Idź za mnie, szatanie — naśladowanie Mistrza
Jeśli kto chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie krzyż swój i naśladuje mnie.
Ewangelia św. Marka 8, 31–38
Biblia Warszawska
**31** I zaczął ich pouczać o tym, że Syn Człowieczy musi wiele cierpieć, musi być odrzucony przez starszych, arcykapłanów oraz uczonych w Piśmie i musi być zabity, a po trzech dniach zmartwychwstać. **32** I mówił o tym otwarcie. A Piotr wziął go na stronę i począł go upominać. **33** Lecz On odwrócił się, spojrzał na uczniów swoich i zgromił Piotra, mówiąc: Idź precz ode mnie, szatanie, bo nie myślisz o tym, co Boskie, tylko o tym, co ludzkie. **34** A przywoławszy lud wraz z uczniami swoimi, rzekł im: Jeśli kto chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie krzyż swój i naśladuje mnie. **35** Bo kto by chciał duszę swoją zachować, utraci ją, a kto by utracił duszę swoją dla mnie i dla ewangelii, zachowa ją. **36** Albowiem cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł? **37** Albo co da człowiek w zamian za duszę swoją? **38** Kto bowiem wstydzi się mnie i słów moich przed tym cudzołożnym i grzesznym rodem, tego i Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdzie w chwale Ojca swego z aniołami świętymi.
- Ewangelia Marka, najstarsza i najkrótsza, dzieli się na trzy etapy: działalność w Galilei, droga do Jerozolimy i paradoksalne zwycięstwo w samym mieście. Dzisiejszy tekst otwiera drugą część dzieła nazywanego niekiedy „Pamiętnikami Piotra".
- Wyznanie Piotra, że Jezus jest Mesjaszem, stoi w centrum Ewangelii i jest jej najważniejszym przesłaniem. Jednak Piotr rozumie mesjaństwo po ludzku — jako tryumf siły, miecza i wypędzenia Rzymian z Jerozolimy.
- Jezus wskazuje zupełnie inną drogę: pasję, śmierć i zmartwychwstanie. Nie głosi tylko cierpienia — mówi również o trzecim dniu. Piotr słyszy jednak wyłącznie ból i próbuje odwieść Mistrza od tej drogi.
- W tłumaczeniu Biblii Ekumenicznej padają słowa „idź za mnie, szatanie" — nie precz, lecz znów w miejsce ucznia. Szatańskie jest to w nas, co czyni z nas Bożego przeciwnika.
- Naśladowanie Chrystusa — Dietrich Bonhoeffer w 1937 roku nazwał je *Nachfolge* — jest radykalną decyzją wbrew światu. Zaproszeniem, nie nakazem, ale niosącym przewartościowanie wszystkich reguł życia.
- Samozaparcie nie oznacza utraty tożsamości, lecz rezygnację z planów prowadzących do grzechu i zerwania relacji z Bogiem. Krzyż to wędrowanie z Jezusem także tam, gdzie czeka cierpienie i śmierć.
- Świadectwo księdza Martina Niemöllera — niemieckiego nacjonalisty, oficera U-boota i zwolennika NSDAP, który przejrzał, stanął w Kościele Wyznającym i przeżył Dachau — pokazuje, że droga za Chrystusem prowadzi do budowania mostów, nie barykad.
- Pod koniec lutego 2022 roku, gdy na Ukrainie toczy się wojna, ten tekst wzywa do postawy świadectwa, naśladowania i odpowiedzialności za pokój.
O czym mówił pastor
Kazanie wygłoszone w sopockim Kościele Zbawiciela w Niedzielę Przedpostną Estomihi rozpoczyna się od krótkiego, lecz precyzyjnego wprowadzenia w strukturę Ewangelii Marka. Kaznodzieja przypomina, że jest to najstarsza i najkrótsza z czterech Ewangelii, licząca zaledwie szesnaście rozdziałów, dzielona od starożytności na trzy wyraźne części: działalność Jezusa w Galilei, drogę w kierunku Jerozolimy oraz finalne wydarzenia w samej Jerozolimie zakończone paradoksalnym zwycięstwem krzyża i zmartwychwstania. Tekst wybrany na tę niedzielę otwiera drugą część, a samo dzieło bywa nazywane „Pamiętnikami Piotra", ponieważ Jan Marek pozyskał wiedzę o słowach i czynach Jezusa właśnie od Apostoła Piotra, w jerozolimskim zborze pierwotnym.
Bezpośrednio przed naszym fragmentem stoi wyznanie Piotra pod Cezareą Filipową: „Tyś jest Chrystus". To centralny punkt całej Ewangelii — chwila, w której uczeń w imieniu wszystkich pozostałych rozpoznaje w Jezusie Mesjasza, pomazańca, narodzonego w Betlejem i wychowanego w Nazarecie. Piotr widzi w Nim zwycięzcę, którego niektórzy spodziewali się jako tego, kto chwyci za miecz i siłą wypędzi Rzymian z Jerozolimy. Tymczasem Jezus natychmiast po tym wyznaniu odsłania zupełnie inną wizję mesjaństwa — powiązaną z cierpieniem, odrzuceniem, śmiercią. A Żydzi tamtych czasów takiego Mesjasza nie oczekiwali.
Kaznodzieja zatrzymuje się nad pierwszym zdaniem perykopy: Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć, zostanie odrzucony, zostanie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie. Jezus ukazuje siebie w tradycji Izajaszowego cierpiącego sługi, do którego Bóg przyznaje się właśnie w Jego odrzuceniu. Lecz przesłanie nie kończy się na krzyżu — sięga zmartwychwstania. Piotr jednak tego nie słyszy. W swoim emocjonalnym, ludzkim myśleniu wychwytuje tylko negatyw: ból, cierpienie, śmierć. Bierze Mistrza na osobność i próbuje przekonać Go, że to niewłaściwa droga. Postanawia wziąć sprawy we własne ręce, zmienić wizję samego Jezusa. I to jest krok za daleko.
Reakcja Jezusa jest zdecydowana. Kaznodzieja przywołuje precyzyjne tłumaczenie Biblii Ekumenicznej: „idź za mnie, szatanie", a więc nie „precz ode mnie", lecz „wróć na właściwe miejsce ucznia, za Mistrzem". Słowo to musiało być dla jednego z przywódców kręgu Dwunastu bardzo bolesne. Jezus nie mówi: mylisz się, błądzisz. Nazywa Piotra szatanem — tym, którego myśli mają biegun przeciwny myślom Bożym. Szatańskie jest więc w nas to, co czyni z nas Bożego przeciwnika. Prawdziwy uczeń powinien przyjąć takie słowo i pozwolić, by go ukształtowało.
Tekst idzie dalej i zmienia otoczenie. Marek opisuje, jak Jezus przywołuje tłum i powtarza to samo, co powiedział uczniom w zamkniętym kręgu, dodając jednak naukę o naśladowaniu. Kaznodzieja przywołuje tu Dietricha Bonhoeffera i jego *Nachfolge* z 1937 roku — pójście drogą radykalnej decyzji wbrew światu. „Jeśli kto chce" — to nie przymus ani nakaz, lecz zaproszenie. Człowiek otrzymuje możliwość pójścia za Jezusem, ale konsekwencją tej odpowiedzi jest zmiana całego systemu patrzenia, przewartościowanie reguł, w których dotąd funkcjonował.
Samozaparcie się — pierwszy z motywów wskazanych przez Jezusa — nie oznacza odpodmiotowienia ani zgubienia tożsamości. Oznacza upamiętanie się i rezygnację z planów oraz działań prowadzących do grzechu, do zburzenia relacji z Bogiem. Wzięcie krzyża, drugi motyw, oznacza wędrowanie z Jezusem w Jego drodze i Jego doświadczeniach, a w skrajnych chwilach także śmierć — czego doświadczył Bonhoeffer. Jezus kończy swoje pouczenie przestrogą: kto wstydzi się Mistrza z Nazaretu, tego i On będzie się wstydził, gdy powtórnie przyjdzie w chwale Ojca. Kaznodzieja zachęca, by nie odczytywać tej przestrogi wyłącznie negatywnie, lecz traktować ją jako motywację do prawdziwego naśladowania.
W tym miejscu kazanie zwraca się ku konkretowi historii. Pastor przywołuje wiersz napisany przed dokładnie osiemdziesięciu laty w obozie Dachau przez księdza Martina Niemöllera: „Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem, nie byłem przecież Żydem… Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował, nikogo już nie było". Niemöller, urodzony w 1892 roku, niemiecki duchowny luterański, paradoksalnie zaczynał jako niemiecki nacjonalista — służył w marynarce wojennej, podczas Wielkiej Wojny dowodził U-bootem, a w latach trzydziestych popierał Hitlera i NSDAP. Przełom nadszedł, gdy ustawy norymberskie zaczęły wykluczać osoby pochodzenia żydowskiego z chrześcijańskich Kościołów. Wówczas, wspólnie z reformowanym Karolem Barthem, współtworzył Deklarację z Barmen i Kościół Wyznający, odcinając się od chrześcijan kolaborujących z nazizmem. W 1935 roku został po raz pierwszy aresztowany. Cudem przeżył obóz koncentracyjny — czego nie przeżył Bonhoeffer, zamordowany na osobisty rozkaz Hitlera. Po wojnie został zwierzchnikiem Kościoła krajowego Hesji-Nassau, stał się radykalnym pacyfistą i zmarł w wieku dziewięćdziesięciu dwóch lat, w 1984 roku, jako jeden z tych, którzy uratowali twarz niemieckiego ewangelicyzmu.
Co mówi to świadectwo w konfrontacji z dzisiejszym tekstem Ewangelii? Kaznodzieja odpowiada: droga pójścia za Jezusem często wiąże się z ogromnym ryzykiem i podejmowaniem decyzji, co do których nie mamy pewności, czy przyniosą nam pokój i dobrostan tu, na ziemi. Niemöller został cudem uratowany przed śmiercią pod koniec wojny i swoją postawą pokazał, że można przetrwać najgorsze, odnaleźć pokój i składać świadectwo innym. Jego późniejsze działania na rzecz pokoju bywały oceniane jako naiwne, ale dla niego najistotniejsze było budowanie mostów, a nie barykad — troska o pokój wszelkimi środkami, jakie chrześcijanie mają do dyspozycji.
Kazanie kończy się apelem osadzonym w konkrecie lutego 2022 roku, w Europie Środkowej i Wschodniej. Dzisiejszy tekst wzywa do postawy świadectwa, do naśladowania Chrystusa i gotowości ponoszenia odpowiedzialności za wszystko, co w tym czasie uczynimy. Po Amen wspólnota od razu przechodzi do modlitwy o pokój: „Boże pokoju, Boże miłości, w Tobie jest nasza nadzieja" — wołanie powtarzane wspólnie, w obliczu wojny tak blisko polskich granic, z prośbą o nawrócenie dla wszystkich, dla Kościołów, polityków i zwykłych ludzi, by zamiast prowadzenia wojen budować pokój.
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Sola Fide 54% Tylko przez wiarę
Zbawienie przychodzi przez wiarę w Chrystusa — nie przez uczynki, zasługi, sakramenty same w sobie, ani modlitwę za pośrednictwem świętych.…
Rozwiń hasło → -
Mały Katechizm 53% Luter dla rodzin (1529)
Podręcznik wiary dla rodzin — 5 części: Dekalog, Wyznanie wiary, Modlitwa Pańska, Chrzest, Wieczerza Pańska. „Ojciec rodziny powinien tego uczyć swoich domownik…
Rozwiń hasło → -
Dwa królestwa 52% Lewa i prawa ręka Boża
Bóg rządzi światem dwoma porządkami: lewą ręką (państwo, miecz, prawo) i prawą (Kościół, Słowo, Ewangelia). Nie mieszać.…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)
# 🟢 NIEDZIELA PRZEDPOSTNA – ESTOMIHI # Zrodlo: https://youtu.be/LvhTI-C14lk # Data nabozenstwa: 2022-02-27
Muzyka Wszystkie prawa zastrzeżone. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Muzyka Wszystkie prawa zastrzeżone. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie. Muzyka Oto idziemy do Jerozolimy i wszystko, co napisali prorodzy, wypełni się nad Synem Człowieczem.
W niedzielę przed postą, zwaną Estomizi, witam was drodzy wszystkich zgromadzonych w Kościele Zbawiciela i tych, którzy łączą się z nami przez internetową transmisję. Chcemy wsłuchiwać się w Boże Słowo i modlić się o pokój dla świata. Niech Pan przyjdzie i pobłogosławi to nasze nabożeństwo. Zajmijmy pieśń numer 841. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Zdajmy, przykajemy. Popójrz, staraj, Pan. Popójrz, staraj, Pan. Nie pamiętaje, dziś na świat, Obydzia, w promocie. Pobój w gośnach codzien, Słobre wrodz i nie przytłatę: Nasze późne się dni; Na swojej paszostu grać.
Pokój zostanę w nam, pokój święta i równe, jak na niebawie, wcięsia, to niebawie na wstępnach. Głoną sprawiony jest człowiek, Popój jest od Ciebie do Chowa. Z Tobą Chrystusa wierzący, Do ręki przynoszył Ciebie do Chwa. Popój jest od Ciały na dach. Nie daj na leci zacznę, to nie daj na błogę nas zbawa. Bądź mi skałą obronną Drowotę parownie niepiękne napić Poś Ty skałą moją i twierdzą moją. Przez bląd na imię Twoje będziesz niechł i pochodził. Panie, w Tobie szukałem schronienia, obym nigdy nie doznał wstytu.
Przez trafie miłość swoją nie wyrał. Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jak było od początku, jak jest i jak ojciec na pieki Jego. Amen. Amen. Körnie lejson ale i mój ziel. Chryste, elej sąd, Chryste, miluj się, Kier, elej sąd, Panie, miłuj Cię! Chwała Bogu na wysokościach, Zdjęcia i montaż Módlmy się. Boże i Ojcze, dziękujemy Ci, że możemy głosić słowo o krzyżu umiłowanego Syna Twojego. Prosimy Cię, daj nam serca wierzące, abyśmy poznali miłość Twoją, objawioną nam w Jezusie Chrystusie, i pokornie wzięli na siebie krzyż swój i naśladowali naszego Mistrza i Pana, przez którego racz wysłuchać nas w Duchu Świętym, pocieszycielu naszym.
Amen. Amen. Pan niech będzie z wami wierzył. Na bożnym skupieniu i z uwagą słuchajmy się teraz Słowo Boże wyznaczone na niedzielę przed postną Estomichii. Najpierw czytam słowa Starego Testamentu, które wyjęte są z księgi proroka Amosa z V rozdziału. Nienawidzę waszych świąt, gardzę nimi i nie podobają mi się wasze uroczystości świąteczne. Nawet gdy mi składacie ofiary całopalne i ofiary z pokarmów, nie mam w nich upodobania, a na ofiary pojednania z tłustych waszych cieląt nie mogę patrzeć. Usuń ode mnie wrzask Twoich pieśni i nie chcę słyszeć brzęku Twoich harw.
Niech raczej prawo tryska jak woda, a sprawiedliwość jak potok niewysychający. Tyle słów Starego Testamentu. A błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja. Alleluja. Alleluja. Alleluja. Zdjęcia i montaż Słuchamy się też słowa lekcji apostolskiej, a czytam fragment z pierwszego listu św. Pawła do Koryntian, z trzynastego rozdziału. Choćbym mówił językami ludzkimi i anielskimi, a miłości bym nie miał, byłbym miedzią dźwięczącą lub cymbałem brzmiącym. I choćbym miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.
I choćbym rozdał całe mienie swoje i choćbym ciało swoje wydał na spalenie, a miłości bym nie miał, nic mi to nie pomoże". Miłość jest cierpliwa, miłość jest dobrotliwa, nie zazdrości. Miłość nie jest chełpliwa, nie nadyma się, nie postępuje nieprzystojnie, nie szuka swego, nie unosi się, nie myśli nic złego. Nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje z prawdy. Wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko znosi. Miłość nigdy nie ustaje, bo jeśli są proroctwa, przeminą, jeśli języki, ustaną, jeśli wiedza, wniwecz się obróci.
Bo cząstkowa jest nasza wiedza i cząstkowe nasze prorokowanie. Lecz gdy nastanie doskonałość, to co cząstkowe przeminie, Gdy byłem dziecięciem, mówiłem jak dziecię, myślałem jak dziecię, rozumowałem jak dziecię, lecz gdy na męża wyrosłem, zaniechałem tego, co dziecięce. Teraz bowiem widzimy, jakby przez zwierciadło i niby w zagadce, ale wówczas twarzą w twarz. Teraz poznanie moje jest cząstkowe, ale wówczas poznam tak, jak jestem poznany. Teraz więc pozostaje wiara, nadzieja, miłość. Te trzy, lecz z nich największa jest miłość.
Tyle słów lekcji apostolskiej, a Ty bądź pochwalon, Panie Jezu. A w odpowiedzi na usłyszane Słowo Boże wyznajmy teraz wspólnie naszą wiarę w Trójjedynego Boga, a uczyńmy to słowami apostolskiego wyznania wiary. Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego. Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Ponciuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebiał. Stąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga, Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarnych.
Wierzę w Ducha Świętego, Święty Kościół Powszechny, Społeczność Świętych, Grzechów Odpuszczenie, Ciała Zmartwychwstanie i Żywot Wieczny. Amen. Amen, Amen, Amen. Muzyka Zdjęcia i montaż Dla mi serce nosi radość w nim. Dla mi serce nosi radość w nim. A z moją ciała, Odechmy, jak się na moją błąd. Zdjęcia i montaż Zostawał do Człopiasta, a nie małym, Obyście w życiu przymisty krąg, Obyście w życiu przymisty krąg, Gdy wrodzi ze przyczyncy zorość, po pogardę, poda pojemny. Pomyślać, że w Rosji nie zakładać, wiecz się dziš, jak już pobrzeg zbić, Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego niech będzie z nami wszystkimi teraz i na wieki.
Amen. Siostry i bracia w Chrystusie, w dzisiejszą niedzielę chcemy się słuchać wyznaczone słowo, a jest ono zapisane w Ewangelii według św. Marka w VIII rozdziale w wierszach od XXXI do XXXVIII. Miko. Potem zaczął ich nauczać, że Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć, że zostanie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i nauczycieli prawa, że zostanie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie. A mówił o tym otwarcie. Wtedy Piotr wziął go na bok i zaczął stanowczo odwodzić od tego. Lecz on odwrócił się, spojrzał na swoich uczniów i ostro skarcił Piotra mówiąc – idź za mną, szatanie, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie.
– Słucham. Następnie przywołał do siebie tłum wraz ze swoimi uczniami i powiedział, jeśli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie swój krzyż i niech mnie naśladuje. Kto bowiem chce swoje życie zachować, utraci je. A kto utraci swoje życie z mojego powodu i dla Ewangelii, ten je ocali. Co pomoże człowiekowi, jeśli cały świat zyska, a na swojej duszy poniesie szkodę? Co może dać człowiek w zamian za swoją duszę? Kto się bowiem wstydzi mniej moich słów wobec tego wiarołomnego i grzesznego pokolenia, tego Syn Człowieczy będzie się też wstydził, gdy przyjdzie w chwale swojego Ojca razem ze świętymi aniołami.
Prosimy Cię, Panie, aby to słowo poruszyło teraz nasze serca i sumienia, by wlało w nas wiarę, nadzieję i miłość. Amen. Zobaczmy. Siostry i bracia w Panu, Markowa Ewangelia według naszej najlepszej wiedzy jest tą najstarszą, a zarazem najkrótszą liczy zaledwie 16 rozdziałów. Egzegeci od czasów starożytnych bardzo precyzyjnie pokazują jej podział, Mamy więc najpierw działalność Jezusa na terenie Galilei, potem drogę w kierunku Jerozolimy i wreszcie jego działalność w Jerozolimie zakończoną paradoksalnym zwycięstwem.
Nasz dzisiejszy biblijny tekst znajduje się na początku drugiej części tej najstarszej Ewangelii, która bywa także nazywana Pamiętnikami Piotra. Bo to od Niego Jan Marek pozyskał całą tę wiedzę. Wszak nie był on świadkiem działań Jezusa i Jego słów. Z kręgu Piotra, Jego uczniów uzyskał tę wiedzę z prasboru w Jerozolimie i spisał w szesnastu rozdziałach. Dlaczego mówi się, że właśnie Piotr jest tak ważny w tej Ewangelii? Bowiem w bezpośrednim fragmencie poprzedzającym dzisiejszy tekst znajdujemy wyznanie Piotra, Szymona Piotra o tym, że Jezus jest Mesjaszem.
I ten punkt, to wyznanie w środku samym Ewangelii uważane jest za najważniejsze z przesłań tego właśnie dzieła. Szymon Piotr wypowiada w imieniu uczniów fundamentalną prawdę wiary. Rozpoznaje w Jezusie narodzonym w Betlejem tym, który... Dorastał w Nazarecie Mesjasza, pomazańca, czyli po grecku mówiąc Chrystusa Chrystusa. Widzi go jako wielkiego zwycięzcę. Niektórzy widzą go jako tego, który weźmie miecz i siłą, wojną wypędzi Rzymian z Jerozolimy. A tutaj Jezus mówi o zupełnie innej wizji Mesjaństwa powiązanego z cierpieniem.
A Żydzi nie takiego Mesjasza przecież oczekiwali. Dlatego bezpośrednio po tym wielkim wyznaniu Piotra, Jezus w słowach, które my czytamy, pokazuje prawdziwą drogę. Wskazuje na konieczność pójścia do Jerozolimy, na mękę, pasję i śmierć. Ale nie mówi wyłącznie o tym, co bolesne, bo w tym pierwszym zdaniu czytamy – Syn człowieczy musi wiele wycierpieć, zostanie odrzucony, zostanie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie. Tak więc... To nie jest przesłanie tylko Mesjasza cierpiącego i przybitego do krzyża, ale tego, który żyje, bo zmartwychwstał.
Jezus ukazuje siebie w tradycji izajaszowej jako cierpiącego sługę, do którego Bóg przyznaje się w Jego odrzuceniu przez ludzi. Ta wizja kłóci się często i z naszymi koncepcjami. Ludzie często inaczej chcieliby widzieć Boga i Jego działanie w świecie. Chcieliby, by przyszedł, zmienił ludzkie porządki siłą, mocą i mieczem. To postawa Piotra, który gdy usłyszał słowa Jezusa o pójściu do Jerozolimy, Bierze swego nauczyciela na osobność i próbuje przekonać go, że to jest niewłaściwa wizja, niewłaściwa droga.
Piotr wpisuje się w wyobrażenia swoich czasów i ukazuje pewien typ myślenia o boskości. Jezus przecież nie mówi tylko o drodze cierpienia, o krzyżu, ale o zmartwychwstaniu. A co słyszy Piotr? Tylko negatywum, tylko ból, cierpienie, śmierć. Nie jest w stanie rozpoznać słów Jezusa mówiących o tym trzecim dniu. W swoim myśleniu, stereotypach emocjonalny Piotr nie jest w stanie przekroczyć Rubikonu. I postanawia wziąć sprawę swoje ręce. Zmienić bieg dziejów, zmienić wizję, którą ma sam mistrz i nauczyciel. I to jest krok za daleko.
Ta apostawa Piotra spotyka się z zdecydowanym działaniem Jezusa. W tłumaczeniu Biblii ekumenicznej bardzo dokładnym mamy słowa idź za mnie szatanie, a nie idź precz ode mnie szatanie, gdzie zwykle to tłumaczyliśmy. Dlatego, że nie myślisz o tym, co Boże, lecz o tym, co ludzkie. Dla jednego z przywódców kręgu dwunastu to musiało być bardzo bolesne. Jezus określa Piotra nie w kategoriach ludzkich. Mylisz się, błądzisz, ale nazywa go szatanem, czyli tym, którego myśli są wrogie Bogu, przeciwne. Mają przeciwny biegun, wektor, jakkolwiek byśmy to nie nazwali.
Nie. A więc szatańskie jest to w nas, co czyni z nas Bożego przeciwnika. Jezus nie ma innego wyjścia niż powiedzieć Piotrowi wprost, jaka jest jego postawa. A prawdziwy uczeń powinien to słowo Jezusa przyjąć. Współpraca. Nasz tekst idzie dalej. Zmienia się otoczenie. Marek pisze o tłumach, do których Jezus zaczyna przemawiać. Mówi im dokładnie to samo, co powiedział w zamkniętym kręgu uczniów. I dodaje drogę naśladowania. Kto chce naśladować Jezusa, musi zgodzić się na drogę, która jest powiązana z cierpieniem i odrzuceniem.
Wędrowanie za Jezusem, czyli naśladowanie na folgę, jak napisał to w roku 1937 Dietrich Bonhoeffer, to pójście drogą radykalnej decyzji wbrew światu. Słyszymy słowa Jezusa, jeśli ktoś chce za mną pójść, To nie jest przymus, to nie jest nakaz, ale użyty tryb pokazuje nam, że jest to zaproszenie. Mamy taką możliwość, pójść za Jezusem, odpowiedzieć na Jego zaproszenie, ale konsekwencją tego jest przymus. Zmiana systemu patrzenia. Przewartościowanie reguł naszego postępowania, w których funkcjonujemy. W nachfolge odnajdujemy motyw samozaparcia się.
Jezus mówi, musi zaprzeć się samego siebie, a to oznacza gotowość do rezygnacji własnego ja. Idąc za słowami skierowanymi do Piotra w zakresie dotyczącym naszej grzeszności. To nie jest odpodmiotowienie, zgubienie naszej tożsamości, ale upamiętanie się i rezygnację z tych naszych działań, realizację z naszych planów, które prowadzą człowieka do grzechu, do zburzenia relacji z Bogiem. Drugi motyw, o którym mówi Jezus, to wzięcie na siebie swojego krzyża. Wiemy, że oznacza to ni mniej, ni więcej niż wędrowanie z Jezusem w Jego drodze i Jego doświadczeniach.
A także, gdy przyjdzie taki moment, może to być śmierć, czego doświadczył Dietrich Bonhoeffer. Jezus naucza nas w pytaniach i odpowiedziach. Pokazuje na czym polega droga pójścia za Nim i kończy przestrogą. Kto będzie się wstydził mistrza z Nazaretu, Jezusa Chrystusa, tego i on będzie się wstydził, gdy powtórnie przyjdzie w chwale Boga Ojca. Nie odczytujmy tej przestrogi jedynie w kontekście negatywnym, ale odnajdźmy ten tekst jako motywację do prawdziwego naśladowania, takiego jakie uwspółcześnił w swoim tekście Dietrich Bonhoeffer dwa lata przed wybuchem wojny.
To jest tekst, Boże Słowo, które musimy, chcemy odnieść do naszej rzeczywistości. Do końca lutego 2022 roku i w konkretnym miejscu, w Europie Środkowej i Wschodniej. Przywołajmy najpierw wiersz sprzed dokładnie 80 lat. Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem, nie byłem przecież Żydem. Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem, nie byłem przecież komunistą. Kiedy przyszli po socjaldemokratów, nie protestowałem, nie byłem przecież socjaldemokratą. Kiedy przyszli pod związkowców, nie protestowałem.
Nie byłem przecież związkowcem. Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było. Te słowa, ten wiersz napisał w Dachau ksiądz Martin Niemeler, urodzony w 1892 roku, niemiecki duchowny, ewangelicki, luterański dokładnie, członek kościoła wyznającego. Wiersz został napisany w obozie dokładnie 80 lat temu. Paradoksalne jest to, że młody Niemeler był niemieckim nacjonalistą. Służył w marynarce wojennej, a po I wojnie był nawet dowódcą Ubota. Widąc zmiany, niezadowolony z kierunku działania Niemiec, w kierunku demokracji paradoksalnie, podejmuje studia teologiczne i zostaje ordynowany na księdza.
W latach 30. popiera on Adolfa Hitlera i jest zwolennikiem NSDAP. Aż do pewnego momentu, gdy zaczyna rozpoznawać sytuację, gdy rażą go ustawy norymberskie, które wykluczają osoby pochodzenia żydowskiego z chrześcijańskich kościołów. W życiu u człowieka następuje przełom, rozpoznanie rzeczywistości, aż Niemeler staje się czołową postacią ruchu oporu. Luterani Niemeler wspólnie z ewangelizmko reformowanym Karolem Bartem tworzą deklarację z Barmen, która odrzuca możliwość współpracy ewangelików z nazistami, z narodowym socjalizmem.
Tworzą Kościół wyznający, który odcina się od tych, którzy współpracują z hitlerowcami, nazywając ich odstępcami o wiary. Już w 1935 zostaje po raz pierwszy aresztowany wierzy. Z historii wiemy, że cudem przeżył obóz koncentracyjny, to czego nie przeżył Dietrich Bonhoeffer. W czasie pobytu w obozach rozpoznaje, że Kościół, nie może służyć tylko jednemu ludowi, ale musi służyć wszystkim, działając na rzecz obalenia granic między państwami, likwidacji różnic rasowych i ideologicznych. Uznaję też, że to niemieckie kościoły, niemieccy chrześcijanie ponoszą dużą część odpowiedzialności za dojście nazistów do władzy i za II wojnę światową.
Po wojnie zostanie wybrany na zwierzchnika kościoła krajowego Hestinasał. Staje się zwolennikiem radykalnego pacyfizmu. Umiera w wieku 92 lat. W roku 1984, zostając uznany obok Dieticha Bonhoeffera, Za tego, za tych, którzy uratowali twarz niemieckiego ewangelicyzmu w czasach hitleryzmu. Co mówi nam to świadectwo życia w konfrontacji z dzisiejszym tekstem Markowej Ewangelii? Co ono nam mówi w kontekście dzisiejszego czasu? Co ono nam mówi w kontekście dzisiejszego czasu? Że często droga pójścia za Jezusem wiąże się z wielkim ryzykiem i podjęciem decyzji, co do których nie mamy pewności, że tu na ziemi przyniosą nam pokój i dobrostan.
Niemeler został cudownie uratowany przed śmiercią pod koniec wojny. Bonhoeffera nikt nie uratował, na osobisty rozkaz Hitlera został zamordowany. Nimmeler po wojnie swoją postawą pokazał, że można przetrwać najgorsze, odnaleźć pokój i składać świadectwo innym. Pokazał, jak wielką wartością dla chrześcijan powinien być pokój. Niektórzy mówią, że niektóre jego zachowania po II wojnie światowej na rzecz pokoju były często naiwne. Ale dla niego najistotniejsze było, by budować mosty, a nie budować barykady.
By dbać o pokój na świecie wszelkimi dostępnymi chrześcijanom środkami. Dzisiejszy tekst wzywa więc nas do postawy świadectwa, do postawy naśladowania Chrystusa i gotowości ponoszenia odpowiedzialności za to wszystko, co w tym kontekście uczynimy. Amen. Powstańcie, drodzy.... W związku z wojną, która toczy się na terytorium Ukrainy, nasz Kościół prosi, byśmy zmówili razem modlitwę. Modlitwę o pokój. Proszę Was, byście zapraszali. W wyznaczonych momentach powtarzali frazę Boże pokoju, Boże miłości, w Tobie jest nasza nadzieja.
Powiedzmy to razem. Boże pokoju, Boże miłości, w Tobie jest nasza nadzieja. Módlmy się. Panie pojednawco i twórco wszelkiego pokoju, w czasach naznaczonych konfliktami, wyzyskiem, niesprawiedliwością i przemocą przychodzimy do Ciebie z zawstydzeniem jako Twoje dzieci wyznając, że jako ludzie wciąż nie wyciągamy wniosków z historii i nieszczęść rozgrywających się na całej ziemi. Wybacz nam nasze zaniedbania. Wołamy razem. Boże pokoju, Boże miłości. W Tobie jest nasza nadzieja. W obliczu wojny, tak blisko naszych granic, prosimy o nawrócenie dla nas wszystkich, kościołów, polityków, zwykłych ludzi.
Napełniaj nas nadzieją i spraw, aby Ewangelia o pokoju i pojednaniu w Jezusie Chrystusie przenikała do ludzkich serc i umysłów, przemieniała rządzących i nas wszystkich – Myśmy zamiast prowadzenia wojen budowali pokój. Wołamy Boże pokoju, Boże miłości, w Tobie jest nasza nadzieja. Boże miłosierny, Ty pokazałeś nam w Chrystusie, że jesteś miłością. Naucz nas, jak żyć w świetle Twojej miłości, aby ludzie na całym świecie mogli słuchać siebie nawzajem i żyć w pokoju. Boże pokoju, Boże miłości, w Tobie jest nasza nadzieja.
Miej w opiece naród ukraiński, naszą ojczyznę i cały ten świat. Wszelką naszą troskę składamy na Ciebie, bo Ty wszystko możesz, także zmienić każdego człowieka. Wlej w nasze serca odwagę, ufność, nadzieję. Uczyń nas rzecznikami i rzeczniczkami Twojego pokoju. Boże pokoju, Boże miłości, w Tobie jest nasza nadzieja. Amen. Drodzy zborownicy, do przekazania nam mam ogłoszenia. Czynny jest dzisiaj punkt kancelaryjny, gdzie wyłożona jest lista ofiar dla tych, którzy cierpią na Ukrainie. Diakonia naszego Kościoła podejmuje już działania, jest w kontakcie z Ewangelickim Kościołem na Ukrainie, z jego zwierzchnikiem, księdzem biskupem Pawlo Szwarcem i rozpoczynamy niesienie pomocy tym, którzy tego potrzebują.
Za każdą ofiarę serdeczne Bóg zapłać. Zapraszamy po nabożeństwie również do punktu z wydawnictwami religijnymi Czynna jest Biblioteka Etos. Informuję, że dzisiaj o godzinie 12 odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie konferencji biskupów poświęcone sytuacji w Europie. Dziękuje. I ogłoszenia parafialne szczegółowe. W poniedziałek o godzinie 15 zbiera się Komisja Rewizyjna. We wtorek spotkanie dla osób zainteresowanych ewangelicyzmem poprzez platformę Zoom godzina 18.00. Chciałbym bardzo serdecznie Was zaprosić na środę, na najbliższe nabożeństwo pokutne i modlitwę o pokój w Siodę Popielcową 2 marca tu w Kościele o godzinie 17.00.
Po nabożeństwie na plebanii odbędzie się posiedzenie Rady Parafialnej. W tygodniu czwartek i piątek zgodnie z planem lekcje religii powracają do formy stacjonarnej. Również podczas przyszłego nabożeństwa w niedzielę 6 marca o godzinie 10 rozpoczynamy działalność szkółki niedzielnej. Po nabożeństwie odbędzie się sprawozdawcze zgromadzenie parafialne, które jest zaplanowane na 6 marca i biorą w nim udział wszyscy dorośli parafianie, którzy opłacili składkę za ubiegły rok. Zapraszamy naszą stronę parafialną oraz na profil na Facebooku.
Proszeni jesteśmy o odczytanie również ogłoszenia prezydenta miasta Sopotu. Prezydent Jacek Karnowski pisze do nas. Pierwsi uchodźcy wojenni z Ukrainy dotarli dziś w nocy do Sopotu. Rozpoczynamy zbiórkę najpotrzebniejszych rzeczy. Potrzebne są: nieużywana nowa odzież, szczególnie dla kobiet i dzieci, a także żywność z długim terminem przydatności do spożycia, środki higieniczne, środki czystości oraz środki opatrunkowe. Wszystkie rzeczy można przenosić przez całą dobę do Urzędu Miasta Sopotu, ulica Kościuszki 25 przez 27.
Okażmy solidarność z naszymi krzywdzonymi sąsiadami. Dzisiaj jesteśmy także proszeni o to, by wspomnieć naszą siostrę, którą Pan przed 20 lat odwołał do wieczności. Wspominamy dzisiaj świętej pamięci Elżbietę Szczerba. W 20. rocznicę jej śmierci, która miała miejsce 25 lutego 2002 roku, nasza zmarła dożyła 85 lat. Urodziła się w ewangelickiej polskiej rodzinie na Zaolziu w roku 1917. Tam zdobyła wykształcenie i pracę jako nauczycielka. W czasie wojny wyszła za mąż, urodziła syna i z rodziną przybyli na wybrzeże.
W trudnym okresie dla rodziny musiała pójść do pracy biurowej, a od 47 roku życia, gdy została wdową, samodzielnie utrzymywała i wykształciła swego syna Andrzeja Szczerbę, którego wspominaliśmy w listopadzie, w piątą rocznicę śmierci. Potem pojawiły się wnuki, wychowywała je i dbała o nie bardzo troskowo. Dzisiaj w 20. rocznicę śmierci z czułością i sentymentem wspominają wnuczka oraz synowa. Podziękujmy Bogu za jej drogę na ziemi. Dzięki. Łoskawy nasz Panie i Boże, dziękujemy Ci za tych, którzy przekazywali swoją wiarę i miłość do świata z tym bliskim.
Za to, co dali swojej rodzinie, Za doświadczenia i drogę. Dziękujemy Ci za to, że wspominając naszych drogich zmarłych, myślimy o Tobie i o drodze do wieczności. Prosimy Cię, byś budował w nas wiarę, zmartwychwstanie i życie wieczne. Bo w Tobie jest nasza nadzieja. Amen. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, chajeczce serca i myśli nasze w Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Śpiewamy kolejną pieśń. Zejesz, bo węszu, i nos wstą iw. Pijesz, pijesz, o Chryste. Panik, co weździe, uchaję po was.
Na tym doserce, o szanach i boch, Weź się krótki oczyste są, weź się krótki oczyste są. Nicże, nicże, możecie nam Idzie, idzie, niepłaca, Bojąc się staraj, ja, wśród rach. Dzieci, lecie, bo wśród tych, Wyścig się, bo wężuj, Wielki. Muzyka Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Drodzy miłowani, dziś chcemy przystąpić do sakramentu Komunii Świętej, do stołu pańskiego. Nim to uczynimy, zaglądamy w nasze serca i stwierdzamy, że są one skażone. Dlatego tak jak śpiewaliśmy, chcemy je oddać naszemu Panu, naszemu Królowi, chcemy je oddać Chrystusowi.
Bo tylko On sam może i chce je oczyścić. Jesteśmy świadomi grzechu. Jesteśmy świadomi tego, że nie postępujemy, nie żyjemy zgodnie z Bożą wolą. Dlatego potrzebna jest nam pokuta. Pokuta, która rozpoczyna się od świadomości grzechu, chęci poprawy, a jednocześnie pokuta, która spogląda w stronę Bożej łaski, Bożego zmiłowania, bo tym, którzy pokutują grzechy są odpuszczone. W tych ostatnich dniach wszyscy jesteśmy zdruzgotani, wszyscy jesteśmy przerażeni tragedią, która dzieje się za naszą wschodnią granicą.
Tym, że umierają ludzie w niepotrzebnej wojnie. I wszyscy potrzebujemy uciszenia, ukojenia. Wszyscy potrzebujemy ratunku. Wszyscy potrzebujemy Bożej miłości. Sakrament Komunii Świętej jest naszą pociechą. Tak jak śpiewaliśmy w pieśni przed kazaniem. On, Jezus, jest mym pokarmem, jest napojem. Dzisiaj mamy tę możliwość, by uciszyć serca, duszę właśnie w tym sakramencie. Skorzystajmy z Bożego zaproszenia, bo On wzywa tych, którzy są obciążeni. Chce im dać, podać lekarstwo. Nim to uczynimy, chcemy spowiadać się Bogu Wszechmogącemu z wszystkich naszych grzechów, z naszych przewinień.
Uczyńmy to słowami modlitwy spowiedniej. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze Ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek Wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje Popełnione myślą, mową i uczynkiem Którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłościw. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego.
Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed Jego obliczem pytam się każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów.
Którymkolwiek grzechy odpuścicie są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie są im zatrzymane. Prze to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są odpuszczone w imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie imieniu Jego Świętemu. Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim.
Pan niech będzie z wami. Amen. ZANG EN MUZIEK Zdjęcia i montaż Węce niepiękna węgna, Mieś niepiękna w szkołów zna, Oświęcisz się w nami. Pana, Pana, Pana, Przeciwmy się, Do swego, wiemy nasze, Panie Pana Jezusu, I ciążki, niec dany, jak z wody, całkowia błog, stamtniejszy wiosłuje, jak tu, za naszą ciążę doby. Odumij też ten śpiał one, wprost posiedził ja na Ty, o przedszedził sumie na Ciebie, Zdjęcia i montaż Muzyka Pan niech będzie z wami i z Duchem Twoim. Wznieście swe serca, znosimy je do Pana. Dziękujmy Panu Bogu Naszemu, Słuszną to i sprawiedliwą jest rzeczą.
Za prawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, Święty Panie, Wszechmogący Ojcze, wiekuisty Boże, zawsze i na każdym miejscu dziękowali. Przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, dla którego jesteś nam łaskawy, odpuszczasz grzechy, i udzielasz zbawienia wiecznego. Dlatego i my, wespół z aniołami i zastępami niebiańskimi, śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Święty, święty, święty jest nasz Pan, Pan Jego i Ziemia. A niebo i cienia są pełne na wyjednok. Święty Boże, święty mocny, święty a nieśmiertelny Panie, z dziękczynieniem wspominamy wszystkie dobrodziejne.
I wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata. W szczególności wspominamy Syna Twego, Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą niewinną ofiarę, a pamiątkę swej śmierci w wieczerzy świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawieniu. Prosimy Cię, ucz nas z Nim uniżyć się aż do śmierci. Z Nim też powstać do życia nowego. A jak ziarno z pól w chleb zgromadzamy, a grona winne tłoczymy, aby napój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromadź nas w jedno z wybranymi Twymi prorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twej sprawy dla chwały imienia Twego.
Wysłuchaj nas, Ojcze, przez tegoż Syna Twojego, Jezusa Chrystusa, na którego przyjście oczekujemy. I wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy, przyjdź rychło, Panie. Przyjdź, Panie Jezu. Dziękuje za oglądanie! Budzmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn, Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jakiej my odpuszczamy naszym winowajcom.
I nie bój nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowiem Twoje jest Królestwo i moc i chwała na wieki wieków. Amen. Pan nasz Jezus Chrystus, tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękowawszy łamał i dawał uczniom swoim mówiąc, Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją. Podobnie, gdy było po wieczerzy, siął i kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc – Bierzcie i pijcie z niego wszyscy, ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej. która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów.
To czyńcie ile kroć pić będziecie na pamiątkę moją. Dzięki za oglądanie! Boże Ojcze nasz niebiański, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebowstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie. Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką uczte radości w Twoim Królestwie.
Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Przystąpcie teraz do stołu pańskiego. Przyjdźcie wstępnie. Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan. Amen. Muzyka Wszelkie prawa zastrzeżone. Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone.
Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia i montaż Wszystkie prawa zastrzeżone. Muzyka Znieśmy teraz nasze serca i nasze myśli do Boga i módlmy się. Dziękujemy Ci, Wszechmogący i Miłosierny Boże, żeś nas pokrzypił tym zbawiennym darem ciała i krwi Syna Człopaka. Prosimy Cię, sprawdzę miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie i do serdecznej, wzajemnej miłości między nami wszystkimi.
Boże wieczny, święty, niepojęty, nikt nie może oglądać oblicza Twego i zachować życie. Dlatego Ty ukrywasz często swoje oblicze przed dziećmi swymi. Poznajemy Ciebie jedynie po śladach, które pozostawiasz w naszej indywidualnej historii i w historii świata. Dajesz się poznać w stworzeniu, ale nade wszystko w Synu swoim, Jezusie Chrystusie. Dziękujemy Ci za znak miłości Twojej i darowanego nam przez Ciebie zbawienia, jakim jest krzyż Chrystusa. W śmierci krzyżowej Syna swego objawiłeś zarówno gniew, jak i łaskę swoją, aby być sprawiedliwym i usprawiedliwiającym grzesznika.
Sprawiłeś, Panie, że słowo krzyżu jest mocą ku zbawieniu tych, którzy wierzą w Ciebie. Boże, Ty nam pozwalasz głosić słowo o cierpieniu śmierci Zbawiciela naszego, spoglądać na Jego umęczone oblicze, który modlił się za nas na Golgocie. Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynił. Spraw Panie łaskawie, abyśmy nigdy nie wstydzili się krzyża znaku miłości Twojej i zbawienia naszego, ale bez bojaźni składali o nim świadectwo wobec naśmiewających się z niego. Dopomóż nam przez ducha swojego odwagą i w pokorze nosić nasze krzyże i naśladować Mistrza i Pana naszego.
Spraw Pani, abyśmy wszystko, cokolwiek czynić będziemy, czynili z niobudną miłością, objawiającą się w działaniu dla zachowania zgody i pokoju. Prosimy Cię, Panie, jak każdej niedzieli, o nasze miasta i wioski, szkoły uczniów powracających do nauki i nauczycieli, o nasze uczelnie i zakłady pracy, ale w sposób szczególny dzisiaj prosimy Cię o pokój dla Europy, o pokój dla Ukrainy, o to by ludzkie umysły, Potrafiły się zmienić. Aby modlitwa tak wielu została wysłuchana. Prosimy Cię, Panie, daj nam żyć w pokoju i daj w pokoju żyć ludziom na Ukrainie.
Wysłuchaj nas, Boże Ojcze. Wsławiajcie Pana, albowiem jest dobry, alleluja. Wsławiajcie Pana, albowiem jest dobry, alleluja. Alboje na wieki miłosierdzie Jego, Alleluja. Pan jest mocą i pieśnią moją, Alleluja. On jest Twoim, bywa i Cię, Alleluja Jezus Chrystus, wczoraj i dziś, Alleluja Zbędrzeni na wieki, Alleluja! Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże, Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą I niech Ci miłości będzie, Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty pokój. Amen, Amen, Amen.
Zdjęcia i montaż ZANG EN MUZIEK Muzyka muzyka