Pusty grób i świadectwo niewiast
„Nie trwóżcie się! Jezusa szukacie Nazareńskiego, ukrzyżowanego; wstał z martwych, nie ma go tu, oto miejsce, gdzie go złożono.”
Ewangelia św. Marka 16,1–8
Biblia Warszawska
**1** A gdy minął sabat, Maria Magdalena i Maria Jakubowa, i Salome nakupiły wonności, aby pójść i namaścić go. **2** I bardzo rano, skoro wzeszło słońce, pierwszego dnia tygodnia, przyszły do grobu. **3** I mówiły do siebie: Któż nam odwali kamień od drzwi grobu? **4** Ale gdy spojrzały, zauważyły, że kamień był odwalony, był bowiem bardzo wielki. **5** A gdy weszły do grobu, ujrzały młodzieńca siedzącego po prawej stronie, odzianego w białą szatę i zdumiały się bardzo. **6** On zaś rzekł do nich: Nie trwóżcie się! Jezusa szukacie Nazareńskiego, ukrzyżowanego; wstał z martwych, nie ma go tu, oto miejsce, gdzie go złożono. **7** Ale idźcie i powiedzcie uczniom jego i Piotrowi, że was poprzedza do Galilei; tam go ujrzycie, jak wam powiedział. **8** A wyszedłszy, uciekły od grobu, ogarnął je bowiem lęk i zdumienie, i nic nikomu nie mówiły, bo się bały.
- Wyznanie „Chrystus zmartwychwstał — prawdziwie zmartwychwstał” jest fundamentem całego chrześcijaństwa i wiary Kościoła; od niewiast u pustego grobu zaczyna się głoszenie Ewangelii o zwycięstwie życia nad śmiercią.
- Alleluja, choć dziś brzmi jak liturgiczne zawołanie, dosłownie znaczy „chwalcie Pana” i jest najkrótszym wielkanocnym wyznaniem wiary w Zmartwychwstałego.
- Współczesna Wielkanoc bywa redukowana do obżarstwa, wiosny, zajączka i święconki; obowiązkiem chrześcijan jest przywracać jej właściwy sens i pozdrawiać się starochrześcijańskim „Chrystus prawdziwie zmartwychwstał”.
- Zetknięcie z mocą Bożą jest *mysterium tremendum et fascinosum* — wywołuje jednocześnie bojaźń i fascynację; dlatego niewiasty „przeraziły się” mimo polecenia „nie trwóżcie się”.
- Zmartwychwstanie nie jest reanimacją ani wskrzeszeniem typu Łazarza — w pustym grobie zostają nienaruszone płótna jak kokon, a Jezus wraca do życia na wieki.
- Anioł odsuwa kamień nie po to, by Jezus mógł wyjść, lecz po to, by kobiety mogły zajrzeć do środka i przekonać się, że nie szuka się żyjącego wśród umarłych.
- Bóg działa wbrew ludzkim schematom — pierwszymi świadkami Narodzenia są pasterze, pierwszymi świadkami Zmartwychwstania kobiety, których świadectwo w tamtych czasach nie miało wagi w sądzie.
- Orędzie wielkanocne obejmuje przeszłość („zmartwychwstał”), teraźniejszość („idzie przed wami”) i przyszłość („tam Go zobaczycie”) — Zmartwychwstały czeka na nas w Słowie, sakramencie i wspólnocie Kościoła.
O czym mówił pastor
Wielkanocne nabożeństwo w Kościele Zbawiciela ksiądz rozpoczyna od starochrześcijańskiego pozdrowienia: „Chrystus zmartwychwstał — prawdziwie zmartwychwstał”. To krótkie wyznanie oddaje istotę świąt i fundament całej wiary Kościoła. Od kobiet, które o świcie pierwszego dnia tygodnia ujrzały pusty grób, rozpoczęło się głoszenie dobrej nowiny o zwycięstwie życia nad śmiercią — i właśnie dzięki nim także dzisiejszy zbór może radośnie zaśpiewać Alleluja. Kaznodzieja zatrzymuje się przy tym zawołaniu i przypomina, że dosłownie znaczy ono „chwalcie Jahwe”, „chwalcie Pana”. Starotestamentowa aklamacja z psalmów została przez chrześcijan przyjęta przede wszystkim jako wielkanocne wyznanie wiary w Tego, który pokonał śmierć.
Po tym liturgicznym wprowadzeniu pojawia się gorzkie pytanie: czy święta Anno Domini 2022 jeszcze w ogóle kojarzą się ludziom ze Zmartwychwstaniem? Kaznodzieja przywołuje audycję radiową, w której redaktorzy przyznawali, że Wielkanoc kojarzy im się z obżarstwem i z wiosną, dzieciom z zajączkiem przynoszącym prezenty, a poza tym z pisankami, święconką i polewaniem wodą. Niewielu już pyta, dlaczego ta noc została nazwana Wielką. Boże Narodzenie ratuje przynajmniej nazwa, która prowokuje pytanie o narodzenie Boga; Wielkanoc dla wielu pozostaje wyłącznie symbolem obżarstwa po poście. Dlatego — apeluje kaznodzieja — składając sobie życzenia nie mówmy o smacznym jajku i mokrym dyngusie, lecz o pokoju, nadziei, miłości i wierze, jakimi Chrystus obdarza swoich uczniów. Pozdrawiajmy się starochrześcijańskim „Chrystus prawdziwie zmartwychwstał”.
Sercem kazania jest Markowy obraz pustego grobu. Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome przychodzą o świcie z wonnościami, aby namaścić ciało Ukrzyżowanego. Idą w smutku, świadome, że żydowska tradycja nakazuje odwiedzać grób zmarłego do trzeciego dnia, aby upewnić się, że człowiek faktycznie umarł. Ich celem jest zatem zobaczenie ciała Jezusa złożonego w grobie. Tymczasem ogromny kamień, którego nie były w stanie odsunąć, jest już odwalony, a w środku zamiast ciała czeka młodzieniec w białej szacie z orędziem: „Zmartwychwstał, nie ma Go tu”. To, co widzą, wykracza poza wszelkie ludzkie zrozumienie — dlatego się przerażają, mimo że słyszą polecenie „nie trwóżcie się”. Kaznodzieja sięga tu po kategorię Rudolfa Otto: zetknięcie ze świętością jest *mysterium tremendum et fascinosum*, czyli tajemnicą jednocześnie przerażającą i fascynującą. Stąd początkowy lęk niewiast, który dopiero z czasem przemieni się w prawdziwą radość.
Zmartwychwstanie nie jest reanimacją ani wskrzeszeniem na wzór Łazarza. Łazarz wychodzi z grobu cały w bandażach, potrzebuje pomocy, by się z nich wyzwolić — i ostatecznie umrze ponownie. W grobie Jezusa pozostają natomiast nienaruszone płótna i chusta, niczym kokon; na to wskazują greckie słowa użyte w opisie. Jezus zmartwychwstaje do życia na wieki — kto zmartwychwstaje w tym sensie, już nigdy nie umiera. Kamień odsunięty zostaje nie dlatego, by Chrystus mógł wyjść, lecz po to, by kobiety mogły zajrzeć do środka i zobaczyć, że Pana tu nie ma. Bez tego znaku, gdyby tylko ujrzały pusty grób, mogłyby pomyśleć, że ciało skradziono. Dopiero słowa anioła — słowa samego Boga — przekazują im prawdę, którą mają zanieść uczniom i całemu światu.
Kaznodzieja przypomina, że od samego początku historia zmartwychwstania była podawana w wątpliwość przez wrogów Jezusa. Mateusz relacjonuje, że arcykapłani i starsi przekupili żołnierzy rzymskich, aby ci rozpowiadali, jakoby uczniowie wykradli ciało w nocy. W kolejnych wiekach próbowano dowodzić nieścisłości i braku spójności Ewangelii, podważano świadectwo kobiet, które przecież w ówczesnym świecie nie miały waloru wiarygodności — Józef Flawiusz uzasadniał to ich rzekomą lekkomyślnością i bojaźliwością, a sądy żydowskie nie przyjmowały zeznań niewiast. I tu kaznodzieja stawia pytanie odwracające zarzut: czyż nie jest znamienne, że właśnie kobietom Bóg powierza zadanie świadczenia o Zmartwychwstaniu? Gdyby cała opowieść była wymysłem, jej autorzy zatroszczyliby się o świadków uznawanych za wiarygodnych i o jedną, spójną wersję wydarzeń. Fakt, że tak się nie stało, sam w sobie jest najlepszym dowodem prawdziwości Zmartwychwstania.
Z tego paradoksu wyrasta szersza prawda. Bóg nie działa zgodnie z ludzkimi stereotypami i schematami. Wybiera to, co słabe w oczach świata, aby zawstydzić mocnych — jak pisze apostoł Paweł. Bóg-Człowiek rodzi się w lichym żłobie, a witają Go pasterze, ludzie biedni i wykluczeni; Bóg-Człowiek powstaje z martwych, a oznajmia to najpierw kobietom, by to one poniosły dalej Ewangelię i ogłosiły ją Piotrowi i pozostałym. Anioł nie poprzestaje jednak na samym ogłoszeniu nowiny — wlewa też nadzieję na spotkanie ze Zmartwychwstałym: „Idzie przed wami do Galilei, tam Go zobaczycie”. Orędzie wielkanocne obejmuje więc trzy wymiary czasu: przeszłość — Chrystus zmartwychwstał, teraźniejszość — idzie przed nami, przyszłość — tam Go zobaczymy. Choć uczniowie opuścili Go w Wielki Piątek, On ich nie opuścił, ale przebaczył i czeka na ponowne spotkanie.
Na koniec kaznodzieja przywołuje słowa Jana Chryzostoma: „tak jak te serca, w których Chrystus żyje i króluje, są niebem, tak serca, w których Chrystus pozostaje martwy, są grobem”. Modlitwa zboru ma być wołaniem, by anioł zstąpił na nowo i niczym kamień od grobu odsunął zatwardziałość naszych serc, otwierając zamknięte umysły na radosną wieść. Bo zwycięstwo Chrystusa jest i naszym zwycięstwem; Jego Zmartwychwstanie jest i naszym zmartwychwstaniem. Dlatego — kończy ksiądz — weselmy się i radujmy, bo Pan nasz żyw. Amen.
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Sola Fide 58% Tylko przez wiarę
Zbawienie przychodzi przez wiarę w Chrystusa — nie przez uczynki, zasługi, sakramenty same w sobie, ani modlitwę za pośrednictwem świętych.…
Rozwiń hasło → -
Theologia Crucis 58% Teologia krzyża
Bóg objawia się NIE w mocy i chwale, ale w słabości i ukryciu krzyża. Centralny dla luteranizmu Lutera koncept z Disputatio Heidelbergensis 1518.…
Rozwiń hasło → -
Wieczerza Pańska 55% In, cum, sub pane et vino
Sakrament Wieczerzy Pańskiej: realna obecność ciała i krwi Chrystusa w, z i pod chlebem i winem. Nie transsubstancjacja rzymska ani symbol Zwingli'ego.…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)
# 🟡 WIELKANOC – 1. Dzień Świąt Zmartwychwstania Pańskiego # Zrodlo: https://youtu.be/MBKyM_GJHO0 # Data nabozenstwa: 2022-04-17
Muzyka Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie. Muzyka Muzyka Muzyka Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie! Dziękuje za oglądanie! Dziękuje za oglądanie! Dziękuje za oglądanie! - - W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Radośnie rozbrzmiewają dzwony. Po wielkiej ciszy, po milczeniu Wielkiego Piątku, Wielkiej Soboty, dziś na nowo rozbrzmiały po to, żeby oznajmić nam radosną nowinę. że oto nasz Pan Jezus Chrystus był umarły, lecz powstał do życia. Pierwsze święto Zmartwychwstania Pańskiego.
Dziś hasłem tego dnia, tego święta jest fragment Księgi Objawienia świętego Jana. Chrystus Pan mówi, byłem umarły, lecz oto żyję na wieki wieków i mam klucze śmierci i piekła. Dziś i my chcemy wspólnie tę radość przeżyć. Chcemy śpiewać radosne Alleluja, wielbiąc Boga, że w Synu swoim przez Jego śmierć i zmartwychwstanie ofiarował nam życie wieczne. Witam Was, drodzy zgromadzonych tu, w Kościele Zbawiciela, jak i wszystkich, którzy oglądają transmisję tego nabożeństwa za pośrednictwem naszego kanału YouTube Ewangelicy Trójmiasto.
Podczas dzisiejszego nabożeństwa będzie towarzyszyć nam muzyka. Usłyszymy w trakcie nabożeństwa wariacje goldbergowskie Jana Sebastiana Bacha. Trzy części po powitaniu, po kazaniu oraz w trakcie dystrybucji Sakramentu Komunii Świętej. Anżelika Leśniak zagra na skrzypcach, a Maria Drapella na organach, a ja z tego miejsca już teraz dziękuję za uświetnienie naszego dzisiejszego świątecznego nabożeństwa. Słuchajmy się teraz w pierwszy utwór muzyczny. Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Od samych stany, ten zwycięski pieć, na zankowej kropie my ludiścić święć.
Na osobni święta, Popuś świat na nas! Gdy odpali znowu Cieści święci nas! Ocala, że słabe jest wierzy, Na zbaw Tło jej krwory nie lubisz te czyn. Waszczą zbawię Jezusa do Boży. Za co żyje krwory Cłodzę w Ciebie i Józł. Zbiegać zębnić serca, zmarzeń złań na chłopie. Jezus, Panky, Gdziecha, mama, szczęście Ty, niech. O znam tych zdań, te wce dziecię. Nasza mojej kłopy, nie lubiśmy się. Rządze pochali, zmieni życia wiek, Wielu radnym zbawią, pod my lęci strzel. Gdy na Gdycku święci, w mojej życieli, w Twoim miłocznym starciem naszą końcami, Pozał, Chrystusa, ten zwieciecki ryb, A na twojej kochy wierubiście Cię.
Poznal Ty znały, rozniśnij się lecz swój. Ty, Dzień, z głowem kary, Ty, Ciebie, do Ciebie. I żyć ten ciebie wiecznie sławem wios, Tych o rzęs i sierpę wyją też wios. Chrystus wstał z martwych, Alleluja! On wstał prawdziwie, Alleluja! Prawica Pana podniesiona, Alleluja! Prawica Pana odnosi zwycięstwo, Alleluja! Prawica Pana podniesiona, Alleluja! Nie umrę, ale będę żył, Alleluja! I opowiadać będę dzieła Pana, Alleluja! Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu.
Jak było od początku, jak jest i jak będzie na wieki wieków. Amen. Kiernie lejson, Panie zimuj się, Christel lejson, Chrystez mi bój się, kari je hebejson. Panie, zmiłuj się. Chwała Bogu na wysokościach, Na wysokościach Bogu cześć i dzięki łasce Jego już nam nie może zgubnieść moc i potęga złego. Nupo, to patie Bóg nas ma I pokój już bez przerwy trwa Paśń żelka cię skończyła Módlmy się. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze nasz niebieski, dziękujemy Ci, że przez śmierć Syna Swojego zniszczyłeś moce złego i śmierci, a przez zmartwychwstanie Jego obdarowałeś nas życiem wiecznym.
Prosimy Cię, uwolnij nas od obawy śmierci i obdaruj niezłomną nadzieją radosnego zmartwychwstania w Jezusie Chrystusie, który z Tobą i z Duchem Świętym prawdziwy Bóg żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Amen. Zdjęcia i montaż Pan niech będzie z wami i z Duchem Twoim. Na Bożym skupieniu i z uwagą wsłuchajmy się teraz Boże Słowo wyznaczone na niedzielę wielkanocną. Najpierw czytam słowa Starego Testamentu z pierwszej księgi samuelowej z drugiego rozdziału. I modliła się Anna i rzekła, Weseli się serce moje w Panu.
Wywyższony jest róg mój w Panu. Szeroko rozwarte są usta moje nad wrogami mymi, gdyż raduję się ze zbawienia Twego. Nikt nie jest tak święty jak Pan, gdyż nie ma nikogo oprócz Ciebie. Nikt taką skałą jak nasz Bóg. Nie mówcie ustawicznie wyniośle, niech nie wychodzi zuchwalstwo z ust waszych, gdyż Pan jest Bogiem, który wszystko wie, Bogiem, który waży uczynki. Łuk bohaterów będzie złamany, lecz ci, którzy się potkną, opaszą się mocą. "Syci wynajmują się za kawałek chleba, a głodni przestają głodować. Niepłodna rodzi siedemkroć, a ta, która ma wiele dzieci, więdnie.
Pan zadaje śmierć, ale i przywraca do życia. Strąca do krainy umarłych, ale i wyprowadza. Pan z uboża, ale i wzbogaca. Poniża, ale i wywyższa. Wywodzi z prochu biedaka, podnosi ze śmietniska ubogiego, aby go posadzić z dostojnikami, przyznać mu krzesło zaszczytne. Tyle słów Starego Testamentu, a błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja! Alleluja! Alleluja! Alleluja! Słuchałem się też słowa dzisiejszej lekcji apostolskiej. Ja czytam fragment pierwszego listu św. Pawła do Koryntian z 15 rozdziału.
A przypominam wam bracia Ewangelię, którą wam zwiastowałem, którą też przyjęliście i w której trwacie i przez którą zbawieni jesteście, jeśli ją tylko zachowujecie tak, jak wam ją zwiastowałem, chyba że nadaremnie uwierzyliście. Najpierw bowiem podałem wam to, co i ja przejąłem. Że Chrystus umarł za grzechy nasze według Pism. I że został pogrzebany. I że dnia trzeciego został z martwych wzbudzony według Pism. I że ukazał się Kefasowi, potem dwunastu. Potem ukazał się więcej niż pięciuset braciom naraz, z których większość dotychczas żyje.
Niektórzy zaś zasnęli. Potem ukazał się Jakubowi Następnie wszystkim apostołom A w końcu po wszystkich ukazał się i mnie Jako poronionemu płodowi Ja bowiem jestem najmniejszym z apostołów I nie jestem godzien nazywać się apostołem Gdyż prześladowałem Kościół Boży Ale z łaski Boga jestem tym, czym jestem A łaska Jego okazana mi nie była daremna Lecz daleko więcej niż oni wszyscy pracowałem. Wszakże nie ja, lecz łaska Boża, która jest ze mną. Czy więc ja, czy oni to samo opowiadamy i tak uwierzyliście.
Tyle słów lekcji apostolskiej, a Ty bądź pochwalony, Panie Jezu. Wyznajmy teraz wspólnie naszą wiarę w Trójjedynego Boga słowami apostolskiego wyznania wiary. Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego. Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Wstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.
Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Amen, amen, amen. Zdjęcia i montaż Jezus, żyje wieckia, z patrych z dianem i samy. Po zmych na ten przyjrę, te na ziemię, po czyte! Jezus, żyję w jedno Pan, Wszystko z całego szana. Jak bez słowa podwija, Pojaźnia, wieca, roda. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Muzyka Naszy łacze za pomysły. Od tym rano wesprzenej, wejrwa się, nierpłać się... Jezus, Cię, niech oczeknie, Jego połączy, Jego czyno.
Dami Świat, urodym zmyj, a Tych w rachę świętych zmyją. ZANG EN MUZIEK Muzyka Niech od moja wędruje, O tym, co się wyszło, Starych, że w życiu Jastuś, że w rady, Święte, Deja węgę, Was w życiu. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego. Te niech będą z nami wszystkimi odtąd aż na wieki. Amen. W ten świąteczny poranek słuchajmy się w zwiastowanie według Ewangelii św. Marka z XVI rozdziału, gdzie w wersach od I po VIII według przekładu Biblii Ekumenicznej tak czytamy – Kiedy minął szabat, Maria Magdalena, Maria Matka Jakuba i Salome kupiły aromatyczne olejki, żeby pójść i go namaścić.
W pierwszy dzień tygodnia, wczesnym rankiem, gdy wzeszło słońce, przyszły do grobu. Mówiły do siebie, kto nam odsunie kamień od wejścia do grobowca. Gdy jednak spojrzały, zobaczyły kamień odsunięty, a był bardzo wielki. Weszły więc do grobowca, ujrzały młodzieńca ubranego w białą szatę, siedzącego po prawej stronie i przeraziły się. Lecz on powiedział do nich, nie trwóżcie się, Szukacie ukrzyżowanego Jezusa z Nazaretu? Zmartwychwstał, nie ma go tu. Oto miejsce, gdzie go położono. Pójdźcie i oznajmijcie jego uczniom i Piotrowi.
Idzie przed wami do Galilei. Tam go zobaczycie, jak wam powiedział. Wyszły więc i uciekły od grobu. Ogarnął je bowiem lęk i zdumienie. Nikomu też nic nie oznajmiły, ponieważ się bały. Tyle słów Ewangelii Świętej. A my Ciebie, łaskawy Panie nasz i Boże, prosimy, byś zechciał wlać w nasze serca nadzieję, wiarę, ufność i odwagę. Byśmy odważnie, idąc w świat, głosili tę Ewangelię, dobrą nowinę, że oto grób jest pusty, a nasz Pan Jezus Chrystus zmartwychwstał i idzie przed nami. Łaskawy, miłosierny Boże, daj, abyśmy na drodze naszego życia spotkali zmartwychwstałego.
Amen. Chrystus zmartwychwstał prawdziwie zmartwychwstał od wczesnego ranka pozdrawiamy się tym radosnym, krótkim wyznaniem które oddaje istotę obchodzonych przez nas świąt wielkanocnych Chrystus zmartwychwstał. To jest nasze wielkanocne wyznanie wiary. Na tej prawdzie opiera się całe chrześcijaństwo i wiara Kościoła. Od pierwszych świadków zmartwychwstałego, od kobiet, które zobaczyły pusty grób, rozpoczęło się głoszenie dobrej nowiny o zwycięstwie życia nad śmiercią na całym świecie. Dzięki temu i my dziś możemy radośnie zaśpiewać Alleluja, On żyje.
Alleluja to radosne, krótkie zawołanie, które kojarzone jest właśnie z tym liturgicznym okresem Wielkanocy. Dosłownie z języka hebrajskiego oznacza ono chwalcie jachwe, czyli chwalcie Pana. Jest to starotestamentowa, biblijna aklamacja, która pojawia się głównie w psalmach, ale chrześcijanie zawołania Alleluja używali przede wszystkim w kontekście zmartwychwstania pańskiego. Było to swoistym wyznaniem wiary w Chrystusa, który pokonał śmierć. Śpiewając zatem Alleluja w liturgii, w pieśniach, wyrażamy w ten sposób swoją radość i wdzięczność, że wszechmocny Bóg przez śmierć i zmartwychwstanie swego Syna darował nam życie.
Wszechmocny Bóg. Ale czy święta wielkanocne Anno Domini 2022 rzeczywiście kojarzą się ludziom jeszcze ze zmartwychwstaniem Chrystusa? Kilka dni temu przysłuchiwałem się audycji radiowej, której redaktorzy zastanawiali się z czym kojarzy nam się Wielkanoc. Sami oznajmili, że im kojarzy się z obżarstwem i z wiosną. Dzieciom z kolei Wielkanoc kojarzy się wyłącznie z zajączkiem, który przynosi prezenty. Oczywiście wśród kojarzeń są jeszcze pisanki, jajka, baranek, polewanie się wodą, a nikt nawet przez moment nie zastanawia się, dlaczego właściwie ta noc, która już za nami, została nazwana Wielką.
Ze smutkiem należy stwierdzić, że jeśli chodzi o najważniejsze chrześcijańskie święta, to Boże Narodzenie jest uprzywilejowane, bo przynajmniej jeszcze z nazwy jest Ono Boże. I być może jakieś dziecko kiedyś zacznie drążyć i pytać o narodzenie Boga. Ale Wielkanoc? Obawiam się, że dla niektórych na zawsze pozostanie ona tylko symbolem obżarstwa, które następuje po poście, bo tak chce tradycja. I dlatego tak ważne jest, drodzy, byśmy składając sobie świąteczne życzenia nie mówili o smacznym jajku i mokrym dyngusie, lecz mówili o pokoju, nadziei, miłości i wierze.
jakimi Chrystus obdarza strworzonych uczniów, byśmy pozdrawiali siebie tym starochrześcijańskim zawołaniem Chrystus prawdziwie zmartwychwstał. Dla jednych, jak powiedzieliśmy, Wielkanoc jest więc tradycją i świętem wiosny. Dla nas jednak te święta to przede wszystkim Ewangelia niedzielnego poranka, gdy o świcie pierwszego dnia tygodnia Maria Magdalena, Maria Matka Jakuba i Salome odkrywają, że ten ogromny kamień zamykający wejście do grobowca jest odsunięty. A w środku nie ma ciała ukrzyżowanego, lecz anioł zwiastujący im to, co się wydarzyło.
Jezus, którego szukały, zmartwychwstał. To, co zobaczyły, wykraczało poza wszelkie ludzkie zrozumienie. Nic więc dziwnego, że się przeraziły, mimo iż usłyszały, nie trwóżcie się. Wszystkie opowiadania o zmartwychwstaniu mówią o początkowym lęku tych, którzy zetknęli się z tą rzeczywistością. Jednak z czasem bojaźń i niedowierzanie zmieniają się w prawdziwą radość, o czym mówi nam ewangelista Mateusz. Marek natomiast relacjonuje, że kobiety odczuwały lęk i zdumienie. Zetknięcie się z sakrum wymyka się bowiem naszej racjonalności.
Zmartwychwstanie, doświadczenie mocy Bożej wywołuje irracjonalne uczucie, które Rudolf Otto w dziele pod tytułem Świętość mówił. Opisał jako mysterium tremendum et fascinosum, czyli coś, co wywołuje w nas jednocześnie bojaźń i fascynację. Kobiety, które wybrały się do grobu Jezusa wczesnym rankiem, by namaścić Jego ciało, poszukiwały ukrzyżowanego, a odnalazły zmartwychwstałego. Zdarzyło się coś tajemniczego i cudownego, zarazem budzącego trwogę i uwielbienie wobec wszechmogącego Boga i Jego majestatu, który objawił swoją moc – Zmartwychwstanie oznacza bowiem powrót do życia, do życia na wieki Bo ten, kto zmartwychwstanie nie może już umrzeć ponownie Zmartwychwstanie nie jest więc tylko reanimacją czy też wskrzeszeniem Gdy Łazarz na polecenie Jezusa wyszedł z grobu, był cały w bandażach.
Nie mógł chodzić. Potrzebował pomocy, by się z nich uwolnić. A w pustym grobie Jezusa znajdują się zawinięte płótna i chusta, Nie naruszone, niczym kokon, bo na to wskazują nam użyte greckie słowa, na opisanie tej zastałej sytuacji. Lecz ciała Jezusa w nich nie ma. On zmartwychwstał prawdziwie. Wiemy, że zgodnie z tradycją żydowską obowiązkiem rodziny i bliskich było odwiedzanie grobu zmarłego aż do trzeciego dnia po pochówku. Miało to na celu upewnienie się, że złożony do grobu człowiek jest faktycznie umarłym.
Celem kobiet było więc zobaczenie Jezusa, a dokładniej mówiąc zobaczenie Jego ciała złożonego w grobie. Czy to nie paradoks? Idą w smutku, by zobaczyć umarłego, a oto wracają z nadzieją w sercu, że ten, którego miłowały, żyje. Niech? Anioł odsuwa więc kamień nie po to, aby umożliwić Jezusowi wyjście z grobu, ale by umożliwić kobietom zobaczenie grobu. To znak, że nie należy szukać żyjącego wśród umarłych. Jednakże gdyby kobiety ujrzały tylko pusty grób, pozostałyby w swej bojaźni, że być może ktoś ukradł ciało Pana.
Dopiero słowa anioła, czyli samego Boga ujrzały. który interweniuje, by ogłosić kobietom, a za ich pośrednictwem całemu światu, zmartwychwstał, nie ma go tu. Oto miejsce, gdzie go położono, są dla nas istotą wielkanocnego poranka. Bez słów anioła nie mogłyby się narodzić w nas radość, wiara i ufność, że Pan żyje, a z Nim i my. I my. Niestety historia zmartwychwstania Chrystusa od samego początku była poddawana w wątpliwość przez jego wrogów i przeciwników. Czy może nas to dziwić? Ci, którzy Syna Bożego nazywali bluźniercą przed ukrzyżowaniem, którzy Go oskarżali i ostatecznie skazali Go na śmierć, nie uwierzyli również po Jego zmartwychwstaniu.
Mateusz relacjonuje, że arcykapłani i starsi ludu zapłacili rzymskim żołnierzom po to, żeby milczeli i kłamali, żeby mówili, że to uczniowie w nocy ukradli ciało. Wielu? W późniejszych czasach próbowano na różne sposoby dowieźć, że zmartwychwstanie Jezusa nigdy nie miało miejsca. Doszukiwano się nieścisłości, braku spójności w Ewangeliach. Podkreślano, że pusty grób to żaden dowód. Między innymi poddawano w wątpliwość i wyśmiewano świadectwo kobiet, które jako pierwsze odnalazły pusty grób i usłyszały poselstwo anioła.
Dlaczego? Bo w ówczesnym świecie kobiety były uważane za niewiarygodne, a ich świadectwo nie było przyjmowane w żydowskich sądach. Józef Flawiusz uzasadniał niewiarygodność kobiet ich lekko myślnością oraz bojaźliwością. Czy nie jest więc to znamienne, że zadanie świadczenia o zmartwychwstałym zostaje powierzone najpierw kobietom? Czy nie jest to znamienne? Gdyby opowiadanie o zmartwychwstaniu było wymysłem, a nie rzeczywistym wydarzeniem, czyż jego wyznawcy nie zatroszczyliby się o to, by świadkami byli ludzie wiarygodni z punktu widzenia przekonań i zwyczajów tamtych czasów?
Czyż nie uzgodniliby jednej spójnej wersji? Fakt, że stało się inaczej, jest dla nas najlepszym dowodem zmartwychwstania. Ale na tym przykładzie widzimy coś więcej. Widzimy i po raz kolejny przekonujemy się, że Bóg nie działa zgodnie z ludzkimi stereotypami, wyobrażeniami, przekonaniami, schematami. Bóg działa w sposób nieoczywisty. Jak mówi apostoł Paweł, wybiera to, co słabe w oczach świata, by zawstydzić mocnych. Przypomnijmy sobie. Bóg człowiek rodzi się w lichym żłobie, a witają go w pierwszej kolejności pasterze.
Ci najbiedniejsi, wykluczeni, to oni mają iść ogłaszać to, co widzieli. I to jest to, co widzieli. Bóg człowiek z martwych powstaje i oznajmia to kobietom, które w oczach ówczesnego świata mężczyzn były niewiarygodne. By to one właśnie poniosły dalej Ewangelię, ogłosiły to Piotrowi i pozostałym. Kolejny paradoks. Kolejny paradoks. Anioł jednak nie tylko zwiastuje nam radosną nowinę, ale wlewa też nadzieję na spotkanie z Jezusem. Mówi nam przecież: "Jezus idzie przed wami do Galilei, tam go zobaczycie, jak wam powiedział".
A być uczniem Jezusa to znaczy iść na spotkanie z Nim. Bo orędzie wielkanocne obejmuje przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Jezus zmartwychwstał, idzie przed wami, tam go zobaczycie. Choć uczniowie opuszczają go w chwili zwątpienia, Wielki Piątek, On ich nie opuszcza, ale przebacza i czeka na ponowne spotkanie. I to jest też streszczenie naszej chrześcijańskiej wiary, że zmartwychwstały czeka na nas, by spotkać się z nami we wspólnocie Kościoła, w słowie i w sakramencie. Dopóki nie przyjdzie w chwale ponownie, abyśmy mogli zamieszkać w Jego Królestwie i przebywać z Nim już na stałe.
Dziś, wczytując się w słowa Ewangelii Markowej, chciejmy więc na nowo odkryć pusty grób, Jego symbolikę. Chciejmy na nowo wsłuchać się w poselstwo tego młodzieńca ubranego w białą szatę, który oznajmił nam, nie ma go tu, Na nowo odkryjmy istotę tych świąt, wielki niepojęty cud dany nam wyłącznie przez wiarę, że oto ten, który był umarły, żyje na wieki wieków i ma klucze śmierci i piekła. Módlmy się, drodzy, by anioł stąpił na nowo i niczym kamień od grobu odsunął zatwardziałość naszych serc i otworzył nasze zamknięte umysły na radosną wieść o zmartwychwstaniu Pana.
"Bowiem jak powiada Jan Chryzostom: tak jak te serca, w których Chrystus żyje i króluje, są niebem, tak serca, w których Chrystus pozostaje martwy, są grobem." Niech nasze serca nie będą grobem Pana, lecz niech świadczą każdego dnia, nie tylko w święta, że Jezus żyje. Gdyż to zwycięstwo Chrystusa jest i naszym zwycięstwem, zwycięstwem tych, którzy wierzą w zmartwychwstanie swego Pana. Jego zmartwychwstanie jest i naszym zmartwychwstaniem. Dlatego weselmy się i radujmy, bo Pan nasz żyw. Amen. Słuchamy się teraz w kolejny utwór muzyczny.
Jeszcze raz z tego miejsca chciałbym podziękować serdecznie za oświetnienie dzisiejszego nabożeństwa muzyką. Dziękuję Pani Angelice Leśniak, Pani Marii Drapella za To, co dzisiaj możemy przeżywać. Dzisiaj tylko jedno ogłoszenie. Panu życia i śmierci upodobało się odwołać z doczesności do wieczności śp. Annę Wierzbę, urodzoną 13 marca 1934 roku we wsi Powodowo, a zmarłą 6 kwietnia 2022 roku w Gdańsku. Pogrzeb śp. Anny Wierzby odbędzie się w dniu 20 kwietnia w środę na cmentarzu Łostowickim o godzinie 11.00.
Natomiast wspomnienie zmarłej odbędzie się podczas nabożeństwa za tydzień już po pogrzebie. Święta drodzy to czas składania sobie życzeń. Ja również chciałbym Wam serdecznie z tego miejsca w imieniu swoim, mojej żony, w imieniu księdza biskupa, jak i żony księdza biskupa złożyć Najserdeczniejsze życzenia zdrowych, radosnych, błogosławionych świąt wielkanocnych. Niech prawda o powstaniu z martwych naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa, która niesie z sobą nadzieję, wypełni też tą nadzieją całe nasze życie.
Niech będzie ukojeniem w naszych smutkach, w naszych cierpieniach. Niech stanie się źródłem radości i pokoju w naszej codzienności. Codzienności przepełnionej wrogością, nienawiścią, wojną. Tak bardzo potrzebujemy właśnie pokoju, pokoju, który przyniósł na świat z sobą Chrystus. Niech prawda o zmartwychwstaniu naszego Pana dodaje nam sił do przezwyciężania Chrystusa. wszystkich naszych słabości i wzrastaniu w wierze. Niech pozwoli nam radośnie świętować zmartwychwstanie naszego Pana, czyli zwycięstwo życia nad śmiercią.
Tego z całego serca Wam, drodzy, życzymy. Przyjmijcie teraz życzenie pokoju. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, ten niechaj strzeże serc naszych i myśli naszych w Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Śpiewamy kolejną z wyznaczonych pieśni numer 183. Muzyka "Nieruchidzkie, dźwiękowo, wadź i raczyn, boczą obliwe, dwóch mi kręg, za licenię, zna nos, wskręsię, Ktoch i szpanii w tej życiu. Ale jest w nami w sprawie Bada, jest w życie i stwierdzisz w tej życiu. Obych na święć Ci Jezusa, Anna, nie za serce święci swej.
W tym szopami, gdybył żon, a zaniec na osąd. Tu Jezus w czerwę odwożony, więc bez oczywym być w samych ruch. Opój z nami się obiegany i niebostępnie wiarne słuch. Boja Chrysia, cudowny święt, myśli mi oboci. Gdy podle Jezus nic ustanie, gdy w tym roku święt nam znamy, Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Drodzy miłowani, dziś chcemy... wyjść na drogę, by spotkać naszego Zbawcę, by spotkać Zmartwychwstałego, Tego, który żyje. On idzie przed nami i czeka na spotkanie.
Spotkać możemy Go w sakramencie, do którego chcemy przystąpić, by mieć wspólnotę z Nim, jak i z wszystkimi wierzącymi. Nim jednak to uczynimy, nim spożyjemy zbawienne dary ciała i krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa, chcemy teraz stanąć przed Bożym Majestatem i wyznać wszystkie nasze grzechy i przewinienia, prosząc łaskawego, miłosiernego Boga o Jego zmiłowanie i odpuszczenie. Niechaj do naszej spowiedzi przygotuje nas teraz psalm pokutny, psalm 130. Z głębokości wołam do Ciebie, Panie. Panie, wysłuchaj głosu mojego.
Nakłoń uszu swych na głos błagania mego. Jeżeli będziesz zważał na winę, Panie, Panie, któż się ostoi? Lecz u Ciebie jest odpuszczenie, aby się Ciebie bano. W Panu pokładam nadzieję, dusza moja żyje nadzieją. Oczekuję słowa Jego, dusza moja oczekuje Pana. Tęskniej niż stróże poranku, bardziej niż stróże poranku. Amen. Spowiadajmy się Panu Bogu Naszemu, tak razem się mówiąc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary.
Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa, bądź nieniegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłościw. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Amen. Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed Jego obliczem pytam się każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje?
Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz pragnę. Pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Prze to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są odpuszczone w imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego.
Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie imieniu Jego Świętemu. Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Wielkie prawa zastrzeżone. Kierczył Ty już osłuchaj święty, Znieś się na te kradu smęty. Bożuś na moście te dzięty, Nas tym rozjaśniam się pomiędzy. Choraję się na tym wioski Muzyka Wierszu Jego pośród obora, od ubieńca czysztajona. Gdzie nie słyszeć ludzi za mnie na? Po słuchu z serca swego, zbyta, Zdjeżdziła w moczu w okrocze, Pani w rocze w słowach w okrocze, I do wile swego Pana Już za mnie i ułonał.
Muzyka Pan niech będzie z wami i z Duchem Twoim wznieście swe serca Wznosimy je do Pana, dziękujmy Panu Bogu Naszemu. Słuszną to i sprawiedliwą jest rzeczą. Za prawdę godną i słuszną. Wielkie słuszne, sprawiedliwe i zbawienne jest rzeczą, abyśmy Tobie, Święty Panie, Wszechmogący Ojcze, wiekuisty Boże, zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, dla którego jesteś nam łaskawy, odpuszczasz grzechy i udzielasz zbawienia wiecznego. Dlatego i my, wespół z aniołami i zastępami niebiańskimi.
Śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Święty, święty, święty jest nasz Pan, a niebo i ziemia, a niebo i ziemia są pełne Chwały Jego. Święty Boże, święty mocny, święty a nieśmiertelny Panie, z dziękczynieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata. W szczególności wspominamy Syna Twego, Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą niewinną ofiarę, a pamiątkę swej śmierci w Wieczerzy Świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawieniu.
Prosimy Cię, ucz nas z Nim uniżyć się aż do śmierci. Z Nim też powstać do życia nowego. A jak ziarno z pól w chleb zgromadzamy, a grona winne tłoczymy, aby napój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromadź nas w jedno z wybranymi Twymi, prorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twej sprawy dla chwały imienia Twego. Wysłuchaj nas Ojcze, przez tegoż Syna Twojego Jezusa Chrystusa, na którego przyjście oczekujemy i wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy, przyjdź rychło Panie.
Przyjdź Panie Jezu. Zostaliśmy nazwani dziećmi bożymi i niwelacyjnymi, Wielkie prawa. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowiem Twoje jest królestwo i moc i chwała na wieki wieków. Amen. Muzyka Pan nasz Jezus Chrystus tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękował, przełamał i dawał uczniom swoim mówiąc, Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją.
Podobnie gdy było po wieczerzy, wziął i kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc: "Bierzcie i pijcie z niego wszyscy". Ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów. To czyńcie, ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Dziękuje za oglądanie! Boże, Ojcze nasz niebieski, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebo wstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwalę. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie.
Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz z wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką ucztę radości w Twoim Królestwie. Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, Wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze, i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Przystąpcie teraz do stołu pańskiego. Przyjdźcie, bo już wszystko gotowe. Skosztujcie i zobaczcie, że dobry jest Pan, a błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka.
O baranko Boże, odechód się, bój się na dronę, Muzyka Muzyka *muzyka* Wznieśmy swe serca i myśli do Boga i módlmy się. Błaskawy Panie nasz i Boże, Tobie dziękujemy, że pokrzepiłeś nas tymi zbawiennymi darami ciała i krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa i prosimy spraw, by posłużyły nam one do wzmacniania naszej wiary i budowania wzajemnej miłości. Miłosierny Boże, Ojcze Pana naszego, jesteś błogosławiony na wieki i na wieki błogosławione jest imię Twoje, bo wywiodłeś wielkiego pasterza dusz z umarłych i w nim obdarowałeś nas pewnością zmartwychwstania i życia wiecznego.
Ukoronowałeś ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa chwałą i dostojeństwem, aby na wieki był głową i Panem ludu Twojego. Spraw w łasce swojej, aby ta cudowna wieść o życiu zwiastowana była całemu światu, i aby wszyscy uwierzyli, że Syn Twój jest Panem i Chrystusem, że pokonał moce grzechu i śmierci i w Nim dany jest nam pokój i życie. Boże miłosierny i łaskawy, umocnij w nas wiarę w zwycięstwo Syna Twojego, abyśmy z Nim przezwyciężali wszelkie dręczące nas pokusy i wątpliwości, trwogę i obawę przed śmiercią.
Złóż błogosławieństwo pokoju swojego na naszą ojczyznę i na wszystkich jej obywateli. Rozbudź nowe życie w duszach obojętnych i oziębłych. Ucisz serca zaniepokojone i wątpiące w Twoją dobroć. Pociesz wszystkich smutnych, samotnych, chorych i umierających. tych, którzy giną na wojnie i muszą przed nią uciekać. Wszystkim nam, Panie, daj swój święty pokój. Ożyw Boże Kościół swój, napełnij go mocą wiary, nadziei i miłości. Błogosław lud Twój. Jego biskupów i pasterzy, spraw łaskawie, abyśmy pod zwycięskim sztandarem Chrystusa dobry bój wiary staczali, a w dniu radosnego zmartwychwstania wraz ze wszystkimi zbawionymi weszli do Królestwa Twojej chwały.
Wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen. Amen, amen, amen. Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry, alleluja. Ale powiem na wieki miłosierdzie Jego. Alleluja! Pan jest mocą i pieśnią moją. Alleluja! On jest moim wybawicielem. Alleluja! Jezus Chrystus wczoraj i dziś. Alleluja! Tęże i na wieki, Alleluja! Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże, Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości wbędzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty pokój. Muzyka Muzyka ZANG EN MUZIEK