Czuwajcie — szafarstwo i gotowość w Niedzielę Wieczności
Nabożeństwo okolicznościowe poza zwykłym cyklem roku kościelnego.
Nikt nie zna dnia ani godziny — ani aniołowie, ani Syn, tylko Ojciec. Dlatego nie wyznaczajmy dat końca świata, lecz w powierzonym nam domu — w pracy, rodzinie, parafii — czuwajmy i wiernie gospodarujmy tym, co Pan nam zostawił.
Nie znasz dnia ani godziny, kiedy twój dom się zawali. Ale wiesz, że może się zawali.
W niedzielę dwudziestego listopada dwa tysiące dwudziestego drugiego roku na Górze Oliwnej, naprzeciw świątyni, Jezus siedział wśród swoich uczniów i powiedział im coś, co do dziś działa jak zimny prysznic: „Ale o tym dniu i godzinie nikt nie wie — ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec”. Nawet Syn nie wie. To nie jest zakamuflowana wiedza, to jest pusta ręka wyciągnięta w górę. Wszyscy, którzy od Nostradamusa po dzisiejszych proroków wyznaczali daty końca świata, okazali się po prostu pyszni.
A tymczasem w tym samym momencie Jezus opowiada o człowieku, który wyjechał z domu i powierzył sługom pracę — każdemu zadanie. Powierzył, nie dał. To słowo zmienia wszystko. Twoja praca, twoja rodzina, twoja parafia, twój świat — nic z tego nie jest naprawdę twoje. Wszystko jest ci oddane w pełnomocnictwo, abyś zarządzał, nie wykorzystywał. Greccy teolodzy nazwali to oikos — dom. Z tego słowa wyrastają ekonomia, ekumenizm, ekologia. Jeden rdzeń, trzy dziedziny, jedna odpowiedzialność.
To kazanie jest o tym, że koniec świata nie jest twoją tajemnicą do odgadnięcia, ale twoim czasem do pełnomocnictwa — czuwaj w tym domu, w tej pracy, w tej rodzinie, w tej parafii, bo to wszystko, co masz.
Ewangelia św. Marka 13, 28-37
Biblia Ekumeniczna
28 Uczcie się na przykładzie drzewa figowego: Kiedy jego gałęzie stają się miękkie i wypuszczają liście, poznajecie, że lato jest blisko.
29 Tak samo i wy, gdy zobaczycie, że to się dzieje, wiedzcie, że jest blisko, już u drzwi.
30 Zapewniam was, że nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie.
31 Niebo i ziemia przeminą, ale Moje słowa nie przeminą. Nieznany dzień ani godzina
32 Nikt jednak nie wie, kiedy nadejdzie ten dzień i godzina, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec.
33 Uważajcie, bądźcie czujni, bo nie wiecie, kiedy ten czas nadejdzie.
34 To jest tak, jak z człowiekiem na obczyźnie, który zostawił swój dom, dał pełnomocnictwo swoim sługom, każdemu jego pracę, a strażnikowi nakazał, żeby czuwał.
35 Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: o zmierzchu czy w środku nocy, o świtaniu czy o poranku,
36 aby, gdy niespodziewanie powróci, nie zastał was śpiących.
37 To, co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie!
- Niedziela Wieczności zamyka rok kościelny i trzy niedziele eschatologiczne — przypomina o kruchości życia, przemijaniu i gotowości do odejścia z doczesności w wieczność.
- Jezus uczy z natury: tak jak miękkie gałęzie figowca zapowiadają lato, a spadły śnieg zimę, tak znaki czasu mają nas nauczyć rozpoznawania, że Pan jest „już u drzwi”.
- Najbardziej zaskakujący jest wiersz 32: nawet Syn nie zna dnia ani godziny — tylko Ojciec; to świadectwo, że w jedności Trójcy są trzy odrębne osoby pozostające w doskonałej więzi.
- Skoro tej wiedzy nie ma Syn ani aniołowie, wszelkie ludzkie próby wyznaczania dat końca świata są pychą i buntem wobec Ojca — Nostradamus i prorocy daty zostają odłożeni na bok.
- Podobieństwo o panu domu, który wyjechał i powierzył sługom zadania, stało się w Reformacji fundamentem ewangelickiego etosu pracy rozumianej jako szafarstwo i powiernictwo.
- Greckie oikos — dom — to ten sam rdzeń, z którego rosną „ekonomia”, „ekumenizm” i „ekologia”; cały świat jest naszym domem, oddanym nam w zarząd, a nie na wyzysk.
- Każdy zawód jest powołaniem — nie ma profesji lepszych ani gorszych, jest tylko praca wykonywana wiernie albo niedbale; obok niej liczy się także zaangażowanie społeczne, jak wieloletnia opieka pani Aleksandry Wieliczko nad porzuconym cmentarzem ewangelickim w Gdańsku-Ujeścisku.
- Sen sam w sobie nie jest zły, ale życie w nieustannym letargu — robieniu tylko tego, co konieczne — oznacza, że z naszym powołaniem coś jest nie tak; mamy nie zapadać w sen jak niedźwiedzie, lecz czuwać.
O czym mówił ksiądz
Niedziela Wieczności, listopad 2022 roku. Za oknami kościoła leży śnieg — pierwszy tego roku, niespodziewany i cichy. Wierni wchodzą do ławek w zimowych płaszczach, szalikach, czapkach, które zdejmują jeszcze w progu. Rok kościelny dobiega końca, trzy niedziele eschatologiczne dobiegają kresu, a z ambony pada słowo Markowej Ewangelii — słowo wypowiedziane nie do tłumów na dziedzińcu świątyni, lecz do kilku uczniów na Górze Oliwnej, naprzeciw murów, które miały runąć. Ostatnie pouczenie Mistrza dla swoich. Testament.
Jezus zaczyna od figowego drzewa. Gdy gałęzie miękną i wypuszczają liście, wiadomo, że lato bliskie. Pierwsi słuchacze tej mowy znali ten obraz bez słów — wystarczyło przejść obok drzewa i spojrzeć. Śnieg za oknem kościoła jest dokładnie takim znakiem, tyle że odwrotnym: zima przyszła, rok się skończył, coś nieodwołalnie przeminęło. Jezus chce, byśmy patrząc na cykle przyrody uczyli się rozpoznawać przemijanie — czas jest „już u drzwi”, i nie pytanie, czy nastanie, lecz kiedy.
Serce tej perykopy bije jednak w wersecie trzydziestym drugim: „Ale o tym dniu i godzinie nikt nie wie: ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec”. To zdanie przez wieki zaskakiwało teologów. Jeśli wyznajemy, że Ojciec i Syn są jednej istoty, jak pojąć tę niewiedzę Syna? Próby wyjaśnień — przez dobrowolne usunięcie się Jezusa przed wolą Ojca albo przez hierarchię wewnątrztrynitarną — pozostają tylko próbami. Najuczciwsze odczytanie wskazuje, że w jedności Trójcy Świętej istnieją trzy odrębne osoby, w doskonałej komunii, lecz jednak inne, a ta konkretna wiedza należy wyłącznie do Ojca. Skoro nie ma jej Syn ani aniołowie, to wszelkie ludzkie próby wyznaczania dat i godzin — od Nostradamusa po współczesnych proroków — są nie wiedzą, lecz pychą; nie odwagą, lecz buntem wobec tego, co sam Pan zapisał wyraźnie.
Drugi obraz jest obrazem domu. Człowiek wyjeżdża, pozostawia sługom pełnomocnictwo — każdemu jego zadanie, odźwiernemu nakaz czuwania. Greckie słowo oikos, dom, niesie w sobie trzy fundamentalne dziedziny: ekonomię jako zarządzanie domem, ekumenizm jako wspólny dom chrześcijan, ekologię jako troskę o ziemski dom. Z tego jednego wersetu Reformacja wyprowadziła swój specyficzny etos pracy rozumianej jako szafarstwo: to, co mamy — zdolności, czas, pieniądze, powołanie zawodowe — nie należy do nas, jest nam jedynie powierzone. Nie ma zawodów lepszych ani gorszych, są tylko prace wykonywane sumiennie albo niedbale, z rozeznaniem powołania lub bez niego.
Tej niedzieli konkretnym przykładem czuwania staje się pani Aleksandra Wieliczko, której parafia i diecezja wręczają nagrodę za wieloletnią opiekę nad opuszczonym Ewangelickim Cmentarzem w Gdańsku-Ujeścisku. To miejsce, które ktoś dostrzegł wówczas, gdy inni przechodzili obok. Ktoś podjął się służby niewidocznej, znosił trudy, wytrwał. I właśnie to jest czuwanie, o którym Jezus mówi uczniom na Górze Oliwnej — nie heroizm jednej chwili, lecz codzienna przytomność wobec powierzonego domu.
Odróżnić trzeba sen fizyczny, który nie jest niczym złym, od duchowego letargu. Gdy całe nasze życie przypomina sen zimowy — gdy robimy tylko to, co absolutnie niezbędne, bo cieplej jest pod kołdrą niż na mrozie — wówczas z powołaniem coś jest nie tak. Księga Koheleta mówi o czasie siewu i zbierania, życia i śmierci, trwania i przemijania. Nam dany jest właśnie ten czas, w którym jesteśmy. Tylko ten. Jezus nie zamknął swojej mowy listą znaków ani terminem, od którego można by zacząć liczyć dni. Zamknął ją jednym słowem, skierowanym do uczniów i — jak napisał Marek — do wszystkich: „Czuwajcie”.
Na czyjej drodze stanąłem w tym roku kościelnym, gdy ktoś czekał, że dostrzegę powierzony mi dom?
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Rok kościelny Cykl liturgiczny ewangelicki
Roczny cykl czasu kościoła: od Adwentu po Trójcę, od Trójcy do Adwentu. Każdy okres ze swoim kolorem, perykopami i tonem.…
Rozwiń hasło → -
Wieczerza Pańska Realna obecność — w, z i pod
Sakrament Wieczerzy Pańskiej: realna obecność ciała i krwi Chrystusa w, z i pod chlebem i winem. Nie transsubstancjacja rzymska ani symbol Zwingliego.…
Rozwiń hasło → -
Theologia Crucis Teologia krzyża
Bóg objawia się nie w mocy i chwale, lecz w słabości i ukryciu krzyża. Centralne dla teologii Lutra pojęcie z Dysputy heidelberskiej (1518).…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie księdza)
Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie. Niechaj biodra wasze będą przepasane i świece zapalone. Tym słowem naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa, zapisanymi w Ewangelii św. Łukasza, witam was do wszystkich bardzo serdecznie w ostatnią niedzielę roku kościelnego, niedzielę wieczności. Zdano również dawniej niedzielą umarłych. Dzisiaj nasze myśli idą w kierunku rzeczy ostatecznych, przemijania i wspominania.
I taki charakter ewangelickiej tradycji ma to właśnie nabożeństwo. Będzie ono dzisiaj ubogacone przez muzykę renesansową, która wpisuje się w tę tematykę. Za chwilę usłyszymy jako zapowiedź tego, co dzisiaj będzie się działo po nabożeństwie, pierwszy fragment dziesięcioczęściowego utworu. hiszpańskiego renesansowego autora Tomasa Luisa de Victoria. Usłyszymy teraz Introitus Requiem Eternam. Śpiewać będzie zespół wokalny 7-8. Bardzo proszę o Introitus. RECTIÉ ETERNA Dzień dobry. ZANG EN MUZIEK ZANG EN MUZIEK Muzyka Rechie eterna Duma, amen Muzyka Rócą odkupieni przez Tata, pójdą nasyją z radosnym śpiewem.
Wieczna radość obionie ich głowę, dostąpią weselę. Ciela i radości A w rozstawi mój kawę znika Ci, którzy siali ze łzami nie zbierają prawo ościom. Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jak we otochomu, jak jest miak wędnie, a wieki wieku Pane. Ki ty jele, Panie, śpiewuj się! Chwała Bogu na wysokościach, A Ty, sporośniach moją cześć, I dęki łasce Jego, Już na mnie rocze znowy niech w tym okresie Uchono Panie, Bóg w nas ma I pokój, boż bez przerwy trwa Acz wierka, że już swój ciele ma Pan niech będzie z wami.
Połączmy się we wspólnej modlitwie. Módlmy się. Panie Boże, który od wieków na wieki jesteś Bogiem, dziękujemy Ci, że przez słowo swoje przygotowujesz nas na dzień przyjścia Pana Kościoła Jezusa Chrystusa. Daj nam ducha czujności, abyśmy wraz z wszystkimi wybranymi weszli do Królestwa Chwały Twojej. Wysłuchaj nas przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Słowa Starego Testamentu znajdujemy dzisiaj w Księdze Izajasza w 65 rozdziale od 17 do 25 wiersza.
Oto ja stwarzam nowe niebo i nową ziemię. Dawne rzeczy nie będą wspominane, ani na myśl nie przyjdą. Cieszcie się i weselcie na zawsze z tego, co stwarzam, bo oto Jerozolimę stwarzam jako radość, a jej lud jako wesele. Będę się radował Jerozolimą, ucieszę się moim ludem. Nie usłyszą w niej już więcej płaczu ani lamentu. Nie będzie tam już więcej niemowlęcia, które żyłoby tylko kilka dni, ani starca, który nie dopełniłby swoich lat. Umrze bowiem młodo ten, kto przeżyje tylko sto lat, gdyż grzesznik w wieku stu lat będzie przeklęty.
Zbudują domy i będą w nich mieszkać, zasadzą winnice i będą jeść ich owoce. Nie będą budować, aby ktoś inny zamieszkał, nie będą sadzić, by ktoś inny spożywał, bo dni mojego ludu będą jak dni drzewa i moi wybrani będą korzystać z pracy rąk, swoich rąk. Nie będą się trudzić naremnie ani rodzić dzieci na zgubę, bo są plemieniem błogosławionych Pana, a wraz z nimi ich potomstwo. Zanim zawołają, ja już odpowiem, jeszcze będą mówić, a już ich wysłucham. Wilk i baranek będą się paść razem, lew jak wół będzie karmić się sieczką, a pokarmem węża będzie proch.
Nie będą czynić zła, ani wyrządzać szkody na całej mojej świętej górze, mówi Pan. Błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja. Alleluja. Alleluja. Natomiast słowa lekcji apostolskiej znajdujemy dziś w objawieniu św. Jada w XXI rozdziale i będą to wiersze od I do VII. Zobaczyłem nowe niebo i nową ziemię. Pierwsze niebo bowiem i pierwsza ziemia przeminęły i nie ma już morza. I zobaczyłem miasto święte, Nowe Jeruzalem, które wstępuje z nieba od Boga, przygotowane jak panna młoda przystrojona dla swojego męża.
I usłyszałem donośny głos od tronu, jak mówił, oto miejsce przebywania Boga z ludźmi i będę mieszkał z nimi. Oni będą jego ludem, a On ich Bóg będzie Bogiem z nimi". I otrze wszelką łzę z ich oczu i śmierci już nie będzie, ani żałoby, ani krzyku, ani bólu już nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły. A ten, który siedzi na tronie powiedział, oto wszystko czynię nowe. I mówi, zapisz to, bo te słowa są wiarygodne i prawdziwe. I powiedział do mnie, stało się. Ja jestem alfa i omega, początek i koniec. Ja temu, który pragnie, dam pić darmo ze źródła wody życia.
Zwycięzca to odziedziczy i będę dla niego Bogiem, a on będzie moim synem. Tyle słów lekcji apostolskiej. Bądź pochwalon, Panie Jezu. A naszą odpowiedzią na to usłyszane Boże Słowo niech będzie wyznanie naszej wiary. Módlmy się. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego, jedynego Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego. Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Wstąpił do piekieł. Trzeciego dnia z martwych wstał.
Wstąpił na niebiosa. Siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego. Skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych? Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów, odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Usiądźmy i zaśpiewajmy kolejną z pieśni, jest tu numer 282. Póng Jezusa, Panie, Zangażę Wielkie Zangy wrogę Muzyka Zang, wytanie, wytanie, wytanie, zafieńce, Głos maje, sły osłabij się. , O Hiszpaniacj Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego niech będzie z nami wszystkimi teraz i na wieki.
Amen. Drodzy, wsłuchajmy się w słowo Ewangelii według przekazu świętego Marka. W XIII rozdziale, w wierszach od XXVIII do XXXVII zapisane są takie słowa. Uczcie się na przykładzie drzewa figowego, kiedy jego gałęzie stają się miękkie i wypuszczają liście. Poznajecie, że lato jest blisko. Tak samo i wy, gdy zobaczycie, że to się dzieje, wiedzcie, że jest blisko już u drzwi. Zapewniam was, nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą. Nikt jednak nie wie, kiedy nadejdzie ten dzień i godzina, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec.
Uważajcie, bądźcie czujni, bo nie wiecie, kiedy ten czas nadejdzie. To jest tak, jak z człowiekiem na obczyźnie, który zostawił swój dom, dał pełnomocnictwo swoim sługom, każdemu jego pracę, a strażnikowi nakazał, żeby czuwał. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy Pan domu przyjdzie. O zmierzchu czy w środku nocy, o świtaniu czy o poranku, aby, gdy niespodziewanie powróci, nie zastał was śpiących. To, co wam mówię, mówię wszystkim. Czuwajcie. Dziękujemy Ci, Panie, za to słowo. Daj byśmy żyli w poczuciu Twego przyjścia, i abyśmy czuwali.
Amen. Drogi zborze Chrystusowy, siostry i bracia w Panu. Kończymy kolejny etap w życiu naszego pielgrzymowania wiary. Kolejny rok kościelny dobiega dzisiaj końca. To Niedziela Wieczności, ostatnia niedziela Roku Kościelnego, zamykająca czas trzech niedziel poświęconych sprawom niedoczesnym, ale wiecznym. Tego, co nazywamy eschatologią, nauką o rzeczach ostatecznych. Dzisiejszy tekst jakby pewną klamrą podsumowuje to wszystko, co mówiliśmy przez ostatni czas. O gotowości czuwania, o świadomości kruchości naszego życia i gotowości do odejścia stąd do wieczności.
Rozpoczęliśmy w tym roku od słów, Królestwo Boże nie jest tam ani tu, nie tam, gdzie ludzie Go szukają, nie oczekują, ale jest wszędzie, wszędzie tam, gdzie jest Bóg. To było dwa tygodnie temu. Wprowadzenie do czasu eschatologicznego. A dzisiaj podsumowujemy to takim dobitnym słowem zapisanym na koniec naszego dzisiejszego tekstu. Czuwajcie! Jako podsumowanie mowy Jezusa skierowanej do wszystkich. Czuwajcie! Bo zauważmy, drodzy, to co powiedzieliśmy już wcześniej o pewnych sprawach. Jezus nie nauczał otwarcie do tłumów, ale mówił o tym swoim uczniom.
Gronu wybranych apostołów, najbliższych uczennic i uczniów, tych, którzy ciągle z Nim chodzili. a o wielu innych sprawach mówił w przypowieściach albo w podobieństwach. I dzisiejsza mowa rozpoczyna się właśnie od takiego podobieństwa, zrozumiałego bardzo dobrze dla ludzi w tamtym kontekście, którzy przechodząc w różnych miejscach widzieli drzewa figowe. I rozpoznawali, że gdy gałęzie stają się miękkie, wypuszczają liście, to był znak, że lato jest już blisko. My też widzimy znaki naszej pory roku. Znaki.
Wspadł śnieg, który pokazał nam, że nasze prognozy często są tak bardzo nieprzewidziane. Jeszcze kilka dni temu było tak ciepło, prawdziwie jesiennie, a dzisiaj już zawitała do nas prawdziwa zima. To trochę może być zaskakujące, ale może. Właśnie wpisujące się w dzisiejszy dzień. Zimno, mróz, poczucie tego, że musimy o siebie w jakiś sposób szczególny zadbać. Założyć zimowe płaszcze, buty, czapki, szaliki, które tutaj widać w kościele, to takie znaki, że rozpoznaliśmy znaki czasu. Spadł śnieg, pokazując, że zima jest już blisko, odwołując się do biblijnych słów.
Jezus pokazuje nam, byśmy patrząc na przyrodę uczyli się o cyklach przemijania. O tym, że to co ziemskie, naturalne, doczesne jest nietrwałe i przemijające. Że znając znaki czasu widzimy, że nie jest to. Przemijamy, że nasz czas jest blisko już u drzwi. Najbardziej zaskakujący w tym nauczaniu dla wielu przez wieki był wiersz trzydziesty drugi. którym czytamy, nikt jednak nie wie, kiedy nadejdzie ten dzień i godzina, ani w aniołowie w niebie, ani syn. To dla nas zaskakujące, bo przecież wiemy, że tak jak wyznawaliśmy to w apostolikum, ojciec i syn są jednej istoty.
Są boskimi osobami, a jednak tej wiedzy o tym, kiedy nastąpi koniec wszystkich rzeczy, nie mają ani aniołowie w niebie, ani nawet Boży Syn. To pokazuje nam, że w jedności Trójcy są to jednak trzy osoby. Ojciec, Syn i Duch Święty. Trzy osoby, które są odrębnymi podmiotami. W doskonałej jedności, ale jednak inni. W doskonałej więzi i kognicji, a jednak w tym jednym rozpoznaniu syn nie ma wiedzy, która należy do Ojca. Dzięki za oglądanie! To Logów ten temat fascynował. Próbowali to wyjaśniać wszechmiłością Jezusa, który mógłby jakby wbrew Ojcu dawać znaki, że Ojciec ma tą władzę, która jest nad wszystkim, że jednak Trójca jest hierarchiczna, a nie ekonomiczna, tylko i demokratyczna.
To tylko próby, drodzy, wyjaśnienia tego fenomenu, tej wiedzy, o której mówi sam Jezus, że ona nie jest Jego udziałem. A skoro nie jest Jego ani aniołów, to i nasze wszystkie próby wyznaczania dnia, godziny, końca świata można potraktować wyłącznie w kategoriach pychy, hybriz, naszego buntu wobec Ojca, bycia mądrzejszym niż aniołowie i syn, próbowania przechytrzenia tego wszystkiego, co napisane jest w Biblii. Słowa Jezusa są wyraźne. Nikt nie wie, kiedy nadejdzie ten dzień i godzina, tylko Ojciec. To ma nas nastawić, nakierunkować na specyficzne działanie, na gotowość i czuwanie.
Ten motyw czuwania jest motywem dzisiejszej niedzieli. I zgodnie z nauczaniem Jezusa mamy kolejny obraz, by to sobie unaocznić, czyli wyobrazić. W tłumaczeniu Biblii Ekumenicznej te słowa oddane są w następujący sposób. Z tymi wydarzeniami będzie tak, jak z człowiekiem na obczyźnie, który zostawił swój dom, dał pełnomocnictwo swoim sługom, każdemu jego pracę, a strażnikowi nakazał, żeby czuwał. Ta nauka zawarta w tym jednym wierszu stała się w reformacji podstawą do rozwinięcia specyficznego etosu pracy.
Etosu rozmianego jako szafarstwo, dziś powiedzielibyśmy pełnomocnictwo. że to, co mamy, rzeczy na ziemi nie są naszą własnością, ale są nam dane właśnie w powiernictwo, są powierzone albo są pełnomocnictwem. I Pan dał każdemu jego pracę, tak jak słyszymy, a strażnikowi, czy dawnym językiem mówiąc zarządcy, nakazał, żeby czuwał. To jest nasza codzienna rzeczywistość, naszej służby, naszej pracy, symbolicznie winnicy pańskiej, ale tutaj pada słowo ojkos, dom, w domu, a z tego słowa ojkos, dom jest i ekonomia, i ekumenizm, i ekologia.
Właśnie z tego jednego greckiego rdzenia wyprowadzamy tak wiele rzeczywistości. Widząc, że świat, cały świat jest naszym domem i to jest nam dane właśnie w szafarstwo, w pełnomocnictwo, w powiernictwo. Byśmy tym zarządzali, a nie to wykorzystywali. Byśmy w swoim powołaniu pracy odnajdywali się i wypełniali powierzone nam zadania. I byśmy czynili to cały czas w świadomości tego, że Pan do Mu przyjdzie. Przyjdzie byśmy zdali relację z tego, co nam powierzył, co dał nam właśnie w zarządzanie. Nasze zdolności, talenty, pieniądze, które nam powierzał.
To, że jesteśmy pracodawcami, przedsiębiorcami i dajemy innym pracę, albo to, że wykonujemy pracę, aby w naszym przedsiębiorstwie, firmie, uczelni było tak, jak być powinno. W tych zawodach, o których mówimy, że są powołaniem. W zawodzie lekarskim, nauczycielskim, duchownego. Ale to nie wszystko, bo według biblijnej i reformacyjnej interpretacji Każdy zawód jest powołaniem. Nie ma zawodów lepszych lub gorszych, tylko są te prace, które wykonujemy lepiej lub gorzej z powołaniem i sumiennością. Ale praca w tym biblijnym rozumieniu, drodzy, to nie tylko nasza działalność zawodowa.
To cała nasza ludzka aktywność. Na różnych forach, na różnych płaszczyznach, w różnych wymiarach. To nasza praca społeczna i zaangażowanie społeczne. To, że potrafimy odkrywać obszary, które dla innych są niewidoczne. i odnajdywać się jako swoje powołanie, jako misję, którą będziemy pełnić. Dzisiaj jednej takiej osobie będziemy chcieli w sposób szczególny podziękować za dzieło, którego się podjęła opieki nad dawnym porzuconym Ewangelickim Cmentarzem, który teraz jest świadectwem ludzkiej pamięci. To jedno z takich powołań, które możemy w naszej rzeczywistości społecznej odnaleźć.
Miejsce, gdzie możemy służyć innym i odnajdywać w tym radość, powołanie, mimo trudów i przeciwności. To jest właśnie czuwanie. To jest ta gotowość, o której mówi Jezus. Gdy niespodziewanie On powróci, by nie zastał was śpiących. Sen to nie jest coś złego. Nie należy tak tego interpretować. Ale jeśli całe nasze życie jest podobne do snu, żyjemy w nieustannym letargu, wykonując tylko to, co jest niezbędne i konieczne, to znaczy, że z naszym powołaniem jest coś chyba nie tak. Stajemy się niby te niedźwiedzie, które zapadają w sen i nie chcą się z niego wybudzić.
To znaki przyrody, które też możemy rozpoznawać. W Księdze Kocheleta słyszymy jest czas życia i czas śmierci, czas siewu i czas zbierania, czas przemijania i czas życia. Nam jest dane być i czuwać, wykorzystać ten czas, w którym żyjemy, nie oglądać się na tych, którzy sięgają do Nostradamusa i innych proroków, którzy wyznaczają nam takie czy inne wydarzenia o dokładnej dacie. O tym naprawdę nikt nie wie, kiedy nadejdzie ten dzień i godzina. Ani aniołowie w niebie, ani syn. Ale Jezus mówi nam dobitnie.
To, co wam mówię, mówię wszystkim. Czuwajcie. Amen. Pomódlmy się. Panie i dobry Boże. na to, co przed nami. Życie wieczne, witam eternam. I dzisiaj w tej atmosferze chcemy patrzeć na Ciebie, jako na Tego, który ma do nas przyjść. I chcemy się uczyć od przyrody i czuwać. Amen. Drogi zboże, do przekazania mam dzisiaj sporo ogłoszeń, więc proszę o chwilę uwagi. Po pierwsze chciałem bardzo podziękować tym wszystkim, którzy wzięli udział w akcji Prezent pod choinkę i przygotowali paczki, zatroszczyli się o dzieci, które są na Ukrainie, w Białorusi, Rumunii i w Bułgarii.
Zakończyliśmy tę akcję i paczki będziemy przekazywać do Centrum Misji Ewangelizacji, skąd pojadą one na święta do dzieci w tych krajach. Wszystkim, którzy złożyli ofiary i przygotowali paczki serdeczne słowa podziękowania. Dzisiaj bezpośrednio po nabożeństwie czynny jest punkt kancelaryjny, gdzie można odebrać i nabyć nowy numer zwiastuny ewangelickiego. Do odebrania jest Gdański Rocznik Ewangelicki. Zapraszamy do punktu z wydawnictwami religijnymi. Począwszy od pierwszej niedzieli Adwentu, czyli za tydzień, do nabycia będą świece wigilijnego dzieła pomocy dzieciom oraz opłatki bożonarodzeniowe.
Po nabożeństwie będzie też czynna Biblioteka Etos. Dzisiaj bezpośrednio po nabożeństwie odbędzie się akt wręczenia nagrody naszej parafii i diecezji w podziękowaniu za opiekę nad cmentarzem ewangelickim w Gdańsku Jeścisku. Bardzo proszę, by po ostatniej pieśni pozostać w ławkach. Po wręczeniu nagrody będziemy mieli krótką przerwę i o godzinie 11.30 zapraszam na koncert zespołu wokalnego 7 ósmych, który wykona pozostałe części dzieła Missa, Msza, Żałobna, Tomasa Luisa de Victoria. Podczas Komunii Świętej usłyszymy jeszcze jedną część.
Komunio, a pozostałe 8 części podczas dzisiejszego koncertu, na który Was bardzo serdecznie zapraszam. A w najbliższym tygodniu, we wtorek zapraszamy na spotkanie dla zainteresowanych ewangelicyzmem na plebanii o godzinie 18. W środę próba chóru parafialnego o godzinie 17.30, w czwartek spotkanie biblijno 16.00 online i spotkanie młodzieżowe. W piątek lekcje religii oraz wyjazd młodzieży na zjazd diecezjalny weekendowy do Bydgoszczy. Bardzo serdecznie zapraszam w najbliższą sobotę 26 listopada o godzinie 11:00 na nabożeństwo z okazji święta marynarki wojennej zorganizowane przez Ewangelickie Duszpasterstwo Wojskowe Kazanie wygłosi Ewangelicki Biskup Wojskowy, a nabożeństwo będzie ubogacone śpiewem naszego chóru parafialnego Gloria Dei.
Za tydzień nabożeństwo według liturgii Kościoła Ewangelicko Reformowanego. Anonsuje już, że 29 listopada we wtorek o godzinie 18:00 na Plebanii odbędzie się spotkanie PTE z doktor Magdaleną Sachą, autorką publikacji "Edukacja kobiet na Pomorzu Gdańskim w początkach XIX wieku". Tyle jest naszych parafialnych ogłoszeń. Teraz zgodnie z tradycją Niedzieli Wieczności wspominamy tych, których Pan do wieczności już odwołał. W dziesiątą rocznicę śmierci wspominamy Krzysztofa Chińca urodzonego 27 czerwca 1939 roku w Warszawie, zmarłego 2 listopada 2012 roku w Warszawie.
Filologa, pracownika wielu związków sportowych, członka Rady Parafialnej Parafii Ewangelicka Augsburskiej Świętej Trójcy w Warszawie. Dzisiaj wspominamy go jako rodzina. Wspominamy dzisiaj świętej pamięci Witolda Budczaka, urodzonego 14 stycznia 1938 roku w Stryju, w województwie stanisławskim koło Lwowa. Zmarłego 30 października 2022 roku w Gdańsku, w wieku 84 lat. Żoną Brygidą przeżyli w małżeństwie 63 lata. Mieli troje dzieci, syna, dwie córki, a także siedmiorownucząt i dwóch prawnuków. Po młodości w Stanisławowskim w powiecie, województwie i Krakowie w wieku 15 lat spełniając swoje wielkie marzenia świętej pamięci Witold Budczak rozpoczął naukę w Szkole Morskiej w Gdyni.
Rozpoczął swoją 40-letnią przygodę z morzem. Ukończył liczne kursy zawodowe pnąć się po szczeblach stopni oficerskich marynarki handlowej. Opłynął niemal cały świat, był na 6 kontynentach. Uczestniczył w wyprawie do Polskiej Stacji Antarktycznej im. Arcowskiego. Jako meryt dopóki miał siły jeździł na rowerze dużo spacerował. Od początku 2022 roku stawał się z miesiąca na miesiąc coraz słabszy. Odszedł na wieczną wachtę. Wspomina go dzisiaj córka wraz z całą rodziną. Wspominamy dzisiaj świętej pamięci Jerzego Stegnera urodzonego w 1923 roku w Warszawie, zmarłego w roku 1993 w Gdyni, a wraz z nim jego małżonkę świętej pamięci Alicję Stegner urodzoną w 1925 roku w Warszawie.
zmarło w 2005 roku w Gdyni. Dzisiaj wspomina ich wciąż pogrążona w smutku rodzina. Drodzy wspominamy tych, których Pan odwołał do wieczności kilka tygodni temu, 10 lat i więcej. By ta pamięć wciąż trwała, by budowała naszą tożsamość i wyjała nasz martwychwstanie i życie wieczne. Złączmy się teraz w modlitwie. Łaskawy nasz Panie Boże, w Niedzielę Wieczności chcemy Ci podziękować za tych, których tam odwołałeś, dziękując Ci za ich życie, ich drogę. za to, co pozostawili w naszych umysłach i emocjach. Daj, byśmy byli Ci wdzięczni, Panie, za to, co od innych otrzymujemy i potrafili innym dawać w duchu tej nauki, o której mówiliśmy, szafarstwa powiernictwa.
Prosimy Cię, byś umacniał nas wierze w zmartwychwstanie i życie wieczne, byśmy Tobie ufali i Twoją drogą podążali, Amen. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum i haj strzeże serca i myśli nasze, w Józcie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Muzyka KONIEC Muzyka Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. W Niedzielę Wieczności chcemy stanąć przed naszym Panem i Zbawicielem jako sędzią naszych serc i sumień. Relacji do Wieczności...
Stać sprawę z tego wszystkiego, co czynimy w doczesności. Dlatego odpowiadajmy się teraz Panu Bogu Naszemu tak się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem. którymi zasłużyłem na twedoczesne i wieczne kary. Żałuję za nieszczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa.
Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłości. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Amen. Drodzy, Bóg słyszał nasze wołanie. Dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdego z nas. Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Żałuję. Czy wiesz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę. Wierzę.
I czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę. Pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzech odpuścicie, są im odpusztone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Prze to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego. Zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są Wam odpuszczone.
W mnie Boga Ojca i Syna Ojca. i Ducha Świętego. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie imieniu Jego Świętemu. Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego. On odpuszcza wszystkie winy Twoje, leczy wszystkie choroby Twoje. On ratuje od zguby życie Twoje. Miłosierny i łaskawy jest Pan, cierpliwy i pełen dobroci. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Muzyka Muzyka Zangy w Pan niech będzie z wami Znieście swe serca Znieście swe serca Dziękujmy Panu Bogu Naszemu.
Za prawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, Święty Panie, Wszechmogący Ojcze, wiekujsty Boże, zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, dla którego jesteś nam łaskawy, odpuszczasz grzechy i udzielasz zbawienia wiecznego. Dlatego i my, wespół z aniołami i zastępami niebiańskimi, śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Święty Boże, Święty Mocny, Święty, a nieśmiertelny Panie, z dziękczynieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata.
W szczególności wspominamy Syna Twego, Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą niewinną ofiarę, a pamiątkę swej śmierci, wieczerzy świętej, zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawieniu. Prosimy. bycie. Ucz nas z nim uniżyć się aż do śmierci. Im też powstać do życia nowego. A jak ziarno z pól w chleb zgromadzamy, a grona winne tłoczymy, aby napój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromaź nas w jedno z wybranymi Twymi prorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twej sprawy dla chwały imienia Twego.
Wysłuchaj nas Ojcze, przez tegoż Syna Twojego Jezusa Chrystusa, na którego przyjść oczekujemy i wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy, przyjdź rychło Panie. Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn, Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego.
Pan nasz Jezus Chrystus, tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękował, przyłamał i dawał uczniom swoim mówiąc, Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją. Podobnie, gdy było po wieczerzy, wziął i kielich, a podziękowa przydał im, mówiąc, pijcie z niego wszyscy, ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej. która się za Was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechu, to czyńcie lekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja.
Amen. Przystąpcie teraz do stołu pańskiego. Przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan. Oto wszystko jest. Muzyka LUCS ETERNA Fii a teus est, fii a teus est. "Recti e veterna doda eis Domine." Fii apius est, fii apius est. Motivation. Boże Wszechmogący, pierwiej niż powstała ziemia od wieków na wieki, Ty jedynie jesteś Bogiem. Dziękujemy Ci przez umiłowanego Pana i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa za miłość i wierność, jaką okazywałeś nam w tym roku kościelnym, który dobiega już końca.
Zachowałeś nas od wszelkiego złego, przeprowadzając bezpiecznie pośród burz i niebezpieczeństw życia codziennego. Pocieszałeś smutku i napełniałeś mocą w walce ze złem. Boże wieczne, my. My wiemy, że czas życia naszego wyznaczony jest na dłoń Twojej. Naucz nas liczyć dni nasze, abyśmy serca nasze przywiedli do mądrości. Ustrzesz nas od nagłej śmierci, lęku i trwogi przed rozstaniem z doczystością. Strzegłeś wejście naszego, strzesz i wyjścia, abyśmy mogli oglądać oblicze Twoje na wieki. Łaskawy nasz Panie i Boże, zanim to wszystko nastąpi, zanim to uczynisz, prosimy Cię, ochraniaj Kościół swój na ziemi, obdasz Go świętością i zachowaj w prawdzie.
Błogosław pasterzom ludu Twojego i utwierdź dzieło ich posługi. Prosimy Cię także, Panie, dzisiaj o naszą doczesność, o naszą siostrę, która w chorobie prosi o Twoją pomoc i wsparcie w leczeniu. Prosimy Cię, byś miał nas wszystkich w swojej opowieści. nasze domy, nasze miasta i nasze wioski, zakłady pracy, w których realizujemy swoją powinność i powołanie. Dobry Boże i Ojcze Łaskawy, wysłuchaj nas w Duchu Świętym przez Jezusa Chrystusa, Pana i Zbawiciela naszego. Amen. Wysławiajcie Pana, bowiem jest dobry.
Alleluja! Pan jest mocą i pieśnią moją, Alleluja! Jezus Chrystus, wczoraj i dziś, Alleluja! Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą. I niech Ci miłości pędzie Niech obróci Pan Twarz swoją ku Tobie I niechaj Ci da Swój święty pokój Amen, amen, amen. Amen. ZANG EN MUZIEK I mocy, oda, czarne. Do tej góry prosto myli. Usiądźcie drodzy. Bardzo proszę prezeskę Gdańskiego Działu Polskiego Towarzystwa Ewangelickiego o podejście razem ze mną do ołtarza.
Bardzo proszę Panie Prezesie. Szanowni Państwo, jest nam niezmiernie miło, że w Niedzielę Wieczności, w takim symbolicznym dniu, możemy podziękować Pani Aleksandrze Wieliczko za to wszystko, co wykonała i bardzo prosimy o podejście do ołtarza. Pani Aleksandra Wieliczko jest proszona teraz do nas. Bardzo proszę. Oczytam Boże Słowo z pierwszego listu do Tębuteusza. Dzięki składam temu, który mnie wzmocnił, Chrystusowi Jezusowi Panu Naszemu, za to, że mnie uznał godnego zaufania, zleciwszy mi tę służbę. To słowo kierujemy do Pani, bo wierzymy, że to, co Pani czyni, jest właśnie z takiego ducha, że ktoś, kto jest tam w niebie, zlecił tę służbę.
Pozwólcie, że odczytam dyplom dla Pani Aleksandry Wieliczko. w podziękowaniu za inicjatywę ocalenia oraz wieloletnią opiekę nad byłym Cmentarzem Ewangelickim w Gdańsku u Jeścisku. Wielce Szanowna Pani, proszę przyjąć nasze wyrazy uznania i serdeczne podziękowanie za pełną zaangażowania i poświęcenia w wieloletnią służbę, na rzecz ratowania pozostałości po dawnym cmentarzu ewangelickim w Gdańsku u Jeścisku. Życzeniami wszelkiej pomyślności i Bożego błogosławieństwa w imieniu Rady Parafialnej oraz Polskiego Towarzystwa Ewangelickiego Dział w Gdańsku oraz w moim jako biskufa wiecezji pomorsko-wielkopolskiej multos gratias.
Dziękujemy. Irośny wyklon. Chcielibyśmy muzykę na święta, wykonanie pury w naszej diecesji, chwile i wienie. Coś Pogdańsku. Bardzo serdecznie dziękujemy za to. To wielki z nas zaszczyt. Ekscelencjo i szanowne zborze, bardzo jestem zaszczycona tym uznaniem mojej skromnej naprawdę pracy, ale myślę, że ten cmentarz na ujeździsz który chowa szczątki Ewangelików, to jest ciągle cmentarz i pamięć o tych ludziach jest mi bardzo bliska i oczywiście pamięć o zmarłych nie może być zniszczona ani dewastacją, ani pohańbieniem grobów.
Myślę, że pamięć o zmarłych jest wieczna, więc Jestem bardzo wzruszona za docenienie tej pracy, którą robię. Myślę, że zawsze będziemy pamiętać o tych zmarłych, którzy leżą tutaj na Pomorzu. Bardzo dziękuję za uznanie. Dziękuję serdecznie. Prosimy o zajęcie miejsca i proszę przyjąć też, że ten koncert jest w sposób szczególny od nas dla Pani dedykowany. Za 5 minut wystąpi zespół wokalny 7/8 w kolejnych partiach, a w tej chwili 5 minutowa przerwa. zapraszamy do punktu kancelaryjnego punktu z wydawnictwami.