Nowe serce i nowy duch
„Nawróćcie się i odwróćcie od wszystkich waszych przestępstw, aby się wam nie stały pobudką do grzechu! Odrzućcie od siebie wszystkie swoje przestępstwa, które popełniliście przeciwko mnie, i stwórzcie sobie nowe serce i nowego ducha!" (Ez 18,30-31)
—
Biblia Warszawska
**Księga Ezechiela 18 (fragmenty)** — Biblia Warszawska
I doszło mnie słowo Pana tej treści: Dlaczego to używacie między sobą przysłowia o ziemi izraelskiej: Ojcowie jedli kwaśne grona, a zęby synów ścierpły? Jakom żyw — mówi Wszechmocny Pan — że już nie będziecie wypowiadali w Izraelu tego przysłowia. Oto wszyscy ludzie są moi, zarówno ojciec, jak syn — są moimi. Każdy, kto grzeszy, umrze.
Lecz gdy bezbożny odwróci się od wszystkich swoich grzechów, które popełnił, i będzie przestrzegał wszystkich moich przykazań, i będzie wykonywał prawo i sprawiedliwość, na pewno będzie żył, nie umrze. Nie będzie mu się przypominać żadnych jego przestępstw, które popełnił, będzie żył przez sprawiedliwość, którą się kierował.
Czy rzeczywiście mam upodobanie w śmierci bezbożnego — mówi Wszechmocny Pan — a nie raczej w tym, by się odwrócił od swoich dróg i żył?
A gdy sprawiedliwy odwróci się od swojej sprawiedliwości i popełnia bezprawie, i czyni wszystkie te ohydne rzeczy, których dopuszcza się bezbożny, czy ma żyć? Nie będzie mu się przypominało tych wszystkich sprawiedliwych czynów, które spełnił; z powodu niewierności, której się dopuścił, i z powodu swojego grzechu, który popełnił, umrze!
Dlatego każdego według jego postępowania będę sądził, domu izraelski — mówi Wszechmocny Pan. Nawróćcie się i odwróćcie od wszystkich waszych przestępstw, aby się wam nie stały pobudką do grzechu! Odrzućcie od siebie wszystkie swoje przestępstwa, które popełniliście przeciwko mnie, i stwórzcie sobie nowe serce i nowego ducha! Dlaczego macie umierać, domu izraelski? Gdyż nie mam upodobania w śmierci śmiertelnika, mówi Wszechmocny Pan. Nawróćcie się więc, a żyć będziecie!
- Każdy człowiek osobiście odpowiada przed Bogiem za swoje życie i czyny — nie jesteśmy zdeterminowani przez grzechy ojców.
- Ezechiel (hebr. Jeheskel — „Pan umacnia") naucza na wygnaniu babilońskim wizji nowego człowieka i indywidualnej relacji z Bogiem.
- Bóg nie ma upodobania w śmierci grzesznika — pragnie jego nawrócenia i życia.
- Bezbożny, który się odwróci od zła, dostąpi przebaczenia; sprawiedliwy, który odpadnie, utraci swoją sprawiedliwość.
- Pokuta jako metanoja — przemiana umysłu, codzienne nawrócenie, codzienne topienie dawnego Adama.
- Paralela z przypowieścią o synu marnotrawnym (Łk 15) — otwarte ojcowskie ramiona Boga dla każdego, kto wraca.
- Świątynia Boża nie ogranicza się do murów — mieszka w ludzkim sercu odnowionym przez Ducha.
O czym mówił pastor
W trzecią niedzielę po Trójcy Świętej ksiądz prowadzi zbór przez obszerny fragment osiemnastego rozdziału Księgi Ezechiela. Tekst, który wybrzmiewa z ambony, należy do najtrudniejszych i jednocześnie najpiękniejszych w całej Biblii Hebrajskiej. Prorok zmaga się w nim ze starym, semickim przysłowiem o ojcach, którzy jedli kwaśne grona, a zębami płacą za to ich dzieci. To powiedzenie wyrażało rozpowszechnione w starożytnym Izraelu przekonanie, że los człowieka jest z góry przesądzony przez winy poprzednich pokoleń, że ciąży nad nim nieunikniona klątwa zbiorowej odpowiedzialności. Ezechiel z całą mocą sprzeciwia się temu sposobowi myślenia.
Kaznodzieja przybliża zborowi sylwetkę proroka. Jeheskel — bo tak brzmiało jego hebrajskie imię — pochodził z rodziny kapłańskiej i sam pełnił służbę kapłańską w okolicach Jerozolimy. W młodości prawdopodobnie zetknął się z nauczaniem proroka Jeremiasza, którego wpływ widać w późniejszych pismach. Powołany do prorockiej służby w roku 592 przed Chrystusem, przeżył upadek Jerozolimy i wraz z dworem królewskim trafił do niewoli babilońskiej. Tam, na obcej ziemi, w sercu największego ówczesnego mocarstwa, podjął trud edukacji swojego ludu. Nauczał Izraelitów, jak żyć z dala od świątyni, jak zachować tożsamość, jak nie rozpłynąć się wśród obcych narodów.
W ósmym wieku przed Chrystusem Izrael szukał ratunku w sojuszach politycznych, w pakcie z potężnym Egiptem, w dyplomacji i militarnych układach. Nie chciał zjednoczyć się wokół wiary w jednego Boga. Prorok ostrzegał wówczas, że ta droga egoizmu doprowadzi do upadku — i tak się stało. Czy nie potrafimy odnieść tej diagnozy do naszej współczesnej sytuacji? Pytanie pozostaje zawieszone w przestrzeni kościoła. Gdy katastrofa nadeszła, Ezechiel nie pozostawił rodaków bez nadziei. Wraz z innymi prorokami pocieszał, wzmacniał, zapowiadał odrodzenie. Pod koniec swojej księgi zapisał wspaniałą wizję suchych kości, które na powrót się zrastają — w chrześcijańskiej interpretacji jest to zapowiedź zmartwychwstania.
Kaznodzieja zatrzymuje się przy sednie dzisiejszego tekstu. Prorok przesuwa akcent z zbiorowości na pojedynczego człowieka. Izraelita nie ma już chować się za plecami przodków ani obarczać ich win swoim nieszczęściem. Każda dusza należy do Boga — i każda osobiście stanie przed Nim. Bóg ogłasza w pierwszej osobie: nie mam upodobania w śmierci nikogo, kto umiera. Chcę życia każdego z was — życia w prawdzie, wolności i podmiotowości. Chociaż Babilon zwyciężył, jego triumf nie jest ostateczny. Zniewolony lud może odzyskać swoją godność, jeśli każdy z osobna podejmie decyzję powrotu do Pana.
Pada wówczas pytanie, które dla wielu współczesnych proroka brzmiało skandalicznie. Co z tymi, którzy całe życie grzeszyli? Czy jeśli się zmienią, ich dawne winy nie zostaną im policzone? Dla ówczesnego myślenia odpowiedź była oczywista: kto raz upadł, ten upadł na zawsze. Z tym paradygmatem walczy Ezechiel. Bóg nie pragnie śmierci grzesznika, lecz tego, by się nawrócił i żył. Jednocześnie troszczy się o sprawiedliwego, by ten nie odpadł od drogi sprawiedliwości.
Kaznodzieja prowadzi zbór ku ewangelicznej paraleli usłyszanej wcześniej w liturgii. Przypowieść o dwóch synach — marnotrawnym i wiernym — jest jakby ilustracją proroctwa Ezechiela sprzed kilku wieków. Młodszy syn doświadcza pokuty rozumianej jako metanoja, jako oczyszczenie umysłu, przemiana spojrzenia na własną przeszłość i przyszłość. Wstaje, wraca i wyznaje: Ojcze, zgrzeszyłem przeciwko niebu i przeciwko tobie. To samo dzieje się z nami w każdej niedzielnej spowiedzi powszechnej, choć nie w spektakularny, lecz codzienny sposób. Reformator nazywał to codziennym nawróceniem; list do Rzymian mówi o codziennym topieniu dawnego Adama i wyłanianiu się z wody nowego człowieka — człowieka Chrystusowego.
Wciąż jednak, zauważa kaznodzieja, ludzie myślą w kategoriach odpłaty. Kto raz upadł, nie zasługuje na powrót do społeczności. Jeśli upadł, to jego wina — albo, wedle starego semickiego schematu, wina jego rodziców i dziadów. Przepadł i nie ma dla niego nadziei. Tymczasem w Królestwie Bożym jest zupełnie inaczej. Zawsze pozostaje otwarte ojcowskie serce, otwarte drzwi, otwarta droga porzucenia zła i wybrania sprawiedliwości.
Kazanie kończy się obrazem trwałości Izraela. To właśnie dzięki nauczaniu takich ludzi jak Ezechiel naród nie rozpłynął się w babilońskim tyglu. Wygnańcy odzyskali podmiotowość, a kilkadziesiąt lat później wrócili do Judei wzmocnieni. Odbudowali świątynię, choć z dawnej nie pozostał kamień na kamieniu. Wiedzieli już jednak, że prawdziwą świątynię nosi się w sercu. Ten lud przetrwał najtrudniejsze doświadczenia — i patrząc na ich drogę, możemy być pewni jednej rzeczy: Bóg nigdy nie opuszcza tych, których sobie wybrał. Jest z nimi po wszystkie dni, aż do skończenia świata.
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Dwa królestwa 54% Lewa i prawa ręka Boża
Bóg rządzi światem dwoma porządkami: lewą ręką (państwo, miecz, prawo) i prawą (Kościół, Słowo, Ewangelia). Nie mieszać.…
Rozwiń hasło → -
Sola Fide 53% Tylko przez wiarę
Zbawienie przychodzi przez wiarę w Chrystusa — nie przez uczynki, zasługi, sakramenty same w sobie, ani modlitwę za pośrednictwem świętych.…
Rozwiń hasło → -
Powszechne kapłaństwo wiernych 53% Każdy ochrzczony jest kapłanem
Każdy ochrzczony ma bezpośredni dostęp do Boga — bez ludzkiego pośrednika. Pastor nie jest kapłanem w sensie ofiarnym, ale sługą Słowa, powołanym ze zboru.…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)
# 🟢 3. NIEDZIELA PO TRÓJCY ŚWIĘTEJ # Zrodlo: https://youtu.be/6WPX6HCNAQw # Data nabozenstwa: 2022-07-03
Muzyka Wszystkie prawa zastrzeżone. Dziękuje za oglądanie! KONIEC Dziękuje za oglądanie! Dzień dobry. Przyszedł bowiem Syn Człowieczy, aby szukać i zbawić to, co zginęło. Tym słowem z Ewangelii św. Łukasza witam was do tych wszystkich bardzo serdecznie w trzecią niedzielę po Trójcy Świętej. Witam wszystkich zgromadzonych w kościele, naszych parafian, gości przebywających na wypoczynku w Trójmieści i okolicach. Witam wszystkich, którzy łączą się z nami przez internetową transmisję. Przy czym by to nabożeństwo w pierwszą lipcową niedzielę dało nam siłę do tego, by pracować, odpoczywać, wyjaśnić.
I cieszyć się z każdego dnia, który daje nam Pan. Zaśpiewajmy, drodzy, pieśń numer 671. Zdjęcia i montaż Muzyka ZANG EN MUZIEK Muzyka Muzyka Błogosław duszo moja Panu i wszystko co we mnie w imieniu Jego Świętemu On odpuszcza wszystkie winy Twoje, leczy wszystkie porady Twoje. On nasyca dobrem życie Twoje. Jakisz podpada się jak ubora, boboś Twoja. Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jak było po początku, jak jest i jak będzie na tej idzie. Amen. Kyrki jełej są, agen zbójcie, Chryste elejson, Chryste ziójcie, Körgie elejson, Ajezi ujcie, Chwała Bogu na wysokościach, na wysokościach modu cześć i dzięki łascego.
Muzyka Boże z dół wynieść noc i łodęga swego. Uchodowanie Bóg nas stał i po urocz bez przelwych ma, A święta świętko wczyna. Módlmy się. Wszechmogący Boże, Ojcze nasz niebieski, Ty nie masz upodobania w śmierci grzesznika, lecz pragniesz, aby się wszyscy do Ciebie nawrócili. Prosimy Cię, nie każ nas za grzechy nasze, lecz udziel nam pomocy w odnowieniu życia naszego. Wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Amen. Pan niech będzie z Wami, Jezusem Moim.
Wielkie prawa zastrzeżone. Na Bożnym Skupieniu z uwagą słuchajmy się teraz Słowo Boże wyznaczone na trzecią niedzielę po Trójcy Świętej. Najpierw czytam słowa lekcji apostolskiej z pierwszego listu św. Pawła do Tymoteusza z pierwszego rozdziału. Jestem wdzięczny temu, który mnie umocnił. Chrystusowi Jezusowi, naszemu Panu, że okazał mi zaufanie, powołując mnie do służby, mnie, który wcześniej byłem bluźniercą, prześladowcą i człowiekiem zuchwałym, lecz dostąpiłem miłosierdzia, gdyż postępowałem nieświadomie jak niewierzący.
Bardziej jednak zaobfitowała łaska naszego Pana z wiarą i miłością odnoszącą się do Chrystusa Jezusa. Nauka ta jest godna wiary i całkowitego przyjęcia, gdyż Chrystus Jezus przyszedł na świat, żeby zbawić grzeszników, z których ja jestem pierwszym. Dlatego też dostąpiłem miłosierdzia, żeby we mnie pierwszym Chrystus Jezus okazał całą wielkoduszność jako przykład dla tych, którzy w przyszłości z Jego powodu uwierzą w życie wieczne. Królowi wieków zaś, nieśmiertelnemu, niewidzialnemu, jedynemu Bogu, cześć i chwała na wieki wieków.
Amen. Tyle słów lekcji apostolskiej, a błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja. Aleluja, aleluja, aleluja. Słucham się też słowa Ewangelii Świętej, a czytam fragment według św. Łukasza z 15 rozdziału. Przychodzili do niego też celnicy i grzesznicy, aby go słuchać. A faryzeusze i nauczyciele prawa szemrali. Ten przyjmuje grzeszników i jada razem z nimi. Opowiedział im wtedy taką przypowieść. Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich oznajmił ojcu. Ojcze, daj mi przypadającą na mnie część dóbr.
Wtedy on podzielił majątek między nich. Po kilku dniach młodszy syn zabrał wszystko, udał się w odległe strony i roztrwonił swój majątek, gdyż prowadził rozwiązłe życie. Kiedy stracił wszystko, nastał w tym kraju wielki głód, a on zaczął odczuwać niedostatek. Poszedł więc i wynajął się u jednego z zamożnych tej krainy, który posłał go na swoje pola, aby pasł świnie. Pragnął tam zaspokoić głód z trąkami, którymi karmiono świnie, lecz nikt mu ich nie dał. Wtedy pomyślał, tak wielu najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja umieram tu z głodu.
Wstanę i udam się do mojego ojca i powiem mu, ojcze, zgrzeszyłem przeciw niebu i względem ciebie. Nie jestem już godny nazywać się twoim synem. Uczyń mnie choćby jednym ze swoich najemników." Wstał więc i wrócił do swojego ojca. Gdy był jeszcze w oddali, jego ojciec ujrzał go, wzruszył się do głębi, pobiegł, rzucił się mu na szyję i ucałował. Wtedy syn powiedział do niego, ojcze, zgrzeszyłem przeciw niebu i względem ciebie, nie jestem już godny nazywać się twoim synem. Ojciec jednak powiedział do swoich sług: "Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go.
Dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie tłuste ciele, zabijcie, zjemy i będziemy się radować. Ten mój syn był bowiem martwy, a ożył, zaginął, a odnalazł się i zaczęli się cieszyć". A jego starszy syn był na polu. Kiedy zbliżał się do domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i dopytywał się, co się stało. Ten powiedział do niego, twój brat powrócił, a ojciec zabił tłuste ciele, gdyż odzyskał go zdrowego. Wtedy rozgniewał się i nie chciał wejść. Jego ojciec jednak wyszedł i zapraszał go.
A on odpowiedział swemu ojcu, oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego przykazania, a ty ani razu nie dałeś mi koźlęcia, abym mógł się cieszyć z przyjaciółmi. Kiedy zaś wrócił twój syn, ten, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, zabiłeś dla niego tłuste cieleł. Ojciec mu odpowiedział: Dziecko, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko, co moje, jest twoje. Trzeba się cieszyć i radować, ponieważ ten twój brat był martwy, a ożył. a odnalazł się. Tyle słów Ewangelii Świętej, a Ty bądź pochwalon, Panie Jezu.
Chwała Tobie Jezu Chryste. A teraz w odpowiedzi na usłyszane Słowo Boże wyznajmy wspólnie naszą wiarę w Trójjedynego Boga słowami apostolskiego wyznania wiary. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego. Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebiony. Stąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga, Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.
Wierzę w Ducha Świętego, Święty Kościół Powszechny, Społeczność Świętych, Grzechów Odpuszczenie, Ciała Zmartwychwstanie i Żywot Wieczny. Amen. Amen, amen, amen. Wszystkie, które czują te, że się bryjąc, przyjąć w tena nas złe, zła wytrym, Chwili, kuchna z wersji. Chwili, chłopca z wersji. Chwili, kuchna z wersji. Chwili, kuchna z wersji. Co my żyją, zewnątrz kości, że dzieciom przyjątkaj, gdy omiech na Ródi ślad, a seś samyś szukamy. Iściała na mączny zna, kłopień na mężczyźnie. A Jezus umija się, Zdjęcia i montaż Muzyka Zdjęcia i montaż ZANG EN MUZIEK Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego, niech będzie z nami wszystkimi teraz i na wieki.
Amen. Siostry i bracia w Panu, w dzisiejszą niedzielę chcemy w sposób szczególny wsłuchać się w słowo proroka Ezechiela. W XVIII rozdziale jego księgi, wierszach od I wybranych po XXXII, czytamy takie słowa: "Doszło do mnie słowo Pana. Dlaczego powtarzacie między sobą to przysłowie o ziemi Izraela? Ojcowie jedzą niedojrzałe grono, a dzieciom zęby cierpną. Na moje życie, wyrocznia Pana Boga, nie będziecie już więcej powtarzać tego przysłowia w Izraelu. Oto każde życie jest moje. Zarówno życie Ojca, jak życie Syna są moje.
Ta osoba, która grzeszy, ta umrze". Bezbożny, który odwróci się od wszystkich swoich grzechów, które popełniał i będzie strzegł wszystkich moich nakazów, będzie wypełniał prawo i sprawiedliwość, na pewno będzie żył, nie umrze". Żadne jego przestępstwo, które popełnił, nie będzie mu upamiętane. Będzie żył przez swą sprawiedliwość, którą czynił. Czy rzeczywiście pragnę śmierci bezbożnego wyrocznia Pana Boga? Czy raczej tego, aby się odwrócił od swego postępowania i żył? Jeśli sprawiedliwy odwróci się od swej sprawiedliwości i dopuści się nieprawości, podobnie jak bezbożny dopuszcza się wszelkich obrzydliwości, to czy będzie żył?
Żaden z jego sprawiedliwych czynów nie będzie pamiętany. Z powodu swego sprzeniewierzenia się, którego się dopuszczał i przez swój grzech, którym zgrzeszył, przez nie umrze. Dlatego każdego z was domu Izraela osądzę według jego postępowania wyrocznia Pana Boga. Powróćcie, odwróćcie się od wszystkich waszych przestępstw. Niech nie będą dla was okazją do grzechu. Odrzutcie od siebie wszystkie wasze przestępstwa, którymi buntowaliście się i uczyńcie sobie nowe serce i nowego ducha. Dlaczego macie umierać domu Izraela?
Nie pragnę bowiem śmierci tego, który umiera, wyrocznia Pana Boga. Nawróćcie się, abyście żyli. Amen. Dobry nasz Panie i Boże, dziękujemy Ci za ten dzień, za to miejsce, za to, że możemy teraz gromadzić się wokół Twego Słowa. I prosimy Cię, abyś Ty sam mówił do nas przez Ducha Świętego. Amen. Drogi zborze, usłyszeliśmy przed chwilą dłuższy tekst, jakże ważny fragment z Księgi Proroka Ezechiela. Pojawia tam się motyw, obraz nowego człowieka. Właśnie w tym fragmencie, w XVIII rozdziale prorockiej księgi. Prorok uświadamia wszystkim swoim rodakom, ale także wszystkim ludziom.
że każdy indywidualnie odpowiedzialny jest za swoje życie, za swoje czyny. Człowiek jest bowiem tym, który jako ostatni decyduje o swoich wyborach. Ezechiel podkreśla, że nie jesteśmy zdeterminowani całkowicie przez przeszłość, to co on nazywa grzechami ojców. I ten szczególny prorok, jeden z czterech wielkich proroków, Jest tym nauczycielem Izraela, który rozwija przed swoimi rodakami, następnymi pokoleniami i nowym Izraelem, czyli Kościołem wizję nowego człowieka. Kto to był autor tych słów, którego my nazywamy po polsku Ezechiel?
Jego imię po hebrajsku brzmi Jeheskel, co oznacza Pan umacnia, Bóg wzmacnia, daje siłę. Kto to był autor tych słów, którego my nazywamy po polsku Ezechiel? Pochodził on, zgodnie z tego co widać w jego księdze, z rodziny kapłańskiej i tym samym sam sprawował kapłański kult. Nie wiemy, gdzie się urodził i kiedy, ale wiemy, że mieszkał w bliskości Jerozolimy, w Jejocholicach i Jerozolimach. Jak przypuszczają badacze, w młodości spotkał wielki autorytet tamtych czasów, proroka Irmejachu, Jeremiasza. Znał jego naukę i widać wpływ tego wielkiego proroka właśnie w nauczaniu Ezechiela.
Ta długa księga prorocka pokazuje nam, że ten, kto pisał te słowa w bardzo syntetyczny, uporządkowany sposób, był zaangażowany w życie polityczne i religijne Izraela. Świadczy o tym fakt, że został uprowadzony wraz z dworem królewskim do Babilonii, gdzie osiadł i nie wiadomo gdzie zmarł. Wiemy zaś dokładnie, kiedy został powołany na proroka i jak sprawował swój urząd. To było w roku 592. A więc jeszcze przed upadkiem Jerozolimy i prorok przeżył to wszystko, co się działo. Zapowiadał fakty, które nastąpiły.
Śledził... I badał to, co się działo wokół, globalnie. Widział, co się dzieje z Królestwem Południowym, zwanym Królestwem Judy. Widział zagrożenie babilońskie i to, że Izraelici szukali pomocy w Egipcie, a nie u Pana Boga. Nie chcieli się zjednoczyć wokół wiary, wokół ludu, ale myśleli, że polityczne układy, dyplomacja, przynależność do pewnego paktu militarnego, jakbyśmy powiedzieli dzisiejszym językiem, układ z potężnym Egiptem zapewni im wolność i bezpieczeństwo. Czy nie potrafimy odnieść tego do naszej sytuacji?
A prorok mówi, by się przemienili, że ich droga egoizm doprowadzi do upadku. I to nastąpiło. Ale gdy nastąpiło, to Ezechiel, tak jak Jeremiasz czy inni prorocy Izajasz, pocieszał, wzmacniał i zapowiadał odrodzenie Izraela, a pod koniec swojej księgi mamy wspaniałe nauczanie o rzeczywistości czasów ostatecznych. O wizji kości, które się znowu zrosną, czyli w naszej chrześcijańskiej interpretacji. Ezechiel zapowiada Zmartwychwstanie. W dzisiejszym tekście odnajdujemy na samym początku, jak pokazują badacze, bardzo znane semickie przysłowie.
Wszyscy. O tym, że ojcowie jedli niedojrzałe winogrona, a ich dzieciom scierpły zęby. To pokazuje myślenie tamtych czasów o zbiorowej odpowiedzialności. Nasza dzisiejsza sytuacja jest zdeterminowana przez grzechy naszych ojców, dziadów, praojców. To wszystko się dzieje i człowiek nie decyduje o swoim losie. Izrael widzi siebie jako zbiorowość, a nie jako zbiór samodzielnych jednostek. I prorok pokazuje nam zupełnie inną perspektywę. Relację osobową pomiędzy każdym z nas a Panem. Bogiem. Nie jakiś zbiorowy Izrael, który przegrywa, wygrywa, ponosi konsekwencje działań swoich praojców.
Indywidualna, personalna relacja człowieka z Bogiem Jachwę mówi bowiem o Bogu w Jego imieniu. Nie mam upodobania śmierci każdego kto umiera. Chcę życia każdego z Was. Życia w prawdzie, w wolności podmiotowego. Choć Babilon Was pokonał, I to całkowicie, to jego zwycięstwo nie jest ostateczne. Choć Babilon pokonał Izraela, to nie znaczy, że pokonał każdego Izraelitę, że pokonał każdego was. Zniszczył, odpodmiotowił, upokorzył. Prorok więc skupia się na tym, by odzyskać w najgorszej możliwej politycznej sytuacji indywidualną podmiotowość.
Jak napisał jeden z egzegetów, prorok skupił się tam w Babilonie szczególnie na sprawach edukacji. Nauczaniu Izraelitów, których zjemy już wówczas Żydami, ludem wypędzonym w diasporze, nauczać prawa, nauczać życia, nauczać tego, co nazywamy dzisiaj moralnością, powiązaniem losu ludzkiego z przesłaniem Boga. I znajdujemy słowa, że każdego Bóg będzie sądził według jego postępowania. Nie będzie się liczyło to, co wcześniej miał tam daleko w Jerozolimie. Liczy się to, co ja czynię tu i teraz. I czy moja postawa będzie impulsem do zbiorowej odnowy, do budowania nowej wspólnoty, nowego Izraela, który się odnowi i będzie w stanie mieć nowe serce i nowego ducha?
Pada odpowiedź na pytanie. A co z tymi, którzy cały czas grzeszyli? Których zęby są już czarne, symbolicznie mówiąc od ich grzechów. Jeśli się zmieni, czy to wszystko, co było za nim, nie będzie mu policzone? Czy będzie miał nową relację z Bogiem i odpuszczenie grzechów? Dla wielu współczesnych Ezechiela takie myślenie było niedopuszczalne. Jak już ktoś jest grzesznikiem, ponosi grzechy za winy swoich rodziców, dziadków, koniec, finito, nie ma dla niego przyszłości. Takie było myślenie. I z tym paradygmatem walczy Ezechiel.
Naucza. Nie jest wolą Bożą śmierć człowieka. Nie jest wolą Bożą, by ponosił odpowiedzialność za nieswoje czyny. Pada retoryczne pytanie, czy naprawdę wierzycie, że Bogu może się podobać śmierć człowieka? Wolą najwyższego jest, by niesprawiedliwy zmienił swoją drogę i żył, żeby go nie spotkała zagłada. I zarazem Bóg troszczy się o Tego, który jest sprawiedliwy, by dalej podążał drogą sprawiedliwości. Czy nie widzimy tutaj odniesienia do tego, co słyszeliśmy w Ewangelii? do tej opowieści Jezusa o dwóch synach.
Jednym niesprawiedliwym, który roztrwonił cały swój majątek i drugim sprawiedliwy, który w pocie czoła, dzień w dzień pracował, wypełniał torę, żył zgodnie z zasadami wiary i czcił swego Ojca. O tym mówi wiele set lat wcześniej Ezechiel. O przemianie człowieka. O możliwości takiej przemiany, by uświadomić sobie swoje błędy, swoją złą drogę i powiedzieć jak ów marnotrawny syn. Ojcze, zgrzeszyłem przeciwko Tobie, przeciwko niebu. Pokuta. To, o czym każdej niedzieli mówimy w spowiedzi świętej. Pokuta jako oczyszczenie umysłu, jako metanoja, przemiana naszego patrzenia, budowania relacji, spojrzenie na swoją przeszłość i przyszłość.
To przeżył marnotrawny syn. W sposób spektakularny i wyjątkowy. Ale w skali mikro to właśnie, drodzy, przeżywamy każdej niedzieli, gdy bierzemy udział w nabożeństwie spowiednio-komunijnym. Gdy w słowach modlitwy spowiedniej uświadamiamy sobie swoją niedoskonałość i potrzebę ludzkości. Przemiany, refleksji wstecznej i tej dotyczącej przyszłości. To nauczanie było nie tylko dla uczniów Jezusa czymś wyjątkowym. Myślę, że w dalszym ciągu ludzie myślą w kategoriach odpłaty, że skoro ktoś raz upadł, to nie jest już godny tego, by powrócić do normalnego społeczeństwa.
Jeśli upadł, to jego wina, albo mówiąc semickim schematem, jak nie jego, to jego rodziców lub dziadów. Przepadł i nie ma dla niego nadziei. W Królestwie Bożym jest inaczej. Jest zawsze nadzieja, jest zawsze otwarte ojcowskie serce, otwarte drzwi, Otwarta droga do porzucenia zła i postępowania drogą sprawiedliwości. To nazywamy za reformatorem naszym codziennym nawróceniem. Za listem do Rzymian mówimy o codziennym topieniu dawnego Adama i wyłanianiu się z wody nowego Adama, nowego człowieka. Człowieka Chrystusowego.
To zachęta. By nie patrzeć negatywnie na naszą przeszłość, na determinację naszego losu, ale by swoje własne postępowanie kształtować każdego dnia na nowo. Odczuwać Bożą obecność i Bożą drogę. Izraelici w Babilonie tak naprawdę przetrwali dzięki nauczaniu takich ludzi jak Ezechiel. Nie rozpłynęli się wśród wielu ludów, stając się cząstką ludu babilońskiego, ale odnaleźli swoją podmiotowo tożsamość i kilkadziesiąt lat później wrócili wzmocnieni Do Judy, do Palestyny, do Jerozolimy. Odbudowali swoją świątynię, po której nie został wówczas kamień na kamieniu, ale wiedzieli zarazem, że to już nie tylko świątynia łączy ich z Bogiem, ale świątynię Bożą mamy w swoich sercach.
Ten lud przetrwał najtrudniejsze doświadczenia i możemy, patrząc na ich drogę, być jednego pewni, że Bóg nigdy nie opuszcza tych, których sobie wybrał. Że Bóg jest z nimi po wszystkie dni, aż do skończenia świata. Amen. Módlmy się. Dobry nasz Panie i Boże, chcemy Ci podziękować za to słowo, które do nas skierowałeś. Za to, że jesteś z nami każdego dnia, że możemy otwierać Twoje słowo i przychodzić do Ciebie w każdą niedzielę. i w spowiedzi powiedzieć słowa o tym, że jestem grzeszny i potrzebuję Twojej łaski i odczuć to odpuszczenie grzechów, przebaczenie i pojednanie.
Dziękujemy Ci Panie za ten wielki dar i daj byśmy w naszych sercach budowali świątynię Ducha Świętego. Amen. Drogi zborze, nasze najbliższe nabożeństwo odbędzie się za tydzień. O zwykłej porze o godzinie 10 będzie połączone ze spowiedzią i z Komunią Świętą. Chcę zborowi przekazać, że decyzją władz Kościoła, konsystorza, począwszy od 1 września, ksiądz Marcin Raj został mianowany proboszczem administratorem parafii w Zielonej Górze, a do naszej parafii przyjdzie ksiądz Grzegorz Fryda. To jest oficjalna decyzja, którą zborowi dzisiaj już przekazuje.
Będzie jeszcze czas na pożegnanie, na to byśmy przez wakacje mogli być razem, a później przyjdzie do nas nowy duchowny. Księdzu Marcinowi życzymy w nowym miejscu służby Bożego Błogosławieństwa, samodzielnej placówki i radości z tego, że tam będzie. Po nabożeństwie jest czynny punkt kancelaryjny, punkt z wydawnictwami, biblioteka Etos, do której zapraszamy i spotykamy się za tydzień, mam nadzieję, na nabożeństwie. A zborowi chciałbym również przekazać, że Panu życia i śmierci upodobało się odwołać z doczesności do wieczności wieku niespełna 91 lat śpiętej pamięci Edwarda Juliusza Tetzlaff.
Świętej Pamięci Edward Teslaw urodził się 28 lipca 1931 roku w Gdańsku. Zmartł 26 czerwca 2022 roku w Wejherowie. Pogrzeb odbył się w miniony czwartek 30 czerwca na cmentarzu komunalnym w Gdyni, Witomino. O wspomnienie prosi dzisiaj nas Jego córka, synowa, wnuki, prawnuki oraz dalsza rodzina. Podziękujmy teraz w modlitwie Bogu za Jego życie. Łoskawy nasz Panie i Boże, chcemy Ci podziękować za życie naszego świętej pamięci Brata, urodzonego tutaj na tej ziemi Gdańszczanina, który całą swoją drogę 91 lat przebył na tej ziemi.
Za wszystko to, czego doświadczył w życiu i co dał swoim bliskim. Prosimy Cię, byś miał w swojej opiece zasmuconą rodzinę, byś wzmacniał naszą wiarę, zmartwychwstanie i życie wieczne i prowadził nas do swego królestwa. Amen. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, niech strzeże serca i myśli nasze w Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Pozwyczaj z mojem im dalszymi, Zwery do jedna klasa, Że już wstrzykli w serce, Niech wieruch w Dąbrach, Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż To pociąż za Twojej przystanie, O Boże Twojej wiernie, To odstronę po Twojej zbawie, Gdyby nas zem całej okrę, Raności we Kłodzie, i zbawę ułożęce, i zbawę ułożęce.
Ty z Twoją śpiewię, co z Twojej oboką. Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Drodzy miłowani, dziś Bóg ustami proroka Ezechiela pyta nas, czy rzeczywiście pragną śmierci bezbożnego. Bezbożnego, czyli grzesznika. A wszyscy, jak mówi nam Pismo Święte, jesteśmy grzesznikami, bo wszyscy zgrzeszyli. I jednocześnie Bóg daje nam sam odpowiedź. Mówi bezbożny, który odwróci się od wszystkich swoich grzechów, które popełniał i będzie strzegł wszystkich moich nakazów, będzie wypełniał prawo i sprawiedliwość, na pewno będzie żył, nie umrzeł.
Wiemy jednak, że ciężko nam jest żyć zgodnie z Bożą wolą, wypełniać Jego prawo i Jego sprawiedliwość. I bylibyśmy zgubieni, gdyby nie pomoc na dłoń, ratunek w Jezusie Chrystusie. W Jego krzyżu. Dzięki któremu i dzięki Jego ofierze możemy ubrać na siebie sprawiedliwość Chrystusa. Przywdziać sprawiedliwość Chrystusa niczym szatę. Dzięki której? Wszystkie nasze grzechy są nam odpuszczone wyłącznie z Bożej łaski, darmo, przez wiarę w tę Bożą obietnicę. Chcemy dlatego dzisiaj przystąpić do stołu Pańskiego. Z wdzięcznością, że w tej świętej wieczerzy, którą On nam pozostawił, możemy spożyć te zbawienne dla nas dary ciała i krwi Jezusa Chrystusa, przez które mamy odpuszczenie grzechów.
Spowiedź jest czasem uświadomienia sobie naszej drogi, ale też tego, co było powiedziane w kazaniu, że drzwi do Królestwa Bożego są dla nas otwarte. Że otwarte jest dla nas droga zawrócenia, odwrócenia się od zła i wybrania drogów. dobra, że miłosierny Ojciec czeka na każdą i każdego z nas z otwartymi ramionami, by przyjąć nas z powrotem po nawróceniu się, po przemianie, po oczyszczeniu, którego możemy doznać poprzez codzienny żal i pokutę, poprzez spożywanie darów zbawienia ciała i krwi naszego Pana.
Dlatego teraz w modlitwie spowiedniej ukurzmy się przed Panem i spowiadajmy się z wszystkich naszych grzechów, tak razem się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego, Jezusa Chrystusa.
Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi, łaskaw i miłość. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed Jego obliczem pytam się każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę. Nie. Wierzy. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje?
Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz pragnę. Pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie swoich grzechów. są im zatrzymane. Prze to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą. I z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są odpuszczone w imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego.
Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie imieniu Jego Świętemu. Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodzistw Jego. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Muzyka Zdjęcia i montaż I wiecie, że wśródła właśnie, Czuć się swej we wszystkie. Oczyńca, oczyńca, Węczy Boga i Jaław. ZANG EN MUZIEK Dzień dobry. Dzień dobry. Pan niech będzie z wami i z nubem góry. Wznieśćcie swe serca Znosimy Jezu łama, Dziękujmy Panu Bogu Naszemu, Złuszczą Tobą i zbrachę milą Jezu czekczą.
Za prawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, Święty Panie, Wszechmogący Ojcze, wiekuisty Boże, zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, dla którego jesteś nam łaskawy, odpuszczasz grzechy i udzielasz zbawienia wiecznego. Dlatego i my, wespół z aniołami i zastępami niebiańskimi, śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Święty, święty, święty jest nasz Pan, a niebo i ziemiach, a niebo i ziemiach są pewne, aby Święty Boże, święty mocny, święty a nieśmiertelny Panie, z dziękczynieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata.
W szczególności wspominamy Syna Twego, Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą, niewinną ofiarę. A pamiątkę swej śmierci w wieczerzy świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawieniu. Prosimy Cię, ucz nas z Nim uniżyć się aż do śmierci. z Nim też powstać do życia nowego. A jak ziarno z pól w chleb zgromadzamy, a grona winne tłoczymy, aby napój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromadź nas w jedno z wybranymi Twymi prorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twej sprawy dla chwały imienia Twego.
Wysłuchaj nas Ojcze, przez tegoż Syna Twojego Jezusa Chrystusa, na którego przyjście oczekujemy i wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy, przyjdź rychło Panie. Przyjdź Panie Jezu. Wielkie prawa zastrzeżone. A teraz módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn, Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.
I nie bój nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowię Twoje, wiesz, kurestwo, i moc i chława, na wieki wierbu. Amen. Pan nasz Jezus Chrystus tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękował, przyłamał i dawał uczniom swoim mówiąc, Wierzcie, jestcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją. Podobnie, gdy było po wieczerzy, wziął i kielich, a podziękowa przydał im mówiąc: "Bierzcie, pijcie z niego wszyscy". Ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów.
To czyńcie ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Boże Ojcze nasz Niewiański, wspominając zbawczą nękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebowstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie. gromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką uczte radości w Twoim Królestwie.
Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Oto wszystko jest gotowe. Przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, jak jest dobry Pan. Amen. Muzyka Muzyka Znieśmy teraz nasze serca i myśli do Boga. Dziękujemy Ci Wszechmogący i Miłosierny Boże, żeś nas pokrzepił tym zbawiennym darem ciała i krwi Syna Twojego.
Prosimy Cię spraw dla miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie i do serdecznej, wzajemnej miłości między nami wszystkimi. Boże i Panie, Ty jesteś miłością i Twoje serce ojcowskie jest nieustannie dla nas otwarte, jaśnie niedobrocią i łaską. Ty, pragniesz zbawienia każdego człowieka, poszukujesz błądzących i szukających źródła szczęścia w dobrach i uciechach grzesznego świata. A w Jezusie Chrystusie, Panu naszym, stałeś się widzialnie obecny wśród nas i prawdziwie bliski wszystkim swoim dzieciom.
Błagamy Cię, Ojcze łaskawy, przebacz nam nasze grzechy, przez które obrażamy Ciebie i nieustannie zrywamy społeczność z Tobą. Zechci łaskawie okazać nam miłosierdzie. Wyrwij z ciemności mocy grzechu. Daj siły do przezwyciężenia pokuszeń oraz myśli, które nie służą chwale świętego imienia Twojego. Przebacz także Kościołowi jego grzeszne chęci panowania nad światem. Obdaruj poznaniem, że powinien on za przykładem Jezusa Chrystusa szukać tych, którzy zginąli. Potrzebują pomocy, słowa pociechy i światła wskazującego na Ciebie.
Zachowaj nas przy prawdzie swego słowa, gdyż w nim jest uwolnienie od mocy fałszywych nauk, pseudonauki, grzechu i władzy szatana. Ojca wszelkiego kłamstwa. Ty, Panie, uznałeś nas za godnych składania świadectwa o mocy Ewangelii Jezusa Chrystusa. Dlatego oczyś nasze serca, napełnij Duchem Świętym, abyśmy nigdy nie byli źródłem zgorszenia. Dziękuję mi Ci, Panie, za czas wakacji. Miej w swoje opiece wszystkich tych, którzy w ten czas pracują, dając innym możliwość wytchnienia. Bądź z tymi, którzy wypoczywają, daj by w tym czasie wypoczynku odnaleźli wewnętrzny spokój, łaskę i relację z Tobą.
Prosimy Cię o wszystkie nasze domy, o naszych bliskich. Miej Panie w swoje opiece tych, którzy są dzisiaj w szpitalach, wymagają Twojego prowadzenia i wzmocnienia. Prosimy Cię o budaż zdrowiem i siłami i daj, by Twoje prowadzenie było każdego dnia z nimi. W sposób szczególny chcemy się dzisiaj, Panie, prosić także za rodzinę, która dzisiaj przed ten ołtarz przyniesie swoje dziecię do Chrztu Świętego. Daj temu dziecku swoją łaskę i miłosierdzie, i by w Kościele Chrystusa, będąc już dojrzałe dorosłe, odnalazło swoją drogę tutaj na ziemi.
Prowadź nas wszystkich swojej mocy i wysłuchaj przez Jezusa Chrystusa, Pana i Zbawiciela naszego. Amen. Muzyka Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry, Alleluja! Albowiem na pieśni miłosierdzie Jego, Alleluja! Pan jest mocą i pieśnią moją, Alleluja! Kropie swój wypadnij się, Alleluja! Jezus Chrystus, wczoraj i dziś, Alleluja! Węcze i matry wieki, aleluja! Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże, Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości wbędzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty pokój.
Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Wielkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia i montaż Wszystkie prawa zastrzeżone.