Po Trójcy Świętej · tydzień 15 · kolor: zielony
2023-09-03 · Po Trójcy Świętej · 13. po Trójcy Świętej

Bóg jest miłością — zaproszenie, nie komenda

Perykopa: 1. List św. Jana 4, 7-12

Najdłuższy okres roku kościelnego — czas wzrastania w wierze na co dzień (kolor zielony).

„Umiłowani, miłujmy się wzajemnie" — to nie rozkaz, nie komenda, jak ujął to Augustyn, ale zaproszenie. Zaproszenie do budowania w sobie określonej tożsamości, określonej postawy życiowej.

Kiedy ostatni raz powiedziałeś komuś, że go kochasz — i czy poszło za tym cokolwiek poza słowem?

Pierwszy List św. Jana odpowiada na to pytanie zdaniem, które dla starożytnego świata brzmiało nieprawdopodobnie: „Bóg jest miłością”. Nie „Bóg bywa miłosierny”, nie „Bóg kocha, gdy zasłużysz” — lecz miłość jako sama Jego istota. „Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga”, pisze apostoł — i przypomina, że to nie my jesteśmy źródłem tej miłości, lecz Ten, który pierwszy nas ukochał.

Św. Augustyn dopowie: „kochaj i czyń, co chcesz” — bo kto naprawdę kocha, sam wie, co należy uczynić. A Marcin Luter zamknie rzecz w trzech łacińskich słowach: „Fides per caritatem efficax” — wiara czynna w miłości. Wiara bez czynu obumiera.

To kazanie jest o tym, że miłości nie da się nakazać ani odegrać słowem — rodzi się ona z Boga, który pierwszy nas ukochał, i poznaje się ją nie po deklaracjach, lecz po tym, jak traktujemy drugiego człowieka.

Tekst kazalny

1. List św. Jana 4, 7-12

Biblia Ekumeniczna

7 Umiłowani, miłujmy się wzajem­nie, ponieważ miłość jest z Boga. Ka­żdy kto miłuje, z Boga się narodził i zna Boga.

8 Ten, kto nie miłuje, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością.

9 Przez to objawiła się miłość Boga wśród nas, że posłał On na świat swojego jednorodzonego Syna, abyśmy żyli dzięki Niemu.

10 W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On nas umiłował i posłał swojego Syna, jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy.

11 Umiłowani, jeśli Bóg nas tak umiłował, to i my powinniśmy miłować się wzajemnie.

12 Boga nikt nigdy nie widział. Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg pozostaje w nas i Jego miłość jest w nas doskonała.

Główne myśli
  • W drugiej części Roku Kościelnego — w „półroczu Kościoła” — wiele niedziel poświęconych jest etyce i moralności chrześcijańskiej, lecz zawsze osadzonej w relacji do Boga, nigdy oderwanej.
  • Tekst należy do drugiej części 1 J, której motywem przewodnim jest życie wierzących jako dzieci Bożych. Apostoł podaje cztery warunki tego życia: wyrzeczenie się grzechu, posłuszeństwo Bogu, odrzucenie światowego stylu życia i — w tym fragmencie — trwanie w miłości. Później dojdzie piąty: trwanie w wierze.
  • Św. Augustyn z Hippony pisze, że cały 1 J „nakazuje nam miłość” (łac. commendare) — i pyta retorycznie: czy miłość można nakazać, komenderować? Apostoł raczej zaprasza niż rozkazuje — wzywa do utożsamienia się z miłością, bo „Bóg jest miłością”.
  • Słowo umiłowani w 1 J pada sześciokrotnie — to nie konwencjonalne otwarcie, lecz przypomnienie tożsamości: jesteśmy tymi, których Bóg ukochał.
  • Miłość nie jest autogeniczna — nie pochodzi z nas samych. Ma swój początek w Bogu i należy do boskiego wymiaru. Dlatego „każdy, kto miłuje, z Boga jest zrodzony i zna Boga” — a poznanie Boga oznacza tu reagowanie na Jego zbawcze działanie konkretnym czynem wobec bliźniego.
  • Słynne dilige et quod vis fac Augustyna (z homilii do 1 J): kochaj i czyń, co chcesz. Pada tu dilige, nie amor — miłość doskonała, rozumiejąca drugiego człowieka, jego potrzeby i wyzwania. Augustyn pisał to przeciw religijnemu formalizmowi chrześcijaństwa, które zaczynało być już religią rządzącą, nie prześladowaną. Ostrzegał jednocześnie: nie uznawaj zbyt szybko, że wiesz, co znaczy kochać — te słowa mają być nieustannym impulsem do autorefleksji.
  • „Bóg jest miłością” — to dla Greków było czymś nowym i nieprawdopodobnym. Bóg pojmowany abstrakcyjnie, pasywnie, nagle okazuje się dynamiczną agape: miłość nie jest jednym z Jego atrybutów, lecz Jego istotą. Każde Jego działanie nosi esencję miłości.
  • Transcendencja Boga („Boga nikt nigdy nie widział”) jest doświadczalna w Jego miłości. Bóg trwa w nas — i to nie tylko jednostkowo, lecz przede wszystkim we wspólnocie Kościoła. To w społeczności Kościoła Chrystusowego Boża miłość jest dopełniona, domknięta, dynamiczna.
  • 15 wieków po Augustynie Marcin Luter w piśmie o etyce chrześcijańskiej napisze: Fides per caritatem efficaxwiara jest czynna w miłości. Wiara bez działania jest wiarą obumierającą.
Streszczenie

O czym mówił ksiądz

Wrześniowa niedziela. Trzynasta po Trójcy Świętej otwiera tę część roku kościelnego, którą dawniej nazywano „półroczem Kościoła” — czas, gdy teksty z ambony rzadziej opowiadają dzieje zbawienia, a częściej pytają o zwykłe ludzkie życie i o to, jak należy je przeżyć. Światło późnego lata kładzie się na ławkach. Przed ołtarzem leży otwarta Biblia: Pierwszy List św. Jana, rozdział czwarty. Pada zdanie, które brzmi nie jak nakaz, lecz jak zaproszenie.

„Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga”. Już samo słowo „umiłowani”, które w tym krótkim liście powraca sześciokrotnie, nie jest pustym zwrotem grzecznościowym. To przypomnienie tożsamości: jesteśmy tymi, których Bóg ukochał — i właśnie z tej miłości, nie z naszej własnej siły, rodzi się zdolność, by kochać dalej. Apostoł Jan, najmłodszy z uczniów, nazwany „apostołem miłości”, pisze rzecz radykalną: „każdy, kto miłuje, z Boga jest zrodzony i zna Boga”. Poznanie Boga nie jest tu wiedzą rozumu, lecz praktyką życia. Miłość okazuje się w czynach, w tym, jak traktujemy drugiego człowieka — nie w deklaracjach.

Te słowa pięknie odczytał przed wiekami biskup Hippony, św. Augustyn, pisząc, że cały ten list „nakazuje nam miłość”. Brzmi to zaskakująco — czy miłość można nakazać, rozkazać nią jak żołnierzowi? Apostoł jednak nie rozkazuje, lecz zachęca, byśmy utożsamili się z miłością, „bo Bóg jest miłością”. Augustynowi przypisuje się sławne zdanie: „dilige et quod vis fac” — „kochaj i czyń, co chcesz”. Nie jest to przyzwolenie na samowolę. Augustyn celowo wybiera słowo „dilige” — miłość rozumiejącą drugiego człowieka, jego potrzeby i jego trudy — a nie zachwyt, który starożytny świat stawiał najwyżej. Jeśli kochasz dość prawdziwie, by we wszystkim kierować się miłością, sam będziesz wiedział, co czynić. A zaraz potem pada ostrzeżenie, które ma chronić przed faryzejskim formalizmem zamkniętym w katalogu nakazów: nie uznawaj zbyt szybko, że już wiesz, co znaczy kochać.

W sercu tekstu stoi zdanie, które dla świata greckiego było niemal nie do pomyślenia: „Bóg jest miłością”. Grecy pojmowali bóstwo jako odległe i bierne; tu zaś miłość nie jest jednym z przymiotów Boga, lecz Jego istotą. Każde Jego działanie nosi w sobie tę esencję. Bóg posłał Syna na świat nie po to, by sądził, karał i rozkazywał, lecz by przez Jego ofiarę człowiek mógł otrzymać życie. A skoro takie jest Boże „agape”, że nie szczędzi własnego Syna — to i my nie mamy prawa być bezczynni w okazywaniu sobie szacunku i miłości.

List zamyka się słowem o tajemnicy: „Boga nikt nigdy nie widział”. Bóg jest inny niż świat, niepojęty. A jednak Jan dodaje natychmiast, że ta niewidzialność staje się doświadczalna — w miłości. Trwając w niej, zwłaszcza wobec drugiego człowieka, uczestniczymy w samym życiu Boga, a On „mieszka, przebywa, trwa” w nas. I nie dzieje się to w pojedynkę: Boża miłość dopełnia się we wspólnocie, w Kościele, gdzie wiara nie stoi w miejscu, lecz jest czynna w działaniu. Piętnaście wieków po Augustynie Marcin Luter ujął to po łacinie krótko: „Fides per caritatem efficax” — wiara czynna w miłości. Wiara, która wyraża się w czynie, żyje; wiara bez czynu obumiera.

Jest jeszcze jeden cień nad tą wrześniową niedzielą — próg rocznicy wybuchu wojny, która świat pogrążyła w nienawiści. Tym mocniej brzmi wezwanie, by wierzący nieśli pokój tam, gdzie panuje wrogość i niesprawiedliwość.

Patrzę więc na to jedno zdanie, które tak dobrze znam i tak łatwo zapominam, gdy idę własną drogą. Czy moja wiara jest dziś naprawdę czynna w miłości — czy raczej poprzestaję na słowach, których nikt obok mnie nie odczuwa?

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie księdza)

A w Ewangelii św. Łukasza w rozdziale 10, w wierszach od 25 do 37 zapisane są takie słowa. Pewien znawca prawa wstał i zadał mu podchwytliwe pytanie. Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne? Muzyka On mu odpowiedział, co jest napisane w prawie, jak czytasz. Tamten powiedział, będziesz miłował Pana swego Boga z całego serca swego, z całej swojej duszy, z całej swojej siły i całym swoim umysłem, a swego bliźniego jak siebie samego. Wtedy Jezus oznajmił, słusznie odpowiedziałeś, tak czyń, a będziesz żył.

Lecz On chcąc się usprawiedliwić zapytał Jezusa, a kto jest moim bliźnim? Jezus nawiązując do tego powiedział, pewien człowiek schodził z Jerozolemu do Jerycha i naparli na niego bandyci, którzy nie tylko go obrabowali, ale też poranili, zostawili na pół umarłego i odeszli. Przypadkiem schodził tą drogą pewien kapłan, zobaczył go i ominął. Podobnie Lewita, gdy przyszedł na to miejsce, zobaczył go i ominął. Natomiast pewien Samarytanin, który tamtędy podróżował i również obok niego przechodził, kiedy go zobaczył, ulitował się.

Podszedł do niego, patrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem, wsadził go na swoje zwierzę, zawiózł do zajazdu i opiekował się nim. Następnego dnia wyjął dwa denary, dał karczmarzowi i powiedział, zajmij się nim, a jeśli coś więcej wydasz, oddam ci, kiedy będę wracał. Jak ci się wydaje, który z tych trzech okazał się bliźnim tego, co wpadł w ręce bandytów? Tamten odpowiedział, ten, który okazał mu miłosierdzie. Jezus na to idź i ty czyń podobnie. Bądź pochwalony, Panie Jezu. A teraz zjednoczmy się ze wszystkim wierzącymi na ziemi i wyznajmy naszą wiarę w Trójjedynego Boga.

Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego. Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Wstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny.

Amen. Amen, amen, amen. Muzyka Mimo, że Ty, oczka prawa, niepłodnie jak mi jest coś. Cholera zboczył, zbocza świąta, i mój święta mięli mocy. Dawaj będzie ci wyżany, A żywoma umiłamy. Wszystkim wiecznie umiłowa, Wiele Ojciec, wiele Pół. I na wodę, z tym jasno, niebojec i ujęto. Z wymiotem, skąd co śni, śmierć my wszystkim, a w ziemi. Bądźcie do równa do myli, Ciemi ludy, Ciemi strach. Miłość wiecie, Pan i zimie, miła wierliwości, Pan. O Przerwajcie w nich silny, Pozwadzajcie do święmi. Niech w nich na główej stwierdzić, że na godzinę pomóc mieć.

Świętane nasze blady, Wodą Ciebie, gdzie byłem, Niech za co wejdzie w objawie, Jest skąd miły nasze blady, Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego, niech będą z nami wszystkimi teraz i na wieki. Amen. Słuchajmy się teraz, drodzy, we fragment pierwszego listu świętego Jana. gdzie w rozdziale czwartym, w wierszach od siódmego do dwunastego, odnajdujemy takie słowa. Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga. Każdy, kto miłuje, z Boga się narodził i zna Boga.

Ten, kto nie miłuje, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością. Przez to objawiła się miłość Boga wśród nas, że posłał On na świat swojego jednorodzonego Syna, abyśmy żyli dzięki Niemu. W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On nas umiłował i posłał swojego Syna jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy. Umiłowani. Jeśli Bóg nas tak umiłował, to i my powinniśmy miłować się wzajemnie. Boga nikt nigdy nie widział. Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg pozostaje w nas. Jego miłość jest w nas doskonała.

Panie nasz i Boże, słuchując się w ten tekst, chcemy zastanowić się nad naszym życiem, nad naszą relacją do Ciebie i do naszych bliźnich. Prosimy Cię, poprowadź nas przez ten tekst w Duchu Świętym. Amen. Amen. Drogi zborze, drogie siostry i drodzy bracia w Jezusie Chrystusie. Podkreślamy, że w drugiej części Roku Kościelnego, w półroczu Kościoła, o wiele częściej zastanawiamy się nad ludzką drogą, nad naszym losem, niż nad dziejami zbawienia. Poprzez wiele niedziel możemy wskazać, że to etyka, moralność chrześcijańska stanowi priorytet naszych rozważań.

Ale zawsze to połączone jest z naszą wiarą, z naszą relacją do Boga. Dzisiejszy tekst kazalny z pierwszego listu św. Jana z rozdziału czwartego należy do drugiej części tego pisma napisanego przez umiłowanego ucznia Jezusa. Motyw wiodący to życie wierzących jako dzieci bożych. Podobnie jak i w pierwszej części tego listu, tutaj również odnajdujemy cztery punkty uwarunkowania, w jakich zawarty jest ideał chrześcijańskiego życia, tak jak podał to w swoim liście apostoł Jan. Te cztery warunki wymieńmy sobie.

Po pierwsze jest to wyrzeczenie się grzechu. Po drugie posłuszeństwo Bogu. Po trzecie odrzucenie światowego stylu życia. I wreszcie to, co jest przedmiotem tego właśnie tekstu dzisiaj, to trwanie w miłości. Później apostoł dorzuci jeszcze piąty warunek pełnego chrześcijańskiego życia. Będzie to trwanie w wierze. Ale całym motywem wiodącym tego listu jest miłość Boża jako siła napędowa w codziennej chrześcijańskiej egzystencji. Ten list po latach został pięknie zinterpretowany przez biskupa Hipony św. Augustyna, który pisze, że cały pierwszy list św.

Jana nakazuje nam miłość. Brzmi to dość zaskakująco, bo czy można miłość nakazać? Używając łacińskiego stwierdzenia Augustyna, czy można ją komendować, czy może ona być rozkazem, komendą wobec chrześcijańskiego życia? Czy rzeczywiście Jan nam to nakazuje, czy pokazuje inną perspektywę? utożsamienia się z miłością, bo Bóg jest miłością. Ten fragment będący samodzielną jednostką rozpoczyna się od wezwania umiłowani, który to termin w całym liście występuje aż sześciokrotnie. Tutaj Jan więc kieruje swoją uwagę bezpośrednio do tych, którzy zostali przez Boga umiłowani.

I my często w naszej kościelnej retoryce używamy takiego właśnie stwierdzenia: umiłowani siostry i bracia, ponieważ utożsamiamy się z pewnym wymiarem naszej egzystencji, że zostaliśmy umiłowani, ukochani przez Boga. Umiłowani, miłujmy się wzajemnie. To nie rozkaz, nie komenda, jak ujął to Augustyn, ale zaproszenie. Zaproszenie do budowania w sobie określonej tożsamości, określonego nastawienia postawy życiowej. To zachęta do miłości wzajemnej, którą Jan, apostoł miłości, jak najbardziej w swoim życiu okazywał.

Znaczy. Najmłodszy z apostołów pisze, ponieważ miłość pochodzi od Boga. To nie jest coś autogenicznego, co pochodzi z nas, ale to coś, co jest wpisane w Boże stworzenie. Miłość ma swój początek w Bogu i należy do boskiego wymiaru. I dlatego dalej Jan odważa się tak napisać, że każdy kto kocha, z Boga jest zrodzony i zna Boga. To postawa życiowa i praktyka życiowa. Bo miłość powinna okazywać się właśnie w działaniu. Nie w słowach i deklaracjach, ale właśnie w czynach, w postawie życiowej, w tym jak traktujemy drugiego człowieka.

I dalej apostoł ukazuje nam miłość Boga zupełnie z innej perspektywy. Ta Boża miłość to zbawcze działanie Boga. Miłość wychodząca naprzeciw grzesznika, naprzeciw innych to Boże działanie wobec nas. I wierzący doświadcza tym samym odrodzenia i Jan używa tu słowa "zna Boga". Znajomość Boga to bardzo wielki wymiar ludzkiej egzystencji. Znać Boga to znać Jego przesłanie względem nas i Jego zbawcze dzieło i reagować na to zbawcze dzieło. Właśnie w miłości, w rozpoznaniu relacji do drugiego człowieka. Miłości radykalnej, jak po kilku wiekach napisze Augustyn.

Wielu z nas zna tę jego formułę, kochaj i czyń co chcesz, albo inaczej głoszone kochaj i rób co chcesz. Po łacinie di ligelle et quod vis fac. To fragment, który odnajdziemy w kazaniu homilii właśnie na temat Listu Świętego Jana. Tam padają te słynne słowa, które w różnych okresach były jakże radykalnie różnie interpretowane. Augustyn pisze tutaj dilige, a nie używa słowa amor, która była powszechniejsza. Dilige, kochaj, obdarzaj szacunkiem, buduj relacje, umiłuj kogoś. To znacznie więcej niż erotyczny zachwyt nad drugim człowiekiem.

Ten rodzaj miłości, który był o wiele bardziej powszechny w starożytnym świecie. Dilige to miłość doskonała, rozumiejąca drugiego człowieka, jego potrzeby, jego wyzwania. I Augustyn dlatego to pisze w oparciu o ten tekst, by właśnie chrześcijaństwo, które stawało się już wówczas nie prześladowane, ale rządzące, nie popadło w jakiś religijny formalizm. Augustyn pisze dalej, że jeśli kochasz wystarczająco prawdziwie, by we wszystkim, co czynisz, kierować się miłością, to będziesz wiedział, co należy czynić.

To nie jest samowola, ale właśnie orientacja na drugiego człowieka. Biskup Hipony jednak ostrzega, nie uznawaj nazbyt szybko, że wiesz, co to znaczy kochać. Te słowa mają być nieustannym impulsem do naszej autorefleksji, Jak traktować drugiego człowieka, jak go kochać, jak dokonywać właściwych wyborów. Nie popadając jednocześnie w faryzejski formalizm, zamknięty do katalogu określonych nakazów i zakazów, które trzeba wykonywać. Bóg jest miłością, mówi dzisiaj do nas święty Jan i powtarza to święty Augustyn.

Mówi, że Bóg nas nie tylko kocha, ale jest miłością. Miłość Boga nie jest więc tylko jednym z Jego określonych działań, atrybutów, jak mówi teologia, ale to jest Jego istota. Jego działanie nosi w sobie zawsze esencję miłości. To dla Greków było zupełnie nowe. Żydzi, którzy wędrowali z Bogiem przez wieki rozumieli tą dynamiczną formułę, ale dla Greków którzy rozumieli Boga abstrakcyjnie, pasywnie, to było coś zupełnie nieprawdopodobnego i nowego. Jan więc podkreśla, pisząc po grecku, Bóg jest miłością.

Miłość więc nie jest jakąś abstrakcyjną ideą, ale to faktyczne działanie Boga względem nas, względem nas ludzi, względem każdego człowieka. I pokazuje, że to działanie objawiło się w sposób szczególny zbawczej ofierze Jezusa Chrystusa. Bóg posłał swego Syna na świat nie po to, by On sądził, karał, pouczał, komenderował, używając łacińskiego słowa Augustyna, ale by przez Niego, przez Jego działanie, przez Jego ofiarę można otrzymać życie wieczne. Wielkie. Jan więc ukazuje istotę działania Boga w słowie agape, miłość.

To fundament relacji Boga z człowiekiem, bo On, Ojciec, dał swego umiłowanego Syna na świat, abyśmy mogli przez Niego żyć. I to naszą interpretacją tego powinno być przyjęcie, że miłość powinna stanowić podstawową relację międzyludzką. Jan mówi nam, spójrzcie, taka jest jego boska miłość, że dał swego syna. Zatem i my okazujmy sobie wzajemny szacunek i miłość wzajemną. Od Niego pochodzi miłość, bo On jest miłością, doświadczyliśmy tego, a więc doświadczajmy na co dzień, nie będąc bezczynnymi w jej okazywaniu.

I dalej padają słynne słowa o transcendencji Boga. Jan pisze do nas: "Boga nikt nigdy nie widział. To ukazuje właśnie Jego inność od świata, czyli mówiąc językiem filozofii i teologii, transcendencję. Ale dodaje od razu: że ta niewidzialność Boga jest doświadczalna w Jego miłości. Trwając w Bożej miłości, zwłaszcza w odniesieniu jej do innych, uczestniczymy w Bożym życiu, w Nim. Bóg przebywa, mieszka, inaczej tłumacząc, pozostaje, trwa właśnie w nas. Nie dlatego, że to my Go kochamy, ale właśnie kochamy, bo On w nas zamieszkuje, w nas jako indywidualnych ludziach.

Ale należałoby ten tekst bardziej tłumaczyć w nas jako wspólnocie chrześcijańskiej, czyli w Kościele. Bóg mieszka, przebywa w ludziach tworzących społeczność Kościoła. To właśnie w Kościele Chrystusowym Boża miłość jest dopełniona, domknięta. dynamiczna, niestatyczna, nie stoi w miejscu. Mówiąc inaczej, w społeczności Kościoła wiara jest czynna w działaniu. I 15 wieków później, gdy Marcin Luther w swoim piśmie o etyce chrześcijańskiej zastanawiał się jaka jest jej istota, napisał po łacinie te słowa Fides per haritatem efficax.

Wiara jest czynna w miłości. To stanowi istotę chrześcijańskiej etyki. Wiara, która się wyraża poprzez działanie jest w niej czynna, a wiara bez działania jest wiarą obumierającą. To wszystko przypomina nam dzisiaj fragment listu świętego Jana. Prawdy, które, jak ufam, głęboko znamy. Często o nich zapominamy i idziemy inną drogą. Prawdy. Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga. Amen. Módlmy się. Wielu I pozostajesz w nas. Prosimy Cię, daj abyśmy nigdy nie zapominali, na czym prawdziwie powlega chrześcijańska wiara.

Amen. Wsiądźmy. Zborowi mam do przekazania ogłoszenia. Po nabożeństwie czynny jest punkt kancelaryjny. Zapraszamy do Biblioteki Ethos na wystawę Śladami Lutra. Czynna jest Sala Debory. Po wakacyjnej przerwie wracamy do naszych tygodniowych czynności. I tak w środę bardzo serdecznie zapraszam kurzystów na pierwszą po wakacyjnej przerwie próbę chóru palafialnego. Spotykamy się w środę o 17.30 na Plebanii. W piątek o 17.30 spotkanie z dziećmi i rodzicami w sprawie lekcji religii w nowym roku szkolnym. Zapraszamy do kaplicy na plebani w piątek o 17.30.

Powracają koncerty muzyki kameralnej Cantus Mare w naszym Kościele Ewangelickim Zbawiciela. Cantus Mare śpiew i morze po wakacyjnej przerwie. Koncert odbędzie się w sobotę 9 września w kościele o godzinie 17. Wystąpi trio Sopot w składzie, Małgorzata Skorupa Skrzywce, Anna Sawicka Wiolonczela i Elżbieta Rosińska Kordeon. Wstęp jak zawsze wolny. Zaproście drodzy swoich znajomych, przyjaciół i nieprzyjaciół i sami też na koncert przyjdzie. A za tydzień w niedzielę o godzinie 10 nabożeństwo na rozpoczęcie roku szkolnego.

Przyjmijcie życzenie pokoju. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, chaj strzesz serca i myśli nasze. Wiedru się Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Muzyka Muzyka Świętską miłością, Świat na drzegry z nasza, I uja do nas, Przyjazd swego boba. I tramo, o to się nie wyda. Bez kucyjotu nie stanu żadnego. Weź się nam grę, otóż siąd i trzymaj, i gór i świetną, jak żyje same. Zdobąd wyjaśniam się, na Tobą Ciebie, Życja sam powstań. Zdąb z Tobą, Panie, z Tobą myście wstrzeli.

O O O Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Siostry i bracia, dzisiejszy tekst kazalny pełen był pytań odnoszących się do naszego życia, do naszej postawy w świecie, do relacji wobec Boga i bliźnich. Wiemy, że nie zawsze i nie wszędzie nasze życie zgodne jest z Bożym Słowem, że jesteśmy grzesznikami, czyli tymi, którzy chybiają celu. Spowiedź to moment uświadomienia sobie naszej grzeszności, chwila, gdy możemy stanąć przed Bogiem, przepraszając Go za nasze błędy, zaczyny słowa i myśli.

To moment przebaczenia innym i pojednania się z Bogiem i bliźnimi. A Pan zapewnia nas, że tym, którzy prawdziwie pokutują, przebacza. Jednocześnie każe Kościołowi przypomnieć i mówić do wszystkich zatwardziałych, niepokutujących, że grzechy są zatrzymane aż do czasu szczerej pokuty. Otwórzmy więc nasze serca, sumienia i myśli przed Bogiem i spowiadajmy się Panu Bogu Naszemu tak razem się modnąc. Wszechmogący Boże, Miłosierny Ojcze. Ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary.

Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci, umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłości. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Drodzy, Bóg słyszał nasze wołanie. Dlatego przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdego z was. Czy żałujesz za grzechy swoje?

Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Żałuję. Czy wiesz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę. I czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę. Pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzech odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Przez to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego zwiastuje wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są Wam odpuszczone.

W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Albowiem tak Bóg miłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. O Boże, kawałek żyć i dziękczynie wiernie i siowiece byli. Muzyka Na co chłówek świadczy, że z tymi jasnymi oświęć, wierzyliście i kryzys, że świata ojczy, Poświęcimy życie, że jest to, by nas ucholi. Oprost na mnie, łaskany Bóg, że na nasi Zdjęcia i zbawiamy Dziękujmy Panu Bogu Naszemu Złóż szanowni, zbawiennika jest rzeczą.

Za prawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, święty Panie, wszechmogący Ojcze, wiekuisty Boże, Zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, dla którego jesteś nam łaskawy, odpuszczasz grzechy i udzielasz zbawienia wiecznego. Dlatego i my, wespół z aniołami i zastępami niebiańskimi, śpiewamy na cześć Twoją pieśń. Chwała. Święty Boże, Święty Mocny, Święty a nieśmiertelny Panie, Zdziękczynieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata.

W szczególności wspominamy Syna Twego, Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą niewinną ofiarę, a pamiątkę swej śmierci. Wieczerzy świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawieniu. Prosimy Cię, ucz nas z Nim uniżyć się aż do śmierci, z Nim też powstać do życia nowego. A jak ziarno z kól w chleb zgromadzamy, a grona winne tłoczymy, aby napój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromaź nas w jedno z wybranymi Twymi prorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twej sprawy dla chwały imienia Twego.

Wysłuchaj nas, Ojcze, przez tegoż Syna Twojego Jezusa Chrystusa, na którego przyjść oczekujemy i wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy. Przyjdź, rychło Panie. Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn, Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jakiej my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw od złego.

Albowiem Twoje jest królestwo i moc i chwała na wieki wieków. Amen. Pan nasz Jezus Chrystus, tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękowawszy łamał i dawał uczniom swoim mówiąc, Bierzcie, jestcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyń się na pamiątkę moją. Podobnie gdyby było po wieczerzy, wziął i kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc: "Bierzcie i pijcie z niego wszyscy". Ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów.

To czyńcie, ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Dziękuje za oglądanie! Boże, Ojcze nasz Kiwiański, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebowstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie. Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką ucztę radości w Twoim Królestwie.

Przez Jezusa Chrystusa Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, biedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Przystąpcie teraz do stołu pańskiego. Przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan. Amen. ZANG EN MUZIEK Muzyka Muzyka Dźwijmy teraz nasze serca i nasze myśli do Boga i módźmy się. Dziękujemy Ci Wszechmogący i Miłosierny Panie, żeś nas pokrzepił tym zbawiennym darem ciała i krwi Syna Twego.

Prosimy Cię spraw dla miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie i do serdecznej, wzajemnej miłości między nami wszystkimi. Amen. Boże łaskawy, Ty jesteś miłością, którą najdoskonałej objawiłeś w Synu swoim, Jezusie Chrystusie. Zanim myśmy uwierzyli w Ciebie, umiłowali i życie nasze poświęcili Tobie. Tyś nas umiłował, zbliżył się do nas i okazał swoją łaskę i zmiłowanie. Dziękujemy Ci za Ewangelię, przez którą zwiastowana jest nam dobrość Twojego ojcowskiego serca i za Słowo Twoje, przez które wzywasz nas do miłości naszych bliźnich.

Naucz nas miłować naszych przyjaciół i nieprzyjaciół, wszystkich ludzi, przede wszystkim potrzebujących pomocy. Błogosław służbę samarytańską, wszelką ofiarność na diakonię i każdy gest, który sprawia pokrzepienie cierpiącemu. Boże szczególnie pobłogosław tych, którzy pragną poświęcić swoje życie służbie miłosierdzia. Prosimy Cię, Panie, dopomóż nam w zrozumieniu prawdy, że wszelka bezinteresowna miłość jest z Ciebie i tylko w zbliżeniu do Jezusa Chrystusa poznajemy w drugim człowieku bliźniego, którego miłując, miłujemy także Ciebie.

Spraw, Panie, aby Twoja miłość w nas doszła do doskonałości przez naszą wzajemną miłość i przyjaźń. Dziękujemy Ci Panie za czas wakacji i odpoczynku. Prosimy o Twoje błogosławieństwo dla wszystkich tych, którzy wracają do nauki. Błogosław tych, którzy będą się uczyć i tych, którzy będą im przekazywać wiedzę i postawę. Prosimy Cię o Twoje błogosławieństwo na nowy rok szkolny dla uczniów, nauczycieli i pracowników oświaty. Prosimy Cię, Panie, o Twoje błogosławieństwo dla wszelkich działań, które rozpoczynamy w parafialnej przestrzeni.

Prosimy Cię, byś błogosławił naszemu chórowi parafialnego w jego występach i społeczności we wspólnocie. Byś błogosławił pracę katechetyczną wśród dzieci i młodzieży. Spraw, byśmy to, co czynimy, czynili w duchu chrześcijańskiej wzajemnej miłości i wsłuchiwania się w to, co Ty nam masz, Panie, do powiedzenia przez swoje słowo. Twoje słowo jest słowem o pokoju, a nie o wojnie. Dlatego co roku na początku września, gdy wspominamy początek wojny, drugiej wojny światowej, chcemy nastawiać nasze umysły i serca w kierunku budowaniu pokoju, Wokół nas, w naszych miastach, w naszych wioskach, w naszym kraju i na całym świecie.

Daj, aby ta postawa pokoju była tym, co chcemy nieść światu, w którym tak wiele jest nienawiści, niesprawiedliwości. Daj, byśmy my byli orędownikami prawdziwego pokoju. To wszystko, Panie, dziś zanosimy przed Twoje oblicze i prosimy, wysłuchaj nas w Duchu Świętym, przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen. Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry, alleluja! Pan jest mocą i pieśnią moją, Alleluja Bo jest wrogi, wygadźcie, aleluja. Jezus Chrystus, wczoraj i dziś, aleluja. Muzyka Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże.

Niech rozjaśni Pan, oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości wbędzie. Niech pokoże Pan twarz swoją u Tobie I niechaj Ci da Twój święty popój. Amen, amen, amen. Muzyka Panie, połącz nas, niech nas nic nie dzieli, myśmy z was i tej Ciebie wyzwalcieli. Zatrząskość swej Twoich będę zawsze Świętym przykłacze, pod uzbany śmiech. Nikt nie może sam znowu czas mi pada, że z miłości na targowej spraw dana. Wszyscy się przystąpią, w Kościem wszystkich wcieli, a mi wszyscy mieli miłość Was w serdą. Miłość, radałeś tuż, obójnie księstanej, Daj Bóg stosów swój, A dożyję Panie, Wyśl po pojące, Muzyka Zostawiam się, skąd się rwają zmy.

Muzyka

Wpisz słowo lub temat, który Cię interesuje: