3. Niedziela przed Postem (Septuagesimae – 70 dni przed Wielkanoca)
Streszczenie w przygotowaniu. Łukasz wyciąga tekst kazalny i streszczenie z każdego z 328 kazań — proces trwa. Tymczasem zobacz powiązane hasła teologiczne poniżej albo rozwiń pełny zapis nabożeństwa.
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Perykopy 52% System 6-letni czytań biblijnych
Uporządkowany system tekstów biblijnych przypisanych do każdej niedzieli roku kościelnego. W Kościele EA — system z 6 rzędami (cyklami).…
Rozwiń hasło → -
Co z Maryją? 52% Szacunek, tak. Modlitwa, nie.
Luteranie szanują Maryję jako Matkę Chrystusa, „błogosławioną między niewiastami”. Nie modlą się do niej — modlą się z nią, jako z siostrą w wierze.…
Rozwiń hasło → -
Rok kościelny 49% Cykl liturgiczny ewangelicki
Roczny cykl czasu kościoła: od Adwentu po Trójcę, od Trójcy do Adwentu. Każdy okres ze swoim kolorem, perykopami i tonem.…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)
# 3. Niedziela przed Postem (Septuagesimae – 70 dni przed Wielkanocą) # Zrodlo: https://youtu.be/iuyTW1r7FD8 # Data nabozenstwa: 2025-02-16
Muzyka Nakłoń Boże mój swojego ucha i usłysz. Nie dla naszej sprawiedliwości zanosimy nasze błaganie przed Twoje oblicze, lecz dla obfitego Twojego miłosierdzia. Tym słowem prorockim, słowem wroka Daniela, witam Was, drodzy wszystkich zgromadzonych w Kościele Zbawiciela, trzecią niedzielę przed postem, zwaną po łacinie septuagesime, czyli 70 dni do Wielkiej Nocy. Powoli przygotowujemy się do tego czasu, do czasu pasyjnego. Jesteśmy w okresie przedpościa i dzisiaj chcemy w tej właśnie atmosferze przeżywać nasze nabożeństwo.
Jako zgromadzeni w Kościele, jako ci, którzy łączą się z nas. z nami poprzez internetową transmisję. Wszystkim Wam, drodzy obecni, życzę błogosławionego nabożeństwa i zapraszam do wspólnego śpiewu pieśni numer 298. Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. Niech nie wymalali, z tego co nie trawili. My, ci jak w naszą zrób, po wasze żubali, Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. Moje na górze, Dąbnie angiela grudnia, Dąsięży ja cień, Niech się znamen, o Bołow, na bieżę bez obołu, niech się będzie znamen. Wielkie prawa zastrzeżone.
ZANG EN MUZIEK Co o mężoną nie jest, Umięły nie mało. Ten o mężoną nie mało. Do kształtu w ruchu, Do niej zna i szanów, Ostej Was zbawaj, Ostej Was zbawaj. Niech będzie błogosławione imię Boga od wieków na wieki, Albo wielką gość swą, Zalbę ją do mnie rąk. Panie, jak wielka jest obroczna pia, Płudą zakołałeś, aby uzysięstwy w porą. Zaische wysłuchałeś głosu błagania mego, Wtedy do Chwałem, do Ciebie Chwała nie chędzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu Muzyka Kiery Jehelej są, Kwa Jezusi, Bojej, Kriste Jehelej są, Chwała bohono na wysokościach, I mokój nacewi, i mokój nacewi, a uciech naci.
Połączmy się teraz we wspólnej modlitwie. Modlmy się. Miłosierny Boże, niebiański Ojcze, Na podstawie naszych uczynków nie możemy ostać się przed Tobą. Pomóż nam, żebyśmy polegali jedynie na Twojej łasce, a wszystko, co nas przytłacza i gnębi, przezwyciężali z Twoją pomocą. Wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Pan niech będzie z Wami i z Włodem Twoim. Słuchajmy się w słowa. Pisma Świętego. Słowo lekcji apostolskiej znajdujemy dziś w liście apostoła Pawła do Filipian w rozdziale drugim i będą to wiersz dwunasty i trzynasty.
Dlatego, moi umiłowani, tak jak zawsze byliście posłuszni, nie tylko podczas mojej obecności, ale jeszcze o wiele bardziej teraz podczas mojej nieobecności, tak z bojaźnią i drżeniem zabiegajcie o swoje zbawienie. Bóg bowiem jest tym, który sprawia, że pragniecie i działacie według Jego upodobania. Błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja! Alleluja! Alleluja! Alleluja! Alleluja! Natomiast słowo z Ewangelii znajdujemy u Ewangelisty Mateusza w XX rozdziale od 1 do 16 wiersza. Królestwo Niebios jest bowiem podobne do gospodarza, który wyszedł ówczesnym rankiem, aby wynająć robotników do swej winnicy.
Uzgodnił z robotnikami zapłatę jednego denara za dzień i posłał ich do winnicy. Około godziny trzeciej wyszedł ponownie i zobaczył innych stojących na rynku bezczynnie. Im również powiedział, idźcie i wy do winnicy, a i was sprawiedliwie wynagrodzę. Wtedy oni poszli. Około godziny 6 i 9 wyszedł znowu i postąpił tak samo. Gdy wyszedł, jeszcze około godziny 11 napotkał innych, którzy tam stali i zapytał, dlaczego tu stoicie przez cały dzień i nie pracujecie? Oni odpowiedzieli, no bo nikt nas nie wynajął.
Powiedział im, idźcie i wy do winnicy. A kiedy nastał wieczór, pan winnicy polecił swemu zarządcy, zawołaj robotników i wypłać im należność, zaczynając od ostatnich, a kończąc na pierwszych. Gdy przyszli najęci około godziny jedenastej, otrzymali podenarze. Kiedy więc podeszli pierwsi, spodziewali się, że dostaną więcej, ale i oni otrzymali podenarze. Wzięli zapłatę, ale narzekali na gospodarza. Ci ostatni tylko godzinę przepracowali, a zrównałeś ich z nami, choć my znosiliśmy trudy dnia i spiekotę. Wtedy on odpowiedział jednemu z nich, przyjacielu, nie krzywdzę cię.
Czyż nie zgodziłeś się na denara za dniówkę? Zabierz co twoje i odejdź. Chcę bowiem tego ostatniego wynagrodzić tak samo jak ciebie. Czy z tym, co moje, nie wolno mi uczynić, co zechcę? Dlaczego zawistym okiem patrzysz na to, że jestem dobry? Tak, ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi. Tyle słów Ewangelii. Bądź pochwalon, Panie Jezu. Chwała Tobie, Jezunu Chryste. A teraz, łącząc się z całym Kościołem, chcielimy wyznać naszą wiarę w słowach apostolskiego kredo. Módlmy się. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi.
I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego, jedynego Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego. Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Usiądźmy, zaśpiewajmy kolejną z pieśni. Dąbam i wioski się I wioski są wioski Niech wioski oczki Dąbam i wioski są wioski Dąbam i wioski Miesprawczych się w radu owieł. Mata swą słuchy zalecjał, mata jysko w radu owieł. ten na tej wiatrę to osiąże i pozem światom w grzieci może naś tam bez wroje, I odczył się w tym samym, Uczył mi nowe, wyjąc się, Zdzięczając się, już na iwę, Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż I na tej chwili I na tej chwili I na tej chwili I na tej chwili Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego niech będą z nami wszystkimi teraz i na wieki.
Amen. Drodzy, w dzisiejszą niedzielę chcemy się słuchać słowa Księgi Kaznodziei Salomona, gdzie w rozdziale 7 wierszach od 15 do 18 zapisane są takie słowa. Widziałem wszystko w moim ulotnym życiu. Ludzi prawych, którzy giną z powodu swej prawości i ludzi złych, którzy długo żyją dzięki złym uczynkom. Nie bądź prawy aż do przesady i nie przekraczaj miary w mądrości. Czy i Ty chcesz się zrujnować? Nie czyń zbyt wiele zła i nie bądź głupcem. Dlaczego miałbyś umrzeć przedwcześnie? Najlepiej mieć na uwadze zarówno jedno, jak i drugie i nie rezygnować z żadnego.
Kto bowiem żyje w bojaźni Bożej, ten wyjdzie cało z każdej sytuacji. My prosimy Cię teraz, Panie, abyś to słowo pobłogosławił w naszych sercach. Amen. Siostry i bracia w Jezusie Chrystusie, na lekcjach religii, nauce konfirmacyjnej uczymy się o podziale ksiąg biblijnych. Mówimy, że są różne rodzaje, księgi prorockie, historyczne, nauczające, ale w teologii wyodrębniamy jeszcze jeden gatunek literacki w pismach Starego Testamentu. To tak zwana literatura mądrościowa albo sapiencjalna od słowa sapiencja mądrość.
Do niej należy m.in. księga kaznodziei Salomona, zwana części księgą Koheleta albo również Ekklesiastesa. Literatura mądrościowa to taki fragment hebrajskiej Biblii zaliczane do Ketuvim, czyli pisma. Koncentracja właśnie na pojęciu mądrości. To księgi salomonowe, to psalmy. Bardzo wyodrębniony gatunek spośród wielu pism Starego Testamentu, czarnych. 39. Jak przyjęli to uczeni żydowscy na synodzie w Jamnie. Kochelet to słowo, które występuje w Biblii hebrajskiej. Jego greckie tłumaczenie to właśnie Ecclesiastes.
Kochelet Ecclesiastes to człowiek, osoba, która przemawiała podczas ważnych zebrań, zgromadzeń. Ktoś, kto miał do tego prawo. Według tradycyjnego żydowskiego przekazu autorem tej księgi jest król Salomon, czyli syn i następca Dawida, budowniczy świątyni jerozolimskiej. Bo to właśnie w tej osobie Izraelici, a później Żydzi widzieli uosobienie, utożsamienie mądrości. Pewne myśli z pewnością pochodzą z Salomona, ale ostatecznie ta księga została napisana czy sformułowana, zredagowana gdzieś w III wieku przed narodzeniem Chrystusa.
Sięgamy do niej w tradycji chrześcijańskiej dość często, bo znajdujemy głębokie myśli nad sensem ludzkiego życia. Bliskie, jak mówią badacze, greckiej myśli, szczególnie stoickiej, ale nie tylko. Bo to pojęcie mądrość, Sofia albo Sapiencia wcześniej jest nieobecne w tradycji żydowskiej, a tutaj bardzo wyraźnie występuje. Zdobyć mądrość, rozumienie, które daje określoną postawę życiową, refleksję, odniesienie do Boga jako Stwórcy. I ta księga pokazuje nam również, jak nietrwała jest ludzka egzystencja.
W naszej codzienności nic nie jest trwałe i nie postrafi w pełni uszczęśliwiać. Autor księgi w nawiązaniu do wielkiego Salomona pokazuje, że ani bogactwa, choćby największe, ani władza, sława, a nawet mądrość nie czynią człowieka spełnionym i zadowolonym albo inaczej. Nie dają gwarancji, że posiadając to wszystko w pakiecie, jak to się mówi dzisiejszym, językiem, możemy być pewni, że będziemy szczęśliwi. Te myśli wyrażają w sposób szczególny słowa marność nad marnościami i wszystko marność, użyte w tym najbardziej znanym fragmencie księgi Koheleta.
Hebrajskie słowo hewel tłumaczymy zwykle jako marność. Po łacinie to vanitas, vanitatis, ale hewel może znaczyć również ulotność, zwiewność, a nawet w wielu miejscach występuje jako mgła lub dym. I nie musi być jednoznacznie nacechowane negatywnością. My tłumaczymy to zwykle jako marność, kiepskość, nietrwałość tego, co istnieje. Taka jest refleksja kaznodziei, kocheleta nad życiem, marnością albo nieprzewidywalnością, przygodnością, jak to później nazwie grecka i łacińska filozofia. Stawia wiele pytań, które nurtują nas od wieków i szukamy odpowiedzi.
W paradoksach życia szukamy mądrości i dzisiaj mamy propozycję o charakterze etycznym, by odnaleźć mądrość w równowadze, unikając skrajności. Kaznodzieja mówi więc nam dzisiaj o swoistym paradoksie sprawiedliwości albo sprawiedliwego i niegodziwości, czyli niegodziwego, złego człowieka. Widzimy rzeczywistość, której doświadczamy i my, że sprawiedliwi czasem cierpią albo często cierpią, doświadczają odrzucenia, a ludzie bezbożni, źli, żyją długo i mają się dobrze. Kłamią, a ludzie ich słuchają i podziwiają.
Dzisiejsze media, czy klasyczne, czy internetowe, pełne są takich postaw ludzi uwielbianych. W polityce to samo. Nie ten, kto jest sprawiedliwy, kto ma określoną postawę i przez całe życie idzie tą drogą, jest wybierany, ale ten, kto potrafi ludzi omamić i przekonać do swoich fake wizji świata. I to jest dla nas niesprawiedliwe. Wydaje nam się złe. I wtedy pytamy, gdzie jest Bóg? Czy nie powinno być odwrotnie, że to sprawiedliwy doświadcza atencji i jest podziwiany, a niegodziwiec jest napiętnowany, mówiąc tradycyjnym językiem.
Te pytania, te myśli nurtują wielu ludzi. Bardzo proszę o wyłączenie wszystkich telefonów. Budź w nas to niepokój, pytania, również z perspektywy wiary, wiary w Boga. Bo widzimy przecież, że Bóg jest wszechmogący i mówimy, że Bóg jest wszechmogący, wszechwiedzący i ze wszechmiar dobry. I też widzi to, co jest wokół nas. I kaznodzieja rozpoznaje, że nie zawsze nasze ludzkie pojmowanie, rozumienie sprawiedliwości pokrywa się z Bożym planem, jak mówi Jan Kalwin, suwerennym, autonomicznym planem. I dodaje, musimy zaufać Bożej mądrości.
Nie bądź zbyt sprawiedliwy ani zbyt bezbożny, tak mówi dzisiaj do nas kontrowersyjnie kaznodzieja. Może nas po prostu zaczepia, jak to mówił Sokrates, wbija w nas szpilę, by pobudzić nas do myślenia. Czy Bóg naprawdę zachęca nas do umiarów sprawiedliwości? Czy mamy żyć w kompromisie z grzechem, ze złem? A może chodzi tutaj o coś innego? Może o przestrogę przed fanatyzmem, przed duchową pychą, poczuciem, że jesteśmy lepsi ci, bardziej sprawiedliwi od innych? Czy to jest? Człowiek, który staje się więc zbyt sprawiedliwy, może popaść w swoisty legalizm i nieustanną chęć osądzania innych.
Przypomnijmy sobie chociażby faryzeuszy z czasów Jezusa. Oni właśnie na tym się skoncentrowali i popadli w pychę, wywyższanie się nad innych. A może też chodzi kaznodziei o to, byśmy zauważyli, że sprawiedliwość nie chroni nas przed cierpieniem i upadkami. Ale kaznodzieja też ostrzega, by nie być bezbożnym, bo to prowadzi do zguby. Człowiek, który ignoruje Boże zasady, idzie bowiem drogą samozniszczenia upadku. Mamy więc propozycję odnalezienia równowagi w bojaźni Bożej. Kluczowym wierszem jest więc zachęta do trzymania się jednego i nie puszczania drugiego.
Zobaczmy, że zachować równowagę i unikać skrajności. I podpowiedź jest, jak to uczynić poprzez bojaźń Bożą. Odnaleźć złoty środek, czyli swoistą sofię, sapiensję, mądrość w świecie paradoksów. Ta propozycja nie jest tylko autorstwa Koheleta czy Kaznodziei. Bardziej znanym myślicielem, który mówi nam o złotym środku jest Arystoteles ze Stagiry, czyli nauczyciel Aleksandra Wielkiego, Aleksandra Macedoniego. On stworzył nie religijną, ale filozoficzną teorię złotego środka. Autor etyki nikomachejskiej głosi zasadę uznającą popadanie w skrajności za zło i w związku z tym zaleca nam wszystkim umiar.
Stagirita uważał, że zbyt skrajne czy rygorystyczne podejście do moralności i całkowite ignorowanie swojej cielesności, również rząd, przynosi fatalne skutki. Bo nasza emocjonalność, porządliwość, jak to głosili Grecy, druga część duszy to coś bardzo ważnego. To sposób, w jaki ciało komunikuje silniej potrzeby duszy. Trzeba nam równowagi między trzema częściami duszy, tą roślinną, zwierzęcą i rozumną. Odnaleźć złoty środek, czyli mezotes, złoty umiar, złotą równowagę. Cnotę, inaczej dzielność, która leży między skrajnościami.
Te cele określa nam rozum, bo rozum prowadzi nas do szczęścia, mówi Arystoteles, najwyższego dobra, które jest celem ostatecznym człowieka. I to różni Koheleta od Arystotelesa, bo Kohelet dodaje do tego jeszcze pojęcie bojaźni Bożej. Stoimy przed Jego obliczem, nie tylko przed sobą samym. Odnaleźć złoty środek jak najbardziej, ale w kontekście Boga. I Arystoteles dodaje coś, czego w dzisiejszym tekście Koheleta nie odnajdziemy. Nie w każdym postępowaniu można odnaleźć, Złoty środek. Są czyny z racji swojej same niegodziwe.
Wielki nauczyciel Grecji mówi o tym, że są to cudzołóstwo, kradzież i morderstwo. Coś, co znajdujemy jasno w drugiej tablicy przykazań. W określeniu dotychczynów, drodzy, nie ma średniej miany złotego środka. To jest coś niegodziwego i złego. To samo głosi w wielu miejscach Kohelet, kaznodzieja Ekklesias. Przypominając nam, że życie jest pełne paradoksów i nie wszystko zawsze układa się tak, jakbyśmy tego chcieli. I zachęca nas do poszukiwania mądrości, która polega na odnajdywaniu równowagi, unikaniu skrajności i dodaje to, czego nie ma usta giryty.
Trwanie w bojaźni Bożej. O czym również pisał dzisiaj apostoł Paweł w czytanym do nas tekście. Życzmy więc sobie wzajemnie odnajdywania mądrości, by nasze życie było pełne prawdziwej sapiencji, ale także pokory i ufności w to, że Bóg nas prowadził. Wydaje się, że w tym roku się nie przesadzi według swego suwerennego, dobrego planu. Amen. W naszym Kościele modlimy się w tym roku o poszczególne parafie. Dzisiaj zaproszeni jesteśmy do modlitwy za parafię w Mikołajkach. Parafia w Mikołajkach ustłowana jest w znanej miejscowości turystycznej w środku Mazur.
Swoim zasięgiem obejmuje również część sąsiednich gmin, posiada filiał w Ukcie, a cała społeczność mikołajskiej parafii liczy 220 osób. Sporą część stanowią osoby starsze i niepełnosprawne, na które ukierunkowana jest duża część działań parafialnych, domy opieki i środowiskowe domy samopomocy społecznej w Mikołajkach i Ukcie. Parafia prowadzi także dom gościnny i muzeum reformacji. Proboszczem od lat jest ksiądz Bogusław Juroszek. Jego małżonka jest dyrektorem domu opieki. Powstańmy teraz do modlitwy i wraz z całym Kościołem módlmy się o tę społeczność w Mikołajkach, prosząc Boga o błogosławieństwo dla niej.
Łaskawy nasz Panie Boże, dziękujemy Ci wraz z Ewangelikami w Mikołajkach za ich religijne i diakonijne życie. Dziękujemy za możliwość prowadzenia szerokiej działalności i prośbę o Boże błogosławieństwo dla wszystkich jej wymiarów. Prosimy Cię wraz z nimi o młodych ludzi, by znajdowali na miejscu możliwość pracy i rozwoju i nie musieli wyjeżdżać do większych miast. Prosimy Cię o błogosławieństwo dla probosztego, małżonki, dla Rady Parafialnej, wszystkich pracowników domów opieki, domu gościelnego. Muzeum Reformacji i daj by ich świadectwo było kontynuowane z mocą i nadzieją.
Amen. Usiądźcie proszę drodzy. Do przekazania mam ogłoszenia. Dzisiaj po nabożeństwie zapraszamy do punktu z wydawnictwami religijnymi, zapraszamy do punktu kancelaryjnego. Prosimy tych, którzy jeszcze nie opłacili, opłacenie prenumeraty za zwiastun ewangelicki. Zwiastun ewangelicki jest do odbioru. Do odbioru jest także dla zainteresowanych Gdański Rocznik Ewangelicki. Po nabożeństwie odbędzie się sprawozdawcze zgromadzenie parafialne, stąd nieczynna jest dzisiaj Sala Debory, a czynna jest jeszcze Biblioteka Etos.
W tygodniu Kancelaria Parafialna czynna jest w godzinach urzędowania. Najbliższe nabożeństwo jest za tydzień, godzinę dziesiątej. W czasie ferii szkolnych szkółka niedzielna jest odwołana. Młodzieży i dzieciom i nauczycielom, pracownikom oświaty życzymy udanego wypoczynku. Tyle jest naszych parafialnych ogłoszeń. Dzisiaj jesteśmy proszeni przez rodzinę o wspomnienie. Wspominamy dzisiaj świętej pamięci Lecha Dąbrowskiego. Urodził się on w Knyszynie w 1933 roku. W czternastym roku życia przyjechał do Gdańska, aby podjąć naukę w liceum budowy okrętów Condrandinum, a następnie studiował na Politechnice Gdańskiej.
Całe życie zawodowe śp. Lecha związane było z żeglugą morską. Pracował w polskich liniach oceanicznych, a następnie w spółce Baltimar aż do dziewięćdziesiątego roku życia. Był naszym parafianinem, zmarł 19 lutego 2024 roku w wieku 91 lat. W pamięci rodziny pozostanie jako niezwykle prawy i szlachetny człowiek, kochający mąż, ojciec i dziadek. W pierwszą rocznicę śmierci świętej pamięci Lecha Jana Dąbrowskiego wspomina żona z najbliższymi. Złączmy się teraz w modlitwie. Łoskawy nasz Panie i Boże, Ty na kartach Biblii mówisz, że droga ludzka trwa lat 70, a jak sił starczy 80.
Wielu. Są tacy, którzy daleko przekraczają poza te granice, jak na świętej pamięci brat, którego zwołałeś do czystności do wieczności po przeżyciu 91 lat w bogatym i sprawiedliwym życiu. Dziękujemy Ci za Jego drogę, za Jego rodzinę i prosimy o błogosławieństwo dla tych, którzy Go dzisiaj wspominają. dla nas wszystkich, którzy wierzymy w zmartwychwstanie i życie wieczne. Dodawaj nam, Panie, nieustannie nadziei na to, że u Ciebie w Twoim Królestwie wszyscy się spotkamy. Amen. Pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, niech strzeże serca i myśli nasze.
W Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Was my samyśno prawymi. Nieszałka, otychwań. Lomarie na grócenie. Zobaczmy, że niech wierzył, niech wierzył, niech wierzył. Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Drodzy, wsłuchajmy się w słowa psalmu 31. Jak wielka jest dobroć Twoja, Panie, którą zachowujesz dla bojących się Ciebie i okazujesz wobec ludzi tym, którzy się chronią w Tobie. Ukrywasz ich pod osłoną Twojego oblicza przed spiskami ludzi, chronisz ich w namiocie przed kłótliwymi językami.
Błogosławiony niech będzie Pan, który cudownie okazał mi swoją łaskę w warownym mieście. Choć powiedziałem przerażony, zostałem usunięty sprzed Twoich oczu, to jednak wysłuchałeś mojego błagania, gdy wołałem Ciebie o pomoc. Miłujcie Pana wszyscy Jego Święci, Pan ustrzeże wiernych, a wyniosłemu odpłaci z nawiązką. Bądźcie mocni, niech Wasze serca będą niezłomne, Wy wszyscy, którzy ufacie Panu. Drodzy, spowiadajmy się naszemu Bogu pełni bojaźni i świadomi swoich niedoskonałości. Teraz świadomie wypowiadając słowa powszechnej modlitwy spowiedniej.
Módlmy się. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem. którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłościw, Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego.
Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Drodzy, Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed Jego obliczem pytam się każdej i każdego z nas. Czy żałujesz za swoje grzechy? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję, żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz wierzę. Wierzę. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić swoje życie? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz pragnę. Pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł Pan nasz Jezus Chrystus do swoich apostołów, którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone.
Dlatego jako powołany i ustanowiony sługa Jezusa Chrystusa, Jego Świętej Ewangelii, zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego odpuszczam Wam grzechy Wasze w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen Błogosław duszo moja Panu I wszystko co we mnie imieniu Jego Świętemu Błogosław duszo moja Panu I nie zapominaj wszystkich dobrodziejstwie Go Zostańcie w pokoju Pańskim A Pan niech będzie z wami Amen Muzyka Muzyka Zdjęcia i montaż I Pan Wysi w serce Cioć w Ciuce Pana Uwysień zbądź Zabięć mi w Chłodzie Cię zbądź Niepajesz mnie na uratach Włańcem do wózki na szczycie w górę Z nimi na bórę Wielkie prawa zastrzeżone, wierdzi na wierdzi na dół, wierdzi na wierdzi wierdzi na wierdzi na wierdzi na wierdzi.
Muzyka Pan niech będzie z nami, mistrzem Twoim. Znieście swe serca, Znaczymy je, Dziękujemy Panu Bogu Naszemu, Zprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, Święty Panie Wszechmogący Ojcze, wiekuisty Boże, zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa naszego Pana. W Nim Słowo Boga stało się ciałem, by zasiane w śmierć wykiełkowało mocą, która rodzi nowe życie. On jest Słowem, które nas oczyszcza i przygotowuje do życia w sprawiedliwości. Dlatego ze wszystkimi zastępami niebios wielbimy Twoje imię i śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały.
Święty, święty, święty jest nasz Pan, a niebo i ziemia, a niebo i ziemia są pełne Paniego. Boże nasz i Panie, przychodzimy do Ciebie i przynosimy te oto dary, chleb i wino. Jak ziarno zostało zasiane, by wydało plon, tak Twój Syn, a nasz Zbawiciel wydał siebie samego dla naszego odkupienia. Jak owoc winorośli poddajemy tłoczeniu, aby stał się napojem, tak Twój Syn, a nasz Zbawiciel przelał za nas swoją krew. Spraw, abyśmy przyjmując Twoje ciało i krew zostali także wewnętrznie przemienieni mocą Ducha Świętego i mieli udział w wiecznej radości w Jego Królestwie.
Na tę chwilę tęsknie czekamy i razem z całym Kościołem wołamy – przyjdź rychło, Panie. Przyjdź, Panie Jezu. Wielkie prawa zastrzeżone. Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn, Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemię. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego.
Albowiem Twoje jest królestwo, miłos i chwało na wielki wieku. Amen. Amen. Pan nasz Jezus Chrystus, tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękował, przyłamał i dawał uczniom swoim, mówiąc: "Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje". które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją. Podobnie, gdy było po wieczerzy, wsiął mi kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc, bierzcie picie z niego wszyscy, Ten kielich jest to nocy. nowe przymierze we krwi mojej, która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów.
Toczyńcie ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Wielkie prawa zastrzeżone. Boże Ojcze nasz niebiański, wspominając zbawczo mękę śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebowstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie. Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką ucztę radości w Twoim Królestwie.
Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Przystąpcie teraz do stołu Pańskiego. Przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest. Amen. Muzyka Muzyka Znieśmy teraz nasze serca i myśli do Boga. Módlmy się. Dziękujemy Ci Wszechmogący i Miłosierny Boże, żeś nas pokrzepił tym zbawiennym darem ciała i krwi Syna Twego.
Prosimy Cię spraw dla Miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie i do serdecznej, wzajemnej miłości między nami wszystkimi. Boże łaskawy, który pragnie zbawienia wszystkich ludzi i przez Jezusa Chrystusa szukasz tych, którzy zginęli. Dziękujemy Ci, że nas powołałeś do życia w Królestwie Chwały Twojej i uczyniłeś nas sługami w Twojej winnicy. Bógosław posiewowi Ewangelii w naszych sercach, aby zaowocowały w nich miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobrość, wierność, łagodność i wstrzemięźliwość.
Spraw mocy Ducha swojego, abyśmy niczego nie pożądali prócz miłości Twojej. żadnego zysku prócz skarbu Ewangelii i dążyli do Twojej chwały, godności dzieci Twoich. Boże, prosimy Cię, byś błogosławił uczciwą i pożyteczną pracę w każdym zawodzie i powołaniu. Poświęć i umocnij dzieło sług swoich, których wezwałeś do szerzenia królestwa i głoszenia Twojej Ewangelii. Pomnażaj w Kościele dary swojej łaski. Obdasz pokojem Ojczyznę naszą i mądrością tych, których powołałeś do kierowania naszym krajem i całym światem.
Zlituj się nad wszelką niedolą na świecie. nad chorymi, opuszczonymi, prześladowanymi i uciskanymi. Prosimy Cię o sprawiedliwość i by każdy znalazł dla siebie miejsce, dom, pracę i chleb powszechni. Prosimy Cię o dzisiejsze zgromadzenie parafialne, o naszą parafialną wspólnotę, o wspólnotę naszej diecezji i Kościoła. Prosimy Cię, Panie, byś nas prowadził w sprawiedliwości i w mądrości, o której mówi Kohelet. Boże i Ojcze, wysłuchaj nas przed Jezusa Chrystusa, Pana i Zbawiciela naszego. Amen. Muzyka Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry, Alleluja.
Albowiem na wieki miłosierdzie Jego, Alleluja. Pan jest mocą i pieśnią moją, Alleluja! On jest moim Wybawicielem, Alleluja! Jezus Chrystus wczoraj i dziś, Alleluja! Tędrze i na wieki, aleluja! Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże, Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości wbędzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty pokój. Amen, amen, amen. Chodźże Panie, nas zamyknie i ościała swego sydziu. Niepię Puszczam z tej obrębi, A na kółek wchodząc wierzch, A na Panie niepokory, Niepię Piężystu i swój, Zdjęcia i montaż Muzyka Dziękuje za oglądanie!