Swiatowy Dzien Modlitwy 2025
Streszczenie w przygotowaniu. Łukasz wyciąga tekst kazalny i streszczenie z każdego z 328 kazań — proces trwa. Tymczasem zobacz powiązane hasła teologiczne poniżej albo rozwiń pełny zapis nabożeństwa.
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Soli Deo Gloria 49% Tylko Bogu chwała
Każdy aspekt zbawienia i życia ma być na chwałę Bożą, nie człowieka. Bach kończył partytury skrótem „SDG”.…
Rozwiń hasło → -
Sola Scriptura 48% Tylko Pismo
Pismo Święte jest jedyną nieomylną normą wiary i życia. Inne autorytety (sobory, ojcowie, papiestwo) zachowują wartość, ale podlegają osądowi Pisma.…
Rozwiń hasło → -
Sola Fide 48% Tylko przez wiarę
Zbawienie przychodzi przez wiarę w Chrystusa — nie przez uczynki, zasługi, sakramenty same w sobie, ani modlitwę za pośrednictwem świętych.…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)
# Światowy Dzień Modlitwy 2025 # Zrodlo: https://youtu.be/Ckd0l5Z6wK8 # Data nabozenstwa: 2025-03-13
Zdjęcia i montaż *dźwięk* Wszystkie prawa zastrzeżone. Dzięki za oglądanie! W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Drogie siostry i bracia w Jezusie Chrystusie, witamy Was bardzo serdecznie hasłem biblijnym tegorocznego Światowego Dnia Modlitwy, zaczerpniętego z psalmu 139. Cudownie Cię stworzyłem. Zdjęcia i montaż Zawiaszmy nas, że Bóg stąd jest prawie i każdej, miłości i prosty. Bóg zna nas doskonale, bo jesteśmy wyjątkowi dla Niego. Kiedy otwieramy drzwi naszych serc na tę prawdę, wszystko w naszym życiu się zmienia.
Emanujemy wewnętrznym blaskiem i zaczynamy traktować innych jak ukochane dzieci Boga. Mamy nadzieję, że dzięki tej modlitwie ludzie zostaną podniesieni na duchu, gdy zaufają wielkiej miłości Boga. Życzę błogosławionego nabożeństwa. Witamy, witamy! Odcę, że z poczeka. Curo, curo, curo! Oromai, oromai! E to te aone i e koko! Chodźcie wszyscy, cały świat, lekoko. Porządek dzisiejszego nabożeństwa przygotowała ekumeniczna grupa chrześcijanek z Wysp Kuka na Pacyfiku. Kia Orana to zwrot w języku maoryskim, którym mieszkańcy wysp Kuka pozdrawiają się na co dzień.
Zwrot Kia Orana znaczy coś więcej niż tylko cześć. Znaczy on też: "Obyś żył długo i obyś żył dobrze, obyś świecił jak słońce i obyś tańczył z falami". Nasze siostry na wyspach Kuka zaprosiły cały świat, aby pozdrowił się dzisiaj tym małryskim pozdrowieniem. Proszę, powtarzajcie za mną: KIAORANA! Abyś żył długo! Abyś żył dobrze! Abyś świecił jak słońce! Abyś tańczył z falami! Ościna Jezusa. Kija Orana. Kija Orana. Zatrzymaj się na chwilę i zwróć uwagę na swój własny oddech. Czy czujesz swój oddech podobny do fal morza?
Każdy z nas zebranych tutaj dzisiaj oddycha. Czy to nie zadziwiające? Wszyscy posiadamy ten dar życia. Tak samo jak fale oceanów znoszą się i opadają, nasz oddech wynika do środka i wychodzi na zewnątrz. Uczyńmy teraz wielką falę. Weź głęboki oddech. Skup się i poczuj ten święty i wspólny dar życia. Kija oram. Kija oram. Zatrzymajmy się na chwilę, aby się połączyć. W tym przypadku będziesz potrzebować wyobraźni. Wyobraź sobie krew płynącą przez Twoje żyły i tętnice, płynącą jak rzeki. Tak jak rzeka dostarcza składniki odżywcze ziemi i polom, tak Twoja krew dostarcza składniki odżywcze do każdej komórki Twojego ciała.
Niezwykłe jest to, że Bóg stworzył nasze ciało, aby działało w ten sposób, aby dać zdrowie i życie każdej komórce ludzkiego ciała, aby zachować nas silnymi, żywymi i pełnymi wigoru każdego dnia. KIAORANA Teraz proszę Was, abyście odszukali taką część swojego ciała, w której nie odczuwacie żadnego bólu. Spróbujcie poczuć, jak ono tańczy w czasie i przestrzeni. Możesz poruszać palcami u rąk, albo poruszać palcami u stóp. Albo może chcesz rozciągnąć mięśnie szyi. Może chcesz dotknąć skóry na ramieniu lub twarzy.
Albo może po prostu chcesz usiąść i poczuć jak ławka Cię podtrzymuje. Teraz, kiedy obserwujemy swoje ciało, przypomnijmy sobie jak to było kiedy byliśmy dziećmi i swobodnie poruszaliśmy się. Bóg uczynił nas cudownymi od samego początku, kształtując nas w łonie Matki. A Duch nadal działa w każdej chwili każdego dnia, pomagając nam odczuwać zdumiewający dar życia. Każdy z nas jest wyjątkowy i bardzo kochany przez Boga. Rozejrzyj się. Spójrz na wszystkich, którzy zebrali się tutaj dzisiaj. Zarówno w tym miejscu, jak i w różnych zakątkach świata.
Poświęć chwilę, aby rozejrzeć się wokół siebie. Doceń, jakim darem jesteśmy dla siebie nawzajem. Zabieram się. Muzyka Módlmy się do naszego Stwórcy. Boże, który uczyniłeś nas wspaniałymi, dziękuję Ci za tę wspólnotę sióstr i braci na całym świecie. Kiedy się spotykamy, pomóż nam otworzyć nasze serca na Ciebie i na siebie nawzajem. Uwolnij naszą mysło od wszystkich zmartwień, które nas zaprzątają. Ponownie połącz nas z Tobą i ze sobą nawzajem, abyśmy wszyscy mogli jaśniej świecić i promieniować Twoją miłością na świat.
Amen. Posłuchajmy teraz Boga w głosach kobiet z Wyspłuka. Czytanie Pisma Świętego, Psalm 139, wiersz od pierwszego do szóstego. Panie, Ty mnie przenikasz i znasz. Ty wiesz, kiedy siadam i wstaję. Z daleka dostrzegasz moje zamiary. Wiesz, kiedy chodzę i odpoczywam. Znane są Ci wszystkie moje drogi. Zanim jeszcze słowo pojawi się na moich ustach, Ty, Panie, znasz je w całości. Że ze wszystkich stron mnie otaczasz i kładziesz na mnie swoją rękę. Twoja wiedza o mnie jest zadziwiająca. Zbyt wzniosła, bym ją dosięgnął.
Posłuchajmy teraz pierwszej historii. Historii mi. Bóg nas zna. Mam na imię Mia, mam 15 lat. Luty 2022 roku był dla mnie przerażającym miesiącem, gdyż wtedy moja rodzina po raz pierwszy miała kontakt z osobą, która była chora na COVID-19. Kiedy pierwszy raz o tym usłyszałam, spanikowałam. Mój tata poczuł się źle, ponieważ to on przyniósł tego wirusa do naszego domu. Byłam naprawdę niepokojona. Myślałam, że wszyscy umrzemy. Znałam osoby, które zmarły na COVID-a. Myślałam, że umrę i nie zobaczę mojego siostrzańca, kiedy się urodzi.
Zaczęłam myśleć o rzeczach, których jeszcze nie doświadczyłam. Zaczęłam się modlić. Błagałam Boga, aby zaopiekował się moją rodziną. Nie wiedziałam, co będzie dalej. Zwróciłam się do Boga i poprosiłam o wskazówki. Byłam przerażona, ale wiedziałam, że modlitwa pomoże mi się uspokoić i zadziałało. Przestałam płakać, a presja zniknęła z mojego serca. I wtedy uświadomiłam sobie, że Bóg zna każdy szczegół mojego życia. Bóg zna moje cierpienie i strach. Bóg to wszystko wie, a świadomość, że Bóg wie i troszczy się o mnie, pomaga mi czuć się bezpiecznie.
Gdy się boję, Bóg mnie zna i zna Ciebie. I Bóg wie wszystko, przez co przechodzimy. Muzyka Zdjęcia i montaż Wielkrze nie wiecie w tej miłości zbrojnie, nie obrał mocno sprawia i ochronia, niech na się wstuki, wszywiejszym zrych. Muzyka Psalm 139, wiersz od 7 do 12 Gdzie się oddalę przed Twoim Duchem? Dokąd ucieknę przed Twoim obliczem? Choćbym wstąpił do niebios, tam jesteś. Choćbym lepsze Olu i tam będziesz. Choćbym skrzydła zabrał mi trzęce i zamieszkał na końcu morza, tam też poprowadzi mnie Twoja ręka i podtrzyma mnie Twoja prawica.
Gdybym powiedział: "Niech mnie ogarnie ciemność, niech światło wokół mnie stanie się nocą", To nawet ciemność nie skryje mnie przed Tobą, Noc zaś jak dzień zajaśnieje, Bo ciemność jest dla Ciebie jak światło. Posłuchajmy teraz drugiej historii, historii "Vajniu". Bóg jest z nami. Kija Orana. Jestem w Wajniu. Urodziłam się w 1958 roku na wyspie Aytutaki. Moi rodzice i dziadkowie bardzo wierzyli we wpływ kultury na dobre wychowanie. Uczęszczałam do szkoły podstawowej Araura. Przez pierwsze trzy lata mojej edukacji językiem nauczania był dialekt maoryski z wysp Kuka.
Jednak gdy poszłam do szkoły LED stało się jasne, że bardzo ważny w naszym życiu jest język angielski. Dlatego w szkołach, do których uczęszczałam zachęcano nas do mówienia po angielsku zarówno na zajęciach jak i na placu zabaw. Nasi nauczyciele nakłaniali nas abyśmy nie mówili w naszym ojczystym języku. Przekonywali nas do tego, abyśmy zanurzyli się w języku angielskim. W tamtym czasie panowało przekonanie, że angielski jest językiem uniwersalnym, językiem handlu, a zatem językiem wyższości. Wpływ Zachodu w tamtych czasach był potężny.
Miałam z tym problem, ponieważ biegle mówiłam po małorysku, a słabo po angielsku. Moja babcia, mama Mereanu zachęcała swoje wnuki do mówienia po maorysku. Podziwiałam mamę Mereanu. Miała ogromny wpływ na moje dzieciństwo. Była moim mentorem i wzorem do naśladowania w sposobie życia. Dzięki niej nauczyłam się celnych umiejętności, jak sadzenia i przygotowywania żywności oraz poprawnego mówienia dialektem "reo aytu ta kian". Jestem głęboko przekonana, że nasi przodkowie odgrywają znaczącą rolę w kształtowaniu tego, kim jesteśmy i skąd pochodzimy.
Na przestrzeni lat język angielski zyskał na popularności, a wartość naszego języka małoryskiego zmalała. Formalna edukacja w pierwszych latach mojego życia nie miała na mnie pozytywnego wpływu, ponieważ to, czego nauczyłam się w domu od rodziców, dziadków i rodziny, przeczyło temu, czego uczyli mnie nauczyciele w szkole funkcjonującej w oparciu o zachodnie standardy. Książki, które czytaliśmy i z których się uczyliśmy, były w języku angielskim. Myślałam sobie: jak te angielskie książki i lekcje po angielsku pomogą mi sadzić warzywa, budować piekarnik ziemny, gotować jedzenie, prać ubrania, karmić kury i świnie.
Silne poczucie straty sprawiło, że wycofałam się z zajęć w tej szkole. Pamiętam, kiedy pewnego razu w szkole przyłapano mnie na mówieniu w naszym rodzim języku. Moja nauczycielka ukarała mnie, każąc mi nosić tekturową tabliczkę z napisem "Gadam po małorysku". Wsadziła mnie do kozy lub szkolnego aresztu i w upalny dzień kazała mi wyrywać kłujące chwasty zwane "piki ka" na szkolnym placu zabaw. Zostałam upokorzona i zawstydzona przed moimi rówieśnikami. Nigdy nie zapomnę tego dnia. W wyniku tego doświadczenia postanowiłam mówić po angielsku i niewiele rozmawiać w moim ojczystym języku.
To tylko jeden przykład tego, jaką język i kultura zostały zdewaluowane. Bóg dał nam wyjątkowe i szczególne języki na całym świecie, a my powinniśmy je szanować i czcić. Wierzę, że język maoryski musi być najważniejszy w naszym środowisku funkcjonowania i uczenia się. Nauczyciele i uczniowie powinni zachęcać do mówienia, uczenia się i pisania po maorysku we wszystkich przedmiotach. Rodzice mogą dać naszemu językowi maoryskiemu szansę na przetrwanie, rozmawiając w nim w domu. W latach mojego dzieciństwa, mimo że byłam niedoceniana i zawstydzana przez system szkolny, wiem, że Bóg nadal był ze mną.
Nawet gdy jesteśmy odrzucani i traktowani bez szacunku, Bóg nadal jest z nami. Bóg idzie z nami do ciemności na dnie oceanu, gdzie nie ma światła. I Bóg pomaga nam w wyjściu z tej ciemności do cudownego światła. Kija Orana, Ekija Manuia. Dziękuję za wysłuchanie mojej historii. Niech Bóg Was błogosławi. Kiedy obraz odsąd z wale nie ukraja, gdy na Ciercowi prześwieje. Nie jesteś wierocznią węzajnana, gdy wiązisz siebie i wcielną złośnie. Dziś, że Cię podpowie Cię podpowie, że wtórym nie czas musisz żyć na nas.
Daj nam, Dzieci, w moim bronie, byśmy wyspawiać na Wójt Twoją moc. Psalm 139, werset od 13 do 18. Ty bowiem ukształtowałeś moje wnętrze, utkałeś mnie w łonie Matki. Wysławiam Cię za to, że mnie cudownie stworzyłeś. Twoje dzieła są godne podziwu. Moja dusza wie o tym bardzo dobrze. Moje kości nie były Ci obce, gdy byłem tworzony w ukryciu, tkany w głębi ziemi. Twoje oczy widziały mój początek i wszystko zostało zapisane w Twej księdze. Dni zostały określone, zanim jakikolwiek z nich nastał. Jak są cenne dla mnie Twoje myśli, Boże, jak bardzo ich wiele.
Gdybym je policzył, byłyby liczniejsze od ziaren piasku. Gdy się obudzę, wciąż jestem przy Tobie. Dziękuję. Posłuchajmy teraz historii dr. Dong. Bóg uczynił nas wspaniałymi. Kia Orana Jestem doktor Down. Zostanie lekarzem było jedną z najtrudniejszych rzeczy jakie kiedykolwiek zrobiłam, ale warto gdy po pewnym czasie słyszy się matkę, która mówi, że jej dziecko jest teraz zdrowe, a ja starając się zrobiłam swoją część, aby pomóc uratować życie dziecka. To naprawdę rozgrzewa moje serce. Pewnego razu dziewczyna, która nie widziała mnie ponad 10 lat, podeszła i przytuliła mnie, mówiąc, że nadal jestem jej dziecięcym lekarzem.
Tak bardzo lubię pracę z dziećmi. Daje mi siłę, aby kontynuować służbę w czasach, gdy Wyspy Kuka stoją w obliczu zagrożenia, opuszczenia kraju przez naszą siłę roboczą. Ukończyłam studia jako lekarz w 2003 roku po siedmiu latach nauki na Fiji. W tamtym czasie skupiano się na budowaniu pediatrii. Zostałam pierwszą kobietą lekarzem w Departamencie Pediatrii na Wyspach Kuka. Po moim poprzedniku dr Henry'e Dale'o. Chciałabym również wspomnieć o dr Manro, który wcześniej opiekował się naszym oddziałem pediatrycznym.
Jednym z moich pierwszych priorytetów jako pediatry było upewnienie się, że wszystkie dzieci zostaną zbadane przez nasz zespół w ciągu 24 godzin. Pomogłam również w tym, abyśmy jako personel medyczny byli lepiej wykwalifikowani i wyposażeni w odpowiedni sprzęt potrzebny do opieki nad wcześniakami oraz bardzo chorymi dziećmi. Ustanowiliśmy wytyczne i procedury, które pomogły nam pokierować naszą pracą. Poprawiliśmy relacje między Wyspami Cooka, a naszymi wspaniałymi sponsorami z Auckland i Starship Hospital w Nowej Zelandii.
Zorganizowanie bardziej wyspecjalizowanej opieki było głównym czynnikiem poprawy zdrowia naszych dzieci. Jesteśmy dumni z tego, że jesteśmy jedynym wyspiarskim krajem Pacyfiku, w którym nie odnotowano zgonów rodzących kobiet od 1995 roku. Na przestrzeni dziesięcioleci uległy poprawie również inne obszary naszego systemu opieki zdrowotnej. Opieka specjalistyczna znacznie się poprawiła od lat 90 XX wieku, ponieważ skupiono się na medycynie leczniczej zamiast na chorobach zakaźnych. Znacznie się poprawiły nasze programy badań przesiewowych w kierunku raka szyjki macicy i piersi.
Nadal jednak jest praca do wykonania. Musimy skupić się na zapewnieniu lepszej podstawowej opieki zdrowotnej i zapobieganiu chorobom niezakaźnym oraz pandemią. Musimy skupić się na zdrowiu psychicznym. Musimy wzmocnić systemy wsparcia dla naszych seniorów. Nadal musimy borykać się z ciążami nastolatek. Chociaż dostępność środków antykoncepcyjnych jest stosunkowo łatwa, ich stosowanie wymaga szerszej edukacji. Nasze społeczności muszą działać i brać odpowiedzialność za własne zdrowie. Zdrowie i dobre samopoczucie to zadanie dla każdego.
Możemy to poprawić tylko wtedy, gdy będziemy ze sobą współpracować. Bóg stworzył mnie wspaniałą, obdarzając mnie motywacją i możliwością studiowania medycyny. Odpowiedziałam na Boże błogosławieństwo, służąc mieszkańcom wyskuka jako lekarz. Pracując w służbie zdrowia przez lata, coraz bardziej zdaję sobie sprawę, że Bóg uczynił nas wszystkich wspaniałymi. Nasze ciała, umysły i dusze zostały połączone przez naszego kochającego Stwórcę. Gdy na stale ciścia uprawniona, wębij mu słyszy, gdzie ci chłonisz wie, niech być dusza moja pokazana, Zabrać Gdy dobrobno zostaje miękana, niech Pan się zbawi, trzymy się ty.
Gry jesteś z dniem oczorajem odpania, Chwilące Kija Orana. Powstajmy proszę na chwilę. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego, Ty niechaj będą z nami teraz i zawsze. Amen. Moi drodzy, padły już tutaj słowa psalmu 139. Cieszę się, że został on odczytany w większym fragmencie. Ja jako podstawę dzisiejszego rozważania przeczytam werset 14. Wysławiam cię za to, że mnie cudownie stworzyłeś. Twoje dzieła są godne podziwu. Moja dusza wie o tym bardzo dobrze. Wszechmogący Panie, dziękujemy Ci za Twoje słowo.
Prosimy Cię, żebyś raczył pobłogosławić słuchanie i rozważanie słowa Twojego świętego, bo słowo Twoje jest prawdą. Amen. Wsiądźcie proszę. Kia Orana raz jeszcze. Cieszę się bardzo, że mogę stać tutaj i dzielić się refleksją na temat wersetu przewodniego z psalmu 139. Bardzo dziękuję parafii za zaproszenie tutaj do Sopotu, za możliwość wygłoszenia kilku słów. Nazywam się Iwona Baraniec, po raz pierwszy jestem tutaj w Sopockiej Parafii. Jestem z wykształcenia ewangelickim teologiem, także nauczycielem języków obcych.
A pracy kościelnej towarzyszy mi diakonia, biblistyka, działalność w gremiach międzynarodowych. A ostatnio praca w ramach Federacji Luterańskiej tutaj w Polsce i pomoc uchodźcom z Ukrainy. Osobiście bardzo lubię też podróżować. Przyznam, że korzystam z możliwości prywatnych wyjazdów, kiedy tylko czasowo i finansowo jest to możliwe. Zgłaszam się też chętnie do służbowych podróży, bo takie okazje zawsze pozwalają poznać kogoś nowego, zawsze pozwalają pozyskać nieco nowej wiedzy na temat innej kultury. No ale wyspy Kuka nazwę kojarzyłam, lokalizacje to tak mniej więcej.
A kiedy po raz pierwszy przyglądałam się materiałom na tegoroczny Światowy Dzień Modlitwy przyznaję, że musiałam upewnić się, gdzie dokładnie na Pacyfiku te wyspy się znajdują. Wysły Kuka wydają się bowiem być dla przeciętnego europejskiego turysty jednak bardzo egzotyczną destynacją. Dziś wiem już więcej. Sporo też zobaczyliśmy już na prezentowanych tu zdjęciach, usłyszeliśmy głosy kobiet z wysp Kuka. Jest to południowa część Pacyfiku, wyspiarski kraj, który nie ma lądowych granic z żadnym państwem, ale biorąc pod uwagę wody terytorialne graniczy z Polinezją Francuską od wschodu, z Kiribati od północy, Tokelau, Samoa amerykańskim i Niue od zachodu.
Już brzmi ciekawie. Niektórych tych nazw być może nie słyszeliśmy wcześniej. Egzotyka? Tak, jak najbardziej, zdecydowanie. Turyści przebywają tam w poszukiwaniu niezmąconego relaksu, pięknych plaży, aktywnego wypoczynku na pieszych czy rowerowych szlakach, których tam sporo. Ten archipelag 15 wysp nazywany jest "małym rajem". To porośnięte dżunglą góry, bójna roślinność, kaskady wodospadów, tropikalne lasy, wielobarwne kwiaty, bogaty świat podwodny. Miejsce jest przepełnione gościnnością, otwartością mieszkańców, którzy z uśmiechem witają się słowami, które nieraz już dzisiaj padły kija orana.
Oby żył długim i satysfakcjonującym życiem. Miło, prawda? Prawda? Wyspy oszałamiają swoim krajobrazem, a podróż to wyjątkowa okazja do odkrywania kultury Polinezjczyków. Oni znani są z nadzwyczajnego poczucia rytmu, talentu muzycznego. A te wyspy na końcu świata, na których być może niewielu z nas postawi w życiu swoją nogę, mają kilka tradycji. Pierwsza jest taka, że żaden budynek nie może być tam wyższy niż palma kokosowa. A druga taka, że sygnalizacja świetlna to zbędny wynalazek. Można się rozmarzyć, czyż nie?
W takich okolicznościach przyrody słowa naszego psalmu muszą już mieć jakoś No właśnie, jak? Chciałam powiedzieć, że może bardziej zachęcająco, ale zaczęłam się zastanawiać. Wysławiam Cię Panie za to, że mnie cudownie stworzyłeś. Wysławiać piękno Bożego stworzenia, kiedy mamy przed oczyma rajskie plaże, błękit oceanu jest chyba dosyć prosto. ale dziękować za cudowne stworzenie nas samych. Jak to jest z wołaniem do Boga, wysławiam Cię za to, że cudownie Mu stworzyłeś. Twoje dzieła są godne podziwu, a moja dusza wie o tym bardzo dobrze.
Psalm 139. Hymn mądrościowy o niezwykłym pięknie i głębi uczuciowej. Psalmista dzieli się osobistym doświadczeniem Boga i pokazuje, że to w Bogu całe jego życie jest zakorzenione. Przekonuje, że pełen miłości wzrok Boga ciągle kieruje się ku człowiekowi, ponieważ no właśnie, człowiek jest cudownym Bożym stworzeniem. Bóg stwarza. Opis powstania świata to sam początek, pierwsze słowa Biblii w ogóle. Na początku Bóg stworzył, czytamy w pierwszej księdze mojżeszowej, Bereshit bara elohim w języku hebrajskim.
Bóg dokonał aktu właściwego tylko sobie, nikomu innemu. Człowiek w myśl biblijnej leksyki może budować, tkać, układać, działać, ale nie stwarzać. Barra, owo Boże twórcze działanie to odniesienie tylko do Bożej decyzji, Jego suwerennej aktywności. On nas stworzył, bo tak chciał, bo tak zaplanował. My jesteśmy unikalni, jedyni w swoim rodzaju. Jesteśmy wyjątkowi, nawet jeśli czasem czujemy się zagubieni w poszukiwaniu sensu naszej ziemskiej egzystencji. Bóg wie, że nasze życie ma cel i ma sens. On troskliwie to życie kształtuje i je określa.
A my? Spójrzmy w siebie. Przecież tak często zapominamy o tym, bo współczesny świat często każe nam wątpić w naszą wartość. Jesteśmy zalewani obrazami idealnego wyglądu, sukcesu, bogactwa. Apsalm 139 przypomina nam, że nasza wartość nie ma nic wspólnego z tym jak wyglądamy, co posiadamy, ale pochodzi z tego, że zostaliśmy cudownie przez Boga stworzeni, że On się o nas troszczy. I nas kocha. Ja wiem, oczywiście ludzka życiowa wędrówka, taka codzienna, nie musi być łatwa. Słyszeliśmy dzisiaj historię trzech kobiet z wysp Kuka, które mówiły o trudnych sytuacjach.
Które nawiązywały do problemów społecznych, które jeszcze wymagają działań i natychmiastowego rozwiązania. Dziś szybki dostęp do informacji sprawia, że widzimy co się dzieje wokół nas. Wojna, polaryzacja, podziały, niesprawiedliwość. Nic dziwnego, że w tym wszystkim pytamy gdzie jest Boża ochrona, nie zawsze otrzymując na to pytanie odpowiedź. Możemy być pewni, że Bóg jest, że jest z nami wszystkimi, z tymi, którzy cierpią, którzy Go potrzebują, ale i z tymi, którzy się śmieją, którzy się radują, którzy wiodą bardziej spokojne życie.
I każdego z nas, bez względu na miejsce, kraj pochodzenia, Stan majątkowy posyła do działania, do służby, zachęca do diakonijnej pomocy i wzywa do troski i miłości względem każdego naszego bliźniego. Moi drodzy, zadajmy sobie pytanie, czy więc umiemy patrzeć na ten świat z miłością i troską tak jak patrzy na nas Bóg? Tak, żeby już więcej nie niszczyć relacji, żeby sobie nie zazdrościć, żeby się nie krzywdzić, żeby już nie musieć biec do przodu za wszelką cenę, byle tylko być lepszym od kogoś, kto biegnie obok nas.
Bo gdzie tu miejsce na radość z tego, kim jesteśmy i co jest nam dane? Na urlopie w tropikach to pewnie jest łatwiejsze, ale w codziennym życiu? Przyznaję, że będąc delegowana do międzynarodowych kościelnych gremiów, co było dla mnie ogromnym zaszczytem i przywilejem, miałam okazję zobaczyć programy charytatywne w wielu miejscach świata. I takie podróże i takie świadectwa ludzi żyjących z dala od nas pozwalają raz jeszcze spojrzeć na to, co mamy. Bo nasze dzieci nie muszą się martwić jak pokonać rzekę w drodze do szkoły, a mieszkańcy naszych miast czy wiosek nie zastanawiają się gdzie jest najbliższa toaleta.
Psalm 139 zachęca nas dzisiaj, żebyśmy spojrzeli w siebie tak głęboko jak patrzy na nas Bóg. Żebyśmy nie oceniali się nawzajem według kategorii sukcesu, ale żebyśmy widzieli w każdym, który siedzi tu obok nas, cudowne Boże dzieci. Wyjątkowe relacje, które są wolne od niechęci i zazdrości. Możemy się do siebie uśmiechać, możemy dzielić się miłością, radością, bo Bóg do miłości właśnie nas stworzył. A miłość, znamy te słowa, nie unosi się gniewem, nie zazdrości, nie przechwala się, nie wybucha, nie pamięta złego, ale jest cierpliwa i pełna życzliwości.
Czyż nie? Wróćmy do naszego psalmu. Mógł wie wszystko. Psalmista podkreśla to za pomocą takiego hebrajskiego słowa, które można tłumaczyć na język polski, także badać, przenikać, egzaminować, sprawdzać. Brzmi trudno do przyjęcia być może. Tymczasem Boga nie można oszukać, gdyż On wie doskonale, co się kryje w naszym sercu. Przenika Jego najskrytsze zakamarki, przenika powierzchowność, wnika w ukryte tajniki naszego bytu, bada serce i nerki, tak jak czytaliśmy o tym dzisiaj w psalmie. Co więcej, nikt przed takim badaniem nie może się uchronić.
Ale to dobrze. Bóg nie jest bowiem Bogiem karzącym. On nie przytłacza nas naszym grzechem i naszym nieposłuszeństwem wobec Niego. On nie ma na celu pogrążać człowieka, ale chce nas uwalniać od codziennego ciężaru. To także przesłanie, które wypływa z wołania psalmisty: "Przeniknij mnie, Boże, poznaj moje serce, doświadcz mnie i poznaj moje myśli" - to wers 23. Przeniknij, badaj, poznaj, ratuj, wyzwalaj, ocal mnie, tego, którego właśnie cudownie stworzyłeś. Ten werset to jedna z najpiękniejszych modlitw Starego Testamentu.
Serce w psalmiste jest otwarte na Boga i prosi Go, żeby je badał i poznawał, żeby je przenikał spojrzeniem. Mnie jesteśmy zbędni, jesteśmy za to chciani i kochani. Bóg nas stworzył takimi, jakimi jesteśmy w konkretnym czasie, w konkretnym miejscu. Powiedziałam, że lubię podróże. Dzisiaj przenieśliśmy się na południowy Pacyfik, a teraz jeszcze jeden motyw geograficzny z naszego psalmu. Choćbym skrzydła zabrał jutrzęce i zamieszkał na końcu morza, tam też poprowadzi mnie Twoja ręka i podtrzyma mnie Twoja prawica, czytamy.
Jutrzenka symbolizuje tu wschód, a kraniec morza to najdalszy zachód. Razem te kierunki tworzą przestrzeń horyzontalną, a mieszkańcom biblijnych terenów ten daleki zachód kojarzył się z krańcem morza, przeciwległym, niezbadanym dla nich brzegiem Morza Śródziemnego, a dziś południowo-zachodnim wybrzeżem Hiszpanii. Właśnie na owy daleki zachód zamierzał udać się i ukryć przed Bogiem chociażby prorok Jonasz, znamy jego historię. On uciekał, żeby się ukryć, żeby nikt go nie znalazł, żeby nie musiał się tłumaczyć, żeby nie realizować Bożych zadań.
I co? I nic. Nie była możliwa ucieczka przed Bożym wzrokiem. Ale tu w wersecie 10 psalmu mamy jeszcze jeden kierunek. Północ, południe. Lewa ręka symbolizuje północ, prawica zaś południe. Do płaszczyzny horyzontalnej dodajemy więc płaszczyznę wertykalną, góra, dół i mamy zamkniętą całość. Bóg jest wszędzie. Tu dzisiaj, w tym kościele, w miejscach nam szczególnie bliskich, być może w krainie naszego dzieciństwa, do której wielu z nas chętnie wraca, czy wreszcie na odległych wyspach Kuka, na Pacyfiku, nawet jeżeli nie będziemy mieli okazji osobiście ich odwiedzić.
Bóg jest wszędzie. To przepiękne świadectwo Bożej opieki i Bożej troski. A człowiek, Boży cud nigdy i nigdzie nie jest sam. Bóg widzi człowieka nie tylko w świetle dnia, kiedy jest jasno i kiedy jest łatwiej, ale także w mrokach nocy. Na każdym zakątku świata i kosmosu, nawet jeżeli jako ludzie komplikujemy nasze sytuacje, jeśli się ranimy, niesprawiedliwie traktujemy, możemy mieć pewność, że Bóg jest, chociaż Go nie widać. Choćbym skrzydła zabrał jutrzęce i zamieszkał na końcu morza, tam też poprowadzi mnie Twoja ręka i podtrzyma Twoja prawica.
To szczególne względy. Prawa ręka pokazuje, że Bóg nas trzyma, że jesteśmy dla Niego niezbędni, że jesteśmy cenni, bo On nas cudownie stworzył. Bo On jest, jak czytamy w Biblii, obrońcą w niedoli, skałą schronienia, ostoją i twierdzą skałą zbawienia. U nas wiemy, też o tym już mówiłam, jest różnie. Kłótnie, spory, trudności, smutki, taka nierajska i niecudowna rzeczywistość. To także aspektu, które wypełniają naszą codzienność. Tymczasem w dzisiejszym psalmie 139 świat jest sprawiedliwy i pełen harmonii, chociaż psalmy to literatura, gdzie znajdziemy także wspomnienia wojny i śmierci i i wołania z największych głębi do Boga o ratunek.
Dzisiaj czytamy słowa, które zachęcają nas do radości i dziękczynienia. Bóg jakby na przekór człowiekowi, który tak rzadko czuje się jak w raju, mówi, że jesteśmy bezpieczni. Że tam, dokąd się udajemy każdego dnia jesteśmy blisko Niego. I możemy być pewni, że będziemy w Jego otoczeniu także po śmierci. Bóg bada, Bóg wie, Bóg dostrzega, Bóg mierzy, obejmuje, kładzie. Człowiek siada, powstaje, myśli, wędruje, odpoczywa, mówi, rozważa. Jest świadkiem życia innych osób, a Bóg interesuje się każdym, bo wciąż powraca do każdego z nas.
Bada człowieka, zna, wszystkich lepiej niż my znamy samych siebie. Każdy z nas jest, moi drodzy, godnym podziwu dziełem Boga. Bóg stworzył nas suwerennie, w cudowny sposób. Każde nasze ludzkie życie to cud. Istniejemy, a to jest ogromny dar i ogromna łaska naszego Boga, który tę łaskę podkreślił zsyłając na świat swojego Syna, który swoje życie poświęcił, żebyśmy mogli kiedyś towarzyszyć Mu u Bożej prawicy, w Bożym Królestwie. Nie ma dwóch takich samych osób. Skoro istniejemy i jesteśmy różni od siebie, jesteśmy niezbędni, bez nas nie byłoby tak samo.
Nie można jednego istnienia zastąpić drugim. Można zastąpić obowiązki i powierzyć komuś inne działania, ale bez każdego z nas ta rzeczywistość wyglądałaby już inaczej. To cud, to dowód miłości, to dowód ogromu Bożej łaski. Nie da się tego racjonalnie wyjaśnić, więc może nie próbujmy. Wołajmy więc, moi drodzy, z zaufaniem i z pewnością, że Bóg jest obok i że słucha. Wołajmy, wysławiam Cię za to, że mnie cudownie stworzyłeś. Twoje dzieła są godne podziwu, a moja dusza wie o tym bardzo dobrze. Amen. Módlmy się, powstańcie proszę.
Dobry nasz Panie Wszechmogący Boże, Tobie dziękujemy za dzisiejsze słowo, za przewodnictwo, za świadectwa naszych sióstr i naszych braci z wysp Kuka, za cudowne stworzenie każdego z nas. Powierzamy Tobie każdy nasz krok, naszą drogę i dziękujemy, że tam gdzie dwóch albo trzech w Twoje imię się gromadzi, tam Ty jesteś. Obdarzaj nas łaską i błogosławieństwem każdego dnia i prowadź nas do Twojego Królestwa. Amen. A Bóg pokoju, ten który daje pokój, który pokój przewyższa wszelki rozum, niech strzeże naszych serc i naszych myśli w Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym.
Amen. Wsiądźcie. Zdjęcia i montaż I odczuł imię, zbyt odczuł imię, i odczuł imię. Iż się, jak iż się, bo mnie znać, na nic, co bym się w nim Panie udać. Zdjęcia i montaż Idzie, od idzie, w porzu strach, Wszystko, czy wsi, na mojejłości śpią, Wszystko, czy wadzie, wsi, pochaj, bo, Byłełej łaski, byłełej na mój zból, Nie ruchaj głos mi, jak nie ruch i zrób. Lidzej, odliżej uciekana Boją przystaniem i radości wiał. Dzień, życie będzie, o wioskuj w chłopie. Kiedy nadchodzi czas modlitwy, przygotujemy nasze serca, aby stanąć przed Bogiem.
Kiedy się modlimy, pogłębiamy naszą relację z Bogiem. A kiedy pogłębiamy naszą relację z Bogiem, stajemy się bardziej połączyni ze wszystkimi, co Bóg stworzył. Otwórzmy nasze serca i naszego ducha na Boga. Wspaniały Boże, jesteśmy pełni podziwu dla Ciebie. Oddajemy Ci chwałę z powodu tego, kim jesteś, Stwórcą całego świata. Stworzyłeś piękne wyspy Kuka, żyzne ziemie, góry i ocean. I stworzyłeś piękno w każdej części świata. Stworzyłeś koguty na lądzie i wielu ryby w morzu. I ukształtowałeś nas, istoty ludzkie, w sposób zadziwiający i cudowny, stworzone na Twój obraz.
Całe stworzenie objawia Twoją majestatyczną chwałę. Muzyka Wierny Boże, dziękujemy Cię za opiekę nad nami w każdej chwili naszego życia. Byłeś z nami w naszym strachu i niepokoju, naszej depresji i frustracji. Pomogłeś nam wznieść ograniczenia finansowe i niepewność co do przyszłości. Byłeś z nami podczas cyklonów i tsunami, pożarów i trzęsień ziemi. Podtrzymywałeś nas podczas pandemii COVID-19, która wpłynęła na fizyczne i psychiczne samopoczucie tak wielu osób. Boże, Dziękujemy Ci za wszystkie kobiety, które przewodzą naszemu potężnemu ruchowi modlitewnemu.
Dziękujemy Ci za nasze poprzedniczki, które przekazały nam pałeczkę Światowego Dnia Modlitwy w tym łańcuchu z przeszłości do teraźniejszości. Boże obfitości, jesteśmy Ci naprawdę wdzięczni i nie możemy nie chwalić Cię za Twoją wierność. Muzyka O Czarze Cię Świętym. Boże Miłosierdzia, przychodzimy do Ciebie z pokornymi sercami, szukając Twojego przebaczenia naszych licznych grzechów w słowie, czynie i myślach. Mówiliśmy niemiłe słowa tym, którzy są wokół nas, zaniedbując ich traktowanie jak osoby cudownie stworzone przez Ciebie.
Zanieczyszczaliśmy oceany i niszczyliśmy środowisko, zaniedbując dbanie o Twoje wspaniałe dzieło. Nasza duma i brak odwagi wyrządziły krzywdę nam samym i innym. Wszystko to sprawiło, że nie doceniliśmy tego, czym jest Twoje błogosławieństwo i miłość. Zdjęcia i montaż Łaskawy Boże, proszę wsłuchaj się w tęsknotę naszych serc. Odnów w nas swój obraz i podobieństwo. Otwórz nasze duchowe oczy i umysły, abyśmy zaakceptowali w sobie Twoje boskie piękno. I zainspiruj nas do dzielenia się tym pięknem z innymi.
Boże, pomóż nam czcić Twoje piękno w każdym człowieku, doceniając każdą osobę, którą stworzyłeś. Mądry Nauczycielu, cierpliwy Boże, pomóż nam rozpoznać, że jesteś zawsze obecny wśród nas, bez względu na okoliczności, w jakich się znajdujemy. Duchu Miłości, potrzebujemy Twojego dotknięcia, abyśmy mogli świecić i promieniować Twoją miłością na cały świat. Mówię. Zdjęcia i montaż Zdrowiaj, o Ty jak nie sprzedałeś, Twoje łóżka, Ty, gdzie się tyle bije, Swoją karpę pozostaje na czerwór, Muzyka Muzyka Boże mądrości, modlimy się za przywódców w naszym świecie.
Pokieruj ich sercami i umysłami, aby uczciwie podejmowali decyzje. Zainspiruj ich i obdarz ostrofnością, aby poprowadzili nasz świat w kierunku jedności i pokoju. Muzyka Modlimy się za kobiety i dziewczęta, które są narażone w naszych społeczeństwach. Stwórz warunki, aby starsze kobiety mogły żyć w szacunku i z godnością. Zainspiruj nasze dziewczęta do edukacji. Obraż je aspiracjami i wizjami, które pozwolą im rozwijać się i przekształcać swoje osiągnięcia w obiecującą przyszłość. Daj siłę, odwagę i cierpliwość wszystkim kobietom doświadczającym przemocy domowej.
Boże uzdrowicielu, przywróć nam dobre samopoczucie. Ulecz nas z chorób fizycznych, takich jak rak, cukrzyca i choroby serca. Uwolij nas od chorób psychicznych i uzdrów nasze rany emocjonalne. Choń nas przed egoizmem i chciwością, które zagrażają naszemu duchowemu, jakbyś ich cudownie stworzył, aby wszyscy ludzie czuli się ważni, otoczeni opieką i cenieni. Amen. Wysłuchajmy modlitwy Pańskiej w języku maoryskim, języku serca naszych sióstr z wysp Kuka. O Métua Bítea Ola Iyana kutok imo'a Iyana eto pasile'a KIA KONO IYATO ANO ANO I TETENU ANE IMEI TE ITEA O maite kaie tawiamato i te kianera A kakone maika mato a raniyamato E akapore kante atai amatone Auna kamato ki ati matai amai A na o na na i amato i te grillo No o no ki te kasi lepia E te wana e te taka e chua taruatu.
Amen. Bódlmy się teraz modlitwą Pańską w języku naszego serca. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się w imię Twoje, przyjdź doresów Twoje, bądź doła Twoja, ja to nie wiem, tak i na ziemi. Wlewa naszego Bośa i Wielkiego, daj nam Ci święć i odpuść nam z naszej bieżnej, wiary Boimy, odpuść szanę w naszym życiu i obawcy. I nie wypuść nas z nas opuszenie, ale daj nas zbaw, które z sercą. Muzyka Dzisiaj zostaliśmy wzbogaceni świadectwem chrześcijanek z Wysp Kuka. Trzy historie, którymi się podzieliły połączyły nas z ich życiem.
Te kobiety z Wysp Kuka hojnie poświęciły swój czas i talenty, aby ten Światowy Dzień Modlitwy był nie tylko możliwy, ale i piękny. Światowy Dzień Modlitwy to ruch prowadzony przez chrześcijanki, który jednoczy świat w modlitwie. Kiedy modlimy się z naszymi siostrami z Wysp Kuka, jesteśmy wezwani do modlitywnego działania. Przekazywanie naszych darów pieniężnych to jeden ze sposobów, w jaki możemy działać, aby wszystkie kobiety i dziewczęta mogły żyć z godnością i szacunkiem. Dlatego po nabożeństwie zachęcamy do złożenia ofiary, która zostanie przekazana kobietom z Wysp Kuka przez Krajowy Komitet Światowego Dnia Modlitwy.
Już teraz dziękujemy za złożoną ofiarę. Zdjęcia i montaż Na swobodnie Pany nie prowadząc, Duż się obokrzepiam i wymiężyjami Zdajęli uci swobodnie. Bożem nawet wszybciem ja powinno, Zdjęcia i montaż Co teraz? Co się dzieje, gdy uświadamiamy sobie, że Bóg jest z nami i dla nas? Co się zmienia, gdy uświadamiamy sobie, że zostaliśmy stworzeni w sposób cudowny i budzący podziw? To w co wierzymy często staje się naszą rzeczywistością. Gdy myślimy inaczej, żyjemy inaczej. Zmiana sposobu myślenia zmienia sposób działania.
Każdy z nas jest arcydzielem Boga. W jaki sposób ta świadomość sprawi, że będziemy teraz żyć inaczej? Podobnie jak Mija, gdy uświadamiamy sobie, że Bóg nas zna, możemy znaleźć spokój pośród naszych lęków. Podobnie jak Wajniu, gdy ufamy, że Bóg jest zawsze z nami, możemy znaleźć siłę nawet pośród zmagań. I tak jak dr Daun, gdy zrozumiemy, że jesteśmy wyjątkowi i szczególni, stworzeni przez Boga w sposób cudowny, możemy wykorzystać nasze dary i talenty, aby służyć i błogosławić światu. Modtem każdego świętowego dnia modlitwy są słowa: Świadoma modlitwa, działanie pełne modlitwy.
Przeżyjmy zatem ostatnią chwilę tego nabożeństwa razem. Słuchajmy się ponownie w szum fal oceanu i zastanówmy się nad tym, w jaki sposób Bóg wzywa nas do nowego sposobu bycia w świecie. Do działania pełnego modlitwy. Rozejdźmy się z tego miejsca i żyjmy dobrą nowiną. Bóg jest naszym Stwórcą. Bóg uczynił nas wspaniałymi. Bóg nas zna i Bóg jest z nami. Skoro uważacie siebie za cenne i ukochane dzieci Boga, to traktujcie też innych jak cenne i ukochane dzieci. Boga. Amen. Przez ostatnie kilkadziesiąt minut Chcieliśmy się przenieść na Wyspy Kuka.
Myślę, że nam się udało. To znaczy nie nam, ale Wam udało się przenieść nas na Wyspy Kuka. Tym wystrojem przepięknym Kościoła, które nawiązują do tego, że piękna jest na Wyspie Kuka. Tymi dźwiękami morza, tym wszystkim mogliśmy poczuć się w zupełnie innym miejscu. na Rajskiej Wyspie. Mam nadzieję, że komuś z nas uda się kiedyś tam dotrzeć. I wspomnijcie ten wspaniały wieczór, to wspaniałe popołudnie, te kilkadziesiąt minut duchowej podróży, wspaniałej modlitwy, cudownych świadectw. Jako proboszcz parafii chciałem tym wszystkim, którzy w sposób szczególny przygotowali to dzisiejsze nabożeństwo bardzo serdecznie podziękować.
Dziękuję naszej dzisiejszej kaznodziejce, Pani doktor Iwonie Baraniec za poprowadzenia słowa w psalmu 139. Dziękuję Paniom, które się za nas modliły. Dziękuję tym, które składały świadectwa. Trochę się przemieszałyście tutaj. Wszystkim Wam za to serdecznie dziękuję. Dziękuję Pani Organistce, która nas prowadziła w muzyce. Dziękuję tym wszystkim, którzy sprawili, że to nabożeństwo miało taki charakter. A na koniec chciałem podziękować tej osobie, która to wszystko spajała, koordynowała Iwonie Śnisk. Dziękuję Wam bardzo serdecznie wszystkim za to, co my dzisiaj mogliśmy tutaj przeżyć.
Za Wasze ogromne serca i ten cudowny, emocjonalny wieczór. Bóg zapłać, zostańcie w Bóg. Chciałam Państwu bardzo serdecznie podziękować za przybycie na dzisiejsze nabożeństwo. I chciałam powiedzieć, że to jeszcze nie koniec. Przy wyjściu czeka na was słodki poczęstunek i zapraszamy też na kawę i herbatę w sali Debory. Przygotowały to wszystkie Panie, za którym z całego serca dziękuję za ten trud, za ten czas i za ten piękny czas. Wszystkiego dobrego, wiele Bożego Błogosławieństwa. Taka ketoku a meia Pawari a taurawe Kuaki te kutoku rai rua Aka mei takia uia koe I am fearfully made Zdjęcia i montaż Wielkie prawa zastrzeżone.
And we'll praise God all our days. And we'll praise God all our days. Dzień dobry. Zobaczcie. Do zobaczcie. Do zobaczenia?