Nowe niebo i nowa ziemia — szalom na świętej górze
Nabożeństwo okolicznościowe poza zwykłym cyklem roku kościelnego.
„Oto Ja stworzę nowe niebo i nową ziemię i nie będzie się wspominało rzeczy dawnych, i nie przyjdą one na myśl nikomu."
Czy zasadziłbyś winnicę, która zaczyna owocować dopiero po dwudziestu latach — gdybyś wiedział, że sam plonów nie zbierzesz?
Prorok Izajasz opisuje nie mgliście duchowe niebo, lecz ziemię, gdzie ludzie „zbudują domy i będą w nich mieszkać, zasadzą winnice i będą jeść ich owoce”. A potem idzie dalej — ku „pokojowi między wilkiem a jagnięciem”, ku obietnicy, że ludzie „nie będą źle postępować ani zgubnie działać na całej Świętej Górze”. To nie kosmetyka, lecz „radykalna przemiana natury”, której „nie da się osiągnąć żadną kuchnią fusion ani technologią, tylko stwórczym aktem Boga”. Z Syjonu ma rozlać się szalom na całe stworzenie.
To kazanie jest o tym, że nadzieja chrześcijańska nie jest ucieczką z tego świata, lecz wiarą, że Bóg zmieni go całkowicie — i że warto zasadzić winnicę dla pokoleń, których nigdy nie poznamy.
Księga Izajasza 65, 17–25
Biblia Ekumeniczna
17 Oto Ja stwarzam nowe niebo i nową ziemię. Dawne rzeczy nie będą wspominane ani na myśl nie przyjdą.
18 Cieszcie się i weselcie na zawsze z tego, co stwarzam, bo oto Jerozolimę stwarzam jako radość, a jej lud jako wesele.
19 Będę się radował Jerozolimą, ucieszę się Moim ludem. Nie usłyszą w niej już więcej płaczu ani lamentu.
20 Nie będzie tam już więcej niemowlęcia, które żyłoby tylko kilka dni, ani starca, który nie dopełniłby swoich lat. Umrze bowiem młodo ten, kto przeżyje tylko sto lat, gdyż grzesznik w wieku stu lat będzie przeklęty.
21 Zbudują domy i będą w nich mieszkać, zasadzą winnice i będą jeść ich owoce.
22 Nie będą budować, by ktoś inny zamieszkał, nie będą sadzić, by ktoś inny spożywał, bo dni Mojego ludu będą jak dni drzewa i Moi wybrani będą korzystać z pracy swoich rąk.
23 Nie będą się trudzić daremnie ani rodzić dzieci na zgubę, bo są plemieniem błogosławionych Pana, a wraz z nimi ich potomstwo.
24 Zanim zawołają, Ja już odpowiem, jeszcze będą mówić, a Ja już wysłucham.
25 Wilk i baranek będą się paść razem, lew jak wół będzie karmić się sieczką, a pokarmem węża będzie proch. Nie będą czynić zła ani wyrządzać szkody na całej Mojej świętej górze – mówi PAN.
- Niedziela Wieczności zamyka rok kościelny i kieruje wzrok wiernych ku rzeczom ostatecznym, przy czym ewangelicka, skryptocentryczna pobożność każe być wstrzemięźliwym wobec dat, miejsc i scenariuszy końca — Biblia mówi o tym językiem symboli, obrazów i metafor.
- Trzy obrazy nakładają się na siebie: realistyczny obraz długiego, błogosławionego życia z Trito-Izajasza, ewangeliczna przypowieść o dziesięciu pannach z Mateusza 25 i transcendentna wizja nowego Jeruzalemu z Apokalipsy świętego Jana.
- Izajaszowa wizja jest mocno ziemska — domy, w których się mieszka, winnice, z których się spożywa owoce — i już w samej księdze rozwija się ku zupełnie nowej rzeczywistości: pokojowi między wilkiem a jagnięciem, między lwem a bydłem, na całej świętej górze.
- Tym, co najbardziej zaskakuje, jest zapowiedź, że ludzie „nie będą źle postępować ani zgubnie działać” — to nie kosmetyka, lecz radykalna przemiana natury, której nie da się osiągnąć żadną „kuchnią fusion” ani technologią, tylko stwórczym aktem Boga.
- Cała Święta Góra to nie tylko Jerozolima, lecz cała kula ziemska — z Syjonu ma rozlać się szalom, Boży pokój, obejmujący całe stworzenie, a Chrystus jako Pantokrator ogarnia ten świat w sobie i obdarza nowym życiem w doskonałej jedności z Bogiem.
O czym mówił ksiądz
Ostatnia niedziela roku kościelnego — Niedziela Wieczności. Kończy się kolejny rok pielgrzymki w wierze. Przed ołtarzem otwarta leży Biblia Warszawska, a światło pada na sześćdziesiąty piąty rozdział Księgi Izajasza. Za parafią rok naznaczony słowami „pandemia, koronawirus, SARS-CoV-2”. Rok wcześniej brzmiało to apokaliptycznie i przerażająco. „Dzisiaj odium apokaliptyczności zostało zdjęte”, a o czwartej fali mówi się już z dystansem.
A jednak atmosfera apokaliptyczna pozostała rozbudzona. „Wielu ludzi pyta, jak to będzie i kiedy to będzie. Pojawiają się nowi, fałszywi prorocy, którzy chcą dokładnie wskazać miejsce, datę i scenariusz końca”. Tymczasem „ewangelicka, skryptocentryczna pobożność każe iść inną drogą. Eschatologia biblijna jest bardzo wstrzemięźliwa i bardzo oszczędna w mówieniu, jak to dokładnie będzie. Symbole, obrazy, metafory — to wszystko odnajdziemy właśnie w eschatologii”.
Niedziela Wieczności stawia przed wiernymi trzy obrazy. Najstarszy — z końcowej części Księgi Izajasza. Uzupełnia go ewangeliczna przypowieść o dziesięciu pannach, mądrych i głupich, oraz najpóźniejszy: „zachwycenie świętego Jana na Patmos, spisane w Apokalipsie ponad sześćset lat po Izajaszu”. Janowe „I zobaczyłem nowe niebo i nową ziemię” oraz Izajaszowe „Oto Ja stwarzam nowe niebo i nową ziemię” brzmią podobnie, „a jednak prowadzą do bardzo różnych światów obrazów”.
Obraz Izajaszowy jest „niezwykle realistyczny”. To opis „spokojnego i długiego życia”. Ludzie „zbudują domy i będą w nich mieszkać, zasadzą winnice i będą jeść ich owoce”. I tu ważny detal: „dom budowało się stosunkowo szybko, w rok. Ale winnica, żeby zaczęła wydawać dobre owoce, była trudem piętnastu, a nawet dwudziestu lat ciężkiej, corocznej pracy”. Ktoś, kto ma sto lat, „normalnie nie zasadziłby już winnicy, bo nigdy nie skorzystałby z jej plonów”. Słowa o korzystaniu z pracy własnych rąk są więc „bardzo ziemskie, bardzo doczesne — to życie, ale życie długie”.
Dopiero wiersz dwudziesty piąty dotyka czegoś nowego. „Wilk z jagnięciem mają paść się razem, lew jak bydło ma jeść sieczkę, a wąż żywić się prochem”. I obraz najbardziej zaskakujący: „nie będą źle postępować ani zgubnie działać na całej Świętej Górze, mówi Pan. To zupełna zmiana”. Bo zło „od samego początku, od wyjścia z Edenu — wpisane jest w ludzki charakter”. Grzeszność wyrażona jest w zasadzie reformacji: „simul iustus et peccator, zarazem sprawiedliwy, zarazem grzesznik”.
Skoro więc ludzie „nie będą źle postępować ani zgubnie działać”, musi nastąpić przemiana — „coś zupełnie nowego”. „Mięsożerne zwierzęta nie staną się roślinożernymi mocą żadnej kuchni fusion, żadnej syntetycznej technologii. Trzy ani cztery gwiazdki Michelin nie skłonią lwów do jedzenia roślin”. Potrzeba „odrodzenia, przywrócenia świata do tego idealnego stanu, jaki opisany jest na początku Księgi Rodzaju — wtedy, gdy grzech w Edenie jeszcze nie istniał”.
I cała Święta Góra „to jednak nie tylko Jerozolima. To cała ludzkość, kula ziemska, świat, w którym żyjemy — świat, w którym ma zapanować pokój”. Dlatego końcowym obrazem jest „obraz szalom, obraz pokoju”. „Wszystko bierze swój początek na Syjonie, w Jeruszalaim, i stamtąd ma się rozpłynąć i rozlać na cały świat”. „Nie chodzi więc o to, by żyć sto lat czy tysiąc (...). Chodzi o zmianę natury człowieka i zmianę natury świata. Radykalną zmianę”. W tradycji prawosławnej oddaje to obraz „Chrystusa Pantokratora, Chrystusa Pana Wszechwładcy (...), który On w sobie przemienia i które obdarza nowym życiem w doskonałej jedności z Bogiem”.
Czy jesteśmy w stanie to sobie wyobrazić? „Jedni tak, inni z trudem, a inni jeszcze zupełnie nie. I nikt z nich nie jest bez racji”. Bo tak jak na kartach Biblii „widzimy to tylko w obrazach i metaforach, tak naprawdę doświadczymy tego dopiero w spotkaniu z Jezusem” — niosąc nasze lampy zapalone „niczym mądre panny z dzisiejszej przypowieści”. Modlitwa po kazaniu spina całość pokorą: eschatologia „wymaga największej pokory i przyznania się, że my, ludzie, nie wszystko możemy zrozumieć”. A ja sam — czy starczy mi wiary, by zasadzić winnicę dla pokoleń, których nigdy nie poznam, ufając, że Bóg naprawdę zmieni ten świat aż do korzenia?
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Rok kościelny Cykl liturgiczny ewangelicki
Roczny cykl czasu kościoła: od Adwentu po Trójcę, od Trójcy do Adwentu. Każdy okres ze swoim kolorem, perykopami i tonem.…
Rozwiń hasło → -
Wieczerza Pańska Realna obecność — w, z i pod
Sakrament Wieczerzy Pańskiej: realna obecność ciała i krwi Chrystusa w, z i pod chlebem i winem. Nie transsubstancjacja rzymska ani symbol Zwingliego.…
Rozwiń hasło → -
Perykopy System 6-letni czytań biblijnych
Uporządkowany system tekstów biblijnych przypisanych do każdej niedzieli roku kościelnego. W Kościele EA — system z 6 rzędami (cyklami).…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie księdza)
Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Muzyka Niechaj biodra wasze będą przepasane i świece zapalone. Tym słowem z Ewangelii św. Łukasza witam wam z drodzy wszystkich tu obecnych w Kościele i tych, którzy łączą się z nami poprzez internetową transmisję w ostatnią niedzielę roku kościelnego, w Niedzielę Wieczności.
Niedziela Wieczności to czas, gdy nasze myśli, symbolicznie nasz wzrok kierujemy w kierunku przyszłości. Tej przyszłości, można powiedzieć, najdalszej, choć zupełnie nie wiemy, kiedy ona będzie miała miejsce. Dlatego Łukasz nas słowami Pana naszego poucza, byśmy byli gotowi na jego przyjście. Niech to nasze dzisiejsze nabożeństwo właśnie do tego nas wszystkich szykuje. Zaśpiewajmy teraz pieśń numer 283. Muzyka Muzyka Zdrowiajmy się od wierze, O dzień wroje, Wyskłańczonej, Wtedy śniem odniosł, Wyskłańczoneju.
Wysklińczą uchwała, Za Panię wierąc mocno stała, Wyskłańczą uchwała, I do leży ich koroną, Zdane mi je podwołowano. Wrócą odkupieni przez Pana, bójdą nas wyjąt z radosnym dziełem. Wieczna radość owionie ich głowę, dostąpią wesela i radości. Nad troska i słychanie znikną Ci, którzy siali ze usami Niech zbierają z radością. Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jak tego po początku, jak jest i jak węcie, na peknie wieniu. Amen. Kyrnie elej sąd, Panie z nimuj się, Chryste elej sąd, Chryste z nimuj się, Glednij je w eleńsą, a nie zmiłuj się.
Chwała Bogu na wysokościach, Na wszystko kościach popój cześć i ciągnij łasce Jego. Już na mnie muszę znowu wyjeść, moc i podjęta w Jego. Uchowanie u nas pań I podróż nas przebyta Zaś wszelka święć bądź żyła Módlmy się. Panie Boże, który od wieków na wieki jesteś Bogiem, dziękujemy Ci, że przez słowo swoje przygotowujesz nas na dzień przyjścia Pana Kościoła, Jezusa Chrystusa. Prosimy, daj nam ducha czujności, abyśmy wraz z wszystkimi wybranymi weszli do królestwa chwały Twojej. A wysłuchaj nas przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków.
Na bożnym skupieniu i z uwagą słuchajmy się teraz Słowo Boże wyznaczone na ostatnią niedzielę roku kościelnego. Najpierw czytam słowa lekcji apostolskiej, które są wyjęte z Księgi Objawienia św. Jana z XXI rozdziału. I zobaczyłem nowe niebo i nową ziemię. Pierwsze niebo bowiem i pierwsza ziemia przeminęły i nie ma już morza. I zobaczyłem miasto święte, nowe Jeruzalem, które zstępuje z nieba od Boga, przygotowane jak panna młoda, przystrojona dla swojego męża. I usłyszałem donośny głos od tronu, jak mówił, oto miejsce przebywania Boga z ludźmi i będzie mieszkał z nimi.
Oni będą jego ludem, a On, ich Bóg, będzie Bogiem z nimi. I otrze wszelką łzę z ich oczu i śmierci już nie będzie, ani żałoby, ani krzyku, ani bólu już nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły. A ten, który siedzi na tronie powiedział, oto wszystko czynię nowe. I mówi, zapisz to, bo te słowa są wiarygodne i prawdziwe. I powiedział do mnie, stało się. Ja jestem alfa i omega, początek i koniec. Ja temu, który pragnie, dam pić darmo ze źródła wody życia. Zwycięzca to odziedziczy i będę dla niego Bogiem, a on będzie moim synem.
Tyle słów lekcji apostolskiej, a błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja! Alleluja! Alleluja! Alleluja! Słuchamy się też słowa dzisiejszej Ewangelii, a czytam fragment według św. Mateusza z 25 rozdziału. Wtedy podobne będzie Królestwo Niebios do dziesięciu panien, które wziąwszy lampy swoje, wyszły na spotkanie oblubieńca. A pięć z nich było głupich, pięć zaś mądrych. Głupie bowiem zabrały lampy, ale nie zabrały z sobą oliwy. Mądre zaś zabrały oliwę w naczyniach wraz z lampami swymi.
A gdy oblubieniec długo nie nadchodził, zdrzemnęły się wszystkie i zasnęły. Wtem o północy powstał krzyk. Oto oblubieniec, wyjdźcie na spotkanie. Wówczas otknęły się wszystkie te panny i oporządziły swoje lampy. Głupie zaś rzekły do mądrych: "Użyczcie nam trochę waszej oliwy, gdyż lampy nasze gasną". Na to odpowiedziały: "Mądre o nie, gdyż mogłoby nie starczyć i nam i wam. Idźcie raczej do sprzedawców i kupcie sobie". A gdy one odeszły kupować, nadszedł oblubieniec i te, które były gotowe, weszły z nim na wesele i zamknięto drzwi.
A później nadeszły i pozostałe panny, mówiąc, Panie, Panie, otwórz nam. On zaś odpowiadając rzekł, Zaprawdę powiadam wam, nie znam was. Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny, o której Syn Człowieczy przyjdzie. I tyle słów Ewangelii Świętej, a Ty bądź pochwalon, Panie Jezu. A w odpowiedzi na usłyszane Słowo Boże wyznajmy teraz wspólnie naszą wiarę w Trójjedynego Boga słowami apostolskiego wyznania wiary. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego.
Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Stąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, Święty Kościół Powszechny, Społeczność Świętych, Grzechów Odpuszczenie, Ciała Zmartwychwstanie i Żywot Wieczny. Amen. Amen, amen, amen. Muzyka Muzyka O nas iść się, i lecz się, a my chłopcy, amery, ruchu. Bożą o Was i wiarą Was Zagre, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew ww.
ww. zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew. zamew. zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zamew, zame KONIEC KONIEC O nieco sąda, ale jest nasza, o niej usław, bez serbą duszę, oby kals. O nieco sąda, Muzyka IJ Wielki, Opień, i Żyna, Węce wiosną węsą w niej: Atego niej: Łaska Tego, który był, który jest i który ma przyjść. Jezusa Chrystusa, niech będzie z wami wszystkimi teraz i na wieki. Amen. Na Niedzielę Wieczności mamy przeznaczone słowo z Księgi Proroka Izajasza.
W rozdziale 65 w wierszach od 17 do 25 zapisane są takie słowa. Oto ja stwarzam nowe niebo i nową ziemię. Dawne rzeczy nie będą wspominane, ani na myśl nie przyjdą. Cieszcie się i weselcie na zawsze z tego, co stwarzam, bo oto Jerozolimę stwarzam jako radość, a jej lud jako wesele. Będę się radował Jerozolimą, ucieszę się moim ludem. Nie usłyszą w niej już więcej płaczu ani lamentu. Nie będzie tam już więcej niemowlęcia, które żyłoby tylko kilka dni, ani starca, który nie dopełniłby swoich lat, Umrze bowiem młodo ten, kto przeżyje tylko sto lat, gdyż grzesznik w wieku stu lat będzie przeklęty.
Zbudują domy i będą w nich mieszkać. Zasadzą winnicę i będą jeść ich owoce. Nie będą budować, by ktoś inny zamieszkał. Nie będą sadzić, by ktoś inny spożywał. Bo dni mojego ludu będą jak dni drzewa. I moi wybrani będą korzystać z pracy swoich rąk. Nie będą się trudzić daremnie, ani rodzić dzieci na zgubę, bo są plemieniem błogosławionych Pana, a wraz z nimi ich potomstwo. Zanim zawołają, ja już odpowiem. Jeszcze będą mówić, a ja już wysłucham. Wilk i baranek będą się paść razem, lew jak wół będzie karmić się sieczką, a pokarmem węża będzie proch.
Nie będą czynić zła, ani wyrządzać szkody na całej mojej świętej górze, mówi Pan". A my prosimy, by to słowo, mówi Pan, działo się także tu i teraz, wśród nas, byś to Ty, Panie, mówił do nas. Amen. Siostry i bracia w Panu, tak oto doszliśmy do końca kolejnego roku kościelnego. Roku, jak mówimy, naszej pielgrzymki w wierze, pielgrzymowaniu w oglądaniu tego, co ma przyjść, co jest przed nami. W półroczu Pana i w półroczu Kościoła staraliśmy się zrozumieć czas, w którym żyjemy. Czas ciągle naznaczony słowem pandemia, koronawirus, SARS-CoV-2.
Rok temu to było przerażające, apokaliptyczne. Dzisiaj przyzwyczailiśmy się myśleć do tego, myśleć w tym kierunku, że trzeba się jakoś dostosować i jakoś w tej rzeczywistości żyć, I to odium apokaliptyczności zostało zdjęte, a mówimy o rzeczywistości kolejnej, teraz czwartej fali pandemii. Ale w tych ostatnich latach trzeba powiedzieć, że atmosfera apokaliptyczna w Kościele rzeczywiście została rozbudzona. I wielu ludzi pyta, jak to będzie i kiedy to będzie. Pojawiają się nowi, fałszywi prorocy, którzy chcą dokładnie powiedzieć, kiedy to nastąpi, gdzie się rozpocznie, jak będzie miało miejsce.
A my musimy powiedzieć, zgodnie z naszą ewangelicką, skryptocentryczną pobożnością, że eschatologia biblijna jest bardzo wstrzemięźliwa, bardzo oszczędna w mówieniu tym, jak to dokładnie będzie. Symbole, obrazy, metafory. To wszystko odnajdziemy właśnie w eschatologii. I my w naszej wierze, w naszym rozumieniu chrześcijańskim na myśl nad rzeczywistością, czyli w teologii, staramy się to systematyzować, zrozumieć i powiedzieć. To i to jest dopuszczalne w ramach biblijnego opisu, a takie, a nie inne wizje są już niezgodne z tym, co jest w Piśmie Świętym.
Tak jak już to opowiedzieliśmy, obraz platońskiej nieśmiertelnej duszy, która zmienia ciało z takiego na inne metempsychoza, jest niezgodna z biblijnym obrazem. A przecież gdybyśmy spytali wielu chrześcijan na całym świecie, pewnie by powiedzieli, że są w stanie zgodzić się z takim obrazem świata. Dzisiaj my stajemy przed trzema obrazami. Ten najstarszy pochodzi z księgi proroka Izajasza, z końcowej partii przypisywanej III Działalności Prorockiej. Jest to uzupełnione obrazem ewangelicznym, gdzie słyszymy o dziesięciu pannach, o przygotowywaniu się i wreszcie ten najpóźniejszy obraz, który dzieli od Izajasza przeszło 600 lat.
Obraz zachwyceniem, którego doznał święty Jan na wyspie Patmos i spisał w Apokalipsie, w Revelatio, w Objawieniu. I zobaczyłem nowe niebo i nową ziemię. Pierwsze niebo bowiem i pierwsza ziemia przeminęły i nie ma już morza. Zobaczmy. A słowo Izajasza zaczyna się od słów, które usłyszał prorok głosu pańskiego. Oto ja stwarzam nowe niebo i nową ziemię. Dawne rzeczy nie będą wspominane, ani na myśl nie przyjdą. Dzień. Ale drodzy, jakże różne to są dwa świadectwa spotkania z Bożym Słowem. Spotkania z mocą Bożą i przekazanie tego wszystkiego w języku i obrazach czasu, którym przyszło żyć.
I Zajaszowi i Janowi, synowi Zebeteusza. Obraz Izajaszowy jest bardzo realistyczny. Jest to tak naprawdę opisanie spokojnego i długiego życia Izajasza. w tym, co Bóg oferuje człowiekowi. W Jerozolimie, w ziemi obiecanej, gdzie ludzie mają żyć długo, nie sto lat, a więcej i korzystać z tego, co wybudują. Jest więc mowa, zbudują domy i będą w nich mieszkać. Zasadzą winnice i będą jeść ich owoce. Jeśli wiemy o tamtym kontekście tamtych czasów, paradoksalnie dom budowało się szybko, zaledwie rok temu. Ale winnica, żeby przynosiła owoce, dobre owoce, to był trud 15, a nawet 20 lat ciężkiej corocznej pracy.
A więc ktoś, kto ma 100 lat, nie będzie sadził winnicy, bo nigdy nie skorzysta z jej plonów. Także te symbole i mowa... wybrani będą korzystać z pracy swoich rąk, są bardzo ziemskie, bardzo doczesne. To życie, ale długie. A to, co znajdziemy dopiero pod koniec naszego obrazu, w wierszu XXV, to praktycznie obraz stworzenia nowego nieba i nowej ziemi, czyli to, co później zobaczył Jan Apostoł. Izajasz to ujął w ten sposób niewyobrażalny dla rozumienia doczesności tamtych czasów. Wilk z jagnięciem będą się paść razem, a lew jak bydło będzie jadł sieczkę, wąż będzie się żywił prochem.
I chyba najbardziej zaskakujący obraz. Nie będą źle postępować, ani zgubnie działać na całej Świętej Górze, mówi Pan. To jest zupełna zmiana. Bo zło od samego początku, od wyjścia z Edenu jest wpisane w ludzki charakter. Znaczy. Stanowi o naszej istocie grzeszność właśnie, wyrażona w antropologicznej zasadzie reformacji zarazem sprawiedliwy, zarazem grzesznik, simul justus et peccator. A skoro nie będą źle postępować, ani zgubnie działać i podkreślone jest na całej Świętej Górze, to nastąpi przemiana, coś zupełnie nowego.
Bo nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić, by mięsożerne zwierzęta, którego symbolem tutaj jest lew. Stały się roślinożerne. Trzeba czegoś więcej. To się nie da uczynić ani kuchnią fusion, specjalnie do nich adresowaną, ani z adnymi syntetycznymi zabiegami. I trzy i cztery gwiazdki Michelin, jeśli by były nie pomogą lwom, by jadły rośliny. Trzeba przemiany, odrodzenia, przywrócenia świata do tego idealnego stanu, jaki opisany jest na początku w Genezis. Wtedy, gdy grzech w Edenie jeszcze nie istniał, bo to on sprowadził, przeprowadził na świat śmierć.
65. rozdział Księgi Izajasza więc buduje odpowiednie napięcie. Jan w swojej apokaliptycznej wizji opisuje widziałem nowe niebo i nową ziemię. Jest to więc obraz z jego perspektywy i tak on przekazał swemu sekretarzowi, który zapisał to w księdze apokalipsy. A Izajaszowi Bóg przedstawia stworzenie nowego nieba i nowej ziemi jako swoisty proces. Proces przemiany naszego myślenia o rzeczach przyszłych. Poszczególne etapy, które rozpoczynają się wraz z odrodzeniem Jerusalajim, świętego złotego miasta, jak mówili o nim Izraelici, a później Żydzi.
Izajasz nawiązuje w tym tekście do swojej księgi, do rozdziału 11, gdzie czytamy, że Evet Yahweh, czyli sługa Boży, zbawiciel, Mesjasz, na świętej górze zaprowadzi sprawiedliwość. Zobaczmy. A cała Święta Góra, nie tylko Jerozolima, to cała ludzkość, to kula ziemska, świat, w którym żyjemy, świat, w którym ma zapanować pokój. I dlatego tym obrazem końcowym jest obraz szalom pokoju. Wilk i baranek będą jeść paść się razem. I to jest obraz szalom pokoju. Nie będę czynić zła, ani wyrządzać szkody na całej mojej świętej górze.
Cały świat stanie się górą Pana. To weźmie poszątek na Syjonie w Jeruszalaim i stamtąd się ma rozpłynąć, rozlać na cały świat. Wielu. Nie chodzi więc o to, by życ 100 lat czy 1000, by zasadzać nowe winnice, budować nowe domy trwałe, niezniszczalne, ale by odczuć zmianą natury człowieka, zmianę natury świate. Radykalna zmiana, która wkracza w ludzkie życie. Zmiana. Zmiana. Bo Jezus obdarza nas nowym życiem w doskonałej jedności z Bogiem. Dlatego nie ma na kartach Biblii jednej wizji eschatologii. O tych wizjach biblijnych eschatologii będziemy rozmawiać we wtorek na spotkaniu dla zainteresowanych ewangelicyzmem.
Wtedy. Na temat eschatologii prezentycznej, która się dzieje z obecnością w Chrystusa świecie. Futurycznej, która wszystko przenosi do przyszłości. I wreszcie transcendentnej, którą znajdujemy na kartach apokalipsy św. Jana. I drodzy, jeśli spojrzymy na ten tekst, to zauważymy w nim samym przemiany eschatologicznego myślenia. Od wizji, która była tak bliska Izraelitom, że to, co przyszłe, będzie jakby kontynuacją zupełną tego, co jest, tylko trochę lepiej. Nie będziemy żyli sto lat, ale tysiąc, będziemy dobrze mieszkać, czyli taka zmysłowa wizja tego, co przed nami.
Ta izajaszowa wizja przechodzi do wizji pokoju, zupełnie nowego postrzegania rzeczywistości, w nowych relacjach zbudowanych i opartych na relacji do Boga, relacji do Boga całego stworzenia, nie tylko nas ludzi. I dlatego w tradycji prawosławnej, w kontekście eschatologii tak bardzo ukazuje się obraz "Chrystus, Pan to krator", "Chrystus, Pan wszechwładca". Pan całej ziemi, całego nieba, wszystkiego stworzenia, które On w sobie przemienia i On obdarza nowym życiem w doskonałej jedności z Bogiem. Czy jesteśmy w stanie to sobie wyobrazić?
Jedni tak, inni z trudem, a inni zupełnie jeszcze nie. I nikt tutaj nie jest bez racji. Bo tak jak na kartach Biblii widzimy to tylko w obrazach, w metaforach, tak naprawdę doświadczymy tego dopiero w spotkaniu z Jezusem. Niosąc nasze lampy, zapalone lampy, niczym mądre panny dzisiejszej przypowieści, jeśli czujemy już ten ogień, ten żar, to jesteśmy na drodze w kierunku doskonałej jedności z Bogiem i zobaczymy nowe niebo i nową ziemię. Amen. Mówimy się. Łaskawy nasz Panie i Dobry Boże, eschatologia to ostatni dział ewangelickiej dogmatyki.
Może najtrudniejszy, może wymagając największej pokory i przyznania się, że my ludzie nie wszystko możemy zrozumieć. Dlatego prosimy Cię, byś Ty nas prowadził w drodze do Syjonu, do wiecznej Jerozolimy, do miasta pokoju, skąd wyjdzie na cały świat słowo szalom, pokój. Amen. Osiądźcie proszę, drodzy. Zborowi mam do przekazania ogłoszenia, najpierw podziękowania. Chciałbym z tego miejsca bardzo serdecznie podziękować chórowi Gloria Dei za wspaniały występ wczorajszego nabożeństwa z okazji święta Marynarki Wojennej.
Serdeczne Bóg zapłać, a powiem ci co nie byli niech żałują. Dzisiaj po nabożeństwie czynny jest punkt kancelaryjny, gdzie można płacić składki, odebrać numery zwiastuna. Bardzo prosimy tych, którzy przez tygodnie nie odbierają zwiastuna, by zobaczyli czy tam ich zwiastuny nie leżą. Zapraszamy do biblioteki "Etos", gdzie czynna jest wystawa "Utracone społeczności ewangelickie" część pierwsza "Słowińcy", a w sali Debory jest do obejrzenia wystawa upamiętniająca jubileusz 90-lecia parafii w Grudziącu. Czynny jest punkt z wydawnictwami, gdzie można nabyć literaturę religijną.
Serdecznie zapraszamy. Dzisiaj po nabożeństwie w zakrystii spotyka się Rada Parafialna. We wtorek zapraszam serdecznie nie tylko zainteresowanych, ale i wszystkich, którzy są zainteresowani problematyką eschatologiczną na spotkanie poświęcone eschatologii biblijnej wtorek godzina 17, wyjątkowo godzina 17.00. W środę o zwykłej porze próba chóru godzina 17.30, a w piątek lekcje religii. Za tydzień rozpoczynamy nowy rok kościelny w pierwszą niedzielę Adwentu. Na bożeństwo jak zawsze o godzinie 10. Może nie jak zawsze, ale jak od pewnego czasu o godzinie 10.
Na koniec chcę złożyć serdeczne podziękowania dla tych wszystkich, którzy złożyli dary w postaci ofiar, zbiórka na rzecz uchodźców na granicy białorusko-polskiej. Do puszki wpłynęło 3130 zł, a na konto niemal 300. Razem zebraliśmy 3423 zł i 60 groszy. Wszystkim wiarodawcom serdeczne Bóg zapłać. Środki zostaną przekazane do diakonii, która stopniowo co jakiś czas przygotowuje paczki i zawozi je dla osób potrzebujących na granicy. Tyle jest naszych parafialnych ogłoszeń. Przyjmijcie teraz drodzy życzę niepokoju.
A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, niechaj strzeże serca i myśli nasze w Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Amen. Muzyka Wielu, wątkowi śpiewy, w niebie, w niebie, w niebie, a trzechna żyjna, w świetnej grówność, w nas ziela, cześć w niebie, I z ciemna czyta, o wody w roczyta, Płatwia, Króżysta, Pustaka, Pustom. Obracze, Amen, i święci, Czajaj. Muzyka Wspomożenie niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen.
W niebiesiech, w niebiesiech tam nawet smutek umiera. Tam śmierć nie pustoszy, tam grzech nie dociera. Ale póki pielgrzymujemy, póki żyjemy tu u doczesności na ziemi, ten grzech pustoszy nasze serca, nasze życie, naszą rzeczywistość. W sakramencie Komunii Świętej mamy możliwość doznać pociechy, pociechy, którą niesie nasz Pan Jezus Chrystus. W tym sakramencie objawia się łaska naszego Pana i Jego miłosierdzie. Tęsknimy za pokojem, tęsknimy za sprawiedliwością, tęsknimy za życiem z Bogiem, twarzą w twarz.
Na razie jest to nam dane tylko oczami wiary. Ale właśnie w sakramencie Komunii Świętej, przyjmując ciało i krew naszego Pana, ta rzeczywistość już się realizuje. To już jest namiastka Królestwa Bożego, gdy możemy razem wspólnie zasiadać u stołu naszego Pana, by spożyć zbawienne dla nas dary. Dzisiaj przed przystąpieniem do tego sakramentu chcemy uznać przed Bogiem, że jesteśmy ludźmi co prawda usprawiedliwionymi, ale jednocześnie grzesznymi. Chcemy prosić łaskawego Boga o odpuszczenie, o zmiłowanie, nie ze względu na nas, na nasze uczynki, ale wyłącznie ze względu na ofiarę, jaką poniósł nasz Pan Jezus Chrystus, Zbawiciel na krzyżu Golgoty.
Chcielibyśmy teraz przyjść przed Boże obliczej w modlitwie spowiedniej, wyznać Bogu Wszechmogącemu wszystko to, co nas obciąża, co nosimy w sercu. Módlmy się słowami modlitwy spowiedniej. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego, Jezusa Chrystusa.
Bądź nieniegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłościw. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Amen. Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed Jego obliczem pytam się każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę. Wierzę. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje?
Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Przez to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są odpuszczone w imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego.
Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie imieniu Jego Świętemu. Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodzistw Jego. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Dzięki za oglądanie! Na mój Boże zaledztą w świętym, w tym zakawęcie wierdinię odbyty. Kolek stędułeś sercem mego kłodni, Wielce wioski, naęszczą mój kłodni! Kto są jak osi u nas wpadę odeja, I w ziekaności po tym wiecie święta. Niech bydził się niebiernego moga, Pan niech będzie z Wami i z Duchem Twoim, Wznieśćcie swe serca, Wznosimy je do Pana.
Dziękujmy Panu Bogu Naszemu, Słuszną to i sprawiedliwą jest rzeczą. Za prawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą. Abyśmy Tobie, Święty Panie, Wszechmogący Ojcze wiekuisty Boże, zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Dla którego jesteś nam łaskawy, Odpuszczasz grzechy I udzielasz zbawienia wiecznego. Dlatego i my, Wespół z aniołami I zastępami niebiańskimi, Śpiewamy na cześć Twoją Pieśń chwały. Święty, święty, święty jest nasz Pan, a nieboli cieka, a nieboli cieka są pełne chwały Jego.
Święty Boże, Święty Mocny, Święty, a nieśmiertelny Panie, z dziękczynieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata. W szczególności wspominamy Syna Twego, Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą, niewinną ofiarę. a pamiątkę swej śmierci w wieczerzy świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawieniu. Prosimy Cię, ucz nas z Nim uniżyć się aż do śmierci, z Nim też powstać do życia nowego. A jak ziarno z pól w chleb zgromadzamy, a grona winne tłoczymy, aby napój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromadź nas w jedno z wybranymi Twymi, prorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twej sprawy dla chwały imienia Twego.
Wysłuchaj nas Ojcze przez tegoż Syna Twojego Jezusa Chrystusa, na którego przyjście oczekujemy i wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy przyjdź rychło Panie. Przyjdź Panie Jezu. Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn, Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.
I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw odesłania. Pan nasz Jezus Chrystus, tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękował, przyłamał i dawał uczniom swoim mówiąc, Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją. Podobnie gdy było po wieczerzy, wsiął i cielich, a podziękowawszy dał im mówiąc Pieszci pijcie z niego wszyscy, ten cielich jest to nowe przymierze we krwi mojej która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów, to czym się ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją.
Dzięki za oglądanie! Boże Ojcze nasz Niebiański, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebowstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie. Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką uczte radości w Twoim Królestwie. Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze i po wszystkie wieki.
Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Oto wszystko jest gotowe. Przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan. Amen. O baranku Boży, które gładzisz na ta grzech, zmiłuj się nad nami. Zjeśmy teraz nasze serca i nasze myśli do Pana i mówimy się. Dziękujemy Ci, Wszechmogący i Miłosierny Boże, żeś nas pokrzepił tym zbawiennym darem ciała i krwi Syna Twojego.
Prosimy Cię spraw dla miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie i do serdecznej wzajemnej miłości między nami wszystkimi. Boże Wszechmogący, pierwy niż powstała Ziemia, od wieków na wieki Ty jedynie jesteś Bogiem. Dziękujemy Ci przez umiłowanego Pana i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa za miłość i wierność, jaką okazywałeś nam w tym roku kościelnym, który dobiega końca. Zachowałeś nas od wszelkiego złego, przeprowadzając bezpiecznie pośród burz czasu pandemii i niebezpieczeństw życia codziennego.
Pocieszałeś w smutku i napełniałeś mocą w walce ze złem. Dziękujemy Ci za słowo Ewangelii o Synu Twoim i uwielbiamy Cię, bo przez to słowo wskazujesz nam cel naszej doczesnej pielgrzymki. Boże Wieczny, wiemy, że czas naszego życia wyznaczony jest na Twojej dłoni. Naucz nas liczyć dni nasze, abyśmy serca nasze przywiedli do mądrości. Ustrzesz nas od nagłej śmierci, lękuj trwogi przed rozstaniem się do czesnością. Strzegłeś wejścia naszego strzeż i wyjścia, abyśmy oglądać mogli oblicze Twoje na wieki. Boże, my wiemy, że Ty przygotowałeś nam wieczne miasto niebiańską Jerozolimę, do której nas prowadzisz przez Chrystusa.
Obiecujesz nam w niej wieczną radość i pokój. Tęsknimy za życiem w jej murach i nad strumieniami wody żywej. Gdy nadejdzie chwila spełnienia nadziei naszej, zabierz nas z kraju pielgrzymów do wiecznej ojczyzny pokoju. Zanim to uczynisz, Panie, ochraniaj Kościół swój na całej ziemi, obdasz Go świętością i zachowaj w prawdzie. Błogosław pasterzom ludu Twego, naszej parafii, radzie parafialnej, naszej diecezji i naszej jednocie synodowi. który reprezentuje cały Kościół. Utwierdzaj, Panie, to dzieło naszej posługi i świadectwa.
Dobry Boże i Ojcze łaskawy, miej nas w opiece. Nasze domy, naszych bliskich, Tych, którzy są zagubieni, potrzebują Twojej pomocy. Prowadź nas i wprowadź w nowy kościelny rok. Wysłuchaj nas w Duchu Świętym przez Jezusa Chrystusa, Pana i Zbawiciela Naszego. Amen Wysławiajcie Pana, bowiem jest dobry Alleluja Albo tobie, papień i miłosierdzie Jego, Alleluja! Pan jest mocą i pieśnią moją, Alleluja! On jest Twoim Wybawicielem, Alleluja! Jezus Chrystus, wczoraj i dziś, Alleluja! Węgrze i na wieki, Alleluja! Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże, Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości będzie.
Niech obróci Pan ptasz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty pokój. Amen, amen, amen. Muzyka Oferybuj, serwit w Panie, Luzi na wądzie w naszytą. Zasłow się, wębom, węboma wajem. I was w tej stronie, o Boże Cieście, Boże, jak Boże, na Dęci św. Las mi zwiecowie, las mi zwiecen, myśli rozsany, na wójsze na ty. "Przyjśnia do Bole, Panie Są Cię" "To z ludźmi, pobiega na nos." Ięę, rozduszył moje słowo, na najczęstu wójcie wójcie!