Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial
2025-04-19 · Wielki Piątek

Wielki Piatek, Dzien Ukrzyzowania Pana Jezusa

Streszczenie w przygotowaniu. Łukasz wyciąga tekst kazalny i streszczenie z każdego z 328 kazań — proces trwa. Tymczasem zobacz powiązane hasła teologiczne poniżej albo rozwiń pełny zapis nabożeństwa.

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)

# Wielki Piątek, Dzień Ukrzyżowania Pana Jezusa # Zrodlo: https://youtu.be/bp1p7IQ0jyk # Data nabozenstwa: 2025-04-19

Muzyka Muzyka Wszystkie prawa zastrzeżone. Liczą dzwony. Milcząc w ony, siedzimy w powadze, w milczeniu, w ciszy w kościele. To znak, że nastał dzień Wielkiego Piątku. Albowiem tak Bóg miłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy nie zginął, ale miał żywot wieczny. Niech to Boże Słowo zapisane w Janowej Ewangelii towarzyszy nam w tym nabożeństwie. W nabożeństwie pod krzyżem Chrystusa chcemy w sposób szczególny przeżyć ten jeden wyjątkowy dzień w naszej ewangelickiej pobożności.

Pamiątkę śmierci naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Bardzo teraz proszę, kur parafialny Gloria Dei, o wykonanie pieśni Tadeusza Apta Idź pod krzyż. Muzyka Idź, po krzyżcieł żarystymi, Głybnie grzymie iść! Tam się węcni z całych ziemi mogą skryć. Na baranka tam bez mazy spada sądu bić, Wszystkie trwawe, księce pracy, smacznij zbliż. Życie wieczne pojednanie, daje Zbawcy krzyż. Przezeń nas prowadzisz szalnie, Ciągle zbyś. Jezu, miły, czy też nam czerwili, Nikt jest od rzewa, Człówek skraczuci, Żeby o kłówej, Bejad na Ciebie nam, Na Cięśna zaną, Ciędą Cięciadą, Po obrad cudnicze, Cholę Żyneczkę, I ją Cię pobicie, My, Żóciami, Żóciami, Żóciami, Naszy Cieszają, W duszy kawałkach, Wszystkim jest żyją, Jakże my ojrę, ojrę do wina, Ja, koło jest, Nekniś i starbinek, Ojrę zeszłym, Chcemy, że to jest to, że to nie, to zielce na obce nie jest to, a wstręcie, to jest wierze, Znaczy, ludźmi, W dawaj i świętym, Cięgni ubiegał, Czy Jezus, Ty, co Obłów Cię ubiara, Za wiesz, obiega!

Od pomaranek proszę Umykaji przez wschodnach Boże mój, Boże mój, czemuś mnie odpuścił? Czemu zda dalej odbywa mnie na mężąco? Nie oddalaj się, Panie, Kózy, noja, osieś, kisza ota, Kyrie Jęce Lęsa. Chwiljewski Christerę, chwiljewski Chrystus, chwiljewski Chwiljewski Panie, Filusie. Zgładź, o Panie Boże, wszystkie grzechy oraz nieprawości nasze, Zdjęcia i wiosenki Ręcz, wierdzielbiesz na wębę, i wąsław, wójt wębę, i rysień, o Jezu, wębę. Połączmy się teraz we wspólnej modlitwie. Módlmy się. Panie Jezu Chryste, przychodzimy pod Twój krzyż tacy, jacy jesteśmy, zagubieni i opuszczeni, poddani złu i śmierci.

Nie chcąc być zależnymi od Ciebie, dajemy się zniewolić. Dziękujemy Ci, że Twój krzyż jest znakiem nadziei, prawdy i miłości, od której nic nas nie może oddzielić. Daj nam siłę do opamiętania się i trwania w Twojej miłości. który z Ojcem i Duchem Świętym żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen. Pan niech będzie z wami. Wsłuchajmy się w słowa Starego Testamentu, które znajdujemy dziś w księdze Izajasza na przełomie 52 i 53 rozdziału. Oto mój sługa odniesie zwycięstwo, wyrośnie wysoko, będzie wyniesiony i bardzo wywyższony.

Wielu przeraziło się z jego powodu, tak zniekształcony, daleki od ludzkiego był jego wygląd, jego postać niepodobna do człowieka. On zadziwi liczne narody, królowie zamkną przed nim usta, bo ujrzą coś, czego im nigdy nie opowiadano i zrozumieją coś, czego nie słyszeli. Kto uwierzył temu, co usłyszeliśmy? Na kim się objawiło ramię Pana? On wyrósł przed Nim jak młody pęd, jak korzeń z wyschniętej ziemi. Nie miał postawy ani dostojeństwa, abyśmy chcieli na Niego patrzeć, ani wyglądu by się nam podobał. Był wzgardzony i odrzucony przez ludzi, pełen boleści, doświadczony cierpieniem, podobny do tego, przed kim twarz się zakrywa.

Wzgardzony, mieliśmy go za nic. On jednak wziął nasze cierpienia i dźwigał nasze boleści, a my uznaliśmy go za dotkniętego karą, chłostanego przez Boga i poniżonego. Lecz on został przebity za nasze grzechy, zmiażdżony za nasze winy. Dla naszego dobra przyjął chłostę, dzięki jego ranom doznaliśmy uzdrowienia. Pobłądziliśmy wszyscy jak owce. Każdy skierował się na własną drogę, a Pan go obarczył winą nas wszystkich. Dręczono go, lecz był pokorny i ust nie otworzył. Jak baranek na rzeź prowadzony, jak owca milcząca wobec strzygących ją, tak on ust nie otworzył.

Po więzieniu i wyroku został zabrany. Kto jednak zastanowi się nad jego pokoleniem, skoro został wyrwany z krainy żyjących i pobity za nieprawości mojego ludu? Wyznaczono mu grób z przestępcami i z bogaczem, był równy w swojej śmierci, choć nie używał przemocy i w jego ustach nie było oszustwa. Pan jednak chciał go zmiażdżyć cierpieniem. Jeśli odda swe życie na ofiarę za dość uczynienia, to ujrzy potomstwo, wydłuży swoje dni i przez niego spełni się wola Pana. Po udrękach swojego życia ujrzy światłość i nasyci się jej poznaniem.

Mój prawy sługa usprawiedliwi wielu, on sam będzie dźwigał ich winy, dlatego dam mu udziału pośród wielkich i z potężnymi podzieli zdobycz za to, że na śmierć wydał swoje życie i został zaliczony do występnych. Tymczasem dźwigał on grzechy wielu i orędował za przestępcami. Błogosławieni są wszyscy ci, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Amen. A teraz słuchajmy się historię męki pańskiej, siedem słów Jezusa na krzyżu według przekazu czterech Ewangelii, zestawione na chór i liturga przez księdza Adama Chławiczkę.

A gdy go prowadzili, zatrzymali jakiego Szymona Cyrenejczyka, który szedł z pola i włożyli na niego krzyż, aby go niósł za Jezusem. A szła za Nim liczna rzesza ludu i niewiast, które biadały i płakały nad Nim. Jezus zaś, zwróciwszy się do nich, rzekł, córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną, lecz płaczcie nad sobą i nad dziećmi swoimi. Bo oto idą dni, kiedy mówić będą Błogosławione niepłodne i łona, które nie rodziły I piersi, które nie karmiły Wtedy zaczną mówić do gór padlijcie na nas A do pagórków przykryjcie nas Gdyż jeśli się to na zielonym drzewie dzieje Co będzie na suchym A prowadzono także dwóch innych złoczyńców, by ich razem z nim zgładzić.

A gdy przyszli na miejsce zwane trupią czaszką, ukrzyżowali go tam, także i złoczyńców, jednego po prawicy, a drugiego po lewicy. A Jezus rzekł – Ojcie, odpuszcz mi, Panie biedzą załczynią, Panie biedzą załczynią, Zaczyniał. A przy dzieleniu się jego szatami rzucali losy, a lud stał i przyglądał się. Przełożeni zaś naśmiewali się mówiąc, innych ratował, niechże ratuje samego siebie, jeżeli jest Chrystusem Bożym, tym wybranym. Przydzili z niego także i żołnierze, podchodząc doń i podając mu ocet i mówiąc, Jeżeli Ty jesteś królem żydowskim, ratuj samego siebie.

Był też i napis nad nim, ten jest królem żydowskim. Wtedy jeden z zawieszonych złoczyńców urągał mu, mówiąc, czy nie Ty jesteś Chrystusem, ratuj siebie i nas. Wtedy jeden z zawieszonych złoczyńców urągał mu, mówiąc, Drugi natomiast, odezwawszy się, zgromił tamtego tymi słowy. Czy ty się Boga nie boisz, choć taki sam wyrok ciąży na tobie? Na nas co prawda sprawiedliwie, gdyż słuszną ponosimy karę za to, co uczyniliśmy. Ten zaś nic złego nie uczynił. Dzień. I rzekł: Jezu, wspomnij na mnie, gdy wejdziesz do królestwa swego.

I rzekł mu: Za prawdę obradam Tobie, dziś ze mną będziesz w kraju. Zemną praju. A stały pod krzyżem Jezusa matka Jego i siostra matki Jego, Maria żona Kleofasa i Maria Magdalena. A gdy Jezus ujrzał matkę i ucznia, którego miłował, stojącego przy niej rzekł do matki: Nie w jasno, o to wękuj, Potem rzekł do ucznia: "O tomatia moja, o tomatia moja" I od owej godziny wziął ją ów uczeń do siebie. Potem Jezus, wiedząc, że się już wszystko wykonało, aby się wypełniło pismo, powiedział. A stało tam naczynie pełne octu.

Włożywszy więc na pręd chizopu gąbkę nasiąkniętą octem, podali mu do ust. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł – Muzyka A od szóstej godziny do godziny dziewiątej ciemność zaległa całą ziemią. A około dziewiątej godziny zawołał Jezus donośnym głosem Eli Eli lama sabachthani, co znaczy. Boże mój, Boże mój, Przemu śniego pruści, Przemu śniego pruści. Gdy zaćmiło się słońce i rozdarła się zasłona świątyni na dwoje, Jezus, zawoławszy wielkim głosem, rzekł. Muzyka Ojcze, ręce Twoje, poręczam Ducha Pęgno. Ducha Pęgno.

i powiedziawszy to skonał. Wyznajmy teraz wiarę naszą. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego. Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Ponciuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pokrzepion. Wstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarł. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny.

Amen. Co wębci ruszami, Tębę zaskuł Ci, Na wąbczym zabili. Jak przystąpił z Młodem kojana! Matry, Słuchowi, Krzysiu mega Boga! Pan przejdzie - najpiote węgącej, myślisz z ogółan, śmiechisz zanakamiałcy, ZANG EN MUZIEK Gęcię, święty, i zubykanę, Męczę pośbę, moich synu pach. Kwaśni, kwaśni, kwaśni, kwaśni, kwaśni, kwaśni, kwaśni. Muzyka ZANG EN MUZIEK Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami. Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami. Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, daj nam pokój.

Amen. Zechciejmy teraz się wsłuchać w przekaz Janowej Ewangelii. Jak w iturgii słyszeliśmy siedem słów Jezusa na krzyżu zestawione z czterech Ewangelii, tak teraz słuchajmy się w relacji świętego Jana w XIX rozdziale w wierszach od XVI do XXX zapisał takie słowa. Wtedy Piłat im go wydał na ukrzyżowanie. Wzięli więc Jezusa. On zaś dźwigając swój krzyż wszedł na miejsce zwane miejscem czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota. Tam go ukrzyżowali, a z nim dwóch innych, z jednej i z drugiej strony, pośrodku zaś Jezusa.

Piłac porządził napis o jego winie i polecił go umieścić na krzyżu. A było napisane: "Jezus Nazarejczyk, Król Żydów". Napis ten czytało w wielu Żydów, ponieważ miejsce, na którym ukrzyżowano Jezusa, było blisko miasta. A było napisane po hebrajsku, po łacinie i po grecku. Arcykapłani żydowscy powiedzieli więc do Piłata: "Nie pisz król Żydów", ale że on powiedział: "Jestem królem Żydów". Piłat odpowiedział: "Co napisałem, to napisałem". Żołnierze, gdy ukrzyżowali Jezusa, wzięli Jego szaty i podzielili na cztery części.

Każdemu żołnierzowi po jednej. Wzięli również Jego tunikę, która nie była szyta, ale od góry cała tkana. Powiedzieli więc do siebie. Nie rozdzierajmy jej, lecz rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć. Stało się tak, aby się wypełniły słowa Pisma. Podzielili między siebie moje szaty, a los rzucili o moją suknię. Tak właśnie postąpili żołnierze. A obok krzyża Jezusa stały Jego matka i siostra Jego matki, Maria, żona Kleofasa i Maria Magdalena. Jezus zobaczył matkę i stojącego obok ucznia, którego miłowała. Powiedział do matki: "Niewiasto, oto Twój syn".

Następnie powiedział do ucznia: "Oto Twoja matka". I od tej godziny uczeń wziął ją do siebie. Potem Jezus, wiedząc, że już się wszystko dokonało, aby się wypełniło pismo, powiedział pragnę. Stało tam naczynie napełnione octem. Nałożyli więc na łodygę chizopu gąbkę nasączoną octem i podali mu do ust. Gdy Jezus skosztował octu, powiedział, dokonało się, skłonił głowę i oddał ducha. Prosimy Cię, Panie, byśmy teraz oczami naszej wiary spojrzeli na krzyż. odnaleźli siebie pod krzyżem Golgoty i wsłuchali się w ten przekaz.

Amen. Drogi wielkopiątkowy zborze, siostry i bracia w Jezusie Chrystusie. W dniu dzisiejszym zgromadziliśmy się u stóp krzyża. Symbolicznie jesteśmy na wzgórzu Golgoty. Przyszliśmy do kościoła, by uczestniczyć w największej tajemnicy naszej wiary. Śmierci Jezusa Chrystusa. W naszej ewangelickiej pobożności duchowości podkreślamy, że to jest ten najważniejszy dzień w roku. Dzień, który decyduje i zdecydował o nas, o naszej przyszłości, o człowieczeństwie. Słuchaliśmy się najpierw przekaz zestawiony z czterech Ewangelii, tak zwane siedem słów Jezusa na krzyżu, pokazujące, że ci, którzy byli świadkami tamtych wydarzeń, tak rozmaicie zapamiętali szczegóły i niuanse.

Dzisiejszym tekstem kazalnym jest Ewangelia św. Janusza. która w sposób bardzo osobisty ukazuje nam ostatnie chwile życia Syna Bożego. Od wydania Go w ręce katów, aż do Jego ostatniego słowa wykonało się, spełniło się, czy jak oddaje to tłumaczenie Biblii ekumenicznej, które czytaliśmy wcześniej, Jan napisał swoją Ewangelię wiele lat później, gdy powstały trzy pozostałe. Chciał złożyć swoje osobiste świadectwo o Jezusie. Jako sędziwy człowiek podyktował słowa i w sposób szczególny oddał bardzo osobisty charakter męki i śmierci Pana.

Ukazał centralny moment dziejów zbawienia, by zasługiwał na naszą najgłębszą kontemplację skupianą. By był dla nas podstawą do wyciszenia się i zadania sobie wielu jakże ważnych pytań. Patrzymy więc dzisiaj na mękę Jezusa Chrystusa z perspektywy niej. Umiłowanego ucznia, najmocszego w gronie dwunastu, który opisał wydarzenia sprzed niemal dwóch tysięcy lat. Ale tak, jakbyśmy tam byli, w tej rzeczywistości obecnego wśród ludzi Bożego Syna, który obecny jest wśród nas. Bo Jezus Nazaretu, Syn Boży, wcielone Słowo przyjmuje krzyż naszych grzechów na siebie.

Pokazuje nam drogę. Drogę, jaką może wykonać człowiek. Wobec niesprawiedliwych oskarżeń. Wobec bluźnierszych szyderc żołnierzy. I obraźliwych słów tłuszczy zgromadzonej tam pod Jerozolimą. To jest świadectwo absolutnej miłości. i głębia, pełnia głębia pokory. Ale fakty następują. Mamy historię Piłata, o której mówiliśmy kilkakrotnie w ostatnich dniach. Wczoraj mówiliśmy o anamnezis, o przypomnieniu i o obecnieniu Jezusa w sakramencie ołtarza w Komunii Świętej. A dzisiaj chcemy, by ta anamnezis nastąpiła wśród nas.

Pamiątka, przypomnienie, ale i prawdziwa obecność wśród nas Jezusa Chrystusa. Poncjusz Piłat symbolicznie umył ręce. Jego rola w tej historii się skończyła. Rozpoczęła się droga via crucis, droga na krzyż, na miejsce zwane Golgotha. Ale Piłat coś chciał jeszcze przekazać. Kazał umieścić nad krzyżem tak zwane titulus crucis, czyli tytuł ukrzyżowania, powód czyjegoś skazań. Umieścił tam napis: "Jezus Nazarejczyk, Król Żydów" w trzech językach. W tradycji przeszło to, co jest i u nas umieszczone na krzyżu w ołtarzu: "Inri, Jezus Nazareus, Rex Judeorum".

W trzech językach, tak by cały świat mógł zrozumieć. I ci mieszkańcy Palestyny, którzy byli narodem, z którego wywodził się Jezus. I mieszkańcy całego imperium Romanum, którzy używali ówczesnego języka tłumów ludu, czyli greki koloniali. Ale także napis umieszczono w języku rzymskich elit po łacinie, tak by symbolicznie wszyscy mogli się do tego odnieść, jak pojmują te słowa Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski. Bo to przecież dla Żydów było bluźnierstwem, dla Rzymian szyderstwem czymś śmiesznym. Wszak Rzymianie taką karą, ukrzyżowaniem skazywali przestępców.

Według przekazów historycznych przeszło 100 tysięcy ludzi, a może i znacznie więcej, straciło swoje życie właśnie w taki sposób. Bluźnierstwo obraza dla tych, co przeczytali po hebrajsku. Dla tych, co przeczytali po łacinie szyderstwo albo coś prześmiewczego. Ale dla wszystkich używających języka powszechnego, którzy zobaczyli w Jezusie Oblicze świata to najgłębsza prawda. Prawda jest taka, że Chrystus nie jest królem z tego świata. Jego panowanie nie opiera się na tej władzy, którą dzierżył Piłak. Nie na przemocy, nie na podstępie, oszustwie, podporządkowaniu, ale na miłości i służbie.

Jezus nie zasiada na tronie, ale na krzyżu Tron jest symbolem Piłata i jego sędziowskiej władzy Jezus sam niesie swój krzyż jako znak swego panowania I z tego krzyża słyszymy pytanie Czy my uznajemy Jezusa za króla naszego życia? Czy ufamy w to, że królestwo, które On ogłosił dzieje się wśród nas? Czy pozwalamy na to, by Jego królestwo miłości kształtowało nasze decyzje, nasze postawy i priorytety życiowe? Czy to jest nasze królestwo? Czy raczej chcemy należeć do porządku Piłata albo porządku jerozolimskich tłumów?

Jan ukazuje jeszcze ostatnie działanie Jezusa w jego doczesnym wymiarze. Przy krzyżu stoi Matka Jezusa Maria i uczeń, którego On miłował. Pod tym symbolem ukrywa się sam Jan. Jezus widząc Matkę, to co się stanie, powierza Janowi, by otoczył ją opieką, mówiąc niewiasto to syn Twój i później do Jana oto Matka Twoja. W naszej tradycji pojmujemy to dosłownie. To nie jest oddanie w matczyne ręce całego Kościoła. Nie mamy żadnego świadectwa w dziejach apostolskich na temat szczególnego miejsca Marii. w życiu Kościoła.

Jan wypełnił swoją misję, zaopiekował się nią, sprawił, że jej żałoba mogła zostać przepracowana. To pokazuje, że Jezus troszczy się do samego końca, nie tylko o nasze życie duchowe, ale także o nasz doczesny los. Oto byśmy tu na ziemi realizowali już Królestwo Miłości. Jan kończy słowem spełniło się, wykonało się. To nie okrzyk. Porażki to nie przyznanie się do błędów, ale słowo triumfu. Jezus składa świadectwo, że wypełnił wszystkie proroctwa. Jego życie jest dokładnie tym, o czym słyszeliśmy dzisiaj z czytania Izajasza, ale o czym pisali także Jeremiasz i inni porystw.

On dokonał odkupienia ludzkości. Nam otworzył bramy do innego królestwa niż znamy, do królestwa niebiańskiego, gdzie nie ma przemocy. nienawiści, zabijania się, nieustannych walk, podchodów, ale jest prawo miłości, bo jego śmierć była właśnie aktem tej najwyższej miłości i ostatecznym zwycięstwem nad grzechem i śmiercią. Ten krzyż może być obecny także i w naszym życiu. Często mówimy o tym, że nasza egzystencja naznaczona jest krzyżem. Choroby, samotność, cierpienie, brak zrozumienia, ale także doświadczanie chorób, cierpień innych.

To doświadczenia, które możemy przepuść w zwycięstwo, tak jak Jezus uczynił krzyż znakiem zwycięstwa. I my możemy nasze doświadczenia przemieniać w źródło życia i nadziei, jeśli te wyzwania. powierzymy Jezusowi. Przyjmijmy Jego postawę miłości i pokory. To nie jest uciekanie od trudnych doświadczeń, ale podejmowanie ich z Chrystusem. I w krzyżu odnajdujemy próbę przezwyciężania problemów wiecznych, i doczesnych. Wielki Piątek zaprasza nas do uznania Jezusa za Króla naszego życia. Niech Jego Ewangelia, dobra nowina kieruje naszym życiem, naszymi wyborami i naszymi relacjami.

Amen. Będziemy teraz śpiewać drugą część introitu "Improperia", które znajdziemy w introicie 42. Ludu mój, cóżem Ci uczynił, a w czymem Ci się przykrzył, daj świadectwo przeciwko mnie. Przegrzem Cię wywiódł z ziemi egipskiej, a Tyś biczował Zbawiciela swego. Z domu niewolników odkupiłem Cię, a Tyś do krzyża przybił Zbawiciela swego. Faraona i jazdę jego do morza wrzuciłem. A tyś mnie podał najwyższym kapłanom i poganom. Karmiłem się manną i poiłem wodą ze skały na puszczu. A tyś mnie poił żółcią i octem.

Ludu mój, służem ci uczynił, a w czymem ci się przykrzył, daj świadectwo przeciwko mnie. Święty Boże, święty Boże, święty Boże, święty Mare świętemy, zmił święta Dali. Wszystkie prawa zastrzeżone. Usiądźcie drodzy, a chór proszę o wykonanie pieśni Odszedł pasterz od nas, autor Antoni Zoła Muzyka O, że wasterz u nas dojewody żynej zbawcać ukochłaski miłości pradwitej o, że O Przemysławę, co uchowa, O Jezu, dzięki Ci za Twej bęki prób. Pożytrzestesz na uroka, po uroka, po uroka, po uroki. O, Jezu, dzięki Ci, za Twej ręki, ród.

Oto, łózki zbawca, za miśnie ci skruszył, Złużył straszczem, o drzwiach, Dużą życie zwrócił. O, że przezdecz, proszę na ze szpani, O, ukocham ród, o Jezu, dziękuję Ci za Twej łęki pród. O Częstę z nieszczą, O Częstę z nieszczą, Zabuką obrę, O Jezu, Cię i ci, Za fejmenim brud. ZANG EN MUZIEK Muzyka Tu wakam na zewniket, wosław wierdolne, wersów jest niem pan, do bezdiańskiego. Na tym pokołczych, odwyższego naszy. Na tym czuć wiemy, o słowo, popóźć mi wójtomą. Wybierze się w Ciebie przyjść, Wybierze się ten tron, Jak we Wrocławie się z tym, Władz uśmianym w Chór.

Na Cię, na tęskna, zważymy krzywą karm, za żywą łukę. Czy nas z nami czerwca Pan do wszystko wadekci, do nich zadajesz mi. Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Drodzy, chcemy przystąpić do spowiedzi. Dziękuję. Usłyszeliśmy wiele Bożego Słowa, które miało nas poruszyć. I teraz, świadomi swoich niedoskonałości, pełni pokory przed Bogiem, chciejmy zwracać się do Niego w słowach powszechnej modlitwy spowiedniej. Módlmy się. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem.

którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nieszczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłościw. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Drodzy Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdej i każdego z Was: Czy żałujesz za swoje grzechy?

Jeśli tak, odpowiedz: żałuję, żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz: wierzę, wierzę. A czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić swoje życie? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz pragnę, pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł Pan nasz Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone. Dlatego jako powołany i ustanowiony sługa Jezusa Chrystusa i Jego Świętej Ewangelii zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego odpuszczam wam grzechy wasze w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie imieniu Jego Świętemu. Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstwiego. Zostańcie w pokoju Pańskim, a Pan niech będzie z wami. Amen. Zdjęcia i montaż Zboczyci Ciebie wczą Po pomociu Cię śpią Po własnie pożyci Do siebie Cię zna Pożądzą ją nami Chłopamy węgne miejsce, że równi świary doń, co światy dobraają, do ziemią w serce w tam, O starych żegłych pośrów na drzewskiej sumy raz, co nasi skący szlące, załamasz się i zaś! O Panie, co Ty się wbiał, to wszystko zilej, bo ja to zamiłem, w odczuści w ręce swej, Spójrz Twoje, Płowie wierny, na pewno pożyje.

Daj złońcom i osiągnie, nie ma w serce słowe. A szemie wyszał, a szem wersie i wie, On wersie ufala, my ognę wę, Na dusza mości rady - niech zbory wąsza, niech zbierał prawy zbary, bo zuszczą nam dągą - Zdjęcia i montaż, I na osłuszałek, I na osłuszałek, Na osłuszałek, Muzyka Chciałoby w szalnie w Chciałoby w szalnie Zdjęcia i montaż A niech będzie z nami, Jezu, ben Chodim, Znieście swe serca, Zostrzymy Jezus Pana, Dziękujmy Panu Bogu Naszemu. Cuczo Moj, Zbawielio, Jezuso. Zaprawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, Święty Ojcze Wszechmogący, Panie Wiekuisty Boże, zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa Pana Naszego.

Przez Niego bowiem dokonałeś zbawienia rodu ludzkiego na krzyżu, aby jak śmierć przez nieposłuszeństwo Adama na drzewie wzięła początek, przez posłuszeństwo Twego Syna na drzewie przekleństwa, życie znowu powstało. Dlatego i my, wespół z aniołami i zastępami nabijańskimi, śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Chwilej Pane Jego. Przez Niego prosimy Ciebie, Wszechmogący Boże, poświęć mocą Ducha swego Świętego zarówno te dary, jak i nasze serca. Obdasz nas żywą wiarą, abyśmy w tych oto darach Twoich godnie spożyli ciało i krew Twojego Syna, wydane za nas na śmierć krzyżową.

Na Jego przyjście czekamy i wraz z całym Kościołem wszystkich czasów wołamy Przyjdź rychło, Panie. A teraz złączmy się w modlicie i wołajmy tak, jak nas nauczył Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego poprzedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy. jako i my odpuszczamy naszych winowajców. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw od złego. Albo niekto je niekto chłopie i moc i chwała na wieku na węg.

Pan nasz Jezus Chrystus, tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękował, przyłamał i dawał uczniom swoim, mówiąc, Wierzcie, jest się, to jest ciało moje, które się za was wydaje, toczy im się na pamiątkę moją. Podobnie, gdybyło po wieczerzy, wziął i cnieli ich, a płaciękowa przydał im mówiąc: "Bierzli pijcie z niego wszyscy". Ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechu. Toczyć ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją. O ja. Boże, Ojcze nasz niebiański, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebowstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjaciół.

przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie. Gromadź swój Kościół ze wszystkich strąś świata i ze wszystkich narodów. Abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką uczte radości w Twoim Królestwie. Przed Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja.

Amen. Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka. Przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan. Amen. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Módlmy się. Święty Boże, miłosierny Ojcze nasz niebiański, w głębokiej pokorze i czci skłaniamy serca i kolana nasze pod krzyżem umiłowanego Syna Twojego. i uwielbiamy świętą tajemnicę miłości i łaski Twego ojcowskiego serca. Prosimy Cię, oczyść nas niewinnie przelaną krwią Jezusa Chrystusa od wszelkiego grzechu, abyśmy już nie dla siebie żyli, ale dla Pana naszego, który dla zbawienia wszystkich ludzi ofiarował życie swoje na krzyżu Golgoty.

Boże i Ojcze, u stóp ukrzyżowanego Zbawiciela naszego, zjednoczeni w wierze i miłości, wielbimy Twoje ojcowskie serce, którego obrazem jest Syn Twój umiłowany, w poniżeniu i pohańbieniu Syna swego. ukryłeś swoje boskie oblicze chwały i dostojeństwa. W słabości ukrzyżowanego objawiłeś swoją wolę zbawienia grzesznego człowieka. Chwalimy i wielbimy Cię, że przyjąłeś ofiarę krzyża Syna swojego, a nas uczyniłeś dziećmi swoimi przez wiarę ukrzyżowanego. Wysłuchaj, Panie, modlitwy Syna Swojego. Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co szynią.

I przez krew Jego oczyść nasze serca, abyśmy mogli Ci służyć świętości i sprawiedliwości. Ojcze, miłosierdzia, prosimy Cię, Aby wezwanie Jezusa Chrystusa do pojednania się z Tobą usłyszeli wszyscy, którzy jeszcze chodzą drogami grzechu. Przetwórz nasze serca przez zbawienną Ewangelię o krzyżu na obraz i podobieństwo ukrzyżowanego i obdasz nas swoim pokoju. Twoimi jesteśmy i Twoimi chcemy pozostać na wieki wieków. Amen. Wysławiajcie Pana, bowiem jest to Pnek. Albowiem na wieki miłosierdzie Jeho Pan jest mocą i pieśnią moją On jest Twoim, by marił się węb.

Jezus Chrystus wczoraj i dziś, w męże i na tęgi. Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości będzie. Niech obróci Pan zaż swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty święty. Opój. Amen. Amen. Amen. Muzyka Zdjęcia i montaż Wielkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone.

✦ Zapytaj luteranów