Radujcie się w Panu zawsze — fundament świątecznej radości
Cztery tygodnie oczekiwania na przyjście Chrystusa — początek roku kościelnego (kolor fioletowy).
Radujcie się w Panu zawsze; powtarzam, radujcie się.
Z czego naprawdę się cieszę — i czy moja radość ma pod sobą coś trwałego, czy rozsypie się przy pierwszym trudnym dniu?
W czwartą niedzielę adwentu, gdy na wieńcu palą się już wszystkie cztery świece, apostoł Paweł pisze do Filipian: „Radujcie się w Panu zawsze”. Dzieci, zapytane o radość, dostają kredki, by ją narysować; dorośli wymieniają rodzinę, zdrowie, bezpieczeństwo, dobre jedzenie. Każda z tych odpowiedzi jest prawdziwa i ważna. Ale Paweł nie mówi „radujcie się z rodziny” — mówi „w Panu”, wskazując fundament, na którym dopiero można bezpiecznie budować wszystko inne.
W roku 2022, z wojną za granicą, inflacją i społeczeństwem podzielonym, pytanie brzmi ostro: czy to wołanie przetrwało próbę czasu? Apostoł odpowiada obietnicą pokoju Bożego — hebrajskiego „szalom”, który jest czymś więcej niż brakiem wojny: właściwą relacją z Bogiem i z ludźmi.
To kazanie jest o tym, że radość w Panu nie jest lukrem na trudne życie, lecz fundamentem, na którym wszystkie inne radości mogą się ostać.
List św. Pawła do Filipian 4, 4–7
Biblia Ekumeniczna
4 Radujcie się w Panu zawsze, powtarzam: Radujcie się!
5 Wasza życzliwość niech będzie znana wszystkim ludziom. Pan jest blisko.
6 O nic się nie troszczcie, ale w każdej modlitwie i błaganiu powierzajcie z dziękczynieniem wasze pragnienia Bogu.
7 A pokój Boży, który przewyższa wszelkie zrozumienie, będzie strzegł serc i myśli waszych w Chrystusie Jezusie.
- Czwarta niedziela Adwentu — wszystkie cztery świece na wieńcu zapalone — to czas, w którym całe zgromadzenie, od najmłodszych po seniorów, ma się wspólnie pytać o źródło radości.
- Pawłowe „radujcie się zawsze” nie jest pobożną przenośnią ani lukrem na trudne życie; apostoł świadomie dodaje „w Panu”, wskazując, że radość ma być trwale przypisana do wiary i stanowić osobisty znak przynależności do Jezusa.
- Pytanie kaznodziei jest uczciwe: czy w roku 2022 — wojna tuż za wschodnią granicą, inflacja, kryzys autorytetów i wartości, skłócone społeczeństwo, kryzys wizerunkowy chrześcijaństwa — Pawłowe wezwanie do nieustannej radości w ogóle przetrwało próbę czasu?
- Dzieci, zaproszone do ołtarza, otrzymują kredki, by narysować swoją radość; dorośli, zapytani z ambony, wymieniają rodzinę, bezpieczeństwo, dobre jedzenie, zdrowie, nadzieję — wszystkie te odpowiedzi są ważne i prawdziwe, ale wszystkie są wtórne wobec źródła.
- Źródłem, według Pawła, jest sam Pan — fundament, na którym dopiero można bezpiecznie budować rodzinę, zdrowie, bezpieczeństwo i święta jako tradycję; bez tego fundamentu pozostaje samo przezwyciężanie szarzyzny codzienności, ale nie sięga się głębi ludzkiej egzystencji.
- „O nic się nie troszcie” nie oznacza beztroskiej obojętności — Paweł natychmiast dodaje „ale w każdej modlitwie i błaganiu powierzajcie z dziękczynieniem wasze pragnienia Bogu”; troskę o słabych, chorych, nieobecnych, zatroskanie o świat — wszystko to ma być przeniesione w modlitwę, a nie w lęk.
- Obietnicą jest pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum — hebrajskie szalom, czyli coś więcej niż brak wojny: właściwa relacja między ludźmi i między człowiekiem a Bogiem, Boży dar autentycznego bezpieczeństwa, który przez Jezusa Chrystusa chce zamieszkać w głębi serca i promieniować na wszystkie wymiary życia.
- Kilka pozostałych dni Adwentu warto wykorzystać nie tylko na zakupy, sprzątanie domów i przygotowywanie stołów, lecz przede wszystkim na sprzątanie serc i sumień, by spotkać Jezusa w prawdziwej głębi egzystencji.
O czym mówił ksiądz
W gdańskim kościele ewangelicko-reformowanym czwarta niedziela adwentu ma charakter nabożeństwa rodzinnego. W jednej ławie siedzą obok siebie dorośli, seniorzy, młodzież i najmłodsi, a na wieńcu palą się już wszystkie cztery świece. Ostatni płomień. Znak, że okres oczekiwania dobiega końca i że pytanie o sens przyjścia Pana staje się szczególnie naglące.
Całe nabożeństwo przeplata jeden powtarzający się refren apostoła Pawła: „Radujcie się w Panu zawsze, powtarzam, radujcie się”. Zanim jednak padnie kazanie, prowadzący zaprasza do ołtarza najmłodszych. Pyta jedno z dzieci wprost: „Co jest dla ciebie radością? Z czego się najbardziej cieszysz?”. Dziecko nie odpowiada — i wtedy ksiądz Grzegorz prowadzi grupę do stolika z kredkami, by tę radość po prostu narysowały. Gest ważny dla całej kompozycji: radości nie zawsze da się ująć w teologiczne formuły, ona po prostu jest, nawet wtedy, gdy dziecko jeszcze nie umie jej nazwać.
Potem przychodzi konfrontacja z rzeczywistością. Uczciwie wyliczone zostaje to, co przeżywa Polska i świat tej zimy 2022 roku: wojna tak blisko nas, niepokój społeczny, inflacja, kryzys wartości i autorytetów, społeczeństwo poprzecinane liniami podziału — często idącymi przez rodziny — a do tego problemy moralne i wizerunkowe chrześcijaństwa. W tym kontekście pada pytanie, które nie jest retoryczne: czy to Pawłowe wołanie o radość zawsze i wszędzie jest dziś jeszcze aktualne? Czy przetrwało próbę czasu?
Pytanie idzie z ambony wprost do ławek. Najpierw do młodych: co dla nich najważniejsze w świętach poza prezentami, wolnym od szkoły i przedstawieniem. Potem do dorosłych, którzy odpowiadają na głos — i pada: rodzina, świąteczne bezpieczeństwo, dobre jedzenie, zdrowie, powrót do zdrowia chorej osoby, nadzieja. Każdej z tych odpowiedzi prowadzący przyznaje rangę: dobre odżywianie buduje człowieka, nadzieja świąt jest oczywista, rodzina jest rzeczywistą radością. Dopiero gdy ławki wymienią swoje radości, pada pytanie kluczowe: a co mówi nam Paweł? Skąd według niego mamy czerpać źródło radości?
I tu pada centralna myśl: według apostoła podstawą wszystkich innych radości — zdrowia, bezpieczeństwa, jedzenia, rodziny — jest sam Pan. Nie jako jedna z radości obok innych, lecz jako fundament, na którym te wszystkie pozostałe można dopiero ułożyć. Żadna odpowiedź z ławek nie zostaje podważona — przeciwnie, przyjęta jest w całej swojej wartości. Ale bez fundamentu pozostają one tylko elementem tradycji, sposobem na przezwyciężenie szarzyzny dnia, a nie sięgają prawdziwej głębi ludzkiej egzystencji. Pawłowe wołanie schodzi głębiej — do fundamentu świąt, którego nikt nie zbuduje, jak tylko Jezus Chrystus.
W tym świetle słowa „o nic się nie troszcie, ale w każdej modlitwie i błaganiu powierzajcie z dziękczynieniem wasze pragnienia Bogu” nabierają konkretu. Nie chodzi o beztroską obojętność. Wymienione zostają realne troski zgromadzenia: o słabych, o chorych, o tych, z którymi w te święta nie można być, choć by się chciało; o wojnę, inflację, o kłótnie i spory, o kryzys chrześcijaństwa. O tym wszystkim mówimy każdego dnia, media nas tym zasypują. Ale w ten szczególny czas trzeba zrobić ruch przeciwny: nie zatapiać się w lęku, lecz przenieść te sprawy w modlitwę i tam je z dziękczynieniem powierzyć.
Obietnicą Pawła jest pokój Boży, który przewyższa wszelkie zrozumienie. Prowadzący zatrzymuje się przy hebrajskim „szalom” i wyjaśnia, że to coś znacznie więcej niż brak wojny — to właściwa relacja między ludźmi oraz między człowiekiem a Bogiem. Boży dar autentycznego bezpieczeństwa, nie proceduralnego czy ubezpieczeniowego, lecz takiego, które przez Jezusa Chrystusa chce zamieszkać w głębi serca i z niej promieniować na wszystkie wymiary życia.
Zakończenie jest praktyczne. Adwent jeszcze się nie skończył, kilka dni pozostało — niech posłużą nie tylko zakupom, sprzątaniu mieszkań i przygotowywaniu wigilijnych stołów, lecz przede wszystkim sprzątaniu serc i sumień, prawdziwemu przygotowaniu na spotkanie z Jezusem. Życzenie końcowe obejmuje i tych w kościele, i tych, którzy ze względów zdrowotnych przybyć nie mogli: by była w nich prawdziwa radość, która wypełni serca, domy i rodziny i na co dzień nada sens życiu. A ja — czy potrafię oprzeć swoje radości na tym jednym fundamencie, zamiast budować je na piasku?
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Rok kościelny Cykl liturgiczny ewangelicki
Roczny cykl czasu kościoła: od Adwentu po Trójcę, od Trójcy do Adwentu. Każdy okres ze swoim kolorem, perykopami i tonem.…
Rozwiń hasło → -
Wieczerza Pańska Realna obecność — w, z i pod
Sakrament Wieczerzy Pańskiej: realna obecność ciała i krwi Chrystusa w, z i pod chlebem i winem. Nie transsubstancjacja rzymska ani symbol Zwingliego.…
Rozwiń hasło → -
Czy macie spowiedź? Tak, ale inaczej niż katolicka
W luteranizmie istnieją dwie formy spowiedzi: powszechna (liturgiczna, na początku nabożeństwa) i indywidualna (z księdzem, dobrowolnie). Zwykle nie jest liczon…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie księdza)
Muzyka Muzyka Czarni Czarni Czarni Muzyka Radujcie się w Panu zawsze. Powtarzam, radujcie się, Pan jest blisko. Witam Was drodzy bardzo serdecznie na nawożeństwie czwartą niedzielę Adwentu. To czas, by wszystkie cztery świece na naszym adwentowym wieńcu zabłysły, rozświeciły mroki naszych serc, by światło do nas przyszło. Radujcie się Panu, powtarzam, radujcie się. Błogosławieństwa na dzisiejsze nabożeństwo w czwartą adwentową niedzielę. Dla tych wszystkich, którzy są w Kościele i dla tych, którzy łączą się z nami poprzez internetową transmisję.
Zajmijmy pierwszą z pieśni numer 23. ZANG EN MUZIEK Zdraźmy, że w naszą wierzę, w naszymi szpęże odwiedź, ZANG EN MUZIEK A obłoki niech sączą sprawiedliwość Niech się otworzy ziemia Niech zejdzie sprawiedliwość Pan wejrzał ze swojej świętej wysokości Pan swoje wał w nieba, a ziemię. Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jak bym od początku, jak jest, jak będzie, na wieki wieków. Amen. Kieryjelej sal, a nie zbiewoje, christelej sal, Kwesteś mi ojczeł, kierie lej sąd.
Pagęś mi ojczeł. Błogosławiony niech będzie Pan, że nawiedził i odkupił lud swój. Prostujmy swoje dłochomi, na ten tu nadszedł czas. Bogdanie pokój mój, o Kresu zmywa na, i mój im. O poprowadzenie nas w modlitwie poprosimy Jacka. To tak? Pan niech będzie z wami. A o przeczytanie dzisiejszych tekstów poprosimy Kingę i Maję. Stary Testament przeczyta nam Kinga. Ze względu na Syjon nie umilknę, ze względu na Jerozolimę nie spocznę, aż jej sprawiedliwość nie wzejdzie jak zorza, a jej zbawienie nie zapłonie jak pochodnia.
Narody ujrzą Twą sprawiedliwość i wszyscy królowie Twoją chwałę, nazwą Cię nowym imieniem, które nada Pan. Będziesz wspaniałą koroną w ręku Boga, królewskim turbanem w dłoni Twego Boga. Nie będą już mówić o Tobie opuszczona, ani o Twojej ziemi opustoszała, lecz będą Cię nazywać moja ukochana. A Twoją ziemię poślubiona, bo Pan Ciebie pokochał, a Twoja ziemia będzie poślubiona. Jak młodzieńc poślubia Panny, tak Twoi synowie poślubią Ciebie. Jak oblubieniec raduje się oblubienicom, tak Twój Bóg rozraduje się Tobą.
A błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja. Muzyka W szóstym miesiącu Bóg posłał anioła Gabriela do Nazaretu, miasta w Galilei, do Panny imieniem Maria, zaślubionej Józefowi z rodu Dawida. Kiedy anioł przyszedł do niej i powiedział, bądź pozdrowiona, obdarowana łaską, Pan z Tobą. Zatrwożyły ją te słowa i zastanawiała się, co mogłoby znaczyć to pozdrowienie. Wtedy anioł powiedział, nie bój się Mario, znalazłeś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i urodzisz syna i nadasz mu imię Jezus.
Będzie on wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego. A Pan Bóg da mu tron Jego praojca Dawida. Będzie królował nad domem Jakuba na wieki, a jego panowanie nie będzie końca. Wtedy Maria zapytała anioła: "Jak to się stanie? Przecież nie znam mężczyzny." Anioł odpowiedział: "Duch Święty wstąpi na Ciebie i moc Najwyższego zakryje Cię jak obłok, a Święty, który się narodzi, nazwany będzie Synem Boga. Również Twoja krewna Elżbieta, mimo podeszłego wieku, od sześciu miesięcy spodziewa się Syna, a przecież jest uważana za bezkłodną.
Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego." No to Maria odpowiedziała: Oto ja, służebnica Pana, niech mi się stanie według Twego Słowa. Wtedy odszedł od niej anioł. Tyle słów Ewangelii. Bądź pochwalon, Panie Jezu. A naszą odpowiedzią na to usłyszane Boże Słowo niech będzie wyznanie naszej wiary. A uczyńmy to w słowach apostolskiego kredo. Módlmy się. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego, jedynego Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion.
Wstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów, odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Teraz usiądźmy i zaśpiewajmy kolejną z pieśni. Jest to numer 24. Muzyka Jésus, za kąsiu ištej, o zanach niech ištej, w szemce jemu dali, tobie už mięto , Kdych są przyczepnie, I nas wierpło się wier.
Żeba czuj na rości, Znaczy na tej serwkości, Muzyka Drogie siostry i drodzy bracia, usiądźcie jeszcze i wstawajcie. Dzisiejsze nabożeństwo, jak zauważyliście, ma charakter nabożeństwa rodzinnego. Jesteśmy jako dorośli, jako dzieci, jako młodzież razem czwartą adwentową niecielę. Kazanie, które za chwilę będzie, będzie kazanie o radości, ale zanim je wygłoszę, chciałem zaprosić dzieci, by w innej formie opowiedziały nam o radości. Zapraszam dzieci do ołtarza. Młodzież, nie?
Młodzież zostaje w ławkach. Najmłodszych proszę, byście przyszli do ołtarza. Stalna moczniczka wśród nas. Poćby. Jeden najmłodszy jest to... Witam Cię bardzo serdecznie. Pana Bożeński. Powiedz mi, co jest dla Ciebie radością? Z czego się najbardziej cieszy? Co Cię najbardziej raduje? To jeżeli nie potrafisz tego powiedzieć, to zapraszam Cię do stolika i proszę, żebyś to narysował, dobrze? Tak, zapraszam serdecznie do stolika. Ksiądz Grzegorz z grupą najmłodszych będzie, a ja idę na ampolę. Teraz powstańmy. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa.
Miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego niech będzie z Wami wszystkimi teraz i na wieki. Amen. W liście do Filipian w czwartym rozdziale w wierszach od czwartego do siódmego apostoł Paweł tak napisał. Radujcie się w Panu zawsze, powtarzam, radujcie się. Wasza życzliwość niech będzie znana wszystkim ludziom, Pan jest blisko. O nic się nie troszcie, ale w każdej modlitwie i błaganiu powierzajcie z dziękczynieniem wasze pragnienia Bogu. A pokój Boży, który przewyższa wszelkie zrozumienie, będzie strzegł serc i myśli waszych w Chrystusie Jezusie.
Prosimy Cię, Panie, abyś pobłogosławił teraz to słowo w naszych sercach. Amen. Zobaczmy. Jeśli ktoś chce dołączyć do Marcela i narysować, jak rozumie radość, serdecznie zapraszamy. Także bez względu na wiek takie zaproszenie jest. Nie tylko przy tych małych stolikach, można tutaj usiąść i wyrazić swoją radość. Drodzy, w czwartą niedzielę Adwentu Jesteśmy zaproszeni do dzielenia się radością. Do tego, by się cieszyć z przyjścia Pana. Przeżywamy bowiem ostatnie czwarte niedzielne nabożeństwa adwentowe. Przed nami jeszcze w środę nabożeństwo tygodniowe.
Ale widzimy, że na naszym wieńcu palą się już wszystkie świece. To znaczy, że te cztery tygodnie przygotowań, oczekiwania tak szybko mijają i pytamy się dzisiaj o nadzieję. Nadzieję na przyjście Pana, na Adwent powtórny, Jego przyjście do nas. Ta radość i wesele wpisane są nie tylko w czas świąt Narodzenia Pańskiego, ale również w Adwent. I Paweł dzisiaj apeluje do nas wszystkich bez względu na wiek. Radujcie się zawsze. Ale co dodaję za chwilę? Radujcie się zawsze w Panu. To nie jest jakaś przenośnia, ale z tego przekazu apostoła Pawła widać, że radość powinna być czymś trwale przypisanym do wiary.
i takim naszym osobistym znakiem przynależności do Jezusa. Na dzisiejszym, czwartym adwentowym nabożeństwie łączymy się między generacjami. Jako najmłodsi, którzy chcą wyrazić swoją radość, Przy wspomaganiu, jak widać, kredkami, młodzież i dzieci, które będą wyrażać to również dzisiaj poprzez gwiazdkowe ukazanie rozumienia świąt. My dorośli, my w sędziwym wieku, mężczyźni, kobiety, pytamy się dzisiaj o radość. I spytajmy się uczciwie, czy mamy, czy czujemy dzisiaj powody do radości. Bo możemy powiedzieć, że jest wojna tak blisko nas, Musimy wskazać, że jest w naszym społeczeństwie wielki niepokój, że jest inflacja.
Mówimy o kryzysie wartości i autorytetów. O skłóconym polskim społeczeństwie, gdzie często linie podziału idą przez rodziny. A także musimy wspomnieć o ogromnych problemach wizerunkowych i moralnych chrześcijaństwa jako takiego na całym świecie. Czy więc to Pawłowe wołanie o radość zawsze, zawsze i wszędzie i dziś jest aktualne? Czy możemy powiedzieć, że przetrwało próbę czasu? Do kogo, do czego odnosi się owowołanie apostoła o nieustanną radość? Jak wy, młodzi, rozumiecie radość? Co dla was jest najważniejszego w tych świętach?
Oprócz tego, że dzisiaj będzie przedstawienie, w które jesteście tak bardzo zaangażowani. Oprócz prezentów, na które na pewno czekacie i oprócz wolnego od szkoły. Co jest najważniejsze w radości świątecznej? A dla Was, drodzy zgromadzonych w ławkach, starszych już, co jest prawdziwą radością świąt? Rodzina to jest odpowiedź. Czy ktoś z was spróbuje powiedzieć? Ksiądz dr Marcin Luter często zapraszał w swoim zwiastowaniu ludzi do odpowiedzi na kazania. W kazaniu na pytania. Rodzina. Kto chciałby się podzielić radością świąt?
Bezpieczeństwo. Świąteczne bezpieczeństwo. Jedzenie. Bardzo dobrze, szczerze. Dobre jedzenie jest bardzo ważne, bo buduje nas. Dobre, zdrowe odżywianie się. Zdrowie. Powrót do zdrowia chorej, najbliższej nam osoby. To będzie prawdziwą radością. Nadzieja już była powiedziana na początku. Nadzieja świąt, ale jest, oczywiście. A co mówi nam Paweł? Skąd powinniśmy czerpać źródło naszej radości? Z Pana. Wasza życzliwość niech będzie znana wszystkim ludziom. Radujcie się w Panu zawsze. To jest według apostoła podstawa wszystkich innych radości.
I zdrowia, i bezpieczeństwa, i jedzenia, i rodziny. Fundament, na którym chcemy budować wszystkie inne wartości. Fundament. Wtedy te święta nabierają innego wymiaru, jeśli budujemy je na Jezusie Chrystusie, na tym fundamencie, który jest fundamentem naszego życia. I nie podważam, że te wymienione przez Was wszystkie radości są ważne, są bardzo ważne, są elementem naszego rozumienia świąt. Jako pewnej tradycji, jako wartości, jako przezwyciężania szarzyzny codziennego dnia. Ale Pawłowe wołanie jest jeszcze głębsze, by zejść do prawdziwych fundamentów świąt, by odnaleźć w święta głębie ludzkiej egzystencji.
Wiem, że to dla najmłodszych może brzmi jeszcze bardzo abstrakcyjnie. Głębia ludzkiej egzystencji. Ale ona oparta jest właśnie na fundamencie tym prawdziwym, którego nikt inny zbudować nie może na Jezusie Chrystusie. I dlatego o te wszystkie inne nasze troski, jak mówi Paweł, o nic się nie troszcie, ale w każdej modlitwie i błaganiu powierzajcie z dziękczynieniem wasze pragnienia Bogu. troskę o tych, którzy są słabi, chorzy, troskę o tych, z którymi w te święta z różnych względów nie możemy być, a chcielibyśmy być, nasze wszystkie problemy, które moglibyśmy namnażać, mówiąc o wojnie, o inflacji, o kryzysie autorytetu, wartości, o kłótniach, sporach, O tym, jak chrześcijaństwo w całym świecie przeżywa tak wielki kryzys.
O tym wszystkim możemy mówić każdego dnia i media nas tym zasypują. Ale właśnie w ten czas nie troszczmy się o to, Skoncentrujmy się na tym, co powinno być dla nas prawdziwie najważniejsze. I wtedy apostoł mówi, odzyskamy pokój. Pokój Boży, który przewyższa wszelkie zrozumienie, To hebrajskie szalom, to coś więcej niż brak wojny, to właściwa relacja między każdym człowiekiem. I między człowiekiem a Bogiem. Szalom jako Boży dar, który otrzymujemy prawdziwie od Niego. To jest to prawdziwe poczucie bezpieczeństwa, o którym ktoś z Was powiedział.
Poczuć się bezpiecznie w autentycznym pokoju. Poczuć się bezpiecznie w autentycznym pokoju. w Jego szalom, który przez Jezusa Chrystusa chce zamieszkać prawdziwie w głębi mojego serca i by ten pokój prawdziwie promieniował na całe nasze życie, na wszystkie Jego wymiary. By to nastąpiło, przed nami jeszcze kilka dni Adwentu, by wykorzystać ten czas nie tylko na zakupy, na sprzątanie naszych domów, przygotowywanie stołów, ale na sprzątanie może bardziej naszych serc, sumień i przygotowanie się do spotkania z Jezusem w prawdziwej głębi naszej egzystencji.
Życzę więc, drodzy, nam wszystkim. tym, którzy mogą być dzisiaj tutaj w Kościele, tym, którzy ze względów zdrowotnych i innych nie mogą być z nami, aby tak bardzo chcieli, aby była w nas prawdziwa radość. Ta radość, na którą oczekujemy, by ona wypełniała nasze serca, Nasze domy, nasze rodziny i aby ta radość prawdziwie na co dzień nadawała sens naszemu życiu. Amen. Módlmy się. Łaskawy nasz Panie Boże, dziękujemy Ci za tę społeczność, którą możemy dzisiaj budować w tym Kościele. Także za społeczność z tymi, których tutaj nie ma, ale duchowo się z nami łączą.
Daj byśmy odczuwali radość z bycia Twoimi dziećmi. Radość z tego, że należymy do Ciebie Chryste. Amen. Usiądźcie drodzy. Przez świętami jest zawsze trochę więcej ogłoszeń, także wybaczcie za to. Po nabożeństwie jest czynny punkt kancelaryjny. Można odebrać i zakupić nowy numer Zwiastuna Ewangelickiego. Serdecznie zapraszamy do zapisywania się na prenumeratę Zwiastuna na rok 2023. Roczna prenumerata zapewniająca nam to, że mamy Zwiastuna w naszych domach do 160 złotych. Do odebrania jest również gdański rocznik ewangelicki, a także czasopismo ewangelickiego duszpasterstwa wojskowego Wiara i mundur.
Serdecznie zapraszamy w okresie adwentowym do punktu z wydawnictwami religijnymi. Oprócz książek, które można tam nabyć, zapraszamy bardzo serdecznie do nabywania świec, wigilijnego dzieła pomocy dzieciom. Nabyć można także opłatki bożnarodzeniowe. A w sposób szczególny polecamy Wam nowy kalendarz ewangelicki oraz książeczkę z Biblią na co dzień. Po nabożeństwie czynna jest również Biblioteka Etos. A w najbliższym tygodniu, we wtorek, spotkanie świąteczne koła Pani o godzinie 16:00 w sali na Prebanii.
Seniorów serdecznie na to spotkanie zapraszamy. We wtorek również o godzinie 18:00 świąteczne spotkanie dla młodych dorosłych, czyli dla osób studiujących, młodych, pracujących, serdecznie dorosłych, młodych zapraszamy. Wsiadę ostatnie nadbożeństwa adwentowe w kaplicy na Plebanii o godzinie 17, a po nim próba chóru parafialnego. W czwartek spotkanie biblijne świąteczne online o godzinie 16.30, a o godzinie 18 świąteczne spotkanie młodzieży. Zapraszamy na świąteczne nabożeństwa. Wigilijne nabożeństwo w sobotę, nabożeństwo słowa o godzinie 16 połączone z występem chóru parafialnego Gloria Dei.
W pierwszy dzień świąt w niedzielę i w drugi dzień świąt w poniedziałek zapraszamy nabożeństwa spowiednio komunijne o godzinie 10.00. A dzisiaj po nabożeństwie, po krótkiej przerwie, gwiazdka dla dzieci. Bardzo prosimy Was o pozostanie w kościołach, bez względu na to, czy jesteście rodzicami, dziadkami, wujkami, ciociami, pradziadkami może, prababciami. Wszystkich serdecznie zapraszamy po przerwie. Nie będzie żegnania się przy wyjściu. z kościoła, także zapraszamy do punktów, a rodziców prosimy o pomoc w ustawieniu scenografii do nabożeństwa, czyli do gwiazdki nabożeństwa.
Po nabożeństwie też prosimy o wpłacanie ofiar na świąteczne paczki i innych ofiar, które można złożyć w punkcie kancelorzy. To są nasze ogłoszenia. Dzisiaj jesteśmy także proszeni o wspomnienie tych, których Pan odwołał tak niedawno i przed laty. W minionym tygodniu odszedł do wieczności nasz najstarszy parafianin śp. Jerzy Zubrzycki. Urodził się 19 października 1922 roku w Krakowie i został ochrzczony w Ewangelickim Kościele Parafialnym św. Marcina. Szkółę powszechną i gimnazjum ukończył w Katowicach. Po wybuchu wojny znowu zamieszkał w Krakowie.
We wrześniu 1943 roku wstąpił do krakowskich szarych szeregów grupowanie Wawel, a po wpadce w Krakowie przeszedł do partyzantki do oddziału partyzanckiego Armii Krajowej Jędrusie. Po wyzwoleniu Krakowa zapisał się na Wydział Mechaniczny Politechniki Śląskiej z tymczasową siedzibą w Krakowie, a w roku 1945 przeniósł się do Gdańska i rozpoczął studia na Wydziale Budowy Okrętów Politechniki Gdańskiej. Pracę zawodową rozpoczął w 1948 roku w Centralnym Biurze Konstrukcji Okrętowych w Gdańsku na stanowisku konstruktora.
Kolejny awansował aż do stanowiska głównego konstruktora. W 1971 roku utworzono Centrum Techniki Okrętowej, w którym pracował na stanowisku generalnego projektanta. W 1988 przeszedł na emeryturę, kontynuując pracę w niepełnym wymiarze godzin, a w latach 1992-2003 pracował w spółce Nyland jako tłumacz języka angielskiego i asystent techniczny. W 1994 roku został awansowany na stopień porucznika, a w 2001 na stopień kapitana w stanie spoczynku. Przez długie lata związany był z Trójmiejską Naszą Parafią Ewangelicką.
25 października w domu Jerzego Zubrzyckiego w domowym nabożeństwie dziękowaliśmy Bogu za jego setne urodziny. Odszedł do Pana w 101 roku życia. Jego pogrzeb odbędzie się jutro w poniedziałek o godzinie 11 na cmentarzu Witomino. I druga osoba, którą chcemy dzisiaj wspomnieć, o troszkę podobnym przebiegu życia. Wspominamy dzisiaj świętej pamięci Stefana Lindę, urodzonego 27 czerwca 1908 roku w Krzepocinie, powiat Łęczyca w Zaborze Rosyjskim, w rodzinie z długimi tradycjami ewangelickimi. Po skończeniu szkoły podchorążych rezerwy został mianowany podporucznikiem w Korpusie Oficerów Piechoty 36.
Pułku Piechoty. W 1934 roku zaczęła się jego kariera w monopolu tytoniowym, z którym związany był na całe życie. Aż do 1973 roku w Grudziądzu był członkiem Rady Parafialnej, Parafii Ewangelickiej Świętego Jana. W 1939 roku walczył jako dowódca plutonu przeciwpancernego. Po rozbiciu jednostki w bitwie pod Tarnawką przedzierał się przez lasy do krasnego stawu uciekając przed Rosjanami. Gdyby mu się to nie udało skończyłby w Katyniu jak brat jego żony. W kilka lat po przejściu na emeryturę przeprowadził się do Gdańska w roku 1984, bo uważał, że rodzina powinna być zawsze razem.
Zmarł 18 grudnia 1996 roku, spoczął na cmentarzu garnizonowym. Dzisiaj wspominają go syn z żoną, dziećmi i wnukami. Wszyscyśmy o drodze dwóch ludzi. Drodze tak bardzo wpisanej w los pokolenia, które przeżyło II wojnę światową. Żołnierzy, którzy walczyli z okupantem i odnaleźli swój pokój u boku rodziny. Podziękujmy Bogu w modlitwie za ich życie. Łaskawy nasz Panie i Boże, Ty mówisz, że losy naszego życia są wypisane na Twojej dłoni. Początek i koniec i wszystko, co jest między tymi dwoma punktami. Radości i smutki, wyzwania i trud.
Wszystko... Z Twojej ręki. Dziękujemy Ci za życie tych dwóch naszych braci, za tego, którego odwołałeś po stu latach życia do wieczności i za naszego brata, którego dzisiaj wraz z rodziną wspominamy. Prosimy Cię, daj byśmy, pamiętając o drodze i życiu tych, którzy do Ciebie odeszli, potrafili cieszyć się z tego, co dajesz nam każdego dnia. I byli gotowi na spotkanie z Tobą w wieczności. Amen. Pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, niech strzeże serca i myśli nasze. Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym.
Amen. Muzyka Zangaż się, ojdzie, zanach się, ojdzie, zanach się, ojdzie, że zjeść jest zanów. Muzyka Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Drodzy, chcemy stanąć teraz przed Bożym obliczem, przed Panem naszych serc. Słuchajmy się słowo o to, co ma nas przygotować do wyznania naszych grzechów. Z głębokości wołam do Ciebie, Panie. Panie, wysłuchaj głosu mojego, nakłoń uszu swych na głos błagania mego. Jeżeli będzie zważał na winy, Panie, Panie, któż się ostoi?
Lecz u Ciebie jest odpuszczenie, aby się Ciebie bano. W Panu pokładam nadzieję, dusza moja żyje nadzieją. Oczekuję słowa Jego, dusza moja oczekuje Pana. Tęsknień i stróże poranku, bardziej niż stróże poranku. Amen. Spowiadajmy się Panu, Bogu naszemu, tak się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, Ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przemienienia moje, popełnione myślą, mową i uczynki. którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego, Jezusa Chrystusa.
Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłości. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Amen. Bóg słyszał nasze wołanie. Dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdej i każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje, jeśli tak odpowiedz, żałuję? Żałuję. Czy wiesz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę.
I czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę. Amen. Jak wierzysz, tak niechaj ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek rzek odpuścicie, są im odpusztone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Przez to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego zwiastuje wszystkim po kłopotach. utującym łaskę Bożą. I z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są Wam odpuszczone.
W Pani Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Albowiem tak Bóg miłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto we im wierzy nie zginął, ale miał żywot wieczny. Amen. Zostańcie w pokoju Państwa. Amen. Dzień dobry. Pan niech będzie z wami i z Duchem Twoim. Znieście swe serca. Wznosimy je o Pana Dziękujmy Panu Bogu Naszemu Słuszną i sprawiedliwą jest rzeczą Za prawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy zawsze i wszędzie Tobie składali dziękczynienie.
Panie Święty Ojcze Wszechmogący, Wieczny Boże, przez naszego Pana Jezusa Chrystusa. W Jezusie Chrystusie wypełniłeś swoje obietnice. W Nim wypowiedziałeś do nas swoje tak i stałeś się Bogiem, który jest blisko Człowieści. Dlatego z aniołami i wszystkimi chórami niebios śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Ojciec, że w niebie Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi.
Chleba naszego poprzedniego daj nam dzisiaj. i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszych winowajców. I nie bój nas za pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Ale Twoje jest protestro i moc i chwała za wieki wieków Pan nasz Jezus Chrystus tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękowawszy łamał i dawał uczniom swoim mówiąc Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją. Podobnie, gdy było po wieczerzy, wziął i kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc, bierzcie i pijcie z niego wszyscy.
Ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów. To czyńcie, ilekroć pić będziecie, na pamiątkę moją. Boże Ojcze nasz Niebiański, wspominając babczą mękę śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niepowstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwal. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie. Gromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkim wierzącym mogli obchodzić wielką uczę radości w Twoim Królewskim.
Przeje Jezusa Chrystusa, Tobie Boże Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Oto wszystko jest gotowe. Siostry i bracia w Chrystusie, przyjdźcie, skosztujcie, zobaczcie, jak dobry jest Pan, jak przychodzi do nas Pan Adwentu. z mocą i siłą, przynosząc nam pokój, przynosząc nam siebie samego w tym sakramencie. Amen. Muzyka Muzyka Muzyka
Muzyka Módlmy się. Boże i Ojcze łaska, Nawiedź w nas, w Jezusie Chrystusie, nasze serca, domy, rodziny, nasz kraj i grzeszną ludzkość całej ziemi, aby wszystko zostało odrodzone i przygotowane do przyjęcia wiecznej chwały. Dopomóż nam przez Ducha Świętego przygotować się na ostateczne przyjście Pana naszego i na spotkanie z Tobą w Królestwie Twoim. Tęsknimy za życiem w społeczności z Tobą i pragniemy Cię wielbić i chwalić wraz z aniołami i wszystkimi zbawionymi. Panie Boże, prosimy Cię o błogosławieństwo dla nadchodzących świąt Narodzenia Pańskiego.
Spraw, abyśmy przeżyli je w zdrowiu, radości i spokoju. Światło Ewangelii o narodzeniu Syna Twojego niechaj rozproszy ciemności serc i prowadzi nas przez wszystkie Bądź pociechą i źródłem mocy dla cierpiących i umierających. Boże, nawiedź nas w Jezusie Chrystusie i Duchu Świętym. Błogosław dziedzictwu Twemu i wysłuchaj przez Pana i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa. Amen. Muzyka Albowiem na wieki miło śmierdzie Jego. Aleluja! Pan jest mocą i pieśnią moją. Aleluja! Aleluja! On jest moim wybawicielem, Alleluja.
Jezus Chrystus wczoraj i dziś, Alleluja. Ten stwierdzi do wieki, ale powiąz. Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże. Niech rozjaśni Pan obczystwo i nad Tobą i niech Ci miłości będzie. Niech obróci Pan twarz swoją u Tobie i niechaj Ci da swój święty pokój. Amen. Wólch Pocze, Ojca, Bocze, Pocze, śpiewa, Wyszla Pocztum, O Jezus, Poczek. A przechód nieprawie za ten nas i słów. Z dół ośrodzioństwa, oj zrębach doś. Zdjęłam i średnicy moją łodę. Wielkie śląste w Boże i Bóg, Wielkie śląste w Boże i Bóg, Wielkie śląste w Boże i Bóg,
Muzyka