Wielkanoc
Streszczenie w przygotowaniu. Łukasz wyciąga tekst kazalny i streszczenie z każdego z 328 kazań — proces trwa. Tymczasem zobacz powiązane hasła teologiczne poniżej albo rozwiń pełny zapis nabożeństwa.
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Rok kościelny 54% Cykl liturgiczny ewangelicki
Roczny cykl czasu kościoła: od Adwentu po Trójcę, od Trójcy do Adwentu. Każdy okres ze swoim kolorem, perykopami i tonem.…
Rozwiń hasło → -
Pieśń ewangelicka 51% Centrum nabożeństwa, nie jego ozdoba
W luteranizmie zbór ŚPIEWA — pieśń kościelna jest centralnym aktem liturgicznym. Każdy uczestniczy, nie tylko chór. Tradycja od Lutra, kulminacja u Bacha.…
Rozwiń hasło → -
Wieczerza Pańska 51% In, cum, sub pane et vino
Sakrament Wieczerzy Pańskiej: realna obecność ciała i krwi Chrystusa w, z i pod chlebem i winem. Nie transsubstancjacja rzymska ani symbol Zwingli'ego.…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)
# Wielkanoc # Zrodlo: https://youtu.be/8sPhkV6wPlQ # Data nabozenstwa: 2025-04-20
Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie! Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie. Wszystkie prawa zastrzeżone. W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Wielkanocne dzwony zaprosiły nas na nabożeństwo. Słuchaliśmy się w ich bicie, w to bicie, które nie było nam dane w Wielki Piątek, gdy przeżywaliśmy pamiątkę śmierci naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa. A w święto Zmartwychwstania Pańskiego witam Was słowem z objawienia. Chrystus Pan mówi, byłem umarły, lecz oto żyję na wieki wieków i mam klucze śmierci i piekła.
Niech to Jego zapewnienie nam towarzyszy podczas tego nabożeństwa, podczas całych świąt Zmartwychwstania Pańskiego, które chcemy przeżywać z Bożym prowadzeniem. W dzisiejszym uroczystym nabożeństwie towarzyszyć nam będzie również muzyka. Nasza organistka, pani Marlena Neć, wykona teraz jako preludium utwór Jacques'a Lemonsa Marsz z pierwszej sonaty, a później będziemy śpiewać pieśń numerową. numer 176. Wam zgromadzonym w Kościele, tym, którzy łączą się z nami przez internetową transmisję Bożego prowadzenia i Bożej obecności.
Niech Pan nas prowadzi w tym nabożeństwie. Muzyka Muzyka Cholera, chłopaki, Sierajmy, Szanowny, i z nabędzmą ruchami, i z nabędzmą ruchami. Dziś nie jest Pan Zwoja, Dziś niech Bo jest Pan Zwoja, Dziś jak się płacę z nami, A z Tobą Panu zbieramy, Wielu zbieram, wierzącym raz poścone, na Krydu węska jaj, serdecznie w niebie umoje. Chrystus stał z martwych, alleluja! Muzyka prawica Pana podniesiona, Alleluja! prawica Pana odnosi zwycięstwo, Alleluja! Nie umrę, ale będę żył. Alleluja! I opowiadać będę dzieła Pana.
Alleluja! Zdjęcia i montaż Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Muzyka Kyrje elejson, Krakę zimą się, krijelejson Chwała Bogu na wysokościach. Chwała Bogu na wysokościach. Wielkie, wieroste wierąc Jóż szanę odych zróbowej Mosti odej jak wierąc Uwodów, ale wówna stwa Muzyka Moodle na chan. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze nasz Niewiański, dziękujemy Ci, że przez śmierć Syna Swojego zniszczyłeś moce złego i śmierci, a przez zmartwychwstanie Jego obdarowałeś nas życiem wiecznym. Prosimy Cię, uwolnij nas od obawy śmierci i obdaruj niezłomną nadzieją radosnego zmartwychwstania w Jezusie Chrystusie, który z Tobą i z Duchem Świętym, prawdziwy Bóg, żyje i króluje na wieki wieków.
Amen. Pan niech będzie z wami. Siostry i bracia, słuchajmy się teraz Boże Słowo, które jest zapisane w I Księdze Samuela w rozdziale II, w wierszach od I do VIII. Anna zaś tak się modliła: "Raduje się moje serce w Panu, moja moc dzięki Panu wzrasta. Szeroko są otwarte me usta przeciw moim wrogom. Raduję się bowiem z Twego wybawienia. Nikt nie jest tak święty jak Pan, gdyż nie ma nikogo poza Tobą i nie ma takiej skały jak nasz Bóg. Przestańcie mnożyć słowa wyniosłe, niech nie wychodzi z Waszych ust wyniosła mowa, gdyż Pan jest Bogiem wszechwiedzącym i to On waży uczynki.
Łuki mocarzy się łamią, a słabi przepasują się mocą. Syci za chleb się wynajmują, a głodni odpoczywają. Niepłodna rodzi siedmioro, a wielodzietna staje się bezpłodna. Panu śmierca i ożywia, sprowadza do szeolu i wyprowadza. Pan czyni biednym i bogatym, poniża i wywyższa. Biednego dźwiga z prochu, z gnoju podnosi ubogiego, by go posadzić wśród dostojników. A błogosławieni są ci, którzy słuchają i strzegą Słowa Bożego Alleluja. A lekcję czytam z pierwszego listu św. Pawła do Koryntian w rozdziale 15, wiersze od pierwszego do jedenastego.
Przypominam wam bracia Ewangelię, którą wam głosiłem, a którą przyjęliście i w której trwacie. Przez nią również dostępujecie zbawienia, jeśli zachowujecie ją tak, jak Wam głosiłem, chyba że nadaremnie uwierzyliście. Przekazałem Wam bowiem na początku to, co i ja przejąłem, że zgodnie z Pismem Chrystus umarł za nasze grzechy, że został pogrzebany i trzeciego dnia skrzeszony z martwych. zgodnie z pismem, że ukazał się Piotrowi, potem dwunastu. Następnie ukazał się więcej niż pięciuset braciom jednocześnie, z których większość żyje do dziś, niektórzy zaś pomarli.
Później ukazał się Jakubowi, potem wszystkim apostołom. A jako ostatniemu ze wszystkich, jakby poronionemu płodowi, ukazał się także mnie. Ja przecież jestem najmniejszym z apostołów i nie jestem godny nazywać się apostołem, ponieważ prześladowałem Kościół Boży. Dzięki jednak łasce Boga jestem tym, kim jestem, a Jego łaska względem mnie nie okazała się daremna. Pracowałem bowiem więcej od nich wszystkich, nie tyle ja, ile łaska Boga, która jest ze mną. Czy to więc ja, czy oni tak głosimy i tak uwierzyliśmy?
Bądź pochwalony, Panie Jezu. A teraz, siostry i bracia, w odpowiedzi na to Boże Słowo wyznajmy naszą wiarę w Trójjedynego Boga. Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego. Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, Ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Wstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, Wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, Skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.
Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Amen, amen, amen. Muzyka Muzyka Jezus żyje, wiec i ja, Zmartwychwstanie i zalej. Od swej prawej przylewem Nie na ciebie, gdy w każdym. Jezus, żyje w Głodach. Żysty Śrząd całego Śmiałego, Jaby Wsłucham o Płudach. O ja, Ciebie, Jezu, o ja, O ja, Ize, z mę, Ize, Eja, Dziemi, Panie Ciebie. Jezus przyjętną i śliję, Tędy go przyjął. Wielu Was, w Panie, Panie i Wielu Was, w Głosie Wielu, w Głosie Wielu.
Zang, wierzymy w Jezus, czyje do Ciebie, nie odwodził Jezus, nie odwiedził, a nic się udał wiec, Daj, zjadna się i zbawna, O matę, a zbawna. Daj, a zbawna się. Muzyka Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i społeczność Ducha Świętego niech będą z nami wszystkimi teraz i na wieki. Amen. Słuchajmy się teraz słowa Ewangelii św. Jana, gdzie w rozdziale 20 wierszach od 11 do 18 zapisano takie słowa. Maria zaś stała przy grobie i płakała. Płacząc, zajrzała do grobowca i zobaczyła dwóch aniołów bieli, którzy siedzieli jeden przy głowie, a drugi przy nogach, gdzie było złożone ciało Jezusa.
Zapytali ją, kobieto, dlaczego płaczesz? A ona odpowiedziała, zabrali mojego Pana i nie wiem, gdzie go położyli. Gdy to powiedziała, odwróciła się za siebie i zobaczyła stojącego Jezusa. ale nie wiedziała, że jest to Jezus. A Jezus zapytał ją, kobieto, dlaczego płaczesz? Kogo szukasz? Ona sądząc, że to ogrodnik, powiedziała, Panie, jeśli Ty go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie go położyłeś, a ja go zabiorę. Jezus powiedział do niej, Mario. Wtedy ona zwróciła się do niego i powiedziała po hebrajsku, Rabuni, to znaczy nauczycielu.
Jezus jej oznajmił, nie dotykaj mnie, bo nie wstąpiłem jeszcze do Ojca. Idź do moich braci i powiedz im, wstępuję do mojego Ojca i waszego Ojca, do mojego Boga i waszego Boga. Poszła więc Maria Magdalena i oznajmiła uczniom. Widziałam Pana oraz powtórzyła to, co jej powiedział. A my, Panie, prosimy Cię, abyś teraz wypowiedział do każdego z nas nasze imię, a my, żebyśmy mogli odpowiedzieć, Panie nasz i Mistrzu nasz, słuchamy Cię. Amen. Drogi świąteczny zborze, siostry i bracia w Jezusie Chrystusie, zmartwychwstałym naszym Panu.
Ewangelia św. Jana nie tylko w tym fragmencie, ale w całym tekście jest przepełniona ogromnymi emocjami. I tutaj również spotykamy się z ładunkiem emocji. Maria stoi przy grobie i płacze. To jest jeszcze Wielki Piątek, a może tak naprawdę nieustanna Wielka Sobota. Wielka Sobota, czas pomiędzy obecny w życiu wielu ludzi. Maria płacze, a łzy to przecież nasze ludzkie doświadczenie, przede wszystkim straty, ale także lęku czy bezradności. Maria płacze, bo jest zdezorientowana. Nie wie, co się stało. Nie potrafi przepracować emocji, które były jej udziałem w Wielki Piątek i chce żyć nieustannie Wielką Sobotą.
Ale pojawia się ciekawość. Zagląda do grobowca, robi krok dalej, przekracza rzeczywistość Wielkiego Piątku i poszukuje interpretacji zrozumienia. I widzi dwie postacie. Jan napisał dwóch aniołów bieli, ale ona z pewnością tak wtedy tego nie interpretowała. Dwie postacie, jeden siedzi przy głowie, a drugi przy nogach. Tam, gdzie było złożone ciało Jezusa. I obydwaj zadali pytanie, kobieto, dlaczego płaczesz? To pytanie jako klucz do zrozumienia jej sytuacji. Czy potrafi zrozumieć, co jest źródłem jej rozpaczy bez nadziei lęku?
W jej smutku i w tych słowach rozbrzmiewa Boża troska. Oni nie sformułują jeszcze słów "nie bój się" to przyjdzie, ale budują podstawę, fundament pod dalsze kroki w rozpoznaniu świata Marii Magdaleny. Ona odpowiada w sferze faktów. Zabrali mojego Pana i nie wiem, gdzie go położyli. To kolejny krok w rozumieniu. I wtedy odwróciła się i zobaczyła kolejną postać. Jan pisze, zobaczyła stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że jest to Jezus. I zauważmy, ta postać również zadaje jej pytanie. Kobieto, dlaczego płaczesz?
To pytanie o zrozumienie tego, co się stało. Ale jest w słowach Jezusa coś więcej. Pytanie, kogo szukasz, to już kolejny krok w zrozumieniu Wielkiej Nocy. Maria Magdalena sądzi, że to ogrodnik, a więc wraca do rzeczywistości Wielkiej Soboty. Panie, jeśli to Ty go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie go położyłeś, a ja go zabiorę. To ucieczka z bólem w kierunku jakichś czynności, działań. Ucieczka i nagle przełom. Uf, potencjalny ogrodnik mówi Mario. Kiedy Pan woła nas po imieniu, wszystko się odwraca. Łzy wysychają, smutek ustępuje przede wszystkim zdumieniu, może przerażeniu, zaskoczeniu, ale i radości.
Imię to jest coś, którym Bóg obdarza każdą z nas i każdego z nas. To klucz do naszego serca. Zawołanie kogoś po imieniu oznacza, że nie jesteśmy, drodzy, tylko anonimowym tłumem, członkami jakiejś społeczności. Nie jesteśmy bezimienni, bo Bóg zna każdą i każdego z nas imienia. My często w tym hałasie, w codziennym zgiełku przestajemy słyszeć ten cichy głos Boga, który tak często jest do nas wypowiadany. Mario i niech każdy z nas wstawi tutaj swoje imię. Mario. To głos do nas skierowany. Być może musi stać się coś nieprawdopodobnego, coś tak tragicznego jak wydarzenie w życiu Marii Magdaleny, byśmy usłyszeli, że On powtarza dziś nasze imię i dali porwać się Jego miłości.
Pada odpowiedź pełna ufności, bezgranicznej ufności. Maria mówi w swoim języku, po hebrajsku, w języku Biblii. Rabuni, to znaczy nauczycielu albo także mistrzu. I wtedy padają słowa, które od pokoleń budziły zdziwienie, zaskoczenie interpretatorów. Jezus mówi do Marii, nie dotykaj mnie, nie dotykaj mnie. Nolime tangere po łacinie, jak przeszedł ten obraz do kultury. Obraz Jezusa, który wyciąga ręce, by Maria go nie dotknęła. Mówi: "Nie dotykaj mnie, albo nie wstrzymuj mnie" w innej interpretacji, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca.
Po grecku te słowa brzmią nechaptu. Happto to znaczy po grecku dotykać. Jezus w swojej działalności wielokrotnie odwoływał się do dotyku. W ten sposób komunikował się przede wszystkim z tymi, którzy są słabi, z chorymi. Dotykał ich i uzdrawiał. Dotykał ich i uzdrawiał. Jak Grecy nazywali to słowo hapto, dotykać. W dzisiejszej kulturze dotyk jest wypierany. Boimy się siebie dotykać z różnych względów. Boimy się kogoś przytulić, by nie było to źle odebrane. Dotknąć kogoś po ramieniu, bo będzie to uznane jako protekcjonalne.
Gdzie przechodzi dzisiaj dotyk? W haptyce. "Hapto" to greckie słowo znaczy "dotykać". I dotykamy dzisiaj, drodzy, czego najwięcej? Naszych telefonów. Haptyka to określenie na to, co się znajduje w naszych smartfonach. Reakcja ze smartfonem. Reakcja smartfonu. Gdy dotykamy go, on nas dotyka. Jakże zmienia się świat. Dla wielu to dzisiaj właśnie jest ta bardziej realna rzeczywistość, wirtualna, smartfonowa, a nie relacja z drugim człowiekiem. Gdy chcemy kodemś podać rękę, dotknąć go, wesprzeć, przytulić. Od tamtego haptu do dzisiejszej haptyki smartfonów minęło wiele czasów, ale potrzeby człowieka są ciągle te same.
budowania relacji, obecności, ciepła i właśnie dotyku. Jezus mówi Marii, coś dziwnego, nie dotykaj mnie. Ona chce go przytulić, a on jej mówi, jeszcze nie wstąpiłem do Ojca. To nie jest odrzucenie, ale przygotowanie do nowego wymiaru życia Jezusa. Słyszymy dzisiaj o spotkaniu Marii Magdaleny z Jezusem po Jego zmartwychwstaniu, ale przed wstąpieniem do niebios i momentem, gdy On zasiądzie w poprawicy Ojca. Jezus przygotowywuje uczennice i uczniów do nowego etapu funkcjonowania wspólnoty, do czasu Kościoła, gdzie nie będzie już obecnego Jego dotyku, Jego cielesnej obecności.
Będzie obecny w Duchu Świętym poprzez wspólnotę, poprzez błogosławieństwo i wiarę. Przygotowuje Marię Magdalenę, grono dwunastów i tych wszystkich, o których później napisał apostoł Paweł w liście do Koryntian. O tych, którzy spotkali go z martwych stałego. przygotowuje do nowej rzeczywistości, rzeczywistości Ducha Świętego. A wobec jednego, który był tak wielkim racjonalistą i empirystą, łamie tę barierę i mówi, dotknij mnie, włóż palec. Skoro nie potrafisz odbierać rzeczywistości świata Ducha, zobacz mnie w tym wymiarze.
Nie mówi do niego Noli Metangere, ale Metangere dotknij mnie. Uwierz, nie bądź więc bez wiary, lecz wiesz. Tomasz staje przed tamtą zagadką, tak jak dzisiaj Maria stanęła przed pustym grobem, który dla niej był nierozwiązywalnym absolutnie problemem, zagadką. Zagadka. Na początku dzisiejszej historii, w Wielką Sobotę jeszcze, dla tej kobiety i wszystkich uczennic i uczniów grób to znak porażki. Jezus został ukrzyżowany i odszedł na zawsze. Przebił go cierń krzyża, miłość jego doprowadziła go do tego, a dzisiaj nie żyje.
I dopiero jego wejście, jego słowo, spotkanie z Marią Magdaleną, To ogłoszenie faktu, że śmierć została pokonana. To dzisiejsze wezwanie i dla nas do odrzucenia zwątpienia. To zaproszenie do otwarcia naszych oczu i naszych serc na tajemnice życia. To zaproszenie. Nawet wtedy, gdy to życie wydaje nam się uwięzione w ciemności, ono rozkwita w blasku Jezusa Zmartwychwstałego. Noli metangere, mechaptu, mówi nam, że Maria ma już nie trwać przy człowieczeństwie Jezusa, nie przy grobie, ale ma rozpocząć nową drogę na wieści o Zmartwychwstaniu.
Jezus jest jeszcze nie w pełni uwielbiony, ale Maria już dziś rozumie, że Jego misja na ziemi się skończyła. Jezus zmienia rzeczywistość. Zobacz. Był wśród ludzi, żył z nimi, dotykał, leczył, uzdrawiał, przywracał wzrok, ślinił palce i ponownie dotykał. Siadał do stołu, jadł, pił, żartował, wspierał. Był Bogiem, który stał się człowiekiem. Dziś ukazuje nam się jako Bóg, który jest Bogiem i pokazuje jaką drogą ma podążać Maria i apostołowie. Maria staje się więc pierwszą apostołką z martwychwstania. apostołką apostołów, bo to ona przynosi im wieść o zmartwychwstałym Jezusie.
Poszła więc Maria Magdalena i oznajmiła uczniom. Widziałam Pana oraz powtórzyła to, co jej powiedział. Jakaż to musiała być odwaga, jakaś przemiana, gdy oni tam siedzą, w takim stanie, jak ona była przy grobie, a ona przychodzi i nie boi się powiedzieć Pan zmartwychwstał, Pan prawdziwie żyje. Łzy przemieniły się w słowa widziałam Pana. I ta sama radość, która była jej udziałem, potem uczniów, pięciuset pozostałych i tak dalej, ta radość ma ożywiać Nasze rodziny, nas, nasze parafie, nasze domy, tam gdzie jesteśmy, naszą rzeczywistość.
Z martwych stałych chce pobudzać nasze serca do odwagi, abyśmy nie szli w świat tylko z jakąś teoretyczną wiedzą. Nie byli Tomaszami czy Mariami Magdaleniami z soboty, ale szli świat z żywą pewnością, że Chrystus jest z nami po wszystkie dni, aż do skończenia świata. Tak jak powiedział, żegnając się z uczniami, gdy wstępował do nieba. Jezus mówi i do nas, idźcie do moich sióstr i braci i powiedzcie im, że żyję. Idźmy i głośmy innym dobrą nowinę o zmartwychwstaniu Chrystusem. Niechaj to dzisiejsze spotkanie Marii Magdaleny z Jezusem po Jego zmartwychwstaniu będzie dla nas lekcją wiary, posłuszeństwa i miłości.
To spotkanie niech będzie dla nas przypomnieniem, że Jezus zawsze jest z nami, nawet w tych najtrudniejszych chwilach naszego życia. Wielkanocny poranek. Pamiętajmy, że Jezus zmartwychwstał i żyje. Że ta pieśń, którą śpiewaliśmy przed kazaniem, to nasze wyznanie. Nasza aklamacja rzeczywistości. Że On jest naszym Panem i Zbawicielem, kto obdarza nas wiarą, miłością i nadzieją. Niech one nas prowadzą przez życie i pomagają głosić słowem i naszą postawą dobrą nowinę o zmartwychwstałym Jezusie, który jest naszym Panem.
Amen. Módlmy się. Dobry nasz Panie i Boże, dziękujemy Ci dzisiaj za to spotkanie przy pustym grobie. gdzie w imię Maria wstawiamy nasze imiona i odnajdujemy Ciebie jako naszego Pana i Mistrza. I prosimy Cię, daj nam siłę, byśmy szli z tą nadzieją i z tą wieścią w świat, prowadzeni Duchem Świętym. Amen. Wsiądźcie drodzy. Siostry i bracia, czas świąt to nie czas na ogłoszenia, ale na życzenia. Ja chciałbym Wam tu zgromadzonym, Waszym bliskim, w imieniu swoim, mojej rodziny i Rady Parafialnej, złożyć najserdeczniejsze życzenia Bożej obecności w naszym życiu.
Jego prowadzenia w święta i na co dzień. Słyszenia tego głosu, który usłyszała Maria, zwróconego do nas, gdy otwieramy Biblię, gdy się modlimy, gdy rozmawiamy z naszym Panem. Życzymy Wam wszystkim w doczesnym wymiarze przede wszystkim zdrowia, radości z naszej cielesności, z tych darów, które będziemy dzisiaj spożywać na świątecznych stołach, ale nade wszystko z relacji z naszymi bliskimi, budowania tych relacji. Przebaczania tam, gdzie są konflikty, napięcia, wyciągania ręki i za dzisiejszym tekstem drodzy.
Nie bania się dobrego dotyku, przytulenia, wyciągnięcia dłoni. Wzroku skierowanego do drugiego człowieka życzliwości i dobra na co dzień. Bożego błogosławieństwa na czas świąt zmartwychwstania pańskiego i na poświąteczny również. Przyjmijcie życzenie pokoju. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, niechaj strzeże serca i myśli nasze. Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. O CENI, NIEM, POD ZJUJĄ KUWEN, TIEM NIEM, ZJUJĄ KUWEN, TIEM NI, ZJUJĄ KUWEN, ZJUJĄ Dzień dobry.
Jezus śmiercią włamił nas, w sercach naszych głów i wiosków, tuż za rej i nas wiąże. Maria, kłopotęcia ubi, zamię, leży księcia. Dla tej oceosie, teraz zmię, do kogo. Muzyka Na myśli wedzie na Niech za myśli spodziewa Te odczeka życzoża Wydajmy prawości żyją Do Jezusa ochot z nami Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. W ten wielkanocny poranek chcemy przystąpić do stołu Pańskiego, zostać pokrzepieni tymi cudownymi darami, którymi Jezus obdarzył nas Wielki Czwartek.
Jego ciałem i krwią chcemy się wzmocnić i budować naszą relację z Bogiem jeszcze głębiej. Chcemy to uczynić pojednani i usprawiedliwieni w Chrystusie. Dlatego teraz spowiadajmy się Panu, Bogu naszemu, tak się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje popełnione myślą, mową i uczynkiem. którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerzej z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa.
Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłościw. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Amen. Siostry i bracia w Panu, Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdej i każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak odpowiedz, żałuję, żałuję. Czy wiesz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak odpowiedz, wierzę, wierzę.
I czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę, pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone. Przez to jako powołany, ustanowiony, sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego zwiastuje wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy wasze są wam odpuszczone. W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego.
Amen. Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto w ei wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Muzyka Dzień dobry, dostań. Więc Jezusa, Dnie Jami, Niechaj śpiewam, Dostań, Niechaj w tej chwili, Pani śpiewa, śpiewa, śpiewa, śpiewa, śpiewa, śpiewa, śpiewa, śpiewa, śpiewa, śpiewa, śpiewa, śpiewa, śpiewa, śpiewa, śpiewa, śpiewa, śpiewa, śpiewa. Znajdźmy na Ciebie uja, Żadnie Józ, Pani Człodz, uczynka, Żadnie Józ, serca śpiewa, To w imię, nieodynka, strany odczyt jest na och.
U Jezus, na Jezusa, i Jezusa pojecha. Muzyka Pan niech będzie z wami. I z nami. Znieście swe serca. I z nami. I z nami. Dziękujmy Panu Bogu Naszemu. Za prawdę godną i słuszną, Sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, Abyśmy Tobie, Święty Panie, Wszechmogący Ojcze, wiekuisty Boże, Zawsze i na każdym miejscu dziękowali Przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, Dla którego jesteś nam łaskawy, Odpuszczasz grzechy i udzielasz zbawienia wiecznego. Dlatego i my, wespół z aniołami i zastępami niebiańskimi, śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały.
Muzyka Święty Boże, Święty Mocny, Święty, a nieśmiertelny Panie, z dziękczynieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata. W szczególności wspominamy Syna Twego, Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą niewinną ofiarę, a pamiątkę swej śmierci. Wieczerzy Świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawieniu. Prosimy Cię, ucz nas z Nim unijżyć się aż do śmierci. Z Nim też powstać do życia nowego. A jak ziarno z pól w chleb zgromadzamy, a gronawinne tłoczymy, aby napój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromadź nas w jedno z wybranymi Twymi, prorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twej sprawy, dla chwały imienia Twego.
Wysłuchaj nas, Ojcze, przez tegoż Syna Twojego Jezusa Chrystusa, na którego przyjście oczekujemy. I wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy, przyjdź rychło, Panie. Muzyka Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn, Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj. I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.
I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowiem Twoje jest królestwo i moc i chwała na wieki wieków. Amen. Amen. Pan nasz Jezus Chrystus tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękowawszy łamał i dawał uczniom swoim mówiąc Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją. Podobnie, gdy było po wieczerzy, wziął i kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc, bierzcie, pijcie z niego wszyscy, ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów.
to czyńcie ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Oto wszystko jest gotowe. Przystąpcie, skosztujcie, zobaczcie, jak dobry jest Pan. Amen. Oben patrina, kważy, skrzywaj na nami, nabalach i poje, Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia i montaż Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Módlmy się. Dziękujemy Ci, Wszechmogący, Miłosierny Boże, żeś nas pokrzepił tym zbawiennym darem ciała i krwi Syna Twojego.
Prosimy Cię o spraw dla miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie i do serdecznej, wzajemnej miłości między nami wszystkimi. Miłosierny Boże i Ojcze, Pana naszego Jezusa Chrystusa, błogosławiony jesteś na wieki i na wieki błogosławione jest imię Twoje. Ty ukoronowałeś ukrzyżowanego Chrystusa chwałą i dostanieństwem, aby na wieki był głową i Panem ludu Twego. Spraw w łasce swojej, aby ta cudowna wieść o życiu zwiastowana była całemu światu i aby wszyscy uwierzyli, że Syn Twój jest Panem i Chrystusem, że pokonał moce grzechu i śmierci, a w Nim jest dany nam pokój i życie.
Dlatego prosimy Cię, umocnij w nas wiarę zwycięstwo Syna Twojego, abyśmy z Nim przezwyciężali wszelkie dręczące nas wątpliwości, trwogę i obawę. Złóż błogosławieństwo pokoju swojego na Ojczyznę naszą i na wszystkich jej obywateli. Prosimy Cię o nasze miasta i nasze wioski. O nasze domy, społeczność wokół stołu, o nasze relacje, żebyśmy pamiętali również o tych, którzy w tych dniach z nami nie będą. Prosimy Cię o tych, którzy są również zaniepokojeni i smutni. Jesteśmy z tymi, którzy przeżywają w ten czas świąt trudny czas, trudniejszy czas.
Prosimy Cię o Twoją opiekę i Twoje wsparcie w chwilach trudnych. Daj, aby te święta wielkanocne umocniły nas w to, w tę wiarę, że Ty jesteś Panem życia i Panem, który staje po stronie życia. Prosimy Cię także o nasz Kościół. Ożyw go i napełnij mocą wiary, nadziei i miłości. Bogosław tym, którzy służą ludowi Twemu. Daj by Jego pasterze, przywódcy byli na wzór Chrystusa tymi, którzy niosą dobrą nowinę. Bądź z nami w tym świątecznym czasie i daj byśmy po świętach odczuwali Twoje prowadzenie. Amen. Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry.
Alleluja! Muzyka Pan jest mocą i pieśnią moją. Alleluja! Jezus Chrystus wczoraj i dziś. Alleluja! Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości wbędzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty węb. pokój Amen Amen Amen Amen Muzyka Muzyka Myście, Krzysiu, z wielkomości, od nocowej Bożej mocy. Proszę usiądźcie, drodzy, na zakończenie naszego nabożeństwa usłyszymy teraz, Jerzego Fryderyka Händla, Alleluja z Oratorium, Mesjasz.
A później po usłyszeniu pożegnamy się. Muzyka