Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial
2025-11-30 · Adwent

1. w Adwencie

Streszczenie w przygotowaniu. Łukasz wyciąga tekst kazalny i streszczenie z każdego z 328 kazań — proces trwa. Tymczasem zobacz powiązane hasła teologiczne poniżej albo rozwiń pełny zapis nabożeństwa.

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)

# 1. w Adwencie # Zrodlo: https://youtu.be/K2cZ30ttFK4 # Data nabozenstwa: 2025-11-30

Muzyka Dziękuje za oglądanie! Dziękuje za oglądanie! Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Obożeństwo pieśnią numer 17. Otwórzcie się Muzyka Muzyka Ojeśnijmy, Ujeśnijmy, Zawienie i święta, Ujszyscy wylem mamy, A Ty świętym ułym Chcemy, chcemy Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Witam was wszystkich tutaj zgromadzonych na naszym nabożeństwie w pierwszą niedzielę Adwentu słowami hasła naszego rozpoczynającego się tygodnia. Oto Twój Król przychodzi do Ciebie, sprawiedliwy On i zwycięski.

A jako dzisiejszy introit odczytam psalm 24. Psalm Dawidowy. Pańska jest ziemia i to, co ją napełnia. Świat i ci, którzy na nim mieszkają. On bowiem założył ją na morzach i utwierdził ją na rzekach. Któż może wstąpić na górę Pana? I kto stanie na jego świętym miejscu? Kto ma czyste dłonie i niewinne serce, kto nie skłania duszy swej ku próżności i nie przysięga obłudnie, ten dostąpi błogosławieństwa od Pana i sprawiedliwości od Boga, Zbawiciela swego. Takie jest pokolenie tych, co Go szukają, tych, którzy szukają oblicza swego Boże Jakuba.

Podnieście bramy wierzchy wasze i podnieście się bramy prastare, aby wszedł Król Chwały. Któż jest tym Królem Chwały? Pan silny i potężny, Pan potężny w boju. Podnieście bramy wierzchy wasze i podnieście się bramy prastare, aby wszedł Król Chwały. Któż jest tym Królem Chwały? Pan zastępów, On jest Królem Chwały. Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Amen. Módlmy się. Panie Jezu Chryste, To Ty gromadzisz nas w każdą niedzielę tutaj na modlitwie, gromadzisz także tych, którzy przyjść nie mogą, a którzy dzięki połączeniu internetowemu, dzięki transmisji mogą razem z nami stanowić społeczność modlitewną.

W tę pierwszą niedzielę Adwentu stajemy przed Tobą w świetle Twojego słowa. Chcemy je rozważać, chcemy go słuchać, chcemy aby ono nas przemieniało. Chcemy się uczyć tak jak każdego tygodnia, gdy tutaj przychodzimy. Chcemy Cię również prosić, abyś rozpalił w nas tę miłość, o której dzisiaj tutaj usłyszymy. Abyśmy nie żyli w świetle egoizmu, w świetle własnej próżności, w świetle obojętności, ale abyśmy byli takimi ludźmi, jakimi Ty chcesz, abyśmy byli. Spraw, abyśmy przeoblekli tę zbroję światłości, o której w dzisiejszych czytaniach usłyszymy.

Aby ta światłość przypominała nam, że czekamy nie tylko na święta Bożego Narodzenia, które już nie mamy. Aby ta światłość świec, których będzie przybywało na naszym świeczniku adwentowym, przypominały nam również o tym, że Ty do nas przyjdziesz, że Ty jesteś prawdziwym. światłością, na którą naprawdę czekamy. O to wszystko chcemy Cię dzisiaj prosić podczas naszej modlitwy. Ty bądź z nami, Panie, prowadź nas i błogosław. Amen. Wysłuchajmy słów ze Starego Testamentu z księgi proroka Zachariasza z rozdziału 9, wersety od 9 do 10.

Wesel się bardzo, córko syjońska, wykrzykuj, córko jerozalemska, oto Twój Król przychodzi do Ciebie, sprawiedliwy On i zwycięski, łagodny i jedzie na ośle, na ośleńciu, źrebięciu oślicy. i zniszczy wozy wojenne z Efraima i rumaki z Jerozalemu, a łuki wojenne będą połamane. I ogłosi pokój narodom, a jego władza będzie od morza do morza i od Eufratu aż po krańce ziemi. Błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Amen. A fragment Ewangelii wyznaczony na dzień dzisiejszy pochodzi z Ewangelii według Mateusza z rozdziału 21, wersety od 1 do 11.

"A gdy się przybliżyli do Jerozolimy i przyszli do Betwaga na Górze Oliwnej, wtedy Jezus posłał dwóch uczniów. Mówiąc im: "Idźcie do wioski, która jest przed wami, a wnet znajdziecie oślicę uwiązaną i ośle z nią. Odwiążcie i przywiedźcie mi je. A jeśli by wam ktoś coś rzekł, powiedzcie: Pan ich potrzebuje, a On zaraz puści je. A to się stało, aby spełniło się to, co powiedziano przez proroka mówiącego: "Powiedzcie córce syjońskiej, oto król Twój przychodzi do Ciebie łagodny i jedzie na ośle, w źrebięciu oślicy podjarzemnej.

Poszli więc uczniowie i uczynili, jak im rozkazał Jezus. Przywiedli oślicę i źrebię i włożyli na nie szaty i posadzili go na nich, a wielki tłum ludu Rozpościerał swe szaty na drodze, inni zaś obcinali gałązki z drzew i słali na drodze, a rzesze, które go poprzedzały i które za nim podążały, wołały mówiąc: "Hosanna synowi Dawidowemu". Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Pańskim, Hosanna na wysokościach. A gdy wjechał do Jerozolimy, poruszyło się całe miasto mówiąc: "Któż to jest?" Rzesze zaś mówiły: "To jest prorok Jezus, ten z Nazaretu Galilejskiego".

Amen. Wzrastajcie w łasce i poznaniu Pana i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa. Jemu niechaj będzie chwała teraz i powieczne czasy. A w odpowiedzi na usłyszane Słowo Boże wyznajmy naszą wiarę słowami symbolu apostolskiego. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego, jedynego Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego. Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion, stąpił do piekiel. Trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.

Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Usiądźmy. I chyba po pieśni zapraszam dzieci, tak? Po pieśni. No więc zaśpiewajmy kolejną pieśń, pieśń numer 14 teraz. Muzyka Zdjęcia i montaż Muzyka Kiszyna, Ty o kors, a ruchu osaną się. Muzyka Zdjęcia i montaż Muzyka Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Tak, to jest teraz ten czas, żeby dzieciom przekazać światełko. Światełko, którego teraz będziemy tak bardzo potrzebowali, bo dni krótkie.

Światełko, które będzie nam też w czasie Adwentu przypominać o tym, że zbliżają się święta, że wtedy, podczas świąt, tak bardzo bliski jest nam ten, który przyszedł ponad dwa tysiące lat temu, ten, który całe swoje życie oddał, abyśmy my mogli być zbawieni. On jest naszym światłem. Tak jak powiedziałam w modlitwie rozpoczynającej to nabożeństwo, światła kolejnych świec na wieńcu adwentowym też będą nam przypominać o tym, że prawdziwym światłem jest Jezus Chrystus. I z tym przesłaniem i z tym światełkiem odpalonym od świec naszych wień, dzisiaj tutaj płonących, chcę wam przekazać błogosławieństwo, chcę wam przekazać tę myśl, że my będziemy o was myśleć, kiedy wy będziecie się uczyć i zachęcić was też, abyście i wy o nas myśleli, kiedy będziecie na szkółce niedzielnej.

A teraz zapraszam naszą małą młodzież, która odbierze to światło ode mnie. Jest ktoś? Nie ma, czyli nie będzie szkółki. No to tutaj mamy szkółkę. Jako dzieci Boże. Dobrze. Pewnie za zimno dla dzieci teraz. Ktoś tam jest, ale jest za mały, żeby światełko wziąć. Tak. Powstańcie. Łaska wam i pokój od Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Tekst, który ma być podstawą dzisiejszego rozważania pochodzi z listu do Rzymian z rozdziału 13, wersety od 8 do 12. Nikomu nic winni, nie bądźcie prócz miłości wzajemnej. Kto bowiem miłuje bliźniego, zakon wypełnił.

Przykazania bowiem: nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj i wszelkie inne w tym słowie się streszczają. Miłuj bliźniego swego jak siebie samego. Miłość bliźniemu złego nie wyrządza, wypełnieniem więc zakonu jest miłość. A to czyńcie wiedząc, że już czas, że już nadeszła pora, abyście się ze snu obudzili, albowiem teraz bliższe jest nasze zbawienie niż kiedy uwierzyliśmy. Noc przeminęła, a dzień się przybliżył. Odrzućmy wtedy uczynki ciemności, a obleczmy się w zbroje światłości. Tyle słów Pisma Świętego, a Ciebie Panie prosimy Ty racz pobłogosławić słuchanie i zwiastowanie Twojego słowa.

Bądź z nami. Amen. Usiądźmy. Tak więc kochane dzieci Boże, tekst z listu do Rzymian. Ten tekst czujemy w nim pełno napięcia, tego napięcia, które towarzyszy nam zawsze podczas Adwentu, bo to jest ten czas, Kiedy już i kiedy jeszcze nie. Ale przecież całe nasze życie jest takim jednym wielkim Adwentem można powiedzieć. Zbawienie już się dokonało, tego dokonał Jezus Chrystus. A jesteśmy w tym czasie przed Jego powtórnym przyjściem. Przyjściem w chwale. Na to czekamy. Czy to jest oczekiwanie pełne właśnie takiego napięcia nerwowego, napięcia pełnego strachu?

Chyba nie. Apostoł mówi: O miłości, o tym co nas buduje, o tym co doprowadziło do zbawienia naszego. Miłość jest centrum tego dzisiejszego czytania, ale miłość jest też w centrum naszej relacji z naszym Panem i Zbawicielem, z naszym Bogiem. Tak więc czytając, słuchając tego dzisiejszego słowa wiemy, rozumiemy, że nie jest to tekst, który chce wzmóc w nas dobre czyny, abyśmy byli zbawieni. To nie o to chodzi, bo etyka, nasze dobre postępowanie, właściwe postępowanie rodzi się z wdzięczności, z wdzięczności Bogu za te wszystkie dzieła, które dla nas zostały uczynione w osobie Jezusa Chrystusa, w Jego życiu.

Jak dzisiaj czytaliśmy, nikomu nic winni, nie bądźcie prócz miłości wzajemnej. To piękne słowa, które pobudzają nas do tego, abyśmy żyli trochę inaczej niż zwykle się żyje. Zwykle to takie najprostsze, że napędza nasze życie egoizm, bo sami sobie jesteśmy najbliżsi. Tak naprawdę najłatwiej byłoby dbać tylko o siebie. Bo oczywiście wiemy czego nam potrzeba. Ale i poza tym jest takie powiedzenie "koszula bliższa ciało" no sami najchętniej byśmy wygodnie urządzili sobie życie, a inni ludzie, ci którzy dookoła nas, no to już jest drugorzędna sprawa.

A tutaj dzisiejszy tekst wzywa nas do czegoś innego. Odsłania On prawdę o naszym powołaniu. Powołaniu jako chrześcijan. Powołaniu do tego, abyśmy kochali nie tylko siebie. Siebie też, ale nie tylko siebie. Dzisiejszy tekst jest wezwaniem do życia w taki sposób, w jaki sposób powinni żyć ludzie odrodzeni. Ci, którzy uwierzyli w Jezusa Chrystusa i ci, którzy z nadzieją oczekują Jego przyjścia. Myślę, że takimi ludźmi jesteśmy my wszyscy, którzy żyjemy w tej nadziei Jego przyjścia, ponownego przyjścia w chwale.

Jesteśmy ludźmi, którzy są usprawiedliwieni z łaski. I jesteśmy uzdolnieni do tego, aby stawać się bliskimi drugiemu człowiekowi, temu, którego spotykamy na swojej drodze życia. W naszym tekście pojawia się takie zdanie, miłuj bliźniego swego jak siebie samego. Oczywiście tego zdania, tej sentencji nie wymyślił apostoł. To słowo, jeżeli czytamy Ewangelię jest przytoczone jako słowo Jezusa Chrystusa, ale jest ono też i znacznie starsze. Ono nas wzywa nie do tego, abyśmy naszą miłość w jakiś sposób wyprodukowali w sobie.

Tę miłość do drugiego człowieka. Raczej ta sentencja, to zdanie "Miłuj bliźniego swego jak siebie samego" wzywa nas do tego, abyśmy pozwolili Aby miłość Chrystusa, ta bezwarunkowa, ta która jest pierwsza i uprzedzająca, aby to ona zaczęła nas kształtować. To ona wypełnia zakon, bo to sam Jezus Chrystus go wypełnił. Adwent, który zaczynamy dzisiaj niesie w sobie świadomość, że zbawienie jest bliższe, niż wtedy, gdy uwierzyliśmy. To słowa apostoła z dzisiejszego czytania. I pierwsza niedziela Adwentu zawsze nam o tym przypomina, że chrześcijańskie powołanie, chrześcijańskie życie ma ten kierunek eschatologiczny, ma taką perspektywę czekania na powtórne przyjście Jezusa.

Taki to już jest czas. I ewangelicka teologia mówi tutaj jasno, że nadzieja nie jest ucieczką od naszego życia tutaj. Nadzieja chrześcijańska jest motorem odpowiedzialności naszej. Ucieczka oczywiście byłaby łatwiejsza, a życie odpowiedzialne jest o wiele trudniejsze, bo wymagające. Noc ustąpiła, a dzień się przybliżył czytamy. Jesteśmy dziećmi dnia, dziećmi światła. Choćby w takim najbardziej podstawowym wymiarze, kiedy te dni są krótkie, kiedy brakuje nam tego światła, kiedy tęsknimy za słońcem, kiedy tęsknimy za czerwcem, kiedy dni są najdłuższe, gdy rano się budzimy już jest jasno i do późna wieczora można korzystać z tego, że światło słoneczne nam towarzyszy.

Jesteśmy dziećmi światłości też w tym głębszym sensie, w tym sensie duchowym. Jeżeli jesteśmy ludźmi wierzącymi to właśnie jesteśmy dziećmi światłości. Tej jedynej światłości, która przyszła na świat dla naszego zbawienia. Ten fragment listu do Rzymian, który dzisiaj żeśmy przeczytali, on w bardzo naturalny sposób łączy się z tradycją żydowską. To nie jest coś wyrwanego i utworzonego dopiero w momencie, kiedy Jezus Chrystus przyszedł na świat i zaczął nauczać, założył tę swoją najpierw malutką szkołę, a potem, gdy powstał Kościół.

To jest myśl, która jest znana już wcześniej. Wolność chrześcijańska jest rozumiana jako wolność do służby. Ona realizuje się właśnie w konkretnych czasach. w konkretnym byciu nie dla siebie, ale dla innych, w relacji, w relacji z drugim człowiekiem, w relacji ze wspólnotą. Jest to więc życie odpowiedzialne. "Miłuj bliźniego swego jak siebie samego". Czytamy to na kartach Starego Testamentu w Księdze Kapłańskiej w XIX rozdziale, w XVIII wersecie. Rabin Hillel, znany tłumacz Biblii I Testamentu, komentator tłumaczy to w ten sposób: "Co dla Ciebie niemiłe, nie czyń drugiemu.

To jest cała Tora, a reszta to tylko komentarz." To powtarza Jezus Chrystus. Osobie, która do niego przychodzi i pyta jak mam żyć, jak mam osiągnąć Królestwo Boże. To powtarza apostoł kierując te słowa do odbiorców swojego listu, ale również i do nas. Miłuj bliźniego swego jak siebie samego. Trudne, wymagające, ale taka jest nasza droga. Światło oznacza Boże działanie, oznacza odnowę, a w perspektywie mesjańskiej oznacza nadejście nowej epoki. Żyjemy już w tej nowej epoce, bo przecież Jezus Chrystus Ją rozpoczął.

Ona jeszcze się nie wypełniła do końca tym jego ostatecznym przyjściem w chwale, ale żyjemy w epoce mesjańskiej. Dobrze jest taki tekst biblijny przełożyć na przykład z życia. Przyjrzyjmy się więc takiemu przykładowi z życia. Wyobraźmy sobie przedsiębiorcę, który zawiera układ handlowy z jakąś drugą osobą i ta druga osoba nie wywiązuje się z tego układu handlowego. Umowa zawiera oczywiście klauzulę, która znajduje się w każdej umowie, że jeżeli któraś ze stron się nie wywiąże to płaci kary umowne w wysokości i tutaj następują te procenty, które są zwyczajowe albo na które obie strony się umawiają.

Oczywiście ta strona, która wywiązała się z umowy ma prawo skorzystać z takiego zapisu umowy, ale chrześcijański obowiązek chrześcijańska postawa wymagałaby, aby najpierw skorzystać z rozmowy, aby w duchu miłosierdzia spróbować polubownie rozwiązać taki konflikt. Bo być może da się, bo być może coś wydarzyło się takiego tej drugiej osobie, temu partnerowi handlowemu, co stanęło na drodze aby wywiązał się w sposób właściwy ze swojej strony umowy. Miłuj bliźniego swego jak siebie samego. Oczywiście no właśnie chcielibyśmy żeby inni w taki sposób do nas się odnosili, aby byli miłosierni a nie bezduszni.

Bo przecież nikt z nas nie jest nieomylny. To i nam może się zdarzyć, że nie będziemy mogli się wywiązać ze zobowiązania i chcielibyśmy, aby wówczas ktoś potraktował nas sercem, miłosiernie. Aby nie był bezduszny, aby nie obłożył nas karami, które słusznie się należą. W tradycji żydowskiej takie postępowanie wpisuje się w ideę tikkun olam, w ideę ratowania świata. Poprzez właśnie konkretne, codzienne gesty miłości, miłosierdzia oraz w rabiniczną zasadę nieczynienia drugiemu tego, co nam niemiłe. My i dziś jesteśmy Dziećmi Bożymi w tej jedynej, wyjątkowej szkole Jezusa Chrystusa.

I jako dzieci Boże pamiętajmy o tej zasadzie. Pamiętajmy, aby nie czynić drugiemu, co nam niemiłe. Miłość bliźniego rozumiana nie uczuciowo, ale właśnie praktycznie. Ona jest najlepszym wyrazem życia w świetle Boga. I ona jest najpełniejszą realizacją tego przykazania miłości. Jedynego, najwyższym. ważniejszego, do którego wszystkie inne są tylko komentarzem. Tego sobie i wam wszystkim życzę. Amen. Jest to trochę skomplikowane tutaj z tymi mikrofonami. Teraz wysłuchajmy fragmentu muzyki, która pozwoli nam pomyśleć o Słowie Bożym właśnie przed chwilą usłyszanym.

Muzyka Muzyka Przyjmijcie życzenie pokoju. Pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, ten będzie strzegł serc i myśli waszych w Chrystusie Jezusie Panu Naszym. Amen. Usiądźmy i zaśpiewajmy kolejną z pieśni. *Klarski* Muzyka ZANG EN MUZIEK O dany jest o kielę, na osłusie są wębę. O zonu jest ojech, o niebo naś, o jas. O Panie, o Christus, zilom house, Heel, o Himmel, korek i djur. O Panie, o Panie, o Panie, Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Płysińca nad tym nas, I wiatry, ojdy, czyste, A zaufajmy się nas.

Obydź do serca znać, Zdjęcia i montaż Wyznajmy nasze grzechy. Badaj mnie Boże i poznaj moje serce. Doświadcz mnie i poznaj moje myśli. Zobacz czy nie kroczę drogą zagłady i prowadź mnie drogą odwieczną. Siostry i bracia, za chwilę zbierzemy się wokół stołu naszego Pana. Staniemy tutaj w Jego obecności głęboko zawstydzeni popełnionymi grzechami, ale i podniesieni na duchu, ponieważ przez śmierć Syna Człowieczego zostaliśmy z Bogiem pojednani. Pytam was więc przed obliczem wszystko wiedzącego Boga, czy uznajecie, że jesteście ludźmi grzesznymi i czy serdecznie żałujecie swoich grzechów, którymi Pana Boga obrażaliście.

Jeśli tak jest, to odpowiedzcie każdy za siebie uznaje i żałuje. Uznaje. i żałuje. Skoro znacie swoje grzechy, czy nie wątpicie o Bożym miłosierdziu, a łaknąc i pragnąc sprawiedliwości, mocno wierzycie, że wszystkie grzechy są wam darowane dzięki męce i śmierci naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Jeśli tak jest, to odpowiedzcie wierze. Wierzę. Czy pragniecie i przyrzekacie z pomocą Bożą wystrzegać się wszelkich złych porządliwości oraz żyć sprawiedliwie i pobożnie? Jeśli tak jest, to odpowiedzcie obiecuję z pomocą Bożą.

Obiecuję z pomocą. pomocą Bożą. Korząc się więc przed Twoim Majestatem Boże, błagamy Cię o wybaczenie grzechów, którymi Cię obrażaliśmy, jakie popełniliśmy myślą, mową, czynem lub brakiem czynu. Panie Boże, Wszechmocny, Miłosierny Ojcze, z pokorą przyznajemy się przed Tobą, że jesteśmy bezradnymi grzesznikami i sami nie umiemy sobie poradzić z naszą naturą skłonną do złego. Codziennie łamiemy Twe przykazania, sprzeciwiamy się Twej woli, ściągając z tym na siebie Twój sprawiedliwy sąd, potępienie i śmierć.

Z pogorą i serdeczną skruchą bolejemy nad tym, że Ciebie Panie obrażaliśmy, a naszym bliźnim przysparzaliśmy cierpień złymi słowami, czynami, a także zaniedbaniami. Wyznajemy, że z różnych powodów siebie wywyższamy, a bliźnich poniżamy, czym pogłębiamy niepotrzebne podziały między chrześcijanami, a Ciebie Ojca, Syna i Ducha Świętego pozbawiamy należnej czci. Zmiłuj się nad nami, Ojcze Niebiański, i racz nam darować grzechy ze względu na męczeńską ofiarę Twego Syna, naszego Pana Jezusa Chrystusa. Zechciej też sprawić, abyśmy mogli wzajemnie ze sobą się pojednać, a wzbogaceni darami Ducha Świętego mogli przyjaciół.

przemieniać swój sposób myślenia i poznać, że wola Twoja jest dobra, miła i doskonała. Amen. W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego, na podstawie obietnic Bożych, wszystkim pokutującym i pragnącym zbawienia, przez Jezusa Chrystusa zwiastujemy odpuszczenie grzechów. A tym wszystkim, którzy nie pokutują i nie nawracają się do Pana i Zbawcy Jezusa Chrystusa, ogłaszamy, że ich grzechy są zatrzymane. Kochani, z największą czcią dla Boga pracujcie nad wypełnieniem się waszego zbawienia, bo Bóg sprawia, że chcecie i możecie wykonać to, co Jemu się podoba.

Trzymajcie się mocno słowa żywota. Wznieśmy swe serca do Pana. Zaprawdę jest rzeczą godną, słuszną, sprawiedliwą i zbawienną. Zawsze i wszędzie dziękować Tobie, Boże Wszechmogący, Ojcze wiekuisty i święty przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego dla Twojej nieskończonej chwały i zbawiennej miłości. Dlatego z całym Kościołem powszechnym, z aniołami i zastępami niebiańskimi we wspólnej radości wołamy na cześć i chwałę Twego imienia. Święty, święty, święty jest Pan zastępów, a cała ziemia jest pełna Jego chwały.

Dziękujemy Ci, Boże, za te Twoje dary chleba i wina, owoce ziemi i pracy rącznej. które uczyniłeś znakiem męki, śmierci i zmartwychwstania, Twojego Syna Jezusa Chrystusa, którego przyjścia w chwale oczekujemy. Oczekujemy. Nasz Pan Jezus Chrystus, tej nocy, której był wydany, wziął chleb, podziękował, łamał go i dawał swoim uczniom, mówiąc: "Bierzcie i jedzcie, to jest ciało moje za was wydane, to czyńcie na moją pamiątkę." A gdy było po wieczerzy, wziął także kielich, podziękował i dał im mówiąc: "Ten kielich to jest nowe przymierze we krwi mojej, która się za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów.

To czyńcie, ilekroć pić będziecie na moją pamiątkę". Wysławiamy Cię Ojcze, Panie nieba i ziemi, że te rzeczy zasłoniłeś przed mądrymi i możnymi, a odsłoniłeś je przed nami zwyczajnymi ludźmi. Zaprawdę Ojcze, taka jest Twoja wola. Panie Ty, który znasz nasze serca, oczyść nas i odnów w nas pewność darowania win, abyśmy mieli świadomość obecności Zmartwychwstałego, który żyje w nas, a my w nim. Zechciej udzielić nam Twego Ducha, abyśmy, przyjmując ten chleb i ten kielich, mieli społeczność z ciałem i krwią naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Przez Niego bowiem Ty sam tworzysz, uświęcasz, ożywiasz, błogosławisz i dajesz wszelkie dobro. Jak kłosy zboża rozproszone po polach, jak grona winne dojrzewające na stokach wzgórz zebrane zostały w tym chlebie i winie, tak cały Twój Kościół, o Panie, niechaj z krańców ziemi zgromadzi się w Twoim Królestwie. Zapraszasz nas, Panie, do Twojego świętego stołu. Ty, który każesz nam kochać jedni drugich. Przełam w nas to wszystko, co jeszcze mogłoby nas od siebie wzajemnie oddzielać. Abyśmy w jedności ducha modlić się mogli do Ciebie za tych, którzy tego potrzebują.

Boże miłosierny, racz otoczyć swoją opieką wszystkich biednych, strapionych, chorych i umierających oraz wszystkich, którzy cierpią. I szczególnie chcemy też myśleć o księdzu Dawidzie z Słowa Łukasza. który uległ wypadkowi. Prosimy Cię Panie o zdrowie dla Niego. Wspomnij Panie wszystkich naszych drogich bliskich, a także tych, którzy prosili o wsparcie naszą modlitwą, a których w ciszy naszych serc Tobie powierzamy i z którymi łączymy się niewidzialnymi więzami duchowej komunii. Czuwaj Panie nad Twym Kościołem, zmiłuj się nad Jego słabością, połóż kres Jego rozłamowi, rozprasz Jego obawy, wzmocnij Jego odwagę i utwierdź wiarę.

Przyjdź Panie Jezu. Amen. Alleluja! Oto Pan, nasz Bóg Wszechmogący objął panowanie. Weselmy się i radujmy i oddajmy Mu chwałę, gdyż nastało wesele baranka. Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę baranka. Zaśpiewajmy teraz zwrotki pierwszą i ósmą pieśni 413. 413. Zbliżmy się do Chrystusa stołu. Pierwszą i ósmą zwrotkę. Muzyka Muzyka Nasz Pan Jezus Chrystus, gospodarz tego stołu, zaprasza nas wszystkich słowami Pójdźcie, bo już wszystko jest gotowe. Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Módlmy się.

Dzięki Ci składamy Ojcze za Twoje święte imię, któremu dałeś przybytek w naszych sercach, za wiarę, życie i nadzieję zmartwychwstania, które nam dałeś przez Jezusa Chrystusa Twojego Syna. Ty Panie Wszechmogący stworzyłeś wszystko co istnieje. Pokarm i napój dałeś ludziom, aby Tobie dziękowali. A nas dzisiaj raczyłeś obdarzyć duchowym pokarmem i napojem, a z nimi życiem wiecznym przez Syna Twego. Dziękujemy za Twoją moc i za to, że Twojego Syna, naszego Pana Jezusa Chrystusa, na krzyżu Golgoty za nas uniżyłeś, a potem raczyłeś wywyższyć po prawicy swojej.

Dzięki Ci, skupiamy Jezu Chryste za Twoją śmierć i ofiarę trzeszową i za wszystko, co uczyniłeś dla nas. Pamiętaj Panie o Twoim Kościele, uwolnij go od wszelkiego zła i uczyń go doskonałym w miłości. Zgromadź go z czterech krańców ziemi, uświęcony dla Twego Królestwa, któremu zgotowałeś. Otaczaj również swoją opieką, szczególnie w tym najbliższym tygodniu parafię, którą i my chcemy w naszych modlitwach Tobie polecać, parafię istebnej. Dziękujemy Ci Panie za aktywnych i czujących odpowiedzialność za tę wspólnotę parafian.

Prosimy Cię o prowadzenie i Twoje błogosławieństwo dla planów tej parafii. A teraz wysłuchaj jeszcze, kiedy jako Twoje dzieci tak do Ciebie wołamy: Ojcze nasz, któryś jest w niebiesie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. Ale nas zbaw ode złego, albowiem Twoje jest królestwo i moc i chwała na wieki wieków. Amen. Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże.

Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i da Ci pokój. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i będzie z Tobą. Amen. Kochani usiądźmy, bo jeszcze ogłoszenia. Jak zauważyliście zawahałam się w jednym momencie modlitwy pańskiej, bo my w Warszawie mamy trochę zmieniony tekst modlitwy pańskiej, tam gdzie mówimy i nie wódź nas na pokuszenie, u nas są słowa i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, tak jak to ujęto w słowach tłumaczenia ekumenicznego Biblii. Ale to jest to samo. Ogłoszenia, które zostawił nam ks.

biskup Marcin. Po nabożeństwie zapraszamy do Biblioteki Etos i punktu z literaturą. W związku z rozpoczęciem czasu Adwentu dostępne są w sprzedaży świece wigilijnego dzieła pomocy dzieciom. Do odbioru wciąż jest najnowszy numer zwiastuna ewangelickiego. Można również deklarować gotowość prenumeraty tego dwutygodnika w Kancelarii Parafialnej. W imieniu Gdańskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Ewangelickiego zapraszamy w najbliższy wtorek, 2 grudnia o godzinie 18:00 w sali na plebanii w Sopocie na wykład dr hab.

prof. Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej Kaliny Wojciechowskiej, teolożki i biblijski nowotestamentowej, wykładającej na co dzień w Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej ale i nie tylko. Zapraszamy na wkład zatytułowany "Biblijne herstorie od emancypacji po strategię przetrwania". Współczesne interpretacje postaw kobiet Starego i Nowego Testamentu. Spotkanie ma charakter otwarty, więc można zaprosić znajomych wraz z Towarzystwem Ewangelickim. Serdecznie zapraszamy na to bardzo ciekawe, inspirujące spotkanie.

No już wam zazdroszczę, niestety nie będę w Sopocie. W środę o godzinie 17 w kaplicy na plebanii w Sopocie, tygodniowe po pierwszej niedzieli w Adwencie. Również w środę o godzinie 18:00 w sali parafialnej na plebanii próba chóru parafialnego "Globida Dini". W czwartek o godzinie 18:00 za pośrednictwem platformy Zoom, kolejna godzina biblijna, aby w niej wziąć udział prosimy o kontakt mailowy z Kancelarią Parafialną. W piątek lekcje religii o ustalonych porach. A za tydzień w niedzielę nabożeństwo o godzinie 10 w Sopockim Kościele Zbawiciela i o godzinie 15 w kaplicy dr Marcina Lutra w Tczewie.

Tyle ogłoszeń. Przyjmijcie jeszcze zwyczajem kościoła ewangelicko reformowanego życzenie na drogę. Idźcie już w pokoju. O miłości wzajemnej i czynieniu dobra nie zapominajcie, albowiem są to ofiary naszych serc. Tak bardzo miłe Bogu. Amen. Usiądźmy, zaśpiewajmy jeszcze ostatnią z pieśni. Muzyka Chorosz do wierdy, do wierdy wóz. W zamachach nadzimy, wąch umsę zaszło. To, kroszę, odszanę, bezębna wciąż. Chwilna, kroszę, odszanę, wciąż dośnę. Z tyłu, kłodnika, o wasach nasi, o Tadziec za jedna, za nas świat wicy, o Płodno Słonomych, za naszą swój, Zdjęcia i montaż Pani z brzościa jest na Bogu Cześć.

Królość z księgą, święta Jego Cześć. Wielka Jezusa, na życiu o koncach, Wielka Jezusa, na życiu o koncach, O Sąpach, za to uleci. Z duchą związań, najsę w latach się, że najpieszczna dostą moje mące. Muzyka Muzyka

✦ Zapytaj luteranów