Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial
2023-11-25 · Nabożeństwa specjalne

105. ROCZNICA ODTWORZENIA MARYNARKI WOJENNEJ

Streszczenie w przygotowaniu. Łukasz wyciąga tekst kazalny i streszczenie z każdego z 328 kazań — proces trwa. Tymczasem zobacz powiązane hasła teologiczne poniżej albo rozwiń pełny zapis nabożeństwa.

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)

# 105. ROCZNICA ODTWORZENIA MARYNARKI WOJENNEJ # Zrodlo: https://youtu.be/51_wqVuK_xw # Data nabozenstwa: 2023-11-25

Muzyka Muzyka Muzyka Wszystkie prawa zastrzeżone. Muzyka Muzyka Muzyka Proszę o wprowadzenie sztandaru wojskowego. Zabłasz! Kul! Prezentuj! Brawo! Marabie, run! Zwrot. Marsz! Stój! Zwrot. Dągi, broń. Zboczek, zboczek. Będzie mieszkał z nimi, a oni będą ludem Jego, a sam Bóg będzie z nimi i otrze wszelką zęb z oczu ich. Tym słowem z Księgi Objawienia Pańskiego XXI rozdziału, chastom dzisiejszego dnia, witam Was drodzy wszystkich bardzo serdecznie w Ewangelickim Kościele Zbawiciela w Sopocie i życzę błogosławionego nabożeństwa.

Usiądźcie. W najbliższy wtorek marynarka wojenna będzie obchodzić 105-lecie rocznice od jej odtworzenia. Ewangelickie duszpasterstwo wojskowe już od wielu lat wpisuje się w tą tradycję świętowania kolejnych urodzin naszej marynarki. Już dziś rozpoczę świętowanie tutaj w Sopockim Kościele Ewangelickim i wraz z zaproszonymi gośćmi chcemy przeżywać obecność Boga w słowie, modlitwie i sakramencie. Tutaj, aby się modlić za wszystkich, którzy w Polsce służą dzisiaj i służyli w przeszłości w szeregach morskiego rodzaju sił zbrojnych.

Przeżywane święto to przede wszystkim dobra okazja, aby dziękować Bogu za życie i prowadzenie każdej i każdego z Was, polskich marynarzy, marynarki wojennej, aby także złożyć Wam najlepsze duszpasterskie życzenia na przyszłość. Dziękując wszystkim, którzy przyjęli zaproszenie do wspólnego świętowania, pragnę serdecznie powitać w naszym gronie Ewangelickiego Biskupa Wojskowego, Jego Ekscelencję Księdza Biskupa Marcina Makule. Witam Jego Ekscelencję Księdza Biskupa Profesora Marcina Hinca, Zwierzchnika Diecezji Pomorsko-Wielkopolskiej i Gospodarza tego Kościoła oraz parafii.

Witam gości ekumenicznych: kapelana III Flotyli Okrętów ks. komandora Zbigniewa Rećko. Witam prawosławnego dziekana marynarki wojennej ks. komandora Daniela Opowicza. Witam przybyłych kapelanów naszego duszpasterstwa. Witam Dowódcę Centrum Operacji Morskich i Dowódcę Komponentu Morskiego Pana Wiceadmirała Krzysztofa Jaworskiego, wszystkich dowódców, szefów instytucji Biur Marynarki Wojennej. Witam Zastępcę Inspektora Marynarki Wojennej Pana Kontadmirała Mirosława Jurkowlańca, a wraz z nim przedstawicieli wszystkich dowództw, szefów instytucji i biur Marynarki Wojennej.

Witam dowódcę III Flotyli Okrętów Pana kontradminała Andrzeja Ogrodnika wraz z całym sztabem i dowódcami Dywizjonów Jednostek Garnizonu Gdynia. Witam Rektora Komendanta Marynarki Wojennej Pana kontradminała Tomasza Szubrychta, a wraz z nim wszystkich pracowników i wykładowców. Witam wśród nas admirałów i oficerów w stanie spoczynku na czele z Panem Admirałem Floty Panem Markiem Brągoszewskim. Witam Szefa Uzbrojenia Marynarki Wojennej Pana Kontradminała Włodzimierza Kułganina, a wraz z całym sztabem i dowódcami dywizjonów.

Witam sekretarza miasta Sopot Wojciecha Zemłę, a w jego osobie także przedstawicieli radnych i samorządów. Witam poczet marynarki wojennej, witam wszystkie małżonki oraz małżonków oraz osoby towarzyszące naszym gościom. W końcu witam całą przybyłą społeczność Trójmiejskiej Parafii. Witam wszystkich według stopni procedencji stanowisk, zasług i zaangażowania. Zapraszając do wspólnego przeżywania naszego święta. Panie Boże, niech nas dziś nie dzieli, Myśmy z Was i Ty, Ciebie wyzwać Ciebie. Samość i swej, Twoim będą zawsze, Świeciem przepłaczę, Bogusław i śmiech.

I wierłożę stał, znowy z Was mi Pana, Przez miłości na darmo jest nam każa, Pręcy się przez złot. Kto się wszystkim czeli, a na wszystkim niech Miłość dla święta. Miłość dla meczuś obójnie się wcale. Najdź w sposób swój nad na ziemię płanie. Wszelkie prawa zastrzeżone. muzyka Nadszą wielki kłód, nadpotężne fale morskie, Bo zwiększy jest ta ta wysokość. Anżel, mi zerwała się burza, góra zwietrzyła chwale. Kucza i kultura, Jeden z Wielczeskiem. Wołali do Panów swej niedoli, A On wywalił ich w słodach wiednia.

Wielkie Wielkie I kuczol na iwe, Cień na lepło zjem. A Panie, chęcie, Ojcwi, sętełmi, I do chłoby śniemę. Jak było ocządu, jak jest i jak będzie, a nie w imię Główe. Kyrinia iść on. Paję zimuj się. Krysia iść on. Zdjęcia i montaż Wielkie prawa Nad wysokością poduczyś i dzięki łazem Jego. Już tam nie można zóby mieć noc i potęga swego. U pokołanie trudna zna i pokój już bez trzechy tła, a szczepa się skończyła. Módlmy się. Wszechmogący, wiekuisty Boże, prosimy Cię, spoglądaj łaskawie na kościół Twojego Syna, albowiem Ty jedynie jesteś naszą mocą i zbawieniem.

Uchwyć nas prawicą swoją, abyśmy się nie chwiali w wierze i nie wpadli w niewoleni grzechu. Wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje jako prawdziwy Bóg na wieki wieków. Amen. Amen. A niech będzie z nami. I z ulepnę. Słowa lekcji apostolskiej przeznaczone na dzisiejsze świąteczne nabożeństwo czytam z listu apostoła Pawła do Efezjan z szóstego rozdziału. W końcu, bracia moi, umacniajcie się w Panu i w potężnej mocy Jego. Przywdzielicie całą zbroję Bożą, abyście mogli ostać się przed zasadzkami diabelskimi, gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności.

ze złymi duchami w okręgach niebieskich. Dlatego weźcie całą zbroję Bożą, abyście mogli stawić opór w dniu złym i dokonawszy wszystkiego ostać się. Stójcie wtedy, opasawszy biodra swoje prawdą, przywdziawszy pancerz sprawiedliwości i obówszy nogi, by być gotowymi do zwiastowania Ewangelii pokoju. A przede wszystkim weźcie tarczę wiary, którą będziecie mogli zgasić wszystkie ogniste pociski złego. Weźcie też przyłbice zbawienia i miecz ducha, którym jest Słowo Boże. Łaskę i prawo opiewać będę, Tobie, Panie, grać będę.

Alleluja. Wsłuchajmy się teraz w słowa Ewangelii Świętej, które znajdujemy u Ewangelisty św. Mateusza w V rozdziale w wierszach od 38. do czterdziestego ósmego. Może bardzo prezentuj go! Słyszeliście i spowiedziały. Oko za oko, ząb za ząb. A ja wam powiadam, nie sprzeciwiajcie się złemu, a jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. A temu, kto chce się z tobą procesować i zabrać ci szatę, zostaw i płaszcz. A kto by Cię przymuszał, żebyś szedł z Nim jedną mile, idź z Nim i dwie. Temu, kto Cię prosi, daj, a od tego, który chce od Ciebie pożyczyć, nie odwracaj się.

Słyszeliście, że powiedziałem, będziesz miował bliźniego swego, a będziesz miał w nienawiści nieprzyjaciela swego. A ja wam powiadam, miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście byli synami Ojca waszego, który jest w niebie, bo słońce Jego wschodzi nad złymi i dobrymi i deszcz pada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Bo jeśli byście miłowali tylko tych, którzy was miłują, jakąś macie zapłatę? Czyż i cennicy tego nie czynią? A jeśli byście pozdrawiali tylko braci waszych, cóż osobliwego czynicie?

Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie wy tedy doskonali, jak ojciec wasz niebieski doskonały jest. Dzień dobry. Do nogi wróć, podrzek stworzyć. Chwała Tobie, Jezu Chryste. Do nogi, Jezu Chryste A w odpowiedzi na usłyszane Boże Słowo chcielibyśmy wyznać teraz wiarę naszą w Trójdego Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego. Wierzę w jednego Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych, i w jednego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego jednorodzonego, który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami.

Bóg z Boga, światłość ze światłości. Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego. Rodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu, a przez Niego wszystko się stało. On to dla nas ludzi i dla naszego spawienia zstąpił z nieba i za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Marii Panny i stał się człowiekiem. Ukrzyżowany również za nas pod Poncjuszem Piłatem, został umęczony i pogrzebany. I zmartwychwstał dnia trzeciego, jak oznajmia pismo. I wstąpił do nieba. Siedzi po prawicy Ojca i powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych, a królestwu Jego nie będzie końca.

Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, który od Ojca i Syna pochodzi, który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę, który mówił przez proroków. Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół. Wyznaję jeden chrzest na odpuszczenie grzechu. i oczekuję wstrzeszenia umarłych i życia wiecznego w przyszłym świecie. Amen. Amen. Amen. Amen. Amen. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż O Panie, do mnie na mnie skończalne, Twoje usta, nic wyrzekły w imię. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż O Panie, o Ty na miejscu chciałeś, Twoje usta dziś wyszczepty lejnie.

Swoją pankę postawiam na czełku, Zdjęcia i montaż Wielkie dziękuję. W 13 rozdziale Księgi Rodzaju, Księgi Genezis czytamy takie słowo, które chciałbym, aby było podstawą naszego dzisiejszego świątecznego rozważania. Abram wyruszył wraz ze swoją żoną i z całym dobytkiem z Egiptu do Negebu. Razem z nim był też Lot. Abram był bardzo bogaty, miał wiele zwierząt, srebra i złota. Zatrzymując się po drodze doszedł z Negebu aż do Betel, do miejsca, gdzie poprzednio stał jego namiot pomiędzy Betel i Aj. Do tego miejsca, na którym przedtem zbudował ołtarz i tam wzywał imienia Pana.

Również Lot, który szedł z Abramem miał owce, woły i namioty, jednakże ziemia nie mogła ich obu utrzymać, ponieważ posiadali zbyt liczny dobytek, by mogli mieszkać razem. Między pasterzami stad Abrama i pasterzami stad Lota wywiązał się więc spór. A w kraju mieszkali wówczas Kananejczycy i Perzyci. Wtedy Abram powiedział do Lota, nie kłóćmy się, ani my, ani moi, ani Twoi pasterze. Jesteśmy przecież braćmi. Cały ten kraj nie stoi przed Tobą otworem. Odłącz się ode mnie. Jeżeli pójdziesz w lewo, ja pójdę w prawo.

A jeżeli Ty pójdziesz w prawo, to ja pójdę w lewo. Wtedy. Wtedy Lot rozejrzał się i zobaczył, że cała kraina nad Jordanem była tak samo dobrze nawodniona jak ogród Pana, jak ziemia egipska aż do Soaru, zanim Pan zniszczył Sodomę i Gomorę. Po odłączeniu się Lota Pan powiedział do Abrama, rozejrzyj się i popatrz z tego miejsca, w którym jesteś, na północ i na południe, na wschód i na zachód. albowiem całą tę ziemię, którą widzisz, dam Tobie i Twemu potomstwu na wieki. Panie nasz i Boże, Twoje słowo niechaj do nas przemawia.

Uzdolnij nas poprzez Ducha Twego Świętego do słuchania, głoszenia i wykonywania tego, co do nas mówisz. Amen. Ekstrencjo księże biskupie, czcigodni duchowni, szanowni panowie admirałowie, oficerowie, podoficerowie, marynarze, siostry i bracia w Jezusie Chrystusie. W dniu wczorajszym nasi amerykańscy przyjaciele przeżywali dzień dziękczynienia, święto dziękczynienia. Za wszystko, co otrzymali, za wspólnotę i naród, który tworzą, za to, co dziś robią dla dobra innych ludzi. My dziś, cieszę się, że po małej burzy, która była, która gdzieś rozpętała się i chciała zburzyć nasze plany i nasze przedsięwzięcie wspólnego modlenia się i dziękczynienia, spotykamy się tutaj z radością, przepełnieni również wdzięcznością za Waszą służbę.

Stupięciolecie reaktywacji powołania Marynarki Wojennej naszej Ojczyzny. I myślę, że każdy z was, kto i każda z was, którzy wsłuchiwaliście się w Słowo Boże, które przed chwilą czytałem, zadał sobie pytanie, co to Słowo może mieć wspólnego z świętowaniem waszego święta, naszego święta. Co może mieć wspólnego z dziękczynieniem. Postaram się w kilku słowach odpowiedzieć na tak postawione pytanie. Abram wyrusza jeszcze przed tym tekstem, który czytaliśmy, przed tymi wydarzeniami, które opowiadają o jego wędrówce, powrocie już z Egiptu do Kanaanu.

Wyrusza wcześniej z Ur Chaldejskiego. Musi przebyć. setki kilometrów piechotą razem ze swoim dobytkiem, ale przede wszystkim razem ze swoją rodziną opuścić to, co dla niego było cenne, ważne, opuścić dom rodzinny, miejsce, gdzie przebywał, wychowywał się. I wyruszyć absolutnie w coś, co dla Niego było nieznane, nawet niezrozumiałe. Wyruszyć w drogę, którą wyznaczył Mu Bóg. Do celu, który obrał dla Niego Bóg. Do miejsca, w którym nie wiedział, co będzie Go czekało. Jedyne, co miał... To było słowo Boga, wyrusz, idź, bo chce Cię uczynić wielkim ludem i chce Ci dać ziemię, która będzie Twoją własnością.

Miał Bożą obietnicę, miał Boże słowo i temu słowu absolutnie, w stu procentach zaufał, nie zachwiał się, nie dyskutował z Bogiem, nie mówił, tu mi jest dobrze. w tym miejscu, w którym teraz mnie, Boże, postawiłeś i w którym ja się wykowałem, jest mi wygodnie. Po prostu spakował wszystko, co miał i wyruszył w drogę. Na tej drodze, podróżując do Kanaanu, postawił pięć ołtarzy. W Sechem, w Betel, w Hebronie, w Berszebie i ostatni w Jerozolimie. Stawiał te ołtarze właśnie po to, aby składać Bogu dziękczynienie za dotychczasowe błogosławieństwo, za dotychczasową opiekę na każdym z tych etapów wędrówki, który dane mu było już przejść.

Za to, że pomnażał się w sposób niesamowity jego majątek, najbardziej pomnożył się w czasie pobytu w Egipcie i wychodzi jako niesamowicie majątny człowiek, powracając do tej ziemi, którą Bóg mu przyobiecał. do ziemi dla Niego obiecanej, która ma stać się Jego nową ojczyzną, ojczyzną dla narodu, który z Niego powstanie. Po drodze, jak to w życiu bywa, powstał konflikt pomiędzy Nim i Jego bratankiem Lotem. Konflikt bardziej obcyny. podgrzewany przez pasterzy, przez tych, którzy należeli do jego służby.

Konflikt oto, na których pastwiskach mogą być wypasane i nad którymi potokami pojone trzody, które posiadali. Abram, wiedząc, że jego przeznaczeniem nie jest budowanie dóbr materialnych, ale przede wszystkim budowanie dobra duchowego, daj lotowi, jako człowiek, który nie szukał konfliktu, a który chciał rozwiązać trudną sytuację, wybór. Mówi, wybierz. Wybierz. Chcę dla Ciebie dobrze i nie chcę, aby między nami powstał jakiś spór. Wybierz, którą z tych ziem, którą widzisz, Ty sobie obierzesz jako swój teren bytowania.

I Lot wybiera to, co piękne było dla oczu, to co wydawało mu się być obfitością. Ale jak wiemy, jak czytamy w późniejszych rozdziałach Księgi Genezis, Lot wybiera miejsce, które rzeczywiście było piękne geograficznie, ale zamieszkiwane przez ludzi o nieczystych sercach, niedobrych intencjach. Ludzi, wśród których on sam musiał walczyć o swoją wiarę i walczyć o to, aby później przetrwać. Abram idzie dalej, dziękując Bogu za to, że powołanie, które otrzymał, cel, który ma osiągnąć, jest krok po kroku realizowany.

Moi drodzy, myślę, że nikomu z was nie muszę tego tłumaczyć, bo wy też obraliście drogę służby, służby naszej Ojczyźnie, służby w marynarce wojennej i każdy z was, kto służy, musiał część siebie uczyć. zostawić, złożyć właśnie na ołtarzu, podarować część swojego czasu, który mógłby być wykorzystany na może inne prace, albo na budowanie silnej rodziny. Podarować po to, aby budować coś ponad interesem własnym. budować bezpieczeństwo, którego w tym trudnym czasie tak bardzo potrzebujemy, budować i pilnować pokoju, ale też i kształcić kolejne kadry.

dla tych, którzy będą mogli wstąpić i zasilić waszą służbę i którzy przyjdą, aby służyć po nas. Zakorzeniona miłość do Ojczyzny, chęć służenia dla jej dobra, Nie dla siebie, nie dla własnego interesu, nie dla własnego zysku, ale dla wspólnoty. Abram miał również to w swoim sercu, bo wiedział, że będzie budował wspólnotę. I on tak jak wasi poprzednicy, nasi poprzednicy przed ponad 105 laty, którzy rozpoczynali Tworzenie marynarki wojennej, jej siłę i jej potęgę. Tak samo Abram rozpoczynał pewne dzieło, które było zapisane i jest zapisane po dzień dzisiejszy na wiele dziesiątek, jeśli nie setek pokoleń.

Tak jak dzieło, które my kontynuujemy, którego nie wymyśliliśmy, którego nie stworzyliśmy, ale tylko chcemy przekazać jako dar, jako coś najcenniejszego dla tych, którzy przyjdą po nas i nauczyć ich, że to jest to. Że te wartości, którym my dziś oddajemy hołd w tym dziękczynieniu, Bóg, nasza Ojczyzna, pokój, dobro drugiego człowieka, są dla nas najważniejszymi wartościami. Nie to, co materialne, bo to nasze serce odciąga od tego, Od wiary, od dziękczynienia Bogu, bowiem każdy, kto pływa w dostatek, przestaje widzieć często drugiego człowieka i przestaje reagować na to, że gdzieś objawia.

obok dzieje się coś złego. Każdy z nas został powołany do tego, aby pójść i naszą służbę wykonywać na różnych polach. My kapelani na polu duchowym, wy na polu wojskowym, ci którzy pracują i służą na uniwersytetach na polu naukowym, samorządowcy, na tym polu, który im został wyznaczony jako działanie. Społecznicy to ci, którzy niosą pomoc drugiej osobie, ale też i pamięć o tym, że należy bliźnim pomagać. Mamy patrzeć na cel, który jest przed nami z optymizmem. Mamy rok po roku A może i częściej budować te ołtarze, na którym będziemy składali ofiary naszych dziękczynnych serc.

I wierzyć, że Bóg na te ofiary spojrzy z radością i pozwoli nam dalej realizować nasze cele i nasze zadania. Budźcie sumienia, przychodźcie do tych, którzy Wam dziś są powierzeni do nauczania, do wychowywania, do przekazywania tych umiejętności, ale przede wszystkim tych wartości, które są w Waszych sercach. Wiedźcie życie, tak jak do tej pory wiedzieliście, nie samolubne, ale życie, które przepełnione jest służbą, miłością i wartością, które od Boga otrzymujemy. A Bóg daje nam obietnicę. Ja będę z Tobą, ja będę Ci błogosławił w tych małych i w tych wielkich rzeczach.

Naród, dla którego będziesz mógł służyć, będzie narodem silnym i mocnym, bo będzie widział tych przywódców, którzy potrafią właśnie w ten sposób prowadzić przywód. Mądrze politykę kraju, dbając o bezpieczeństwo każdego z obywateli i starając się, aby nikomu niczego nie brakowało. Ani materialnie, ani duchowo. Moi drodzy, życzę wam... Abyście zawsze postępowali jak Abram. Nie szukali konfliktów, ale próbowali, starali się z całych swoich sił z Bożym błogosławieństwem rozwiązywać różne napięte sytuacje, które zdarzają się w naszym życiu.

Abyśmy potrafili wśród burz i sztormów odnaleźć właściwą drogę i zawsze trafić do celu, który Bóg dla nas przygotował. A wierzę, że Bóg dalej będzie nam błogosławił i będzie się spotykał z nami przy ołtarzach dziękczynienia, które będziemy budowali na drodze naszego życia. Amen. Przyjmijcie życzenie pokoju. Pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, ten niechaj strzeże serc myśli naszych w Chrystusie Jezusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Muzyka Boże, na szczyt wszystko, Zboczyłeś z tej mocy, Wszystko, stworzyłeś, wszystko!

I zboli Twojej zostało stworzone, Boże, Ty jesteś w nią strzele. Boże, Ty jesteś Wrodzie nie chcesz, w kawcach, na radach poraż. Wrodzie nie chcesz, przejaźdź Panem, podól położysz i chłop. Ponieważ zaś stałeś, za nich byś za odwój, Wszystkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia i bezwzyskań. I wszyscy Twoją, ale weź i Bogu, do Tych jesteściom w szerej. Bożym jesteś, Bożym jesteś, Panie i Boże. Kto dzien jesteś, kto dzien jesteś, Zwracą Panu naś. Poderadzisz wołem i odroś ich wdzięczność, Płoto z całej swoich oś. Wstaniemy do modlitwy.

Wszechoworzący Bąże i Ojcze, przez Syna Twojego Jezusa Chrystusa powołałeś nas do wiary i do służby wzajemnej miłości, zachęcając do modlitwy o siebie nawzajem. Ufnij we wszystkie Twoje obietnice i w moc słowa Twojego, jakie do nas kierujesz. Przechodzimy dzisiaj do Ciebie w 105 rocznicę odtworzenia Maryna Chłopi. W intencji pracowników cyfli, marynarzy, podoficerów, oficerów, admiralów, i rodzin i wszystkich związanych z Marynarką wszystkich którzy służą w tej formacji Ojczyźni i społeczeństw powietrzamy Twojej ojcowskiej opiece i prowadzenie do Bogu aby wykonują swoje Marynarskie Powinności stawali się wykonać sami swoimi bogami, aby słowo Twoje znajdowało drogę do ich serc i umysłu.

Strzeż zdrowia i życie tych, którzy na okrętach wychodzą na mokę. oraz tych, którzy na lodzie i w powietrzu organizują i wspomagają ich służbę w trosce o nasz pokój, o nasze bezpieczeństwo. Bądź z nami, kiedy każdy, który zwraca się do Ciebie, prosi się o Władzę. Prosimy Cię Panie o łaskę dla tych, którzy dowodzą kierunku całą Waszą majanarką błądą, Panie Dary, kapelanom, także wszystkich wyznań, siłę i chęcia byśmy umieli i mogli integrować i łączyć całe środowisko ludzi w Marywajce, abyśmy byli zawsze pomocą i wsparcie.

Myśmy się Pani do tych naszy, szczególnie w tych niepokojących czasach, o pokój w Ukrainie, o pokój w Palestynie, pokój dla naszej obczywdy, Europy, o pokój dla całego świata. Chodź ludziom, których stworzyłeś na obraz wolowieckich, których wzywasz do pokuty i obnażasz nadzieją życia wicznego, by nauczyli się rozwiązywać konflikty i pokonywać napięcia bezwojnych, bezwarnych, bez nienawiści tego. niej wójt jest swój naród i czystym daj nam dobry czas i naród czyli zawsze właściwie użytym zdarów wolności, które otrzymałeś Pochód każdemu z nas dobrze dopełniać powinność i trąc nas Twoimi dojami do naszej wiecznej Ojczyzny, której jest w tym.

Wysłuchaj nas przez Syna Swojego, naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystus. Wszyscy moje dziś szanajem, Wszyscy moich ruszczymy, Cześć Jezu, dodać zawsze, one z ości mojej żyć. Wszystko daje dziś. Wszystko daje dziś. Jezusowi, wębosławcy, wszystko naębci. Wszystko kobie dziś Pan daje, do spóźniki zmarja się. Światło u sygni śpiąca, równych wieczni, równych śpiew. Wszystko daję dziś. Wszystko daję dziś. Wrocławiam rozwój żyć, wszystko daje dziś, wszystko daje dziś. Jezus z Tobą i Pędu zbawczy Wszystko daje Ci Wszystko obieci Wszystko daję, gdy nasuje święty żon, poskonaną prać do mnie, dzięki Panie za ten ból.

Wszystko daję ludzi, Wszystko daję ludzi, Zdjęcia i montaż Jezusowi, Jezusowi, wszystko daję Ci. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Wspomożenie nasze w imieniu Pana, który stworzył ziemię i ziemię. Amen. Siostry i bracia w Jezusie Chrystusie, chcemy przystąpić dzisiaj do stołu pańskiego, doznać obecności Chrystusa w komunijnych darach. Chcemy przyjść przez Jego oblicze pojednani z Bogiem i z ludźmi. W ewangelickim rozumieniu pokuta polega przede wszystkim na uświadomieniu sobie naszej grzeszności, tego, że jesteśmy niedoskonali i potrzebujemy nieustannie Bożej łaski i potrzebujemy odnowienia, oczyszczenia naszych serc i sumień.

i to jest nam dane w spowiedzi. Stańmy więc teraz przed Panem, który jest sędzią naszych sumień i naszych serc. Spowiadajmy się Panu, Bogu naszemu, tak razem się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje popełnione myślą, mową i uczynki. którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa.

Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłości. odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Siostry i bracia, Bóg słyszał nasze wołanie. Dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdej i każdego z was. Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję, żałuję. Czy wiesz w odpuszczenie grzechu i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak odpowiedz, wierzę.

Czy pragnie z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone. A którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Prze to jako powołany i ustanowiony. Sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego świętej Ewangelii. Zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są Wam odpuszczone.

W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie imieniu Jego Świętemu. Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Amin. Dawał Puszę Bądź! Boż, paż, co Błysząco Boży, ten Z kawy jedze, mój wezcze, mój zgrąd! Puszę, ręce, już przynoszę przed Twój w niebie wią, Zdjęcia Panie, chęć z nami, i z duchem twoim. Znieście swe serca, Znosimy je do Pana Bóg. Dziękujmy Panu, Bogu Naszemu, Złuszczą to i sprawiedliwą jest rzeczą.

Za prawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, święty Panie Wszechmogący Ojcze, dziękuję. Wielbisty Boże, zawsze i na każdym miejscowi dziękowali przez naszego Pana Jezusa Chrystusa. Przez Niego prosimy Cię, abyś jako dobry pasterz swej obczarni nigdy nie opuszczał, ale ją zachował na gruncie apostołów i proroków oraz prowadził przez służbę nauczycieli i pasterzy. Wielbiernie! Dlatego z aniołami i wszystkimi zastępami niebios śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Święty, święty, święty jest nasz Pan.

A niebo i ziemia, a niebo i ziemia są pełne chwały Twojej. Boże Ojcze, który dałeś nam Jezusa Chrystusa, Oto my, z prochu wzięci i grzechowi podlegli, przynosimy teraz dary Twoje, chleb i wino. I prosimy Cię przez Ducha Świętego, poświęć je i poświęć serca nasze. Spraw, abyśmy prawdziwie ukorzyli się i w tych darach spożyli ciało i krew Syna Twego, Baranka Niewinnego. Z Jego śmiercią i zmartwychwstaniem zespolili się i wstali do nowego życia. Wysłuchaj nas przed Jezusa Chrystusa, Pana naszego, na którego powtórne przyjście czekamy i pokornie prosimy, przyjdź rychło, Panie.

Przyjdź, Panie Jezu. Złączeni w Chrystusie, jako dzieci jednego Boga, razem chcemy wołać. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale na zbaw ode złego. Albowiem Twoje jest królestwo, i moc i chwała na wieki wieków. Amen. Pan nasz Jezus Chrystus tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękowawszy łamał i dawał uczniom swoim mówiąc Bierzcie i jedzcie, to jest ciało moje które się za was daje to czyńcie na pamiątkę moją Podobnie, gdy było po wieczerzy, wziął i kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc Bierzcie i pijcie z niego wszyscy, ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów.

To czyńcie ilekroć piją, Panie nasz i Boże, wspominamy przyjście i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie, oczekujemy na powtórne przyjście Wielu. Chwale. Prosimy Cię, złącz nas przy Chrystusa stole, tu na ziemi i tam w wieczności. A Tobie, Boże Ojcze, niech będzie chwała, cześć na wieki wieków. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Pokój Pański niechaj będzie z Wami wszystkimi. Oto wszystko zostało już dla nas przygotowane.

Chodźcie, zobaczcie i skosztujcie, jak dobrym i wiernym jest nasz Pan. Błogosławieni są Ci, którzy zostali zaproszeni na ucztę Baranka. Chodźcie. Muzyka Muzyka Zdjęcia i montaż Muzyka Pięż jest i pija, bo im to sprawi Ciebie ciało i krew Pana naszego Jezusa Chrystusa wydane za nas i za nasze grzechy na krzyżu Golgoty. Tak posilony i pokrzepiony prawdziwymi i zbawiennymi darami, idź z Bogiem i w pokoju, służ Mu, a On będzie z Tobą i będzie Ci błogosławił na każdej z Twoich dróg. Amen. Dzięki za oglądanie!

Módlmy się. Dziękujemy Ci, Wszechmogący i Miłosierny Boże, że pokrzepiłeś nas tym zbawiennym darem ciała i krwi Syna Twojego. Prosimy Cię spraw dla miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył ku wzmocnieniu wiary w Ciebie, ale też i do serdecznej, wzajemnej miłości i pokoju między nami wszystkimi. Uczyń to przez Twojego Syna, naszego Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Amen. Zapraszam księdza dziekana Ordynariatu Polowego Marynarki Wojennej, księdza komandora Zbigniewa Areczki o słowa skierowane do was.

Pamięć i tożsamość raczej. Pamięć, która kształtuje naszą tożsamość to jedno z motywów naszego dzisiejszego zgromadzenia liturgicznego tu w Sopockiej Świątyni Zbawiciela podczas nabożeństwa zorganizowanego przez Ewangelickie Duszpasterstwo Wojskowe. Bogu w Trójcy Świętym Jedynemu, w którym żyjemy, poruszamy się, jesteśmy. Bogu niech będą dzięki za 105 lat nieprzerwanego istnienia i działania Marynarki Wojennej Rzeczypospolitej Polskiej. Niech będą dzięki za tych wszystkich, którzy współtworzyli ową ponad wiekową historię, służąc pod biało-czerwodną banderą, strzegąc morski granic Rzeczpospolitej, polskich interesów morskich, a gdyż chodzi o potrzeba, stając do walki o wolność naszą i waszą.

Bogu niech będą dzięki za ich dzisiejszych spadkowieńców, za tych, którzy współtworzą dzisiejsze oblicze Morskiego Zbrojnego Rania Najjaśniejszej Rzeczpospolitej, ich rodziny. A mając na uwadze słowa psalmu 127 już dremnie czuwają straże, jeżeli miasta Pani nie strzeży. Polecamy ich Bogu, prosząc o ich bezpieczeństwo, ale także przede wszystkim o ducha służby. Bogu w tej chwili jednemu niechaj będą dzięki za to, co było, jest i będzie. Chwała Ojcu i Synowi Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków.

Amen. Zapraszam dziekana prawosławnego Marynarki Wojennej księdza komandora Daniela Popowicza o słowo do nas. Do Pana modlmy się. Panie błogosławiący tym, którzy Ciebie błogosławią i uświęcający tych, którzy Tobie zaufali, zbaw lud Twój i pobłogosław dziedzictwo Twoje. Zachowaj pełnię Twojego Kościoła i uświęć miłujących wspaniałość domu Twego. Otocz ich chwałą poprzez boską Twą moc, nie opuszczaj nas pokładających w Tobie nadzieje. Daj pokój Twemu światłu, Kościołom Twoim, naszej Marynarce Wojennej i całemu naszemu ludowi.

Albowiem wszelka łaska i wszelki dar doskonały wstępuje z góry od Ciebie Ojca Światłości. I Tobie chwałę i dziękczynienie i pokon oddajemy. Ojcu i Synowi i Świętemu Duchowi, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen. Oże, was może? To jest w ogóle rończone. Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą. Niech Ci miłości wbędzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty pokój. Amen. Oto orolem, ojszy amiernie, Róno tej dzieci swój obieca was. Ty, jak Polosła, na mój poszernie i na noc głowy, by zagnać małsiostw.

Ty nam posła na bójdzu strzebie i góra zody, by zbierasz na siost. Żykość moja, żyj duszo Pane, i myste dzieci, zeją mnie zbierać. Zdąstie wygodne, myślu twojej radę, Bo świętą na co może być naś. O siłek, o niej zauwałeś, o siłek, o siłek, o niej zauwałeś. Sztandar marynarki wojennej odprowadzić. Przed patrzcie! Na ramię go! Zbrodni! Patrz! Przed patrzcie! Dzień dobry. Złok. Przezentuj. Brzezentuj. Brzezentuj. Na ramię w rąk! W tył w rąk! Za mną! Warsz! *Gląk* Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Wszystkie prawa zastrzeżone.

✦ Zapytaj luteranów