Pieśń o winnicy — oczekiwanie sprawiedliwości
Wielki Post — czterdzieści dni pokuty i przygotowania do Wielkanocy (kolor fioletowy).
Oczekiwał prawa, a oto — bezprawie; sprawiedliwości, a oto — krzyk.
Włożyłeś w coś całe serce — pracę, dom, relację z drugim człowiekiem. Pielęgnowałeś to latami. A kiedy przychodzisz wreszcie po owoc, znajdujesz tylko gorycz. Co wtedy czujesz?
Prorok Izajasz włożył dokładnie to uczucie w usta Boga. Gospodarz uczynił dla winnicy wszystko: wybrał wzgórze, oczyścił ziemię, zbudował mur i wieżę. „Co jeszcze mogłem uczynić?” — pyta, gdy zbiera cierpkie jagody. Słowem-kluczem tej pieśni jest oczekiwanie. A Bóg oczekuje nie tego, byśmy Go za Jego trud kochali, lecz byśmy kochali siebie nawzajem — czyniąc prawo i sprawiedliwość wobec bliźniego.
To kazanie jest o tym, że Bóg w czasie pasji pokazuje nam zarazem swoją miłość i to, co zmarnowaliśmy — i że sprawiedliwość wobec słabszego nie jest luksusem, lecz owocem, którego od nas oczekuje.
Księga Izajasza 5,1–7
Biblia Ekumeniczna
1 Zaśpiewam mojemu Ukochanemu pieśń o Jego miłości do Jego winnicy: Mój Ukochany miał winnicę na urodzajnym wzgórzu.
2 Okopał ją, oczyścił z kamieni i zasadził w niej szlachetną winorośl. Pośrodku wybudował wieżę, a także wykuł tłocznię. Oczekiwał, że wyda winogrona, a wydała cierpkie owoce.
3 Teraz, mieszkańcy Jerozolimy i ludzie z Judy, rozsądźcie pomiędzy Mną a Moją winnicą.
4 Co jeszcze można było uczynić dla Mojej winnicy, a czego nie uczyniłem? Dlaczego, gdy oczekiwałem, że wyda winogrona, wydała cierpkie owoce?
5 Teraz więc zapoznam was z tym, co uczynię Mojej winnicy: Usunę jej ogrodzenie, aby została spalona, zburzę jej mur, aby była podeptana.
6 Uczynię z niej ruinę: nie będzie przycinana ani przekopywana, zarośnie cierniem i ostem, chmurom rozkażę, aby nie spuszczały na nią deszczu.
7 Winnicą bowiem PANA Zastępów jest dom Izraela, ludzie z Judy – Jego umiłowanym szczepem. Oczekiwał od nich prawości, a oto bezprawie, sprawiedliwości, a oto jęk udręki. Przewrotność ludu
- Pieśń o winnicy jest arcydziełem literackim Starego Testamentu — niesie zarówno głębokie przesłanie teologiczne, jak i wyrafinowaną strukturę poetycką, której pełen wymiar widać dopiero w hebrajskim oryginale.
- Izajasz posługuje się tzw. parabolą prawną: opowiada historię, by słuchacze sami wydali wyrok, nie zdając sobie sprawy, że osądzają samych siebie — podobny zabieg zastosował prorok Natan wobec króla Dawida (2 Sm 12).
- Gospodarz uczynił dla winnicy wszystko: wybrał urodzajne wzgórze, oczyścił ziemię, zasadził szlachetną winorośl, zbudował mur, wieżę i tłocznię — działał z miłości, nie dla zysku.
- Paradoks tej pieśni: Bóg nie oczekuje od człowieka, by Go za to kochano, lecz by ludzie kochali siebie nawzajem, czyniąc prawo i sprawiedliwość względem bliźniego.
- Cierpkie owoce winnicy to niesprawiedliwość społeczna — wyzysk słabych, deptanie prawa, uciskanie wdów, sierot i niepełnosprawnych. Brzmi to bardzo współcześnie.
- Czas pasyjny to nie czas wstrzymywania się od pokarmów, lecz czas pokuty serca — refleksji nad własnym postępowaniem i konkretnego działania (np. skarbonka diakonijna).
O czym mówił ksiądz
Druga niedziela pasyjna, Reminiscere. Półtora tygodnia po Środzie Popielcowej wchodzimy głębiej w czas pasyjny. Na ołtarzu leży otwarta Księga Izajasza, a Kościół wyznacza do rozważania krótki fragment z jej piątego rozdziału — Pieśń o winnicy, uważaną za jedno z arcydzieł literackiego geniuszu Starego Testamentu.
Pieśń niesie nie tylko głębokie przesłanie teologiczne, ale jest też doskonale zbudowana. W polskim przekładzie trudno dostrzec to wyrafinowanie, lecz hebrajski oryginał odsłania niezwykłą melodykę, rytmikę i grę słów, które budują napięcie. Wiele wskazuje, że Izajasz rzeczywiście wyśpiewał tę pieśń słuchaczom — być może podczas jesiennego Święta Namiotów, gdy w Jerozolimie gromadzili się mieszkańcy stolicy i Judejczycy zebrani po zbiorach z sadów i winnic. Prorok przybrał maskę ludowego śpiewaka, by najpierw wzbudzić ciekawość, a potem ją zerwać i w kilku zdaniach przekazać słuchaczom smutną prawdę o nich samych.
Ten dydaktyczny majstersztyk staje się czytelniejszy, gdy zestawimy go z opowieścią proroka Natana skierowaną do króla Dawida po jego grzechu z Batszebą. Natan opowiada królowi o bogaczu, który zabrał ubogiemu jedyną owieczkę. Dawid wybucha gniewem i wydaje wyrok: taki człowiek winien jest śmierci. Wtedy pada zdanie: „Ty jesteś tym człowiekiem”. To parabola prawna — mówca ułożoną historią podprowadza słuchacza do wyroku, by potem wskazać, że osądził samego siebie.
Tak właśnie piękny poemat Izajasza staje się mową oskarżycielską. Gospodarz uczynił dla swojej winnicy wszystko, co można było uczynić: wybrał urodzajne wzgórze, przekopał ziemię, oczyścił ją z kamieni, z których zbudował mur, zasadził szlachetną winorośl, wzniósł wieżę i tłocznię. Działał z miłości, nie dla zysku — i miał prawo oczekiwać szlachetnego owocu. Tymczasem winnica wydała cierpkie, zgniłe jagody. „Co jeszcze mogłem uczynić?” — pyta retorycznie. Odpowiedzią jest milczenie, które oznacza i przyznanie się do winy, i potwierdzenie, że nic więcej zrobić się nie dało.
Słowem-kluczem tej pieśni jest oczekiwanie. Gospodarz spodziewał się dobrego owocu i miał prawo go oczekiwać. Czego konkretnie? Odpowiada prorok Micheasz: „Oznajmiono ci, człowiecze, co jest dobre i czego Pan żąda od ciebie: tylko abyś wypełniał prawo, okazywał miłość bratnią i w pokorze obcował ze swoim Bogiem”. Tu odsłania się największy paradoks pieśni: Bóg za swoje niewysłowione trudy nie oczekuje, by Go za nie kochano — oczekuje, byśmy szanowali i kochali bliźniego. To my wszyscy, Kościół jako wspólnota wierzących, jesteśmy winnicą Pańską.
Izajasz nie nazywa wprost, czym są owe cierpkie jagody. Z innych fragmentów Pisma wiadomo jednak dokładnie: największym zarzutem wobec Izraela była niesprawiedliwość społeczna — wyzysk słabych, deptanie prawa, nierówny podział dóbr, uciskanie wdów, sierot i bezbronnych. Brzmi obco? Wręcz przeciwnie. A co najgorsze, często właśnie pod przykrywką prawa i sprawiedliwości czynione jest największe bezprawie. Pieśń o winnicy jest więc zaproszeniem do refleksji nad naszą praworządnością — nie tylko osobistą, lecz także jako wspólnoty i narodu.
Mamy zatem zapytać siebie, czy z ulic naszych miast i wiosek nie dochodzi do nas jęk udręki tych, którzy są uciśnieni i wołają o pomoc. Czy w odpowiedzi na Bożą miłość — której największym dowodem jest śmierć Syna na krzyżu Golgoty — czynimy wobec drugiego człowieka uczynki miłości. Bóg usprawiedliwia nas, grzeszników, traktując na równi, i oczekuje, że my będziemy Go w tym naśladować. Czas pasyjny to nie czas wstrzymywania się od pokarmów, lecz czas pokuty serca. Nieprzypadkowo właśnie teraz prowadzona jest akcja skarbonki diakonijnej — bo dzielenie się tym, co mamy, jest praktycznym wymiarem pokuty i sprawiedliwości.
Słucham więc tej pieśni i pytam: jaki owoc znajdzie we mnie Gospodarz, który dla swojej winnicy uczynił wszystko — szlachetny czy cierpki?
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Pieśń ewangelicka Centrum nabożeństwa, nie jego ozdoba
W luteranizmie zbór śpiewa — pieśń kościelna jest centralnym aktem liturgicznym, w którym uczestniczą wszyscy, nie tylko chór. Tradycja od Lutra, kulminacja u B…
Rozwiń hasło → -
Simul iustus et peccator Jednocześnie sprawiedliwy i grzesznik
Formuła Lutra: wierzący przed Bogiem jest sprawiedliwy (przez Chrystusa), a jednocześnie w sobie nadal grzesznikiem. Dwie prawdy, jeden człowiek.…
Rozwiń hasło → -
Tylko przez wiarę Sola Fide
Człowiek staje się sprawiedliwy przed Bogiem nie dzięki własnym uczynkom i zasługom, lecz przez wiarę, która przyjmuje to, co wysłużył Chrystus. Zbawienie jest …
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie księdza)
Dziękuje za oglądanie! W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Witam Was drodzy bardzo serdecznie w dzisiejszą drugą niedzielę pasyjną. Niedzielę, która nosi nazwę Reminiscere. Pamiętaj Panie o miłosierdziu. To nazwa zaczerpnięta z pierwszych słów introitu, który będziemy dzisiaj śpiewać w liturgii wstępnej. A hasło tego tygodnia wyjęte jest z listu apostoła Pawła do Rzymian z V rozdziału. Bóg daje dowód swej wielkiej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł.
Witam Was drodzy bardzo serdecznie zgromadzonych tu w Kościele Zbawiciela w Sopocie, jak i wszystkich, którzy łączą się z nami za pośrednictwem internetu i uczestniczą w transmisji. Cieszę się, że po długiej przerwie, po odbytej kwarantannie, mogę znów wśród Was być, służyć Słowem Bożym właśnie w tym miejscu. Życzę Wam, drodzy, błogosławionego przeżywania spotkania z Bożym Słowem, a teraz zaśpiewajmy pierwszą z zaznaczonych pieśni numer 116. Dziękuje za oglądanie! Dla kamyści do mnie weź, niech to poświęciła Pany.
Chodź, chodź! A z obdania wstępuje, od rzekł na dłożebie, Jezus, bo od szpiesza na Ty. Amen. Zdrowadza Osteo Osteo Osteo Jezus, świera z nałym, Boże z górze świerłej. Jezus, święć załudny, Pożywstwa, z władzem prawie. Muzyka Pamiętaj, Panie, o miłosierdziu i o łasce swojej, gdyż z Tobą konem od wieków Panie, nakłoń ucha swego i wysłuchaj mnie, bo mu boginę zny. Boże mój, wypadł z okiem swego, który opłatł opiękny. Powstań, Panie Boże, podnieś rękę swoją, Nie zapominaj upołogi. Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu.
Jak było od początku, jak jest i jak będzie, na wieki wieków, Amen. Muzyka Körnie elejson, Panie zmi mój szem. Kriste elejson, Kriste zmi mój szem. Dziękuje za oglądanie! Kier i jalej som, a nie zmił ojśę. Zgładź, o Panie Boże, Wszystkie grzechy Oraz nieprawości nasze. Baranku Boży niewinnym Na krzyża prób ułęczony Ty byłeś zawsze cierpliwy U ludzi szakrzest gardzony Bez Ciebie nic bawienia Ni łaski od uszelnia Uliczuj się, O Jezu, Jezu! Módlmy się. Miłosierny Boże i Ojcze, który znasz wszystkie słabości i ułomności nasze, prosimy Cię, zachowaj ciało i duszę od wszelkiego złego i wspieraj nas mocą swoją.
byśmy pokonali wszystkie przeciwności życia i odrodzeni zostali przez krew Syna Twojego, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Amen Pan, niech będzie z Wami i zbuchem Twoim. Na Bożnym Skupieniu i z uwagą słuchamy się teraz Słowo Boże wyznaczone na drugą niedzielę pasyjną. Najpierw czytam fragment z listu św. Pawła do Rzymian z V rozdziału. Usprawiedliwieni wtedy z wiary, pokój mamy z Bogiem przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu też mamy dostęp przez wiarę do tej łaski, w której stoimy i chlubimy się nadzieją chwały Bożej.
A nie tylko to, chlubimy się też z ucisków, wiedząc, że ucisk wywołuje cierpliwość, a cierpliwość doświadczenie. Doświadczenie zaś nadzieją. A nadzieja nie zawodzi, bo miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który nam jest dany. Wszak Chrystus, gdy jeszcze byliśmy słabi, we właściwym czasie umarł za bezbożnych. Rzadko się zdarza, że ktoś umrze za sprawiedliwego. Prędzej za dobrego gotów ktoś umrzeć. Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł.
Tym bardziej więc teraz, usprawiedliwieni krwią Jego, będziemy przez Niego zachowani od gniewu. Jeśli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Syna Jego, tym bardziej będąc pojednani, dostąpimy zbawienia przez życie Jego. A nie tylko to, lecz chlubimy się też w Bogu przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego teraz dostąpiliśmy pojednania. Tyle słów lekcji apostolskiej, a błogosławieni, którzy strzegą i słuchają słowa Bożego. Alleluja. Amen, Amen, Amen. Słuchajmy się też słowa dzisiejszej Ewangelii, którą czytam według św.
Jana z trzeciego rozdziału. Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak musi być wywyższony Syn Człowieczy, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Bo nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie będzie sądzony. Kto zaś nie wierzy, już jest osądzony, dlatego że nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego.
A na tym polega sąd, że światłość przyszła na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność, bo ich uczynki były złe. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światłości i nie zbliża się do światłości. aby nie ujawniono Jego uczynków. Lecz kto postępuje zgodnie z prawdą, dąży do światłości, aby wyszło na jaw, że uczynki Jego dokonane są w Bogu. Tyle słów Ewangelii Świętej. A Ty bądź pochwalon, Panie Jezu. Chwala Tobie, Jezu Chryste. A w odpowiedzi na to usłyszane Słowo Boże wyznajmy teraz wspólnie naszą wiarę w Trójjedynego Boga słowami apostolskiego wyznania wiary.
Chwala Tobie, Jezu Chryste. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion Stąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, Święty Kościół Powszechny, Społeczność Świętych, Grzechów Odpuszczenie, Ciała Zmartwychwstanie i Żywot Wieczny.
Amen. Czekaj w oświęcony! Ktoś, oczyszaj krzyktyw, Pan zażyjemy w śrany złoń, Ktoś, oczyszajmy w świętyw, I ze sześć stupem zanim odwina szkiję odwady zróż Dziś się chodź, dziś się chodź Muzyka Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego, te nie będą z nami wszystkimi odtąd aż na wieki. Amen. Słuchajmy się, drodzy, dzisiejszy tekst biblijny, który chcemy wspólnie rozważać w drugą niedzielę pasyjną.
A czytam fragment ze Starego Testamentu z księgi proroka Izajasza z V rozdziału według przekładu Biblii Ekumenicznej. Zaśpiewam mojemu ukochanemu pieśń o jego miłości do jego winnicy. Mój ukochany miał winnicę na urodzajnym wzgórzu. Okopał ją, oczyścił z kamieni i zasadził w niej szlachetną winorośl. Pośrodku wybudował wieżę, a także wykuł tłocznię. Oczekiwał, że wyda winogrona, a wydała cierpkie owoce. Teraz mieszkańcy Jerozolimy i ludzie z Judy rozsądźcie pomiędzy mną a moją winnicą. Co jeszcze można było uczynić dla mojej winnicy, a czego nie uczyniłem?
Dlaczego, gdy oczekiwałem, że wyda winogrona, wydała cierpkie owoce? Teraz więc zapoznam was z tym, co uczynią mojej winnicy. Usunę jej ogrodzenie, aby została spalona. Zburzę jej mur, aby była podeptana. Uczynię z niej ruinę. Nie będzie przycinana ani przekopywana. Zarośnie cierniem i ostem. Chmurom rozkażę, aby nie spuszczały na nią deszczu. Winnicą bowiem Pana zastępów jest dom Izraela, ludzie z Judy, jego umiłowanym szczepem. Oczekiwał od nich prawości, a oto bezprawie, sprawiedliwości, a oto jęk udręki.
Zobaczmy. Tyle słów Pisma Świętego. A Ciebie nasz łaskawy Panie i Boże, Ojcze Miłosierny. Prosimy pobłogosław teraz rozważanie Twojego świętego słowa, przez które do nas mówisz w naszych sercach. Spraw, aby to słowo do nas trafiło. I aby wydało dobry owoc w postaci naszych uczynków miłości. Oto Ciebie prosimy przez Pana i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa. Amen. Drogi pasyjne zboże, siostry i bracia w Jezusie Chrystusie. Półtora tygodnia temu wraz z Środą Popielcową wkroczyliśmy w czas pasyjny. To wyjątkowy okres liturgiczny w roku kościelnym, szczególnie dla nas, dla ewangelików.
Tematem przewodnim roku 2021 w naszym kościele jest tożsamość luterańska. I myślę, że nie będzie nad użyciem, jeśli powiemy, że jednym z wyznaczników tejże tożsamości jest przeżywany przez nas czas pasyjny, zwany również Wielkim Postem. To czas głębokiej refleksji nad zbawczym dziełem Syna Bożego, Jezusa Chrystusa, nad Jego ofiarą dokonaną na krzyżu Golgoty, nad męczeńską śmiercią i Jego cierpieniem. Stąd pasja. Ale czas pokuty to także czas uświadamiania sobie własnej grzeszności. Czas nawracania się i szukania łaskawego Boga.
Dzisiaj w drugą niedzielę pasyjną, która nosi nazwę Reminiscere, Kościół wyznacza nam do rozważania krótki fragment z księgi proroka Izajasza z początku piątego rozdziału. Fragment ten zatytułowany jest "Pieśń o winnicy". Pieśń ta uważana jest za jedną z arcydzieł literackiego geniuszu Starego Testamentu. Niesie bowiem ona nie tylko głębokie przesłanie teologiczne, ale jest też doskonale zbudowana pod względem estetycznym. Co prawda być może nam w przekładzie języka polskiego trudno to dostrzec, ale kiedy sięgniemy do hebrajskiego oryginału, wówczas zobaczymy, dostrzeżemy niesamowitą melodykę, rytmikę, dynamikę tego utworu, a ponadto odkryjemy specyficzną grę słów, które układają się w poszczególne strofy, frazy i budują napięcie.
Nie mamy też podstaw, by przypuszczać, że Izajasz pierwotnie faktycznie owej pieśni nie wyśpiewał swoim słuchaczom. Wielce prawdopodobne, że prorok wykorzystał jakąś okazję, przy której byli zgromadzeni nie tylko mieszkańcy Jerozolimy, ale i Judejczycy w jakiejś większej liczbie. Mogło to być z powodzeniem jesienne święto namiotów, które obchodzono na zakończenie zbiorów, sadów i winnic. Wielce prawdopodobne, że prorok wykorzystał jakąś okazję, przy której byli zgromadzeni nie tylko mieszkańcy Jerozolimy, ale i Judejczycy w jakiejś większej liczbie.
Przed zgromadzonymi Izajasz przybrał więc maskę ludowego śpiewaka, by wyśpiewać im pieśniowinniące. Dlaczego to robi? Przede wszystkim, by wzbudzić u słuchaczy ciekawość i zainteresowanie. Opowiada pewną historię. By potem móc zrzucić tę maskę i w kilku proroczych zdaniach przekazać im smutną prawdę o nich samych. W słowach, które musiały głęboko słuchaczach zapaść. Ten zabieg dydaktyczny, majstersztyk Izajasza, pozwoli nam lepiej zrozumieć zupełnie inna starotestamentowa historia opisana w II Księdze Samuela.
Oto król Dawid popełnił grzech w oczach Pana, gdy w swym sercu zapragnął batrzeby, żony Uriasza Chetyjczyka. Popełnił cudzołóstwo, a chcąc zataić ten grzech, król wysyła podstępnie Uriasza na śmierć. Na pozór Dawidowi wydaje się, że jego grzech nigdy nie ujrzy światła dziennego. Ale wtedy przychodzi do króla prorok Natan i opowiada mu pewną historię. W pewnym mieście było dwóch ludzi, jeden bogaty, a drugi biedny. Bogaty miał owce i bardzo wiele wołów. Biedak zaś nie miał nic oprócz jednej małej owieczki, którą kupił.
Karmił ją, a ona rosła przy nim razem z jego dziećmi. Jadła kawałki jego chleba i piła z jego kubka. Spała na jego piersi i była dla niego jak córka. Pewnego razu przyszedł podróżny do bogatego człowieka, ale jemu żal było wziąć coś ze swoich owiec i własnego bydła, aby przyrządzić posiłek dla gościa, który do niego przyszedł. Zabrał więc owieczkę ubogiemu i przyrządził ją człowiekowi, który do niego przybył. Wtedy Dawid wybuchnął wielkim gniewem na tego człowieka i powiedział do Natana, na życie Pana, człowiek, który tak postąpił, winien jest śmierci.
I dopiero po tym wyroku króla, prorok Natan oświadcza mu, ty jesteś tym człowiekiem. Ten gatunek, forma w jakiej podana jest treść, nosi miano paraboli prawnej. Mówca podprowadza swego słuchacza, czy też słuchaczy za pomocą ułożonej historii do wygłoszenia. Podprowadza po to, żeby ktoś wydał wyrok skazujący. Zabieg ten polega na ukazaniu postępowania jakiejś osoby lub grupy osób, na ukazaniu niewdzięczności, oburzającej bezduszności winowajcy. Ale w specyficzny sposób. Mówca ukazuje sytuację w takiej postaci, w takim obrazie, iż słuchacze sądzą, że chodzi nie o nich, lecz o kogoś innego.
Kiedy oburzony słuchacz czy słuchacze wypowiadają sentencję, wyrok, mówca wskazuje na rzeczywistego winowajcę, którym okazuje się sam słuchacz lub grono słuchaczy. W tego typu historiach zasadnicza uwaga skierowana jest na to, by niczego nie podejrzewający słuchacz wydał osąd nad własnym postępowaniem. Widzimy zatem, jak piękny poemat staje się w rzeczywistości mową oskarżycielską, w której przyjaciel ukochanego, przyjaciel oblubieńca, bo tak siebie tytułuje prorok, Niczym jego adwokat przedstawia zebranym ławie przysięgłych najpierw dowody, opis wypełnienia zobowiązań powoda, jednocześnie zdradę pozwanego, by ostatecznie wezwać na sąd i doprowadzić do skazującego wyroku.
Autorem obrazu Izraela, narodu wybranego jako winnicy pańskiej najprawdopodobniej jest właśnie Izajasz. I znów w naszej szerokości geograficznej ten obraz może nie być dla nas zbyt czytelny. Ale dla bezpośrednich słuchaczy proroka, myślę, że nie mogło być lepszego porównania, które na kartach Biblii przecież jeszcze wielokrotnie się pojawia, było wykorzystane. Nawet przez samego Jezusa kilkaset lat później. Przyczyna była prosta. Otóż niemal każdy Izraelita posiadał przynajmniej mały skrawek pola, na którym uprawiana była winorośl.
By jednak otrzymać dobry owoc, to wymagało wysiłku, cierpliwości. W Izajaszowej pieśni dowiadujemy się, że ukochany oblubieniec wybrał na swoją winnicę urodzajne wzgórze. Miejsce dobre i żyzne, w której zasadził szlachetną winoroś, wyselekcjonowaną o wyjątkowych walorach. Wcześniej jednak odpowiednio przygotował ziemię. Kopał, spulchnił glebę, oczyścił ją z kamieni, z których potem zbudował ochronny mur okalający winnicę. Następnie zbudował wieżę i tłocznię. Owa wieża to miejsce pośrodku winnicy, z którego jest dobry punkt obserwacyjny, bo doglądać całości.
Ale też miejsce, w którym robotnicy mogli się schronić przed upałem, gdy słońce było w zenicie. Gospodarz jednym słowem uczynił wszystko jak należy. A nawet więcej, bo nie tylko uczynił wszystko zgodnie ze sztuką, ale dołożył wszelkich starań, by sama winnica jak i owoc z niej były najlepsze z możliwych, bo czynił to z miłości, a nie dla chęci zysku. Miał więc prawo oczekiwać, że doczeka się szlachetnego owocu. Co jeszcze mogłem uczynić? Pyta retorycznie gospodarz. Co było źle? Czy gospodarz zawinił? Z tymi pytaniami zwraca się ów ukochany do swej miłości, do swego ludu, czyli do winnicy.
I dalej mówi, sami rozsądźcie. A w odpowiedzi jest tylko milczenie, oznaczające po pierwsze, że nic więcej nie można było uczynić, a po drugie to milczenie to przyznanie się do winy. Wyrok zapada, sąd się odbył. Nie ma usprawiedliwienia dla winnicy, która przynosiła cierpki. Zgniły owoc Oczekiwania Boga wobec swojego ludu, wobec człowieka To jest w pewnym sensie słowo klucz tego utworu Oczekiwanie Gospodarz spodziewał się, miał nadzieję, że owoc będzie dobry Miał prawo tego oczekiwać Czego właściwie ktoś zapyta?
Odpowiada nam inny prorok, Micheasz, mówiąc, oznajmiono ci człowiecze, co jest dobre i czego Pan żąda od ciebie, tylko abyś wypełniał prawo, okazywał miłość bratnią i w pokorze obcował ze swoim Bogiem. Natomiast Biblia Komenniczna tłumaczy, abyś wypełniał prawo jako abyś czynił sprawiedliwość. Bóg oczekuje od nas prawa i sprawiedliwości. W tym zawiera się paradoks tej pieśni. Zastanówmy się bowiem, czego oczekuje słuchacz, czy też czytelnik tej Izajaszowej pieśni o winnicy. Jakie uczucia w nas się zrodziły, słysząc te słowa?
Czytając ten fragment oczekujemy, że na trudy tego ogrodnika względem winnicy ta odpowie mu należytym szacunkiem i postawą. Wszak miłość odpłaca się miłością. Ale ów paradoks polega na tym, że Bóg nie oczekuje, by Go kochano, lecz by Izraelici kochali siebie nawzajem. O tym mówi końcowy fragment, który wszystko wyjaśnia. Oczekiwał od nich prawości, a oto bezprawie, sprawiedliwości, a oto jęk udręki. Wszak Bóg uczynił wszystko, by Izraelici w ramach stworzonej wspólnoty, praktycznie od zera, mogli wydawać dobre owoce, aby mogli czynić prawo i sprawiedliwość względem siebie, pełnić dobre uczynki.
Osadził ich w idealnym, dobrze wybranym miejscu, W ziemi obiecanej, miodem i mlekiem płynącej, zabezpieczył przed nieprzyjaciółmi, otoczą troską i błogosławieństwem, zadbał o ich wzrost duchowy i fizyczny. Bóg to wszystko, co uczynił dla swego ludu, uczynił z miłości. Dlatego ta nieurodzajność winnicy oznacza zawiedzenie nie tylko słusznych oczekiwań gospodarza, ale jest także ciosem wymierzonym wprost w jego serce. Bo to jest opis zdrady ukochanej. Słowo uczynił, czynić pokazuje nam, że miłość wyśpiewana we wstępie nie jest tylko uczuciem, lecz przede wszystkim miłością, działaniem, czynem, na którą odpowiedzieć trzeba również czynami.
I tu jeszcze raz odsłania się przed nami sens, główny temat, a jednocześnie ten największy paradoks pieśni, że oto Bóg za swe niewysłowione trudy wokół winnicy nie oczekuje, by Jego za to kochano. Lecz oczekuje sprawiedliwości. To znaczy Bóg oczekuje, byśmy szanowali, kochali drugiego człowieka, swego bliźniego, bo to my wszyscy, Kościół jako wspólnota ludzi wierzących, jesteśmy winnicą Pańską. Zatem przesłaniem dzisiejszego tekstu jest przede wszystkim to, byśmy zastanowili się nad swoim własnym postępowaniem w kontekście Bożego oczekiwania względem nas.
I co najważniejsze, byśmy sami je osądzili. Wszelkie. I to jest też tak naprawdę zadanie całego okresu pasyjnego. Odpowiedź na pytanie, czy wypełniamy prawo i sprawiedliwość, czy na miłość Bożą odpowiadamy czynem i działaniem, czyli miłością skierowaną do drugiego człowieka. I to jest też tak naprawdę zadanie całego okresu pasyjnego. Zauważmy, drodzy, że Izajasz nie wymienia tu wprost, nie nazywa konkretnie, czym są owe złe owoce, cierpkie jagody. Ale wiemy dokładnie z innych fragmentów, że największym zarzutem wobec Izraela była niesprawiedliwość społeczna.
Wyzysk słabych, gwałt, deptanie prawa, nierówny podział dóbr, podział na biednych i bogatych, na lepszych i gorszych, uciskanie wdów, sierot i niepełnosprawnych. Brzmi obco? Jestem przekonany, że wręcz odwrotnie. A co najgorsze, często właśnie pod przykrywką prawa i sprawiedliwości czynione jest największe bezprawie i niesprawiedliwość. Pieśń o winnicy jest, drodzy, wprost zaproszeniem do zastanowienia się nad naszą praworządnością, nad naszym postępowaniem. Nie tylko osobistym, indywidualnym. ale również jako społeczności, również jako narodu.
Ta nieostrość i szerokość zastosowanych pojęć przez Izajasza jest wezwaniem do podjęcia refleksji nad pojęciem sprawiedliwości w każdym czasie i w każdym miejscu na ziemi. To zachęta, byśmy słuchali się, czy z ulic naszych miast i wiosek nie dochodzi do nas przypadkiem jęk udręki, krzyk rozpaczy tych, którzy są uciśnieni, którzy wołają o pomoc, którzy doświadczają niesprawiedliwości. Byśmy zastanowili się, czy robimy wszystko, co w naszej mocy, by nieść pomoc pokrzywdzonym, odrzuconym, cierpiącym. Czy w odpowiedzi na Bożą miłość, Jego łaskę, której doświadczamy, czynimy wobec drugiego człowieka uczynki miłości?
A nie ma większego dowodu miłości Bożej aniżeli śmierć Jego Syna na krzyżu Golgoty. Dziś w swoim sercu mamy to osądzić. Mamy osądzić własne czyny. Mamy odpowiedzieć na pytanie skierowane wprost do nas. Czy potrafimy wydawać dobre owoce w odpowiedzi na to, co uczynił dla nas Bóg w swoim Synu? Bóg usprawiedliwia nas, grzeszników, traktując nas na równi. I oczekuje, że my będziemy Go w tym naśladować. że czas pasyjny to nie czas wstrzymywania się od określonych pokarmów, lecz czas pokuty naszych serc. I nie bez powodu właśnie w tym okresie prowadzona jest akcja skarbonka diakonijna.
Bo dzielenie się z drugim tym, co mamy, obdarowywanie tych, którzy potrzebują bardziej niż my, to praktyczny wymiar tej pokuty. Praktyczny wymiar działania, niesienia sprawiedliwości, dzielenia się miłością, w której nasza wiara ma być zawsze trudna. Amen. Módlmy się. Pleak Płaskawy Panie naszej Boże Ty w swej sprawiedliwości ofiarowałeś Syna swego za nas, za nasze grzechy abyśmy byli usprawiedliwieni abyśmy otrzymali z Twojej łaski życie wieczne prosimy Ciebie, ucz nas jak mamy wypełniać prawo i sprawiedliwość w naszym życiu poprzez Czyli miłości.
Ucz nas jak mamy w tym naśrodowić naszego Pannego, Ciebie Jezusa Jezusa. Amen. Usiądźcie w rodze. Z ogłoszeń parafialnych pragnę podać do wiadomości. W punkcie kancelaryjnym przy wyjściu z kościoła można odebrać lub też nabyć najnowszy numer Zwiastuna Ewangelickiego oraz czasopismo, wiarę i mundur wydawane przez Ewangelickie Duszpasterstwo Wojskowe. W punkcie kancelaryjnym można odebrać również skarbonki diakonijne. Skarbonki, które są pewnym symbolem właśnie czasu pasyjnego. To w tym czasie zbieramy ofiary.
na rzecz osób potrzebujących. W tym roku wyjątkowo oprócz skarbonek, tych małych, które możemy zabrać ze sobą do domu, po to, żeby przynieść je po Wielkanocy, jest też w kościele przy wyjściu ustawiona duża skarbonka, do której można składać ofiary po nabożeństwie. To jest wspólna ekumeniczna akcja Diakonii Ewangelickiej, Caritas Kościoła Katolickiego i Eleos Kościoła Prawosławnego. Zachęcam do włączenia się do tej charytatywnej akcji. Zapraszamy na stronę internetową naszej parafii www.sopotluteranie.pl, gdzie znajdują się wszystkie aktualne informacje również na temat spotkań parafialnych, które w czasie pandemii prowadzone są online.
Najbliższy wtorek o godzinie 18 spotkanie dla zainteresowanych ewangelicyzmem, a w czwartek o godzinie 17 godzina biblijna. W kościele wyłożona jest również w punkcie kancelaryjnym lista osób uprawnionych do wzięcia udziału w zgromadzeniu parafialnym. Jest to lista tworzona na podstawie opłaconych składek za rok ubiegły. Tę składkę przypominam, że należało opłacić do końca stycznia tego roku za rok ubiegły. Znajdują się na niej pełnoletni członkowie parafii. Prosimy o to, żeby i sprawdzić, jeśli zapłaciliśmy składkę do końca stycznia, czy nasze nazwisko znajduje się na tej liście, bo to uprawnia nas do wzięcia udziału w zgromadzeniu parafialnym, które w tym roku odbędzie się później, ze względu na pandemię, dopiero dnia 14 marca po nabożeństwie tutaj w Kościele Zbawiciela.
Natomiast Synod Diecezji Pomorsko-Wielkopolskiej odbędzie się online zdalnie w sobotę 27 marca. Jeszcze jedno ogłoszenie. Zachęcam do odebrania darmowej książeczki pod tytułem Słowo na dzisiaj. Codzienne rozważania biblijne na miesiąc marzec, kwiecień, i maj tę publikację przywiozła pani Dominika Gzowska z parafii w Szczyrku z pozdrowieniami od księdza Byrta. Zachęcam do tego, żeby przy wyjściu z kościoła odebrać tę oto publikację, a z tego miejsca dziękujemy również. również w parafii Szczyrku, księdzu Bertowi, za ten dar.
Tyle z ogłoszeń parafialnych. Przyjmijcie, drodzy, teraz życzenie pokoju. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, ten niechaj strzeże serc naszych i myśli naszych w Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Amen. Śpiewamy teraz trzy zwrotki pieśni numer 429, a po spowiedzi kolejne trzy zwrotki. Muzyka Muzyka Muzyka Praczotny, będa i sła w obojęciu, to wyższe z nami, bo od nich do. Ja, śpięća, luć umaradne, A ja, do widia, strada, Na głodem eszce zębę. Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię.
Amen. Drodzy miłowani, ta prośba pieśniarza o to, by Bóg rozbił nasze pyszne serca, powinna być prośbą każdego z nas. Szczególnie w czasie pasyjnym, który przeżywamy. Spowiedź nasza powinna polegać na uświadomieniu sobie, że często nie wydajemy dobrych owoców. Że często nie żyjemy zgodnie z Bożym oczekiwaniem wobec nas. Bo nie potrafimy czynić Prawa i Sprawiedliwości. Bo nie potrafimy obdarzać miłością drugiego człowieka tak, jak obdarzył nas Bóg w Jezusie. Jezusie Chrystusie. Dlatego z żalem i skruchom przychodzimy przed Boże oblicze, prosząc, by zechciał nas zgiąć, ale i wyprostować.
Bo z jednej strony uświadamiając sobie, jak bardzo jesteśmy grzeszni, z drugiej w tej spowiedzi otrzymujemy pociechę. Otrzymujemy zapewnienie Bożej łaski, że On usłyszał sprawiedliwia nas ze względu na wiarę i przez Jezusa Chrystusa. To jest moc Ewangelii Chrystusowej, którą chcemy głosić i którą wyznajemy. Zanim Wypowiemy nasze grzechy słowami modlitwy spowiedniej. Słuchajmy się jeszcze w słowa psalmu pokutnego, psalmu 130. Z głębokości wołam do Ciebie, Panie. Panie, wysłuchaj głosu mojego. Nakłoń uszu swych na głos błagania mego.
Jeżeli będziesz zważał na winy, Panie, Panie, któż się ostoi? Lecz u Ciebie jest odpuszczenie, aby się u Ciebie banł. W Panu pokładam nadzieję, dusza moja żyje nadzieją. Oczekuję słowa Jego, dusza moja oczekuje Pana. Tęsknij niż stróże poranku, bardziej niż stróże poranku. Amen. Zpowiadajmy się teraz Panu Bogu Naszemu, tak razem się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na Twoje doczesne i wieczne kary.
Żałuję za nieszczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłościw. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Amen. Bóg słyszał to nasze wołanie, dlatego teraz przed Jego obliczem pytam się każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje?
Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli wierzysz, odpowiedz, wierzę. Wierzę. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymanym. Przez to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego.
Zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są odpuszczone w imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie imieniu Jego Świętemu. Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Muzyka A na rośnie Twoje wolno, My świętej lomi dodaćmy. Muzyka Znieśmy swe serca i myśli do Boga i módlmy się.
Wiekuisty Boże, miłosierny Ojcze, dziękujemy Ci z całego serca, że ulitowałeś się nad nami i wydałeś za nas na śmierć męczeńską Syna swojego Jezusa Chrystusa. Wyznajemy przed Tobą, że nie jesteśmy godni Twojej łaski i często zasmucamy Cię grzechami swoimi. Odpuść nam dla zasługi Syna Swojego wszystkie przewinienia nasze. Niechaj święta i niewinna męka i śmierć Jego nie będzie daremną dla nikogo z nas, Daj, abyśmy w jej mocy poskramiali ciało swoje wraz z porządliwościami, odstąpili od wszelkiej nieprawości oraz prowadzili święte, czyste i nienaganne życie.
Dopomóż nam w łasce swojej, abyśmy za przykładem Zbawiciela naszego cierpliwie znosili krzyż, hańbę i poniżenie. Rozbudź w nas nadzieję, że gdy z Nim cierpimy w doczesności, to w wieczności będziemy wzniesieni do chwały. Łaskawy Panie, moc krzyża Chrystusa niechaj spłynie na wszystkie kraje i narody. Niechaj odrodzi nasze serca i umysły. Wzmocnij sługi słowa swojego, aby Ewangelię o krzyżu głosili z mocą i miłością. Kruszyli serca twarde, a pokutujących pocieszali i zwiastowali im pokój z Bogiem. Boże, dopomóż nam, abyśmy w godzinie śmierci naszej potrafili pocieszać się krzyżem Twojego Syna.
Abyśmy bez obaw potrafili opuścić ten świat, abyśmy w godzinie śmierci naszej potrafili pocieszać się krzyżem Twojego Syna. I abyśmy z Chrystusem powstali do nowego życia w Twoim Królestwie. Łaskawy Panie, prosimy Cię, wysłuchaj nas w tej modlitwie przez Pana i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa, gdy teraz tak razem do Ciebie wołamy. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.
I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Na wieki wieków, Amen. Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry, Albowiem na wieki miłosierdzia Jego Pan jest mocą i pieśnią moją On jest moim wyprawicienem Jezus Chrystus wczoraj i dziś pędrze i na wieki. Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości wbędzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty pokój. Amen, Amen, Amen. Szczęście przychany, Ci pójdziemy, Oczyszaj nas żyć, Wody śniełeś,