Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial
2025-03-03 · Niedziele przedpostne

Niedziela Przedpostna (Estomihi – Badz mi skala obronna! Ps 31,36)

Streszczenie w przygotowaniu. Łukasz wyciąga tekst kazalny i streszczenie z każdego z 328 kazań — proces trwa. Tymczasem zobacz powiązane hasła teologiczne poniżej albo rozwiń pełny zapis nabożeństwa.

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)

# Niedziela Przedpostna (Estomihi – Bądź mi skałą obronną! Ps 31,36) # Zrodlo: https://youtu.be/TTZjTbLCJLE # Data nabozenstwa: 2025-03-03

Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie! Dziękuje za oglądanie! Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. Oto idziemy do Jerozolimy i wszystko, co napisali prorocy wypełni się nad Synem Człowieczem. Tymi słowami Jezus zapowiedział swoją drogę w kierunku krzyża Golgoty. My przygotowujemy się na ten okres drogi pielgrzymki wiary zwany czasem pasyjnym albo wielkim postem. Dzisiaj przeżywamy niedzielę przed postą Estomisi, od słów psalmu bądź mi skałą obronną. Powoli przygotowujemy się do tego w naszej ewangelickiej duchowości niezmiernie ważnego okresu.

Witam Was drodzy wszystkich zgromadzonych w Kościele. Witam tych, którzy łączą się z nami przez internetową transmisję. Życzę, byśmy w tym przedpostnym czasie odnaleźli faktycznie w naszym Panu i Zbawicielu skałę obronną, trwały fundament. A teraz zapraszam do wspólnego śpiewu pieśni numer 841. Błogosławionego nabożeństwa. Muzyka Bojmie, po wolne świecie, Bojmie i pojmiemy zgodzą, Jakże hymnę nadeczna, Ubiegnie i nieprawiająco, Zobaczmy. Zdjęcia i montaż O Cieńska, Pana Sąca nowej, Szukamy w ciałośnowych wadzie, W marłej wyróższym Panielem, Muzyka Dzień dobry.

Wasze podstole i szokli, podstole Waszą zbogadzi, Bogu Jezusa, Pana, Bogu Niski, Dane, Jaka, Zdjęcia i montaż Bądź mi skałą obronną Poś Ty skałą moją i twierdzą moją, Muzyka Panie, w Tobie szukałem schronienia, obym nigdy nie doznał wstydu. Przez Panie, imię, rozwoju, nie wyraź. Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Muzyka Kyrjelej są Kyrjelej są Chryste elejson Kyrie elejson Kyrie elejson Chwała Bogu na wysokościach. Połączmy się w modlicję, módlmy się. Boże i Ojcze, dziękujemy Ci, że możemy głosić słowo krzyżu umiłowanego Syna Twojego.

Prosimy Cię, daj nam serca wierzące, abyśmy poznali miłość Twoją objawioną w Jezusie Chrystusie i pokornie wzięli na siebie krzyż swój i naśladowali naszego Mistrza i Pana. przez którego racz wysłuchać nas w Duchu Świętym, pocieszycielu naszym. Amen. Muzyka Pan niech będzie z wami. Muzyka Siostry i bracia, słuchajmy się teraz słowa Starego Testamentu. W księdze Amosa w rozdziale 5, w wierszach od 21 do 24 znajdujemy takie słowa. Nienawidzę, gardzę waszymi świętami, nie mam upodobania w waszych uroczystych zgromadzeniach.

Gdy przenosicie mi ofiary całopalne i wasze ofiary pokarmowe, nie znoszę tego, a na ofiary wspólnotowe z waszego tłustego bydła nie mogę patrzeć. Oddal ode mnie wrzawę swoich pieśni, dźwięku Twoich harf nie chcę słyszeć. Niech prawo rozlewa się jak woda, a sprawiedliwość jak niewysychający potok. Tyle słów Starego Testamentu. Błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja! Alleluja! Alleluja! Alleluja! A w pierwszym liście do Koryntian w rozdziale 13, w wierszach od 1 po 13, apostoł zapisał takie słowa.

Jeśli mówiłbym językami ludzi i aniołów, lecz miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca lub cymbały brzmiące. I jeśli miałbym dar prorokowania, znał wszystkie tajemnice oraz całą wiedzę, jeśli miałbym taką pełnię wiary, aby góry przenosić, lecz miłości bym nie miał, byłbym niczym. I jeśli rozdałbym ubogim wszystko, co posiadam, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał. Miłość jest cierpliwa, pełna życzliwości. Miłość nie zazdrości, nie przechwala się, nie unosi się pychą.

Nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie wybucha gniewem, nie pamięta złego. Nie raduje się z niesprawiedliwości, ale raduje się prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko wytrzyma". Miłość nigdy nie ustaje, natomiast proroctwa przeminą. Dar języków zaniknie, wiedza przeminie. Cząstkowe bowiem jest nasze poznanie i cząstkowe nasze prorokowanie. A kiedy nadejdzie pełnia, przeminie to, co cząstkowe. Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, myślałem jak dziecko, rozumowałem jak dziecko.

Kiedy zastałem się mężczyzną, zaniechałem tego, co dziecięce mówiłem. Teraz bowiem widzimy niejasno, jakby w zwierciadle. Kiedyś ujrzymy twarzą w twarz. Teraz poznaję cząstkowo, ale kiedy poznam tak, jak zostałem poznany. Teraz więc trwają wiara, nadzieja i miłość. Te trzy. A z nich największa jest miłość. Bądź pochwalony, Panie Jezu. A teraz wyznajmy naszą wiarę w Trójjedynego Boga. Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego.

Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Wstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał. Wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Amen, amen, amen. Wielkie prawa zastrzeżone. Muzyka Bóg, że Panie Zdłużsam, dziś śpiewczak czas, Bóg zboczywa, nie mać jak nas, Czarno w Panie Radza, i drugie nas, Połaniać swój obok, w Człodzień.

Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. Muzyka Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego niech będą z nami wszystkimi teraz i na wieki. Amen. W dzisiejszą, przedpostną niedzielę chcemy wsłuchać się w tekst Ewangelii św. Łukasza, gdzie w rozdziale 10, w wierszach od 38 do 42 zapisane są takie słowa. Po drodze przyszedł do pewnej wioski. Tam kobieta imieniem Marta przyjęła go do swojego domu. Miała ona siostrę, która nosiła imię Maria. Ta usiadła u stóp Pana i przysłuchiwała się Jego słowom.

Marta natomiast zajmowała się rozmaitymi posługami. W pewnej chwili przystanęła i powiedziała – Panie, czy Ciebie nie obchodzi, że moja siostra zostawiła mnie samą przy posługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła. Pan zaś jej odpowiedział, Marto, Marto, troszczysz się i zabiegasz o wiele, a jedno jest potrzebne. Maria wybrała dobrą cząstkę, która nie zostanie jej odebrana. Dobry nasz Panie i Boże, chcemy Cię teraz prosić, abyś Ty nam wskazał, jak mamy postępować w naszym życiu. Jak ich dokonywać wyborów i co brać za wzór do naśladowania.

Amen. Drogi zborze, w niedzielę Estomichii, tuż przed rozpoczęciem czasu pasyjnego, a według świeckich kryteriów w szczycie karnawału, Dzisiejsze teksty biblijne pytają nas o nasze rozumienie miłości do Jezusa, o nasze życiowe, fundamentalne wybory, czym się kierujemy w życiu. Czy pragmatyzmem, praktycznością, czy ekstatycznością, czy chcemy żyć jak ludzie, którzy troszczą się tylko o to co duchowe, albo jak inni, którzy przeżywają piękno. i to sztuka stanowi dla nich kwintesencję życia, to doświadczenie, które ma szczególny wymiar.

Tak jak tutaj jesteśmy, każdy z nas jest inaczej skonstruowany, ma inne potrzeby, wymagania i również w takiej samej sytuacji, gdybyśmy stanęli codziennej albo nadzwyczajnej, moglibyśmy dokonać różnych wyborów. Prorok Amos w swoim radykalnym tekście prorokuje o odrzuceniu całkowicie wszelkiego kultu. jako czegoś zbytecznego, niepotrzebnego. Z perspektywy proroka, wyroczni Pana, jak to dzisiaj tłumaczymy słowa starotestamentowe, mówi o odrzuceniu tego wszystkiego, co się dzieje w świątach. a zastąpieniu tego jedynie czymś takim.

Niech prawo rozlewa się jak woda, a sprawiedliwość jak niewysychający potok. To jest prawdziwy kult, a nie pieśni, dźwięk harf, nie ofiary wspólnotowe i uroczyste zgromadzenia. W hymnie o miłości apostół Paweł w liście do Koryntian mówi o trzech wymiarach zwanych później cnotami teologicznymi. Wiara, nadzieja i miłość i mówi te trzy. Lecz z nich największa jest miłość. Dzisiejszy fragment z Ewangelii Łukaszowej przedstawia nam różne perspektywy. To dobrze znana większości z nas scena spotkania, powiedzielibyśmy scenka rodzajowa, spotkanie nauczyciela z dwoma kobietami.

Inaczej, spotkanie Jezusa z Marią i Martą. Przechodzi i kobieta zaprasza go do swojego domu. Dla Żydów to już mogło być coś dziwnego, bo to mężczyzna powinien być tym, który jest gospodarzem, a kobieta posługująca. są gdzieś tam na zapleczu. Tutaj inicjatywa wychodzi ze strony Marty, która przyjmuje Jezusa do swego domu. Maria i Marta mogą być takimi współczesnymi, odniesieniami z tamtych czasów do niezależności kobiet, do feminizmu. Kobiet, które nie potrzebują patriarchalnej opieki, by doskonale, całkowicie, w pełni funkcjonować.

Ale feminizm, patriarchalizm to wcale nie przedmiot dzisiejszego naszego łukaszowego tekstu. To próba spojrzenia na dwie ludzkie postawy niezależne od płci i kontekstu kulturowego. Każda z tych osób, z tych sióstr przyjmuje Jezusa na swój specyficzny sposób. Marta pielęgnuje, można powiedzieć, starożytne tradycje i troszczy się o zabezpieczenie doczesne swego gościa. Symbolicznie, jak to się mówi, przygotowuje dla niego posiłek. Maria zaś przyjmuje zupełnie inną postawę. Siada u stóp nauczyciela, przyjmuje go jako nauczyciela właśnie, rabiego i słucha jego słów.

W takiej potocznej perspektywie wydaje się, że to Marta ma rację w tym sporze. Gościnność jest wpisana nie tylko w semicką kulturę, ale również w naszą kulturę. Jeśli spotykamy zmęczonego gościa, to powinniśmy zapewnić mu wpierw te socjalne, bytowe potrzeby, a dopiero potem wchodzić z nim w interakcję, w dialog. Nakarmić go, mówiąc po prostu i napoić. I w sporze, który trwa tak długo, takie głosy często były wysłyszane i wypowiedziane. Tak twierdziło również wielu ewangelickich kaznodziei czasów pietyzmu.

Etos pracy, który w XVII-XVIII wieku w pewnych ewangelickich kręgach był wynoszony na piedestał, mówił, to jest właściwa postawa. Marta jest symbolem etosu pracy zaangażowania się w codzienność i w ten sposób wypełniania ewangelicznych przykłanów. To właśnie się liczy w codzienności, a duchowość na bożeństwo od tego jest niedziela. Kościół, wspólny śpiew, modlitwa, ale na co dzień od rana do wieczora praca powinna być wypełnieniem naszego człowieczeństwa. Marta więc jest symbolem takiej właśnie postawy.

Nie tylko ogłoszonej w okresie pietyzmu, czy również w ortodoksji luterańskiej, ale w wielu chrześcijańskich nurtach. Choć rzeczywiście etos pracy jest tym specyficznym modelem przyjętym przez XVII-wieczny, XVIII-wieczny i XIX-wieczny. protestantyzm. Troska o świat doczesny. To, co Bóg nam powierzył, ten ogród Eden, abyśmy go uprawiali, zajmowali się nim, czynili pięknym i wychodzili w stosunku do tych, którzy mają różnorodne potrzeby. Z tego zrodziła się ewangelicka XIX-wieczna diakonia, właśnie w pietystycznym nurcie odkrywającym pracę jako szczególne Boże powołanie.

Troska o dom, o oikos, czyli de facto cały świat. W tym sporze między Marią i Martą Maria wydaje się być osobą bierną, ale paradoksalnie to właśnie ją nauczyciel przedstawia nam za wzór, mówiąc do tej drugiej. Marto, Marto, troszczysz się i zabiegasz o wiele, a jedno jest potrzebne. Maria wybrała dobrą cząstkę, która nie zostanie jej odebrana. To odpowiedź Jezusa na zachęcenie Go przez Martę, by potępił jej siostrę. Powiedz jej, żeby mi pomogła. To właśnie to wezwanie do Jezusa: "Skarż ją, wskaż się jej właściwe miejsce, miejsce w kuchni, przy garach", mówiąc dzisiejszym językiem.

I ta odpowiedź Jezusa powinna nas zastanowić, co On chce nam przez to powiedzieć. Czy to jest skarcenie Marty? Czy Jezus mówi, że jej praca, jej diakonia, bo diakonia znaczy pierwotnie służba stołu właśnie. Czy służba stołu, troska o doczesne potrzeby innych ludzi jest nieważna? Czy praca i służba nie są istotne w życiu chrześcijanina? Czy to chce nam Jezus powiedzieć? Nie. Absolutnie nie. Ale przekaz tego tekstu jest chyba bardzo jasny. Troska o doczesne sprawy, również o diakonie, nie może nam przysłonić tego, co w wierze jest najważniejsze.

A tym jest relacja z Bogiem. Nasz stosunek do Jezusa, obcowanie z Nim, wspólnota z Nim w modlitwie, w lekturze Słowa, czyli w słuchaniu Jego. Maria usiadła u stóp Pana i przysłuchiwała się Jego Słowom. To perspektywa ucznia i uczennicy. Rozpoznanie w Jezusie Rabiego, Proroka i Zbawiciela. To jest to, co czyni Maria. Rozpoznaje, słucha Go i trwa w społeczności z Nim. Ta postawa ma nam pokazać, że człowiek, człowiek wiary powinien zawsze stawiać Boga na pierwszym planie, bo w nim odnajduje prawdziwy pokój i sens życia, spełnienie.

Wszelkie codzienne troski, tak jak się nimi zajmujemy, także nasza praca w różnych wymiarach, która jest dla wielu pasją i rzeczywiście spełnieniem etosu, nie daje nam prawdziwego pokoju i sensu życia. Więc Łukasz, ewangelista, zachęca nas do refleksji nad proporcjami w naszym życiu. Między codziennością a wiecznością, doczesnością a transcendencją. Pyta się dzisiejszy tekst każdej i każdego z nas, czy w naszych codziennych zadaniach, obowiązkach, troskach nie zapominamy o wartościach wiecznych, mówiąc językiem filozoficznym, autotelicznych, które nie mają już żadnej wyższej wartości.

Żyjemy w świecie pełnym pośpiechów, obowiązków i trosk. W pierwszej pieśni śpiewaliśmy o poczuciu nastroju zagrożenia wojną. Chyba w ostatnich dniach te globalne zagrożenia są naszym wspólnym doświadczeniem. Widzimy świat, który nagle z pewnej stabilizacji odchodzi w kierunku pytań i wątpliwości. Czy w tym świecie pełnym pośpiechu, lęków, naszych codziennych obowiązków, które często wydaje nam się, że nie jesteśmy w stanie wypełnić, Czy tylko praca zapewni nam głębokie poczucie sensu? Czy wypełniając codzienne nasze obowiązki, jako uczniowie, którzy jutro wracają do szkół, jako studenci, jako pracownicy, jako emeryci, Czy niezbyt koncentrujemy się właśnie na tych codziennych sprawach i one przysłaniają nam po prostu Boga?

Czy w tym natłoku codziennych zadań na rzecz pracy zawodowej, rodziny, obowiązków społecznych nie brakuje nam po prostu chwili, by zatrzymać się i posłuchać Jezusa. Usłyszeć to, co Bóg chce nam powiedzieć. I ta historia dzisiejsza przemina nam o jeszcze jednym wymiarze życia. O znaczeniu modlitwy. Modlitwa to nie strata czasu, to nie odebranie jakiejś przestrzeni i miejsca, by nie wykonywać pracę. Ale to niezmiernie ważny element naszego duchowego życia. To właśnie to zatrzymanie się u stóp Jezusa. Odnalezienie czasu na podejmowanie właściwych decyzji w naszym życiu.

Powtórzmy więc, że Jezus nie potępia Marty za jej służbę diakonijną, za troskę o codzienność, ale wskazuje, że I to chyba jest najważniejsze przysłanie, że bez osobistej relacji z Bogiem wszelkie nasze działania, także etos pracy, mogą stać się pustym aktywizmem. Aktywizmem dla samego aktywizmu, dla zaspokojenia swoich własnych potrzeb i budowania swego profilu. Może nie w mediach społecznościowych, ale w naszym własnym pojmowaniu siebie. Wypełniam wszystkie obowiązki, pracuję z największym zaangażowaniem, ale może gdzieś w tej drodze gubię siebie.

Nie odnajduję czasu na lekturę, na słowo, na słuchanie i modlitwę. Spróbujmy więc spojrzeć na Martę i Marię nie jako przeciwieństwa, ale na uzupełniające się ludzkie postawy. Na to, co powinno być obecne w życiu każdego chrześcijanina w różnych proporcjach. Rzeczywiście potrzebujemy zaangażowania i postawę tosupracy, ale też potrzebujemy ciszy i skupienia, zatrzymania się, by wsłuchać się w głos Pana. I taką właśnie rolę w naszej ewangelickiej duchowości pełni czas pasyjny. Nie chodzi w nim o poszczenie, ale właśnie na zatrzymanie się, wyciszenie.

Post, siedem tygodni bez to tylko środki, które mają nam pomóc w skoncentrowaniu się na wyciszeniu, na skupieniu. Na poświęceniu więcej czasu na duchowe życie, na czas zbudowania, jak to często mówi się w niemieckim kontekście, wewnętrznego zbudowania się integracji i odnalezienia w sobie harmonii. by potem w należyty sposób przeżyć i Wielki Piątek i Wielkanoc. Wykorzystajmy już od środy popielcowej te siedem tygodni na spotkanie z Jezusem. Niech to nie będzie siedem tygodni bez czegoś, ale siedem tygodni z Jezusem, z postawą Marii.

Jej wzorem usiądźmy u stóp Pana i pozwólmy, by w czasie pasyjnym, w sposób szczególny, to właśnie Jego słowa do nas dotarły. Pozwólmy, by nasze życie było świadectwem tego, że prawdziwy pokój i to, co Grecy nazywali szczęściem, eudaimonią, znajdujemy w bliskości, w relacji z Bogiem. Takiego czasu pasyjnego życzę nam wszystkim. Amen. Drogi zborze, w naszym Kościele w tym roku modlimy się o poszczególne diecezje i parafie naszego Kościoła. Rozpoczęliśmy od diecezji mazurskiej i dzisiaj, 2 marca, chcemy się modlić we wszystkich naszych Kościołach o parafię Ewangelicko-Augsburską w Nidzicy.

Parafia w Nidzicy położona jest w południowo-zachodniej części Mazur. Są to głównie tereny rolnicze. Oprócz centrali w Nidzicy są tam trzy filiały – Jabłonka, Gardyny i Róg, a cała społeczność parafialna liczy niespełna 300 osób. Od wielu lat proboszczem tej parafii jest ksiądz Roland Zagóra. Oprócz działalności kultowej i duszpasterskiej parafia prowadzi wypożyczalnie sprzętu rehabilitacyjnego. Powstańmy w modlitwie, prośmy Pana o błogosławieństwo dla nich. Łaskawy nasz Panie i Boże, wraz z całym Kościołem dzisiaj prosimy Cię o pomyślność dla mieszkańców miasta Nidzicy i tych wszystkich miejsc wokół, które gromadzą Ewangelików, którzy stanowią dzisiaj, tam na tym terenie, niewielką społeczność.

Prosimy Cię o wzmocnienie dla nich. Za parafią prosimy Cię o długowieczność parafian i siły dla nich. O oddziaływanie duchowe, duszpasterskie i także diakonijne. Sprawdźmy, myśląc o takich społecznościach naszych, rozumieli, że jesteśmy jedną wspólnotą ludzi w Ciebie wierzących i podążających za Tobą, Panie. Amen. Usiądźcie, drodzy. Zborowi mam do przekazania ogłoszenia. Dzisiaj po nabożeństwie zapraszamy do punktu z wydawnictwami religijnymi. Zapraszamy również do punktu kancelaryjnego. Tam do odbioru lub nabycia jest nowy numer zwiastuna ewangelickiego.

Po nabożeństwie otwarta jest sala Debory. Zapraszamy na spotkanie. Czynna jest biblioteka Etos. A w tygodniu, we wtorek o godzinie 18, spotkanie dla osób zainteresowanych ewangelicyzmem. W środę rozpoczynamy czas pasyjny. Zapraszam bardzo serdecznie na godzinę 17.00. Nabożeństwo rozpoczynające czas pasyjny, sioda popielcowa, godzina 17.00 w kaplicy na Plebanii. A bezpośrednio po nabożeństwie 18.00 próba chóru parafialnego. W czwartek o godzinie 18 godzina biblijna online, a w piątek po przerwie na ferie szkolne rozpoczynamy drugi semestr lekcji religii według ustalonego planu.

Nabożeństwo za tydzień o godzinie 10:00 po przerwie międzysemestralnej wracają szkółki niedzielne, czyli nabożeństwa dla dzieci prowadzone równolegle do nabożeństwa głównego. Serdecznie zapraszamy rodziców i dzieci i wszystkich na przyszłotygodniowe nabożeństwo. Również za tydzień po nabożeństwie 9 marca o godzinie 12.15 zapraszamy na oprowadzanie po wystawie Chłód i blask w kameralnej przestrzeni Baksyk Atelier w Sopoławie. Znajduje się tam kolekcja obrazów wykonanych na drewnie, która łączy harmonię natury z wewnętrznymi pejzarzami człowieka.

Przedstawiając człowieka jako pielgrzyma w nieustannej wędrówce przez życie. Będziemy mieli oprowadzanie przez artystę Dawida Wojta Lewicza, który okończył Akademię Sztuk Pięknych w Antwerpii, a następnie studiował również w ateńskiej szkole Sztuk Pięknych. Obrazy artysty były również wystawiane w Wittenberdze w domu Kranacha. Baksyl Atelier, sobota ulica Hafnera 41, przyszłą niedzielę. I dalsze wydarzenia w sposób szczególny chcemy zaprosić na 12 marca na nabożeństwo w Światowy Dzień Modlitwy Kobiet.

12 marca, środa, godzina 17.00 w Kościele jest to wydarzenie ekumeniczne. Zaproście drodzy swoich przyjaciół, znajomych z różnych tradycji chrześcijańskich, byśmy przeżyli ten dzień w zupełnie innej liturgii. Liturgia jest zaproponowana w tym roku przez kobiety zwanące. I ogłaszam również, że 23 marca podczas nabożeństwa odbędzie się wprowadzenie nowej Rady Parafialnej. Tyle jest drodzy naszych parafialnych ogłoszeń. Są oczywiście dostępne również na stronie internetowej i na Facebooku Parafialnym. Jako społeczność jesteśmy z tymi, którzy się radują i cieszą, ale także z tymi, którzy przeżywają trudne chwile, a czasem wspominają tych, których Pan odwołał do wieczności.

I tak dzisiaj jesteśmy proszeni o wspomnienie. Wspominamy świętej pamięci Hertę Chudy, która urodziła się 24 października 1943 roku, a odeszła do wieczności przed rokiem 27 lutego 2024 roku. Myślę, że wszyscy ją pamiętamy. Była bardzo aktywną osobą w naszej parafii. W sposób szczególny należała do koła pań. Była sobą koleżeńską, miała dużo przyjaciół i znajomych. Osobą otwartą, wesołą, uśmiechniętą, taksą. Tak przynajmniej ja ją zapamiętałem i będę pamiętał. Wiemy, że jej pasją było gotowanie, robótki ręczne, szydełki na drutach.

Dzisiaj wspominamy ją razem z jej córką Aliną i wnuczką Natalią. Podziękujmy Bogu za jej życie w modlitwie. Dobry nasz Panie Boże, dziękujemy Ci za drogę naszej świętej pamięci siostry Hertychudy. Za to, co jej dałeś w życiu i co przez nią dałeś innym, także naszej parafialnej społeczności, a w sposób szczególny jej najbliższym rodzinie. Dziękując Ci za jej życie i drogę, prosimy Cię o błogosławieństwo tych, którzy się smucą, wspominają i byś nas nieustannie utwierdzał w wierze, w wierze, w zmartwychwstanie i życie wieczne.

Bo wierzymy, że spotkamy się Panie w Twoim Królestwie. Amen. Pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, niech strzeże serca i myśli nasze. Wielu się Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Opróczcie ulicy was, wierany, amy, gdyż jest ta chłop, i jest po Cię, ZANG EN MUZIEK Zdjęcia i montaż Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Dzisiejszy biblijny tekst postawił nam wiele pytań dotyczących naszej postawy. Przedłóżmy więc teraz Bogu w modlitwie spowiedniej nasze myśli, nasze chłopoty.

refleksję, naszą pokutę i chęć poprawy życia. Spowiadajmy się Panu Bogu Naszemu, tak się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, Ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłości.

Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Siostry i bracia, Bóg słyszał nasze wołanie. Dlatego przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdej i każdego z nas. Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Czy wiesz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak odpowiedz, wierzę. I czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę.

Pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzech odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Przez to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego. Zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są Wam odpuszczone. Dnie Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie imieniu Jego Świętemu.

Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Wszystkie prawa zastrzeżone. Muzyka Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Muzyka Pan niech będzie z wami, znieście swe serca, znieście swe serca, Dziękujmy Panu Bogu Naszemo. Chrystus, o Bożysiu, lewnego Jezusa, Jezusa, Jezusa, Jezusa. Za prawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, święty Panie, wszechmogący Ojcze, wiekuisty Boże, zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, dla którego jesteś nam łaskawy.

Odpuszczasz grzechy i udzielasz zbawienia wiecznego. Dlatego i my, wespół z aniołami i zastępami niebiańskimi, śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Święty Boże, święty mocny, święty, a nieśmiertelny Panie, Z dziękczynieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata. W szczególności wspominamy Syna Twego Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą niewinną ofiarę. A pamiątkę swej śmierci wieczerzy świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawieniu.

Prosimy Cię, ucz nas z Nim uniżyć się aż do śmierci. Z Nim też powstać do życia nowego. A jak ziarno z pól w chleb zgromadzamy, a grona winne tłoczymy, aby napój wydały. Tak przetwórz nasze serca i zgromadź nas w jedno z wybranymi Twymi. prorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twej sprawy dla chwały imienia Twego. Wysłuchaj nas, Ojcze, przez tegoż Syna Twojego Jezusa Chrystusa, na którego przyjście oczekujemy i wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy. Przyjdź, rychło Panie.

Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn, Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, Jakoj my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw od złego. Albowiem Twoje jest królestwo i moc i chwała na wieki wieków. Amen. Pan nasz Jezus Chrystus, tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękowawszy łamał i dawał uczniom swoim mówiąc Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją.

Podobnie, gdy było po wieczerzy, wziął i kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc, bierzcie i pijcie z niego wszyscy, ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej. która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów, to czyńcie ile kroć pić będziecie na pamiątkę moją. Wielkie prawa zastrzeżone. Boże Ojcze nasz niebiański, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebo wstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie.

Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką usztę radości w Twoim Króleszu. Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Przystąpcie teraz do stołu Pańskiego. Przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan.

Amen. Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Wznieśmy teraz nasze serca i nasze myśli do Pana Boga i módlmy się. Dziękujemy Ci, Wszechmogący i Miłosierny Boże, żeś nas pokrzepił tym zbawiennym darem ciała i krwi Syna Twojego. Prosimy Cię o sprawę dla miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie i do serdecznej, wzajemnej miłości między nami wszystkimi. Boże wieczny, my wiemy, że nikt nie może oglądać Twojego oblicza, ale Ty ukrywasz swoje oblicze przed dziećmi swymi.

A poznajemy Cię po śladach, które pozostawiasz w naszej historii, także naszej osobistej historii. Dajesz się poznać w stworzeniu, a nade wszystko w Synu swoim, Jezusie Chrystusie. Dziękujemy Ci za znak miłości Twojej i darowanego nam przez Ciebie zbawienia, jakim jest krzyż Jezusa Chrystusa. To właśnie w śmierci krzyżowej Syna swego objawiłeś zarówno gniew, jak i łaskę swoją, aby być sprawiedliwym i usprawiedliwiającym grzesznika. Boże, Ty pozwalasz nam głosić słowo o cierpieniu i śmierci naszego Zbawiciela.

Spraw łaskawia, byśmy nigdy nie wstydzili się krzyża, znaku miłości Twojej i zbawienia naszego, ale bez bojaźni składali o nim świadectwo. Dopomóż nam przez ducha swojego z odwagą i w pokorze nosić nasze krzyże i naśladować Mistrza i Pana naszego. Prosimy Cię, Panie, o Twoje błogosławieństwo dla tegorocznego czasu pasyjnego. Daj byśmy w tej wędrówce z Chrystusem z Galilei przez Jerozolimę do Golgoty znaleźli czas na wyciszenie, modlitwę, i spotkanie z Tobą. Prosimy Cię, by byłby to czas objawiający się w działaniu dla zachowania zgody i pokoju.

Daj nam, Panie, odnaleźć się w tej drodze. Ale i za Martą prosimy Cię o naszą doczesność, o nasze obowiązki, zadania, które spełniamy. W sposób szczególny prosimy Cię o nasze dzieci, młodzież, młodzież o nauczycieli na progu drugiego semestru, drugiego półrocza. Daj by ten czas spędzony przez młode pokolenie w szkole był czasem nie tylko zdobywania wiedzy, ale również przestrzeni kościelnej, budowania wiary, nadziei i miłości. Spojrzyj Panie na nasze łaskawie serca, które szczere pragną służyć Ci i wielbić po wszystkie wieki.

Prosimy Cię, wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa, Pana i Zbawiciela naszego. Amen. Wysławiaj się Pana, albowiem jest dobry. Alleluja! Pan jest mocą i pieśnią moją. Alleluja! Jezus Chrystus wczoraj i dziś, Alleluja! Jezus Chrystus wczoraj i dziś, Alleluja! Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości wbędzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty pokój. Amen, amen, amen. Wielkie prawa zastrzeżone. Zdobacz, śpiewaj, pochwalizuj w duchach.

Oczy, jak na mojej się pana, wejświać się, że jest to, to się wszyscy idzi, aby wszyscy byli miłość chłostkiem włoch. Miłość, tramaź śpią, Obojnie się z nami, Daj Bożąc, Złóż, Na nasz ziemi, Daj Bożąc, Daj Bożąc, Niebożący, Bożącami przyje, Zgłosy na łzy. Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Dziękuje za oglądanie.

✦ Zapytaj luteranów