Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial
2023-01-29 · Po Epifanii · 🟡 OSTATNIA NIEDZIELA PO EPIFANII

Panie, dobrze nam tu być — Tabor i codzienność

Perykopa: Ewangelia Mateusza 17, 1–9

„Panie, dobrze, że tu jesteśmy" — ale na Taborze nie da się postawić namiotu na zawsze. Trzeba zejść z góry w dół, do codzienności, niosąc w sobie blask przemienienia.

Tekst kazalny

Ewangelia Mateusza 17, 1–9

Biblia Warszawska

**1** A po sześciu dniach bierze z sobą Jezus Piotra i Jakuba, i Jana, brata jego, i prowadzi ich na wysoką górę na osobność. **2** I został przemieniony przed nimi, i zajaśniało oblicze jego jak słońce, a szaty jego stały się białe jak światło. **3** I oto ukazali się im: Mojżesz i Eliasz, którzy z nim rozmawiali. **4** Na to odezwał się Piotr i rzekł do Jezusa: Panie! Dobrze nam tu być; i jeśli chcesz, rozbiję tu trzy namioty: dla ciebie jeden, dla Mojżesza jeden i dla Eliasza jeden. **5** Gdy on jeszcze mówił, oto obłok jasny okrył ich i oto rozległ się głos z obłoku: Ten jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem, jego słuchajcie! **6** A gdy to usłyszeli uczniowie, upadli na twarz swoją i zatrwożyli się bardzo. **7** I przystąpił Jezus, i dotknął się ich, i rzekł: Wstańcie i nie lękajcie się! **8** A podniósłszy oczy swe, nikogo nie widzieli, tylko Jezusa samego. **9** A gdy schodzili z góry, przykazał im Jezus, mówiąc: Nikomu nie mówcie o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zostanie wskrzeszony z martwych.

Główne myśli
  • Ostatnia niedziela po Epifanii to zagęszczenie biblijnych tekstów o Bożych objawieniach — od krzewu gorejącego Mojżesza, przez „z ciemności zabłyśnie światło" Pawła, aż po Przemienienie na Taborze.
  • Augustyn nazwał to przeżycie *iluminacją* — nagłym olśnieniem, które spada na człowieka i go zmienia. Rudolf Otto w *Świętości* opisał je jako *mysterium tremendum et fascinosum* — fascynacja połączona z lękiem.
  • Wybór trzech uczniów (Piotr, Jakub, Jan) i dwóch postaci ST (Mojżesz — prawo, Eliasz — prorocy) pokazuje, że w Jezusie wypełnia się cały Stary Testament. Hołd składają Mu i prawo, i prorocy.
  • Tabor (588 m n.p.m., tyle co Łysica) był miejscem odosobnionym — dziś stoi tam bazylika z klasztorem, tłumy, dzwony, głośniki. Uczniowie mieli ten szczególny czas ciszy: oni i mistrz.
  • Reakcja Piotra („rozbiję tu trzy namioty") to ludzkie pragnienie utrwalenia, scementowania chwili — by Pan zamieszkał w namiocie tak, jak mieszkał z Izraelem na pustyni.
  • Ale Jezusa nie da się zamknąć w namiocie, w świątyni, w strukturach. On przekracza granice. Nie potrzebuje naszych namiotów — potrzebuje nas.
  • Przemienienie według niektórych teologów to punkt zwrotny: koniec drogi prawa i proroków, początek drogi wolności w Chrystusie.
  • Dotknięcie Jezusa i słowa „Wstańcie, nie bójcie się" są zaproszeniem do zejścia z góry. Tabor nie jest celem — celem jest powrót do codzienności z mocą tego doświadczenia.
  • Pytanie do słuchacza: jakie są nasze epifanie? Konfirmacja, nawrócenie, wysłuchana modlitwa, kazanie, lekcja religii, koncert, rozmowa? Czy wracamy do tych chwil i czerpiemy z nich siłę?
Streszczenie

O czym mówił pastor

W ostatnią niedzielę po Epifanii kościół sopocki gościł ekipę Telewizji Polskiej realizującą nagranie dla redakcji ekumenicznej. Liturgia tego dnia zagęściła wokół zgromadzonych trzy wielkie biblijne epifanie: powołanie Mojżesza przy krzewie gorejącym (II Mojż 3), Pawłowe „z ciemności zabłyśnie światło" (2 Kor 4,6–10) i Mateuszową scenę Przemienienia (Mt 17,1–9). Kaznodzieja związał te teksty jedną nicią — Bóg objawia się konkretnym ludziom w konkretnych miejscach, a człowiek nigdy nie wychodzi z takiego spotkania ten sam.

Augustyn ze swoim pojęciem *iluminacji* i Rudolf Otto ze swoim *mysterium tremendum et fascinosum* posłużyły jako klucze interpretacyjne. To, co przeżyli na Taborze Piotr, Jakub i Jan, mieści się dokładnie w tej dwoistości — najpierw fascynacja jaśniejącym obliczem Jezusa, białymi jak światło szatami, obecnością Mojżesza i Eliasza, a potem nagły lęk, gdy z obłoku rozległ się głos „Ten jest Syn mój umiłowany". Uczniowie upadli na twarz. To jedyna możliwa reakcja człowieka, który nagle uświadamia sobie, w czyjej obecności stoi.

Kaznodzieja zatrzymał się przy samej geografii. Tradycja apostolska wskazuje na górę Tabor — pojedynczy szczyt wyrastający z równiny, 588 metrów nad poziomem morza, mniej więcej tyle co polska Łysica w Górach Świętokrzyskich. Na szczyt wiedzie wąska, stroma, kręta droga otoczona drzewami, a sam wierzchołek tworzy płaskowyż. Mateusz pisze o „miejscu odosobnionym" — i takie ono było wtedy. Dziś stoi tam bazylika z klasztorem zbudowanym na początku XX wieku, tłumy pielgrzymów, dzwony, głośniki. Tej ciszy, którą mieli wtedy uczniowie i Mistrz, już nie ma. Ale uczniowie ją mieli. Mieli ten szczególny czas, gdy z Jezusem rozmawiali Mojżesz i Eliasz — prawo i prorocy — a oni byli świadkami.

Dlaczego ci dwaj? Dlaczego ci trzej? Mojżesz — bo on też przeżył objawienie na Horebie, w krzewie płonącym. Eliasz — bo i jemu Pan objawiał się w szczególny sposób. Piotr, Jakub i Jan — wybrani spośród dwunastu do tego, by zobaczyć coś, czego inni nie zobaczą. A obecność dwóch postaci Starego Testamentu ma znaczenie głębsze. Kaznodzieja powtórzył tę myśl kilkakrotnie: w Jezusie wypełnia się wszystko, co zapowiedziane było w Torze i u proroków. Mojżesz reprezentuje prawo, Eliasz proroków, a obaj składają hołd temu, który stoi pośrodku. To Jezus jest wypełnieniem starotestamentowych obietnic — i potem sam wejdzie na inną górę, górę Błogosławieństw, by ogłosić nowe prawo, a innym objawi się jako prorok głoszący Królestwo Boże. Według niektórych teologicznych interpretacji Przemienienie to punkt zwrotny całej historii zbawienia: koniec drogi prawa, proroków i nakazów, początek drogi wolności w Chrystusie.

Reakcja Piotra jest po ludzku zrozumiała i jednocześnie nieco zabawna. „Panie, dobrze, że tu jesteśmy — rozbiję tu trzy namioty". Albo w dawnym tłumaczeniu, które kaznodzieja przywołał z wyraźnym sentymentem: „Panie, dobrze nam tu być". Piotr chce, by ten szczególny czas trwał. Chce go scementować, utrwalić, zamknąć w trzech namiotach — jeden dla Jezusa, jeden dla Mojżesza, jeden dla Eliasza. To pragnienie zatrzymania objawienia jest głęboko ludzkie. Symbol namiotu odsyła nas do wędrówki Izraela przez pustynię, kiedy Pan szedł z ludem w namiocie spotkania. Piotr chciałby tej samej, znanej z tradycji bliskości.

Ale w Jezusie przekroczone są granice. Jezus nie mieszka tylko w namiocie ani tylko w świątyni. Jest Panem całego świata. Nie da się Go zamknąć w budynku, w strukturach, w instytucjach. On przekracza wszelkie granice — i nie potrzebuje naszych namiotów. Potrzebuje nas. Każdego z nas woła z imienia, tak jak przywołał owych trzech.

Z tego miejsca kaznodzieja zwrócił się wprost do zgromadzonych z serią pytań. Jakie są nasze miejsca odosobnione? Czy pamiętamy nasze wejścia na własną górę Tabor? Czy mamy w sobie ten czas, by odnaleźć miejsce skupienia i medytacji? Czy też codzienność sprawia, że nie mamy już sił iść krętą, wąską drogą na szczyt — na szczyt, by spotkać się z Bogiem, by usłyszeć Jego imię, by zostać dotkniętym przez Jezusa? Padło tu hebrajskie *Ehjeh aszer Ehjeh* — „Jestem, który jestem" — to samo, które usłyszał Mojżesz. Jestem w twoim życiu. Obecny jestem, siostro i bracie, w twojej egzystencji. To może być moment konfirmacji. Dzień nawrócenia. Czas, w którym wysłuchana została modlitwa wydająca się niemożliwa do spełnienia. Konkretne nabożeństwo. Kazanie, które dotarło do serca, sumienia, umysłu. Godzina biblijna, lekcja religii, ewangelizacja. Spotkanie ze sztuką, koncert, rozmowa z drugim człowiekiem, która okazała się iluminacją.

Pytanie, które wisi nad zgromadzeniem, brzmi: czy wracamy do tych szczególnych momentów? Czy są one tylko wspomnieniem, czy też zostawiły w naszym życiu trwałą zmianę? I drugie pytanie, jeszcze ważniejsze: czy potrafimy zejść z Taboru? Bo Piotrowi się to nie udawało. Pan musiał przyjść, dotknąć każdego z nich indywidualnie i powiedzieć: „Wstańcie, nie bójcie się". Nie da się postawić namiotu i trwać w stanie wzniosłej chwili. Trzeba zejść z góry w dół na równinę — do naszej równiny codzienności, do naszej doczesności. I właśnie tam czerpać siłę z tego, co wydarzyło się na szczycie. Powstać i iść. Przyjąć Jego zaproszenie i niczego się nie bać, wiedząc, że On w Duchu Świętym cały czas jest z nami — towarzyszy nam także wtedy, gdy zupełnie tego nie odczuwamy, i nieustannie czeka na naszą modlitwę, naszą rozmowę z Nim, na budowanie wspólnoty podczas nabożeństw, spotkań, godzin biblijnych, ewangelizacji. Tego wszystkiego, co buduje wiarę.

Kazanie zamknęło to samo wyznanie, od którego się rozwinęło: „Panie, dobrze nam tu być". Tym razem nie jako prośba o postawienie namiotów, lecz jako wdzięczność tego, kto już wie, że za chwilę trzeba zejść w dół i nieść światło Taboru do swojej własnej codzienności.

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)

# 🟡 OSTATNIA NIEDZIELA PO EPIFANII # Zrodlo: https://youtu.be/vAbYWRV7olo # Data nabozenstwa: 2023-01-29

Muzyka Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie. KONIEC KONIEC Nad Tobą zabłyśnie Pan, a Jego chwała ukaże się nad Tobą. Tymi słowami Poroka Izajasza witam Was do tych wszystkich bardzo serdecznie w ostatnią niedzielę po Epifanii. Witam Was gromadzonych w Kościele, witam tych, którzy łączą się z nami poprzez internetową transmisję. Witam serdecznie ekipę Telewizji Polskiej, która realizuje dzisiejsze nagranie na potrzeby redakcji ekumenicznej. Czeczy nam wszystkim błogosławionego nabożeństwa, obecności Ducha Świętego i radości ze spotkania z Bożym Słowem.

Zajmijmy teraz pieśń numer 772. Muzyka Muzyka Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Blask Pana jest jak światłość, promienie wychodzą z Jego rąk. Alleluja! Tam ukryta jest Jego moc. Alleluja! Pan jest Królem, niech się raduje ziemia, Alleluja! Niech się weselą mnogie wyspy, Alleluja! Obłok i ciemność wokół Niego, Alleluja. Mira, biedliwość i prawo są podstawą tronu Jego. Amen. Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jak było od początku, jak jest i jak będzie, na wieki wieków.

Amen. Amen. Amen. Kyrie eleison, Paniec, miłuj się, Chryste eleison, Chryste, zmiluj się, Kyrie elej swój, Panie, zmiluj się, Panie, zmiluj się, Chwała Bogu na wysokościach i pokój na ziemi, i pokój na ziemi, a w ludziach dobrej. O podobanie Połączmy się teraz we wspólnej modlitwie Módlmy się Boże Ojcze Wszechmogący, Ty sprawiłeś przez swojego Syna, że w ciemności zajaśniała światłość, która rozświetliła nadzieją nasze serca. Dlatego choć bywamy uciskani, nie jesteśmy jednak pognębieni, choć zakłopotani, jednak niezrozpaczeni, powaleni, ale niepokonani, zniewoleni, a jednak wolni.

Spraw, aby nasze życie obfitowało w dobro i miłość, do których nas powołałeś, na świadectwo wiary i dla zbawienia dusz naszych. Wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Pan niech będzie z wami. Słuchajmy się teraz w słowa Pisma Świętego w Starym Testamencie w II Księdze Mojżeszowej. W trzecim rozdziale od pierwszego wiersza takie znajdujemy słowa. Mojżesz był pasterzem trzody swojego teścia Jetry, kapłana Madianitów. Pewnego rodzaju wyprowadził trzodę poza pustynię i przyszedł do góry Bożej Choreb.

Ukazał mu się wtedy anioł Pana w płomieniu ognia wśród cierniowego krzaka. Spojrzał, a krzak palił się ogniem, ale nie spłonął. Mojżesz powiedział, podejdę i przyjrzę się temu wspaniałemu zjawisku, dlaczego krzak się nie spala. Pan zobaczył, że podszedł, aby się temu przyjrzeć. Bóg zawołał więc do niego ze środka krzaka, Mojżeszu, Mojżeszu, a on odpowiedział, oto jestem. I Bóg nakazał, nie zbliżaj się tutaj, zdejmij sandały, ponieważ miejsce, na którym stoisz jest ziemią świętą. Mówił, ja jestem Bogiem Twojego Ojca, Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba.

Wtedy Mojżesz zasłonił twarz, bo bał się patrzeć na Boga. Pan oświadczył, dość napatrzyłem się na niedolę mojego ludu, który jest w Egipcie i usłyszałem jego krzyk z powodu ciemniężców. Znam więc jego cierpienie". Wstąpiłem, aby go wyrwać z ręki Egipcjan, by wyprowadzić go z tej ziemi do ziemi dobrej i przestronnej, do ziemi mlekiem i miodem płynącej. Idź więc teraz, posyłam cię do Faraona, wyprowadź mój lud Izraelitów z Egiptu. Mojżesz zwrócił się do Boga: "Pójdę do Izraelitu i powiem im: Bóg waszych ojców posłał mnie do was, a kiedy mnie zapytają, jakie jest jego imię, to co mam odpowiedzieć?" Bóg powiedział Mojżeszowi: "Jestem, który jestem" i nakazał: "Tak odpowiesz Izraelitom: Jestem, posłał mnie do was".

Błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja! Alleluja! Alleluja! Alleluja! Wszystkie prawa zastrzeżone. Natomiast słowa lekcji apostolskiej znajdujemy dziś w drugim liście apostoła Pawła do Koryntian, w czwartym rozdziale i są to wiersze od szóstego do dziesiątego. Bóg powiem, bowiem, który powiedział, z ciemności zabłyśnie światło jest tym, który zabłysnął w naszych sercach, aby zajaśniało poznanie chwały Bożej w obliczu Chrystusa. Ten skarb jednak przechowujemy w glinianych naczyniach, aby ta przeogromna moc była z Boga, a nie z nas.

Zewsząd jesteśmy uciskani, lecz nie ulegamy zwątpieniu. Żyjemy w niedostatku, lecz nie poddajemy się rozpaczy. Jesteśmy prześladowani, lecz nieopuszczeni. Obalają nas na ziemię, lecz uchodzimy z życiem. Nieustannie nosimy w ciele umieranie Jezusa, aby i życie Jezusa objawiło się w naszym ciele. Tyle słów lekcji apostolskiej. Bądź pochwalon, Panie Jezu. A na to są odpowiedzią na to usłyszane Boże Słowo. Niech będzie... wyznanie naszej wiary. Módlmy się. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego, jedynego Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, Ukrzyżowan, umarł i pogrzebion.

Zstąpił do piekieł, trzeciego dnia z martwych wstał, Wstąpił na niebiosa. Siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, Skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych? Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Amen, amen, amen Usiądźmy i zaśpiewajmy kolejną z pieśni, jest to numer 594 Muzyka Ty, jak w życiu, w rady siostrę, i od życia w tej śpiewać, ale ja w sercu mękowacę za siły na śpiewanie zruch, Śpiewa Cię, to wszystko wciąż, co obni własne wielkie ja.

O nieży, dojdo moje pienią, na szanę, słońce odziś się. Dzień dobry, święce wie, Daj myśl do kłopojech mi, Nie wyjechać, że śpiewa kręg I duchy, aś do mnie wiązcze. Zastanuję Twoje siły i wierzchni o niekratnym ruchu. Żyna bych w Pusyńce złączył, złożeń jak wszystkie wylekło. Jeszcze raz ze mną cały świat i kawę Bożą wielki czas. Udzał i drugie oczywione, Zaję, Jezus, w mołym ruchu żeś Tobą już się odciążony, a samy Radziec moli się, bym na wierzchwie z szkoda na rok, Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego niech będzie z nami wszystkimi teraz i na wieki.

Amen. W ostatnią niedzielę po Epifanii Chcemy się wsłuchać w Słowo Boże zapisane w Ewangelii według św. Mateusza w rozdziale 17, wierszach od 1 do 9. Po sześciu dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i jego brata Jana. i zaprowadził ich na wysoką górę, na miejsce odosobnione. Tam w ich obecności został przemieniony. Jego twarz zajaśniała jak słońce, a szaty stały się białe jak światło. Ukazali im się też Mojżesz i Eliasz, którzy z nim rozmawiali. Wtedy Piotr powiedział do Jezusa, Panie, dobrze, że tu jesteśmy.

Jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty. Jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza. A kiedy to jeszcze mówił, osłonił ich świetlisty obłok i z obłoku rozległ się głos. Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam mu podobanie, jego słuchajcie. Uczniowie słysząc to upadli na twarz i bardzo się zlękli. Jezus zaś zbliżył się do nich, dotknął ich i powiedział Wstańcie, nie bójcie się. Gdy spojrzeli w górę, nikogo nie zobaczyli, tylko samego Jezusa. A kiedy schodzili z góry, Jezus nakazał im, nikomu nie opowiadajcie o tym, co widzieliście, aż Syn Człowieczy powstanie z martwych.

Prosimy Cię teraz, Panie Boże, abyś to Słowo, tę relację o przemienieniu, pobłogosławił w naszych sercach, i abyśmy my słuchali się słowa Twego. Amen. Siostry i bracia w Jezusie Chrystusie, przeżywamy dzisiaj ostatnią niedzielę czasu Epifanii. Epifania to objawienie, A więc ten okres w roku kościelnym w sposób szczególny koncentruje się na tej właśnie kwestii. Ale dzisiejsza niedziela to swoista już koncentracja biblijnych tekstów mówiących o Bożych Epifaniach, czyli objawieniach, ukazywaniu się Boga konkretnym ludziom.

Najpierw była to historia Mojżesza, który przeżył Epifanię na Górze Choreb. To jemu Bóg ukazał swoje imię mówiąc «Echje Asher Echje» «Jestem, który jestem». I w tym imieniu Izraelici pod wodzą Mojżesza dokonali czegoś niezwykłego. Przeżyli kolejne objawienie na górze Choreb, na Synaju, gdzie otrzymali dziesięcioro przykazań. Również w lekcji apostoł Paweł mówi o objawieniu, o olśnieniu z ciemności zabłyśnie światło, aby zajaśniało poznanie chwały Bożej na obliczu Chrystusa. Kilkaset lat później św. Augustyn, próbując zrozumieć na czym polega owo przeżycie szczególne Użył terminu iluminacjo, olśnienie, które nagle spada na człowieka i go zmienia To właśnie było udziałem trzech uczniów Piotra, Jakuba i Jana.

Wydarzyło się to po sześciu dniach oddziałania Jezusa, po okresie uspokojenia, wyciszenia, gdy Jezus wziął sobą trzech uczniów i zaprowadził ich na wysoką górę, na miejsce odosobnione. Autorzy Ewangelii nie podają nam nazwy tej góry, ale wiemy, że tradycja apostolska mówi o górze Tabor. Tabor, jak widzimy to na zdjęciach, to miejsce, które ewidentnie odróżnia się od reszty rozległej równiny. Według relacji dawnych i współczesnych na szczyt wiedzie tam wąska stroma i kręta droga otoczona drzewami. Szczyt góry tworzy swoisty płaskowyż, a wysokość sięga 588 metrów nad poziomem morza, czyli mniej więcej tyle co polska łysica w górach świętokrzyskich.

Ale ta cisza została w pewnym momencie zakłócona. Wybudowano tam na początku XX wieku wielką bazylikę z klasztorem. To już nie jest to miejsce odosobnione, o którym napisał Mateusz, lecz miejsce, do którego zmierzają dzisiaj tłumy. A uczniowie, oni mieli ten szczególny czas, gdy nie było tłumów, dzwonów, pielgrzymów, głośników, oni i mistrz. I nagle do tego Mojżesz i Eliasz, którzy z Jezusem rozmawiali. To szczególne doświadczenie. Dlaczego Mojżesz i Eliasz? Ktoś spyta, dlaczego Piotr, Jakub i Jan? Dlaczego Mojżesz?

To chyba jest łatwe do domyślenia się w odniesieniu do tego objawienia na chorebie, w krzewie płonącym. Eliasz, któremu Pan też tak się objawiał. I ci trzej uczniowie wybrani spośród grona dwunastu do przeżycia czegoś szczególnego. Ukazał im się głos, sieklisty obłok i wtedy usłyszeli. Ten jest mój syn umiłowany, w którym mam upodobanie. Jego słuchajcie. To jak głos, który usłyszał Mojżesz na chorebie i reakcja uczniów była jedyna możliwa. Upadli na twarz i bardzo się zlękli. Nasz współwyznawca Rudolf Otto, próbując zdefiniować, zrozumieć świętość w książce napisanej 100 lat temu, ukazał ją jako misterium tremendum et fascinosum.

To właśnie przeżyli ci trzej. Fascynacje, zauroczenie, ale nagle, gdy uświadomili sobie, czym to wszystko jest, upadli na twarz i bardzo się zlękli. I wtedy podchodzi do nich Jezus i dotyka każdego z nich indywidualnie i mówi, wstańcie, nie bójcie się. I prosi ich, by nie opowiadali o tej historii aż do czasu zmartwychwstania. To wspaniała relacja. Teraz odnieśmy ją do naszego życia. Jakie są nasze miejsca odosobnione? Czy przypominamy sobie nasze wejścia na ową górę Tabor, na wysoką górę? Czy mamy ten czas, by odnaleźć miejsce skupienia, medytacji?

Czy też codzienność sprawia, że że nie mamy już sił iść krętą, wąską drogą na szczyt. Na szczyt na górę, by spotkać się z Bogiem, by usłyszeć Jego imię, by zostać dotkniętym przez Jezusa, by przeżyć to wszystko, co było ich udziałem. Ten jest Syn mój umiłowany, którego podobałem sobie, Jego słuchajcie. Obecność Mojżesza i Eliasza symbolizuje, że w Jezusie składają Mu hołd i ci, którzy odnoszą się do prawa, czyli Mojżesz, i ci, którzy symbolizują proroków, czyli Eliasz. W Jezusie wypełnia się wszystko, co zostało zapowiedziane w torze w prawie i u proroków.

Rozmowa mistrza z Nazaretu z nauczycielami Izraela jest dowodem, że to on jest wypełnieniem Jezusa. starotestamentowych obietnic. Głoszą to i przedstawiciele prawa i proroków. Dlatego też Jezus, gdy wejdzie na górę Na górę błogosławieństw ogłosi nowe prawo, a inni będą widzieli w nim przede wszystkim proroka, tego, który głosi nowy świat, głosi Królestwo Boże. Według pewnych teologicznych interpretacji przemienienie to punkt zwrotny w całej historii. To koniec pewnej drogi prawa, proroków, nakazów, początek drogi wolności.

Wolności w Jezusie Chrystusie, tej, której doświadczyli Jan, Jakub i Piotr. A to doświadczenie zawarte jest w tych słowach Piotra. Panie, dobrze, że tu jesteśmy. Albo w dawnym tłumaczeniu, Panie, dobrze nam tu być. Panie, dobrze nam tu być. I Piotr chce, żeby ten szczególny czas trwał, by go scementować, utrwalić. To symbol, w którym widzimy trzy namioty. Jeden dla Jezusa, jeden dla Mojżesza i dla Eliasza. Gdy oni rozmawiają z sobą twarzą w twarz. Piotr chce, by ten szczególny czas trwał, by Pan zamieszkał w namiocie, tak jak mieszkał, gdy Izraelici szli pod wodzą Mojżesza po chustyni do ziemi obiecanej, gdy zbliżali się.

Ale w Jezusie przekroczone są granice. Jezus nie mieszka tylko w namiocie, w świątyni. On jest Panem całego świata. Jego nie da się zamknąć w namiocie, w budynku, w strukturach. On przekracza wszelkie granice i nie potrzebuje naszych namiotów, ale potrzebuje nas. Każdego z nas woła z imienia, tak jak przywołał owych trzech uczniów. I pyta, jakie są nasze doświadczenia przeżyć religijnych epifanii, do których się odwołujemy? Czy pamiętamy nasze wędrówki na Góren Tabor? Ten moment, gdy w sposób szczególny usłyszeliśmy w naszym życiu «Echie, asher, echie» – jestem, który jestem, jestem w Twoim życiu.

Obecny jestem, siostro i bracie, w Twojej egzystencji – To może być moment konfirmacji, dzień konwersji, dzień szczególnego naszego nawrócenia, Albo czas, w którym wysłuchana została w sposób szczególny nasza modlitwa, która wydawała nam się niemożliwa do spełnienia. A może to jakieś konkretne, szczególne nabożeństwo? Kazanie, które dotarło do naszego serca, sumienia, umysłu? A może godzina biblijna, lekcja religii czy ewangelizacja? A może spotkanie ze sztuką, gdy w sposób szczególny przeżyliśmy iluminację, jakiś koncert albo rozmowa z drugim człowiekiem.

Czy wracamy do tych szczególnych wzniosłych momentów, do dni, które dokonały jakiejś trwałej zmiany w naszym życiu, w naszych sercach? Głosimy w naszym postępowaniu tę prawdę, że ten Jezus, który się objawił na taborze, to ten, którego słuchamy, za którym podążamy i który jest naszą prawdziwą wolnością. Czy też zatrzymujemy się tylko na momencie lęku przeżycia i nie potrafimy zejść z taboru do naszej codzienności? Pan powiedział im, stańcie i nie bójcie się. Ten żart o podniecenie ta wzniosła chwila musi przejmować.

Nie da się postawić namiotu i trwać w tym stanie. Trzeba zejść z góry w dół na równinę do naszej równi codzienności. Do naszej doczesności, gdzie powinniśmy czerpać siłę z tego wydarzenia. Powstać i iść do świata. Przyjąć Jego zaproszenie i niczego się nie bać. Wiedząc, że On w Duchu Świętym cały czas jest z nami. Towarzyszy nam wtedy, gdy my tego zupełnie nie odczuwamy. I cały czas czeka na naszą modlitwę. Na naszą rozmowę z Nim medytację, wychwalanie, na budowanie społeczności, wspólnoty podobnie odczuwających podczas nabożeństwa spotkań, godzin biblijnych, ewangelizacji.

Tego wszystkiego, co buduje naszą wiarę. Panie, dobrze nam tu być. Amen. Módlmy się. Dobry nasz Panie Boże, dziękujemy Ci, że w takich tekstach, ten dzisiejszy, stawiają przed nami tak wiele pytań i tak wiele wyzwań. Za to, że możemy za Tobą podążać, wiedząc, że... Ty jesteś tym, który przekracza wszelkie granice i obdarzasz nas wolnością, czyli też i odpowiedzialnością. Chcesz, byśmy podążali za Tobą i Twego głosu słuchali. Amen. Zborowi mam do przekazania ogłoszenia. Dziś po nabożeństwie czynny jest punkt kancelaryjny.

Do odebrania i zakupienia jest nowy numer Zwiastuna Ewangelickiego. Prosimy naszych parafian o płacanie składek parafialnych do dnia 31 stycznia. W kancelarii, w punkcie kancelaryjnym lub przelewem to warunek udziału w zgromadzeniu parafialnym zgodnie z naszym prawem kościelnym. Serdecznie zapraszamy do punktu z wydawnictwami religijnymi. Po nabożeństwie czynna jest Biblioteka Etos. Powracamy do tygodniowego biegu naszych spotkań po przerwie na ferie semestralne. We wtorek spotkanie dla studentów i młodych pracujących o godzinie 18.00.

W środę próba chóru parafialnego o godzinie 17.30. W czwartek spotkanie biblijne o godzinie 16 online i spotkanie młodzieżowe o godzinie 18. W piątek lekcje religii i lekcja konfirmacyjna. Za tydzień powraca do naszego rytmu szkółka niedzielna prowadzona równolegle do nabożeństwa. Wszelkie inne ogłoszenia i informacje, jak również te znajdziecie drodzy w naszej stronie parafialnej sopotluteranie.pl W minionym tygodniu, dokładnie w sobotę, pożegnaliśmy w naszej społeczności świętej pamięci Krystynę Błońską.

Urodzoną 21 stycznia 1932 roku, zmarłą w dniu swoich 91. urodzin. Pogrzeb odbył się w dniu wczorajszym w Gdańsku. Drodzy, jesteśmy społecznością, która łączy się z tymi, którzy się radują, ale w sposób szczególny odczuwamy solidarność i jedność z tymi, którzy przeżywają straszne chwile. To się wydarzyło w przestrzeni naszego Kościoła, w parafii Ewangelicka Uzburskiej w Katowicach, w Szopienicach. Chciałbym teraz odczytać apel napisany przez diakonię Kościoła, przez biskupa naszego Kościoła do wszystkich parafii i później dodać kilka słów od siebie.

Bracia i siostry, 27 stycznia 2023 roku wszyscy śledziliśmy kolejne doniesienia na temat wybuchu gazu w budynku parafii Ewangelicka Uxburskiej w Katowicach-Szopienicach. Wiemy już, że dwie osoby straciły życie, kolejne zostały ranne i otrzymują pomoc medyczną w szpitalach. Budynek szepienickiej plebanii nie nadaje się do użytkowania. Mieszkańcy w jednej chwili stracili swój dom, a parafia miejsce spotkań i pracy społecznej na rzecz osób potrzebujących. Ta ogromna tragedia wstrząsnęła całym naszym kościołem.

Nasze myśli i modlitwy są z szopienicką wspólnotą, z osobami poszkodowanymi, ich rodzinami, z duchownymi i parafialnymi, z uchodźcami z Ukrainy, których parafia gościła. Jako Kościół i diakonia nie możemy pozostać obojętni na tę tragedię. Chcemy okazać pomoc drugiemu człowiekowi w potrzebie. W tej trudnej sytuacji okażmy naszą solidarność z tymi, których ta tragedia dotknęła. Apelujemy o składanie ofiar na rzecz pomocy parafii ewangelicko-augsburskiej w Szopienicach i osobom bezpośrednio potrzebującym wsparcia po wybuchu gazu.

Pozostańmy wrażliwi na potrzeby tych, których funkcjonowanie w obliczu tego zdarzenia stało się utrudnione. Nawet najmniejsze wsparcie może się przyczynić do poprawy ich trudnej sytuacji. Ofiary można przekazywać bezpośrednio na konto Diakonii Polskiej, bądź też za pośrednictwem płatności elektronicznych. Zebrane środki zostaną przeznaczone na leszenie i rehabilitację osób poszkodowanych, niezbędne wsparcie psychologiczne, zabezpieczenie najpilniejszych potrzeb życiowych tych, którzy stracili dach nad głową, Pomoc uchodźcom, którzy zmuszeni w obliczu wojny dopuszczenia swojej ojczyzny, nowy etap swojego życia rozpoczęli na parafii Ewangelii Kaugsburskiej w Szopienicach.

Z chrześcijańskim pozdrowieniem biskup Jerzy Samiec, biskup Kościoła i biskup Ryszard Bogusz, prezes diakonii. Drodzy, gdy widzimy historię w telewizji, poruszają nas. Ale gdy widzimy historię, które dotyczą naszych bardzo bliskich osób, bo tak jest w przypadku proboszcza i wikariusza dla księdza Grzegorza, dla mnie księdza Adama, to osoby bardzo nam bliskie, rodziny, które znamy, które jak powiedział ksiądz Adam, nagle straciły wszystko, co miały, cały dobytek życia. To egzystencjalne doświadczenie, które aż trudno sobie wyobrazić.

gdy słyszymy o tym na wojnie, jakoś powoli przyzwyczajamy się. Ale gdy widzimy, że coś takiego dzieje się tak blisko nas, tak blisko naszych osób, naszych przyjaciół, to naprawdę niech. Trudne jest to do zrozumienia. Dziś po nabożeństwie będziemy zbierali ofiary na listę dla osób poszkodowanych w tym tragicznym, potwornym wypadku. Można składać ofiary poprzez różne platformy, które mamy opisane na naszej stronie facebookowej dzisiejszej transmisji. Można składać ofiary bezpośrednio na diakonie i dotpej.

Bardzo Was proszę o otwarcie serc i sumień na potrzeby tych, którzy naprawdę stracili dobytek całego życia. Dziękuję. Dzisiaj jest też dzień ważnej zbiórki w naszym kraju. To wielka orkiestra świątecznej pomocy, która w tym roku zbiera ofiary, datki dla chorych na sepsę. To choroba, która też może dotknąć nagle niespodziewanie każdego zbierania. Bardzo Was proszę, byście też włączyli się do tej akcji. Przy wyjściu z kościoła wolontariuszka będzie spierać ofiary. Przyjmijcie życzenie pokoju. Pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, nieszczerze serca i myśli nasze.

W Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Muzyka O, że błędnie was zany wajne, wędnie jest w główne, w nim jest wadzie wczu. Ja uśmiech się do Bożego Krzyżu, my Zdjęcia i montaż A pozałuje Cię, jak mi ze szpachmy być, dojęcie słowem Tym na niej mowy być. O Dali, do niebie, prosze, Zdjęcia i montaż Na msięstki prawa chłopi. O Panie, Panie, Kto się ujechać? Ja poświęcił się, Chór śluby ZANG EN MUZIEK Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Wsłuchajmy się w słowa psalmu 97.

Pan jest Królem. Niech cieszy się ziemia, niech się radują liczne wyspy. Wokół Niego obłoki i ciemność, podstawą Jego tronu jest sprawiedliwość i prawo. Ogień płonie przed Jego obliczem i wokół pochłania Jego przyjaciół. Jego błyskawice świat rozświetlają, a ziemia drży, gdy to widzi. Góry jak wosk topnieją przed obliczem Pana, topnieją przed obliczem Pana całej ziemi. Niebiosa obwieszczają Jego sprawiedliwość, a Jego chwałę widzą wszystkie ludy. Niech spłoną ze wstydu czciciele bożków, którzy chlubią się bałwanami.

Wszyscy ich bogowie niech Mu hołd oddadzą. Syjon o tym słyszy i się cieszy, radują się córki Judy z Twoich wyroków o Panie. Ty bowiem Panie jesteś najwyższy na całej ziemi, jesteś wywyższony ponad wszystkie bóstwa. Wy, którzy kochacie Pana, nienawidźcie zła. On strzeże dusz swoich świętych, ratuje ich z ręki bezbożnych. Światło wschodzi dla sprawiedliwych, a radość dla ludzi prawego serca. Radujcie się w Panu Sprawiedliwi. Wysławiajcie święte Jego imię. Spowiadajmy się naszemu Bogu, zwracając się do Niego w słowach modlitwy spowiedniej.

Módlmy się. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uchwałą. którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłościw. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego.

Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Dzięki za oglądanie! Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdej i każdego z Was. Czy żałujesz za swoje grzechy? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę. Wierzę. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić swoje życie? Jeśli jest to Twoim najszczerszym pragnieniem, odpowiedz pragnę, pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie.

Tak rzekł Pan nasz Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Dlatego jako powołany i ustanowiony sługa Jezusa Chrystusa, Jego Świętej Ewangelii, zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i odpuszczam wam grzechy wasze w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie imieniu Jego Świętemu. Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstwiego. Zostańcie w pokoju Pańskim.

Pan niech będzie z was. Amen. Amen. Zdjęcia i montaż O grudzieśnika zemę, do oczy mamy węz, i dziękuję, wierę i szanę węz. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Pan niech będzie z wami i z Duchem Twoim. Znieście swe serca. Prosimy Jezusa Pana, dziękujmy Panu Bogu Naszemu. Słuszną to i sprawiedliwą jest rzeczą. Zaprawdę godną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Ciebie, miłosierny i wszechmogący, w Trójcy jedyny nasz Ojcze, wiekuisty Panie, zawsze i wszędzie wielbili i chwalili, przez Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa.

Ty zesłałeś Syna swego, by ucieleśnił wśród nas Twoją wolę. Poświęciłeś Jego życie, aby śmiercią swoją wykupił nas z upadku grzechu, otwierając nam bramę do życia wiecznego. Dlatego wraz z chórami anielskimi pragniemy śpiewać na cześć Twoją pieśń chwały. Wielbieniem świętym świetle jest nasz Pan, a niebo i ziemia, a niebo i ziemia, Są pełne chwały Jego. Chwalimy i wielbimy Cię, Boże i Ojcze, że jesteś łaskawy i otaczasz nas Swą miłością i opieką. Mimo naszych grzechów i niewierności okazujesz nam cierpliwość i dajesz nam czas na przemianę.

Przez życie i słowa Twego Syna wskazuj nam, którędy mamy iść, by trafić do Ciebie. Mocą Ducha swego odnawiaj i uświęcaj serca nasze, by ci, którzy wierzą nie zginęli, lecz zamieszkali w Twoim Królestwie na wieczność. Dziękując Ci za dobrość Twoją, wraz z wszystkimi wierzącymi wołamy przyjdź rychło, Panie. Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn, Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, Święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi.

Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy. Jako i my odpuszczamy naszym winowajcom I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw od złego Albowiem Twojem jest królestwo I moc i chwała na wieki wieków Pan nasz Jezus Chrystus w tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękowa przyłamał i dawał uczniom swoim mówiąc, Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją. Muzyka Podobnie gdy było po wieczerzy, wsiął i kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc Bierzcie i pijcie z niego wszyscy, ten kielich jest to nowe przymierze we krew Która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów, to czyńciej lekroć pić będziecie na pamiątkę moją.

Boże, Ojcze nasz niebiański, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebowstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie. Gromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką ucztę radości w Twoim Królestwie. Przez Jezusa Chrystusa Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze i po wszystkie wieki.

Amen. Przystąpcie teraz do ołtarza Pańskiego. Przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan. Amen. Na ranku Bożych Na ranku Bożych Muzyka Muzyka Mój to lew się. Panie Boże, Stwórco wszystkiego, co jest widzialne i niewidzialne, który powiedziałeś, aby w ciemności zajaśniała światłość, usłysz wołanie nasze i rozjaśnij nad nami oblicze swoje. Przeblekłeś w ludzkie ciało Syna swojego Jezusa Chrystusa, aby przez przyjście Jego zamieszkała między nami chwała Twoja i w mrokach życia naszego zabłysło światło poznania dobroci i łaski Twojej.

Wielbimy i chwalimy Cię, gdyż jedynie dzięki Tobie żyjemy i odnajdujemy drogę wiodącą do Ciebie. Boże łaskawy, Ty pozwalasz nam w życiu pełnym niebezpieczeństw widzieć Jezusa, który powiedział o sobie, ja jestem drogą. Dziękujemy Ci, że życie nasze w Jego bliskości jest szczęściem i radosną pielgrzymką ku wieczności. Gdy On nas prowadzi, Ty jesteś blisko, a dłoń Twoja chroni nas od złego. Wdzięczni jesteśmy, że każda chwila życia w blasku chwały Jezusa jest doświadczeniem błogosławieństwa przyszłego zbawienia, któremu wydarzysz nas w Królestwie Twoim.

Dobrze nam być blisko Chrystusa, obrazu serca Twojego, że to wielbimy Cię i chwalimy i czcimy. Święty Boże, prosimy Cię spraw, aby światło chwały Syna Twojego jaśniało również w Kościele. W sercach uczennic i uczniów Jego, których On odkupił i nabył na własność krwią i niewinną śmiercią swoją na Golgocie. Niechaj Kościół Twój będzie miastem na górze leżącym, światłością świata i solą ziemi. Błogosław Panie wszystkich, których powołałeś do głoszenia Ewangelii o pokoju i łasce, aby zwiastowanie dobrej nowiny przynosiło owoce na chwałę Twojego imienia.

Łaskawy nasz Panie i Boże, w dniu dzisiejszym prosimy Cię o wiele spraw i przed Twoje oblicze zanosimy. Prosimy Cię o błogosławieństwo dla wolontariuszy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, dziękując za to, co wszyscy Ci ludzie robią dla innych ludzi, niosąc im prawdziwą pomoc. Prosimy Cię o to, aby nasze serca były otwarte na potrzeby innych ludzi. W sposób szczególny przychodzimy dzisiaj, Panie, przed Twoje oblicze, prosząc Cię o pomoc dla tych, którzy stracili swoich bliskich i swoich. Prosimy Cię o błogosławieństwo dla mieszkańców zburzonego domu plebanii w Katowicach Szopienicach, by w Tobie odnaleźli wsparcie duchowe, a w nas wsparcie materialne.

Prosimy Cię za te rodziny, za te osoby, które tak bardzo zostały doświadczone wielkim cierpieniem. Daj, Panie, byśmy potrafili łączyć się z tymi, którzy przeżywają trudne chwile. To wszystko zanosimy, Boże, przed Twoje oblicze, prosząc Cię o Twoje błogosławieństwo. Amen. Wysławiaj Cię Pana, albowiem jest dobry, Alleluja. Albowiem na wieki miłosierdzie Jego, Alleluja. Pan jest mocą i pieśnią moją, Alleluja! On jest moim wybawicielem, Alleluja! Jezus Chrystus wczoraj i dziś, Alleluja! Ten zle i na wieki, Alleluja!

Niech Ci wol osławi Pan i niechaj Cię strzeże, niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości wbędzie. Niech obróci Pan ptarz swój ołku Tobie I niechaj Ci da swój święty pokój Amen, Amen, Amen Muzyka O Błogosław Panie, o nas zmiłowanie, Tu nam wrócioli się z nie, Niech nam świeci światło Te, Ródzie na Poblą Dzień dobry. Muzyka KONIEC Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie.

✦ Zapytaj luteranów