Dziękczynne Święto Żniw — chleb powszedni i pamięć o Dawcy
Dziękczynienie Bogu za plony i Jego dary (kolor zielony).
Pamiętaj, że to Pan, Bóg twój, daje ci siłę do zdobywania bogactwa.
Czy zauważam jeszcze cud w tym, że odkręcam kran i leci woda, że w lodówce jest jedzenie, że w domu jest ciepło — czy to dla mnie po prostu standard, na który zapracowałem?
To pytanie prowadzi nad Jordan, gdzie stuletni Mojżesz żegna się z ludem przed wejściem do Kanaanu. „Ziemia pszenicy, jęczmienia, gajów oliwnych, ziemia żelaza i miedzi” czeka po drugiej stronie — ale Mojżesz ostrzega, że to wszystko „nie da człowiekowi pełnego szczęścia, jeśli zapomni o Bożych przykazaniach”. Pustynia uczyła czego innego: manny zbieranej na jeden dzień i wdzięczności bez roszczenia.
To kazanie jest o tym, jak dziękować Bogu za chleb powszedni — zanim w dobrobycie zapomnimy, czyja to ręka nam go podaje.
V Księga Mojżeszowa 8, 7–18
Biblia Ekumeniczna
7 A PAN, twój Bóg, wprowadzi cię do ziemi pięknej, gdzie potoki wód, źródła i strumienie wypływają w dolinie i na górze,
8 do ziemi pszenicy, jęczmienia, winorośli, figowców i drzew granatu, do ziemi drzew oliwkowych, oleju i miodu,
9 do ziemi, w której bez ograniczeń będziesz jadł chleb i gdzie niczego ci nie zabraknie; do ziemi, której kamienie są żelazne, a z jej gór będziesz wydobywał miedź.
10 Najesz się, nasycisz i będziesz błogosławił PANA, twego Boga, za tę piękną ziemię, którą tobie daje.
11 Strzeż się więc, żebyś nie zapomniał PANA, twego Boga, zaniedbując Jego przykazania, nakazy i ustawy, które dziś ci nadaję.
12 Gdy się najesz i będziesz syty, zbudujesz piękne domy i w nich zamieszkasz,
13 bydło i owce ci się rozmnożą i będziesz miał wiele srebra i złota, i wszystkiego będziesz miał w obfitości,
14 wtedy niech się nie wynosi twoje serce i nie zapominaj PANA, twego Boga, który wyprowadził cię z ziemi egipskiej, z domu niewoli,
15 i prowadził cię przez tę wielką i straszną pustynię, pełną wężów, żmij i skorpionów, przez suchą ziemię, na której nie ma wody. Wyprowadził ci wodę ze skały krzemiennej,
16 i karmił cię na pustyni manną, której nie znali wasi ojcowie, aby cię nauczyć pokory i doświadczyć, a w przyszłości wyświadczyć ci dobro.
17 Abyś nie myślał w swoim sercu: Moja moc i siła ręki zdobyła mi to bogactwo.
18 Pamiętaj o PANU, twoim Bogu, gdyż On daje tobie moc, do zdobycia bogactwa, by umocnić swoje przymierze, które poprzysiągł twoim ojcom, jak to jest dzisiaj.
- Dziękczynne Święto Żniw to dzień szczególnej wdzięczności Bogu za doczesność — za dach nad głową, miejsca pracy i nauki, za dary, które otrzymujemy i za możliwość zarabiania, kupowania i cieszenia się tym, co mamy.
- Tekst V Księgi Mojżeszowej zostaje wypowiedziany w wyjątkowym momencie: oto 120-letni Mojżesz, świadom, że sam nie wejdzie do Kanaanu, żegna się z ludem nad brzegiem Jordanu i jako duszpasterz przekazuje rodakom ostatnie myśli przed wkroczeniem do Ziemi Obiecanej.
- Mojżesz życzy Izraelitom drogi wierności i wdzięczności — by mogli żyć obficie i cieszyć się doczesnością, ponieważ pierwotne myślenie Izraela o zbawieniu polegało właśnie na cieszeniu się tym, co Bóg daje tu i teraz.
- Ostrzega jednak: pszenica, oliwa, miód, narzędzia żelazne i miedziane, srebro i złoto nie dadzą człowiekowi pełnego szczęścia, jeśli zapomni o Bożych przykazaniach, nakazach i ustawach — o torze, prawie mojżeszowym zapisanym w Deuteronomium.
- Pustynia była szkołą codziennej wdzięczności — przepiórki i manna dostarczały kalorii i witamin tylko na jeden dzień; ten, kto zebrał więcej, niczego nie zachował na jutro.
- Rabiniczna opowieść o królu i niepokornym synu tłumaczy ten sposób działania Boga: ojciec zmienił roczną wypłatę na codzienną nie po to, by upokorzyć syna, ale po to, by każdego dnia móc go widzieć i budować z nim relację — tak Bóg karmił Izraela na pustyni dzień po dniu, by zbudować z nim codzienną więź.
- Izraelici po wejściu do Kanaanu szybko zapomnieli o latach chudych, o niebezpieczeństwach pustyni, o tym, że bogactwo jest darem — i historia narodu wybranego pokazuje, że wielokrotnie nie potrafili być wdzięczni, tak jak i my nie potrafimy.
- Nasza sytuacja w 2022 roku jest niemal odwrotna do sytuacji Izraela u bram Kanaanu: za nami są lata tłuste — podróże po Europie za 19 zł, dobrobyt, czas rozwoju — a teraz przyszła pandemia, wojna w Ukrainie, kryzys energetyczny i gospodarczy, wyciek gazu do Bałtyku, ceny rosnące z tygodnia na tydzień, przedsiębiorcy zamykający firmy, szkoły bez nauczycieli.
- My przekraczamy „Jordan” w drugą stronę — z tłustych lat wkraczamy symbolicznie na krawędź pustyni, gdzie nie wiadomo, z której strony i kiedy zostaniemy uderzeni i pokąsani; pytanie brzmi, czy ta sytuacja ma w nas wywołać lęk, czy postawę modlitwy i wdzięczności.
- Wdzięczność oznacza również dzielenie się z innymi — z tymi, którzy mają mniej, którzy utracili swoje domy w bombardowaniach, którzy mieszkają w domach opieki; w Dziękczynne Święto Żniw zbierane są ofiary na ewangelickie domy opieki, by ludzie u kresu swoich dni mogli żyć godnie.
- Najgorszym wyrazem tego święta byłaby nasza niewdzięczność — trzeba być Bogu wdzięcznym, wiedząc dokładnie za co, i dziękować Mu naszym życiem i naszą modlitwą.
O czym mówił ksiądz
Na stopniach ołtarza piętrzą się dary ziemi — kłosy zboża, owoce, chleb. Jest Dziękczynne Święto Żniw, pierwsza niedziela po dwudziestym dziewiątym września. Na pulpicie leży otwarta Biblia Warszawska, rozłożona na ósmym rozdziale Piątej Księgi Mojżeszowej. To dzień, w którym „w sposób szczególny dziękujemy Bogu za doczesność” — za dach nad głową i dom, w którym panuje mir, za miejsca pracy, za miejsca nauki, za nowy rok akademicki, za możliwość zarabiania, kupowania i cieszenia się tym, co mamy.
Tekst na ten dzień pochodzi z wyjątkowej chwili w dziejach Izraela. Za narodem czterdzieści lat wędrówki przez pustynię — drogę „piasku, suszy, skorpionów, węży”, wszelkich niebezpieczeństw, jakie wówczas czyhały na człowieka. A przed nim, po drugiej stronie Jordanu, Kanaan — „kraj mlekiem i miodem płynący”, ziemia pszenicy, jęczmienia, gajów oliwnych, ziemia żelaza i miedzi. Wywiadowcy przynieśli dowody bogactwa. Tylko jeden człowiek wie, że sam tam nie wejdzie: Mojżesz, starzec studwudziestoletni, który kiedyś zwątpił. Stoi nad rzeką i jako duszpasterz przekazuje rodakom ostatnie myśli, zapisane później w Księdze Powtórzonego Prawa.
Czego chce ich nauczyć? Żeby szli „drogą wierności i wdzięczności”. Życzy im, by mogli żyć obficie i cieszyć się doczesnością — bo pierwotne myślenie Izraela o zbawieniu polegało właśnie na cieszeniu się tym, co Bóg daje tu i teraz. Słowo to adresuje nie do pojedynczego człowieka, lecz do podmiotu zbiorowego — do całego Izraela, potomków Abrahama, Izaaka i Jakuba, którzy mają wykonać „wielki krok”: przekroczyć Jordan i wejść do ziemi ojców.
Ale natychmiast ostrzega: ani pszenica, ani jęczmień, ani winorośl, figi i granaty, ani narzędzia żelazne i miedziane, ani srebro i złoto nie dadzą człowiekowi pełnego szczęścia, „jeśli zapomni o Bożych przykazaniach, nakazach i ustawach” — o „torze”, prawie zapisanym w Deuteronomium, by Izraelici wiedzieli, jak postępować w różnych wymiarach życia, i by pamiętali o doświadczeniu czterdziestu lat wędrówki.
Pustynia była szkołą codziennej wdzięczności. Nie rosła tam pszenica ani granaty — Bóg karmił swój lud ubogo: przepiórki i manna. Dokładnie tyle, ile trzeba na jeden dzień. Kto zebrał więcej, nie miał nic na jutro. Rabini tłumaczyli to opowieścią o królu i niepokornym synu. Król dawał synowi całą roczną kwotę naraz — i widywał go raz w roku. Zasmucony zmienił zasadę: odtąd dawał tyle, by starczyło na jeden dzień. I wtedy widywali się codziennie, budując więź. Tak Bóg karmił Izraela dzień po dniu — „żeby był codziennie wdzięczny”.
Izraelici weszli do Kanaanu i szybko zapomnieli o latach chudych, o niebezpieczeństwie pustyni, o tym, że bogactwo jest darem. Budowali piękne domy, mieli chleba i mięsa pod dostatkiem — i „nie potrafili być wdzięczni”, tak jak i my nie potrafimy. A nasza sytuacja, mówi, jest niemal odwrotna. Za nami są lata tłuste: podróże po Europie „za przysłowiowe 19 zł”, czas dobrobytu i złotego rozwoju. A potem przyszła pandemia, wojna w Ukrainie, kryzys energetyczny i gospodarczy, wyciek gazu do Bałtyku, ceny rosnące z tygodnia na tydzień, przedsiębiorcy zamykający firmy, szkoły bez nauczycieli.
My przekraczamy Jordan w drugą stronę — z lat tłustych wkraczamy symbolicznie na krawędź pustyni, gdzie nie wiadomo, z której strony zostaniemy „uderzeni i pokąsani”. Czy ma to wywołać w nas lęk, czy postawę modlitwy? Dzisiaj — postawę dziękczynienia. Wciąż mamy nasz codzienny chleb i symboliczne przepiórki; nie musimy, jak Izraelici, rozstawiać namiotów, by mieć dach nad głową. Wdzięczność znaczy też dzielenie się — z tymi, którzy mają mniej, którzy utracili domy w bombardowaniach, którzy żyją w domach opieki. W to święto zbierane są ofiary na ewangelickie domy opieki, by ludzie u kresu dni mogli żyć godnie. Najgorszym wyrazem tego dnia byłaby niewdzięczność.
Czy umiem dziękować za chleb powszedni, zanim zapomnę, czyja ręka mi go podaje?
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Wieczerza Pańska Realna obecność — w, z i pod
Sakrament Wieczerzy Pańskiej: realna obecność ciała i krwi Chrystusa w, z i pod chlebem i winem. Nie transsubstancjacja rzymska ani symbol Zwingliego.…
Rozwiń hasło → -
Theologia Crucis Teologia krzyża
Bóg objawia się nie w mocy i chwale, lecz w słabości i ukryciu krzyża. Centralne dla teologii Lutra pojęcie z Dysputy heidelberskiej (1518).…
Rozwiń hasło → -
Rok kościelny Cykl liturgiczny ewangelicki
Roczny cykl czasu kościoła: od Adwentu po Trójcę, od Trójcy do Adwentu. Każdy okres ze swoim kolorem, perykopami i tonem.…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie księdza)
Muzyka Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Dziękuje za oglądanie! Dziękuje za oglądanie. ... Oczy wszystkich w Tobie nadzieje mają, a tym też pokarm ich we właściwym czasie. Tym słowem psalmisty witam Was drodzy bardzo serdecznie w dziękczynne święto Żmich. Szczególne święto w drugiej części roku kościelnego, w którym chcemy wyrazić naszą wdzięczność Bogu za to wszystko, co od Niego otrzymaliśmy.
Witam Was zgromadzonych w Kościele. Pozwólcie w sposób szczególny przywitam tegorocznych konfirmantów, którzy usiedli w swojej ławce po raz pierwszy w takiej właśnie roli. I życzę Wam, by to dziękczynne świętożni, jak i cały ten rok przygotowań do konfirmacji był dla Was prawdziwie błogosławiony. Witam wszystkich tych, którzy łączą się z nami poprzez internetową transmisję w modlitwie, w medytacji, w przeżywaniu tego szczególnego dnia, dnia świątecznego. A skoro tak, to będzie on uświetniony przez śpiew naszego kłopotu.
Chóru Gloria Dei, którą dyryguje Stanisław Ładziak. Dzisiaj usłyszymy podczas nabożeństwa trzy pieśni. Teraz pieśń Heinricha Szyca, śpiewajcie Panu nową pieśń. A po usłyszeniu pieśni chóru zaśpiewamy pieśń dziękczynną. 620 błogosławionego nabożeństwa. Śpiewajcie Panu nową wieś, niech cała ziemia wolna tak przejść. W imieniu Boga naszego sławiąc Pan wierną moc Jego. Opowiadajcie ludom Wszem o Jego chwale w naszą dniem, o cudach Pana naszego, przez wszystkich uwielbionego. W eser się niebo ziemią ciesz, I ty szumiące morze też.
Niech Boga chwali każdych wiat, Zborze na polu w lesie, tak. Muzyka Muzyka Niech na życzęce z tym w drodze wstępnie oczywące Panie, W wolę szwąc wstanie ich Panu ze zgród. Wiech na iż się odmówiła. Choram w Józku pocudził do Czarny. Zjawiał imienia, miasta, nośnijcie, Panie. Który Ci dał, nowe kosmicy, Cój dał, Sąbie końców zmyślał, Amen. Ogarosa, co w sumie czerwna, ruszcza wątka, Drodek o pracy i biologiczny za się podoba, *Zdziwia Jezusa, wielkikowie, żyjne Póru. a Cię, Póru, Póru, Póru, Póru, Póru.
To na twojej ruchu podczas dzieciom się od uznanie. Obecnie, miłości, się twojem obradnie Królu Miej, Poga Pamięci Ciąg swej, byście osieką z nas stali. Wodawodów w poznańach w imię świętów, świętamy. Wszystkich ożych, a bez spóźną w sercu, amen. Osiadę Tym, Pary, jak serpiuszmy! No enaknie kończy stany! Pani Sąbram - Pani Sąbrany Panie, jak liczne są dzieła Twoje, aleluja. Tyś wszystko mądrze uczynił, ziemia jest pełna dóbr Twoich, amen. Aleluja! Wszystko oczekuję na Ciebie, abyś im dał pokarm w swoim czasie.
Aleluja! Gdy otwierasz rękę swoją, nasycają się dobre, adeo moja. Wydajesz tchnienie swoje, a stworzone bywają. Alleluja! I odnawiasz oblicze ziemi. Alleluja! Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jak było to początko, jak jest i jak będzie, na wieki wleków. Amen. Kyrie eleison, a nie zmiuj się, Chryste eleison, Kisztę z mią się, kirię elej szan, Kaniec mią się, kirię elej szan. Chwała Bogu na wysokościach, na wysokościach Bogu cześć i dzięki łasce Jego Już nam nie może słowy niebać. Moc i potęga swego Opodobanie Bóg w nas ma I pokój już bez przerwy trwa Waśń wszelka się skończyła.
Pan niech będzie z wami. Połączmy się we wspólnej modlitwie. Módlmy się. Boże miłosierny, świat jest pełen ludzi potrzebujących pomocy i wsparcia. Otwórz nasze serca i oczy, abyśmy widzieli wyciągnięte ręce błagające o pomoc. Jak dzieła Syna Twojego były świadectwem Jego chwały, tak niechaj nasze uczynki miłosierdzia świadczą o mocy Twojej, która objawia się za sprawą Ducha Świętego w naszym życiu. Wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa w Duchu Świętym, pocieszycielu naszym. Amen. Słowa lekcji apostolskiej znajdujemy dzisiaj w drugim liście apostoła Pawła do Koryntian w rozdziale 9, od 6 do 15 wiersza.
Tak zaś, kto skąpo sieje, skąpo też będzie zbierał, a kto hojnie sieje, hojnie też będzie zbierał. Każdy niech tak postąpi, jak w sercu zdecydował, bez żalu i nie pod przymusem radosnego dawce, bowiem miłuje Bóg. Bóg natomiast ma moc dawać wam obficie wszelką łaskę, abyście, mając zawsze wszystkiego pod dostatkiem, obfitowali we wszystkie dobre dzieła. Jak jest napisane, rzucił, dał ubogim, jego sprawiedliwość trwa na wieki. Ten zaś, który dostarcza nasienie siewcy, dostarczy i chleba na pokarm, i wasze ziarno rozmnoży i zwiększy plon waszej sprawiedliwości.
We wszystkim ubogacani bądźcie pełni wszelkiej hojności, która sprawia, że z naszego powodu dziękuję się Bogu. Istotnie służba w tej świętej sprawie nie tylko zaradza niedostatkom świętych, lecz obfituje także przez liczne dziękczynienia składane Bogu. Dzięki próbie, jaką stanowi ta służba, wielbią Boga z powodu waszego posłuszeństwa w wyznawaniu Ewangelii Chrystusa. oraz hojności daru względem nich i względem wszystkich. A w swych modlitwach za was dają wyraz przywiązaniu do was z powodu przeogromnej łaski Bożej, którą otrzymaliście.
Bogu niech będą dzięki za jego nieoceniony dar. A błogosławieni są wszyscy ci, którzy słuchają i strzegą Słowa Bożego. Alleluja. Zaś słowa Ewangelii czytamy dziś u Ewangelisty. Marka w ósmym rozdziale od pierwszego do dziewiątego. Gdy znowu zebrał się wielki tłum i nie mieli co jeść, zawołał do siebie uczniów i powiedział do nich: Żal mi tych ludzi, bo już od trzech dni są ze mną i nie mają nic do jedzenia, jeśli oddalę ich głodnych do domów za słabną w drodze, gdyż niektórzy z nich przyszli z daleka.
Lecz uczniowie odpowiedzieli, jak na takim odludziu ktoś może nakarmić ich chlebem? Zapytał ich więc jednak, ile macie chlebów? Oni oznajmili siedem. Wtedy polecił wszystkim usiąść na ziemi, wziął siedem chlebów, zmówił modlitwę dziękczynką połamał je i dawał swoim uczniom, aby rozdawali. I rozdali je ludziom. Mieli też kilka rybek, które również pobłogosławił i kazał rozdać. Jedli i nasycili się, a pozostałych okruchów zebrali siedem dużych koszy. Było tam zaś około czterech tysięcy ludzi. Następnie... Ich odesłał.
Tyle słów Pisma Świętego. Chwała Tobie, Panie Jezu. A teraz, drodzy, w odpowiedzi na to usłyszane słowo, wyznajmy naszą wiarę w Trójjedynego Boga słowami apostolskiego składu. Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego. Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pokrzepion. Wstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.
Wierzę w Ducha Świętego, Święty Kościół Powszechny, Społeczność Świętych, Grzechów Odpuszczenie, Ciała Zmartwychwstanie i Żywot Wieczny. Amen. Amen, amen Usiądźcie drodzy. Teraz nasz chór parafialny Gloria Dei wykona drugą pieśń. Będzie to bardzo znany XIX-wieczny utwór Locus Iste Antona Brycknera. A potem będzie pieśń, podczas której dzieci poprosimy do utarza, by poszły na szkółkę. Chór Gloria Dei. Chór Gloria Dei. LOKUS ISTE AVEO FACTUS EST Locus ister, ae, ae, eu, a cruz est, ae, eu, a cruz est, ae, eu, a cruz est.
Inestimabile Sacramentum Neum Adeo, neum Farklus Muzyka ZANG EN MUZIEK Kiedy nasz rożny w Jury z nami Obydaj w Chórę jak ten swój Ten wiosł zamił swój nas Na karych w Jego ubraconych w Róz Dodliwczy z ludzi panej, Na wolę, gdyś na bryne strzy, A przez Nim dnoznów się postane, Że ich wierentie władzy, Ty skołaś świętym wierzył, co jej bym na swoim rąk. Dla tej odzianku, że my święta, aby w tej chwili pewnej noc, Jak dobrze z kolegnie ulewa, do Twoje żółtym rachem wios, w Twoim serce trwa, w tej poryczni, bo wszystko może stworzyć w nim.
Nasch słabozy waniekał, w tej prawy św. uczywistań, w ten św. uczywistań. Na życiu żył, w ten św. uczywistań, Aż to, a proszty, kodziem, i jauwęs, tęsięgę, to strudnie. Stępie i, a w kriark, oj, oj, oj, oj, święt, święt. ZANG EN MUZIEK Łaska naszego Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego niech będzie z nami wszystkimi teraz i na wieki. Amen. W dziękczynne święto żniw chcemy się słuchać Boże Słowo zapisane w V Księdze Mojżeszowej, rozdziale VIII, w wierszach od VII do XVIII. Wielu.
A Pan Twój Bóg wprowadzi Cię do ziemi pięknej, gdzie potoki wód, źródła i strumienie wypływają w dolinie i na górze. Do ziemi pszenicy jęczmienia, winorośli, figowców i drzew granatu. Do ziemi drzew oliwkowych, oleju i miodu. Do ziemi, w której bez ograniczeń będziesz jadł chleb i gdzie niczego ci nie zabraknie. Do ziemi, w której kamienie są żelazne, a z jej gór będziesz wydobywał miedź. Najesz się, nasycisz i będziesz błogosławił Pana Twego Boga za tę piękną ziemię, którą Tobie daje. Strzeż się więc, żebyś nie zapomniał Pana Twego Boga, zaniedbując Jego przykazania, nakazy i ustawy, które dziś Ci nadaję.
Gdy się najesz i będziesz syty, zbudujesz piękne domy i w nich zamieszkasz. I bydło i owce ci się rozmnożą i będziesz miał wiele srebra i złota i wszystkiego będziesz miał w obfitości. Wtedy niech się nie wynosi Twoje serce i nie zapominaj Pana Twego Boga, który wyprowadził Cię z ziemi egipskiej z domu niewoli i prowadził Cię przez tę wielką i straszną pustynię pełną wężów, żmi i skorpionów przez suchą ziemię, na której nie ma wody. wyprowadził Ci wodę ze skały krzemiennej i karmił Cię na pustyni manną, której nie znali Wasi ojcowie, aby Cię nauczyć pokory i doświadczyć, a w przyszłości wyświadczyć Ci dobro.
Abyś nie myślał w swoim sercu, moja moc i siła ręki zdobyła mi to bogactwo. Pamiętaj o Panu, Twoim Bogu, gdyż On daje Tobie moc do zdobycia bogactwa, by umocnić swoje przymierze, które poprzysiągł Twoim Ojcom, jak to jest dzisiaj. Prosimy Cię, Panie, abyśmy niczym lud Izrael słuchali się teraz w to słowo, w dniu tak dla nas ważnym. Prosimy Cię, prowadź nas przez nie w Duchu Świętym. Amen. Zobaczmy. Siostry i bracia w Chrystusie, drodzy zgromadzeni w Kościele, drodzy, którzy łączycie się z nami poprzez internetową transmisję.
Niedziela po 29 września to dziękczynne święto żniw. Święto, w którym w sposób szczególny dziękujemy Bogu za doczesność. Za to wszystko, co mamy. Symbolicznie za dach nad głową, za dom, w którym mieszkamy. To miejsce, w którym mamy mir domowy, pokój domowy, szczególną, niepowtarzalną. Dziękujemy za nasze miejsca pracy, albo tak jak młodzież konfirmanci, za miejsca nauki, miejsca studiowania, rozpoczyna się nowy rok akademicki, za wszystkie te miejsca, w których pracujemy. Pracujemy, uczymy się, poznajemy świat.
Dziękujemy Bogu za wszystkie dary, które otrzymujemy. Za to, że możemy zarabiać i kupować. Za doczesność. I pytamy się, co z tym zrobić. Na dzisiejszy dzień mamy tekst V Księgi Mojżeszowej ze szczególnego momentu w dziejach narodu wybranego. Minęło 40 lat pielgrzymowania po pustyni, drogi strasznej i ciężkiej, jak to słyszymy w tym tekście, gdzie był piasek, susza, skorpiony, węże, a więc wszelkie możliwe niebezpieczeństwa, jakie wówczas na człowieka czyhały, a mimo to lud izraelski dotarł. z Egiptu do bram Ziemi Obiecanej.
Tym brzegiem była rzeka Jordan. Po jej drugiej stronie znajdował się piękny kraj nazywany Kanaanem, symbolicznie kraj mlekiem i miodem płynącym. Ale zanim można było wejść do tego Kanaanu, powrócić jakby symbolicznie do ziemi ojców, jeszcze było wielkie miasto, warownia Jerychą. Mojżesz wyszłał z wiadowców, a ci przynieśli dowody tego, co wcześniej słyszeli, że tam jest ogromne bogactwo, wspaniała ziemia. Zobaczcie, jak wielokrotnie słyszeliśmy słowo ziemia w tym tekście. Do ziemi, gdzie jest pszenica, do ziemi, gdzie jest bogactwo, do ziemi, gdzie są gaje oliwne.
Taka była ta ziemia. I jako pierwszy Mojżesz dowiaduje się o tym wszystkim i zarazem wie, że on tam nie wejdzie, bo zwątpił w pewnym momencie w to, że to wszystko jest możliwe. I on, przywódca wielkiego ludu, żegna się ze swoimi, wie, że oni pójdą dalej, a on, starzec 120-letni, pozostanie po tej stronie Jordanu. Po 40 latach wędrówki przekazuje swoim rodakom, jako duszpasterz i zarazem przywódca wielkiego narodu, ostatnie myśli. I zapis tych myśli po latach, po wielu set latach został zgromadzony w Deuteronomium, w tej V Księdze Mojżeszowej i my to słyszymy.
To jest słowo adresowane do każdej i każdego. Ale zarazem podmiotem tutaj nie jest pojedynczy człowiek, ale podmiot zbiorowy, Izrael. Potomkowie Abrahama, Izaaka, Jakuba, czyli Izraelici, którzy zrobią wielki krok w tym, Po latach powiedziano ludzkości, a mały krok człowieka. Takim właśnie krokiem dla Izraela było przekroczenie rzeki Jordan. Co więc Mojżesz chce przekazać swoim lodakom? By szli tą drogą, która została wyznaczona im przez 40 lat. Droga wierności. Droga wdzięczności. Życzy im, by to, na co czekały pokolenia, wreszcie się wypełniło.
By mogli żyć obficie i cieszyć się z doczesnością. Historycy religii, teologowie podkreślają, że pierwotne myślenie Izraelitów o tym, co to jest zbawienie, polegało na cieszeniu się doczesnościom. To właśnie doświadczenie z tamtych czasów tego ludu, który wszedł w końcu do Jordanu i rzeczywiście potrafił się cieszyć doczesnością. Ale nim to nastąpiło, Mojżesz mówi im, co da im prawdziwe szczęście. Wbrew pozorom nie tylko pszenica, jęczmień, winorośl, figi, granaty, oliwki, olej i miód. Nie chleb i narzędzia, które tam będą mogli przydać.
Narzędzia żelazne, miedziane i będą mieli wiele złota i srebra. Ale to wszystko nie da człowiekowi pełnego szczęścia, jeśli zapomni o Bożych przykazaniach, o nakazach, ustawach, czyli o to, że jak to wtedy zostało nazwane, tora, czyli prawo, później zwane prawem mojżeszowym. To ten zbiór przepisów, które właśnie w V Księdze Mojżeszowej, w Księdze Powtórzonego Prawa, Deuteronomium, albo Podwójnego Prawa, dokładnie tłumacząc, się znalazł, został zapisany, by Izraelici wiedzieli, jak w różnych wymiarach swojego życia postępować.
By pamiętali o doświadczeniu 40 lat wędrówki przez pustynię. I w wielu izraelskich świętach to doświadczenie było wielokrotnie przywoływane. Setki, a można już powiedzieć tysiące lat później. Bo tam na pustyni nie mieli ani pszenicy, ani jęczmienia, ani owoców granatów. lecz symbolicznie wiemy, że Bóg karmił ich bardzo ubogą dietą. To przepiórki i manna. Coś, co dostarczało w ludzkim wymiarze cielesnym właściwej ilości kalorii, minerałów, witamin, ale wystarczało na jeden dzień. Dzień. Codziennie pojawiały się przepiórki i codziennie manna.
I ten, kto zebrał więcej, jak wiemy, nie pozostawało mu na następny dzień. W historii Izraela zastanawiano się, jaki był przekaz dydaktyczny takiej właśnie działalności Boga. I wtedy znaleziono taką opowieść. Opowieść dydaktyczną, którą pozwólcie, że Wam dzisiaj zacytuję. O pewnym królu, który miał syna. Syna jedynaka. Królu, który miał wszystko i synu, który był bardzo niepokorny. I król postanowił, że ustanowi roczną kwotę na jego utrzymanie. A więc syn pojawiał się przed obliczem ojca i dostawał dużą kwotę, która miała mu wystarczyć na cały rok.
I tak się stało, że od tego czasu syn pojawiał się przed obliczem swego ojca jeden, jedyny raz w roku. Potem trwonił pieniądze. I król widząc to bardzo się zasmucił, że widzi swego sna tylko raz w roku wtedy, gdy daje mu pieniądze. I zmienił wówczas zasadę dzielenia pieniędzy, przydzielania swemu synowi. Postanowił, że będzie mu dawał codziennie tyle pieniędzy, by ten miał do przeżycia na jeden dzień. I wtedy widywali się codziennie, budując nową relację. To według rabinicznej nauki tłumaczy działanie Boga tam na pustyni.
By być codziennie wdzięcznym, by potrafić każdego dnia Bogu dziękować za to, co mam. I to jest to, co mam. Za miejsce pracy, miejsce nauki, za dom, za dobra, które mamy, by być Bogu wdzięcznym za jego prowadzenie. Mojżesz przypomina więc młodym Izraelitom, którzy mają wkroczyć do Kanaanu, by pamiętali o wdzięczności. Bowiem z tego przesłania słuchajcie bardzo wyraźnie, że w dobrobycie zapominamy o tym, by być wdzięcznym Bogu. codziennie dostawali mannę i przepiórki, by sobie uświadamiać, że to jest dla nich dar.
Wkraczają do Kanaanu i szybko zapominają o latach chudych, O niebezpieczeństwie na pustyni budują rzeczywiście swoje piękne domy, zakładają gaje oliwne, mają mięsa i chleba pod dostatkiem. I wielokrotnie historia Izraela pokazuje, że... że nie potrafią być wdzięczni. Tak jak i my nie potrafimy być wdzięczni. Czy nasza historia, nasza dzisiejsza historia, przypomina dzieje Izraela? Możemy zaryzykować twierdzenie, że wręcz odwrotnie. To za nami są lata tłuste, Gdy mieliśmy ogromne możliwości podróżowania za przysłowiowe 19 zł po Europie, gdzie mieliśmy tak wiele możliwości rozwoju, gdzie mieliśmy czas dobrobytu i złotego czasu.
Tak było przez lata, aż nagle przyszła pandemia, która zamknęła nam możliwości podróżowania, a potem przyszła wojna w Ukrainie, która doprowadziła do Polski. energetycznego i gospodarczego kryzysu. A teraz tak blisko nas słyszymy o tym wycieku gazu do Bałtyku, o niebezpieczeństwie, o groźbach, które są kierowane do ludów całej Europy. Idąc do sklepu niemalże z tygodnia na tydzień doświadczam zmiany cen. Nie w dół, ale wyraźnie w górę. Jest to nasze wspólne doświadczenie. Doświadczenie przedsiębiorców, którzy nie są w stanie dalej prowadzić swoich biznesów.
Muszą je zamykać. Doświadczenie szkół, gdzie nie ma nauczycieli do nauczania dzieci. Wiele różnych doświadczeń, które w ostatnich miesiącach są naszym udziałem. Więc nasza sytuacja jest odmienna od tego doświadczenia Izraelitów, gdy przekraczają Jordan. Czy my przekraczamy Jordan inny, innych problemów, innych doświadczeń egzystencjalnych, mając za sobą złoty czas rozwoju? Czy stoimy my symbolicznie na krawędzi pewnej pustyni, gdzie jest niebezpieczeństwo symbolicznie ukazywane przez susze, węże i skorpiony.
To niepewność, z której strony, w którym momencie możemy zostać uderzeni i pokąsani. Czy to powinno w nas wywołać lęk, czy też postawę modlitwy? A dzisiaj postawę dziękczynienia i wdzięczności. Wdzięczności za to, co w dalszym ciągu każdego dnia mamy. Dzięczność. Mamy nasz codzienny chleb i mamy symbolicznie rzecz biorąc przepiórki. Nie musimy niczym Izraeliści rozstawiać co jakiś czas swoich namiotów, by mieć dach nad głową. Czy potrafimy być za to wszystko wdzięczni, mimo tych znaków kryzysu, o którym mówiliśmy?
Czy też będziemy wznosili lamentację i mówili, jak jest nam źle? Spróbujmy żyć w duchu wdzięczności. A w duchu wdzięczności to znaczy również w duchu dzielenia się z innymi, z tymi, którzy mają mniej, z tymi, którzy utracili tak niedawno swoje domy w bombardowaniach, z tymi, którzy mieszkają w domach opieki. Bo w dziękczynne święto żniw właśnie symbolicznie zbieramy ofiary na rzecz ewangelickich domów opieki. Na tych, którzy są u kresu swoich dni i chcemy, by w tych domach opieki mogli żyć godnie. Chcemy dzisiaj w różny sposób dziękować Bogu za to, co mamy.
Ale chyba najgorszym wyrazem byłaby nasza niewdzięczność. Bądźmy wdzięczni Bogu, wiedząc za co jesteśmy wdzięczni. I dziękujmy Mu naszym życiem i naszą modlitwą. Amen. Pomódlmy się. Dobry nasz Panie Boże, dziękujemy Ci za ten dzisiejszy dzień, za tę społeczność wiary, którą możemy tutaj tworzyć. Za to, że możemy Cię wysławiać i również naszym śpiewem, naszą modlitwą, uczestnictwem w sakramencie Tobie prawdziwie dziękować, bo Eucharystia to dziękczynienie. Prosimy Cię, Panie, byś budował w nas duch wdzięczności, byś budował w nas ducha prawdy i pokoju.
Za to Cię wysławiamy i dziękujemy Ci. Amen. Proszę usiądźcie, drodzy. Wysłuchamy teraz trzeciej pieśni w wykonaniu naszego chóru parafialnego Gloria Dei. dyryguje Stanisław Ładziak, a teraz usłyszymy pieśń angielską księdza Samuela Johna Stona z melodią Samuela Westleya z roku 1864. Na skalę Kościół stoi. Muzyka Mama. Na skale Kościół stoi, A skałą Chrystus Pan, Niech z grobą się nie pali, I piekiel groźnych bram, Sam Chrystus nam go stworzył, złą krew umocnił go, w nim twierdzę swą założył, by zdarczyć grzech i zło.
Narody całej ziemi, gromadzi ze wszech stron, I prawdzie Chrystusowej wśród nich buduje dom. On ludziom dobrej woli chce pokój Boży siać I goić to, co boli, o duchem serca dać. Odstrzeże na serc roli, ziar, które zasiał Bóg, bilduje byką poli, nie pienił w nocy wróg. O Chryste w Syn Kościele, Ty sam Pasterzem bądź, Ty stój na Jego czele i Duchem Świętym rządź. Serdecznie dziękuję urodi za obogacenie dzisiejszego nabożeństwa. A po nabożeństwie zapraszam Was drodzy do punktu kancelaryjnego. Czynny jest punkt z wydawnictwami religijnymi, a na środkowej emporze zapraszam do biblioteki Etos.
Dzisiaj w naszych ewangelickich kościołach trwa zbiórka ofiar na ewangelickie domy opieki. W punkcie kancelaryjnym będzie wyłożona lista ofiar na ten właśnie cel, a ofiara przy wyjściu z kościoła będzie przeznaczona na potrzeby parafii. Serdecznie zapraszam w tygodniu, we wtorek na spotkanie dla osób zainteresowanych ewangelicyzmem o godzinie 18 na Plebanii. W środę próba chóru parafialnego o godzinie 17:30. W piątek lekcje religii według planu. W najbliższy weekend od piątku do niedzieli grupa naszej młodzieży pod kierunkiem księdza Grzegorza Frydy będzie brała udział w ogólnopolskim zjeździe Młodzieży Ewangelickiej w Wiśle-Malińce.
Co roku, z wyjątkiem pandemicznej przerwy oczywiście, nasza młodzież spotyka się właśnie o tej porze na ogólnopolskich zjazdach, gdzie młodzież konfirmowana ma możliwość spotkania się z ewangelikami z całej Polski. W najbliższą sobotę zapraszam bardzo serdecznie wszystkich na koncert w ramach cyklu Cantus Mare. W naszym kościele będzie grała orkiestra perkusyjna pod dyrekcją słynnego muzyka i dydaktyka profesora Piotra Suta. Zapraszam serdecznie na to wydarzenie. W niedzielę nabożeństwo o zwykłej porze, o godzinie 10 oczywiście serdecznie zapraszamy.
Wszystkie informacje, terminy znajdziecie, drodzy, jak zawsze na naszej stronie parafialnej www.sopotluteranie.pl. Zapraszamy też na naszą stronę facebookową. Tyle jest parafialnych ogłoszeń. Jeszcze chcę podziękować za te dary, które są na ołtarzu rodzinie Olech. I zapraszam w przyszłym roku, jeśli ktoś ma swoje ogrody i chciałby swoje dary tutaj na ołtarzu umieścić, by o tym za rok pamiętać. Dziękujemy Wam. Przyjmijcie życzenie pokoju. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, i chajczę, że serca i myśli nasze w Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym.
Amen. Muzyka Czekł obokój Ojcze raz, Zacznij się wstydnie. Po my Róży Cię zna, Bo Ty mytaje wśród, A przyjaż się węgą, O Boa, Dłubi i Mów. Dzias, znikanie, nie wygadza, to nie wie. Ten kocha, znalet, nie znam, od uszczegnij, Położasz nowy wiąż, niech święti swojej śmi, Wodny czas tylko tam, byś umowocą my. Gdyś przywódź na czynach, lecz na ruchach lechoda, pożycie światło weź i ciepło na ruchach. U Jezu, co nas wstrzygł, O pradów i ośmów, Adko Jezusa swój, A naszył priepny ruch. KONIEC Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię.
Amen. Drodzy, wstajemy teraz przed Bożym obliczem. W ten dzisiejszy czas proszę Was w sposób szczególny, byśmy potrafili przyznać się do naszej niewdzięczności przez Bogiem, Przyznać się do naszych roszczeń, które często są wypowiadane do niezadowolenia. Myśmy przyznali się, że nie postępujemy, a zwłaszcza nie myślimy często tak, że nie myślimy. Jak powinno być. Ale jest teraz czas pokuty, czas przebaczenia. Pan prawdziwie przebacza tym, którzy pokutują są świadomi z tej niedoskonałości. I każe przypomnieć jednocześnie wszystkim tym, którzy są butni, zatwardziali, niepokutujący, że grzechy są im zatrzymane aż do czasu prawdziwej i szczerej pokuty.
Wykorzystajmy więc teraz tę chwilę, by pojednać się z Bogiem i z ludźmi. Wspowiadajmy się Panu, Bogu naszemu, tak się podląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynki. którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kar. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa.
Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłości. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Drodzy, Bóg słyszał nasze wołanie. Dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdej i każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję, żałuję. Czy wiesz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę.
Wierzę. I czy pragnie z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzech odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Przez to jako powołany i ustanowiony, sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego. Zjazduję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są Wam odpuszczone.
W nieboga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko co we mnie imieniu Jego Świętemu. Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodzieskiego. On odpuszcza wszystkie winy Twoje, leczy wszystkie choroby Twoje. On ratuje od zguby życie Twoje. Miłosierny i łaskawy jest Pan, cierpliwy i pełen dobroci. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z Wami. Amen. Wielkie dzięki, że to jest zbierał. Pan niech będzie z wami, Jezusem Tobą, Znieście swe serca, Znieście swe serca, Dziękujmy Panu Bogu Naszemu.
Za prawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, święty Panie, wszechmogący Ojcze wiekuisty Boże, Zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, dla którego jesteś nam łaskawy, odpuszczasz grzechy i udzielasz zbawienia wiecznego. Dlatego i my, wespół z aniołami i zastępami niebiańskimi, śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Muzyka Święty Boże, święty mocny, święty, a nie śmiertelny Panie, z dziękczynieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata.
W szczególności wspominamy Syna Twego, Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą niewinną ofiarę, a pamiątkę swej śmierci wieczery świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawieniu. Prosimy Cię, ucz nas z Nim unijżyć się aż do śmierci. Z nim też powstać do życia nowego. A jak ziarno z pól w chleb zgromadzamy, a grona winne tłoczymy, aby napój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromadź nas w jedno z wybranymi Twymi, prorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twej sprawy dla chwały imienia Twego.
Wysłuchaj nas Ojcze, przez tegoż Syna Twego Jezusa Chrystusa, na którego przyjść oczekujemy i wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy. Przyjdź, rychło Panie. Módlmy się razem do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn, Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.
I nie wódź nas na pokuszenie, Ale nas zbaw od złego Albowiem Twoje jest królestwo I moc i chwała Na wieci wieków Amen Pan nasz Jezus Chrystus tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękował, przyłamał i dawał uczniom swoim mówiąc, Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją. Podobnie, gdy było po wieczerzy, wziął i kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc, bierzcie picie z niego wszyscy. Ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów.
To częściej lekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Boże Ojcze nasz niebiański, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebo wstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie. Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką uczte radości w Twoim Królestwie.
Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogącym, W jedności Ducha Świętego wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Przystąpcie teraz do stołu pańskiego. Przyjdźcie, skosztujcie, zobaczcie, jak jest dobry Pan. Amen. Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Mim się złączymy w modlitwie, chcę Was prosić, byście po nabożeństwie zostali w Kościele Przy wyjściu z Kościoła chcieliśmy Wam, tak jak co roku w naszej tradycji, przekazać na każdy dom jeden chleb.
Proszę Was, byście pamiętali o dzisiejszej ofierze na Ewangelickie domowie. Módlmy się. Dziękujemy Ci, Wszechmogący i Miłosierny Boże, żeś nas pokrzepił tym spawiennym darem ciała i krwi Syna Twojego. Prosimy Cię spraw dla miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie i do serdecznej, wzajemnej miłości między nami wszystkimi. Wszechmogący Boże i Ojcze, dziękujemy Ci, że pozwalasz nam pracować i żyć w nadziei zebrania owocu naszych rąk i naszego umysłu.
Wysławiamy Cię, bo codziennie wysłuchujesz nasze modlitwy i dajesz nam chleb powszedni, na który tak często zupełnie nie zasługuje. Jesteśmy ludźmi grzesznymi i często wypowiadamy Ci posłuszeństwo. A Ty jednak masz nad nami litość i sprawiasz, że słońce wschodzi nad naszymi polami i pada deszcz na zasiew naszych rąk. To pomóż nam pamiętać, że każda kromka chleba jest darem Twojego ojcowskiego serca. Prosimy Cię, otwórz serca i ręce nasze, abyśmy z radością i ochotą pomagali potrzebującym. Rozbudź w nas ducha ofiarności i nadzieło diakonii w kościele Syna Twojego.
Niechaj nigdy nie zbraknie chleba w naszych domach opieki, a ci, którzy są samotni i bezdomni, niech znajdą w nich swoje miejsce i troskę drugiego człowieka. Boże miłosierny, spraw, aby wszyscy ludzie otrzymali pracę i uczciwie pracując jedli własny chleb. W sposób szczególny powierzamy Ci dzisiaj tych, którzy pracują na rolni. Rolników, ogrodników, farmerów, tych, którzy sprawiają swoją pracą, że w naszych domach jest jedzenie. Prosimy Cię błogosław naszym zakładom pracy, instytutom, szkołom i uczelniom.
Powierzamy Ci Panie nowy rok akademicki, który zaczynamy. Daj wszystkim ludziom dobrą pracę i zlituj się nad tymi, którzy umierają z powodu suszy, wojny i chorób. Bógosław swemu Kościołowi spraw, aby każdy w nim znalazł pokarm dla duszy swojej. Niechaj to Chrystus, prawdziwy chleb żywota, mieszka w naszych sercach i domach i kieruje naszymi myślami i krokami. Prosimy Cię, by On napełniał nasze serca Duchem Świętym i umacniał naszą wiarę, abyśmy przede wszystkim byli w Tobie bogaci. Wysłuchaj nas przez tegoż Jezusa Chrystusa, Pana i Zbawiciela naszego.
Amen. Muzyka Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry. Alleluja! Pan jest mocą i pieśnią moją. Alleluja! Jezus Chrystus, wczoraj i dziś, Alleluja! Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże, niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości będzie. Niech obróci Pan ptasz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty pokój. Amen, amen, amen. Zdobaj ten postydny bym, bo dostaw nos w przyszłość nas doży. Niech szedle nas duch, bo wieca, jak to. Więc z nami naszym się krena, więc się wchodzi nas, Chcemy na nowych zniegach, Niech Cię głoni gwiazd przed Twoją noś, We czasy na nowych zniegach.
Niech wszedze nas dwóch, To wiece na Bóg, Tak co nas już nie ma ruszczy, Chodź siłą daj nas, bych obniósł, byś z nami już naszym duszem. Niech szczerze nas dwóch, to wiec te wadu, niech wstań. I na naszych krokach Do brzmi, gdy niech nam Co wieś niech nam Zaśpiewaj nam, amery Boga Do brzmi, gdy niech nam Co wieś niech nam Zaśpiewaj nam, amery Boga Dziękuje za oglądanie!