Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial
2021-08-01 · Po Trójcy Świętej · 🟢 9. NIEDZIELA PO TROJCY SWIETEJ

Dom na opoce — fundament z Kazania na Górze

Perykopa: Ewangelia św. Mateusza 7,24–27

„Każdy więc, kto słucha tych słów moich i wykonuje je, będzie przyrównany do męża mądrego, który zbudował dom swój na opoce."

Tekst kazalny

Ewangelia św. Mateusza 7,24–27

Biblia Warszawska

**24** Każdy więc, kto słucha tych słów moich i wykonuje je, będzie przyrównany do męża mądrego, który zbudował dom swój na opoce. **25** I spadł deszcz ulewny, i wezbrały rzeki, i powiały wiatry, i uderzyły na ów dom, ale on nie runął, gdyż był zbudowany na opoce. **26** A każdy, kto słucha tych słów moich, lecz nie wykonuje ich, przyrównany będzie do męża głupiego, który zbudował swój dom na piasku. **27** I spadł ulewny deszcz, i wezbrały rzeki, i powiały wiatry, i uderzyły na ów dom, i runął, a upadek jego był wielki.

Główne myśli
  • Kazanie na Górze ma w Ewangelii Mateusza charakter programowy — to zebrana w jedno całe nauczanie Jezusa, świadomie nawiązujące do proklamacji Prawa Mojżeszowego na Synaju.
  • Przeczytany fragment stanowi kodę całego Kazania na Górze — Jezus jednocześnie napomina, przestrzega i daje nadzieję.
  • W tradycji ewangelickiej, idąc za Lutrem, czytamy Pismo przez klucz „Prawo i Ewangelia" — ostatnim słowem Boga zawsze pozostaje pocieszenie.
  • Wiara dojrzała nie kończy się na słuchaniu Słowa, lecz przekłada się na czyn — owoce, po których poznać dom zbudowany na opoce.
  • Obraz mądrego i głupiego budowniczego sięga starotestamentowej literatury mądrościowej — głupota to pójście na skróty, lekceważenie doświadczenia pokoleń.
  • Kontekst współczesny — pandemia, igrzyska bez publiczności, powódź w Nadrenii, zmiany klimatyczne nad Bałtykiem — domaga się tłumaczenia tej przypowieści na język naszych dzisiejszych fundamentów.
  • Skała, na której stoi Kościół, to wiara wyznawana i przekazywana następnym pokoleniom; pierwsze błogosławieństwo dziecka w sakramencie chrztu jest początkiem tej drogi.
Streszczenie

O czym mówił pastor

Dziewiąta niedziela po Trójcy Świętej zaprasza do zatrzymania się nad finalnym akordem Kazania na Górze. Kaznodzieja przypomina, że ta wielka mowa Jezusa ma w Ewangelii Mateusza miejsce szczególne — tylko ten ewangelista zachował tak skomponowany trzon nauczania Mistrza z Nazaretu. Wprawdzie zatrzymań na górze i nauczania do tłumów było w Jezusowym życiu z pewnością wiele, ale właśnie tamten moment, gdy zebrały się rzesze, a On zebrał całą dotychczasową naukę w jedną mowę, nabrał wymiaru programowego. Wybór góry jako miejsca nie był przypadkowy. To wyraźne nawiązanie do Synaju, do chwili, w której Bóg przekazał ludowi swoje Prawo. Jezus staje na górze nie po to, by zaproponować nowy zestaw przepisów, lecz po to, by ukazać prawdziwe znaczenie Prawa w życiu człowieka.

Każda wspólnota żyje w określonym kontekście — lokalnym i globalnym. Kaznodzieja sięga po przykład, który w tamtych dniach trudno było pominąć. Igrzyska olimpijskie w Tokio, odbywające się rok po terminie, bez publiczności na trybunach, w cieniu pandemii i z koniecznością zakładania masek nawet w kościele. To wszystko składa się na pytanie o trwałe fundamenty życia — o wartości, na których budujemy nasze postępowanie, naszą codzienność i naszą drogę.

Fragment Mt 7,24–27 jest swoistą kodą Kazania na Górze. Jezus zbiera w nim wszystko, co przekazał wcześniej, i ujmuje to w formie obrazu — przestrogi, ale także obietnicy. W ewangelickiej tradycji to kazanie traktuje się ze szczególną powagą, niekiedy nawet wyżej niż w innych tradycjach kościelnych. Niektórzy widzą w nim jednak wyłącznie nową proklamację Prawa, jakby Jezus zastępował Mojżesza w roli prawodawcy. Tymczasem klucz hermeneutyczny Marcina Lutra, znany jako nauka o Prawie i Ewangelii, każe czytać każdy biblijny tekst w napięciu między Bożym roszczeniem a Bożym pocieszeniem. Ostatnim słowem Boga pozostaje zawsze Ewangelia — dobra nowina, słowo nadziei, mocy i wiary. W tym świetle Jezus nie tyle ustanawia nowe prawo, ile pokazuje prawdziwy sens Prawa w życiu człowieka, wartości i cnoty, którymi powinien się kierować. Drogę człowieka wiary otwierają zresztą nie nakazy, lecz błogosławieństwa — radosna proklamacja wkroczenia Boga w ludzkie życie, makarioi powtarzane na początku Kazania na Górze.

Sam czytany fragment układa się w dwie niemal symetryczne części. Jest mądry budowniczy, który słucha słów Jezusa i wprowadza je w czyn, i jest głupi budowniczy, który słucha, lecz nie postępuje za tym, co usłyszał. Obraz mądrego męża wywodzi się ze starotestamentowej literatury mądrościowej — z Księgi Przysłów i pism przypisywanych Salomonowi. Przeciwieństwem drogi mądrości jest droga głupoty, droga tego, który nie patrzy na doświadczenie innych, lekceważy naukę pokoleń i szuka skrótu. Budowa domu była dla słuchaczy Jezusa doświadczeniem o wiele bardziej powszednim niż dla nas. Ludzie nie wprowadzali się do gotowych mieszkań w blokach i apartamentowcach — głowa rodziny musiała wraz z bliskimi i sąsiadami wznieść bezpieczną przestrzeń życiową. Dom miał być ostoją, miejscem, w którym czujemy się bezpiecznie, a takie miejsce nie powstaje bez solidnego fundamentu.

Palestyński kontekst dodawał tej przypowieści wyrazistości. Długie miesiące suszy, koryta rzek niemal puste, a potem nagłe ulewy, w których strumyki zamieniały się w rwące rzeki, niosące śmiertelne zagrożenie. Dla starożytnych słuchaczy taki obraz przywoływał wręcz wizję sądu ostatecznego. Kaznodzieja przekłada to doświadczenie na współczesność, wspominając niedawną powódź w Nadrenii, gdzie ludzie w ciągu kilku minut tracili dorobek życia. Ich domy zdawały się bezpieczne, lecz okazało się, że stały tam, gdzie człowiek przekroczył granice wyznaczone przez przyrodę, gdzie zabrakło dla niej szacunku. To zaś, co wybudowano bez tej pokory, w istocie postawione zostało na piasku. Dom na opoce nie ocalał dlatego, że był nietykalny, lecz dlatego, że stał tam, gdzie nakazywało mądre doświadczenie pokoleń, i miał fundament zdolny przyjąć ciężar wezbranej wody.

Druga część przypowieści mówi wprost o głupim mężczyźnie — używając greckiego słowa o ostrym, jednoznacznym wydźwięku. To człowiek, który buduje byle gdzie, byle szybko, byle tanio, bez wysiłku i bez patrzenia na to, co wiedzą inni. Tymczasem ta sama próba — deszcz, rzeki, wiatr — burzy taki dom, a upadek jego jest wielki. Kaznodzieja kieruje uwagę słuchaczy ku obecnym wyzwaniom: życiu nad morzem w cieniu zmian klimatycznych, perspektywie trzydziestu czy pięćdziesięciu lat, w której wiele dzisiejszych miejsc może zostać zalanych. Ochrzczony tego dnia Marek, jeśli Bóg pozwoli, dożyje siedemdziesięciu, osiemdziesięciu czy dziewięćdziesięciu lat i stanie się świadkiem niewyobrażalnych zmian. Pytanie brzmi, czy kościół, w którym dziś otrzymał błogosławieństwo chrztu, będzie wówczas jeszcze istniał — czy też zostanie uniesiony przez wody konsekwencji ludzkiej krótkowzroczności.

Wprawdzie Jezus na owej górze nie nauczał wprost o ekologii czy klimacie, lecz odpowiadał na pytania swoich słuchaczy w ich konkretnym kontekście życia. Naszym zadaniem jest przekład Jego przesłania na nasz dzisiejszy język. Skałą, o której Mateusz powie później w szesnastym rozdziale, jest wiara, na której zbudowany został Kościół — wyznanie, sukcesja wiary i wierne przekazywanie kolejnym pokoleniom tej samej mądrości, która zawarta jest w Kazaniu na Górze. Kazanie na Górze musi mieć ciągle miejsce — czy to na górze, jak ujął rzecz Mateusz, czy na równinie, jak bardziej demokratycznie przedstawia to Łukasz. Ważne jest, by ten przekaz nie ustawał. Życie człowieka wiary opiera się na prawdziwych wartościach, na trwałym fundamencie, nawet jeśli wymaga to wysiłku, poświęcenia i wyrzeczenia się przekonania, że nasze pokolenie wie wszystko najlepiej. Nauka Jezusa pozostaje fundamentem, prawdziwą opoką, której nie zniszczy żadna powódź ani wiatr, żadne tsunami naszego życia. Jeśli trwamy na tym fundamencie, możemy mieć pewność, że przejdziemy przez wszystkie burze i zawirowania, bo On sam będzie nam towarzyszył i błogosławił. „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem takich jest Królestwo Boże."

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)

# 🟢 9. NIEDZIELA PO TRÓJCY ŚWIĘTEJ # Zrodlo: https://youtu.be/WUqy5udCHJg # Data nabozenstwa: 2021-08-01

Muzyka Muzyka Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. ... Muzyka Muzyka Komu wiele dano, od tego wiele będzie się żądać. A komu wiele powierzono, od tego więcej będzie się wymagać. Tym słowem z Ewangelii św. Łukasza witam was do tych wszystkich bardzo serdecznie w dziewiątą niedzielę po Trójcy Świętej. Pozwólcie, że w sposób szczególny przywitam wśród nas rodziców oraz rodziców chrzestnych Marka, którego dzisiaj przyjmiemy do społeczności Kościoła i do naszej parafii.

Witam wszystkich parafian, witam wszystkich gości, którzy wypoczywają nad Pana. Bałtykiem na wybrzeżu w okolicach, pozwólcie w sposób szczególny przywitam, proboszcza parafii ewangelickiej hausburskiej w Cieszynie, księdza Marcina Brzózkę, który wraz z małżonką i dziećmi przebywa dzisiaj wśród nas. Cieszyn to największa ewangelicka parafia w Polsce. Na drugim krańcu naszego kraju, my jesteśmy tutaj na północy, to na południu, cieszymy się, że jesteście wśród nas, że wpoczywacie tutaj i że możemy razem z wami, jak też wiemy, że są osoby z Bielska, z innych miejsc naszego kościoła, witamy was na górze również.

z Goleszowa, w parafii i cieszymy się, że przebywacie w tym czasie, na wypoczynku, jesteście tutaj i że wspólnie to nabożeństwo możemy przeżywać. Zaczywajmy teraz pieśń numer 597. I śledaną. Zdjęcia Duszo Panu pierwitana, od sprawienie przez pałci, bywaś wędę pokawana, od ciepłownych swojej kwi. O całego kłodza śpiewa, Ona już przypadki król. Piała każdą znowu zapłata, Krona męczyzną przyszli król. Puść, siłowa, upiernień Pana, odzalienie Czesław Ci, wyraźnie, ten kłopot Adana, oczekowych swoich mi. Moje prawie wiecznią wchodził i kłananych ludzkim prawem.

Maję żołdą, bym ukrałem, serce czystej w każdym raz. Zdjęcia Panu, wierni Pana, od Twojej tej swobodzi, Ty na żenę pokarana ma czerwobrę swojej mi. Medo prudom posta rauje, nie wiatr władzi do rechów. Ale wstęce w tej chwili, daj mi się wiątło i wstój. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Muzyka A zakon Twój jest we wnętrzu moim. Zwiastowałem sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu, Ty wiesz, Panie, że war swoich jest Pan Chłopem. Nie zataiłem Twojej łaski i wierności. Toteż Ty, Panie, nie odbawiaj mi litości swojej.

Nie odbawiaj mi litości swojej. Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jak temu od początku, jak jest i jak pęcie, a wieki wieków. Amen. Muzyka Chryste, elej sąd, Chryste, zmiój się, Kier, elej sąd, Paniec z miłośniem. Chwała Bogu. na wysokościach. Na wysokościach boku cześć i dzięki łasce Jego już nam nie może z głupy jeść. moc i potęga złego. Tu podobane Bóg nas ma i pokój już bez przerwy trwa, Kwaś czeka się skończy. Módlmy się. Panie Boże Wszechmogący, Miłosierny Ojcze nasz Niebieski, dopomóż nam, abyśmy przyjmowali dary Twoje z dziękczynieniem i wdzięcznością, I jako słudzy Twoi służyli nimi ku wspólnemu dobru i na chwałę Twojego imienia.

Wysłuchaj nas w Duchu Świętym przez Jezusa Chrystusa, Pana i Zbawiciela naszego. Amen. Amen. Pan niech będzie z wami i z Bóchem Twoim. Drodzy, wsłuchajmy się teraz Słowo Boże wyznaczone na dziewiątą niedzielę po Trójcy Świętej. Najpierw czytam słowa Starego Testamentu, które wyjęte są z księgi proroka Jeremiasza z pierwszego rozdziału. Doszło mnie słowo Pana tej treści. Wybrałem Cię sobie, zanim Cię utworzyłem w łonie matki, zanim się urodziłeś, poświęciłem Cię na proroka narodów, przeznaczyłem Cię. Wtedy rzekłem, ach wszechmocny Panie, oto ja nie umiem mówić, bo jestem jeszcze młody.

Na to rzekł do mnie Pan, nie mów, jestem jeszcze młody, bo do kogokolwiek Cię poślę, pójdziesz i będziesz mówił wszystko, co Ci rozkażę. Nie bój się ich, bo ja jestem z Tobą, aby Cię ratować, mówi Panu. Potem Pan wyciągnął rękę i dotknął moich ust i rzekł do mnie Pan, oto wkładam moje słowa w Twoje usta. Patrz, daję Ci dzisiaj władzę nad narodami i nad królestwami, abyś wykorzeniał i wypleniał, niszczył i burzył, odbudowywał i sadził. Tyle słów Starego Testamentu, a błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go, Alleluja.

Alleluja, Alleluja, Alleluja. Alleluja, Alleluja. słuchajmy się też słowa dzisiejszej lekcji apostolskiej, a czytam fragment z listu św. Pawła do Filipian z trzeciego rozdziału. Ale za wszystko to, co mi było zyskiem, uznałem ze względu na Chrystusa za szkodę. Lecz więcej jeszcze, wszystko uznaję za szkodę wobec doniosłości, jaką ma poznanie Jezusa Chrystusa, Pana Mego, dla którego poniosłem wszelkie szkody i wszystko uznaję za śmiecie, żeby zyskać Chrystusa i znaleźć się w Nim, nie mając własnej sprawiedliwości, opartej na zakonie, lecz tę, która się wywodzi z wiary w Chrystusa, Sprawiedliwość z Boga na podstawie wiary, żeby poznać Go i doznać mocy zmartwychwstania Jego i uczestniczyć w cierpieniach Jego, stając się podobnym do Niego w Jego śmierci, aby tym sposobem dostąpić zmartwychwstania.

Nie jako bym już to osiągnął, albo już był doskonały, ale dążę do tego, aby pochwycić, ponieważ zostałem pochwycony przez Chrystusa Jezusa. Bracia, ja o sobie samym nie myślę, że pochwyciłem, ale jednoczynię, że... Zapominając o tym, co za mną i zdążając do tego, co przede mną, zmierzam do celu, do nagrody w górze, do której zostałem powołany przez Boga w Chrystusie Jezusie. Tyle słów lekcji apostolskiej. A Ty bądź pochwalon, Panie Jezu. Chwala Tobie, Jezu Chryste. Pokój Pański niech będzie zawsze z Wami.

Drodzy rodzice i rodzice chrzestni, podejdźcie do stóp ołtarza wraz z dzieckiem. Drodzy, przyszliście tutaj do Kościoła Ewangelickiego Zbawiciela w Sopocie, aby ofiarować Bogu swoje dziecko w Chrzcie Świętym Sakramencie. Wysłuchajcie więc, co jest napisane w Ewangelii św. Marka w X rozdziale o Jezusie Chrystusie, dobrym przyjacielu dzieci. I przynosili do Niego dzieci, aby je dotknął, lecz uczniowie surowo im zabraniali. Gdy Jezus to zobaczył, oburzył się i powiedział do nich, Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie zabraniajcie im, bo do takich jak one należy Królestwo Boga.

Zapewniam was, kto nie przyjmie Królestwa Boga jak dziecko, nie wejdzie do Niego. I objął je i błogosławił, kładąc na nie ręce. A my prosimy Cię Pani, abyś to słowo w sposób szczególny pobłogosławił w sercach rodziców i rodziców szesnych, W sercach rodziny tu zgromadzonej i w naszych wszystkich sercach, które życzą temu chłopcu, by przeszedł przez życie z Bogiem. Amen. Wsiądźcie teraz. Wy nie. Wy nie. Dostajcie. Drodzy rodzice, rodzice chrzestni, zgromadzona w kościele, rodziną, drogi z Boże. Chrzest święty to wielkie przeżycie przede wszystkim dla Was.

Dla Was, którzy przenosicie swego syna do kościoła i prosicie Boga o błogosławieństwo. A zarazem bierzecie na siebie odpowiedzialność i zobowiązanie chrześcijańskiego wychowania. A wy, rodzice chrzestni, bierzecie na siebie zobowiązanie, że w tym przyrzeczeniu będziecie ich wspierać. Że mogą liczyć na Was, szczególnie w chwilach trudnych, gdy będzie pomagana potrzeba, ale że będą liczyć na Was także w chwilach szczególnie radosnych, które będziecie wspólnie przeżywać. Wierzymy, że będziecie pomagać w religijnym wychowaniu tego chłopca i gdy za kilkanaście lat stanie przed tym ołtarzem w dniu konfirmacji, będziecie z nim, będziecie się o niego modlić, wspierać i patrzeć jak dorasta na dorosłego mężczyznę.

To pięknie móc patrzeć na drogę człowieka, który żyje w świecie pewnych wartości, ma trwałe punkty odniesienia, a swoją drogę znajduje w relacji do Boga. Podczas Stu Świętego przywołujemy nieustannie ten fragment z Ewangelii św. Marka. Nauczanie naszego Pana dotyczące postawy. Bo tak naprawdę Jezus pokazuje postawę dziecka jako właściwą drogę chrześcijańskiego życia. Zaufanie. Zaufanie jakie dziecko ma do rodziców i do Boga. Budowanie relacji z Bogiem poprzez tak naprawdę odnoszenie się do miłości i zaufania między dzieckiem a rodzicami.

Dlatego Jezus tak bardzo oburzył się i powiedział surowe słowa w Jego kontekście. By uczniowie nie zabraniali przychodzić dzieciom do mistrza, bo do dzieci należy Królestwo Boga. Kto nie przyjmie Królestwo Boga, jak dziecko nie wejdzie do Niego. I Jezus objął te dzieci i błogosławił, kładąc na nie ręce. Okazując, że w Królestwie Bożym nie ma względu Bóg na nasz wiek, na naszą płeć, pochodzenie, to kim jesteśmy. W oczach Boga każdy człowiek jest wartością. Jest ważne i najważniejsze. I dlatego Bóg błogosławi dzieciom i dorosłym, sędziwym i młodym i pokazuje, że w Królestwie Boga jest miejsce dla każdego.

Cieszymy się z Wami, z Waszym. Cieszymy się z tego, że podjęliście drogę bycia chrześcijańskimi rodzicami i chcecie, aby wasz syn wzrastał w waszej rodzinie, wzrastał w społeczności Kościoła, by uczył się życia z Bogiem, obcowania z Biblią. I by tutaj, jak wierzymy, za kilkanaście lat, jeśli Bóg pozwoli, Bóg stanąć przed tym ołtarzem i sam ślubować Bogu wierność. A dzisiaj prosimy Boga, by obdarzył wasze dziecko błogosławieństwem, by błogosławił waszemu domowi, waszym bliskim, I by Marek był waszą radością przez całe wasze życie.

Niech Bóg to sprawi. Amen. Przyjmij znak krzyża świętego, bo w krzyżu Chrystusa jest zbawienie twoje. Amen. Powstajmy. Módlmy się. O Panie łaskawy, prosimy Cię, wysłuchaj naszej modlitwy i nieustannie ochraniaj to dziecko mocą krzyża Jezusa Chrystusa, którego znakiem zostało pobłogosławione. Panie łaskawy, prosimy Cię, wysłuchaj naszej modlitwy i nieustannie ochraniaj to dziecko mocą krzyża Jezusa Chrystusa, którego znakiem zostało pobłogosławione. A ponieważ wybrałeś je sobie na własność, uwolnij je od wszelkich więzów zła i spraw, aby doznało nowego narodzenia i zawsze szło drogą zbawienia, aż do Twojego Królestwa.

Prosimy o to w imieniu Jezusa Chrystusa, naszego Pana. Amen. Drodzy, chrzest jest darem Bożej łaski. Jest on wezwaniem do codziennego nawrócenia. Jest także znakiem, na którym opieramy nadzieję swojego zbawienia. Do tego dziecka także często i do nas odnosi się słowo Pana Jezusa. Tego, co ja czynię, Ty teraz nie rozumiesz. Zrozumiesz to później. Dlatego zrozumienia konieczne jest wychowywanie w Słowie Bożym, bo ze słuchania Słowa Bożego rodzi się wiara potrzebna do zbawienia. Apostoł Paweł napisał do zboru w Efezie, że potrzebujemy dojść do wiary i poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary dojrzałości wynikającej z pełni Chrystusa.

Katechizm Kościoła mówi o codziennym chrzcie, który dokonuje się przez żal codzienny i pokutę. W ten sposób zanurzamy się w śmierć i zmartwychwstanie naszego Pana Jezusa Chrystusa. To należy do nowonarodzenia i jest istotą nawrócenia. Wspominając swój własny chrzest, wspólnie wyznajmy wiarę w trudnego Boga, która jest wiarą całego Kościoła, a wy głośno tę wiarę wyznawajcie w imieniu waszego dziecka. Tak. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego.

Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Stąpił do piekiel, trzeciego dnia zmartwychwstał, stąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Taka jest nasza wiara, wiara całego świętego Kościoła. W tej wieżochrzczeni są wszyscy chrześcijanie. Wyznawanie jej jest naszą chlubą w Jezusie Chrystusie.

Wiara ta też zobowiązuje wszystkich jej wyznawców do wyrzeczenia się szatana, wszystkich jego spraw i czynów oraz do życia i postępowania zgodnie z tym wyznaniem. Tego teraz pytam się więc was, rodzice i rodzice chrzestni. Czy chcecie, aby to dziecko w wierze świętego Kościoła ochrzczone zostało w imię Trójjedynego Boga, Ojca i Syna i Ducha Świętego? Jeśli tak, to odpowiedzcie głośno, chcemy. Czy przyrzekacie z Bożą pomocą wychować wasze dziecko w chrześcijańskiej wierze? I jeśli tak, to odpowiedzcie, przyrzekamy z pomocą Bożą.

Pytam się teraz was, rodziców chrzestnych dziecka. Czy jesteście gotowi pomagać rodzicom tego dziecka w wypełnianiu ich chrześcijańskich i rodzicielskich obowiązków? Jeśli tak, to odpowiedzcie, jesteśmy gotowi. Przejdźmy teraz do chrzcielnicy, by dokonać aktu Chrztu Świętego. Tak rzekł Pan nasz Jezus Chrystus o swoich apostołów, dana mi jest wszelka moc na niebie i na ziemi. Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrząc je w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Ucząc się przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem, a oto ja jestem z wami po wszystkie dni, aż do skończenia świata.

Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony. Wspólnie teraz prośmy Boga Ojca, aby dziecko to zostało obdarzone tą obiecaną zbawienną łaską. Wołajmy tak, jak nas nauczył Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź w ulestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw od złego, albowiem Twoje jest królestwo i moc i chwała na wieki wieków.

Amen. Powiedzcie głośno, jakie imiona daliście dziecku. Taryka. Marku, Andrzeju, chrzczę Ciebie w Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Dzień dobry. Wszechmogący Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa, który uwolnił Cię przez chrzest święty od kary za grzech pierworodny, niech Cię w tym chrzcie utrzymuje i odradza na nowo z wody i z Ducha Świętego oraz swoją łaską wzmacnia do życia wiecznego. Pokój niech będzie z Tobą. Amen. - Pę, pę... Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, jak było na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków.

Amen. Módlmy się. Szef Mogący, Miłosierny Boże i Ojcze, z całego serca dziękujemy Ci i uwielbiamy Cię za to, że ochraniasz i rozwijasz swój Kościół. Dziękujemy Ci, że i to dziecko uczyniłeś dzisiaj przez chrzest święty członkiem swojego Kościoła, ciała Twojego miłowanego, Syna Jezusa Chrystusa. Pokornie prosimy Cię, zachowaj je w otrzymanej dzisiaj zbawiennej łasce. Zachowaj także nas i wszystkich ochrzczonych w prawdziwej wierze i społeczności swojego Kościoła do życia wiecznego. A prosimy Cię o to w Duchu Świętym, przez Syna Twojego, naszego Zbawcę i Pana Jezusa Chrystusa.

Amen. Usiądźcie drodzy, a rodziców wraz z dzieckiem proszę o podejście do ołtarza. Rodziców wczesnych by stanęli z tyłu. Pan strzec będzie wyjścia i wejścia Twego teraz i na wieki. Zwracam się teraz do Ciebie, droga Matko. Bóg cudownie zachował Cię w czasie trudnych chwil i podarował Ci dziecko, które dzisiaj ociarowałaś Panu w sakramencie Chrztu Świętego. Dlatego chcemy podziękować Bogu za ten wielki dar macierzyństwa, uwielbiać Go słowami tej, która przez wybranie stała się Matką naszego Pana i Zbawiciela i jak Ty, trzymała na rękach swojego Syna.

Wielbi dusza moja Pana i rozradował się Duch mój w Bogu, Zbawicielu moim, bo wejrzał na uniżoność służebnicy swojej. Wielkie rzeczy uczynił mi wszechmocny i święte jest imię Jego. Boże i Ojcze, dlatego i my dziękujemy Ci za wielkie rzeczy, które dokonałeś także dla tej Matki, dla Ojca, dla rodziny i dla tego dziecka. Miej w swojej łaskowej opiece i swoimi drogami prowadź do zbawienia. Błogosławieństwo Pana niech będzie z Wami. Błogosławimy Wam w imię Pana. Błogosławieństwo w Trójcy Święty jednego Boga, Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Niech będzie z wami odtąd aż na wieki. Amen. Drodzy zborownicy, przyjęliśmy przez sakrament sztu świętego Marka do społeczności Kościoła i oto nasz nowy parafianie. Bardzo Was prosimy, przyjmijcie go z wszelką życzliwością, z miłością i sprawdźcie, by tutaj w tej parafii czuł się jak w domu, w domu Bożym, w rodzinie Bożej. Niech Bóg ma go w swojej opiece. Rodziców i rodziców chrzestnych zapraszamy teraz do zakrystii w celu złożenia podpisów, a my śpiewamy kolejną naznaczoną pieśń. Wielkie prawa zastrzeżone.

Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż ZANG EN MUZIEK Zdjęcia i montaż O Boże, dzień i dzień, Na to próbować się poło. Na wołów, wierdany, Zangyta Drodzy, w dziewiątą niedzielę po Trójcy Świętej chcemy się słuchać Boże Słowo, które znajdujemy zapisane w Ewangelii według św. Mateusza. W przedziale siódmym w wierszach od 24 do 27 czytam w przekładzie Biblii Ekumenicznej. Każdy więc, kto słucha tych moich słów i wprowadza je w czyn, podobny jest do człowieka rozsądnego, który zbudował swój dom na skalę. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom.

On jednak się nie zawalił, ponieważ fundament miał założony na skalę. Każdy zaś, kto słucha tych moich słów i nie wprowadza ich w czyn, podobny jest do człowieka głupiego, który zbudował swój dom na piasku. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom i zawalił się i runął z wielkim trzaskiem. Dobry nasz Panie i dobry nasz Boże. Dziękuję mi za to słowo, które przed laty wypowiedziałeś w kazaniu na górze do tłumów tam zgromadzonych. I my dzisiaj poczujmy się, jakbyśmy byli na polanach tej góry i słuchali Ciebie, co masz nam do powiedzenia.

Amen. Amen. Siostry i bracia w Chrystusie, kazanie na górze należy do specyficznej konstrukcji Ewangelii św. Mateusza. Tylko on w taki sposób ukazał główny trzon zwiastowania Jezusa. Tylko on, ewangelista, apostoł, zapamiętał ten kontekst, tę górę i to nauczanie. Takich wydarzeń z pewnością było dziesiątki w życiowej drodze Jezusa. Gdy zatrzymywał się, wchodził na górę i nauczał. Ale tamto nauczanie, o którym wspomina Mateusz, miało szczególny charakter. Było na początku drogi mistrza z Nazaretu i wtedy, gdy zebrały się tłumy, on to wszystko, co dotychczas nauczał, zebrał w jedną wielką naukę.

Taki był kontekst tamtego wydarzenia. Tłum podążający za nowym nauczycielem, tłum, który był ciekawy nauki, ciekawy był tego, co się dzieje. I zebrali się, a Jezus wybrał górę jako miejsce symboliczne. Nie tylko dlatego, że tam się roznosił dobrze głos, ale dlatego, że nawiązał on do proklamacji Bożego Prawa, która miała miejsce na Synaju, na innej górze, gdzie Bóg przekazał ludowi swoje prawo. To są konteksty, w których żyją pewne wspólnoty. Konteksty lokalne i konteksty globalne. My także żyjemy w określonych odwołaniach do sytuacji, w którym ma miejsce na świecie.

Takim globalnym kontekstem, w którym żyjemy w ostatnich dniach, są Igrzyska Olimpijskie. I nie byłoby w tym nic dziwnego, bym tego nie przywoływał, gdyby nie to, że są to igrzyska szczególne, bo bez publiczności. W sporcie zawodnicy przygotowują się, by osiągnąć sukces i być podziwiani. My widzimy dzisiaj te zmagania poprzez nowoczesne środki komunikacji, ale stadiony, areny, pływalnie są puste, bez publiczności. A igrzyska odbywają się nie w tym roku, w którym powinny być. Czytamy Tokio 2020, a przecież wiemy, że mamy rok 2021.

I w tym roku 2021. I to nam ukazuje nasz kontekst globalny pandemii, która jest punktem odniesienia naszej refleksji, naszego życia przez tak wiele już miesięcy. I to wydarzenie, jakim są igrzyska i to, że wciąż w Kościele musimy mieć założone maski, jest naszym kontekstem pytań, które stawia nam dzisiejszy tekst o budowanie tego, co trwałe w naszym życiu. O fundamenty. Fundamenty naszego postępowania, naszej drogi, o nasze wartości. Fragment odczytany przez nas to swoista koda w finale zakończenie kazania na górze.

Jezus zbiera więc to, co jest tam zawarte i mówi o przestrodze. Przestrodze odnoszącej się właśnie do treści, które przedłożył ludowi w kazaniu. Jezus napomina, przypomina, ale i także daje nadzieję. My wiemy, że w ewangelickiej tradycji bardzo wysoko traktuje się właśnie kazanie na górze. Bardziej nawet niż w innych kościelnych tradycjach. Niektórzy niesłusznie traktują to zwiastowanie Jezusa jako słowo zakonu, czyli prawa, proklamację nowego prawa, które głosi Jezus. I dopiero w konsekwencji preludium do radosnego odkrywania Ewangelii.

W nauczaniu Marcina Lutra znajdziemy hermeneutyczny klucz, który nazywamy nauką o prawie i Ewangelii. Mówi on, że w całym Bożym Słowie mamy głoszenie prawa Bożego roszczenia wobec człowieka i słowo Ewangelii dobrej nowiny, dobrej wieści, która jest słowem pocieszenia człowieka. I biblijne teksty należy odczytywać właśnie poprzez tę hermeneutyczną regułę. Szukanie prawa i Ewangelii. I zawsze w tej kolejności, że ostatnim Bożym Słowem jest słowo pocieszenia. Słowo pocieszenia. Słowo nadziei, mocy i wiary.

Dlatego czy słuszna jest ta interpretacja, że Jezus jest nowym nauczycielem prawa, czy tylko raczej nie pokazuje prawa, prawdziwego znaczenia prawa w życiu człowieka, wartości, reguł, innym językiem greckim mówiąc cnut, co pokazuje kazanie na górze. Drogę człowieka wiary rozpoczyna się bowiem od błogosławieństw. To Ewangelia, radosna proklamacja wkroczenia Boga w ludzkie życie rozpoczyna Jezusowe nauczanie. Błogosławieni, makarioi. Wielokrotnie powtarzane to słowo przez Jezusa na początku. Wielokrotnie powtarzane to słowo przez Jezusa na początku.

pokazujące jak, jaką drogą powinien iść człowiek wiary, ten kto jest błogosławiony. I dalej Jezus pokazuje w kolejnych fragmentach 5, 6 i 7 rozdziału Ewangelii Mateusza, na czym ta droga błogosławionego polega. I w tym roku, I podsumowuję. Za pomocą obrazu, symbolu albo rozbudowanej dla kogoś innego metafory alegorii. Ten krótki fragment składa się z dwóch niemalże symetrycznych części. Kto słucha tych słów, do tego powinniśmy w sposób szczególny się odwołać. Kto słucha tych moich słów i wprowadza je w czyn, podobny jest do rozsądnego człowieka, który właściwie zbudował swój dom.

Słuchacie Jezusa, zapewne rozpoznali konteksty tych słów, które powiedział Jezus. Przywołanie rozsądnego człowieka to odwołanie do figury człowieka opisanej przez literaturę sapiencjalną, mądrościową ze Starego Testamentu. Wówczas... Z Biblii, im ojż tak nie była nazywana. Nie z Tory, ale właśnie z pism, literatury mądrościowej przypisywanej Salomonowi. Tam jest opis mądrego czy rozsądnego człowieka. Przeciwieństwem drogi mądrości jest droga głupoty. Droga tego, który nie patrzy na doświadczenie innych, na naukę, ale chce iść na skróty.

I mamy obraz budowy domu. To doświadczenie kiedyś było o wiele bardziej powszechne niż dzisiaj. My dzisiaj zamieszkujemy w gotowych budynkach, a wtedy ludzie skrzykiwali się i rodzinnie lub z przyjaciółmi w danej wiosce, miasteczku budowali swoje domy. Nie było bloków, apartamentowców, deweloperów. Tego wszystkiego jest charakterystyczne dla naszej kultury budownictwa. Ludzie budowali swój dom. Było to zadanie głowy rodziny, mężczyzny, który miał dobrać sobie współpracowników i stworzyć przestrzeń dla życia rodziny.

Przestrzeń życiową byśmy powiedzieli. Bezpieczne miejsce ostoje. Dom to miejsce, w którym mamy się czuć bezpiecznie. I tu Jezus mówi nam. Nasze bezpieczeństwo musi być zbudowane na solidnym fundamencie. Tak jak dom musi mieć solidny fundament. I znowu wiemy, jaki był kontekst. Kontekst Palestyny, Ziemi Świętej, gdzie była pora sucha, długie miesiące, gdy rzeki tylko malutkim strumykiem płynęły albo zupełnie wysychały i nagle dni, gdy przychodziły wielkie ulewy i małe potoczki zamieniały się w rwące rzeki, niosąc wielkie zagrożenie.

Nagłe działanie zjawisk natury, ulewny deszcz, zbierające rzeki, wiatr, do którego wyłysia Jezus. Dla ludzi tamtych czasów to przywodziło na myśl obraz sądu końca świata. A my w Europie możemy dzisiaj przywołać doświadczenia ludzi żyjących w Nadrenii. Ludzi, którzy byli w swoich domach, które wydawały im się bezpieczne. I nagle przyszła gromna powódź. Dotąd strumyki zamieniły się w rwące rzeki, a ludzie stracili w ciągu minut, chwil, wszystko co budowali. Aktualna sytuacja popowodziowa w Niemczech pokazuje, Jak ludzie chcąc budować swoje domy przekraczają granice przyrody, nie mają dla niej szacunku i budują de facto na piasku.

Jak wiele różni nas niby od kontekstu życia w tamtych czasach, Ale jeśli spojrzymy z pewnej szerszej, ogólnoludzkiej perspektywy, możemy zobaczyć doświadczenia innych ludzi, które tak bliskie są kontekstowi tego deszczu. Dom zbudowany na skalę nie upadł, nie runął, ponieważ miał fundament, miał oparcie na czymś trwałym na skalę. Zbudowany był zgodnie z ludzkim doświadczeniem. Tam, gdzie trzeba. Nie w rozlewisku rzeki, nie prostowano rzek, ale budowano tam, gdzie doświadczenie mówiło, że będzie bezpiecznie.

A jeśliby rzeki wystąpiły, fundament miał uratować dom. Jest i ta druga część podobieństwa, która mówi o głupim człowieku, czy głupim mężczyźnie, dokładnie cytując z greki. To budowa domu na piasku, byle jak, a przede wszystkim byle szybko. Nieważne gdzie, mamy miejsce, jest suche, budujemy szybko i będziemy mieli swój dom. Bez patrzenia się na wiedzę, na doświadczenie pokoleń, chcę mieć szybko, tanio i bez wysiłku. Na ten byle jak zbudowany dom przychodzi podobna próba. Wiatr, deszcz, powódź. Burzą ten dom, bo nie miał on fundamentu i nie przetrwał nagłego wystąpienia sił natury.

Obyśmy nigdy nie mieli takich doświadczeń. Choć wiemy, posiadamy wiedzę, że żyjąc tutaj nad morzem, gdy nie zatrzymamy zmian klimatycznych, to te miejsca, na których często stoimy, chodzimy, mogą wkrótce być zalane. Perspektywa 30-50 lat znaczy właśnie wkrótce. Tak szybko mija czas. Dzisiejszy nasz nowy parafianin, jeśli świat się nie zmieni, przeżyje 70, 80, może 90 lat. Będzie świadkiem tak wielu zmian, może za 100 lat. Jeśli będziemy dalej trwali w uparciu głupoty ludzkiej, budowaniu na piasku, to tego kościoła, w którym on był dzisiaj ochrzczony, może nie będzie.

Albo zaczniemy patrzeć na doświadczenia, na mądrość. Zaczniemy iść drogą wskazaną nam przez kazanie na górze. Także drogą samoograniczenia. Drogą pokory. uznania, że człowiek nie jest Panem Wszechrzeczy, ale że ten świat stworzony przez Boga jest darem nam danym, z którym musimy mądrze postępować. Wszyscy, Z pewnością ktoś powie. Ludziom zgromadzonym na owej górze Jezus nie nauczał niczego o ekologii, o klimacie, ale mówił o ich aktualnych problemach, o tym, co ich dotyka w ich kontekście życia. I naszym zadaniem jest przełożenie tego przekazu Jezusa na nasz kontekst, na nasze dzisiejsze problemy, na to, co jest naszą troską, przyszłością lub jej brakiem.

Co znaczy dzisiaj słaby fundament, a co znaczy dom zbudowany na skalę. Skałą, o której jeszcze usłyszymy w Ewangelii Mateusza w XVI rozdziale jest wiara. Na wieżę zbudowany jest Kościół. Na wyznaniu, na podążaniu przekazem sukcesji wiary. Przekazywaniu tej mądrości zawartej w kazaniu na górze przyszłym pokoleniom. Kazanie na górze musi mieć ciągle miejsce. Znaczy. Czy na górze, jak ujął to Mateusz, czy na równiniach ukazał to bardziej demokratycznie Łukasz, ma być przekaz Jezusowego nauczania. O budowaniu ludzkiego życia na prawdziwych wartościach, na trwałym fundamencie, nawet jeśli wymaga to wielkiej pracy od nas i poświęcenia.

spojrzenia na doświadczenie innych, na ich mądrość i wyzbycie się przekonania, że ja, moje pokolenie, wiemy wszystko najlepiej. I to my będziemy ruszać z posad bryłę świata i budować go na nowo. Nauka Jezusa jest fundamentem, prawdziwą skałą, której nie zniszczy żadna powódź, żaden deszcz, wiatr. tsunami naszego życia, jeśli będziemy trwali na prawdziwym fundamencie, wtedy możemy mieć pewność, że przez wszystkie burze zawirowania naszego życia przejdziemy. Bo On będzie nam towarzyszył i błogosławił. Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem takich jest Królestwo Boże.

Amen. Módlmy się. Łaskawy nasz Panie i Dobry Boże, dziękujemy Ci za Twoje nauczanie, adresowane do tych tłumów zgromadzonych na Galilejskiej Górze i do nas zgromadzonych dzisiaj w Kościele Zbawiciela. Dziękujemy Ci, że Ty mówisz do każdego pokolenia w kontekście Go życia. I tekst kontekstualizujesz w moc naszego życia. Prosimy Cię, byśmy my Twoje słowo przeradzali w czyn. Amen. Usiądźcie, drodzy. Zapraszamy dzisiaj wszystkich serdecznie do Komunii Świętej. Przypominam, że komunię sprawujemy poprzez społeczność stołu Pańskiego wokół ołtarza z zachowaniem odległości i przyjmujemy komunię na rękę w postaci opłatka zamoczonego w winie komunijnym.

Bardzo prosimy wszystkich, by korzystali z dyspensera i podchodzili do ołtarza z zachowaniem stosownych odległości. Po nabożeństwie zapraszamy do biblioteki Etos. Czynne jest stoisko kancelaryjne. Nasze najbliższe nabożeństwo odbędzie się za tydzień o zwykłej porze o godzinie 10. Serdecznie na nie zapraszamy. A wszystkie inne bieżące informacje są na naszej parafialnej stronie www.sopotluteranie.pl Przyjmijcie życzenie pokoju. Pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum. I chaj, że serca i myśli nasze w Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym.

Amen. Zobaczcie. Zdrowań w Panięce Zdjęcia i montaż Wielokręcia Działajmy nam w zawodnie, Kronić wytiało się. Działajmy nam w zawodnie, Puszymy nam wieratki, I śniadę węglą wody, Oby naczmy Cię. Ucząc mi Twoje siły, Boń gwiazdą blaskich już. Biało i niewioca w oknie, Chorajmy. Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Drodzy miłowani, Słowo Boże pyta nas dziś, na jakim fundamencie budujemy nasze życie. Na czym je opieramy, na jakim gruncie stawiamy tę budowlę naszego życia.

Wiemy, że wiara, która jest podstawą naszego chrześcijańskiego życia, ta wiara rodzi się ze słuchania Słowa Bożego. Ale dzisiaj nasz Pani Mistrz Jezus Chrystus przypomina nam, że nie tylko o słuchanie chodzi, ale również o wykonywanie Jego słów, czyli wprowadzanie tego w czyn. Kto słucha i wykonuje moje słowa, kto słucha i wprowadza je w czyn. I tylko wtedy ta wiara, która rodzi się ze słuchania, przeradza się w wiarę dojrzałą, wiarę, która wydaje owoce. Dzisiaj więc każdy z nas musi zapytać samego siebie, jakie owoce wydaje, na czym buduje, na jakim fundamencie.

A spowiedź jest dobrym momentem do zrobienia rachunku sumienia. Spowiedź, która daje szansę zacząć wszystko od nowa, bo każdy dzień jest dobry na wykopanie tego właściwego fundamentu, fundamentu wiary opartego na skalę naszego zbawienia, na Synu Bożym, Jezusie Chrystusie. Dzisiaj możemy to uczynić. Przyznać przed Bogiem, że nie zawsze wykonujemy Jego słowa, choć ich jesteśmy słuchaczami. Dlatego przystępując do Stołu Pańskiego, chcielimy teraz przed Bożym obliczem wyznać wszystkie nasze grzechy, nasze przewinienia.

i prosić łaskawego, miłosiernego Boga o Jego zmiłowanie i odpuszczenie naszych grzechów. Spowiadajmy się razem Panu Bogu Naszemu tak się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego, Jezusa Chrystusa.

Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłościw. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Amen. Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed Jego obliczem pytam się każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę. Wierzę. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje?

Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Przez to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa, Jego Kościoła Świętego, zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są odpuszczone w imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie imieniu Jego Świętemu. Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Aaaaaa Muzyka Muzyka Znale nasz mnóstwo jest i meje, krótwy Panie, żyć od Ciebie: prawek słowo, nas nazwytwić, poświęta na mnóstwo zbierzy. Pan niech będzie z wami, i z duchem Twoim. Wznieścze swe serca, Wznosimy je do Pana. Dziękujmy Panu Bogu Naszemu, Słuszną, godną i zbawienną jest rzeczą, za prawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, Święty Panie, Wszechmogący Ojcze, wiekuisty Boże, zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.

dla którego jesteś nam łaskawy, odpuszczasz grzechy i udzielasz zbawienia wiecznego. Dlatego i my, we współ z aniołami i zastępami niebiańskimi, śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Święty, święty, święty jest nasz Pan. Na niebo i ziemiach, na niebo i ziemiach są pełne prałty Jego. Święty Boże, święty mocny, święty a nie śmiertelny Panie, z dziękczynieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata. W szczególności wspominamy Syna Twego, Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą, niewinną ofiarę, a pamiątkę swej śmierci w Wieczerzy Świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawienia.

Prosimy Cię, ucz nas z Nim uniżyć się aż do śmierci. Z Nim też powstać do życia nowego. A jak ziarno z pól w chleb zgromadzamy, a grona winne tłoczymy, aby nabój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromadź nas w jedno z wybranymi Twymi prorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twej sprawy dla chwały imienia Twego. Wysłuchaj nas Ojcze, przez tegoż Syna Twojego Jezusa Chrystusa, na którego przyjście oczekujemy. I wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy, przyjdź rychło Panie.

Przyjdź Panie Jezu. Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn, Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się w imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego poprzedniego daj nam dzisiaj. i odpuść nam nasze winy, jaką my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie bój nas na pokuszenie, ale nas zbaw od złego. Al Bogiem Twoje jest królestwo i moc i chwała, na wieki niepłównane. Pan nasz Jezus Chrystus, tej nocy, której był wydany, wziął chleb, i podziękował, przyłamał i dawał chrzniom swoim mówiąc: "Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, toczyńcie na pamiątkę moją".

Podobnie, gdy było po wieczerzy, wziął i kielich, a podziękowa przydał im mówiąc: "Bierz Ci picie z Niego wszyscy". Ten kielicz jest to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów. To czyncie ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Boże Ojcze nasz niebiański, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebowstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie.

Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką uczte radości w Twoim Królestwie. Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze, i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Przystąpcie do stołu pańskiego, przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan.

Amen. Muzyka Zdjęcia i montaż Muzyka Muzyka Zdjęcia i montaż Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia i montaż Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Módlmy się. Dziękujemy Ci, Wszechbogący i Miłosierny Boże, żeś nas pokrzepił tym zbawiennym darem ciała i krwi Syna Twojego. Prosimy Cię spraw dla miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie i do serdecznej wzajemnej miłości między nami wszystkimi.

Przedwieczny Boże, Panie, życie naszego. Ciebie chwalą od wieków chóry aniołów, oddają Ci cześć i chwałę, bo Ty jesteś stworzycielem nieba i ziemi, dawcą dobrych i doskonałych darów. Wdzięcznością stym przed Twoim obliczem i dziękujemy Ci za miłość i dary Twojego ojcowskiego serca. Ty sam, Panie, obdarzasz nas różnymi dobrami i chcesz, abyśmy nimi służyli naszym siostrom i braciom i aby w ten sposób pomnażała się między nami chwała Twoja i wielbione było Twoje imię. Często zaniedbujemy nasze powinności i jako słudzy Chrystusa nie pomnażamy darów Twoich, zachowując je jedynie dla siebie.

Przebacz nam, prosimy, zaniedbania nasze i dopomóż przez Ducha Świętego do wypełnienia naszych powinności. Prosimy Cię pokornie, Panie, abyśmy zawsze uznawiali za największy zysk poznanie Jezusa Chrystusa oraz Twojej sprawiedliwości, objawionej przez śmierć i zmartwychwstanie Syna Twojego. Prosimy Cię, rozbudź w nas ducha miłości i pokory w niesieniu pomocy cierpiącym. Niechaj każde słowo nasze budzi pokój i przynosi uciszenie dla serc zaniepokojonych i zatrwaczonych. Dziękujemy Ci, Panie, za naród i ojczyznę naszą.

Wspominamy dzisiaj tych, którzy walczyli w powstaniu warszawskim i prosimy Cię o to, by nigdy takie coś nie musiało się pojawić w historii naszej ojczyzny. By młodzi ludzie ginęli w powstaniu warszawskim. Za sprawę, w którą wierzyli, daj byśmy żyli w pokoju, byś błogosławił całemu światu. Ochraniał nasz kraj, nasz kontynent, naszą ziemię. Ochraniał lasy i pola. Byśmy nie próbowali naprawiać biegu rzek, ale potrafili chronić to, co Ty nam powierzyłeś. W zajemnym szacunku i w zrównoważonym rozwoju. Prosimy Cię, byś ochroniał także Kościół, Syna swojego i wszystkich, których powołałeś do głoszenia Ewangelii Zbawienia Wiecznego.

Daj byśmy budowali nasze życie na fundamencie Bożego Słowa. Nakłoń nas do słuchania Jego i wysłuchaj naszej modlitwy przez Jezusa Chrystusa, Pana i Zbawiciela naszego. Amen. Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry, alleluja. Albowiem na wieki miłosierdziejejo, Alleluja. Pan jest mocą i pieśnią moją, Alleluja. On jest Twoim, wybawiciem, Alleluja. Jezus Chrystus, wczoraj i dziś, Alleluja. Tęczę i na wieci, Alleluja! Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże, Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości będzie.

Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty pokój. Amen, amen, amen. Oto obronę, Ojce na niebie, Zdrowotą tych dzieci, swój Boje żalost. Niekandł bogosta! Raduj to w szkwie! Wójt, rogiosły, Ty szakałaś rost. Ty nam o Gospach, prawoj doszędzie, i nas udych, my zabrawa w Twoim. Dzień dobry, dźwięk. Dosti, wierdolniu, Jiszy wójtale, Dosti, wierdolniu, wierdolniu, Wierdolniu, wierdolniu, wierdolniu, Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone.

✦ Zapytaj luteranów