Judasz i godzina ciemności
„Lecz to jest wasza pora i moc ciemności" — godzina zła jest krótka i mija; po niej przychodzi czas zmartwychwstania.
Ewangelia św. Łukasza 22,47–53
Biblia Warszawska
**47** Gdy On jeszcze mówił, nadeszła zgraja, a na jej czele jeden z dwunastu, imieniem Judasz, i ten zbliżył się do Jezusa, aby go pocałować. **48** Jezus zaś rzekł do niego: Judaszu, pocałunkiem wydajesz Syna Człowieczego? **49** A ci, którzy byli przy nim, widząc, na co się zanosi, rzekli: Panie, czy mamy bić mieczem? **50** I uderzył jeden z nich sługę arcykapłana, i odciął mu prawe ucho. **51** A Jezus odezwał się i rzekł: Zaniechajcie tego! I dotknąwszy ucha, uzdrowił go. **52** Wtedy rzekł Jezus do arcykapłanów i dowódców straży świątynnej, i starszych, którzy podeszli do niego: Jak na zbójcę wyszliście z mieczami i kijami? **53** Gdy codziennie bywałem z wami w świątyni, nie podnieśliście na mnie ręki. Lecz to jest wasza pora i moc ciemności.
- Imię Judasz — kiedyś popularne (Juda, Judea) — dziś praktycznie nie nadawane, nawet przez ateistów; w człowieku jest zostawiony „margines błędu" wiary.
- Pocałunkiem wyraża się miłość — Judasz wynaturza ten gest, używając go do zdrady.
- „Judasz" jako wyzwisko padło z ust niejednego z nas — zdrada lojalności bywa bliższa, niż chcemy przyznać.
- Klasyczna zasada dobra i zła — bez doświadczenia ciemności nie docenimy światła; tak jak nie docenia się zdrowia bez bólu.
- „Godzina ciemności" jest krótka, ograniczona w czasie — to nie ostateczne zwycięstwo zła, lecz przejściowa pora.
- Każdy z nas mógł w jakiejś godzinie życia „przybrać imię Juda" — przez brak lojalności, wierności, słowa.
- Tragedia Judasza w tym, że nie skorzystał z szansy — popełnił samobójstwo, zamknął sobie drogę do nowej godziny.
- Eliasz, prorok wielki, też leżał pod janowcem i prosił o śmierć — po dwóch posiłkach od anioła wstał i szedł 40 dni do Horebu.
- Po godzinie ciemności przychodzi godzina jasności — odrodzenia, nowego narodzenia, zmartwychwstania.
- Jezus jest świadomy, że tak musiało się stać; Judasz to ten, któremu „przypadła rola" w tej godzinie — ale plan Boży to zbawienie każdego człowieka.
O czym mówił pastor
Kazanie zaczyna się od zaskakującego porównania dwóch tekstów liturgicznych tej niedzieli: Eliasza z 1. Księgi Królewskiej 19 — proroka w depresji, który po wycięciu mieczem proroków Baala chce umrzeć pod janowcem — oraz Ewangelii o pojmaniu Jezusa w Getsemane. Łączy je doświadczenie „godziny ciemności": momentu, w którym wszystko wydaje się przegrane, a życie traci wartość.
Kaznodzieja zatrzymuje słuchaczy nad pozornie nieistotnym szczegółem: nad imieniem. Jakie imię jest dziś najpopularniejsze? Każdy je nosi. A jakie najmniej? Sprawdzono — w ostatnich dziesięciu latach w Polsce nikt nie nadał dziecku imienia Judasz. Nawet ateiści. Choć przecież „nie wierzą w tę historię", to jednak zostawiają sobie ten margines błędu wiary. Imię Juda było kiedyś bardzo popularne — w Biblii spotykamy wielu ludzi o tym imieniu, bo wywodzi się od Judei. A jednak dziś nikt go nie chce. Z drugą stroną tego samego paradoksu spotykamy się w codziennym życiu: ile razy ktoś z nas, nerwowo nie wytrzymując patrząc na nielojalnego człowieka, rzucił mu w twarz: „Judasz!"? Imię, którego nikt nie nadaje, a którym niejeden z nas obdarzył niejednego.
Pocałunkiem wyraża się miłość — Judasz wynaturza ten gest. Ale czy ktoś z nas, kochani, jest tu, kto nigdy nikogo w niczym nigdzie nie zdradził? Nie chodzi tylko o zdradę małżeńską — chodzi o brak lojalności, brak wierności, brak słowa, brak bycia w porządku. Kaznodzieja przywołuje swoje imię — Tadeusz — i wspomina apostoła Judę Tadeusza. Tadeusz oznacza „mężny, silny" i dodano je do Judy właśnie po to, by odróżnić go od Iskarioty. „Mnie zostało już tylko Tadeusz" — mówi z uśmiechem — „ale mam świadomość, że w moim życiu gdzieś dodawałem czasami na krótki czas, na jakieś godziny ciemności, to imię Juda". Bo nie dochował lojalności, słowa, wierności. Każdy ma tę szansę — by po godzinach ciemności przyszła godzina jasności. Bóg jest miłością. Judasz tej szansy już nie miał, bo popełnił samobójstwo.
Drugi nurt kazania to refleksja nad „mocą ciemności" z 53. wersetu. Skojarzenie z popularnym filmem (Gwiezdne wojny — „ciemna strona mocy") nie jest tu przypadkowe: noc może mieć taką moc, ciemna strona może na jakiś czas zwyciężyć. Ale tylko na godzinę. Tylko na chwilę. W okresie pasyjnym Kościół zatrzymuje się właśnie nad tym paradoksem: człowiek musi doświadczyć godziny ciemności, by z radością doświadczyć mocy dnia, mocy zmartwychwstania. Klasyczna zasada dobra i zła — nie da się docenić dobra bez doświadczenia zła. Wiemy, czym jest stan, kiedy nic nie boli — ale doceniamy go dopiero wtedy, kiedy nas coś zaboli. Wtedy widzimy, jak błogi był ten stan, kiedy wstawaliśmy z radością.
Jezus w pojmaniu jest świadomy, że tak musiało się stać. Judasz nie jest „wybitnie nie na miejscu" — ktoś tę rolę musiał odegrać w godzinie ciemności, a przypadła ona właśnie jemu. Jezus zwraca się jeszcze do arcykapłanów i strażników z wyrzutem: byłem co dzień u was, każdy mógł mnie pochwycić, każdy mógł porozmawiać, mogliście mnie zamknąć — a przyszliście jak banda z kijami. Z perspektywy czasu wiemy, że Jezus był z miłością w misji wśród Izraela. Ale wtedy tak o Nim nie mówiono. Kochali Go prości ludzie, którym nie zagrażał. Arcykapłani, którzy utrzymywali się ze świątyni, widzieli w Nim zagrożenie, konkurencję. „Nie chcę tu wchodzić w sprawy biznesowe, jak trzeba potraktować konkurencję — ale to nic innego nie było".
Taki był plan Boży — zbawienie każdego człowieka. Każdego, kto mógł nosić imię Juda. Każdego, kto mógł zdradzić. Przez godzinę ciemności. Jezus jest wielką miłością, który w swym zwycięstwie daje nam odrodzenie i zbawienie w zmartwychwstaniu. I tak jak Eliasz, który zjadł dwa posiłki od anioła i wyruszył w drogę 40 dni i 40 nocy aż do Bożej góry Horeb — wyszedł z depresji, z godziny ciemności — tak jest nadzieja dla każdego z nas. Godzina ciemności jest krótka i mija. Przychodzi czas zmartwychwstania. Doceniajmy to, co nas spotyka, i cieszmy się ze zbawienia Jezusa Chrystusa, który daje nam to za darmo, w wielkiej swojej łasce, i mówi: „chodź za mną". Amen.
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Theologia Crucis 53% Teologia krzyża
Bóg objawia się NIE w mocy i chwale, ale w słabości i ukryciu krzyża. Centralny dla luteranizmu Lutera koncept z Disputatio Heidelbergensis 1518.…
Rozwiń hasło → -
Sola Gratia 51% Tylko z łaski
Zbawienie jest darem Bożej łaski, nie zasługą człowieka. Łaska wyprzedza wszelkie nasze działanie — wybiera nas, wzywa, uświęca.…
Rozwiń hasło → -
Dwa królestwa 51% Lewa i prawa ręka Boża
Bóg rządzi światem dwoma porządkami: lewą ręką (państwo, miecz, prawo) i prawą (Kościół, Słowo, Ewangelia). Nie mieszać.…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)
# 🟣 3. Niedziela Pasyjna (Nabożeństwo Ewangelicko-Reformowane) # Zrodlo: https://youtu.be/-ix0UHXRq-s # Data nabozenstwa: 2023-03-12
Muzyka Muzyka Muzyka KONIEC Złość zabija bezbożnego. Wrogów skrawi i wewią spotyka karę. Pan wezwa na duszę sług z Kara nie dotknie tych, którzy Mu ufają. Módlmy się. Wszechmogący Boże, miłosierny nasz Ojcze, Do Ciebie przychodzimy. W dzisiejszej niedzieli Ciebie prosimy. O błogosławieństwo. O łaskę. Byś nas Panie prowadził. O błogosławieństwo. Pobudzasz nasze serca do pragnienia spotkania z Tobą. Pobudzasz nas, Panie, byśmy chcieli mieć społeczność wśród wierzących. *dźwięk* Pobudzasz nas, Panie, byśmy chcieli słuchać Twoje słowo i zastanawiać się, co Ty do nas mówisz.
Dziękujemy Ci, Wszechmocny Boże, za tą niedzielę, za ten śnieg, za to słońce, za ten czas, kiedy z radością patrzymy na to, że nadchodzi wiosna, przebudzenie, przebudzenie. I za to, że zastanawiamy się, Panie, jak dobrze przygotować się do przeżywania tych świąt, które są przed nami. W tym okresie pasyjnym. Boże, przychodzimy do Ciebie i prosimy, bądź nam miłościw. pokazuj nam błędy naszego życia i ucz nas, co jest wartością. Prosimy Cię, Boże, błogosław nas i uwielbianie Twojego imienia. Prosimy Ojcze, Synu i Duchu Święty.
Amen. Amen. Wsłuchajmy się w lekcję Starego Testamentu, zapisaną w I Księdze Królewskiej w XIX rozdziale od I wersetu. Achab odpowiedział Izabel o wszystkim, co zrobił Eliasz i o tym, jak pozabijał mieczem wszystkich proroków. Wtedy Izabel posłała do Eliasza posłańca z taką wieścią. Tak niech uczynią bogowie i dodadzą coś jeszcze. Jeśli jutro o tym czasie nie zrobię swoim życiem tak, jak postąpiłeś z życiem każdego z nich. Kiedy Eliasz zobaczył, co się dzieje, wstał i odszedł z obawy o swoje życie. Przybył do Berszeby w Judzie i zostawił tam swojego sługa.
Sam zaś powędrował na pustynię na odległość jednego dnia drogi. Gdy tam przybył, usiadł pod Janowcem i modlił się o śmierć. Dosyć Panie, odbierz mi życie, gdyż nie jestem lepszy od moich przodków. Następnie położył się i zasnął pod Janowcem. Nagle anioł Pana dotknął go i nakazał: Wstań, jedz! Ten spojrzał, A przy jego głowie był upieczony pod płomyk i dzban z wody. Zjadł więc i wypił i znów się położył. Anioł Pana powrócił po raz drugi, dotknął go i powiedział Wstań, jedz, bo przed tobą daleka droga. Wstał więc, zjadł i wypił.
A następnie pokrzepiony tym posiłkiem szedł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, aż do Bożej Góry Choreb. Błogosławieni, którzy słuchają Słowo Boże i strzegą Go w sercach swoich. Amen. Lekcję Nowego Testamentu. Zechciejmy wysłuchać z listu do Efezjan, wersja. Z piątego rozdziału od pierwszego wersetu. Bądźcie więc naśladowcami Boga, tak jak umiłowane dzieci i postępujcie w miłości, jak Chrystus nas umiłował i wydał samego siebie za nas jako dar i ofiarę, Na wolność miłą Bogu. Byliście bowiem niegdyś ciemnością.
Teraz jednak jesteście światłością w Panu. Postępujcie więc jak dzieci światłości. Bo owoc światłości jest we wszelkiej dobroci, sprawiedliwości, I prawdzie. Wzrastajcie w łasce i w poznaniu Pana i Zbawciela naszego Jezusa Chrystusa, któremu niechaj będzie cześć i chwała teraz i na wieki wieków. Amen. W odpowiedzi na słowo, Boże, zechciejmy odpowiedzieć słowami wyznania wiary, według symbolu apostolskiego. Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego.
narodził się z Marii Panny. Umęczony pod Poncjuszem Piłatem ukrzyżowaną umarł i pogrzeb. Wstąpił do piekiel. Trzeciego dnia z martwych wstał, wstąpił na niebiosach, Siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność święta, grzechów odpuszczenia. Ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Uziądźmy proszę i otwórzmy śpiewniki i zaśpiewajmy wspólnie pieśń numer 137. Zobaczmy. A w wolę już odświecz, zdań podczyczę, zbawiciela.
Zboginia, na okresie cieszy, że Bóg przecież Was udziela. Zdjęcia i montaż ZANG EN MUZIEK Chwańcie, obrycie z nim, w tej miłości bywaś na nami. Ty, Ciebie, Boży, zanieczony, znosi szan. Ale ja lubię wierzyć, a im wiosku pragnie żyć. Cóż dziś bardzo za długo, żeś odpługi, tej rzeszce. Zdjęcia i montaż Łaska wam i pokój. od Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego. Tekst, który pragnę przeczytać, nad którym dzisiaj się zastanowimy, to słowa Ewangelii. Według św. Łukasza, 22 rozdział od 47 wersetu. Gdy Jezus jeszcze mówił, Nadeszła z Graja, którą przyprowadził jeden z dwunastu imieniem Judasz.
Przybliżył się do Jezusa, by go pocałować. Wtedy Jezus powiedział Judaszu, czemu pocałunkiem zdradza Syna Człowieczego? Wtedy Jezus powiedział, że Józef z Górą, że Józef z Górą, Ci, którzy byli obok Niego, widzieli co się dzieli, je zapytali Panie, czy mamy uderzyć mieczem? A jeden z nich ugodził sługę arcykapłana i odciął mu prawe ucho. Lecz Jezus powiedział, przestańcie, dosyć tego. Potem dotknął jego ucha i uleczył go. Następnie Jezus oświadczył przybyłym arcykapłanom, dowódcom straży świątynnej i przełożonym, jak po przestępcę przyszliście z mieczami i kijami.
Codziennie byłem wśród was w świątyni, a nie podnieśliście na mnie ręki, lecz teraz nastała wasza godzina i potęga ciemności. Błogosław, Panie, słowo Twoje i mów do nas, Ciebie chcemy słuchać. Amen. Usiądźmy proszę. Kochani, czy pamiętacie tekst Starego Testamentu, który trochę wcześniej tu czytałem? Nie. O Eliaszu, który kazał mieczem wyciąć proroków Baala. Zauważyliście, w jakiej był depresji, w jakim smutku? Zauważyliście? Jak nie chciał żyć, miał świadomość tego, co zrobił i miał świadomość tego, że co warte jest jego życiem.
Co warte jest życie? Chciałbym to przenieść do tej Ewangelii tutaj o pojmaniu Jezusa. Jezus w Getsemane naucza. Jest późno, ciemno, wieczór. I przychodzą do Niego. Pojmać Go. Wszystko to do końca znamy. Wszystko już wiemy. Jeśli coś wystarczy powiedzieć hasłowo, to już jest jasne. Przecież nic nowego nie można powiedzieć. Nie da się. Ale chciałbym, żebyśmy zastanowili się, kochani, jakie jest najpopularniejsze obecnie imię? No może parę lat temu, jeśli nie dzisiaj, bo teraz to trudno czasami, choć ja ostatnio słyszałem, że do dziecka wołają takiego małego Franciszku, znaczy jest jakieś to popularne imię.
Jak myślicie? No Andrzej. No jest... Lech... Proszę? Lech... O... No są popularne imiona, prawda? Każdy z Was jakieś imię nosi. A powiedzcie mi, jakie imię jest najmniej popularne? Nikt jego nie ma. Nie używa. Nie nadaje się. Władim... Nie, tu to jeszcze by się znalazło. Nie. Jezus, Jeszua spotykane Judasz Kochani, nikt nie nadaje dziecku takiego imienia nawet ateista No przecież ateista nie wierzy w Boga, nie wierzy w tą historię, którą my tu czytamy. To dlaczego? A jednak? Czy wszyscy ateiści niewierzący są wierzącymi i uważają, że takie imię nie wolno nadawać, no bo przecież zdradził Jezusa?
Iskariota, zdrajca. Judasz, wiecie, że wtedy to popularne było bardzo imię? Juda. Judea. Stamtąd się wywodziły te imiona. Te imiona. Judasz to tak naprawdę Juda A w Biblii czytamy nie raz o ludziach o tym imieniu Bardzo popularne kiedyś zimie A teraz... Bardzo niepopularne nie ma. Nawet wyobraźcie sobie, sprawdziłem. W ostatnich latach nikt tego imienia nie dał. A sięgało to 10-10 lat wstecz. W Polsce oczywiście. Nie wiem jak to w innych krajach, ale no przecież jacyś niewierzący ludzie mogliby spokojnie. Przecież oni w to nie wierzą.
A jednak z tą wiarą człowieka jest tak, że nie do końca to jest wszystko takie proste. Nie wierzę, ale może jakiś margines błędu zostawię. A po co mają dziecko wyśmiewać albo zwracać się? To dla opinii publicznej może jest ważne. Ale. Czy ktoś z was, kochani, całował, by zdradzić? Czy ktoś z was, kochani, całował, by zdradzić? No raczej nie. Raczej pocałunkiem wyraża się miłość. Kochani, następne pytanie. To nie jest jakaś taka... Sprawdziam czy coś, ale... Tak... można pobudzić myślenie. I chciałbym tak trochę właśnie wrzucić.
Ile razy powiedzieliście komuś po imieniu Judasz? Zdarzało się, prawda? Gdzieś tam, może dawno, gdzieś ktoś już nerwowo nie wytrzymywał, patrząc na jakiegoś człowieka, który zdrajcą był, nielojalnym. Taki Judasz. Nie ma tego imienia, a niejeden z nas mógłby nim obdarzyć niejednego człowieka. Dzięki za oglądanie! I nie będziemy się tu zastanawiać nad tym imieniem, ale zastanówmy się nad tym, co w tym tekście jest istotne. Zapewne istotne jest wiele spraw każdemu, co innego może powiedzieć. przyjść na myśl.
Ale ja zastanawiałem się nad... taką sprawą jak moc ciemności. Od razu mi się nasunął taki film... Wierzcie mi wszyscy o nim słyszeliście i prawie większość oglądała, gdzie była strona ciemności, moc ciemności. I kto stanie po tej stronie, ciemnej stronie mocy? I był taki ojciec. I byli tacy inni. I napałało tą grozą. I noc może mieć taką grą. Moc, ciemności, potęgę, godzinę. I kiedy pojmano Jezusa, nastała taka godzina, potęga ciemności. A wiecie dlaczego? Dlaczego? Zwyciężyło zło. Ciemna strona mocy zwyciężyła.
Choć tylko to godzina była. To był tylko jakiś czas. Dziękuje za oglądanie. I teraz w okresie pasyjnym zastanawiamy się właśnie nad tym, że człowiek musi spotkać się z taką godziną ciemności, godziną złej mocy, by doświadczyć z radością mocy dnia, mocy w zmartwychwstaniu Chrystusa. Klasyczna zasada dobra i zła, nie można doświadczyć dobra bez doświadczenia zła. No, dobrze wiemy, Co znaczy stan, kiedy nic nie boli? Ale doceniamy go dopiero wtedy, kiedy nas coś zabolił. Wtedy wiemy, że błogi to był stan, kiedy budziliśmy się i nic nas nie bolało i jakoś wstawało się z radością.
A w pewnym wieku już trzeba się przyzwyczaić do tego, że nie wiadomo z której strony co mnie rwie. Ale jak to często ludzie powtarzają, są takie liczby, które mówią o stanie, jak się człowiek czuje. Pesel, tak? Kochani, zdrada Judasza to nie jest coś nadzwyczajnego. Bo czy ktoś z nas nie zdradził? Jest ktoś tutaj, kto nigdy nikogo w niczym nigdzie nie zdradził? Nie mówię o zdradzie małżeńskiej, ale też się zdarza, ale o zdradzie brakuje lojalności. O zdradzie brakuje lojalności. Można się zastanowić, czy to imię czasami i my nie przybraliśmy.
Ja jestem Tadeusz. Juda Tadeusz w Biblii. Jest taki apostoł. Judasz Tadeusz. Tadeusz. Wtedy było bardzo popularne. Do tego Judy dodano Tadeusz, żeby go odróżnić od Juda Iskariota, czyli zdrajca. Tadeusz, Juda mężny, silny. Mnie zostało już tylko Tadeusz na drugie Janu. Ale mam świadomości, że mógł, że w moim życiu gdzieś dodałem czasami na krótki czas, na jakieś godziny ciemności to imię Juda. Bo nie dochowałem lojalności, bo nie dochowałem wierności, bo nie dochowałem słowa, bo nie byłem w porządku. Każdy.
Każdy ma... Tą szansę, że po godzinach ciemności przyjdzie godzina jasności. Odrodzenia. Nowego narodzenia. Zmartwychwstania. Każdy ma tą szansę, bo Bóg jest miłością. Judasz niestety tej szansy już nie miał. Popełnił samobójstwo. Ale zobaczcie, Postawę Jezusa, który jest świadomy, że tak musiało się stać, że musiała nadejść ta godzina, a Judasz to ten, któremu przypadła taka rola w tej godzinie. W tym momencie. I Judasz nie jest kimś takim, kto jest wybitnie nie na miejscu. Jak już powiedziałem wam, kochani, czasami każdy z nas to imię mógł przybrać.
Wtedy. ale Bóg w swojej wielkiej miłości ukazuje nam tą historię Jezus zwraca się jeszcze do te artyzy kapłanów strażników Zwraca się i mówi, no byłem co dzień u was, każdy mógł mnie pochwycić, każdy mógł ze mną usiąść, porozmawiać, mogliście mnie zamknąć do więzienia, kiedy chcieliście, przyszliście jak banda z kijami. żeby mnie pochwycić. Bo uważacie, że ja i moi druhowie, uczniowie są zagrożeniem dla was. Dla was. To jest z perspektywy czasu, teraz zdajemy sobie sprawę, no i wiadomo, no przecież Jezus tylko był z miłością w misji wśród Izraela.
Ale wtedy tak o nim nie mówiono. Kochali Go prości ludzie, kochali Go wszyscy ci, którym nie zagrażał, ale arcykapłani... Ale ci, którzy utrzymywali się ze świątyni, no przecież on był dla nich zagrożeniem, konkurencją. I nie chcę chodzić tu w sprawy biznesowe, jak trzeba potraktować konkurencję. Ale to nic innego nie było. Dzięki za oglądanie! Taki był plan Boży. Zbawienia każdego człowieka. Każdego, kto mógł nosić imię Juda. Przez godzinę ciemności. Każdego, kto mógł zdradzić. Zdradzić. Jezus jest wielką miłością, który w swym zwycięstwie w swym zwycięstwie daje nam odrodzenie i zbawienie w zmartwychwstaniu.
I tak jak Eliasz Który zjadł dwa posiłki przyniesione przez anioła, wyruszył w drogę 40 dni i 40 nocy i wyszedł z tej depresji, z tej godziny ciemności. Tak jest nadzieja dla każdego z nas. Że godzina ciemności jest krótka i mija. I przychodzi czas zmartwychwstania. I doceniajmy to, co nas spotyka. I cieszmy się... Ze zbawienia Jezusa Chrystusa, który daje nam to za darmo. W wielkiej swojej łasce i mówi chodź za mną. Amen. Amen. Przeczytam ogłoszenia. Czynny jest punkt kancelaryjny. Zapraszamy do punktu z wydawnictwami religijnymi.
Zapraszamy do biblioteki "Etos". Zapraszamy na spotkanie Polskiego Towarzystwa Ewangelickiego Zbrodnia w środku zimy. Motywy religijne w szwedzkiej powieści kryminalnej. Spotkanie odbędzie się we wtorek 14 marca o godzinie 18 na plebanii prelegenci dr Monika Kowalewska. Samel Chojnacka oraz magister Rafał Chojnacki. Od 12 do 15 marca gościć będziemy w parafii na rekolekcjach księży diecezji wrocławskiej. Także na nabożeństwie w naszym kościele w środę 15 marca o godzinie 10.30. W środę nabożeństwo pasyjne w kaplicy o godzinie 17.00, próba chóru parafialnego o godzinie 18.00.
Czwartek, godzina biblijna online, spotkanie młodzieży. W piątek i sobotę duchowni i delegaci parafii będą brać udział w obradach synodu diecezjalnego w Koszalinie i Mielnie. Wyjazd z plebanii w piątek, godzina 13. zapraszamy na stronę parafialną www.sopotluteranie.pl Wstańcie, proszę i przyjmijcie życzenie pokoju. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie serc waszych i umysłów waszych w Chrystusie Jezusie. Amen. Usiądźmy proszę, otwórzmy śpiewniki i zaśpiewajmy wspólnie pieśń numer 623.
Wierzyć mnie, Panie, ucz. Muzyka O Rócz, w szalnej w sercu, na mnie miłości, w dźwięku szelą, odprawci w chodnich siłów. Wielkie śpiewanie, chłopień, I na łódę, w tajmicy dzieciom od nich się bóć. Wierzeć mnie, Panie, od nich się bóć. Dzień dobry. Wstań proszę. Bracia i siostry, w obecności naszego Pana stajemy tutaj głęboko zawstydzeni popełnionymi grzechami, ale podniesieni na duchu dowodem miłości, jaki Bóg dał nam, grzesznikom, ponieważ przez śmierć Syna Człowieczego zostaliśmy z Bogiem pojednani. Przed obliczem wszystko wiedzącego Boga pytam się was, czy uznajecie, jesteście ludźmi że jesteście ludźmi grzesznymi?
Czy serdecznie żałujecie swoich grzechów, którymi Pana Boga obrażaliście? Jeżeli tak jest, to odpowiedzcie, że każdy za siebie uznaje i żałuje. Uznaje i żałuje. Skoro znacie swoje grzechy, czy nie wątpicie o Bożym miłosierdziu, a łaknąc i pragnąc sprawiedliwości mocno wierzycie, że wszystkie grzechy są wam darowane dzięki męce i śmierci naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa? Jeżeli tak jest, odpowiedzcie – Czy pragniecie i przyrzekacie za pomocą Bożą wystrzegać się wszelkich złych porządliwości oraz żyć sprawiedliwie i pobożnie?
Jeżeli tak jest, odpowiedzcie, obiecuję z pomocą Bożą. Obiecuję z pomocą Bożą. Wyznawajcie grzechy jedni przed drugimi, mówi apostoł, i módlcie się jedni za drugich. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego. Módlmy się. Korząc się przed Twoim majestatem, Boże nasz Ojcze, błagamy Cię o wybaczenie grzechów, którymi Cię obrażaliśmy, grzechów popełnionych przez nas myślą, mową, czynem i brakiem czyn. Ty nas stworzyłeś na swój obraz i podobieństwo i nakazałeś czuwać nad ustalonym przez Ciebie porządkiem rzeczy, aby całe Twoje stworzenie mogło trwać w harmonii i rozwijać się w pokoju.
My jednak odrzuciliśmy Twoją wolę i oddaliśmy się we władanie grzechowi i mocą ciemnością. Nasze pragnienia i żądze przenosimy ponad Twoje nakazy. I niszczymy to wszystko, czym nas obdarowałeś. Błagamy Cię jednak dzisiaj w chwili opamiętania. Przebacz nam nasze odstępstwa i pozwól nam się ponownie zwrócić ku Tobie. Zechciejś zapomnieć o tym, czym Cię obrażaliśmy i stwórz w nas nowego człowieka. Uczeń nas przez łaskę wiary swoimi dziećmi i dziedzicami i doprowadź do Twojego Królestwa. Synu Boga, żywego nasz Panie i Zbawicielu Jezu Chryste, narodziłeś się z Marii Panny, wszedłeś w nasze ludzkie ciało, przyjąłeś na siebie brzemię naszych grzechów, by ratować nas przed wpływami szatana i przed nami samymi.
Bez Twojej pomocy sami z siebie nie jesteśmy w stanie uczynić nic, by nasze życie stało się odblaskiem Bożej chwały. Błagamy Cię, wspomóż nas i naucz, jak mamy unikać tego, co jest dla Boga obrazą. Wspomóż nas i naucz, jak mamy Cię naśladować, by zbliżyć się do Twojego Królestwa w niebie i do społeczności Twego zbawienia. Boże Duchu Święty, mocy Boża, światłości z niebios. Ty sprawiasz, że jesteśmy w stanie rozpocząć nowe życie i że możemy wypełnić Twoją wolę w tym wszystkim, do czego sobie nas przeznaczasz.
Ty jesteś dawcą mocy, dawcą mocy, mądrości i wszelkich duchowych darów, przez które nasza służba Tobie staje się pełniejsza. Błagamy Cię. Wejdź w nas, jak wszedłeś w apostołów Chrystusa przed dwudziestoma wiekami i spraw, że będziemy w stanie żyć ku Twojej chwale i przybliżeniu Twojego Królestwa na ziemi. Amen. Tak mówi Pan. Oto wyzdrowiałeś. Nigdy już nie grzesz, aby Ci się coś gorszego nie stało. W imię Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego. Na podstawie obietnic Bożych, wszystkim pokutującym i pragnącym zbawienia przez Jezusa Chrystusa, zwiastujemy odpuszczenie grzechów.
A tym wszystkim, którzy nie pokutują i nie nawracają się do Pana Zbawcy, Jezusa Chrystusa, ogłaszamy, że ich grzechy są im zatrzymane. Kochani, z największą czcią dla Boga pracujcie nad wypełnieniem się waszego zbawienia, bo Bóg sprawia, że chcecie i że możecie wykonać to, co Jemu się podoba. Żyjcie nienagannie i szczerze, jak dzieci Boże bez zarzutów wśród tylu chodzących krętymi drogami przewrotnych ludzi. Będziecie na ich tle świecili, jak jasne światło w mroku. Trzymajcie się tylko mocno słowa żywota.
Wielkie dziękuję. Znieśmy nasze serca do Pana. Zaprawdę jest rzeczą godną, słuszną i sprawiedliwą i zbawienną. Zawsze i wszędzie dziękować Tobie, Boże Wszechmogący, Ojcze wiekuisty i święty, przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana, dla Twojej nieskończonej chwały i zbawiennej miłości. Dzień dobry. Dlatego z całym Kościołem Powszech, z aniołami, z zastępami niebiańskimi, we wspólnej radości wołamy na cześć i chwałę Twojego imienia. Święty, święty, święty jest Pan zastępów. Pełna jest cała ziemia chwały Niego.
Dziękujemy Ci, Ojcze, za te Twoje dary chleba i winy, owacowe pracy rąk ludzkich, które uczyniłeś znakiem męki i śmierci i zmartwychwstania naszego Pana, Jezusa Chrystusa, którego przyjścia w chwale oczekujemy. Dziękujemy. Nasz Pan Jezus Chrystus, tej nocy, której był wydany, wziął chleb, podziękował, łamał i dawał swoim uczniom, mówiąc, bierzcie i jedzcie. To jest ciało moje za was wydane, to czyńcie na moją pamiątkę. A gdy było po wieczerzy, wziął także kielich, podziękował i dał im, mówiąc, bierzcie i pijcie z niego wszyscy.
Ten kielich to nowe przymierze we krwi mojej, która się za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów. To czyńcie ilekroć pić będziecie na moją pamiątkę. Wysławiamy Cię Ojcze, Panie nieba i ziemię. że te rzeczy zasłoniłeś przed mądrymi, możnymi, a odsłoniłeś je przed nami zwyczajnymi ludźmi. Zaprawdę, Ojcze, taka jest Twoja wola. Ty, który znasz nasze serca, oczyś nas i przywróć nam pewność darowania win, abyśmy byli świadomi obecności zmartwychwstałego, który żyje w nas, a my w nim. Zechciej udzielić nam swojego ducha, abyśmy przyjmując ten chleb i ten kielich mieli społeczność ciałem i krwią naszego Pana Jezusa Chrystusa.
Przez niego bowiem Ty sam tworzysz, ożywiasz, uświęcasz, błogosławisz i dajesz wszelkie dobro. Jak kłosy zboża rozproszone po polach. Jak grona winne dojrzewające na stokach wzgórz zebrane zostały w tym chlebie i w tym winie. Tak cały Twój Kościół, Panie, niech skrajców ziemi zgromadzi się w Twoim Królestwie. Amen. Przyjdźcie, bo już wszystko jest gotowe. Amen. Muzyka Mogę się. Boże Wszechmogący do Ciebie przychodzimy pochylając głowę i będąc świadomości że poddaliśmy się nie raz mocą ciemności że nie raz spotkała nas godzina zła Do Ciebie, Boże, przychodzimy z kruszeniem, z pokorą, prosząc Cię o Twoje miłosierdzie, o Twoje prowadzenie, o Twoją łaskę.
Prosząc Cię o błogosławieństwo, byśmy z tym błogosławieństwem mogli iść w codzienne życie nasze, iść wśród naszych bliskich, znajomych, ale i wśród obcych ludzi, których spotkamy na swojej drodze. Łódź nas, Panie, byśmy byli dobrymi Twoimi sługami. Prowadź nas i opiekuj się nami. Do Ciebie prosimy, do Ciebie zanosimy nasze prośby, o nasze rodziny, o naszych bliskich, o zdrowie, o Twoją opiekę, o tych wszystkich, którzy są nam drodzy. Indywidualnie, Boże, prosimy Cię o nasze rodziny. Prosimy Cię także o naszego brata Andrzeja, który we wtorek będzie miał operację.
Prosimy Cię także o Kajetanu, o jego zdrowie, byś Ty dał mu moc, siłę, by mógł przezwyciężyć wszelkie trudności. Byś Ty błogosławił Jego dom, Ojca, Brata i prowadził. Do Ciebie, Boże, przychodzimy i prosimy Cię o pokój w Ukrainie. O nawrócenie. Dla tych ludzi, którzy są po złej strony mocy. Prosimy Cię o pokój dla cierpiących. Dla tych wszystkich, którzy smucą się z tym. z powodu tragedii, straty bliskich, dobytku? Prosimy Cię o błogosławieństwo, żebyś Ty dawał siłę i moc i nadzieję za wszystkich, Panie, którzy stoją na straży pokoju, Dzisiaj, w ten dzień, kiedy obchodzimy jubileum przystąpienia do NATO, Ciebie, Boże, prosimy, byś błogosławił naszą obecność i dawał nam poczucie, że ta organizacja jest Twoim błogosławieństwem.
Prosimy Cię, Boże, o pokój na świecie, o ład i porządek. Prosimy Cię o to, by starczało na chleb, byśmy mogli cieszyć się z pracy naszych rąk, byśmy nie musieli się martwić o dzień i otrzejszym. Do Ciebie, Boże, przychodzimy z wszelkimi prośbami i błagamy, wspólnie wołając modlitwą, którą nauczyłeś nas Ty, Jezu Chryste, Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoim. Przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.
I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. albowiem Twoje jest królestwo, moc i chwała na wieki wieków. Amen. Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swe nad Tobą i niech Ci miłości wbędzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i da Ci swój święty pokój. Amen. Idźmy już w pokoju. O miłości wzajemnej, o czynieniu dobra nigdy nie zapominajmy. Albowiem to są ofiary naszych serc. Miłe Bogu. Na zakończenie otwórzmy śpiewniki i zaśpiewajmy pieśń numer 713. Cześć. Zdjęcia i montaż Są moja staj u Jego sprawy, że w Ciebie rani prawo nie zrobię.
Zdjęcia i montaż I w rocie mnie, Bo serca miłosie, Bez serce, Bez Josto wszystko wygnie, I życi Zdjęcia i montaż Nie ufam Twojej nocy, najborszy wczoraj. Ty wiedziesz iść wśród nocy, W nocy ubram, za rękę wyśmiewa. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Dziękuje za oglądanie.