Po Trójcy Świętej · tydzień 15 · kolor: zielony
2023-10-29 · Po Trójcy Świętej · 21. po Trójcy Świętej

Droga Abrahama — zło dobrem zwyciężaj

Perykopa: I Księga Mojżeszowa 13, 1-12

Najdłuższy okres roku kościelnego — czas wzrastania w wierze na co dzień (kolor zielony).

Abraham nie postawił na swoim, ale otworzył się i zaproponował coś, co dzisiaj nazywamy kompromisem. Tworzy przestrzeń, w której mogą budować się relacje — nie powiększa swojej, lecz robi miejsce, gdzie człowiek może spotkać się z człowiekiem.

Kiedy między tobą a bliską ci osobą wybucha spór o terytorium — o dom, o pieniądze, o to, kto ma rację — czujesz, że kompromis to zdrada samego siebie. Że trzeba walczyć.

W roku 1900 przed Chrystusem, w okolicach Betelu, dwaj mężczyźni stają przed tym samym wyborem. Abram i jego bratanek Lot mają stada, pasterzów, majątek — i ziemię, która dla obu jest za mała. Spór nie wybucha między nimi, lecz między ich ludźmi, każdy walczy o swój byt, o paszę, o prawo do tego kawału gruntu. Emocje są wielkie, argumentów jest wiele, broń wisi nad głowami. To mogła być pierwsza z tysięcy wojen o terytorium.

Ale Abram robi coś innego. Mówi do Lota: „Niechże nie będzie sporu między mną a tobą, jesteśmy przecież braćmi. Jeśli pójdziesz w lewo, ja pójdę w prawo”. Nie stawia na swoim. Otwiera się. Tworzy przestrzeń, w której można się rozejść w pokoju — i jeśli relacja ma być, będzie, ale na nowych warunkach.

To kazanie jest o tym, że zło dobrem zwycięża się nie poprzez kapitulację, ale poprzez umiejętność oddania pierwszego słowa drugiemu — i jak ta czterowieczna historia praojców pokazuje nam, czego brakuje naszym konfliktom dzisiaj.

Tekst kazalny

I Księga Mojżeszowa 13, 1-12

Biblia Ekumeniczna

1 Abram wyruszył, wraz ze swoją żoną i z całym dobytkiem, z Egiptu do Negebu. Razem z nimi był też Lot.

2 Abram był bardzo bogaty, miał wiele zwierząt, srebra i złota.

3 Zatrzymując się po drodze, doszedł z Negebu aż do Betel, do miejsca, gdzie poprzednio stał jego namiot, pomiędzy Betel i Aj,

4 do tego miejsca, na którym przedtem zbudował ołtarz. I tam wzywał imienia PANA.

5 Również Lot, który szedł z Abramem, miał owce, woły i namioty.

6 Jednakże ziemia nie mogła ich obu utrzymać, ponieważ posiadali zbyt liczny dobytek, by mogli mieszkać razem.

7 Między pasterzami stad Abrama i pasterzami stad Lota wywiązał się więc spór. A w kraju mieszkali wówczas Kananejczycy i Peryzzyci.

8 Wtedy Abram powiedział do Lota: Nie kłóćmy się ani my, ani moi i twoi pasterze. Jesteśmy przecież braćmi.

9 Czy cały ten kraj nie stoi przed tobą otworem? Odłącz się ode mnie. Jeżeli pójdziesz w lewo, ja pójdę w prawo, a jeżeli pójdziesz w prawo, ja pójdę w lewo.

10 Wtedy Lot rozejrzał się i zobaczył, że cała kraina nad Jordanem była tak samo dobrze nawodniona, jak ogród PANA, jak ziemia egipska aż do Soaru, zanim PAN zniszczył Sodomę i Gomorę.

11 Lot wybrał sobie zatem całą okolicę Jordanu i wyruszył na wschód. W ten sposób rozłączyli się jeden od drugiego.

12 Abram zamieszkał w ziemi kananejskiej, Lot zaś mieszkał w okolicznych miastach i rozbijał namioty aż do Sodomy.

Główne myśli
  • Fragment z Księgi Genesis to studium przypadku — opis konfliktu i sposobów jego rozwiązywania. Napięcie rodzi się „od dołu” — nie pomiędzy przywódcami, lecz między dwiema grupami ludzi walczących o swój byt i terytorium, gdy każdy próbuje postawić na swoim, a emocje są wielkie.
  • Tak rodzą się zbrojne konflikty — rodziły się tysiące lat temu i rodzą się dzisiaj. Paradygmatyczna historia praojców Abrahama i Lota powtarza się w niezliczonych sytuacjach współczesnych.
  • Abraham (arab. Ibrahim — „kochający ojciec”) to pierwszy z hebrajskich patriarchów, ojciec wiary, do którego przyznają się żydzi, chrześcijanie i muzułmanie. Wyrusza z Ur Chaldejskiego na głos Boga, idąc przez Karan, Palestynę i Egipt aż do Negebu.
  • Gdy ziemia okolic Betelu okazuje się za mała dla obu rodów, Abram nie sięga po siłę. Wypowiada do Lota słowa, które naród izraelski przechowywał w pamięci przez setki lat — proponuje rozejście się w pokoju: „Jeśli pójdziesz w lewo, ja pójdę w prawo”.
  • Abraham odpuszcza, nie stawia na swoim, potrafi być tym, do którego nie należy ostatnie słowo. Mówiąc językiem filozofii dialogu — tworzy przestrzeń, w której mogą budować się relacje, a jeśli nie ma porozumienia, to ludzie rozchodzą się w pokoju.
  • W Nowym Testamencie Abraham zostanie nazwany bohaterem wiary. Tym, co kierowało jego decyzjami — przy wyjściu z Ur, w drodze do Egiptu, w sporze z Lotem — była ufność Bogu.
  • Dziś pra-prawnukowie Abrahama walczą w Ziemi Świętej: Palestyńczycy kontra Izraelczycy, Mosad kontra Hamas. W czasach Abrahama na całej ziemi żyło około 50 milionów ludzi — dziś niemal 8 miliardów. Nie da się już „pójść w lewo i w prawo i dalej wypasać owiec” — trzeba szukać nowych rozwiązań w duchu Abrahama, bez sięgania po karabiny i rakiety.
  • To samo dotyczy konfliktu tuż przy naszych granicach — Ukrainy — i wielu konfliktów na kontynencie afrykańskim. My możemy budować pokój wokół siebie: przebaczać, wyciągać rękę, iść drogą Abrahama. Jako wspólnota chrześcijan modlimy się o pokój i wierzymy, że to Bóg może go dać światu.
Streszczenie

O czym mówił ksiądz

Październikowe południe. Gdzieś na styku Negebu i Betelu dwaj mężczyźni wpatrują się w horyzont. Między nimi — nieprzebrane stada, namioty, cały świat ich rodów. Ziemia nie utrzyma obu. Pasterze już się pokłócili; w powietrzu unosi się coś, co za chwilę może stać się wojną. A jeden z tych mężczyzn robi gest, który naród izraelski będzie pamiętał przez setki lat: odpuszcza. Mówi: idź, gdzie chcesz — ja pójdę w drugą stronę.

Trzynasty rozdział Pierwszej Księgi Mojżeszowej to pozornie prosta historia migracji i podziału pastwisk. Abram wraca z Egiptu — zasobny w trzody, srebro i złoto — i osiada z bratankiem Lotem w okolicach Betelu, przy ołtarzu, który sam wzniósł, wzywając imienia Pana. Ale kraj okazuje się za ciasny dla obu rodów. Konflikt zaczyna się „od dołu”: nie między przywódcami, lecz między pasterzami, którzy walczą o paszę, o wodę, o terytorium. Każdy ma co bronić, każdy ma rację, każdy czuje na plecach siłę grupowej lojalności. Prawa własności nie istnieją. Granice nie istnieją. Są za to emocje — duże, stare, ludzkie emocje — i są argumenty, które zawsze, w każdej epoce, kończą się tym samym: sięgnięciem po broń.

Abraham — Ibrahim w arabskim, „kochający ojciec” — to postać, do której przyznają się Żydzi, chrześcijanie i muzułmanie. Człowiek wiary, który wyruszył z Ur Chaldejskiego, nim jeszcze w pełni rozumiał, dokąd idzie — bo Boży głos wybrzmiał wcześniej, a on odpowiedział krokiem w nieznane. To człowiek rozmowy z Bogiem pod dębami Mamre, człowiek obietnicy i drogi. I właśnie ten człowiek, u źródeł całej tej tradycji, staje wobec narastającego konfliktu i wybiera gest zdumiewający w swojej prostocie: „Niechże nie będzie sporu między mną a tobą, jesteśmy przecież braćmi. Jeśli pójdziesz w lewo, ja pójdę w prawo”. Nie stawia na swoim. Nie domaga się pierwszeństwa, choć mógłby. Tworzy przestrzeń, w której drugi człowiek może wybrać — i w której, jeśli się nie porozumieją, rozchodzą się jednak w pokoju. Konflikt zostaje rozwiązany. Wojna nie wybucha. Lata później, gdy Abraham ma niemal sto lat, Bóg daje mu nowe imię i spełnia obietnicę syna.

To wszystko wydarzyło się cztery tysiące lat temu. Wtedy na całej planecie żyło około 50 milionów ludzi. W czasach Jezusa trzykrotnie więcej. W epoce Reformacji — pół miliarda. Dziś niemal 8 miliardów. W Ziemi Świętej pra-prawnukowie Abrahama strzelają do siebie nawzajem. Palestyńczycy i Izraelczycy, Mosad i Hamas — każda ze stron ma swoje racje, swoją pamięć, swoje rany. Nie ma już miejsca, dokąd można „pójść w lewo i w prawo i dalej wypasać owce”. Nie ma pustych horyzontów. Jest za to to samo stare pytanie: czy znajdzie się ktoś dość mądry, by powiedzieć — nie bierzmy broni, próbujmy żyć obok siebie? I ta sama bezsilność brzmi przy granicach Ukrainy, i w dziesiątkach konfliktów afrykańskich, gdzie agresor nie odchodzi, a ofiara mówi, że pokój nastanie dopiero po wyzwoleniu wszystkich ziem.

Słowo z Listu do Rzymian, które stało się hasłem tej niedzieli, nie jest pobożnym życzeniem: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj”. To program działania — i to dwutorowy. Pierwszy ruch jest osobisty: budować pokój wokół siebie, w rodzinie, w sąsiedztwie, w relacjach, gdzie kończy się jedno pastwisko i zaczyna drugie. Przebaczać, wyciągać rękę, iść drogą Abrahama tam, gdzie jeszcze można zrobić krok. Drugi ruch jest wspólnotowy: jako Kościół na całej ziemi modlić się nieustannie o pokój i wierzyć, że to Bóg może dać światu otrzeźwienie — wyzwolenie od chęci panowania, od logiki hegemonii, od przekonania, że moje prawo do ziemi jest większe niż twoje. „Myśl globalnie, działaj lokalnie” — to luterańskie wezwanie, które domyka wymowę całego Słowa.

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie księdza)

Na 21. niedzielę o Świętej Trójcy i bliny hasło, które ma nas prowadzić przez nabożeństwo i przez cały tydzień, zapisane jest w liście św. Pawła do Rzymian w XII rozdziale. Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj. To słowo niech nam towarzyszy przez to nabożeństwo w naszej refleksji wiary, refleksji nad światem i dodaje nam sił, by walczyć ze złem, walczyć ze złem, który jest w nas, który jest wokół, ale nie siłą i przemocą, ale dobrem. Witam Was wszystkich drodzy zgromadzonych w Kościele.

Witam tych, którzy łączą się z nami poprzez internetową transmisję. Wszystkim życzę błogosławionego nabożeństwa, wspólnoty, którą tworzymy, wspólnoty stołupańskiego i radosnego śpiewu. Zaśpiewajmy teraz pieśń numer 722. Muzyka Jesteś w nim, wierny Bóg, ostatni by. Droga Boża jest doskonala, słowa Państwa. Jest wypróbowane, jest tarczą wszystkim, którzy w nim uchają, A łaskawość Twoja czyni mnie. Wielkim dajesz mi tarczę zbawienia swego, a prawica Twoja mnie wspiera.

Chwała niech będzie Twoja. Amen. Kyrie my son, Panie, zmiluj się, Chryste, helej sąd. Chryste, zmiluj się, Kyrie eleison, Panie, zmiłuj się. Chlała Bogu na wysokościach, Na wysokościach Bogu cześć i dzięki łasce Jego. Już nam nie może z głowy nieść, Bo Ci potęka słaby. Muzyka Połączmy się teraz we wspólnej modlitwie. Módlmy się. Wszechmogący Boże wiekujsty Panie, Ty wyposażasz nas do walki z mocami ciemności. Ucz nas wytrwałości w Twoim Słowie, żebyśmy, miłując Ciebie, miłowali także naszych bliźnich.

Wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Pan niech będzie z Wami. i z Duchem Twarim. Słuchajmy się w słowa Pisma Świętego, słowa lekcji apostolskiej znajdujemy dzisiaj w szóstym rozdziale listu o Efezjan. Konkretnie od dziesiątego wiersza tak czytamy. Słuchajmy się w słowa Pisma Świętego, Ponadto umacniajcie się w Panu w sile Jego potęgi. Przywdziewajcie pełną zbroję Bożą, abyście mogli stawić czoła zasadzkom diabła. Nie walczymy bowiem przeciw krwi i ciału, ale przeciw zwierzchności władzom, przeciw władcom tego świata ciemności, przeciw duchowemu złu na wyszynach niebiańskich.

Dlatego weźcie pełną zbroję Bożą, abyście w zły dzień mogli stawić czoła i we wszystkim wytrwać. Stańcie więc z prawdą jako pasem wokół waszych bioder, sprawiedliwością jako pancerzem i z nogami obutymi w gotowość niesienia Ewangelii pokoju. W każdej sytuacji weźcie tarczę wiary, którą moglibyście gasić ogniste strzały złego. I przyjmijcie przyłbice zbawienia i miecz ducha, którym jest słowo Boga. Błogosławieni, którzy słuchają słowa Bożego i strzegą go. Alleluja! Aleluja, aleluja, aleluja. A słowa Ewangelii czytamy dziś u Ewangelisty Mateusza, konkretnie w rozdziale piątym od 38 wiersza.

Wiecie, że powiedziano oko za oko i ząb za ząb. A ja wam mówię, nie szukajcie odwetu na tym, kto was skrzywdził. Temu, kto cię uderzy w prawy policzek, pozwól uderzyć się i w lewy. Temu, kto chce pozwać Cię do sądu, by zabrać Ci koszulę, pozostaw również płaszcz. Zmusza Cię ktoś, abyś szedł z nim jedną milę, idź z nim i dwie. Temu, kto Cię o to poprosi, daj, a temu, kto chce od Ciebie pożyczyć, nie odmawiaj. Wiecie, że powiedziano, będziesz miłował swego bliźniego, a wroga swego będziesz nienawidził. A ja wam mówię, miłujcie waszych wrogów i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście byli synami waszego Ojca, który jest w niebie.

On bowiem każe swemu słońcu wschodzić nad złymi i nad dobrymi i deszcz daje sprawiedliwym i niesprawiedliwym. Jeśli kochalibyście tylko tych, którzy was kochają, jaką nagrodę mieć będziecie? Przecież celnicy czynią podobnie. Jeśli jesteście życzliwi tylko dla swych braci, co szczególnego czynicie? Nawet poganie tak postępują. Bądźcie więc doskonali, jak doskonały jest wasz Ojciec w niebie. Tyle słów Ewangelii, tyle słów Pisma Świętego. Chwała Tobie, Panie Jezu. Chwała Tobie, Jezu Chryste. A naszą reakcją, naszą odpowiedzią na to usłyszane Boże Słowo niech będzie świadectwo naszej wiary, a wyznajmy ją w słowach apostolskiego kredo.

Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego. Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Wstąpił do piekieł. Trzeciego dnia zmartwychwstał. Wstąpił na niebiosa. Siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego. Skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych? Wierzę w Ducha Świętego. Święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny.

Amen. Usiądźmy i zaśpiewajmy kolejną z pieśni numer 841. Oby, bochom na świecie, Bojmy, bojmy, bez skądza, Także niepęta, niepęta, niepęta, Niepięta, niepięta, Zostawiam Was, Duchomu i Starych Dach. Nie nam, jak daje dziś sześć, Powiedział Pan nas sam. ZANG EN MUZIEK ZANG EN MUZIEK Muzyka Łaska naszego Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i społeczność Ducha Świętego, niech będzie z nami wszystkimi teraz i na wieki. Amen. Muzyka Chcemy się dzisiaj wsłuchać we fragment zapisany w I Księdze Mojżeszowej w rozdziale 13, w wierszach od 1 do 12.

Abram wyruszył wraz ze swoją żoną i z całym dobytkiem z Egiptu do Negebu. Razem z nim był też Lot. Abram był bardzo bogaty, miał wiele zwierząt, srebra i złota. Zatrzymując się po drodze, doszedł z Negebu aż do Betel, do miejsca, gdzie poprzednio stał jego namiot pomiędzy Betel i Aj. Wielu. Do tego miejsca, na którym przedtem zbudował ołtarz i tam wzywał imienia Pana. Również Lot, który szedł z Abrahamem, miał owce, woły i namioty. Jednakże ziemia nie mogła ich obu utrzymać, ponieważ posiadali zbyt liczny dobytek, by mogli mieszkać razem.

Między pasterzami stad Abrahama i pasterzami stad Lota wywiązał się więc spór – A w kraju mieszkali wówczas Kananejczycy i Peryzyci. Wtedy Abram powiedział do Lota, nie kłóćmy się ani my, ani moi i twoi pasterze, jesteśmy przecież braćmi. Czy cały ten kraj nie stoi przed Tobą otworem? Odłącz się ode mnie. Jeżeli pójdziesz w lewo, ja pójdę w prawo. A jeżeli pójdziesz w prawo, ja pójdę w lewo. Wtedy Lot rozejrzał się i zobaczył, że cała kraina nad Jordanem była tak samo dobrze nawodniona jak ogród Pana, jak ziemia Egipska aż do Soaru, zanim Pan zniszczył Sodomę i Gomorę.

Lot wybrał sobie zatem całą okolicę Jordanu i wyruszył na wschód. W ten sposób rozłączyli się jeden od drugiego. Abram zamieszkał w ziemi kananejskiej, Lot zaś mieszkał w okolicznych miastach i rozbijał namioty aż do Sodomy. Panie Boże, prosimy Cię, aby to słowo tak aktualne w dzisiejszych dniach był dla nas impulsem do kształtowania naszej postawy, naszych rozstrzygnięć i wyborów. Prosimy Cię, daj byśmy zło dobrem zwyciężali. Amen. Siostry i bracia w Jezusie Chrystusie. Słuchaliśmy się właśnie we fragment z pierwszej Księgi Mojżeszowej.

To studium przypadku. To opis konfliktu i sposobów jego rozwiązywania. Mamy kontekst, dzieje dwóch rodów i wiele znaków zapytania. Zauważmy, że w tym opisie zawartym w Księdze Genesis Napięcie rodzi się od dołu, nie pomiędzy przywódcami, ale między dwoma grupami ludźmi, którzy walczą o swój byt, o swoje terytorium. To wtedy, gdy każdy próbuje postawić na swoim, ma bardzo silną tożsamość szczepową, gdy nie spisane są jeszcze prawa własności, granice, a emocje. Emocje zawsze były, są i będą wielkie, gdy ktoś próbuje postawić na swoim.

I z drugiej strony mamy to samo. Jest więc według tych dwóch grup o co walczyć? Jest cały pakiet argumentów na rzecz takich, a nie innych rozstrzygnięć. I wreszcie jest przekonanie, że nie da się tego rozwiązać pokojowo. Trzeba chwycić za broń i walczyć o swoje. Tak rodzą się zbrojne konflikty. Rodziły się przed tysiącami lat i rodzą się dzisiaj. Ta paradygmatyczna historia praojców Abrahama i Lota to historia jakże wielu współczesnych również sytuacji. To konflikty, które nie są przecież obce żadnemu człowiekowi.

Bohaterem tej partii pierwszej księgi Biblii jest Abraham, zwany po arabsko również Ibrahim. To dosłownie ojciec kochający, kochający ojciec. Jego pierwotnym imieniem było Abram, tak jak czytamy to w dzisiejszym fragmencie. Dla narodu żydowskiego to pierwszy z hebrajskich żydowskich patriarchów. Trudno jest dokładnie powiedzieć, kiedy on żył, może dwa i pół tysiąca, może dwa tysiące lat przed Chrystusem. Jest nie tylko ojcem, praojcem narodu żydowskiego, ale również przyznają się do niego jako do ojca Ibrahima Arabowie i ludy Edomickie.

To ten człowiek, który... Jest pierwszym paradygmatycznym również ojcem wiary, bowiem z woli Boga na Boży głos, On wyrusza z Urchaldejskiego i idzie najpierw do Karanu. Później udaje się do Palestyny, a następnie tak jak czytaliśmy to dzisiaj, rusza do Egiptu i z Egiptu do Negebu. To ojciec Izaaka i Ishmaela, ojca Arabów, mąż Saraj, Sary i Hagar, a jego bratankiem jest Lot, który razem z nim wyruszył z Ur do Haranu i dotarli do Ziemi Świętej. Abraham wyrusza z dalekiej ziemi, idzie w nieznane, bo usłyszał głos Boga.

Ale Stary Testament na początku wcale o tym nie mówi. Mówi o tym, że Abraham rusza w daleką podróż, bierze swoich i dopiero potem, później dowiadujemy się, co jest powodem opuszczenia Boga tego ur, Głos, który Abraham usłyszał. Gdy dotarł z Ur do Haranu, Abramowi objawił się Bóg i mówi do Niego, by wyszedł z ziemi rodzinnej, z domu Ojca do kraju, który będzie krajem obietnicy. Człowiec. I Abraham udaje się w nieustanną pielgrzymkę. Gdy dociera do dębów Mamre, Bóg ukazuje mu się po raz kolejny. Mówi, że tę ziemię, na której stoisz, oddam Twemu potomstwu, dam na własność.

Ale jeszcze nie teraz, bo Abram rusza w stronę Egiptu i wraca po latach do Kanaanu ze swoim bratankiem Lotem. I tu nasz rozdział, ten moment, który jest opisem dzisiejszym. Osiedlają się w okolicach Betelu i powstają nieustanne spory między pasterzami trzód Abrama i pasterzami trzód Lota. Możemy powiedzieć, że ta ziemia, na której byli, nie była w stanie utrzymać obu plemion, bo mieli zbyt liczne trzody, owiec, wołów tego, co posiadali. Byli nomadami, którzy byli w drodze, aż się zatrzymali i ta ziemia była dla nich za mała.

I wtedy Abram mówi do Lota te znamienne słowa, które dzisiaj wprost zostały przytoczone w dzisiejszym tekście z Księgi Genezis. Jaka to była pamięć tego narodu, który trzymał przez setki lat w swojej pamięci dokładnie słowa, które sprawiły, że nie wybuchła wojna. Jaka to była moc tych słów i czynów, które uczynił Abraham. Amen. Księga Bereshit, czyli pierwsza księga Mojżeszowa pokazuje nam, że konflikt został w tym momencie rozwiązany. Abram znalazł wyjście z sytuacji. Nie postawił na swoim, ale otworzył się i zaproponował coś, co dzisiaj nazywamy kompromisem.

Udało się zapowiedź wtedy wojnie, a Abram wciąż był wierny Bogu. Gdy miał niemal sto lat, ponownie objawił mu się Bóg i obiecał, że będzie miał niezmiernie liczne potomstwo. I wtedy temu sędziwemu mężczyźnie Bóg zmienia imię. Nazywa go Abraham, gdyż będzie ojcem wielu narodów. Abram, już nie Abram, Abraham będzie praojcem dynastii królewskiej. A jego żona dotychczas zwana Saraj będzie teraz nazywać się Sara, a za rok urodzi im się syn, w co Abraham wierzy, ale Sara wciąż nie. Ale stało się dokładnie tak, jak Bóg to zapowiedział w obietnicy.

Sara urodziła dokładnie w tym czasie, jaki został im wyznaczony. I Abraham nadał mu imię Izaak. Późniejsze dziele Izraela zapisane są na księgach Starego Testamentu, w pięciu księgach mojżeszowych, dalej u sędziów i kolejnych, które młodzież, dzieci uczą się na lekcjach religii. Ale dzisiaj nie chodzi o dzieje tego ludu, ale o ten fragment historii rodzinnego konfliktu. Wiele jest rodzin, w których są spory konflikty, które są z różnych powodów często zupełnie już niepodległe. Nieważnych. Myślę, że każdy z nas w tej chwili wspomina sobie takie momenty ze swoich dziejów rodzinnych, albo chociaż z literatury, z filmu, jak konflikt Pawlaków i Kargulów, który jest takim jakby wzorcowym dla zrozumienia istoty tego, jak ludzie potrafią się spierać o nic.

Ale jest wiele konfliktów, które nie są śmieszne, które przynoszą straszne żniwo i trwają i prowadzą do zbrodni, do mordów. Wspór Abrahama i Lota nie kończy się ani wojną, ani stratami w ludziach. Można powiedzieć dzisiejszym językiem, że Abraham odpuszcza, nie stawia na swoim, potrafi być tym, do którego nie należy ostatnie słowo. A mówiąc językiem filozofii dialogu, Abraham tworzy przestrzeń, w której mogą budować się relacje. Nie powiększa swojej przestrzeni, ale tworzy miejsce, gdzie człowiek może spotkać się z człowiekiem, a jeśli nie potrafi się porozumieć, to się rozchodzą w pokoju.

Tak. Abraham w Nowym Testamencie zostanie nazwany bohaterem wiary, bo zmagał się z takimi trudnościami jak każdy z nas, jak każdy człowiek. Ale tym, co kierowało jego decyzjami, była właśnie wiara, ufność Bogu. Zaufał, gdy wychodził z Ur, wtedy, gdy szedł później do Egiptu i potem, gdy narodził się konflikt z Lotem. Jego postawa, jego życie inspiruje nie tylko nas, chrześcijan, ale wielu tych, którzy mieszkają dzisiaj w Ziemi Świętej. A dzisiaj... Tam pra-pradzieci Abrahama walczą ze sobą w Palestynie, w ziemi zwanej Świętą.

Możemy powiedzieć, że to co tam się dzieje to kolejny konflikt, który zda się nie mieć końca. Palestyńczycy kontra Izraelczycy, Izrael kontra Palestyna, Mosad kontra Hamas. Jak z tego kręgu wyjść? Ktoś powie, że to nie jest możliwe uczynić, co uczynili Abram i Lot. Wtedy w czasach Lota i Abrama było bowiem mnóstwo ziemi. Według badań w biblijnych czasach w okresie wtedy, gdy żyli ci dwaj, na całej ziemi było około 50 milionów ludzi. Za czasów Jezusa już było trzykrotnie więcej. Znaczy. W czasach reformacji, w której rocznicę będziemy obchodzić we wtorek, na planecie Ziemia żyło już pół miliarda ludzi, a dzisiaj niemal 8, dokładnie 7 miliardów 888 milionów istot ludzkich.

Tam w Ziemi Świętej nie da się pójść w lewo i w prawo i dalej wypasać owiec. Trzeba szukać nowych rozwiązań w duchu Abrahama. Czy znajdzie się dzisiaj ktoś tak mądry jak Abram i powie, szukajmy rozwiązań, nie bierzmy do ręki broni, nie zabijajmy się, ale próbujmy obok siebie żyć. Ktoś to spyta, że nie ma miejsca, gdzie mają pójść Palestyńczycy, rdzeni mieszkańcy tamtej ziemi i nie ma też miejsca, dokąd mieliby pójść obywatele żydowscy państwa Izraela. Trzeba szukać rozwiązań bez sięgania do karabinów, rakiet czy wcześniej nieczy.

To samo możemy powiedzieć o konflikcie, który dzieje się tak blisko naszych granic. Ukraina powiedziała: wszystkie ziemie muszą być wyzwolone, wtedy nastanie pokój. Agresor mówi: nie odejdę, bo chronię swoich ludzi tam na wschodzie Ukrainy. Czy z tych konfliktów, których na całym świecie jest jeszcze wiele, wiele więcej, szczególnie na kontynencie afrykańskim, czy da się znaleźć dla nich rozwiązanie Abrawa? Wiemy, co my możemy uczynić. Budować pokój wokół siebie, przebaczać, wyciągać rękę, iść drogą Abrahama, A jako wspólnota, jako chrześcijanie na całej ziemi, powinniśmy nieustannie modlić się o pokój.

I wierzyć, że to Bóg może ten pokój dać światu. Dać otrzeźwienie, odpocząć. dać wyzwolenie od chęci panowania, hegemonii, powiedzenie, że drugi człowiek ma tak samo prawo żyć na ziemi jak ja. To możemy zrobić i wierzyć jak Abraham, że Bóg jest wśród nas i daje nam moc i siłę, by zło dobrem zwyciężać. Amen. Módlmy się. Dobry nasz Panie Boże, Ty przekazałeś nam, byśmy wzajemnie odpuszczali sobie grzechy, przebaczali, wyciągali rękę do drugiego człowieka. Prosimy Cię. By zawsze naszym hasłem była ta myśl, która jest głoszona w luterańskim świecie.

Myśl globalnie, działaj lokalnie. Byśmy budowali pokój i myśleli o pokoju na całym świecie. Amen. Usiądźcie drodzy. Siostry i bracia w Chrystusie chcę poinformować, że w miniony piątek w ramach lekcji religii odbył się konkurs biblijny Sola Scriptura, który również dzisiaj będzie kontynuowany. Dziękuję wszystkim, którzy w sobotę wzięli udział w roboczym spotkaniu Polskiego Towarzystwa Ewangelickiego w Gdańsku podczas prac na cmentarzu w Gdańsku u Jeściskom. Dzisiaj zapraszamy po nabożeństwie do punktu z wydawnictwami religijnymi.

Po nabożeństwie zapraszamy do biblioteki "Etos" na wystawę "Śladami Lutra". Zapraszamy do sali Debory oraz na wystawę, którą otworzyliśmy w zeszłym tygodniu. To wystawa "Woda" autorstwa Andrzej Liki Leśniak. Dziękuję kuratorowi wystawy, autorce plakatu i autorce tych wspaniałych dzieł za spotkanie, które miało miejsce w zeszłym tygodniu w niedzielę po nabożeństwie. Posób szczególny chcę zaprosić we wtorek o godzinie 17 na nabożeństwo reformacyjne tu w Kościele Zbawiciela. Godzina 17 nabożeństwo w Święto Reformacji, a następnie po nabożeństwie w Sali Debory spotkanie koła Pań Seniorek i wszystkich, którzy chcą w Kościele pozostać.

Zapraszam serdecznie w środę 1 listopada na modlitwę interreligijną w Gdańsku na Cmentarzu Nieczynnych Cmentarzy przy dworcu Gdańsk PKP. O 12:00 odbędzie się modlitwa za tych wszystkich, którzy są pochowani na cmentarzach, których dzisiaj już nie ma. W czwartek spotkanie młodzieżowo godzinie 18:00, w piątek lekcje religii według planu, w niedzielę o godzinie 10:00 nabożeństwo spowiednio-komunijne. Informuję już dzisiaj, że w dniu 7 listopada we wtorek o godzinie 17:30 na plebanii odbędzie się Spotkanie Oddziału Gdańskiego Polskiego Towarzystwa Ewangelickiego i spotkanie dla sympatyków naszej parafii, kandydatów, którego tematem będzie dorobek XIII Zgromadzenia Ogólnego Światowej Federacji Luterańskiej, który miał miejsce w Krakowie 13 do 19 września.

Prelegentami będą uczestnicy zgromadzenia. Wszystkie informacje znajdziecie jak zawsze na naszej parafialnej stronie www.sopot.luteranie.pl oraz na profilu parafialnym na Facebooku. Jesteśmy dzisiaj wraz z rodziną proszeni o wspomnienie. W pierwszą rocznicę śmierci wspomina się dzisiaj świętej pamięci Ryszarda Tila, urodzonego 14 lutego 1941 roku, zmarłego 28 października 2022 roku. Wraz z nim wspominamy jego małżonkę, świętej pamięci Edeltraud Thiel, urodzoną 4 maja 1942 roku, zmarłą 1 kwietnia 2007 roku.

Dzisiaj rodziców wspomina córka z mężem i synem Marcinem. Pomódlmy się. Łaskawy i dobry nasz Panie Boże, dziękujemy Ci za życie tych dwojga ludzi, którzy tak wiele lat przeszli razem z Twoim błogosławieństwem. Dziękując za ich drogę, za to, co dali swoim bliskim, prosimy Cię, miej swoje opiece rodziny, która dzisiaj ich wspomina i tych, których oni spotkali na swojej drodze. Zmocnij Pani naszą wiarę, zmartwychwstanie i życie wieczne. Amen. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, niechaj strzeże serca i myśli nasze w Jadusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym.

Amen. Muzyka ZANG EN MUZIEK Ktoś mięś, że śpiewaj, by sądzę na krok. A z miękno w sercu się, jak w sercu. Ktoś by się odpłatwiać z naszą? Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Siostry i bracia w Chrystusie, w tej części roku kościelnego nasze giblijne teksty, teksty kazalne w sposób szczególny poświęcone są naszej postawie życiowej kwestiom etycznym, wyborom. Tak jest i dzisiaj. To wiele pytań adresowanych do całego świata, ale także do każdej i każdego z nas.

Czy tworzymy wokół siebie pokój? Czy jesteśmy orędownikami, ambasadorami pokoju? A w kontekście spowiedzi, czy potrafimy przebaczać i jako pierwsi wyciągać rękę do pojednania? Ewangelickie rozumienie spowiedzi wskazuje na skruchę, na gotowość przebaczenia i chęć poprawy. Na te pytania odpowiadamy przed Bogiem. W swoich sumieniach i w swoich sercach. I wtedy wiemy, że gdy szczerze na nie odpowiemy, to jesteśmy pojednani. I Pan prawdziwie przebacza winy tym, którzy pokutują. Boczutują. Ale jeśli nie jesteśmy w stanie wyzwolić naszych serc ze złości, z nienawiści, z chęci zemsty, wtedy trzeba przypomnieć wszystkim niepokutującym, że grzech i ich są zatrzyma nas do czasu szczerej, prawdziwej pokuty.

Wykorzystajmy teraz to miejsce i ten czas, by pojednać się z Bogiem i bliźnimi. Spowiadajmy się Panu, Bogu naszemu, tak się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem. którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa.

Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłościw. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Amen. Siostry i bracia, Bóg słyszał nasze wołanie. Dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdej i każdego z was. Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję, żałuję. Czy wiesz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę.

Wierzę. I czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę. Pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Przez to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego zjazduję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są Wam odpuszczone.

W niebie Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie imieniu Jego Świętemu. Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego. On odpuszcza wszystkie winy Twoje, leczy wszystkie choroby Twoje. On ratuje od zguby życie Twoje. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z Wami. Amen. Muzyka Zabrę się, prosić Cię w serce. Chodź, prosić Cię w serce. Zabrę się, Panu Cię w serce. Zangypia Pan niech będzie z wami Znieście swe serca Dziękujmy Panu Bogu Naszemu Za prawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą.

abyśmy Tobie, Święty Panie, Wszechmogący Ojcze, Dziekuisty Boże zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego dla którego jesteś nam łaskawy odpuszczasz grzechy i udzielasz zbawienia wiecznego Dlatego i my, wespół z aniołami i zastępami niebieńskimi, śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. W szczególności wspominamy Syna Twego Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą niewinną ofiarę, a pamiątkę swej śmierci. Wieczerze świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawieniu.

Prosimy Cię, ucz nas z Nim uniżyć się aż do śmierci, Nim też powstać do życia nowego. A jak ziarno z pól w chleb zgromadzamy, a grona winne tłoczymy, aby napój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromadź nas w jedno z wybranymi Twymi. prorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twojej sprawy, dla chwały imienia Twego. Wysłuchaj nas, Ojcze, przez tegoż Syna Twojego Jezusa Chrystusa, na którego przyjść oczekujemy i wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy. Przyjdź rychło, Panie.

Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn, Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj. I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw od złego. Albowiem Twoje jest królestwo i moc i chwała na dzieci wieczny. Amen Pan nasz Jezus Chrystus tej nocy, której był wydany wziął chleb i podziękował, przyłamał i dawał uczniom swoim mówiąc Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, toczyń się na pamiątkę moją.

Podobnie, gdyby było po wieczerzy, wziął ich kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc: "Bierzcie, pijcie z niego wszyscy, ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was i za wielu wylewa, Na odpuszczenie grzechów To czym się ile kroć pić będziecie Na pamiątkę moją Boże, Ojcze nasz Niwiański, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebowstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie.

Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką uczte radości w Twoim Królestwie. Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Barandra, przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan.

Amen. Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Znieśmy teraz nasze serca i myśli do Boga i mówimy się. Dziękujemy Ci, Wszechmogący i Miłosierny Boże, byś nas pokrzepił tym spawiennym darem ciała i krwi Syna Twojego. Dziękujemy. Prosimy Cię spraw dla miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie i do serdecznej wzajemnej miłości między nami wszystkimi. Boże miłości i łaski. Z wdzięcznością, uwielbieniem wspominamy Syna Twego, Jezusa Chrystusa, przez którego dałeś nam poznanie zbawiennej woli swoich wobec nas, grzesznych i słabych ludzi.

Ty pragniesz, abyśmy nie odpłacali złem za złe, lecz okazywali miłość i serdeczność bliźnim naszym. nawet wrogom i nieprzyjaciołom, gdy sprawiedliwość nasza powinna przewyższać sprawiedliwość władców tego świata. Przebacz nam, jeśli nie zawsze potrafimy podać przebaczającą dłoni bliźnim naszym, niezależnie od ich stosunku do nas, i przyjść z pomocą potrzebujący. Dlatego prosimy Cię: uzbruj nas do walki ze złem, przepasz nasze biodra prawdą, przyodziej w pancerz sprawiedliwości, w ręce nasze włóż tarcze wiary i miecz słowa, abyśmy mogli się ostać w zwaśnionym i pełnym niepokoju w świecie.

Dobry nasz Panie Boże, prosimy Cię dzisiaj o pokój w Ukrainie, o pokój w Ziemi Świętej, pokój w wieloafrykańskich krajach, gdzie nieustannie są konflikty i zbrodnie. Wierzymy, że Ty jesteś Panem pokoju i w Jezusie Chrystusie dane jest nam zwycięstwo, gdyż sami złego nie zdołamy wzmóc. Dlatego prosimy Cię, Panie, zachowaj świat od wojny i przelewu krwi. Dopomóż przezwyciężyć nienawiść między narodami. Niechaj zapanuje zgoda i miłość, abyśmy mogli żyć w szczęśliwości, budować Królestwo Prawdy i Sprawiedliwości, oczekując z nadzieją na ostateczne Twoje panowanie.

Prosimy Cię, Panie, również o pokój w skali mikro, pokój w naszych domach i zakładach pracy, W Twoim kościele na całej ziemi. Daj byśmy szli tą drogą, którą poszedł Abraham. Prosimy Cię, wysłuchaj nas, Boże Ojcze, przed Jezusa Chrystusa, Pana Naszego. Amen Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry Alleluja Pan jest mocą i pieśnią moją, Alleluja Muzyka Jezus Chrystus wczoraj i dziś, alleluja. Muzyka Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości będzie.

Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty. oj. Amen, amen, amen. Muzyka Oczywia, słuchze Panie, uchwać się ze świga. Zdobacz się ten swój uchwały, uchwać się ze świga. Wielki powołany, uchważenie węszytanie. O te wielki, nie to Boże, bo to Was wier, bo to się dzieje. Muzyka

Wpisz słowo lub temat, który Cię interesuje: