3. po Epifanii
Streszczenie w przygotowaniu. Łukasz wyciąga tekst kazalny i streszczenie z każdego z 328 kazań — proces trwa. Tymczasem zobacz powiązane hasła teologiczne poniżej albo rozwiń pełny zapis nabożeństwa.
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Rok kościelny 51% Cykl liturgiczny ewangelicki
Roczny cykl czasu kościoła: od Adwentu po Trójcę, od Trójcy do Adwentu. Każdy okres ze swoim kolorem, perykopami i tonem.…
Rozwiń hasło → -
Dwa królestwa 51% Lewa i prawa ręka Boża
Bóg rządzi światem dwoma porządkami: lewą ręką (państwo, miecz, prawo) i prawą (Kościół, Słowo, Ewangelia). Nie mieszać.…
Rozwiń hasło → -
Solus Christus 51% Tylko Chrystus
Jedyny pośrednik między Bogiem a człowiekiem to Chrystus (1 Tm 2,5). Nie Maryja, nie święci, nie kapłaństwo ludzkie — choć każde z nich ma swoje miejsce w Kości…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)
# 3. po Epifanii # Zrodlo: https://youtu.be/4JvBSFCoe20 # Data nabozenstwa: 2025-01-26
Muzyka Dziękuje za oglądanie! Muzyka Przyjdą ze wschodu i z zachodu, z północy i z południa i zasiądą w Królestwie Bożym. To fragment nauczania Pana Jezusa, który jest zapisany w Ewangelii według św. Łukasza. Tym słowem witam was drodzy w trzecią niedzielę po Epifanii. I my chcemy mówić dzisiaj o spotkaniu ludzi różnych kultur, różnych tradycji w zwiastowanym słowie. O tym mówiliśmy przez cały tydzień podczas tygodnia modlitw o jedność chrześcijan. Chcemy trwać w tym poszukiwaniu jedności, ludzkiej solidarności i przeżywać dzisiaj społeczność z naszym Panem i Zbawicielem.
Witam wszystkich zgromadzonych w Kościele. Witam tych, którzy się łączą z nami przez internetową transmisję i teraz zapraszam do wspólnego śpiewu pieśni 298. Niech Pan pobłogosławi to nasze nabożeństwo. Muzyka Zdjęcia i montaż Niech za nim nie odwróć, nic, co chodź Ci wioszy. Ja uczynę Jezusa, my Jego wiosku słyszy. Muzyka Ony kratki, ari, do szerego Segoi, z oberstwane dwies, o biebę kawałek, zimne djawach, Chwalcie Pana wszystkie narody, Alleluja. Wysławiajcie Go wszystkie nudy, Alleluja. Albowiem łaska Jego jest można nad nami.
Halleluja! A wierność Jego trwa na wieki. Halleluja! Panie, na koniu hasła I mnie wysłuchaj Wybaw Boże mój Sługę swego Który ufa Tobie Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jakby ochot od początku, jak jest i jak będzie, na wieki wieków. Amen. Amen. Kyrgyj je lej son, a nie zmijuj się, Chryste, helej son, Chryste, zmijuj się, kierje helej son. Panie, zmiłuj się. Chwała Bogu na wysokościach. I pokoj na ziemi, i pokoj na ziemi, A w ruchach dobre oponowanie. Połączmy się teraz we wspólnej modlitwie.
Modlmy się. Wszechmogący Boże i Ojcze, Ty powołałeś wszystkich ludzi do społeczności swoich dzieci, niezależnie od ich pochodzenia czy narodowości, bo chcesz, aby wszyscy byli zbawieni Jezusa. Obdasz mocą i błogosławieństwem zwiastowanie Ewangelii, aby wzbudzało ono w sercu każdego człowieka zaufanie i żywą wiarę. Oto Cię prosimy przez naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Wsłuchajmy się w słowa Pisma Świętego. W Starym Testamencie znajdujemy fragment z II Księgi Królewskiej, z V rozdziału i czytamy od IX wiersza.
Naaman przybył więc ze swoimi końmi i rydwanem i stanął u drzwi domu Elizeusza. Elizeusz zaś wysłał do niego posłańca z poleceniem, idź i obmyj się siedem razy w Jordanie, a twoje ciało powróci do zdrowia i będziesz czysty. Naaman rozgniewał się i odszedł, mówiąc, myślałem sobie, że na pewno wyjdzie, stanie, wezwie imienia Pana swego Boga, poruszy ręką nad chorym miejscem i usunie trąd. Czy Abana i Parpar, rzeki i Damaszku nie są lepsze od wszystkich wód Izraela? Czy nie mogłem się obmyć w nich i oczyścić?
Odwrócił się i odszedł zagniewany. Jednak jego słudzy podeszli i przekonywali go. Ojcze, gdyby prorok nakazał ci wielką rzecz, czy byś tego nie zrobił? A tym bardziej, skoro ci powiedział, obmyj się, a będziesz czysty. Poszedł więc i zanurzył się w Jordanie siedem razy według słowa męża Bożego, a jego ciało stało się jak ciało młodego chłopca i został oczyszczony. Wtedy on z całym swoim orszakiem powrócił do męża Bożego, przyszedł, stanął przed nim i powiedział, Teraz wiem, że na całej ziemi nie ma Boga poza Izraelem.
Oto więc przyjmij proszę dar swego sługi. Odpowiedział mu, idź w pokoju. A błogosławieni są wszyscy ci, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja! Alleluja! Alleluja! Alleluja! Natomiast słowo lekcji apostolskiej znajdujemy dziś w liście apostoła Pawła do Rzymian. W rozdziale pierwszym od trzynastego do siedemnastego wiersza. Chcę, abyście wiedzieli, bracia, że wiele razy pragnąłem przybyć do was, aby podobnie jak wśród pozostałych narodów pogańskich zebrać wśród was jakiś plon, Lecz aż do tej chwili miałem przeszkody.
Jestem bowiem dłużnikiem Greków i Barbarzyńców, uczonych i niewykszpuconych, więc jeśli o mnie chodzi, jestem gotowy także Wam w Rzymie głosić Ewangelię. Nie wstydzę się bowiem Ewangelii, gdyż jest ona mocą Boga ku zbawieniu dla każdego wierzącego. Najpierw dla Żyda, potem dla Greka, bo w niej objawia sprawiedliwość Boga z wiary ku wierze, jak jest napisane, a sprawiedliwy z wiary. będzie żył. Tyle słów Pisma Świętego. Chwała Tobie, Panie Jezu. Chwała Tobie, Jezu Chryste. Teraz w łączności stałym Kościołem chciejmy dać świadectwo naszej wiary, a dajmy je w słowach apostolskiego kredo.
Modlmy się. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego. Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, Ukrzyżowan, umarł i pogrzebion, wstąpił do piekieł, Trzeciego dnia z martwych wstał, wstąpił na niebiosa, Siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, Skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych? Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów, odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny.
Amen. Wsiądźmy i zaśpiewajmy kolejną z pieśni. Muzyka Jezus, niech nam, A Ty, Jezus, na Ciebie, Wębnej szereń jest w naszą gląę, O Bębie, Jezu, Bębie, Jezus. Odej. Ojciec Ojca, z Paniego mój, w Espície życiu jedziemy, by osłuszcz w ciosku Bielo-Adym Gano, Panu wyjści się, w przyszłości na biega mój Boł. Muzyka A w Chłodzie sił ze sobą Uwielki Jezus, Uwielki Jezus Uwielki Jezus, tak Jezus Twoja Pan O Wielu Bóg Zdjęcia i montaż ZANG EN MUZIEK ZANG EN MUZIEK Muzyka Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego niech będzie z Wami wszystkimi teraz i na wieki.
Amen. Siostry i bracia w Panu dzisiejszą niedzielę chcemy w sposób szczególny wczytać się w tekst zapisany w Ewangelii św. Jana w rozdziale 4, wiersza od 5 do 14. Jezus zbliżał się do pewnego miasta w Samarii, zwanego Sychar, blisko pola, które Jakub dał swemu synowi Józefowi. A była tam studnia Jakuba. Jezus więc utrudzony drogą usiadł przy niej. Było to około godziny szóstej. Wtedy zbliżyła się kobieta Samarytanka, aby zaczerpnąć wody. Jezus powiedział do niej, daj mi pić. Jego uczniowie bowiem poszli do miasta, aby kupić żywność.
Samarytanka odpowiedziała: "Jak Ty, będąc Żydem, możesz prosić mnie, kobietę samarytańską, abym dała Ci pić. Żydzi bowiem nie utrzymują kontaktów z Samarytanami". Jezus jej oznajmił. – Odpowiedziała mu kobieta: – Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skąd, wiec, masz wodę żywą? Czy Ty jesteś większy od naszego ojca Jakuba, który dał nam tę studnię, sam z niej pił, a także jego synowie i trzody? Jezus jej oznajmił. Każdy, kto pije tę wodę, znowu będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą ja mu dam, nigdy więcej nie będzie pragnął.
Ale woda, którą mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskującej ku życiu wiecznemu. Łaskawy dobry nasz Panie Boże, dziękujemy Ci za to słowo i za to spotkanie. Prosimy Cię, byś Ty nas spotykał i na naszej drodze. Amen. Siostry i bracia w Jezusie Chrystusie, przez ostatni tydzień, a dokładnie osiem dni, przeżywaliśmy kolejny czas modlitw o jedność chrześcijan. Modlitw, które miały różny wymiar, różne przesłanie w różnych miejscach i w różnych kontekstach. Jednym z tych spotkań jest również modlitwa o pokój, gdy spotykamy się w centrum sióstr Brygidek, w centrum ekumenicznym, na modlitwie nie wewnątrz chrześcijańskiej, ale razem z muzułmanami i Żydami.
Spotkanie, które w wielu kontekstach jest zupełnie niemożliwe. Bo czy wyobrażamy sobie, by w dzisiejszej Palestynie, czy chociażby w tym Sychar w Samarii, mogli spotkać się Żydzi z muzułmanami i do tego jeszcze wyznawcy Chrystusa, by tam wspólnie modlić się o pokój. Albo chociaż rozmawiać, tak jak Jezus rozmawiał z nieznano nam z imienia Samarytanką. Spotkanie dwóch, trzech, kilku, kilkunastu ludzi, kilkudziesięciu może być początkiem zupełnie nowego patrzenia na siebie nawzajem. Patrzenia, które przełamuje stereotypy, pewnego rodzaju wyobrażenia o innych, taką pre-wiedzę, która sprawia, że podchodzimy do drugiego człowieka z niechęcią i bez empatii.
Bo należymy do różnych plemion, do różnych szczepów, które od lat, od setek lat są ze sobą skłócone, walczą, nie rozumiejąc często źródła owej niechęci. XX wiek, drodzy, to czas w Europie nieprawdopodobnej nienawiści. Wojny pierwszej, która była kontynuowana jako ta druga, budowana właśnie na wzajemnych resentymentach i nienawiści narodów względem siebie. Władcy tego świata znakomicie potrafią wykorzystać ludzkie emocje, szczególnie te złe i przekonać ludzi do tego, by się wzajemnie zabijali. i by z zabijania drugiego człowieka czerpali jeszcze radość.
Wezwanie do pierwszej, kontynuowanej potem w 1939 II wojny dało Europie szczególne doświadczenie. Żyjemy od tak wielu lat per saldo na naszym kontynencie bez wojny, bez wzajemnego zabijania się poszczególnych państw, budowania w ramach Unii Europejskiej pewnej nowej przestrzeni, opartej na wzajemnym szacunku, Pierwotnie pojednaniu i budowaniu więziń. To doświadczenie setek, tysięcy, może milionów spotkań, w których także uczestniczyli chrześcijanie. Chrześcijanie w XX wieku po II wojnie światowej budowali najpierw pojednanie francusko-niemieckie, później niemiecko-polskie, spotkanie z Ukrainą, pojednania budowane z Rosją przez wiele lat, przekraczanie barier i naszych właśnie stereotypów.
A wszystko zaczyna się od pojedynczego spotkania ludzi, którzy widzą w sobie samych po spotkaniu kogoś zupełnie innego. Dzisiejszy fragment czwartej Ewangelii pokazuje nam jedno z najbardziej emocjonalnych spotkań na kartach Nowego Testamentu. To rozmowa Żyda, Jezusa urodzonego w Betlejem, mieszkającego w Nazarecie z Samarytanką, która mieszkała w Sycharu. To spotkanie przy studni Jakuba, pewnym symbolu, który łączył Samarytan i Żydów. W Jakubie obydwa te narody widziały swego praojca, również sięgały do Abrahama, którego my przywołujemy na spotkaniach z Żydami i muzułmanami.
To spotkanie pokazuje odkrywanie człowieka w nieznajomym. Jezus z Nazaretu, nieznany dla Samarytan, mężczyzna, Żyd, przychodzi zmęczony drogą i siada przy studni. Jest szósta godzina dnia, czyli według tamtej Rakuby samo południe. Najbardziej gorące słońce, czyli czas, w którym nikt tak naprawdę, kto nie musi albo kto nie jest wariatem, nie chodzi. W samo południe zmęczony drogą Jezus, który odpoczywa i Samarytanka. Przychodząca do tego miejsca z późniejszej historii dowiadujemy się, dlaczego ona wtedy idzie, gdy inni nie chodzą.
Przychodzi kobieta, aby zaczerpnąć wody. I oto dzieje się coś niezwykłego. Do Samarytanki, przedstawicielki narodu, którym gardzą Żydzi i do tego do kobiety, która w hierarchii stała znacznie niżej, mówi zwraca się Żyd. I rozpoczyna dialog, rozmowę dwojga. Dzieje się to w miejscu publicznym, gdzie podziały sprawiały, że dla jednego i dla drugiej taka rozmowa była krępująca. Jezus więc przełamuje wszelkie bariery – społeczne, kulturowe i także religijne. Czyni to, by dotrzeć do głębi drugiego człowieka.
To dzisiejsze działanie nam pokazuje, że misja Jezusa nie jest ograniczona do jakiejś wybranej grupy ludzi. Nie tylko do Żydów, jak mówi apostoł Paweł, nie tylko do Greków, nie do tych, którzy są uczeni, ale ci, którzy nie mają żadnej wiedzy. A Jezus przychodzi raczej do jeszcze kogoś innego. Do tych wszystkich, którzy są odrzuceni, zagubieni, spragnieni prawdziwego życia, dogłębnie nieszczęśliwi. Szuka drugiego człowieka. Chce otworzyć jego serce na problemy i dotrzeć skąd one się biorą. Jezus zwraca się do Samarytanki.
Gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest ten, który mówi do ciebie, sama byś go prosiła. nawiązuje relacje i ukazuje, kim tak naprawdę jest. A owa kobieta myśli, że w tej rozmowie chodzi o zwykłą wodę, o coś, co jest niezbędne, ale coś, co jest przemijające i ciągle musimy się nawadniać, by dobrze się czuć w sensie fizycznym. Jezus otwiera jednak jej życie na głębszą egzystencję. Mówi o wodzie żywej. Jak moglibyśmy to oddać? To Boża łaska. To Ewangelia, to miłość Jezusa, to Jego działanie, które daje prawdziwe życie i gasi największe pragnienia ludzkiego serca.
Daje pokój w nasze serce i sumienia. Rozmowa prowadzi do przełamania kolejnych barier, do zrozumienia, do swoistej hermeneutyki wody i ludzkiej egzystencji. ukazaniu pragnień, które są przemijające, chwilowe, do pragnień, które są długoterminowe w dzisiejszej naszej kulturze. Widzimy w tym dobra materialne, naszą pozycję, karierę. ale też pragnienia relacji interpersonalnych, międzyludzkich, budowania wspólnoty. To kolejne kręgi, które Jezus ukazuje tej kobiecie, a symbolicznie przez nią każdemu z nas.
I wchodzi na wyższy poziom. On mówi sam, kto napije się wody, którą ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki. To mowa o pytaniach transcendentnych i potrzebach duchowych. które przez wielu ludzi w dzisiejszym świecie, tak jak to było w życiu tej kobiety, gdzieś są odkładane na bok, zasypywane, zamalowywane, zaczerniane, by się nie pojawiały. Ale ta troska, troska ostateczna jest w każdym człowieku. Ukojenie, relacja z samym sobą, wewnętrzne pojednanie ze światem, swoim sumieniem i pytaniami. Samarytanka stopniowo poprzez kolejne frazy rozmowy z Jezusem odkrywa samą siebie.
I z drugiej strony odkrywa, kim jest Jezus. Najpierw widzi w nim proroka, powiedzielibyśmy zwykłego proroka, ale kolejne wydarzenia w jej życiu sprawiają, że rozpoznaje w nim Hamaszyja, Mesjasza, czyli Chrystusa, tego, na którego czekali, na tego Zbawiciela, i Żydzie, i Żydzi, i Samarytanie. Ta rozmowa zupełnie zmienia jej życie, jej postrzeganie świata. Te problemy, z którymi przyszła, czyli dzban do nabrania wody, zostaje przy studni. Te potrzeby materialne schodzą na plan drugi albo trzeci i ona biegnie do miasta, biegnie do Sychar, aby opowiedzieć innym o Jezusie.
Porzuca więc symbolicznie swoje dotychczasowe życie, jego problemy i troski i przyjmuje od Jezusa dar nowego życia, nowe postrzeganie świata. Czy my, drodzy, mamy takie spotkania w naszym życiu? Czy przypominamy sobie na naszej drodze wysłanników Jezusa, biblijnie mówiąc aniołów, którzy stanęli na naszej drodze, pozwolili nam usłyszeć metafizyczne, duchowe pytania i poprowadzili nas w kierunku ich odkrycia odpowiedzi. Czy spotkaliśmy w naszej drodze takich Sokratesów? Myślicieli, którzy pytaniami potrafią tak nas poprowadzić, byśmy to my sami doszli do odpowiedzi, a nie dostali ich na tacy.
Działanie Jezusa w tej historii wpisuje się dokładnie w sokratejski model. zadawania pytań, metody majeutycznej, która prowadzi nas powoli, powoli do tego, że w samych sobie odkrywamy prawdę. Prawdę egzystencji, prawdę o nas samych i wreszcie prawdę pisane przez duże P, ale teje Jezusa Chrystusa. Możemy więc powiedzieć, drodzy, że historia Samarytanki to historia każdej i każdego z nas, która przekracza granice kulturowe, płciowe, religijne, zwyczajowe, I pokazuje nam, że w zwyczajnych miejscach naszego codziennego życia, gdy jesteśmy w momentach słabości i zagubienia, możemy spotkać ludzi, którzy staną na naszej drodze I pokażą nam, jak żyć.
Takim momentem, jak wierzymy, jest każde nabożeństwo, każda niedziela, gdy zwiastowane jest słowo. Jako ewangelicy, głoszący zasadę sola scriptura, nieustannie podkreślamy, że to właśnie w Biblii jest źródło wody życia. Wielu. prawdziwe źródło, z którego trzeba czerpać. Niedawno przeczytałem taki przykład mówiący o tym, że Biblia ma różne wymiary. Jednym z podobieństwa jest spadochron. Spadochron. Jeśli jesteśmy w powietrzu ze spadochronem, to najważniejsze jest pociągnąć za rączkę, czy też wyciągnąć, jak to się robi dzisiaj, taką linkę, która tworzy ten spadochron.
Musimy to uczynić my. Jeśli tego nie uczynimy, zginiemy. Podobnie jest z Biblią, która jest życiem wiecznym. Musimy ją otworzyć naszymi rękami i czytać, by znaleźć w niej źródło życia, by spotkać w Słowie, tak jak Samarytanka, Jezusa Chrystusa. Ona otworzyła swój spadochron w ten sposób, że nie odrzuciła rozmowy z Jezusem, a później otworzyła żywe słowo, odzyskała swój byt doczesny w jego różnych wymiarach i swój byt wieczny w rozpoznaniu Jezusa jako Zbawiciela. Mamy różne pragnienia, bardzo różne potrzeby.
Wszyscy bez wątpienia potrzebujemy wody, ale potrzebujemy także tego drugiego duchowego wymiaru wody żywej, jego miłości, łaski i zbawienia. Sprawmy, by dać Jezusowi szansę, by nas napoił, by wypełniała nas Jego łaska. I idąc dalej, abyśmy to my mogli stać się tymi posłańcami, aniołami bożymi, którzy dzielą się tą wodą z innymi i prowadzą do Jezusa. Amen. Drogi zborze, w naszym ewangelickim kościele w Polsce przez najbliższe dwa lata chcemy się modlić za nasze diecezje, za nasze parafie. Teraz modlimy się za diecezję mazurską, która przeżywa swój jubileusz.
Modliliśmy się za diecezję mazurską. za całą diecezję, a dzisiaj jesteśmy proszeni o modlitwę za parafię działdową. Wstańmy do modlitwy. Łaskawy nasz Panie i Boże, Ty w różnym czasie i w różnych miejscach powoływałeś ludzi do służby i do budowania wspólnoty. Dzisiaj dziękujemy Ci za historyczną parafię w Działdowie wraz z jej filiałem w Lisbarku, Za parafię, która dzisiaj liczy zaledwie 100 osób, ale jest wspólnotą zaangażowaną, zintegrowaną, która chce składać świadectwo swej wiary tam, na Mazurach.
Prosimy Cię o Twoje błogosławieństwo dla jej duszpasterza, dla Rady Parafialnej, wszystkich zborowników w Działdowie, w Liblitzbarku. Daj by ten rok jubileuszu mazurskiej diecezji, Te wspomnienia wielkich historycznych wydarzeń i ten dzisiejszy czas dały im siłę, moc, by przychodzili do studni wody żywej, w niej rozpoznawali prawdę i potrafili tą prawdę dzielić się z innymi. Amen. Usiądźcie drodzy. Zborowi chciałbym przekazać ogłoszenia. Od 19 stycznia do dnia wczorajszego trwał tydzień modlitw o jedność chrześcijan.
Chciałbym bardzo serdecznie podziękować wszystkim tym, którzy brali udział w tym w nabożeństwach, spotkaniach. Dziękuję rodzinom, młodemu pokoleniu za to, że przyszliście, byliście na tych nabożeństwach. W sposób szczególny chciałbym podziękować chórowi Gloria Dei, który wspólnie z chórem Kaszubski Dzwon ubogasił nasze środowe nabożeństwo. Serdecznie Wam za to dziękujemy. Pamiętajmy, że ten czas to jest czas poznawania innych, ale także budowania własnej tożsamości. Tożsamości luterańskiej, ewangelickiej i chrześcijańskiej.
Wszystkim Wam za ten wspólny czas, za wspólne modlitwy i obecność serdecznie dziękuję. Dzisiaj po nabożeństwie zapraszamy do punktu z wydawnictwami religijnymi. Po nabożeństwie jest spotkanie w sali Debory. Czynna jest biblioteka Etos. Zapraszamy do punktu kancelaryjnego. Tam do odbioru jest nowy numer zjazdu na Ewangelickiego. Prosimy o opłacanie prenumeraty za zjazdu na rok 2025. Zawsze można się do tej prenumeraty zapisać. Prosimy również o opłacanie składek parafialnych wszystkich tych, którzy nie mają opłacone składek za rok 2024.
Prosimy o ich opłacenie. Składka za ubiegły rok jest warunkiem wzięcia udziału w zgromadzeniu parafialnym. A w tygodniu zapraszamy najpierw we wtorek o godzinie 16.00 spotkanie koła Pań Seniorek. We wtorek o 18.00 spotkanie młodych dorosłych. W środę o 17.30 próba chóru parafialnego. W czwartek o godzinie 18.00 spotkanie młodzieżowe, a w piątek lekcje religii według planu. W najbliższą sobotę, 1 lutego, będę brał udział w konsekracji biskupa diecezji katowickiej, która odbędzie się w Kościele Ewangelickim w Katowicach.
Tyle, drodzy, jest naszych parafialnych ogłoszeń. Przyjmijcie teraz życzenie pokoju. Pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, niech strzeże serca i myśli nasze w Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Muzyka Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Słuchajmy się teraz słowa psalmu 130, który niech nas przygotuje do naszego osobistego wyznania grzechów. Z głębokości wołam do Ciebie, Panie.
Panie, wysłuchaj głosu mojego. Nakłoń uszu swych na głos błagania mego. Jeżeli będzie zważał na winy, Panie, Panie, któż się ostoi. Lecz u Ciebie jest odpuszczenie, aby się Ciebie bano. W Panu pokładam nadzieję, dusza moja żyje nadzieją. Oczekuję słowa Jego, dusza moja oczekuje Pana. Tęskni ni stróże poranku, bardziej ni stróże poranku. Amen. Spowiadajmy się Panu Bogu Naszemu, tak się bodląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, Ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem.
którymi zasłużyłem nad te doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi i łaskaw i miłościw. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Siostry i bracia, Bóg słyszał nasze wołanie. Dlatego przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdej i każdego z Was.
Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję, żałuję. Czy wiesz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak odpowiedz, wierzę, wierzę. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę, pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane.
Prze to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego. Zjastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam, że grzechy Wasze są Wam odpuszczone. I nieboga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie imieniu Jego Świętemu. Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego. On odpuszcza wszystkie winy Twoje, leczy wszystkie choroby Twoje. On ratuje od zguby życie Twoje. Miłosierny i łaskawy jest Pan, cierpliwy i pełen dobroci.
Amen. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Muzyka Zdjęcia i montaż Muzyka Zdjęcia i montaż Muzyka Gdy dobra noc na swoje rękę, Gdyby na świętą i zimnie przyjeżdżę, Gdyby jesteś ze mną ciągle odstwarany, Gdyby w roczni nie widzi w noc wdzie, Więc dzisiaj Cię odworyś na Płudnie, że w który gdzieś do Cię się żyje o most. Daj nam Dwie wdriesiu w Twoim gronie, gdyż wstanie jest do mnie Twoja post. My dobra noc, dostajemy oprawę, niech na szczęśliwie i przynieś się Ty. Ty jesteś z tym, że u mnie odstawa na mnie, i wrączmy, gdy ludzie odstawa w ziemi.
Niech zprawić mi szal i panu wad, Panu niech słyszy, niech wdrużnij. Niech wczuć, żal i bezgląd, ząbimy się na ołożę zmythe. My dolej, Zdjęcia i montaż Pan niech będzie z wami I z Tobą mój Wznieście swe serca. Dziękujmy Panu Bogu Naszemu. Za prawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, święty Panie, wszechmogący Ojcze, wiekuisty Boże, Zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa Pana naszego, dla którego jesteś nam łaskawy, odpuszczasz grzechy i udzielasz zbawienia wiecznego.
Dlatego i my, wespół z aniołami i zastępami niebiańskimi, śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Muzyka Święty Boże, Święty Mocny, Święty, a nie śmiertelny Panie, z dziękcznieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata. W szczególności wspominamy Syna Twego Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą niewinną ofiarę. a pamiątkę swej śmierci Wieczerzy Świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawieniu. Prosimy Cię, ucz nas z Nim uniżyć się aż do śmierci, z Nim też powstać do życia nowego.
A jak ziarno z pól w chleb zgromadzamy, a grona winne tłoczymy, aby napój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromadź nas w jedno z wybranymi Twymi, prorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twojej sprawy dla chwały imienia Twego. Wysłuchaj nas Ojcze, przez tegoż Syna Twojego Jezusa Chrystusa, na którego przyjść oczekujemy i wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy. Przyjdź rychło, Panie. Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn Jezus Chrystus.
Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jakiej my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowiem Twoje jest królestwo i moc i chwała na wieki wieków. Amen. Amen. Pan nasz Jezus Chrystus, tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękowawszy łamał i dawał uczniom swoim mówiąc, Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją.
Podobnie gdy było po wieczerzy, wziął i kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc Bierzcie i pijcie z niego wszyscy, ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów. To czyńcie ile kroć pić będziecie na pamiątkę moją. Dzięki za oglądanie! Boże, Ojcze nasz niebiański, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebowstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie.
Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką ucztę radości w Twoim Królestwie. Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Przystąpcie teraz do stołu pańskiego. Przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan.
Amen. Muzyka Znieśmy teraz nasze serca, nasze myśli do Boga i módlmy się. Dziękujemy Ci Wszechmogący, Miłosierny Boże, żeś nas pokrzepił tym zbawiennym darem ciała i krwi Syna Twojego. Dziękujemy. Prosimy Cię, spraw dla miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie i do serdecznej, wzajemnej miłości między nami wszystkimi. Panie Boże, dziękujemy Tobie za dzisiejszą niedzielę, za możliwość zgromadzenia się w imieniu Syna Twojego przed Twoim obliczem. Dziękujemy za Ewangelię, zbawienia, wodę żywą i darowano nam chwilę społeczności między sobą, wzajemnie, za wspólny czas modlitwy, za wspólne śpiewanie Tobie na chwałę, a nade wszystko wsłuchiwanie się w Ewangelię.
Bo Ewangelia Syna Twojego jest mocą ku zbawieniu dla każdego człowieka wierzącego. Daj nam, Panie, tej wody żywej. Daj nam daru życia wiecznego i swojej Ewangelii. Boże Miłosierny, prosimy Cię spraw, abyśmy nieustannie wzrastali w wierze i w poznaniu Twojej dobroci, gdyż Słowo Twoje mówi, że sprawiedliwy z wiary żyć będzie. Nie jesteśmy sprawiedliwi, gdyż ciągle grzeszymy i zasługujemy na Twój gniew. Ale Ty, Boże Błaskawy, uznajesz nas za sprawiedliwych przez wiarę, dzięki zasłudze krzyżowe Jezusa Chrystusa.
Przyoblekłeś więc nas sprawiedliwość Chrystusa, abyś był sprawiedliwym i usprawiedliwiającym grzesznika. Dziękujemy Ci za tydzień modlitw o jedność chrześcijan, za spotkanie z innymi chrześcijanami, ale także siostrami i braćmi Żydami i muzułmanami. Prosimy Cię gromać wszystkie narody świata. Dopomóż przezwyciężać nienawiść i buduj wśród nas królestwo pokoju. Obdasz pokojem zwaśniony świat. Błogosław także naród i ojczyznę naszą. Darami ducha obdasz Kościół nasz i napełniaj mądrością biskupów i pasterzy ludu swojego.
W sposób szczególny, Panie, prosimy Cię o Twoje błogosławieństwo dla biskupa elekta diecezji katowickiej i dla całej społeczności ewangelickiej na Śląsku. Daj, by ten młody człowiek szedł w mocy Ducha Twojego i głosił słowo z mocą i radością. Daj mu, Panie, siłę i błogosławieństwo. Daj błogosławieństwo każdemu z nas i radość z bycia chrześcijaninem. Amen Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry Alleluja Pan jest mocą i pieśnią moją. Alleluja! Jezus Chrystus wczoraj i dziś, Alleluja! Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże.
Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości wbędzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty pokój. Amen, amen, amen. Amen. Zdrowiaj Pana O Bożym Panie Boże Zdjęcia i montaż Zdaj się z nami, daj go z tą strącą, nam na ziemiach rady. Dzieś pokojące, nie odwojąc zrymę, Kto z rzami sieje, w swoim prawo szty. Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Muzyka Muzyka