Promieniejące oblicze Mojżesza — światłość Epifanii
Bóg przychodzi na świat w różny sposób. Izraelitom objawił swoje Prawo, nam objawił się w Jezusie Chrystusie — prawdziwej światłości, która świeci w ciemnościach.
2. Księga Mojżeszowa 34, 29–35
Biblia Warszawska
**29** A gdy Mojżesz zstępował z góry Synaj, mając w ręku dwie tablice Świadectwa, nie wiedział Mojżesz, gdy zstępował z góry, że skóra na twarzy jego promieniała od rozmowy z Panem. **30** A gdy Aaron i wszyscy synowie izraelscy ujrzeli Mojżesza, spostrzegli, że skóra na twarzy jego promieniała, i bali się przystąpić do niego. **31** Gdy zaś Mojżesz ich przywołał, zwrócili się Aaron i wszyscy przywódcy zboru do niego, a Mojżesz rozmawiał z nimi. **32** Potem przystąpili wszyscy synowie izraelscy, a on przekazał im wszystko to, co Pan rzekł do niego na górze Synaj. **33** A gdy Mojżesz przestał z nimi rozmawiać, włożył zasłonę na swoje oblicze. **34** Ilekroć szedł Mojżesz przed oblicze Pana, by z nim rozmawiać, zdejmował zasłonę aż do swego wyjścia, a gdy wyszedł, mówił do synów izraelskich wszystko, co mu nakazano. **35** A gdy synowie izraelscy patrzyli na twarz Mojżesza, a skóra na twarzy Mojżesza promieniała, Mojżesz nakładał z powrotem zasłonę na swoją twarz, aż do czasu, gdy odchodził, by rozmawiać z nim.
- Ostatnia niedziela po Epifanii zamyka czas Bożego objawienia: od mędrców idących za gwiazdą do Mojżesza schodzącego z góry Synaj — światłość jest wspólnym mianownikiem tego okresu.
- Mojżesz nie wie, że jego twarz promienieje. Bliskość Boga zostawia ślad, którego sam człowiek nie widzi, ale dostrzegają go inni.
- Reakcja Izraelitów to mieszanka lęku i fascynacji — *misterium tremendum et fascinosum* Rudolfa Otto. Tak doświadcza świętości każdy, kto rozpoznaje własną niedoskonałość wobec Boga.
- Zasłona na twarzy Mojżesza nie jest ukryciem prawdy, lecz aktem miłości — by ludzie nie zostali porażeni światłością, której nie są w stanie znieść bez przygotowania.
- Dziesięć Słów Dekalogu to punkty orientacyjne — nie tylko geograficzne, ale aksjologiczne; granica między ciemnością a światłością ludzkiego życia.
- Reakcja Piotra na górze przemienienia („rozbiję tu trzy namioty") jest po ludzku zabawna i naiwna — chce zatrzymać objawienie, zamiast je przeżyć i ponieść dalej.
- Prawdziwą światłością, która przyszła na świat, jest Jezus Chrystus — obecny dziś w Słowie, w Kościele, w Duchu Świętym i w sakramencie ołtarza.
- Wzrok wierzącego musi się stopniowo adaptować do tej światłości, by nie być ani w panice ciemności, ani w oślepieniu nadmiarem blasku.
O czym mówił pastor
Ostatnia niedziela po Epifanii zamyka w kalendarzu liturgicznym kościoła ewangelickiego cały blok niedziel poświęconych Bożemu objawieniu. Kaznodzieja przypomina, czym był ten czas: rozpoczął się od mędrców ze Wschodu, którzy ruszyli w nieznane za gwiazdą i dotarli do Betlejem, by w małym dziecku rozpoznać króla i światłość świata. Skończył się w odmiennym, ale wewnętrznie spokrewnionym obrazie — postaci Mojżesza schodzącego z góry Synaj z kamiennymi tablicami w rękach. Łącznikiem między oboma obrazami jest motyw światła. To dlatego w kościele nadal stoi choinka z lampkami, na ołtarzu palą się żywe świece, a prolog Ewangelii Janowej wciąż brzmi w tle: światłość świeci w ciemności i ciemność jej nie przemogła.
Tekstem kazalnym jest fragment Księgi Wyjścia w dwudziestym dziewiątym wierszu trzydziestego czwartego rozdziału i kilku następnych. Mojżesz zstępuje z góry po rozmowie z Bogiem, niosąc dwie tablice Świadectwa. Nie wie, że jego twarz promienieje. Bliskość Boga zostawiła w nim ślad, którego sam nie potrafi dostrzec. Dostrzegają go za to inni — Aaron, przywódcy ludu, cały lud Izraela. Boją się przystąpić, choć równocześnie nie potrafią odejść. Kaznodzieja przypomina przy tej okazji postać Mojżesza w jej pełnym wymiarze: hebrajskiego Moshe, arabskiego Musy, jednego z proroków uznawanych także przez islam, przywódcy narodu w okresie tworzenia jego tożsamości, syna Amrama i Jokebed, brata Aarona i Miriam. Człowieka, który przez czterdzieści lat prowadził Izraela przez pustynię, a sam — z powodu chwili zwątpienia — nie wszedł do Ziemi Obiecanej.
Reakcja Izraelitów na promieniejącą twarz Mojżesza staje się dla kaznodziei punktem wyjścia do głębszego namysłu nad doświadczeniem świętości. Sięga po formułę Rudolfa Otto, naszego współwyznawcy, teologa i religioznawcy sprzed stu lat. Świętość jest *misterium tremendum et fascinosum* — tajemnicą lęku i fascynacji, bojaźni i tego, co pociąga. Tak właśnie reagują ci, którzy stają przed Bogiem albo przed kimś, kto z Boga przychodzi. Człowiek uświadamia sobie własną niedoskonałość — używając języka teologii: własną grzeszność — i jednocześnie czuje, że nie może odejść. Zasłona, którą Mojżesz nakłada na twarz, nie jest aktem ukrycia. Jest aktem miłości i racjonalności. Ludzie nie zniosą bezpośredniej światłości, więc trzeba im dać czas, by ich wzrok mógł się stopniowo zaadaptować.
Kaznodzieja proponuje słuchaczom dwa wyobrażeniowe ćwiczenia. Pierwsze: niech sobie wyobrażą, że w kościele zapada całkowita ciemność — gasną świece, gasną żarówki, nawet znaki ewakuacyjne. Co wtedy zrobimy? Wpadniemy w panikę i zaczniemy się rzucać po ławkach, raniąc siebie i innych? Czy też usiądziemy w bezruchu, spróbujemy się pomodlić i racjonalnie znaleźć wyjście? Drugie ćwiczenie odwrotne: niech sobie wyobrażą, że nagle kościół wypełnia tak gwałtowna światłość, że jesteśmy zupełnie oślepieni i znów nie widzimy ani ławek, ani ludzi. Oba obrazy prowadzą do tej samej refleksji. Człowiek potrzebuje punktów orientacyjnych — i to nie tylko geograficznych: gdzie wejście, gdzie wyjście, gdzie ołtarz, gdzie tablica z numerami pieśni. Potrzebuje także punktów orientacyjnych w świecie wartości, w aksjologii. Tymi punktami są dwie tablice z Synaj — Dziesięć Słów Dekalogu, w których Bóg zapisał drogę miłości i prawdy, a nie egoizmu, oślepiania innych ani zamykania ich w ciemności samego siebie.
Z księgi Wyjścia kaznodzieja przechodzi do drugiego biblijnego obrazu światłości — góry przemienienia, o której tej samej niedzieli czytano w Ewangelii Mateusza. Jezus prowadzi Piotra, Jakuba i Jana na wysoką górę. Jego oblicze jaśnieje jak słońce, szaty stają się białe jak światło, ukazują się Mojżesz i Eliasz. Piotr reaguje po swojemu — chce budować namioty, dla Jezusa, Mojżesza i Eliasza. Kaznodzieja komentuje to z pobłażliwym humorem: Piotr próbuje zatrzymać objawienie, zatrzymać Jezusa na ziemi, zamiast po prostu przeżyć to, czego doświadcza. Tymczasem Jezus każe milczeć o widzeniu aż do dnia zmartwychwstania, kiedy uczniowie będą mogli złożyć świadectwo o tym, co naprawdę się stało.
W końcowej części kazania pastor sprowadza obie historie do jednego punktu. Prawdziwa światłość, która przyszła na świat, to Jezus Chrystus — ten sam, który objawił się pasterzom w Betlejem i mędrcom w czasie Epifanii. Dziś jest obecny wśród nas w czterech znakach: w prawdziwie istniejącym świecie, w swoim Słowie, w Kościele i w Duchu Świętym, jeśli rozpoznajemy Go jako Pana i Światłość. Zachęta brzmi prosto: pozwólmy, by to On nas prowadził wśród ciemności tego świata. Nie dajmy się oślepić, ale po doświadczeniu spotkania, jakie było udziałem Piotra, Jakuba i Jana, pozwólmy, by nasz wzrok stopniowo zaadaptował się do Bożej obecności. Wtedy w Słowie odnajdziemy prawdę, drogę i światłość — i taki niech będzie owoc całego mijającego okresu Epifanii, który zabieramy w dalszy bieg roku kościelnego. Amen.
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Theologia Crucis 52% Teologia krzyża
Bóg objawia się NIE w mocy i chwale, ale w słabości i ukryciu krzyża. Centralny dla luteranizmu Lutera koncept z Disputatio Heidelbergensis 1518.…
Rozwiń hasło → -
Dwa królestwa 51% Lewa i prawa ręka Boża
Bóg rządzi światem dwoma porządkami: lewą ręką (państwo, miecz, prawo) i prawą (Kościół, Słowo, Ewangelia). Nie mieszać.…
Rozwiń hasło → -
Rok kościelny 51% Cykl liturgiczny ewangelicki
Roczny cykl czasu kościoła: od Adwentu po Trójcę, od Trójcy do Adwentu. Każdy okres ze swoim kolorem, perykopami i tonem.…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)
# 🟡 OSTATNIA NIEDZIELA PO EPIFANII # Zrodlo: https://youtu.be/lmV0x-BEYcU # Data nabozenstwa: 2022-01-30
Muzyka KONIEC Nad Tobą zabłyśnie Pan, a Jego chwała ukaże się nad Tobą. Tym prorockim słowem z Księgi Izajasza chciałbym Was drodzy wszystkich bardzo serdecznie przywitać ostatnią niedzielę po Epifanii. Kończymy bardzo ważny czas liturgiczny w naszej ewangelickiej tożsamości. Chcemy dzisiaj spojrzeć raz jeszcze w kierunku Betlejem, przypomnieć mędrców ze wschodu, I także zobaczyć objawienie, które było udziałem przed laty Mojżesza. Mimo tej okropnej pogody, która jest na zewnątrz, cieszę się, że się uśmiechacie na to, jesteście w Kościele.
Ci, którzy nie mogli dotrzeć są z nami poprzez internetową transmisję Ty w Kościele i cieszę się. Tych, którzy łączą się z nami, witam bardzo, bardzo serdecznie. Zapraszam do wspólnego, głośnego, radosnego śpiewu czasu objawienia pańskiego, do wsłuchania się w Boże Słowo, do chwili zadumy, spowiedzi i spotkania z Chrystusem w sakramencie. Bożego błogosławieństwa na nabożeństwo, ostatnią niedzielę po Epifanii. Muzyka Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Muzyka Zdjęcia i montaż ZANG EN MUZIEK Zdjęcia i montaż Muzyka Blask Pana jest jak światłość, promienie wychodzą z Jego rąk, Alleluja!
Muzyka Muzyka Pan jest Królem, niech się raduje ziemia, Alleluja! Muzyka Muzyka Obłok i ciemność wokół Niego, Alleluja! Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Muzyka Muzyka Muzyka Chwała Bogu na wysokościach I pokój na ziemi, i pokój na ziemi A w ludziach dobrej Kupo do Panii Módlmy się Boże Ojcze Łaskawy, który objawiłeś swoją chwałę przez Jezusa Chrystusa, dopomóż nam, abyśmy byli Jemu posłuszni i wytrwali w wierze w Jego boską godność. aż do końca dni życia naszego. A gdy nadejdzie koniec naszej doczesnej pielgrzymki, zgromadź nas przed obliczem swoim, gdzie Tobie, Synowi Twemu i Duchowi Świętemu oddawać będziemy cześć na wieki wieków.
Amen. Muzyka Pan niech będzie z wami. Muzyka Słuchajmy się teraz w Boże Słowo, które jest napisane w drugim liście św. Pawła do Koryntian w rozdziale czwartym wiersze od szóstego do dziesiątego. Bóg, który rzekł Z ciemności niech światłość zaświeci, rozświecił serca nasze, aby zajaśniało poznanie chwały Bożej, która jest na obliczu Chrystusowym. Mamy zaś ten skarb w naczyniach glinianych, aby się okazało, że moc, która wszystko przewyższa, jest z Boga, a nie z nas. Zewsząd uciskani nie jesteśmy jednak pognębieni, zakłopotani, ale niezrozpaczeni, prześladowani, ale nieopuszczeni, powaleni, ale niepokonani.
Zewsząd śmierć Jezusa na ciele swoim noszący, aby i życie Jezusa na ciele naszym się ujawiło. Tyle jest słów lekcji, a błogosławieni są ci, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja. A o przemienieniu Jezusa czytamy w Ewangelii według św. Mateusza w rozdziale 17, wiersz od pierwszego do dziewiątego. A po sześciu dniach bierze z sobą Jezus Piotra i Jakuba i Jana, brata Jego i prowadzi ich na wysoką górę na osobność. I został przemieniony przed nimi i zajaśniało oblicze jego jak słońce, a szaty jego stały się białe jak światło.
I oto ukazali się im Mojżesz i Eliasz, którzy z nim rozmawiali. Na to odezwał się Piotr i rzekł do Jezusa, Panie, dobrze nam tu być i jeśli chcesz rozbiję tu trzy namioty, dla Ciebie jeden, dla Mojżesza jeden i dla Eliasza jeden. Gdy On jeszcze mówił, oto obłok jasny okrył ich i oto rozległ się głos obłoku. Ten jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem, Jego słuchajcie. A gdy to usłyszeli uczniowie, upadli na twarz swoją i zatrwożyli się bardzo. I przystąpił Jezus i dotknął się ich i rzekł, wstańcie i nie lękajcie się.
A podniósłszy oczy swe, nikogo nie widzieli, tylko Jezusa samego. A gdy schodzili z góry, przykazał im Jezus mówiąc, nikomu nie mówcie o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zostanie skrzeszony z martwych. Bądź pochwalony, Panie Jezu. A teraz wyznajmy wspólnie naszą wiarę w Trójjedynego Boga. Dzięki za oglądanie! Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego. Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzepion.
Wstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga, Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Amen, amen, amen. Muzyka Muzyka Moje Piotr, Moje Piotr, Stawdzał Chrystom Twojej uliczy, Mieżyl w Bożym Święciem, Najwyższy Pan, Pan, Moje Piotr. Wielkie prawa zastrzeżone w Wielkie prawa zastrzeżone. Zazwaję do pożywienia w Wielkie prawa zastrzeżone.
Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Muzyka Zdjęcia i montaż Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. Na dzisiejszą niedzielę mamy do wysłuchania słowo, które stało zapisane w II Księdze Mojżeszowej w 34 rozdziale, wiersze od 29 do 35. Czytamy w przekładzie Biblii Ekumenicznej. A gdy Mojżesz wstępował z góry Synaj, mając w ręku dwie tablice świadectwa, nie wiedział, że skóra na jego twarzy promieniała po rozmowie z Bogiem. Ale Aaron i wszyscy Izraelici widzieli, że skóra na twarzy Mojżesza promieniowała. Bali się więc przystąpić do niego.
Mojżesz jednak zawołał ich, a wtedy Aaron oraz wszyscy przywódcy społeczności podeszli do niego i Mojżesz do nich przemówił. Potem przybliżyli się wszyscy Izraelici, a on przekazał im wszystko, co powiedział mu Pan na górze Synaj. Kiedy Mojże skończył z nimi rozmawiać, włożył na twarz zasłonę. Zawsze, gdy przychodził przed Pana, aby z nim rozmawiać, zdejmował zasłonę aż do wyjścia. Gdy zaś wychodził, mówił Izraelitom, co zostało mu nakazane – Izraelici widzieli wtedy, że promieniowała skórę na twarzy Mojżesza.
Mojżesz zakładał zasłonę na twarz aż do czasu, gdy wchodził, by z nim rozmawiać. Dziękujemy Ci, Panie, za to słowo na dzisiejszy dzień i prosimy, abyś Ty przemawiał do nas, jak przemawiałeś do apostołów zgromadzonych na górze przemienienia, jak mówiłeś przez Mojżesza do swego wybranego ludu. Amen. Zobaczmy. Siostry i bracia, dzisiejsza niedziela oznacza koniec bardzo ważnego etapu w naszej liturgicznej drodze. To koniec czasu Epifanii. Mówiliśmy przede wszystkim o Bożym objawieniu, o Jego ukazaniu się ludom, narodom całego świata.
Wszystkim ludziom, bez względu na kolor skóry, płeć, wiek, pochodzenie, status społeczny. Epifania to czas, w którym przypominamy sobie o niezwykłej podróży sprzed wieków, gdy magowie mędrcy ze wschodu, gdy zobaczyli gwiazdę, ruszyli w nieznane i dotarli aż do Betlejem. Tam w małym dziecku, w Jezusie rozpoznali króla, pana panów, władcę świata, szczególnego człowieka w jego dziejach. Zobaczyli w nim również światłość, światłość, o której prorokował Izajasz, co znajdujemy w haśle dzisiejszego dnia. Nad Tobą zabłyśnie Pan, a Jego chwała ukaże się nad Tobą.
Magowie w nieznanej nam liczbie złożyli Jezusowi pokłon, a następnie przekazali Mu dary, to co nieśli jako wyraz pokłon. Tego co w sercu, tego co najgłębsze, symbole, które do dzisiaj rozpoznajemy. Powtórzmy to raz jeszcze, wrócili oni inną, nieznaną drogą, bo niektórzy. Nie zawsze droga, którą idziemy jest prosta, oświetlona, ale ruszyliby być znakiem, symbolem dla innych ludzi, by powiedzieć o tym, kim jest Jezus, że jest światłością świata. I właśnie, drodzy, jednym z motywów mijającego okresu liturgicznego, jak też całego okresu Bożego Narodzenia jest światło.
To dlatego też symbolicznie na wciąż stojącej w naszym kościele choince odnajdujemy światełka, Kiedyś były to świeczki zapalane na czas nabożeństwa, by symbolicznie jeszcze bardziej rozświetlić Kościół. Ten symbol odnajdujemy każdej niedzieli na naszym ołtarzu, gdy świecą się właśnie tam żywe świece. Żywy ogień, a nie tylko ten, powiedzielibyśmy, sztuczny, podłączony do prądu. Światłość. O tym mówi prolog Ewangelii św. Jana. O światłości, która w ciemności świeci, lecz ciemność jej nie przemogła. O tym mówi prolog Ewangelii św.
Jana. A w ostatnią niedzielę po Epifanii został nam dany do zreflektowania tekst z księgi Eksodus, księgi wyjścia II Księgi Mojżeszowej. Historia Mojżesza, który rozmawiał ze swoim Panem, z Bogiem na Górze Synaj. I doświadczył w niezwykły sposób jego bliskości. Tą historią kończymy czas Epifanii. Mojżesz, o którym dziś czytamy, rozmawia z Bogiem. Znajduje się w bliskości Boga, choć wiemy, że nie twarzą w twarz. Bo rozdziały wcześniej Mojżesz prosił Pana, by ten ukazał mu swoją chwałę. A Bóg go symbolicznie umieścił w szczelinie skalnej, tak by zobaczył jego plecy.
Jak określił to Marcin Luter później w Wielkiej Dyspucie. Mojżesz Moshe po hebrajsku, a po arabsku Musa, bo to także jeden z proroków islamu, to kluczowa postać biblijna. To wielki przywódca narodu wybranego Izraelitów w szczególnym okresie tworzenia ich tożsamości. Gdy zrzucili kajdany niewolników, wyszli z Egiptu i on przewodził im przez 40 lat pielgrzymki, wędrówki do Ziemi Obiecanej. Według historycznych źródeł i badań możemy powiedzieć, że żył prawdopodobnie w XIV albo XIII wieku przed naszą erą, przed Chrystusem.
I zgodnie z biblijnym świadectwem zmarł w wieku 120 lat. Nie mógł wkroczyć do ziemi obiecanej, bo się zawahał, bo stracił nadzieję na to wydarzenie. Z Biblii wiemy, że był on synem Amrama i Okebet, a bratem Arona, o którym dzisiaj także czytamy arcykapłana i bratem wspaniałej postaci, jaką była prorokimi Miriam. To on, to Mosze otrzymuje od Boga kamienne tablice i ponownie nakaz, by na tych tablicach, które w złości zniszczył, spisać Tore, czyli Boże Prawo. By zebrać to, co ukazała mu Boża światłość.
By w tych dekalogos, dziesięciu słowach, dziesięciu zdaniach zawrzeć najprostsze, fundamentalne prawdy dotyczące ludzkiej drogi w światłości. Dzień dobry. By człowiek wiedział, jaka jest granica między ciemnością a światłością. By te słowa towarzyszyły każdemu człowiekowi w jego drodze. Słowa, które traktujemy jako uniwersalne i nawet ci, którzy niechętni są chrześcijaństwu, wskazują, że prawa człowieka oparte są o zapisy drugiej tablicy mojżeszowych przykazań. Wskazanie. To przekazanie nastąpiło na Górze Synaj.
To było spotkanie w bliskości człowieka z Bogiem. I konsekwencją tego spotkania jest symbolika światłości. Twarz Mojżesza wskazła. Jest pełna jasności, promienieje tym, co nazywamy odblaskiem Bożej chwały. Mojżesz wygląda nadnaturalnie, jest przepełniony światłością. I gdy schodzi na dół z góry, czytamy, Aaron i wszyscy Izraelici widzieli, że skóra na twarzy Mojżesza promieniała, bali się więc przystąpić do Niego. Widzieli w nim tego, który przebywa w bliskości Boga. I ogarnął ich wielki lęk, a zarazem ogromna ciekawość.
I dążyli do spotkania. Sto lat temu nasz współwyznawca, teolog i religioznawca, filozof Rudolf Otto, próbując zrozumieć istotę świętości, ujął ją w formule, że jest to misterium tremendum et fascinosum. Misterium, czyli tajemnica, czyli tajemnica. Lęku i fascynacji, bojaźni i tego co nas pociąga. To właśnie odczuwali ci, którzy spotkali Mojżesza, jego brat i inni przywódcy narodu. To dzieje się z człowiekiem, który uświadamia sobie swoją niedoskonałość, mówiąc językiem teologii, swoją grzeszność. Rozpoznaje siebie w obliczu tego, co jest misterium, co jest świętością, numinozum, jak nazwał to Rudolf Otto.
Współpraca. Światłość to symbolika tego, co boskie, a ciemność przeciwieństwo tego. Tam, gdzie jest światłość, wiemy jak się poruszać, dokąd podejść. Światłość kieruje nas do ołtarza w kościele. Wyobraźmy sobie, żeby nagle nastąpiła całkowita ciemność w naszym Kościele. Nie byłoby ani świec, ani światła, ani nawet tych znaków wskazujących nam na drogę ewakuacyjną. Zupełna ciemność. Jak byśmy się poczuli? Co byśmy chcieli zrobić, uczynić? Czy byśmy popadli w panikę i zaczęli kompulsywnie poruszać się w ciemnościach, uderzając się kolejne oławki innych, których nie widzimy?
Czy też byśmy zapadli chwilę refleksji, modlitwy i próbowali wyjść z tego w jakiś racjonalny sposób? Takim pewnym racjonalnym rozwiązaniem sytuacji w tamtych czasach było zakrycie przez Mojżesza jego twarzy. By z drugiej strony nie zostać porażonym światłością. Bo wybraćmy sobie drugą sytuację. Tu w Kościele jest taka światłość, że jesteśmy zupełnie oślepieni. Też nie ma żadnych wskazówek. Nie widzimy ławek, innych ludzi. Jesteśmy zupełnie oślepieni. Oślepieni. Te dwa przykłady pokazują nam, jak bardzo w naszym życiu potrzebne są punkty odniesienia.
Nie tylko orientacyjne, geograficzne, ale również dotyczące naszego postępowania. Nie tylko gdzie znaleźć wejście, wyjście, wyjście. miejsce, gdzie spożywamy komunię, miejsce, gdzie możemy usiąść, zobaczyć numery pieśni, to punkty orientacji w przestrzeni. Ale mamy też punkty orientacji w świecie wartości, w akcjologii. To właśnie te dwie kamienne tablice, na których jest wypisana światłość ludzkiego życia. Droga. Droga miłości, prawdy, a nie egoizmu, oślepiania innych, zamykania innych w ciemności siebie samego.
Bóg przychodzi na świat w różny sposób. Izraelitom objawił swoje prawo, które oni nazywają Torah. Nam objawił się po latach w sposób szczególny w Jezusie Chrystusie. I dzisiejsza historia z góry przemienienia też pokazuje to, że Jezus jest prawdziwą światłością. Reakcja Piotra jest zabawna, możemy powiedzieć. Chce budować namioty, a nie przeżywać coś szczególnego. Chce zatrzymać Jezusa na ziemi. Eliasza i Mojżesza właśnie. Tego, który jest bohaterem dzisiejszej historii. A co mówi Jezus? Zachowajcie tę historię aż do czasu, gdy powstanę z martwych.
Wtedy złożycie świadectwo tego, co jest przed nami. Obcowania złożonego. W Jego Królestwie w pełni, w Jego światłości w sposób doskonały. A póki to nastąpi, On jest z nami przez Ducha swego Świętego. prowadząc nas przez wiarę w życiu, wspierając nas, otwierając się na nasze słowa układane w liturgii, w modlitwie, w śpiewie. Jest wśród nas wtedy, gdy czytamy Jego Słowo, gdy słuchamy Jego słowa, a w sposób szczególny, gdy spotykamy się z Nim w sakramencie ołtarza w Komunii Świętej. Prawdziwa światłość przyszła na świat.
To Jezus, który objawił się i pasterzom i mędrcom. Wtedy i dziś, obecnie, prawdziwie w świecie, w swoim Słowie, wśród nas, w Kościele, w Duchu Świętym, jeśli rozpoznajemy Jego jako Pana i Światłość. Pozwólmy, by to On nas prowadził wśród ciemności tego świata. Byśmy nie byli oślepieni, ale by po tym spotkaniu, jakie było udziałem Piotra, Jakuba i Jana, By nas wzrok się zaadoptował do tego spotkania i byśmy w Słowie odnajdywali prawdę, drogę i światłość. To przesłanie czasu Epifanii, niech ono w nas pozostanie, gdy ten czas będzie już za nami.
Amen. Pomódlmy się. Dobry nasz Panie i Boże, dziękujemy Ci za to, że Ty rozświecasz ciemności naszych myśli, naszych serc i sumień. Że sprawiasz, że możemy rozpoznawać świat, w jakim żyjemy. Że dajesz nam orientacyjne znaki i wskazania, dokąd iść, a jakich dróg unikać. Prosimy Cię o to, byś Ty był naszym przewodnikiem w tym świecie. Amen. Zborowi mam do przekazania ogłoszenia. Dzisiaj po nabożeństwie czynny jest punkt kancelaryjny. Zapraszamy do zapisywania się na prenumeratę zwiastuna na bieżący rok. Można płacić w punkcie kancelaryjnym, jak również poprzez wpłatę na konto składki parafialne.
Przypominam, że do 31 stycznia osoby, które płacą składki za rok ubiegły uzyskują uprawnienia do wzięcia udziału w zgromadzeniu parafialnym, które planowane jest na razie na dzień 6 marca ze względu na dynamiczną sytuację pandemiczną w diecezji przesuwamy tę datę zgromadzeń na miesiąc marcowy. Dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w tegorocznym Tygodniu Modlitw o Jedność Sześcian. Zapraszam do punktu z wydawnictwami i do Biblioteki Etos. Po nabożeństwie wolontariuszka z naszej parafii będzie zbierała dary, ofiary na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
Również zapraszamy do wzięcia udziału w tej akcji. Wszelkie ogłoszenia dotyczące bieżących spotkań znajdziecie, drodzy, na naszej stronie parafialnej www.sopot.luteranie.pl. Chcę również przekazać, że pogrzeb śp. Majimirskiej zaplanowany jest na najbliższą sobotę godz. 11.30 na Cmentarzu Komunalnym w Sopocie. Tyle jest na dzień dzisiejszy parafialnych ogłoszeń. Przyjmijcie teraz życzenie pokoju. Pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum. Niechaj strzeże serca i myśli nasze w Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym.
Amen. Dzięki za oglądanie! Otrębuj mity, o tradybach, na niej, w niej jest na ochr, i jezus, i jezus, w niej. Muzyka A w Boże ludzie, o Jezusi, gdyby naszą węgni, się czuwa się do. Zobaczmy, zadowolenie, Ktoś wytrwałem Dla muzyka ZANG EN MUZIEK Zdjęcia i montaż ZANG EN MUZIEK Muzyka Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Mojżesz stanął przed Bożym obliczem. I my teraz chcemy stanąć przed Nim jako sędzio naszych serc i sumień. Pamiętając, że wszystkim pokutującym są grzechy odpuszczone, ale zatwardziałym, trwającym w uporze, grzechy są zatrzymane do czasu szczerej pokuty.
Dlatego niech to będzie nasz czas na ukorzenie się przed Bogiem, na uświadomienie sobie naszych granic i naszej niedoskonałości. Na to, by powiedzieć, zgrzeszyłem, zgrzeszyłam i proszę Cię, Panie, przebacz mi moje winy. To wyznanie wypowiemy w modlicie spowiedniej, którą stworzył nasz reformator, ks. dr. Marcin Luther, ale nim zawołamy reformacyjnymi słowami. Słuchajmy się w jeszcze starszy tekst, słowa psalmu 130. Słuchajmy się w jeszcze starszy tekst, słowa psalmu 130. Z głębokości wołam do Ciebie, Panie.
Panie, wysłuchaj głosu mojego, nakłoń uszu swych na głos błagania mego. Jeżeli będzie zważał na winy, Panie, Panie, któż się ostoi? Lecz u Ciebie jest odpuszczenie, aby się Ciebie, Panom. W Panu pokładam nadzieję, dusza moja żyje nadzieją. Oczekuję słowa Jego, dusza moja oczekuje Pana. Tęski ni stróże poranku, bardziej ni stróże poranku. Amen. Spowiadajmy się Panu, Bogu naszemu, tak się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem.
którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci, umiłowanego Syna Twego, Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi, łaskaw i miłościw. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Amen. Siostry i bracia, Bóg słyszał nasze wołanie. Dlatego przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdego z was.
Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak odpowiedz, żałuję, żałuję. Czy wiesz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak odpowiedz, wierzę. Wierzę. I czy pragnie z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę. Pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzech odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Przez to jako powołany i ustanowiony, sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego, zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są Wam odpuszczone.
W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Świętego. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko co we mnie imieniu Jego Świętemu. Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstwiego. On odpuszcza wszystkie winy Twoje, leczy wszystkie choroby Twoje. On ratuje od zguby życie Twoje. Miłosierny i łaskawy jest Pan, cierpliwy i pełen dobroci. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Muzyka Zdjęcia i montaż Muzyka Zdjęcia i montaż ZANG EN MUZIEK Zdjęcia i montaż ZANG EN MUZIEK Zdjęcia i montaż Dziękujmy Panu Bogu Naszemu Zaprawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, święty Panie, wszechmogący Ojcze, wiekulisty Boże, Zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, dla którego jesteś nam łaskawy, odpuszczasz grzechy i udzielasz zbawienia wiecznego.
Dlatego i my, we współ z aniołami i zastępami niebiańskimi, Śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Święty, święty, święty jest nasz Pan, A niebo i ziemia, a niebo i ziemia są pełne. Chwały Jego Święty Boże, święty mocny, święty, a nieśmiertelny Panie Z dziękczynieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata W szczególności wspominamy Syna Twego Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą, niewinną ofiarę, a pamiątkę swej śmierci wieczery świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawieniu.
Prosimy Cię, ucz nas nim unijżyć się aż do śmierci, nim też powstać do życia wiecznego. A jak ziarno z pól w chleb zgromadzamy, a grona winne tłoczymy, aby napój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromaź nas w jedno z wybranymi Twymi, prorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twej sprawy, dla chwały imienia Twego. Wysłuchaj nas Ojcze, przez tegoż Syna Twojego Jezusa Chrystusa, na którego przyjść oczekujemy i wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy. Przyjdź rychło Panie.
Współpraca z Wielkąseną A teraz wróćmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemię. Chleba naszego poprzedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jakoi my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw od złego. Albowiem Twoje jest królestwo i moc i chwała na wieki wieku. Amen. Księdza Pan nasz Jezus Chrystus, tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękowa przyłamał i dawał uczniom swoim, mówiąc, Wierzcie, jestcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją.
Podobnie gdy było po wieczerzy, wziął i kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc, Bierzcie i pijcie z niego wszyscy, ten kielisz jest to nowe przymierze we krwi mojej, które się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie. Niech grzechów to czyńcie ile kroć pić będziecie na pamiątkę moją. Boże Ojcze nasz niebiański, wspominając zbawczo mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebo wstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie.
Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką uczte radości w Twoim Królestwie. Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Błogosławieni są ci, którzy są zaproszeni na weselną ucztę baranka. Przyjdźcie i skosztujcie, zobaczcie, jak dobry jest Pan.
Amen. Zobaczmy. Muzyka Muzyka Wszelkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Wszystkie prawa zastrzeżone. KONIEC Muzyka Muzyka Wszystkie prawa, czy sąsiadane? Dziękujemy Ci Wszechmogący, Miłosierny Boże, byś nas pokrzepił tym zbawiennym darem ciała i krwi Syna Twojego. Prosimy Cię spraw dla miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie i do serdecznej wzajemnej miłości między nami wszystkimi. Panie Boże, Stwórco wszystkiego, co jest widzialne i niewidzialne.
który powiedziałeś, aby w ciemności zajaśniała światłość, usłysz wołanie nasze i rozjaśnij nad nami oblicze swoje. Przyoblekłeś w ludzkie ciało Syna swojego, Jezusa Chrystusa, aby przez przejście Jego zamieszkała między nami chwała Twoja i w mrokach życia naszego zabłysło światło poznania dobroci i łaski Twojej. Wielbimy i chwalimy Cię, Boże, gdyż jedynie dzięki Tobie żyjemy i odnajdujemy drogę wiodącą do Ciebie. Boże, Ty pozwalasz nam w życiu pełnym niebezpieczeństw widzieć Jezusa, który powiedział o sobie jestem drogą.
Dziękujemy Ci, że życie nasze w Jego bliskości jest szczęściem i radosną pielgrzymką ku wieczności. Gdy On nas prowadzi, Ty jesteś blisko, a dłoń Twoja chroni nas od złego. Dobrze nam być blisko Chrystusa, obrazu serca Twojego. Prze to wilbimy Cię, chwalimy, czcimy i błogosławimy. Święty Boże, spraw, aby światło chwały Syna Twojego jaśniało również w Kościele, w sercach Jego uczennic i uczniów, których On odkupił i nabył na własność krwią swoją i niewinną śmiercią na Golgocie. Niechaj Kościół Twój będzie miastem na górze leżącym i światłością świata.
Prosimy Cię o błogosławieństwo dla tych, których powołałeś do głoszenia Ewangelii o pokoju i łasce. Prosimy Cię, Panie, także o naszą doczesność, o ten czas, w którym żyjemy, czas pandemii, niepokojów, Niepokojów lokalnie i globalnie. Czas, gdy tak wiele osób choruje. Prosimy Cię o tych wszystkich, którzy zmagają się z chorobą. Prosimy Cię o wsparcie dla naszego brata, który choruje i niech. i daj by jak najszybciej powrócił do sił. Prosimy Cię o tych wszystkich, którzy są teraz zagubieni. Byś miał na swoje opiece i wyprowadził Panie na jaśnie.
Boże Ojcze, prosimy Cię, wysłuchaj nas przez Pana i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa. Amen. Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry, Alleluja! Muzyka Muzyka Jezus Chrystus, wczoraj i dziś, Alleluja! Muzyka Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże, Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości będzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty pokój. Amen, amen, amen. O Boch Pan Pane, Odać miłomalę: Boch Panie Świętej! Niech Pan Rzeczyńś na Chłopę, Muzyka Zdjęcia i montaż Wielkie prawa zastrzeżone.
Wszystkie prawa zastrzeżone. Muzyka