Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial
2021-10-24 · Po Trójcy Świętej · 🟢 21. NIEDZIELA PO TROJCY SWIETEJ

Nie pokój, ale miecz — wierność Chrystusowi ponad więzy krwi

Perykopa: Ewangelia św. Mateusza 10, 34–39

Jezus owszem przyniósł na świat pokój. Ale nie taki, jaki daje świat. Chrystus dał nam pokój wewnętrzny, pokój serca, pokój sumienia, pokój z Bogiem — taki pokój można posiadać nawet pośród wojen i niebezpieczeństw tego świata.

Tekst kazalny

Ewangelia św. Mateusza 10, 34–39

Biblia Warszawska

**34** Nie mniemajcie, że przyszedłem przynieść pokój na ziemię; nie przyszedłem przynieść pokój, ale miecz. **35** Bo przyszedłem poróżnić człowieka z jego ojcem i córkę z jej matką, i synową z jej teściową. **36** Tak to staną się wrogami człowieka domownicy jego. **37** Kto miłuje ojca albo matkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien; i kto miłuje syna albo córkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien. **38** I kto nie bierze krzyża swego, a idzie za mną, nie jest mnie godzien. **39** Kto stara się zachować życie swoje, straci je, a kto straci życie swoje dla mnie, znajdzie je.

Główne myśli
  • Słowa Jezusa o mieczu nie są wezwaniem do przemocy ani zachętą do walki zbrojnej — Mistrz z Nazaretu, który w Getsemane powstrzymał ucznia chwytającego za miecz, sam zaświadczył o swoim stosunku do przemocy słowami: *wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną*.
  • Dziesiąty rozdział Mateusza to *mowa misyjna* — przestroga skierowana do dwunastu uczniów posyłanych jak owce między wilki. Tekst kazalny jest realistyczną zapowiedzią, że głoszenie Ewangelii spotka się z wrogością, a nawet w obrębie rodziny może rodzić podziały.
  • Wiara w Chrystusa lub jej brak po dziś dzień staje się punktem zapalnym konfliktów — szczególnie boleśnie doświadczają tego osoby decydujące się na konwersję, którym współmałżonek czy rodzic potrafi postawić warunek: *Kościół albo ja*.
  • Głównym przesłaniem perykopy jest prymat wierności Jezusowi nad wszelkimi ziemskimi więzami. Przynależność do Chrystusa nie dziedziczy się po przodkach ani przez tradycję — jest osobistym wyborem, który nie pozostawia miejsca na kompromis.
  • Krzyż, do którego wzywa Jezus, nie jest ascezą wymyśloną przez samego ucznia, lecz przyjmowanym z ręki Boga ciężarem codziennej wierności i świadectwa w świecie, który gardzi krzyżem.
  • Pokój przyniesiony przez Chrystusa nie jest pokojem politycznym ani społecznym, lecz pokojem wewnętrznym — pokojem serca, sumienia i pojednania z Bogiem, możliwym do zachowania nawet pośród prześladowań.
Streszczenie

O czym mówił pastor

Kazanie wygłoszone w dwudziestą pierwszą niedzielę po Trójcy Świętej w roku 2021 osnute jest wokół trudnego fragmentu Mateuszowej Ewangelii, w którym Jezus wypowiada słowa zdolne wprawić słuchacza w konsternację. Kaznodzieja od razu zauważa paradoks: w pieśni odśpiewanej tuż przed kazaniem zgromadzeni śpiewali *pokój mój daję wam*, by chwilę później usłyszeć z ust Mistrza, że nie przyszedł przynieść pokoju, lecz miecz. Słowo Boże nazywa Jezusa Księciem Pokoju, a Jego Ewangelię orędziem pokoju — jak więc rozumieć tę pozorną sprzeczność?

Pastor jednoznacznie odrzuca odczytanie tych słów jako zachęty do przemocy. Jezus nie jest rewolucjonistą wzywającym do zbrojnego oporu wobec rzymskiego okupanta ani propagatorem nawracania mieczem. Wystarczy przypomnieć scenę z Getsemane, opisaną przez ewangelistę Łukasza: gdy jeden z uczniów odciął ucho słudze arcykapłana, Jezus powstrzymał go słowami *przestańcie, dosyć tego* i przywrócił rannemu zdrowie. Mistrz, który zganił chwytających za miecz, nie mógł przecież nawoływać do zbrojnej walki. Jakże gorzko brzmią jednak Jego słowa w świetle historii Kościoła — wypraw krzyżowych, przymusowej chrystianizacji, inkwizycji, wojen religijnych między protestantami a katolikami, krwi przelewanej w imię Chrystusa. To wszystko potwierdza prawdziwość słów Nauczyciela: rzeczywiście przyniósł na świat miecz, choć sam tego miecza nigdy nie podniósł.

Dla zrozumienia perykopy kluczowy jest kontekst. Cały dziesiąty rozdział Mateusza nosi nazwę *mowy misyjnej* Jezusa. Mistrz powołuje dwunastu uczniów, rozsyła ich z zadaniem głoszenia Królestwa Bożego, lecz zarazem przestrzega, że spotkają się z wrogością — *posyłam was jak owce między wilki*. Tekst kazalny jest więc swoistą przestrogą przed naiwnością. Wraz z przyjściem Syna Bożego pokój nie zapanuje cudownie na świecie, konflikty nie ustaną z dnia na dzień. Wręcz przeciwnie — najbliższe więzy międzyludzkie, te wewnątrz rodziny, zostaną wystawione na próbę. Nie chodzi przy tym, podkreśla kaznodzieja, o zamierzone poróżnienie krewnych, lecz o stwierdzenie faktu: czyjaś wiara lub niewiara potrafi prowadzić do podziału tak głębokiego, że zagrożona jest sama jedność rodziny.

Pastor podaje konkretne, znane z duszpasterskiej praktyki przykłady. Teściowa pragnie ochrzcić wnuki, lecz synowa, zdeklarowana ateistka, nie wyraża zgody. Syn nie chce wziąć ślubu kościelnego, na co ojciec odpowiada groźbą wydziedziczenia. Córka odmawia uczestnictwa w lekcjach religii, matka zaś przymusza ją słowami: *co ludzie powiedzą, dziadek by ci nie wybaczył*. Szczególnym, coraz częściej spotykanym przypadkiem jest konwersja — decyzja o zmianie wyznania, która w wielu rodzinach wywołuje kłótnie, sprzeciw i rozłam. Pastor wyznaje, że niejednokrotnie słyszy od osób pragnących wstąpić do Kościoła, iż swoją decyzję odkładają — choćby do śmierci babci — by uniknąć rodzinnego konfliktu. Bywa, że współmałżonek stawia ultimatum: *Kościół albo ja*. To bolesne, że ze względu na Chrystusa i Jego Kościół człowiek musi mierzyć się z takimi dylematami, lecz właśnie dlatego trudno o bardziej aktualny tekst niż dzisiejsza perykopa.

Główne przesłanie kazania jest jasne: wierność Jezusowi jest ważniejsza od wierności rodzinie. Przynależności do Chrystusa nie przekazuje się dziedzictwem krwi, tradycją ani narodowością — jest ona osobistym wyborem, który nie pozostawia miejsca na kompromis. Stąd biorą się tak radykalne słowa: kto miłuje ojca lub matkę bardziej niż Jezusa, nie jest Go godzien. Z drugiej strony, zauważa pastor, słowa te uświadamiają, jak wielkim błogosławieństwem jest sytuacja, gdy cała rodzina może wspólnie przyjść na nabożeństwo i razem wyznawać wiarę. Gdy jest inaczej, potrzeba ogromnej determinacji, by wbrew najbliższym pozostać wiernym konfirmacyjnemu przyrzeczeniu lub ślubowaniu konwersji.

W tym kontekście pastor przypomina arcykapłańską modlitwę Jezusa z Wieczernika — wołanie o jedność uczniów, by świat poznał, że to Ojciec posłał Syna. O tę jedność — w rodzinie, w Kościele, w narodzie — trzeba modlić się nieustannie, pamiętając zarazem słowa psalmisty: *jeśli Pan domu nie zbuduje, próżno trudzą się ci, którzy go budują*.

Druga część kazania poświęcona jest krzyżowi. Pójście za Jezusem rodzi koszty — poświęcenie, zmagania, napięcia. Lecz krzyż, do którego wzywa Mistrz, nie jest ucieczką od świata, zamknięciem się w klasztornej celi czy praktykowaniem ascezy. Krzyż trzeba przyjąć z ręki Boga, a nie samemu sobie nakładać. Najczęściej są to codzienne troski, walka o zachowanie wierności Chrystusowi i dawanie świadectwa wiary w świecie, który gardzi krzyżem.

Kazanie kończy się przypomnieniem, jaki pokój naprawdę przyniósł Jezus. Nie pokój taki, jakiego oczekiwali wyglądający Mesjasza politycznego wybawcy. Wojny, cierpienia i ludzka złość nie ustały. Lecz Chrystus dał pokój wewnętrzny — pokój serca, sumienia, pokój z Bogiem. Pokój, który można zachować nawet pośród wojen i niebezpieczeństw, nawet wtedy, gdy wydaje się, że światem rządzi miecz. Zanim nastanie ostateczny, mesjański pokój wraz z powtórnym przyjściem Pana, muszą jeszcze nastąpić udręki i prześladowania. Dziś więc jesteśmy wezwani, by na przekór temu, co przytłacza i odbiera siły, iść dalej śladami Syna Bożego, niosąc swój krzyż. *Powierzmy więc naszą drogę Panu, zaufajmy Mu, a On wszystko dobrze uczyni.*

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)

# 🟢 21. NIEDZIELA PO TRÓJCY ŚWIĘTEJ # Zrodlo: https://youtu.be/TL7JTSa4U6s # Data nabozenstwa: 2021-10-24

Muzyka KONIEC KONIEC Wielkie prawa zastrzeżone. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Witam Was drodzy bardzo serdecznie na dzisiejszym nabożeństwie, w 21. niedzielę po Trójcy Świętej. Witam Was hasłem tygodnia, który wyjęte jest z listu św. Pawła do Rzymian z 12. rozdziału. Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj. To hasło biblijne to zachęta dla nas wszystkich, abyśmy... swoim postępowaniu, swoim życiu, zawsze kierowali się dobrem. Abyśmy nie dali się zwyciężyć złu. Złu, które zewsząd nas otacza, którego na co dzień, jeśli nie bezpośrednio, to przynajmniej poprzez media doświadczamy.

Dzisiaj apostoł Paweł wzywa nas do tego, żebyśmy się temu przeciwstawiali, byśmy zawsze kierowali się dobrem. Życzę wam, drodzy, błogosławionego spotkania z Bożym Słowem. Zaśpiewajmy teraz na chwałę Panu pierwszą z wyznaczonych pieśni numer 722. na chciałeś zafad. Wybrał Ty, Jeszcze śpiew, Wybrał Cię, Cię, Cię, Cię. Świętej Bóg Bojezu, Ja Boż mój prawości strany, Chorzanie. Niech to miło, że udomu rano, bo ty jesteś w nim, niech to co bym pobrym. Dziejego i sinnego, serce promy Bożą święto, dodać wszystko miło święce, nie ja bym nie bądź nie.

Wielka my, w tej szkole, Jezus, tak, wierpomych. Wielka nasza, św. znowu, w celu obok, wczoraj, Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż DROGA BOŻA JEST DOSKONAŁA Słowo Pańskie jest wypróbowane, jest tarczą wszystkim, którzy w nim ufają. A łaskawość Twoja czyni mnie wielkim. Dajesz mi tarczę zbawienia swego, a prawica Twoja nie wspiera. Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jak pęło od początków, jak jest i jak męcze, na wieki mnie kowałem. Muzyka Kierje, elejson, Adjesz, miłuj się. Kriste, elejson, Chwała Bogu na wysokościach Na wysokościach Bogu cześć I cienkim łasce Jego Już tam nie proszę z upy nieść Mocni potręga swego U pokołanie Bóg nas mał I pokój już bez przerwy Twa Waś brzelka się złączyła Módlmy się.

Panie Boże, słońce Twoje wschodzi nad ludźmi dobrymi i złymi. Prosimy Cię spraw, aby znikła wszelka nienawiść, a zapanował pokój i poszanowanie sprawiedliwości. Naucz nas naśladować Syna Twojego w miłości do ludzi, gdyż Ty wszystkich umiłowałeś i postanowiłeś zbawić. Prosimy, wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Amen. Amen. Pan niech będzie z wami i z Duchem w Tobą im. Na bożnym skupieniu z uwagą słuchajmy się teraz Słowo Boże wyznaczone na XXI dzielnicy.

niedzielę po Trójcy Świętej. Najpierw czytam słowa Starego Testamentu, wyjęte z księgi proroka Jeremiasza z 29 rozdziału. To są słowa listu, który wysłał prorok Jeremiasz z Jerozolemu do pozostałej starszyzny wygnańców, do kapłanów, proroków i do całego ludu, których Nebukadnesar uprowadził z Jerozolemu do Babilonu. Tak mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela, do wszystkich wygnańców, których skazałem na wygnanie z Jeruzalemu do Babilonu. Budujcie domy i zamieszkujcie je. Zakładajcie ogrody i spożywajcie ich owoc.

Pojmujcie żony i płodźcie synów i córki. Wybierajcie też żony dla waszych synów, a wasze córki wydawajcie za mąż, aby rodziły synów i córki, by was tam przybywało, a nie ubywało. A starajcie się o pomyślność miasta, do którego skazałem was na wygnanie i módlcie się za nie do Pana, bo od jego pomyślności zależy wasza pomyślność. Bo tak mówi Pan, gdy upłynie dla Babilonu 70 lat, nawiedzę Was i spełnię na Was swoją obietnicę, że sprowadzę Was z powrotem na to miejsce. Albowiem ja wiem, jakie myśli mam o Was, mówi Pan.

Myśli o pokoju, a nie o niedoli, aby zgotować Wam przyszłość i natchnąć nadzieją, Gdy będziecie mnie wzywać i zanosić do mnie modły, wysłucham was. A gdy mnie będziecie szukać, znajdziecie mnie. Gdy mnie będziecie szukać całym swoim sercem, objawię się wam, mówi Pan. Odmienię wasz los i zgromadzę was ze wszystkich narodów i ze wszystkich miejsc, do których was rozproszyłem, mówi Pan. I sprowadzę was z powrotem do miejsca, skąd skazałem was na wygnanie. Tyle słów Starego Testamentu, a błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go.

Alleluja. Alleluja. Alleluja. Alleluja. Alleluja. Słuchamy się też słowa dzisiejszej lekcji apostolskiej, a czytam fragment listu św. Pawła do Efezjan z szóstego rozdziału. W końcu, bracia moi, umacniajcie się w Panu i w potężnej mocy Jego. Przywdziejcie całą zbroję Bożą, abyście mogli ostać się przed zasadzkami diabelskimi. Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich. Dlatego weźcie całą zbroją Bożą, abyście mogli stawić opór w dniu złym i dokonawszy wszystkiego ostać się.

Stójcie tedy, opasawszy biodra swoje prawdą, przywdziawszy pancerz sprawiedliwości i obuwszy nogi, by być gotowymi do zwiastowania Ewangelii pokoju. A przede wszystkim weźcie tarczę wiary, którą będziecie mogli zgasić wszystkie ogniste pociski złego. Weźcie też przyłbicę zbawienia i miecz ducha, którym jest Słowo Boże. Tyle słów lekcji apostolskiej, a Ty bądź pochwalon, Panie Jezu. Chwała Tobie, Jezu Chryste. Wielkie prawa zastrzeżone. A w odpowiedzi na usłyszane Słowo Boże wyznajmy teraz wspólnie naszą wiarę w Trójjedynego Boga.

A uczyńmy to słowami apostolskiego wyznania wiary. Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego. Stworzyciela nieba i ziemi. I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Wstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, Święty Kościół Powszechny, Społeczność Świętych, Grzechów Odpuszczenie, Ciała Zmartwychwstanie i Żywot Wieczny.

Amen. Amen, amen, amen. Muzyka Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Muzyka Zdjęcia i montaż Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego, te niech będą z nami wszystkimi odtąd aż na wieki. Amen. Drodzy umiłowani, słuchajmy się w tekst Ewangelii według św. Mateusza z 10 rozdziału, z wersów od 34 po 39, według przekładu Biblii ekumenicznej, który chcemy dziś wspólnie rozważać. Nie sądźcie, że przyszedłem przynieść pokój na ziemię. Nie przyszedłem, aby przynieść pokój, ale miecz.

Przyszedłem bowiem przeciwstawić syna ojcu, córkę matce, a synową teściowej. I nieprzyjaciółmi człowieka będą jego domownicy, Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godny. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godny. Kto nie bierze swego krzyża i nie idzie za mną, nie jest mnie godny. Kto chce zachować swoje życie, straci je. A kto straci swoje życie ze względu na mnie, zachowa je. Tyle słów Pisma Świętego. A Ciebie łaskawy Panie nasz Boże i Ojcze, prosimy ucz nas jak mamy brać krzyż na siebie i naśladować naszego Pana Jezusa Chrystusa krocząc za Nim.

Ucz nas, jak zachować nasze życie ze względu na naszego Pana Jezusa Chrystusa. Prosimy Ciebie, Ty bądź teraz z nami podczas tego rozważania. Mocą Ducha Świętego oświeć nasze serca i umysły, aby Słowo Twoje trafiło do naszych serc i mogło wydać stokrotny plon. Amen. Drogie siostry, drodzy bracia w Jezusie Chrystusie, zgromadzeni tu w Kościele Zbawiciela, jak i wszyscy, którzy łączą się z nami za pośrednictwem transmisji internetowej. Dzień dobry. Kiedy wczytujemy się w dzisiejsze słowa Jezusa z Ewangelii Mateusza, możemy odczuwać pewną konsternację.

Wszak przed chwilą śpiewaliśmy w pieśni pokój mój daję wam, pokój zostawiam wam. ale skoro nasz Pan powiada, że nie przyszedł przynieść pokoju, ale miecz, to siłą rzeczy człowiek musi odczuwać w sercu niepokój. Jeśli w dodatku zmysłowimy sobie, że Słowo Boże nazywa Jezusa księciem pokoju, a Jego Ewangelia jest orędziem pokoju, to można wręcz odczytać te słowa o mieczu, Jako zaprzeczenie samemu sobie. Gdzie tu logika? Z jednej strony mowa o błogosławionych, pokój czyniących i wezwanie do miłości nieprzyjaciół.

Z drugiej strony słyszymy o przeciwstawianiu sobie bliskich i wrogości w obrębie rodziny oraz o mieczu. Czy Jezus wzywa do przemocy? Do użycia miecza w walce o Boże Królestwo? Chce zaprowadzić pokój na świecie siłą? A może to zachęta do zbrojnej walki przeciw okupantowi rzymskiemu? Bynajmniej. Dzisiejsza Ewangelia nie przedstawia nam Jezusa jako rewolucjonisty, lecz ukazuje nam Go jako Tego, który twardo stąpał po ziemi, jako doskonale zdającego sobie sprawę z konsekwencji, jakie niesie z sobą głoszenie Ewangelii w świecie.

Prawdą jest bowiem, że Ewangelia jest orędziem pokoju. Lecz w trakcie głoszenia tego orędzia uczniowie spotkają się z różnymi nieoczekiwanymi sytuacjami, a także z wrogością. Jezus nie był marzycielem. Wiedział, że Jego misja, którą na Jego polecenie kontynuowali apostołowie, a później Kościół, będzie rodzić konflikty na świecie. Jednakże to nie Jezus przyszedł z zamiarem przyniesienia miecza, ale w wyniku Jego przyjścia i często niezrozumienia Jego nauki doszło do rozdziałów i walk. A powodem tego jest złość świata.

Grzech, który powoduje, że patrzymy, a nie widzimy. Słuchamy, a nie słyszymy. Wyprawy krzyżowe, nawracanie mieczem, chrystianizacja pogan za pomocą siły, dzieło inkwizycji, wojny religijne pomiędzy protestantami i katolikami. Przelana krew w imię Jezusa. Ale też misjonarze, którzy zapokojowe głoszenie Ewangelii w Afryce czy w Azji często płacili najwyższą cenę męczeńskiej śmierci. To tylko przykłady, które uwidaczniają nam prawdziwość słów nauczyciela o tym, że przynosi na świat miecz. Lecz aby nie pozostawić złudzeń, jaki stosunek do miecza miał mistrz z Nazaretu, wystarczy przypomnieć sobie moment pojmania Jezusa.

Wszyscy bowiem, którzy za miecz chwytają od miecza, giną, mówi Pan. Natomiast Ewangelista Łukasz opisał to tak. Ci, którzy byli obok Niego, widząc, co się dzieje, zapytali, Panie, czy mamy uderzyć mieczem? I jeden z nich ugodził sługę arcykapłana i odciął mu prawe ucho. Lecz Jezus powiedział, przestańcie, dosyć tego. Potem dotknął jego ucha i uleczył go. Następnie Jezus oświadczył przybyłym arcykapłanom, dowódcom straży świątynnej i przełożonym, jak po przestępcę przyszliście z mieczami i kijami. I to jest w tym momencie.

Zaiste Jezus przyniósł na świat miecz i sam tego w sposób ukrutny doświadczył. By jednak lepiej zrozumieć przesłanie dzisiejszych słów, musimy drodzy spojrzeć najpierw na kontekst. W jakich okolicznościach Jezus wypowiedział te słowa? W jakich okolicznościach Jezus wypowiedział te słowa? Cały dziesiąty rozdział Mateuszowej Ewangelii jest nazwany mową misyjną Jezusa. To w nim mamy opis najpierw powołania dwunastu uczniów i potem rozesłania ich z zadaniem głoszenia Królestwa Bożego. Lecz nauczyciel przestrzega apostołów, że nie wszyscy będą im życzliwi, że spotkają się z wrogością, że posyła ich z misją niczym owce między wilki.

To zapowiedź prześladowań chrześcijan, prześladowań ze względu na ich wiarę w Chrystusa. Dzisiejszy tekst kazalny jest swego rodzaju przestrogą, by wyznawcy Jezusa nie byli naiwni. Wraz z przyjściem Syna Bożego na świat pokój nie zapanuje cudownie na świecie, tak iż skończą się nagle wszelkie konflikty, nienawiść i wojny. Wręcz odwrotnie. Ze względu na Jego imię, nawet rodziny i najbliższe relacje między ludźmi zostaną poddane próbie. Lecz w żadnym wypadku nie można tego odczytywać jako chęć poróżnienia rodzin.

To raczej wskazanie, że nawet w rodzinie czyjaś wiara lub niewiara nie ma. może prowadzić do podziału tak głębokiego, że zagrożona jest jej jedność, a w konsekwencji może dojść nawet do jej rozpadu. Czy trzeba nam, drodzy, na to dowodów? Po dziś dzień kwestia religijności, przynależności do Kościoła, wiary w Boga stanowi dla wielu punkt zapalny, zarzewie konfliktów. Teściowa chce, żeby jej wnuki były ochrzczone. Synowa natomiast zdeklarowana ateistka nie wyraża zgody. Syn nie chce wziąć ślubu kościelnego i woli żyć w nieformalnym związku.

Ojciec mu grozi, że jak nie weźmie ślubu, to go wydziedziczy. Córka nie chce chodzić na lekcje religii. Matka ją zmusza, bo co ludzie powiedzą, a poza tym dziadek by jej nie wybaczył. Przykładów moglibyśmy mnożyć w nieskończoność. Jest jednak jeden przykład, z którym jakże często ostatnio się spotykam. A myślę, że wielu z was, dzisiaj również tu obecnych, doświadczyło tego osobiście. Mam na myśli konwersję. W niejednej rodziny deklaracja zmiany wyznania, a de facto wyznania swojej wiary i przynależności do Chrystusa, wywołała kłótnie, sprzeciw i rozłam.

To przykre, że ze względu na Chrystusa i Jego Kościół człowiek musi mierzyć się z takimi dylematami. Czasem w najbardziej drastycznych sytuacjach współmałżonek, partner czy partnerka każe wręcz wybierać, mówiąc kościół albo ja, rodzina albo ja. Często więc, chcąc uniknąć konfliktu, słyszę od różnych osób, że decyzję o wstąpieniu do Kościoła odłożą. Na przykład aż do czasu śmierci babci. Albo, że właśnie z powodów rodzinnych nie jest to możliwe, mimo że ktoś chciałby dokonać konwersji. Nie. Jak zatem widzimy, trudno o bardziej aktualny tekst, w którym słyszymy wprost.

Przyszedłem bowiem przeciwstawić syna ojcu, córkę matce, a synową teściowej. I nieprzyjaciółmi człowieka będą jego domownicy. Te słowa są jednak zarazem wezwaniem i przypomnieniem, że wierność Jezusowi jest ważniejsza od wierności rodzinie. I to jest główne przesłanie tego fragmentu, który stanowi podstawę dzisiejszego kazania. Wiara w Chrystusa często wymaga wyrzeczeń, a wręcz dźwigania swojego krzyża. Ktokolwiek bowiem spotyka na swojej drodze Jezusa, staje wobec sytuacji podziału i decyzji. Przynależność do Chrystusa powstaje.

Często stawia pod znakiem zapytania wszystkie inne przynależności i ziemskie relacje. Dlaczego? Bo przynależności do Chrystusa nie przekazuje się poprzez dziedzictwo krwi, poprzez tradycję czy narodowość, ale jest to osobisty wybór człowieka. Pójście za Jezusem, bycie Jego uczniem, naśladowanie Zbawiciela nie pozostawia miejsca na kompromis. I stąd tak radykalne słowa. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godny. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godny. Te słowa uświadamiają nam zarazem, jak wielkim błogosławieństwem i szczęściem jest sytuacja, w której rodzina może razem przyjść na nabożeństwo.

Gdy wspólnie i zgodnie może wyznawać swoją wiarę. A jeśli komuś nie jest to dane, to pokazuje nam z kolei jak wiele determinacji potrzeba, by czasem wbrew rodzinie pozostać wiernym swojemu konfirmacyjnemu przyrzeczeniu lub ślubowaniu składanemu podczas konwersji. Nie bez powodu też Jezus tak usilnie modli się w Wieczerniku o jedność i pragnie, by Jego tzw. arcykapłańska modlitwa była i naszą modlitwą. Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które mi dałeś, aby byli jedno jak my, aby doskonalili się w jedności, aby się w jedności.

Żeby świat poznał, że Ty mnie posłałeś. I o tę jedność musimy wciąż nieustannie się modlić. O jedność w rodzinie, w kościele, w narodzie. Pamiętając jednocześnie, że jeśli Pan domu nie zbuduje, próżno trudzą się ci, którzy go budują. Panie Jezu. Drodzy miłowani, dziś z jednej więc strony Jezus wzywa do bezwarunkowego pójścia za Nim. Jednocześnie wyraźnie wskazuje, że człowiek nie tylko na tym zyska, ale też poniesie koszt tej decyzji. Niech nikt nie posiada złudzeń, że bycie uczniem Jezusa chrześcijaninem, tak w słowach jak i w uczynkach, nie będzie rodziło poświęcenia, zmagań, napięć i konfliktów.

Mimo to jest to jedyna droga, by zachować życie, mówiąc słowami Ewangelii. Stracić swoje życie dla Jezusa oznacza cierpliwie, niejednokrotnie w cierpieniu i poświęceniu nieść swój krzyż. Ale nie ten, który sami na siebie nakładamy. Bo krzyż nie oznacza wyzbycia się świata, zamknięcia się w klasztornej celi i praktykowania ascezy. Krzyż trzeba przyjąć z ręki Boga, a nie tworzyć go sobie samemu. Krzyż to często codzienne nasze troski. Walka o zachowanie wierności Chrystusowi i dawanie świadectwa swojej wiary w świecie, który nie chce przyjąć zbawienia ofiarowanego nam z Bożej łaski przez wiarę.

W krzyżu Jezusa Chrystusa. W świecie, który gardzi krzyżem. Wierzę. Lecz tylko ten, kto go bierze na swoje barki i dźwiga, podążając za Jezusem, jest godny imienia Syna Bożego. Drodzy, Jezus owszem przyniósł na świat pokój. Ale nie taki, jaki daje świat, jak śpiewaliśmy. Nie taki, jakiego spodziewali się ci, którzy oczekiwali Mesjasza. Wojny, cierpienia, krzywda, ludzka złość nie ustały. Ale Chrystus dał nam pokój wewnętrzny, pokój serca, pokój sumienia, pokój z Bogiem. Taki pokój można posiadać w sercu nawet pośród wojen i niebezpieczeń z tego świata.

Nawet wówczas, gdy wydaje nam się, że to wciąż miecz rządzi światem. Jezus mówi, że nim nastanie prawdziwy, mesjański pokój wraz z powtórnym Jego przyjściem na świat, wcześniej muszą nastąpić różnego rodzaju udręki i prześladowania. Dzisiaj jesteśmy wezwani, by na przekór temu, co nas przytłacza, odbiera chęci i siłę do życia, powoduje niemoc i niejednokrotnie doprowadza nas do łez. by iść dalej śladami Syna Bożego, zachowując wierność Jego Ewangelii, niosąc swój krzyż. Powierzmy więc naszą drogę Panu, zaufajmy Mu, a On wszystko dobrze uczyni.

W to wierzymy, tego pragniemy i o tym świadczymy. Amen. Módl mi się. Łaskawy Panie nasz i Boże, pośród nienawiści, wojen, cierpienia i zła tego świata. Prosimy Ciebie, Panie, byś Ty dodał nam sił, dodał otuchy i nadziei, że prawdziwy pokój możemy odnaleźć wyłącznie w Synu Twoim, Jezusie Chrystusie. Powierzamy Tobie naszą drogę, ufamy, że Ty wszystko dobrze uczynisz, że Ty sam nas poprowadzisz, pomagając nieść krzyż, który często na nas nakładasz. Łaskawy Panie, Ciebie prosimy o Twoje błogosławieństwo, byś uczył nas każdego dnia, jak mamy zwyciężać zło dobrem.

Wysłuchaj nas przez Pana i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa. Amen. Usiądźcie drodzy. Dzięki za uwagę. Dzisiaj pragnę podać do wiadomości następujące ogłoszenia. Po nabożeństwie czynne jest stoisko z literaturą oraz punkt kancelaryjny. Po nabożeństwie czynna jest również parafialna biblioteka "Etos". Przypominamy, że w tym tygodniu odbędzie się akcja zorganizowana przez Polskie Towarzystwo Ewangelickie, oddział w Gdańsku, polegająca na włączeniu się w pomoc w uprzątnięcie byłego cmentarza ewangelickiego na ujeścisku w Gdańsku.

Ta akcja odbędzie się w sobotę 30 października. Wszystkie szczegółowe informacje są dostępne na naszej stronie internetowej www.sopotluteranie.pl, a także tych informacji udziela prezes PTE, pan Piotr Dolny. W najbliższym tygodniu zapraszamy we wtorek 26 października na spotkanie dla osób zainteresowanych ewangelicyzmem. Spotkanie, które ma na celu przygotować osoby, które chcą wstąpić do naszego Kościoła, dokonać konwersji właśnie do tego. To spotkanie odbędzie się w naszej plebanii. przy ulicy Kościuszki 51 o godzinie 18 we wtorek.

W środę 27 października próba chóru parafialnego o godzinie 17.30. Natomiast w czwartek 28 października odbędzie się godzina biblijna online na Zoom o godzinie 17. nas tej. Zapraszamy również serdecznie na nabożeństwo za tydzień, 31 października w pamiątkę reformacji. Świąteczne nabożeństwo ze Spowiednią i Komunią Świętą o godzinie 10, a podczas nabożeństwa odbędzie się również występ chóru parafialnego. Zobaczmy. Drodzy, jak co roku włączamy się również w akcję charytatywną organizowaną przez Centrum Misji Ewangelizacji naszego Kościoła, prezent pod choinkę.

Do odebrania przy wyjściu z Kościoła są te ulotki, które trzymam w ręku. W ulotkach znajduje się dokładna instrukcja, na czym ta akcja polega i jak przygotować Właśnie prezent pod choinkę dla dzieci z Białorusi, Rumunii, z Ukrainy. Wszystkie informacje są w ulotce, również na stronie internetowej www.prezentsme.org.pl Akcja polega na przygotowaniu takiego prezentu, a jeśli ktoś nie ma czasu, można również zrobić wirtualną paczkę w postaci wpłacenia odpowiedniej kwoty na konto Centrum Misji i Ewangelizacji.

I najważniejsza informacja, na te prezenty czekamy przez dwa tygodnie, czyli można najpóźniej 7 listopada w niedzielę przynieść je na nabożeństwo do kościoła, bądź też w tygodniu na plebanię. Drodzy, dzisiaj chcemy również odpowiedzieć na apel diakonii Kościoła w sprawie zbierania ofiar na rzecz uchodźców przybywających na polsko-białorskiej granicy. Ten apel diakonia wystosowała w odpowiedzi na głos synodu naszego Kościoła w sprawie wsparcia dla osób na granicy z Białorusią. Jako I parafianie z Trójmiasta chcemy przyłączyć się do tego apelu, odpowiedzieć na ten apel i dzisiaj przeprowadzić w naszej parafii zbiórkę pieniędzy, które potem za pośrednictwem diakonii różnych fundacji zostaną przeznaczone na pomoc najbardziej potrzebującym rodzinom, często z małymi dziećmi przebywającym w lasach na polsko-białoruskiej granicy bez dostępu do suchego i ciepłego ubrania, noclegu i posiłku.

Jakonia Polska za zebrane środki chce przygotować takie zestawy pomocowe, w których znajdą się woda, batony energetyczne, żelowy ogrzewacz do rąk, plastry, folia termiczna, polarowy koc i tym podobne, które to zestawy pomocowe potem przez odpowiednie fundacje, stowarzyszenia w miarę możliwości będą przekazywane tymże potrzebującym. I dlatego dzisiaj po nabożeństwie członkowie Rady Parafialnej będą prowadzili zbiórkę pieniędzy do specjalnie przygotowanych na ten cel puszek. Prosimy o składanie na ten cel ofiar, nie na tacę, tylko właśnie do przygotowanych puszek, a te puszki będą również dostępne w tygodniu w naszej plebanii, także podczas spotkań, które będziemy organizować.

we wtorek, środę podczas lekcji religii piątkowych również będzie można te ofiary składać. Istnieje również możliwość przelewu bezpośrednio na konto diakonii lub parafii, Ważne, żeby to był przelew z dopiskiem "Uchodźcy". Ta zbiórka organizowana przez diakonię naszego kościoła potrwa do 15 listopada, a przy wyjściu z kościoła również będą do odebrania przygotowane przez panią Dominikę Gzowską specjalne ulotki właśnie z numerami kont i z informacją w jaki sposób jeszcze możemy pomóc w tej sytuacji. Zachęcamy wszystkich do włączenia się w tę zbiórkę, bo jako chrześcijanie jesteśmy powołani do okazywania miłosierdzia człowiekowi w potrzebie, do aktywnej troski, konkretnego działania, bo Jezus mówi, zapewniam was to, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, mnie uczyniliście.

A jako Ewangelicy czujemy zobowiązani się słowami naszego Pana Jezusa Chrystusa, który pozostawił swoim wyznawcom jasne wskazanie, by troszczyć się o najsłabszych i ujmować się za tymi, którzy nie mają głosu. Dzisiaj drodzy jesteśmy również proszeni o wspomnienie. I tak wspominamy świętej pamięci Eugenię Markiewicz, zmarłą w 2000 roku oraz jej siostrę świętej pamięci Irenę Kanicką, zmarłą w 2006 roku. O to wspomnienie prosi rodzina. Dlatego teraz wznieśmy ze serca myśli do Boga i modlmy się. Dziękuję.

Łaskawy Panie nasz i Boże, dzisiaj przychodzimy do Ciebie w naszej modlitwie, wspominając nasze zmarłe w Chrystusie siostry. Łaskawy Panie, prosimy Ciebie, abyś wlał w nasze serca nadzieję i otuchę, abyś pokrzepił nas wiarą w zmartwychwstanie, w życie wieczne, które otrzymaliśmy z wyłącznej Twojej łaski poprzez krzyżową ofiarę naszego Pana Jezusa Chrystusa. Ufamy, że w Chrystusie możemy zachować nasze życie. Że Ty, Panie, wszystkich nas przeznaczyłeś do zbawienia. Dzisiaj dziękujemy Ci za życie naszych sióstr, które wyprzedziły nas w tej doczesnej pielgrzymce.

Dziękujemy Ci, Panie, za wszystko, co przez nie nam ofiarowałeś, za wszelkie błogosławieństwo, które z Twojej ręki poprzez nie otrzymała rodzina i najbliżsi. Prosimy Ciebie, Panie, pociesz wszystkich tych, którzy smucą się z powodu ich odejścia. Miej nas, Panie, wszystkich w swojej łaskawej opiece i prowadź przez Pana i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa, Amen. Przyjmijcie, drodzy, życzenie pokoju. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, ten niechaj strzeże serc naszych i myśli naszych w Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym.

Amen. Śpiewamy kolejną z wyznaczonych pieśni, numer 566. sześć. Muzyka Dzisiaj w oblicę, w mostów w taniej, niech ci cierpiąc. Twei milościch sierpach będzie, oddecie złożyć. Czernik, Krzysznicz, ułatwo zbiegę się w oczy cieszy i pełni. W tej milości, wieczór tajny, w sobie radniu w koło. Zdjęcia i montaż Gdyby mój, chłopcy z Twojej mimości, na słodze nie będzie. Gdyby mógł, z twojej mimości, jak już z Twoją mimość! Do przestrzenia z tej trwa naszy niebijać. Z mojej rocz, na strasznie, z mojej roczności, Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię.

Amen. Drodzy miłowani, dziś jesteśmy zaproszeni do stołu Pańskiego, by spożyć wieczerzę przygotowaną dla nas przez naszego Pana. Jezus Chrystus wzywa nas i mówi, pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani, obciążeni, a ja wam dam ukojenie. Bo właśnie w sakramencie Komunii Świętej człowiek może odnaleźć pokrzepienie, wzmocnienie wiary do dalszej pielgrzymki, do niesienia swojego krzyża. drogą i śladami naszego Pana Jezusa Chrystusa. Chcemy skorzystać z tego zaproszenia, a jednocześnie zrobić rachunek sumienia, by zastanowić się, czy zawsze staramy się zło przezwyciężać dobrem.

Wiemy, że jesteśmy niedoskonali, grzeszni, że upadamy. To wszystko chcemy Bogu Miłosiernemu przed Jego obliczem wyznać, prosząc o Jego łaskę i odpuszczenie grzechów. Dlatego teraz wspólnie chcemy spowiadać się Bogu, Panu Naszemu z wszystkich naszych przewinień, tak razem się mądląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nieszczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci, umiłowanego Syna Twego, Jezusa Chrystusa, bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi, łaskaw i miłości.

Wielu. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed Jego wliczem pytam się każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz pragnę.

Pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Przez to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego, zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są odpuszczone w imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie, imieniu Jego Świętemu.

Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Zdjęcia i montaż Kolejne go załamo, Męcem szaną nam ognój, Śladat i lupia, Środną i nieczalna, Słowu Cię z nami wierzy, doś i dwie z pęknej rzeczy, odczuł się wębną, w szatku na pociele wytrw. Uwaczmy, Luchy, na Ciebie namożli, Radźcie swoje słowo, złożyć nas na Ciebie. Zmiany wierzę, zjastki wierzę, wierzę i wierzę. Zdjęcia i montaż Pan niech będzie z wami I z Duchem Twoim wznieście swe serca, Wznosimy je do Pana.

Dziękujmy Panu Bogu Naszemu, słuszną to i sprawiedliwą jest rzeczą. Za prawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, Święty Panie, Wszechmogący Ojcze wieku isty Boże, zawsze i na każdym miejscu dziękowali. Przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, Dla którego jesteś nam łaskawy, Odpuszczasz grzechy i udzielasz zbawienia wiecznego. Dlatego i my, wespół z aniołami i zastępami niebiańskimi, Śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Święty, święty, święty jest nasz Pan, a niebo i ziemia, a niebo i ziemia są pełne chwały Jego.

Święty Boże, święty mocny, święty a nieśmiertelny Panie, z dziękczynieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata. W szczególności wspominamy Syna Twego, Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą niewinną ofiarę, a pamiątkę swej śmierci w Wieczerzy Świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawieniu. Prosimy Cię, ucz nas z Nim uniżyć się aż do śmierci. Z Nim też powstać do życia nowego. A jak ziarno z pól w chleb zgromadzamy, a grona winne tłoczymy, aby napój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromadź nas w jedno z wybranymi Twymi, prorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twej sprawy dla chwały imienia Twego.

Wysłuchaj nas, Ojcze, przez tegoż Syna Twojego, Jezusa Chrystusa, na którego przyjście oczekujemy i wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy. Przyjdź, rychło, Panie. Przyjdź, Panie Jezu. Zostaliśmy nazwani dziećmi bożymi i nimi jesteśmy, dlatego ośmielamy się wołać. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.

I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowiem Twoje jest Królestwo i moc i chwała na wieki wieków. Amen. Pan nasz Jezus Chrystus tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękowawszy łamał i dawał uczniom swoim mówiąc, Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, toczyńcie na pamiątkę moją. Podobnie, gdy było po wieczerzy, wziął jej kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc Bierzcie i pijcie z niego wszyscy. Ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was zbierza.

I za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów. To czyńcie, ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Boże, Ojcze nasz niebieski, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i wniebowstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie. Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i z wszystkich narodów, abyśmy wraz z wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką ucztę radości w Twoim Królestwie.

Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Przystąpcie teraz do stołu pańskiego. Przyjdźcie, bo już wszystko gotowe. Skosztujcie i zobaczcie, że dobry jest Pan. A błogosłowieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka. Muzyka Zdjęcia i montaż Wielkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Wielkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Muzyka Wszystkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wznieśmy swe serce i myśli do Boga i módlmy się. Łaskawy Panie nasz i Boże, Tobie dziękujemy, że w tym świętym sakramencie pokrzepiłeś nas ciałem i krwią Syna Twojego, naszego Pana Jezusa Chrystusa. Sprawdź, aby te dary posłużyły nam do wzmacniania naszej wiary i budowania wzajemnej miłości między nami wszystkimi. Boże, Boże miłości i łaski, z wdzięcznością i uwielbieniem wspominamy Twojego Syna Jezusa Chrystusa, przez którego dałeś nam poznanie zbawiennej woli swojej wobec nas, grzesznych i słabych ludzi.

Ty pragniesz, abyśmy nie odpłacali złem za złem, ale okazywali miłość i serdeczność naszym bliźnim, nawet wrogom i nieprzyjaciołom, gdyż sprawiedliwość nasza powinna przewyższać sprawiedliwość władców tego świata. Przebacz nam, jeśli nie zawsze potrafimy podać przebaczającą dłoń naszym bliźnim, niezależnie od ich stosunku do nas i przyjść z pomocą potrzebującym. Zostawiamy. Dopomóż nam zwyciężać samych siebie oraz grzech, śmierć i szatana, który pragnie naszej zguby. Wierzymy, że jedynie w Chrystusie Jezusie dana jest nam zwycięstwo, gdyż sami złego nie zdołamy zmóc.

Boży Miłosierny, zachowaj świat od wojny i przelewu krwi. Dopomóż przezwyciężyć nienawiść między narodami i pojedynczymi ludźmi. Niechaj zapanuje zgoda i miłość, abyśmy mogli żyć w szczęśliwości, budować Królestwo Prawdy i Sprawiedliwości, oczekując z nadzieją, na ostateczne zwycięstwo dobra nad złem. Miej nas, Panie, wszystkich w swojej opiece. Błogosław, obdarz zdrowie. Miej w opiece naszych bliskich, nasze rodziny, nasze domy. naszą społeczność, parafię, Kościół, a także nasz naród, nasze państwo. Prosimy Ciebie, wysłuchaj nas w tej modlitwie przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.

Amen. Amen. Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry, alleluja, albowiem na wieki miłosierdzie Jego, alleluja. Pan jest mocą i pieśnią moją, Alleluja! On jest moim wybawicielem, Alleluja! Jezus Chrystus wczoraj i dziś, Alleluja! Tęże i na wieki, Alleluja! Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości wbędzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niech Ci da swój święty pokój. Amen, amen, amen. Muzyka Nasze Rębnie w oborze, na to Wasze w nasi dzieckie.

Prawo Czołownie, że zboczy, my jak na tej zbiór się. Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. Muzyka Wszystkie prawa zastrzeżone.

✦ Zapytaj luteranów