🟡 1. Niedziela po Wielkanocy – QUASIMODOGENITI
Streszczenie w przygotowaniu. Łukasz wyciąga tekst kazalny i streszczenie z każdego z 328 kazań — proces trwa. Tymczasem zobacz powiązane hasła teologiczne poniżej albo rozwiń pełny zapis nabożeństwa.
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Rok kościelny 51% Cykl liturgiczny ewangelicki
Roczny cykl czasu kościoła: od Adwentu po Trójcę, od Trójcy do Adwentu. Każdy okres ze swoim kolorem, perykopami i tonem.…
Rozwiń hasło → -
Co z Maryją? 49% Szacunek, tak. Modlitwa, nie.
Luteranie szanują Maryję jako Matkę Chrystusa, „błogosławioną między niewiastami”. Nie modlą się do niej — modlą się z nią, jako z siostrą w wierze.…
Rozwiń hasło → -
Soli Deo Gloria 49% Tylko Bogu chwała
Każdy aspekt zbawienia i życia ma być na chwałę Bożą, nie człowieka. Bach kończył partytury skrótem „SDG”.…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)
# 🟡 1. Niedziela po Wielkanocy – QUASIMODOGENITI # Zrodlo: https://youtu.be/Erc5PcKn8Uo # Data nabozenstwa: 2021-04-11
Muzyka Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Muzyka Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec, Pana naszego Jezusa Chrystusa, który według wielkiego miłosierdzia swego odrodził nas ku nadziei żywej przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.
Tym słowem z pierwszego listu Piotra witam Was drodzy wszystkich bardzo serdecznie w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Niedzielę zwaną quasi modogeniti, od słów, które będziemy śpiewali w introicie, jako nowonarodzone niemowlęta. Witam wszystkich zgromadzonych w Kościele Zbawiciela. Witam tych, którzy łączą się z nami poprzez internetową transmisję na kanale YouTube naszej parafini. Życzę by dla nas wszystkich, bez względu na formę nabożeństwa, którą odbieramy, było to spotkanie ze zmartwychwstałym naszym Panem i dało nam mocy do życia w codzienności.
Zaśpiewajmy teraz pieśń numer 170. Zdjęcia i montaż Ofero, miedził wody, wody wody. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Daj nam, Dzieci z tym, życzy nas, Bo śmieczę z obrytych. Obrzecki do wody Zatrzęciemy Przeczu do noc Waszego ocz Czym jest niebaś dla Jezusa? Panie święty Wielkie prawa zastrzeżone. Alegórę, nie podziesz od nas w śmierci sąd, Bo Jezus, naszą czerwą chcieńczy. Zdjęcia i montaż ZANG EN MUZIEK Zdjęcia i montaż Jako nowonarodzone niemowlęta Zapragnijcie niesfałszowanego duchowego mleka Alleluja.
Alleluja. Zobaczmy. bowiem uchroniłeś duszę moją od śmierci. Alleluja! Wierzę nawet wtedy, Alleluja Wielu wie, że zechwała podpłamaj, Alleluja Muzyka Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Zdjęcia i montaż Christele i Son Christele i Son KONIEC Chwała Bogu na wysokościach Na wysokościach rogu tej I dziennik władze w niebejdzie Ktoś, jak my dość, to by jest, Bożytna wierka w Cierowach. Ktoś, jak my dość, to by wierka stram, I ja to bym, Módlmy się. Wszechmogący Bożej Ojcze, Ty posłałeś na świat Syna swojego, Jezusa Chrystusa, aby w Nim odnowione zostało całe stworzenie.
Prosimy Cię, przeobraź serca nasze na obraz Syna Twojego, Jezusa. I napełnij nas pragnieniem życia w społeczności budującej się w dom duchowy. Wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Panież będzie z wami i zesłowni Drodzy, na dzisiejszą niedzielę, pierwszą po Wielkanocy, mamy wyznaczone słowo z Księgi Proka Itajasza, rozdział 40, wiersze od 26 do 31. Podnieście ku górze wasze oczy i patrzcie, kto to stworzył. Ten, który wyprowadza ich wojsko w pełnej liczbie, na wszystkich woła po imieniu.
Wobec takiego ogromu siły i potężnej mocy nikogo nie brak. Czemu więc mówisz Jakubie i powiadasz Izraelu? Zakryta jest moja droga przed Panem, a moja sprawa do mojego Boga nie dochodzi. Czy nie wiesz, czy nie słyszałeś? Bogiem wiecznym jest Pan, Stwórcą krańców ziemi. On się nie męczy, nie ustaje, niezgłębiona jest Jego mądrość. Zmęczonemu daje siłę, a bezsilnemu moc obfitości. Młodzieńcy ustają i mdleją, a pacholęda potykają się i upadają, lecz ci, którzy ufają Panu, nabierają siły. Zbijają się w górę na skrzydłach jak orły, biegną, a nie mdleją, idą, a nie ustają.
Tyle jest słów Starego Testamentu. A błogosławieni są ci... którzy słuchają i strzegą Słowa Bożego Alleluja. A lekcję czytam z pierwszego listu Piotra, rozdziału pierwszego, wiersze od trzeciego do dziewiątego. Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec, pada naszego Jezusa Chrystusa, który według wielkiego miłosierdzia swego odrodził nas ku nadziei żywej przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. ku dziedzictwu nieznikomemu i nieskalanemu i niezwiędłemu, jakie zachowane jest w niebie dla was, którzy mocą Bożą strzeżeni jesteście przez wiarę w zbawienie, przygotowane do objawienia się w czasie ostatecznym.
Weselcie się z tego, mimo że teraz na krótko, gdy trzeba, zasmuceni bywacie różnorodnymi doświadczeniami, ażeby wypróbowana wiara wasza okazała się cenniejsza niż znikome złoto w ogniu wypróbowane. Uchwale, uczci i sławie, gdy się objawi Jezus Chrystus. Tego miłujecie, chociaż go nie widzieliście. Wierzycie w niego, choć go teraz nie widzicie. I weselicie się radością niewysłowioną i chwalebną, osiągając cel wiary, zbawienie dusz. Tyle słów lekcji. Bądź pochwalą, Panie Jezu. A w odpowiedzi na to usłyszane Boże Słowo wyznajmy wspólnie naszą wiarę w Trójjedynego Boga.
Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego Pana naszego Ciebie. który się począł z Ducha Świętego. Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Wstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga, Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, Ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny.
Amen. Amen, amen, amen. Zdjęcia i montaż Wielkie prawa zastrzeżone. Ty się dziwesz od Boga, wnieś niechło jest odgoja, muzyka Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Muzyka Serdecznie w imieniu. Amen. Amen. Zdjęcia i montaż Muzyka A święteś, krawość, bożyczu, bożyczczności, ZANG EN MUZIEK Łaska Pana naszego, Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego, te niech będą z nami wszystkimi, odtąd aż na wieki. Amen. Drodzy miłowani, dziś chcemy wspólnie wsłuchać się i rozważać słowo wyjęte zbierze.
z Ewangelii według św. Jana z XXI rozdziału, gdzie w wersach od I po XIV według przekładu Biblii Ekumenicznej tak czytamy. Potem Jezus znowu ukazał się uczniom nad jeziorem Tyberiackim. A ukazał się w ten sposób. Byli razem Szymon Piotr, Tomasz zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza i dwaj inni z jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich, idę łowić ryby. Odpowiedzieli mu, idziemy z tobą. Wyszli i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie złowili. Rano Jezus stanął na brzegu. Uczniowie jednak nie wiedzieli, że to Jezus.
Jezus zaś zapytał ich, dzieci, czy macie coś do jedzenia? Odpowiedzieli mu nie. Wtedy powiedział do nich, zarzućcie sieć z prawej strony łodzi, a znajdziecie. Zarzucili ją więc i nie mogli wyciągnąć z powodu mnóstwa ryb. Wtedy uczeń, którego Jezus miłował, powiedział do Piotra, to jest Pan. Gdy Szymon Piotr usłyszał, że to jest Pan, przepasał się szatą, był bowiem nagi i rzucił się w morze. Pozostali uczniowie natomiast przypłynęli łodzią, ciągnąc sieć z rybami. Nie było bowiem daleko od lądu, jakieś 200 łokci.
Kiedy wyszli na ląd, zobaczyli żarzące się węgle i położoną na nich rybę oraz chleb. Jezus zaś powiedział do nich, przynieście kilka z tych ryb, które teraz złowiliście. Poszedł więc Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb. Było ich 153 złotych. Mimo tak wielkiej ilości ryb sieć się nie rozerwała. Wówczas Jezus powiedział im, chodźcie, posilcie się. Żaden jednak z uczniów nie odważył się go zapytać, kim jesteś? Wiedzieli, że to jest Pan Jezus. A Jezus zbliżył się, wziął chleb i podał im, podobnie i rybę.
To już trzeci raz Jezus ukazał się uczniom po swoim zmartwychwstaniu. Tyle słów Pisma Świętego. A Ciebie łaskawy Panie nasi Boże prosimy, abyś i nam dał rozpoznać Zmartwychwstałego, abyś i nam dał odczuć obecność naszego Pana, Twojego Syna. Prosimy Ciebie rozświetl mroki naszego życia i oświeć nas światłością zmartwychwstałego. Amen. Drogie siostry, drodzy bracia w Jezusie Chrystusie. Dziś obchodzimy pierwszą niedzielę po Wielkanocy. I wciąż pozostajemy pod wpływem tej radosnej nowiny, że oto grób jest pusty.
Pan żyje, żyje prawdziwie. Chrystus zmartwystał i ma klucze śmierci i piekła. Radosna nowina i śpiew Alleluja. To jest obraz tej perspektywy popaschalnej. Z relacji Ewangelii wiemy, że Jezus przez 40 dni jako zmartwychwstały przebywał jeszcze z uczniami. Ukazywał się im, rozmawiał z nimi w różnych okolicznościach. Wielu świadków mówił, że Jezus w tym miejscu. Na kartach Ewangelii znajdujemy tych, którzy na własne oczy Go widzieli, z Nim rozmawiali, doświadczali Jego obecności. Począwszy od tych niewiast, które widzieliśmy.
poszły i znalazły odwalony kamień, pusty grób. Od Marii Magdaleny, która rozmawiała z Jezusem myśląc na początku, że to ogrodnik, który gdzieś wyniósł i ukrył ciało Pana. Poprzez apostołów jedenastu zgromadzonych w zamknięciu przestraszonych poprzez tych dwóch uczniów, którzy zmierzali do Emaus tak i dzisiaj Ewangelista Jan, zgodnie z jego relacją, opisuje nam ten trzeci raz, kiedy Jezus ukazał się swoim uczniom po zmartwychwstaniu. To bardzo piękny obraz zapisany u czwartego Ewangelisty. Po tych wydarzeniach, które rozegrały się na Golgocie, dowiadujemy się, że Szymon Piotr wraz z innymi uczniami znów łowi ryby w Morzu Tyberiackim.
Piotr, Rybak, a także inni uczniowie, którzy właśnie tym się zajmowali, wrócili do tego, czym zajmowali się wcześniej. Do tego, co potrafili, jakim się wydawało, robić, czyli łowić ryby. Dowiadujemy się, że mimo całonocnych połowów sieci pozostały jednak puste. I oto nad ranem o wschodzie słońca na brzegu zjawia się Jezus. Pyta ich: "Dzieci, czy macie coś do jedzenia?" Nie od razu go rozpoznali, ale kiedy na jego polecenie zarzucili jeszcze raz sieci z prawej strony i nie mogli potem ich wyciągnąć z powodu mnóstwa ryb, zrozumieli, że Jezus jest znów wśród nich.
I to właśnie umiłowany uczeń Pana, czyli Jan, to on pierwszy rozpoznał Jezusa. Ale to nie było takie zwykłe rozpoznanie. Stwierdzenie, że ten mężczyzna stojący na brzegu kogoś mi przypomina Jezusa. Uczeń, zauważmy, nie używa tu zmysłu wzroku ani słuchu. Nie rozpoznaje Jezusa po jego twarzy, po jego głosie. Rozpoznaje obecność zmartwychwstałego po czynie człowieka. Po geście, po znaku, po cudzie, którego dokonał Jezus. Wtedy dopiero, kiedy zarzucają sieci na słowo Jezusa i wyciągają to mnóstwo ryb. Wtedy właśnie Jan wypowiada słowa w kierunku Piotra.
To jest Pan Jezus. To jest osobiste wyznanie wiary umiłowanego ucznia Jana. To jest rozpoznanie w osobie Jezusa z Nazaretu, objawionego Bożego Syna, bo o tym świadczy to słowo, którego użył. Greckie Kyrios to właśnie Pan, tytuł chrystologiczny. I na te słowa, na to wyznanie Jana Piotr rzucił się do wody, by jako pierwszy jak najszybciej popłynąć na spotkanie nauczyciela. A na brzegu nauczniów czekało już rozpalone ognisko i dary, chleb i ryba, które Pan potem rozdzielił między zebranych. I na to wyznanie Jana Piotr rzucił się do wody, by jako pierwszy jak najszybciej popłynąć na spotkanie nauczyciela.
Aby lepiej zrozumieć, drodzy, co właściwie wydarzyło się podczas tego spotkania uczniów ze Zmartwychwstałym nad Morzem Tyberiackim, musimy sobie przypomnieć opisaną przez ewangelistę Łukasza historię powołania uczniów. To Łukasz opisuje, jak Jezus zjawia się nad Morzem Galilejskim, czyli Tyberiackim. I tam właśnie powołuje pierwszych uczniów, rybaków. Rozgrywa się bardzo podobna scena. Właśnie. Tak samo jak teraz, łowili całą noc. Nic nie udało się im złowić, ale na słowo Jezusa zarzucają sieci i wyciągają mnóstwo ryb.
Widać gołym okiem podobieństwo. Historia cudownego połowu ryb powtarza się, ale w innym już kontekście. Bo trzeba zwrócić uwagę na szczegóły tych dwóch historii, aby dostrzec istotne różnice. Po pierwsze rzuca się w oczy postawa Piotra, diametralnie różna. Bo Łukasz mówi nam, że Piotr wtedy za pierwszym razem w reakcji na ten cud, którego doświadczył, a którego sprawcą był Jezus, mówi do Jezusa odejdź ode mnie, bo on jest człowiek grzeszny. To jest perspektywa przedpaschalna. Jan natomiast teraz relacjonuje nam, że Piotr wręcz rzuca się do wody, by jak najszybciej znaleźć się przy Jezusie, do Niego przylgnąć.
Czy był mniej grzeszny niż wówczas, gdy Jezus go powołał? Moglibyśmy powiedzieć, że wręcz odwrotnie, bo musiał płynąć przecież na to spotkanie z mistrzem ze świadomością tego, że zawiódł go, że wyparł się go, że go rozczarował, że go zdradził. Ale Piotr musiał być już bogatszy o doświadczenie łaski i miłosierdzia Bożego. Wiedział, że Jezus zmywa grzech, że jest tym, który czyści, że mimo swego grzechu może do niego przystąpić. A druga różnica w tych dwóch historiach to fragment dotyczący sieci. Zauważmy, że Łukasz przekazuje nam, a gdy to uczynili, zagarnęli wielkie mnóstwo ryb tak, iż sieci się rwały.
Jan natomiast. Podkreśla teraz i zwraca nam uwagę, że poszedł Szymon Piotr, wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb, było ich 153 i mimo tak wielkiej ilości ryb sieć się nie rozerwała. Mogłoby się wydawać, że to nic nieznaczący szczegół. Ale możemy szczerze w to wątpić, szczególnie biorąc pod uwagę, że te ewangeliczne opowiadania mają o wiele głębszą symboliczną treść, aniżeli tylko tę powierzchowną, literalną. Że jest tam ukryta również symbolika, którą tu, w tym fragmencie odczytujemy. Bowiem wiemy, że łowienie ryb ma wymiar eklezjologiczny, czyli ukazuje nam misję apostołów, to do czego zostali powołani, misję całego Kościoła.
Czyli łowienie ludzi, pozyskiwanie ludzi na rzecz Chrystusa, budzenie wiary. Uczniowie Jezusa zostali powołani na rybaków ludzi, a siecią, którą mają łowić, tą siecią jest Słowo Boże. Piotr i inni musieli się do tego przygotować. Musiał najpierw wypełnić się plan zbawienia przygotowany przez Boga. Jezus musiał być najpierw ukrzyżowany i zmartwychwstać, by dopiero potem, gdy to zwycięstwo się dokonało, sami uczniowie mogli rozpoznać w Jezusie Pana. Co wyznał Jan? Jan. Ale i to masz słowami Pan mój i Bóg mój.
I dopiero teraz mogą zacząć łowić ludzi, głosząc im dobrą nowinę o zbawieniu z łaski przez wiarę. dobrą nowinę o zwycięstwie życia nad śmiercią, o życiu wiecznym. I wiedzą, że sieci już się nie będą rwać. Że każdy Kto do nich wpadnie, pozostanie własnością Boga. I w tym kontekście ciekawa jest również informacja o tym, co Jan zanotował, że w sieci znajdowały się wielkie ryby, a było ich 153. I w tym kontekście, Może zaskakiwać szczegółowość, kto miał wtedy czas usiąść i liczyć ryby. A jednak ta liczba pada, bo ona ma również charakter symboliczny.
Na temat tych 153 złowionych ryb, o których mówi dzisiejsza Ewangelia, tak naprawdę prowadzona jest dyskusja, począwszy od okresu ojców Kościoła. Już Augustyn nad tym się zastanawiał. Wielu egzegetów doszukuje się w tej liczbie jakiejś ukrytej tajemnicy. Jedno z wytłumaczeń tego symbolu, Brzmi tak, że w ówczesnych czasach znano właśnie 153 gatunki ryb. Mogą więc one oznaczać wszystkie narody, wszystkich ludzi. Którzy mają stać się owocem apostolskiej pracy i cudu wiary w Jezusa Chrystusa. Sieć się nie rozerwała, to znaczy złowiono wszystkich, którzy mieli być złowieni.
To jest prorocza zapowiedź zwycięstwa Ewangelii i Kościoła Chrystusowego na ziemi. Tak możemy to interpretować. Dzisiejsza niedziela nosi nazwę Quasimodogenity, co znaczy jak gdyby na nowonarodzeni. Co to znaczy w odniesieniu do naszego życia? Znaczy to, że ci, którzy po Wielkim Piątku przeżyli Wielkanoc, którzy spotkali się ze zmartwychwstałym nauczycielem i mistrzem, zaczęli z nim żyć na nowo i przez to sami stają się innymi, nowymi ludźmi. Po zmartwychwstaniu Jezusa, po tym jak Jezus im się ukazał i objawił, apostołowie byli jakby na nowo narodzeni.
Spotkanie nad Morzem Tyberiackim jest nowym powołaniem uczniów. Jezus powołuje ich na nowo do tego, do czego ich wybrał. Do łowienia ludzi w sieci Słowa Bożego. Wraz ze zmartwychwstaniem Chrystusa rodzi się w apostołach wiara o świcie wczesnym rankiem. Teraz w blasku wschodzącego słońca Jezus spotyka się z uczniami przy ognisku, by spożyć z nimi wielkanocne śniadanie. By na nowo dać im odczuć społeczność, bliskość, bo właśnie taką rolę pełni ognisko. Ogień, ciepło, ale i te dary, które na tym ognisku się znajdują, chleb i ryba.
Jezus czyni to, by tchnąć w nich wiarę na nowo, nadzieję. Od nocy i nieudanego połowu, od tego dystansu, który ich dzielił między brzegiem a łodzią, od stwierdzenia, że nie mają co jeść, jesteśmy świadkami przejścia do światłości dnia, do sieci uginających się od ciężaru ryb, do spotkania twarzą w twarz przy wspólnym posiłku w blasku ognia. To jest piękna symbolika, dzięki której po raz kolejny uświadamiamy sobie, że Jezus jest światłością świata. Jest tym, który rozprasza mroki naszego życia, wszystkie ciemności, chłód nocy, który rozpala serca ogniem miłości, obdarowując nas darami, czyli chlebem żywota.
Drodzy miłowani, w tej krótkiej historii spotkania ze Zmartwychwstałym nad Morzem Galilejskim mamy obraz Kościoła. Mamy obraz sakramentów, przez które Kościół sprawuje swoją misję. Apostołowie na Słowo Chrystusa zarzucają sieci jako rybacy ludzi, by przez Ewangelię pozyskać nowych uczniów. Każda i każdy z nas musi przeżyć swoje osobiste spotkanie ze zmartwychwstałym. Każda i każdy z nas musi rozpoznać w nim Pana, tak jak zrobił to umiłowany uczeń Jan. Wyznać, że Jezus jest Panem, Bożym Synem. który rozświetla noc życia, by ofiarować nam nowy dzień.
Wielkanocne słońce, którego promienie wlewają się w nasze serca, aby każdy mógł odczuć radość zwycięstwa nad śmiercią. Droga wiary każdego człowieka prowadzi od nocy do świtu. Bo często jesteśmy jak ów uczniowie, którzy wypływają na połów bez Jezusa. A potem przychodzi rozczarowanie, że nic nie złowiliśmy, czyli że nasze ludzkie plany, zamysły nie przyniosły rezultatu. Rozczarowanie. Dlatego musimy narodzić się na nowo, by wszystko, co czynimy, czynić wyłącznie na polecenie naszego Pana. By na Jego słowa zarzucać sieci.
by samemu stać się rybakami ludzi. Tak było, drodzy, w przypadku rybaków z Galilei. Tak też było w przypadku tych, których Jezus spotkał na drodze do Emaus. Oni poznali w nieznajomym swojego mistrza i nauczyciela dopiero po geście, po łamaniu chleba, więc po znaku. I Chrystus prowadzi również nas z niewiary do wiary przez znak swojej obecności w słowie i sakramencie Jego ciała i krwi, czyli w tym, co jest wyznacznikiem Kościoła. Nasza droga z Jerozolimy do Emaus, rzucenie się w morze z tej chwiejnej łodzi naszego życia na brzeg, czyli na stały ląd, to jest droga od wątpliwości do pewności wiary.
Jest to droga do Chrystusa. To wierne kroczenie u Jego boku, nieustanne wsłuchiwanie się w Jego Ewangelię i uczestniczenie w posiłku, które On sam nam daje. I to wreszcie przyjęcie darów z Jego ręki chleba i ryby, czyli prawdy i miłości i odpuszczenia grzechów. I dopiero gdy to odkryjemy, gdy otworzy się nasze serce i poznamy Pana, a więc kiedy rozpoznamy Jego obecność w naszym życiu, będziemy tymi, w których życiu objawi się prawdziwa radość. Prawdziwa, wielka nocna radość, że oto Jezus żyje, a z Nim i my.
Ta lekcja, drodzy, którą daje nam zmartwychwstały, to lekcja troski o drugiego człowieka. Bo on dziś przychodzi do nas i mówi, dzieci, czy macie co jeść? Pamiętajmy, że słabi i grzeszni, będąc niejednokrotnie zawiedzonymi własnym ja, zawsze mamy oparcie w tym, w którym wszechmogący Bóg objawił swoje miłosierdzie. On, nasz Bóg i Ojciec, przychodzi dziś do nas i zaprasza na duchowy posiłek, abyśmy wzmocnieni i pokrzepieni Jego Słowem mogli iść w świat, śpiewając nie tylko radosne Alleluja, ale przede wszystkim głosząc dobrą nowinę o zbawieniu grzesznego człowieka wszystkim napotkanym przez nas ludziom.
Bo w sieci Bożego Słowa jest miejsce dla każdego człowieka. Ona się nie rozerwie. Jezus zaprasza nas dzisiaj do radosnej społeczności z Nim. Dlatego przyjmijmy to zaproszenie i wspólnie przy ognisku. zasiądźmy z tymi, którzy rozpoznali w Nim Pana, aby spożyć zbawienne dary ofiarowane przez Chrystusa. Amen. Módlmy się. Zmartwychwstały Jezus Chryste, dziękujemy Ci za troskę, którą nas obdarzasz. Dziękujemy, że Ty co dzień dajesz nam duchowy posiłek, pokarm. że dajesz nam prawdę i miłość, które są ukryte w Twoim Słowie.
Prosimy Ciebie, karm nas Nim codziennie, abyśmy... szli przez życie z nadzieją, wiarą, miłością i ufnością, że Ty jesteś naszym Ojcem, że Ty zwyciężyłeś grzech i śmierć, aby nam dać życie, aby obdarować nas darem żywota wiecznego. Dziękujemy Ci za to w Duchu Świętym, pocieszycielu naszym. Amen. Usiądźcie drodzy. Teraz będą ogłoszenia, a po ogłoszeniach będziemy śpiewać trzy zwrotki pieśni 179, następnie spowiedź, a po spowiedzi kolejne dwie zwrotki. Drogi zborze, informujemy, że począwszy od dzisiejszej niedzieli wszystkie nasze niedzielne nabożeństwa odbywać się będą o godzinie 10.00.
Informuję również, że w dalszym ciągu obowiązuje limit 27 osób, które mogą brać udział w niedzielnym nabożeństwie. Zapraszamy wszystkich do oglądania naszych nabożeństw na kanale naszej parafii Ewangelicy Trójmiasto, na kanale YouTube. Za tydzień po nabożeństwie odbędzie się zgromadzenie parafialne. Tematem będzie dokończenie przez parafię sprawy spadkowej. Bardzo prosimy o przekazywanie do parafii skarbonek diakonijnych. Wraz z całym Kościołem zakończyliśmy akcję zbierania ofiar. Chcemy teraz dokonać podliczenia i przekazania do centrali diakonii Polski.
wszystkim, którzy złożyli już ofiary serdecznie dziękujemy i zapraszamy tych, którzy przez czas pasyjny takie ofiary zbierali do przekazania skarbonki do parafii. Prosimy o opłacanie naszych składek parafialnych ofiar poprzez nasze parafialne konto. Przy wyjściu z kościoła włożona jest taca na kolektę. Tyle naszych parafialnych ogłoszeń dzisiaj, że nie jesteśmy również o to, by wspomnieć tych, których Pan odwołał. Wspominamy dzisiaj setną rocznicę urodzin świętej pamięci Oldrzycha Fischera, urodzonego 12 kwietnia 1921 roku w Bratysławie.
z zawodu zegarmistrza, zamieszkałego od roku 1965 w Gdańsku i tam zmarłego 5 sierpnia 1987 roku. Dziękujemy Bogu za to, że dla swego syna był prawdziwym ojcem, przyjacielem i opiekunem. Mijają lata, ale ci, którzy dla nas byli przewodnikami, pozostają w sercu najbliższych, którzy odczuwają w dalszym ciągu obecność, a zwłaszcza brak kochanej osoby. Zmarłego wspomina dzisiaj jego syn z żoną, synami i wnuczką. Znieśmy nasze serca do Boga i podziękujmy Jemu za drogę naszego świętej pamięci brata. Panie Boże, dziękujemy Ci za tych, których dałeś nam na naszej drodze jako rodziców i przewodników, za wszystko, co nam przekazali.
i kim byli dla tych, którzy ich dzisiaj wspominają. Prosimy Cię, Panie, byśmy wspominając naszych bliskich, zawsze pamiętali o Tobie jako dawcy życia, jako o tym, u którego jest zmartwychwstanie i życie wieczne. Prosimy Cię. wzmocnij pokrzep naszego brata, który wspomina dzisiaj swego ojca. Pokrzep wszystkich tych, którzy dzisiaj wspominają tych, którzy odeszli w minionych latach do wieczności. W sposób szczególny prosimy Cię o pamięć o tych, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej. Wspominamy dzisiaj także naszego brata świętej pamięci, księdza generała Adama Pilcha, który wtedy reprezentował nasz Kościół i zginął w tym tragicznym wypadku.
Dziękujemy Ci za wszystkich tych, którzy są świadkami wiary, którzy budowali naszą tożsamość, dziękując Ci za ich życie, Prosimy Cię o to, byś Ty był naszym błogosławieństwem i dał nam nadzieję zmartwychwstania i życia wiecznego. Amen. A pokój Boży przewyższa wszelki rodu. Chaj strzeże serca i myśli nasze. Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Dzień dobry. Oto się powrót i świadce Twoja śmiała, i niebaś wierci nas. Ty śpiewałe zwycięstwo, Cięż święci go ten twój. Ty szpiewałe zwycięstwo, Z nas w tym wygrze krozłowi.
Znaczymy. Zdjęcia i montaż ZANG EN MUZIEK Wspomorzenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. W ten niedzielny poranek wzmocnieni Bożym Słowem, pouczeni, chcemy stanąć przed Bożym obliczem, przed Bogiem jako sędzią naszych spraw, naszych słów i naszych myśli. Pan prawdziwie zapewnia, że jeśli pokutujemy, jesteśmy pojednami z Bogiem i z ludźmi, nasze grzechy są nam odpuszczone. Ale każe też przypomnieć, Wszystkim zatwardziałym, niepokutującym, ufającym w swoją doskonałość, a nie w Bożą łaskę, że grzechy ich są zatrzymane aż do czasu szczerej pokuty.
To właśnie ten czas na szczerą pokutę, na pojednanie się z Bogiem i z ludźmi. Zanim wypowiemy słowa modlitwy spowiedniej, słuchajmy się, przygotowujący nas do tego, psalm 130. Z głębokości wołam do Ciebie, Panie. Panie, wysłuchaj głosu mojego, nakłoń uszu swych na głos błagania mego. Jeżeli będziesz zważał na winy, Panie, Panie, któż się ostoi, lecz u Ciebie jest odpuszczenie, aby sięń Ciebie biano. W Panu pokładam nadzieję, dusza moja żyje nadzieją, oczekuję słowa Jego, dusza moja oczekuje Pana. Tęsknieni stróże poranku, bardziej ni stróże poranku.
Amen. Spowiadajmy się Panu Bogu Naszemu, tak się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem. Amen. którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nieszczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłościw.
Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Amen. Dzień dobry. Siostry i bracia, Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje, jeśli tak odpowiedz, żałuję, żałuję? Czy wiesz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę. I czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje?
Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę. Pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj dziś stanie Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów Którymkolwiek grzech odpuścicie, są im odpuszczone A którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane Przez to jako powołany, ustanowiony Sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego Zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są Wam odpuszczone. W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego.
Amen. Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny, Amen. Dostańcie w pokoju Pańskim. Pan i będzie z wami. Amen. Muzyka I dobym grubu uje, on nam osłabę w ślad. Iś panem ci szlupuje, o szczęście zródech rad. Iś panem ci szlupuje, o szczęście zródech rad. Zemę do wibie wsi. Piosenka Ciężności nasze zamiń, Szczemi te znowu. Co doczyna czerwony, Uświera pewnie z tym. Jak się i jak ząbrany, Ustary jutnej się. Zdjęśmy teraz nasze serca i nasze myśli do Boga i módlmy się.
Zdjęśmy teraz nasze serca i nasze myśli do Boga i módlmy się. Bożej Ojcze, który radością i pokojem napełniłeś serca uczniów Jezusa Chrystusa przez Jego zmartwychwstanie i tryumf nad śmiercią. W każdy poranek niedzielny znak zmartwychwstania Syna Twojego przez swoje słowo uśmierz niepokój serca. I przemień smutek nasz w radość życia wiecznego. Prosimy Cię, Boże, rozbudź w nas ducha wiary, nadziei i miłości, w którym zespolone serce nasze niechaj zaowocuje w dobre czyny, którymi pragniemy Cię czcić i sławić przez wszystkie dni naszej ziemskiej pielgrzymki.
To pomóż nam jako żywym kamienią budować się w dom duchowy, królestwo kapłańskie, sławiące niech Cię nieustannie ofiarą poświęcenia życia na ołtarzu służby dla bliźnich i świadectwa o chwale Syna Twojego. Obdasz Panie pokojem wszystkich ludzi dobrej woli. Błogosław nasze życie rodzinne i społeczne. Tobie powierzamy nasze domy, nasze dzieci i młodzież. Niechaj w narodzie naszym zapanuje sprawiedliwość, poszanowanie prawdy i osobistej wolności każdego człowieka. A nam wszystkim niech jaśnie światło Ewangelii, prawdziwy skarb Kościoła Twojego i prawdziwa moc ku zbawieniu wiecznemu.
Prosimy Cię, Panie, o nasze codzienne sprawy i codzienne troski. W sposób szczególny powierzamy Ci dzisiaj naszą siostrę, która jest w szpitalu, walczy z chorobą i wraz z członkiniami koła Pani, seniorek, prosimy Cię o Twoje błogosławieństwo, dla niej wsparcie i moc. Prosimy Cię o wszystkich chorych, słabych, o tych, którzy jako pracownicy służby zdrowia walczą w tak trudnym momencie, poświęcając wszystkie swoje siły. Daj byśmy potrafili naszym życiem wzajemnie się wspierać, budując odpowiedzialność, troszcząc się o innych w rozmaity sposób, tak tylko jak możemy.
Prosimy Cię, Panie, byśmy w tej codzienności nie zapominali o Twoim Słowie. Niechaj będzie imię Twoje błogosławione, wielbione i chwalone na wieki. Wysłuchaj nas przed Jezusa Chrystusa, Pana naszego, gdy tak razem do Ciebie wołamy. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jakiej my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw od złego.
Albowiem Twoje jest królestwo, I moc i chwała na wieki wieków. Amen. Zdrowiaj się Panu i znowu, Alleluja! Pan dowięk na wieki miłosierdzie Jego, Alleluja! Pan jest mocą i pierwsią wolą, Alleluja! On jest moim wybawicielem, Alleluja! Jezus Chrystus, toj dziś, alleluja! Pędrze i nawiedzi, alleluja! Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże. Niech rozjaśni Pan, oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości będzie. Niech Cię strzeże. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty pokój. Amen, amen, amen.
Muzyka Zdjęcia i montaż Czaję, w imię ogo brudu, Radość, męło w niej zrób. ZANG EN MUZIEK Wszystkie prawa zastrzeżone. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Wszystkie prawa zastrzeżone.