2. Pasyjna
Streszczenie w przygotowaniu. Łukasz wyciąga tekst kazalny i streszczenie z każdego z 328 kazań — proces trwa. Tymczasem zobacz powiązane hasła teologiczne poniżej albo rozwiń pełny zapis nabożeństwa.
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Czemu nie modlicie się do świętych? 55% Bo nie potrzebujemy dodatkowych pośredników
Luteranie szanują świętych jako wzór wiary. Ale modlą się BEZPOŚREDNIO do Boga przez Chrystusa — nie potrzebują pośrednictwa świętych. Wynika to z solus Christu…
Rozwiń hasło → -
Pieśń ewangelicka 55% Centrum nabożeństwa, nie jego ozdoba
W luteranizmie zbór ŚPIEWA — pieśń kościelna jest centralnym aktem liturgicznym. Każdy uczestniczy, nie tylko chór. Tradycja od Lutra, kulminacja u Bacha.…
Rozwiń hasło → -
Wieczerza Pańska 54% In, cum, sub pane et vino
Sakrament Wieczerzy Pańskiej: realna obecność ciała i krwi Chrystusa w, z i pod chlebem i winem. Nie transsubstancjacja rzymska ani symbol Zwingli'ego.…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)
# 2. Pasyjna # Zrodlo: https://youtu.be/Oa2ZSEE97Gs # Data nabozenstwa: 2024-02-25
Muzyka Bóg daje dowód swej wielkiej miłości ku nam. Przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł. Tym słowem apostoła Pawła, zapisanym w liście do Rzymian, witam was drodzy wszystkich bardzo serdecznie na nabożeństwie w drugą niedzielę pasyjną zwaną Remi Miscerem. czyli pamiętaj, pamiętaj o mnie. Te słowa psalmisty będziemy śpiewali podczas introitu. Chcemy pamiętać o miłosierdziu Pana, a dzisiaj przypomnieć sobie o tym, co może się dziać w naszym życiu, gdy nie będziemy o tym pamiętać, gdy wydaje nam się, że to my jesteśmy samowystarczalni i niczego od Boga nie potrzebujemy.
Zapraszam wszystkich do wspólnego śpiewu, do przeżywania tego nabożeństwa. Nas zgromadzonych w Kościele i tych, którzy łączą się z nami poprzez internetową transmisję zapraszam do pasyjnej refleksji. Zaśpiewajmy pieśń numer 156. Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. Muzyka Życzu Pan, Życzu Pan, Twoje słabej, Najdłożę na mi Pan, Przewodniczącym. Ty, Prysze, szacł i do śpaw, Pan jest naja szlada, Znawaj Rzeczu, węzysz znow, nowe mięsko znowa. Krzyżu Pan, Krzyżu Pan, Twojej jest z nami. Na obrocie na miach przychód podniszczenie.
Żyju szpana, żyju rano, Moje jest zbawę, Na urocie rano i wad, Żyju wad, usziennie. Panie, Panie, o miłosierdziu i łasce swojej, Gdyż na odlem pod wiemy kłop, a nie na koniu has swego, i wysłuchaj mnie, pokój Bogi i tereny. Pozytuj wypad w sługę swego, który chłopach Tobie. Powstań, Panie. Boże, podnieś rękę w sobą, nie zapominaj u powodii. Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jakby to odpoczono, Jak jest i jak będzie, na wieki biegną. Amen. Muzyka Muzyka Zgładź, o Panie Boże, wszystkie grzechy oraz nieprawości nasze.
Na randu poczym niebitym Na krzyża promu leczonych Byłeś zawsze cierpliwy Porodził szatrze wskarczony, bez Ciebie nic zpapienia. I was i potłuszenia Olituj się, o Jezu Biedą Połączmy się teraz we wspólnej modlitwie Módlmy się Miłosierny Boże, powierzyłeś nam ten świat i obdarzyłeś wszystkim, czego potrzebujemy, by odpowiedzialnie zarządzać Twoją własnością. My jednak okazaliśmy się niegodnymi Twego zaufania i prowadzimy Twoje dzieło do zguby. Pomóż nam, by ofiara Twojego Syna stała się dla nas ratunkiem i źródłem odnowy, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków.
Amen. Amen. Pan niech będzie z Wami. i słuchem powoli. Słuchajmy się słowa Pisma Świętego. Słowo lekcji apostolskiej znajdujemy w liście apostoła Pawła do Rzymian w rozdziale piątym od pierwszego wiersza. Usprawiedliwieni z wiary, mamy pokój z Bogiem przez naszego Pana Jezusa Chrystusa. Przez Niego, dzięki wierze, mamy także dostęp do tej łaski, w której trwamy i radujemy się nadzieją chwały Boga. I to nie tylko to, ale także radujemy się w uciskach, wiedząc, że z ucisku rodzi się wytrwałość. Z wytrwałości doświadczenie, z doświadczenia zaś nadzieja.
Nadzieja natomiast nie sprawia zawodu, bo miłość Boża jest wylana w naszych sercach przez Ducha Świętego, który został nam dany. Już bowiem Chrystus, gdy byliśmy bezsilni w wyznaczonym czasie, umarł za bezbożnych. Niełatwo jest zaś umrzeć za sprawiedliwego, może jeszcze za dobrego, kto odważy się umrzeć. Bóg natomiast okazuje nam swoją miłość przez to, że gdy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł. O wiele więc bardziej usprawiedliwieni teraz, dzięki Jego krwi, zostaniemy przez Niego wybawieni od gniewu.
Jeśli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Jego Syna, to o wiele bardziej, będąc pojednani, zostaniemy zbawieni przez Jego życie. I to nie tylko to, ale i radujemy się w Bogu przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, przez którego teraz uzyskaliśmy pojednanie. Błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Amen. Natomiast słowo Ewangelii znajdujemy dziś u Ewangelisty Jana w rozdziale trzecim od czternastego do dwudziestego pierwszego wiersza. I jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak musi być wywyższony Syn Człowieczy, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne.
Tak bowiem Bóg umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Bóg przecież nie posłał Syna na świat, aby świat osądził, lecz aby świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie jest sądzony, a kto nie wierzy, już został osądzony, gdyż nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Boga. Sąd zaś polega na tym, że światłość przyszła na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność niż światłość, ponieważ złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światłości i jej unika, aby jego czyny nie zostały ujawnione.
Każdy natomiast, kto postępuje w prawdzie, przychodzi do światłości, aby stało się widoczne, że jego czyny nie zostały ujawnione. są dokonane w Bogu. Tyle słów Ewangelii. Bądź pochwalon, Panie Jezu. A naszą odpowiedzią na to usłyszane Boże Słowo niech będą... Słowa naszego świadectwa, które wyznajmy w słowach apostolskiego kredo. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion.
Wstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Usiądźmy i zaśpiewajmy kolejną z pieśni pod numerem 137. Muzyka Zdjęcia i montaż Z twoim żalobni święciej Żelwom świętej głosu żelą Na bojomej stronie święć I wodo temno świętki Pach naszy złończyli i rano, Znosi po nich pokaże.
Głędy na wódź świętych dnia, Chłaci nasze okupienie, Cieści święcią twarząc dwój, Bo na mnie nas wraca wój. Zami Cię, ruch nieżycki, wejrliwości nie aż mamy. Myście śpiewamy, młody zmy. Wtedy znał, co w Zanowach, żeś odróbił nieczesznego. Nic niech bądź, bo wstaj, połóż Czesław z dusząem. Muzyka Zdjęcia i montaż Grodę, kroz i prenie zbier, Chowodwot, water, water, and stream. Gowatwet, krew, Muzyka Dla myśliwę się z nami, wierzę się z nami. Dlaczego z nami wierząc, bożąc wierząc, z nami oślep. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego niech będą z nami wszystkimi teraz i na wieki.
Amen. W dzisiejszą pasyjną niedzielę chcemy się słuchać Boże Słowo, które jest zapisane w IV Księdze Mojżeszowej w rozdziale XXI, wiersze od IV do IX. Od góry Chor szli w kierunku morza Sitowia, aby obejść kraj Edom, a podczas drogi lud zaczął się niecierpliwić i mówili przeciw Bogu i Mojżeszowi. Po co wyprowadziliście nas z Egiptu? Czy mamy umrzeć tu na pustyni? Nie ma chleba ani wody, a to nędzne jedzenie nam zbrzydło. Wtedy Pan zesłał na lód jadowite węże, które kąsały lód, tak że zmarła duża liczba Izraelitów.
Przyszedł więc lud do Mojżesza i powiedział: "Zgrzeszyliśmy, gdyż mówiliśmy przeciwko Panu i przeciwko Tobie. Módl się za nami do Pana, aby oddalił od nas węże. Mojżesz pomodlił się więc za lud. Wówczas Pan powiedział do Mojżesza, sporządź sobie jadowitego węża i zawieź go na palu. Każdy ukąszony, który na niego spojrzy, pozostanie przy życiu. Sporządził więc Mojżesz miedzianego węża i zawiesił go na palu. I było tak, że jeśli wąż kogoś ukąsił, a ten spojrzał na miedzianego węża, to pozostawał przy życiu.
I my Panie prosimy Cię, abyś to obdarzał nas swoim miłosierdziem, a teraz byś prowadził nas w Duchu Świętym przez to słowo. Amen. Siostry i bracia w Jezusie Chrystusie, drogi zboże Chrystusowy. Myślę, że większość z nas ma w sobie większy lub mniejszy strach przed wężami. Może nie chęć, tylko nielicznie należą do tych, którzy uwielbiają te gady. Nauka nazwała ten stan to ofidiofobia, to paniczny strach przed tymi zwierzętami. Nazwa ta pochodzi oczywiście od greckiego słowa ofis, czyli wąż i fobia, czyli strach, lęk.
To strach, który może nas paraliżować. Jak podają badania, ofidiofobia obok lęku przed pająchami, czyli arachnofobią, to najczęstsze strachy opisywane przez naukę jako kontakt człowieka ze zwierzęciem. Przyznam szczerze Wam drodzy, że ofidiofobia jest również moim udziałem. Nie wiem dlaczego, czy to echo historii z ogrodu Eden, czy inne względy, lecz muszę to przyznać Nie darzę tych gadów sympatią, choć zdaję sobie doskonale sprawę i mam wiedzę, jak są one ważne dla różnych ekosystemów i jak wiele przez wieki człowiek korzystał z tej substancji, która jest w nich jadowita, ale zarazem potrafi tak bardzo.
człowiekowi pomagać. Jest więc i nauka o wężach dział reptiliologii zwany ofiologią, właśnie nauką o wężach od greckiego słowa albo serpentologią od łacińskiego pojęcia serpentez wie węże. I dzisiaj to człowiek w relacji z wężami jest kanwą biblijnej historii. Historii, która jest bardzo zawsze aktualna. Bowiem wąż jest głęboko wpisany w biblijną symbolikę. Nie tylko zresztą w biblijną. Bo od starożytności ta fascynacja i lęk wężem towarzyszy człowiekowi. W Egipcie szczególnym zastosowaniem symbolu węża był tak zwany uroborus, czyli wąż zjadający swój własny ogon.
Według archeologii ślady takich właśnie obrazów węża, który połyka, zjada samego siebie odnajdujemy w Egipcie ze szczególną intensywnością w czasach, kiedy właśnie tam przebywali Izraelici, mniej więcej w XIV wieku przed Chrystusem. Uroborus to symbol wiecznego odradzania się, wiecznego powrotu, znak pełen tajemnicy. Tym samym Izraelitom mieszkającym w Egipcie symbolika samego węża była z pewnością znana. Jego również wykorzystanie w egipskiej medycynie. Ale przyszedł ten czas, że Pan Bóg wyprowadził Izraelitów z Egiptu.
Potomkowie Abrahama, Izaaka, Jakuba ruszyli w drogę w kierunku dzikiej, zupełnie nieznanej im pustyni. Żyli we względnej bezpiecznej enklawie w ramach wielkiego egipskiego państwa. I nagle ruszyli w zupełnie nieznaną im rzeczywistość i o tej wędrówce czterdziestoletniej dowiadujemy się na kartach Tory. I o tej wędrówce czterdziestoletniej dowiadujemy się na kartach Tory. Dzisiaj czytamy w IV Księdze Mojżeszowej o fragmencie tamtej drogi, kiedy Izraelici idą do góry Chor, według dawnych tłumaczeń Choreb, ku Morzu Czerwonemu.
I tam lud Boży, wybrany przez Boga, jest zniecierpliwiony, znudzony wprost trudami podróży. Izraelici zaczynają, jak to dawnym językiem mówiono, szemrać przeciwko Bogu. Po co wyprowadziliście nas z Egiptu, mówią do Mojżesza, Darona? Czy po to, abyśmy pomarli na pustyni? Nie mamy chleba ani wody, a to nędzne jedzenie nam zbrzydło. To nędzne jedzenie to to, co codziennie dostawali od Boga, mannę i przepiórki. Dzień po dniu to samo, ale zawsze w wystarczającej ilości. narzekanie, które często jest, tak często naszym udziałem.
Mam tego za mało, nie to mam co chciałbym, chciałbym mieć więcej, zabezpieczenie, przyszłość, ubezpieczenie, pewność, a nie tylko codzienność, mannę, przepiórki i wodę. To był przejaw buntu wobec Stwórcy, także przeciwko duchowemu i realnemu przywódcy tego ludu, Mojżeszowi. W dzisiejszej historii Podmiotem nie jest poszczególny człowiek, ale podmiot zbiorowy, lud, cały Izrael, który jednoczy się w owym narzekaniu. Przychodzi z pretensjami, które składa w swoich modlitwach i coraz głośniej w społecznej rzeczywistości.
Tak często z nami się dzieje. W dzisiejszym świecie nie używamy tak często podmiotu zbiorowego. Mówimy o indywiduach, którymi jesteśmy. Jesteśmy bardzo zatomizowani i skoncentrowani na sobie. Ale tak jak ów podmiot zbiorowy Izrael, każdy z nas wie, że w Bogu należy pokładać ufność niezależnie od doświadczeń, które nas spotykają, od trudów, mozołu, może od codziennej nudy, od powtarzalności czynności, które nieustannie wykonujemy. Dzień dobry. To trudy, które spotykają nas w życiu. Oddychamy, spożywamy pokarm, pracujemy, kładziemy się spać, wstajemy, spożywamy pokarm, pracujemy, kładziemy.
się spać. I narzekamy, jak Izraelici, na codzienność, mozolność naszej egzystencji. Że Bóg każe nam codziennie tego dnia spożywać każdego dnia mannę z nieba. Szemrają, że nie mają pysznego chleba, który wspominają z Egiptu. Czy on był rzecz oczywiście pyszny i wody, mają za nic najwyższą wartość, jaką otrzymali wolność, podmiotowość, nie bycie niewolnikami. Mają i pokarm realny i duchowy napój. Duchowy pokarm. Mają przywódcę Wielkiego Mojżesza, który jest Bożym Wybrańcem, głosi słowo, sprawuje ofiary, zanosi modlitwy.
I to wszystko nie tak. Narzekanie jest przejawem zwątpienia w Boga, osłabienia ich wspólnej wiary i to zostaje uznane za grzech. Wtedy Pan zsyła na lud nachasz. Tak brzmią po hebrajsku jadowite węże. To słowo na hasz, które występuje na samym początku w Biblii, w historii Edenu. Jadowite węże, które kąsają lud i wieżą. celu umiera. Nie wszyscy, ale duża część nie przeżywa spotkania z wężami. Bóg i na nas posyła symboliczne lub w bezpośredni sposób swoiste znaki ostrzegawcze. Mówiąc językiem sportowym: "i my otrzymujemy na naszej drodze żółte kartki, spotykają nas jadowite, kąsające węże, coś co ma nas przestraszyć, nami wstrząsnąć, poruszyć".
Szemranie, bunt przeciwko Bogu zostaje potraktowany jako grzech, który znajduje odpowiedź od Boga. Otrzymują oni znak, znak przez który niektórzy umierają. Bóg zsyła na lud próbę cierpienia, aby ich ukarać. ale nie przestaje ich miłować. Uf znak ostrzegawczy ma nam dać do myślenia, podmiotowi zbiorowemu wówczas i podmiotom indywidualnym dzisiaj. Ma nam uświadomić, jaka jest nasza relacja do naszego życia jako Bożego daru, do wiary, którą otrzymaliśmy w Chrzcie Świętym, do tego jak budujemy nasze relacje do drugiego człowieka.
Cierpienie, które przyszło na lud sprawia refleksję. Wtedy lud, zbiorowy podmiot przychodzi znowu do Mojżesza, ale już nie pełen buty, pychy, ale ze skruchą. Proszą o łaskę, o modlitwę, o błogosławieństwo. Padają słowa tak ważne. Zgrzeszyliśmy, gdyż mówiliśmy przeciwko Panu i przeciwko Tobie. "Módl się za nami do Pana, bo oddalił od nas węża". I Mojżesz wtedy modli się za lud. Jest pycha, buta, bunt, znak ostrzegawczy i upamiętanie. Prawdziwe upamiętanie. bo Bóg wysłuchuje modlitwy i wybawia naród swój z cierpienia.
Mówi do Mojżesza, by zrobił węża i sadził go na palu czy na drzewcu, jak to dawniej tłumaczyliśmy. I stanie się, że każdy ukąszony, który spojrzy na ten drzewiec z wężem, będzie żył. Każdy, kto chce być uratowany, niech spojrzy na miedzianego węża osadzonego na trefnie. Niech zaufa. Spojrzeć to znaczy zaufać, że coś funkcjonuje, że działa. To zobaczyć, że nasze zbawienie pochodzi tylko i wyłącznie od Boga. I Mojżesz, jak czytaliśmy, modlił się za lud i tak się stało. I po niemal 1400 lat tak samo modlił się inny człowiek w ogrodzie Getsemane za wszystkich ludzi, za każdego z nas, byśmy byli zachowani od zła.
Modlitwa Jezusa tuż przed wejściem do ostatnich godzin Jego życia, ta modlitwa w ogrodzie Getsemane to jakby echo tej modlitwy mojżeszowej, bo także w każdym z nas, drodzy, jest swoista trucizna. Jad, który nas zjada. Nie ten zewnętrzny, który spotykamy u węży, ale jad, który prowadzi nas może do śmierci. Naszego niezadowolenia, gnuśności, pychy, egoizmu, koncentracji na sobie samych, przepracowania. różnych wymiarów: braku troski o swoje zdrowie, psychiczne i fizyczne, braku troski o drugiego, zaniedbywania relacji, zaniedbywania modlitwy, koncentracji na konsumpcji, to jest jad, który zżera nas od wewnątrz, każdego z nas inaczej.
ale zjada i prowadzi do duchowej i fizycznej śmierci, jeśli nie zaufamy. Tak jak na pustyni podmiot zbiorowy został wysłuchany, tak w Jezusie Chrystusie Bóg wysłuchuje każdego z nas, I my możemy cieszyć się zbawieniem, które dokonało się na innym drzewie, na drzewie na Golgocie, w Jezusie Chrystusie. Dzięki Niemu my możemy stać się całkowicie wolni od przekleństwa prawa mojżeszowego, od zakonu, bo Chrystus wykupił nas od przekleństwa zakonu, "Przeklęty każdy, który zawisł na drzewie", jak napisał Paweł w liście do Galacjan.
Jesteśmy na początku czasu pasyjnego. Spójrzmy więc na krzyż Chrystusa. Może na ten, który jest w ołtarzu naszego Kościoła. Tam jest i powinna być nasza chluba, nasze odkupienie, nasza nadzieja. Z wiarą cieszmy się darami, które Bóg nam daje. Dbajmy o swoje życie, które Bóg w darze nam dał. Pokładajmy w Nim naszą wiarę i nadzieję. I usłyszmy te słowa, które są interpretacją Mojżeszowej Księgi w nauczaniu Ewangelii św. Jana, którą dzisiaj słyszeliśmy. Jezus im powiedział, nam powiedział. I jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak musi być wywyższony Syn Człowieczy, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne.
Nie zaniedbujmy naszych ostrzegawczych znaków. Jeśli je otrzymujemy w naszym życiu, przyjmijmy je z pokorą i budujmy naszą relację z Bogiem, ze światem opartą o zaufanie, o spojrzenie w krzyż Chrystusa, Amen. Módlmy się. Łoskawy i dobry nasz Panie i Boże, dziękujemy Ci za dzisiejszą historię. Za ten tekst, tak ukazujący dawne wydarzenie, a tak zawsze aktualny w życiu każdego człowieka, każdej i każdego z nas. Prosimy Cię, daj byśmy potrafili rozpoznawać znaki, które Ty nam dajesz i w ten sposób powracać do Ciebie nieustannie.
Amen. Usiądźmy. Przekazuję zborowi ogłoszenia. Trwa akcja diakonii Kościoła, skarbonka diakonijna. To jest ekumeniczna akcja, która od wielu lat jest prowadzona wspólnie przez diakonię naszego Kościoła, katolickie Caritas i prawosławne Eleos. To, co zaoszczędzisz dzięki praktyce postu w czasie pasyjnym. dla kogoś może być cennym darem. Skarbonki można odebrać przy wyjściu z kościoła, będziemy je odbierać pod koniec czasu pasyjnego. Po nabożeństwie czynny jest punkt kancelaryjny, gdzie można odebrać i nabyć najnowszy numer zwiastuna.
Serdecznie zapraszamy do punktu z wydawnictwami religijnymi. A po krótkiej przerwie po nabożeństwie zapraszamy bardzo serdecznie na otwarcie wystawy w Bibliotece Ethos na środkowej emporze Kościoła. Dzisiaj otworzymy wystawę "Utracone społeczności protestanckie. Część druga Mennonici". Bardzo dziękuję Pani Marii Drapella za przygotowanie wystawy i zaproszenie nas dzisiaj do Biblioteki Ethos. I zapraszamy w tygodniu we wtorek o godzinie 14:00 spotkanie koło Pań Seniorek, wtorek godzina 14:00 na plebanii koło Pań Seniorek, również we wtorek o godzinie 18:00 spotkanie młodych dorosłych.
W środę zapraszamy wszystkich na nabożeństwo słowa, nabożeństwo pasyjne o godzinie 17 w kaplicy na Plebanii. Po nabożeństwie o 18 próba chóru. W czwartek o 16.30 godzina biblijna, a następnie o 18 spotkanie młodzieżowe. W piątek lekcji religii zgodnie z planem. Na najbliższą sobotę 2 marca Polskie Towarzystwo Ewangelickie Oddział w Gdańsku zaprasza wszystkich, którzy mogą w tym wziąć udział na sprzątanie dawnego ewangelickiego cmentarza w Gdańsku u Jeścisko. Szczegóły udzieli Pan Piotr Dolny. Spotkanie w sobotę 2 marca o godzinie 10.
Proszę zabrać własne narzędzia. a nasze nabożeństwo niedzielne za tydzień o zwykłej porze. Chcemy teraz odwołać się do żałobnej karty. I tak wspominamy dzisiaj świętej pamięci Lecha Jana Dąbrowskiego, urodzonego 15 listopada 1933 roku w Knyszynie, zmarłego 19 lutego bieżącego roku Gdyni wśród najbliższych wieku 90 lat. Śp. Lech Dąbrowski ochrzczony był w kościele ewangelicko-reformowanym. Wychowywał się w inteligenckiej rodzinie, jego tata był sędzią, a mama geografką. Oczywiście w tej przedwojennej rzeczywistości.
Gdy miał 6 lat, wybuchła wojna, a jego ojciec musiał puścić domu, udając się na front, walcząc w armii Andersa. Nigdy nie wrócił do domu. Podczas wojny z mamą i bratem wielokrotnie się przeprowadzali. Po wojnie śp. lek przeniósł się do Gdańska, gdzie ukończył Państwowe Liceum Budowy Okrętów Konradinum, a później Wydział Mechaniczny Politechniki Gdańskiej o specjalności silniki okrętowe. Przez lata pracował w polskich liniach oceanicznych. Podczas studiów poznał swoją żonę Ryszardę, z którą przeżył 65 lat.
Małżeństwo zaowocowało pojawieniem się dwóch córek Doroty oraz Alicji. Nasz zmarły był żywo zainteresowany światem, tym co się dzieje w życiu jego rodziny, córek, wnuków, którym kibicował na każdym razie. Kochał pływanie, podróże, obcowane z przyrodą. Pożegnaliśmy go wczoraj w sobotę 24 lutego na cmentarzu Oliwskim, obecności mnóstwa przyjaciół i rodziny. A dzisiaj wspominają go: W naszym Kościele żona Ryszarda, córki Dorota i Alicja z rodzinami, wnuki Aleksandra, Michał, Alice i Jan. Bliższa i dalsza rodzina, przyjaciele i znajomi.
Powstańmy teraz do modlitwy. I podziękujmy Bogu za drogę naszego świętej pamięci, brata. Łaskawy nasz Panie i Dobry Boże, stajemy teraz przed Twoim obliczem, by podziękować Ci za drogę naszego brata świętej pamięci Lecha Dąbrowskiego. za to, co On dał swoim najbliższym, za Jego życie, za Jego pasję i za to, że tak długą drogę tu na ziemi, 90 lat przeszło, dałeś Mu przeżyć. Prosimy Cię Panie, miej w swoje opiece zasmuconą rodzinę, wspieraj ich, obdasz swoim błogosławieńcem i daj, byśmy wspominały naszych zmarłych, Wzmacniaj naszą wiarę w zmartwychwstanie i w życie wieczne.
I mieli nadzieję, że spotkamy się u Ciebie w Twoim Królestwie. Amen. Pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum. Niech strzeże serca i myśli nasze Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Amen. Amen. Wielkie prawa zastrzeżone. Muzyka Na żywę, Józko, żalba, i paskuszczą zbawić się, niebóż żyć, niebóż żyć, Tu niepropieć, musisz być, Jezus, znowu odnowie pójść. Cię z swójmi przez swój zbaw, nie usiędne woda rzuć. Świętość święta. Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię.
Amen. Siostry i bracia w Jezusie Chrystusie, dzisiejsze kazanie możemy również wyjaśnić. Zobaczyć, ująć jako spowiednie przemówienie, jako pytania do nas kierowane dotyczące naszego życia. Potrafimy właściwie rozpoznawać znaki, jakie Bóg nam przekazuje, I jak Izraelici, czy potrafimy przyznać się do naszej niedoskonałości i powiedzieć, zgrzeszyliśmy. Grzeszyliśmy przeciwko Bogu i przeciwko ludziom. Teraz stajemy przed Bożym obliczem, by przeprosić Boga, odbyć pokutę i przemoczyć. być gotowi do poprawy.
Pan, tak jak wtedy na pustyni, prawdziwie odpuszcza grzechy tym, którzy pokutują, ale każe przypomnieć Kościołowi, by głosił wszystkim niepokutującym, że grzechy ich są zatrzymane aż do czasu szczerej pokuty i do tej pokuty wszystkich prawdziwie zaprosić. Dlatego teraz stańmy przed Bożym obliczem, spowiadajmy się Panu Bogu Naszemu tak się modląc. Wszechmogący Boże, Miłosierny Ojcze. Ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary.
Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego, i dla niewinnej i gorzkiej męki śmierci, umiłowanego Syna Twego, Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi, łaskaw i miłości. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie, grzesznemu. Amen. Bóg słyszał nasze wołanie. Dlatego przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje?
Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Żałuję. Czy wiesz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak odpowiedz, wierzę. I czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę. Pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzech odpuścicie, są im odpuszczone. A którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Przez to jako powołany i ustanowiony, sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego, Zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są Wam odpuszczone.
W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Amen. Albowiem tak Bóg miłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto we mi wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Amen. Stańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Muzyka Muzyka A piękne kiesami, i z Twojej ufali, znieście swe serca. Zgłosi mi, Amen. Dziękujmy Panu, Bogu Naszemu. Spójrz, szanowicz, zaniedliwą jest Rzeczą. Za prawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, Święty Panie, Wszechmogący Ojcze, wiekulisty Boże, zawsze i na każdym miejscu dziękowali.
Przez Jezusa Chrystusa, Pana Naszego. dla którego jesteś nam łaskawy, odpuszczasz grzechy i udzielasz spawienia wiecznego. Dlatego i my, wespół z aniołami i zastępami niebiańskimi, śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Święty, święty, święty jest nasz Pan, a niebo i ziemia, a niebo i ziemia są plemy Chwali Jego. Święty Boże, Święty Mocny, Święty a nieśmiertelny Panie, wdzięcznieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata. W szczególności wspominamy Syna Twego, Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą niewinną ofiarę, a pamiątkę swej śmierci wieczerzy świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam uzbawieniu.
Prosimy Cię, ucz nas z Nim uniżyć się aż do śmierci. win też powstać do życia nowego. A jak ziarno z kul w chleb zgromadzamy, a grona winne tłoczymy, aby napój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromadź nas w jedno z wybranymi tymi prorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twojej sprawy dla chwały imienia Twego. Wysłaj nas Ojcze, przez tegoż Syna Twojego Jezusa Chrystusa, na którego przyjść oczekujemy i wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy, przyjdź rychło Panie.
Muzyka Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn, Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jakiej my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Muzyka Pan nasz Jezus Chrystus, tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękował, przyłamał i dawał uczniom swoim, mówiąc: Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, toczyńcie na pamiątkę moją.
Podobnie gdyby było po wieczerzy, ksiądz i dzieli, a podziękowawszy dał im mówiąc: "Wiesz, czy pijcie z niego wszyscy?" ten dzień jest to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechu. To częściej lekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Boże, Ojcze nasz niebiański, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebowstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie.
Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką uczte radości w Twoim Królestwie. Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego wszelka cześć i chwała teraz i zawsze i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Oto wszystko jest gotowe. Przyjdźcie, skosztujcie, zobaczcie, jak dobry jest Pan.
Amen. Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Muzyka Znieśmy teraz nasze serca i nasze myśli do Boga i módlmy się. Dziękujemy Ci, Wszechmogący i Miłosierny Boże, żeś nas pokrzepił tym zbawiennym darem ciała i krwisy na Twojego i prosimy Cię. Spraw dla miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie i do serdecznej, wzajemnej miłości między nami wszystkich. Dziękujsty Boże, miłosierny Ojcze, dziękujemy Ci z całego serca, że ulitowałeś nad nami i wydałeś za nas na śmierć Syna swojego Jezusa Chrystusa.
Wyznajemy przed Tobą, że nie jesteśmy godni Twojej łaski i często zasmucamy Cię grzechami naszymi. Odpuść nam dla zasługi Syna Swojego wszystkie nasze przewinienia. Daj, abyśmy w mocy Chrystusowego Krzyża poskremiali ciało swoje wraz z porządliwościami. Odstąpili od nieprawości, prowadzili czyste, święte, nienaganne życie. Dopomóż nam w łasce swojej, abyśmy za przykładem Zbawiciela naszego cierpliwie znosili władzę. Codzienny trud, a gdy nas to spotyka, krzyż, hańba i poniżenie. Rozbój w nas, Panie, nadzieję, że gdy z Nim cierpimy w dorzesności, wieczności do chwały wzniesieni zostaniemy.
Moc krzyża Chrystusa niechaj spłynie, Panie, na wszystkie kraje. Narod odrodzi serca i umysły. W drugą rocznicę wojny w Ukrainie prosimy Cię, Panie, o pokój dla tamtej ziemi. O pokój dla ludzi tam żyjących i dla tych, którzy w naszej Ojczyźnie znaleźli ratunek i swój schodnik. Daj Panie pokój na całym świecie. Wszędzie tam, gdzie ludzie prowadzeni różnymi namiętnościami. Zabijają innych ludzi, podpalają innych domy, niszczą je i sprawiają, że tak wielu cierpi. Prosimy Cię Panie, który jesteś księciem pokoju, przynoś do ludzkich serc pokój, przebaczenie i pojednanie.
Skrusz serca twarde, a pokutujących pociesz i daj im pokój. Boże, prosimy Cię i o naszą Ojczyznę, nasze domy, nasze zakłady pracy, szkoły. Dopomóż nam, abyśmy potrafili cieszyć się z tego, co mamy i dzielić się tym z innymi. Dopomóż nam, byśmy potrafili korzystać z tego, co mamy i gotowi by opuścić ten świat, by wraz z Chrystusem powstawać do nowego życia. Mi nas, Panie, w swoje opiece obda swoim błogosławieństwem. Nas i świat obdasz pokojem. Wysłuchaj nas, Boże Ojcze, przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.
Amen. Muzyka Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry. Pan jest mocą i pieśnią moją, O Jej stronie, I na Dzień. Jezus Chrystus wczoraj i dziś Węcze i na Dzień. Niech Ci podosławi Pan i niechaj Cię strzeże, niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości będzie. Niech obróci Pan, dasz swoją ku Tobie I niechaj Ci da swój święty pokój Amen, amen, amen Amen Muzyka Zdjęcia i montaż Muzyka Muzyka