Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial
2023-04-02 · Wielki Post · 🟣 6. Niedziela Pasyjna

Kosmos poszedł za Nim — oślątko pokoju na jerozolimskim bruku

Perykopa: Ewangelia Jana 12, 12-19

Niby uniżony, a wywyższony. Niby pokonany, a jednak zwycięzca. Wkracza do Jerozolimy nie na zbrojnym koniu ani na egipskim rydwanie, lecz na oślęciu — bo Jego królestwo jest królestwem pokoju.

Tekst kazalny

Ewangelia Jana 12, 12-19

Biblia Warszawska

**12** Nazajutrz liczna rzesza, która przyszła na święto, usłyszawszy, że Jezus idzie do Jerozolimy, **13** nabrała gałązek palmowych i wyszła na jego spotkanie, i wołała: Hosanna! Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Pańskim, król Izraela! **14** A Jezus znalazłszy oślę, wsiadł na nie, jak napisano: **15** Nie bój się, córko syjońska! Oto król twój przychodzi, siedząc na źrębięciu oślicy. **16** Tego początkowo nie zrozumieli uczniowie jego, lecz gdy Jezus został uwielbiony, wtedy przypomnieli sobie, że to było o nim napisane i że to uczynili dla niego. **17** Świadczyła więc o nim rzesza, która z nim była, gdy Łazarza wywołał z grobu i wzbudził z martwych. **18** Dlatego lud wyszedł na jego spotkanie, ponieważ usłyszeli, że On dokonał tego cudu. **19** Tedy mówili faryzeusze między sobą: Widzicie, że nic nie wskóracie, oto cały świat poszedł za nim.

Główne myśli
  • Niedziela Palmowa to początek Wielkiego Tygodnia — czasu kulminacji ewangelickiej pobożności: świadectwa o panowaniu Chrystusa, Wielkiego Czwartku z ustanowieniem Komunii, żałoby Wielkiego Piątku i radości Niedzieli Wielkanocnej, która dopiero domyka i interpretuje całość drogi.
  • Kontekstem tego dnia jest wczorajsze wskrzeszenie Łazarza w Betanii — wydarzenie, które Jan nazywa *semeion* (znak). To ono rozpalia spontaniczną reakcję tłumu: rozpoznają w Jezusie kogoś prorockiego, królewskiego, mesjańskiego.
  • Tylko Jan z czterech ewangelistów precyzuje, że były to gałęzie *palmy daktylowej* — używanej podczas Święta Namiotów i przy poświęceniu świątyni jerozolimskiej w 164 r. przed Chr. po profanacji posągiem Zeusa. To znak zwycięstwa i czci oddawanej królowi-wybawicielowi.
  • *Hosanna* (hebr./aram. *hoszi'a-na*) to nie tylko aklamacja, lecz dosłownie prośba: „ratuj mnie, wybaw mnie". W okrzyku tłumu „Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Pańskim, król Izraela" splata się autentyczna nadzieja zbawienia z politycznym oczekiwaniem przepędzenia Rzymian — czego Jezus do swojej misji nie wpisał.
  • Wybór oślęcia (a nie konia bojowego ani egipskiego rydwanu) to świadoma proklamacja: królestwo Jezusa to królestwo pokoju, a nie przemocy i siły. Osiołek kojarzył się z wjazdem kupca, kapłana, człowieka o wysokiej pozycji, ale niezwiązanego z wymiarem żołnierskim.
  • Jan, jeden z Dwunastu, jest tu uczciwie krytyczny wobec apostołów: początkowo nie rozumieli symboliki — dopiero po zmartwychwstaniu, w mocy Ducha Świętego, rozpoznali znak. Wiara entuzjastyczna tłumu i wiara pogłębiona, poparta hermeneutyką popaschalną, są dwoma biegunami, między którymi staje słuchacz.
  • „Oto cały świat poszedł za nim" — słowa faryzeuszy, miane przez nich za przegraną, są w rzeczywistości proroctwem. Greckie *kosmos* oznacza tu nie tylko żydowski tłum, ale i greckich „turystów" Paschy, a w dalszej perspektywie — uniwersalną ludzkość. Ewangelia pokoju rozeszła się na cały świat. Dziś jednak widzimy ruch odwrotny: świat odwraca się od Jezusa, nie rozpoznaje znaków.
Streszczenie

O czym mówił pastor

Niedziela Palmowa otwiera Wielki Tydzień — czas, który w pobożności ewangelickiej ma rangę szczególną. Po dzisiejszym świadectwie o panowaniu Chrystusa nadejdzie Wielki Czwartek ustanowienia Komunii Świętej, potem Wielki Piątek z zasłoniętym ołtarzem i powagą żałoby, a wreszcie Niedziela Wielkanocna, która dopiero zinterpretuje i domknie wszystko, co się wydarzy w drodze. Dzisiejszy dzień — wjazd Jezusa do Jerozolimy — to początek tej drogi, choć dla tych, którzy byli w Jerozolimie, nie było to święto, lecz dzień zwykły. Kontekstem, bez którego nie zrozumiemy tego wjazdu, jest wskrzeszenie Łazarza w Betanii sześć dni przed Paschą — wydarzenie, które Jan w wierszu 18 nazywa wprost *semeion*, znakiem. To ten znak był impulsem dla tłumów, by pójść za Jezusem.

W Jerozolimie zgromadził się wielki tłum przybyszów na święto Paschy, a wewnątrz niego mniejszy, lecz kluczowy tłum naocznych świadków wskrzeszenia. Ci ostatni, rozpoznając wypełnianie się czasu, działają spontanicznie: biorą gałęzie palmy daktylowej i krzyczą słowami Pism. Pastor zwraca uwagę na detal Janowy — tylko czwarty ewangelista precyzuje gatunek palmy. Trzy synoptyczne mówią ogólnie o „gałęziach z drzew" lub liściach z pól. Jan sięga głębiej, do swojej pamięci uczestnika, i wskazuje na palmę daktylową — wykorzystywaną przy budowaniu szałasów na Święcie Namiotów i, co być może jeszcze ważniejsze, użytą przy poświęceniu świątyni jerozolimskiej w 164 roku przed Chrystusem, po jej oczyszczeniu z profanacji helleńskim posągiem Zeusa. Palma daktylowa to znak zwycięstwa i czci oddawanej królowi-wybawicielowi.

Sam okrzyk „Hosanna" — dziś tak uroczysty — w pierwotnym hebrajskim i aramejskim brzmieniu znaczy dosłownie „ratuj mnie", „wybaw mnie". To prośba o zbawienie. Tłum splata w jednym wołaniu autentyczną nadzieję mesjańską z politycznym oczekiwaniem: „król Izraela" w ich uszach brzmi jak obietnica przepędzenia Rzymian. Tymczasem Jezus tej misji do siebie nie wpisał — i daje temu jasny znak konstrukcyjny, znak konsekwentnie odczytywany przez wszystkich czterech ewangelistów. Wjeżdża nie na bojowym koniu ani na egipskim rydwanie, lecz na oślęciu. Osiołek był środkiem transportu kupca, kapłana, człowieka o pozycji społecznej, ale niezwiązanym ze sferą wojenną. To proklamacja królestwa pokoju, nie królestwa przemocy. Jezus przyjmuje hołd — ale jako Książę Pokoju. „Królestwo moje nie jest tego świata", powie kilka dni później.

Jan, sam jeden z Dwunastu, w wierszu 16 jest uderzająco uczciwy wobec własnej wspólnoty: początkowo apostołowie tej symboliki nie zrozumieli; dopiero po uwielbieniu Jezusa, w mocy działającego Ducha Świętego, rozpoznali znak i przypomnieli sobie proroctwo Zachariasza o córce syjońskiej. Pastor stawia z tego pytanie do nas: gdzie chcemy dziś stanąć — po stronie nierozumiejących apostołów, podważających wszystko faryzeuszy, czy w spontanicznym tłumie, który niedoskonale, ale emocjonalnie rozpoznaje Mesjasza? My — w odróżnieniu od tamtego tłumu — mamy już hermeneutykę popaschalną, doświadczenie zmartwychwstania. Nasza spontaniczna, entuzjastyczna wiara może być pogłębiona przez racjonalne poznanie.

Klamrą kazania jest paradoksalne proroctwo faryzeuszy: „Widzicie, że nic nie wskóracie, oto cały świat poszedł za nim". Greckie *kosmos* nie ogranicza się do żydowskiego tłumu. Obejmuje także Greków, którzy przybyli na święto — dzisiaj nazwalibyśmy ich turystami — a w dalszej perspektywie całą ludzkość, każdego, kto przychodzi oddać Bogu pokłon. To, co w ustach przeciwników brzmi jak klęska, okazało się prorockim podsumowaniem: Ewangelia pokoju przez lata, dziesięciolecia i wieki rozszerzała się na cały świat. Dziś jednak pastor diagnozuje ruch odwrotny — świat odwraca się od Jezusa, nie rozpoznaje znaków i symboli, koncentruje się na sprawach drugoplanowych. Stąd pytania, które kaznodzieja zostawia otwarte na próg Wielkiego Tygodnia: gdzie będą nasze myśli i pokłony przez najbliższe siedem dni? Jakie znaki będą miały dla nas znaczenie? Co będzie naszym priorytetem na drodze, której kulminacją będzie Wielki Piątek i Wielkanoc — moment, w którym wyrazimy radość, że Pan prawdziwie zmartwychwstał i okazał się kobietom, Szymonowi i nam?

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)

# 🟣 6. Niedziela Pasyjna # Zrodlo: https://youtu.be/fj_MWugwhK4 # Data nabozenstwa: 2023-04-02

Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie! Musi być wywyższony Syn Człowieczy, aby każdy, kto we niewierze nie zginął, ale miał żywot wieczny. To słowo w Janowej Ewangelii jest hasłem Niedzieli Palmowej i całego Wielkiego Tygodnia, który rozpoczynamy. Witam Was bardzo serdecznie, gromadzonych w Kościele Zbawiciela. Dzisiejsze nabożeństwo dla młodzieży, dla dzieci ma szczególne znaczenie, bo w dniu wczorajszym mieliśmy parafialne rekolekcje, które współprowadziła studentka teologii, pani Anna Mądrakowska, którą serdecznie witam w naszym kościele.

Witam naszych konfirmantów, którzy dzisiaj będą czytali biblijne teksty oraz włączą się w modlitwę. Cieszę się niezmiernie, że dzisiaj są z nami szczególni goście z Wielkiej Brytanii. To już nie Unia Europejska, jest z nami ksiądz Tadeusz Bogucki wraz z małżonką. Witam pastorostwo bardzo serdecznie w naszym kościele. Cieszymy się, że jesteście właśnie w Jędziele Palmową. Witam wszystkich parafian, wszystkich gości i życzę nam, by to nabożeństwo przepełnione było radością taką, jaka była udziałem wtedy ludzi w Jerozolimie, gdy Jezus do niej wkraczał.

Zaśpiewajmy pierwszą z zaznaczonych pieśni numer 154. Zdjęcia i montaż Chodź się na łóżę, na chęcieli bez nas przyjrząt Panie. muzyka Znale opuszczony i z szybkim krześciu, co chodzie uchwalnie, na rok uśwień, co dziś wór i rany. O Krzyżuj Twój, Jezus bez obwiedzenia. Serce zaparne, jak podjąc na Pana. Słucham o tym, zacznę o uchwych, na kówej pita, przyszła nieja zna. Zobaczmy. Muzyka O Sanna Synowi Dawidowemu, Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Pańskim. O, Sania Twoja, wysłuchaj mnie, Panie, bo dobrą jest łaska Twoja.

Niech ujrzą do pokorni się rozradują Jezus, już już w życiu wody, w jej odżywie sercewa, Choraję z Wielką, Chryste, Elejson. Chryste, Słysiu, Kyry, Elejson. Muzyka Składź, o Panie Boże, wszystkie grzechy Oraz nieprawości nasze A ranków pożyli my, na życach głupę szkody. My byłeś z naszym cierpimy, O ludzi, chłopcy starcownych, we Ciebie i stawiennych. I was z dnia pochrzenia Podnik o Ciebie, Pan Jezu Jezus O wygłoszenie modlitwy proszę tegoroczną konferencję Boże i Ojcze, Pana naszego Jezusa Chrystusa, Dziękujemy Ci, że umiłowany Syn Twój wziął na siebie brzemię grzechów naszych i w stolicy Izraela złożył za nas ofiarę przebłagania.

Prosimy Cię spraw, abyśmy zawsze pamiętali o Jego poświęceniu i z wiarą czcili Go jako naszego Zbawiciela, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Zdjęcia i montaż Tekst Starego Testamentu z księgi Izajasza odczyta tegoroczny konfinuan Jacek Olech. Prosimy o Jacek. Pan Bóg dał mi wymowny język, abym umiał strudzonego podtrzymać słowem otuchy. On każdego ranka pobudza moje uszy, abym słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył mi uko, a ja się nie przeciwstawiłem ani się nie wycofałem.

Nadstawiłem grzbiet chłoszczącym, a moje policzki szarpiącym. Nie zakryłem twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg wspomaga mnie, dlatego nie okazałem wstydu. Uczyniłem swoją twarz jak krzemień i wiem, że nie będę się wstydził. Blisko jest Ten, który odda mi sprawiedliwość. Kto będzie ze mną prowadzić spór, wystąpmy razem. Kto jest moim przeciwnikiem w sądzie, nikt się zbliży do mnie. Pan Bóg mnie wspomaga. Kto uzna mnie winnym, oni wszyscy ulegną zniszczeniu, jak odzież mole ich zjedzą. Tyle jest słów Starego Testamentu.

Błogosławieni, którzy słuchają i strzedzą słowa Bożego. Amen. A słowo lekcji przeczyta Maciej Piecha. Jest to list do Filipian, drugi rozdział, wiersz od piątego do jedenastego. Niech wasze myślenie będzie myśleniem Chrystusa Jezusa. On będąc w postaci Bożej nie wykorzystał swojej równości z Bogiem, ale umniejszył samego siebie, gdyż przyjął postać sługi i stał się podobny do ludzi. a w tym, co zewnętrzne, dał się poznać jako człowiek i uniżył samego siebie, gdyż był posłuszny aż do śmierci i to do śmierci na krzyżu.

Dlatego też Bóg nad wszystko go wywyższył i obdarzył imieniem, które jest ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano w niebiosach, na ziemi i pod ziemią, i aby każdy język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca. Tyle słów lekcji: "Bądź pochwalon, Panie Jezu!" "Jezu, Jezu, Jezu, Jezu!" A teraz drodzy, złączmy się wraz ze wszystkimi bieżącymi na ziemi i wyznajmy naszą wiarę w Trójjedynego Boga. Wierzę w Boga Ojca Wszechmodącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego.

Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Kociuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pokrzywił. Wstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał. Wstąpił na niebiosach, siedzi po krawicy Boga Ojca Wszechmogącego. skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów pospuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot znieczny. Amen. Zdjęcia i montaż Jezus, do nas, bliżej nas, do Płudany Jezu Chryste. Zmach Pamy się w każdy czas, Mieli serca, my my wszyscy, i my żyjeż w tej uszpani.

Wszystko co przychomna, I wierzchłaci, że byłem, o stoicy Izraela. Bez czym jaro w serce mój, by gwiazd Tobie sami ciała. Pano Jezu, Twoja węg, odwóciła Bożej mnie, jak dziennika, kiedyś ślub złamkowali szaty swoje. A za Tego w Jajcu Miał się w Pani serce moje, aby w wiecznych uczuśny święc nam co uchryć. Nie szaj plendię, w mięczach w dom u szkołorych, mięcznych! - Znów na śpiesznych - dobroć śpiewa, zboczą, pragnąć z pękła, w mimościu! Czernia, lecz i was, Was, was, te nie odczepuje. Tu, si Jezus, z nami dobra, jest w te serce w tej kłopie.

Znów, z nami dobra, z nami dobra, z nami dobra. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego niech będą z nami wszystkimi teraz i na wieki. Amen. Drogi zboże, w niedzielę palmową chcemy się słuchać w zapis tamtego wydarzenia według przekazu świętego Jana. W Janowej Ewangelii w rozdziale 12, w wierszach od 12 do 19, czytamy takie słowa. Na zajutrz wielki tłum przybył na święto. Gdy usłyszeli, że Jezus zbliża się do Jerozolimy, wzięli liście palmowe, wyszli Mu naprzeciw i wołali.

Hosanna, błogosławiony, który przychodzi w imię Pana, Król Izraela. A Jezus znalazł osiołka i wsiadł na niego zgodnie z tym, co jest napisane. Nie bój się, córko Syjonu, oto Twój król przychodzi, siedząc na źrebięciu oślicy. Początkowo Jego uczniowie nie zrozumieli tego, ale gdy Jezus został uwielbiony, przypomnieli sobie, że to było o Nim napisane i że uczynili to dla Niego. Dawał więc świadectwo tłum, który był z nim, gdy Łazarza wywołał z grobowca i wskrzesił go z martwych. Dlatego też tłum wyszedł mu na spotkanie, bo usłyszeli, że on uczynił ten znak.

Wtedy faryzeusze mówili między sobą, zobaczcie, nie zdołacie nic uczynić, oto świat poszedł za nim. Prosimy Cię, nasz dobry Panie i Boże, abyśmy my poszli za Tobą, tak jak wtedy ten tłum. I byśmy wytrwali w drodze z Tobą. Amen. Przewielebny Księże, drodzy zgromadzeni w Kościele, siostry i bracia, którzy łączycie się z nami przez internetową transmisję. Niedziela Palmowa to początek Wielkiego Tygodnia, czasu szczególnego w ewangelickiej pobożności, kulminacji przeżywania wiary. Niedziela Palmowa jako świadectwo panowania Chrystusa.

Potem Wielki Czwartek, dzień ustanowienia Komunii Świętej, gdy spotkamy się wokół stołu Pańskiego i Wielki Piątek. Ten szczególny dzień, gdy ołtarz, obraz na nim się znajdujący będą zasłonięte i wyrażały naszą żałobę i powagę. I niedziela wielkanocna, która to wszystko domknie i właściwie zinterpretuje. Dzisiaj początek drogi, wjazd Jezusa do Jerozolimy. A kontekstem tej niedzieli, tego dnia, tamtego wydarzenia, bo to nie była niedziela, to nie było święto. Dzień zwykły. Dla tych, którzy byli w Jerozolimie.

Ten szczególny kontekst to wskrzeszenie Łazarza. W pierwszym zdaniu naszego dzisiejszego tekstu czytamy na zajutrz, dnia następnego, Czyli w dzień po tym, co stało się pod Jerozolimą. Skrzeszczenie Łazarza, które zostało w dzisiejszym tekście nazwane dalej w XVIII wierszu znakiem, czyli po grecku semeion. Ten znak. który został rozpoznany w tym wydarzeniu w Betanii, to był impuls dla tych tłumów, by pójść za Jezusem. Jan więc wspomina, że wydarzenie w Betanii miało miejsce sześć dni przed Paschą. I zgromadził się tłum, który rozpoznał, że ten znak, to wskrzeszenie ukazuje szczególną dla jednych prorocką, dla innych królewską, a jeszcze dla pozostałych mesjańską moc Jezusa.

Zgromadził się więc w Jerozolimie wielki tłum. To byli przybysze na święto Paschy, które miało za kilka dni nastąpić. Ale w tym tłumie był jeszcze mniejszy tłum, który widział wskrzeszenie Łazarza, rozpoznał w Jezusie kogoś szczególnego. I ci ludzie. nazwani tłumem, którzy odczytują znaki wypełnienia się czasu, mesjańskie, królewskie i prorockie, spontanicznie działają. Biorą gałęzie palmowe, dokładnie palmy daktylowej i ten tłum krzyczy słowami tekstów Biblii. Dzisiaj powiedzielibyśmy tekstów Starego Testamentu, ale przecież oni nie mieli innej Biblii, tylko tore, proroków i pisma.

I wołają fragmentami, które odnoszą do tego znaku uczynionego w Betanii. Ciekawostką jest, że tylko ewangelista Jan pisze o gałęziach palmy daktylowej. Trzy pierwsze Ewangelie, zwane synoptycznymi, mówią jedynie o gałęziach z drzew albo o liściastych liściach uciętych z pól. Jan, świadectw tamtych wydarzeń, sięga bezpośrednio do swojej pamięci bardzo głęboko i wskazuje, że były to gałęzie palmowe wykorzystywane w religijnych obrzędach Żydów. Szczególnie podczas święta namiotów, gdzie budowano na pamiątkę pobytu na pustyni, Namioty właśnie z gałęzi palmy daktylowej.

A inny znak, który rozumiano w tamtych czasach, to wykorzystanie gałęzi palmowych podczas poświęcenia świątyni jerozolimskiej, Po tym, jak została sprofanowana przez Helenów, którzy w 164 roku przed Chrystusem w jerozolimskiej świątyni umieścili posąg Zeusa i kazali się Żydom temu posągowi kłaniać. Wtedy użyto palmy daktylowe na znak poświęcenia świątyni. To znak zwycięstwa, a także według proroctwa czci oddawanej temu, który jest królem i wybawicielem. Więc triumf Jezusa rozpoczyna się właśnie w tym dniu.

Dzień po wskrzeszeniu Łazarza w Betanii Jezus wkraczając do Jerozolimy rozpoczyna swoją mesjańską służbę, a śmierć na krzyżu Golgoty to wyniesienie, wywyższenie będzie ukazaniem prawdziwej jego służby. Niby uniżony, a wywyższony. Niby pokonany, a jednak zwycięzca. Mamy więc palmy daktylowe jako symbol czegoś trwałego zwycięstwa. Mamy tłum, który rozpoznaje znak i ten tłum woła Hosanna. Dokładnie Hosianna po hebrajsku, po aramejsku, a co znaczy dokładnie ratuj mnie, wybaw mnie. Proszę, to prośba o ratunek, o zbawienie i wołanie tego tłumu w naszym tłumaczeniu.

Hosanna, błogosławiony, który przychodzi w imię Pana, Król Izraela. W tych kilku słowach, jak wiele głębokiej treści, wiary, świadectwa i nadziei. Nadziei na zbawienie, wiary, że ten, który przychodzi, jest błogosławiony, że przychodzi od Pana i On jest Królem Izraela. To ostatnie wołanie to nadzieja na przepędzenie Rzymian, wpisanie w misję Jezusa czegoś, co do niej nie należało. Wsięgnięcie do politycznej, fizycznej siły, przegnanie okupantów i wyzwolenie w sensie politycznym Izraela. Nie o takim królestwie zwiastował Jezus, idąc z Galilei do Jerozolimy.

To król zupełnie w innym sensie. Tytuł chrystologiczny, który pokazuje na inny wymiar królestwa. Królestwo moje nie jest tego świata, powie Jezus. Ale wkracza jak król w pewnym przeciwieństwie. Jan, tak jak i inni ewangeliści, mówi o tym, że Jezus wkracza do Jerozolimy na oślenciu. Na ośleńciu, czyli nie na wielkim zbrojnym koniu. Ten symbol, ten znak powinien dać tłumom do zrozumienia, że o innym królestwie Jezus mówi, o królestwie pokoju. Wybór tego środka transportu, byśmy dzisiaj powiedzieli, tego, co jest w tym, że jest w tym, jest właśnie wyrazem manifestacji, proklamacji.

Nie królestwa przemocy i siły, ale królestwa pokoju. Osiołek kojarzył się raczej z wjazdem do miasta kupca, kapłana, kogoś o wysokiej pozostawie. pozycji społecznej, ale zupełnie niezwiązanego z wymiarem wojennym żołnierskim. Jezus nie wkrasza na koniu albo na egipskim rydwanie. Przyjmuje hołd, ale hołd jako księcia pokoju. Jan interpretuje wydarzenia w kolejnych wierszach. Mówi o tłumie, który za nim podąża i wskazuje na szczególne znaczenie słowa znak. W tym tłumie, który rozpoznaje Jezusa jako wybawiciela, bo wskrzesił Łazarza.

i wskazuje nam, jak powinniśmy rozumieć jego misję. Zauważmy, drodzy, że Jan, jeden z dwunastu, w tym miejscu bardzo krytycznie podchodzi do swoich współbraci apostołów. Wskazuje, że oni nie zrozumieli tego, co się wydarzyło, symboliki osła właśnie. Dopiero później, po zmartwychwstaniu, w mocy działania Ducha Świętego rozpoznają ten znak, który Jezus uczynił. I na koniec podsumowanie wjazdu Jezusa do Jerozolimy. Podsumowanie, by nie przyjmować go powierzchownie, pochopnie, ale by rozpoznawać w nim naprawdę coś wielkiego.

To słowa faryzeuszy, którzy mówią, poszedł za nim dosłownie cały kosmos. Cały świat. To nie tylko jest mowa o tym tłumie podążającym za Jezusem, ale również o grekach, tłumach nie Żydów, którzy przyszli wtedy do Jerozolimy, by obserwować to święto. Dzisiaj powiedzielibyśmy. To turyści. To turyści, którzy też to widzą i podążają za Jezusem. Kosmos, cały świat to coś uniwersalnego. To ludzkość. To wszyscy ludzie, którzy przychodzą oddać Bogu pokłonu. I to słowo, które w ustach faryzeuszy brzmi jako klęska, jest proroctwem.

Zobaczcie, nie zdołacie nic uczynić. Oto świat poszedł za nim. I świat rzeczywiście poszedł z nimi. Trwało to lata, dziesiątki lat, potem wieki, gdy Ewangelia pokoju rozszerzała się na cały świat, na cały kosmos właśnie. A dzisiaj widzimy zjawisko odwrotne. Świat odwraca się od Jezusa. Nie rozpoznaje znaków, symboli, koncentruje się na sprawach często drugoplanowych, a nie na głębi jego przesłania. Spytajmy się, gdzie chcemy dzisiaj być? Po stronie nierozumiejących apostołów, podważających wszystko faryzeuszy, czy w spontanicznym tłumie, który rozpoznaje w Jezusie Mesjasza.

Rozpoznaje króla w sposób niedoskonały, ale jednak bardzo emocjonalny. My mamy tę biblijną hermeneutykę, o której mówi Jan. Doświadczenie popaschalne, które jest naszym udziałem. Nasza spontaniczna, entuzjastyczna wiara jest więc pogłębiona przez racjonalne poznanie, przez zrozumienie. Gdzie będziemy podążać w wielkim tygodniu? Co będzie naszym priorytetem? Na czym będziemy się skupiać i koncentrować w tym? w najbliższe siedem dni? Gdzie będą nasze myśli, pokłony? Jakie znaki będą miały dla nas znaczenie?

Zostawmy te pytania otwarte. Jako początek Wielkiego Tygodnia, początek refleksji, która kulminację będzie miała Wielki Piątek i Wielkanoc, gdy wyrazimy naszą radość z tego, że Pan prawdziwie zmartwychwstał, okazał się kobietą i Szymonowi i nam. Amen. Módlmy się. Dobry nasz Panie Boże, dziękujemy Ci za to dzisiejsze słowo i prosimy Cię, byśmy przez najbliższe dni podążali za Tobą aż na wzgórze Golgoty, aż do grobu, który będzie pusty. byśmy potrafili rozpoznać znaki, znaki Twego triumfu na krzyżu i znaki Twego zwycięstwa w Wielkanoc.

Oto Cię prosimy, Panie, byś Ty sam w Duchu Świętym prowadził nas przez Wielki Tydzień. Amen. Zborowi mam do przekazania ogłoszenia. Dzisiaj po nabożeństwie czynny jest punkt kancelaryjny. Do odbioru i zakupu jest zwiastun ewangelicki nowy numer. Przy wyjściu z kościoła w niebieskim koszu bardzo prosimy o składanie skarbonek diakonijnych, Kończy się tegoroczna pasyjna zbiórka Skarbonek Czas Miłosierdzia, naszej symbolicznej rezygnacji z przyjemności na rzecz dzielenia się z tymi, którzy potrzebują. Przez cały Wielki Tydzień będziemy zbierali skarbonki podczas nabożeństw do tego kosza i później zostaną one przekazane potrzebującym.

Serdecznie zapraszamy również po nabożeństwie do punktu z wydawnictwami religijnymi oraz do naszej Ewangelickiej Biblioteki Ethos na Środkowej Emporze. We wtorek spotkanie dla zainteresowanych ewangelicyzmem w sali na plebani o godzinie 18.00. W środę próba chóru parafialnego o godzinie 17.30, próba szczególnie ważna poprzed piątkowym pasyjnym nabożeństwem. Wielki Czwartek bardzo serdecznie zapraszam na nabożeństwo spowiednio komunijne, pasyjne w naszej kaplicy na Plebanii o godzinie 17.00. Chcemy się skupić wokół stołu pańskiego.

W Wielki Piątek, jak zawsze dwa nabożeństwa w Sopocie i jedno w Tczewie. W Sopocie zapraszamy nabożeństwo ranno godzinie 10 i główno godzinie 17, połączone z występem chóru parafialnego. W niedzielę Wielkanocną i poniedziałek Wielkanocny nabożeństwa o godzinie 10. Chciałbym teraz szczególnie zaprosić wszystkich tu obecnych dzisiaj na godzinę 12 w kościele po krótkiej przerwie pierwszy koncert w ramach tegorocznego cyklu Cantus Mare. Widzicie Państwo dwie harfy, które tutaj stoją. Będzie to koncert na harfę i towarzyszące im smyczki.

Zapraszamy więc na krótki spacer po nabożeństwie i o godzinie 12 jesteście bardzo serdecznie wszyscy. Wszyscy witani w Kościele. Wszystkie informacje znajdziecie na stronie parafialnej www.sopot.luteranie.pl oraz na naszym profilu parafialnym na Facebooku. Przyjmijcie życzenie pokoju. Pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum i hajstrze serca i myśli nasze. Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Amen. *muzyka* O Bożynę, Sławiodę, Sławiodę, I Cię, Równę, Czławę, Stworzyńcy Ciebie wią, O Bogu, co Ciaś na, Odkazcie Bożej sił, Lecz w razie jest z nami, Pociążę z nami.

Pochamy pełnie miejsce, Przechu my w światę dłoń, Co na świętych pochwalają. Do święta serczych połóż, Do strach i grzybnych połóżów, Na księstni cudny las, Zbora wszystkich słodczych szląstwem, Zabaw się i zgras. O Panie, co Cię święta, o wszystko z nich bylej! Boja, koca, mi niej, zaś nosi ręce swej, Spójrz, co je ubiegielmy, na te mą kłożynie, daj zbawcom miłościę. Niech was wierczystą węb, a przejdzie wójt z nas, a z wersją przejdzie To Ciebie w szeregach. Te Jące wyjręie. Te puszka poświęamy. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Nie w działach swobieżu w słow, Nie w działach na Twojej prawy Odrzuć szalę na Twojej prawy. Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Siostry i bracia, chwilemy teraz przed Bożym obliczem, by dokonać aktu ukuty. by przyznać się do naszej niedoskonałości, do naszych grzechów, błędów, złych zamiarów, złych słów i czynów. Pokuta w ewangelickim rozumieniu to przede wszystkim uświadomienie sobie swojej niedoskonałości i grzeszności, granic naszego działania i mocy.

Chęć poprawy i przebaczenia także innym tym, co nam uczynili zło. Tak pokutującym Pan obiecuje odpuszczenie grzechów i Kościołowi każe zarazem przypomnieć wszystkim zatwardziałym, upartym, niepokutującym, że jej grzechy są zatrzymane aż do czasu szczerej pokuty. Niech to będzie czas naszej pokuty i naszej szczerości przed Bogiem. Spowiadajmy się Panu Bogu Naszemu tak się modląc. Wszechmogący Boże, Miłosierny Ojcze, Ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na wtedyoczesne i wieczne kary.

Żałuję za nie szczerze i z całego serca. I proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłości. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Drodzy, Bóg słyszał nasze wołanie. Dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdej i każdego z Was.

Czy żałujesz za grzechy swoje, jeśli tak odpowiedz, żałuję? Nie. Czy wiesz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak odpowiedz, wierzę. I czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę. Pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzech odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Przez to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego.

Zastuje wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są Wam odpuszczone. W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Muzyka Nasem wiary, świat przyrody, Oczu pod nim, świata jasna, Siercu biernym, zaś jasną. Świecie połów i cudzenie, Świecie przynień, starle w dzień, Świecie prawa, aś są my, w sercu niebie podażyje.

Jak w śmiechu nam zaśrodzić, sobie tylko skąd znowużyć? A tym świecie nie uczciwać, sercu wielkim jest iść iść. Świat zbywany ze słów święci, nie odjazd swój, tylko nie żyj. Od biności i niespana Sercu wielki żyje wiara Niezpęczy świadomości Na Cielęsne, na piękności, Czeba w Pani, w Jego droga, W sercu wielki, miłość moja. A gnieś będzie z nami Znieście swe serca Muzyka Za prawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, Święty Panie, Wszechmogący Ojcze Wiekujsty Boże, zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, dla którego jesteś nam łaskawy, odpuszczasz grzechy i udzielasz zbawienia wieczni.

Dlatego i my, wespół z aniołami i zastępami niebiańskimi, śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Święty Boże, Święty Mocny, Święty, a nieśmiertelny Panie. Z dziękczynieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata. W szczególności wspominamy Syna Twego Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą niewinną ofiarę, a pamiątkę swej śmierci wieczerzy świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawieniu. Prosimy Cię, ucz nas z Nim uniżyć się aż do śmierci, z Nim też powstać do życia nowego.

A jak ziarno z pól w chleb zgromadzamy, a gronawinne tłoczymy, aby napój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromadź nas w jedno z wybranymi Twymi, prorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twej sprawy, dla chwały imienia Twego. Wysłuchaj nas, Ojcze, przez tegoż Syna Twojego Jezusa Chrystusa, na którego przyjście oczekujemy i wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy. Przyjdź, rychło Panie. Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn Józef.

Jezus Chrystus, Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jakaj my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Zdjęcia Pan nasz Jezus Chrystus, tej nocy, której był wydany, wsiął chleb i podziękowawszy łamał i dawał uczniom swoim, mówiąc: "Bierzcie, jedzcie". To jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją.

Podobnie, gdy było po wieczerzy, wziął i cielich, a podziękowawszy dał im mówiąc: Wierzcie, pijcie z niego wszyscy, ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów. To częściej lekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Wszystkie prawa zastrzeżone. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Przystąpcie teraz do stołu pańskiego. Przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan.

Amen. Muzyka muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Poproszę teraz naszego czwartego konfirmanta, Jonathan Alilesz-Tela, o modlitwę główną. Zapraszam na nas. Módlmy się. Boże Ojcze Miłosiernie, po progu Wielkiego Tygodnia przechodzimy do Ciebie i prosimy Cię uczciś serca nasze, Panie Panie Panie W imieniu, w tajemnicy odwiecznej miłości Twojej ze wszystkimi, którzy w tych dniach obchodzić będą pamiątkę śmierci Syna Twojego. Jezusa Chrystusa połkosław chwile, które przeżywać będziemy, u stóp krzyża dopomóż nam w wytrwaniu wierności okrzyżowanemu Panu Naszemu.

Daj łaskawie Kościołowi Twojemu i wszystkim Jego obywatelowi. sługom, biskupom i pasterzom, ewangelistom i nauczycielom pokorą i odwagę w zjastowaniu Ewangelii o ukrzyżowanym. Weź pod uwagę opieką swoją i naród, ojczyznę naszą. Naucz nas z zaparciem samego siebie szukać wspólnego, który potrzebują pomocy i wsparcia. Wysyłaj prośby Twojego nadzieją i beznadziejności Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry Pan jest mocą i pieśnią moją Amen. Jezus Chrystus wczoraj i dziś Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże.

Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości wbędzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty pokój. Amen, amen, amen. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Dziękuje za oglądanie!

✦ Zapytaj luteranów