Dobry Pasterz w czasie kryzysu i pandemii
„Ja sam będę pasł moje owce i Ja sam ułożę je na ich legowisku — mówi Wszechmocny Pan."
Księga Ezechiela 34, 11–16
Biblia Warszawska
**11** Gdyż tak mówi Wszechmocny Pan: Oto Ja sam zatroszczę się o moje owce i będę ich doglądał.
**12** Jak pasterz troszczy się o swoją trzodę, gdy jest pośród swoich rozproszonych owiec, tak Ja zatroszczę się o moje owce i wyratuję je z wszystkich miejsc, dokąd zostały rozproszone w dniu chmurnym i mrocznym.
**13** Wyprowadzę je spomiędzy ludów i zbiorę je z ziem; przyprowadzę je znowu do ich ziemi i będę je pasł na górach izraelskich, w dolinach i na wszystkich równinach kraju.
**14** Będę je pasł na dobrych pastwiskach i ich błonie będzie na wysokich górach izraelskich. Tam będą odpoczywać na dobrym błoniu i będą się paść na tłustych pastwiskach na górach izraelskich.
**15** Ja sam będę pasł moje owce i Ja sam ułożę je na ich legowisku — mówi Wszechmocny Pan.
**16** Będę szukał zaginionych, rozproszone sprowadzę z powrotem, zranione opatrzę, chore wzmocnię, tłustych i mocnych będę strzegł, i będę pasł sprawiedliwie.
- Druga Niedziela po Wielkanocy — Misericordias Domini — kieruje wzrok wierzących na miłosierdzie Boga objawione w obrazie Dobrego Pasterza.
- Prorok Ezechiel pisał w czasach kryzysu autorytetu i przywództwa: ci, którzy mieli prowadzić lud, zajmowali się głównie sobą — Bóg zapowiada, że sam stanie się Pasterzem swojej trzody.
- W Jezusie Chrystusie to proroctwo się wypełniło. „Ja jestem dobry pasterz" i „dobry pasterz życie swoje kładzie za owcę" — słowa te urzeczywistniły się w Wielki Piątek.
- Ewangelicka zasada chrystocentryzmu i sola scriptura: między człowiekiem a Bogiem nie potrzeba pośredników — Pan prowadzi swój lud przez Słowo spisane, Słowo wcielone i Słowo zwiastowane (Karl Barth, trzy postacie Słowa).
- W trudnym czasie pandemii pytanie o sens, o priorytety, o miejsce Kościoła jest pytaniem każdej wspólnoty wierzących — odpowiedzi szukamy nie w gorączce działania, lecz w Słowie Pasterza.
- Pan zniża się ku zmęczonym, błądzącym i słabym; wzmacnia silnych, by służyli; obiecuje strzec, opatrywać, sprowadzać z powrotem — Jego miłosierdzie jest aktualne w każdym pokoleniu.
O czym mówił pastor
Druga Niedziela po Wielkanocy, znana w tradycji jako Misericordias Domini, kieruje uwagę zgromadzonych na fundamentalny rys Bożego działania — miłosierdzie. Ojcowie Kościoła nazywali ją również Niedzielą Dobrego Pasterza, ponieważ od stuleci czytano w niej i rozważano dziesiąty rozdział Ewangelii Janowej, w którym Jezus mówi o sobie: „Ja jestem dobry pasterz i znam swoje, a moje mnie znają". Liturgia nie jest jednak skansenem. W latach pięćdziesiątych Kościół Ewangelicko-Augsburski w Polsce wprowadził do rozważań tej niedzieli także obszerny fragment z trzydziestego czwartego rozdziału Księgi Ezechiela — tekstu, który stanowi starotestamentowe tło dla Chrystusowej deklaracji.
Obraz pasterza i owiec przemawiał do słuchaczy w Izraelu wprost, sam przez się. W kulturze współczesnej hodowla owiec coraz bardziej znika z codziennego doświadczenia, a wielu słuchaczy nie widziało nigdy ani pasterza, ani owczego stada. Mimo to obraz pozostaje czytelny, a sięganie po niego i interpretowanie w duchu ewangelickiej hermeneutyki należy do istoty zwiastowania Słowa. Laska pasterska nabrała innego znaczenia, lecz Jezus jako Dobry Pasterz wciąż jest tym, który troszczy się o swoich i prowadzi ich drogą.
Prorok Ezechiel pisał te słowa w czasie głębokiego kryzysu — kryzysu autorytetu i przywództwa. Ci, którzy zostali postawieni nad ludem, by wskazywać właściwą drogę, zajmowali się przede wszystkim swoimi sprawami. „Mleko wy zjadacie, w wełnę wy się ubieracie, tuczne zarzynacie, lecz owiec nie pasiecie" — gani Pan przez usta proroka. Skutkiem było rozproszenie trzody, błąkanie się po wszystkich górach i pagórkach, bezbronność wobec dzikich zwierząt. W tej sytuacji pada zapowiedź przełomu: Bóg sam zstąpi i sam będzie pasł swoje owce, sam je wyprowadzi, zbierze, opatrzy zranione i wzmocni chore.
W Jezusie Chrystusie to proroctwo się wypełnia. Słowa „Ja i Ojciec jedno jesteśmy" oraz „dobry pasterz życie swoje kładzie za owcę" prowadzą wprost ku Wielkiemu Piątkowi — ku rzeczywistej śmierci Pana za grzechy swojej trzody. Pasterzowanie Chrystusa nie jest panowaniem gwałtem i surowo, lecz pochyleniem się nad słabym, niesieniem zagubionej owcy na ramionach, ofiarą z własnego życia.
Być prowadzonym przez Boga — to dla teologii ewangelickiej oznacza chrystocentryzm. Między człowiekiem a Bogiem nie ma pośredników, nie ma świętych ani innych instancji. Zasada sola scriptura głosi, że Słowo Boże jest bezpośrednim zwróceniem się Boga do człowieka. Otwierając karty Biblii, obcujemy prawdziwie z Bożym Słowem skierowanym osobiście do nas. Pan prowadzi swój lud także przez dzieło Kościoła i przez zwiastowanie Słowa — dlatego reformacja położyła tak silny akcent na kaznodziejstwo. Karl Barth, dwudziestowieczny teolog ewangelicki, mówił o trzech postaciach Słowa: Słowie spisanym (Biblia), Słowie wcielonym (Jezus Chrystus) i Słowie uobecnianym w życiu Kościoła (kazanie). Wokół tego Słowa wspólnota gromadzi się ciągle na nowo, by być budowana i wzmacniana niczym owce, które potrzebują przywództwa Pasterza.
Szczególnie w czasie kryzysu i przełomu człowiek szuka autorytetu, kogoś, kto wskaże właściwą drogę i odpowie na pytania egzystencjalne. W czasie pandemii pytania te zadawane są często ludziom, lecz wierzący ma prawo i obowiązek kierować je także do Boga — jako wspólnota i jako pojedynczy człowiek. Co oznacza to doświadczenie dla dzieci pozbawionych szkoły, dla pracujących zdalnie w mieszkaniach, dla lekarzy i służby zdrowia pracujących ponad siły, dla Kościoła, który nie może funkcjonować w wielu swoich tradycyjnych rolach? Czy powinniśmy być pochłonięci wyłącznie walką z koronawirusem? Czy też jest to szansa, by spojrzeć na pewne sprawy z innej perspektywy — może nie musimy tak pędzić, podejmować tylu zajęć, tak wiele podróżować? Może warto wykorzystać ten czas również na zbudowanie relacji z Bogiem i odnalezienie w Nim Pasterza, a w Biblii — odpowiedzi na pytania o to, co naprawdę ważne.
Jezus Chrystus przyszedł na świat, aby pokazać drogę. „Ja jestem droga, prawda i życie." Jako Dobry Pasterz przychodzi do nas, zniża się ku nam, by gromadzić, otwierać oczy i usposabiać silniejszych do działania — dawać siłę, byśmy darami nam powierzonymi mogli się dzielić. Gdy padamy ze zmęczenia i mówimy „dosyć", powierzmy myśli Bogu i prośmy o moc. On jako Dobry Pasterz zapewnia: będę pasł na dobrym pastwisku, zaginionej będę szukał, zranione opatrzę, chore wzmocnię. To słowo, wypowiedziane przeszło dwa i pół tysiąca lat temu, w każdym pokoleniu odnajduje swoją aktualizację. Pozwólmy więc Panu, by to On był naszym Pasterzem, a my Jego owcami w Jego owczarni.
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Dwa królestwa 57% Lewa i prawa ręka Boża
Bóg rządzi światem dwoma porządkami: lewą ręką (państwo, miecz, prawo) i prawą (Kościół, Słowo, Ewangelia). Nie mieszać.…
Rozwiń hasło → -
Powszechne kapłaństwo wiernych 56% Każdy ochrzczony jest kapłanem
Każdy ochrzczony ma bezpośredni dostęp do Boga — bez ludzkiego pośrednika. Pastor nie jest kapłanem w sensie ofiarnym, ale sługą Słowa, powołanym ze zboru.…
Rozwiń hasło → -
Wieczerza Pańska 55% In, cum, sub pane et vino
Sakrament Wieczerzy Pańskiej: realna obecność ciała i krwi Chrystusa w, z i pod chlebem i winem. Nie transsubstancjacja rzymska ani symbol Zwingli'ego.…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)
# 🟡 2. Niedziela po Wielkanocy – MISERICORDIAS DOMINI # Zrodlo: https://youtu.be/a-oA_UMAMgU # Data nabozenstwa: 2021-04-18
Muzyka Wszystkie prawa zastrzeżone. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. KONIEC Muzyka Ja jestem dobry pasterz. Owce moje głosu mojego słuchają i ja znam je, a one idą za mną. I ja daję im żywot wieczny. Tym słowem naszego Pana, zapisanym przez Ewangelistę św. Jana, witam Was do wywszystkich bardzo serdecznie w drugą niedzielę po Wielkanocy, zwaną w naszej tradycji Misericordias Domini, Miłosierdzia Pańskiego Pana.
Witam Was zgromadzonych w Kościele. Witam wszystkich, którzy łączą się z nami poprzez internetową transmisję. Niech Pan pobłogosławi prawdziwie to nasze dzisiejsze nabożeństwo, a przez słowo naszą modlitwę i śpiew My złączmy się z wszystkimi wierzącymi, wychwalając Pana w tym powielkanocnym czasie. Zajmijmy teraz pieśń numer 475. Pięć. Muzyka Muzyka Muzyka Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Pełna jest ziemia łaski Pana, Alleluja! Pan jest pasterzem moim, Alleluja! Na niwach zielonych pasie mnie Alleluja Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu Kyrje elejson Christe elejson ZANG EN MUZIEK Chwała Bogu na wysokościach.
Módlę mi się Wszechmogący Boże, dawco dobrych i doskonałych darów, chwalimy Cię, bo wywiodłeś z umarłych Jezusa Chrystusa i ustanowiłeś Go pasterzem ludu Twojego. Spraw łaskawie, abyśmy byli zawsze Jemu posłuszni i nieustannie odradzali się poprzez poznanie zbawiennej prawdy Słowa Twojego. Wysłuchaj nas. Przez tegoż Pasterza dusz naszych, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Pan niech będzie z wami Drodzy, w ten niedzielny poranek słuchajmy się we fragmenty Bożego Słowa Najpierw jest to fragment pierwszego listu św.
Piotra, gdzie w rozdziale drugim w wierszach od 21 do 25 tak czytamy. Chrystus cierpiał za was, zostawiając wam przykład, abyście wstępowali w Jego ślady. On grzechu nie popełnił, ani nie znaleziono zdrady w ustach Jego. On, gdy Mu złorzeczono, nie odpowiadał złorzeczeniem, gdy cierpiał, nie groził, lecz poruczał sprawę temu, który sprawiedliwie sądził. On grzechy nasze sam na ciele swoim poniósł na drzewo, abyśmy obumarłszy grzechom dla sprawiedliwości żyli. Jego sińce uleczyły was. Byliście bowiem zbłąkani jak owce, lecz teraz nawróciliście się do pasterza i stróża dusz waszych.
Tyle jest słów lekcji. A błogosławieni są ci, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja. Alleluja, Alleluja, Alleluja. A Ewangelię w dzisiejszej niedzieli czytam według przekazu świętego Jana w X rozdziale w wierszach od 11 po 30. Ja jestem dobry pasterz. Dobry pasterz życie swoje kładzie za owcę. Najemnik, który nie jest pasterzem, do którego owce nie należą, widząc wilka nadchodzącego, Porzuca owce i ucieka, a wilk porywa je i rozprasza, Ponieważ jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja jestem dobry pasterz i znam swoje owce, I moje mnie znają, jak ojciec mnie zna, I ja znam ojca, i życie swoje kładę za owce.
Mam i inne owce, które nie są z tej owczarni. Również i te muszę przyprowadzić i głosu mojego słuchać będą i będzie jedna owczarnia i jeden pasterz. Owce moje głosu mojego słuchają i znam je, a one idą za mną. Ja daję im żywot wieczny i nie giną na wieki i nikt nie wydrze ich z ręki mojej. Ojciec mój, który mi je dał, jest większy nad wszystkich i nikt nie może wydrzeć ich z ręki Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy. Bądź pochwalon, Panie Boże. A teraz złączmy się w duchu ze wszystkim wierzącymi na całej ziemi i wyznajmy naszą wiarę w Trójjedynego Boga.
Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego. Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Wstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał. Wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogąstwa. skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny.
Amen. O Boże, uciec, płaczany Panem, że wiszczotko i wierzchocie Chrystus. O Panie, Boju Panie, Ostrzybujesz Cię, Januszy, proszę, głos w Chodź, Panie i Panie, A Panie Jezu Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż O Panie, Panie, poszedł jeciem, ja muszę mieć przychłasze, bo rozpadł mi. ZANG EN MUZIEK Obrani, ubrani, poszedł ujedziemy, na oszucie wężczyn, pobocz w tanie. Muzyka Muzyka Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego niech będą z nami wszystkimi teraz i na wieki.
Amen. Dziękuje za uwagę. W dzisiejszą niedzielę powielkanocną chcemy się słuchać w prorockie słowo zapisane przez Ezechiela w 34. rozdziale księgi w przekładzie ekumenicznym. Doszło do mnie słowo Pana. Synu Człowieczy, prorokuj przeciw pasterzom Izraela. Prorokuj i powiedz im pasterzom. Tak mówi Pan Bóg, biada pasterzom Izraela, którzy byli pasterzami samych siebie. Czy pasterze nie pasą owiec? Spożywacie mleko, okrywacie się wełną, zabijacie to, co tłuste, nie pasiecie owiec. Słabej nie wzmocniliście, chorej nie leczyliście, mającej złamanie nie obwiązaliście, zbłąkanej nie zwróciliście, a zaginionej nie szukaliście.
Panowaliście nad nimi siłą i surowością. Rozproszyły się więc z braku pasterza i stały się żerem dla wszystkich dzikich zwierząt. Rozpieszchły się. Błąkają się moje owce po wszystkich górach, po każdym wysokim pagórku. Rozproszyły się moje owce po całym kraju. Nikt się nie troszczy, nikt nie szuka. Dlatego, pasterze, słuchajcie słowa Pana. Na moje życie wyrocznia Pana Boga. Z pewnością, ponieważ moje owce są łupem, moje owce są żerem dla każdego dzikiego zwierza, nie ma pasterza. A pasterze nie troszczą się o moje owce.
Pasterze pasą samych siebie, a moich owiec nie pasą. Dlatego, pasterze, słuchajcie słowa Pana. Tak mówi Pan Bóg. Oto ja jestem przeciw pasterzom. Będę się domagał moich owiec z ich ręki. Sprawię, że przestaną oni paść owce. Nie będą już więcej pasterze paść samych siebie. Wyrwę moje owce z ich ust. Nie będę dla nich żerem. Tak bowiem mówi Pan Bóg. Oto ja sam będę się troszczył o moje owce i będę ich doglądał. Jak pasterz dogląda swej trzody w dniu, w którym znajduje się wśród swych rozproszonych owiec, tak będę doglądał moich owiec.
Uwolnię je z każdego miejsca tam, gdzie się rozproszyły W dzień pełen obłoków i chmurnych Wyprowadzę je spośród narodów Zbiorę z krajów i wprowadzę do ich ziemi Będę je pas na górach Izraela Przy potokach i we wszystkich osiedlach kraju Będę je pas na dobrym pastwisku Na wysokich górach Izraela będzie ich pastwisko. Tam będą leżeć na dobrym pastwisku, na tłustych wypasach. Będą się paść na górach izraelskich. Ja będę pas moje owce. Ja będę je prowadził na legowisko. Wyrocznia Pana Boga. Zaginionej będę szukał, zabłąkaną zawrócę, mającą złamanie obwiążę, chorą umocnię, tłustej i mocnej będę strzegł.
Będę je pas w prawości. Wy, moje owce, owce mojego pastwiska, jesteście ludźmi. Ja jestem waszym Bogiem, wyrocznia Pana Boga. Prosimy Cię dzisiaj, Panie, w ten niedzielny poranek, o to, abyś Ty mówił do nas, do swoich owiec. Amen. Drogi zboże, siostry i bracia zgromadzeni w Kościele Zbawiciela, siostry i bracia, którzy jesteście z nami poprzez internetową transmisję. Przeżywamy radosny czas, czas powielkanocny, a druga niedziela po święcie Zmartwychwstania Pańskiego zwraca naszą uwagę na Bożą miłość, na Jego miłosierdzie.
Stąd nazwa tej niedzieli, którą wprowadzili do życia liturgicznego ojcowie naszej wiary, brzmi Misericordias Domini, czyli mówi o miłosierdziu Pana. A takim motywem, obrazem tej niedzieli jest dobry pasterz, który troszczy się o swój lud. Ten pasterz... To ktoś szczególny na jego opiekę, troskę i miłość owe miłosierdzie. Człowiek nie może okazać się obojętnym. Naszą dzisiejszą niedzielę ojcowie naszej wiary nazywali także Niedzielą Dobrego Pasterza. Bo w tę właśnie niedzielę od wieków czytano i rozważano w kościołach naszych Ewangelię św.
Jana, ten dziesiąty rozdział, gdzie słyszymy słowa Ja jestem dobry pasterz i znam swoje i moje mnie znają. Liturgia to jednak coś żywego, a nie skansen, do którego tylko przychodzimy i oglądamy. Stąd w latach pięćdziesiątych nasz Kościół wprowadził do czytania i rozważania w drugą niedzielę po Wielkanocy właśnie ów starodestamentowy tekst, napisany przez Ezechiela, jednego z czterech wielkich proroków. Ten długi rozdział 34, który przed chwilą usłyszeliśmy. To obraz, który dla ludzi żyjących przed wiekami, szczególnie w Izraelu, był zrozumiały sam przez się.
Ale możemy chyba zaryzykować, że mimo zmian w świecie, w dalszym ciągu obraz ten jest dla nas zrozumiały. Choć pewnie wielu z nas, którzy słuchamy dzisiaj tego kazania, którzy wsłuchaliśmy się w ten tekst, nie widziało ani pasterza, ani owiec. Stopniowo z naszej kultury i uprawy owce są gdzieś rugowane, ale wciąż jest to żywy symbol i wiemy, że wełna właśnie pochodzi od owiec. Dlatego sięgamy ciągle do symboli, by je na nowo interpretować i w duchu ewangelickiej hermeneutyki wykładać je, odnosić do naszej rzeczywistości, do świata, w którym żyjemy.
Wszyscy. I choć wiele urządzeń z tamtych czasów odeszło do Olamusa, to wciąż pewne obrazy i treści są żywe. Laska pasterska nabrała zupełnie innego znaczenia. Pasterz to nie zawód, który dzisiaj jest powszechny, ale wciąż widzimy obraz Jezusa Chrystusa jako dobrego pasterza. To On jest tym, który troszczy się o swoją drogę. O drogę swoich, którzy za Nim podążają i zmierzają. On jest odpowiedzią na to prorockie słowo Ezechiela. Wypełnieniem prorockich wizji, nadziei i tego, co niespodziewane i niewiadome.
Poprzez proroka Ezechiela sam Bóg zapewnił swój lud wybrany, że przyjdzie taki czas, że to On sam będzie prowadził lud na dobre pastwiska. Prorok pisał te słowa w czasach kryzysu, kryzysu autorytetu, kryzysu przywództwa. Wtedy, gdy ci, którzy byli postawieni nad ludem, by wskazywać właściwą drogę, zajmowali się głównie swoimi sprawami. I wtedy pojawia się prorok, który wskazuje kres tego stanu i obiecuje, że przyjdzie taki moment, że to Bóg sam będzie prowadził swoje stada, swoje owce, jak to napisał prorok, ludzi, lud w kierunku dobrego życia, ludu.
W Jezusie Chrystusie to proroctwo się wypełniło. Jezus powiedział tak, jak słyszeliśmy to dzisiaj w tym słowie zapisanym przez Jana. Ja i Ojciec jedno jesteśmy. Jezus dokładnie w Janowej Ewangelii odniósł się do tej tradycji prowadzenia ludzi jak owiec, mówiąc o sobie, ja jestem dobry pasterz i dodając, dobry pasterz życie swoje kładzie za owcę. To słowo wypełniło się w Wielki Piątek, gdy rzeczywiście Jezus prawdziwie zmarł za nasze grzechy, poświęcając się dla nas, kładąc swoje życie za owcę swego stada, którymi my jesteśmy.
Co to znaczy być prowadzonym przez Boga? Nasza ewangelicka teologia ujęła to w zasadzie chrystocentryzmu. To znaczy, że my nie potrzebujemy żadnych pośredników, ani świętych, ani kogokolwiek, kto jest pomiędzy nami a Bogiem. W zasadzie sola scriptura głosimy, że Słowo Boże jest bezpośrednim zróceniem się Boga do nas. I mając Biblię, otwierając jej karty, jej księgi, A kapity, poszczególne zdania i słowa obcujemy prawdziwie z Bożym Słowem adresowanym do nas. To On nas w ten sposób prowadzi. Prowadzi nas także poprzez dzieło Kościoła, poprzez zwiastowanie słowa.
Dlatego reformacja tak bardzo położyła akcent właśnie na kaznodziejstwo, które jest zbyt. żywą interpretacją słowa, przekazem słowa, zwiastowaniem słowa. A dwudziestowieczny teolog ewangelicki Karol Bart, mówiąc o trzech postaciach słowa, mówi, że kazanie jest uobecnionym, zwiastowanym słowem. Bart mówi nam, że mamy słowo spisane, którym jest Biblia. Mamy słowo wcielone, którym jest Jezus Chrystus. I wreszcie mamy to słowo uobecniane w życiu Kościoła, czyli właśnie kazanie, zwiastowanie Jezusa. I zgromadzamy się wokół tego słowa, wokół naszego Pana ciągle na nowo, by się budować, by być pokrzepionym, wzmocnionym jak owe owce, które wciąż potrzebują przywództwa.
Szczególnie właśnie w czasie kryzysu, przełomu człowiek szuka autorytetu. Szuka przywództwa kogoś, kto wskaże mu właściwą drogę. Który odpowie mu na jego egzystencjalne pytania. I my dzisiaj w tym czasie pandemii wielokrotnie formułujemy tego typu pytania kierowane do ludzi. Ale chcemy je też kierować w kierunku Boga. Pytać się Go jako społeczność. Co ma oznaczać dla nas to doświadczenie? W wymiarze indywidualnym i w wymiarze wspólnotowym. Co to znaczy dla dzieci, które nie mogą być w szkole, Dla ludzi, którzy muszą pracować zdalnie w swoich mieszkaniach, dla lekarzy i pracowników całej służby zdrowia, którzy muszą pracować ponad swoje siły.
Co to znaczy dla Kościoła, który nie może funkcjonować w wielu swoich tradycyjnych i normalnych rolach? Czy to oznacza, że powinniśmy być pochłonięci całkowicie tylko jedną sprawą? Walką z koronawirusem? Czy też może to jest szansa, możliwość spojrzenia na pewne rzeczy z innej perspektywy? Może nie musimy jednak tak pędzić, wykonywać tylu zajęć, tak wiele podróżować? Może możemy próbować wykorzystać ten czas, ale nie możemy. także na zbudowanie naszej relacji z Bogiem, odnalezienie w Nim pasterza. I to właśnie w Biblii szukać odpowiedzi na pytania dotyczące naszego życia.
No. co jest ważne, mniej ważne i najważniejsze. Jezus Chrystus przyszedł na świat, by pokazać nam drogę. Powiedział zresztą o sobie, ja jestem droga, prawda i życie. ukazał się dzisiaj nam jako dobry pasterz, jako ten, do którego możemy przyjść ze wszystkimi swoimi pytaniami, wątpliwościami. On nie przyszedł na świat po to, żeby rządzić tak jak chcieli rządzić ludźmi przywódcy Izraela, gwałtem i surową. Dzień dobry. To spowodowało, pisze Ezechiel, że rozproszyły się moje owce. Obraz Jezusa jako pasterza często malowany jest jako człowieka trzymającego w ręku małą owieczkę, a w drugim ręku pasterską laskę.
To człowiek pełen miłosierdzia, pełen miłości. Dlatego ta druga niedziela powielkanocna mówi nam właśnie o tym wymiarze boskiego działania. On jako dobry pasterz, Przychodzi do nas, zniża się ku nam, by zbierać, gromadzić i by otwierać także nasze oczy, by nas zbierać. tych mocniejszych, silniejszych usposabiać do działania, by dawać nam siłę, byśmy mogli tymi darami, które nam zostały dane, mogli się dzielić. Ta radosna, wielkanocna niedziela, niech nas wzmocni. Wtedy, gdy jesteśmy już zmęczeni, gdy mówimy: "dosyć, tak długo to wszystko trwa".
Powierzmy nasze myśli Bogu. Prośmy Jego o siłę, a On jako dobry pasterz zapewnia nas. Będę je pasł na dobrym pastwisku. Na wysokich górach Izraela będzie ich pastwisko. Tam będą leżeć na dobrym pastwisku. Zaginionej będę szukał Zabłąkaną zawrócę, mającą złamanie obwiąże, chorą umocnię, tłustej i mocnej będę strzegł, będę je pasł w prawości. To słowo wypowiedziane przeszło 2500 lat temu. W każdym pokoleniu odnajduje swoją aktualizację. Pozwólmy Panu, by to On był naszym pasterzem, A my byśmy byli Jego owcami w Jego owczarni.
Amen. Módlmy się. Łaskawy nasz Panie i dobry Boże, chcemy Ci teraz podziękować za Twoje prowadzenie. Prosimy Cię o to, byś utwierdzał nas w naszym powołaniu. Byśmy w codzienności odnajdywali znaki Twojej obecności, Twojego miłosiernego pasterzowania nad nami każdego dnia i wszędzie. Amen. Zborowi mam do przekazania ogłoszenia. Dziś po nabożeństwie odbędzie się zgromadzenie parafialne. Przypominam, że w zgromadzeniu biorą udział te osoby, które znajdują się na liście uprawnionych zatwierdzonej przez Radę Parafialną na początku roku.
Ta lista jest tą samą, która obowiązywała na poprzednim zgromadzeniu. Chciałbym bardzo serdecznie podziękować tym wszystkim, którzy złożyli swoje ofiary jako skarbonki diakonijne. Dzisiaj ostatni dzień, gdy chcielibyśmy te skarbonki zebrać. i w tygodniu podsumować tegoroczną zbiórkę. Wszystkim ofiarodawcom, którzy żyli skarbonki, jak też ofiary na konto składamy serdeczne podziękowanie. Za tydzień nabożeństwo o zwykłej porze o godzinie 10:00. Wszystkie tygodniowe zajęcia odbywają się w przestrzeni wirtualnej.
Serdecznie zapraszamy na naszą stronę parafialną, gdzie znajdziecie drodzy wszystkie informacje. Tyle jest naszych parafialnych ogłoszeń, a dzisiaj chcemy podziękować Bogu za służbę naszego długoletniego duszpasterza. W dzisiejszą niedzielę 18 kwietnia przed 50 laty w 1971 roku został ordynowany w Sopockim Kościele Zbawiciela długoletni duszpasterz Trójmiejskiej Parafii ks. biskup senior Michał Warczyński. Tego aktu ordynacji dokonali ówczesny biskup naszego kościoła, ksiądz biskup prof. Andrzej Wałduła oraz asystenci, ówczesny rektor Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej, ksiądz prof.
Woldemar Gaspary, promotor pracy magisterskiej ordynowanego oraz jego mentor i wielki autorytet. Drugim asystentem był wówczas senior diecezji pomorsko-wielkopolskiej, ksiądz senior Edward Ditz. Nasz drogi jubilat, kierując się w życiu słowami reformatora, księdza doktora Marcina Lutra, Wszystko czym jestem i co mam, to jedynie z Jego łaski i miłosierdzia. Służył z oddaniem Bogu, pracując z przeszło 10 lat w parafii w Zduńskiej Woli oraz 30 lat w swojej rodzinnej parafii w Trójmieście. Przez 18 lat był biskupem diecezji pomorsko-wielkopolskiej.
Dzisiaj z okazji przypadającej 50. rocznicy jego ordynacji Składamy Mu życzenia obfitych łask Bożych, zdrowia oraz nieustannego Bożego prowadzenia. Życzenia przekazuje Mu najbliższa rodzina, grono przyjaciół, zborowników, księża, którzy z Nim współpracowali i my jako cała społeczność Trójmiejskiej Parafii i Diecezji. Z powodu stanu pandemii i wieku nasz jubilat nie może być dzisiaj z nami i przyjąć od nas stosownego błogosławieństwa, ale chcemy go w modlitwie powierzyć Bogu i podziękować dobremu pasterzowi za jego prowadzenie.
Powstańmy do modlitwy. Pani i Boże Wspominamy też tych, którzy byli jego przewodnikami. Byli tymi, którzy przed pięćdziesięciu laty, tu przed tym ołtarzem, przyjęli go do służby jako duchownego kościoła ewangelicka augsburskiego. Dziękujemy Ci za wszystkich ludzi, których postawiłeś na Jego drodze. W sposób szczególny dziękujemy Ci dzisiaj, Panie, za pastorską rodzinę. Za to, że... Przez całe życie byli i są razem i dziękują Ci dzisiaj jako rodzina za ten piękny jubileusz. Prosimy Cię, Boże, byś Ty dalej prowadził naszego brata, W jego codziennych sprawach obdarzył go zdrowiem i błogosławieństwem.
Prosimy Cię o pastorską rodzinę, by dalej byli dla siebie wzajemnie wsparciem i mocą. I prosimy Cię, Panie, byś to prawdziwie Ty był naszym pasterzem, pasterzem nas wszystkich. Tym, którzy prowadzi na dobre, zielone pastwiska, które obdarza mocą i szczęściem i darzy błogosławieństwem. Prosimy Cię o to nasz Panie i Boże, przez Jezusa Chrystusa Pana i Zbawiciela naszego. Amen. a pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum. I chaj, że serca i myśli nasze w Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen.
Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż ZANG EN MUZIEK Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Chcemy teraz stanąć przed naszym Panem jako dobrym pasterzem, jako tym, który pokutującym przebacza grzechy, który otwiera swoje ręce i przyjmuje nas wtedy nawet, gdy zbłądziliśmy. Zapewnia pokutujących, że grzechy są im odpuszczone, ale też przypomina zatwardziałym niepokutującym, by się nawrócili i wtedy ich grzechy będą im odpuszczone. Zaprasza do szczerej pokuty.
Stajmy więc przed naszym Panem, przed Jego obliczem, by wyznać nasze grzechy. Anim to uczynimy indywidualnie słowami modlitwy spowiedniej, słuchajmy się jeszcze słowo psalmisty. Z głębokości wołam do Ciebie, Panie. Panie, wysłuchaj głosu mojego, nakłoń uszu swych na głos błagania mego. Jeżeli będzie zważał na winy, Panie, Panie, któż się ostoił. Lecz u Ciebie jest odpuszczenia, by się Ciebie bano. W Panu pokładam nadzieję, dusza moja żyje nadzieją. Oczekuję słowa Jego, dusza moja oczekuje Pana. Tęsknij niż stróże poranku, bardziej niż stróże poranku.
Amen. Spowiadajmy się Panu, Bogu naszemu, tak się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem. którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nieszczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłości.
Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Drodzy, Bóg słyszał nasze wołanie. Dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Czy wiesz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak odpowiedz, wierzę. I czy pragnie z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę.
Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów, którymkolwiek grzech odpuścicie są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie są im zatrzymane. Przez to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego zwiastuje wszystkim pokutującym łaskę Bożą I z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są Wam odpuszczone. W nieboga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.
Amen. Amen. Czytańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z nami. Amen. Muzyka Zdjęcia i montaż Muzyka Ktoś w Panią? Ktoś w Panią? Sławość w Panią? Ktoś w Panią? Ktoś w Panią? Ktoś w Panią? Ktoś w Panią? Wielkie prawa zastrzeżone. ZANG EN MUZIEK Nieśmy teraz nasze serca, nasze myśli do Boga i mutlmy się. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, który w Jezusie Chrystusie zlitowałeś się nad nami i w Nim obdarowałeś nas życiem wiecznym, Ciebie jako źródło wszelkiego dobra pragniemy chwalić i wielbić po wszystkie dni życia naszego.
Jedynie Ty jesteś godny czci, którą kazujemy z pokorą i radością. Dziękujemy za Jezusa Chrystusa, który ofiarował się za nas na krzyżu Golgoty i wybawił od grzechu śmierci i władzy szatana. A jako żywy i zmartwychwstały Pan jest pasterzem naszym, prowadzi przez Ducha Świętego na zielone niwa Bożego Słowa, ochrania od wszystkiego złego i obdarza darami zbawienia wiecznego. Boże, spraw łaskawie, abyśmy nigdy nie zbłądzili. W posłuszeństwie wiary kroczyli za Jezusem, Panem naszym. Zawsze wsłuchiwali się w Jego Ewangelię.
A jeśli zbłądzimy, prosimy przebacz nam winę i daj nam siły do zachowania wiary i nadziei wśród burz i niebezpieczeń z życia. Szczególnie w tym trudnym czasie Panie prosimy Cię, daj byśmy w Tobie znajdowali wsparcie, w słowie pocieszenie, w drugim człowieku wsparcie do wspólnego działania. Przeobraź nas na wzór i podobieństwo swojego Syna, abyśmy byli jak On, który gdy Mu złorzeczono nie odpowiadał złorzeczeniem, lecz modlił się za wszystkich ludzi. Panie, prosimy Cię, ześlij na Kościół nasz ducha przebudzenia, prawdziwej i nieobłudnej wiary i miłości.
Daj Kościołowi swemu wiernych pasterzy i nauczycieli, którzy wierzej w życiu składaliby przed światem świadectwo, żyli w posłuszeństwie Twoim przykazaniom i zawsze byli gotowi do poświęceń. Jako cały Kościół prosimy się dzisiaj o naszego brata, o duszpasterza, księdza diecezji cieszyńskiej, kto od 50 dni jest w szpitalu walcząc z ciężką chorobą. Prosimy Cię o wsparcie dla niego i dla rodziny. by mógł znowu służyć, zwiastując Słowo i będąc świadkiem Chrystusa. Prosimy Cię, Panie, o błogosławieństwo dla tych wszystkich, którzy chorują, którzy powracają do zdrowia, którzy zmagają się ze swoimi niemocami.
Prosimy Cię o błogosławieństwo dla naszych dzieci, naszej młodzieży, naszych domów i rodzin, Prosimy Cię też o Twoje błogosławieństwo dla Synodu Kościoła, który w przyszły weekend będzie wirtualnie debatował i troszczył się o sprawy Twojego Kościoła. Wszystko inne, co jest w naszych sercach, nie jest w stanie się w tym, że jest w naszym sercach, Tobie, Panie, powierzamy, a Ty radź wysłuchać nas łaskawie przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, gdy tak razem do Ciebie wołamy. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemię.
Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jakiej my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw od złego. Muzyka Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry, Alleluja. Muzyka Pan jest pieśnią i mocą moją, Alleluja! Jezus Chrystus wczoraj i dziś, Alleluja! Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże, niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości wpędzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty pokój. Amen, amen, amen.
Zdjęcia i montaż W dłuższe podgrzewania i wyjście świoni sprawie miłości swojej. Po tym naszym przyjrzał Domina, z osiem i ulepne ktoś by zechwał. ZANG EN MUZIEK Muzyka Dziękuje za oglądanie!