Józef i bracia — Bóg obrócił zło w dobro
„Wy wprawdzie knuliście zło przeciwko mnie, ale Bóg obrócił to w dobro, chcąc uczynić to, co się dziś dzieje: zachować przy życiu liczny lud."
I Księga Mojżeszowa 50,15–21
Biblia Warszawska
**15** Bracia Józefa, widząc, że umarł ojciec ich, mówili: Może Józef będzie teraz wrogo do nas usposobiony i odpłaci nam sowicie za wszystko zło, które mu wyrządziliśmy? **16** Kazali więc Józefowi powiedzieć: Ojciec twój dał takie polecenie przed śmiercią: **17** Tak powiedzcie Józefowi: Ach, przebacz braciom swoim ich występek i ich grzech oraz zło, które ci wyrządzili. Odpuść przeto teraz występek sług Boga ojca twego. I zapłakał Józef, gdy to mówiono do niego. **18** Potem przyszli bracia jego, upadli przed nim i rzekli: Sługami twoimi jesteśmy. **19** A Józef rzekł do nich: Nie bójcie się! Czyż ja jestem na miejscu Boga? **20** Wy wprawdzie knuliście zło przeciwko mnie, ale Bóg obrócił to w dobro, chcąc uczynić to, co się dziś dzieje: zachować przy życiu liczny lud. **21** Nie bójcie się więc. Ja będę utrzymywał was i dzieci wasze. Tak pocieszał ich i przyjaźnie z nimi rozmawiał.
- Bracia Józefa, gdy zabrakło ojca, znów sięgają po stary wzorzec — kombinują, układają kłamstwo, budują przyszłość na oszustwie zamiast na szczerej rozmowie i przyznaniu się do winy.
- Józef nie staje na miejscu Boga jako sędzia, lecz rozpoznaje w swoim życiu Boże prowadzenie — to, co miało być końcem, Bóg obrócił w ratunek dla licznego ludu.
- Stary Testament w tej scenie pokazuje Boga, który nie przemawia bezpośrednio, a jednak działa — przez postawę pojednanego człowieka, przez ducha miłości w jednostce.
- W święto Pamiątki Wyznania Augsburskiego ten tekst łączy się z artykułami o spowiedzi, pokucie i sakramentach — pokuta to skrucha i wiara, że grzechy są odpuszczone dla Chrystusa.
- Naśladowanie drogi Józefa, a nie jego braci, jest praktyczną formą bycia „na miejscu Boga" w świecie — przez przebaczenie, pojednanie i serdeczne słowo do bliźniego.
O czym mówił pastor
Czwarta niedziela po Trójcy Świętej w roku 2021 nabiera szczególnego ciężaru, ponieważ łączy się z pamiątką ogłoszenia Wyznania Augsburskiego — Confessio Augustana — przedstawionego cesarzowi i stanom Rzeszy 25 czerwca 1530 roku. Kazalny tekst z pięćdziesiątego rozdziału Księgi Rodzaju prowadzi zbór głęboko w historię patriarchów: Abrahama, Izaaka, Jakuba i dwunastu synów, którzy dali początek pokoleniom Izraela. To z tej rodzinnej, a zarazem przełomowej dla całego ludu sceny wypływa pytanie o przebaczenie, pojednanie i o to, jak człowiek wierzący odczytuje swoją historię.
Po śmierci Jakuba bracia Józefa znów zaczynają się bać. Mówią między sobą tak, jak myślą winowajcy przez całe życie: „teraz Józef będzie nas prześladował i odpłaci nam za wszystko zło, które mu wyrządziliśmy". Ich logika jest logiką starego sumienia, które nigdy nie zostało wyznane do końca. Zamiast wybrać drogę szczerej rozmowy, uznania winy i prośby o przebaczenie, sięgają po znajome narzędzie — kłamstwo. Wkładają w usta zmarłego ojca polecenie, którego on być może nigdy nie wypowiedział. Próbują na fikcji, na oszustwie, zbudować bezpieczną przyszłość. Kaznodzieja nazywa to wprost: droga bez przyszłości.
Józef reaguje inaczej, niż przewidują bracia. Najpierw płacze. Słyszy w ich słowach nie zawoalowane polecenie ojca, lecz ich strach i ich nadal nieuleczone sumienie. Potem wypowiada zdanie, które jest kluczem całej sceny: „Czyż ja jestem na miejscu Boga?" Józef rezygnuje z roli sędziego. Nie wymyśla zemsty, nie odgrywa krzywdy. Przeciwnie — odczytuje całe swoje życie, łącznie z tym, co go spotkało z rąk braci, jako miejsce działania Boga. „Wy wprawdzie knuliście zło przeciwko mnie, ale Bóg obrócił to w dobro." Krzywda nie jest u niego dopustem, lecz próbą; nie złem ostatecznym, lecz wyzwaniem; nie końcem, lecz szansą na uczynienie czegoś dobrego — w tym wypadku ocalenia całego ludu od głodu.
Kazanie wyraźnie pokazuje, że Stary Testament w tej scenie nie operuje teofanią. Bóg formalnie nie przemawia, nie ukazuje się, nie wydaje rozkazu. A jednak działa — i działa przez konkretnego człowieka, którego serce zostało przemienione, przez ducha miłości w jednostce. Józef nie przyjmuje postawy sędziego, lecz postawę miłującego brata. Pociesza, serdecznie przemawia, obiecuje utrzymanie braciom i ich dzieciom. To w tej postawie objawia się Bóg, choć żadnego głośnego znaku z nieba nie ma. Spotkanie z drugim człowiekiem, jeśli niesie ono wiarę, nadzieję i miłość, może być prawdziwą manifestacją Bożego działania.
Kaznodzieja przekłada tę historię na codzienność. Wokół wciąż jest pełno „braci Józefa" — ludzi, którzy próbują kombinować, oszukiwać, urządzić się kosztem prawdy. Pokazuje to nawet językiem aktualnej publicystyki: kuriozalne żądania zwrotu rzekomych krzywd sprzed setek lat, mnożenie pretensji historycznych, jednoczesne wymazywanie własnych win. To wszystko jest myśleniem braci Józefa, którzy nigdy nie zdobyli się na proste słowo: zawiniłem, przebacz. Tak samo działa odkładanie spraw Bożych na później, budowanie pozycji „byle mnie nie złapali", odmowa stanięcia wobec bliźniego w postawie przebaczenia i pojednania.
Tekst zostaje świadomie wpleciony w teologię ewangelicką Pamiątki Wyznania Augsburskiego. Przed wyznaniem wiary odczytane zostały trzy artykuły Konfesji — o spowiedzi, o pokucie i o przyjmowaniu sakramentów. Pokuta nie jest tu wyliczeniem wszystkich grzechów, bo to po prostu niemożliwe, lecz skruchą serca i wiarą, która rodzi się z Ewangelii i z rozgrzeszenia, ufającą, że grzechy są odpuszczone dla Chrystusa. Owocem takiej pokuty są dobre uczynki — w tej scenie ucieleśnione w geście Józefa, który nie tylko nie mści się, ale pociesza i karmi.
Wezwanie kazania jest jasne. Sięgać po Stary i Nowy Testament jako świadectwo o relacjach między ludźmi i o relacji człowieka z Bogiem. Nigdy nie stawiać siebie na miejscu Boga jako sędziego rozliczającego cudze winy. Podążać raczej drogą naśladowania Jezusa Chrystusa, na której patrzy się na występki innych z perspektywy miłości, a nie kalkulacji. Wtedy, paradoksalnie, wierzący naprawdę staje się „na miejscu Boga" — nie jako sędzia, lecz jako ten, przez którego Bóg pociesza i serdecznie przemawia do drugiego człowieka.
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Sola Gratia 57% Tylko z łaski
Zbawienie jest darem Bożej łaski, nie zasługą człowieka. Łaska wyprzedza wszelkie nasze działanie — wybiera nas, wzywa, uświęca.…
Rozwiń hasło → -
Dwa królestwa 55% Lewa i prawa ręka Boża
Bóg rządzi światem dwoma porządkami: lewą ręką (państwo, miecz, prawo) i prawą (Kościół, Słowo, Ewangelia). Nie mieszać.…
Rozwiń hasło → -
Sola Fide 54% Tylko przez wiarę
Zbawienie przychodzi przez wiarę w Chrystusa — nie przez uczynki, zasługi, sakramenty same w sobie, ani modlitwę za pośrednictwem świętych.…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)
# 🟢 4. NIEDZIELA PO TRÓJCY ŚWIĘTEJ - Pamiątka Wyznania Augsburskiego # Zrodlo: https://youtu.be/cr1KxffaVBQ # Data nabozenstwa: 2021-06-27
Muzyka Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnym odcinku. Wszystkie prawa zastrzeżone. KONIEC Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. Jedni drugich brzemiona noście, a tak wypełnicie zakon Chrystusowy. Tak napisał apostoł św. Paweł w liście do Galacjan. A ja tym słowem witam was, drodzy, bardzo serdecznie w czwartą niedzielę po Trójcy Świętej, która zarazem jest obchodzona przez nas w tym roku jako pamiątka wyznania augsburskiego, ponieważ 25 czerwca 1530 roku ogłoszono właśnie nasze wyznanie wiary, które od miejsca tego ogłoszenia nazywamy właśnie wyznaniem augsburskim Confessio Augustana.
Chcemy dziękować Bogu więc za to wydarzenie z naszą ewangelicką tożsamość wyznaniową i za wszystko, co Pan nam każdego dnia daje. Witam Was drodzy zgromadzonych w kościele, parafian, gości, tych, którzy przebywają na wakacyjnym wypoczynku, a także witam zgromadzonych siostry i braci przed... Naszymi domowymi kościołami, czyli ekranami. Życzę nam wszystkim, by to nabożeństwo było prawdziwie błogosławione. Byśmy odczuli Jego obecność i byśmy mogli skorzystać z tych darów, które Pan nam daje. Zapraszamy do słuchania słowa wspólnego śpiewu i do sakramentu ołtarza.
Niech Pan pobłogosławi to nabożeństwo. Zaśpiewajmy, drodzy, wspólnie pieśń numer 785. Muzyka Muzyka Zaużeń o Późwiętym, przyjrzeć na Cię. Do Ciebie świętej czuć do Wasza. Środk wśród Pana, Sądze omy, Władza omyła, Żyć w niej stręci. Zdjęcia i montaż Będę Cię wysławiał, Panie, całym sercem. Będę opowiadał wszystkim co na Tobie Będę się weselił i radował w Tobie Będę od Jego imię Twoje najwyższy. Pan sądzić będzie świat sprawiedliwie, A luby będzie osądzać bezskromnie. Chwała, niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu.
Jak temu od początku, jak jest i jak ten, Aby Cię, Jego, Amen. Muzyka Chryste, zmiłuj się, Kiernie, pewnie i sąd, Anio, zmiłuj się! Chwała Bogu na wysokościach, Na wysokościach Bogu cześć i dzięki łasce Niego. Już tak nie może spokojeć, Chodź się po wielkach zwer. Zdjęcia i montaż Módlmy się. Boże i Ojcze Miłosierdzia, dziękujemy Ci za Ewangelię Jezusa Chrystusa, przez którą objawiasz swoje ojcowskie serce i uczysz nas ewangelicznej sprawiedliwości. Spraw, abyśmy służyli bliźnim naszym, okazywali im miłość i odpuszczali wszystkie ich przewinienia.
Wysłuchaj wołania naszego przez Jezusa Chrystusa, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Panie Ciebie Na Bożnym Skupieniu z uwagą słuchajmy się teraz Słowo Boże, wyznaczone na czwartą niedzielę po Trójcy Świętej. Najpierw czytam fragment lekcji apostolskiej z listu św. Pawła do Rzymian z XII rozdziału. Nikomu złem za zło nie odpłacajcie. Wobec wszystkich ludzi troszczcie się o to, co jest dobre. Jeśli to możliwe, o ile to od was zależy, zachowujcie pokój ze wszystkimi ludźmi.
Nie szukajcie zemsty sami, umiłowani, ale pozostawcie miejsce gniewowi Boga. Napisano bowiem, do mnie należy wymierzanie kary. Ja odpłacę, mówi Pan. Przeciwnie, jeśli Twój nieprzyjaciel jest głodny, nakarm go. Jeśli jest spragniony, daj mu pić. Gdy tak czynisz, rozżarzone węgle sypiesz na jego głowę. Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj. Tyle słów lekcji apostolskiej a błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja! Alleluja! Alleluja! Alleluja! Alleluja! Słuchamy się też słowa dzisiejszej Ewangelii.
Czytam według św. Łukasza z szóstego rozdziału. Bądźcie miłosierni, jak miłosierny jest wasz Ojciec. Nie sądźcie, a nie zostaniecie osądzeni. I nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni. Przebaczajcie, a będzie wam przebaczone. Dawajcie, a będzie wam dane, miarą dobrą, ubitą, utrzęsioną i przelewającą się napełnią waszą kieszeń, jaką bowiem miarą mierzycie, taką i wam odmierzą. Opowiedział im też przypowieść. Czy może niewidome prowadzić niewidomego? Czy obaj nie wpadną do dołu? Uczeń nie przewyższa nauczyciela.
Dopiero gdy się nauczy wszystkiego, będzie jak jego nauczyciel. Dlaczego widzisz źdźbło w oku swego brata, a nie zauważasz belki we własnym? Jak możesz mówić swojemu bratu, bracie, pozwól, że wyjmę źdźbło z twojego oka, skoro sam we własnym oku nie widzisz belki. Obudniku, najpierw wyrzuć belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz i będziesz mógł wyjąć źdźbło, które tkwi w oku twojego brata. Tyle słów Ewangelii Świętej, a ty bądź pochwalony, Panie Jezu. Chwała Głowie Jezu Chryste. Nim złożymy teraz nasze wyznanie wiary, wspominając pamiątkę wyznania augstburskiego, chciejmy teraz sobie przypomnieć fragmenty wyznania wiary naszych ojców.
A czytam trzy artykuły Konfesji Augsburskiej. Najpierw jedenasty, o spowiedzi. Kościoły nasze uczą o spowiedzi, że należy zachować w kościołach rozgrzeszenie prywatne, choć nie jest konieczne wyliczanie podczas spowiedzi wszystkich grzechów, albowiem jest to niemożliwe w świetle psalmu występki, którzy zrozumie. 12. Artykuł o pokucie. Pokuta zaś składa się właściwie z dwóch części. Jedną jest skrucha, czyli bojaźń dręcząca sumienie świadomością grzechu. Druga wiara, która się urodzi z Ewangelii lub rozgrzeszenia i ufa, że grzechy są odpuszczone dla Chrystusa, która sumienie pociesza i uwalnia od bojaźni.
Potem nastąpić powinny dobre uczynki, będące owocem pokuty. Kościoły nasze potępiają anabaptystów, którzy przeczą temu, że ci coraz dostąpili usprawiedliwienia mogą postradać Ducha Świętego. Potępiają im tych, co otrzymują, iż niektórzy osiągają w tym życiu taką doskonałość, że nie mogą zgrzeszyć. Potępieni są również nowacjanie, którzy nie chcieli rozgrzeszać upadłych po chrzcie, powracających do pokuty. Odrzuceni są i ci, którzy nie nauczają, iż odpuszczenia grzechów dostępuje się przez wiarę, lecz nakazują nam zasłużyć na łaskę przez własne zadośćuczynienie.
I trzynasty artykuł o przyjmowaniu sakramentów. Kościoły nasze uczą, że sakramenty są ustanowione nie tylko znakami rozpoznawczymi wśród ludzi, lecz raczej znakami i świadectwami woli Bożej wobec nas, aby pokrzepiały i utwierdzały wiarę tych, co przystępują do sakramentów. Dlatego należy przystępować do sakramentów z wiarą, która ufa obietnicom, jakie są przez nie objawione i zapowiedziane. A teraz wyznajmy wspólnie naszą wiarę w Trójjednego Boga słowami apostolskiego wyznania wiary. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi.
I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego. Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Wstąpił do piekieł. Trzeciego dnia zmartwychwstał. Wstąpił na niebiosa. Siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, Święty Kościół Powszechny, Społeczność Świętych, Grzechów Odpuszczenie, Ciała Zmartwychwstanie i Żywot Wieczny. Amen. Amen, Amen, Amen. Zdrowiajmy.
Panie Króżu, Panu na roczkę, to słabyś, siostrą, w sercu mężem, by z Waszym Waszym mię. Za Panie to rozwijał Panu miężem. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż ZANG EN MUZIEK Zdjęcia i montaż Zangy w Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego, niech będą z nami wszystkimi, teraz i na wielki. Amen. Siostry i bracia w Panu, na dzisiejszą niedzielę mamy do rozważenia słowo z I Księgi Mojżeszowej z 50 rozdziału, wiersze od 15 do 21 w przekładzie Biblii Ekumenicznej. "Bracia Józefa, widząc, że umarł ich ojciec, mówili: "Teraz Józef będzie nas prześladował i odpłaci nam z nawiązką za wszelkie zło, które mu wyrządziliśmy".
Polecili więc oznajmić Józefowi. Twój ojciec przed swoją śmiercią rozkazał. Tak powiedzcie Józefowi. Ach, odpuść proszę występek swoich braci i ich grzech oraz zło, które ci wyrządzili. Teraz daruj proszę występek sługom Boga Twego Ojca. Gdy przekazano to Józefowi, zapłakał. Wtedy też jego bracia przyszli, upadli przed nimi i powiedzieli, jesteśmy Twoimi sługami. Józef zaś odpowiedział, nie lękajcie się, czy ja jestem na miejscu Boga? Wy wprawdzie planowaliście przeciwko mnie zło, lecz Bóg dobro uczynił to, co jest dzisiaj, aby ten liczny lud przeżył.
A teraz nie bójcie się. Ja wyżywię was i wasze dzieci. Pocieszał ich i serdecznie do nich przemawiał. Prosimy Cię Pani, abyś Ty sam do nas przemawiał zawsze wtedy, gdy sięgamy do Twojego Słowa. Gdy otwieramy Biblię, karty Starego i Nowego Testamentu, daj byśmy odnajdywali z Tobą relację z Tobą. Amen. Siostry i bracia w Chrystusie, drodzy zgromadzeni w Kościele, drodzy, którzy łączycie się z nami poprzez internetową transmisję nabożeństwa. Dzięki za uwagę. W dzisiejszym tekście biblijnym, tak jak wcześniej w tekście, który czytaliśmy podczas liturgii, w lekcji apostolskiej zapisanej w liście do Rzymian, mowa jest o przebaczeniu, o pojednaniu, a nie o zemście, którą ludzie myślą, że należy planować.
Biblijny tekst wprowadza nas bardzo głęboko w historię patriarchów. Mówimy o narodzie Abrahama, Izaaka, Jakuba, trzech patriarchach i dwunastu synach Jakuba, o dwunastu plemionach Izraela, które dały początek wielkiemu ludowi. Ludowi wybranemu, temu, z którym Bóg zawarł przymierze na górze Synaj. Ale to Abraham jest ojcem wszelkiej wiary, ojcem Nie tylko narodu wybranego, ale do tej tradycji odwołuje się również islam i my widzimy w Abrahamie ojca naszej wiary, jak to napisał apostoł Paweł, mówiąc o wierze Abrahama, która jest fundamentem szczepienia w naród Boży.
Wielu. Ludzie myślą, że za sprawą swoich działań rozwiążą swoje własne problemy. Tak było z braćmi Józefa, którzy postanowili się pozbyć tego najzdolniejszego, którego być może ojciec forował, albo tak oni to widzieli i myśleli, że rozwiążą swój problem raz na zawsze. Stało się jednak tak, że Józef trafił do Egiptu, uszedł z życiem, I stał się jedną z najważniejszych osób w Imperium Egipskim, w państwie Faraona. Nastał wielki głód i jego bracia postanowili pójść do Egiptu, by po prostu przeżyć. Gdy umierał ich ojciec, o tym mówi rozdział 50, bracia Józefa uznali, że wreszcie nastąpi wyrównanie rachunków.
Teraz Józef będzie nas prześladował i odpłaci nam z nawiązką za wszelkie zło, które mu wyrządziliśmy. Znaczy. Co wtedy postanawiają? Czy idą w kierunku pojednania, przebaczenia, wyznania winy, które może być fundamentem przyszłych relacji, czy też bracia Józefa wymyślają kolejny spisek? Idą drugą drogą, myśląc, że kolejne kłamstwo zbuduje ich przyszłość. Wymyślają fikcyjne słowa Jakuba, który miał polecić przed swoją śmiercią, by powiedziano Józefowi, ach odpuść proszę występek swoich braci. I ich grzech oraz zło, które ci wyrządzili.
Nową rzeczywistość bracia Józefa próbują zbudować na kłamstwie, na oszustwie. Nie na szczerej rozmowie, przebaczeniu, pojednaniu, a nade wszystko uznaniu własnej winy. To droga bez przyszłości. Tak się zwykle wydaje. Ale jest w tym wszystkim jeszcze coś więcej. Boże prowadzenie, które przemieniło już wielokrotnie serce Józefa. Przesłanka, którą sformułowali synowie Jakuba była taka. Teraz Józef będzie nas prześladował i odpłaci nam z nawiązką za wszelkie zło, któremu wyrządziliśmy. Nie widzą szerszej perspektywy tego, że Józef dokonał przemiany, że on rozpoznał sytuację, jaka zaistniała jako Boże działanie.
Powiedział do nich, wy wprawdzie planowaliście przeciwko mnie zło, lecz Bóg dobro uczynił to, co jest dzisiaj, aby ten liczny lud przeżył. Józef rozpoznał w swoim życiu Boże działanie. To, że Bóg faktycznie wkracza w nasze życie i coś, co my możemy w danym momencie odczuć jako wielką, potworną niesprawiedliwość. To jest to, co my możemy w danym momencie odczuć jako wielką, potworną niesprawiedliwość. Traktuje jako doświadczenie. Tak zinterpretował swoje życie właśnie Józef. Nie jako dopust Boży, ale próbę.
Nie jako zło, ale wyzwanie. jako szansę do uczynienia czegoś dobrego. Dzisiejszy tekst mówi więc nam na różnych płaszczyznach, nie tylko o historii, o dziejach narodu wybranego, ale o budowaniu międzyludzkich relacji i rozpoznawaniu w tym, co wokół nas dzieje, Bożego działania, szansy na uczynienie czegoś dobrego. Dzisiejszy tekst uczy nas, by rozpoznawać znaki, by rozumieć świat, próbować rozumieć świat z lepszej perspektywy. I by nie budować swojej przyszłości na zemście i wyrównywaniu rachunków. Jakże naiwne i śmieszne mogą być wręcz te próby wyrównywania dawnych nierówności, świadczy wypowiedź z ostatnich dni.
gdy jedna z polityków zażądała od Szwedów przed meczem z Polską, by zwrócili nam dobra zabrane podczas potopu. Państwo się śmiejecie, bo tylko w tych kategoriach można to potraktować. Ale wsłuchajmy się w intencje. Wsłuchajmy się w intencje. To jest myślenie w kategoriach braci Józefa. Myślenie o tym, że grzechy sprzed setek lat, winy, trzeba ciągle przypominać, ciągle wracać do tego, co nie było budujące w naszej historii, ale co było niszczące. Budować tożsamość w oparciu o odnoszenie się do wojen, do reparacji wojennych i ciągle przy każdej okazji.
Przypominanie tego złego, co nam uczyniono. A jednocześnie wymazywanie z pamięci tego wszystkiego złego, co myśmy uczynili. Historia niby sprzed tysięcy lat, ale jakże aktualna, jak wiele wciąż jest W naszym świecie braci Józefa, tych, którzy kombinują, myślą, że będą w stanie tu ponownie i jeszcze raz coś dla siebie zdobyć. Nie w oparciu o prawdę, o wyznanie winy, pojednanie i przebaczenie. Nie w oparciu o prawdę, o wyznanie winy, pojednanie i przebaczenie. lecz właśnie o nieustanne kombinowanie. Kombinowanie w relacjach z ludźmi i w relacjach z Bogiem.
W myśl, że na sprawy Boże mam jeszcze czas, będę starszy, to się tym zajmę, to jeszcze nie dzisiaj, nie jutro, nie za rok i nie za 10 lat. Teraz muszę budować swój dobrobyt, swój dostatek, swoją pozycję. wszelkimi możliwymi metodami, jakie są na ziemi. Byle tylko mnie nie złapali. Byle tylko tak zakombinować, by nikt tego nie rozpoznał. To są bracia Józefa. To często my, którzy nie potrafimy stanąć wobec drugiego człowieka w relacji otwartej. przebaczenia, pojednania i przyznania się do naszych błędów. Na szczęście spotykamy na naszych drogach Prawdziwych potomków Józefa.
Nie braci. Potomków Józefa. Tych, którzy idą drogą rozpoznania w świecie nie tylko ludzkich chnowań, ale Bożego działania. Tych, którzy potrafią powiedzieć to wyznanie. Czy ja jestem na miejscu Boga? Bóg uczynił dobro przez sytuację, która się wydarzyła, w której mogliśmy rozpoznać Jego wyzwanie do podjęcia działania. I to Józef pocieszał ich i serdecznie do nich przemawiał. Stary Testament napisany tak dawno. jest wspaniałą księgą mówiącą o człowieku, o Bogu i o relacji między Bogiem a człowiekiem. W tej dzisiejszej historii zauważmy, Bóg formalnie, bezpośrednio się nie wypowiada.
Nie zwraca się do człowieka. Ale to historia, w której duch miłości działa poprzez jednostkę właśnie. Zwycięża dobro i Bo Józef nie przyjmuje postawy sędziego, ale przyjmuje postawę miłującego brata. I nam może się wydawać w naszym życiu, że to Bóg do nas bezpośrednio nie przemawia, nie mówi, nie widzimy Jego znaków. Ale spotkanie z drugim człowiekiem może być prawdziwą manifestacją, rewelacją, objawieniem się działania Boga. Jeśli w tym działaniu jest wiara, nadzieja i miłość. W tym działaniu jest wiara, nadzieja i miłość.
Wtedy Bóg prawdziwie przemawia do nas przez człowieka, niczym Józef pocieszał ich i serdecznie do nich przemawiał. Sięgajmy więc do nas. Do Starego i do Nowego Testamentu. Do świadectwa o relacjach międzyludzkich i relacjach między Bogiem a człowiekiem. I nie stawiajmy nigdy siebie w miejscu Boga jako sędziego. Ale podążajmy raczej drogą naśladowania Jezusa Chrystusa. I wtedy naprawdę będziemy na miejscu Boga. Amen. Módlmy się. Panie i Boże, dziękujemy za to słowo dzisiaj do nas skierowane. Daj byśmy podążali drogą Józefa, przebaczenia, pojednania, dziękuję.
spojrzenia na występki innych z perspektywy miłości, a nie rozliczania. Prosimy Cię, prowadź nas drogą naśladowania Chrystusa, bo w ten sposób uobecniamy Twoją obecność na ziemi. Amen. Drogi zborze, chciałbym przekazać, że ukazał się drukiem przygotowany długo Gdański Rocznik Ewangelicki za rok 2020. Dzisiaj po nabożeństwie chcielibyśmy tym, którzy sięgną do rocznika, do jego zawartości przekazać gdański rocznik ewangelicki, wolumen 14, przy wyjściu z kościoła. A pozwólcie teraz, że imiennie podziękuję członkom Rady Naukowej, którzy są z naszej parafii, członkom redakcji, którzy byli zaangażowani w realizację tego numeru.
Bardzo dziękuję Panom Profesorom, w imieniu również tych, którzy nie są z naszej parafii. Heinrichowi Asselowi z Greifswaldu, Piotrowi Bileckiemu, doktorowi Jerzemu Domasłowskiemu, profesorom Janowi i Lukowi, Jarosławowi Kłaczkowowi, Pawłowi Leszczyńskiemu, Bogumiłowi Lindę i Januszowi Małkowi, Piotrowi Małyszowi ze Stanów Zjednoczonych, doktor Magdalenie Sasze, profesorowi Tadeuszowi Stegnerowi i profesorowi Józefowi Szymeczkowi, członkom Rady Naukowej. Składam serdeczne podziękowania redakcji w osobach pani sekretarz Janny Arszyńskiej, pani Marty Bożych, Marii Drapella, Iwona Chińc, Maria Urbańska-Bożek, Krzysztof Maria Różański i Bolesław Bożycki.
Wszystkim Wam drodzy dziękuję za współpracę przy wydaniu tego rocznika, a wszystkich zapraszam do lektury. Artykuły w pełnej treści będą również na najbliższych dniach dostępne na stronie internetowej gre.luteranie.pl Zapraszam bardzo serdecznie na naszą stronę parafialną sopot.luteranie.pl, gdzie można otrzymać bieżące informacje na temat najbliższych zajęć, naszych spotkań, tego wszystkiego, co dzieje się w parafii. Dzisiaj po nabożeństwie odbędzie się posiedzenie Rady Parafialnej. Chcemy rozpocząć remont naszego dachu, dlatego do wszystkich zwracamy się z serdeczną prośbą o składanie ofiar właśnie na ten cel remont dachu Kościoła Zbawiciela w Sopocie.
Tyle jest naszych parafialnych ogłoszeń. Zapraszam za tydzień na nabożeństwo spowiednio komunijne. A dzisiaj zapraszamy do stołu pańskiego. Chcemy przystępować do komunii świętej zgodnie z tradycją naszej parafii, czyli wokół ołtarza klękamy, zachowując odpowiednią odległość, dystans społeczny otrzymujemy komunię na rękę. Opłatek zanurzony w winie komunijnym. Tyle jest naszych ogłoszeń. Przyjmijcie teraz czynnie pokoju. Pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum. I hajstrze serca i myśli nasze. W Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym.
Amen. muzyka Wielkości matrytaj, w wyszło i w nocachach. Zdjęcia i montaż Daj miło Panie, Daj miło Panie, Wielkie prawa zastrzeżone. Przez lepiej Panie Róz. Nieszczęść już nad tym chodem, gdyż na oczmi i węzmą, do Bogu czyjasz się, Wszelkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia i montaż Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Drodzy miłowani, dziś chcemy przystąpić do sakramentu Komunii Świętej. Nim to jednak uczynimy, przychodzimy przed Boże oblicze w spowiedzi, aby zrobić rachunek naszego sumienia, postępowania, wypowiedzianych słów, jak i naszych czynów.
Bo jak Czytamy Konfesję Oksburskiej. Niezwykliśmy przystępować do stołu pańskiego bez wcześniejszej spowiedzi. I co prawda nie jest konieczne wyliczanie wszystkich naszych występków, naszych grzechów, bo też nie jest to po prostu możliwe. Ale jednak chcemy zajrzeć swoje serce. Chcemy zapytać samych siebie, ile razy w życiu byliśmy jak bracia Józefa, tymi, którzy próbowali znać. kombinować, oszukiwać, kłamać. Którzy próbowali dla siebie coś uzyskać w sposób niegodny, niesprawiedliwy. A ile razy byliśmy Józefem?
Tym, który potrafił odpuścić, przebaczyć, który dążył do pojednania. Który dążył do pojednania. Na to pytanie musimy sami sobie odpowiedzieć. Stanąć przed Bogiem w świadomości naszych grzechów, naszej niedoskonałości. Wiemy, że Bóg jest Bogiem łaskawym i miłosiernym, który odpuszcza nam grzechy, odpuszcza je pokutującym. A pokuta, jak słyszeliśmy, to przede wszystkim skrucha wywołana świadomością grzechu. ale i wiara. Wiara, która niesie pocieszenie, przebaczenie. Wiara, że obietnice, które dał nam Bóg w swoim Synu Jezusie Chrystusie, w Jego krzyżowej ofierze, będą naszym udziałem.
Dlatego teraz, drodzy, chciejmy spowiadać się razem, Bogu Wszechmogącemu. Tak razem się modląc słowami modlitwy spowiedniej. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, Ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, Wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, Popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego, Jezusa Chrystusa, bądź nieniegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłościw.
Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed Jego obliczem pytam się każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę. Wierzę. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę.
Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Przez to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są odpuszczone w imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie imieniu Jego Świętemu.
Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Muzyka Zabij się, że już niech wstępuje, i czerwotu szwena, dopadach iść się zbędą, od angiela i szwena. Cię węszałe, na bójcie życzy słowej, na chłopie żywej dzielej, że Jego wadań nie biede. Pogodę do Ciu i Pię, serdecznie uciekujmy, że Wam swe ciało dała i z Ciągnięta dawała. O Panie nasz na Panie, Tyś na nas wejrany, Tyś ścina wysokości, Boże, boże, wiec na Panie. Pan niech będzie z wami i z Duchem Twoim wznieście swe serca Wznosimy je do Pana.
Dziękujmy Panu, Bogu naszemu. Suszno to i sprawiedliwą jest rzeczą. Za prawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, święty Panie, wszechmogący Ojcze wiekuisty Boże, zawsze i na każdym miejscu dziękowali, Przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, Dla którego jesteś nam łaskawy, Odpuszczasz grzechy i udzielasz zbawienia wiecznego. Dlatego i my, wespół z aniołami I zastępami niebiańskimi Śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Święty, święty, święty jest nasz Pan, a niebo i ziemiach, a niebo i ziemiach są pewne krwały Jego.
który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą niewinną ofiarę, a pamiątkę swej śmierci w Wieczerzy Świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawieniu. Prosimy Cię, ucz nas z Nim uniżyć się aż do śmierci. Z Nim też powstać do życia nowego. A jak ziarno z pól w chleb zgromadzamy, a grona winne tłoczymy, aby napój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromadź nas w jedno z wybranymi Twymi: prorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twej sprawy dla chwały imienia Twego. Wysłuchaj nas Ojcze, przez tegoż Syna Twojego, Jezusa Chrystusa, na którego przyjście oczekujemy i wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy, przyjdź rychło Panie.
Przyjdź Panie Jezu. Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowarcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowiem Twoje jest królestwo i moc i chwała na wieki wieków. Amen. Pan nasz Jezus Chrystus, tej nocy której był wydany, wziął chleb i podziękowawszy łamał i dawał uczniom swoim mówiąc, Jeszcze, jedzcze, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją.
Podobnie gdy było po wieczerzy, wsiął i kielich, a podzięgowa przydał im mówiąc Pieszcz i pijcie z niego wszyscy, ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów. To czymś ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Dziękuje za uwagę. Boże Ojcze nasz Niwiański, wspominając zbawczo mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebowstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie.
Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką ucztę radości w Twoim Królestwie. Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Zobaczcie. Pokój Pański niech będzie z Wami wszystkimi. Przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan.
Amen. Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa zastrzeżone. żeś nas pokrzepił tym zbawiennym darem ciała i krwi Syna Twojego. Prosimy Cię spraw dla miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie i do serdecznej wzajemnej miłości między nami wszystkimi. Boże i Ojcze Pana naszego Jezusa Chrystusa, dziękujemy Ci dzisiaj za Słowo Twoje, Słowo prawdy i światła dla dusz naszych błądzących w ciemnościach.
Dziękujemy Ci dzisiaj także za nasze wyznanie złożone przed światem podczas Sejmów Augsburgu. Za to świadectwo przynależności do apostolskiego, starożytnego Kościoła. Świadectwo naszej wiary i społeczności z Tobą. Czcimy święte imię Twoje za wszystko, czym obdarzasz nas każdego dnia. Boże, który przenikasz wszelkie przestrzenie i znasz wszystkie tajemnice. Ty widzisz nasze grzeszne serca, często naszą obwudę i chęć osądzania innych oraz zatwardziałość naszą. Dla zasługi Syna swojego Jezusa Chrystusa nie obchodź się z nami według sprawiedliwości swojej, ale okaż swoje ojcowskie serce pełne łaski i dobroci.
Boże dodaj nam siły w Duchu Świętym do zaowocowania w miłości, radości, pokoju, cierpliwości, uprzejmości, wierności, łagodności i wstrzemięźliwości. Nie dopuść, abyśmy ciągle oskarżali naszych bliskich i naszych bliźnich. A przypominaj nam nieustannie, że wszyscy staniemy przed Twoją stolicą sądową. Niechaj wtedy świętość Chrystusa przykryje wszystkie nasze grzechy, abyśmy dostąpili łaski i miłosierdzia. Łaskawy nasz Panie i Boże, wspominając dzisiaj dzień, który stał się pamiętny naszego Kościoła, bo Ty pozwoliłeś w tym dniu reformatorom i świadkom Ewangelii złożyć wyznanie swojej niezłomnej wiary.
Prosimy Cię, dajabyśmy w tym wyznaniu trwali. Zachowaj więc Kościół swój na ziemi w prawdzie i pokoju. Powołaj Mu wiernych szafarzy tajemnic Twoich. Prosimy Cię o Twoje błogosławieństwo dla Ogólnopolskiej Konferencji Duchownych która od jutra będzie obradować w Wiśle po przerwie pandemicznej. Daj, by wszyscy duchowni, siostry i bracia w Chrystusie budowali się przez te dwa dni, by składać coraz lepsze świadectwo Twojego panowania. służby w Twoim Kościele i ustrzesz nas od chęci panowania i wywyższania się nad bliźnimi.
Daj, by wszyscy, duchowni i świecy, składali z pokorą świadectwo swej wiary i służyli z radością w Kościele Twoim, wiernie wypełniając swoje powołanie. Błaskawy nasz Panie i Boże, raz jeszcze dziękujemy Ci za rok szkolny, który dobiegł do końca. I teraz prosimy Cię o wakacje, o wypoczynek dla dzieci, młodzieży, dla nauczycieli, dla tych wszystkich, którzy w systemie oświaty niosą pamięć i budują przyszłość. Prosimy Cię na różnych płaszczyznach utwierdzaj dzieło rąk naszych. Dla tych, którzy są ciągle w pracy, w swoich biurach, fabrykach, na uczelniach, bądź błogosławieństwem i siłą, a wszystkim wypoczywającym.
Daj zdrowie, miejsce i czas, by cieszyli się z tego czasu odpoczynku, który jest nam dany. Oto wszystko prosimy Cię, Boże Ojcze, wysłuchaj nas przed Jezusa Chrystusa, Pana i Zbawiciela naszego. Amen. Wysławiajcie Pana, albowym jest dobry, Alleluja. Albowym na wieki miłosierdzień Jego, Alleluja. Pan jest mocą i pieśnią moją, Alleluja! On jest moim wymajciem, Alleluja! Jezus Chrystus wczoraj i dziś, Alleluja! W tymże i na wieki, Alleluja! Muzyka Nim jeszcze udzielimy Wam błogosławieństwa na drogę, chcę przypomnieć, że po nabożeństwie będziemy przekazywać wszystkim gdański rocznik ewangelicji.
Bardzo Was prosimy o nietłuczenie się przy wyjściu. do kościoła. Do odbioru jest również nowy numer z Jastuna. Zapraszamy do stoiska z wydawnictwami, stoiska kancelaryjnego oraz po przerwie długiej zapraszamy do biblioteki Etos. Prosimy, byście skorzystali z tych trzech miejsc i potem spokojnie podchodzili po odbiór gdańskiego rocznika. Do tego byśmy mogli się również. z wami pożegnać. A teraz, drodzy, przyjmijcie na drogę Boże błogosławieństwo. Niech Ci błonosławi Pan i niechaj Cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą I niech Ci miłości będzie Niech obróci Pan kwasz swoją ku Tobie I niechaj Ci da swój święty pokój Amen, amen, amen.
Dzień dobry. Zdjęcia i montaż Muzyka