasza? A może jednak o kogoś innego?

To zapowiedź tego, który ma przyjść, który ma faktycznie być ustanowiony światłością narodów i ten, który ma być zbawieniem aż po krańce ziemi. To ten, o którym mówiliśmy na początku. Solus Christus. Ten, który wychodzi z narodu wybranego, który jest według świadectwa Ewangelii. Jeśli przeczytamy według Mateusza i Łukasza, znajdziemy tam rodowód Jezusa. To ten, który pochodzi z rodu Abrahama, Izaaka i Jakuba Izraela. Ten, który w swojej genealogii ma królewski ród Dawida, który przyszedł nie tylko dla Izraela, ale właśnie pojawił się jako światłość narodów.

I tę swoistą teofanię adresowaną do wszystkich narodów odnajdujemy w dzisiejszym ewangelicznym tekście. Gdy Jezus mówi swoim uczniom, ja jestem posłany do tych, którzy są zagubieni z domu Izraela. Ale widząc wiarę tej obcej kobiety, która nawet nie zostaje wymieniona z imienia, tylko jest nazwana kananejką, pochodzącą z tamtych stron, W dialogu, w rozmowie Jezus buduje z nią prawdziwą relację wiary. Szczególną i niepowtarzalną. Bo to ona, jakże paradoksalne w tamtych czasach, Kobieta obca z innego ludu mówi o swojej wierze i ona wychodzi do Jezusa z prośbą, by przyszedł do tych, którzy nie są z Izraela.

I przyjmuje nawet jego, nie bójmy się tego powiedzieć, obraźliwe słowa, gdy on mówi do niej o szczeniętach. Nie należy odbierać chleba dzieciom i rzucać szczeniętom. Myślę, że większość z nas słysząc to obraziłaby się, odwróciła, może przekleła go jeszcze i poszła sobie dalej. A ona mówi do niego Amen Kyrios. Tak Panie. Ale nawet szczenięta żywią się ochrukami, które spadają ze stołu ich panów. I wtedy Jezus mówi te słowa. O kobieto, wielka jest Twoja wiara. Niech Ci się stanie jak chcesz. To jest ten moment, w którym Jezus ukazuje się jako światłość narodów.

Wtedy Jego zbawienie sięga krańców ziemi. Wypełnia się dokładnie Izajaszowe proroctwo. I wtedy ta wieść rzeczywiście dociera tam, gdzie padają słowa pierwsze dzisiejszej pieśni o słudze Pana. Słuchajcie mnie wyspy, ludy odległe, uważajcie. Słowo przekracza granice Izraela. Staje się uniwersalne adresowane do wszystkich ludów, symbolicznie do tych dalekich wysp, do ludów najbardziej odległych na całej ziemi. Jezus ustanawia swoich apostołów, czyli dokładnie mówiąc wysłanników, nie po to, aby zostali w Jerozolimie, ale by szli na cały świat i zwiastowali słowo.

W tejże Mateuszowej Ewangelii, ostatnich wierszach mamy też słynne słowa. Idźcie na cały świat, głosząc Boże Słowo i chrzcząc w moje imię i zapewnienie Jezusa, ja jestem z wami po wszystkie dni, aż do skończenia świata. Dzisiaj Izajas przypomina nami wszystkie pozostałe teksty, że Boże Słowo jest dla wszystkich ludzi, dla kobiet i mężczyzn, dla dzieci dorosłych i sędziwych, dla tych, którzy czują się bezpiecznie i tych, którzy żyją w stanie wojny, zagrożenia, niebezpieczeństwa, dla zdrowych i chorych.

Dla biednych i bogatych, dla tych, którzy mają nadmiar i tych, którzy nic nie mają. On jest obecny, powinien być obecny w swoim kościele, w każdej lokalnej wspólnocie, parafii, którą i my stanowimy. Czy potrafimy mieć siłę wiary owej kananejskiej kobiety, by nawet wtedy, gdy nas obrażają, dotykają, bylibyśmy w stanie mówić o tym, kim dla nas jest Bóg, Jezus Chrystus? Czy też będziemy tylko lamentować, jak niektórzy z Żydów w Babilonie, wspominający tylko czasy dawnej prosperity, jak to było wspaniale w Jerozolimie?

Izajasz podnosił ich na duchu. Ci posłani sprawili, że większość zachowała swoją tożsamość i byli w stanie po latach znowu powrócić i odbudować świątynię. i budować na co dzień prawdziwą relację z Bogiem. Ten powygnaniowy Izrael, tamta wiara uległa wielkiemu przeobrażeniu, które tak naprawdę sprawiło, że taki, a nie inny charakter przyjął chrześcijański Kościół, Chodzi o rolę nauczycieli, czyli rabinów w kształtowaniu lokalnej wspólnoty wiary, głoszeniu słowa, zwiastowaniu kaznodziejstwie i wspólnotach modlitewnych.

To już nie był świątynny kult, w którym jednostka była tak naprawdę pasywna, bierna. Ale właśnie to, o czym mówił dzisiaj prorok. Budowanie społeczności ludzi świadomych swej wiary. I przekraczanie kolejnych granic. Aż do tej granicy, którą przekroczył Jezus, stając się Bogiem wśród ludzi i człowiekiem, który jest Bogiem. Amen. Módlmy się. Dzień dobry. Łaskawy nasz Panie i dobry Boże, dziękujemy Ci dzisiaj za to słowo do nas skierowane i prosimy Cię, byś budował w nas wiarę, taką silną, jaką miał Izajasz, taką mocną, jak miała Kananejka, byśmy potrafili w różnych kontekstach, budować swoją relację z Tobą.

O to Cię dzisiaj prosimy przez Ducha Świętego. Amen. Zborowi mam do przekazania ogłoszenia. Dzisiaj po nabożeństwie czynny jest punkt kancelaryjny. Zapraszam po odbiór zwiastuny ewangelickiego. Można go też nabyć w wolnej sprzedaży. Zapraszamy serdecznie do punktu z wydawnictwami religijnymi. Po nabożeństwie czyna jest również Biblioteka Etos. Od piątku po dzisiejszy dzień nasza grupa pokonfirmacyjna, nasza młodzież wraz z księdzem Grzegorzem Frydą przebywają na ogólnopolskim zjeździe Młodzieży Ewangelickiej w Wiśle-Malince.

Po covidowej przerwie młodzież znowu się spotyka i cieszymy się niezmiernie, że również nasza grupa młodzieży bierze udział w tym szczególnym wydarzeniu. Zapraszamy na spotkania w tygodniu. W środę próba chóru parafialnego na Plebanii o godzinie 17.30. W czwartek spotkanie biblijne online o godzinie 16, a na plebanii spotkanie młodzieżowe o godzinie 18. W piątek lekcje religii według planu. A w następny weekend od 14 do 16 września Wiśle Malince będzie obradował synod naszego kościoła. Z naszej parafii delegatami do Synodu Kościoła są profesor Bogumił Lindę, reprezentując naszą diecezję oraz ja jako biskup diecezji.

Będzie to nasze ostatnie posiedzenie tego synodu w tym gremium. Niedawno pamiętacie, wybraliśmy delegatów do Synodu Diecezjalnego, którzy na wiosennej marcowej sesji wybiorą delegatów świeckich do Synodu Kościoła. Zapraszamy na naszą stronę parafialną sopotluteranie.pl, gdzie można znaleźć relacje z tego, co się wydarzyło. Zapraszamy na nasz facebookowy profil, a za tydzień na niedzielne nabożeństwo o zwykłej porze o godzinie 10.30. Przyjmijcie życzenie pokoju. 10.00, przepraszam. 9.30 w pamięci, także 10.00 za tydzień.

Pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum. Jechać szczerze serca i myśli nasze w Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Muzyka Muzyka Jezus żyjący. Kiedy na Waszy reśnami myśmy niebo zaskoczyli. Tady Józef żyjący, myśmy więcej więcej żyli. Obywstwo ze złożym, w tej życiu przejąć Cię. Ty nowyś, co zrób myśla, a z tym samyśla na mnie o mnie. I starożalą prześla, w tym samym, Zdjęcia i montaż Wierzącego śpiewamy, wierzącego. Wierzącego, wierzącego. Zdjęcia i montaż Ksiądźcie drodzy, nim jeszcze staniemy przed Bożym obliczem wspowiedzi, słuchajmy się słowo wspomnienia, usiądźcie.

Dzisiaj wspominamy świętej pamięci Czesławem Fischer, urodzoną 9 października 1924 roku w Toruniu w rodzinie rzemieślniczej. Przez cały okres trwania wojny opiekowała się bratem, gdyż jej rodzice trafili do niemieckich obozów koncentracyjnych. W 1955 roku wyjechała do Czechosłowacji, gdzie poślubiła swego męża, Oldricha Fischera. Do Polski małżonkowie wrócili w roku 1965 do Gdańska, gdzie mieszkała jej matka i siostra. Całe swoje życie przepracowała w księgowości. Wychowała dwoje dzieci, była dla wielu oddanym przyjacielem i doradcą.

Zmarła po ciężkiej chorobie nowotworowej. Dzisiaj zmarłą wspominają syn i córka z rodzinami. Powstańmy do modlitwy. Łaskawy nasz Panie Boże, Ty powołujesz nas do życia, byśmy się dzielili z innymi dobrem. Chcemy Cię dzisiaj podziękować za życie naszej siostry, za to wszystko, co dałeś poprzez nią jej bliskim. Prosimy Cię, byśmy wspominając naszych zmarłych podziękować. czerpali to, co najlepsze z ich świadectwa i potrafili z innymi dzielić się miłością, tak by ta pamięć budowała w nas wiarę i miłość. Amen.

A teraz stańmy, drodzy, przed Bożym obliczem, w spowiedzi. przed Bogiem jako przed sędzią naszych serc i sumień, przed Panem, który nas prowadzi i wskazuje nam, jaką drogą powinniśmy podążać. Często idziemy zupełnie innymi drogami. Nie podążamy za wskazaniem przykazań, a zwłaszcza tego najważniejszego przykazania miłości. Popełniamy błędy, które Słowo Boże nazywa grzechem, czyli chybieniem celu. I wtedy uświadamiamy sobie, jak bardzo jesteśmy niedoskonali. Jak bardzo potrzebujemy pojednania i przebaczenia, który jest w Chrystusie.

Dlatego Pan zapewnia wszystkich szczerze pokutujących, że ich grzechy są odpuszczone, ale każę też przypomnieć wszystkim zatwardziałym, niepokutującym, że ich grzechy są zatrzymane aż do czasu szczerej pokuty. To jest właśnie ten czas i to miejsce, gdzie możemy pojednać się z Bogiem i z bliźnimi. Przyznać się do tego wszystkiego złego, co uczyniliśmy, co powiedzieliśmy, albo co było obytworem naszych myśli i złymi życzeniami względem innych ludzi. To wszystko to jest grzech, z którego teraz możemy się przed Bogiem wyspowiadać.

Stajmy więc przed Bożym obliczem i spowiadajmy się Panu Bogu Naszemu, tak razem się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek Wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje Popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi, łaskaw i miłości.

Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Drodzy, Bóg słyszał nasze wołanie. Dlatego teraz przed obliczem Boga Przechmogącego pytam się każdej i każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak odpowiedz, żałuję, żałuję. Czy wiesz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak odpowiedz, wierzę. Wierzę. I czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje?

Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę. Pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzech odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Przez to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego. Zjazduję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są Wam odpuszczone. W biebie Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko co we mnie imieniu Jego Świętemu Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodzistkiego On odpuszcza wszystkie winy Twoje, leczy wszystkie choroby Twoje On ratuje od zguby życie Twoje. Miłosierny i łaskawy jest Pan, cierpliwy i pełen dobroci. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z Wami. Amen. Zdjęcia i montaż Dziękujmy Panu Bogu Naszemu Muzyka Za prawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, święty Panie, wszechmogący Ojcze, wiekuisty Boże, Zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, dla którego jesteś nam łaskawy, odpuszczasz grzechy i udzielasz zbawienia wiecznego.

Dlatego i my, wespół z aniołami i zastępami niebiańskimi, śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Święty Boże, Święty Mocny, Święty, a nieśmiertelny Panie, wdziękczynieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata. W szczególności wspominamy Syna Twego, Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą, niewinną ofiarę, a pamiątkę swej śmierci. Wieczerzy Świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawieniu. Prosimy Cię, ucz nas z Nim uniżyć się aż do śmierci, z Nim też powstać do życia nowego.

A jak ziarno z kul w chleb zgromadzamy, a grona winne tłoczymy, aby napój wydały, tak przetwórz nasze serca. i zgromadź nas w jedno z wybranymi Twymi prorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twej sprawy dla chwały imienia Twego. Wysłuchaj nas Ojcze, przez tegoż Syna Twojego Jezusa Chrystusa, na którego przyjść oczekujemy i wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy. Przyjdź rychło, Panie. Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn Jezus Chrystus.

Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jakiej my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw od złego. Albo niemtojem jest królestwo i moc i chwała na wieki wieku. Amen. Pan nasz Jezus Chrystus Tej nocy, której był wydany Wziął chleb I podziękowawszy łamał I dawał uczniom swoim mówiąc Bierzcie, jedzcie To jest ciało moje Które się za was wydaje to czyńcie na pamiątkę moją.

Podobnie, gdy było po wieczerzy, zioł i kielich, a podziękował, przydał im mówiąc, pijeszcie i pijcie z niego wszyscy. Ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej, kto urośniał za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów. To czyńcie ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Zdjęcia i montaż Boże Ojcze nasz niebiański, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebo wstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie.

Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką uczte radości w Twoim Królestwie. Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Dzięki za oglądanie! Przystąpcie do stołu pańskiego. Przyjdźcie, skosztujcie, zobaczcie, jak jest dobry Pan.

Amen. Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Znieśmy teraz nasze serca i myśli do Boga i módlmy się. Panie i Boże nasz łaskawy, dziękujemy Ci za Twoją dobroć, objawioną nam w Jezusie Chrystusie Twoim Synu, przez którego szukałeś tych, którzy zginęli z domu izraelskiego, a tym, którzy uwierzyli w imię Jego, dałeś prawo stać się dziećmi Twoimi. W Chrystusie bowiem zniosłeś wszystkie różnice między ludźmi. Każdego wzywającego świętego imienia Twego wysłuchujesz i obdarzasz zbawiennymi owocami krzyżowej śmierci i zmartwychwstania Syna Twojego.

Chwalimy i błogosławimy Cię za to, dobry Panie, Boże Wszechmogący. Dzisiaj prosimy Cię szczególnie o dar wiary, o niezłomną wiarę i pewność, że Ty nie odrzucisz nikogo sprzed swego oblicza i proszącego Cię z pokorą nie odprawisz z niczym. Otwórz nasze usta, abyśmy Cię z radością wysławiali i przed całym światem składali świadectwo naszej wiary. Zmiłuj się Boże nad wszystkimi ludźmi na świecie. Ochraniaj łaskawie naszą Ojczyznę, nasze warsztaty pracy i nauki, nasze domy. Udziel tym, którzy sprawują władzę, ducha sprawiedliwości i mądrości.

Nade wszystko wylej na nas ducha braterstwa i zgody, byśmy budowali Twoje królestwo pokoju. Prosimy Cię, Panie, o szczególne błogosławieństwo dla Twego Kościoła na ziemi, byś napełniał mocą wiary sługi, które powołałeś do dzieła głoszenia Twej Ewangelii. Prosimy Cię o tak wiele, że... Bo wiemy, że Ty wysłuchujesz naszych wołań. Dlatego prosimy Cię, wysłuchaj nas przez Ducha Świętego i Jezusa Chrystusa, który jest światłem i życiem naszym. Amen. Muzyka Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry, Alleluja Pan jest mocą i pieśnią moją Alleluja Jezus Chrystus wczoraj i dziś Alleluja Alleluja Niech Ci błonosławi Pan i niechaj Cię strzeże Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą I niech Ci miłości będzie Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty pokój.

Amen, amen, amen. O, O, Rosach Panie, pokaż miłowani, Ulać oczu oblicze stę, Niech nam się dziś siachotłem, Udzielam pokoju, Zdjęcia i montaż Zdrowiaj O co by w niej się dostał.

✦ Zapytaj luteranów